Dodaj do ulubionych

Podkarpackie/ Starcia pseudokibiców z policją ...

    • fastviper szkoda że mnie tam nie ma :( 12.09.05, 10:29
      Pierwszy raz mam ochotę rzucić w policjantów kamieniem. Zrobili mi na prawde
      wiele złego, ale dopiero teraz, gdy okazuje się, że brutalną agresją próbują
      zrzucić odpowiedzialność za śmierć motocyklisty na pseudokibiców, widzę że
      niektórym policjantom nie tylko nie należy się szacunek, ale zwyczajnie należy
      się ostre obicie.MORDERCY!
      To nie jest pierwszy i na pewno nie ostatni raz, gdy policjanci nie dając sobie
      rady ani mentalnie ani emocjonalnie usiłują maskować swoją nieudolność narażając
      ludzkie życie. Przepisy wyraźnie zabraniają stawiania blokad przeciw
      motocyklistom i nie wywyniecie się GNOJE od odpowiedzialności za śmierć tego
      człowieka.
      Niezależnie od tego czy kogoś okradł, nie miał prawa jazdy czy tylko komuś
      nabluzgał można go było spałować i wsadzić do wozu. A wyście go ZAMORDOWALI! I
      tego wam Polska nie daruje.

      Życzę wam takiego wypadku, takiej śmierci - bezsensownej, bolesnej i
      niezawinionej. Oby do was strzelali, oby was przejechali, potrącili albo
      skatowali. Tfu!
      Nie umiesz szanować życia innych? Nie podoba ci się prawo albo regulamin? WON Z
      POLICJI!
      • irek.gorczok Re: szkoda że mnie tam nie ma :( 12.09.05, 10:31
        wyście go ZAMORDOWALI! I
        > tego wam Polska nie daruje.
        >


        Ty się za Polskę synku nie wypowiadaj. Sam bym chętnie postrzelał do MORDERCÓW
        przekraczających trzykrotnie dozwoloną prędkość.
        • fastviper [...] 12.09.05, 10:38
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • irek.gorczok Re: szkoda że mnie tam nie ma :( 12.09.05, 10:48
            Owszem, niedawno widziałem wypadek, w którym zginął motocyklista i kierowca
            malucha. Maluch został przecięty na pół. Po drugie, gdybym naprawdę chciał
            strzelać to bym to robił. Po trzecie, chcecie jeździć 150 to na autostrady a
            nie w terenie zabudowanym! A jak ci dziecko wyskoczy to co? Wychamujesz?
            Zresztą sam sobie wystawiasz świadectwo swoim wulgarnym i agresywnym stylem
            wypowiedzi.
            • fastviper Re: szkoda że mnie tam nie ma :( 12.09.05, 11:31
              Czy mniej wulgarne, prymitywne i zwierzęce jest nawoływanie i odgrażanie się
              morderstwem? Hamować pisze się przez samo h.

              Kto mówił o jeżdżeniu 150 w terenie zabudowanym? Szkodzić to nikomu nie szkodzi
              poza hałasem, ale buduje zły obraz motocyklisty i jestem przeciwny takiemu
              zachowaniu. Zresztą w mieście najczęściej są korki, więc co za różnica?

              Jest wielu nieodpowiedzialnych ludzi, którzy wsiadają na motor. Zdecydowanie
              jednak więcej takich, którzy wsiadają do samochodu. Prawie każdemu wypadkowi pod
              tytułem "przecięcie w pół" winne są obydwie strony.
              a) motocyklista bo żeby przeciąć samochód trzeba się ostro rozpędzić
              b) kierowca samochodu, który wymusił pierwszeństwo.
              Zanim zaprzeczysz zastanów się nad tym, że motocykliści to nie są samobójcy.
              Samochodziarze też raczej nie - więc wina w wypadku w którym giną obydwie strony
              jest jednak po środku. Motocyklista celowo nie wjedzie w samochód. A samochód
              sam się nie podstawi pod motor. Można uniknąć nieszczęścia tylko jeśli OBIE
              strony zmądrzeją. A tak to OBIE są sobie winne. Ja jeżdżąc samochodem nie miałem
              nigdy kłopotu z motocyklistami. Zawsze widzę co się dzieje na drodze a jeśli mam
              kłopot z koncentracją to nie jadę. Luksus powiadasz? Niestety druga głowa czy
              wątroba za dużo kosztuje.

              Ale po co takie ekstremalne przypadki? Czy wiesz jak wielu motocyklistów ginie
              na osiedlowiej uliczce albo w drodze do pracy, szkoły czy na pocztę? Bo ktoś im
              zajechał drogę. Prędkość nie ma znaczenia, samochód często ma lekkie odbicie
              lakieru. A motocyklista łamie ręce, nogi, czasem kark, ma wycinane nerki,
              śledzionę... Powtarzam - jadąc 50. I co - jest winny? To czemu z miejsca wypadku
              tak często zwiewa kierowca samochodu? Czemu nie domaga się odszkodowania za szkody?
        • no_one2 Re: szkoda że mnie tam nie ma :( 12.09.05, 10:39
          To na co czekasz ?

          Wyjdz na ulice swojego miasta i zacznij strzelac do tych co jezdza za szybko.

          Sam pewnie jezdzisz w miescie 50 ,a na trasie 60 nie ?

      • kura69 Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 10:37
        fastviper napisał:

        > To nie jest pierwszy i na pewno nie ostatni raz, gdy policjanci nie dając
        sobie
        > rady ani mentalnie ani emocjonalnie

        Fastviper, a jak ty sobie dajesz rade "mentalnie i emocjonalnie", majac
        zaledwie 3 szare komorki? Chyba i tak niezle, z takim potencjalem
        intelektualnym nauczyles sie pisac, gratulacje! I jezdzic na motorze potrafisz.
        Ale nie na tyle zwinnie, zeby cie gliny nie zlalpaly i dupa puchla, co? Nic sie
        nie martw, jak na debila to i tak masz osiagniecia
        • fastviper Re: Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 10:44
          Nie jeżdżę na motorze. Na razie nie umiem i zastanawiam się czy warto się uczyć
          skoro tylu ludzi, nawet tu na forum chciałoby mnie zabić. Postrzelać do
          motocyklistów? Super zabawa! Zablokować, niech się sam zabije? Extra czad!
          Przeciez to głupi dawcy nerek, nic nie warte bezmózgie bydło. Prawda?

          Zdaje się, że do niektórych nie dociera że rozmowa jest o ludzkim życiu. I że
          motocyklista, pieszy, kierowca autobusu czy forumowicz to tacy sami ludzie w
          siensie podstwowych praw. Nam wszystkim konstytucja gwarantuje prawo do życia i
          sprawiedliwego procesu przed wyrokiem.

          Negując wartośc czyjegoś życia ludzkiego - negujecie też swoje. Rozumiesz kurko
          co znaczy negować? Słowniczek weź może...
          • irek.gorczok Re: Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 10:53
            Ty czytać nie umiesz!!??? Mówiłem wyraźnie o strzelaniu do ludzi jeżdżących 150
            tam gdzie wolno 50, A NIE O MOTOCYKLISTACH W OGÓLE! A mówiłem to właśnie
            dlatego, że jakiś pie..ny pajac o mało mnie nie zabił jak jechałem na
            rowerze.

            Zdaje się, że do niektórych nie dociera że rozmowa jest o ludzkim życiu. I że
            > motocyklista, pieszy, kierowca autobusu czy forumowicz to tacy sami ludzie w
            > siensie podstwowych praw. Nam wszystkim konstytucja gwarantuje prawo do życia
            i
            > sprawiedliwego procesu przed wyrokiem.
            >


            I właśnie dlatego WSZYSTCY powinni przestrzegać prawo jednakowo.
          • kura69 Re: Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 10:58
            Aaa, to na razie tylko sie onanizujesz przed plakatem dupci wypietej na
            motocyklu? Rozumiem. Ten bol, zeby juz zaczac, a wtedy panienki ustawia sie do
            ciebie w kolejce. No tak. I pod kaskiem tradzik sie ukryje...

            A co do negacji wartosci zycia: neguje ja debil na motocyklu, ktory zabije sie
            sam albo, co gorsze, kogos innego. Taki kretynek, ktoremu odpie.. jak wsiada
            na motor i mysli, ze nikt nie jest go w stanie zatrzymac. Naoglada sie filmikow
            klasy Z a potem chce miec to samo w realu...
            • fastviper Re: Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 11:38
              Słoneczko, nie próbuj się silić na marny dowcip o podtekście seksualnym. Mnie
              zwyczajnie nie stać na motor. A jak mnie będzie już stać, to z całą pewnością
              nie kupię go po to, żeby udawać że mam więcej w spodniach niż mam. Jeśli mojej
              partnerce wystarcza to i mnie.

              Co do 'debili na motocyklu': bardzo nietrafne jest to co piszesz.
              Niebezpieczniejszy jest kierowca samochodu o takich samych zapędach.
              Motocyklista ma mniejsze szanse zabić kogoś oprócz siebie jeśli jest debilem. I
              szybciej skończy w grobie/szpitalu/na wózku.

              Boisz się prędkości? Moczyłaś się jadąc samochodem gdy tir wyprzedzał waszego
              maluszka? Dostajesz stanu przedzawałowego na huk motoru? Kręci ci się w głowie
              gdy ktoś szybko przejeżdża? Przykro mi. Będę się starał pamiętać, że są tacy
              ludzie jak ty i szanować to. Sama sobie odpowiedz jednak - czy to cokolwiek
              zmieni? Czy jest coś co przezwycięży Twój strach i uprzedzenia?
          • robert_per6 Re: Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 13:04
            Nie do końca się z Tobą zgadzam, ale po kolei.
            1. Czy gość który na drodze publicznej jedzie motorem ( w mieście ) 150 lub
            więcej km/h myśli o życiu innych? bo o swoim na pewno nie .
            2. Czy kierowca samochodu wyjeżdżający z podporządkowanej zawsze ma wiedzieć,
            że za chwilę pojawi się motocyklista jadący 150 lub więcej?
            3. Słyszałem kiedyś wywiad w radio z motocykistą, powiedział wprost - to
            adrenalina .
            4. Sam jeżdzę autem od lat 16 (bez kolizji) i lubię czasami szybko, rowerem po
            ulicach miasta też szybko, na motorze już nie jeżdżę bo nie mam, ale planuję
            zakup (choć miałem dwa wypadki z włąsnej głupoty, na szczęście ucierpiał tylko
            płot i motor) .
            5. Być może jestem z innej epoki, ale dawniej jazda na motorze dawała
            bezgraniczne poczucie wolności ( przynajmniej dla mnie)a teraz z małymi
            wyjątkami jest to okazywanie statusu, pseudo umiejętności i kończy się tak jak
            wczoraj .
            5. Nikt nie neguje ludzkiego życia, być możę ten Policjant zanegował to jedno
            aby uchronić kilka innych - statystyki są nie ubłagane.
            6. Ja też jestem przeciw wrzucaniu wszystkich i wszystkiego do jednego worka.
            7. Na koniec coś dla wszystkich jeżdżących czym kolwiek i gdzie kolwiek "PATRZ,
            MYŚL I PRZEWIDUJ" - u mnie działa.

            pozdrawiam Robert P.
            • fastviper Re: Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 13:16
              > 1. Czy gość który na drodze publicznej jedzie motorem ( w mieście ) 150 lub
              > więcej km/h myśli o życiu innych? bo o swoim na pewno nie .

              Jest w stanie zatrzymać motor wystarczająco szybko. Ale robi głupio, bo powoduje
              złe skojarzenia u społeczeństwa.

              > 2. Czy kierowca samochodu wyjeżdżający z podporządkowanej zawsze ma wiedzieć,
              > że za chwilę pojawi się motocyklista jadący 150 lub więcej?

              Nie wiedzieć, ale podejrzewać że może się to stać. Dokładnie tego wymagają od
              niego przepisy. Ja się do nich stosuję. Zresztą jeżdżenie po drogach z
              prędkością 150km/h nie jest wyłączną domeną motocyklistów.

              > 5. Być może jestem z innej epoki, ale dawniej jazda na motorze dawała
              > bezgraniczne poczucie wolności ( przynajmniej dla mnie)a teraz z małymi
              > wyjątkami jest to okazywanie statusu, pseudo umiejętności i kończy się tak jak
              > wczoraj .

              Nic się nie zmieniło z tego co wiem (na razie jeszcze nie jeżdżę tylko słucham
              opowieści motocyklistów). Statusu? Każdego teraz stać na moto. Umiejętności?
              Zawsze brak. Ale to są _wyjątki_
              • robert_per6 Re: Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 13:40
                Wyjeżdżają bo nie przewidują takiej sytuacji. Dlatego wg mnie każdy przed
                wyjazdem na drogę powinien obowiązkowo pojeździć po naszych wspaniałych ulicach
                różnymi pojazdami, wtedy nabrali by pokory dla siebie i innych uczestników
                ruchu - to jest oczywiście abstrakcja . Do tego aby wykorzystaćw pełni technikę
                potrzebne są umiejętności . To tak jak w autach, inżynierowie wymyślają różne
                mniej lub bardziej przydatne systemy bezpieczeństwa i co z tego wychodzi, a no
                to, żę później taki iksiński jedzie ile fabryka dała, bo jak by coś to
                komputery przecież pomogą i bateria poduszek powietrznych . Każde awaryjne
                hamowanie lub gwałtowny manewr jadąc motorem po naszych drogach kończy się w
                większości przypdków podobnie - wina nadmierna prędkość, brak umiejętności (
                choć i te się w pewnych sytuacjach nie sprawdzają) - ostatni w W-wie zgnął
                chłopak (ponoć śietnie jeżdził, a jechał sobie na jednym kółko, tylko nie
                przewidział dziórawej drogi .
                Pisząc o statasie nie miałem na myśli używanych motorów 15-letnich za 4-6 tyś
                pln.
                pozdrawiam,czas do pracy!, zarabiać na dwa kółka!!!
              • kura69 Re: Mentalno-emocjonalny viper 12.09.05, 16:03
                fastviper napisał:

                > > 1. Czy gość który na drodze publicznej jedzie motorem ( w mieście ) 150 l
                > ub
                > > więcej km/h myśli o życiu innych? bo o swoim na pewno nie .
                >
                > Jest w stanie zatrzymać motor wystarczająco szybko.
                TY CHYBA NIE TYLKO MOTOCYKLA, ALE I SAMOCHODU NIGDY NIE PROWADZILES. SLYSZALES
                O CZYMS TAKIM JAK CZAS REAKCJI KIERUJACEGO? CO Z TEGO, ZE MOTOR ZATRZYMA SIE
                SZYBCIEJ NIZ SAMOCHOD, ZEBY WLACZYC HAMULCE NAJPIERW TRZEBA ZOBACZYC
                NIEBEZPIECZENSTWO I ZATRYBIC, ZEBY POSZEDL IMPULS Z MOZGU DO REKI/NOGI. PRZY
                150 POKONUJESZ 42 m/sek, ZEBY TAK JECHAC PO ULICACH, TRZEBA BYC P0YEBEM.

                ROZNICA MIEDZY MOTOCYKLEM I SAMOCHODEM JEST PRZY TYM TAKA, ZE NA
                DZIURAWYCH/POKRYTYCH PIACHEM, OLEJEM, ITP. ULICACH MOTOCYKLISTA MA ZNACZNIE
                MNIEJSZE SZANSE UTRZYMANIA ZAPLANOWANEJ TRAJEKTORII.

                VIPER, TWOJ PROBLEM POLEGA NA TYM, ZE TY MYSLISZ, ZE MYSLISZ
      • madort Re: szkoda że mnie tam nie ma :( 12.09.05, 10:52
        Przepisy również wyraźnie zabraniają jeździć powyżej 60 km/hw w terenie
        zabudowanym, a po wejściu do Unii to nawet 50. Jeśli ten motocyklista jechał
        około 200 na godzinę to znaczy, że miał we łbie gó...no zamiast mózgu. Czyli
        dokładnie to samo co jego kumple-kibole. Mówisz, że policja zrobiła ci wiele
        złego. Nawet wiem co. Waliła cie pałą po durnym łbie. Po tych pierdołach, które
        piszesz widać, że skutecznie. "Szkoda, że mnie tam nie ma...". I twoje
        szczęście, znowu byś oberwał.
      • wamiz Re: szkoda że mnie tam nie ma :( 12.09.05, 11:35
        Fastviper nic straconego zapewne w tym tygodniu bedzie nie jedna akcja jeszcze
        wiec .. przyjeżdżaj. wczoraj było Ciekawie.
      • andrzej9927 Re: szkoda że mnie tam nie ma :( 12.09.05, 16:31
        Agresywny człowieku... a czym go mieli chwytać, siatką na motyle? Jak łapie się
        motocyklistę który pędzi jak idiota 150 km na godzinę? Może należy jechać za
        nim tak długo aż mu sie paliwo skończy? A może jechać i patrzeć gdzie się
        prześpi? Albo czekać aż sam się rozsypie? A może nasypać mu soli na ogon? Ale
        delikatnie, żeby sie przypadkiem nie zdenerwował? Bo mógłby oskarżyć policję o
        molestowanie, szykany lub diabli wiedzą co? Problem polega na tym, że on nie
        wierzył swoim naiwnym mózgiem, że go złapią. Wierzył natomiast, że kara go
        ominie jak to z reszta często sie zdarza. Więc wiał. No i wygrał. Rzeczywiscie
        nie dał się złapać.
    • madort NIECH SIĘ KIBOLE WYMORDUJĄ NAWZAJEM 12.09.05, 10:35
      Gdy już wejdą na trybuny odwołać mecz na 5 minut przed rozpoczęciem. Stadion
      zamknąć od zewnątrz żeby to bydło nie wyszło na ulicę i niech się tam w środku
      napier...la. Po godzinie wejść i powynosić zwłoki . Tym co przeżyli udzielić
      pomocy lekarskiej pod warunkiem, że za nią zapłacą. Pod koniec sezonu problem
      kiboli rozwiązałby się sam.
      • krzys23-1986 Re: NIECH SIĘ KIBOLE WYMORDUJĄ NAWZAJEM 12.09.05, 10:38
        no ale oni sie boja musiało by być tak 1 z druzyny przeciwnej a 10 naszych to
        wtedy to supa jesteśmy twardziele ale 10 na 10 to by siedzieli jak trusie a tak
        poza tym to to chyba 3 liga jest??
        • no_one2 Re: NIECH SIĘ KIBOLE WYMORDUJĄ NAWZAJEM 12.09.05, 10:44
          Krzysiu czytajac twoje posty pomyslalem ze jestes dobrym kandydatem na prace w
          milicji ,wlasnie takiej ktora w wiekszosci pelni obowiazek stania na strazy
          praworzadnosci Rzeczypospolitej Polskiej.

          Masz 19 lat - wszystko przed Toba ! Tam przyjmuja do pracy caly czas ! Efekty
          tego naboru widac na ulicach...

          Ze swoim mysleniem masz duze szanse na ta ambitna prace,szlifowanie bruku itp.

          Zastanow sie nad tym koniecznie.Naprawde masz spore szanse !
        • krawaciaz Re: NIECH SIĘ KIBOLE WYMORDUJĄ NAWZAJEM 12.09.05, 10:47
          ogolnie jezeli nie wiesz nic o kibicowaniu i nigdy nie byles przynajmniej na
          jednym meczu to raczej oszczedz sobie tych glebokie wypowiedzi bo tylko sie
          osmieszasz :)

          nie ma znaczenia czy pierwsza, trzecia, piata, reprezentacja, czy nawet na
          boisku szkolnym..kibicowanie to poprostu hobby.nie mylic kibicowania z
          huliganstwem. a ze futbol jest sportem masowym, najbardziej tu widac ogolne
          patologie przewijajace sie w spoleczenstwie. to nie jest tak ze tylko kibice sa
          beee.. a co np powiecie o gornikach? tez ich odstrzelic? pfff
    • pether_23 Kibice są silniejsi od społeczeństwa. 12.09.05, 10:41
      Kibice są silniejsi od tzw. normalnego społeczeństwa. To co robią, to po prostu
      wykorzystywanie prawa silniejszego. Taka jest natura... dlaczego niby słabsze
      jednostki mają mieć zagwarantowane bezpieczeństwo, a te silniejsze gnić w
      więzieniach? To by było niezgodne z naturą. Miasto to dżungla. Czy jeżeli wilk
      zagryzie sarnę, to ktoś go potępia albo zamyka w więzieniu? To straszne, ale
      niestety to prawda, człowiek jest zwierzęciem i prawa natury również go
      obowiązują. Sprawiedliwość, prawa człowieka, prawo do nietykalności osobistej
      itp. są sztuczne i w rzeczywistości nie istnieją. Taka jest smutna prawda. Wielu
      z was wygłasza butne opinie typu "Dlaczego ja się mam ich bać? To niech oni się
      mnie boją". W domyśle nie "mnie" tylko policji. To żałosne... niestety.
      • madort Re: Kibice są silniejsi od społeczeństwa. 12.09.05, 11:11
        Prawo silniejszego? OK. Tylko, że wygolony półmózg nic nie wymyśli, potrafi
        tylko niszczyć. Po tygodniu rządów "silniejszych" nie byłoby telefonów
        komórkowych, przez które kibolstwo może wysyłałać sms-y by umówić się na
        robienie dymu, nie byłoby autobusów, którymi można wrócić po meczu do domu i
        przy okazji je rozp...dolić, nie byłoby nawet pompki, żeby można było piłkę
        przed meczem nadmuchać. "Nikt do wilka nie ma pretensji, że zabija sarnę...".
        To prawda. Nikt nie ma również do niego pretensji, że sra gdzie popadnie i nie
        podciera sobie tyłka. Pod rządami "silniejszych" kiboli trzeba byłoby to robić
        palcem bo przecież "silniejsi" nie będą zajmowac się problemem papieru
        toaletowego.
      • anjew Re: Kibice są silniejsi od społeczeństwa. LOL... 12.09.05, 15:14
        pether_23 napisał:

        > Kibice są silniejsi od tzw. normalnego społeczeństwa. To co robią, to po
        prostu
        > wykorzystywanie prawa silniejszego. Taka jest natura... dlaczego niby słabsze
        > jednostki mają mieć zagwarantowane bezpieczeństwo, a te silniejsze gnić w
        > więzieniach? To by było niezgodne z naturą. Miasto to dżungla. Czy jeżeli wilk
        > zagryzie sarnę, to ktoś go potępia albo zamyka w więzieniu? To straszne, ale
        > niestety to prawda, człowiek jest zwierzęciem i prawa natury również go
        > obowiązują. Sprawiedliwość, prawa człowieka, prawo do nietykalności osobistej
        > itp. są sztuczne i w rzeczywistości nie istnieją. Taka jest smutna prawda.
        Wiel
        > u
        > z was wygłasza butne opinie typu "Dlaczego ja się mam ich bać? To niech oni
        się
        > mnie boją". W domyśle nie "mnie" tylko policji. To żałosne... niestety.

        LOL, co za post...
        Widzisz, kolego, jakby Ci to wytlumaczyc... Kiedys ludzie zeszli z drzewa. To
        bylo bardzo dawno temu. Wiele sie przez ten czas w dziejach ludzkosci
        wydarzylo, tylko Ty tego nie zauwazyles... Moze dlatego zalosne rozroby
        niedowartosciowanych mlodych przyglupow uwazasz za dobry przyklad selekcji
        naturalnej. Idac Twoim tokiem rozumowania, nie masz racji. Sa od nich jednostki
        silniejsze. I wlasnie te jednostki ich pacyfikuja i wsadzaja do wiezien (oby
        czesciej). Rozumiem, ze jesli na ulicy jacys rozochoceni zule spuszcza Ci taki
        wpier.dol, ze do konca zycia bedziesz sie odzywial przez rurke, nie bedziesz
        chowal urazy, ze nikt nie reagowal, poniewaz to wbrew naturze i silniejsze
        jednostki mialy do tego prawo? LOL... Nie sadzilem, ze sa na tym forum tacy
        ludzie...
      • fastviper Re: Kibice są silniejsi od społeczeństwa. 12.09.05, 21:47
        Problem polega na tym, że stosując zwierzęce metody do każdego kto ci się nie
        podoba sam stajesz się zwierzęciem. Czy na górze czy na dole - bydlę. I to
        dlatego nie jest normalnie.

        Nie mam recepty na wszystko, nie wiem co zrobić żeby nie było zamieszek pod
        stadionami. Wy je macie.

        Ja wiem tylko, że z tej agresji i przekonania o własnej lepszości którą odczuwał
        ten policjant zginął bez sensu młody człowiek. I wiem też, że zamieszki to
        niecywilizowana forma protestu przeciwko temu bezprawiu. Dlatego jestem dumny z
        tych ludzi, którzy chcą coś zmienić. Nie może być tak, że ten policjant chodzi
        na wolności. Nie może być tak, że w majestacie prawa morduje się ludzi. Bo razem
        z nimi morduje się demokrację, cywilizację i człowieczeństwo.

        Oczywiście można powiedzieć, że motocyklista jest sobie sam winien. Dlatego
        sprawę powinien rozstrzygnąć sąd. Czy ma ktokolwiek złudzenia jaki będzie wyrok?
        To proszę się nie dziwić zamieszkom. Bezsilność tłumu wobec represeji nie jeden
        rząd, reżim i cesarstwo obaliła.
    • jacek.69 Tym najbardziej krewkim połamać łapska. 12.09.05, 10:43
      Może więcej kamieni nie podniosą...
      • no_one2 Wypadek - symulacja 12.09.05, 10:51
        Mniej wiecej wygladalo to tak z relacji swiadkow (oczywiscie wersja policji -
        jedynie sluszna - wyglada zdecydowanie inaczej)

        www.iklaw.webpark.pl/wypadek.swf
        • tsunami1 Re: Wypadek - symulacja 12.09.05, 11:10
          do przeciwnikow policji ciekawe co by zrobili gdyby ten troglodyta na motorze
          wbil sie w wasze dziecko prawidlowo czekajace na przystanku. Poczytajcie
          kodeks. Policja musi zrobi wszystko i uzyc wszelkich metod by zatrzymac pirata
          drogowego, licza sie w tym wypadku niewinni uczestnicy ruchu a nie on. Jezeli
          ktos ucieka samochode i nie zatrzymuje sie do kontroli policja ma prawo uzyc
          broni. Nigdy nie wiemy czy samochodem ucieka zlodziej czy tez jedzie nim ktos
          kto ma 3 promile we krwi. Ciekawe co by bylo gdyby tirem po miescie szarzowal
          spity koles i wjezdrzal w wasze auta w przystanki autobusowe, co wtedy miala by
          zrobic policja? czekac az mu sie skonczy paliwo i podlicza liczbe zabitych?
          Zobaczcie na filmy dokumentalne o Policji w USA. Tam sie nie pieprza, spychaja
          goscia nawet do rowu, strzelaja do niego robia wszystko by nie zabil nikogo
          innego. Ostatnio widzialem jak policjant ze smiglowca strzelil ze snajperki do
          goscia w kabrio bo ten jechal jak szalony. Proponuje by nastepnym razem jak
          jakis wariat bedzie tirem poginal w mielcu by policja nic nie robila. Moze przy
          okazji zabije kilkudziesieciu palantow i rodziny tych co teraz sie na Policje
          burza!!!


          PS pytanie do przeciwnikow - co miala zrobic policja, skoro grzeczny pan
          motocyklista sie nie zatrzymywal kilkakrotnie do kontroli?
          • wamiz Re: Wypadek - symulacja 12.09.05, 11:44
            najbardziej odpowiedznie wyjście?! zajechać mu drogę!? bez przesady!! Ludzie
            pomyślcie troche!! gdyby to wasz syn jechał na tym motorze ?? chcieli byście aby
            tak został zaczymany ?? a to że umarł to co "wypadek przy pracy" ??
            • annik Re: Wypadek - symulacja 12.09.05, 12:27
              Chłopak zginął przez własną głupotę i całe szczęście, że nie zabił nikogo po
              drodze.To nie byl "wypadek przy pracy" tylko świadome ryzyko kogoś kto zasuwa
              po ulicy z taka prędkościa.
              A teraz pomysl wamiz czy chcialbyś/chciałabys zeby ten kolo "zaczymał" się na
              tobie albo na kimś z twojej rodziny??
              • fastviper Re: Wypadek - symulacja 12.09.05, 13:05
                Jeszcze raz: znasz statystyki potrąceń pieszych przez motocyklistów? Zgadzam się
                że ryzyko podjął. Ale to policjanci skazali go na śmierć.

                Ciekawe co by było, gdybyś zbiegała po schodach w bloku spiesząc się na autobus
                i nagle podknęłabyś się o nitkę czy żyłkę, którą ktoś opatrzył karteczką "sama
                podjęłaś to ryzyko". Połamane ręce, być może uraz kręgosłupa i bardzo bolesne
                złamania żeber. Śmieszne? Nieprawdopodobne? Pomyśl sobie o tym.

                To co innego powiadasz? A gdyby schodami szło dziecko i ty byś na nie wpadła
                łamiąc i jemu kości?

                Mało prawdopodobne? Mózg się broni? Trzeba coś odpisać, ręce już się trzęsą?
                Przecież on nie może mieć nawet 1% racji! To niemożliwe!

                Śmiało, pisz! Ściągnij na siebie nieszczęście. Fortuna kołem się toczy i zza
                rogu strzela znienacka ironią w tyłek.
                • anjew porownanie totalnie bez sensu... 12.09.05, 15:34
                  to z tymi schodami i zylka, to juz zupelnie paranoiczne i nijak sie nie majace
                  do sytuacji opisywanej. Czy sugerujesz w zwiazku z tym, ze motocyklisci, ktorzy
                  NAGMINNIE olewaja patrole drogowki probujace ich zatrzymac, po prostu ciagle
                  sie tak bardzo spiesza, ze musza przekraczac dozwolona predkosc dwu- lub
                  trzykrotnie? Nawet jezeli, to KAZDY kierujacy pojazdem po drogach publicznych
                  MA OBOWIAZEK zatrzymac sie na wezwanie policji. Jesli to ignoruje, naraza sie
                  na problemy. W wiekszosci przypadkow, nie konczy sie to tragedia (glownie z
                  powodu poblazliwosci policjantow), ale niestety, jak widac, czasem tak...
                  Po pierwsze, zeby bylo jasne: szkoda mi tego chlopaka, na pewno nie ciesze sie
                  z jego smierci i bardzo wpolczuje jego rodzinie i bliskim.

                  Ale:
                  - motocyklista jedzie jak wariat, nie zatrzymuje sie do kontroli drogowej
                  - jedzie radiowoz, dostaje polecenie zatrzymania go, probuje zajechac droge
                  (nikt tam nie strzelal do niego)
                  - chlopak nie zapanowal nad maszyna (moze za szybko jechal, nie?)
                  - w konsekwencji, stalo sie nieszczescie
                  - czy wina jest po stronie policji? hmmm... a nie nadmiernej predkosci
                  motocyklisty? Pamietaj, ze taka reakcja policji byla podyktowana takze tym, ze
                  chlopak wczesniej ignorowal polecenia zatrzymania... Nie sadze, aby chcieli go
                  zabic, mysle, ze jednak probowali zmusic do zatrzymania. Skonczylo sie
                  tragicznie, ale w pewnym sensie, na wlasne zyczenie motocyklisty...
                  • andrzej9927 Re: porownanie totalnie bez sensu... 12.09.05, 16:10
                    anjew napisał:

                    > to z tymi schodami i zylka, to juz zupelnie paranoiczne i nijak sie nie
                    majace
                    > do sytuacji opisywanej. Czy sugerujesz w zwiazku z tym, ze motocyklisci,
                    ktorzy
                    >
                    > NAGMINNIE olewaja patrole drogowki probujace ich zatrzymac, po prostu ciagle
                    > sie tak bardzo spiesza, ze musza przekraczac dozwolona predkosc dwu- lub
                    > trzykrotnie? Nawet jezeli, to KAZDY kierujacy pojazdem po drogach publicznych
                    > MA OBOWIAZEK zatrzymac sie na wezwanie policji. Jesli to ignoruje, naraza sie
                    > na problemy. W wiekszosci przypadkow, nie konczy sie to tragedia (glownie z
                    > powodu poblazliwosci policjantow), ale niestety, jak widac, czasem tak...
                    > Po pierwsze, zeby bylo jasne: szkoda mi tego chlopaka, na pewno nie ciesze
                    sie
                    > z jego smierci i bardzo wpolczuje jego rodzinie i bliskim.
                    >
                    > Ale:
                    > - motocyklista jedzie jak wariat, nie zatrzymuje sie do kontroli drogowej
                    > - jedzie radiowoz, dostaje polecenie zatrzymania go, probuje zajechac droge
                    > (nikt tam nie strzelal do niego)
                    > - chlopak nie zapanowal nad maszyna (moze za szybko jechal, nie?)
                    > - w konsekwencji, stalo sie nieszczescie
                    > - czy wina jest po stronie policji? hmmm... a nie nadmiernej predkosci
                    > motocyklisty? Pamietaj, ze taka reakcja policji byla podyktowana takze tym,
                    ze
                    > chlopak wczesniej ignorowal polecenia zatrzymania... Nie sadze, aby chcieli
                    go
                    > zabic, mysle, ze jednak probowali zmusic do zatrzymania. Skonczylo sie
                    > tragicznie, ale w pewnym sensie, na wlasne zyczenie motocyklisty...
                    Absolutna jak to się mówi racja. Kierowca wg kodeksu winien rozwijać taka
                    prędkość, na jaką pozwalają przepisy okoliczności. Z szaleńcami trudno nawiązać
                    kontakt, co niejednokrotnie daje się zauważyć na drogach i nie tylko. Moja
                    droga, a mam 18 km. do pracy, usłana jest kapliczkami i wieńcami. Policjanci w
                    tym wypadku nie reagowali w porę. Czy tak jest lepiej? Może uratowałoby sie
                    choćby kilkoro dzieci stojących na przystankach, porozwalanych przez żwawych,
                    kształconych na grach komputerowych kierowców? Myślę, że ta rozmowa da więcej
                    uprawnień policji i uwolni ją od stresu odpowiedzialności przed t.zw. opinią
                    lekkomyślnie solidaryzujących się, żywych jeszcze, z kibicami samowolki i
                    głupoty. I jeszcze zdanie na temat rannej dziewczynki. Przez niektórych kibiców
                    jak czytam, mecz i stadion rozumiany jest jako miejsce frontu. Bywałem niegdyś
                    na meczach z ojcem i nigdy nie było gwardii narodowej ani armatek wodnych.
                    Jeżeli teraz macie kule i strzelaninę drodzy kibice, sami sobie jesteście
                    winni. Dlaczego na mecz mają prawo chodzić tylko łomociarze? Czy sam ojciec to
                    jeszcze dobrze? Czy z żoną jeszcze dobrze, czy już nie? a dziecko w jakim wieku
                    dobrze a które jest do pozostawienia przed bramą? Czy dzieci wogóle nie mają
                    wstępu na boisko? Czym ma się legitymować fan sportu? Jaki to jest człowiek? O
                    jakim charakterze?
                • kreet47 Fastviper 12.09.05, 19:22
                  Fastviperowi sie zupelnie poprzestawialo. Trudno.
                  To porownanie jest totalnie chybione, co oczywiste. Zbieganie po schodach nie
                  jest zabronione prawnie i tez trudno kogos innego w ten sposob zabic [pewnie
                  jest to mozliwe, co byc moze ktos zbyt zacietrzewiony dyskuaj mi wytknie, ale
                  jak sadze, zdarza sie to mimo wszystko nieczesto].
                  Problem polega na tym, ze jadac na motorze 200km/h w miescie i nie zatrzymujac
                  sie na wezwania policji wyjmuje sie w pewien sposob spod opieki prawa. Jestem
                  niebieszpieczny dla innych, moge byc przestepca [dlaczego sie nie zatrzymuje?]
                  i policja ma obowiazek mnie zatrzymac. Przeciez oni nie wiedza, ze ja to ja
                  [mam kask, moge byc kimkolwiek]. Moze wlasnie obrabowalem bank, moze kogos
                  napadlem i dlatego uciekam, stwarzajac przy tym ogromne niebiezpieczenstowa na
                  drodze? Moje zycie jest oczywiscie cenne, ale staje sie drugorzedne wzgledem
                  bezpieczenstwa innych. Nie poddajac sie normom nie moge wymagac ich zelaznego
                  egzekwowania wobec mnie, kosztem innych. To chyba jasne.
                  Gdyby kolezka jechal troszke wolniej, zdazylby wyhamowac przed radiowozem.
                  Gdyby jechal 70 - 80, nawet pewnie 90, nie byloby problemu, bo nikt nie dalby
                  tego pierwszego zgloszenia na policje.
                  Kreet
                  • fastviper Re: Fastviper 12.09.05, 20:04
                    > Fastviperowi sie zupelnie poprzestawialo. Trudno.

                    To po co dyskutujesz? :P

                    > Problem polega na tym, ze jadac na motorze 200km/h w miescie i nie zatrzymujac
                    > sie na wezwania policji wyjmuje sie w pewien sposob spod opieki prawa. Jestem
                    > niebieszpieczny dla innych, moge byc przestepca [dlaczego sie nie zatrzymuje?]
                    (ciach)
                    > egzekwowania wobec mnie, kosztem innych. To chyba jasne.

                    100% racji. Z zastrzeżeniem, że życie człowieka jest pod bezwzględną ochroną.
                    Policjanta, kibica, motocyklisty czy pieszego. Pod taką samą.

                    > Gdyby kolezka jechal troszke wolniej, zdazylby wyhamowac przed radiowozem.

                    Nigdy nie jechałeś motorem, prawda? To może pomyślmy, czemu policjant miałby mu
                    zajechać drogę, gdyby on jechał wolno - skręciłby i ominął. Tak stać sobie na
                    jednej stronie drogi nie ma sensu przecież - ominąłby drugim pasem.
                    Wniosek - wykonany został prawdopodobnie gwałtowny manewr. Policjanci generalnie
                    wiedzą na czym polega jazda motorem - chociażby od kolegów. I dlatego MUSIELI
                    wiedzieć i mieć na zamiarze śmierć tego motocyklisty.

                    > Gdyby jechal 70 - 80, nawet pewnie 90, nie byloby problemu, bo nikt nie dalby
                    > tego pierwszego zgloszenia na policje.

                    Zginąłby nawet gdyby jechał 50, jeśli nie miał szans uniknąć zdarzenia.
                    Pamiętaj, że policjanci o ruchu drogowym wiedzą generalnie bardzo dużo i często
                    są niezłymi kierowcami. Tak więc wiedzieli co robią. Doskonale wiedzieli, to co
                    każdy wie od dziecka jeśli wywrócił się na rowerze - chłopak zginie.
                    • maro713 Re: Fastviper 13.09.05, 08:33
                      Chłopie, tak sobie czytam te twoje komentarze i utwierdzam się w przekonaniu,
                      że właściwie nie wiesz co piszesz, piszesz zaś dlatego, że na siłę chcesz
                      udowodnić swoja bzdurną tezę. Nie próbuj na siłe udowodnić komuś, że masz
                      rację, bo jej nie masz. Musisz się jeszcze dużo uczyć.
                      Powiedz mi tylko jak ty jeździłeś na motorze, skoro nie potrafisz?! Dobre-
                      ubawiłem się straszliwie.
                      Matematyk, informatyk, programista - dobre!!!!! Szkoda, że nie etyk, prawnik,
                      socjolog - może więcej byś zrozumiał!
          • fastviper Re: Wypadek - symulacja 12.09.05, 11:52
            Mam nadzieję, że ktoś cię kiedyś potrąci samochodem albo pobije, tak żebyś do
            końca życia się nie doleczył. Przez te długie minuty, kiedy twoja krew wsiąkać
            będzie w asfalt dane ci będzie zrozumieć czego innym życzyłeś. A potem przez
            długie lata walczył będziesz o więcej rozumu na drogach czy ulicach. Na próżno,
            za późno... Bo to dzięki takim krewkim, pełnym uprzedzeń i zadufanym w sobie
            ludziom giną i cierpią inni.
    • prof_dr_hab Tylko ostra amunicja i broń 12.09.05, 11:07
      automatyczna. I bedzie koniec z tymi tworami nazywanymi pseudokibicami. Teraz
      policja reaguje zbyt delikatnie.
    • joettingen Brutalnosc policji 12.09.05, 11:10
      A dlaczego Gazeta uwypukla brutalnosc policji? Moim zdaniem policja wlasnie
      jest zbyt miekka. Jak traktowac 500 bandytow, ktorzy rzucaja plytami
      chodnikowymi???To nie jest brutalne...?? Nigdy nie moge zrozumiec, ze policje
      gani sie za "brutalnosc", czyli uspokajanie sytuacji, lanie palkami bandziorow
      zwyklych...
    • pazio rok na zrobienie porządku!! 12.09.05, 11:21
      Rok na zrobienie porządku!! A jak nic nie zrobią, to trzeba rozwiązać PZPN-y i
      tym podobne organizacje służące wyciskaniu kasy dla członków klanu, a nie
      zajmujące się tym, co trzeba. Wcale nie jest powiedziane, że w Polsce muszą
      istnieć rozgrywki piłki nożnej.
    • wamiz brawurowa jazda czy błąd policjanta?? 12.09.05, 11:21
      Na wszystkich portalach opisywana jest tylko wersja podana przez policje. Czemu
      nikt nie napisze wersji jego koletgów którzy widzieli to z okien autobusu? Czy
      dobrą interwencją policji jest to że gdy widzi nadjeżdżający motor z dużą
      prędkością zajeżdża mu droge? i czy wiarygodne jest to że pare minut przed
      wypadkiem ktoś poinformował policje ze ulicą jedzie motocykliska z duzą
      prędkością? jeżeli on by jechał szybko to odcinek Mielec-Chorzelów pokonał by
      maksymalnie w ciągu minuty a wykonanie telefonu przyjęcie zgłoszenia reakcja
      policjantów ... nie wydaje mi się aby mielecka policja była w ciągu minuty
      zorganizować tyle rzeczy ...
    • wicurpix Zaostrzyc kary 12.09.05, 11:29
      Jedynym skutecznym sposobem na walkę z chuliganstwem jest zaostrzenie kar. Prawo zbyt łagodnie obchodzi sie z tymi bandytami. Prowodyrom dac po klka lat wiezienia o zaostrzonym rygorze a zniknie samo. Pozamyklac tez kluby pseudosportowe.
      • wamiz Re: Zaostrzyc kary 12.09.05, 11:38
        komu dadząte kary ?? tym dzieciom co ich wyłapali wczoraj ?? widziałem kogo
        łapali moze z 2 kolesi "większych" ale tak to samych gnoi po 16 17 lat !! a
        dlaczego??
    • moli516 HWDP 12.09.05, 11:33
      znacie ten skrot ? zawsze i wszedzie!
      • gizberniasty Jak już to CHWDP debilu! 12.09.05, 11:47
        Naucz się pisać ciemniaku jeden! Do wideł wracaj, a nie przed komputer!

        Lać kiboli ile wlezie. W stosunku do tych buców nie istnieje takie pojęcie jak
        brutalność Policji. I tak są dla nich za łagodni. Strzelać!
        • moli516 Re: Jak już to CHWDP debilu! 12.09.05, 17:20
          palo jedna czy wiesz jak sie na poczatku pisalo ten wyraz? pozniej tacy ludzie
          jak ty wywloko zrobili ch wiec nie ucz ojca dzieci robic tylko wracaj do ksiazek
          internetowy onanisto napinaczu. hwdp osle jeden :) uklony debilu
      • mcgoo Re: HWDP 12.09.05, 12:01
        chyba masz mylne wyobrazenia
    • nauma Trochę faktów 12.09.05, 11:42
      1) Każdy idiota prujący ponad 150 km/h jest de facto usiłującym dokonać
      zabójstwa i jeżeli po wielokrotnych próbach zatrzymania zatrzymać się nie daje,
      sam się prosi o to, by zatrzymać go wszelkimi dostępnymi środkami. No, chyba że
      umówimy się, że każdy kto jedzie jakimś pojazdem jest NIETYKALNY i ma prawo
      robić co chce.
      2) Większość kibiców to normalni ludzie. Mniejszość - to bydło, które należy
      skazywać na ciężkie roboty. Gardzę gnojami, dla których bicie innych,
      niszczenie wszystkiego wokół i paplanie przy tym o HONORZE jest sposobem na
      życie.
      3) Policjanci i ochroniarze w szpitalu. Aha - a żaden z bandytów nie wymagał
      hospitalizacji? Wniosek: policjanci bili ZA SŁABO, powinni też rzucać płytami
      chodnikowymi i strzelać do bydła OSTRĄ amunicją.
      • wamiz Re: Trochę faktów 12.09.05, 11:56
        niech jedzie nawet 250 policja wie dobrze o tym ze nie jest on w stanie się
        zatrzymać w odległości kilku metrów i zajeżdżając mu droge skazują go na śmierć!!
        • mcgoo Re: Trochę faktów 12.09.05, 12:03
          to nie policja skazuje go na smierc - to on sam skazuje sie na smierc - nie
          bede Ci tlumaczyl dlaczego - bardzo dobrze jednego gnoja na drodze mniej ..
          • piotrstachurski Re: Trochę faktów 12.09.05, 18:17
            bardzo dobrze jednego gnoja na drodze mniej ..
            Ciekawe czy to samo powiedziałbyś jego rodzicom prosto w oczy??
            • kreet47 Re: Trochę faktów 12.09.05, 19:39
              piotrstachurski napisał:

              > bardzo dobrze jednego gnoja na drodze mniej ..
              > Ciekawe czy to samo powiedziałbyś jego rodzicom prosto w oczy??

              Ja moge to im powiedziec. Bardzo spokojnie powiedziec.
              Jest mi przykro, ale nie zmienia to oceny tego CO ZROBIL ICH SYN.
              Jezeli myslisz, ze to jest jakis problem, zwyczajnie relatywizujesz. Jest Ci
              szkoda goscia, bo zginal i uwazasz, ze to tlumaczy jego wczesniejsze
              postepowanie. A tak nie jest, poniewaz zginal wlasnie dlatego. Zginal przez
              wlasne postepowanie. Wylacznie. To jest takie mechanizm, jak przy wchodzeniu od
              klatki z glodnym tygrysem. Wejsc mozesz, ale powinienes przewidywac, jakie masz
              szanse wyjscia. Inteligentni ludzie nie maja z tym problemu. Chlopak mial i
              trudno, srednia IQ w narodzie skoczy.
              Kreet
              • fastviper Re: Trochę faktów 12.09.05, 21:00
                Czy wobec oczywistego braku szacunku dla ludzkiego życia, elementarnych ludzkich
                uczyć oraz zwykłej kultury zgodziłbyś się zarobić w gębę od matki albo ojca tego
                chłopaka? Wątpię.

                Na prawdę potrafiłbyś powiedzieć matce ze złamanym sercem i ojcu ze złamanym
                życiem, marzeniami że ich syn zasłużył na śmierć? Potrafiłbyś być tak okrutny?

                Upewniam się tylko.

                Acha: chciałbyś żeby przed toba ktoś tak stanął? Tylko nie pisz "moje dzieci nie
                jeżdżą motorem". Jeżdżą rowerem, pociągiem czy chociażby biegają. Włączając karę
                śmierci za wykroczenie drogowe automatycznie wydajesz również wyrok na nie. Bo
                one mogą wejśc na pasy na czerwonym świetle. I wtedy przed tobą stanie ktoś taki
                zadufany w sobie i powie "zasłużyły sobie na to", "to było samobójstwo", "twój
                syn to debil-daltonista". Nie chcesz tego.
        • wrezz Re: Trochę faktów 12.09.05, 13:14
          wamiz napisał:

          > niech jedzie nawet 250 policja wie dobrze o tym ze nie jest on w stanie się
          > zatrzymać w odległości kilku metrów i zajeżdżając mu droge skazują go na
          > śmierć

          Policja taką już ma pracę. Od czasu do czsu zdarza im się zabić osobnika
          stwarzającego zagrożenie dla społeczeństwa, którego nie da się powstrzymać
          innymi środkami.
      • logo.vlad Re: Trochę faktów 12.09.05, 12:06
        > 1) Każdy idiota prujący ponad 150 km/h jest de facto usiłującym dokonać
        > zabójstwa i jeżeli po wielokrotnych próbach zatrzymania zatrzymać się nie
        > daje, sam się prosi o to, by zatrzymać go wszelkimi dostępnymi środkami. No,
        > chyba że umówimy się, że każdy kto jedzie jakimś pojazdem jest NIETYKALNY i
        > ma prawo robić co chce.

        Racja - choć można troszkę pomyśleć i wypróbować też środki prowadzące do
        śmierci zatrzymywanego z prawdopodobieństwem mniejszym niż 90% (cholera - przy
        samochodach należy np. najpierw ładować w gumy, a nie kierowcy w łeb. Tyle że
        przy motocyklach jest to +- równoważne).

        > 2) Większość kibiców to normalni ludzie. Mniejszość - to bydło, które należy
        > skazywać na ciężkie roboty. Gardzę gnojami, dla których bicie innych,
        > niszczenie wszystkiego wokół i paplanie przy tym o HONORZE jest sposobem na
        > życie.

        Znowu - racja. Problem w tym, że spora część pałkowych w policji to ten sam typ
        ludzi. Raz w życiu zdarzyło mi się być na meczu - derby Krakowa (tzw. "małe"
        derby; z Hutnikiem). Do 65 minuty na trybunach spokój, pomijając wyzwiska
        latające równie gęsto co gołębie nad rynkiem. A potem jakiś znudzony policjant
        cisnął w tłum gazem łzawiącym. Nie wiem - ze złośliwości czy z głupoty. Wiem
        natomiast, że rozróby zaczęły się dopiero PO tym gazie.

        > 3) Policjanci i ochroniarze w szpitalu. Aha - a żaden z bandytów nie wymagał
        > hospitalizacji?

        "20 osób w szpitalach, w tym 6 policjantów i 3 ochroniarzy" - wychodzi że 11
        bandziorów też. A dodajmy do tego taki drobny szczególik że bandzior-kibol
        trafia do szpitala jedynie wtedy gdy już nie może tego uniknąć (czytaj: gdy nie
        jest w stanie uciekać)

        > Wniosek: policjanci bili ZA SŁABO, powinni też rzucać płytami chodnikowymi i
        > strzelać do bydła OSTRĄ amunicją.

        Zastanawiam się tylko ilu z tych "normalnych kibiców" i zwykłych przechodniów
        by wtedy zginęło? Choć mam wrażenie że dla osób pokroju Naumy i wielu innych
        ćwierćmózgów z tego forum staliby się bandziorami przez sam fakt znalezienia
        się na trasie kulki...

        LUDZIE!!!!!!!!! Pomyślunku nieco!!!!! Jesteście pewni, że chcecie żeby policja
        przy każdej rozróbie urządzała sobie ostre strzelanie w środku miasta?????
        (pytanie nie dotyczy Jaśnie Panów z zamkniętych osiedli - ale ci niech nie
        teoretyzują o świecie poza swymi enklawami...)
    • zar72 kłamliwa recenzja 12.09.05, 11:53
      "Przed Mielcem wyprzedza nas kabaryna... Z przodu jedzie jakis motor , kabaryna
      zajezdza mu droge, pie..ny milicjant otwiera drzwi od kabaryny torując
      motorowi droge...chłopak na motorze odbija się od drzwi kabaryny i wpada pod
      autobus który po nim przejezdza...Za chwile okazuje sie ze jest to kibic Stali
      Mielec... nie żyje ..."
      i najlepsze jest to że chłopaków tak zdenerwowało że musieli iśc na pieszo że
      zaczeli burdy robić chyba w takie coś to 5-latek by nie uwierzył niesamowicie
      potrafią kłamać
      a ten fiut z 1 posta który nie szanuje ludzkiego życia niech się nie wypowiada,
      a napewno na tematy moralności bo jest pusty jak bemben, bo taki właśnie rośnie
      na bandytę tylko ma za mało odwagi by się ujawnić twarzą w twarz i może sobie
      posciki pisać
      • zapala-79 Jednego samobójce mniej 12.09.05, 12:31
        Dobór naturalny wciąż działa sam się wyelminował
    • bigj A wszystko te czarne oczy. 12.09.05, 11:53
      Wszystkiemu winne otwarte dla kibicow stadiony...
      Ile jest wielbicieli pilki siedzacych przed tv. Nikt niewinny nie ucierpi w
      zaciszu domu. A gdy przyjdzie ochota na rozwalanie kolega glowek to niech sie
      umawiaja gdzies po lasach.
      Nie policja winna, nie kibice tylko kapital. Bo przerywac co 5 min. mecz na
      reklamy niemialo by sensu. Wiec zatrudnia sie paru bialych i upycha sie na
      stadion jak najwicejludzi tych z dziecmi i tych lysych ze szramami na calej
      twarzy ( a moze sie nic nie stanie i sie zarobi na tym wszystkim ).
      Wysokie cenny biletow i selekcja kibicow by nie ucierpieli na tym ci PRAWDZIWI
      KIBICE. Poprawic taze ochrone stadionu ( szkolic odpowiednio ochrone,
      monitoring , plany ewakuacji itp. )
      Cenny nie zawsze moglby byc wysokie prosty marketing dla stalych klientow
      rabacik ( gdy nie wykryje sie zadnej bandyckiej dzialalnosci na stadionie
      rabacik jak nabrojisz zakaz wstepu i zostaje telewizorek w domu).
      A co do motocyklisty to napewno byl czlowiek i mozg jakis tez tam posiadal,
      wiec zdawal sobie sprawe z zagrozenia jazdy 200 km. na godzine. Czy p..... w
      drzwi czy w drzewo nie ma sie co roczulac sam byl winny tego, a to czy ktos sie
      usmiechal czy plakal to juz o czlowieku swiadczy.

      -Mors malum non est sola ius aequum generis humani.
    • planitnyk Zrzutka na Policja rodacy !!! 12.09.05, 11:53
      Niech policja zacznie uzywac ostrej amunicji przeciwko bandytom, dresom i kibolom. Z racji ze maja malo amunicji i nie stacv ich pewnie na to powinien powstac specjalny fundusz spoleczny na ten cel zbierajacy kase.
      karabiny maszynowe przy wejsciu na stadiony i bez liczenia sie z kosztami. tasma za tasma wystrzeliwana.
      • wamiz Re: Zrzutka na Policja rodacy !!! 12.09.05, 11:57
        w tym momencie chciał bym być policjantem i wystrzelić dzienną dawkę produkcji
        naboi w twój zasrany łeb !!
        • planitnyk Re: Zrzutka na Policja rodacy !!! 12.09.05, 11:59
          kolejny obronca bandytow sie znalazl kur..........
          piekny kraj kur..... gdzie badnyte sie broni a policje bluzga doczekamy przyszlosci pieknej.

          bandziory kibole i dresy do eliminacji !!!
          • no_one2 Re: Zrzutka na Policja rodacy !!! 12.09.05, 12:07
            Porazajacy masz tok myslenia,naprawde...

            Nastepnie nalezy wystrzelac:

            -bezrobotnych i kaleki
            -gornikow (rzucaja kamieniami i leja sie z milicja)
            -stoczniowcow i hutnikow (j.w)
            -pielegniarki tez mozna spalowac (laza po pasach i blokuja drogi)
            -rolnicy (Ci to juz w ogole przeginaja pale)

            A najlepiej cisza nocna i godzina policyjna od 22.Wtedy bedzie naprawde spokojnie.

            Tylko uwazaj zeby wrocic z imienin kolegi przed 22 bo mozesz zaliczyc male
            palowanko,nie daj Boze jakbys jeszcze wypil jakas flaszke - wtedy juz nic ci nie
            pomoze.
            • 7uop Policja ? 12.09.05, 12:19
              tak być właśnie powinno !.
              Pamietam stan wojenny - ok. tysiąc milicjantów (wielu z psami) na stadionie -
              w Lublinie wlaśnie. Spokoj na stadionie, wyławiali chuliganów nawet za
              przekleństwa. Do tego zateskniłem, gdy wczoraj nierozważnie zabrałem moje
              dzieci na lubelski stadion.
          • logo.vlad Re: Zrzutka na Policja rodacy !!! 12.09.05, 12:12
            Wszystkiego najlepszego obywatelu i żeby Ci logorrhoea minęła.

            Znasz może takie pojęcie jak rykoszet? Sugerujesz prucie seriami na ulicy
            pełnej ludzi? Taaaak, wystrzelajmy drechów a przypadkowe ofiary to ch*.*???
            Mam, qffffa, wrażenie że jesteś nadętym piętnastoletnim bucem z zamkniętego
            siedla zarobasów z milionami w kiesie, mentalnością tak dresiarską, że i
            dziesięć pasków by Ci mało było, no i sqrvysyńskim poczuciem
            własnej "lepszości" (cecha rozpoznawcza większości dresów, kiboli itp.
            tałatajstwa)
            • planitnyk Re: Zrzutka na Policja rodacy !!! 12.09.05, 12:32
              hahahahaha zawsze bandzior bedzie kolesi bronil .. co tu mowic duzo nie warto nawet
              • logo.vlad Re: Zrzutka na Policja rodacy !!! 12.09.05, 13:39
                Nie. Nie będę bronił bandziorów. Sam nieraz chciałbym, żeby ktoś się za toto
                kibolskie tałatajstwo porządnie wziął. Jak chyba każdy normalny Krakus.
                Ale nie chcę przy okazji przypadkowych ofiar. Nie chcę, żeby i druga strona
                rozkręcała spiralę agresji. Nie chcę, żeby lekarstwo okazało się gorsze od
                choroby, którą ma leczyć.

                P.S. Może nie osądzaj ludzi aż tak szybko - właśnie z takich "pośpiesznych"
                biorą się najlepsi kandydaci na bandytów. Myśl zanim obsobaczysz - to naprawdę
                nie boli.
    • o90 dlaczego w moim kraju istnieje takie BYDLO 12.09.05, 12:00
      dlaczego w moim kraju istnieje takie BYDLO
      dlaczego policja nie uzyje ostrej broni przeciw tej SWOLOCZY
      dlaczego za pare dni to BYDLO bezkarnie bedzie chodzic po ulicach ?
      dlaczego pomimo tego ze wszystkich nakrecili na video nie wszyskie sztuki tego
      BYDLA zostaly ujete i zakolczykowane ?
      dlaczego w Polsce nie moze byc normalnie ???
      tu gdzie mieszkam nie zamykam drzwi od domu bo po co ?
      jak puszcze baka w pubie to juz do niego nie mam wjazdu , wiec nie puszczam ?
      policjant z usmiechem na ustach mowi mi dziendobry
      a bydlo z ulicy jest sciagane z szybkoscia swiatla
      dlaczego tak nie moze byc w Polandzie ?
      • planitnyk Re: dlaczego w moim kraju istnieje takie BYDLO 12.09.05, 12:01
        DOKLADNIE TAK.. BYDLO i tylko jak z bydlem nalezy postepowac z tymi debilami z szalikami zamiast mozgow.
        • silesia Re: dlaczego w moim kraju istnieje takie BYDLO 12.09.05, 12:07
          Dlaczego nikt tu nie porusza wątku w sprawie ataku na komisariat Policji.W
          TVN24 kłody kibol jasno mówił,że ich celem było podpalenie komisariatu za
          kolegę kibica.Widać jak szybko kibole potrafią się zgadać , kilka telefonów i
          500 kibicó walczy w mieście.Ludzie zastanówcie się kogo bronicie??
          • planitnyk wiekszosc bandytow broni bandytow to jasne 12.09.05, 12:10
            tacy sami bandyci sa tutaj jak tamci gnoje wiec ich bronia potem
            • wamiz Re: wiekszosc bandytow broni bandytow to jasne 12.09.05, 12:13
              jeśli twój syn jechał by z prędkością 150km/h nazwał byś go bandytą ??
              • planitnyk Re: wiekszosc bandytow broni bandytow to jasne 12.09.05, 12:26
                nazwalbym go przestepca i nie powiedzilbym nawet JEDNEGO zlego slowa na gliny jakby zginal w trakcie poscigu

                do kur.... nedzy jak sie ucieka przed policja z taka predkoscia to sie z tym trzeba liczyc kur...

                ale debilne szailiki nie maja mozgow wiec tego nie czaja
                • wamiz Re: wiekszosc bandytow broni bandytow to jasne 12.09.05, 12:47
                  mówisz tak teraz. A jeśli stało by się tak to komu byś wieżył: Policji która
                  wszystko przekręca czy kolegom syna którzy widzieli to na włase oczy jak kumpel
                  ginie pod kołami autobusu??
                • fastviper Re: wiekszosc bandytow broni bandytow to jasne 12.09.05, 21:31
                  Jesteś głupim małym szczylem, prawda? Nigdy nie miałeś nawet okazji spłodzić
                  syna. Rodzice cie nie kochają a ty sam nie jesteś pewien czy wogóle masz jakieś
                  uczucia.

                  Zgadza się? Proszę cię, wyjedź. A przynajmniej nie miej dzieci. Bo ja potem ze
                  swoich podatków będę musiał płacić za to że wychowasz je na przestępców.
                  Stanowisz modelowy przykład patologicznego rodzica i mam nadzieję, że jesteś
                  zwyczajnie za młody na dzieci.
            • logo.vlad Re: wiekszosc bandytow broni bandytow to jasne 12.09.05, 12:22
              Jak czytam hasła typu "bydło", "wystrzelać", "wytłuc" - mam wrażenoie że
              potencjał agresji po obu stronach jest zbliżony... i jak tu ma nie dochodzić do
              rozrób?
        • bigj Heh LUDZIE... 12.09.05, 12:13
          Poczytajcie wszystkie wasze wiadomosci... Uzywacie zwrotow tych co sami
          krytykujecie:
          WALIC, BIC , WYSTRZELAC itp.

          Boshe co tu sie dzieje...
          • planitnyk Re: Heh LUDZIE... 12.09.05, 12:29
            widze ze jestes zwollenikiem tezy ze TYLKO bandyci moga robic co chcia a ludzie musza spokojnie isc na rzez w polsce ?????
            • bigj Re: Heh LUDZIE... 12.09.05, 12:38
              Czlowieku o czym ty rozmawiasz...
              Mowie o tym ze wszyscy mowicie w ten sam sposob co oni tylko ze wy chcecie
              wybic, rostrzelac , pala po glowie walic kiboli a oni chca walic policje i
              innych ludzi ''idacych na rzez''. Czy nie widzisz tu podobienstwa... Myslisz ze
              walenie po mordzie pomoze... Pewnie mozna sprac tak jednego czy drugiego ale co
              to da ( jak widzisz ze kogos znajomego od ciebie bija to stoisz badz uciekasz
              wiedzac ze nie jestes sam ). Tu trzeba nie sila a tym czego wiekszosci kiboli
              brakuje : rozumem.
              • planitnyk Re: Heh LUDZIE... 12.09.05, 12:46
                jesli chcesz walczyc rozumem to walcz.
                tylko pamietaj ze z KAZDYM musisz rozmawiac w jego jezyku a tamci ludzie maja szalik zamiast mozgu i nie dovcieraja do nich prosby.

                a moze piszesz z zagranicy siedzac w ciepelku i nie wiesz ze w polsce bandyctwo rzadi na ulicy ??
                • bigj Re: Heh LUDZIE... 12.09.05, 12:53
                  A kto tu chce z nimi rozmaiwac badz ich o cos prosic.
                  Chcesz rozmawiac w ich jezyku i walic po mordzie to stajesz sie taki sam. Az
                  zatracisz grunt i walic bedziesz pierwszego lepszego z szalikiem tak jak on
                  wali pierwszego lepszego w mundurku.
                  Takich cwaniaczkow nie zniszczysz poki beda istaniec inny na cieplych rzadowych
                  posadzkach badz w zarzadach klubow ktorych nie obchodzi to ile ucierpi tylko
                  ile beda musieli wliczyc kosztow z jednego drugiego zabitego na stadionie badz
                  ulicy...
                  • planitnyk Re: Heh LUDZIE... 12.09.05, 12:56
                    no doszlismy do wspolnego stanowsiaka :) tez jestem takiego zdania ze najpierw trzeba od gory jednak zaczac czyszczenie i porzadki:)
    • richb POPIERAM W 100% POLICJE - PALOWAC GNOJI 12.09.05, 12:05
      • no_one2 Re: POPIERAM W 100% POLICJE - PALOWAC GNOJI 12.09.05, 12:12
        Zapewne palowanie "gnoi" cos da...Od tego nadgorliwego palowania stosunek do
        milicji jest jaki jest,a palowanie trwa juz kilkanascie (dziesiat?) lat. Jakos
        nie zauwazylem ,zeby Twoj pomysl by innowacyjny i cokolwiek zmienil w naszym kraju.

        Od tego palowania wzmaga sie tylko nienawisc do milicji.Wymysl cos lepszego.
      • wamiz Re: POPIERAM W 100% POLICJE - PALOWAC GNOJI 12.09.05, 12:18
        co ci da pałowanie?? jeśli policja kogoś spałuje ... spałują policjanta prędzej
        czy później. A poboli i przestanie i powróci z większą siłą ...
    • chamzbmw [...] 12.09.05, 12:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • no_one2 Re: morderca w mundurze 12.09.05, 12:20
        Przypuszczam ,ze sprawa zakonczy sie tak jak ta ze Slupska 1998...Albo jakies
        uniewinnionko,albo emeryturka bo regulaminowe 15 lat przepracowal...Albo jak
        opinia bedzie naciskac to jakas pojedyncza cela i sciapka kolegow w
        mundurkach...A pozniej sie zrobi reportaz ,ze pod cela pchaja go w d... ,albo
        jest zastraszany i wiezniowie chca go zbic...A w ogole to on jest chory
        psychicznie,zona go zostawila i chce ze soba skonczyc...

        A dzis caly kraj placi mu ciepla emeryturke z MSW i zycie toczy sie dalej.

        Dla przypomnienia: tak zakonczyla sie sprawa mordercy w niebieskim mundurze -
        zabojcy Przemka Czai w Slupsku 1998r (spalowal 12 letnie dziecko - wersja
        milicji z tamtego okresu - UCIEKAL I UDERZYL GLOWA W SLUP).Gdyby wtedy
        zamieszkami nie zwrocono na to oczy calego kraju,sprawa przyschlaby i po zawodach.

        • logo.vlad Re: morderca w mundurze 12.09.05, 12:24
          Taaaak... choć dla mnie nie jest to całkiem taka sama sytuacja (tu motocyklista
          ponoć też nie był bez winy) to rozumiem przedmówcę. Ale nie rozumiem zadym -
          jeden czy drugi "biały marsz" mógłby mieć nie gorszy efekt.
          • planitnyk Re: morderca w mundurze 12.09.05, 12:27
            i BARDZO dobrze ze go zepchna.

            pirat drogowy zginal na wlasne zyczenie
            a moze mkeli go oskortowac i droge mu otwierac do jasnej cholery???
            • chamzbmw Re: morderca w mundurze 12.09.05, 12:30
              nie zaden pirat drogowy tylko przypadkowy motocyklista! obecny komunikat to juz
              chyba trzecia wersja tego zdarzenia podawana przez policje!
              • synziemi Re: morderca w mundurze 12.09.05, 12:52
                chamzbmw napisał:

                > nie zaden pirat drogowy tylko przypadkowy motocyklista!

                Czyli to nawet nie byl kibic? A ten policjant to rzekomo tak po prostu dla sportu to zrobil? Nie bardzo rozumiem...
          • synziemi Re: morderca w mundurze 12.09.05, 12:47
            logo.vlad napisał:

            > Taaaak... choć dla mnie nie jest to całkiem taka sama sytuacja (tu motocyklista
            >
            > ponoć też nie był bez winy) to rozumiem przedmówcę. Ale nie rozumiem zadym -
            > jeden czy drugi "biały marsz" mógłby mieć nie gorszy efekt.

            Podejrzewam, ze dla tych ktorzy uczestniczyli w tej "zadymie" taki bialy marsz bylby niczym w porownaniu do okazji aby przyladowac paru przypadkowym osobom. Nie oszukujmy sie, smierc tego chlopaka byla tylko pretekstem dla paru bandziorow aby sie poawanturowac.
            • logo.vlad Re: morderca w mundurze 12.09.05, 13:45
              synziemi napisał:

              > Podejrzewam, ze dla tych ktorzy uczestniczyli w tej "zadymie" taki bialy
              > marsz bylby niczym w porownaniu do okazji aby przyladowac paru przypadkowym
              > osobom. Nie oszukujmy sie, smierc tego chlopaka byla tylko pretekstem dla
              > paru bandziorow aby sie poawanturowac.

              Bez wątpienia masz rację. Ale przypuszczam, że wśród uczestników zamieszek było
              też wiele osób które po prostu z bólu, szoku, wzburzenia - nie do końca
              wiedziały co robią. Które"na spokojnie" nigdy nie wzięłyby w czymś takim
              udziału. Które dały się "ponieść" bandziorom-prowodyrom...
              Może lepiej nie potępiać wszystkich w czambuł. I nie nawoływać do
              wystrzeliwania kogo popadnie - bo to tylko nakręca spiralę agresji.
        • annik bohater w mundurze 12.09.05, 12:43
          Jesli to sa rzeczywiscie prawdziwe zdjecia to ten policjant jest bohaterem
          dzieki ktoremu bezpieczniej bedzie chodzic po ulicy. A w tle sa gnojki, przez
          ktorych normalny czlowiek boi sie isc na stadion bo nie wie czy nie przyjdzie
          takiemu pustakowi niedouczonemu do glowy rzucac płytami chodnikowymi...
          • planitnyk Re: bohater w mundurze 12.09.05, 12:47
            BRAWOOOOO

            dzieki takim komentarzom ufam ze nie wszyscy jeszcze bronia bandziorow w tym kraju i ze nie tylko bandziory siedz na forum :)
            • fastviper Re: bohater w mundurze 12.09.05, 12:58
              A ja dzięki takim komentarzom wiem, że jeśli nie kupię sobie broni to będę mial
              źle w życiu. Jeśli takich ludzi jak wy śmiecie uważa się za normę, to ja się
              zaczynam ostro bać.

              Gardzicie ludzkim życiem, śmiejecie się z nieszczęścia, ślepi jesteście na zło
              jeśli wam pasuje do gadki. Prymitywne bydło, przed którym trzeba się bronić.
              Przed którym trzeba bronić normalnych ludzi.

              Nie myślcie sobie że jesteście normalni, uczciwi. To że mamusia czy babcia wam
              klaszcze jeszcze nic nie znaczy. Brak szacunku do innych, zerowa empatia i
              zaściankowe stereotypy czynią z was zwierzęta. To tacy jak wy wybierają Leppera,
              Tymińskiego czy Bubla. Bo wy wiecie najlepiej, wy jesteście "normalni". Tfu!
              • planitnyk Re: bohater w mundurze 12.09.05, 13:01
                oby twoje dziecko zabil kedys taki wariat na motorze

                zycze ci z calego serca tego .
              • annik Re: bohater w mundurze 12.09.05, 13:09
                Ciekawe ze nam zarzucasz brak szacunku dla ludzkiego zycia a co powiesz o
                facecie ktory zasuwa 150 po ulicy??
                Jesli tylko troszke się zastanowisz to moze wpadniesz na to ze taka osoba nie
                ma szacunku ani dla zycia swojego ani twojego jako potencjalnego uczestnika
                ruchu.
                Misiu, nikt się tu nie naśmiewa z ludzkiej tragedii i to twoja
                nadinterpretacja, tak samo zresztą, jak sugerowanie naszych wyborczych
                preferencji, tudzież w inny sposób obrażenie ludzi którzy mają odmienne od
                ciebie zdanie.
              • maro713 [...] 12.09.05, 13:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • maro713 Re: bohater w mundurze 12.09.05, 13:36
                Wiesz co, przeczytać definicję empatii, a zrozumieć ją to dwie różne rzeczy!
                Miałe już nie pisać, ale wiesz co polska nie jest zagrożona przez wyborców
                tych. o których wspominasz, tylko bac się należy takich demagogów jak ty.
                Zakompleksionych, niedowartościowanych i sfrustrowanych. Nie wiem czy będziesz
                coś jeszcze komentował, jeżeli nie to tęsknić nie będę, ale już wystarczjąco
                się ośmieszyłeś. Powiedz kto cię zrobił to cię pomszczę!
                • fastviper Re: bohater w mundurze 12.09.05, 17:55
                  Mhehe, opadło trochę ze mnie z rana i widzę, że też zabrnąłem w ślepą uliczkę
                  (wyjaśnienie na dole).

                  Definicję empatii znam - jest to zdolność pojęcia czyichś uczuć. Problem tych,
                  którzy tu piszą 'jednego debila mniej' jest taki, że
                  a) on nie musiał zginąć - mógł pójść do paki albo do roboty żeby zapłacić za
                  kolegium (należało mu się)
                  b) ktoś za nim płacze, jego bliscy cierpią. To nie był worek kartofli. Miał
                  pewnie przyjaciół, szkołę, rodzinę...
                  c) niewyobrażalne (także dla mnie) jest przeżyć taki ból jak przywalenie w
                  samochód i taki strach jak śmierć pod kołami autobusu.

                  Głupotę należy potępiać, przeciwstawiać się jej z cąła mocą i surowością prawa.
                  Ale życzenie śmierci 'debilom na motorach' to faszyzm. Jeśli tego mało to jest
                  to także upodlenie człowieka wypowiadającego takie słowa.

                  Jest mi przykro i trochę głupio że tak wybuchłem ale równie przykro jest mi z
                  tego powodu, że jako przyszły motocyklista spotkam wielu z was na drodze.
                  Zapewne będzie to przyjazny kontakt ale przecież w niektórych tu sercach żyje
                  nienawiść, strach i bezsilna bezzasadna złość na innych. Czy mogę zatem się
                  uśmiechać? Czy możemy być rodakami, skoro każdy z was przysięgnie że wsiadając
                  na motor staję się 'debilem', 'dawcą' i 'mordercą'?

                  Smutne.
        • bigj Re: morderca w mundurze 12.09.05, 13:04
          Nie boj sie sprawa sie tak nie zakonczy.
          Nawet jesli wyjdzie to dzieki takim ludzia ktorzy wala takie zdiecia, zajma sie
          nim te drugie cwaniaki z szaliczkami. Ktos robiac to zdiecie nie zdaje sobie
          sprawy ale prawdopodobnie z.... temu policjantowi zycie bo jesli jakis debil
          nie bal sie robic rozruby to nie zawacha sie bezposrednio
          wymierzyc ''sprawiedliwosc''.
      • madort DLACZEGO KIBOLE MAJĄ ZASŁONIĘTE OCZY? 12.09.05, 12:23
        Odpowiedź: Żeby nikt nie widział wzroku tęskniącego za rozumem.
        • no_one2 [...] 12.09.05, 12:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • madort Re: DLACZEGO KIBOLE MAJĄ ZASŁONIĘTE OCZY? 12.09.05, 12:47
            Ktoś mysleć musi. Chociażby za twoich kumpli-kiboli.
            • no_one2 Re: DLACZEGO KIBOLE MAJĄ ZASŁONIĘTE OCZY? 12.09.05, 12:59
              W twoich wypowiedziach nie ma za wiele myslenia.Miales kogos innego na uwadze ?

              Tatus ,albo ktos z rodziny pracuje w policji bo nic mu sie w zyciu nie udalo ?
      • zapala-79 MORDERCA NA MOTORZE 12.09.05, 12:43
        Kretyn który jest potencjalnym mordeca dla wszyskich uczestników ruchu!!!
        JEDNEGO DEBILA MNIEJ!!!!
        • fastviper Re: MORDERCA NA MOTORZE 12.09.05, 17:47
          Pozostaje tylko nadzieja że dzieci mieć nie będziesz.
    • zezowaty_cyklop Re: morderca na boisku 12.09.05, 12:24
      Przeciwko jednemu Twojemu zdjeciu moge wystawic 3000 takich w ktorych Policja
      ratuje życie.
      • no_one2 Re: morderca na boisku 12.09.05, 12:47
        Wystaw.Chetnie zobacze polska milicje ratujaca komus zycie w 3 tys przypadkow
        ktore podales.
        • zezowaty_cyklop Re: morderca na boisku 12.09.05, 13:12
          Trzy z nich sam wystawiłeś. Ten człowiek, którego pokazujesz na zdjęciach, z
          dużym prawdopodobieństwem uratował życie ludziom na przejściu dla pieszych,
          przed którym nie zdążyłby zatrzymać się swoim rozpędzonym motorem bohater tego
          artykułu.
          Po więcej odsyłam do kronik policyjnych, np. raportów z meczy na których
          policja walczy z bandziorami bo widzę że jest to biliski Ci temat.
    • robert_per6 Re: morderca w mundurze 12.09.05, 12:26
      Chyba trochę przesadziłeś, większość naszych "pseud..." bierze przykład ze
      slamsów USA i.t.p. Więc Policja też bierze, a wdług Twoich założeń każdy
      amerykański policjant to morderca? Bo nie dopuścił do zabicia niewinnych osób
      przez jakiegoś szaleńca> To, że u nas dochdzi do starć z Policją to jest
      oczywiście wina Policji, a wiesz dlaczego bo są za słabo wyszkoleni i nie
      szanowani, nasze prawo jest do niczego . Gwarantuję Ci, że jak bysmy mieli
      takie prawo i takich Policjantów jak w USA to żaden z tych "kibiców" nawet nie
      odarzył by się pomyśleć o zaatakowaniu Policji . pozdrawiam
      • irish76 [...] 12.09.05, 13:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • planitnyk Bandyci wystepuja w obronie piratra drogowego 12.09.05, 12:34
      wczoraj na stadionach bandyci i zadymairze wystapili ( pod pretesktem o braony pirata drogowego ) do walki z policja.
      byl to kwait naszej mlodziezy ktory walczy z ucisniana polska zwlaczajac sily porzadkowe.
      • madort Re: Bandyci wystepuja w obronie piratra drogowego 12.09.05, 12:38
        To nie jest kwiat młodzieży. To jest tak ostatnio w mediach
        nagłaśniane "pokolenie JP2".
    • puba [...] 12.09.05, 12:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • synziemi Re: morderca w mundurze 12.09.05, 12:49
      chamzbmw napisał:

      > kibice wyszli na ulice bo sprawa zaczela byc tuszowana

      Mozna wyjsc na ulice i mozna wyjsc na ulice. Oni wybrali przemoc i przez to przegrali. Na dodatek zbrukali pamiec o tym czlowieku ktory zginal. Teraz jego smierc bedzie sie kojarzyc z burdami w Mielcu. Faktycznie, straszna "przysluge" mu zrobili...
    • wamiz 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 12:51
      Na wszystkich portalach opisywana jest tylko wersja podana przez policje. Czemu
      nikt nie napisze wersji jego koletgów którzy widzieli to z okien autobusu? Czy
      dobrą interwencją policji jest to że gdy widzi nadjeżdżający motor z dużą
      prędkością zajeżdża mu droge? i czy wiarygodne jest to że pare minut przed
      wypadkiem ktoś poinformował policje ze ulicą jedzie motocykliska z duzą
      prędkością? jeżeli on by jechał szybko to odcinek Mielec-Chorzelów pokonał by
      maksymalnie w ciągu minuty a wykonanie telefonu przyjęcie zgłoszenia reakcja
      policjantów ... nie wydaje mi się aby mielecka policja była w ciągu minuty
      zorganizować tyle rzeczy ...
      • planitnyk Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 12:54
        jesli ktos grzeje z taka predkoscia to nikomu nie powinno byc go szkoda bo dawno mogl zabic kogos dzieko matke z dzieckiem itd. sam widze jak te suki... jezdza po ulicach w miescie.

        a co do rozroby to nie potrzeba zadnych policyjnych wersji kazdy to widzial kto tam mieszka co sie dzialo.

        jesli ktos jest normalny to idzie do domu albo ewentualnie inaczej protestuje a nie stwarza zagrozenie dla niewinnych ludzi z dziecmi na stadionie jak to sie stalo wlasnie.

        KOMUNO wroc !!! i palki milicyjne tez i ZOMO
        • no_one2 Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:03
          planitnyk napisał:

          > KOMUNO wroc !!! i palki milicyjne tez i ZOMO

          W sumie sam sie okresliles teraz,wiec jakakolwiek dyskusja z toba nie ma sensu.W
          sumie mozesz podjac prace w w/w resorcie.Srednia ilorazu inteligencji nie
          odbiega znacznie do tego co prezentujesz tutaj na forum.
          • planitnyk Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:05
            o bandytach masz pewnie lepsze zdanie hahahahahah
            bandziory to pewnie superinteligenci
            o czym gadac kraj zlodzii i bandytow byl i bedzie
            • no_one2 Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:08
              Nie.Nie mam lepszego zdania.

              Problemem jest to ze mamy nieudolna milicje w Polsce.

              Tak jak napisalem.Oprocz nazwy niewiele sie zmienilo.
            • wamiz Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:12
              przekroczyłeś prędkość kiedyś swoim samochodem?? i nie uzywaj przekleństw na
              forum bo to sie łączy z totalnym brakiem inteligencji...
              • planitnyk Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:14
                napisalem ze za komuny to jednak byloby lepiej i DDUUUUZO skuteczniej zalatwionje. a dzisjaj ludzie potrzebuja bezpieczenstwa kiedy masy szalikow bezmozgich laza po ulicach.

                a co do predkosci to kiedy przekraczam to sie licze ze mnie zl;apaia i nie uciekam jak juz mi kaza sie zatrzymac. NIE LAPIESZ ROZNICY KOLES????
                • wamiz Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:17
                  łapie ale z tego co napisłąęś kilka postów wyżej jesteś bandytą wiec jak
                  napisali koledzy którzy stoją po twojej stronie należy cie spałować zastrzelić i
                  do kamieniołomów jak każdego bandyte... POZDRO :)
                  • planitnyk Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:21
                    jako bandzior i glui kibol nic innego nie mogles napisac hahahahah
                    • wamiz Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 17:23
                      nie jestem kibicem jestem normalnym człowiekiem który chce sprawiedliwości !!
                  • planitnyk Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:24
                    w sumie mnie nie dziwi sie sie wybielacie dzisiaj na niewinne owczatka hahahahaha
                    trzebaby lo nie byc ciota wczoraj tylko miec swoj rozum
                  • kiminohikari Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 13:32
                    > napisali koledzy którzy stoją po twojej stronie należy cie spałować zastrzelić
                    > i do kamieniołomów jak każdego bandyte... POZDRO :)

                    spalowac moze, zastrzelic tez,
                    ale jaki sens ma po tym zsylanie do kamieniolomow?

                    btw.
                    facet na motorze byl niebezpieczny (pamietam jak kiedys
                    jeden bydlak pedzil samochodem ulica kolo cmentarza, bez
                    zatrzymywania sie przy pasach). jesli bylo tak, jak stoi w
                    artykule ("Motocyklista nie zareagował jednak na polecenia
                    policji i z ogromną prędkością pojechał dalej."), to dodatkowo
                    byl idiota.
                    to, czy policjanci eskortujacy autobus zareagowali w prawidlowy
                    sposob, jest inna sprawa (jesli tzw. kibice uwazaja, ze nie,
                    niech wynajma adwokata i procesuja sie z policja).
                    natomiast tzw. kibice, a raczej bandyci, faktycznie... powinni
                    byc spalowani i zeslani do kamieniolomow.
                    to, ze ktos (wg. tzw. kibicow policja) lamie prawo, nie jest
                    usprawiedliwieniem do robienia tego samego.

                    __________________________________________________________________
                    "Dobre, bo polskie. Chcialbym zobaczyc debila, który wymyslil to
                    haslo..." - prof. Janusz Beksiak w dyskusji podczas krakowskiej
                    konferencji "Mity ekonomiczne w dyskursie politycznym".
        • fastviper Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 17:44
          > jesli ktos grzeje z taka predkoscia to nikomu nie powinno byc go szkoda bo dawn
          > o mogl zabic kogos dzieko matke z dzieckiem itd. sam widze jak te suki... jezdz
          > a po ulicach w miescie.

          1. nie jechał w mieście, tam nie było matek z dziećmi. Był autobus, drzewa i pole
          2. czy wykroczenie jakim jest przekroczenie dozwolonej prędkości jest w Polsce
          zagrożone karą śmierci?
          3. czy wiesz, że policji nie wolno blokować drogi w celu zatrzymania motocyklisty?

          Możesz powiedzieć wszystko co ci się podoba, zakrzyczeć się zapluć, zwyzywać
          wszystkich motocyklistów. Ale odmawiając im prawa do życia, odbierasz je też
          sobie. Dobrze ci radzę, nie powtarzaj tego głośno na ulicy. Wysuwając tak
          skrajne tezy możesz trafić na grupę, która będzie uważać że za noszenie takiej a
          nie innej kurtki czy teczki powinieneś dostać wp*.

          Fanatyzm, ślepota, znieczulica i przesądy to miecz obosieczny. Siejesz nienawiść
          a ona wraca do ciebie.

          Za przekroczenie prędkości i niezatrzymanie się do kontroli grozi wysokie
          kolegium, utrata prawa jazdy a ostatnio także utrata środka lokomocji. Pewnie za
          mało, ale też nie jest to mandat 50zł. Wkurzony policjant powinien dociekać aż
          znajdzie łepka i zasadzi mu taką karę, że nie będzie miał za co jeździć.
          Ale zablokować drogę? To oznacza wyrok śmierci.

          Jedni kamieniami, inni wyzwiskami a jeszcze inni pikietami czy maraszami -
          wszytsko jedno jak. Ale protestować będziemy. Bo jeśli to jest legalne, to życie
          sporej grupy ludzi w tym kraju jest zagrożone. Motocyklistów, malarzy murów,
          jeżdżących na gapę, nawet kogoś kto z metra wybiega. Bo się nie podoba
          wielmożnemu państwu a policjant nie umie utrzymać nerwów na wodzy.
          • wamiz Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 17:55
            POPIERAM !!
          • maro713 Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 13.09.05, 08:24
            Nie wiem czy wiesz, ale inteligentni ludzie posiadają cos takiego, jak zdolność
            przewidywania. Dlatego powtają przepisy, których należy przestrzegać. Człowiek,
            który jedzie z prędkością 150 km/h jest, czy ci się to podoba czy nie,
            zagrożeniem dla innych. Nie reagując na wezwania policji sam skazał się na
            śmierć! Nie jest mi go żal!
            Nie masz zielonego pojęcia co znaczy być rodzicem, bo będąc w stanie wolnym,
            możesz sobie jedynie pogadać, niekoniecznie mądrze. Nie jeździsz również
            motocyklem, więc twoje teorie na temat prowadzenia tego pojazdu, są warte tyle,
            co pisane przez ciebie, nieco przeintelektualizowane - mam wrażenie, że na
            siłę, wypowiedzi. Z łaski swojej nie pouczaj rodziców, motocyklistów-
            rozsądnych, co mają robić i jak. Nie mów również co według nich jest
            zagrożeniem dla ich dzieci, bo rodzice mają intuicję, zaś ty jesteś tego
            pozbawiony.
            Wypisyjąc dyrdymały typu: chodzenie po schodach wystawiasz sobie świadectwo
            ignorancji! Niewiele wiesz również o przepisach obowiązującego prawa, bo znasz
            je z opowieści kolegów.
            • fastviper Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 13.09.05, 09:34
              Jakby Ci to powiedzieć... podejrzewam że jesteś w takiej samej sytuacji co ja.
              Co do przepisów: uważam, że w miarę znam - jeżdżę samochodem. Sytuację pościgu
              znam z autopsji (miałem okazję się przekonać jakie to głupie).

              Co do intuicji rodziców: 2 dni temu widziałem rodzinę na rowerach. Dzieciak
              wjechał sobie przez szerokość jezdni na przeciwległy chodnik a potem wrócił
              jakby nigdy nic. Matka dopiero po fakcie zauważyła co zrobił i sprała mu tyłek.
              Gdyby kierowca jadący z naprzeciwka jechał tylko nieco szybciej - smierć na miejscu.

              Zawsze zwalniam przed przejściem dla pieszych gdy stoją na nich dzieci. I nie
              raz musiałem się jednak zatrzymać (mimo zielonego światła dla mnie) bo dziecko
              zdradzało ochotę wejścia mi pod koła. Mamusia zagadana przez komórkę albo z
              koleżanką...

              Z punktu widzenia mnie jako kierowcy intuicja rodziców do zapewniania
              bezpieczeństwa potomstwu jest wyjątkowo słabo rozwinięta albo bardzo nierówno
              rozprowadzona.

              Co do świadectwa ignorancji.. Cóż, po prostu przekonaliście mnie, że z
              niektorymi ludźmi się nie dyskutuje. Podając proste sytuacje chciałem uzmysłowić
              wam, że los na który godzicie się wobec innych, może wrócić jak bumerang i
              uderzyć w was. Nie chce mi się więcej tłumaczyć.

              Czujecie się lepiej, gdy macie rację? Lepiej byście się czuli gdyby nie było
              motorów? Domagajcie się ustaw które zabronią nimi jeździć. Spotkamy się w
              sądzie, na pikietach, załatwimy to jakoś. Strzępienie języków na forum nic nie
              da. Działajcie! Tylko nie dziwcie się potem reakcji. Nie dziwcie się że
              kontrmanifestacja wyzywa was od sfrustrowanych faszystów czy impotentów.
            • annik Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 13.09.05, 09:50
              Maro daj spokój. Toż to jakiś młodzian z niska samooceną próbuje się tutaj
              dowartościować. Argumentacja jak z podrzędnego talk show, brak logiki i
              zaprzeczanie samemu sobie. No i to wtrącanie pytań (na które zresztą sam sobie
              odpowiada poniżej -totalna żenada, jakieś rozdwojenie jaźni). Generalnie stek
              bzdur i banałów przytaczanych chaotycznie.
              A „przypowieść” o żyłce na schodach  cudne to było… czyż to do ciebie nie
              przemówiło obywatelu-rodaku?? Myślę, że źródła inspiracji w jakiejś japońskiej
              kreskówce należałoby się doszukiwać... No ale to przynajmniej takie głupie
              było, że aż śmieszne. A dalej już ciężkostrawny jest no i jakiś mało bystry bo
              w większości po prostu ogranicza się do obrażania ludzi, głównie poprzez
              pomówienia…
              I uważajmy „bo los jak bumerang może do nas wrócic”
      • synziemi Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 12:57
        wamiz napisał:

        > Na wszystkich portalach opisywana jest tylko wersja podana przez policje. Czemu
        > nikt nie napisze wersji jego koletgów którzy widzieli to z okien autobusu? Czy
        > dobrą interwencją policji jest to że gdy widzi nadjeżdżający motor z dużą
        > prędkością zajeżdża mu droge?

        A czy ten motocyklista probowal hamowac?
      • offon Re: 2 wersje, dużo świadków, kto zawinił ?? 12.09.05, 15:36
        wamiz napisał:

        > Na wszystkich portalach opisywana jest tylko wersja podana przez policje. Czemu
        > nikt nie napisze wersji jego koletgów którzy widzieli to z okien autobusu?
        Sorry,ale jego koledzy nie są dla mnie w żadnym stopniu wiarygodnym
        źródłem.Każdy dostał to,na co zasłużył.Niektórzy (ci pokojowo protestujący pod
        komisariatem policji,toć to alterglobaliści prawie,a nie kibolskie
        cioty)niestety,za mało,powinni lizać rany do końca sezonu co najmniej.
      • wamiz Maly wierszyk..POLECAM dla tych po mojej stronie! 12.09.05, 17:40
        Urodził się w tramwaju,przytrzaśnięty drzwiami,
        mózg mu został w kasowniku,razem z biletami.
        Matka się otruła,ojciec się powiesił,
        kiedy zobaczyli co to za imbecyl
        Gdy miał dwa latka z łóżka spadł na głowę,
        w żłobku testowano na nim kije bassebolowe.
        W przedzkolu aby ograniczyć kontakt z innymi osobami
        od rana do klamki wiazano go linami.
        Szkolną edukację na szóstej zakończył klasie,
        jako kretyn stanowił tam atrakcję.
        Wszyscy mu mowili,że wyladuje w kiciu,
        on jednak znalazł sobie miejsce w życiu.
        Pałę mu do ręki dali,do suki wrzucili,
        w niebieski mundurek ubrali i na mecz dostarczyli.
        Tarczę w ręku trzyma,łeb ma w hełm zakuty,
        gdy go zobaczycie weźcie go na buty!
        • offon Re: Maly wierszyk..POLECAM dla tych po mojej stro 12.09.05, 18:09
          Fajny ten wierszyk o kibolu,ale jednego nie rozumiem...
          >w niebieski mundurek ubrali i na mecz dostarczyli.
          > Tarczę w ręku trzyma,łeb ma w hełm zakuty,

          Znaczy się-ten kibol zdobył na policjancie sprzęt i w takim stroju poszedł na
          mecz?Dobre,niezły świr-jak każdy z kiboli zresztą!
          • wamiz Re: Maly wierszyk..POLECAM dla tych po mojej stro 12.09.05, 18:47
            BRAWO ZA INTELIGENCJE KTÓREJ NIESTETY CI BRAKUJE :D:D
    • adelojda nie rozumiem was 12.09.05, 13:42
      zginal czlowiek ..."debil" nie debil, ale zginal.bylo troche jego winy ale
      polskie prawo zabrania zatrzymywania motocyklistow za pomoca otwierania drzwi
      badz tez kolczatki... nie mnieli takiego prawa!! i pewnie nikomu by sie nic nie
      stalo!!! a policja zataja prawde...
    • yacop 500 - 700 12.09.05, 13:51
      Oczywiście jest to WINA POLICJI. 500 - 700 CAŁKOWICIE TRZEŹWYCH kulturalnych
      KIBICÓW, którzy zebrali się na placu by rozpamiętywać śmierć NIEWINNEGO
      motocyklisty, jadącego z dozwoloną prędkością i nie łamiąc przepisów ruchu
      drogowego (prawa), myślącego o innych ludziach (zarówno współużytkowników dróg,
      jak i pieszych) został brutalnie ZAATAKOWANY przez policję i kierowcę autokaru.
      Podejrzewam, że tak maleńka grupka ludzi w niczym nie zagraża bezpieczeństwu
      pozostałym mieszkańcom miejscowości i przecież jest to standard na ulicach
      naszych miast i wsi.

      Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących ludzi i współczuję pozostałym ich poziomu
      świadomości.
      • pether_23 Re: 500 - 700 12.09.05, 14:02
        "jadącego z dozwoloną prędkością" - no właśnie chodzi o to, że on jechał bardzo
        szybko. I nie gadaj mi tutaj o "niewinnych, spokojnych kibicach". Gdzie ty żyjesz?
        500 kiboli to dla ciebie mała grupka, która nie stanowi zagrożenia? Lecz się!
        • adas313 Re: 500 - 700 12.09.05, 14:04
          pl.wikipedia.org/wiki/ironia
          • pether_23 Re: 500 - 700 12.09.05, 14:21
            buhahaha
        • logo.vlad Re: 500 - 700 12.09.05, 18:31
          pether_23, chłopie, chyba ironii od aronii nie odróżniasz ;)
      • wamiz Re: 500 - 700 12.09.05, 18:54
        czy ktoś powiedziałze jechał z dozwoloną prędkością ?? to nie chodzi o to !!
        chodzi o sam fakt "co zrobiła policja aby go zatrzymać" ... chyba przekroczyła
        troche swoje prawa ?? poczytaj kodeks dotyczący motocyklistów ... tak nie można !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka