twprezydent
09.07.05, 00:36
Pałkarze Michnika w akcji. Do pięt nie dorastają Ziemkiewiczowi i stąd
gorliwość w wymachiwaniu narzędziami pracy. Na nic te żałosne frazy -
Ziemkiewicz swoją publicystyką znalazł miejsce w historii polskiego
dziennikarstwa, autorzy - nie. Nawet w łajdactwie i podłości byli od nich
lepsi. W jednym - nierzetelności - byli do niedawna nie do pobicia. Dopóki
nie znalazł się w GW niejaki Czuchnowski i pokonał duet kretynowatych
wesołków. Klapa, panowie!