starosta_ug 29.01.06, 15:44 polmetrowa warstwa wazy ok 430 kg...wystarczy znac wielkosc zadaszenia...i wychodzi TRAGEDIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
starosta_ug Re: m3 sniegu wazy 860 kg... 29.01.06, 15:55 Wedlug moich obliczeń, moge się mylic, jest to 7500 m 3 (powierzchnia dachu: 100m x 150m dzielimy przez 2) m3 śniegu z lodem waży ok. 860 kg - polmetrowa warstwa ok. 430 kg. Wynik jest przerażający: 3225 ton!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jurekk1948 Re: m3 sniegu wazy 860 kg... 29.01.06, 17:19 Mylisz sie i to bardzo. Otoz 1 m3 WODY wazy 1000 kg. Z tego wynika ze 0.5 m wody na 1m2 wazy 500 kg. Podkreslam - WODY. Jezeli chodzi o snieg to wazy on ok. 10% tego co woda (pomijam detale takie jak stary snieg, czy puszysty etc) Czyli 0.5 m sniegu na 1 m2 powierzchni wazy ok. 5 kg (plus minus) A teraz wez WIELKA lopate do sniegu i sam sprawdz czy snieg wazy tyle co napisales Odpowiedz Link Zgłoś
jurekk1948 Re: m3 sniegu wazy 860 kg... 29.01.06, 17:23 Ooops, moja pomulka - powinno byc 50 kg a nie 5 kg Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdaniel Re: a jednak obliczenia starosty są poprawne! 29.01.06, 17:34 Detale, które niesłusznie chcesz pominąć, mają tu zasadnicze znaczenie. Śnieg świeży, przewiany przez wiatr, istotnie jest lekki (ma niedużą gęstość). Kilkudniowy śnieg na dachu hali targowej każdego słonecznego dnia topił się (spodnia jego warstwa jest pod naciskiem warstw powierzchownych, działa nań wysokie ciśnienie i, jak podczas jazdy na łyżwach, topi się nawet, gdy temperatura powietrza jest ujemna), a nocą przymarzał. Po kilku dniach pojawiła się kilkudziesięciocentrymetrowa warstwa lodu, o gęstości 860 kg/m3. PS. od kilkunastu lat spędzam Kilka dni przed Sylwestrem w Krynicy Górskiej, gdzie ilość opadów śniegu jest największa w Polsce. Otóż płaski dach hotelu pracownicy odśnieżają CODZIENNIE! W Polsce centralnej zapomnieliśmy, co to obfite opady śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: a jednak obliczenia starosty są poprawne! 29.01.06, 17:41 Bzdura! Gdyby założyc, że było tam 50 cm prawie że lodu, lub cięzkiego mokrego śniegu - to by oznaczało 430 kg na 1m2 (0,5 m3 śniegu na 1 m2) A TO by oznaczało, że w styczniu spadło tam 430 mm opadów wody! Tyle co w rok pada deszczy w Wielkopolsce, albo inaczej - jakies 12 razy wiecej opadów śniegu/deszczu niż normalnie w styczniu. Gdyby tak padało to byśmy mieli rocznie w polsce 5000 mm opadów (a pada średnio 600 mm). te założenia sa bzdurne, zobaczyli, że gdzieś zrobiła się zaspa na 0,5 m i od razu przełożyli to na cały dach. Albo w zagłębieniu dachu nawiało z innych częsci dachu, i w jednym miescu było może z 50 cm, a w innych z 5 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
jurekk1948 Re: a jednak obliczenia starosty są poprawne! 29.01.06, 18:58 >spodnia jego warstwa jest pod naciskiem > warstw powierzchownych, > działa nań wysokie ciśnienie i, > jak podczas jazdy na łyżwach, topi się > nawet, gdy temperatura powietrza jest ujemna), Topi sie pod cisnieniem LYZW !!! Policz sobie jakie jest cisnienie pod LYZWAMI - cholernie wysokie (bo powierzchnia nacisku lyzw jest bardzo MALA ! Pisanie ze dolny snieg sie topi pod naciskiem gornego 0.5 m sniegu jest bzdura ! Odpowiedz Link Zgłoś
rpyzel Bo dach ma idealną izolację i nie topi śniegu .... 30.01.06, 00:31 Bo dach ma idelaną izolację i nie topi śniegu od spodu? Łyżwy potrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
jurekk1948 Re: a jednak obliczenia starosty są poprawne! 29.01.06, 19:07 Jeszcze jedno - nie chce mi sie zagladac do podrecznikow, ale to co pamietam ze szkoly (40 lat temu) jest to, ze LOD - tak, LOD wazy (objetosciowo) ok. 85% tego co woda (stad tylko ok. 15% gory lodowej wystaje ponad powierzchnie [w przyblizeniu] ). W zadnym przypadku, nawet zbity snieg nie wazy tyle co woda albo lod. Podejrzewam, ze staroscie pomylila sie waga lodu ze sniegiem. Uwagi innych na temat opadow sa sluszne (nie wiem ile jest opadow w Polsce ale zakladam, ze dane sa prawdziwe). Otoz stosunek opadow (czyli WODY) do sniegu ma sie 1:10 - 1 cm opadow (deszczu) daje 10 cm sniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Stopiony snieg splywał do srodka dachu i zamarzał 29.01.06, 20:13 Do postu Mariuszdaniela chciałbym tylko dodac ,ze dach nie był dosłownie "płaski" .Miał kształt litery "V". I wtedy odprowadzenie wody jest nazwijmy to "w srodku". Jesli to odprowadzenie bylo niedrozne ( a w zimie tak bywa niestety), no to podtopione warstwy sniegu , a dokladnie woda z nich, spływają do srodka. Śnieg topił sie zarówno na skutek cisnienia ( o czym pisał Mariuszdaniel) jak i róznicy temperatur, wewnątrz +20 na zewnątrz - 20. A potem ( np po imprezach , gdy w hali było "zimniej") zamarzał i to dokładnie na srodku. I tak pewnie od wielu tygodni. No i mamy dodatkowe obciążenie statyczne .Taka belke lodową. Tego typu dachy w Polsce to nieporozumienie. Ci pracownicy odsnieżający codziennie dach ( o których pisał Mariuszdaniel , wiedzą co robia i dlaczego. Tyle ,ze ich dach był pewnie stosunkowo "mały". Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Stopiony snieg splywał do srodka dachu i zama 30.01.06, 13:44 Jezeli jest tak, jak mowisz - to goscie, ktorzy projektowali ten dach nie beda już spali do konca zycia. Ciekawi mnie, co powiedzą rzeczoznawcy. Ciekawi mnie, jak różniste ludki będą tłumaczyć paranoję tej konstrukcji. Jezeli ta woda zbierała sie w srodku bez mozliwosci odpływu, aby zamarzac i powodowac coraz większe obciążenie tego dachu, to przecież nawet zalecenia czyszczenia nic tu nie dawały. Bardzo bym chciał aby sie jednak mylił. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Stopiony snieg splywał do srodka dachu i zama 30.01.06, 14:19 Przy takich dachach odsniezanie wymaga niesamowitej nazwijmy to "dyscypliny " od odśniezających. Przy duzych opadach trzeba to robić na pewno codziennie ( a nawet częściej). No i trzeba bardzo uwazac na izolacje dachu. Z reguły jest to po prostu papa , krucha na mrozie. O jej uszkodzenie w czasie odsniezania bardzo łatwo ( nawet twardym obuwiem , a co dopiero łopatą). Sprzęt mechaniczny porobi szkody jeszcze większe. A "przeciekajacy" dach w tym przypadku , to gwałtowna korozja metalowej konstrukcji ( pomijając inne niedogodności)i zagrożenie katastrofą budowlaną np przy silnym wietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: m3 sniegu wazy 860 kg... 30.01.06, 13:50 oto dane dla cm szesciennego: 1 cm szescienny sniegu waży 0,125 g 1 cm szescienny lodu wazy 0,88-0,92 g. A teraz sobie liczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: m3 sniegu wazy 860 kg... - błąd! Czytaj... 29.01.06, 17:36 Po pierwsze 1m3 mokrego śniegu waży tak dużo, tam był zmrozony bo było -15 *c (lekki puch, świeży śnieg ma "tylko" 100 kg/1m3, mokry 860 kg) Jeżeli ząłożymy, że w styczniu nie było odśniezania (w grudniu była wiele razy niby) to w styczniu (np: od 3 stycznia) spadło tam około 50 mm opadów - przeliczając na deszcz (to i tak dużo, bo zimą w styczniu pada przeważnie 30-40 mm). Z tego 50 mm wody mogło się utworzyc około 40-50 cm śniegu. Więc podejrzewam, że na 1 m2 (0,5 m3) ważyło - 50 kg! (a nie 430 kg) Dach miał ponioć 100*100 m - czyli 10 000 m2 - czyli 500 ton pozdro zobacz.glt.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdaniel Re: weź, Cebulko, kalkulator i spokojnie policz... 29.01.06, 18:51 Cebulko, trudno dyskutować, gdy popełniasz podstawowe błędy arytmetyczne. Weź kalkulator i spokojnie policz. (1) powierzchnia dachu 100x150 = 15 000 m2 (2) razy 0,5 m grubość warstwy śniegu =7 500 m3 (3) razy gęstość zmrożonego śniegu (nie dyskutujmy na razie o przyczynach jego "sprasowania") około 0,86 tony/m3 = 5 000 ton (pięć tysięcy ton!). (4) autor obliczenia słusznie założył 50-60 -procentowe zaśnieżenie dachu, co daje te 3 000 ton na całym dachu. (5) konstruktorzy, czyniąc obliczenia wytrzymałościowe konstrukcji, np. mostu, uwzględniają nacisk lokalny (ciśnienie) ale także globalny, czyli sumaryczny na cały dach. Ma znaczenia, dla wytrzymałości konstrukcji, łączny ciężar ładunku na całym dachu. To tak, jak łączna wyporność statku towarowego. Pozdrawiam i pozostaję w bólu z osieroconymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdaniel Re: sześćdziesiąt czołgów 29.01.06, 18:56 Moje nastoletnie dziecko przytomnie zauważyło, że sytuacja przed katastrofą wyglądała, jakby jednocześnie wjechało na dach hali sześćdziesiąt ciężkich czołgów. Makabra. Odpowiedz Link Zgłoś
sila ze slaska 29.01.06, 20:06 Cos wam powiem, mieszkam 35 km na poludnie od katowic. I opady od konca grudnia byly bardzo intensywne i powiem wam ze w ciagu kilku godzin w nocy potrafi spac 30cm sniegu, ale tu padalo po kilka dni pod rzad nieprzerwanie. Takich opadow w centralnej Polsce nie ma, a jesli jut to na pewno nie sa tak dlugotrwale. Jesli codziennie pada okolo 20 -30 swiezego sniegu to nawet gdyby odsniezano dach tej hali co kilka dni to i tak nikt nie jest w stanie "zeskrobac" zmarzliny z dachu ktora codziennie sie nawarstwia. Mam plaski dach w domu - tzn jest lekko nachylony w jedna strone i wiem jak wyglada odsniezanie takiego dachu i nie da sie go odsniezyc do zera, na czysto. To jest niemozliwe jesli snieg ciagle pada i przymarza. Prosze sobie wyobrazic ze na bocznych drogach, o mniejszym (ale jednak) natezeniu ruchu po 2 tygodniach snieznej zimy mamy 20 -30 cm warstwe lodu - w miejscach gdzie samochody jezdza i gdzie poprzez rozjezdzenie powinno go w ogole nie byc. Jest to taka skala lodowa ze nie mozna jej skuc nawet kilofem. Wiem co to jest zima i wiem ze nawet jesli dach tej hali byl regularnie sprawdzany to nie sposob jest zapanowac nad tym sniegiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwagrosze Re: ze slaska 30.01.06, 07:48 sila napisał: > Jesli codziennie pada okolo 20 -30 swiezego sniegu to nawet gdyby odsniezano > dach tej hali co kilka dni to i tak nikt nie jest w stanie "zeskrobac" > zmarzliny z dachu ktora codziennie sie nawarstwia. > A po co zeskrobywać? Nie można posypać solą? Nie opłaca się, bo sól za droga? Odpowiedz Link Zgłoś
green_iguana Re: ze slaska 30.01.06, 08:13 mojedwagrosze napisał: > A po co zeskrobywać? Nie można posypać solą? Nie opłaca się, bo sól za droga? Sól nie działa przy temperaturach dochodzących w nocy do -30 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: weź, Imbecylku kalkulator i policz 29.01.06, 21:58 Weź kalkulator i spokojnie policz. Po pierwsze, nie neguje poprawności rachunków poprzedników, czytaj ze zrozumieniem - analfabetyzm funkcjonalny? Neguje podstawowe założenia co do ilości śniegu! (1) powierzchnia dachu 100x150 = 15 000 m2 (inne źródła mówią 10 000 m2, ale to mało wazne, bo liczymy obciązenie dla 1 m2) (2) razy 0,5 m grubość warstwy śniegu =7 500 m3 (padła wyraźnie wypowiedź, około 0,5 m i nie wiadomo, czy na całej powierzchni dachu, czy tylko w pewnych miejscach) (3) razy gęstość zmrożonego śniegu - ona wynosi MAX 0,86 a nie za każdym razem 0,86. Puch ma ciężar 50 kg/1m3 Ubity/zleżały śnieg 150-300 kg/1m3 Mokry/wodnisty lub zmrożony - powyżej 500 kg/1m3 Nie neguje, że mogły się porobic miejsca, gdzie uzbierało się i 0,5 m sniegu/lodu ale fizycznie z "nieba" mogło spaść w styczniu nie więcej jak 50 mm słupka wody!! Tym bardziej, że przyznają, że od kilkunastu dni nie było tam powąznych opadów. W sytczniu pada przeważnie 30-40 mm opadów (w przeliczeniu na wodę). Z tego może się uzbierać i z 40-50 cm śniegu. Co nie zmienia faktu, że na dach spadło z nieba MAX 50 mm wody - czyli 50 kg/1m2 15 000 m2 * 50 kg = 750 ton! Pracownicy mówili, że dach miał obniżenia, i tam mógł śnieg mokry spływac i zamarzać, i tam mogo byc z 0,5 m lodu, ale były miesca gdzie warstwa była z 1 cm, gdzie słońce roztopiło. W sumie na cały dach nie mogło fizycznie spaść więcej wody (w postaci śniegu i lod) niż 750 ton! Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdaniel Re: cebulko, oczekuję przeprosin i pokajania się.. 29.01.06, 22:13 Cebulko, jeśli śledzisz informacje w GW, to właśnie pojawiły się wyliczenia, z odpowiednią ikonografiką, że łączna masa śniegu na dachu hali mogła sięgać 2 500 (dwa i pół tysiąca) ton. Gratuluję staroście obliczeń, a od ciebie, jak od mężczyzny, a nie gó..arza, oczekuję przeprosin i przyznania się do błędu! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdaniel Re: słońce nie roztopi śniegu... 29.01.06, 22:19 Cebulko, jak sam się nazwałeś, zwracam ci też uwagę, że z wykresu fazowego wody wynika, że pod normalnym ciśnieniem lód topi się w temperaturze 0 st.Celsjusza, Żadne słońce nic tego nie zmieni. Na 15-stopniowym mrozie słońce może lód podgrzać, ale nie stopić. Mechanizm topnienia lodu pod wyższym ciśnieniem, w dolnej warstwie śniegowej, opisałem poprzednio. Poczytej, to się czegoś nauczysz. Życzę zdrowia i czekam na przyznanie się do błędu. Empirycznie dach się jednak zawalił! Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: słońce nie roztopi śniegu... 29.01.06, 22:29 To powiem ci, że to będzie zweryfikowane, dlaczego? Ponieważ nie uwzględnili oni, że dach był zapadnięty, i tylko w pewnych rejonach mogło go być 0,5 m - w tych niższych, gdzie spływał (woda przed zamarznięciem). Wszystko wyjdzie, gdy razem z nimi, będą to ustalać spece od pogody. Dlaczego? Ponieważ na dachu nie może być wiecej wody (ciężaru) niż spadł w tym czasue w danym okresie czasu! A podawane przez was 430 kg/m2 - oznacza, że powinno spaść w styczniu UWAGA - 3,5 m śniegu! to by dawało zaspy po 5-10 m! Weź sobie to przelicz! Poza tym, jednak wychodzi, że prawda jest po średku, bo: bi.gazeta.pl/im/0/3136/m3136990.jpg - wy pisaliście o 430 kg/m2 ja co prawda mniej, ale zakładałem, że firma mówi prawdę choć w połowie, i że w grudniu czyściei dach, a w styczniu już nie (choć mówią że w styczniu też). Jezeli firma kłamie, to przez 2-3 msc mogło się tam zgromadzić i te 250 kg/m2 Natomiast 430 kg w 20-pare dni, to absurd w polskich warunkach. - i po drugie, już mniej wazne, powierzchnia dach podają 10 tys. m2, czyli tyle ile ja pisałem ;-) no ale to mało ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Z tego wynika, że dachy powinny mieć podgrzewanie 29.01.06, 22:35 włączane na czas opadów, by się śnieg nie osadzał (podobnie odpływy powinny mieć ten +1 stopień) Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: słońce nie roztopi śniegu... 29.01.06, 22:38 i jeszcze jedno, sami źle liczą: bi.gazeta.pl/im/0/3136/m3136990.jpg podają 7 cm lodu - czyli 70 mm *0,86 = 60 mm słupka wody i 30 cm śniegu - czyli 300*0,25= 75 mm słupka wody czyli 60+75 = mamy 135 kg/1m2 a nie 250 jak tam podają. ---- Zaś co do: > że pod normalnym ciśnieniem > lód topi się w temperaturze 0 st.Celsjusza, > Żadne słońce nic tego nie zmieni. Dokładnie, tylko że, przed mrozami było w okolicach 0*c i słońce podgrzewało powierzchnie i śnieg się topił. Wiem bo czyściłem i sój dach i chodnik. Tam gdzie teran był wystawiony na promieniowanie słonca, śnieg się topił (spływał) zaś w cieniu trwał. Także, były na pewno okresy, gdzie w styczniu i w grudniu śnieg topniał na dachu (nie piszę tu o ostatnich mrozach). W końcu zakładamy, że dach nie był czyszczony przez wiele tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
tartus1 Re: słońce nie roztopi śniegu... 29.01.06, 23:27 mariuszdaniel napisał: > Mechanizm topnienia lodu pod wyższym ciśnieniem, > w dolnej warstwie śniegowej, > opisałem poprzednio. Nie rozśmieszaj ludzi. Ciśnienie wywierane przez 50-centymetetrową warstwę śniegu nie zmienia praktycznie temperatury topnienia lodu. t. Odpowiedz Link Zgłoś
marior Re: weź, Cebulko, kalkulator i spokojnie policz.. 29.01.06, 23:12 konstruktorzy nie bawia się w takie wyliczenia, tylko przyjmyją obciążenia z PN...ale to tak dla domorosłych konstruktorów Odpowiedz Link Zgłoś
d7d a jednak: m3 zmrożonego sniegu waży ok. 800 kg !! 29.01.06, 22:27 najwięcej do powiedzenia na temat ciężaru śniegu mają ci co widzą sniego tylko jak przechodza obok .... czy których z tych fachowców od ciężaru śniegu sam odśnieżał chodnik albo dach? nie sądzę! spróbuj szulfować taki mokry snieg i wtedy możesz powiedziec czy waży 100kG/m3 czy tez trochę więcej - może 250 , 350 a moze nawet i 800kG/m3 Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdaniel Re: jednak czekam na przyznanie się do błędu... 29.01.06, 22:54 Cebulko, nie szamotaj się, tylko po męsku oddaj honor staroście. Twój rozpaczliwy zarzut o powierzchnię jest chybiony, bo obaj założyliśmy 50-60% zaśnieżenie, co daje efektywną powierzchnię dachu ok. 7500 m2. Mniejszą, niż przyjąłeś ty. Błąd starosty rzędu 20%, to zegarmistrzowska dokładność, przytwoim błędzie 400%! (500 ton wobec 2500 ton ekspertów). Nie kładź się spać bez oddania honoru, bo będziesz mieć koszmarny sen. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdaniel Re: masz rację absurdello... 29.01.06, 22:59 Mam ogrzewany stromy zjazd do garażu. Przyobfitych opadach śniegu muszę go odgarnąć, bo tworzy na powierzchni zamarzniętą śliską warstwę. Kilkadziesiąt cm śniegu daje ciepłą kołderkę, której spirale grzejne zatopione w betonie nie są w stanie ogrzać. Topią tylko lód bezpośrednio leżący na nim. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marior Re: masz rację absurdello... 29.01.06, 23:03 Czy ktokolwiek z was widzial PN na projektowanie takich dachow? Zapewniam was, ze wszystko bylo z nimi zgodne Odpowiedz Link Zgłoś
macias Re: masz rację absurdello... 30.01.06, 01:23 Widzialem. Zapewniasz na jakiej podstawie? Ta kratowniczka wygladala malo ciekawie. A ponoc projektowana wg unikalnych autorskich rozwiazan, wiec podejrzewam, ze glownym zalozeniem tychze bylo ograniczenie kosztow, a wiec prawdopodobnie zastapienie solidnych dzwigarow dwuteowych (ktore przed jakakolwiek katastrofa wygiely by sie, zamiast zrywac) i polaczen na duze sruby (jw.) cieniutka (w zamysle efektywnie wykorzystana) kratowniczka przenoszaca efektywnie sily, jakie projektanci sobie zalozyli. Tylko - jak to w wypadku nowatorskich metod bywa - wypadaloby najpierw zrobic troche doswiadczen, zamiast wrzucac obliczenia do Robota i wio, gotowe! Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: masz rację absurdello... 29.01.06, 23:23 Chyba czegoś nie rozumiesz, jezeli zakładamy, że śnieg się zbierał kilka tyg. to był czas gdy były plusowe temp. i wtedy na słońcu wszystko mogło się topić. Nie może sie znaleśc wiecej wody na dachu, niż spadnie. A nwet powinno byc go mniej, bo jest spływanie (gdy temp jest w +). Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: jednak czekam na przyznanie się do błędu... 29.01.06, 23:20 > bo obaj założyliśmy 50-60% zaśnieżenie - to daje 5000-6000 m2 Powierzchnia hali to 15 tys. m2, ale cała się nie zapadła, częśc zapadnięta to 10 tys. m2 (stąd te rozbieżonści). Więc 50% z 10 tys. to 5000 m2 * 250 kg = 1250 ton Ja pisałem o 750 tonach, wy o 3000 tonach. I juz ci pisałem, o jakich ja założeniach pisałem! Nie poddawałem wątpliwośc wyliczeń, tylko pisałem o swoich założeniach! Takich, że w styczniu nie mogło spaść 430 kg na 1m2 - co jest prawdą! Wiec te twoje uszczypliwości (cebulka) to zostaw sobie dla dziecka swojego, a potem naucz się czytac ze zrozumieniem. Wtedy zauwazysz, że przepraszac to ty powinieneś. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: współczuję ci, cebulko... 29.01.06, 23:28 >Po kilku dniach pojawiła się >kilkudziesięciocentrymetrowa warstwa lodu, > o gęstości 860 kg/m3. - Towj słowa, do któych się odnioslem! I okazało się, że miałem racje (lodu było na 7 cm - tak pokazuje grafika). Gdyż wg. twoich wyliczeń, powinno być 430 kg na 1m2. Ja napisałem, że w miesiacu gromadzi się najwyżej 50 kg na 1m2. Napisałem tylko to, przyjmując założenie, że dach był wczęsniej sprzatany (o czym wspomniałem!). Jezli nie był sprzątany, to mogło się go zgromadzić więcej. Także moje wyliczenia są jak najbardziej porpawne, zaś twoje wziete z kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
broonek Re: jednak czekam na przyznanie się do błędu... 29.01.06, 23:39 Wg normy PN-80/B-02010 "Obciazenie sniegiem" sredni ciezar objetosciowy sniegu wynosi R=2,45kN/m3 (245kg/m3). W strefie I grubosc pokrywy sniegu przyjmuje sie gk=0,29m. Ksztalt dachu wkleslego (przyjmuje spadek 10st) wsp C=1,1. Wspolczynnik obciazenia vf=1,4. Obciazenie obliczeniowe dachu S=gk*R*C*vf. S=0,29*2,45*1,1*1,4=1,09kN/m2 czyli okolo 109kg/m2 (przy dachu plaskim lub spadku ponizej 6st C=0,8 czyli obciazenie wyniesie okolo 80kg/m3). Jezeli obciazenie faktycznie przekraczalo wyliczone przezemnie wartosci to za katastrofe odpowiada zarzadca lub wlasciciel budowli. Czy snieg mokry moze wazyc 800kg/m3? to juz inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdaniel Re: 29.01.06, 23:50 Cebulko, o 17.36 piszesz z przekonaniem o masie 500 kg na całej powierzchni dachu, a o 23.20 zgadzasz się na 750. W tym tempie rano pewnie zakrzykniesz, że zawsze zakładałeś 2500 kg. Tego ci życzę. Ja tylko gratulowałem staroście, że był b. blisko eksperckich 2,5 tony. Tobie nie gratuluję, twój model dał wynik pięciokrotnie niższy (przypominam: 500 kg wobec 2500 kg). I nic tu nie da rzeczy moja rodzina! A login ONIONI, to ang. cebulka, chociaż botanicy zakrzyczą mnie, że cebulka np. tulipana, to BULB OF TULIP. Jednak Włosi do pizzy w Londynie dodają ONIONI. Cebulka po włosku, to cipollina. Kto we Włoszech nosi takie pseudo, zostawiam ci do przemyślenia na noc. Broonek też zasługuje na szacunek. Ty, w swoim uporze, nie. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: analfabeto 30.01.06, 00:30 Jesteś analfabetą funkcjonalnym? Wypisze ci jak dziecku: 1) NIE krytykowałem wyliczeń starosty - poprawoności wyliczeń! 2) Po drugie, mój pierwszy tekst, którego nie zrozumiwłąeś, przez to masz problemy teraz to: "(lekki puch, świeży śnieg ma "tylko" 100 kg/1m3, mokry 860 kg)" - co jest prawdą "Jeżeli ząłożymy, że w styczniu nie było odśniezania (w grudniu była wiele razy niby) to w styczniu (np: od 3 stycznia) spadło tam około 50 mm opadów - przeliczając na deszcz (to i tak dużo, bo zimą w styczniu pada przeważnie 30-40 mm). Z tego 50 mm wody mogło się utworzyc około 40-50 cm śniegu." - co jest prawdą "Więc podejrzewam, że na 1 m2 (0,5 m3) ważyło - 50 kg! (a nie 430 kg)" - co jest prawdą PRZY ZAŁOŻENIU, które napisałem w TYM samym tekście nieco wyżej - te załorrzenie brzmi: " Jeżeli ząłożymy, że w styczniu ..... od 3 stycznia" Także widzisz, że jeśli czytał byś ze zrozumieniem, to cebulko kochana, byś zrozumiał o co chodzi. 3) I po trzecie, nie może być na dachu więcej kg wody (śniegu/lodu) niż spadnie z "nieba". W Katowicach nie mogło spaść 430 mm (430 kg/1m2) wody - bo to daje 3,5 m śniegu!!! I ta informacja, wydała mi się nieprawdopodobna. I tak tez się okazało! Bo lodu jednak było na 7 cm a nie na 50! - dawałem link do grafiki. 4) Raz pisałem o 500 tonach, bo liczyłem do dla 10 tys m2, a raz liczyłem dla 15 tys.m2 - a wiec 750 ton. Bo w mediach padają i 10 i 15 tys, m2 dla hali, więc nie moja wina, że podają dwie wersje. W moich obliczeniach obciązenie średnie na 1m2 było stałe i wynosiło 50 mm opadów w przeliczeniu na wodę. 5) I na koniec, pokazałem też, że wyliczenia zrobione przez speców, maja będy! Bo zakładają - 10 tys. m2 hala - lod 7 cm - 60 kg/1m2 (860 kg na 1 m3) - śnieg 30 cm - około 75 kg/1m2 (przy załozeniu 250 kg na 1m3) (puch ma 50 kg, zleżały 100-300) A więc daje to 135 kg/1m3 A 10 tys. * 135 kg = to daje około 1350 ton. !!!! Jakim wiec im cudem wyszło 250 kg/1m3 to nie wiem, może ty mi powiesz? I jakim cudem wyszło tobie 430 kg/1m3???? --- I najwazniejsze, są to tylko ich założenia, a ja pisałem o SWOICH. Nie obchodziła mnie opinia i wyliczenia starosty. Ja podeszłem do tego z założeniem wyliczeń pogodowych, przy założeniu, że dach był sprzątany! Plus to, że nie zdodziłem się, że śnieg tam miał 860 kg/1m2 - bo tyle to ma lód! Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: analfabeto 30.01.06, 00:37 "Z tego 50 mm wody mogło się utworzyc około 40-50 cm śniegu." - co jest prawdą" - i byś się już nie czepiał, to od samego początku zakładałem, że może być nawet 40-50 cm (okazało się średnio ponoć 37 cm), wiec trafiłem jak ulał. Nie pasowało mi tylko, że próbuje się tutaj zasugerować, iż ma on 860 kg/1m3! I to tez sie okazłao prawdą! Jedyny mój "błąd", to to, że załozyłem, że dach był odśnieżany! Ale nie można to nazwać moim błedem, bo ZAZNACZYŁEM, iz jest to moje ząłozenie! Jezeli bym liczył, że dachu jednak nie odśnieżano, moje wyniki na pewno były by wyższe. Ale wyrażnie napisałem, dla jakiego okresu zakładam (3-28 styczń). Odpowiedz Link Zgłoś
d7d m3 sniegu wazy 860 kg... 30.01.06, 00:14 broonek napisał: " .... Wg normy PN-80/B-02010 "Obciazenie sniegiem" sredni ciezar objetosciowy sniegu wynosi R=2,45kN/m3 (245kg/m3). W strefie I grubosc pokrywy sniegu przyjmuje sie gk=0,29m. Ksztalt dachu wkleslego (przyjmuje spadek 10st) wsp C=1,1. Wspolczynnik obciazenia vf=1,4. Obciazenie obliczeniowe dachu S=gk*R*C*vf. S=0,29*2,45*1,1*1,4=1,09kN/m2 czyli okolo 109kg/m2 (przy dachu plaskim lub spadku ponizej 6st C=0,8 czyli obciazenie wyniesie okolo 80kg/m3). Jezeli obciazenie faktycznie przekraczalo wyliczone przezemnie wartosci to za katastrofe odpowiada zarzadca lub wlasciciel budowli. Czy snieg mokry moze wazyc 800kg/m3? to juz inna bajka. tylko jak projektant jest jednoczesnie wykonawcą to pewnie liczył na min. obciążenie i max. wytężenie: czyli snieg S=0,70*0,80*1,4=0,784kN/m2 (przyjeto pewnie spadek dachu <10% ) bo tak jest taniej :( Odpowiedz Link Zgłoś
adwo-kat a ile waży sumienie projektanta,wykonawcy itd..!!! 30.01.06, 08:56 To mam pytanie do pseudo-konstruktorów itp.!!! Jak ja ważę 84kg czy mógłbym wejść na ten dach???(ważę też zgodnie z normą) Jeśli ten budynek wykonano zgodnie z normą? to jest zła norma! Jeśli na dachu może leżeć 70-80kg!!!! na metr kwatratowy!!! śniegu itp.!!!! Wyliczenie proste 84kg+180kb(tylko 20cm śniegu)=264kg!!!!!!!!!! Norma przekroczona ponad 3-krotnie czyli katastrofa!!! Wielkie współczucie dla Rodzin tragicznie zmarłych!!!!!!!["] A dla tych co chcą stawiać takie domki z kart(blach) przypominam iż tutaj nie Hiszpania itp. Różnica temperatury jest i opady śniegu też.Rzadko też występuja trzesienia ziemi zwłaszcza w regionie Sląska! Podejrzewam iż po trzesieniu ziemi boczne ściany też by się złożyły:-( Odpowiedz Link Zgłoś
d7d a ile waży sumienie projektanta,wykonawcy itd 30.01.06, 10:37 adwo-kat zajmij sie swoim zawoden (jakikolwiek masz) a nie sie ludziom zamentu w głowach; nie bądx pseudo-konstruktorem który w swoich pseudo-wywodach podajesz pseudo-wnioski! zapytaj zaprzyjaźnionego konstruktora jak się zbiera obciążenia, jak się liczy konstrukcje i jakie są współczynniki bezpieczeństwa! A dach jest liczony na ok. 80kg/m2 śniegu! I możesz spokojnie wchodzić na dach tak liczonych konstrukcji. Ale już 100 ludzi na 10m2 nie! (800kg/m2) A 100 ludzi na 100m2 też nie (80kg/m2) A 100 ludzi na 1000m2 juz tak (8kg/m2) (kwadrat o okach 32,5m x 31,5m) NORMA JEST ZŁA - to jest prawidłowa twoja wypowiedź. > Wyliczenie proste 84kg+180kb(tylko 20cm śniegu)=264kg!!!!!!!!!! o co chodzi? 20cm normalnego śniegu wg normy waży 49kg ale juz zlodowaciałego 160kg i to jest dosyć prawdopodobna przyczyna katastrofy Odpowiedz Link Zgłoś