Dodaj do ulubionych

J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na ry...

09.01.06, 12:37
Jerek , Jarek , Jarek go, go , go ...! Michnikopodobni be!
Obserwuj wątek
    • Gość: STARA_DEWOTA Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 12:46
      HAHAHAHAHAHAH,co za bzdura!!dluzsze urlopy macierzynskie i skuteczne odwolywanie
      sie do sadu z powodu dyskryminacji przy rekrutacji do pracy?to przeciez
      smieszne...jaki idiota zgodzi sie przyjac kobite do pracy w wersji, w ktorej
      bedzie zobowiazany w razie ewentualnej ciazy pracownicy placic jej za dluzszy
      macierzynski?panie kaczor, na drzewo z takimi pomyslami. to jeszcze bardziej
      pogorszy sytuacje kobiet na rynku pracy. nawet te,ktore nie chca i nie chcialy
      nigdy zadnych dzieci nie dostana roboty albo beda mniej zarabiac,bo sa
      potencjalnymi matkami-darmozjadami na macierzynskim!!
      • ciumcia Kampanie wyborcza PiSuarów trwa... 09.01.06, 13:05
        Niech Jarek skończy wreszcie te pierdoły, konferencje i roszady personalne...

        Zakasać rękawy i do roboty!!!
        • navaira A ile dzieci ma Jarosław Kaczyński? 09.01.06, 13:33
          Sławny piewca rodzin wielodzietnych?
          • hulaj_dusza Re: A ile dzieci ma Jarosław Kaczyński? 09.01.06, 13:34
            NadPrezio ma kota i to mu wystarcza, aby być ekspertem...
            • koloratura1 Re: A ile dzieci ma Jarosław Kaczyński? 09.01.06, 13:53
              hulaj_dusza napisał:

              > NadPrezio ma kota i to mu wystarcza, aby być ekspertem...

              Odczepcie się od kotów!!!
              Ja wprawdzie mam koty i dzieci, ale koty kocham najbardziej na świecie i dlatego
              wołam: Jarek, trzymaj się (z kotem)!
              Pozdrawiam Twego Kota!
              • hulaj_dusza Re: A ile dzieci ma Jarosław Kaczyński? 10.01.06, 15:27
                koloratura1 napisała:

                > hulaj_dusza napisał:
                >
                > > NadPrezio ma kota i to mu wystarcza, aby być ekspertem...
                >
                > Odczepcie się od kotów!!!
                > Ja wprawdzie mam koty i dzieci, ale koty kocham najbardziej na świecie i
                dlateg
                > o
                > wołam: Jarek, trzymaj się (z kotem)!
                > Pozdrawiam Twego Kota!
                >

                Ja też mam kota i psa! Ale to się ma nijak do NadPrezia jako wybitnego
                teoretyka "przedmiotu"...

                Pozdrowienia dla całej rodziny, z kotami włącznie!:)))
          • rbrbr Re: A ile dzieci ma Jarosław Kaczyński? 09.01.06, 13:35
            Co się go czepiasz? W końcu Jarosław jest przeciwny adopcjom dzieci przez gejów.
        • tytus_romek Re: Kampanie wyborcza PiSuarów trwa... 09.01.06, 13:39
          jesli uważasz, że rząd nic nie robi to jestes albo slepia i głucha albo głupia
          albo chora z nienawiści


          ciumcia napisał:

          > Niech Jarek skończy wreszcie te pierdoły, konferencje i roszady personalne...
          >
          > Zakasać rękawy i do roboty!!!
        • marcinwasiak Kopernik była kobietą!!! 09.01.06, 14:26
          .
          • wroxi Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie .... 09.01.06, 14:37
            Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie podobac.
            Niech tylko przestanie bywac w torunskiej szczekaczce
            pana dyrektora Tadeusza Rydzyka, a zaczne go naprawde
            szanowac.
            • merkava505 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 14:45
              Jarosław dobrze wie co robi - Rydzyk strzelił sobie w stopę wpuszczając do
              swych mediów PiS : podzieli los Leppera i Giertycha, zobaczysz :-)
              Marsz marsz Rydzowski, z ziemi toruńskiej do Polski !
              Pod PiS'u przewodem złączysz się z narodem !
              • miguell ZAŁATWIĄ KOBIETY 09.01.06, 15:20
                Czy oni nie widzą !!! co się stanie?!

                Nie chcą wydać z budżetu - rozumiem
                Zrzucają opłaty na pracodawce - nie rozumiem ponieważ podetną 2 gałęzie -

                1. Pracodawcy nie będą przyjmować kobiet bo stworzą opisy stanowisk prac pod
                mężczyzn (mają prawo i powinni bo oni dbają o efektywnośc polskiej gospodarki)
                2. Kobiety zaś pozbawione podstaw materialnych nie będą skłonne do rodzenia
                dzieci.

                Jeżeli Państwo po połowie nie dołoży się do urlopów likwidując becikowe to
                następnego pokolenia nie będzie.
                • merkava505 Re: ZAŁATWIĄ KOBIETY 09.01.06, 15:43
                  Ludzie, nie panikujcie ! Angielki i inne europejki mają długie urlopy i jakoś
                  im tam gospodarka nie siada - czy to źle że równamy do europejskich
                  standartów ? :-)
                  Nie chcą wydać z budżetu ? Hmmm ..., a o co chodzi z tymi 300 mln w artykule
                  p/w :-)
                  • bikeman Re: ZAŁATWIĄ KOBIETY 09.01.06, 15:48
                    angielki powiadasz, a czy taki np. angielski budzet nie jest przypadkiem "nieco"
                    wiekszy od naszego?
                    • merkava505 Re: ZAŁATWIĄ KOBIETY 09.01.06, 15:55
                      Ale i przyrost naturalny większy, bo kobiety mają ku temu stworzone warunki :-)
                      Podstawowa zasada ekonomiki : trzeba inwestować żeby były efekty.
                      W tym przypadku chodzi chyba o to żeby w przyszłości miało kto do niego
                      odprowadzać podatki :-)
                      Kto mi fachowo wyjaśni co z tymi 300 milionami i czego dotyczą ?
                      • zkyc ZAŁATWIĆ KOBIETOM I MĘŻCZYZNOM WOLNE!!! 09.01.06, 18:06
                        Załatwić kobietom i mężczyznom wolny dzień po upojnej nocy!!!
                        Od ręki przyrost naturalny pójdzie w górę, zwłaszcza po wprowadzeniu zakazu
                        sprzedaży gumek!!!!
                        I to wszystko bez obciążania budzetu!!!!!!!!
                        Naród: DO ROBOTY! NIE LENIĆ SIĘ!!!!!!!!!!!!!
                        • platfus-lewus PODATEK DLA KAWALERÓW I STARYCH PANIEN !!!! 09.01.06, 20:12
                          koniecznie wprowadzić podatek
                          dla tych aspołecznych
                          konsumpcyjnych liberalnych nygusów
                          pieprzacych się tylko dla przyjemności
                          i na koszt społeczeństwa

                          a na starość bez skrupułów
                          korzystających
                          z dobrodziejstw państwa solidarnego
                      • hummer Jerek powinien się wziąć do roboty - dzieci same 10.01.06, 10:21


                        Dzieci same się nie rodzą. Do tego potrzeba też faceta. I dziwnym trafem Wódz narodu nie chce płodzić potomków. Zresztą Kaczki wypadają słabo. Jedno dziecko na dwóch chłopów :-) Jarek daj przykład narodowi :-)
                • curly2 Re: ZAŁATWIĄ KOBIETY 09.01.06, 16:40
                  Przecież zasiłek macierzyński to wydatek budżetu państwa, z tego co się
                  orientuję.
                  Pracodawca będzie musiał "jedynie" dłużej poczekać na powrót kobiety do pracy.
                  • merkava505 Re: ZAŁATWIĄ KOBIETY 09.01.06, 17:34
                    "PiS chce też wprowadzić przepisy, które będą chronić matki przed zwolnieniem
                    po powrocie z urlopu do pracy".
                    art. p/w.
                  • hotrod404 Re: ZAŁATWIĄ KOBIETY 09.01.06, 20:03
                    a pieniądze na budżet to rosną na wierzbie??? to WYŻSZE PODATKI!!!!
                  • antidotumm Re: ZAŁATWIĄ KOBIETY 10.01.06, 00:08
                    Wlasnie doczytalam: jest tak:
                    w firmach zatrudniajacych do 20 osob zasilek w czasie urlopu macierzynskiego
                    wyplaca ZUS
                    w wiekszych firmach - powyzej 20 osob wyplaca go pracodawca.
                • pralkosuszarka Re: ZAŁATWIĄ KOBIETY 09.01.06, 20:47
                  Hmm to b. ciekawe ale niemozliwe!
              • luzakis POLITYKA JEBIE.MOZG 09.01.06, 19:27
            • ada1979 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 15:05
              wroxi napisał:

              > Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie podobac.
              > Niech tylko przestanie bywac w torunskiej szczekaczce
              > pana dyrektora Tadeusza Rydzyka, a zaczne go naprawde
              > szanowac.
              A mozesz powiedziec za co?
              • merkava505 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 15:15
                Za to chociażby że uporządkował polską scenę polityczną po prawej stronie -
                wyciął Leppera i Giertycha i podporządkował sobie ich elektorat.
                A teraz zmierza do tego by to samo zrobić ze schizmatykiem Rydzykiem i
                zjednoczyć Polski Kościół, o ile mu w tym nie przeszkodzą koniunkturaliści z
                PO rozpętując wojnę Dziwiszowo - Toruńską.
                Kaczorze Duży - JESTEŚ NAPRAWDĘ WIELKI - wyrazy szacunku i życzenia powodzenia
                w realizacji swych planów !
                • ada1979 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 15:23
                  O ile dobrze pamietam, to zyjemy w panstwie neutralnym swiatopogladowo
                  (jeszcze!) i polityk nie jest od tego, zeby laczyc jakikolwiek kosciol. juz za
                  soamo mieszanie jakiejkolwiek religii do polityki i rzadzenia nalezy sie wielki
                  minus. PO i jej koniunkturalizm czy tez nie - nie ma tu nic do rzeczy, tu
                  chodzi o polskie kobiety, ktore NAPRAWDE chca normalnie zyc - problem w tym ze
                  w tym kraju normalnie zyc sie nie da.
                  A nawiazujac do poprzedniego posta - to skoro uporzadkowal polska scene
                  polityczna po prawej stronie to jedna PIS jest partia prawicowa:)))
                  • merkava505 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 16:15
                    Ada, PiS to chadecja ! A chadecja to taka partia, która w swym programie (
                    również ekonomicznym ) kieruje się nauką społeczną Kościoła, więc jakiś tam
                    odwołań do Kościoła nie da się uniknąć.
                    Ja jestem za rozdziałem Kościoła i polityki, Kaczory z tego co wiem - też i
                    kierują się w tej kwestii opinią Jana Pawła II, więc raczej nie ma obaw że
                    staniemy się państwem fundamentalistycznym - a tak by się mogło stać pod
                    rządami Giertychów :-)
                    A co do PO - mają wielu wartościowych ludzi i powinni jak najszybciej zawiązać
                    koalicję z PiS wzamcniając szeregi zjednoczonej prawicy - naprawdę szkoda że
                    marnuje się taki potencjał z winy nieodpowiedzialnych centralnych postaci tej
                    partii...
                    • hotrod404 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 19:55
                      zwykli etatyści, nie prawica, a nauki społecznej kościoła to nie czytali chyba?!
                      • merkava505 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 21:30
                        Hotrod, wszyscy wiemy że wy w UPR bardziej kochacie komunistów
                        niż "socjalistów" z "PiS" :-)
                        Pamiętamy jak na wszystkich forach internetowych podgryzaliście "socjalistę"
                        Kaczyńskiego, wtedy gdy był jedynym kandydatem który mógł realnie zagrozić W.
                        Cimoszewiczowi :-)
                    • ada1979 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 11.01.06, 11:15
                      no zgadzam sie, ze rzady giertychow bylyby tragedia jedna wielka. Co do PIS
                      jednak - to jestem przekonana ze sie bardzo mylisz, moze dlatego ze mam solidne
                      podstawy z pierwszej reki do takiej opinii. Mieszanie do tego JPII jest dla
                      mnie totalnym naduzyciem i z pewnoscia Kaczory nie kieruja sie jego naukami.
                      Poza tym uwazam ze PIS nie jest zadna chadecja! - i to widac porownujac ich z
                      takimi partiami w innych krajach demokratycznych. PIS moim zdaniem niewiele sie
                      rozni od PZPR, tylko preferuje inna opcje - wystarczy posluchac Jaroslawa K. w
                      tel;ewizji TRWAM czy wspanialym radio rydzykowym. Oczywiscie doskonale wiem, ze
                      to czysty populizm i tak naprawde to on mysli troche inaczej - wszystko
                      dozwolone w celu zdobycia wladzy. koalicja z PO jest absolutnie dla PISu
                      niemozliwa, bo celem PISu jest wyautowanie PO z przestrzeni politycznej i
                      przejecie jej elektoratu. Pozdr
                • hotrod404 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 19:53
                  przecież pis to Lewica Katolicka! jaka to prawa strona??? z socjalistycznym
                  programem gospodarczym i społecznym???
            • funia81 Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 18:01
              > Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie podobac.

              No to moze bedzie jednak mial z kims dziecko? Powodzenia.
              f.
            • pralkosuszarka Re: Pan prezes Jaroslaw Kaczynski zaczyna mi sie 09.01.06, 20:46
              Ale go gdzie indziej nie lubili, to się odwdzięcza...
      • tytus_romek [...] 09.01.06, 13:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rafvonthorn Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:58
          Ona ma rację, mówię to jako pracodawca.
          Mylisz się niemal w każdym punkcie i jeszcze traktujesz adwersarza z góry, czym
          sam wystawiasz świadectwo o sobie...
          • tytus_romek Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:02
            jesli jestes pracodawcą i tak postepujesz to jestes złym człowielkiem

            rafvonthorn napisał:

            > Ona ma rację, mówię to jako pracodawca.
            > Mylisz się niemal w każdym punkcie i jeszcze traktujesz adwersarza z góry,
            czym
            >
            > sam wystawiasz świadectwo o sobie...
            • rafvonthorn Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:06
              tytus_romek napisał:

              > jesli jestes pracodawcą i tak postepujesz to jestes złym człowielkiem

              Człowiek postępujący w sposób oczywisty wbrew swoim interesom, kwalifikuje się
              do psychiatryka.

              U mnie akurat pracuje 100% kobiet, ale pracowałoby dokładnie o 20% więcej,
              gdyby nie durne przepisy.

              Żłe jest stodowanie demagogii i sądy kategoryczne na tematy społeczne.
              • tytus_romek Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:10
                a masz zone i dzieci?
                jesli masz to pewnie wiesz co znaczy dla kobiety urlop po porodzie
                • rafvonthorn Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:14
                  tytus_romek napisał:

                  > a masz zone i dzieci?
                  > jesli masz to pewnie wiesz co znaczy dla kobiety urlop po porodzie

                  Człowieku, czy Ciebie ktoś utrzymuje? Ja muszę utrzymać rodzinę (swoją
                  najpierw), ale zatrudniam ludzi po to, by wykonywali pewne zadania w mojej
                  firmie, aby coś, co od lat buduje, dobrze funkcjonowało- ja wynajmuję ludzi do
                  pracy.
                  Ciekawym, ilu kobietom Ty dajesz pracę, dobry człowieku?
                • alienor Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:27
                  Tytus, puknij sie. Jestem kobieta i boje sie, ze jak odejde z firmy, w ktorej
                  pracuje, to do menopauzy nikt mnie nie zatrudni, jesli beda takie przepisy, ale
                  nie dziwie sie pracodawcom: firmy to nie instytucje charytatywne, zeby istniec,
                  musza generowac zysk. Smutne, nie - przerazajace, ze jeden z najwazniejszych
                  ludzi w panstwie wydaje sie nie rozumiec takich podstawowych rzeczy.
                  • merkava505 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 15:25
                    Problem w tym, na którym miejscu w systemie wartości umieścimy zysk za wszelką
                    cenę - liberałowie uciekają od pojęcia "etyka w biznesie", ale wygląda na to
                    że pod rządami chadeków i "chrześcijańskiej liberałki" Zyty będą się MUSIELI z
                    nim bliżej zapoznać :-)))
                    Nadciąga rzeź liberalnych niewinniątek - ratuj się kto może :-)
            • bikeman Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:07
              tak raven, boj sie, nie wpuszcza cie do krolestwa niebieksiego!!
              lepiej plac z wlasnej kieszeni za urlopy dla wszystkich matek, bo po smierci
              czeka cie wieczna tulaczka ;)
              pozdrawiam
            • miron73 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:20
              "The path of the righteous man is beset on all sides by inequities of the
              selfish, and the tyranny of evil man."

              Tak juz jest na tym swiecie... A cytat powinienes znac...
          • miron73 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:10
            Co prawda nie jestem pracodawca, lecz chyba potrafie sobie to wyobrazic.

            Mam przyjac do pracy jedna osobe - zglaszaja sie try - o takich samych
            kwalifikacjach - kogo wybiore? Mezczyzne po wojsku, mezczyzne w wieku poborowym
            (dodatkowo ma A w ksizeczce), czy kobiete (skoro ta druga moze mi 'zwiac' na
            macierzynski)?

            I tu nawet nie chodzi o to KTO placi za urlop macierzynski - czy pracodawca czy
            my wszyscy (tak - nawet jesli nie pracujesz a czytasz ten post to tez placisz
            podatek) - jesli pracownik moze mi 'zniknac' na rok a moge zatrudnic innego,
            ktory tego nie zrobi... Wg mnie to proste - zatrudni sie mezczyzne po wojsku
            (ani dzieci nie urodzi, ani w kamasze go nie wezma /no chyba ze jest
            lekarzem ;)/)

            A pozniej sa wielkie pokrzykiwania jak to kobiety sa dyskryminowane przez
            pracodawcow. Sorki ale bedac kobieta to bym glosno wolal aby mi nikt z rzadzu
            nie pomagal.

            W imie niwelowania dyskryminacji kobiet zabroniono pracodawcom zadawać pytania
            w stylu "czy planuje pani miec dzieci" i w tej chwili pracodawcy ZAKLADAJA ze
            kobieta planuje miec dzieci (tu uwaga - nie twierdze, ze tego rodzaju pytanie
            bylo dobre/zle - nie oceniam - przedstawiam fakty).

            Teraz, gdy dojdzie roczny urlop... kto bedzie chcial generowac sobie nowy
            problem (bo przeciez trzeba kogos zatrudnic na ten rok na tym stanowisku, a
            jesli nie trzeba to znaczy, ze stanowisko jest zbedne)?
            • bikeman Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:13
              sluchaj ale kto by sie tym przejmowal, wazne, ze to dobre, chwytliwe haslo,
              ciemna gawiedz kaczynskiego za to pokocha, wiec czego ty jeszcze chcesz ;)
              • rafvonthorn Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:15
                Masz przykład wyżej, tytus mnie uważa za złego człowieka, bo dbam o dobro swoje
                i swojej rodziny bardziej niż cudzej...
                • bikeman Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:18
                  tytus ma pojecie uczniaka z gimnazjum, wiec nie widze sensu, zeby z nim dyskutowac
                  • rafvonthorn Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:19
                    No wiem, ale to jednak przykre tak usłyszeć...
                • merkava505 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 22:40
                  Sztuka polega na tym, żeby dbać o własną rodzinę nie zapominając o tym że na
                  tym świecie istnieją także inni ludzie :-)
                  Państwo to wspólnota, jeśli będziemy się izolować od innych to co nam wkrótce
                  pozostanie poza wspólnym językiem ?
            • rosenkrantz666 Pracodawcy są be.... 09.01.06, 14:41
              ...bo mając wybór, zatrudnią faceta!

              Kaczyński ma rację, że dłuższy urlop macierzyński jest ważny dla decyzji kobiety
              o zajściu w ciążę. Ale, jak to zwykle z pomysłami tego rządu (i tego
              nad-premiera) bywa, wydaje mu się, że wystarczy bolszewicki zapał i odpowiedni
              ukaz. I wymyślił, że jak pracownica będzie niezadowolona z potraktowania w
              związku z ciążą / płcią ogólnie, będzie pracodawcę mogła po sądach ciągać.

              Zbyt mała odległość między głową a d... czasem skutkuje takim pomieszaniem
              substancji szarej z brązową.

              Otóż przyznajmy otwarcie, że kobieta jako prawcownica jest dla pracodawcy
              większym ryzykiem i obciążeniem. I tak będzie, dopóki - jak w Seksmisji - dzieci
              nie będą wytwarzane w fabryce. A do tego czasu trzeba wyrównać szanse zawodowe
              kobiet. Tylko nie na koszt pracodawców (bo się zbuntują i jakiś sposób znajdą),
              a poprzez zbudowanie "państwowego" systemowego mechanizmu na rzecz zatrudniania
              kobiet, zwłaszcza w ciąży, lub po niej / po powrocie z macierzyńskiego.

              Skoro kobieta jest ze względów j.w. pracownikiem "wartym" mniej, trzeba wyrównac
              pracodawcy finansową różnicę. Może nawet z nawiązką, skoro chcemy nie tyle
              utrzymać stan obecny, ale wręcz znacząco zwiększyć dzietność.

              Niech pracodawca dostaje "bonus" finansowy od państwa (czyli z podatków, czyli
              realizując postulaty państwa solidarnego). Niech pracodawca np. dostaje zwrot
              50% kosztów zastępstwa kobiety na urlopie macierzyńskim / wychowawczym /
              zwolnieniu w ciąży / zwolnieniu na opiekę nad dzieckiem. Niech to będzie
              rozliczane jako ulga podatkowa, do odliczenia z CIT / PIT / VAT / dowolnego
              innego podatku.

              Po właściwym skalkulowaniu wysokości tego bonusu, problem brzydkich pracodawców
              i niezatrudnionych kobiet po ciąży się skończy. A przy okazji nie będzie się
              tworzyć systemu ochrony "świętych krów", które co prawda do roboty się nie
              nadają, ale będąc w ciąży, są nie do zredukowania.
              • bikeman Re: Pracodawcy są be.... 09.01.06, 14:53
                na nieszczescie to nie tacy ludzie jak Ty sa w tym kraju od myslenia :/
              • ada1979 Re: Pracodawcy są be.... 09.01.06, 15:03
                Oj, troche bzdur tu popisales, chociaz jak mniemam w dobrej intencji:)

                Kaczyński ma rację, że dłuższy urlop macierzyński jest ważny dla decyzji kobiet
                > y
                > o zajściu w ciążę.

                Nieprawda, po pierwsze rzadko kiedy takie decyzje podejmuje kobieta sama - w
                prawdziwym zyciu taka decyzje podejmuja razem ze swoim mezczyzna. po drugie -
                przy podejmowaniu tej decyzji wazna jest nie dlugosc urlopu macierzynskiego,
                ale mozliwosci wychowywania dziecka przez kilkanascie lat - i najczesciej nie
                moze to oznaczac ze kobieta rezygnuje z wlasnych ambicji, potrzeb i checi w
                zakresie zawodowej samorealizacji.

                Otóż przyznajmy otwarcie, że kobieta jako prawcownica jest dla pracodawcy
                > większym ryzykiem i obciążeniem. I tak będzie, dopóki - jak w Seksmisji -
                dziec
                > i
                > nie będą wytwarzane w fabryce. A do tego czasu trzeba wyrównać szanse zawodowe
                > kobiet. Tylko nie na koszt pracodawców (bo się zbuntują i jakiś sposób
                znajdą),
                > a poprzez zbudowanie "państwowego" systemowego mechanizmu na rzecz
                zatrudniania
                > kobiet, zwłaszcza w ciąży, lub po niej / po powrocie z macierzyńskiego.
                >
                > Skoro kobieta jest ze względów j.w. pracownikiem "wartym" mniej,

                To tez straszna bzdura - w praktyce okazuje sie, ze kobieta jest
                zazwyczaj "warta" jako pracownik wiecej niz mezczyzna - jesli juz mowimy o tym
                w takich kategoriach - odsylam do badan rynku pracy, polskich rowniez.
                W normalnych warunkach nie jest dla pracodawcy ani wiekszym obciazeniem, ani
                wiekszym ryzykiem. Nalezy po prostu dac ludziom mozliwosc wyboru - kto bedzie
                zajmowal sie dzieckiem tatus czy mamusia (bo to coraz czestsze przypadki, ze
                bardziej oplacalne dla rodziny jest wyslac na urlop rodzicieklski tatusia, a
                nie mamusie - z roznych przyczyn, min i finansowych), nalezy dac ludziom
                mozliwosc pracy kilka dni w tygodniu, a moze wystarczyloby i kilka godzin.
                Zamiast marnotrawic pieniadze np. na becijkowe, mozna by je zainwestowac w
                rozwiazania systemowe dla pracodawcow, zeby tworzyli dla rodzicow bardzie
                elastyczne mozliwosci pracy (np. dla karmiacych matek). I naprawde wiele nie
                trzeba, problem w tym ze dla naszych politykow najwazniejsza jest ideologia, i
                wiekszosc podejmowanych przez nich dzialan zmierza do wykluczenia kobiet z
                rynku pracy - tylko dlatego, ze partie prawicowe w naszym kraju kieruja sie
                tradycyjnym podzialem rol spolecznych, ktory dawno z uzycia wyszedl i w dodatku
                co bylo widzac przez wieki - zupelnie sie nie sprawdza. pozdr
                • miron73 Re: Pracodawcy są be.... 09.01.06, 15:06
                  Kehem... PiS nie jest partia prawicowa.
                  • ada1979 Nie? A mnie sie wydaje ze to narodowy socjalizm... 09.01.06, 15:09
                    mam na mysli partie prawicowa w polskim wydaniu, bo prawcica jaka uksztaltowala
                    sie w zachodnich demokracjach z nasza rodzima prawica ma w zasadzie niewiele
                    wspolnego...
                    • miron73 Re: Nie? A mnie sie wydaje ze to narodowy socjali 09.01.06, 15:28
                      A. To chyba ze tak :) Bo w Polsce to nawet narodowi-socjalisci (LPR) uchodza za
                      prawicowcow :)
                      • ada1979 Bo narodowy socjalizm nalezy zgodnie z definicja 09.01.06, 15:29
                        ksiazkowa - do prawej strony, i to raczej skrajnej
                        • miron73 Re: Bo narodowy socjalizm nalezy zgodnie z defini 09.01.06, 15:38
                          ada1979 napisała:

                          > ksiazkowa - do prawej strony, i to raczej skrajnej

                          Ta. Nigdy nie rozumialem tej definicji. Zawsze wolalem podzial, ze po prawej sa
                          rojalisci, po lewej socjalisci, po srodku liberalowie (komunisci bija sie z
                          anarchistami przed sejmem ;)). Na polskie realia - od lewej
                          samoobrona,lpr,psl,pis,sld,po.... Kurcze brakuje mi prawej polowy sali :)

                          Bo tak (na marginesie) uwazam sie za liberala (wiem - obecnie w tym kraju to
                          obelga) z odchylkami do libertarianizmu (slowo niemal tak trudne jak alegoria)
                          i siebie w sejmie bym usadowil niemal naprzeciw klubu samoobrony. Niemal bo
                          sadze, ze blizej sciany usiadlby Janusz Korwin-Mikke ;)
                          • ada1979 Re: Bo narodowy socjalizm nalezy zgodnie z defini 11.01.06, 11:08
                            Ja tez uwazam siebie za liberala, ale z JKM to niewiele chcialabym miec
                            wspolnego:)))
                            Ludzie zapominaja ze liberty znaczy wolnosc, bo dla naszej cudownej tzw.
                            prawicy wolnosc jak widac nie znaczy nic, wazna jest tylko wtedy, kiedy trzeba
                            stolki pod d...y zdobyc.
                            Prawa polowa sali zapewne dobrze sie ustawila za granica:))))pozdr
                        • hotrod404 to wg michnika et consortes! 09.01.06, 19:58
                          ;-)
                    • hotrod404 popieram!!! tylko że narodowy socjalizm to LEWICA! 09.01.06, 19:57
                      ;-) UPR!!!!!!!!
                      • merkava505 Czy kiedykolwiek słyszałeś słowo "CHADECJA" ? 09.01.06, 20:42
                        Mam wrażenie że nie za bardzo - mam rację ? :-)
                • rosenkrantz666 Re: Pracodawcy są be.... 09.01.06, 21:09
                  > Oj, troche bzdur tu popisales, (...)

                  Wniosek podajesz zdecydowany, ale uzasadnienie słabe.

                  > Nieprawda, po pierwsze rzadko kiedy takie decyzje podejmuje kobieta sama

                  To akurat nie ma nic do rzeczy, kto decyzje podejmuje. Fakt pozostaje faktem -
                  urlop macierzyński jest potrzebny, jego brak utrudnia wychwanie dziecka.

                  > przy podejmowaniu tej decyzji wazna jest nie dlugosc urlopu macierzynskiego,
                  > ale mozliwosci wychowywania dziecka przez kilkanascie lat

                  Wygląda mi to na rozumowaine teoretyka (albo kogoś, kto już zapomniał jak to
                  jest). Nie mówiąc o tym, że nikt nie jest w stanie sensownie przewidywać
                  czynników, które będa wpływac na możliwości wychowania dziecka za naście lat.
                  Chyba, że właściciel(ka) kryształowej kuli.

                  Pierwszy mniej więcej rok życia jest inny od reszty pod względem potrzeb i
                  możliwości wychowywania dziecka. Wymienię tylko kilka czynników - każdy może sam
                  wysnuć własne wnioski:
                  1) do ok. roku życia dziecko powinno być karmione piersią, z tego przez min. 3
                  miesiące wyłacznie piersią
                  2) w tym samym czasie dziecko często budzi się w nocy i chce ... cyca - czyli co
                  najmniej mama jest notorycznie niedospana
                  3) do np. 8-9 mies nawet nie siada i słabo nadaje się do żłobka (a żłobki nie są
                  dostępne dla wielu rodzin)

                  Jak łatwo zauważyć, potrzeby te - mające szczególnie duży wpływ na mamy - nie
                  dotyczą np. nastolatek.

                  > > Otóż przyznajmy otwarcie, że kobieta jako prawcownica jest dla pracodawcy
                  > > większym ryzykiem i obciążeniem.
                  > To tez straszna bzdura - w praktyce okazuje sie, ze kobieta jest
                  > zazwyczaj "warta" jako pracownik wiecej niz mezczyzna (...) - odsylam
                  > do badan rynku pracy, polskich rowniez.

                  W kontekście dyskusji wydawało mi się, że skrót myślowy jest czytelny. Ale skoro
                  nie - przeliteruję ponownie:
                  a) tylko kobiety zachodzą w ciążę
                  b) w ciąży, przez część czasu pracują z mniejszym natężeniem, później typowo ida
                  na zwolnienie
                  c) tylko kobiety są w połogu, na ogół z mniejszą lub większą ilością szwów
                  d) tylko kobiety karmią i absolutnie wymagają na to czasu (co zresztą polskie
                  prawo pracy przewiduje w kilku wersjach - od "czasu na karmienie" do
                  obligatoryjnej zgody pracodawcy na wniosek o mniejszy wymiar czasu pracy)
                  e) na ogół to kobiety wypełniaja wobec dziecka większość zadań, które wiążą się
                  z ich zwolnieniami / innymi nieobecnościami w pracy

                  Żadne badanie nie zmienią tych - w większości biologicznych - zależności, więc
                  odsyłanie do nich jest niecelowe.

                  > Nalezy po prostu dac ludziom mozliwosc wyboru - kto bedzie
                  > zajmowal sie dzieckiem tatus czy mamusia (bo to coraz czestsze przypadki, ze
                  > bardziej oplacalne dla rodziny jest wyslac na urlop rodzicieklski tatusia, a
                  > nie mamusie - z roznych przyczyn, min i finansowych),

                  Generalnie tak - należy dać ten wybór rodzicom, bo wiedzą to lepiej, niż
                  urzędnicy i posłowie. Ale akurat te pierwsze zależności, o których wspomniałem
                  "faworyzują" kobietę jako kandydatkę nr 1 do tego, by komitet dwuosobowy w
                  postaci mamy i taty, wybrał mamę.

                  Czyli - aby twórczo podjąć co napisałaś/eś: urlop macierzyński powinien mieć
                  większy wymiar, zaś wybór które z rodziców kiedy go wykorzystuje powinien być po
                  stronie rodziców. Ale artykuł traktował o długości urlopu, nie o tym, kto
                  wykorzystuje.

                  > Zamiast marnotrawic pieniadze np. na becijkowe, mozna by je zainwestowac w
                  > rozwiazania systemowe dla pracodawcow, zeby tworzyli dla rodzicow bardzie
                  > elastyczne mozliwosci pracy (np. dla karmiacych matek).

                  Becikowe jest faktycznie b. słabe w praktyce, ale medialnie nośne. Co widać i
                  słychać. Zaś elastycznośc dla karmiących matek już jest i można tylko promować
                  wiedzę matek o jej istnieniu. Osobiście nie widze powodu, by to akurat poprawiać.

                  > wiekszosc podejmowanych przez [polityków] dzialan zmierza do wykluczenia
                  > kobiet z rynku pracy

                  Kontrowersyjne twierdzenie - bez poparcia.

                  > tylko dlatego, ze partie prawicowe w naszym kraju kieruja sie
                  > tradycyjnym podzialem rol spolecznych, ktory dawno z uzycia wyszedl

                  Jak długo macica i piersi (no, wystarczyłyby same gruczoły mleczne) są u
                  kobiety, tak długo nikt jej nie może zastąpić bez szkody dla dziecka. Zgadzam
                  się z postulatami dawania rodzicom wyboru, ale negowanie biologii jest takim
                  samym ideologicznym wypaczeniem, jak "tradycyjny podzial ról spolecznych", tylko
                  w drugą stronę. Ale inaczej nie znaczy mądrzej....
      • dronx1 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 15:15
        Racja. Dyskryminacja kobiet na rynku pracy może też przybierać bardziej
        subtelne formy. W pewnej dużej polskiej firmie rekruter jako pierwsze zadał mi
        pytanie: "czy jest pani mężatką?" Gdy wyraziłam zdziwienie, wyjaśnił: "wiadomo,
        mężatki statystycznie częściej zachodzą w ciążę, a tego byśmy sobie w naszej
        firmie nie życzyli". Zatem CV tych kobiet, które od razu napisały, że są
        mężatkami, trafiły prosto do kosza...
      • sulineczka Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 16:55
        Nareszcie rzad, ktory rozumie, ze w Polsce mozna, tak jak w wielu krajach na
        siwcie ( wszystkie skandynawskie, wiekszosc rozwinietych krajow zachodnich )
        dac kobiecie mozliwosc zajecia sie niemowlakiem i nie tracenia przez to prawa
        do pracy !! Nie wypisujcie bzdur, ze odbedzie sie to kosztem pracodawcow. Na
        takie sprawy jest specjalny budzet panstwowyw kazdym przyzwoitym panstwie. SLD-
        o jakze ludzkiej twarzy ! - nie potrafilo go stworzyc, bo aparatczycy bardziej
        byli zainteresowani nabijaniem wlasnej kasy, niz potrzebami ludzi. Brawo !
        narzeszcie ktos mysli o spoleczenstwie i to nie tylko w wymiarze obecnym , ale
        takze na przyszlosc. Kobiety powinny miec taka mozliwosc, moga z tego
        skorzystac lub nie - to ich wybor ! Moze nareszcie ktos sie zajmie wychowaniem
        mlodego pokolenia - poza bzdurnymi, oglupiajacymi i czesto bezmyslnie okrutnymi
        programami telewizyjnymi ! Bedzie mniej przyglupow i mniej mlodocianych
        mordercow wychowanych przez cyniczny system, a wlasciwie przez negatywne wzorce.
        • marcin.kiewicz ale kraje skandynawskie to NIE socjalizm! 09.01.06, 18:02
          tam liberalne, innowacyjne gospodarki dostarczają środków na (słuszną) opiekuńczość.
          • feministkamedyczka Re: ale kraje skandynawskie to NIE socjalizm! 09.01.06, 18:24
            Jak to nie?????? W takiej Szwecji np partia socjaldemokratyczna rzadzi od 1934
            roku z 8 letnia przerwa (SIC!) I to nie byly nawet dwie kadencje pod rzad!!! To
            jest najczystrzy socjalizm jaki mozesz znalezc na swiecie obecnie! A jest tam
            dobrze m.in. dlatego, ze urlopy maciezynskie dla ojcow sa obowiazkowe. Takie
            niby proste rozwiazanie a likwiduje w zasadzie problem dyskryminacji kobiet na
            rynku pracy. Ale u nas rzadzi Opus dei i to nie po mysli KK zeby baby byly
            panom i wladcom rowne ;)
            Pozdro
          • hotrod404 kraje skandynawskie to SOCJALIZM! 09.01.06, 18:37
            tak przynajmniej "stoi" w podręcznikach do makroekonomii w USA! Norwegia żyje z
            ropy i gazu, Szwecja pada, tylko Finlandia jest liberalna!!!
        • angie27 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 18:11
          Do sulineczka

          Sorki, ale chrzanisz głupoty. Wydlużenie urlopu macierzyńskiego to sposób na
          wyeliminowanie młodych kobiet z rynku pracy w polskich realiach. Nie wierzę w
          to skuteczne odwoływanie sie do sądów. I jako matka trzylatka wiem, ze nie
          odważę się na drugie dziecko przy tak długim urlopie, bo oznaczałoby to dla
          mnie samobójstwo zawodowe. Chyba, ze ustalą minimalny wymiar tego urlopu, po
          upływie ktorego np 16-18 tygodni - kobieta będzie miala prawo wyboru, czy chce
          wykorzystać go w całości, tj. całe 52 tygodnie, czy wrocić do pracy, po uplywie
          tych 18-stu.
          • rosenkrantz666 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 21:16
            > Wydlużenie urlopu macierzyńskiego to sposób na
            > wyeliminowanie młodych kobiet z rynku pracy w polskich realiach.

            No i to jest jeden z tych tragicznych braków systemowych w pomyśle Jareczka,
            które spowodują, że "beneficjentki", nawet potencjalne, odczują to jako
            niedźwiedzą przysługę. Prawo pracy mamy pod tym względem nawet nie najgorsze w
            niektórych miejscach. Ale jego egzekwowanie przez sądy to totalna fikcja.

            Nie da się tego załatwić inaczej, niż budując system tak, by pracodawcy w sposób
            oczywisty się opłacało (dosłownie $$$) trzymać miejsce pracy dla wracającej po
            urlopie macierzyńskim kobiety. Ma się to opłacać bardziej, niż przyjęcie w 100%
            dyspozycyjnego kastrata na jej miejsce, i to za mniej (dla niego) pieniędzy!
      • rodzacy_tata Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 20:04
        Gość portalu: STARA_DEWOTA napisał(a):

        > HAHAHAHAHAHAH,co za bzdura!!dluzsze urlopy macierzynskie i skuteczne odwolywani
        > e
        > sie do sadu z powodu dyskryminacji przy rekrutacji do pracy?to przeciez
        > smieszne...jaki idiota zgodzi sie przyjac kobite do pracy w wersji, w ktorej
        > bedzie zobowiazany w razie ewentualnej ciazy pracownicy placic jej za dluzszy
        > macierzynski?panie kaczor, na drzewo z takimi pomyslami. to jeszcze bardziej
        > pogorszy sytuacje kobiet na rynku pracy. nawet te,ktore nie chca i nie chcialy
        > nigdy zadnych dzieci nie dostana roboty albo beda mniej zarabiac,bo sa
        > potencjalnymi matkami-darmozjadami na macierzynskim!!

        STARA_DEWOTO,
        za okres urlopu macieżyńskiego nie płaci pracodawca a ZUS.
        pracodawca ma jedynie obowiązek dać kobiecie pracę na tych samych warunkach po
        powrocie z urlopu.
        • antidotumm Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 10.01.06, 00:16
          Wlasnie doczytalam: jest tak:
          w firmach zatrudniajacych do 20 osob zasilek w czasie urlopu macierzynskiego
          wyplaca ZUS
          w wiekszych firmach - powyzej 20 osob wyplaca go pracodawca.

          > STARA_DEWOTO,
          > za okres urlopu macieżyńskiego nie płaci pracodawca a ZUS.
          > pracodawca ma jedynie obowiązek dać kobiecie pracę na tych samych warunkach po
          > powrocie z urlopu.
          >
      • pralkosuszarka Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 20:43
        Jasne myslicielu, ha, ha. Teraz kobiety nie beda dostawać juz pracy i wszystkie
        beda na bezrobociu...hmm zmiana boli ale trzeba od czegos zacząć,a pracodawcy
        przywykną...precz z poludniowoamerykańskim kapitalizmem!!!!!!
      • kostka.s Do Starej Dewoty :) 10.01.06, 06:43

        Podobnie to widze. Kaczory chca wykopac kobiety z rynku pracy. Bezczelnie i w
        oczy klamac nauczyli sie od swoich najwyzszych duchowych autorytetow. To jest
        ich sposob na zmniejszenie bezrobocia. Przeciez nawet on wiedza, ze niema takiej
        sily ktora zmusi pracodawce do przyjecia pracownika. Zawsze mozna wymyslec cos
        politopoprawnego...i ominac Prawo Kacze.


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34658093&a=34703677
    • block-buster Polska glownie potrzebuje 40-letnich gornikow 09.01.06, 12:46
      na emeryturach za cztery tysiace zlotych.Potem Polska potrzebuje kary smierci-
      bo to byl i jest glowny cel kaczorow.Dopiero na trzecim miejscu jest 1000 zl na
      dziecko i "wielka republike kaczorow widze,bo rodza sie jak koty w pogoni za
      becikowym".
      A wszystkich pracodawcow oczywiscie do sadu,jak smia przyjac do pracy
      mezczyzne,a nie kobiete.
      I dalej belkot o kaczorlandzie.Przeciez jestesmy solidarni...z glupota kaczek.
      • block-buster kaczory-dlaczego nikt wam nie wykazuje glupoty 09.01.06, 12:49
        Przeciez mozgow normalnych nie macie na bank...
        • bikeman Re: kaczory-dlaczego nikt wam nie wykazuje glupot 09.01.06, 13:42
          maja normalne...
          ...normalne kacze
      • tytus_romek Re: Polska glownie potrzebuje 40-letnich gornikow 09.01.06, 13:44
        nie masz prawa tak pisać - sa sa steki kłamstw
        już brak argumentów - nie podoba Ci sie rząd i jego poglądy więc obrażasz ile
        wlezie, pewnie Ci na chwile po takiej akcji lepiej, ale generalnie nie masz
        najfajniejszego zycia - trudno tak cały czas w nienawiści, i brak nadziei -
        szczerze współczuję
        • ada1979 Re: Polska glownie potrzebuje 40-letnich gornikow 09.01.06, 14:47
          tytus, sorry ale piszesz straszne bzdury, widac nie rozumiesz sdytuacji na
          rynku pracy i pojecia polityki prorodzinnej. Owszem, nalezy przebywac z
          dzieckiem jak najdluzej, ale nie tedy droga. Jedynym rozwiazaniem jest
          wprowadzenie urlopu RODZICIELSKIEGO a nie macierzynskiego. np. w Danii rodzice
          maja do wykorzystania 9 mcy urlopu: 3 kobieta, 3 mezczyzna, a 3 - wg wlasnego
          uznania rodzicow. w niektorych krajach to w ogole nie jest okreslone, tylko
          rodzice sami decyduja, kto spedzi z dzieckiem rok czasu - w zaleznosci od tego,
          jak im bardziej pasuje. Wydluzenie urlopu macierzynskiego spowoduje tylko o
          wiele wiekszy stopien wykluczenia kobiet z rynku pracy - i tak naprawde to
          wlasnie do tego zmierza ta polityka (pomijam w ogole fakt, ze w naszym ciemnym
          kraju obowiazuje zakaz pracy na ww urlopie - co jest niespotykane w normalnych
          krajach demokracji). A co do ulatwiania kobietom powrotow do pracy? - bzdura!
          nieobecnosc czlowieka na rynku pracy przez okres 4, 5 miesiecy powoduje
          zmniejszenie jego wartosci rynkowej o okolo 50% (sorry za wyrazenie). W jaki
          sposob mozesz zmusic pracodawce do tego, zeby przyjal z powrotem kobiete po
          takim urlopie? Owszem, przyjmie, na dwa miesiace, a potem zwolni. A do tego
          dochodzi jeszcze problem mlodych kobiet po studiach - kto zatrudni taka
          kobiete? W dzisiejszych czasach w pracownika sie inwestuje, sam nie chcialbys
          inwestowac i liczyc na kogos, kto np. przez rok czasu nie bedzie mogl dla
          Ciebie pracowac. To sa idiotyczne pomysly, szargajace godnosc kopbiety, ktore
          bardzo czesto nie sa nawet swiadome tego, z czym w przyszlosci wiaze sie dla
          nich taki dlugi okres nieobecnosci na rynku pracy. Gratuluje Ci dobrego
          samopoczucia, ale popatrz na sytuacje z punktu widzenia kobiet i troche dalej
          niz na odleglosc wlasnego nosa. Dzialania tego rzadu maja tak naprawde niewiele
          wspolnego z polityka prorodzinna, to tylko populizm dla mas i z cala pewnoscia
          zle sie skonczy - jezeli nie dla panstwa, to na pewno dla kobiet w tym
          kraju.pozdr
          • tytus_romek Re: Polska glownie potrzebuje 40-letnich gornikow 09.01.06, 16:45
            same światłe umysły sie tu wypowiadają i własciwie jedynie światłe - czemu was
            nie ma w rządzie jak tak sie na wszystkim znacie i macie rozwiązanie na wszystko

            może lepiej by było jakby ludzie przestali myslec tylko ile zarobia i na jakim
            poziomie będa żyć, przesstali zgarniac tylko pod siebie a zaczeli mysleć
            sercem - niewykonalne co nie
            za duzo zła na świecie
            • rafvonthorn Re: Polska glownie potrzebuje 40-letnich gornikow 09.01.06, 18:11
              Najwięcej zła na świecie jest przez ślepotę ideologiczną, nietolerancję, i brak
              wolności. Powtarzam moje pytanie, co Ty zrobiłeś dla kobiet? Bo ja, przebrzydły
              liberał, jak to byłeś uprzejmy napisać "zły człowiek" zatrudniam ich
              kilkanaście, wypłacając im powyżej 25 tys. pln co miesiąc. Zarabiały by dwa
              razy tyle, gdyby nie ZUSy, SRUSy i inne haracze...
              Tylko, że gdyby ludzie dawali radę sobie sami, to nie byłoby przed kim
              odstawiać "zbawiciela"...
            • angie27 Re: Polska glownie potrzebuje 40-letnich gornikow 09.01.06, 18:23
              Nie widze nic złego w rozwijaniu przedsiebiorczości i w pracy. I to, ze ktoś
              ciezko i uczciwie pracuje zasługuje na najwyższy szacunek, nie zaleznie od tego
              jaką prace wykonuje. Niestety nierobów tez nie brakuje...
            • ada1979 Re: Polska glownie potrzebuje 40-letnich gornikow 11.01.06, 11:27
              Nie wiem czy same swiatle umysly tu sie wypowiadaja. A czemu nie jestem w
              polityce? - bo trzeba miec nie po kolei w glowie zeby pchac sie do polityki,
              zwlaszcza w naszym kraju, gdzie jak ktos jest w partii politycznej to zazwyczaj
              albo zlodziej albo nieudacznik, do tego dochodzi totalna niechec do ludzi
              sukcesu w naszym kraju.
              druga czesc Twojej wypowiedzi jest totalnym nieporozumieniem. jezeli przestane
              myslec o tym, ile zarobie to doprowadze do katastrofalnej sytuacji finansowej
              nie tylko swojej rodziny, ale i wielu innych rodzin - ekonomia w postaci
              praktycznej nie sluzy tylko nabijaniu sobie kieszeni kasa, ale i rozwojowi
              spoleczenstwa - co doskonale bylo widac w PRL, gdzie ekonomia w prawdziwym tego
              slowa znaczeniu nie istniala. I co - fajnie bylo?
    • hjalmar rynek pracy jest kluczem 09.01.06, 12:53
      ... do dzietnosci.

      Niewiele jest kobiet, ktore chca zrezygnowac z kariery zawodowej dla dziecka.
      A niestety w wielu wypadkach na naszym wilczym rynku pracy, urodzenie dziecka
      = zwolnienie z pracy. Tacy pracodawcy sa zreszta idiotami, bo znacznie lepiej
      pracuje matka (bo zalezy jej na pracy i utrzymaniu dziecka) niz singielka,
      ktora w kazdej chwili moze wyfrynac w dowolne miejsce (bo jest niezalezna od
      rodziny). Co z tego ze singielka zasymuluje 16 godzin pracy, skoro efektywne
      beda 2 godz. a reszta to gadanie przez telefon, ploty i mizdrzenie sie do
      kolegow? Matka bedzie mogla spedzic w pracy tylko 8 godzin (bo trzeba dzieci
      odebrac ze szkoly i przedszkola), ale za to te 8 godzin solidnie przepracuje,
      bo wie, ze nie moze sobie pozwolic na sztucznie nadmuchane nadgodziny.

      A wydluzenie urlopow maciezynskich to niestety droga w przeciwnym kierunku.
      Oznacza WYDLUZENIE nieobecnosci w pracy, a wiec oczywiscie OBNIZENIE jej
      szansy na wzniowienie kariery zawodowej i udany powrot do pracy. Chyba ze
      "katolickiemu" rzadowi zalezy na upchnieciu kobiet w domu i w istocie
      UTRUDNIENIU im powrotu do pracy.

      Potrzebne sa zmiany strukturalne w wielu dziedzinach. W szczegolnosci wazna
      jest tez dostepnosc przedszkoli. Co z tego ze sa, jak jest ich malo i miejsc
      malo i zeby dziecko miec w przedszkolu trzeba lizac d.pe dyrektorce
      przedszkola? Becikowe i urlopy macierzynskie latwo jest rozdac, ale juz
      "odmafijnienie" przyjmowania dzieci do przedszkoli wymagan dzialn u podstaw,
      ktore wymagaja czasu, wysilku, przyjda po dluzszym czasie, a wiec nie nadaja
      sie jako naped doraznych dzialan politycznych, a tylko takie PiS chce teraz
      prowadzic. Kampania wszak trwa.

      Inna kwestia, to przyjecie do pracy. Ile bylo sledztw prokuratorskich przeciw
      pracodawcom, ktorzy na rozmowie kwalifikacyjne pytali kobiete o sklad jej
      rodziny, plany rozwoju? Wielu pyta, ale takie pytania nie spotykaja sie z
      ostracyzmem spolecznym ani sciganiem z urzedu.

      Nie mowiac juz o ogolnej kulturze spolecznej, np. nie zawsze kobieta z wozkiem
      otrzyma pomoc przy wsiadaniu do tramwaju...

      Aha i jeszcze przepisy ruchu drogowego, ktore zakladaja ze mozna miec co
      najwyzej trojke dzieci. Znakomita wiekszosc samochodow osobowych jest
      5-miejscowa. To oznacza ze legalnie (w mysl kodeksu drogowego) mozna przewiezc
      tylko trojke dzieci. Jak sie ma wiecej, to trzeba oczywiscie kupic samochod
      7,9,11 miejscowy i oczywiscie zaplacic wyzsza akcyze! Panstwo zarabia wiec
      dodatkowo na rodzinach wielodzietnych. Czy ktos w rzadzie pomyslal o
      zwolnieniu z podatkow samochody wiecej niz 5 miejscowe dla rodzin
      wielodzietnych. A i od 10 miejs to juz jest autobus, wiec ojciej 8 dzieci musi
      juz robic prawo jazdy na autobus. Czy panstwo mu w tym pomaga? Nie, jeszcze na
      tym zarabia, poprzez podatki i oplaty zwiazane z uzyskaniem uprawnien do
      kierowania autobusem.

      Dosc juz tego. Jak na prorodzinny program rzadu to i tak za duzo, a przeciez
      mozna dac becikowe i zawsze miec dupokrytke.
      • parmalat Re: rynek pracy jest kluczem 09.01.06, 13:45
        hjalmar napisał:


        > wielodzietnych. A i od 10 miejs to juz jest autobus, wiec ojciej 8 dzieci musi
        > juz robic prawo jazdy na autobus. Czy panstwo mu w tym pomaga?

        Bardziej prawdopodobne, ze ojciec 8+ dzieci w naszym kraju powozi furmanka, co
        wymaga karty woznicy. Jemu, zasadniczo, panstwo pomaga we wszystkim, gdyz on
        nie pomaga sobie
        • tytus_romek Re: rynek pracy jest kluczem 09.01.06, 13:49
          wiesz jakie cechy wyrózniaja osoby inteligentne?
          nie wiesz? nie dziwie się

          spróbuj nie obrażać innych, a nie będa obrażac Ciebie
          spróbuj szanowac innych i ich wybory zyciowe
          mozę poznasz co to miłosc (nie mylic z seksem i przywiązaniem)
          bedzie Ci lepiej w zyciu - zdecydowanie
      • koloratura1 Re: rynek pracy jest kluczem 09.01.06, 14:21

        hjalmar napisał:

        >
        > Niewiele jest kobiet, ktore chca zrezygnowac z kariery zawodowej dla dziecka.
        > A niestety w wielu wypadkach na naszym wilczym rynku pracy, urodzenie dziecka
        > = zwolnienie z pracy. Tacy pracodawcy sa zreszta idiotami, bo znacznie lepiej
        > pracuje matka (bo zalezy jej na pracy i utrzymaniu dziecka) niz singielka,
        > ktora w kazdej chwili moze wyfrynac w dowolne miejsce (bo jest niezalezna od
        > rodziny).

        Matka po pół roku nieobecności w pracy wypada z rynku: nie zna najnowszych
        przepisów, nie wie co ostatnio się wydarzyło w branży - ergo: jest do niczego.

        > Co z tego ze singielka zasymuluje 16 godzin pracy, skoro efektywne
        > beda 2 godz. a reszta to gadanie przez telefon, ploty i mizdrzenie sie do
        > kolegow? Matka bedzie mogla spedzic w pracy tylko 8 godzin (bo trzeba dzieci
        > odebrac ze szkoly i przedszkola), ale za to te 8 godzin solidnie przepracuje,
        > bo wie, ze nie moze sobie pozwolic na sztucznie nadmuchane nadgodziny.

        Już pracodawca znajdzie sposób, żeby "singelka" się tak nie wygłupiała, a i ona
        o tym wie.

        > A wydluzenie urlopow maciezynskich to niestety droga w przeciwnym kierunku.
        > Oznacza WYDLUZENIE nieobecnosci w pracy, a wiec oczywiscie OBNIZENIE jej
        > szansy na wzniowienie kariery zawodowej i udany powrot do pracy. Chyba ze
        > "katolickiemu" rzadowi zalezy na upchnieciu kobiet w domu i w istocie
        > UTRUDNIENIU im powrotu do pracy.

        Święte słowa, zgadzam się w stu procentach!

        > Potrzebne sa zmiany strukturalne w wielu dziedzinach. W szczegolnosci wazna
        > jest tez dostepnosc przedszkoli. Co z tego ze sa, jak jest ich malo i miejsc
        > malo i zeby dziecko miec w przedszkolu trzeba lizac d.pe dyrektorce
        > przedszkola? Becikowe i urlopy macierzynskie latwo jest rozdac, ale juz
        > "odmafijnienie" przyjmowania dzieci do przedszkoli wymagan dzialn u podstaw,
        > ktore wymagaja czasu, wysilku, przyjda po dluzszym czasie, a wiec nie nadaja
        > sie jako naped doraznych dzialan politycznych, a tylko takie PiS chce teraz
        > prowadzic. Kampania wszak trwa.

        Jak wyżej. Dodam, że przedszkola i żłobki likwidowano kiedyś programowo, jako
        przeżytek kmunizmu.

        > Inna kwestia, to przyjecie do pracy. Ile bylo sledztw prokuratorskich przeciw
        > pracodawcom, ktorzy na rozmowie kwalifikacyjne pytali kobiete o sklad jej
        > rodziny, plany rozwoju? Wielu pyta, ale takie pytania nie spotykaja sie z
        > ostracyzmem spolecznym ani sciganiem z urzedu.

        Jeszcze by też! Pracodawcę interesuje dobro firmy, a to jest też dobrem
        zatrudnionych w niej osób. Z jaiej paki ma sobie brać kłopot na głowę? Płacić
        zwolnienia na zakatarzone dzieci, itp? Liczy się zysk. Jak kapitalizm, to
        kapitalizm...

        > Nie mowiac juz o ogolnej kulturze spolecznej, np. nie zawsze kobieta z wozkiem
        > otrzyma pomoc przy wsiadaniu do tramwaju...

        To już zależy od szczęścia. Ja zawsze otrzymuwałam, ale to było dosyć dawno temu...

        > Aha i jeszcze przepisy ruchu drogowego, ktore zakladaja ze mozna miec co
        > najwyzej trojke dzieci. Znakomita wiekszosc samochodow osobowych jest
        > 5-miejscowa. To oznacza ze legalnie (w mysl kodeksu drogowego) mozna przewiezc
        > tylko trojke dzieci. Jak sie ma wiecej, to trzeba oczywiscie kupic samochod
        > 7,9,11 miejscowy i oczywiscie zaplacic wyzsza akcyze! Panstwo zarabia wiec
        > dodatkowo na rodzinach wielodzietnych. Czy ktos w rzadzie pomyslal o
        > zwolnieniu z podatkow samochody wiecej niz 5 miejscowe dla rodzin
        > wielodzietnych. A i od 10 miejs to juz jest autobus, wiec ojciej 8 dzieci musi
        > juz robic prawo jazdy na autobus. Czy panstwo mu w tym pomaga? Nie, jeszcze na
        > tym zarabia, poprzez podatki i oplaty zwiazane z uzyskaniem uprawnien do
        > kierowania autobusem.

        Czy ktoś przy zdrowych zmysłach może mieć 8-ro dzieci???? A jeśli nawet, to
        raczej nie bdzie go stać na samochód, o autobusie nie wspominając.

        Zresztą takiemu to wysterczy bełcikowe (do przepicia z kolegami).
    • Gość: titta Teraz to wszyscy bardzo chetnie beda zatrudniac... IP: *.botany.gu.se 09.01.06, 12:55
      ...kobiety. Dopuki urlopow na dziecko nie beda brac tez mezczyzni wydluzanie
      urlopow bedzie powodowac tylko rezygnacje kobiet z maciezynstwa w obawie przed
      utrata pracy.
    • alkud PiS gwarantem Prawa i Sprawiedliwości 09.01.06, 12:56
      także dla kobiet! :)
      jupppppppppppppi!!!!

      religiapokoju.blox.pl
      • idiotyzmy-kacze PiS gwarantem Populizmu i Szuizmu 09.01.06, 13:18
        oraz wysokiego bezrobocia wśród kobiet
      • merkava505 Re: PiS gwarantem Prawa i Sprawiedliwości 09.01.06, 14:35
        No i proszę - Kaczor to jednak nie ciemnogród a ohydnie politycznie poprawny
        lewak i postępowiec :))))))


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=34164045&a=34186939
    • Gość: Karolina Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 12:57
      Pierdoły jak zwykle "pod publiczkę". Co z tego, że ja 4 lata temu miałam i tak
      dłuższy urlop macierzyński (mam bliźniaki)? Od roku nie mogę znaleźć pracy,
      mimo niezłej historii zawodowej. Jak rozmowa z potencjalnym pracodawcą kończy
      się pytaniem: "to ile tych dzieci pani ma, ile?", to wiem na czym stoję.
      Przegrywam z tzw. singlami, albo bezdzietnymi kobietami, a ci nie dość, że
      becikowe beznadziejne, przedłużenie urlopów macerzyńskich, Giertych zdaje się
      dawał 250 zł miesięcznie, żeby kobiety w domach przy garach i dzieciach
      siedziały (przedszole dla moich bliźniaków kosztuje ok. 500 zł miesięcznie).
      Człowiek niedługo tych ich pomysłów (i uzasadnień do ich wprowadzenia) nie
      zdzierży...
    • wolnyczlowiek1 wsparcie dla matek 09.01.06, 12:57
      Powinny byc tworzone wielkie sieci tanich zlobkow i przedszkoli ( rowniez z
      pomoca Kosciola) tak aby matka mogla szybko wrocic do pracy bez strachu ze ja
      zwolnia a dzieci mialy dobra opieke.Wlanie zakonniace i ksieza powinni ruszyc do
      pomocy matkom. Ogrodki jordanowskie i zlobki dla kazdej matki i jej dzieci !!!
      • alkud złobki dla dzieci, Biedronki dla matek? 09.01.06, 13:05
        :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]

        lol

        religiapokoju.blox.pl/
        • merkava505 Re: złobki dla dzieci, Biedronki dla matek? 09.01.06, 14:18
          żłobek w pierwszym rzędzie dla Tuska i Platformy, z miejsca by się zaczęli
          nawalać grzechotkami przy rozdawaniu butelek :)))


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=34164045&a=34186939
      • 4g63 Re: wsparcie dla matek 09.01.06, 13:23
        hahaha, księża i praca... lol darmozjady się zbytnio przyzwyczaiły do nieróbstwa..
        • tytus_romek Re: wsparcie dla matek 09.01.06, 13:58
          po tonie wypowiedzi widać, że nie jestes w Kościele więc nie masz pojęcia na
          czym polegaja zajęcia księzy
          jest dobra zasada, żeby sie nie wypowiadać na tematy w których jest się ciołkiem
          pozdrawiam kolegę

          4g63 napisał:

          > hahaha, księża i praca... lol darmozjady się zbytnio przyzwyczaiły do
          nieróbstw
          > a..
      • colage Re: wsparcie dla matek 09.01.06, 13:56
        Ale pistki sa generalnie przeciwko wielkim sieciom, wiec o co chodzi?
      • hotrod404 ta każdemu balonik! 09.01.06, 18:46
        ;-)
    • rbrbr Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:02
      To straszne, PiS zajmuje się jakimiś pierdołami! Zamiast reformować ZUS, służbę
      zdrowia, podatki oni rozdają becikowe i wydłużają urlopy.
      • tytus_romek Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:00
        z tego co sie orientuje to prace nad reformami ZUSu i słuzby zdrowia sa w toku -
        to nie sa małe rzeczy, więc potrzebz czasu
        wyluzuj z bezpodstawna krytyką i poczekaj
        ja jestem zwolennikiem dawania ludziom szansy i czasu - potem będzie ocena -
        chyba tak jest uczciwuej co nie?


        rbrbr napisał:

        > To straszne, PiS zajmuje się jakimiś pierdołami! Zamiast reformować ZUS,
        służbę
        > zdrowia, podatki oni rozdają becikowe i wydłużają urlopy.
    • tomasz62 Re: Panie kaczynski dajcie ludziom prace 09.01.06, 13:04
      ... a nie puste hasła
      • hotrod404 właśnie chcą ja zabrać!!! podnosząc koszty pracy! 09.01.06, 19:44
        ;-)
    • elve Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:04
      a ci dalej swoje. przeciez wiadomo ze wydluzenie urlopow macierzynskich w
      kwestii dzietnosci nie zmieni NIC. zakute lby.
    • isa.stern sytuacja rodzin nie sprzyja dzietności 09.01.06, 13:05
      tak, Kaczyński jest tego najlepszym przykladem
    • piwi77 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:22
      A wiec kampania wyborcza trwa nadal. Niestety nie bedzie jedynej sensownej,
      prorodzinnej polityki, jaka byloby wzmacnianie gospodarki, skutkiem czego
      spadaloby bezrobocie.
    • chris12 Zabrać prezerwatywy, jak bzykać to nie na darmo 09.01.06, 13:23
      i populacja będzie, Dorn przypilnuje i wyśle w kamasze opornych.
    • piwi77 Proponuje tez zwiekszyc populacje bocianow ;-) 09.01.06, 13:25
      To i dzieci bedzie wiecej.
      • hulaj_dusza Re: Proponuje tez zwiekszyc populacje bocianow ;- 09.01.06, 13:33
        i uprawiać więcej kapusty!!!
    • novicius To zła wiadomość dla kobiet 09.01.06, 13:27
      Teraz już nikt nie będzie chciał zatrudnić kobiety świeżo po studiach. Szkoda,
      bo miło się pracuje, jak w zespole są też kobiety.
      • alkud To zła wiadomość dla lewych mediów 09.01.06, 13:37
        konczą im się naboje w histerycznej walce
        p.t. dokopmy Kaczorom

        religiapokoju.blox.pl/
        • bikeman Re: To zła wiadomość dla lewych mediów 09.01.06, 13:46
          mylisz sie, kaczorki codziennie dostarczaja sterty nowych argumentow przeciw
          sobie, tylko nie wszyscy jeszcze przejrzeli na oczy, zeby to zauwazyc, ale na
          wszystko przyjdzie czas :] na ciebie rowniez :]
          • cat_1 Re: To zła wiadomość dla lewych mediów 09.01.06, 17:36
            nie strasz nie strasz bo sie zesr..

            zresztą jak mówi poeta ... "... a na drzewach zamiast liści wisiec bedą
            kaczorofile.."
            • merkava505 Re: To zła wiadomość dla lewych mediów 09.01.06, 17:45
              Hmmm ... kaczorofile czy kaczorofoby, mruczusiu ?
        • merkava505 Re: To zła wiadomość dla lewych mediów 09.01.06, 14:22
          zła dla liberalnych lewych mediów - teraz będziemy mieli "chrześcijańsko -
          liberalne" - prawe


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=34164045&a=34186939
    • daimona Jarku Kaczyński - przeczytaj "Opowieść Podręcznej" 09.01.06, 13:27
      wtedy już będziesz wiedział, jak należy działać, zeby zwiększyć dzietność
      rodzin... no i wywalić WSZYSTKIE kobiety z rynku pracy.

      TAAAAK. Ci kretyni chętnie by taki system wprowadzili.
      • arahat1 przed przyjeciem do pracy spytam sie czy mieszka 09.01.06, 19:09
        z mamusia i ma kota......
    • waldiwaldi Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:29
      Jak czytam posty do niektórych artykułów to ręcę opadają:)
      Statystyczny Polak,gdyby mu dali 10tys miesięcznie,stanowisko i 4 samochody
      zawsze znajdzie cos co mu się nie podoba:)..Nie chcecie urlopów to nie:)..Ale
      kobietom to się przyda:)...Ciąża i Poród to nie zabawa,więc każdej kobiecie
      należy się długi odpoczynek.
      • piwi77 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:37
        Nie zrozumiales forumowiczow, waldiwaldi. Wydluzanie urlopow nie ma sensu, gdy
        ma za nie placic pracodawca. Jak PiS taki dobry, to niech za przedluzone urlopy
        macierzynskie placi budzet. Wtedy OK.
        • bri Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:42
          Niech płaci nie budżet (bo budżet to moje podatki) tylko PIS z majątku
          osobistego, bo pensje ich to niestety też moje podatki.
          • wypasior Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:44
            to pracodawca płaci za urlop macierzyński? od kiedy?
            • bri Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:47
              Właśnie jak to jest z tą płatnością za urlop macierzyński - kto to płaci, która
              składka na to idzie?
            • saveman Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:57
              Od wprowadzenia ustawy, która to reguluje. Jest to całkowicie bezsensowne, bo
              podwyższa koszty pracodawcy. I nie chodzi o to, że pracodawcy są be itd., tylko
              o prawa tzw. wolnego rynku, które ponoć w Polsce obowiązują. Wydłużenie urlopu
              macieżyńskiego jest dobrym krokiem, ale nie może za to płacić pracodawca!
              • wypasior Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:08
                klepiecie pracodawca, pracodawca, pracodawca - pytam się: od kiedy pracodawca
                płaci zasiłek macierzyński?
                • bikeman Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:15
                  zasilek?
                  moze najpierw przeczytaj, zrozum, a pozniej zabieraj glos w dyskucji?
                  • wypasior Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:18
                    zasiłek macierzyński jest wypłacany w wysokości 100% dotychczasiowych zarobków
                    przez ZUS w okresie trwania urlopu macierzyńskiego - ty lepiej poczytaj i pomyśl
                    • rafvonthorn Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:18
                      A w ZUSie pięniążki się same pojawiają...
                      • wypasior Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:20
                        ale zasiłek ten jest zależny od dochodów matki i sama sobie na niego
                        zapracowała i bardzo dobrze, że może z tego skorzystać
                        • miron73 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:32
                          Ty. O czym Ty mówisz? Ty zakładasz (blednie), ze ZUS dziala jak normalna firma
                          ubezpieczeniowa.

                          Jakakolwiek obowiazkowa platnosc pobierana przez instytucje panstwowa jest
                          podatkiem i nie ma znaczenia czy nazwiemy to "podatkiem", "akcyza", "skladka
                          zdrowotna" czy "abonamentem RTV".

                          Poza tym to *naprawde* nie ma znaczenia kto za to placi - pracodawca I TAK
                          bedzie musial poniesc koszt - chocby poprzez to ze bedzie musial zatrudnic na
                          to samo miejsce inna osobe (policz sobie - znalezienie pracownika,
                          przeszkolenie go - to nie jest za darmo). Dlatego wydluzanie urlopow
                          macierzynskich jest (de facto) wbrew interesom kobiet.
                          • wypasior Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:42
                            czy długi urlop, czy krótki - i tak trzeba znaleźć kogoś innego na zastępstwo

                            zasiłki macierzyńskie nie są przyczyną braków w zusie tylko dziurawy system
                            rent, gdzie zdemoralizowane komisje za łapówki uczyniły polskę krajem o
                            największym odsetku inwalidów... ; zasiłek macierzyński to kropla w morzu
                            wydatków zusu a na jakąś politykę prorodzinną musimy sie zdecydować - to i tak
                            najtańsza metoda

                            oczywiście że są inne formy polityki prorodzinnej i za KAŻDĄ z nich ktoś musi
                            zapłacić więc jeśli chcemy całkowicie uniknąć kosztów to musimy po prostu
                            całkowicie z tej polityki zrezygnować (zero urlopu macierzyńskiego, zero
                            świadczeń itd. - czy tak będzie lepiej?)
                            • bikeman Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:58
                              "gdzie zdemoralizowane komisje za łapówki uczyniły polskę krajem o
                              największym odsetku inwalidów"

                              i znow ta wizja wszechobecnych ukladow i ukladzikow, widze, ze pis zrobil i z
                              twojego mozgu wode
                              • wypasior Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 15:02
                                czyli wierzysz, że polacy są najbardziej chorym i niezdolnym do pracy narodem
                                w europie;

                                ja natomiast widzę tu efekt skorumpowanego systemu przyznawania rent
                                • bikeman Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 15:05
                                  powiedz jeszcze, ze to wina "czerwonych" z SLD i wszystko bedzie jasne :)
                            • miron73 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 15:02
                              wypasior napisał:
                              > czy długi urlop, czy krótki - i tak trzeba znaleźć kogoś innego na zastępstwo
                              Zwykle tak, lecz nie zawsze - zalezy od dlugosci urlopu. Inaczej bedzie u
                              krawcowej a inaczej u neurochirurga. Ale zauwaz, ze takze przez wlasnie ta
                              koniecznosc kobiety juz obecnie sa mniej chetnie zatrudniane.

                              > oczywiście że są inne formy polityki prorodzinnej i za KAŻDĄ z nich ktoś musi
                              > zapłacić więc jeśli chcemy całkowicie uniknąć kosztów to musimy po prostu
                              > całkowicie z tej polityki zrezygnować (zero urlopu macierzyńskiego, zero
                              > świadczeń itd. - czy tak będzie lepiej?)
                              Osobiscie widzialbym to raczej jako usluge ubezpieczeniowa (z prywatnych
                              ubezpieczalni! Zadne ZUSy!) dla pracodawcy i/lub pracownika - nieobligatoryjna.
                              Umyslnie pisze pracownika gdyz podobniez mezczyzna takze moze pojsc na urlop
                              macierzynski. A wtedy niech strony ustalaja na jak dlugi okres ma byc ten urlop
                              i czy ubezpieczenie ma obejmowac rekompensate dla pracodawcy (za koszty
                              zwiazane z zatrudnieniem *niedoswiadczonego* pracownika)
                              • ada1979 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 15:33
                                miron73 napisał:

                                > Umyslnie pisze pracownika gdyz podobniez mezczyzna takze moze pojsc na urlop
                                > macierzynski. A wtedy niech strony ustalaja na jak dlugi okres ma byc ten
                                urlop
                                >
                                > i czy ubezpieczenie ma obejmowac rekompensate dla pracodawcy (za koszty
                                > zwiazane z zatrudnieniem *niedoswiadczonego* pracownika)

                                Hmmm, niestety masz racje tylko czesciowo, obecnie mezczyzna moze wykorzystac
                                tylko 2 tyg
                                • miron73 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 15:41
                                  No to powinno byc tak, ze (no dobra - facet nie urodzi) kobieta 'przymusowe' 7
                                  dni (o ile pamietam to wczesniej i tak ze szpitala nie wypuszcza) a pozniej -
                                  wedle uznania. W koncu ma byc rownosc - no nie?

                                  Poza tym - dlaczego do cholery nie moge wziac urlopu macierzynskiego? Co to -
                                  jestem gorszy od kobiety? (no dobra - ten akapit nie do konca serio)
                                  • ada1979 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 11.01.06, 11:04
                                    A dlaczego nie do konca? W normalnych krajach mezczyzni chodza na urlopy
                                    rodzicielskie, bo dziecko w kazdej fazie rozwoju potrzebuje obojga rodzicow, a
                                    nie tatusia, ktorego widzi 10 min dziennie. Nikt nie mowi, ze to ma byc
                                    pierwsze 2,3 miesiace bo jest oczywiste ze wtedy potrzebna jest mamusia, ale
                                    potem? Dyskryminacja kobiet pod tym wzgledem jak bumerang wraca do mezczyzn w
                                    postaci dyskryminacji mezczyzn - co zreszta na kazdym kroku widac, a tak bardzo
                                    mocno jest to widoczne w sadach podczas rozpraw rozwodowych. Pozdr:)
                    • antidotumm Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 10.01.06, 00:18
                      Wlasnie doczytalam: jest tak:
                      w firmach zatrudniajacych do 20 osob zasilek w czasie urlopu macierzynskiego
                      wyplaca ZUS
                      w wiekszych firmach - powyzej 20 osob wyplaca go pracodawca.wypasior napisał:



                      > zasiłek macierzyński jest wypłacany w wysokości 100% dotychczasiowych
                      zarobków
                      > przez ZUS w okresie trwania urlopu macierzyńskiego - ty lepiej poczytaj i
                      pomyś
                      > l
        • bri Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:44
          LOL, ale czy PIS nie widzi, że taka zapowiedź oznacza, że w ciągu tych
          najbliższych lat dzieci urodzi się mniej? Ja sama zamierzam mieć jeszcze jedno.
          Zastanawiałam się tylko kiedy, no i teraz mam już jasność. Poczekam aż urlop
          macierzyński wyniesie 52 tygodnie.
          • piwi77 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:03
            Lisia przebieglosc! Ale jak juz masz czekac na dluzsze wolne to najlepiej
            poczekaj do emerytury!
            • bri Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:23
              Możesz się śmiać, ale założę się, że nie jestem jedyną kobietą, która sobie tak
              pomyśli :)
              • piwi77 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:31
                sorry, mial byc zart, ale chyba nie dobry! Tez uwazam, ze wyrownanie szans
                rodzinie jest potrzebne. Zamiast emerytur görniczych lepszy bylby wyzszy np.
                dodatek na dzieci...
                • bri Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:34
                  Zamiast "dodatków" - mniej podatków ;)
                  • piwi77 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:49
                    Rozwiazanie tak idealne, ze az nie smialem zaproponowac. Ale w tej sytuacji
                    POPIERAM!
      • bri Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:49
        Wg Ciebie urlop macierzyński to odpoczynek? Mylisz się. W tym czasie
        wychowujesz dziecko, sprzątasz, gotujesz, robisz zakupy, pierzesz, prasujesz...
    • hulaj_dusza Re: NadPrezio plecie, czyli "Opowiem ci bajkę, 09.01.06, 13:32
      jak kot palił fajkę"...

      ...Zaprezentowany w poniedziałek przez PiS projekt wydłużania urlopów
      macierzyńskich...

      Doprowadzi do tego, że kobiety w ogóle przestaną być przyjmowane do pracy.
      I o to chodzi - niech siedzą w domu, rodzą dzieci i usługują mężom...

      ...Obiecał też takie zmiany w prawie, które pozwolą kobietom "skutecznie
      odwoływać się do sądu", jeśli nie dostaną pracy ze względu na płeć...

      Tak jak w/s alimentów???

    • ben-oni Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 13:46
      Dzietności najlepiej sprzyja sprzedaz dziurawych prezerwatyw. I becikowe.
    • dyl.sowizdrzal skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota kaczor 09.01.06, 13:58
      Naprawdę nie trzeba być szczególnym intelektualistą, żeby zauważyć, że problemem nie jest długość
      urlopu, ale wyrzucanie z pracy kobiet, które z takich urlopów korzystają bądź niezatrudnianie tych, które
      by skorzystać mogły. Wydłużając urlopy, Kaczor sytuację kobiet jeszcze utrudni. Czy to jest naprawdę aż
      taki pajac, że tego nie rozumie??
      • 9119511tu Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:00
        Marcinkiewicz, który już poznał smak władzy, nie odda jej bez walki. Póki co,
        obronił Ministerstwo Skarbu Państwa przed desantem Kaczyńskiego (premier
        tymczasowo sam kieruje resortem) i nie porzucił zdymisjonowanej Lubińskiej,
        którą zatrudnił w swej kancelarii. Słabą pozycję w rządzie Marcinkiewicz będzie
        starał się wzmocnić poszukiwaniem zwolenników w PiS.
      • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:07
        Naprawdę nie trzeba być szczególnym intelektualistą, żeby zauważyć, że probleme
        > m nie jest długość
        > urlopu, ale wyrzucanie z pracy kobiet, które z takich urlopów korzystają bądź
        n
        > iezatrudnianie tych, które
        > by skorzystać mogły.

        A jakie proponujesz rozwiazanie? Sterylizacja?

        Wydłużając urlopy, Kaczor sytuację kobiet jeszcze utrudni.
        > Czy to jest naprawdę aż
        > taki pajac, że tego nie rozumie??

        Sam jestes pajac. Wydluzenie urlopu macierzynskiego o pare tygodni z
        perspektywy pracodawcy niczego nie zmienia.
        • idiotyzmy-kacze Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:09
          michal00 napisał:

          >
          > Sam jestes pajac. Wydluzenie urlopu macierzynskiego o pare tygodni z
          > perspektywy pracodawcy niczego nie zmienia.

          Jasne, że nie. W końcu pracodawcy jest wszystko jedno czy pracownik wykonuje swe zadania czy siedzi w domu. Czy wy PiSuary naprawdę nie wiecie po co firma zatrdunia ludzi ?
          • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:12
            Dla pracodawcy nie ma roznicy czy pracownica jest na urlopie 6 czy 7 miesiecy,
            bo i tak musi zatrudnic kogos na zastepstwo. Dotarlo do ciolka?
        • bikeman Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:10
          michal00: faktyczcnie "pare tygodni" wiecej (2* z tego co sie orientuje) niczego
          nie zmienia, pare tysiecy w ta, pare w tamta, kazdego pracodawce przeciez na to
          stac...
          • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:19
            Pracodawca za to nie placi.
            • rafvonthorn Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:20
              No to niby kto?
              • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:21
                ZUS
                • rafvonthorn Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:26
                  A pieniążki w ZUSie skąd? Jeszcze z czasów komuny zostały, czy my wszyscy
                  płacimy horrendalnie wysokie składki? Składki, które teraz będą musiały
                  wzrosnąć, ewentualnie obniżone zostaną emerytury...
                  • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:35
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34658093&a=34666270
                    • bri Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:19
                      Jesteś pewien, że zawsze z ubezpieczenia? Ja się na tym nie znam. Wpisałam do
                      wyszukiwarki i wyszło, że w firmach zatrudniających powyżej 20 osób zasiłek
                      macierzyński wypłaca pracodawca. To by się zgadzało z tym co mi powiedziała
                      moja kadrowa - że w trakcie mojego urlopu macierzyńskiego płaciła mi firma.
                      • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:21
                        Wyplaca czasami firma, ale finansuje ZUS. Firma potraca sobie z przypadajacych
                        do wplaty skladek.
                        • bri Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:24
                          Na jakiej zasadzie? Napisz o tym więcej albo napisz gdzie szukać? Bardzo mnie
                          to interesuje.
                          • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:26
                            Ale co konkretnie cie interesuje? Sprecyzuj.
                            • bri Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:31
                              Napisz jaka ustawa czy tam rozporządzenie reguluje zasady wypłaty zasiłku
                              macierzyńskiego to sobie sama poczytam.
                              • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:43
                                www.zus.pl/prawne/praw002.htm
                                Teksty mozna znalezc np. tu:

                                isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html
                    • bri Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:23
                      "Urlop macierzyński jest udzielany w tygodniach. W okresie urlopu zasiłek
                      macierzyński wypłaca zakład pracy albo ZUS." - cytat z wypowiedzi pani Edyta
                      Pisarczyk - specjalista w zakresie ubezpieczeń społecznych, którą można znaleźć
                      tu:
                      gospodarka.gazeta.pl/firma/2,31455,,,,55112147,P_INFOR.html
        • dyl.sowizdrzal Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:14
          michal00 napisał:

          > A jakie proponujesz rozwiazanie? Sterylizacja?

          A czy ja jestem w tej sprawie specjalistą, żeby coś proponować? Chociaż czemu nie, choćby przejęcie
          chociaż części opłat związanych z urlopem macierzyńskim przez budżet.

          > Sam jestes pajac. Wydluzenie urlopu macierzynskiego o pare tygodni z
          > perspektywy pracodawcy niczego nie zmienia.

          Pewnie, te parę tysięcy miesięcznie, kto by się przejmował...
          • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:20
            ZUS za to placi.
            • dyl.sowizdrzal Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:23
              michal00 napisał:

              > ZUS za to placi.

              ZUS, czyli kto, panie Kolego? Z drzew te pieniądze do ZUS-u pozrywali?
              • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:34
                Z ubezpieczenia chorobowego. Zreszta co to ma do rzeczy. Chodzi o to, ze
                pracodawcy zasadniczo wisi, czy urlop bedzie 4, 6 czy 10 miesiecy, bo i tak
                musi wziac zastepce, a koszt zasilku w kazdym wypadku = 0, zatem nie mozna
                mowic, ze zmnina proponowana przez PiS zniecheci pracodawcow do zatrudniania
                kobiet.
                • miron73 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:43
                  To ma do rzeczy, ze ZUS aby oplacic dluzsze urlopy macierzynskie bedzie musial
                  albo obnizyc emerytury, albo podwyzszyc skladki, albo siegnac do budzetu
                  panstwa.

                  A pracodawcy po prostu *jeszcze* mniej chetnie beda zatrudniali kobiety. I
                  jesli ZUS siegnie glebiej do kieszeni podatnikow (poprzez np. podniesienie
                  skladki z 45 na np. 55%) to mniej chetnie beda zatrudniali KOGOKOLWIEK.
                  • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 14:54
                    To ma do rzeczy, ze ZUS aby oplacic dluzsze urlopy macierzynskie bedzie musial
                    > albo obnizyc emerytury, albo podwyzszyc skladki, albo siegnac do budzetu
                    > panstwa.

                    Emerytur i rent nie obnizy, bo to inne fundusze. Spore rezerwy mozna znalezc
                    skuteczniej kontrolujac lewe zwolnienia lekarskie, wzglednie obnizajac podstawe
                    wymiaru zasilku chorobowego.

                    A pracodawcy po prostu *jeszcze* mniej chetnie beda zatrudniali kobiety. I
                    > jesli ZUS siegnie glebiej do kieszeni podatnikow (poprzez np. podniesienie
                    > skladki z 45 na np. 55%) to mniej chetnie beda zatrudniali KOGOKOLWIEK.

                    Niby dlaczego jeszcze mniej chetnie? Dla pracodawcy w zasadzie jest obojetne
                    czy pracownik jest na urlopie 4 czy 10 miesiecy, o ile nie musi za to placic.
                    Znacznie wiekszym zmartwieniem jest koniecznosc wyplacania wynagrodzenia
                    chorobowego, a jakos mimo takiego obowiazku nie ma katastrofy, choc byly
                    wielkie lamenty, gdy przerzucono finansowanie na pracodawcow.
                    • miron73 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:21
                      No to siegna do budzetu.

                      O fantastycznych pieniadzach co to sa poukrywane w roznych czesciach skarbu
                      panstwa to ja juz tak wiele slyszalem... Ze normalnie mam wrazenie, ze Polska
                      jest conajmniej 10ta potega gospodarcza swiata.

                      A bez sarkazmu - BARDZO bym sie zdziwil, gdyby KTORYKOLWIEK rzad w tym kraju
                      przymusil ZUS do weryfikacji rent i zwolnien lekarskich. Ostatnim ktory
                      probowal byl Hausner (prosty jak na garbatego czyli jak na socjaliste nie mial
                      bardzo strasznych pogladow) za co zostal niemal ukamienowany przez media.

                      Poza tym... skoro to jest *wszystko jedno* czy placi sie komus przez trzy
                      miesiace czy rok za (z punktu widzenia ekonomii) bezproduktywny czas to
                      zwiekszmy np. czas przyznawania zasilku dla bezrobotnych. (to z punktu widzenia
                      skarbu panstwa).

                      Skoro to wszystko jedno czy pracownik bedzie przez 3 miesiace nieobecny czy
                      przez rok to przedluzmy urlopy macierzynskie do 21 lat - przeciez to nie bedzie
                      mialo *zadnego* wplywu - prawda?

                      Powiedz mi tylko - co wg Ciebie bedzie wart np. informatyk po rocznym
                      'odstawieniu' od zawodu? IMO to osoba zatrudniona na jego miejsce przerosnie
                      go/ja umiejetnosciami. A wtedy 'urlopowana' staje sie zbedna. I w tym momencie
                      dochodzimy do pracodawcy - po co zatrudniac kobiete skoro gdy pojdzie na urlop
                      to w zasadzie bedzie mozna ja zwolnic bo na jej stanowisku bedzie ktos bardziej
                      kompetentny.

                      I co do przerzucenia kosztow - domyslam sie ze ta operacja spowodowala, ze
                      pracodawcy zaczeli chetniej zatrudniac ludzi?
                      • bri Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:32
                        Bardzo obrazowo :)
                      • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:38
                        O fantastycznych pieniadzach co to sa poukrywane w roznych czesciach skarbu
                        > panstwa to ja juz tak wiele slyszalem... Ze normalnie mam wrazenie, ze Polska
                        > jest conajmniej 10ta potega gospodarcza swiata.
                        >
                        > A bez sarkazmu - BARDZO bym sie zdziwil, gdyby KTORYKOLWIEK rzad w tym kraju
                        > przymusil ZUS do weryfikacji rent i zwolnien lekarskich. Ostatnim ktory
                        > probowal byl Hausner (prosty jak na garbatego czyli jak na socjaliste nie
                        mial
                        > bardzo strasznych pogladow) za co zostal niemal ukamienowany przez media.

                        Instrumenty do weryfikacji zwolnien juz sa, ale trzeba je efektywnie
                        wykorzystywac. Nie wiem, czy rzadowi Kazika uda sie cos z tym zrobic, ale
                        mozliwosci sa.


                        > Skoro to wszystko jedno czy pracownik bedzie przez 3 miesiace nieobecny czy
                        > przez rok to przedluzmy urlopy macierzynskie do 21 lat - przeciez to nie
                        bedzie
                        >
                        > mialo *zadnego* wplywu - prawda?

                        ZUS zbankrutuje :-)

                        Powiedz mi tylko - co wg Ciebie bedzie wart np. informatyk po rocznym
                        > 'odstawieniu' od zawodu? IMO to osoba zatrudniona na jego miejsce przerosnie
                        > go/ja umiejetnosciami. A wtedy 'urlopowana' staje sie zbedna. I w tym
                        momencie
                        > dochodzimy do pracodawcy - po co zatrudniac kobiete skoro gdy pojdzie na
                        urlop
                        > to w zasadzie bedzie mozna ja zwolnic bo na jej stanowisku bedzie ktos
                        bardziej
                        >
                        > kompetentny.

                        Jesli chodzi o potencjalna utrate kwalifikacji odpowiem tak: wedlug obecnych
                        przepisow wiekszosci kobiet oprocz macierzynskiego przysluguje rowniez 3-letni
                        urlop wychowawczy.

                        > I co do przerzucenia kosztow - domyslam sie ze ta operacja spowodowala, ze
                        > pracodawcy zaczeli chetniej zatrudniac ludzi?

                        Nie, ale nie spowodowala tez wzrostu bezrobocia, jak wieszczyli pesymisci.
                        • miron73 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 15:55
                          michal00 napisał:
                          > Instrumenty do weryfikacji zwolnien juz sa, ale trzeba je efektywnie
                          > wykorzystywac. Nie wiem, czy rzadowi Kazika uda sie cos z tym zrobic, ale
                          > mozliwosci sa.

                          Ja tego tez nie wiem. Problem tylko w tym, ze przez ostatnie 15 lat kolejne
                          rzady *deklarowaly* ze zrobia porzadek z ZUSem i co? Jesli Premier zrobi
                          porzadek z ta stajnia Augiasza to deklaruje, ze chociaz uwazam PiS za
                          socjalistow, to bede na niego glosowal. Chocbym mial sie przemeldowac do jego
                          okregu wyborczego (no dobra... wiem, ze wystarczy zadeklarowac chec glosowania
                          gdzie indziej).

                          > ZUS zbankrutuje :-)
                          No wiec wlasnie :) Czyli sam widzisz, ze to nie jest takie obojetne jak dlugo
                          taki urlop trwa. A ZUS nie zbankrutuje, bo w razie czego podeprze sie budzetem
                          (czyli naszymi podatkami). I pytanie - co zrobi nawet najbardziej liberalny
                          rzad gdy skonczy mu sie kasa w budzecie? I pytanie pomocnicze: o ile podniesie
                          podatki? :)

                          > Jesli chodzi o potencjalna utrate kwalifikacji odpowiem tak: wedlug obecnych
                          > przepisow wiekszosci kobiet oprocz macierzynskiego przysluguje rowniez
                          3-letni
                          > urlop wychowawczy.

                          No wlasnie - pytanie: dlaczego tak niewiele kobiet z niego korzysta? Albo: po
                          co w takim razie wydluzac urlop macierzynski?

                          > Nie, ale nie spowodowala tez wzrostu bezrobocia, jak wieszczyli pesymisci.
                          Wiesz... pesymisci tez wieszczyli, ze jak euro spadnie ponizej 4.20 to eksport
                          sie zalamie. Tyle, ze nie w tym rzecz. Kazdy z takich przepisow to 'kamyczek' -
                          problem w tym, ze po ktoryms kamyczku pracodawca stwierdza, ze *oplaca* mu sie
                          "krecic walki" ze skarbem panstwa i np. zaczyna zatrudniac na czarno.
                          • michal00 Re: skutek będzie dokładnie odwrotny... idiota ka 09.01.06, 16:31
                            No wiec wlasnie :) Czyli sam widzisz, ze to nie jest takie obojetne jak dlugo
                            > taki urlop trwa. A ZUS nie zbankrutuje, bo w razie czego podeprze sie
                            budzetem
                            > (czyli naszymi podatkami). I pytanie - co zrobi nawet najbardziej liberalny
                            > rzad gdy skonczy mu sie kasa w budzecie? I pytanie pomocnicze: o ile
                            podniesie
                            > podatki? :)

                            Przypominam, ze rozmowa toczyla sie na temat wplywu czasu trwania
                            macierzynskiego na decyzje kadrowe pracodawcy. Pracodawca nie zastanawia sie
                            nad kasa w budzecie, ale liczy wlasna kase. Jezeli wychodzi mu, ze tak czy
                            inaczej buli ZUS, to czym ma sie przejmowac? Ze ZUS-owi zabraknie forsy?
                            Pracodawca nie bedzie przeprowadzal subtelnych rozwazan w rodzaju: "skoro
                            wydluzono urlopy macierzynskie, to znaczy ze beda ZUS-owi potrzebne dodatkowe
                            pieniadze, a wiec zapewne podniosa sie podatki albo skladki, zatem lepiej nie
                            zatrudniac plodnych kobiet, bo w konsekwencji byc moze kiedys bede placil
                            wiecej".

                            przepisow wiekszosci kobiet oprocz macierzynskiego przysluguje rowniez
                            > 3-letni
                            > > urlop wychowawczy.
                            >
                            > No wlasnie - pytanie: dlaczego tak niewiele kobiet z niego korzysta? Albo: po
                            > co w takim razie wydluzac urlop macierzynski?

                            Bo zasilek wychowawczy nie zalezy od wysokosci zarobkow. Jest to dosc niska
                            kwota mniej wiecej taka sama dla wszystkich.

                            Jeszcze dwie dygresje:
                            - przerzucenie wyn. chor. na barki pracodawcow spowodowalo drastyczne spadek
                            liczby chorob wsrod pracownikow. Wiesz co to oznacza? Pracodawcy przymykali oko
                            na choroby i "choroby", dopoki sami nie musieli za to bulic

                            - rzad Buzka zwiekszyl urlop macierzynski o 10 tygodni. nie zanotowano z tego
                            powodu konsekwencji na rynku pracy. Jednak w koncu trzeba bylo sie z tego
                            wycofac, bo brakowalo forsy.

                            i na koniec:

                            Nie jestem zaprzysieglym zwolennikiem zwiekszania przyrostu naturalnego za
                            pomoca wydluzania urlopow macierzynskich. Sprawa zasilkow, becikowych itp. jest
                            dla mnie osobiscie dosc obojetna. Moj glos w tym watku mial glownie na celu
                            sprostowanie nieprawdziwej informacji, jakoby program rzadu mial pogorszyc
                            sytuacje kobiet na rynku pracy.
    • jacom5 i tym pomyslem doprowadzi do 09.01.06, 13:59
      do tego ze nikt z prywaciarzy nie bedzie chcial zatrudniac mlodych
      kobiet....nie bedzie dla nich ogloszen
    • waldi1953 Re: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na 09.01.06, 14:14
      WODZU może wpierw należałoby przejrzećjak się kształtuje sytuacja
      demograficzna, a przyrost narodzin jest zauważalny w ostatnich 2\3 latach więc
      o co chodzi,żeby podpiąć się pod trend-ale po co.Nie prościej baczyć by nie
      zaprzepaścić tego co jest nadzieją młodych i pozwala na luksus posiadania
      dzieci nawet jeśli się nie jest posłem.
    • chris12 Kobiety potrzebują wsparcia i kamasutry 09.01.06, 14:14
      Bez tego nie będzie satysfakcji.
    • efka_2 niech mnie nie wspierają! niech NIE PRZESZKADZAJĄ! 09.01.06, 14:16
      baby poradzą sobie same - jeśli tylko nikt nie będzie machał im przed nosem
      katolicko-ciemnogrodzką nauką społeczną i jedynie słuszna prawdą moralna..!!
      • angie27 Re: niech mnie nie wspierają! niech NIE PRZESZKAD 09.01.06, 18:33
        Podpisuje sie pod tym obiema w całej rozciagłości. Nie chce
        być "uszcześliwiana" na siłę !!! Przy tak dlugim urlopie macierzyńskim w zyciu
        nie zdecyduje sie na drugie dziecko, za duża wyrwa w życiorysie zawodowym.
        Wszystko można pogodzić, trzeba tylko chcieć. i wychowywanie dzieci z praca
        zawodową również.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka