panbox
22.09.05, 15:58
Coz, kazdy, kto ma oczy do patrzenia widzi, ze Izrael i Autonomia Palestynska
nie sa partnerami: Izrael, to okupant. I przemawia z pozycji sily. I te sile
stosuje od 40 lat, terroryzujac Palestynczykow. To powod, dla ktorego Hamas
ma zwolennikow. Oslabic Hamas mozna tylko w jeden sposob: wyeliminowac terror
izraelski. A wiec okupacje, bedaca skrajna forma terroru.
To zas z kolei wymaga, by syjonisci i religijni fanatycy przestali
terroryzowac Izraelczykow. To z kolei wymaga innej polityki USA, de facto
wspierajacego dzis prawicowych ekstremistow z Izraela. Itd, itd,
itd.Problemow do rozwiazania jest mnostwo, gdyz nie rozwiazany od lat
konflikt palestynsko-izraelski , plus zdestabilizowana atakiem USA na Irak
sytuacja polityczna w regionie, stworzyly nowe problemy, gmatwajac i tak
zagmatwana sytuacje.
Jedno jest pewne: w konflikcie palestynsko-izraelskim pileczka tak dlugo
bedzie po stronie izraelskiej, dopuki Izrael nie zdecyduje sie na na
utworzenie klasycznego panstwa liberalnej demokracji, a bedzie,pod naciskiem
ekstremistow wlasnych ekstremistow religijnych i politycznych, probowal
tworzyc w XXI wieku polityczna hybryde wedle marzen Zydow sprzed tysiecy lat.