Dodaj do ulubionych

Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i duma

    • pawka.morozow stając w obronie Adama Michnika 18.12.05, 13:05
      Stając w obronie prawa Adama Michnika do wypowiedzi, nawet tych zaskakakujących
      a jednocześnie wygłaszanych z swadą erudyty , staję bo uważam że to prawo jest
      tak ważne ,że trzeba by każdy to głośno wypowiedział.
      Bo to jest słuszne, sprawiedliwe i dobre.
      I będę tak czynił nawet jeśli Adam Michnik nadal będzie wytykał mnie palcem i
      nazywał łajdakiem , czy nosicielem genu bolszewickiego łajdactwa.
      Bo mam czelność uważać , że ci którzy byli sprawcami Grudniowego zła
      wymierzonego w swoich współobywateli winni odpowiadać przed sądem, sądem
      niezawisłym z prawem do obrony.
      Tego prawa odmówili wymierzając "swoją ludową sprawiedliwość" kulą z
      kałasznikowa.
      • tzo5 Re: A. Michnik - Wściekłość i wstyd, smutek i duma 18.12.05, 15:09
        Przecież gen. Jaruzelski nie dlatego wprowadził stan wojenny, że się bał.
        Poprostu, wtedy w Polsce był komunizm, który dotąd wygrywał i kawał świata
        zawojował i który "z definicji" miał wygrać i w ten sposób uszczęśliwić narody.
        Pomińmy czy sam w to wierzył. Bo któż wierzył?.(Ktoś powiedział, że zaprowadzić
        w Polsce komunizm, to tak jakby chcieć osiodłać krowę). A on był b. ważną
        częścią tego komunizmu.Powinniśmy wreszcie zrozumieć, ze wtedy nie było miejsca
        na żadne układy, negocjacje z rodząca się solidarnością, które z góry
        zakładałyby znane następstwa, w końcu przegraną. A jeśli się lękał, to może ,
        jako wojskowy, przewidywał, uświadamiał sobie, że jakakolwiek walka - może
        spowodować tylko ofiary. Bo przecież bliżej i dokładniej niż inni oglądał i
        przeżył Budapeszt, Pragę. Czy to źle?. Czy to źle, że w wyniku takiego obrotu
        sprawy ofiar było niewiele, a dzisiaj możemy swobodnie ze sobą rozmawiać.
        Przecież chyba już wszyscy potępiliśmy gen. J. Jak długo będziemy go jeszcze
        sądzić?. Chyba coś z tym naszym wymiarem sprawiedliwości, a więc i z nami jest
        nie w porządku. Kto się ma nad tym zastanawiać?.
        Dotychczasowe rewolucje zwykle kończyły się krwawo. Może to dzięki wybitnym
        myślicielom, humanistom dziewiętnastego i dwudziestego wieku wreszcie zaczynamy
        rozumiec, że bardziej pragniemy żyć w pokoju, pełniej wykorzystywać swoją
        wiedzę, inteligencję i swoje twórcze możliwości - dla siebie i dla potomnych.
        Czy to nie lepiej?. Szczególnie dzisiaj, gdy tyle ludzi na świecie cierpi głód
        i niedostatek, wzajemne dochodzenie do w gruncie rzeczy iluzorycznej
        sprawiedliwości, odnoszącej się do przeszłości wydaje się wysoce nie na miejscu.
        • giewont Siodło do krowy - wyjasniam mlodziezy: 19.12.05, 01:58
          bo jest to dosc czesto uzywane a zawsze blednie.
          Otoz powiedzial to Stalin do Bieruta komentujac powolne postepy budowy komunizmu
          w Polsce /chodzilo glownie o rozprawe z prywatna wlasnoscia na wsi/.
          Ta "krowa" miala byc zacofana Polska a niedopowiedzianym koniem pod siodlem
          komunizm. W zadnym przypadku nie bylo to uznanie dla "opornosci" Polski.

          >(Ktoś powiedział, że zaprowadzić
          > w Polsce komunizm, to tak jakby chcieć osiodłać krowę)
    • opty2005 Michnikowi wiatr wieje z lewej strony 18.12.05, 13:56
      Sympatia do Millera, sympatia do Jaruzelskiego, z której strony wieje wiatr
      panu Panie Michnik, tyle że ten wiatr nie doda Panu skrzydeł.
      • nuvolari4 GW CENZURUJE wypowiedzi 18.12.05, 14:03

        Usunięto moją wiadomość nt życiorysu Adama M. Czy podawane tam informacje są
        nieprawdziwe ? może ktoś mi odpowie czy ojciec Adama był żydem, członkiem
        nacjonalistycznej organizacji komunistycznej, siedział w więzieniu, czy brat
        Adama orzekał w procesach stalinowskich ? Prawda to czy kłamstwo ? Jeśli prawda,
        to jakim prawem Gazeka, chlubiąca się obrońcą swobód demokratycznych, usuwa
        takie wiadomości ? Panie Adamie, bądz Pan mężczyzną, ja chcę tylko wiedzieć by
        nie być narażonym na komentarze nieprzyjaznych panu ludzi.
        • tomekjeden GW NIE CENZURUJE WYPOWIEDZI 18.12.05, 14:41
          Twój post usunięto bo zacytowałeś in extenso z innej publikacji, zamiast podać
          tylko kilka zdań i link. Mi też tak moderatorzy zrobili niedawno, mając wszelkie
          ku temu racje. Wtedy po prostu powtórzyłem ten usunięty post, i tyle. A
          moderatorzy nie czuwają na forum cały czas.
        • mecenas3 Dlaczego AM ma odpowiadac za swojego ojca, brata? 18.12.05, 20:51
          Dlaczego Pan Michnik ma odpowiadac za czyny swojego ojca czy brata?

          Jak np. chce wiedziec ile razy ty, nuvolari4, twoj ojciec, brat siostra
          dziadek, pradzaidek, ciotka i trzech wujkow dali lapowke w skorumpowanej Polsce.
          • nuvolari4 Re: Dlaczego AM ma odpowiadac za swojego ojca, br 18.12.05, 21:44

            Czy ja napisałem że MA ODPOWIADAĆ ZA COŚ ???? Chcę, mam prawo wiedzieć CZY TO
            PRAWDA ? A.Michnik wydaje się być wyrocznią dla wszystkich w tym kraju - krowa
            nie zmienia poglądów ale Adam nie jest osobą prywatną. ciekawi mnie np. dlaczego
            jego ojciec zmienił nazwisko, jeśli to prawda ?
            Panie mecenasie, postawa życiowa nie wynika z niczego, jest w dużej części
            ukształtowana przez naszą przeszłość, przeszłość rodziców, wychowanie. Jesli to
            prawda, to również Adam M był częścią elity PRLu i to w najgorszym okresie. Chęć
            odgrywania ogromenj roli w życiu tego kraju i tego co Polacy mają mysleć nie
            wzięła się z niczego. Wystarczy ? Nie mam złudzeń, że nie uznasz mnie na
            prawicowego nacjonalistę z LPR ale nic mnie to nie obchodzi. Historia Polski
            jest fałszowana do dziś. Ciemna masa ma mysleć to, co "elity" chcą ...
            • danz5 Re: Dlaczego AM ma odpowiadac za swojego ojca, br 18.12.05, 22:03
              Adam Michnik ma odpowiasdac wylacznie za siebie - za dziesieciolecia
              dzialalnosci przeciwko panstwu polskiemu na rzecz sowietow,za udzial w
              mafijnych strukturach ,ktorych jest waznym ogniwem.
              • nehdat A brata i tatusia trzeba rozliczyc osobno 19.12.05, 03:14
                danz5 napisał:

                > Adam Michnik ma odpowiasdac wylacznie za siebie - za dziesieciolecia
                > dzialalnosci przeciwko panstwu polskiemu na rzecz sowietow,za udzial w
                > mafijnych strukturach ,ktorych jest waznym ogniwem.
    • j.wronski Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 18.12.05, 14:37
      Całkowicie zgadzam się z Michnikiem, sprawę stanu wojennego powinniśmy zostawić
      historii tak jak Powstanie Warszawskie, Kampanię Wrześniową, czy
      odpowiedzialność za Rozbiory. Śmierć górników z Wujka, Gregorza Przemyka i wielu
      innych to straszna tragedia, ale ci ludzie nie byli niewinnymi ofiarami, gdy
      staje się z koktajlami Mołotowa naprzeciw uzbrojonych żołnierzy i zomowców z
      czołgami trzeba się liczyć ze śmiercią. To były kontrowersyjne wydarzenia i
      żaden IPN-owski prokurator nie ma prawa oceniać która strona miała
      rację.Rzeczywiście sprawami rozliczeń zajmują się osoby o których w Sierpniu
      jakoś nikt nie słyszał, 25 lat póżniej robią z siebie wielkich antykomunistów.
      Uważam że ich opinia na temat rozliczeń stanu wojennego , a czasami także
      Okrągłego Stołu(zdrada, tajne porozumienia, spisek itp.)wynika z zazdrości i
      czystej nienawiści że to nie ich zasługa i nie oni zdobyli władzę w 1989.
      • tomekjeden PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 14:52
        j.wronski napisał:

        > Całkowicie zgadzam się z Michnikiem, sprawę stanu wojennego powinniśmy zostawić
        > historii tak jak Powstanie Warszawskie, Kampanię Wrześniową, czy
        > odpowiedzialność za Rozbiory. Śmierć górników z Wujka, Gregorza Przemyka i wiel
        > u
        > innych to straszna tragedia, ale ci ludzie nie byli niewinnymi ofiarami, gdy
        > staje się z koktajlami Mołotowa naprzeciw uzbrojonych żołnierzy i zomowców z
        > czołgami trzeba się liczyć ze śmiercią. To były kontrowersyjne wydarzenia i
        > żaden IPN-owski prokurator nie ma prawa oceniać która strona miała
        > rację.Rzeczywiście sprawami rozliczeń zajmują się osoby o których w Sierpniu
        > jakoś nikt nie słyszał, 25 lat póżniej robią z siebie wielkich antykomunistów.
        > Uważam że ich opinia na temat rozliczeń stanu wojennego , a czasami także
        > Okrągłego Stołu(zdrada, tajne porozumienia, spisek itp.)wynika z zazdrości i
        > czystej nienawiści że to nie ich zasługa i nie oni zdobyli władzę w 1989.


        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        "Śmierć górników z Wujka, Gregorza Przemyka i wielu innych to straszna tragedia,
        ale ci ludzie nie byli niewinnymi ofiarami, gdy staje się z koktajlami Mołotowa
        naprzeciw uzbrojonych żołnierzy i zomowców z czołgami trzeba się liczyć ze
        śmiercią." To właśnie takie potworne łgarstwa są jeszcze jednym z argumentów za
        rozliczeniem, według litery prawa, tych którzy dopuścili się zbrodni
        komunistycznych w Polsce. Nie tak dawno w Anglii sądzono SS-mana, ledwo
        poruszającego się staruszka z, bodajże, Białorusi, za mord na Żydach. I dobrze.
        Nie ma powodów by Polska nie trzymała się tych samych racji i standartów,
        dotyczących zbrodni na niewinnych ludziach, które obowiązują od lat na zachodzie
        Europy i w USA.
        • j.wronski Re: PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 15:32
          Koktajli Mołotowa uzywali górnicy z Wujka,a nie Przemyk, a co do rozliczeń to
          nie można porównywać SS-manów, nazistów z komunistami z 1981r.(tych z czasów
          stalinowskich owszem)Oprócz"betonu" w PZPR istniała umiarkowana frakcja chcąca
          zachować władzę ale i mająca na względzie po swojemu pojęty interes polski, a
          nie sowiecki.Należący do niej Jaruzelski wierzył i możliwe że tak było naprawdę
          że wybiera między śmiercią kilkudziesięciu albo setek tysięcy ludzi.
          • mysz.okrutna Jaruzelski (ponoć) z umiarkowanej frakcji PZPR... 18.12.05, 17:09
            Klitus bajduś módl się za nami...

            Problem w tym, że Jaruzelski był agentem obcego mocarstwa sprawując w Polsce
            władzę z łaski tego mocarstwa. To jest zdrada i tylko za to należy się temu
            zbrodniarzowi kara śmierci.

            Mysz
            • paul07 Gdzie Michnik chodzi do fryzjera? 18.12.05, 17:19
              Na tej fotce , wyglada jakby nie byl u fryzjera od dluzszego czasu!
            • j.wronski Re: Jaruzelski (ponoć) z umiarkowanej frakcji PZP 18.12.05, 17:41
              > Problem w tym, że Jaruzelski był agentem obcego mocarstwa sprawując w Polsce
              > władzę z łaski tego mocarstwa. To jest zdrada i tylko za to należy się temu
              > zbrodniarzowi kara śmierci.
              To razem z nim musiałbyś powiesić ponad 3mln pozostałych członków
              PZPR.Twierdzeniu że Jaruzelski był sowieckim agentem przeczy sam fakt
              wprowadzenia stanu wojennego . Wiadomo że Jaruzelskiemu zawsze zależało na
              opinii publicznej, mógłby łatwo "umyć ręce i załatwić problem" korzystając z
              "bratniej pomocy"
              • tomekjeden Re: Jaruzelski (ponoć) z umiarkowanej frakcji PZP 18.12.05, 18:01
                j.wronski napisał:

                > > Problem w tym, że Jaruzelski był agentem obcego mocarstwa sprawując w Pol
                > sce
                > > władzę z łaski tego mocarstwa. To jest zdrada i tylko za to należy się te
                > mu
                > > zbrodniarzowi kara śmierci.
                >
                > To razem z nim musiałbyś powiesić ponad 3mln pozostałych członków
                > PZPR.Twierdzeniu że Jaruzelski był sowieckim agentem przeczy sam fakt
                > wprowadzenia stanu wojennego . Wiadomo że Jaruzelskiemu zawsze zależało na
                > opinii publicznej, mógłby łatwo "umyć ręce i załatwić problem" korzystając z
                > "bratniej pomocy"
                >

                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                Problem w tym, że Jaruzelskiemu Moskwa "bratniej pomocy" odmówiła.
                • j.wronski Re: Jaruzelski (ponoć) z umiarkowanej frakcji PZP 18.12.05, 18:18
                  Za bardzo ufasz IPNowskim historykom oni podążają razem z obecnym nurtem
                  politycznym(większość prosto z KULu). Wiele słyszałem co się działo w
                  jednostkach wojskowych na wschód od Wisły, dowódcy lotnisk dostawali rozkazy by
                  się przenosić na zachodnie lotniska by zrobić miejsce kacapom. Układ Warszawski
                  urządzał manewry pod samymi granicami.Zresztą nie wierzę żeby ruscy nie
                  skorzystali by z okazji aby nam dokopać.
                  • nehdat Nareszcie rozumiem dlaczego tow. j. wronski 19.12.05, 03:12
                    wymyslil umiarkowana frakcje PZPR. Byl tam na przkrecal i sprzedaje mit aby
                    sieci zbyt gleboko nie zarzucac? Co mamy na sumieniu tow. wronski?

                    j.wronski napisał:

                    > Za bardzo ufasz IPNowskim historykom oni podążają razem z obecnym nurtem
                    > politycznym(większość prosto z KULu). Wiele słyszałem co się działo w
                    > jednostkach wojskowych na wschód od Wisły, dowódcy lotnisk dostawali rozkazy
                    by
                    > się przenosić na zachodnie lotniska by zrobić miejsce kacapom. Układ
                    Warszawski
                    > urządzał manewry pod samymi granicami.Zresztą nie wierzę żeby ruscy nie
                    > skorzystali by z okazji aby nam dokopać.
                    • j.wronski Re: Nareszcie rozumiem dlaczego tow. j. wronski 29.12.05, 16:05
                      Dawno mnie tak nikt nie ubawił !!! Do twojej wiadomości: Twój "tow. j.wronski"
                      urodził się w 1985r. Informacje czerpałem od pilotów znajomych mojego ojca. Ani
                      oni ja tym bardziej z komunizmem i komunistami nie mam nic wspólnego. Rozumiem
                      tylko że niektórym nie mieści się w głowie że osoba taka jak ja może bronić
                      Jaruzelskiego. Może czas już pani nehdat wyjść z ciasnych ram ideologii i
                      spojrzeć na interesy Państwa Polskiego jak dobro najwyższe.-zresztą nie wiem po
                      co to pisze dzisiaj to już tylko odległy patos.
          • tomekjeden Re: PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 17:31
            "Oprócz"betonu" w PZPR istniała umiarkowana frakcja chcąca zachować władzę ale i
            mająca na względzie po swojemu pojęty interes polski, a nie sowiecki.Należący do
            niej Jaruzelski..."

            XXXXXXXXXXXXXXXXX

            Aha, a górnicy z Wujka używali koktajli mołotowa. Zauważ Pan, Panie Wroński,
            łaskawie jedną rzecz. Jest Pan ofiarą myślenia takiego o państwie, które nie
            licuje zupełnie z najlepszymi tradycjami demokracji europejskiej. Uważa Pan, że
            strzelanie do strajkujących górników było zasadne. A ja uważam, że było to
            morderstwem dokonanym na robotnikach protestujących przeciwko bezprawiu i
            haniebnej radzieckiej dyktaturze, której przewodził Jaruzelski. W stanie
            wojennym, a też i wcześniej, rzecz oczywista, komuniści dopuścili się mordów na
            Polakach. W krajach cywilizowanych mordercy są ścigani z urzędu, i nikt nie
            widzi w tym jakiejś nagonki czy odwetu. Przykład SS-mana jest dobry. Bowiem
            żadne państwo, jeżeli dba o sprawiedliwość i demokratyczny ład społeczny, nie
            może sobie pozwolić na lekceważenie tak ciężkich przestępstw, bez względu na to
            kiedy zostały popełnione, i jak starzy są ci, którzy przestępstwa te popełnili.
            (Morderca i staruszek w jednej osobie, Pinochet, też nie ma teraz lekko w
            Chile.) Zbrodnie dokonane w stanie wojennym przez "umiarkowaną frakcję PZPR-u"
            wymagają ścigania osób winnych tych zbrodni, i doprowadzenie ich przed wymiar
            sprawiedliwości.
            • j.wronski Re: PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 18:01
              Nie, ja zgadzam się że to była zbrodnia ,ale stały za nią też ważne
              fundamentalne wręcz sprawy jak dalszy los Polski i Polaków. Ten SSman nie był
              Brytyjczykiem i jego zwolennicy nie stanowią 1/3 obywateli, a tak wogóle ciężko
              porównywać zabicie kilkudziesięcu ludzi w zamieszkach z mordem przemysłowym,
              świadomą eksterminacją 6mln ludzi. Ja się sprzeciwiam ciągłym spektaklom
              politycznym, procesom pokazowym, czas już zająć się przyszłością. Można by było
              przerwać raz na zawsze ten zaklęty krąg dziejów Polski: lojaliści i powstańcy w
              XIXw., piłsudczycy i endecy, postkomuniści i postsolidarnościowcy...przypomnij
              sobie czym to się zawsze kończyło i kto na tych sporach najwięcej korzystał.
              • tomekjeden Re: PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 18:10
                j.wronski napisał:

                > Nie, ja zgadzam się że to była zbrodnia ,ale stały za nią też ważne
                > fundamentalne wręcz sprawy jak dalszy los Polski i Polaków. Ten SSman nie był
                > Brytyjczykiem i jego zwolennicy nie stanowią 1/3 obywateli, a tak wogóle ciężko
                > porównywać zabicie kilkudziesięcu ludzi w zamieszkach z mordem przemysłowym,
                > świadomą eksterminacją 6mln ludzi. Ja się sprzeciwiam ciągłym spektaklom
                > politycznym, procesom pokazowym, czas już zająć się przyszłością. Można by było
                > przerwać raz na zawsze ten zaklęty krąg dziejów Polski: lojaliści i powstańcy w
                > XIXw., piłsudczycy i endecy, postkomuniści i postsolidarnościowcy...przypomnij
                > sobie czym to się zawsze kończyło i kto na tych sporach najwięcej korzystał.


                xxxxxxxxxxxxxxxxx

                Ten SS-man nie był Brytyjczykiem, ale Wielka Brytania broni tych wartości, które
                każą potępiać mord na 6 milionach niewinnych ludzi. Ten mord przemysłowy
                właśnie. Nie ma dobrej przyszłości bez takiego państwa, które jest przygotowane
                na to by rozliczyc morderców z niedalekiej przeszłości. O jakich procesach
                pokazowych mówisz? O co Ci chodzi? Morderstwo jest morderstwem i wymaga
                śledztwa, aresztowania, przewodu sądowego i wyroku, skazującego bądź
                uniewinniającego. O jakich sporach mówisz? Tu nie idzie o różnice polityczne,
                programowe, czy światopoglądowe. Morderstwo jest morderstwem i wymaga śledztwa,
                aresztowania, przewodu sądowego i wyroku, skazującego bądź uniewinniającego.
                • j.wronski Re: PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 18:29
                  Nie widzisz sporu politycznego! wystarczy przejrzeć to forum nie mówiąc o
                  polskim sejmie, to szkodzi Polsce.Jaruzelski przyznał się przepraszając za stan
                  wojenny. Nie wiem na ile to było szczere, ale niektórych nawet powieszenie tego
                  staruszka by nie zadowoliło.
                  • tomekjeden Re: PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 18:58
                    j.wronski napisał:

                    > Nie widzisz sporu politycznego! wystarczy przejrzeć to forum nie mówiąc o
                    > polskim sejmie, to szkodzi Polsce.Jaruzelski przyznał się przepraszając za stan
                    > wojenny. Nie wiem na ile to było szczere, ale niektórych nawet powieszenie tego
                    > staruszka by nie zadowoliło.

                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                    O jaki spór polityczny Panu chodzi? To forum nie ma nic wspólnego z wymiarem
                    sprawiedliwości. Jeżeli zaś upolityczniony jest w Polsce aparat sprawiedliwości,
                    to wytoczenie spraw karnych osobom związanym z byłym aparatem komunistycznym, i
                    być może odpowiedzialnym za morderstwa popełnione przez PZPR jest, tylko pozwoli
                    na odpolitycznienie aparatu sprawiedliwości. Można nawet powiedzieć, że bez
                    procesu Jaruzelskiego, i innych osób podejrzanych o mordowanie Polaków z
                    przyczyn politycznych, niemożliwe jest odpolitycznienie polskiego aparatu
                    sprawiedliwości. Idzie mi o precyzyjne pojmowanie łamania prawa, bez względu na
                    przynależność polityczną. W tym względzie PiS jest dzisiaj, ze względu na to, że
                    to ugrupowanie nie tępi takich warchołów i bandziorów, jak LPR i "Samoobrona",
                    partią mocno podejrzaną. Nie można jednocześnie popierać warchołów i bandziorów
                    i przeprowadzać moralnej odnowy państwa. Nikt roztropny, moim zdaniem, tej
                    populistycznej bzdury nie poprze. Szkoda, Polska zasłużyła na lepsze czasy.
                    • j.wronski Re: PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 19:16
                      I tutaj trochę się zgadzam, proces Jaruzelskiego pod nadzorem
                      Ziobry(Kaczyńskich) jest całkowicie bezsensowny, wyrok i osąd jest znany od
                      początku. Jedynym rozwiązaniem jeśli już sądzić byłaby obiektywna Komisja Prawdy
                      i Pojednania(coś na wzór z RPA-nawet Jaruzelski to proponował!), tyle że to w
                      warunkach IV RP kompletnie niemożliwe.
                      • tomekjeden Re: PRZEMYK Z KOKTAJLEM MOŁOTOWA! 18.12.05, 20:13
                        j.wronski napisał:

                        > I tutaj trochę się zgadzam, proces Jaruzelskiego pod nadzorem
                        > Ziobry(Kaczyńskich) jest całkowicie bezsensowny, wyrok i osąd jest znany od
                        > początku. Jedynym rozwiązaniem jeśli już sądzić byłaby obiektywna Komisja Prawd
                        > y
                        > i Pojednania(coś na wzór z RPA-nawet Jaruzelski to proponował!), tyle że to w
                        > warunkach IV RP kompletnie niemożliwe.

                        xxxxxxxxxxxxxxxx

                        To, że obecna władza w Polsce nie sprosta, być może, wymogom cywilizowanej
                        kultury prawnej nie zdejmuje od razu winy z osób winnych zbrodni komunistycznych.
                        • j.wronski Powtarzam nie wszystko można rozpatrywać 18.12.05, 20:47
                          jedynie w kategoriach prawniczych. Wiele spraw kryminalnych ciężko tak
                          sądzić,np. sprawa linczu we Włodowie(choć to całkowicie inny ciężar gatunkowy).
                          Podpierasz się zachodnią kulturą prawną, europejskimi wartościami itd. , a czy w
                          UK jakiś polityk czy choćby agent MI5 odpowiedział za zabójstwo generała
                          Sikorskiego, czy Mitterand (ten sam który podczas stanu wojennego obściskiwał
                          się z Jaruzelskim i Breżniewem)odpowiedział za zatopienie statku Greenpeacu
                          "Rainbow Warriora" z kilikunastoma osobami na pokładzie?
                          • tomekjeden Re: Powtarzam nie wszystko można rozpatrywać 18.12.05, 22:51
                            j.wronski napisał:

                            > jedynie w kategoriach prawniczych. Wiele spraw kryminalnych ciężko tak
                            > sądzić,np. sprawa linczu we Włodowie(choć to całkowicie inny ciężar gatunkowy).
                            > Podpierasz się zachodnią kulturą prawną, europejskimi wartościami itd. , a czy
                            > w
                            > UK jakiś polityk czy choćby agent MI5 odpowiedział za zabójstwo generała
                            > Sikorskiego, czy Mitterand (ten sam który podczas stanu wojennego obściskiwał
                            > się z Jaruzelskim i Breżniewem)odpowiedział za zatopienie statku Greenpeacu
                            > "Rainbow Warriora" z kilikunastoma osobami na pokładzie?


                            xxxxxxxxxxxxxxxxx


                            Nie widzę potrzeby reagowania na jakieś fałszywe i dziecinne analogie. Ale niech
                            tam. Proces w sprawie zabójstwa we Włodowie trwa, zabójstwa na Sikorskim nie
                            było, a za zatopienie "Rainbow Warior", poszła siedzieć, choć na krótko, dwoje
                            pracowników francuskich służb specjalnych.
                            • tomekjeden Re: Powtarzam nie wszystko można rozpatrywać 18.12.05, 23:32
                              Warto też dodać, że w dwa lata po zatopieniu "Rainbow Warrior" władze francuskie
                              wypłaciły "Greenpeace" ponad 8 milionów dolarów odszkodowania.
                              • tomekjeden Re: Powtarzam nie wszystko można rozpatrywać 18.12.05, 23:38
                                Warto też dodać, że w dwa lata po zatopieniu "Rainbow Warrior" władze francuskie
                                wypłaciły "Greenpeace" ponad 8 milionów dolarów odszkodowania, i że zginęła
                                tylko jedna osoba, a nie kilkanaście.
                            • j.wronski Re: Powtarzam nie wszystko można rozpatrywać 18.12.05, 23:40
                              Ziobro już pokazał wypuszczając sprawców linczu że nie pozwoli im więcej
                              siedzieć w więzieniu. Jesteś bardzo naiwny, albo niewiele czytałeś o zabójstwie
                              Sikorskego, jeśli Brytyjczycy są niewinni to dlaczego nie odtajniają dokumentów.
                              W tej sprawie, aferze z Greenpeacem i wielu innych żaden polityk nie
                              odpowiedział i nie odpowie. Wracając do sprawy Jaruzelskiego, żeby móc go sądzić
                              za stan wojenny trzeba najpierw zakończyć choćby proces Wujka(Na 100% chyba
                              nigdy nie będzie wiadomo kto wydał rozkaz strzelania równie dobrze mógłbyć to
                              Jaruzelski, Kiszczak, jakiś komendant, albo po prostu milicjanci na miejscu nie
                              wytrzymali napięcia). Dlatego bezsensu to dalej ciągnąć, te procesy nie skończą
                              się przed śmiercią Jaruzelskiego. Problem polega też na tym że ty już wydałeś
                              wyrok podobnie jak większość na tym forum.
                              • jan_r_k Tere fere kuku 19.12.05, 01:17
                                Drogi Panie o ksywie "j.wroński":
                                Po przegranych wyborach niestety Pana argumenty są do bani. Noiwa władza
                                zadba, aby z sądownictwa odsunąć członków mafii komunistycznej, którzy naginali
                                prawo dla dobra ludzi, którym Adam Michnik zapewnił płatną protekcję. Prawo
                                bedzie znaczyło prawo a sprawiedliwość sprawiedliwość a nie tak, jak było od
                                1945 roku do 2005. Zabawa w sofizmaty nic nie nie pomoże...

                                Jan K.
                                • nehdat Re: Tere fere kuku 19.12.05, 03:17
                                  Panie Janie pomazyc to my sobie na emigracji zawsz mozemy.
                                  Poozjemy, poczekamy.
                              • tomekjeden Re: Powtarzam nie wszystko można rozpatrywać 19.12.05, 20:34
                                j.wronski napisał:

                                > Ziobro już pokazał wypuszczając sprawców linczu że nie pozwoli im więcej
                                > siedzieć w więzieniu. Jesteś bardzo naiwny, albo niewiele czytałeś o zabójstwie
                                > Sikorskego, jeśli Brytyjczycy są niewinni to dlaczego nie odtajniają dokumentów
                                > .
                                > W tej sprawie, aferze z Greenpeacem i wielu innych żaden polityk nie
                                > odpowiedział i nie odpowie. Wracając do sprawy Jaruzelskiego, żeby móc go sądzi
                                > ć
                                > za stan wojenny trzeba najpierw zakończyć choćby proces Wujka(Na 100% chyba
                                > nigdy nie będzie wiadomo kto wydał rozkaz strzelania równie dobrze mógłbyć to
                                > Jaruzelski, Kiszczak, jakiś komendant, albo po prostu milicjanci na miejscu nie
                                > wytrzymali napięcia). Dlatego bezsensu to dalej ciągnąć, te procesy nie skończ
                                > ą
                                > się przed śmiercią Jaruzelskiego. Problem polega też na tym że ty już wydałeś
                                > wyrok podobnie jak większość na tym forum.

                                XXXXXXXXXXXXXXXXX

                                Niewiele z tego rozumiem. Mocno gmatwasz i ściemniasz.
          • nehdat Kto cie takie brednie wpakowal w mozgownice 19.12.05, 02:54
            Umiarkowana frakcja to karjerowicze okradajacy kraj za komuny i dzisiaj. Ocknij
            sie nikt tam sie nie zapisywal aby robic rewolucje palacowa bo bys natychmiast
            zostal ogloszony rewizjonista i wyslano zagranice PRL tak jak to zrobiono
            Leszkiem Kolakowskim.

            j.wronski napisał:

            > Koktajli Mołotowa uzywali górnicy z Wujka,a nie Przemyk, a co do rozliczeń to
            > nie można porównywać SS-manów, nazistów z komunistami z 1981r.(tych z czasów
            > stalinowskich owszem)Oprócz"betonu" w PZPR istniała umiarkowana frakcja chcąca
            > zachować władzę ale i mająca na względzie po swojemu pojęty interes polski, a
            > nie sowiecki.Należący do niej Jaruzelski wierzył i możliwe że tak było
            naprawdę
            > że wybiera między śmiercią kilkudziesięciu albo setek tysięcy ludzi.
    • wyborca.pis Mój punkt widzenia 18.12.05, 18:31
      Dla mnie oczywiste jest, że Jaruzelski wprowadzając stan wojenny, zachował się
      jak zdrajca Polski, który chciał przedłużyć trwanie Polski pod jarzmem, butem
      sowieckim. Jaruzelski, wprowadzając stan wojenny, chciał zahamować, rozpoczęty
      przez "Solidarność", proces wyzwalania się Polski spod jarzma niewoli ZSRR.
      Stan wojenny był zamachem państwa dokonaną także - w sensie ogólnym - na
      niezbywalną wolność ludzkiej jednostki (wg idei Oświecenia), którą państwo
      powinno każdej jednostce ludzkiej zapewnić, także wolność wyrażania swoich
      poglądów (tu: antykomunistycznych).
      Przez fałszywe rozumienie miłosierdzia, nie można pozwolić na to, aby ludzie
      tacy jak m.in. Jaruzelski i inni, winni śmierci ludzi z Solidarności w czasie
      stanu wojennego, czy księdza Jerzego Popiełuszki, górników w kopalni "Wujek",
      robotników i stoczniowców w Szczecinie i Gdańsku w grudniu 1970 r. nie stanęli
      przed sądem i nie odpowiedzieli za swoje nikczemne i haniebne czyny. Najpierw
      musi nastąpić sprawiedliwość - to też cnota chrześcijańska, na którą nie
      zwrócił uwagi pan redaktor Michnik.
      Prosze zwrócić uwagę na jedną bardzo istotną rzecz: że Jaruzelski nie okazał
      ani krzty miłosierdzia, wypowiadając "Solidarności" wojnę.
      • wyborca.pis Re: Mój punkt widzenia 18.12.05, 19:19
        wyborca.pis napisała:

        > Dla mnie oczywiste jest, że Jaruzelski wprowadzając stan wojenny, zachował
        się
        > jak zdrajca Polski, który chciał przedłużyć trwanie Polski pod jarzmem, butem
        > sowieckim. Jaruzelski, wprowadzając stan wojenny, chciał zahamować,
        rozpoczęty
        > przez "Solidarność", proces wyzwalania się Polski spod jarzma niewoli ZSRR.
        > Stan wojenny był zamachem państwa dokonaną także - w sensie ogólnym - na
        > niezbywalną wolność ludzkiej jednostki (wg idei Oświecenia), którą państwo
        > powinno każdej jednostce ludzkiej zapewnić, także wolność wyrażania swoich
        > poglądów (tu: antykomunistycznych).
        > Przez fałszywe rozumienie miłosierdzia, nie można pozwolić na to, aby ludzie
        > tacy jak m.in. Jaruzelski i inni, winni śmierci ludzi z Solidarności w czasie
        > stanu wojennego, czy księdza Jerzego Popiełuszki, górników w kopalni "Wujek",
        > robotników i stoczniowców w Szczecinie i Gdańsku w grudniu 1970 r. nie
        stanęli
        > przed sądem i nie odpowiedzieli za swoje nikczemne i haniebne czyny. Najpierw
        > musi nastąpić sprawiedliwość - to też cnota chrześcijańska, na którą nie
        > zwrócił uwagi pan redaktor Michnik.
        > Prosze zwrócić uwagę na jedną bardzo istotną rzecz: że Jaruzelski nie okazał
        > ani krzty miłosierdzia, wypowiadając "Solidarności" wojnę.

        Do powyższego dodam jeszcze, że Jaruzelski i jemu podobni ubecy (czy esbeki)
        nigdy nie powiedzieli słowa: PRZEPRASZAM za krzywdy, które wyrządzili swoim
        bliźnim. Więc o jaki miłosierdziu pan Michnik mówi? To już jest przejawem
        hipokryzji. Podobnie oburzające i bardzo krzywdzące jest zastosowane przez pana
        Michnika porównanie: (i tu cytuję) "po klęsce komunizmu z nieludzką twarzą
        rozpoznajemy rysy antykomunizmu z bolszewicką mentalnością", a pzecież
        Przykazanie 8 Dekalogu mówi: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu
        swemu". Dalej pan Michnik mówi o "procesach odwetowych i pokazowych" - pan
        prezydent Lech Kaczyński jeszcze nie zaczął rządzić, a pan Michnik już go
        ocenia a priori w sposób kłamliwy. Jako historyk, będzie miał pan Michnik czas
        na ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego dopiero po zakończeniu kadencji, a nie
        przed jej rozpoczęciem.
        • mecenas3 Gen Jaruzelski uratowal narod przed rozlewem krwi 18.12.05, 20:33
          Ale gen. Jaruzelski uratowal narod przed rozlewem krwi i teraz nie trzeba
          stawiac pomnikow dla dziesiatek tysiecy Polakow ktorzy by polegli walczac za
          Polske ze Zwiazkiem Radzieckim w 1981/82.
          Rowniez dziekuje ze ja i tysiace polski dzieci z tamtego okresu mieli i maja
          ojcow dzisiaj ktorzy nie polegli walczac z Sowietami w tamtym okresie.

          Dosyc juz idotycznych "Powstan Warszawskich" i przelewania polskiej krwi dla
          romantycznych celow.

          Nie komunista ale objektywny Polak.
          • danz5 Re: Gen Jaruzelski uratowal narod przed rozlewem 18.12.05, 22:08
            mecenas3 napisała:

            > Ale gen. Jaruzelski uratowal narod przed rozlewem krwi i teraz nie trzeba
            > stawiac pomnikow dla dziesiatek tysiecy Polakow ktorzy by polegli walczac za
            > Polske ze Zwiazkiem Radzieckim w 1981/82.
            > Rowniez dziekuje ze ja i tysiace polski dzieci z tamtego okresu mieli i maja
            > ojcow dzisiaj ktorzy nie polegli walczac z Sowietami w tamtym okresie.
            >
            > Dosyc juz idotycznych "Powstan Warszawskich" i przelewania polskiej krwi dla
            > romantycznych celow.
            >
            > Nie komunista ale objektywny Polak.

            na takie bluznierstwa nie powinno sie odpowiadac,ale te wypociny komunistyczno-
            michnikowski skowyjacy psie nie sa godne nawet stalinowca jakim jestes.
            • mecenas3 Jeszcze raz dziekuje gen. Jaruzelskiemu. 18.12.05, 22:20
              Jeszcze raz dziekuje gen. Jaruzelskiemu.

              Dziekuje ze ja i tysiace polski dzieci z tamtego okresu mieli i maja ojcow
              dzisiaj ktorzy nie polegli walczac z Sowietami w tamtym okresie.

              Polacy tacy jak ty to zawistni @#$%*&#@ ktorzy nie znaja historii Polski.

              Jezyk twojej wypowiedzi dorasta do bardzo niskiego poziomu inteligencji ktora
              ty demonstrujesz ("ty" specialnie napisane z malej litery)
              • danz5 Re: Jeszcze raz dziekuje gen. Jaruzelskiemu. 18.12.05, 22:57
                mecenas3 napisała:

                > Jeszcze raz dziekuje gen. Jaruzelskiemu.
                >
                > Dziekuje ze ja i tysiace polski dzieci z tamtego okresu mieli i maja ojcow
                > dzisiaj ktorzy nie polegli walczac z Sowietami w tamtym okresie.
                >
                > Polacy tacy jak ty to zawistni @#$%*&#@ ktorzy nie znaja historii Polski.
                >
                > Jezyk twojej wypowiedzi dorasta do bardzo niskiego poziomu inteligencji ktora
                > ty demonstrujesz ("ty" specialnie napisane z malej litery)

                Ty historii Polski uczyles sie w GAZECIE szkalujacej wszystko co polskie .
          • sbig mecenas, a skad u ciebie taka pewnosc ze sowieci 18.12.05, 23:50
            wkroczyliby do Polski? Czyzby dlatego ze tak rzekl pan michnik? Zreszta nie o
            to spor tutaj idzie Pani Mecenas. Pogubilas sie nieco. Chodzi o nieustajace
            manipulatorstwo ww michnika w prezentowaniu faktow oraz jego watpliwe
            predyspozycje moralne do wyglaszania kazan do narodu.
            • nehdat mecenas wie bo ta propagande sam wyprodukowal 19.12.05, 03:22
              i trzsie porami ze general go wsypie za te i inne szalbirstwa.

              sbig napisał:

              > wkroczyliby do Polski? Czyzby dlatego ze tak rzekl pan michnik? Zreszta nie o
              > to spor tutaj idzie Pani Mecenas. Pogubilas sie nieco. Chodzi o nieustajace
              > manipulatorstwo ww michnika w prezentowaniu faktow oraz jego watpliwe
              > predyspozycje moralne do wyglaszania kazan do narodu.
              • mecenas3 ................................ 19.12.05, 03:33
                Chodzi o wprowadzenie stanu wojennego ktory by najlepszym rozwiazaniem niz
                marnowanie nastepnego polskiego pokolenia. Czas do szkoly na nauke tych
                idotyczno-romantycznych zrywow powstanczych w historii narodu polskiego od
                Powstania Lisopadowego do Powstania Warszawskiego.
          • nehdat Jaki pomnik tobie bedzie trzeba postawic 19.12.05, 02:45
            za zbrodnie , ktorych sie tak boisz uchylic?

            mecenas3 napisała:

            > Ale gen. Jaruzelski uratowal narod przed rozlewem krwi i teraz nie trzeba
            > stawiac pomnikow dla dziesiatek tysiecy Polakow ktorzy by polegli walczac za
            > Polske ze Zwiazkiem Radzieckim w 1981/82.
            > Rowniez dziekuje ze ja i tysiace polski dzieci z tamtego okresu mieli i maja
            > ojcow dzisiaj ktorzy nie polegli walczac z Sowietami w tamtym okresie.
            >
            > Dosyc juz idotycznych "Powstan Warszawskich" i przelewania polskiej krwi dla
            > romantycznych celow.
            >
            > Nie komunista ale objektywny Polak.
        • mecenas3 Re: Mój punkt widzenia 18.12.05, 20:54
          Ale gen. Jaruzelski uratowal narod przed rozlewem krwi i teraz nie trzeba
          stawiac pomnikow dla dziesiatek tysiecy Polakow ktorzy by polegli walczac za
          Polske ze Zwiazkiem Radzieckim w 1981/82.
          Rowniez dziekuje generalowi Jaruzelskiemu ze ja i tysiace polski dzieci z
          tamtego okresu mieli i maja ojcow dzisiaj ktorzy nie polegli walczac z
          Sowietami w tamtym okresie.

          Dosyc juz idotycznych "Powstan Warszawskich" i przelewania polskiej krwi dla
          romantycznych celow.

          Dziekuje gen. Jaruzelskiemu ze moj ojciec dzisiaj zyje.

          Nie komunista ale objektywny Polak.

          • nehdat Upierdliwa menda komunistyczn czy dimentia? 19.12.05, 03:23
            mecenas3 napisała:

            > Ale gen. Jaruzelski uratowal narod przed rozlewem krwi i teraz nie trzeba
            > stawiac pomnikow dla dziesiatek tysiecy Polakow ktorzy by polegli walczac za
            > Polske ze Zwiazkiem Radzieckim w 1981/82.
            > Rowniez dziekuje generalowi Jaruzelskiemu ze ja i tysiace polski dzieci z
            > tamtego okresu mieli i maja ojcow dzisiaj ktorzy nie polegli walczac z
            > Sowietami w tamtym okresie.
            >
            > Dosyc juz idotycznych "Powstan Warszawskich" i przelewania polskiej krwi dla
            > romantycznych celow.
            >
            > Dziekuje gen. Jaruzelskiemu ze moj ojciec dzisiaj zyje.
            >
            > Nie komunista ale objektywny Polak.
            >
        • zdrawko-dragan Re: Mój punkt widzenia 18.12.05, 21:39
          Dajmy gest przebaczenia i pojednania'a co tam polak ma gest 'za 56 ,to tylko kilkadziesiat ofiar.Rok 70 ,to tez byli jacys huligani jak powiedział Jaruzelski.Nawet 76 to pestka ,a80 szkoda gdac.Jaruzelski nawet nie przeprosil sie z Kuklinskim .On nie musi za nic przepraszac.
          • nehdat Mój punkt widzenia rozliczc za caly okres komuny 19.12.05, 03:25
            zdrawko-dragan napisał:

            > Dajmy gest przebaczenia i pojednania'a co tam polak ma gest 'za 56 ,to tylko
            ki
            > lkadziesiat ofiar.Rok 70 ,to tez byli jacys huligani jak powiedział
            Jaruzelski.
            > Nawet 76 to pestka ,a80 szkoda gdac.Jaruzelski nawet nie przeprosil sie z
            Kukli
            > nskim .On nie musi za nic przepraszac.
        • wyborca.pis Podsumowanie: sprawiedliwość kontra abolicja 19.12.05, 21:10
          Panie Michnik, tu nie chodzi o "odwet", ale o to, aby sprawiedliwości stała się
          zadość i aby ludzie winni - komuniści zostali ukarani za swoje zbrodnie!
          Myślę, że to jest prawdziwe zadanie państwa IV RP po upadku postkomunizmu -
          ukarać za haniebne czyny - tak właśnie działać w majestacie prawa.
          Natomiast kwestia udzielenia, bądź nie udzielenia rozgrzeszenia (innymi słowy:
          miłosierdzia, o które woła pan Michnik) to już jest zadanie dla Kościoła, a nie
          dla państwa, które ma być państwem prawa - pozostawmy to księżom w
          konfesjonałach.


      • nuvolari4 Re: Mój punkt widzenia 18.12.05, 21:48

        To że Jaruzelski jest zbawcą ojczyzny może mysleć tylko ktoś kto kompletnie nie
        zna życiorysu, postaw i zachowań Generała. On od samego początku był jednym z
        najbardziej zagorzałych utrwalaczy właczy SOWIECKIEJ nie ludowej w tym kraju.
        Osobiście tłumaczę to sobie jedynie tym, że człowiek musiał mieć coś z głową na
        tej Syberii. Do dziś gen. jest jednym z najbardziej zatwardziałych komunistów
        sowieckich jakich znam. Fakty: współpracownik UB, szybka kariera politruka,
        inwazja na czechosłowację, grudzień na wybrzeżu, stan wojenny,.... Kukliński dla
        mnie jest bohaterem, Jaruzelski wprowadzał przy asyście czołgów władzę sowietów
        w Polsce, do końca.
        • mecenas3 Dziekuje gen. Jaruzelskiemu 18.12.05, 22:24
          Moze i jest jednym z najbardziej zatwardziałych komunistów ktorych ty znasz ale
          dzieki niemu moj ojcie jak rowniez ojcowie dziesiatek tysiecy dzieci polskich z
          lat 81/82 dzisiaj ZYJA i nie zostali zastrzeleni przez polskiego ZOMOWCA czy
          radzieckiego zolnierza.
          • jan_r_k Panu już dziekujemy... 18.12.05, 22:44
            Drogi Panie mecenasie:
            Pana opcja przegrała w 2005 roku. Na partię Michnika (PD) głosowało tylko 1%
            wyborców, pomimo dokooptowania wypluwek z SLD (Belka) a na jego kanddata na
            Prezydenta (niejaka ubeczka Bochniarz) głosowało jeszcze mniej. Przegrał więc
            Pan, więc niech sie Pan nie dziwi, że zwycięzcy odbiorą stopień generała
            hjaruzelskiemu a potem skaża go na 20 lat ciężkich robót.

            Jan K.
            • danz5 Re: Panu już dziekujemy... 18.12.05, 23:00
              Janie K. dzekuje ci za te slowa ,bowiem nie mam juz cierpliwosci do tego
              skowyczacego pieska michnikowego -mecenasa.
          • danz5 Re: Dziekuje gen. Jaruzelskiemu 18.12.05, 22:48
            Napisales dwa zdania ,absolutnie sprzeczne .A co powiesz tym ,ktorzy stracili
            setki swoich bliskich?Czesc z nich nie zna nawet miejca ich pochowku.Nie wiesz
            o tym?O agrassji Sowietow na Polske tez trzeba cie uswiadamiac-michnikowy
            platny pieseczku???
            • mecenas3 danz5 - ty nawet nie umiesz formuowac argumentow 19.12.05, 03:26
              ty nawet nie umiesz formuowac argumentow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Co ma agresja sowietow 1939, czy smierc tysiecy Polakow do stanu wojennego i
              zapobiegniecu nastepnemu rozlewowi krwi.
              Dziekuje gen. Jaruzelskiemu ze zapobiegl rozlewowi krwi i ze teraz mam zywego a
              nie martwego ojca ktory tez jak ty mial zeska krew do bicia sie z komunistami w
              1981.
              Coz, Polacy to narod ktory zawsze lubi sie porywac z motyka na slonce, czyli
              jak ty to juz udowodniles swoimi wpisami do bicia sie z komunistami trzeba bylo
              zmarnowac nastepne polskie pokolenie.

              Oh, przepraszam, zapomnialem ze danz5 nie zna historii, nie umie liczyc ilu juz
              bylo prezydentow w III RP. Chyba ze juz zaczyna przekrecac historie ktora by
              mu pasowal do jego ograniczonego intelektualnie umyslu
              • nehdat Nie przejmoj sie z toba pijawko tez zrobia pozadek 19.12.05, 03:34
                mecenas3 napisała:

                > ty nawet nie umiesz formuowac argumentow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                >
                > Co ma agresja sowietow 1939, czy smierc tysiecy Polakow do stanu wojennego i
                > zapobiegniecu nastepnemu rozlewowi krwi.
                > Dziekuje gen. Jaruzelskiemu ze zapobiegl rozlewowi krwi i ze teraz mam zywego
                a
                >
                > nie martwego ojca ktory tez jak ty mial zeska krew do bicia sie z komunistami
                w
                >
                > 1981.
                > Coz, Polacy to narod ktory zawsze lubi sie porywac z motyka na slonce, czyli
                > jak ty to juz udowodniles swoimi wpisami do bicia sie z komunistami trzeba
                bylo
                >
                > zmarnowac nastepne polskie pokolenie.
                >
                > Oh, przepraszam, zapomnialem ze danz5 nie zna historii, nie umie liczyc ilu
                juz
                >
                > bylo prezydentow w III RP. Chyba ze juz zaczyna przekrecac historie ktora by
                > mu pasowal do jego ograniczonego intelektualnie umyslu
            • nehdat W PRLzaginelo bez sladu dziesiatki tysiecy Polakow 19.12.05, 03:32
              danz5 napisał:

              > Napisales dwa zdania ,absolutnie sprzeczne .A co powiesz tym ,ktorzy stracili
              > setki swoich bliskich?Czesc z nich nie zna nawet miejca ich pochowku.Nie
              wiesz
              > o tym?O agrassji Sowietow na Polske tez trzeba cie uswiadamiac-michnikowy
              > platny pieseczku???
    • pwasp Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 18.12.05, 18:34
      smutek - to zawsze czuję gdy czytam kolejny artykuł A.M. na temat naszej
      nojnowszej histori w tworzeniu której uczestniczył A.M. Po raz kolejny czytam o
      ludziach którzy wtedy byli po dwóch stronach barykady .Nie zgadzam się z opinią
      autora o ludziach władzy z tamtego okresu .Szczególnie na temat
      Jaruzelskiego .Z jednej strony A.M . broni generała z powodu ogólnej sytuacji
      ogólnonarodowej (faktycznie potwierdzając ,że rząd Polski musiał słuchać
      poleceń ze wschodu czyli rząd ten na czele którego stał generał był zwykłym
      zdrajcą narodowym jak ci którzy współpracowali z faszystami )a z drugiej
      twierdzi , iż to człowiek honoru i także niemu mieliśmy okrągły stół ( wniosek
      kuriozum generał mógł nie dopuścić do porozumienia a jednak zgodził się na nie
      i dla tego mamy wolność - to tak jakby szefa bandy który porwał 10 osób i kazał
      zabić 5 osób a potem otoczony przez policję kazał uwolnić resztę porwanych
      nazywać człowiekiem honoru bo mógł a nie zabił . W 1988 zmieniła się sytuacja
      na wschodzie i tylko dlatego generał zgodził się na wybory a jednocześnie
      wierzył że te wybory w 1989 wygrają ( takie informacje przekazywali szefowie
      partii z każdego niemal miasta )Pisze Pan że czas skończyć smutny spektakl
      śledztw i procesów odwetowych i to mnie przeraża , najpierw przez tyle lat
      nawoływał Pan patrzmy w przyszłość musimy doganiać Europę a teraz twierdzi Pan -
      czas na abolicję a ja twierdzę że każda zbrodnia powinna być ukarana i w tym
      przypadku tak jak zbrodnie nazistów nie powinny być przedawnione .
      • j.wronski Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 18.12.05, 18:50
        Tyle że Jaruzelski nigdy nie był otoczony to on zawsze otaczał miał za sobą
        wtedy 400tys. Wojsko Polskie, gdy pojawił się Gorbaczow mógł podjąć suwerenną
        decyzję. Polska historia jest tak skomplikowana że trudno myśleć tylko w
        kategoriach prawniczych dla generała gorszą karą są coroczne i dożywotnie
        demonstracje pod domem 13XII, ciąłge obelgi, szykany i kamienie; niż więzienie
        czy nawet kara śmierci.
    • 1bogdan1 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 18.12.05, 20:15
      y nie mieli najmniejszych merytorycznych kwalifikacji do rządzenia
      państwem/wystarczy poczytać wspomnienia Jaruzela czy Kiszczaka ,żeby się o tym
      przekonać/.Czy była szansa na kompromis?Chyba nie było,ale była szansa na "skok
      w bok".Wtedy myślałem sobie,że rezygnacja z systemu nmmenklatury isamorządy
      pracownicze o realnych uprawnieniach podzieliły by"S" na grupy interesów. jej
      gniewu.Tak zrobiłby gdyby był patriotą jak twierdzi i gdyby oparł się na
      środowiskach fachowców.Takie środowiska były /n.p. Przegląd Techniczny ,Stefan
      Bratkowski/ Jaruzelski musiałby wziąć na siebie tłumaczenie się p[rzed MOSKWĄ
      iponieść konsekwencje jej gniewu.Stało się inaczej. Jaruzelski cofnął Polskę
      cywilizacyjnie o 10 lat,mojemu pokoleniu odebrał 10 najlepszych lat
      życia.Okrągły stół dla komunistów był takim samym ratowaniem własnych tyłków
      jak stan wojenny. za całość swej działalności Jaruzelski musi odpowiedzieć.Nie
      chodzi o to żeby zamknąć go w więzieniu,ale by aąd demokratycznej Polski
      powiedzial kim był: sowietem w polskim mundurze,wychowanym w sowieckim
      systemie wartości i w imię tych wartości prześladującym Polaków.
      • adrem63 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 18.12.05, 21:15
        Słowa A. Michnika w tym artykule, powinny przekonać każdego zdrowego na umyśle
        człowieka. Niestety widać z treści wielu postów, że cierpiących z powodu
        nienawiści jest jeszcze sporo. Widać na tą chorobę jeszcze żadne ziele nie
        wyrosło. Gen. Jaruzelski jest znienawidzony przez jednych za to, że stanem
        wojennym wstrzymał proces demokratyzacji i powrotu do upragnionego kapitalizmu,
        przez innych za to, że zniszczył ruch pierwszej Solidarności zmierzający do
        naprawy socjalizmu i w efekcie otworzył drogę kapitalizmowi.
        Ja w czasie stanu wojennego miałem 39 lat, żyłem w Polsce, wiedziałem i
        widziałem sporo i mam swoje zdanie. Szanuję Jaruzelskiego za to, że wyprowadził
        kraj z niebezpiecznego zakrętu historii przy minimalnej liczbie ofiar co nie
        udało się w innych krajach. Wszystkim którzy tych czasów nie znają dobrze lub
        zapomnieli jak było, mówię: W grudniu 1981 roku nie było jeszcze warunków
        wewnętrznych i zewnętrznych do transformacji ustrojowej. Była być może pewna
        przestrzeń porozumienia w sprawie naprawy socjalizmu, ale nie wg. wyobrażeń i
        działań radykalnej części działaczy Solidarności, którzy wzięli górę w tym
        ruchu.
        Zmierzaliśmy nieuchronnie do katastrofy.
        • jan_r_k Szanującemu Jaruzelskiemu... 18.12.05, 23:19
          Drogi Panie adrem63:
          Pan opcja polityczna rządziła w Polsce od 1945 roku. W tym czasie Pana
          polityczni towarzysze więzili, skazywali na śmierć lub mordowali skrytobójczo
          Pana przeciwników. Karty odwróciły się jesienią 2005 roku i to pomimo
          posiadania przez Pańską opcję polityczną kontroli nad mediami w Polsce. Ci, co
          wygrali, nie szanują ani Jaruzelskiego ani Michnika. Niech Pan się przyzwyczai
          do tego na najbliższe kilka lat, że będą się działy rzeczy, które się Panu nie
          będą podobały. Nie sądzę, aby Jaruzelskiego nowa władza postawi pod murem
          (chociaż chciałbym aby zawisł na latarni na Placu Zamkowym). Odebranie temu
          zdrajcy stopnia wojskowego, willi i emerytury powinno wystarczyć.

          Jan K.
          • adrem63 Re: Szanującemu Jaruzelskiemu... 19.12.05, 12:58
            Drogi Panie Janie,
            >Pana opcja polityczna rządziła w Polsce od 1945 roku. W tym czasie Pana
            polityczni towarzysze więzili, skazywali na śmierć lub mordowali skrytobójczo
            Pana przeciwników.<
            Nie jestem pewny czy to była moja opcja, mogę tylko zapewnić, że innej nie
            widziałem. Moich przeciwników także nie widziałem, może to Pan nim był, ale pan
            przecież jeszcze żyje. Jakoś się Panu udało.
            Rozumiem Pańską frustrację jednak na prawo i sprawiedliwość nie radziłbym
            specjalnie liczyć. Kiedyś poeta powiedział: „Niech prawo zawsze Prawo znaczy, a
            sprawiedliwość Sprawiedliwość”. I tak się stało - prawo sobie a sprawiedliwość
            sobie, znaczą coś innego. Frustracja jest zwykle córką naiwności. Naiwność nie
            boli za to frustracja już tak. Zalecam środki uspokajające lub zamiast tego
            kieliszek koniaku.

            Proszę pomyśleć, że historia zna sporo przykładów, gdy ci co chcieli wieszać na
            latarniach, sami tam w końcu zawiśli.
            Bez pozdrowień
            • jan_r_k Życie... 19.12.05, 13:46
              adrem63 napisał:
              >(...) Moich przeciwników także nie widziałem, może to Pan nim był, ale pan
              > przecież jeszcze żyje. Jakoś się Panu udało (...)

              Aluzju paniał. Wiem Pan, drogi Panie adrem63, ja żyję dlatego, bo wyjechałem z
              Polski przed 1 września 1939 roku. Gdyby nie wyjazd (jak wszystko w życiu,
              szczęśliwy zbieg okoliczności), jeśliby udało mi się uciec od Niemców, to ich
              sojusznicy, komuniści sowieccy i polscy, zamordowaliby mnie w Katyniu. Moi
              krewni z Drohobycza (nauczyciel, urzędnik i szewc) zostali już zamordowani w
              1940 roku przez Pańska opcję polityczną a pozostali w 1942 roku przez tej opcji
              młodszych braci koloru brunatnego.

              Gdybym wrócił do Polski w 1945 roku, to albo bym siedział w więzieniu za
              przeciwstawianie się pańskiej opcji, lub jak Zbigniew Herbert musiałbym gdzieś
              tam pracować na malutkiej posadce aby nie rzucać się w oczy.

              A jeśli chodzi o latarnie, to latarnie na Placu Zamkowym mają długa tradycję
              jako miejsce, gdzie lud oddawał sprawiedliwość zdrajcom. Jaruzelski mógłby tam
              powisieć troszeczkę, jeśli nie za szyję (bo tego by Unia Europejska nie
              pochwaliła, to chociaż w klatce).

              Jan K.
              • nick.crestone Re: Życie... 19.12.05, 21:04
                Zaskoczył mnie Pan, panie Janie. Sądziłem dotąd, że jest pan mniej-więcej
                sześćdziesięcio/siedemdziesięciolatkiem, na podstawie wzmianek o wydarzeniach,
                których był pan świadkiem, bo biorąc pod uwage sprawność pióra i ciety dowcip
                można by pana wziąć za czterdziestolatka ze sprawnym piorem.

                Napisał Pan:
                "...Gdybym wrócił do Polski w 1945 roku, to albo bym siedział w więzieniu za
                przeciwstawianie się pańskiej opcji, lub jak Zbigniew Herbert musiałbym gdzieś
                tam pracować na malutkiej posadce aby nie rzucać się w oczy..."

                Mógłby też Pan podzielić los mego stryja, którego w 1945 NKWD zgarnęło z domu i
                wywiozło w głąb Sowietów. Do dziś dnia nie wiemy, co się z nim stało...

                NC
              • adrem63 Re: Życie... 19.12.05, 21:36
                Drogi Panie Janie,
                Siega Pan do dawnych czasów, gdy mnie nie było jeszcze na tym padole.
                Sądzę, że zbyt mocno tkwi pan w historii. Żyje Pan już dość długo, żeby
                zauważyć, że na świecie wszystko się zmienia. Opcje sie też zmieniają i ich
                skład i treść. Ludzi lepiej oceniać po charakterze i dokonaniach, a nie po
                przynależności do jakiejś opcji. Dlatego ja nie wypominam Panu że, jak sie
                domyślam, należy Pan do tej opcji, która gnębiła moich rodziców i dziadków.
                Odwzajemniając wątek osobisty, mogę wyznać, że od dłuższego już czasu brzydzę
                się nienawiścią, odwetem, przemocą, nacjonalizmem, wojną, chciwością,
                pazernością i pychą, a wszelkie opcje olewam ciepło i obficie.
                Dzisiaj nie potrzeba Polsce walk wewnętrznych na podłożu politycznym, dzielenia
                ani naprawiania historii. Wysiłek wymiaru sprawiedliwości powinien zostać
                skierowany głównie na zwalczanie patologii w gospodarce i życiu publicznym.

                P.s. Widzę, że niezły z Pana marzyciel. Jestem pewny, że marzenie o ukaraniu
                Jaruzelskiego się nie spełni. Przyniesie to tylko dalszą frustrację i po co to
                Panu.
    • mabulla Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 18.12.05, 20:34
      Ukladanie zdan, to proste.Ale kilka glodnych dzieci idzie jutro do
      szkoly!!!!!!!!!!!
    • ak813 Michnik i honor, czyli zydowski humor 18.12.05, 21:36
    • danz5 Odpieprzcie sie od PREZYDENTA. Szef GAZETY 18.12.05, 21:59
      Mataczy ,oglupia,a kto jesli nie on pierwszy rozgrzeszyl generala?
      Zwalcza od niepamietnych czasow wszystko co krytykuje lewakow i ich mocodawcow
      moskiewskich.Oby byl to Pana labedzi spiew Adamie,kto stoi teraz w pierwszym
      szeregu lewakow ?- Jerzy Jaskiernia, tworca panstwa opanowanego przez mafie i
      skorumpowanych politykow lewicy.Bedziecie dalej mordowac i mataczyc - to jest
      pewne ,ale nie bierzecie pod uwage ,ze ten motloch ,bo tak nazywacie przeciez
      swoich wyborcow bogatszy jest o doswiadczenia minionych lat i mam nadzieje ,ze
      pozostanie gluchy na wasze zdradzieckie hasla .
      Odpieprzcie sie od prezydenta-tym razem sa to slowa jak najbardziej na
      czasie ,lecz to nie przejdzie Panu przez Pana zdradzieckie usta Panie Michnik.
      Powtarzam wiec jeszcze raz ; odpieprzcie sie od prezydenta Kaczynskiego -
      pierwszego od niepamietnych czasow prezydenta suwerennej Polski.
      • mecenas3 Re: Odpieprzcie sie od PREZYDENTA. Szef GAZETY 18.12.05, 22:26
        On jest trzecim prezydentem a nie pierwszym.

        Nie tylko masz braki w swojej inteligencji ale rowniez w historii Polski z
        ostatnich 15 lat. Moze czas wrocic do szkoly???????????????????
        • danz5 Re: Odpieprzcie sie od PREZYDENTA. Szef GAZETY 18.12.05, 22:43
          mecenas3 napisała:

          > On jest trzecim prezydentem a nie pierwszym.
          >
          > Nie tylko masz braki w swojej inteligencji ale rowniez w historii Polski z
          > ostatnich 15 lat. Moze czas wrocic do szkoly???????????????????

          Historie znam bardzo dobrze ,dlatego twierdze;L.Kaczynski jest pierwszym
          naprawde suwerennym prezydentem w ostatnich pietnastu latach.
          Rozumiem ,ze dla ciebie gen.Jruruzelski rowniez do nich sie zalicza-Jest to
          twoja opinia ,dla mnie jest on glownym sprawca wielu nieszczesc Polakow
          poczynajac od 1945 r. w Piotrkowie Trybunalskim gdzie pelnil funkcje komendanta
          wojskowego .Reste mozesz sobie doczytac,lecz nie przypuszczam bys o tym nie
          wiedzial.
          Z inteligencja nie wyskakuj ,bowiem o niej mowia ci ,ktorzy cierpia na jej brak.
          • jan_r_k [...] 18.12.05, 23:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sbig mecenas - cos nieadekwatna ksywke sobie wybrales 18.12.05, 23:41
          PIERWSZYM SUWERENNEJ Polski - wolnej od wplywu bylych komunistow, sbekow,
          skrzyzowania sowieckiem mafii i kgb, i co najistotniejsze nareszcie wolnej od
          madrosci i moralnosci michnikowej (czego dowodzi takze przewazajacy procent
          postow ludzi majacych dosc manipulowania historia i morlanosci michnikowej).
          Jak na mecenasa to kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem.
          • nehdat Re: mecenas - cos nieadekwatna ksywke sobie wybra 19.12.05, 03:52
            Jezeli sie przyjzysz powiazaniom sadownictwa i zorganizowanej przestepczosci po
            1989 (bandytyzm to male zagrozenie spolecznie) to zrozumiesz ze ksywa jak
            najbardziej na czasie.

            W Polsce sa ludzie, ktorzy mieli biznesy przed 2WS i przerzyli z biznesami
            komune nie przezyli biznesowo post-komunistycznej demokracji. Zlapanego
            zlodzieja wypuszczano z umotywowaniem ze to niema zadnej szkodliwosci
            spolecznej!!!

            sbig napisał:

            > PIERWSZYM SUWERENNEJ Polski - wolnej od wplywu bylych komunistow, sbekow,
            > skrzyzowania sowieckiem mafii i kgb, i co najistotniejsze nareszcie wolnej od
            > madrosci i moralnosci michnikowej (czego dowodzi takze przewazajacy procent
            > postow ludzi majacych dosc manipulowania historia i morlanosci michnikowej).
            > Jak na mecenasa to kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem.
    • danz5 Panie redaktorze Michnik 18.12.05, 23:05
      O haniebny stan wojenny nie ma zadnego sporu,pan jest jedynie jego wstydliwa
      czescia.(siedzenie w wiezieniu nie jest argumentem).
      • jan_r_k Michnik w więzieniu pisał... 18.12.05, 23:31
        Polecam broszurkę Michnika napisaną w więzieniu na Rakowieckiej "Niezłomny z
        Londynu". Jak przeczytałem ten paszkwil na ludzi walczących o niepodległą
        Polskę, wyrobiłem sobie zdanie na temat Michnika. Nie jestem więc zaskoczony,
        że od 1989 roku Michnik uprawia płatną protekcję dla byłych sbeków i członków
        PZPR.

        Jan K.
        • nehdat Re: Michnik w więzieniu pisał... 19.12.05, 03:56
          Micnika skazano ale pytanie jest czy on zeczywiscie siedzial w wiezieniu?
          Jak sa swiatkowie, ze tak to moze dlatego aby bez przeszkadzania miec czas na
          pisanie paszkwilu.

          jan_r_k napisał:

          > Polecam broszurkę Michnika napisaną w więzieniu na Rakowieckiej "Niezłomny z
          > Londynu". Jak przeczytałem ten paszkwil na ludzi walczących o niepodległą
          > Polskę, wyrobiłem sobie zdanie na temat Michnika. Nie jestem więc
          zaskoczony,
          > że od 1989 roku Michnik uprawia płatną protekcję dla byłych sbeków i członków
          > PZPR.
          >
          > Jan K.
    • tomdol Zakończyć porachunki??????? Jakie porachunki???? 18.12.05, 23:43
      Jeszcze n i k o g o nie skazano za stan wojenny! Choć tyle było cierpień i
      morderstw. Jak Michnik śmie tak mówić? Nie pojmuję, co stało się z tym człowiekiem.
      • jan_r_k Płatna protekcja 19.12.05, 01:19
        Nie było do tej pory rozliczeń, bo Michnik załatwiał ubekom i mordercom
        komunistycznym płatną protekcję. Kulczyk i jemu podobni dużo Michnikowi
        zawdzięczją...
        Jan K.
    • lotak A ja mu niedowierzam i kropka! 19.12.05, 00:18
      A ja mam w stosunku do pana Adama coraz bardziej mieszane uczucia.
      Ambiwalentne, takie... Ma niewątpliwe zasługi, ale ostatnio zbyt często co
      innego gada i wypisuje, a co innego sam robi.

      Kiedyś, w czasach KOR-u i demokratycznej opozycji uwielbiałem go, łykałem
      wszystkie jego eseje i książki wydawane w drugin obiegu, ale już po Magdalence
      coraz bardziej przestawał mi się podobać. Pod hasłem grubej kreski zaczął kumać
      się ze swoimi dawnymi prześladowcami, a razy rozdzielał dawnym przyjaciołom. I
      obrastał w piórka, coraz natrętniej domagając się uznania go za Najwyższy
      Autorytet.

      Szczególnie podpadł mi za te ohydne moralnie wódeczki z Urbanem, za te obskórne
      towarzyskie spotkania z Kiszczakiem i peany na cześć Generała.

      Jako katolik jestem naturalnie za wybaczeniem, za zaniechaniem zemsty, ale
      wybaczyć nie oznacza wcale usprawiedliwiać zła wyrządzonego przez tego, komu
      się wybacza... Pan Adam wpadł zdaje się w drugą skrajność, a mianowicie według
      własnego widzimisię dyskwalifikuje dawnych towarzyszy walki o wolną Polskę,
      coraz bezczelniej rehabilitując komunistycznych sprzedawczyków i różne męty w
      rodzaju tego zbydlęconego Urbana.

      A „z kim przestajesz, takim się stajesz“ – powiada znane przysłowie.

      Ogólnie mam takie wrażenie, jakby pan Adam od czasow uzyskania niepodległości,
      coraz wyraźniej stawał się takim moralnym dr. Jerkylem i Mr. Hydem. Inny
      prywatnie, dla swojaków od wódeczek i rautów, którymi są obecnie głównie
      postkomuniści, a inny oficjalnie, dla „maluczkich“, dla czytelników, których z
      profesjonalną zręcznością dalej „powala“ swoimi, godnymi św. Franciszka
      tekstami, grając rolę nieskazitelnie czystego moralizatora, pouczającego i
      grożącego palcem...

      Kropką nad „i“, przynajmniej w moich oczach, był jego oburzający „występ“ przed
      komisją w sprawie Rywina. Skompromitował się tam dokumentnie. Arogancki,
      niezrównoważony, bezczelny...

      Obecne szamotanie się, coraz bardziej zdradza chyba... strach pana Adama.
      Po raz pierwszy u władzy są ludzie mu nieprzyjaźni, ale i od niego niezależni,
      którzy w dupie mają jego moralizowanie i których nie musi on „rehabilitować“, a
      którzy są jak najbardziej w stanie zweryfikować jego wizerunek, odbrązowić
      pomnik, który z takim trudem sam sobie stawiał.

      Chowa się więc za „społeczeństwo“ za „naród“ i jego dobro, a tymczasem bardziej
      chyba chodzi mu o jego własny, mocno nadszarpnięty image...

      Ja mu po prostu przestałem wierzyć. Mimo jego „cudownych“ moralnie tekstów.

      • nehdat Re: A ja mu niedowierzam i kropka! 19.12.05, 03:59
        Czy ty naprawde wiezysz, ze to byli przesladowcy a nie kumple z pracy?
      • fromwindsor Ja tez i ...wiele kropek 21.12.05, 03:43
        lotak, podzielam opinie i gratuluje zwiezlej oceny stanu umyslu i serca Pana
        Adama.
        To kolejny z serii jego artykulow, jakie napisal od czasu porzucenia
        zarzadzania gazeta i wyjazdu na leczenie z powodu "choroby".
        Wstawili mu jakiegos chipa wzmacniajacego pomagdalenkowe odchylki?
    • piotr0609 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 19.12.05, 08:47
      Panie Adamie podpisuje sie obiema rekami pod tym co Pan napisal niewielu
      madrzej i celniej pisalo o tych wydarzeniach,ale dalej nie moge pojac jak Panu
      moglo byc ,,po drodze,, np z J.Urbanem on sie zmienil czy Pan
    • aisug Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 19.12.05, 16:24
      "Ekipa Stanisława Kani i Wojciecha Jaruzelskiego wierzyła ....potem wierzyła,
      Michnik napisał ".....że da się ten ruch przekupić i skorumpować, skłócić,
      podzielić, rozbić od wewnątrz. Ta ekipa nie miała żadnego
      projektu "historycznego kompromisu" z "Solidarnością" - nie była chyba do
      takiego kompromisu ani chętna, ani zdolna"
      ===========================================
      no i udała sie ta akcja tylko trochę później i przy aktywnym udziale
      Michnika,który najpierw ustalił tematykę okrągłego stołu pod Moskwą, a potem z
      przyjaciólmi i ludźmi honoru doprowadził do tego co teraz mamy: ten cały
      bandycki czworokąt. Panie Michnik, przestań już manipulować, mącić i zatruwać
      życie, wyjedź i skończ je spokojnie wśród palm i mórz południowych.
    • krokus5 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 19.12.05, 16:45
      Szanowny panie Adamie! Proste pytanie.Czy domaganie się sprawiedliwości to
      odwet?Gdzie jest granica między sprawiedliwością a odwetem?Mieszkam w
      Szczecinie i pamiętam strzelaninę oraz krew na bruku naszych ulic.Pamiętam
      czołgi i aresztowania grudnia 70 i 81 i nie ma Pan moralnego prawa
      demagogicznej oceny tego okresu.Proszę się spytać rodzin ofiar czego pragną i
      żądają.Oni mają moralne prawo wzywać do przebaczenia a nie Pan.
    • andy12133 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 19.12.05, 16:59
      Panie Redaktorze, pragne podziekowac za znakomity artykul i wyklad.
      Mam nadzieje, ze prezydent-elekt czytuje Panska Gazete i moze tak postapi
      co przed Swietami i Nowym Rokiem byloby gestem zaiste Prezydenckim.
    • wyborca.pis Re: miłosierdzie według Michnika 19.12.05, 21:35
      Panie redaktorze Michnik, jeżeli już uważa się pan za katolika i
      chrześcijanina, a nie żyda (rzecz jasna, w sensie wyznania, a nie
      obywatelstwa), to - myślę, że warto rozważyć również taki fragment w książeczce
      do nabożeństwa dla katolików, który mówi, iż: "grzechem jest i zbytnia ufność w
      miłosierdzie Boże".

      Tymczasem ja - podobnie jak i pan - nie jestem ani księdzem, ani zakonnicą, ani
      teologiem, aby snuć wywody na tak trudne i skomplikowane tematy teologiczne.
    • qfc A Zydy nadal Holocaust rozliczaja. Moze oni by... 20.12.05, 19:20
      ...posluchali Michnika i odezwie sie u nich "duch milosierdzia".

      Michnik bredzi: Polacy nie chca ani odwetu, ani ducha milosierdzia. Chca
      panstwa prawa, w ktorym wszyscy odpowiadaja wzgledem prawa za swoje czyny.
    • yetti50 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 21.12.05, 02:21
      Abolicaja dla przestępców,złodzieji...Panie Michnik powtórka roku 1990-91-DOŚĆ!!!
      ROZLICZYC CAŁE TOWARZYSTWO ORDYNACKIEJ,PZPR-u ,kolesiostwa,draństwa obojętnie
      której opcji-DO CZYSTA!!!!.Panie Kaczyński JAK PAN TERAZ TEGO NIE ZACZNIE-I NIE
      ZAKOŃCZY BIEDNY BĘDZIE TEN KRAJ tłamszony w brudzie,draństwie .
      dr Yetti
    • rychonyc2 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 21.12.05, 02:29
      Panstwo prawa czy tolerancji i przebaczenia nawet dla stalinowskich
      przestepcow? Oto jest pytanie. Przeciez Jaruzelski to jest stalinowski kat.
      Ciagle sie mowi o stanie wojennym, wybrzezu 70 czy nawet Czechoslowacji 68.
      Malo z nas zdaje sobie jednak sprawe ze Jaruzelski byl przesladowca
      poakowskiego podziemia i osobiscie bral udzial w represyjnych dzialaniach
      przeciwko KWP, WiN, i mikolajczykowskim ludowcom. Jego pozniejsza wspolpraca z
      Informacja Wojskowa, sowiecka agentura w naszym kraju, tez nie pozostawia
      zadnych zludzen. Polecam www.ikara5.com/obecny_lokator.htm. A Pan Panie
      Adamie, niech go Pan dalej broni.
    • yetti50 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 21.12.05, 02:35
      Panie Prezydencie Kaczynski
      Prosze nie odnosic sie do opinii p.Michnika
      Po co???Jaki toz to trybun p.Michnik,kogo-komuchow-naklad wyborczej spada-kilka
      lat i zniknie z rynku-po co znizac sie do tego poziomu .
      • fromwindsor Dobrych rad adamowych ciag dalszy... 21.12.05, 03:33
        Chcialoby sie powiedziec, gdyby ten apel byl w pelni wywazony.
        Niestety, co zreszta jest charakterystyczne dla Michnika okresu konca lat 90-
        tych i poczatku nowego stulecia, calkowite wylozenie sie na lewa strone czyni
        te jego rady nieszczerymi.
        Do przebaczenia Panie Michnik, potrzebna jest tez skrucha i postanowienie
        poprawy ze strony grzesznika. To sa rownie wazne czesci calego procesu
        pojednania, jak samo przebaczenie.
        Pan widzi tylko jedna trzecia calosci, bo akurat tak to Panu i panskim obecnym
        poputnikom pasuje.
        10 lat prezydentury Kwasniewskiego wlasnie mija i czy chociaz w jednym, jedynym
        dniu tych rzadow wszyscy "pogrobowcy komuny" postanowili oglosic dniem skruchy
        i postanowieniem poprawy?
        Nie, nie mieli czasu, budujac polityczny kapitalizm ich marzen.
        Co Pan powie o akcie laski udzielonej wobec Sobotki?
        Jak to sie ma do poszanowania prawa przez tych, ktorzy do tej pory maja niczym
        nieograniczone prawo "ulaskawiania" i korzystaja z tego prawa w tak oczywiscie
        niesprawiedliwy wobec Narodu sposob?
        To sa ci sami ludzie, ktorym Pan chce dolozyc jeszcze jedna abolicje, tym razem
        podpisana przez prezydenta Kaczynskiego?
        Niedoczekanie.
        Jesli chcemy spokojnej przyszlosci w Polsce, to trzeba jasno okreslic i ocenic
        przeszlosc i zlo nazwac zlem. A ile tego zla uczyniono w minonym
        dziesiecioleciu prezydentury Kwasniewskiego? To tez chce Pan zapomniec i
        wymazac z rejestru krzywd?
        Niech Pan wysle taka propozycje do rodziny generala Papaly. Co oni na taka
        propozycje powiedza?
        Nieslusznie przyrownuje Pan list biskupow polskich do biskupow niemieckich,
        jako przyklad wybaczenia. Pan, Panie Michnik celowo przemilcza fakt, bo to by
        wykoleilo panska argumentacje, ze przed tym listem byla jeszcze Norymberga.
        Byla Norymberga i setki, jesli nie tysiace pomniejszych trybunalow, gdzie
        osadzono zbrodniarzy. Malo tego, do obecnej chwili tysiace "hunters" na calym
        swiecie szuka zyjacych jeszce zbrodniarzy, tworcow Holocaustu i przyprowadza
        ich do sadow. Czy tym ludziom tez napisal Pan list z propozycja abolicji? To
        jest o jakies 40 lat "starsza" zbrodnia ten Holocaust wiec moze nastepny list
        nalezaloby skierowac do prezydentow innych krajow, ktore uznaly, i bardzo
        slusznie, zbrodnie nazistowskie jako nie podlegajace przedawnieniu.
        Dlaczego komunizm mialby byc inaczej traktowany? Prosze o uzasadnienie.
        A poki co, moze Pan spac spokojnie, Polska za prezydentury Pana Kaczynskiego
        bedzie dbac o prawo i sprawiedliwosc. Po prostu, nie jakas tam sprawiedliwosc z
        przymiotnikiem, tylko - sprawiedliwosc.
        I strachy na Lachy Panie Michnik, to bylo tez grane w 80-tym, o czym tak ladnie
        pan opisal.
    • nerwus49 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 21.12.05, 09:49
      Panie Michnik pogardzam takimi ludźmi którzy aczkolwiek w słusznej sprawie ale
      znajomemu, koledze, przyjacielowi zrobić to co Pan Rywinowi - to nic innego jak
      podłość. Nie dostał się Pan do władzy i jako ten "szu.." jest tajnym
      donosicielem. Nie łamię zapewne zasad forum ale delikatniejszych słów nie można
      w stosunku do Pana wymawiać. Ze wstrętem patrze na tych ludzi którzy na
      skrzyżowaniach sprzedają gazete bo nie wiedzą dla jakiego elementu pracują.
      Jednak jak nie mają co jeść to i z djabłem trzeba się układać. Wstyd mi że na
      fali przemian społecznych dużo tzw. czarnych harakterów dostało się do władz
      lub bezpieczniej zawłaszczając gazety, i nie jest Pan jedyny w tej mafi
      lewicowej, truchleje na myśl o lustracji A FE Panie Michnik
    • nerwus49 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 21.12.05, 09:58
      A dlaczego nic nie mówi się co przed ogłoszeniem stanu wojennego działo się na
      naszych ulicach ,że jeszcze tydzień i można było sie spodziewać że będzie
      sąsiad zabijał sasiada , a tylko od lat Jaruzelski i Jaruzelski. Trzeba sobie
      wreszcie powiedzieć,że każde przemiany społeczne pociągają "ofiary" i chociaż
      jest przykre że tyle ludzi zginęło to jednak eskalacja poczynań "ulicy" w
      tamtych latach przyniosła by o wiele więcej ofiar.
      • kssen Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 21.12.05, 14:24
        a tak jeszcze nie do końca prawda. Nawet nie probuję dyskutować na temat "wejdą, nie wejdą", bo to wejście nie było do końca pewne. Natomiast dlaczego miałoby zginąć kilkadziesiąt tysięcy ludzi? Skąd ta liczba? Już w Czechosłowacji w 1968 roku liczba ofiar była niewielka i kar smierci dla dysydentów nie orzekano. Teraz Związek Radziecki był jeszcze słabszy. Po wprowadzeniu stanu wojennego nie było zbrojnego oporu, dlaczego wobec tego miałby być po wkroczeniu wojsk układu warszawskiego? Uważam, że głownym motywem Jaruzelskiego, o czym zresztą Michnik w pewnym momencie pisze, była obawa przed utratą władzy. I w tym momencie trochę inaczej wygląda generalska troska o ojczyznę
        • adrem63 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i ... 21.12.05, 19:16
          Wodzu!
          Mniejsza o chleb – dawać igrzyska !
          LUD
    • t-800 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 22.12.05, 09:42
      List Mirosława Chojeckiego do Adama Michnika

      Wściekłość, wstyd, smutek, duma

      Drogi Adamie,

      W świątecznej "Gazecie Wyborczej" (17/18 grudnia) opublikowałeś tekst
      zatytułowany "Wściekłość i wstyd, smutek i duma". W jednym z pierwszych akapitów
      piszesz: "Czcimy w tym roku rocznicę pamiętnego orędzia biskupów polskich,
      którzy 20 lat po wojnie wyciągnęli ręce ku niemieckim biskupom w geście
      przebaczenia i pojednania. Czy ćwierć wieku po wprowadzeniu stanu wojennego nie
      jesteśmy zdolni - my, Polacy - do polsko-polskiego gestu przebaczenia i pojednania?"

      Jesteś historykiem i znasz odpowiedzialność za słowo.

      1. Biskupi polscy wyciągnęli rękę do biskupów niemieckich, a nie do katów
      hitlerowskich.

      2. Społeczeństwo polskie wyciągnęło rękę do postkomunistów, między innymi
      wybierając ich do poprzedniego parlamentu, gdzie mieli przygważdżającą przewagę.

      3. Zarówno kaci hitlerowscy, jak i hitleryzm zostali osądzeni nie tylko w opinii
      publicznej, ale i w sądach. I dlatego: Wściekłość, że Ty, autor "Z dziejów
      honoru...", tak naginasz honor do spraw tak niehonorowych.

      Wstyd, za Ciebie, że używasz niecnych chwytów publicystycznych

      Smutek - co się z Tobą porobiło?

      Duma, że jednak kiedyś byliśmy przyjaciółmi.

      Mirosław Chojecki

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051222/publicystyka/publicystyka_a_8.html
    • mindhardcore Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 22.12.05, 10:58
      Drogi Adamie,

      W świątecznej "Gazecie Wyborczej" (17/18 grudnia) opublikowałeś tekst
      zatytułowany "Wściekłość i wstyd, smutek i duma". W jednym z pierwszych
      akapitów piszesz: "Czcimy w tym roku rocznicę pamiętnego orędzia biskupów
      polskich, którzy 20 lat po wojnie wyciągnęli ręce ku niemieckim biskupom w
      geście przebaczenia i pojednania. Czy ćwierć wieku po wprowadzeniu stanu
      wojennego nie jesteśmy zdolni - my, Polacy - do polsko-polskiego gestu
      przebaczenia i pojednania?"

      Jesteś historykiem i znasz odpowiedzialność za słowo.

      1. Biskupi polscy wyciągnęli rękę do biskupów niemieckich, a nie do katów
      hitlerowskich.

      2. Społeczeństwo polskie wyciągnęło rękę do postkomunistów, między innymi
      wybierając ich do poprzedniego parlamentu, gdzie mieli przygważdżającą
      przewagę.

      3. Zarówno kaci hitlerowscy, jak i hitleryzm zostali osądzeni nie tylko w
      opinii publicznej, ale i w sądach. I dlatego: Wściekłość, że Ty, autor "Z
      dziejów honoru...", tak naginasz honor do spraw tak niehonorowych.

      Wstyd, za Ciebie, że używasz niecnych chwytów publicystycznych

      Smutek - co się z Tobą porobiło?

      Duma, że jednak kiedyś byliśmy przyjaciółmi.

      Mirosław Chojecki
      za: Rzeczpospolita, 22/12/2005
      • adrem63 Re: Adam Michnik: Wściekłość i wstyd, smutek i du 22.12.05, 14:26
        A. Michnikowi, który krytykuje w czambuł ekipę Jaruzelskiego >Ta ekipa nie
        miała żadnego projektu "historycznego kompromisu" z "Solidarnością" - nie była
        chyba do takiego kompromisu ani chętna, ani zdolna.< mogę tylko powiedzieć:
        Ówczesna Solidarność nie miała także żadnego sensownego pomysłu na kompromis, a
        tym bardziej na Polskę.

        Z jednej strony betonowy walec komunistycznego nacisku, z drugiej strony piekło
        waśni wewnętrznych, strajków, pogrążania gospodarki, głodu. Jaruzelski wybrał
        mniejsze zło, by spełnić swój obowiązek, by ratować nasz dom - Polskę.
        Cieszę się, że „wariatom” odebrano zapałki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka