Dodaj do ulubionych

Olimpijskie gwiazdy na bruku

21.10.05, 22:55
Ale mocny, poruszający artykuł! Wkurzający strasznie. Bardzo lubię wszystkie
interwencje p.p. Stelmasiaka i Patory.
Obserwuj wątek
    • maxwell38 Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 21.10.05, 22:56
      Acha, jeszcze jedno, zajeb..sta pointa. Teraz wiem dlaczego ludzien lgną do
      Samoobrony
    • krytyczne_oko Korzeniowski 21.10.05, 23:27
      pieniądze i sukcesy zmieniają ludzi, oj zmieniają, kiedyś miałem o nim dobre
      zdanie, już pozbyłem się złudzeń
    • maruda.r Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 21.10.05, 23:47
      Na koniec poseł Ratman wyciągnął wnioski: - Trudno się zgodzić z poglądem, że
      mistrz paraolimpijski jest równy mistrzowi olimpijskiemu, mimo pełnej atencji
      dla jego wysiłku i wkładu pracy.

      Komisja uznała, że Polski nie stać na renty dla paraolimpijczyków.

      *********************************

      To ciekawe, bo państwo stać na luksusowe samochody dla podrzędnych
      samorządowców, przepłacanie na każdym kilometrze nieudolnie zbudowanej drogi, a
      ZUS-u stać na lokowanie swych siedzib w pałacach. Panstwo też stać na chore
      mechanizmy, w których dotacje na niepełnosprawnych trafiają do nieuczciwych
      firm, a sami niepełnosprawni dostają jałmużnę.

      Poseł Ratman pewnie ma gest wobec prostytutki czy fordancera w drogim lokalu,
      ale nie ma wobec pokrzywdzonych.

      Chciałbym, że państwo pomagało niepełnosprawnym, tak by nie musieli kombinować z
      jedzeniem, a sport mogli traktowac jako hobby, nie martwiąc się o srodki na
      przeżycie.



    • frank_drebin Z calym szacunkiem dla tego pana, ale cytuje: 22.10.05, 00:50
      "Pracował na kolei. Miał 24 lata, był 1 maja, godz. 18.30. Wyskakiwał z pociągu
      Białystok - Wrocław, chwila nieuwagi i stracił nogi pod kołami. Kulę pcha ze
      specjalnego wózka inwalidzkiego." Rozumiem popieram, ze cos z soba robi, ale
      niepelnosprawnym zostal przez wlasna glupote. Wiec niech nie ma pretensji do
      calego swiata, ze tak zle ma.
      • krystin3 Re: Z calym szacunkiem dla tego pana, ale cytuje: 22.10.05, 01:06
        I to jest nauczka dla wyborców - juz niedługo, bo w poniedziałek powracamy z
        obłoków na ziemię
        • frank_drebin Moze bede wredny wiem mlodosc musi sie 22.10.05, 01:19
          wyszumiec itd. sam szumialem. Jednak trzeba ponosic konsekwencje swoich
          decyzji. To moim zdaniem dosc proste. Ponosic, a nie miec pretensje, ze mi
          teraz tak zle i ze ja teraz taki nideoceniony. Co innego gdyby na przyklad to
          byl to ktos kto zostal inwalida w wypadku drogowym zalozmy zawinionym przez
          kogos innego. Wtedy oki moze miec pretensje. Jednak jak przez wlasna glupote
          zostaje sie inwalida to trzeba miec pretensje do samego siebie.
          • r202 Re: Moze bede wredny wiem mlodosc musi sie 22.10.05, 06:42
            Wiesz - już nie pieprz. Ten facet nie ma pretensji do Państwa, że został inwalidą ani że jako inwalida ma
            paręset zł renty. On ma pretensje o to, że został sportowcem, wygrał olimpiadę i g. z tego ma, podczas,
            gdy innym tzw. mistrzom olimpijskim /którzy czasem też wygladają i zachowują się jak inwalidzi - jeśli
            nie fizyczni to umysłowi/ Państwo płaci za te żółte krążki. Nie sponsorzy - którzy wolą mieć w reklamie
            blond drewno zachwalajace ich ideę a nie gościa bez nóg - tylko Państwo, które powinno obywateli
            traktować równo. I tyle.
          • tfurca Re: Moze bede wredny wiem mlodosc musi sie 23.10.05, 13:05
            mam nadzieje, ze ty nie zostaniesz inwalida
            i nie bedziesz musial sie zmagac ze swoja ulomnoscia
            fizyczna, ulomnosc twego umyslu mi wystarczy ...

            > wyszumiec itd. sam szumialem. Jednak trzeba ponosic konsekwencje swoich
            > decyzji. To moim zdaniem dosc proste. Ponosic, a nie miec pretensje, ze mi
            > teraz tak zle i ze ja teraz taki nideoceniony. Co innego gdyby na przyklad to
            > byl to ktos kto zostal inwalida w wypadku drogowym zalozmy zawinionym przez
            > kogos innego. Wtedy oki moze miec pretensje. Jednak jak przez wlasna glupote
            > zostaje sie inwalida to trzeba miec pretensje do samego siebie.
          • jolunia55 Re: Moze bede wredny wiem mlodosc musi sie 23.10.05, 15:45
            Ależ ty jesteś cyniczny i głupi!
      • burakiprlu [...] 23.10.05, 13:06
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • enatasha Re: Z calym szacunkiem dla tego pana, ale cytuje: 23.10.05, 14:34
        Z całym szacunkiem, ale nigdy nie wiadomo co sie komu przytrafi, wiec nawet
        przez sam szacunek dla niepelnosprawnych powinien pan sie zastanowic co pan
        zrobi, np jesli albo pan, albo np panska corka zostanie niepelnosprawnym..i co
        pan wtedy powie???Na własne zyczenie z glupoty zostal niepelnosprawnym?????
        Troche szacunku!!!!!
      • gadusia Re: Z calym szacunkiem dla tego pana, ale cytuje: 23.10.05, 20:22
        Hejka,

        Twoj nick wszystko tlumaczy - czytaj ze zrozumieniem zanim napiszesz takie
        brednie.
        Gdzie w artykule przeczytales, ze facet ma za zle, ze jest inwalida?
        Facet ma pretensje i slusznie o nierowne traktowanie zdrowych i
        nipelnosprawnych.
        Mistrz swiata, mistrz olimpijski caly stadion na zawodach i hymn Polski...
        tyle, ze na pudle jest niepolnosprawny... i tylko to powoduje, ze po powrocie
        do kraju, ktory rozslawil, w pocie czola ktorego barwy reprezentowal, ze
        wlasnie w tym kraju nie ma za co zyc.
        Wlasnie o to ma pretensje... nie o swoj glupi wyskok z pociagu. Strata nog to
        wystarczajaca kara za ten postepek, prawda?

        Wiec Mr Dreblin zanim napiszesz takie brednie pomysl... to nie boli.

        pzdr
        Gadusia
      • tak_to_wlasnie_ja Re: Z calym szacunkiem dla tego pana, ale cytuje: 23.10.05, 21:26
        A jakie to ma znaczenie w tym wypadku ze "niepelnosprawnym zostal przez wlasna
        glupote"!
        On sie nie skarzy na to ze jest niepelnosprawny!
        Nie zycze ci panie madralo zebys zostal niepelnosprawnym, wszystko jedno - z
        wlasnej glupoty czy z "z winy niczyjej"
      • wicekanclerz Re: Z calym szacunkiem dla tego pana, ale cytuje: 23.10.05, 23:33

        > niepelnosprawnym zostal przez wlasna glupote. Wiec niech nie ma pretensji do
        > calego swiata, ze tak zle ma.

        o głupocie i bezmyślności świadczą takie wypowiedzi.
    • cygnus11 Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 22.10.05, 08:20
      ale czy obowiazkiem panstwa jest utrzymywac sportowcow. moze lepiej uczyc sie
      zawodu, ktory przyda sie na rynku pracy. kazdy mlody sportowiec musi podjac taka
      decyzje, a nie miec potem pretensji ze go nikt nie chce. Ja tez bylem dobrze
      zapowiadajacym sie sportowcem ale przed matura dalem sobie ze sportem spokoj
      (sportem wyczynowym), skonczylem studia pracuje w zawodzie z sukcesami a sport
      traktuje jako odskocznie od pracy
      • enatasha Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 14:48
        Zawód, który przyda sie na rynku pracy?????? A jaki to zawód????? Jestem
        doswiadczonym mlodym inzynierem technologii chemicznej, ze stazem w kilku
        miedzynarpdpwych firmach kosmetycznych i od 2 lat szukam pracy. Załuje,ze
        zajelam sie studiami zamiast kontynuowac Taniec towarzyski ktory trenowalam
        wyczynowo 15 lat i byl moja pasja i hobby. Teraz pewnie mialabym swoj wlasny
        klub i normalne przyzwoite pieniadze. A sportowcy sa bardzo potrzebni rowniez
        po to, aby ten sport promowac. Wszyscy narzekaja jaki to schorowany narod mamy,
        a 70% ludzi poza wf w szkole podstawowej nie ruszyli ani reka ani noga od wielu
        wielu lat!!!! Niepelnosprawni sportowcy sa najlepszym ,,produktem,,(przepraszam
        za wyrazenie) marketingowym, ktory pokazuje dokladnie jak przelamujac wlasne
        slabosci mozna sie ruszyc i cos osiagnac!!!!! I szalg by trafil ten chory kraj,
        ktory chyba niedlugo wszyscy opuscimy z biedy!!!!! Pozdrawiam wszystkich
        niepelnosprawnych i chyle czolo za ich dokonania!!!!!!
        Przy dobrej promocjii sportu dzieki rowniez niepelnosprawnym sportowcom, moze
        chociaz czesc dzieciakow z podworka zaczeloby trenowac cokolwiek, a nie szlajac
        sie i stac w bramach!!!!!!!!!!!11
        • enatasha Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 14:50
          hmm...a moze ,,potrzebny na rynku pracy zawod,, to sprzataczka??? fryzjerka???
          kosmetyczka???hm... bardzo jestem ciekawa:)
      • am98 Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 24.10.05, 01:59
        ale czy obowiazkiem panstwa jest utrzymywac sportowcow. moze lepiej uczyc sie
        zawodu, ktory przyda sie na rynku pracy. kazdy mlody sportowiec musi podjac taka
        decyzje, a nie miec potem pretensji ze go nikt nie chce. Ja tez bylem dobrze
        zapowiadajacym sie sportowcem ale przed matura dalem sobie ze sportem spokoj
        (sportem wyczynowym), skonczylem studia pracuje w zawodzie z sukcesami a sport
        traktuje jako odskocznie od pracy

        PUK...PUK....Przypomnij sobie ile radości i hartu ducha dał Polakom Małysz, i
        ile radości ostatnio nasze siatkarki...(przepraszam wszystkich sportowców
        zdobywajacych medale dla Polski, ktorych pominelam).... Ilu ludzi w Polsce
        oglada mecze pilki noznej...mimo tego, ze stan ligowej pilki jest fatalny, to
        zawsze jednak jakis wierny kibic się znajdzie...
        Sport posiada ogromną siłę oddziaływania...a poza tym to jest znakomita promocja
        dla kraju...i wyzwala niezwykly mechanizm ekonomiczny.....Jakby nan nie patrzec
        USA sa rowniez potega sportowa....Wiec...???
    • pawelpiwowarczyk Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 12:01
      Wstrząsające.
      Wstrząsający artykuł, wstrząsające (niektóre) komentarze.

      Ludzie, żeby być człowiekiem nie wystarczy wyglądać jak człowiek.

      Może rzeczywiście Gaja powinna strząsnąć nas z siebie i rozpocząć ewolucję raz
      jeszcze?
      Może szczury, a może bardziej nadawały by się do roli jaką teraz pełni człowiek?
    • obi-wan-kenobi poseł zygmunt ratman wyciągnął wnioski: 23.10.05, 12:13
      - Trudno się zgodzić z poglądem, że mistrz paraolimpijski jest równy mistrzowi
      olimpijskiemu, mimo pełnej atencji dla jego wysiłku i wkładu pracy...
      Mam nadzieje ze poslem juz nie jest. Co za brak taktu i kultury, ale co sie
      dziwic komuniscie
    • tfurca mirek piesak to COOL facet 23.10.05, 13:01
      ... zenada ze korzeniowski go tak splawil.
      • pawelpiwowarczyk Re: mirek piesak to COOL facet 23.10.05, 13:46
        Korzeniowski
        był wielkim sportowcem,
        jest małym człowiekiem.

        To nawet nie jest dziwne, nigdzy nie udowodniono, że talent sportowy idzie w
        parze z przyzwoitością i wrażliwością na ludzkie nieszczęście. Co więcej
        Korzeniowski unaocznia, że jest dokładnie odwrotnie.
        • zzyxyryzzy Re: mirek piesak to COOL facet 23.10.05, 22:40
          > Korzeniowski
          > był wielkim sportowcem,
          > jest małym człowiekiem.

          Powoli, bądź dużym chłopcem, tylko małe dzieci myslą, że życie jest czarno-
          białe. Nie znasz opinii Korzeniowskiego, jak chcesz to mu wyślij ten fragment
          emailem z prośbą o ustosunkownaie się.
          Łatwo jest wdawać takie opinie w anonimowym internecie.

          Co do niepełnosprawnych sportowców - czapki z głów! Nie jeden "pełnosprawny"
          nie dałby rady takiemu bez ręki czy wózkarzowi. Szkoda tylko, że nasz polski
          świat (swiatowy świat też niestety, choć w mniejszym stopniu) jest tak
          zmontowany, że sportowiec pełnosprawny rozbija auto od sponsora, a
          niepełnosprawny nie ma na chleb. Smutne to po prostu.
    • kierunek_zachod Zycie w PL : Szlag mnie trafia po raz kolejny ... 23.10.05, 13:34
      > Komisja uznała, że Polski nie stać na renty dla paraolimpijczyków.

      Do jasnej cholery, pare dni temu w GW ukazal sie artykul, jak to
      polscy "europarlamentarzysci" laskawie oszczedzaja ... do wlasnej kieszeni :

      (serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2980388.html)
      "Dzięki swej oszczędności polscy eurodeputowani dysponują takimi pieniędzmi jak
      bogaci Niemcy. Polacy potrafią zaoszczędzić nawet 7 tys. euro miesięcznie na
      tanim lataniu z Brukseli do Polski. Można wziąć pieniądze za biznes class, a
      polecieć tanimi liniami.
      [...]

      - Na przelot tam i z powrotem mamy ryczałt z parlamentu, około tysiąca euro -
      mówi europoseł Tadeusz Zwiefka. - Tyle mniej więcej kosztuje bilet biznes
      class. Koszty są refundowane po przedstawieniu w biurze parlamentu karty
      pokładowej, a tam nie ma ceny biletu. Dzięki temu można zaoszczędzić.

      Europarlament wypłaca ryczałt i nie interesuje go, jak podróżują deputowani."


      I tu do cholery wszystkich w tym - z przeproszeniem - polskim a la sejmie wali
      ile idzie pieniedzy z podatkow - prosto do kieszeni naszych pseudo-
      eurodeputowanych.

      A dla zlotego medalisty, rekordzisty swiata - sorry, nie ma :

      "Chwilę później przemówił poseł SLD Zygmunt Ratman: - Jestem przeciwny
      rozszerzaniu świadczeń na medalistów paraolimpijskich [...]. Niepełnosprawni
      korzystają w Polsce z systemu, który zabezpiecza ich byt. Oczywiście, możemy
      współczuć, że te świadczenia są skromne, ale to samo można powiedzieć o
      wynagrodzeniu lekarzy, nauczycieli, policjantów czy strażaków. Nie da się
      ukryć, że również my - posłowie - na tle innych parlamentów europejskich wcale
      nie jesteśmy w czołówce, mimo że elektorat oraz media często wypominają nam
      wysokość naszych zarobków.

      Na koniec poseł Ratman wyciągnął wnioski: - Trudno się zgodzić z poglądem, że
      mistrz paraolimpijski jest równy mistrzowi olimpijskiemu, mimo pełnej atencji
      dla jego wysiłku i wkładu pracy.

      Komisja uznała, że Polski nie stać na renty dla paraolimpijczyków. [...]"


      Ciesze sie, naprawde po raz kolejny cholernie sie ciesze, ze nie place juz w PL
      ani zlotowki podatkow ... Szkoda tylko, ze to moje prywatne szczescie nie
      przeklada sie na los polskich paraolimpijczykow ... I Korzeniowski, ktory
      stwierdzil, ze 5k PLN to "duzo pieniedzy" :

      "Zbierałem pieniądze na platformę [konieczną do wyjeżdżania na wózku
      inwalidzkim z domu]. Kiedy miałem już 36 tys. zł i znikąd możliwości zdobycia
      brakujących pięciu, zadzwoniłem do Roberta Korzeniowskiego. Wspomniał kiedyś,
      że pomaga niepełnosprawnym, i dał do zrozumienia, że mogę na niego liczyć.
      Robert po chwili milczenia odpowiedział:

      - Mirek, będę brutalnie szczery: wszystko, co miałem, już wydałem.

      Trochę byłem zaskoczony, ale prosiłem: - Robert, na rynku bydgoskim
      wykorzystałem wszystkie źródła. Może byś chwilę pomyślał i doradził, do kogo o
      pieniądze uderzyć.

      On po krótkim zastanowieniu rzekł: - No wiesz, co ja będę polecał jakiegoś
      Piesaka z Bydgoszczy. Pięć tysięcy to dużo pieniędzy. "

      Zenada ...
    • radek Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 14:14
      korzeniowski zwykla swinia mistrz w kreceniu tylkiem
    • lewaloff Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 14:16
      Szybkie zestawienie medalowe z Aten:
      Polscy Olimpijczycy = 3 złote, 2 srebrne, 5 brązowych = 10
      Polscy Paraolimpijczycy = 10 złotych, 25 srebrnych, 19 brązowych = 54

      dla zainteresowanych www.athens2004.com
    • zxcvbnm40 Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 14:30
      Olimpijskie gwiazdy na bruku

      Naszym Mistrzom Olimpijskim, zamieszkującym w krajach Unii Europejskiej gdzie płacą podatki, na podstawie Dziennika Ustaw nr.155 z dnia 19 lipca 2005 art.38.1
      przysługują Polskie świadczenia olimpijskie ( renty olimpijskie ) a niepełnosprawni olimpijczycy zamieszkujący w Polsce i godnie reprezentujący Nasz kraj na arenach międzynarodowych, ludzie schorowani zmuszeni są prosić (R.Korzeniowski) o pomoc.

      Życzę Pani poseł Olejnik wytrwałości w walce o równouprawnienie dla niepełnosprawnych olimpijczyków.
    • swingo26 A co ma do tego Korzeniowski...? 23.10.05, 14:58
      Czy zdajecie sobie sprawę ile próśb musi być kierowanych do tego człowieka,
      któy sam dzięki własnej pracy doszedł do sukcesów? Ilu takim jak Mirek jest w
      stanie pomóc Korzeniowski? Czy on jest od tego, żeby wypełniać obowiązek za
      Państwo na rzecz któego płaci podatki? Dziwi mnie, że tak zjechano Roberta.
      • rob11111 Re: A co ma do tego Korzeniowski...? 23.10.05, 15:50
        Masz rację <swingo26>. Korzeniowski nie ma nic do tego. Jeżeli Ty na przykład
        nie chcesz dać jałmużny żebrakowi lub pomóc drugiemu, to nie dawaj, nie pomagaa
        ale nie poniżaj proszącego. Bez względu na powód z jakiego stał się żebrakiem
        (wypadek zawiniony czy nie, wódka czy inny powód). Wystarczy odmówić pomocy.
        Korzeniowski poniżył Mirka i w tym problem. Nie powinny Ciebie dziwić posty
        krytykujące Korzeniowskiego.
    • staszpio Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 16:21
      bardzo poruszajacy artykul. nie mozna pzrejsc wobec tego obojetnym. wszystko bierze sie z tego ,ze nie jestesmy krajem tolerancyjnym... musimy to w sobie jak najszybciej zmienic
      swoja droga pol miliona rocznie to w tej sytuacji smieszna suma w 40 milionowym panstwie w srodku Europy
    • chruupek Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 16:32
      Ratman nie za bardzo sie popisal ze swoja wypowiedzia... niezbyt inteligentny
      ten watek o zarobkach poslow w takim kontekscie...
    • cookie8 Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 17:14
      Ciekawe jak sie czuje "nasza'gwiazda olimpijska i mistrz p.Korzeniowski i
      b.posel p.Jerzy Kulej. A swoja droga,obecny parlament powinien wyrownac
      rachunki krzywd i zrownac stypendia dla wszystkich sportowcow.
    • przegrzmot Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 18:06
      Korzen.Ja Ci zle nie zycze,ale,zeby Ci ustawili na trasie plotki.Wtedy bys
      zrozumial,co znaczy przeskoczenie bariery niepelnosprawnosci.
      • vapin Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 18:16
        Ten Korzeniowski nie dość ze bezduszny facet, to jeszcze straszny megaloman i
        snob. Pamiętam jak się żalił, gdy dobiegał do mety na którejś olimpiadzie, że
        było mało Polaków, ktorzy bili mu brawa.
    • glomek Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 20:20
      coz smutne to, jak kazda inna historia ludzi ktorym ciezko w zyciu.
      ale kwestia ladowania pieniedzy w sport niepelnosprawnych nie jest dla mnie
      taka jasna.
      poki mowimy o rehabilitacji, propagowaniu zdrowego stylu zycia, aktywizowaniu
      innych niepelnosprawnych - to jest ok, po prostu zwykla socjalka, warto wlozyc
      w to pieniadze, jesli tylko panstwo je ma.
      natomiast argumentowanie ze to tez zawodowy sport i "sie nalezy" nagroda jak
      sprawnym do mnie nie trafia. sprawni przyciagaja przed telewizor, na stadion
      tlumy, to jest biznes, a ten -moze bezdusznie- wybiera tych ktorych chce.
      to sprawni sportowcy graja w reklamach i zajmuja czas antenowy - nie mozna
      nikogo za to winic, tak jak za to ze np pilka nozna cieszy sie wieksza
      popularnoscia niz strzelectwo, czy ze tenisista stolowy nigdy nie zarobi tyle
      co ziemny.
      uwielbiam sport uprawiac, ogladam tez sporo relacji, moge wymienic setki
      nazwisk sportowcow, ale nie ma wsrod nich niepelnosprawnych. nie interesuje
      mnie wyscig na wozkach. szanuje tych ludzi i ich wysilek, ale nie bede sie nim
      pasjonowal.
      w tym sensie sport zdrowych to jednak zupelnie inny swiat i stawianie znaku
      rownosci jest nieporozumieniem wynikajacym z chorej poprawnosci.
      • zzyxyryzzy Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 23.10.05, 22:54
        > w tym sensie sport zdrowych to jednak zupelnie inny swiat i stawianie znaku
        > rownosci jest nieporozumieniem wynikajacym z chorej poprawnosci.
        Gdyby byc cynicznym, to pewnie masz racje. ale ten pelnosprawny sport wlasnie
        dlatego tak wszedzie widac, ze jest niesamowicie promowany przez producentow
        sprzetu i innych ktorzy na sporcie i dzialaniach pseudosportowych robia
        fortuny. Nie protrafie powiedziec, co jest tu jajkiem a co kura, ale to dzieki
        kasie wpompowanej w reklamy sprzetu a pochodzacej ze sprzedazy tegoz. dla
        normalnego chlopaka to czy chodzi w butach firmy Krzak czy Nike nie ma
        znaczenia, bo jego wynik sportowy jest zaden. Ale na buty firmy Krzak nikt nie
        zwraca uwagi, a za "Najki" w gorszych dzielnicach Chicago juz kilku ztracilo
        zycie jak nie chcieli ich oddac po dobroci. Tym niestety rzadzi kasa i to w
        sposob nie dajacy sie juz kontrolowac.
        Ludzie zatracili w tym poczucie sensu. Jesli zmizyc wysilek przecietnego
        leniwego i zdemoralizowanego polskiego pilkarza, oraz dowlonego opisanego w
        artykule sportowca, to taki pilkarz powinien wydaleciec z kazdego klubu na
        zbity pysk z wilczym biletem za nierobstwo i marnowanie pieniedzy klubu. Tylko
        ze o niepelnosprawnych jest petitem pomiedzy reklamami (jak jest) a pilkarze
        handluja kolejnym meczem w swietle reflektorow.
        • juzek_sz Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 24.10.05, 00:12
          Korzeniowski nie jest wcale taki cacy cacy. Miał sklep w Krakowie, w ktorym
          pracowali moji znajomi. Ztrudniał na czarno i płacił byle ile. Fakt, że tam
          nie on rządził, ale jego żona, która kiepsko traktowała pracowników, ale to on
          ten sklep firmował.
      • am98 Re: Olimpijskie gwiazdy na bruku 24.10.05, 02:22
        glomek napisał:

        > coz smutne to, jak kazda inna historia ludzi ktorym ciezko w zyciu.
        > ale kwestia ladowania pieniedzy w sport niepelnosprawnych nie jest dla mnie
        > taka jasna.
        > poki mowimy o rehabilitacji, propagowaniu zdrowego stylu zycia, aktywizowaniu
        > innych niepelnosprawnych - to jest ok, po prostu zwykla socjalka, warto wlozyc
        > w to pieniadze, jesli tylko panstwo je ma.

        Zenada, zenada..i az mi wstyd, ze tacy ludzie zyja gdzies po drugiej stronie
        monitora...Za***nym obowiązkiem państwa jest opieka nad niepełnosprawnymi...a
        nie "zwykła socjalka i warto włożyć pieniądze jeżeli państwo je ma"...
        Chyba coś nas różni od zwierząt??? Nie sądzisz?? I chyba nie przez przypadek
        nazywamy się ludźmi...właśnie dlatego, że możemy organizować różne formy
        pomocowe dla tych mniej sprawnych od nas, co w świecie zwierząt raczej się nie
        zdarza. A może poddawajmy ludzi jakiejś eskterminacji już przed narodzinami???
        Bo na przykład zespół downa to zbyt duże obciążenie ekonomiczne dla Państwa. Cóż
        w tej ostaniej kwestii niewiele nam brakuje....
        Żyć się odechciewa, gdy widzę argumentację w takim jak Twój stylu: bo rachunek
        ekonomiczny na to nie pozwala...
        Pieprzony świat silikonowych biustów i nafaszerowanych anabolikami umięśnionych
        hiro!!!
      • jaxahon Glomek módl sie 24.10.05, 09:41
        Glomek, módl się, żeby Cie nic zlego nie spotkało i żeby nikt nie powiedział o
        Tobie: nie chcę na niego patrzeć.
        • roro68 Re: Glomek módl sie 26.10.05, 01:50
          To może trzeba wprowadzić taką zasadę, żeby zdrowy sport dzielił się zyskami z
          chorymi mistrzami? Dla mnie utrzymywanie mistrzów przez państwo jest
          dyskusyjne. Ale jeśli już dostają kasę, należy ich wszystkich traktować równo.
          Po drugie w tym, że niepełnosprawni nie zarabiają na reklamach itp. jest
          cholernie dużo winy publicznych mediów i polityków, którzy nie promują ich
          wyczynów.
    • danuta49 Nie dajmy się zwariować!!! 26.10.05, 20:35
      Sport niepełnosprawnych to znakomity środek rehabilitacji, ale
      fetowanie "mistrzów" takich specjalności jak prawdziwych mistrzów(najlepszych
      na swiecie!)i na równi z nimi to jakiś absurd!W paraolimpiadach są masy
      konkurencji dla różnych stopni i rodzajów niepełnosprawności i masy medali oraz
      tytułów.Ale to dla satysfakcji, terapii i rehabilitacji!Traktowanie tego jako
      prawdziwego mistrzostwa jest jakimś ponurym absurdalnym przegięciem!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka