Dodaj do ulubionych

Polska i Niemcy - co będzie po wyborach?

13.09.05, 00:20
droga pani Ewo, przeczytalem pani artykul ze zrozumialym zaciekawieniem. Jako postronny obserwtor omawianego temtu, musze niestety stwierdzic, ze powiela pani tylko schematy rozpowszecniane w polskiej prasie. A wiec, trudno znalaez PROPOZYCJE jak poprawic te stosunki, trudno znalezc jakakolwiek WIZJE polityki polskiej wobec Niemiec a ta w koncu ogrnicza sie wylacznie do krytyki i wytykania Niemcom ich scisle wewnetrzych spraw, ktore rzekomo uderzaja i niszcza platforme porozumienia. W Polsce goscila niedawno cala plejada politykow niemieckich najwyzszego stopnia i gdziez mozna bylo zaslyszec jakiekolwiek propozycje strony polskiej w sprawie zaciesnienia wspolpracy gospodarczej i kulturalnej? Bo przeciez jezeli mowi sie o poprawnosci tych stosunkow, to tworza je przede wszystkim stosunki miedzy zainteresowanymi soba narodamia nie slowa i deklaracje politykow. Ale coz ma Polska w tej chwili do zaoferowania, gdy politycy niemieccy musza wysluchiwac ciagle podejrzen i sa konfrontowani z odwieczna nieufnoscia?
Ciagle liczymy na jakies ciemne sily poparcia z USA czy UE, ciagle tworzymy podzaly my-Polska, wy-Europa, oni-Rosja, gdy caly swiat zachodni jest nierozerwalnie zdany na dostawy energetyczne z Rosji, nie ma sobie robic nawet najmniejszych zludzen, ze ktos w najmniejszym stopniu bedzie popieral jakies antyrosyjskie awantury. Im bardziej sie w Polsce przyzwyczajimy, ze ROPA I GAZ ROSYJSKI, sa wazniejsze dla innych, niz sentymenty, nasza historia, emocje i podzialy grupowe, tym mniej bedziemy uciwi wobec samych siebie. Jedynym wyjsciem z tej oplakanej sytuacji jest wlaczenie sie do miedzynarodowej aktywnej wspolpracy i przez to zapewnienie sobie szacunku i powazania u innych. Wowczas problemy pojednania znikna jak za dotknieciem czarodziejskiej wrozki.
Obserwuj wątek
    • wasylzly PS 13.09.05, 00:40
      gdy opadnie histeria motlochu->poki nitka baltycka jest jeszcze w fazie kocepcji, mozna sie jeszcze wlaczyc w inwestycje, po wyborach wyslac poselstwa do Rosji i Niemiec i negocjowac odgalezienie nitki w kierunku Polski na wysokosci Gdanska, w ten sposob, mozna sprawdzic intencje inwestorow, a przy odrobinie rozmyslnej taktyki, zapewnic Polsce dodatkowy punkt zasilania w gaz rosyjski. Ta moja propozycja jest bezplatna, moze przyczyni sie w koncu do sensownej polityki miedzy sasiadami.
      • polonus3 Re: PS 13.09.05, 02:56
        Najpierw chcialbym zapytac administratora tego forum dlaczego zaczeto stosowac
        limitowanie przez GW wiadomosci na ktore mozna dyskutowac? Tego nie bylo i jest
        stosowane od niedawna. Bez mozliwosci wyrazania opinii sa przede wszystkim te
        wiadomosci, ktore nie sa zgodne z zapatrywaniami GW. Po co wiec trzymac takie
        sterowane forum?
        Odnoszac sie do tematu to musze stwierdzic, ze zupelnie nie dziwie sie ani
        kanclerzowi Niemiec ani prezydentowi Rosji. Bedac na ich miejscu zrobilbym to
        samo bo Polacy sa nieobliczalnym i nieprzewidywalnym narodem i trudno uzalezniac
        sie od ich kaprysow i grymasow.
        • janek-007 Dlaczego nieobliczalnym i nieprzewidywalnym... 13.09.05, 03:00
          narodem?
          • gazeciarz68 Cimoccio jako prezio gwarantem totalnej plajty... 13.09.05, 04:37
            .....w stosunkach z wszystkimi naszymi sąsiadami. Pokazał już, co potrafi ( a
            raczej czego NIE POTRAFI)jako minister spraw zagranicznych i marszałek sejmu.
            Tymczasem Cimoccia popiera Wybiórcza. Ciężko jest być publicystką takiej
            szmaty. Słowom zostaje odebrana wiarygodność a intencjom - uczciwość.
            • mietek_ubol PRONIEMIECKI TUSK ZAŁATWI POLACZKOM OBOZY PRACY !! 13.09.05, 19:36
              I BĘDZIE OK !!!!
              • vinogradoff A mowilo sie ze stosunki sa doskonale, jak nigdy 13.09.05, 22:55
                Jeszcze nie tak dawno mowilo sie o idealnej wspolpracy i doskonalych stosunkach
                wrecz milosci. Widac oceny mozna zmieniac dowolnie jak komu wygodniej. Rosja
                dla Niemiec jest bardzo waznym partnerem z uwagi na mocarstowosc surowcowa i
                przeogromne potzeby inwestycyjne na czym Niemcy moga, powinni i chca zarobic,
                kazdy by chcial jednak nie kazdy ma do zaoferowania Mercedesa i Maybacha.
                Niemcy nie chca posrednikow w transporcie surowcow ( kazdy eliminuje jak moze
                chyba, ze handel bez posrednika traci wszelki sens). Niemieckie koncerny
                energetyczne maja udzialy w rosyjskich i chca zarabiac majac do tego prawo i
                szanse na lepszy zarobek jesli wyeliminuje sie posrednika w tranzycie.
                Rosjanie maja prawo miec jakas dzwignie nacisku na sasiada umilajacego mu zycie
                i taka jest zawor z gazem. Trzeba nauczyc sie zyc ze wszystkimi tak jak Niemcy
                w przyjazni a z wiekszoscia w milosci bo tylko to sie oplaca. Jesli Rosjanie i
                Niemcy dwaj najwieksi wrogowie II mirawoj wajny potrafili sie pokochac i
                uprawiaja na oczach swiata milosc to dlaczego Polacy nie potrafia sie pokochac
                z Rosjanami? Uczyc sie milosci, jedyne lekarstwo a nie rozrob i rozrabiactwa bo
                to bokiem wyjdzie.
                • janek-007 Co do milosci Niemiec i Rosji... 14.09.05, 02:41
                  Milosc Niemiecka i Rosyjska mozna przyrownac do milosci homoseksualistow; oni
                  sie nawzajem bzdykaja raz Niemcy Rosje nastepnie jest zmiana i Rosja bzdyka
                  Niemcow. Polakom takie stosunki homoseksualne nie odpowiadaja. Polska
                  woli 'prawdziwa' przyjazn a nie zboczony sex.
      • tysprag Re: PS 13.09.05, 23:13
        emocjwasylzly napisał:

        > gdy opadnie histeria motlochu->poki nitka baltycka jest jeszcze w fazie koc
        > epcji, mozna sie jeszcze wlaczyc w inwestycje, po wyborach wyslac poselstwa
        do
        > Rosji i Niemiec i negocjowac odgalezienie nitki w kierunku Polski na
        wysokosci
        > Gdanska, w ten sposob, mozna sprawdzic intencje inwestorow, a przy odrobinie
        ro
        > zmyslnej taktyki, zapewnic Polsce dodatkowy punkt zasilania w gaz rosyjski.
        Ta
        > moja propozycja jest bezplatna, moze przyczyni sie w koncu do sensownej
        polityk
        > i miedzy sasiadami.
        e motłochu? Ruskiego? Nigdy nie opadają, na szczęście opada przyrost naturalny.
        Z Chińczykami i Turkami dogadamy sie lepiej.
    • janek-007 To prawda ze polityka Polski w stosunku ... 13.09.05, 02:43
      To prawda ze polityka Polski w stosunku do Niemiec i Rosji sie nie sprawdza.
      Obwiniane za taka sytuacje tylko Polski jest poprostu nieuczciwe i mocno traci
      hipokryzja. To co piszesz i proponujesz maialoby sens gdyby wydazenia
      historyczne; te nowsze i te starsze byly inne a nie takie jakie byly. Polska
      nie domaga sie niczego specyjalnego i nie sadze azeby sie 'awanturowala' tak
      jak to ty i inni probujecie nam to wmowic.

      Polska nie domaga sie niczego nadzwyczajnego ale naleznego sie Jej respektu i
      suwerennego traktwania polityce i gospodarce ze strony Niemiec i Rosji nic poza
      tym. Moim zdaniem w obecnej sytuacji OBOJETNIE CO POLSKA ZROBI zawszw bedzie
      nie w smak Rosji i Niemcom. Rosja i Niemcy beda zadowolone tylko wtedy jezeli
      zepchna Polske do roli wasala tak jak to kiedys bylo. Geopolityka Niemiec i
      Rosji nie przewiduje Polski suwerennej i zadne odwracanie kota ogonem czy
      puszczanie dymu uszami nic tutaj nie pomoze.

      Charakter Niemiec i Rosji sie nie zmienil i wszyscy dobrze o tym wiedza. Moim
      zdaniem Polska jezeli chce byc niezalezna w zadnym wypadku nie moze pozwolic
      sie zepchnac na boczne tory polityki srodkowo europejskiej i europejskiej.
      Polsce nalezy tylko zyczyc azeby wkoncu politycy przestali sie klocic miedzy
      soba i wierzyc w bajki plynace z Berlina czy z Moskwy a zamiast klotni wzieli
      sie do porzadnej i uczciwej roboty.

      Czy tego niektorzy chca czy nie Polska to juz nie jest ta Polska jaka by
      chcialy Niemcy czy Rosja; takie sa facty. Sytuacja jest do wygrania chociaz
      wcale nie jest i nie bedzie to latwe.
      • eva15 Re: To prawda ze polityka Polski w stosunku ... 13.09.05, 03:01
        janek-007 napisał:

        > Moim zdaniem w obecnej sytuacji OBOJETNIE CO POLSKA ZROBI zawszw bedzie
        > nie w smak Rosji i Niemcom.

        No ba, Polska ten kraj-latarnik narodów- naraża się z definicji wszystkim,
        również i Białorusi, i, choć pewnie wskutek najnowszej poropagandy nie
        uwierzysz, również Ukraincom i Litwinom. Widzisz sęk w tym, że Polska to jedyny
        porządny i uczciwy kraj w Europie wzdłuż i wszerz, licząc od W-wy aż po Bagdad

        > Czy tego niektorzy chca czy nie Polska to juz nie jest ta Polska jaka by
        > chcialy Niemcy czy Rosja; takie sa facty. Sytuacja jest do wygrania chociaz
        > wcale nie jest i nie bedzie to latwe.

        Facty (fakty?) mogą oszołomić i zbić z nóg na długo...
        • janek-007 Zaden kraj-latarnik... 13.09.05, 03:21
          Chyba pomylilas latarnie i Polske z kims innym. Wiadomo ze Polska musi
          sie 'przebic' a to nie jest w smak Niemcom i Rosji wiec beda zgrzyty.

          To ze 'Polska to juz nie jest ta Polska jaka by chcialy Niemcy czy Rosja; takie
          sa facty.'. Jakich faktow jeszcze chcesz przeciez sama ciagle wieszasz psy na
          Polsce i Polakach o to czy o tamto co Polska zrobila a czego nie powinna byla
          robic wiec jezeli chodzi o fakty to 'sky is the limit' use your imagination.

          Jezeli chodzi o Bagdad to sprawa jest skomplikowana ale nie beznadziejna. Chyba
          nie rozumiesz o co jest gra. USA mialy racje ale jak narazie to kiepsko ta
          sytuacje rozgrywaja. To ze Polska poparla USA jest jednym z faktow o ktory
          wczesniej pytalas.
          • iwanniegrozny Re: Zaden kraj-latarnik... 13.09.05, 08:28
            janek-007 napisał:

            > Chyba pomylilas latarnie i Polske z kims innym. Wiadomo ze Polska musi
            > sie 'przebic' a to nie jest w smak Niemcom i Rosji wiec beda zgrzyty.
            >
            > To ze 'Polska to juz nie jest ta Polska jaka by chcialy Niemcy czy Rosja; takie
            >
            > sa facty.'. Jakich faktow jeszcze chcesz przeciez sama ciagle wieszasz psy na
            > Polsce i Polakach o to czy o tamto co Polska zrobila a czego nie powinna byla
            > robic wiec jezeli chodzi o fakty to 'sky is the limit' use your imagination.
            >
            > Jezeli chodzi o Bagdad to sprawa jest skomplikowana ale nie beznadziejna. Chyba
            >
            > nie rozumiesz o co jest gra. USA mialy racje ale jak narazie to kiepsko ta
            > sytuacje rozgrywaja. To ze Polska poparla USA jest jednym z faktow o ktory
            > wczesniej pytalas.



            Mi sie wydaje, ze Polska w polityce miedzynarodowej i europejskiej po prostu
            przecenia wlasne sily. Konflikt wokol Ukrainy i Bialorusi nie jet niczym innym
            tylko powrot do konfliktu na tych terenach z Rosja z czasow XVI-XVII ww. Tylko
            wtedy Polska byla mocarstwem i miala husarie a dzisiaj juz nie. Wybiegajac za
            daleko do przodu, Polska nagle obejzala sie do tylu, szukajac wsparcia (UE). A
            tu - nie ma wsparcia...
            • janek-007 To nic nie szkodzi. Nikt nie ... 13.09.05, 14:37
              zbudowal Krakowa w jeden dzien. Polska sie wcale do tylu nie oglada a czas
              iwanie nie grozny nie stoi w miejscu. Pozyjemy zobaczymy.
        • y.y Re: To prawda ze polityka Polski w stosunku ... 13.09.05, 03:40
          "...Widzisz sęk w tym, że Polska to jedyny
          porządny i uczciwy kraj w Europie wzdłuż i wszerz, licząc od W-wy aż po
          Bagdad..."

          Co to za brednie?...
          • janek-007 Z nienawisci rozum jej odebralo. Co jest OK. 13.09.05, 03:55
            • zdrowy_dystans Niemcy doskonale wiedza, co sie za plecami Polski 13.09.05, 16:17
              Niemcy doskonale wiedza, co sie za plecami Polski - o Polsce mowi.

              Niemcy doskonale wiedza, ze w przypadku konfrontacji Polska - Niemcy - Rosja,
              zaden, ale to absolutnie zaden zamozny kraj UE nie stanie po stronie Polski.

              Proby oslabiania strategicznej, ekonomicznej roli Niemiec nie leza w interesie
              zadnego kraju...



      • presentation1 Re: To prawda ze polityka Polski w stosunku ... 13.09.05, 10:09
        A wiec ta POLSKA juz taka nie jest?Kto by chcial?Przeciez w tych slowach widac
        teorie spisku Niemiec i Rosji.Tu nie chodzi o Katyn tu nie chodzi o
        Brzezinke ,tu nawet nie chodzi o to co bylo wczoraj.TO JUZ BYLO.Czas spojrzec w
        przyszlosc.Jedyna alternatywa dla naszych skrzywdzonych ambicji jest wejsc w
        rozmowy z Niemcami i Rosja na temat odgalezienia tej rury do Polski.Proste.Moze
        nawet jakis nasz wklad finansowy.A dobry gospodarz juz powinien zadbac jak z
        tego kase zrobic.Na Katyn przyjdzie dzien rocznicy a narod juz dzis potrzebuje
        wizji i wiary na jutro
        • janek-007 Piszesz bzdury i bredzisz... 13.09.05, 14:33
          1. To nie sa zadne teorie to sa fakty. Historia mowi za siebie.
          2. Piszesz: "Jedyna alternatywa dla naszych skrzywdzonych ambicji jest wejsc w
          rozmowy z Niemcami i Rosja na temat odgalezienia tej rury do Polski.Proste.Moze
          nawet jakis nasz wklad finansowy.A dobry gospodarz juz powinien zadbac jak z
          tego kase zrobic."
          Albo jestes 'nieczytaty' albo 'niekumaty'. Polska ma umowy z Rosja od 1991 roku
          i gdyby to co piszesz bylo mozliwe to Rosja z Polska oraz pomoca persfazja
          Niemiec juz dawnio by sie z tego kontraktu wywiazala. Tutaj nie chodzi o wklad
          finansowy zreszta poprzednia alternatywa byla o wiele tansza. Tutaj nie chodzi
          o pieniadze tutaj chodzi o polityke i tylko slepy i przytepawy nie jest tego w
          stanie zauwazyc.
          • presentation1 Re: Piszesz bzdury i bredzisz... 13.09.05, 18:04
            Znalem takich ludzi.Do konczycizyli w zacofaniu i zaslepieniu.Tak
            skonczysz.Przy takich jak ty tzn. wokol takich bieda,smrod i nedza oraz brak
            perspektyw.Przy mnijasno.Bo ja id do przodu
            • janek-007 Powodzwnia. Najlepiej zacznij biec bedzie... 13.09.05, 18:32
              szybciej i mniej bolesnie.
      • vinogradoff Re: To prawda ze polityka Polski w stosunku ... 13.09.05, 23:07
        Skad takie przekonanie, ze w polityce europejskiej Niemiec i Rosji nie ma
        miejsca dla suwerennej Polski? Jest miejsce i nawet gdyby wykroilo sie jeszcze
        kilkanascie panstewek z juz istniejacych to dla wszystkich byloby dosc miejsca.
        Jednak nie o to tu idzie, slabi, karlowaci , biedni, nic lub niewiele mogacy
        zaoferowac sa II, II, a nawet IV i podworkowa liga i nikt nie ma z nimi
        specjalnego interesu gospodarczego bo tylko te maja dzis znaczenie. Moze
        wyjatkiem jest pozyskanie glosow jakichs lilipucich panstewek w jakichs waznych
        glosowaniach na forum miedzynarodowym to jakies zainteresowanie okazjonalnie
        wzrasta. Nie mozna byc mocarstwem politycznym bedac karlem gospodarczym. Mozna
        natomiast byc karlem politycznym bedac potega gospodarcza.
    • galaxy2099 Towarzyszu Wania czy Wasyl jak wolisz ... 13.09.05, 04:47
      dla mnie to wsio rawno, bo kazdy sowiecki burek to sabaka ubawilem sie co
      niemiara twoja agitka. Ot dobra szkola Feliksa Dzierzynskiego.
      Po pierwsze nie Pani Evo (bo twoja czerwona towarzyszka Eva bolszewiczka
      jeszcze glosu nie dala) tylko Danuta.
      Po drugie Wania ten twoj tekst "ja jako postronny obserwator" to wprawil mnie w
      taka trzesawke i rechot ze zaden kabaret nie uczynilby tego co slowa
      sowieckiego "postronnego obserwatora".

      No ale przejdzmy do meritum sprawy Wania.
      Piszesz, ze ROPA i GAZ sa wazniejsze od jakis tam sentymentow Polakow.
      Ja widze, ze dla Niemcow sa wazniejsze nie tylko od sentymentow co daloby sie
      przezyc ale nawet od zbrodni Putina np. w Czeczeni. Ale ci samih "milujacy
      pokoj" Niemcy jakos nie moga przejsc do porzadku dziennego na wojna w Iraku
      chociaz rowniez trabia ze jest ona o ROPE.
      Wiec jak to jest z tymi sumieniami obludnikow Niemcow ??? Zbrodnie w Czeczeni
      moga nie przeszkadzac bo sie dopchalo do koryta z ROPA, w Iraku sie nie
      dopchali wiec przeszkadzaja !!!
      Ot tacy sami sa ci Niemcy jak i za Hitlera tylko po Wania taka rozczulajaca
      ideologie dorabiac i kogo "postronny" bolszewiku chcesz na to nabrac ???
      A Polska wam przeszkadza i za dziabla nie umiecie scierpiec, ze po latach
      doswiadczen z czerwonymi ze Wschodu i brynatnymi z Zachodu Polska woli sojusze
      z Amerykanami.
      Boli Wania ??? Niech boli !!!
      • loquin.phd O co chodzi? 13.09.05, 06:54
        Wasyla nic nie boli. Ma po prostu rację.

        A Niemcy to jedyny i w dodatku niebezpieczny wróg Polski, tyle że w niektórych
        redakcjach przekłamywanie historii jest na porządku dziennym.
        • loquin.phd Re: O co chodzi? PS: 13.09.05, 06:57
          Wasyl ma rację co do rosyjskiego gazu i ropy, tylko to miałem na myśli.
          Polska "ostpolitik" powinna być zupełnie jednoznaczna: Prawo do zawierania
          sojuszów z Rosją mamy my, nie zaś Niemcy. Doktryna ekskluzywności.
      • pablo63 Re: Towarzyszu Wania czy Wasyl jak wolisz ... 13.09.05, 12:40
        Jak nie ma argumentów to " dzierzyński" "agitka" itp :-)
        Jak narazie to z sojuszy z USrA gów..o wychodzi

        Szukamy przyjaciół za wodą a nie możemy sie dogadać z sąsiadami smutne ale
        prawdziwe

        Pzdr pablo
        • galaxy2099 Re: Towarzyszu Wania czy Wasyl jak wolisz ... 13.09.05, 21:39
          Nie ma argumentow ???
          To moze ty czytac nie umiesz !!!
          A jakie to argumenty przemawiaja za traktowaniem Rosji jako sojusznika ???
          To, ze sojusz z USA jest skuteczny i bardzo boli sowiecko-niemiecki tandem
          swiadcza chocby wypowiedzi takich "nadawcow" z sowieckiej ambasady jak Wasyl.
          Kazdy z nich za kazdym razem podkresla jak to Polska zwiazala sie z USA
          zamiast np. ze swoimi oprawcami z przeszlosci.
          To wystarczajacy powod by widziec, ze ruskim sen z powiek to spedza. I bardzo
          dobrze.
          A te smieszne oskarzenia Amerykanow o "wojne o rope" w Iraku ze strony Niemcow
          gdy sami Niemcy dla tejze wlasnie ropy nie widza zbrodni Putina w Czeczeni.
          Dla Niemca zycie Czeczena jest mniej warte niz zycie Irakijczyka ???
          A dlaczego Kali tak postepuje. Bo ten co zabija Czeczenow obiecal im rope.

          A jakie ty masz argumenty towarzyszu oprocz mielenia jezorem po proznicy ?
          • pablo63 Re: Towarzyszu Wania czy Wasyl jak wolisz ... 14.09.05, 10:54
            Umiem czytać, wypowiedzi "wasylzly" są niestety trafne i nie ma w nich cienia
            ideologi czego nie można powiedzieć o tobie. Nikt tu nie pisze o związaniu się
            z oprawcami tylko o tym, że PL powinna prowadzić normalne i kostruktywne
            działania. NIE PRZENIESIEMY POLSKI DO USA jak by chcieła nasza elyta, więc
            musimy dogadać się z sąsiadami bo taki sojusznik który, nie ma normalnych
            stosunków z sąsiadami nie jest do niczego potrzebny.

            Odnośnie Czeczeni to administracja busha też tego nie widzi, zresztą jak cały
            zach świat.

            Pzdr pablo
            PS Jak ciebie czytam również mam wrażenie, że jesteś "nadawcą" ambasady... USA
      • wasylzly do galaxa 13.09.05, 21:59
        te azbest, nie egzaltuj sie tak, bo znowu wywolasz jakis huragan i bedziesz musial wywleac wode z piwnicy. Sadze , ze twoj poziom intelektualny nie odpowiada charakterowi mojego postu, dlatego jakakolwiec polemika jest z toba zbedna.
        • wasylzly Re: do galaxa aha, bo wlasnie przczytalem 13.09.05, 22:51
          ze Prezydent RP Kwasniewski jest w Stanach. Niestety Busz go nie przyjmnie, bo nie ma czasu na spotkanie. Ot tak wyglada twoj sojusz USA z Polska, ktora stoi w liscie rankingu na rowni z Meksykiem czy Wenezuela. Cyz to jest jakis sojusz, jakas klauzula uprzywilejowania?? Sorry, ale nie widze. Sojusz z USA, to jeszcze jednen mit, ktorym poi oglupiale spoleczenstwo. tego sojuszu Polska chce bardzo, ale Stany chyba nie, bo po co.
    • kolejar Centrum p-ko Wypędzeniom we Wrocławiu 13.09.05, 05:02
      Prawda jest niezbędna. Cała prawda. Wrocław - jako idealna lokalizacja dla
      Centrum - ma jednak pewną przewagę nad Szczecinem. Pozostałe propozycje nie
      brzmią poważnie, jeśli w ogóle mamy rozmawiać o tragedii Wypędzeń...
    • sirus_curse O co znow chodzi? 13.09.05, 06:17
      Nie wiem po co kolejny artykul probujacy skomplikowana rzeczywistosc znow
      zredukowac do prostych wymiarow: my- oni, nasza korzysc- ich korzysc. Przeciez
      otwarcie granic umozliwia kontakty nie na plaszczyznie panstw, a na plaszczyznie
      indywidualnej. Przeciez setki tysiecy Polakow, jesli nie sa to miliony,
      zarabiaja na swoj chleb, a moze nawet na troche wiecej, w Niemczech. Ich
      sytuacja materialna zalezy bezposrednio od sytuacji gospodarczej niemieckich
      przedsiebiorstw. Od sytuacji materialnej tych ludzi sa zalezne nastepne osoby i
      firmy w Polsce. Jezeli ktos uwaza, ze jakas niemiecka firma za duzo zarabia, to
      zamiast psioczyc, moze kupic jej akcje i tez zarabiac. I zarobione pieniadze
      inwestowac na swoim terenie. Mozliwa jest wszelka wspolpraca naukowa czy
      kulturalna- troche pracy przy znalezieniu (nauczeniu sie) wspolnego jezyka.
      Zupelnie oczywiste sa wszelkie kontakty na plaszczyznach prywatnych az po
      intymne. Gdzie problem? Ale jakos populistom zalezy na kolejnym rozgrywaniu
      bitwy pod Grunwaldem i zaskakujaco wielu ludzi sie na to lapie.
      • katrina_bush Warszawa lezy widocznie na innej planecie. 13.09.05, 16:40
        Nie tylko setki tysiecy Polakow zarabiaja na swoj chleb w Niemczech.

        Od Swinoujscia, Szczecina po Zgorzelec - ludnosc zyje z Niemiec !

        Warszawa lezy widocznie na innej planecie.
      • jerzy-gorny 1,5 mln miejsc pracy w Niemczech dzieki POLSCE ! 13.09.05, 17:04
        to fakt ! 350 mld-ow euro !!!
        to wartosc exportu do Polski z Niemiec !
        w ostatnich 5 ciu latach !!!
        dzieki exportowi bezrobocia do Polski
        Niemcy przed 2ma laty uniknely recesji !!!!

        • katrina_bush Moze bez niezdrowej przesady... 13.09.05, 18:46
          Moze bez niezdrowej przesady...

          Polska lokomotywa Europy raczej nie jest.

      • bogdantadus Re: O co znow chodzi? 14.09.05, 21:21
        sirus_curse napisał:

        > Nie wiem po co kolejny artykul probujacy skomplikowana rzeczywistosc znow
        > zredukowac do prostych wymiarow: my- oni, nasza korzysc- ich korzysc. Przeciez
        > otwarcie granic umozliwia kontakty nie na plaszczyznie panstw, a na plaszczyzni
        > e
        > indywidualnej. Przeciez setki tysiecy Polakow, jesli nie sa to miliony,
        > zarabiaja na swoj chleb, a moze nawet na troche wiecej, w Niemczech. Ich
        > sytuacja materialna zalezy bezposrednio od sytuacji gospodarczej niemieckich
        > przedsiebiorstw. Od sytuacji materialnej tych ludzi sa zalezne nastepne osoby i
        > firmy w Polsce. Jezeli ktos uwaza, ze jakas niemiecka firma za duzo zarabia, to
        > zamiast psioczyc, moze kupic jej akcje i tez zarabiac. I zarobione pieniadze
        > inwestowac na swoim terenie. Mozliwa jest wszelka wspolpraca naukowa czy
        > kulturalna- troche pracy przy znalezieniu (nauczeniu sie) wspolnego jezyka.
        > Zupelnie oczywiste sa wszelkie kontakty na plaszczyznach prywatnych az po
        > intymne. Gdzie problem? Ale jakos populistom zalezy na kolejnym rozgrywaniu
        > bitwy pod Grunwaldem i zaskakujaco wielu ludzi sie na to lapie.

        Nic odciac,nic dokleic!
    • iwanniegrozny Czy az tak duzo sie zmieni w stosunkach niem-ros.? 13.09.05, 08:18
      Nie sadze. Zapewnie Putin nie bedzie sie umawail z Merkelowa na piwo i nie beda
      chodzili razem do lazni (to drugie z przyczym oczywistych). Ale polityka Putina,
      celem ktorej jest stworzenie szczegolnych stosunkow z Niemcami (rura,
      przedterminowe splacenie zadluzenia wobec Klubu paryskiego, czego glownym
      beneficjentem sa Niemcy, majace problemy z budzetem), odniosla sukces. Rosja
      jest zbyt cennym partnerem dla Niemiec (patrz wyzej), a Niemcy dla Rosji
      (poprzez nich zaciesniaja swoja integracje z UE).
    • maariuss Re: Polska i Niemcy - co będzie po wyborach? 13.09.05, 10:59
      Trwałe polskie kompleksy.

      "...Polakom nie chodzi o to, jakie umowy handlowe zawierają Niemcy, choć ta
      jest dla nas ewidentnie niekorzystna, ale o to, że znów coś między Rosją i
      Niemcami dzieje się ponad naszymi głowami..."
      Skoro my nie chcemy (nie potrafimy?) prowadzić dialogu z sąsiadami a wolimy
      pyskówki i przazabawne nadymanie buzi i wątłych bicepsów to nie znaczy, że inni
      nie mogą prowadzić dialogu.
      Syndrom psa ogrodnika.

      "...Kanclerz Schröder był adwokatem naszego wejścia do Unii, podobnie zresztą
      jak jego poprzednik Helmut Kohl; poszerzenie Europy było bowiem nie tylko w
      interesie Polski, ale i Niemiec..."
      No właśnie. Było w ich interesie tak jak dzisiaj rura. Niemcy robią interesy. A
      my najpierw popyskujemy, pogestykulujemy, pouczymy, pogrymasimy a następnie
      jesteśmy szczerze zdziwieni, że interesy nam nie wychodzą. Autentycznie
      jesteśmy szczerze zdziwieni!!! A teraz płacz, żal. Tak postępują dzieci.
      Grymaszą, pokazują język (to taki swoisty dowód odwagi), tupią nóżkami. A gdy
      starszym to się już naprawdę znudzi, gdy tłumaczenia nic nie dają, i dzieci
      stawiane są do kąta, pojawiają się się u nich łzy w oczach, spojrzenia z
      wyrzutem.

      "...To przecież my, nie Rosja, jesteśmy w Unii i chociażby z tego powodu, nie
      tylko z bezpośredniego sąsiedztwa, powinno być nam do siebie bliżej..."
      A ten żal jest już przykładem naszego kompleksu rosyjskiego w czystej postaci.
      To ciągła obsesja na punkcie pozycji i uwagi jaką zachód przywiązuje do nas a
      jaką do Rosji. Bo my w UE, bo my bliżej... żałosne skomlenie do Niemiec i złość
      na Rosję za zainteresowanie jakie wzbudza. W dodatku nie pytali nas o zgodę,
      którą przecież byśmy dali.

      "...Uraza kanclerza z powodu naszego udziału w wojnie w Iraku nie może przecież
      trwać wiecznie, nie byliśmy też w Europie jedyni..."
      Jaka uraza? Czy Schroeder powiedział wtedy coś pod adresem Polski,
      porównywalnego z naszymi obecnymi komentarzami pod adresem Niemiec? Czy
      pytaliśmy wtedy "naszych niemieckich partnerów" o akceptację czy choćby
      konsultowaliśmy z nimi tą decyzję? A skądże. Dowiedzieli się o tym z gazet. A
      nasze argumenty: nie musimy się nikogo pytać, jesteśmy suwerenni, niech nam
      Niemcy nie dyktują naszej polityki.
      Rzecz w tym, że my jesteśmy pod silnym wpływem moralności kalego.

      "...Tymczasem problemy się mnożą. Nie należy na pewno demonizować kwestii
      Centrum przeciw Wypędzeniom w Berlinie; zajmuje to w naszych stosunkach
      nadmiernie dużo uwagi. Ale chcielibyśmy, żeby ta sprawa wreszcie została
      rozwiązana bez fałszowania historii i wzbudzania nowych urazów..."
      Napewno nie należy demonizować. Wiemy przecież z prasy i telewizji, że zbrodni
      w Polsce dokonywał Stalin i Armia Czerwona a Niemcy byli jedynie ofiarami
      wypędzeń. Przecież to nasza wizja historii w mediach. Tylko, że teraz wychodzi
      trochę głupio. Prawda?

      "...Także w najtrudniejszej kwestii stosunków niemiecko-rosyjskich może się,
      według zapowiedzi, wiele zmienić. To Angela Merkel powiedziała niedawno w
      Warszawie, że samolot z Berlina do Moskwy będzie lądował w Warszawie..."
      Zatankować?

      "...Nie wystarczy jednak pomstować i liczyć wyłącznie na pośrednictwo Europy.
      Sami też musimy szukać dróg wyjścia..."
      Czyżby jednak nieśmiałe światełko w tunelu?

      "...Tak jak było na początku, po podpisaniu traktatów w 1990 i 1991 roku,
      kiedy, zupełnie nieoczekiwanie, po epoce kamiennej udało się przejść do
      przyzwoitego partnerstwa. Wydawało się nawet, że tak będzie zawsze. Okazało się
      jednak, że łamanie pierwszych lodów było łatwiejsze niż dojrzała współpraca we
      wspólnej Europie..."
      Dojrzała współpraca wymaga dojrzałych polityków. A nasi są w epoce kamiennej.
      Więc i polityka jest z epoki kamiennej. Ale czego od nich wymagać? Pamiętacie
      polskie reklamy telewizyjne z przed kilkunastu lat? Żenada. Ale wtedy w Polsce
      nie potrafiono robić lepszych. A dziś się wyrobiły. Z politykami i polityką mam
      nadzieję będzie podobnie. I obecna śmieszność i infantylność polskiej polityki
      odejdzie w przeszłość.
      • wasylzly Re: Polska i Niemcy - co będzie po wyborach? 13.09.05, 11:43
        swietnie to wypunktowales, gdzies w jakims punkcie, moglo sie wydawac, ze za polityka zagraniczzna, stoi jakas doktryna, skrzetnie ukrywanan przed spoleczenstwem. Z biegiem czasu, dochodzi sie do wniosku, ze tak jak panuje chaos wewnetrzny, automatycznie przenosi sie tez na zewnatrz kraju. Stare kompleksy, postkomunistycznych politykow, unikania obcych, brak miedzynarodowych manier i protokulu dyplomatycznego, owocuje w dzialalnosci zagranicznej oglupialym rozdzielaniem razow na lewo i naprawo.

        Tu nalezy im wybaczyc, to nie jest jakas celowa zorganizowana wykaldnia polityki zagranicznej, ona poprostu nie istnieje, bo oni tego nie UMIA robic i nie sa w najmniejszym stopniu kompetentni w reprezentowaniu interesu demoktatycznego Panstwa.

        Tu dokladnie mozna troche poczytac na ten temat:
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2913178.html
        A wiec wybaczmy naszym wodzom, bo nie wiedza co czynia.
    • robot_humano Inny przykład myslenia sprzed lat wielu: 13.09.05, 16:21
      Wczorajsza Rzepa o nowym kolejowym pomyśle pisała - regularny pociąg towarowy z Moskwy do Berlina. spotkali się w Moskwie szefowie kolei rosyjskich, białoruskich, polskich i niemieckich (pociągu po dnie Bałtyku puścić nie sposób) by rzecz uzgodnić. I wszystko git było póki niemieckie media nie poinformowały o...spotkaniu szefów kolei niemieckich i rosyjskich w sprawie ich nowych pomysłów. smutne ale prawdziwe.
      • 44a11 bo Niemcy sa w Rosji po prostu zakochani, nie wiem 13.09.05, 17:24
        jak to wytlumaczyc. Dostali takiego lupnia w 45 ale tamto pokolenie umarlo, a
        nowe jest zakochane. Chory tu spiewaja ruskie piosenki po kurortach, dzieci maja
        ruskie imiona,w szkolach Waldorfa (prywatne) wielki szpan to uczyc dziecko
        rosyjskiego, o polityce Rosji wolno tylko mowic dobrze, zadnej Czeczenii, itp. ,
        o historii Polski, Katyniu nie nalezy , bo to fobie i wplyw USA na polska dusze,
        nalezy wylewac lzy za upadkiem socjalizmu,modlic sie do Marksa , Che Guevary i
        Fidela Castro. Milosc slepa jest i tyle. A tak serio to dla nas b. grozna tendencja.
    • old.european A co Niemcom po tych stosunkach? 13.09.05, 17:30
      Polska ustawila sie w szeregu koni trojanskich USA. Po co komukolwiek
      jakiekolwiek stosunki z koniem? Interesy zalatwia sie z woznica.
      • podpisany Re: A co Niemcom po tych stosunkach? 13.09.05, 20:35
        A z woznica, tylko pod warunkiem, ze jest "woznica". mam troche zastrzezenia do
        tych woznico ex-DDR.

        Czas pokaze. Wypowiedz bardzo sensowna. Co na to bluznie "mike-great"????
      • galaxy2099 Re: A co Niemcom po tych stosunkach? 13.09.05, 21:43
        Wlasnie towarzyszu stary-pryku interesy o ROPE zalatwia sie nawet ze
        zbrodniarzami (Putin morderca Czeczenow).
        Wszystko byloby w porzadku towarzyszu biznesmenie tylko po co tyle krzyku o
        Irak. W koncu USA tez zalatwiaja swoje iteresy.
        Zal wam obludnicy.
        No to musicie lizac pupcie tow. Putina. Nawet ladnie to robice. A jak smakuje
        he he he ???


        old.european napisał:

        > Polska ustawila sie w szeregu koni trojanskich USA. Po co komukolwiek
        > jakiekolwiek stosunki z koniem? Interesy zalatwia sie z woznica.
    • tysprag Re: Polska i Niemcy - co będzie po wyborach? 13.09.05, 23:08
      Nic nie będzie, w rozumieniu końca świata.
      Skoro Schoeder twierdzi, że polityke Niemiec robi się w Berlinie, za nic mając
      solidaryzm europejski, to czas najwyższy robic Polska politykę w Warszawie.
      Trzeba tylko jak najszybciej pozbyć sie Kwaśniewskiego, który za nic nma
      prestiż Polski i wyjeżdża do USA na wycieczkę krajoznawczą, bo jeszcze może, bo
      za darmo ... .
    • wasylzly no i zaczelo sie-dla niedowiarkow link 14.09.05, 00:14
      wiadomosci.onet.pl/1163415,10,1,0,120,686,item.html
      przyjemnej lektury:-)
      • zdrowy_dystans Nie tylko Wielka Brytania. Szwecja i Finlandia tez 14.09.05, 21:18
        Nie tylko Wielka Brytania jest zainteresowana.

        Szwecja, Finlandia, Holandia tez chca korzystac z rosyjskiego gazu.

        Europa chce miec dobre uklady z Rosja: ropa, gaz, zloto, diamenty, kawior, czy
        nawet syberyjskie futra.

    • nowy19 Re: Polska i Niemcy - co będzie po wyborach? 14.09.05, 20:40
      Do wasylzly. Oczywiście masz rację proponując test intencji. Ale, jak uczy
      nidaleka przeszłość, racjonalizm polityczny a już na pewno gospodarczy nie jest
      silną stroną prawicowych formacji w Polsce. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka