roxis
24.06.05, 21:16
Czy osoby cieszące się największym uznaniem i szacunkiem wśród Polaków powinny
stanąć na czele państwa? Czy wyobrażacie sobie kardiologa zajmującego się
polityką? Polityka to sztuka rządzenia państwem, a kardiologia nie ma tu nic
wspólnego. Kto będzie rządził Polską, gdyby Religa został prezydentem? Nie on
sam, lecz jego doradcy, "kolesie" po fachu i jeden Bóg wie kto. Nie przepadam
za bardzo za Kaczorem, ale w drugie turze na pewno go poprę. A Ci co nie
głosują, niech się później nie odzywają-wedle powiedzenia: Nieobecni głosu nie
mają!