Dodaj do ulubionych

Religa: 7 lat reformy służby zdrowia

17.11.05, 12:25
Sprywatyzować całą "służbę zdrowia". Jakoś z weterynarzami nie ma problemów,
podejście do zwierząt mają 100 razy lepsze niż państwowy lekarz do pacjenta a
ich gabinety wyrastają jak grzyby po deszczu.
Obserwuj wątek
    • firaneczka Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 12:26
      ciekawe ile z tego co mówi pan Religa zostanie spełnione (czytaj kiedy PiS, SO i LPR go odwołają-przecież nie da się wprowadzić reformy służby zdrowia bez zmniejszenia koszyka świadczeń medycznych gwarantowanych przez państwo)
      • julko Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 13:23

        Wpierw napisz czy jesteś z PO tzn.z platformusów.Religa ma rację.Tego nie można
        zrobić ad hoc.



        • mbishop Do galby 17.11.05, 13:35
          Kolego, gdyby weterynarze mieli stosować takie same metody w diagnostyce i
          chirurgii jak medycyna ludzka, to na najprostszy zabieg byłoby stać tylko
          najbogatszych. To są nieporównywalne dziedziny, więc ich nie porównuj.
          Moja lepsza połowa jest wetem, więc wiem co mówię.
          • babariba-babariba 'wie co mówi' galba. Ty iwesz, jak jest... 17.11.05, 14:04
            ...a to jest zasadnicza różnica
            • kochanka.dorna 7 lat??????? HAHAHAHA!!!!!!!! 17.11.05, 15:26
              przeciez tylko brac z niego calymi rozdzialami i naprawiac TERAZ! no ale jesli
              pisalo sie duby smalone itp. no to ja rozumiem. za 4 lata na wybory powiedza:
              spoko, dajcie nam jeszcze 2-ga kadencje rzadow...
              • baby1 Wystarczy ograniczyć koszyk świadczeń do 17.11.05, 18:22
                lewatywy i paciorka i po problemach służby zdrowia. A za zaoszczędzone
                pieniądze będzie można wybudować kilka Świątyń Opatrzności i nie zachorujemy.
                • kochanka.dorna Państwowa służba zdrowia to FIKCJA! 17.11.05, 20:01
                  U teściowej pojawił sie problem z jej naskórkiem. Chciała isc na wizyte u
                  dermatologa ("państwowego"). Najblizszy termin - styczen. Przeciez choroby
                  skorne to takie, gdzie leczenie powinno odbywac sie natychmiast. No wiec
                  wysuplala 30 zl i poszla do spoldzielni lekarskiej jeszcze dzis. PANSTWOWA
                  SLUZBA ZDROWIA TO FIKCJA - POWINNI WSZYSTKO SPRYWATYZOWAC. A jakby kasowali
                  chocby 5zl od wizyty u tzw. panstowego lekarza, to wszystkie babcie i
                  hipohondrycy przestaliby chodzic co 2-gi dzien do lekarza pogadac i od razu
                  byloby luzniej!
                  • stegnitz285 Jest pytanie, czy państwu będzie sie opłacało 17.11.05, 22:15
                    finansowanie dzieci nieprzygotowanych młodych rodziców? Czy robic ilość za wszelką cenę? Będziemy mieli watachy porzuconych dzieci ulicy. Moja zona pracuje jako pedagog szkolny to niejednego wysłucham.
                    • filo_de_putino Re: Jest pytanie, czy państwu będzie sie opłacało 18.11.05, 05:46

                      • mlody_junak do doktora: 18.11.05, 08:57
                        w ogóle nie chce mi się z Panem gadać, Panie Zbigniew - jesteś Pan z innej
                        epoki, a wokoło XXI wiek.
                    • lucusia3 Re: Jest pytanie, czy państwu będzie sie opłacało 18.11.05, 09:06
                      Właśnie. Becikowe to nie jest za drogie, a ma znaczenie wyłącznie dla marginesu, co to rodzi i wyrzuca, albo pozwala się samemu paść. Te dzieci to i tak kolejni bezrobotni. Na fundusz pracy nie za bardzo się będą zrzucać. A Ci co chcą a nie mogą mieć dzieci daliby potomstwu opiekę, wykształcenie. Właśnie dzieci takich ludzi porawiłyby sytuację na rynku pracy.
                      A brak refundacji środków antykoncepcyjnych też nas drogo kosztuje. Dziewczyny robią po cichu skrobanki i leczą się potem latami. W publicznej służbie zdrowia. Ewentualnie porzucają dzieci, na które trzeba łożyć, albo jak już sobie je zostawią, do nie zapewniają im jakiejkolwiek opieki i mamy takie tabuny blokersów i meneli, że strach.
                  • ned_pap Re: Państwowa służba zdrowia to FIKCJA! 17.11.05, 22:42
                    Tutaj to czasami wyłazi lenistwo i głupie przyzwyczajenia ludzi. Idzie się do
                    najbliższej przychodni, "bo się tu chodziło jeszcze od przedwojny" i się płacze,
                    że kolejki. Mieszkam w Łodzi, i każdemu, kto marudzi na kolejki do specjalisty,
                    sugeruję wizytę w mojej przychodni na Politechnice. W tym tygodniu na wizytę do
                    chirurga czekałem dwa dni (najbliższy termin przyjęć), i zapisałem się do
                    dermatologa na "za tydzień". Wystarczy wbić sobie do głowy, że nie ma już "rejonów".
                  • szydlo4 A wiesz, znam to z autopsji 17.11.05, 23:16
                    Do lekarza w centrum Zabrza trzeba czekać 3 miesiace, a dalej gdzie trzeba
                    dojechać tramwajem brak kolejki. Te dwa złote na tramwaj to rzeczywiście
                    bariera dla opisanych przez Ciebie emerytów.
                  • erg_samowzbudnik Re: Państwowa służba zdrowia to FIKCJA! 18.11.05, 08:06
                    kochanka.dorna napisał:

                    > U teściowej pojawił sie problem z jej naskórkiem. Chciała isc na wizyte u
                    > dermatologa ("państwowego"). Najblizszy termin - styczen. Przeciez choroby
                    > skorne to takie, gdzie leczenie powinno odbywac sie natychmiast. No wiec
                    > wysuplala 30 zl i poszla do spoldzielni lekarskiej jeszcze dzis. PANSTWOWA
                    > SLUZBA ZDROWIA TO FIKCJA - POWINNI WSZYSTKO SPRYWATYZOWAC. A jakby kasowali
                    > chocby 5zl od wizyty u tzw. panstowego lekarza, to wszystkie babcie i
                    > hipohondrycy przestaliby chodzic co 2-gi dzien do lekarza pogadac i od razu
                    > byloby luzniej!

                    Bardzo mądre spostrzeżenie. Znajomi pielegniarek i lekarzy to robią sobie
                    przeróżne badania bardzo często. Trzeba czy nie trzeba ale jak mozna to
                    dlaczego nie.
          • kszmigie wszyscy dostaja swiadczenia rowno? a poslowie? 17.11.05, 14:06
            a poslowie, ministrowie? rodzinki leczace sie w MSWiA, pokoje dla VIP-ow
            w szpitalach publicznych w calej polsce? to jest zaiste solidaryzm !

          • maro133 Re: Do galby 17.11.05, 14:33
            to niech sie Galba leczy u weterynarzy, ja wolę nawet to co jest bo na
            prywatnych lekarzy mnie nie bedzie nigdy stac, jestem "emerytem RP" po
            przepracowaniu 43 lat
            • swoboda_t Re: Do galby 17.11.05, 21:43
              Tak się skalda, że co miesiąc oddajesz na skłądkę zdrowotną kilkadziesiąt, moze
              kilkaset złotych. Do tego jeszcze 2328976387436 różnych podatków i składek.
              Gdybyś porównywalne z państwową składką pieniądze dał na prywatne ubezpieczenie
              miałbyś znacznie lepszy standard usług. Nie od dzis wiadomo i nie tylko w
              Polsce, że to co państwowe jest bardziej kosztowne i mniej sprawne niż
              prywatne. W prywatnej służbie zdrowia nie chodzi o tro, by płacić gotówką, ale
              o to, by była konkurencja, wolny wybór i należyta jakość świadczeń. A teraz co
              masz?? G...o
            • swoboda_t Re: Do galby 17.11.05, 21:45
              Aha, nie jesteś emerytem RP tylko raczej emerytem PRL. Tak się składa, ze
              Twopje składki i podatki szły na budowę hut, pgr-ów i cementowni. Dziś moje
              składki idą na górników, kolejarzy, energetyków, urzędników zus i fikcyjnych
              bezrobotnych.
              • york222 [...] 17.11.05, 22:08
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • marakuja1 do swoboda_t 17.11.05, 22:21
                brawo ;) sensowna wypowiedź
          • casablanka2 Re: Do galby 18.11.05, 07:23
            Tylko że te zwierzaki nie odprowadzają 50% swoich dochodów do Państwa. A ja z
            zarobionych 2000 zł oddaje natychmist prawe 1000 zł miesiecznie. I za to mam
            niewielką szansę na pomoc w jakimkolwiek wypadku czy chorobie
          • jacekm22 Re: Do galby 20.11.05, 13:13
            Ze stomatologami nie ma tez zadnego problemu !!!
      • pyosalpinx To nie koszyk tylko koszyczek... 17.11.05, 14:10
        ... promujacy w sluzbie zdrowia zachowania typu "lowcy skor".7 lat czy nie 7,
        wazne zeby zdazyc z tymi reformami poki ostatni lekarz nie wyjedzie z kraju.
      • wacek44 Brawo Religa 17.11.05, 23:34
        No będe dopłacał komuś do dymania ! Z mojego podatku. A ludzie przewlekle
        chorzy będą płacić 100% ! Chcesz się rżnąć to sam płać.
        • vinc0 Re: Brawo Religa 18.11.05, 00:37
          wacek44 napisał:

          > No będe dopłacał komuś do dymania ! Z mojego podatku. A ludzie przewlekle
          > chorzy będą płacić 100% ! Chcesz się rżnąć to sam płać.

          --------------------------------------------------
          W czym problem Wacku?
          Skąd ta niechęć do seksu?
          Kłopoty z podnośnikiem?
          • wacek44 Re: Brawo Religa 20.11.05, 11:23
            Gdzie tu widzisz niechęć do seksu ? Masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu
            pisanego ?
        • muftiwachocka Pacanie, jak nie do "dymania:... 18.11.05, 02:21
          to będziesz dopłacał 10 razy więcej do domów dziecka, becikowych i innych funduszy typu socjal, bo się żulia rozmnoży. I co wtedy?
        • jb777 Dyskwalifikacja Religi - seks jest źródłem 18.11.05, 08:45
          chorób i to groźnych, sam może być elementem choroby (dewiacja) itp.
          Profilaktyka jak wiadomo jest najtańszą formą utrzymania zdrowia. Może już Pan
          nie "praktykuje" ale amnezji Pan chyba nie ma.
        • wacek44 Re: Brawo Religa 20.11.05, 11:21
    • estr 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 12:28
      a 3 miliony mieszkań za 8. Poczekamy, rozliczymy. Naród
      • jb777 Ucieczka w przyszłość Religi - na długodystansowca 18.11.05, 08:54
        Pan nie wygląda niech się Pan oszczędza. Wiem jakieś wytłumaczanie trzeba
        formułować już dziś. Chociaż wolę reformę 7-letnią niż 0,5 roczną (AWS). Brak
        informacji i planu a więc stąd ta "podejrzliwość".
        Nie kwestionuję istnienia spraw ważnych i długookresowych ale są też sprawy
        pilne i ważne. Problemy realne są dzisiaj.
    • robinson59 [...] 17.11.05, 12:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kot19991 Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 12:34


      Konieczne kroki naprawy systemu:
      1. wprowadzenie współfinansowania – przy jednoczesnym obniżeniu składki na
      ubezpieczenie zdrowotne rzędu:
      - 5 zł – porada POZ,
      - 10 złotych – porada specjalisty,
      - 20 złotych – dzień hospitalizacji – zwolnieni z współfinansowania byłoby
      osoby posiadające zaświadczenie z ośrodka pomocy społecznej
      2. ustalenie szpitali ratujących życie – muszą być znacznie lepiej finansowane –
      stanowiące około jednej trzeciej ogólnej liczby szpitali. – Tylko te szpitale
      przyjmowałyby stany nagłe.
      3. Wdrożenie za pomocą mediów, polityków, instytucji społecznych przekonania,
      że publiczny płatnik – Kasy Chorych lub też NFZ są reprezentantami interesu
      PACJENTÓW, a dopiero w dalszej kolejności interesu świata medycznego,
      farmaceutów, producentów leków, dostawców sprzętu, firm obsługujących placówki
      medyczne.
      4. przywrócenie zakazu (był w ustawie o kasach chorych) kierowania do szpitali
      publicznych z prywatnych gabinetów lekarskich. Dziś praktyki prywatne są formą
      przepustki na szpitalne oddziały.
      5. Wprowadzenie rejestru usług medycznych.
      6. Wprowadzenie receptariuszy – obligatoryjnych list leków w POZ
      7. Wprowadzenie II zmiany pracy lekarzy w szpitalach (zamiast dyżurów)
      8. Wprowadzenie zasady częściowego zwrotu pobranej składki jeśli ubezpieczony
      nie korzystał w ciągu całego roku ze świadczeń medycznych i refundacji leków.
      9. Likwidacja nadmiaru tzw. ostrych łóżek szpitalnych. Przykład na terenie
      dawnego małego województwa (520 tysięcy osób) 10 lat temu rodziło się 10 500
      dzieci rocznie do czego służyło 9 oddziałów położniczych. Obecnie dzieci rodzi
      się rocznie około 4 tysiące. Nadal funkcjonuje 9 oddziałów położniczych. Na
      niektórych dziecko rodzi się raz na trzy dni. W efekcie w dużym nowoczesnym
      szpitalu koszt urodzenia dziecko wynosi ok. 2 tysiące złotych. W szpitalu
      utrzymywanym na siłę (kobiety tam raczej nie chcą rodzić) koszt porodu sięga 6
      tysięcy złotych. Utrzymywany na siłę (kosztem innych) oddział położniczy
      istnieje dla lekarzy i zatrudnionego tam personelu. Na to w systemie
      ubezpieczenia zdrowotnego nie ma pieniędzy.
      10. radykalne zwiększenie liczby studentów na wydziałach lekarskich
      11. zwiększenie liczby lekarzy uzyskujących specjalizacje medyczne.
      12. wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu na studiach medycznych – pod nazwą
      Systemy Finansowania Opieki Medycznej z wyjaśnieniem iż sposób skonstruowania
      systemu finansowego ma służyć pacjentom – opłacającym składkę. Podmiotowość
      ubezpieczonego !!!!!
      13. oczyszczenie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej z utopijnych zapisów
      14. uchwalenie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przygotowanej przez
      prawników, ekonomistów, specjalistów od zarządzania oraz przedstawicieli
      organizacji reprezentujących pacjentów przez parlament (sejm,senat) bez prawa
      wnoszenie do niej „zmiękczających” zapisów i poprawek przez lobby lekarsko-
      farmaceutyczne.






      • fatso60347 Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 12:44
        Mam lepszy pomysl na zwalczenie korupcjogennego
        systemu sluzby zdrowia: dziki kapitalizm, cos
        w rodzjaju nowego Balcerowicza. Calkowita prywatyzacja
        uslug co reflektuje wzrost dochodow realnych podatnika.
        Zachecic do ubezpieczen prywatnych. Zbudowac cos w rodzaju
        Blue Cross jak w USA. Pewne zabpieczenie minimum dla dolow
        spolecznych, reszta niech radzi sobie sama.
        • jaruzel2 Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 23:38
          fatso60347 napisał:

          > Mam lepszy pomysl na zwalczenie korupcjogennego
          > systemu sluzby zdrowia: dziki kapitalizm, cos
          > w rodzjaju nowego Balcerowicza. Calkowita prywatyzacja
          > uslug co reflektuje wzrost dochodow realnych podatnika.
          > Zachecic do ubezpieczen prywatnych. Zbudowac cos w rodzaju
          > Blue Cross jak w USA. Pewne zabpieczenie minimum dla dolow
          > spolecznych, reszta niech radzi sobie sama.


          Ale głupi pomysł.
          Teraz jest taka sytuacja, że opłaca się szpitalom robiącym nieskomplikowane
          rzeczy, tym, które robią drogie operacje grozi bankructwo.
          Bo taki jest system po reformie rządów UW - AWS.
          Tak też by wyglądało, gdyby tacy mądrzy inaczej decydowali, co już niestety
          miało miejsce i efekty widać - powstałoby pełno prywatnych przychodni
          (właściwie to już powstały), ale zajmujących się pierdołami.
      • firaneczka Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 12:48
        > 1. wprowadzenie współfinansowania – przy jednoczesnym obniżeniu składki n
        > a
        > ubezpieczenie zdrowotne rzędu:
        > - 5 zł – porada POZ,
        > - 10 złotych – porada specjalisty,
        > - 20 złotych – dzień hospitalizacji – zwolnieni z współfinansowania
        > byłoby
        > osoby posiadające zaświadczenie z ośrodka pomocy społecznej

        znowu została by furtka z której by niewątpliwie ludzie wykorzystali (albo wszyscy po równo albo nikt)

        > 4. przywrócenie zakazu (był w ustawie o kasach chorych) kierowania do szpitali
        > publicznych z prywatnych gabinetów lekarskich. Dziś praktyki prywatne są formą
        > przepustki na szpitalne oddziały.
        ciekawe w jaki sposób chciałbyś to kontrolować

        > 7. Wprowadzenie II zmiany pracy lekarzy w szpitalach (zamiast dyżurów)
        dokładnie

        > 8. Wprowadzenie zasady częściowego zwrotu pobranej składki jeśli ubezpieczony
        > nie korzystał w ciągu całego roku ze świadczeń medycznych i refundacji leków.
        raczej pieniądze powinny się zbierać na koncie (coś na kształt II filaru)
      • haritka Nie zgadzam sie z 4 punktem 17.11.05, 13:00
        4, wprowadzic zakaz kierowania do szpitala z prywatnego gabinetu.ABsolutnie
        nie !!! to ma zostac jak jest.

        Jestem ubezpieczona pracuje itd w zeszlym roku wlasnie dzieki lekarzowi z
        prywatnego gabinetu uratowalam nerke.

        2 miesiace lekarz z przychodni leczyl mnie eksperymentujac a bol i oslabienie
        narastaly - wresciue moj maz niewytrzymal i zawiozl mnie do prywatnego gabinetu
        a tam od razu wezwano karetke. Mialam bardzo ostre zapalenie nerki i w
        efekcie spedzilam w szpitalu 3 tygodnie - nerke ma ale juz nie w pelni
        zdrowa.

        • tygrysio_misio Re: Nie zgadzam sie z 4 punktem 17.11.05, 16:29
          no wiec chcesz zeby ci ktorych nie stac na prywatnego lekarza umierali na nerki
          i inne ???

          gdyby prywatnie lekarz nie mogl wypisywac skierowan(za co przeciez dostaje kase
          i na co czeka) to zacza by wypisywac ZOZowo bo inaczej nie mial by jak leczyc
          ludzi!!!!
          • dawid_madian Re: Nie zgadzam sie z 4 punktem 17.11.05, 22:15
            Mam prośbę. Przetłumacz to na jaśniejszy język.
          • ned_pap Re: Nie zgadzam sie z 4 punktem 17.11.05, 22:50
            Po pierwsze, to byłoby absurdalnie ograniczenie mozliwości prowadzenia
            działalności gospodarczej.

            Po drugie - lepiej, żeby umierali na nerki ci, któych nie stać na prywatnego
            lekarza, niż umierać na nerki mieliby wszyscy na nie chorzy. Oczywiście, to
            zdanie jest swego rodzaju prowokacją, bo nie wszyscy lekarze pracujący w
            publicznej służbie zdrowia leczą źle (ja mam w większości pozytywne
            doświadczenia). Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że twoja opinia wpisuje się
            doskonale w coś, co ja nazywam polskim piekłem - w imię idiotycznej idei
            "solidaryzmu" postulujesz rozdzielenie biedy równo między wszystkich.
            • lucusia3 Re: Nie zgadzam sie z 4 punktem 18.11.05, 09:30
              Leczenie ZOZowe nie wychodzi absolutnie taniej. Mój syn złapał jakąś wysypkę na basenie, dostał sierowanie od ZOZowego lekarza do dermatologa (z ubezpieczalni), pani dermatolog zapisała synowi maść za 120 zł. Synowi po maści skóra zrobiła się jak poparzona, a wysypka zaczeła ropieć. Poszłam jeszcze raz do pani. Pani powiedziała,że tak ma być. Nie uwierzyłam poszłam zaraz do prywatnej kliniki. Pani tam kazała maść za 120 złotych wyrzucić, bo to nie na tą chorobę, a syn mam na nia jeszce gwałtowne uczulenie. zaqpiosała dwie inne (razem jakieś 12 złotych). Syn wyzdrowiał. Bilans: wizyta bezpłatna - 120 zł lekarstwo (nieskuteczne, a nawet szkodliwe, widocznie pani doktor dostała prezent od firmy za przepisywanie tego paskudztwa), dojazdy do ZOZu i 2 razy do przychodni dermatologicznej 22,50 złote, nie doliczm 3 wolnych dni w pracy, bo przychodnie działaja tylko do wczesnego przedpołudnia, razem 152,50 złote, dzieckoma większy problem niż miało; wizyta płatna - 12 zł lekarstwo, 50 złotych wizyta, przejazd 7,50, razem 69,50, dziecko zdrowe, nie opuściłam żadnego wolnego dnia, lekarka przyjmowała popołudniu. No cóż.
      • rezurekcja Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 13:06
        kot19991 napisał:

        > Konieczne kroki naprawy systemu:
        (...)
        > 10. radykalne zwiększenie liczby studentów na wydziałach lekarskich

        Kocie, studentow jest wielu, aele po studiach nie maja
        a) gdzie odbyc staz lekarski konieczny do samodzielnej prayc
        b) po stauz miesjc pracy.

        Lekarzy - w stosunku do miejsc stazu i miejsc pracy - jest za duzo.
        Nie mowie o pacjentach, tu jet ich za malo.
        Moja mama wizyte u okulisty ma wyznaczona na styczen przyszlego roku.
        Poszla prywatnie.

        > 12. wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu na studiach medycznych – pod nazwą
        > Systemy Finansowania Opieki Medycznej z wyjaśnieniem iż sposób skonstruowania
        > systemu finansowego ma służyć pacjentom – opłacającym składkę.

        na dyrektorow szpitali zatrudniac ekonomistow a nie lekarzy.
      • natural7 Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 14:54
        1. wprowadzenie współfinansowania – przy jednoczesnym obniżeniu składki n
        > a
        > ubezpieczenie zdrowotne rzędu:
        > - 5 zł – porada POZ,
        > - 10 złotych – porada specjalisty,
        > - 20 złotych – dzień hospitalizacji – zwolnieni z współfinansowania
        Bzdury
        1 koszyk świadczeń podstawowych i minimalna składka na niego do tego DOBROWOLNA.
        2 prywatne firmy ubezpieczeniowe, płacę mam opiekę nie płacę nie mam (tak wiem
        to jest liberalizm). Już one dobrałyby się do dupy tym dziadom w szpitalach
        itd. Wiem, co mówię. Tam pieniądze marnowane są milionami. No i panowie lekarze
        by spokornieli kasta ludzi z długimi rękami.

      • malomowny Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 16:11
        kot19991 napisał:
        > 7. Wprowadzenie II zmiany pracy lekarzy w szpitalach (zamiast dyżurów)

        Dokładnie tak. Paranoją jest również to że lekarze zamiast pracować przez 8
        godzin pracują zazwyczaj dużo krócej bo są limity i tym sposobem marnowany
        jest ich potencjał a ludzi chorych ubywa znacznie wolniej niż mogłoby to być i
        zamiast pracować i zarabiać pieniądze to muszą czekać w jakiś gigantycznych
        kolejkach. Przykład:
        Chcę się dostać do okulisty żeby dziecku przebadać oczy przychodzę o 9 rano do
        poradni a tu w okienu mi mówią przykro ale już wyczerpany jest limit może Pan
        pójść do Pani doktor no i jak ONA SIĘ ZGODZI to może pana przyjmie.
        Jakim prawem tak się dzieje.
        Przecież za jej czas pracy płacimy wszyscy. Czy przez to że mnie przyjmie to
        Państwo będzie musiało wydać jakieś dodatkowe pieniądze oprócz już tych
        zapłaconych za jej godziny pracy. ????
        PARANOJA. !!!!
        • lealuc Limity 17.11.05, 17:11
          NFZ nie płaci za czas pracy lekarza!!!
          Płaci za "wyrobienie" punktów. To własnie jest ta paranoja. Przyjmując więcej
          niż wynosi limit, ponosi się koszty (badania, czynsz, światło itp) i NIKT tego
          nie zwraca.
      • lealuc Do kota - proste recepty 17.11.05, 17:07
        Za dużo oddziałow - zgadza się - część można zamknąć, część przekształcić np. w
        internistyczne - które wiecznie są zatłoczone.

        II zmiana lekarzy - hmm... A kto będzie myślał nad diagnostyką, rozpoznaniami,
        leczeniem?? I czy II zmiana?

        Więcej studentów? Czy sądzi Pan, że młodzież kończąc studia będzie pracować w
        Polsce za 1000zł? To nie czasy siłaczek i pozytywizmu.

        Zakaz kierowania do szpitala z prywatnego gabinetu to fikcja. Czy sądzi Pan, że
        lekarz POZ nie wypisze skierowania do szpitala pacjentowi na jego prośbę?
        Przecież korzyść dla lekarza POZ jest oczywista - szpital porobi badania za
        free, a pieniążki zostaną w kieszeni lekarza rodzinnego. Prosze nie traktować
        lekarzy - ordynatorów - jak idiotów.
    • farah 7 lat - cóż za precyzja!!! 17.11.05, 12:37
      Czyżby było to przygotowanie pod następną kadencję naszego moherowego rządu -
      bo w czwórce nie chcą się zmieścić. A ja już myślałem, że ostateczna
      kompromitacja nastąpi duuuużo wcześniej!
      Niemniej jednak, dzięki Ci Sorze za te długosiężne plany!!!
    • aptos Hurra! Za 7 lat będę jeszcze żył, bo mam tylko 17.11.05, 12:40
      50 lat. Jak zacznę poważnie niedomagać, to będą mnie sprawnie leczyć!!!! no, ale
      biedni rodzice.... i teściowa...
    • oti3 7 chudych lat... 17.11.05, 12:41
      No to pięknie... Będzie prawie jak w Biblii napisano. Tyle że w kraju nad Wisłą
      zawsze musi być na odwrót...
    • radiomaryja1 słucham tych wypocin 17.11.05, 12:42
      jest bardziej konserwatywny niz kaczki sobie życzą, co to zrobiła rzadza władzy...?
    • util Nie w tym problem. 17.11.05, 12:44
      galba napisał:

      > Sprywatyzować całą "służbę zdrowia". Jakoś z weterynarzami nie ma problemów,
      > podejście do zwierząt mają 100 razy lepsze niż państwowy lekarz do pacjenta a
      > ich gabinety wyrastają jak grzyby po deszczu.

      Ojej, ale ignorancja. Problemem poskiej służby zdrowia nie jest podejście lekarza do pacjenta, tylko niewydolność finansowa. A jak już sprywatyzujesz cała służbę zdrowia, co polecisz tym, którzy nie mają pieniędzy na prywatne zabiegi, nie daj boże operacje?

      Jak kogoś stać na zwierzaka, to ma i na weterynarza. Głupi przykład.
      • rezurekcja weterynarz 17.11.05, 13:12
        util napisał:

        > Jak kogoś stać na zwierzaka, to ma i na weterynarza.

        nie zawsze. Oj nie zawsze. No, moze na wizyte cos sie uskalda, ale leki sa
        pelnoplatne, a niektore bardzo drogie. O operacji nie wspomne.
        Mnie skomplikowane zlamanie psiej lapy kosztowala ok. 2 tysiecy zl. Dobrze,ze
        mialam na takie "drobne" wydatki.
        Nie wydalam tych pieniedzy za jednym podejsciem, lecz w "odcinkach" za kazda
        wizyte, ale przyznasz,ze to niemalo.
        • util Re: weterynarz 17.11.05, 13:35
          Miałem na myśli, że jak ktoś decyduje już się na zwierzaka, to
          musi liczyć się z wydatkami typu jedzenie, gadżety, pielęgnacja, weterynarz.
          To jego decyzja i jego koszty. Twój przykład z tym horendalnym wydatkiem to nawet potwierdza.

          A człowiek, któremu ledwie starcza do pierwszego (i każdy inny też) nie wybiera sobie kiedy i za jaką sumę będzie chorował. Dlatego wyłącznie prywatna służba zdrowia to jakiś chory sen. Koszyk podstawowych usług medycznych powinien być opłacany ze składek, niektóre zabiegi w części refundowane. Pytanie jest o dobrowolność, progresywność i wysokość składek.
        • mbishop Re: weterynarz 17.11.05, 13:41
          rezurekcja napisała:

          > util napisał:
          >
          > > Jak kogoś stać na zwierzaka, to ma i na weterynarza.
          >
          > nie zawsze. Oj nie zawsze. No, moze na wizyte cos sie uskalda, ale leki sa
          > pelnoplatne, a niektore bardzo drogie. O operacji nie wspomne.

          Właśnie problem polega na tym, że operacje zwierząt są BARDZO TANIE - oczywiście
          w porównaniu do podobnych operacji u ludzi.

          > Mnie skomplikowane zlamanie psiej lapy kosztowala ok. 2 tysiecy zl. Dobrze,ze
          > mialam na takie "drobne" wydatki.

          Wiesz ile kosztuje operacja skomplikowanego złamania u człowieka? Nie chcę
          strzelać, ale na pewno duuużo więcej niż 2 tys. Myślę, że sam koszt znieczulenia
          mógłby być wyższy niż 2 tys. Niech jakiś anestezjolog może doprecyzuje :)

          > Nie wydalam tych pieniedzy za jednym podejsciem, lecz w "odcinkach" za kazda
          > wizyte, ale przyznasz,ze to niemalo.

          Gdybyś miała za to wszystko zapłacić u lekarza ludzkiego z własnej kieszeni, to
          musiałabyś się zwrócić do fundacji "zdążyć z pomocą" :)
          To są zupełnie nieporównywalne koszty i stąd m. in. wynikają problemy służby
          zdrowia. Te nowoczesne metody diagnostyczne i zabiegi są BARDZO, BARDZO kosztowne.
          • kaczynski.precz Re: weterynarz 17.11.05, 17:00
            a zastanawiales sie skad biora sie takie roznice w cenie operacji
            ludzkiej/weterynaryjnej? Koszty jednostkowe diagnostyki, lekarstw, anestetykow
            czy materialow do rutynowych operacji sa zblizone. Tylko dlaczego lekarz dostaje
            za operacje (robocizne) do kieszeni sume mniejsza niz zostaje w kieszeni
            weterynarza? Dlatego, ze wiekszosc tej sumy ginie w ogolnej administracji i
            nieumiejetnym zarzadzaniu w mysl: nie moje = niczyje
            • jaruzel2 Re: weterynarz 17.11.05, 23:28
              bzdury, jakoś za komuny to funkcjonowało i to nawet w latach 80-tych, kiedy był
              ten wielki kryzys, jeszcze nieźle było na pocz. lat 90-tych, ale później różne
              liberały wzięli się za reformy i teraz jest - katastrofa, chleb ze smalcem na
              obiad w szpitalu, paręnaście lat temu był mielony z ziemniakami, takie obrazowe
              porównanie...
              • gromax Re: weterynarz 18.11.05, 00:48
                nie da się ukryć, umiejętnie prowokujesz :)

                ale troli nam nie trzeba. następny proszę
                • jaruzel2 Re: weterynarz 18.11.05, 01:42
                  nie prowokuje, naprawdę lepiej to kiedyś wyglądało, jeszcze tak do 95, potem
                  przyszły efekty reformy.
                  To wszystko co teraz jest w czeskich szpitalach, co pisałem niżej, kiedyś też u
                  nas było, tzn. te podstawowe rzeczy: przxybory higieniczne, pidzama, jedzenie,
                  opieka.

                  Nawet tabletki kiedyś były za darmo w szpitalu, pewnie młodyś i nie wiesz.
                  Teraz wszystko klażdy sam musi sobie zapewnić.
                  • jaruzel2 Re: weterynarz 18.11.05, 02:21
                    ...łącznie z zabezpieczeniem okna na noc, żeby się nie otworzyło.

                    Za komuny to wszystko było finansowane przez państwo odgórnie i nie było
                    idealne, ale w porównaniu z dzisiaj o niebo lepiej i były przecież też prywatne
                    gabinety i jak ktoś chciał i miał to sobie tam chodził.
                    Teraz jest dużo więcej prywatnych już nie gabinetów, ale nawet przychodni,
                    klinik itp., ale co z tego skoro lekarze często badania wykonują na państwowym
                    sprzęcie w ramach pracy "na prywatnym", bo zatrudnieni są w dwóch miejscach na
                    raz.
                    Kontrole by się chyba jakieś przydały - skoro prywatna klinika nie ma sprzętu
                    do jakichś badań, a wystawia faktury za wykonywanie ich to już wiadomo o co
                    chodzi.
                    A takich patologii jest więcej, zatem nie mówmy, że prywatne to musi być dobre
                    itp.
      • dawid_madian Re: Nie w tym problem. 17.11.05, 22:22
        Tylko jest malutki szkopuł. A mianowicie, nikt operacji nie robi co miesiąc, a
        składki się buli nieustannie. Zakładam, że byłoby stać ludzi na wizyty u
        lekarzy gdyby nie zabierano im pieniędzy. A Ci, którzy by nie mieli pieniędzy
        to teraz też ich nie mają, więc zbyt dużej różnicy by nie było.
    • amhu Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 13:01
      Jest ona wyrazem solidaryzmu społecznego - argumentował Religa, dodając, że są
      tacy, co płacą kilkanaście razy więcej niż najubożsi, a wszyscy otrzymują
      świadczenia na identycznych warunkach.
      ---------------------------------------
      Gdy slysze termin "solidaryzm spoleczny", to, jak mawial jeden z forumowiczow,
      odbezpieczam nagana. Za tym slicznosci parawanikiem kryje sie bowiem zarloczne
      panstwo lupiace mnie z ciezko zarobionych pieniedzy. Nie widze ponadto powodu
      dla ktorego ja - Kowalski mam finansowac zupelnie mi nieznanego Malinowskiego.
      Nie jestem instytucja charytatywna. Pracuje na siebie i swoja rodzine. Inni mnie
      nie interesuja.
      • util Jest wyjście. 17.11.05, 13:43
        amhu napisała:

        > Gdy slysze termin "solidaryzm spoleczny", to, jak mawial jeden z forumowiczow,
        > odbezpieczam nagana. Za tym slicznosci parawanikiem kryje sie bowiem zarloczne
        > panstwo lupiace mnie z ciezko zarobionych pieniedzy. Nie widze ponadto powodu
        > dla ktorego ja - Kowalski mam finansowac zupelnie mi nieznanego Malinowskiego.
        > Nie jestem instytucja charytatywna. Pracuje na siebie i swoja rodzine. Inni
        > mnie nie interesuja.

        No niestety żyjemy w niebogatym państwie, i bogaci wspomagają biednych.
        Rada dla ciebie: pisz wniosek do prezydenta o zrzeczenia się obywatelstwa. Nie ma jak los apartydy, na co czekasz? Pracuj dla siebie.

        Tylko nie licz, że ktoś się kiedyś obejrzy na twoją krzywdę.
      • eandrys Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 22:02
        Popieram Cie w 100%! Ciężko pracuje po kilkanaście godzin dziennie bynajmniej
        nie po to by sie dzielić z takimi, którym się nie chce pracować... mnie nikt za
        darmo nic nie daje
    • elbereth11 Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 13:04
      po równo to było w socjaliźmie, a teraz będziemy mieć jego mocherową wersję jak
      widzę.... tylko zwolnienie z obowiązkowego ubezpieczenia może służbę zdrowia
      uratować..... tylko że to jest ten okropny, zgniły, niedobry liberalizm
      • 2berber Zamiast prywatyzować SZ zlikwidować państwo! 17.11.05, 13:31
        Prywatyzowanie służby zdrowia to jest eksperyment który należy
        przeprowadzać na samym końcu po sprywatyzowaniu innych działów
        (części) naszego państwa.
        Po sprywatyzowaniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych, wojska i
        policji - czyli po likwidacji państwa albo w drodze do pełnej
        likwidacji państwa można sprywatyzować = zlikwidować Służbę Zdrowia.
        Wszystkim twierdzącym że weterynaria jest prywatna i dla tego działa
        dobrze zalecam porozmawiać nie z weterynarzami a ich pacjentami.
        Aha jeszcze na koniec może Kościół Katolicki też by lepiej działał
        czyli zapewniał nieśmiertelność gdyby został sprywatyzowany?
        • panna_z_polskiego_dworku Re: Zamiast prywatyzować SZ zlikwidować państwo! 17.11.05, 15:22
          > Aha jeszcze na koniec może Kościół Katolicki też by lepiej działał
          > czyli zapewniał nieśmiertelność gdyby został sprywatyzowany?

          Przeciez jest i zawsze byl prywatny...
    • swider_666 Religa do dymisji !!! 17.11.05, 13:37
      ...Podkreślił, że bez opracowania "koszyka" nie zostaną wprowadzone dodatkowe,
      komercyjne ubezpieczenia zdrowotne...

      Co to ma wspólnego z koszykiem usług? Jeżeli chce się ubezpieczyć, to podpisuje
      umowę z ubezpieczycielem na odpowiednie świadczenia.


      ... płacą kilkanaście razy więcej niż najubożsi, a wszyscy otrzymują świadczenia
      na identycznych warunkach....

      Naprawdę, Szanowny Panie mamy demokrację, to już zakrawa na kpinę kiedy mamy
      sponsorować wszystkich. Co innego ratowanie życia co innego opieka medyczna.

      2 lata - opracowanie koszyka - od kiedy działa NFZ - każda usługa jest
      rejestrowana, zapisywana, i monitorowana, czy na przejrzenie informacji
      statystycznych, już zebranych potrzeba tyle czasu?
      Czy populistyczny PIS, nie chce tracić wyborców w wyborach samorządowych?

      7 lat – piękne hasło, w sumie każdy może tak powiedzieć bo za 2 lata zmieni się
      minister, zmienia się zasady, wiec i tak będzie co innego ...
      • mbishop oj swider swider 17.11.05, 13:46
        swider_666 napisał:

        > ...Podkreślił, że bez opracowania "koszyka" nie zostaną wprowadzone dodatkowe,
        > komercyjne ubezpieczenia zdrowotne...
        >
        > Co to ma wspólnego z koszykiem usług? Jeżeli chce się ubezpieczyć, to podpisuje
        > umowę z ubezpieczycielem na odpowiednie świadczenia.

        On mówi o DODATKOWYCH, nie o już istniejących

        > ... płacą kilkanaście razy więcej niż najubożsi, a wszyscy otrzymują świadczeni
        > a
        > na identycznych warunkach....
        >
        > Naprawdę, Szanowny Panie mamy demokrację, to już zakrawa na kpinę kiedy mamy
        > sponsorować wszystkich. Co innego ratowanie życia co innego opieka medyczna.

        Mowa jest o PODSTAWOWEJ opiece medycznej. Czyli tej związanej z ratowaniem
        życia. Nie będziesz musiał sponsorować nikomu operacji kosmetycznych, nie bój się :)

        > 2 lata - opracowanie koszyka - od kiedy działa NFZ - każda usługa jest
        > rejestrowana, zapisywana, i monitorowana, czy na przejrzenie informacji
        > statystycznych, już zebranych potrzeba tyle czasu?
        > Czy populistyczny PIS, nie chce tracić wyborców w wyborach samorządowych?
        >
        > 7 lat – piękne hasło, w sumie każdy może tak powiedzieć bo za 2 lata zmie
        > ni się
        > minister, zmienia się zasady, wiec i tak będzie co innego ...

        A to już inna historia ;)
        • swider_666 Re: oj swider swider 17.11.05, 14:13
          On mówi o DODATKOWYCH, nie o już istniejących..
          Też mówie o dodatkowych, nie problemem jest stworzenie ubezpieczenia np. dla POZ
          bez kolejki. >On mówi o DODATKOWYCH, nie o już istniejących..
          Też mówię o dodatkowych, nie problemem jest stworzenie ubezpieczenia np.POZ
          Umożliwiącego korzystanie z lekarza pierwszego kontaktu bez kolejki, i bez
          systemu zapisów.
          Czy do tego jest potrzebny koszyk usług? Nie jest bo wiadomo co lekarz POZ, może.

          >Mowa jest o PODSTAWOWEJ opiece medycznej.
          A o jakiej ja mówię ? W tej chwili sponsoruje babcie po X razy chodzące do
          lekarza, bo jest gratis, leki dla kombatantów, które nie koniecznie, są im
          potrzebne.

          Poza tym Twoje stwierdzenie podstawowa opieka zdrowotna jest dość puste, co
          uważasz za podstawowe świadczenie ?

          To naprawdę szeroka skala usług.

          Powiem brutalnie, nie masz ubezpieczenia – nie masz świadczenia.

          Składka podstawowa, powinna starczyć na utrzymanie wybranych szpitali na terenie
          kraju, budynku, oraz sprzętu. Mających zadanie ratowanie życia.

          Reszta usług, powinna być w pełni adekwatna do wykupionego ubezpieczenia.

          Osoby, biedne powinny mieć wykupywane ubezpieczenie przez pomoc społeczną.

          Prosty i przejrzysty system...
    • henrykg1 Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 13:52
      Jeśli to wywiad dla wyborców PiS to bez kozery powiem 10 lat, 20 lat, 500 lat.
    • zyks Dobre.Jest wdzięczny Kaziowi i Kaczorowi,że w prze 17.11.05, 14:00
      paść nie skaczą (rozmyślili się, dobrodzieje) i nas wszystkich razem ze sobą nie
      ciągną. Religa bredzi :)
    • babariba-babariba Zbigniew Religa stwierdził, że jest wdzięczny... 17.11.05, 14:00
      ...premierowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi i prezydentowi - elektowi Lechowi
      Kaczyńskiemu
    • idiotyzmy-kacze Niesamowite !!! 17.11.05, 14:01
      Galba - pisuarowa szczekaczka - napisał coś zupełnie odwrotnego niż zakłada program Pisuaru.
    • zegrz Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 14:23
      >są tacy, co płacą kilkanaście razy więcej niż najubożsi, a wszyscy otrzymują
      >świadczenia na identycznych warunkach.

      On nie wie chyba co mówi. Obudźcie go.
      Zdaje się że daaawno nie oglądał służby zdrowia oczami zwykłego pacjenta. Ci co
      płacą więcej są w Polsce po prostu okradani. Bo i tak leczą się prywatnie,
      płacąc tam po raz drugi, a czasem i trzeci.


      ---
    • adomas Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 14:41
      Służba zdrowia sama się sprywatyzuje - niestety często na dziko i złodziejsko.
      Państwowe szpitale upadną i nie bedzie juz czym zarządzać, kontrakty z NFZ
      podpiszą prywatne szpitale przejmując majątek tych państwowych za bezcen i
      oprócz tego będą pobierać dofinansowanie świadczeń od pacjentów (niby nfz
      zabrania ale można to ominąć), i władza będzie robić swoje a ludzie swoje. FIrmy
      ubezpieczneiowe wprowadzą i juz wprowadzają ubezpiecznenia medyczne i od
      hospitalizacji (sam mam takie). Wejda zagraniczne firmy i dadza dobry przykład.
      Za parę lat nie będzie państwowej służby zdrowia i problem się sam rozwiąże.
      Tylko szkoda że zmarnuje sie mnóstwo forsy.
    • kot19991 Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 15:01
      Konieczne kroki naprawy systemu (ciąg dalszy):
      1. Bardziej stanowcza likwidacja szarej strefy w ochronie zdrowia związanej z
      wydawaniem lewych rent. Obecnie łapówkarze przyłapani na ewidentnych
      fałszerstwach i przekrętach, po dobrowolnym poddaniu się „karze” pozostają w
      systemie. To zachęca innych do podobnego postępowania.
      2. Rola mediów. Ważne, aby wydawcy i redaktorzy umieli rozpoznać, które z
      upowszechnianych sygnałów „o tragicznej sytuacji w ochronie zdrowia” wynikają z
      sytuacji pacjentów, a które są celowo nakręcane-lobbowane przez świat
      farmaceutyczny, medyczny, dostawców sprzętu (przykład: tańsze insuliny,
      awantury Porozumienia Zielonogórskiego, którego efektem jest likwidacja pomocy
      nocnej i weekendowej w mniejszych miejscowościach).
      3. Przyjęcie do wiadomości, że PIENIĘDZY NA LECZENIE ZAWSZE BĘDZIE ZBYT MAŁO, a
      ich „dystrybucja” musi być taka, aby w pierwszej kolejności pieniędzy
      wystarczyło na ratowanie ludzkiego życia.
      4. Zrozumienie przez ustawodawców, że pacjent zawsze lepiej wykorzysta swoje
      pieniądze niż ubezpieczyciel. Konsekwencją powinno być wyeliminowanie z
      finansowania ze składki zdrowotnej np. leczenia stomatologicznego – z wyjątkiem
      leczenia dzieci, młodzieży i kobiet w ciąży. Proporcjonalnie do tego powinna
      zostać obniżona składka zdrowotna.
      5. Zrozumienie przez ustawodawców, że o przepływie pieniędzy w systemie zawsze
      lepiej zdecyduje lekarz niż urzędnik z NFZ, czy Kasy chorych.
      Dzieje się tak gdy – lekarz POZ – płaci za pacjenta kierowanego do specjalisty.
      Efekt - natychmiast maleją kolejki do specjalistów, a lekarz POZ stara się
      zrobić dużo więcej, aby nie „opłynęły” od niego pieniądze.
      6. Zrozumienie, że kłamcą jest ten kto twierdzi, że uczyni doskonałym system
      ochrony zdrowia od jutra i na zawsze. Przykłady z zagranicy pokazują, że tak
      nie dzieje się nigdzie.
      7. Zrozumienie, że wprowadzanie powyższych zmian napotykać będzie protesty i
      sprzeciwy, tych, którzy na koniecznych zmianach stracą układy, ciepłe posadki,
      przesadne bezpieczeństwo zatrudnienia i filozofię pracy rodem z PRL-u.
      Ale jeśli mają na tym skorzystać pacjenci, ale także uczciwi medycy – warto się
      narazić.
      • lealuc Do Kota - proste recepty.. 17.11.05, 17:29
        Lewe renty są najlepiej udokumentowane. Pliki kart szpitalnych, badań,
        zaświadczeń. Trudno takiemu udowodniż, że jest zdrowy.
        To przepisy prawa pozwalają na przyznawanie rent np. pijakom, którzy sami
        niszczą sobie zdrowie, nałogowym palaczom nikotyny etc..

        Sprawa wydawania pieniędzy przez lekarzy POZ. Więcej sami będą robić -
        oczywiście. Zrobią gastroskopię, kolonoskopię, usg etc. Czy jest gdzieś taki
        system w świecie?
    • fernandorey Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 16:30
      Obawiam się, że profesor Religa nie zrealizuje wszystkiego czego chce i tak jak
      chce, bo parlament się nie zgodzi, ale będzie odpowiadał za to sam. NIestety w
      Polsce porządni ludzie nie powinni się brać za politykę, bo tylko psują sobie
      reputacje. Z drugiej strony efektem takiego stanu rzeczy jest to, że mamy
      polityków takich jakich mamy. Więc życze Panu wszystkiego najlepszego i przede
      wszystkim wytrwałości w tej dzikiej polityce.
      • zigzaur O co tu naprawdę chodzi 17.11.05, 22:17
        W reformach Religi chodzi o wygodę środowiska lekarskiego. Chodzi o to, aby
        każdy lekarz miał stałą pensję miesięczną zależną tylko od stażu
        taboretomiesięcy i taboretolat, natomiast zupełnie niezależną od wyników w
        leczeniu. A powinno być odwrotnie. Dobry lekarz powinien dobrze zarabiać a słaby
        przekwalifikować się na akwizytora kosmetyków czy prezerwatyw.
    • acwac Re: Religa: 7 lat reformy służby zdrowia 17.11.05, 16:34
      Ktoś napisał.
      Chcę się dostać do okulisty żeby dziecku przebadać oczy przychodzę o 9 rano do
      poradni a tu w okienu mi mówią przykro ale już wyczerpany jest limit może Pan
      pójść do Pani doktor no i jak ONA SIĘ ZGODZI to może pana przyjmie.
      Jakim prawem tak się dzieje.
      Przecież za jej czas pracy płacimy wszyscy. Czy przez to że mnie przyjmie to
      Państwo będzie musiało wydać jakieś dodatkowe pieniądze oprócz już tych
      zapłaconych za jej godziny pracy. ????
      PARANOJA. !!!!

      LUDZIE!!!!
      Kiedy wreszcie wy zrozumiecie, że nie ma leczenia za darmo!!
      za każdego pacjenta się płaci, albo to jest 7 zł. z Narodowego Funduszu albo
      określona stawka w gabinecie prywatnym. NIe ma bezpłatnej służby zdrowia.
      Nikt nie płaci za czas pracy lekarza tylko za pacjenta. Tak jest na całym
      świecie i tak jest w Polsce.
      Kiedyś w socjaliżmie było inaczej ale czasy się zmieniły.
      Jeśli rejestratorka odsyła pacjenta do lekarza by zapytał czy go przyjmie. To
      znaczy, że ten pacjent jest już poza limitem i nikt za niego nie zapłaci. I
      jesli lekarz zgodzi się go przyjąć to przyjmie za darmo. NFZ- za niego NIE ZAPŁACI.
      Na zachodzie nie byłoby do pomyślenia by kogokolwiek przyjął jakikolwiek lekarz
      za darmo, a u nas jest to nagminnie robione i nikt nawet dziękuje nie powie.
      Jeszcze na dodatek pojawia się tekst jaki przytoczyłam wyżej.
      Żałosne.
      Od lekarza wszyscy wymagają by przyjmował za darmo, a czy od szewca też wymagamy
      by naprawiał buty za darmo, bo akurat ma czas?
      To taka sama praca jak każda inna. Socjalizm się skończył kochani .
      Jedynym mankamentem jest zły system ubezpieczeń. Bo bezrobotny , który
      praktycznie nie płaci składki, płaci za niego każdy inny kto pracuje ma
      największe wymagania i roszczenia i najwięcej do powiedzenia. najwyższy czas to
      zminić, albo płacisz i się leczysz, a jak nie płacisz twoja sprawa co z tobą
      bedzie gdy zachorujesz.

    • lealuc Weterynaria OK.. 17.11.05, 17:00
      ma duże sukcesy w usypianiu....
    • jakub_j1978 Re: Weterynarze prywatni 17.11.05, 17:01
      Wrażenia z gabinetów weterynaryjnych mam jak najgorsze. Ci ludzie nie widzą nic
      poza pieniędzmi, jeszcze nie zdążysz usiąść a już umawiają następną wizytę. Mój
      sąsiad miał psa, który zranił się w nogę. Weterynarz umówił się na absolutnie
      konieczny zabierg chirurgiczny (290 zł). Niestety w tym dniu coś sąsiadowi
      wypadło. Gdy po tygodniu chcial się umówić znowu, okazało się, że rana się ...
      wygoiła.
      Celem instytucji prywatnej jest zysk. Zysk jest wprost porporcjonalny do ilości
      wizyt w gabinecie lekarskim.
      Celem lekarza jest zdrowie pacjenta. Poziom zdrowia jest odwrotnie
      proporcjonalny do ilości wizyt w gabinecie lekarskim.
      Nie widać sprzeczności ?
      • kaczynski.precz Re: Weterynarze prywatni 17.11.05, 17:21
        Zapalenie pluc tez moze przechodzisz i wyzdrowiejesz, a moze nie... Wbijajac
        sobie zardzewialy gwozdz w noge, tez prawdopodobnie wyzdrowiejesz bez niczego,
        ale mozesz tez stracic noge, a nawet zycie. Lekarz weterynarii podal cene za
        usluge: pasuje ci to sie zgadzasz, nie to spadaj, ewentualnie myslimy o innym -
        tanszym rozwiazaniu. Utrzymanie gabinetu, lekarstwa, wynagrodzenie kosztuja. Za
        bardzo przyzwyczailes sie do czasow, kiedy lekarz zarabial mniej niz operator
        koparki, a wiedzy musi miec troche wiecej. Twoich filozoficznych stwierdzen z
        drugiego akapitu nawet nie skomentuje, bo nie masz o tym zielonego pojecia.
    • adalberto3 Maratończyk nie minister ! 17.11.05, 17:04
      Prorokuje swoje 7-letnie rządy w ministerstwie. Poprzednicy mieli słabszą
      wydolność, niektórzy nawet szybciej zmarli.
      Koszyk usług już dawno powinien być opracowany. Tak samo jak cena
      poszczególnych usług. To jest podstawowe zadanie dla ministerstwa.
      Jeżeli ktoś ma problemy z myśleniem, to wystarczy spojrzeć na opracowania w
      innych krajach i je przyciąć do polskich potrzeb. Nie musi to wcale oznaczać
      znacznego ograniczenia obecnie dostępnych usług.
      Jakoś nikt nie wspomina o innej ważnej sprawie - kontroli nad najbardziej
      kosztowną częścią medycznych usług - leki i badania dodatkowe.
      Trzeba wprowadzić centralny komputerowy rejestr wszystkich usług, w którym
      powinna byś odnotowana każda recepta i wyniki badań. To duża oszczędność -
      firmom farmaceutycznym i innym oczywiście na tym nie zależy. Profesor też o tym
      nie pomyślał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka