Dodaj do ulubionych

Pokłon eseiście

09.07.05, 00:36
Pałkarze Michnika w akcji. Do pięt nie dorastają Ziemkiewiczowi i stąd
gorliwość w wymachiwaniu narzędziami pracy. Na nic te żałosne frazy -
Ziemkiewicz swoją publicystyką znalazł miejsce w historii polskiego
dziennikarstwa, autorzy - nie. Nawet w łajdactwie i podłości byli od nich
lepsi. W jednym - nierzetelności - byli do niedawna nie do pobicia. Dopóki
nie znalazł się w GW niejaki Czuchnowski i pokonał duet kretynowatych
wesołków. Klapa, panowie!
Obserwuj wątek
    • pjpb Re: Pokłon eseiście 09.07.05, 05:21
      ziemkiewicz od zawsze dosc dosadnie komentuje polska rzeczywistosc. wypowiada
      sie na rozne tematy, uzywajac argumentow spolecznych i ekonomicznych. autorzy
      artykulu z kolei sa w stanie najwyzej reagowac na kilka prostych
      impuslow: 'ksenofobia', 'pan prezydent kwasniewski', 'unia wolnosci', 'gejowie
      i lesbijki' [...] i w zaleznosci od kontekstu pohukiwac 'hanba, hanba'
      czy 'chwala, chwala'. dokladnie takich potakiwaczy ma ziemkiewicz na mysli
      uwazajac swoj brak wspolpracy z 'gw' za powod do chwaly. to wy, panowie
      redaktorzy, piszecie na poziomie tabloidow.
    • kataryna.kataryna Re: Pokłon eseiście 09.07.05, 16:11
      Panowie Bereś i Skoczylas w kiepskiej formie jeśli muszą uciekać się do tak
      dennych chwytów jak ten z marcem 68. Żałosne, naprawdę. A zdawać by się mogło,
      że we dwóch dacie radę Ziemkiewiczowi bez sięgania po takie "argumenty" ale
      widać nie ta liga.
      • t.o.m.e.k Re: Pokłon eseiście 10.07.05, 14:03
        Żenada panowie, żenada... Ale w przypadku GW to chyba tzw. "ogólna tendencja"
        (wątroba, śledziona, noga...)

        I pomyśleć że jeszcze 10 lat temu wasze komentarze w RMF (Tydzień na
        Czworakach) były naprawdę zabawne (choć w formie i treści zdecydowanie
        tabloidowe) i dawały trochę oddechu w okresie powrotu komuny do władzy... A
        teraz - co chcecie przez takie bebłanie osiągnąć? Czy to naprawdę jest Wasze
        zdanie? Czy teraz potraficie już tylko łapać za słówka? A wiadomo, że właśnie w
        publicystyce nie należy łapać za słówka, bo często używane są one jako
        przenośnie, przejaskrawienia itp. Ale nie - Waszej argumentacji jest już bardzo
        blisko do słynnego "A u was biją Murzynów". Nieważne co facet ma do powiedzenia
        (a ma!) i co najbardziej leży mu na sercu (nie Michnik, nie bójcie się - coś
        znacznie więcej) - facet nie jest od nas i za to należy mu pszypjerdolić.
        Nieważne... Tak jak ktoś wyżej wspomniał - tym tekstem daliście się poznać jako
        michnikowi pałkarze, a na szczęście okazało się również, że do Ziemkiewicza
        macie jeszcze od kilku do kilkunastu lat świetlnych... Ale pracujcie, pracujcie
        wytrwale...
      • dr.kidler Re: Pokłon eseiście 10.07.05, 14:39
        kataryna.kataryna napisała:

        > Panowie Bereś i Skoczylas w kiepskiej formie jeśli muszą uciekać się do tak
        > dennych chwytów jak ten z marcem 68. Żałosne, naprawdę.

        Zalosne sa Twoja skargi kataryno.kataryno - powtarzam TWOJE skargi.
        Nie ma nic zdroznego w tym, ze dla pognebienia kogos wyciaga sie argumenty
        pognebiajaca go, pod warunkiem ze sa prawdziwe.
        Te sa prawdziwe:

        "Takiej frazy i głębi dawno już nie było w polskiej literaturze. No może
        ostatni raz była, kiedy to Ryszard Gontarz tropił antypolskich zdrajców w marcu
        1968 roku. O ile jednak „eseiści marcowi” na podstawie „anonimowych źródeł”
        rzucali oszczerstwa na szacownych ludzi z imienia i nazwiska, to Ziemkiewicz
        poszedł krok dalej i wymyślił anonimowe źródła do anonimowych oszczerstw: „Z
        drugiej ręki, ale od osoby, do której mam pełne zaufanie, znam rzucone w
        początkach lat dziewięćdziesiątych w zamkniętym gronie stwierdzenie jednego z
        luminarzy.... ".

        Nie pamietam czy Ty osobiscie, ale sporo Twoich ideowych podopiecznych aby np.
        pognebic Adama Michnika, przywoluja zdarzenia jeszcze wczesniejsze, mianowicie
        nieslawne dzialania Stefana Michnika z lat 50.
        Nie zauwazylem zebys kiedykolwiek protestowala, lub dawla wyraz swemu
        niesmakowi.

        Powinnas se jednsk odpuscic i poczekac - wnet wybieram sie na urlop. ;-)
    • dr.kidler Re: Pokłon eseiście 10.07.05, 14:43
      twprezydent napisał:

      > Pałkarze Michnika w akcji. Do pięt nie dorastają Ziemkiewiczowi i stąd
      > gorliwość w wymachiwaniu narzędziami pracy. Na nic te żałosne frazy -
      > Ziemkiewicz swoją publicystyką znalazł miejsce w historii polskiego
      > dziennikarstwa, autorzy - nie.

      No i co z tego?
      Hitler i Stalin tez znalezli sobie miejsce w historii, a moim sasiedzie ktory
      kiedys wszedl na drzewo i uratowal malego kotka ktory tam siedzial od 2 dni, a
      ktory potem ( byly to nasze lata dzieciece ) byl bohaterem wszystkich
      dzieciakow naszego podworka nic nie slychac ....
    • pisa To sie chłopaki połapały, że wyszła książka 12.07.05, 17:12
      ciekawe czy dostali całą czy streszczenie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka