Dodaj do ulubionych

Pięć lat po Jedwabnem

    • antithesis antypolonizm tej pani jest porazajacy 04.03.06, 17:15
    • lks17 Re: Pięć lat po Jedwabnem 04.03.06, 17:40
      i ogarnia mnie nie tylko wstyd ale i przerażenie. Jedwabne to nie jest
      historia. Jedwabne to polska rzeczywistość i dzisiaj. W naszym domu znowu czaii
      się potwór. Trzeba z nim walczyć!!!
      • lortea Najlepiej podpal wszystkie domy "antysemitów". 04.03.06, 17:42
        Rozpoznasz je po braku Gazety Wyborczej oprawionej w ramkę.
        • ariadna-enta Re: Najlepiej podpal wszystkie domy "antysemitów" 08.03.06, 19:42
          lortea napisał:

          > Rozpoznasz je po braku Gazety Wyborczej oprawionej w ramkę.


          Ty i tak niczego nie zrozumiesz powtarzasz ciągle te same argumenty nie mające
          nic wspólnego z rzeczywistością ,która nie zawsze dla Polaków jest wygodna.
          I nie powtarzaj do znudzenia ,że inni o niczym innym nie marzą tylko o tym żeby
          zakłamać historię- nikt normalny nie twierdzi,że Polacy wywołali wojnę chodzi
          jedynie o to ,że Polacy nie zawsze byli tak wspaniali jak to uczyliśmy się w
          szkole.Trzeba to przyjąć do wiadomości, a nie obrazać się jak primadonna.
      • goldilock Re: Pięć lat po Jedwabnem 05.03.06, 19:54
        lks17 napisał:

        > i ogarnia mnie nie tylko wstyd ale i przerażenie. Jedwabne to nie jest
        > historia. Jedwabne to polska rzeczywistość i dzisiaj. W naszym domu znowu
        czaii
        >
        > się potwór. Trzeba z nim walczyć!!!

        O tak !!!! tak !!!!! przecietny Polak nie zasnie jak nie skopie Zyda. Tylko
        gzie ciZydzi w Polsce sa. Kogo teraz interesuja Zydzi w Polsce ??????? Kto
        ciagle miesza i dlaczego ?
    • krebs06 Re: Pięć lat po Jedwabnem 04.03.06, 17:52
      pozdrowienia dla p.Bikont, My z Jedwabnego to świetna, choć gorzka książka, a
      jak temat aktualny widać po wypowiedziach, ten naród nic się nie zmienił
      niestety
    • verey Gra w w/innego 04.03.06, 18:29
      >> ...Pracując nad książką, poruszałam się w dwóch rzeczywistościach... "nr 1",
      w której winę za zbrodnie przypisywano ofiarom ..."nr 2" (>>w ktorej<<)
      podziwiałam odwagę prezydenta RP, który nadał aż taką rangę obchodom 10 lipca...
      te rzeczywistości się nie przenikały... o 10 proc., wzrosła liczba osób
      wyznających postawy antysemickie i nasilił się fenomen "wyrównywania cierpień"
      (zaledwie 38 proc. Polaków przyjmuje do wiadomości, że Żydzi ucierpieli więcej w
      czasie wojny). Jednocześnie wyłoniła się nowa grupa - ludzi zdecydowanie
      odrzucających antysemickie stwierdzenia...tą grupą "antyantysemitów" stykam się
      najczęściej...nauczycielka... zastanawia się, czy nie powinna rozmawiać z
      uczniami o tym, że "bez wahania wezwano całe pokolenie Kolumbów, by poświęcili
      własne życie, a może trzeba ich było wezwać do ratowania życia ich żydowskich
      braci"...Pozostaje pytanie, jak się rzeczywistości "nr 1" i "nr 2" mają do
      siebie....skąd wziąć pewność, że w następnych pokoleniach będzie lepiej, a nie
      gorzej?

      To pytanie nabrało po wynikach ostatnich wyborów szczególnej aktualności<<

      Powyzszy wybor z artykulu p.Bikont nie ma na celu wysmiewania sie z jej tez i
      jest , mam nadzieje, pomimo skrotow, wiernym odbiciem jej pogladow.
      Dla mnie mowi on bardzo wiele.
      Autorka dokonuje podzialu na zlych zamieszkujacych rzeczywistosc nr 1 i dobrych
      zrzeczywistosci 2.Przezydent Kwasniewski,komunista, aferzysta,wybrany
      reprezentant narodu ktory pojawil sie pijany w Katyniu jest autorki bohaterem,
      bo przeprosil w imieniu wszystkich Polakow za zbrodnie w Jedwabnem.Ze wiekszosc
      narodu potraktowala jego wystapienie milczeniem i ze wzrosly po tym postawy
      antysemickie, to autorke dziwi ale nie rozumie ona przyczyn innych poza
      irracjonalnoscia i antysemityzmem obywateli. Podobnie z niechecia Polakow do
      uznania cierpien Zydow w czasie wojny jako wiekszych niz swoich
      wlasnych-aboslutnie nie do przyjecia!
      P.Bikont styka sie z "nowymi sprawiedliwymi" - jak ich nazywa antantysemitami.
      Postawa ta jak wyjasnia autorka charakteryzuje sie odrzuceniem tradycji polskich
      i przyjeciem tych z ktorymi solidaryzuje sie p.Bikont:pokolenie Kolumbow
      zrobiloby najlepiej skupiajac sie na przedziwdzialaniu Holokaustowi,Powstanie
      Warszawskie zapewne jest godne potepienia (ktoz to inny nazywal je bezsensowna
      awantura niegodna pomocy.., tow Stalin we wlasnej osobie,Soso
      ukochany).Sprawiedliwi to ci co przyjmuja cudze poglady, odcinajac sie od swoich
      wlasnych,prces dobrze przeciez przecwiczony za komunizmu.
      Dla pani Bikont najwazniejsze jest aby to wszytsko zmienilo sie na lepsze tj
      zgodnie z jej pogladami i potrzebami politycznymi - w obliczu ostatnich wyborow.

      Jestem gleboko przeciwny podsycaniu podzialow i nienawisci wewnatrz
      spoleczenstwa, podzialow wzdloz linii narodowosciowych, czesto
      wysnionych.Dlatego uwazam poglady p.Bikont i generalnie GW za szkodliwe,
      poniewaz sluza podsycaniu tych podzialow. Propaganda na rzecz przyjecia dogmatow
      o wyzszosci cierpienia jednych ludzi nad cierpieniem innych czy tez akceptacji
      obcych sensow dla polskich wydarzen historycznych czy tez przyjecie za moralny
      autorytet skorumpowanego polityka o komunistycznej przeszlosci tylko dlatego,
      ze zrobil co mu kazano bez dbalosci o pelne wyswietlenie prawdy historycznej,
      dzialanie w interesie calego narodu , powoduje wzrost oporu w spoleczenstwie
      wyrazany miedzy innymi wzrostem nastrojow antysemickich. I nic w tym dziwnego.
      Ludzie w zdrowy i naturalny sposb odpychaja od siebie narzucane im poczucie
      nizszosci i winy za posiadane przez nich poglady i zrozumienie historii
      sprzeczne z oficjalna linia GW.

      Chce jeszce dodac tutaj, ze moje zainteresownie tym co naprawde wydarzylo sie w
      Jedwabnem nie ma na celu podwazania zbrodni czy jest wyrazem braku szacunku dla
      ofiar. Wrecz przeciwnie, prawda jest najlepszym wyrazem szacunku podczas gdy
      podazanie za propaganda w rodzaju ksiazki p.Grossa jest tego szacunku
      zaprzeczeniem, w gruncie rzeczy przyjeciem slepej postawy podobnej w swoim
      ograniczeniu postawie sprawcow zbrodni bez wzgledu na ich pochodzenie.
      Jestem przeciwny wskazywaniu palcem na innych i przypisywaniu im winy ( a w
      konsekwencji sobie i "swoim" niewinnosci).Takie rozdzielenie na dwie
      rzeczywistosci jest nie jej opisem ale prymitywna gra mentalna, pomagajaca miec
      jedyna slusza racje ale zaprzeczaja faktowi, ze wszytsko dobre i zle, wzniosle i
      podle, bohaterskie i zbrodnicze dzialo sie wewnatrz jednego panstwa i jego
      narodu, w naturalny sposob ze soba sasiadujac w sercach tych samych ludzi.

      Zrozumienie i pojednanie, wybaczenie i skrucha nie sa procesami, ktore moze
      wymusic nawet najsprytniejsza propaganada czy brutalna sila polityczna czy
      fizyczna.Presja jest kontrporoduktywna.Chyba, ze nie chodzi tu o prawdziwe
      zrozumienie i wybaczenie ale o tepa walke polityczna w obliczu nowej sytuacji po
      wyborach.Takie instrumentalne uzywanie pamieci ofiar uwalcza im i ich pamieci w
      stopniu najwyzszym, znacznie przekraczajacym zaparcie sie tych, ktorzy slusznie
      czy nieslusznie czuja sie winni czy wspolwinni.
      Cynizm jest nie tylko zalosny ale dowodzi takze korupcji moralnej jego
      propagatorow.

    • adam_mazurek_1963 Re: Pięć lat po Jedwabnem 04.03.06, 19:01
      Drogi Panie! Masz Pan kłopot z identyfikacją uczuć! Nie chodzi tu o nienawiść!
      Uczucie Anny Bikont, to żal wobec dziejącej się wielkiej niesprawiedliwości
      dotyczącej pamięci o Jedwabnem! Popieram ten żal! Współczuję każdemu, kto
      doznał niesprawiedliwej krzywdy, bo czuję się chrzescijaninem! Jezus był Żydem
      ale cierpiał niesprawiedliwie! Przyznasz to prawda? Tak wielu Polaków mu
      współczuje do dziś, chociażby śpiewajac gorzkie żale! Jedź do Jedwabnego i w
      miejscu kaźni Żydów zaśpiewaj te gorzkie żale! Może wtedy coś zaczniesz
      rozumieć?

      Polak Katolik
      • piotr7777 Re: Pięć lat po Jedwabnem 04.03.06, 20:11
        Jasne, jasne - my jesteśmy cacy a cała reszta się przeciw nam zmówiła.
        Na pewno najwięcej Sprawiedliwych spośród Narodów Świata stanowią Polacy, na
        pewno jako naród nie zachowaliśmy się w obliczu Holocaustu gorzej niż np.
        Francuzi czy Holendrzy. Tylko że oni potrafili przyznać się do swoich win a tu
        idzie to bardzo opornie. Tu wciąż prymitywny antysemityzm zdobywa poklask.
        Dopiero teraz widać wielkość Jana Pawła II, że żyjąc w przedwojennej Polsce był
        oporny na ten klimat.
        • lortea Porównaj warunki okupacji na zachodzie i w Polsce 04.03.06, 20:39
          a potem pisz bzdury że "nie zachowaliśmy się gorzej". Nie znasz historii a
          pleciesz durnoty.
          • jaroslaw.borawski Re: Porównaj warunki okupacji na zachodzie i w Po 09.03.06, 19:09
            Po porownaniu uznaje ze niczego nie mozna porownac. Po prostu i w Polsce i w
            innych krajach znalezli sie ludzie ryzykujacy zycie/mienie/wiezienie itd. Ja
            nie potrafie porownac strachu przes rozstrzelaniem a strachu przed ciezkim
            wiezieniem. Na mysl o jednym i drugim robi sie nieprzyjemnie. Poza tym w Polsce
            bylo tylu Zydow, ze bylo kogo ratowac. Na zachodzie wiele zydow mialo okazje
            wyjechac przed wojna (w niemczech i austrii atmosfera przed wojna byla taka ze
            sporo z nich wyjechalo) albo krotko po jej rozpoczeciu. W Polsce mozliwosci
            bylo mniej chocby z tego powodu, ze mniej ludzi mialo na to czas i pieniadze.
            Konczac, powiem tez, ze nie ma zreszta sensu bohaterstwa jednostek (chocby bylo
            ich niewiadomo ilu) podszywac pod bohaterstwo narodu.
        • freemason Do Piotra 04.03.06, 22:14
          piotr7777 napisał:

          > Na pewno najwięcej Sprawiedliwych spośród Narodów Świata stanowią Polacy, na
          > pewno jako naród nie zachowaliśmy się w obliczu Holocaustu gorzej niż np.
          > Francuzi czy Holendrzy.

          ... zwróć jednak uwagę, że Holocaust wydarzył się na terenach RP i to tutaj
          żyło najwięcej Żydów, których trzeba było ratować. Gdyby procent tych
          sprawiedliwych skorygować o liczbę Żydów mieszkających w RP w granicach z 1939
          i tych co mieszkali na Zachodzie, mogłoby nawet wyjść... eh, nieważne co.

          Prawdą jest z drugiej strony to co napisał Lortea - w Polsce za pomoc Żydom
          groziła kara śmieci - rzecz niespotykana np. w Holandii. No i nasi lokalni
          Żydzi byli jakoś łatwiejsi do zdekonspirowania (częsty brak znajomości
          polskiego, specyficzny wygląd) niż ci znad Renu albo Loary.
          Wszystko to trzeba jakoś rozsądnie wyważyć i zbudowac z tego historię polsko-
          żydowską daleką od głupoty i zacietrzewienia po obu stronach.
      • bojala A Pan malo wiesz 04.03.06, 20:16
        o tym jak dzialaja ekstremisci. Jedz Pan i odmow gorzkie zale nad grobami w
        Jedwabnem, to zydowscy ekstremisci zaczna trabic na caly swiat, ze uwlaczasz
        ich pamieci. Przyjedzie rabin z Izraela i bedzie krzyczal do kamer
        amerykanskich, ze nie odpraiwa sie modlitw chrzescijanskich nad grobami
        zydowskimi. Juz to przerabialismy z krzyzami w Oswiecimiu. Zrobili z tego
        miedzynarodowa hryje.
        A Bikont to propagandystka. Te pierzyny, sasiedzi itd. Jesli Polacy brali
        pierzyny po Zydach po wojnie, to dlatego, ze swoich nie mieli. I widac nie
        mieli nic przeciw zeby w nich spac. Czyli uznawali Zydow za ludzi, nie
        brzydzili sie nimi. Niemcy natomiast wywalali Polakow z ich domow, ale pierzyn
        ich nie chcieli, bo im smierdzialy. Tak samo Izraelczycy zbieraja
        Palestynczykom ziemie, pierzyn ich nie chca, bo sie brzydza nimi. Uwazaja sie
        za cos lepszego.
        A cala ta gadka p polskich zmalcownikach, to odwracanie uwagi. Po Niemcach,
        druga grupa narodowosciowa, ktora jest odpowiedzialna za Holocaust sa wlasnie
        Zydzi. Prawda jest wlasnie taka, ze to policjanci zydowscy w gettach oraz
        Judenraty wysylaly swoich wspolbraci do obozow smierci. To zydowski policjant
        zaganial z pala do wagonow. To on pomagal Niemcom.
        • baska306 Re: A Pan malo wiesz 04.03.06, 20:27
          Nie zycze ci kochana zebys musiala stanac kiedys przed takim wyborem, czy
          zapakowac swoja rodzine do wagonu czy nie. Wez sobie poczytaj Hanie kral, lub
          MArka Borowskiego skos taka mądra.z twojej wypowiedzi wynika ze to zydzi sami
          siebie mordowali a niemcy sobie spokojnie na to patrzyli tak? a szmalcownicy
          to nie bajka tylko prawda, rozejrzyj sie po swoim podwórku i popytaj, wcale
          nietrudno znalezc zareczam
          • bojala Nie stosujesz tej samej miary 04.03.06, 20:35
            do Polakow i Zydow. Jestes baaardzo wyrozumiala jesli chodzi o postawe Zydow i
            baaaardzo krytyczna jesli chodzi o postawe Polakow.
            Byli i tacy Zydzi, ktorzy ladowali sowich wspolbraci do wagonow dla pieniedzy.
            Widzisz, roznica pomiedzy mna a ujadajaca Bikont jest taka, ze ja wiem, ze to
            Niemcy zorganizowali Holocaust. Obawiam sie, ze Bikont i Gross raczej
            pomniejszaja ten fakt.
          • gogol66 Re: A Pan malo wiesz 04.03.06, 22:27
            baska306 napisała:
            > Nie zycze ci kochana zebys musiala stanac kiedys przed takim wyborem, czy
            > zapakowac swoja rodzine do wagonu czy nie. Wez sobie poczytaj Hanie kral, lub
            > MArka Borowskiego skos taka mądra.z twojej wypowiedzi wynika ze to zydzi sami
            > siebie mordowali a niemcy sobie spokojnie na to patrzyli tak? a szmalcownicy
            > to nie bajka tylko prawda, rozejrzyj sie po swoim podwórku i popytaj, wcale
            > nietrudno znalezc zareczam

            czy piszesz o tym Marku Borowskim vel Bermanie, którego stryj był żydoubeckim
            bandytą?
        • rbajor Re: A Pan malo wiesz 04.03.06, 20:48
          straszen jest to co ty człowieku piszesz,
          jesteś gorszy niż niemcy
          • bojala Bog zaplac 04.03.06, 21:50
            za obelge. Szczesc Boze.
      • baska306 Re: Pięć lat po Jedwabnem 04.03.06, 20:22
        Pochodzę z małej miejscowowsci i nie raz bylam swiadkiem wypierania ze
        swiadomosci sasiadow prawdy o Zagładzie. Po pierwsze Polacy wprowadzali sie do
        jeszcze cieplych mieszkan po wypedzonych, zamordowanych, zamknietych w gettach,
        a teraz udaja ze to wszystko z dziada pradziada nalezalo do nich;po drugie do
        tej pory neguja fakt ze ci zamordowani w ogole istnieli; po trzecie zyja w
        strachu ze potomkowie zamordowanych sie kiedys o swoja rodzinna własnosc
        upomną; po czwarte dokladnie wiedza kto podczas wojny Zydów wydawal, ale nie
        widza w tym nic zlego; odwaracaja sie plecami na pytanie gdzie sa pochowani ci
        mordowani w gettcie (do tej pory sie nie dowiedzialam, moge sie jedynie
        domyslac). Najwazniejsze jest to ze codziennie modla sie do JEZUSA ZYDA I MATKI
        BOSKIEJ KROLOWEJ POLSKI ZYDOWKI, a nienawidza ich braci. I to nalezy podkreslac
        caly czas - zyjemy w jakiejs podwojnej moralności i niestety, po atakach
        wątpliwych patriotów na panią Bikont, widze ze od wojny nic sie w POlsce nie
        zmieniło. Amen
        • lortea Za Zagładę odpowiadają Niemcy, jeśli sądzisz 04.03.06, 20:38
          inaczej, twój problem.
    • fisz3 Re: Pięć lat po Jedwabnem 04.03.06, 21:26
      Szkoda, ze zamiast spokojnie sie zastanowic odpowiada sie czyms co ani nie jest
      prawda, ani nie bylo zamiarem.
      Przeczytalem ksiazke od deski do deski, duzo wiadomosci jest az siew ierzyc nie
      chce. Ale najbardziej boli zwalanie wszystkiego co sie stalo nienawiscia
      autorki do kogokolwiek.
      Widocznie samemu sie nienawidzi albo nie chce przyjac do wiadomosci faktow.
    • skin.polski Re: Pięć lat po Jedwabnem 04.03.06, 21:32
      a tak gwoli ścislości 5 lat minęlo od wydarzeń w JEDWABNEM? a ja myślalem że
      65... michnikowcy tera są już na tyle bezczelni ze zaczynają obchodzić rocznice
      sprowokowanych przez siebie na lamachmedió antypolskich prowokacji i publikacji
      • gogol66 Re: Pięć lat po Jedwabnem 04.03.06, 22:00
        skin.polski napisał:
        > a tak gwoli ścislości 5 lat minęlo od wydarzeń w JEDWABNEM? a ja myślalem że
        > 65... michnikowcy tera są już na tyle bezczelni ze zaczynają obchodzić rocznice
        > sprowokowanych przez siebie na lamachmedió antypolskich prowokacji i publikacji

        każdy uczciwy człowiek to przyzna,
        że wredna jest ta michnikowszczyzna
    • gogol66 Re: Pięć lat łgarstw "łże elity" 04.03.06, 21:58
      no to ja się was łgarze pytam:
      dlaczego mnie wycina "łże elita"
    • gogol66 Re: Pięć lat po łgarstwie 04.03.06, 22:28
      no to ja się was łgarze pytam:
      dlaczego mnie wycina "łże elita"
    • lortea bikont - jednostka kłamstwa w układzie SI 04.03.06, 22:44

    • sumer55 oczywiście, trudno jest przyznać się do swoich 04.03.06, 23:37
      grzechów. A z pewnością wy "polacy" chodzicie do swoich kościołów, tam się
      spowiadacie ze swoich grzechów. Widać właśnie jako to jest ta wasza wiara,
      jakich to macie tych księży, jacy sami jesteście.ŻAŁOSNE!!!
      Ewentualnym szczekaczkom na mój temat kim to ja nie jestem odpowiadam:
      człowiekiem takim jak Żydzi, Murzyni, Arabowie - takim jakim wy gardzicie bo
      tego was nauczono w waszych świątyniach przez waszych księży.
    • frank_drebin Ciekawe tylko czemu p. Bikont wszedzie widzi 04.03.06, 23:45
      antysemityzm poza wlasnym podworkiem ? Jesli p. Bikont jest taka "zaciekla" na
      punkcie tropienia antysemitow powinna zauwazyc, ze jeden z ludzi "honoru" wg
      GW, czyli Jaruzelski robil antysemickie czystki w LWP po roku 1968. To jednak
      p. Bikont przez klawiature nie przejdzie. W koncu antysemitami sa tylko
      prowincjusze a taki general to juz nie ;)
      "Od.......cie sie od generala" - tekst bylego pryncypala p. Bikont .......
    • wuk4 Toż to forum szmalcowników! 04.03.06, 23:54
      ...no cóż, ujawnili się ci, którzy za kawał sadła od gestapowca gotowi byli
      wydać znajomego, za to że był Żydem.

      Jestem pewien, że Chrystusa ukrzyżowaliby dla własnej przyjemności znęcania się
      nad Żydem.
      • twprezydent Czemu tylko forum? To gazeta szmalcowników! 05.03.06, 00:07
        wuk4 napisał:

        > ...no cóż, ujawnili się ci, którzy za kawał sadła od gestapowca gotowi byli
        > wydać znajomego, za to że był Żydem.

        Znajomy Żyd? Ależ skąd! Polacy nie mieli znajomych Żydów. Wszystkich mordowali
        i palili tysiącami w stodołach. Dlatego tak mało stodół w Polsce...

        > Jestem pewien, że Chrystusa ukrzyżowaliby dla własnej przyjemności znęcania
        > się nad Żydem.

        Oczywiście masz rację. Powszechnie wiadomo, że to Polacy ukrzyżowali Żyda
        Chrystusa. To był początek polskich pogromów, z których słyniemy w całym
        świecie.
        • marxx Po co tyle pustego gadania 05.03.06, 03:04
          Przeciez wiadomo ze to Polacy mordowali Zydow w Jedwabnem i innych
          miejscowosciach ...czy nie mozna uznac tej informacji za fakt historyczny tym
          bardziej jesli ludzie ktorzy uczestniczyli w tamtych wydarzeniach jeszcze zyja
          i o wszystkim powiedzieli.

          Czy naprawde musimy sami przeinaczac wlasna historie aby tylko pokazac
          sie "lepszymi" ?

          • gogol66 Re: Po co tyle pustego gadania 05.03.06, 09:00
            marxx napisał:
            > Przeciez wiadomo ze to Polacy mordowali Zydow w Jedwabnem i innych
            > miejscowosciach ...czy nie mozna uznac tej informacji za fakt historyczny tym
            > bardziej jesli ludzie ktorzy uczestniczyli w tamtych wydarzeniach jeszcze zyja

            chyba te wszystkie banialuki
            to wyssałeś z mlekiem suki
          • goldilock Re: Po co tyle pustego gadania 05.03.06, 20:58
            marxx napisał:

            > Przeciez wiadomo ze to Polacy mordowali Zydow w Jedwabnem i innych
            > miejscowosciach ...czy nie mozna uznac tej informacji za fakt historyczny tym
            > bardziej jesli ludzie ktorzy uczestniczyli w tamtych wydarzeniach jeszcze
            zyja
            > i o wszystkim powiedzieli.

            Lepiej jest zostawic tylko : WIADOMO ZE POLACY MORDOWALI ZYDOW tyle wystarczy
            >
            > Czy naprawde musimy sami przeinaczac wlasna historie aby tylko pokazac
            > sie "lepszymi" ?
            >
      • gogol66 Re: Toż to forum szmalcowników! 05.03.06, 08:58
        wuk4 napisał:
        > ...no cóż, ujawnili się ci, którzy za kawał sadła od gestapowca gotowi byli
        > wydać znajomego, za to że był Żydem. Jestem pewien, że Chrystusa ukrzyżowaliby
        dla własnej przyjemności znęcania się nad Żydem.


        dobrze oceniasz te żydoubeckie ścierwa
        • cirano Re: Toż to forum szmalcowników! 15.03.06, 13:23
          Ale bądzcie pewni, antysemityzm odbije sie jeszcze na Polsce. Żydzi wrócą, już
          wracają. Tym razem z poparciem, a o kolejnym Holokauscie nie ma co myślec. I tak
          ma być. Polski antysemityzm i Krk trzeba posłać do historii.
    • hanna_arendt Żądam odrobine szczerosci 05.03.06, 07:07
      “ Są w Ojczyznie rachunki krzywd
      Obca dłoń ich też nie przekreśli”
      ---------------

      Kochani,
      Kiedy czytam wypowiedzi takich jak Mannaznieba, pelne emocji, wewnetrznie
      sprzeczne, czesto zaprzeczajace elementarnej prawdzie, bliskie niemal
      szalenstwa ataki, wylania mi sie z tego wszystkiego obraz jakiegos
      rozdzierajacego dramatu rozgrywajacego sie w Waszych sercach i umyslach. Oto
      bowiem musimy jakos pogodzic sie z roznymi strasznymi faktami, a to czesto z
      przerazeniem stwierdzamy, ze niektorzy z naszych bliskich, moze nawet ci
      ktorych kochamy, ktorzy byli dla nas przez wiele lat powodem do dumy, maja
      (albo mieli, jesli odeszli) rece splamione krwia jakichs niewinnych ofiar, albo
      uczestniczyli w czyms, co napelnia nas dzis glebokim wstydem, czesto okazuje
      sie, ze obok bohaterskich czynow, dokonywali oni rzeczy odrazajacych, co
      gorsza, wtedy, gdy te rzeczy robili, bylo pelne przyzwolenie ich otoczenia na
      takie czyny. Czyli, jakby nie byla to ich wina, ze zachowywali sie tak, a nie
      inaczej. Czyli, jakby wine ponosili ich przywodcy, ich nauczyciele, wreszcie
      ideologia, ktora im zaczszepiono, to swoiste rozumienie ‘patriotyzmu’,
      powszechne zreszta w calej Europie. Szukamy wiec drogi do zrozumienia ich
      postepowania, czesto siegamy po jakies usprawiedliwienia. W tych
      usprawiedliwieniach wielu posuwa sie nawet tak daleko, ze zaczynaja zrzucac
      cala wine na …ofiary. Kiedy zdajemy sobie sprawe, ze takimi usprawiedliwieniami
      tylko sie kompromitujemy, wpadamy we wscieklosc. Nasz gniew kieruje sie wiec w
      kierunku tych, ktorzy przyniesli nam te straszna wiadomosc.

      Rozumiem te wscieklosc, kiedy ten, ktory niesie nam te wiadomosc zachowuje sie
      jak bojowkarz, ktory nie ukrywa wobec nas pogardy, kiedy mowi nam on to
      wszystko w formie obelgi, kiedy z zadziwiajaca lekkoscia stawia znak rownosci
      pomiedzy bandytami i tymi, ktorych ci bandyci zastraszyli, aby nie
      przeszkadzali im w ich morderczym procederze, wszystkich ich razem wtlacza do
      jednego wora i nazywa ‘polskim spoleczenstwem’.

      Latwo nam jednak przychodzi zapomnienie, ze w tym krzyku bojowkarza przewija
      sie jednak takze czyjas rozpacz, ze tak latwo zaklamano i zapomniano o tej czy
      tamtej zbrodni dokonanej rekami Polakow.

      J. T. Gross spelnil role takiego wlasnie bojowkarza, ale krzyk rozpaczy, ktory
      wykorzystal dla zrobienia sobie swiatowej slawy, jakby wciaz nie dotarl do serc
      i umyslow takich jak Mannaznieba.

      Anna Bikont rozumiala, ze “są w Ojczyznie rachunki krzywd, ktorych obca dłoń
      tez nie przekreśli”, podjela wiec te niesamowicie trudna probe dotarcia do
      takich jak Mannaznieba zupelnie inna droga, droga ukazania tego ogromnego
      spustoszenia w sercach i umyslach Polakow, ktore uczyniono w imie ukrywania
      zbrodni i rozgrzeszania zbrodniarzy. Na pewnym etapie tej ‘drogi przez meke’
      towarzyszyl jej czlowiek, ktory widzial jak w Radzilowie POLACY, bez zadnego
      udzialu Niemcow pedzili Zydow do stodoly, w ktorej ich potem spalili. Jan
      Skrodzki, ktory mial wtedy chyba jakies 12 lat, prawdopodobnie przez cale zycie
      zmagal sie potem z poczuciem winy za to, ze mordercami Zydow byli Polacy,
      czesto ich sasiedzi. Jan Skrodzki przylaczyl sie wiec do Anny Bikont, aby
      towarzyszyc jej w badaniach i dociec, czy wine za smierc tych Zydow ponosil
      rowniez …jego ojciec. Po dramatycznych konfrontacjach z wlasna rodzina Jan
      Skrodzki doszedl potem do wniosku, ktory zawarl w jednym strasznym
      stwierdzeniu: “Chcecie wiedziec kto mordowal Zydow w Radzilowie, to powiem wam:
      moj ojciec”.

      Nie wymagam od Was tej wspanialej odwagi, ktora odznaczyl sie Jan Skrodzki… ale
      chcialabym zaproponowac jedno, abyscie dokonali takiego przewartosciowania
      pryncypiow jakich dokonal ten Czlowiek i zgodzili sie w koncu z tym, ze
      robienie sobie ‘swieta narodowego’ z przyznania Jerzemu Robertowi Nowakowi
      obywatelstwa honorowego Jedwabnego w towarzystwie biskupa, wojewody i
      wicemarszalka Senatu jest ublizaniem godnosci ludzkiej, bo jest to jakas forma
      solidaryzowania sie ze ZBRODNIARZAMI.

      Nie wymagam od Was tu zadnych ekspiacji, powiedzcie sobie po prostu, ze ci i
      inni z Waszych bliskich popelnili tragiczne bledy, za ktore przyszlo rowniez
      Wam cierpiec. To Wasze cierpienie wykorzystuja teraz tacy jak byly
      komunistyczny aparatczyk Nowak w sojuszu z ciezko porabanym biskupem, z
      podobnie myslacym wicemarszalkiem Senatu oraz wojewoda.

      Musicie zdobyc w sobie sile, aby nauczyc sie nazywania spraw po imieniu w
      swojej wlasnej swiadomosci, a wiec umiec nazwac tych ktorzy wykorzystac chca
      Wasz bol, dla poprawienia sobie popularnosci, tym czym w istocie sa, a wiec po
      prostu …moralnymi KU..MI.
      • tajemniczy_don_pedro Służę, oto parę szczerych spostrzeżeń 05.03.06, 07:35
        > Latwo nam jednak przychodzi zapomnienie, ze w tym krzyku bojowkarza przewija
        > sie jednak takze czyjas rozpacz, ze tak latwo zaklamano i zapomniano o tej czy
        > tamtej zbrodni dokonanej rekami Polakow.

        Zapomniano i zakłamano? Nie, zakłamaniem jest hucpa sprzed 5 lat. A to dlatego,
        że Gross bynajmniej Ameryki nie odkrył: nie w pełni suwerenne, ułomne państwo
        polskie zajęło się sprawą kolaboracji w Jedwabnem circa pół wieku wcześniej,
        sprawców osądziło, wydało wyroki, i to tak dobrze, że ostatnie śledztwo IPN,
        jakoby staranniejsze, zakończyło się wnioskiem, że żadnych dodatkowych sprawców
        wskazać i oskarżyć przed sądem się nie da. Może nie?

        Sposób przeprowadzenia tego ostatniego śledztwa też zresztą był cyrkowy. Wobec
        sprzecznych zeznań świadków (jedni twierdzili, że w okolicy stodoły było zielono
        od niemieckich mundurów, drudzy, że mieszkańcy Jedwabnego mordowali sami)
        należało przede wszystkim zebrać dowody materialne. Nie wyobrażam sobie, że gdy
        chodzi o morderstwo (zwłaszcza masowe), w jakimkolwiek cywilizowanym kraju
        odstępuje się od ekshumacji zasłaniając to farmazonami o "wrażliwości
        religijnej" współwyznawców ofiar. Niemniej to właśnie niewyobrażalne się stało,
        co każe (każdemu z mózgiem nie do końca wypranym czytaniem "Wyborczej")
        doszukiwać się prawdziwych motywów. Czyżby chodziło o możliwość odkrycia jakichś
        niewygodnych dla założonej tezy faktów? Na przykład kości uszkodzonych pociskami
        karabinowymi? Ja nie obawiam się prawdy, proszę bardzo, badajmy. Być może znajdą
        się szczątki uszkodzone w sposób wskazujący na działanie cywilnej tłuszczy, to
        też przecież jak najbardziej możliwe. przy okazji warto oddać sprawiedliwość p.
        Janowi Grossowi - On też jest (a przynajmniej był) zwolennikiem zbadania
        szczątków ofiar.

        No, na razie starczy. Wystarczająco szczere?
        • bojala Re: Służę, oto parę szczerych spostrzeżeń 05.03.06, 08:25
          Tekst Bikont, tak jak wszystkie GW na tematy polsko-zydowskie jest
          jednostronny. Bada sie przewinienia obu stron.
          Brakuje tam takich prawd"

          Zyd z Chelma:
          "Uwazalismy ich za czcicieli bozka. . . . .
          Po drodze do szkoly mijalismy kosciol katolicki oraz rosyjska cerkiew
          prawoslawna, i spluwalismy, wymawiajac slowa z Deuteronomy (7:26): Bedziesz
          tego nienawidzil, bedziesz tym gardzil, bo jest to rzecz przekleta."
          Zrodlo: Rachmiel Frydland, When Being Jewish was a Crime, New York 978, ss, 17,
          54.
          • hanna_arendt Re: Służę, oto parę szczerych spostrzeżeń 05.03.06, 10:33
            Drogi/droga Bojala,
            Anna Bikont na pewno miala na poczatku, przy wchodzeniu w ten temat, duzo
            problemow z obiektywizmem, ale jej stosunek do niego ulegal z czasem pewnym
            zmianom na korzysc. Na poczatku np bardzo unosila sie, kiedy tylko pojawial sie
            jakikolwiek zarzut o kolaboracje Zydow z Sowietami, ale pozniej sama zaczela
            dostrzegac, ze niektorzy Zydzi wyraznie wybielali swoje srodowisko.

            Oczywiscie, jako dobra znajoma pana Grossa, nie pisnela ani jednego zlego slowa
            na temat jego propagandowego zadecia, nie wyrazila zadnego zdziwienia, ze oto
            ten wyrafinowany naukowiec-socjolog (!!!) udaje oszoloma i jezykiem w stylu
            Wladimira Illicza traktuje o sprawach tak waznych i tak bolesnych.
        • hanna_arendt Re: Służę, oto parę szczerych spostrzeżeń 05.03.06, 10:10
          Nie, drogi Tajemniczy_don_Pedro, to jest wciaz nie dosc szczere…

          Co prawda tamto pospieszne sledztwo prowadzone przez komunistycznych
          aparatczykow bylo wyraznie ukierunkowane na to, aby zupelnie pominac role
          Niemcow w planowaniu, rozpoczeciu i nadzorowaniu mordu na Zydach w Jedwabnem –
          waznym swiadectwem moze byc np notatka kogos “waznego” na donosie w sprawie
          sprawcow mordu, aby poszukiwac takich swiadkow, ktorzy beda mowili o udziale
          samych Polakow w tych mordach, bez uczestnictwa Niemcow, chociaz wiele zeznan
          swiadkow mowilo o tym, ze w “trojkach” wyganiajacych z domu Polakow do akcji
          przeciw Zydom, uczestniczyli wlasnie pojedynczy zandarmi niemieccy. Pan Gross
          skwapliwie tak wlasnie ‘podkolorowane’ sledztwo wykorzystal potem dla wlasnych
          celow, aby wyrazna role Niemcow w inspirowaniu tego mordu, celowo zamazac.
          Historycy z IPN z kolei, nie podjeli wcale tego watku, jedynie wyrazili
          przekonanie, ze uda sie w przyszlosci lepiej udokumentowac role Niemcow w
          inspirowaniu i kierowaniu poczynaniami grupy mordercow Zydow w Jedwabnem.

          Wazne jest mowienie o tym jak na wiele lat przed mordami Zydow w lomzynskiem (w
          wielu miejscowosciach!!!) i gdzie indziej, nakrecano te spirale wzajemnej
          nienawisci, a wiec o tym, ze zaraz po smierci Pilsudskiego zaczeto uprawiac w
          wielu rejonach Polski rasistowska segregacje mlodziezy w szkolach, zaczeto
          zakazywac polskim dzieciakom ‘kolegowania sie’ z dzieciakami zydowskimi, a te
          zydowskie dzieci przesadzano do tylnych lawek. Odbywalo sie to oczywiscie
          rownolegle z bojkotem zydowskiego handlu, tu czy tam pogromami Zydow na
          jarmarkach, dyskryminacji Zydow w szkolach i urzedach. Trzeba oczywiscie
          pamietac o wielkiej biedzie, poglebiajacym sie wtedy kryzysie ekonomicznym,
          przeludnieniu wsi i braku perspektyw, szczegolnie dla polskiej mlodziezy, w
          tych zabiedzonych wsiach i miasteczkach. Z drugiej strony mlodziez zydowska
          wychowywana byla w glebokiej pogardzie w stosunku do polskich ‘gojow’, plucie w
          strone kosciola katolickiego bylo niejako obowiazkiem ‘dobrze wychowanego’
          chlopca zydowskiego.
          Witanie przez wielu Zydow wojsk radzieckich (razem z polskimi komunistami), jak
          wyzwolicieli, mialo wiec swoje bezposrednie przyczyny w przesladowaniach tychze
          Zydow w przedwojennej Polsce i w ich pogardzie dla katolikow.
          Po wejsciu Niemcow w czerwcu 1941 roku na wschodnie tereny Polski i
          zamordowaniu przez nich w Bialymstoku ok 2000 Zydow (w tym spaleniu czesci z
          nich w bialostockiej synagodze) wyrazny sygnal zostal przez Niemcow przekazany
          miejscowej ludnosci, oto Zydzi sa juz wyjeci spod prawa, przeznaczonymi na
          rychla smierc i mozna z nimi robic co sie komu podoba.

          Naswietlanie tla wydarzen poprzedzajacych te mordy, z cofaniem sie w okres
          przedwojenny, jest warunkiem niezbednym dla wyjasnienia tego co sie stalo.
          Oczywiscie, dobrzeby bylo wiedziec ilu Zydow w Jedwabnem zamordowano klonicami
          i siekierami, a ilu z nich zostalo spalonych, bo ilosc polamanych kosci i
          rozbitych czaszek, mogloby zaswiadczyc o ilosci rebaczy, czyli czynnych
          oprawcow, ale dla wspolczesnego Polaka wazniejsze jest chyba to, jak rodzila
          sie ta wzajemna nienawisc, podkreslam wzajemna (!), Polakow i Zydow, ktora
          doprowadzila do wykorzystania tej wzajemnej wrogosci w programie ludobojstwa
          uprawianego przez najezdzcow.

          Swoja droga historia Zydow polskich wciaz czeka na swoje rzetelne opracowanie,
          bez wybielania zadnej ze stron… ))))
          • tajemniczy_don_pedro Re: Służę, oto parę szczerych spostrzeżeń 05.03.06, 21:54
            Motto:

            Dó górala przychodzi milicja (jeszcze za PRLu to było), szuka w szopie, znajduje
            jakieś tam gąsiory i rurki i taki się wywiązuje dialog:
            - Baco, pójdziecie go aresztu.
            - Do haresztu, a to cymu?
            - Bo pędzicie bimber!
            - Nie pendzem!
            - No przecież macie aparaturę!
            - To zamknijcie mnie tys za gwałt.
            - Jak to?
            - A bo tys mom aparature!

            hanna_arendt napisał:
            > Naswietlanie tla wydarzen poprzedzajacych te mordy, z cofaniem sie w okres
            > przedwojenny, jest warunkiem niezbednym dla wyjasnienia tego co sie stalo.

            Takie naświetlanie tła nie ma nic do wyjaśnienia, co się zdarzyło w Jedwabnem.
            To, że nie lubię sąsiada, nie znaczy, że zaraz go będę mordował. Ba, jak mu się
            chałupa zapali, to może nawet będę ratował (jest przecież taki prominentny
            przykład w stosunkach polsko-żydowskich: Zofia Kossak-Szczucka, która żydostwa
            nigdy sympatią nie darzyła, co nie przeszkadzało jej ratować, jak było trzeba).
            Wyjaśnić, co się zdarzyło w Jedwabnem, należy na podstawie bezpośrednio
            związanych ze zdarzeniem faktów, ustalonych w starannie przeprowadzonym
            śledztwie. Winnych, jeśli byli, ukarać, i nie czołgać się w pokorze przed
            rabinem takim czy owakim przebłagując za rzekome zbiorowe winy psiej polskiej
            rasy do dziesiątego pokolenia, tylko stwierdzić: "Społeczeństwo (i państwo)
            polskie pewnych zachowań nie pochwala, karze je, i dlatego zasługuje na
            szacunek. Daj wam, Jahwe, podobną praworządność, bo dotychczas dość z tym
            kiepsko było (możecie zacząć od ekstradycji Morela)".
            • marxx Re: Służę, oto parę szczerych spostrzeżeń 06.03.06, 05:43
              Dzieki Don Pedro za glos rozsadku! Bo stracilem nadzieje czytajac te mega
              katolickie i pelne nauk Jana Pawla II wpisy o tym ze Zydzi sami sobie
              zasluzyli na mordowanie i ewidentne klamstwa ze to zrobili Niemcy

              "Takie naświetlanie tła nie ma nic do wyjaśnienia, co się zdarzyło w Jedwabnem.
              > To, że nie lubię sąsiada, nie znaczy, że zaraz go będę mordował"
      • gogol66 Re: Żądam odrobine szczerosci 05.03.06, 09:03
        hanna_arendt napisał:
        > “ Są w Ojczyznie rachunki krzywd
        > Obca dłoń ich też nie przekreśli”

        chyba te wszystkie banialuki
        to wyssałaś z mlekiem suki
      • lortea Brawo Haniu, odkłamujmy historię, ja odkryłem 05.03.06, 10:22
        więcej faktów niewygodnych dla Polaków.



        1 IX 1939 Polska zaatakowała Niemcy, 17 IX polscy naziści i antysemici, napadli
        na miłujący pokój Kraj Rad. Od
        samego początku, polskie SS, polskie Gestapo i polscy zbrodniarze dokonywali
        okrutnych zbrodni, ostrzeliwano drogi pełne niemieckich i rosyjskich uchodźców,
        w Katyniu i innych miejscach kaźni, zamordowano wiele tysięcy jeńców rosyjskich.

        Od razu też polscy antysemici przystąpili do programu wymordowania żydów. Z
        Zamku Królewskiego w Warszawie, oficjalnej siedziby prezydenta Rzeczpospolitej
        Polskie, prezydent Ignacy Mościcki, wcielał swój krwawy plan.

        Od 1940 roku, przystąpiono do zakładania polskich obozów koncentracyjnych i
        zagłady, ogółem w trakcie wojny Polacy zamordowali w nich 6 milionów Niemców i
        wielu Żydów.

        Jedncześnie na wschodzie, naprędce powołane NKWD, składające się z polskch
        oficerów, szlachciców, obszarników i wyzyskiwaczy, stworzyło system gułagów, w
        których to polscy antysemici i nacjonaliści wymordowali dziesiątki milionów
        Rosjan. Z kolei na Wołyniu, Untysemicka Polska Armia wymordowała 60 tysięcy
        Ukraińców.

        Mało tego, w niekończących się pacyfikacjach niemieckich, rosyjskich i
        zydowskich wiosek, ginęły niewinne osoby, taki był szał mordowania polskich
        antysemitów i nacjonalistów.

        W 1944 roku rozpoczęło się Powstanie Berlińskie, w czasie jego pacyfikacji
        polscy antysemici zamordowali 150 tysięcy Berlińczyków.

        W polskim oblężeniu Leningradu, zmarło z głodu milion Rosjan. Polskie
        Einstatzgruppen, zamordowały kolejne miliony na wschodzie.

        Jednocześnie, w grudniu 1941 roku, atakując z lotniskowców "Żwirko", "Wigura"
        i "Chrobry", polskie samoloty zbombardowały Pearl Harbour, tak się rozpoczęła
        polska okupacja Azji.

        Zadarcie z USA nie było jednak dobrym pomysłem. Polskie odzdziały walczące na
        dwu frontach w Europie, w Azji, i w Afryce Północnej nie wytrzymały naporu
        aliantów. Zawiązał się w końcu sojusz państw demokratycznych i wolnych: ZSRR z
        najukochańszym sekretarzem Stalinem, liberalne Niemcy z kanclerzem Adolfem
        Hitlerem i inni.

        W 1945 roku, po zrzuceniu bomb atomowych na Bydgoszcz i Zamość, polscy naziści
        skapitulowali.
      • m635 A żądaj sobie do woli... 05.03.06, 10:57
        hanna_arendt napisał:

        > robienie sobie ‘swieta narodowego’ z przyznania Jerzemu Robertowi N
        > owakowi obywatelstwa honorowego Jedwabnego w towarzystwie biskupa, wojewody i
        > wicemarszalka Senatu jest ublizaniem godnosci ludzkiej, bo jest to jakas
        > forma solidaryzowania sie ze ZBRODNIARZAMI.

        Ciekawe... Kogo mordował Jerzy R. Nowak? A może zbrodniarzami są wg. Ciebie
        biskup, wojewoda i wicemarszałek Senatu?
        Są granice oszczerczych bredni. Przekroczyłaś je znacznie.

        > Nie wymagam od Was tu zadnych ekspiacji, powiedzcie sobie po prostu, ze ci i
        > inni z Waszych bliskich popelnili tragiczne bledy, za ktore przyszlo rowniez
        > Wam cierpiec.

        Jeśli Twoi bliscy byli zbrodniarzami to za nich przepraszaj. Moi nie byli, więc
        z łaski swojej, od... się ode mnie i od nich.

        > tacy jak byly komunistyczny aparatczyk Nowak

        Kolejne łgarstwo. Nowak aparatczykiem komunistycznym? Podaj fakty albo
        odszczekaj.

        > w sojuszu z ciezko porabanym biskupem, z
        > podobnie myslacym wicemarszalkiem Senatu oraz wojewoda.

        Jaka szkoda, że to nie Wyborcza wybiera nam biskupów i wojewodów. Byliby nimi
        zapewne "nie porąbani ciężko" ludzie o mentalności szabesgoja.

        > Musicie zdobyc w sobie sile, aby nauczyc sie nazywania spraw po imieniu w
        > swojej wlasnej swiadomosci, a wiec umiec nazwac tych ktorzy wykorzystac chca
        > Wasz bol, dla poprawienia sobie popularnosci

        Cóż za bełkot... Kim jesteś żeby pouczać Polaków co "muszą" zrobić żeby się
        przypodobać Grossowi, Bikont i Michnikowi?

        > tym czym w istocie sa, a wiec po prostu …moralnymi KU..MI.

        O "moralnym k...stwie" masz zapewne wiele do powiedzenia. Z autopsji.
        • hanna_arendt Re: A żądaj sobie do woli... 05.03.06, 18:15
          Odpowiadam M635:

          Jerzy Robert Nowak wg pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Robert_Nowak :

          „W latach 1969-1972 opublikował cztery pozycje książkowe: dwie o Hiszpanii i
          dwie o literaturze i historii Węgier w których między innymi atakował prymasa
          Węgier kardynała Mindszentyego za "antyradziecki nacjonalizm" jednocześnie
          chwaląc "imponujące sukcesy" komunistycznych władz wegierskich. (...)
          Od 1 lutego 1972 do 1 lipca 1974 roku pracował w Ambasadzie PRL w Budapeszcie
          jako drugi sekretarz.”
          -------

          Ktos kto pracowal w komunistycznym aparacie na tak wysokim szczeblu byl sila
          rzeczy ...komunistycznym aparatczykiem.
          ----------

          Jerzy Robert Nowak (podobnie zreszta jak J.T. Gross) jest czlowiekiem gleboko
          nieuczciwym.

          Postanowil biedny czlowieczek robic pieniazki na pisaniu bzdur, udajac swiete
          oburzenie, ze tu i tam ktos przypomina o niechlubnych kartach narodu polskiego.

          Uzywajac swojego “naukowego” autorytetu probuje wiec dyskretytowac np wszystko
          co na temat polski przedwojennej zostalo napisane w niekorzystnym dla nas
          swietle, tu chocby taki cytat:

          “Rekordy kłamstw o Polsce pobiła niejaka Rachela Ertel, która „precyzyjnie"
          doliczyła się ok. 3 tysięcy pogromów w Polsce w latach 1918-1939”

          Przeciez 3 tysiace pogromow w ciagu 21 lat to nie jest wcale zawyzona liczba.
          Nie bez przyczyny delegalizowano wtedy ekstremistyczne organizacje takie jak
          ONR organizujace pogromy Zydow. Policja strzelala do uczestnikow tych pogromuw
          nie bez przyczyny. A przeciez w tej liczbie nie ma takich incydentow jak
          napasci na Zydow przez ONR-owskie bojowki z zyletkami na koncach kijow.

          J. R. Nowaka razi nawet to, ze ktos taki jak ksiadz Michal Czajkowski wypowiada
          sie z sympatia o niektorych strodowiskach zydowskich, cyt:

          “Z ogromną hucpą zapewniał nawet, że jest pod tym względem wręcz przeciwnie, bo
          tam na miejscu (...) widzieliśmy tyle spontanicznej (nie zorganizowanej)
          otwartości i życzliwości żydowskiej, ba, nawet sporo filopolo-nizmu (ks. M.
          Czajkowski „Spisek żydowski?", „Więź", 1991, nr 6, s. 32).

          Czy ten “historyk” zapomnial juz, ze to wlasnie opinia srodowisk zydowskich
          zawazyla na przekonaniu Kongresu USA o potrzebie przyjecia Polski do NATO?
          ---------

          Tluszcza zawsze bedzie miala zapotrzebowanie na poprawianie sobie samopoczucia,
          szczegolnie na grobach niewinnie pomordowanych, stad popularnosc “tforczosci”
          Nowaka bedzie zapewne rosla, ale czy nie jest rola takich ludzi jak biskupi,
          aby te zapedy tluszczy temperowac?????
          • m635 Re: A żądaj sobie do woli... 05.03.06, 20:20
            hanna_arendt napisał:

            > Od 1 lutego 1972 do 1 lipca 1974 roku pracował w Ambasadzie PRL w Budapeszcie
            > jako drugi sekretarz.”
            > Ktos kto pracowal w komunistycznym aparacie na tak wysokim szczeblu byl sila
            > rzeczy ...komunistycznym aparatczykiem.

            To znaczy, że po prostu nie znasz znaczenia słowa "aparatczyk" :-)))
            Drugi sekretarz ambasady w Budapeszcie to "wysoki szczebel"? Zabawne.

            Reszta Twojej pisaniny to całkowity bełkot. Choć należy docenić jak się
            napracowałaś :-)))
      • sectral Re: Apel 05.03.06, 11:31
        Bardzo mądra i wyważona wypowiedź. Sam nie byłbym niestety zdolny do takiego
        pochylenie się ze zrozumieniem nad tymi, którzy negują lub wręcz
        usprawiedliwiają zbrodnie dokonane na Żydach przez Polaków. Dla mnie jest to po
        prostu podłość, a to czy czynią to z głupoty, uprzedzeń antysemickich czy
        nacjonalistycznych kompleksów, jest rzeczą drugorzędną. Wydaje się też, że w
        większości są to osoby całkowicie odporne na fakty i argumenty i niezdolne do
        ich obiektywnej oceny. Nie zaprzątałbym więc sobie głowy polemiką czy próbami
        przekonywania ich do czegokolwiek. Rzeczą ważną jest natomiast walka o to, aby
        dotrzeć z obiektywną i wyważoną informacją i oceną faktów do ludzi nieskażonych
        jeszcze uprzedzeniami. Myślę, że książka i publicystyka p. Bikont odgrywa tutaj
        bardzo pozytywną rolę.
        A teraz apel do ludzi przyzwoitych. Ponieważ trudno mówić o rekompensacie
        krzywd bezpośrednim ofiarom pogromów, wypadałoby przynajmniej wesprzeć jakoś
        tych, którzy jak p. Wyrzykowska, honor Polaków ratowali, a którzy teraz sami
        cierpią ostracyzm i szykany ze strony współziomków. Ona, tak jak i inni
        wymienieni w artykule porządni i odważni ludzie, ( p.Godlewski, p. Dziedzic)
        zasługują na jakaś formę poparcia. Na początek proponuję wysyłkę listów z
        wyrazami szacunku i solidarności, które mogłyby być kierowane na adres GW i
        przekazane zainteresowanym przez Panią Bikont.



    • creesn Re: Pięć lat po Jedwabnem 05.03.06, 10:48
      Błędne koło nigdy sie nie kończy.Jedynym dobrym wyjściem jest DEKALOG,MODLITWA
    • bwilga Re: Pięć lat po Jedwabnem 05.03.06, 10:56
      Aż boję się pomyśleć co dzieje się na lekcjach historii w tym miasteczku..Czy
      naprawdę nie ma tam inteligencji zdolnej do ponownej debaty nad tragedią?
    • bjde Dziękuję, Pani Anno 05.03.06, 11:10
      za to, że jest to dla Pani sprawa - a nie news. I za zainteresowanie losem
      ludzi, którzy z jej powodu ucierpieli, za wsparcie , które Im Pani daje.
      Swoją drogą: nie lubimy Niemców, nie lubimy Azjatów - ale takie emocje i takie
      działania wzbudzają tylko Żydzi i czasem Romowie (chociaż ich podzim\wiamy za
      jakiś "romantyzm')Dlaczego?
      Dziękuję także tym nielicznym, choć im bliżej końca postów , tym liczniejszym,
      którzy dają nadzieję.
      Jestem Polką od pokoleń nie wiem ilu, nie mam żadnych obcych korzeni. I wstyd
      mi.
    • saramago2 Żydowska nagonka na Polskę nigdy nie ustanie 05.03.06, 11:32
      A wyjedzciez w koncu w cholerę z tego kraju łajdaki i przestancie opluwać Polskę i Polaków po całym świecie, lichwiarskie szatańskie nasienie.
    • mosessex żydzi nie dopuścili do poznania prawdy o jedwabnem 05.03.06, 12:25
      dlaczego żydzi sprzeciwili sie exchumacji zwłok i dokonania badania odkrywkowego
      terenu. nie można było ustalic ile osób zginęło , z jakiej broni strzeloano,
      jakie pociski zabiły . to były fundamentalne dowody ,których poznanie
      zablokowali żydzi swoją żydowską mitologią. czy prawo polskie jest ograniczone
      litologia żydowską. winni zostali osądzeni i skazani przez sądy polskie zaraz po
      IIWŚ. żydzi zablokowali prawdę i jedwabnem dla holocaust-gescheft.
      czyli wyciagania kasy na ogromna skalę przez żydowskie organizacje syjonistyczne
      z new yorku od oznych krajów , firm i banków np. ostatnio od bvanków
      szwajcarskich. polska jak kraj , którego obywatele właśnie w większości zginęłi
      w czasie hitlera w polsce nie otrzymała nawet dolara z tego tytułu od tych
      syjonistycznych organizacji. najdziwniejsze jest to ,że pzrecież ci nasi
      obywatele dorobili sie majatków na polakach i w polsce a teraz ten kapitał
      został poza polska w łapach syjonistów z new yorku , którzy finansuja np,
      g.wybiórczą.
      nieżal tych żydów bo jak sie patrzy co syjoniści robią z narodem palestyńskim,
      te wszystkie ludobójstwa na palestyńczykach , ten 8 metrowy mur dookoła
      palestyny to gett palestynskie te czystki etniczne i ucieczka 4,5 mln
      palestyńczyków z palestyny od 1946 r w wyniku terroru żydowskiego to powinniśmy
      się cieszyc że żydów nie ma już w polsce. a przecież nie tak dawno chcieli
      utworzyć zydowskie państwo na terenie polski!!!!!!!!!!
      to mielibyśmy teraz to samo co palestyńczycy z tymi ludobójcami i terrorystami
      żydowskimi. przywódcy israela juz dawno są ścigani przez Sądy np. belgijskie za
      ludobójstwo . sharonowi na razie sie udało.
      tak wygląda z tym jedwabnem ale żydzi pisza swoje baśnie dla potrzymania
      holocaust-gescheft. wszystko dla kasy potrafia zrobić a najlepiej to oszukiwać
      i robic wokółó tego propagandę .
    • nikkka3 Pani Anno, czytajac taki artykuł, mówię "NIE" 05.03.06, 13:32
      Czemu on ma służyć? Czy aby nie powstał już w Warszawie na podstawie Pani
      wyobraźni? Po piewrwsze, czego oczekuje Pani od tamtej społeczności? Że przez
      resztę pokoleń będą stali pod pomnikiem, przepraszli i korzyli się? Że tamtejsi
      licealiści będą ciagle wracać do przeszlości? Oni chcą żyć przyszlością i
      pogrom Żydów jest im tak samo obcy jak heroizm powstańców Warszawy. Proszę mi
      wierzyć, znam młodzież. Z jaką ironią pisze Pani o tym, jakoby Żydzi mieli
      każdemu, kto ich ocalił słać dolary, za ktore żyli w dobrobycie> To też
      kłamstwo. Uważa zdaje sie tym Pani, ze dolarami, paczkami można podziekować za
      ocalone życie i za narażanie włąsnego życia dzień po dniu!!!!!!!!!!
      Wreszcie medal za ocalonych. Prosę wierzyć, wychowałam się na Śląsku i znałam
      kobietę z takim medalem. Ona uchodziła za bohatera.rownież w oczach rodowitych
      Ślązaków. Powie Pani ze Pani tylko o Jedwabnem, a jednak mam wrażenie, że o nas
      Polakach, tak w ogóle.Pani z uporem maniaka pisze o dwoch stronach: ofiarach i
      katach. Żydach i Polakach. Uważa Pani,że obowiązkiem ratować było Żydów. Wojna,
      droga Pani rządzi sie innymi prawami. A mnoże napisze Pani o getcie, o tym, że
      sami Żydzi skazywali na śmierć swoich braci w wierze - mówię o policji i
      sterszyźnie żydowskiej. To oni decydowali, kto i kiedy pojedzie do obozu
      śmierci. Czemu tak mało mówi się o tym.Wystarczy zobaczyć LIstę Schindlera lub
      Pianistę> Niech Pani o tym napiszę i o tym, jak Żydzi postępowali. Nie jestem
      antysemitą, nie byłam i nie będę nie czytam Bubla i nie słucham RAsdia Maryja.
      Znam historię i wiem, że czesto bywa bolesna. Z poważaniem
      • bjde Czemu on ma słuzyć? 05.03.06, 15:15
        Dokładnie temu o co Pani chodzi . Pokazywaniu nieznanej prawdy. Pokazywaniu
        dziesiatej strony medalu. Pokazywaniu postaw ludzi - takich jak Pani
        Wyrzykowska i takich jak społeczność zaprzeczająca zbrodni i skazująca nadal
        jej ofiary a przyjmująca do siebie w imię czego? ?solidarności plemiennej?
        zbrodniarzy.
        Prosze nie żądać od Pani Anny zajmowania się wszystkim. Sama Pani stwierdziła,
        że o zydowskich szmalcownikach Pani wie - czy przed tekstami Pani Anny
        wiedziała Pani o Jedwabnem?
        A czego żądać od tamtej społeczności - tylko jednego: przyznania: tak to tak
        było. Może nie 1600 - ale 300 czy 20 - ale tak było. Wiemy. I wiemy że to było
        złe.
        I spokoju dla Pani Wyrzykowskiej .
        Też mieszkam na Śląsku. Ma Pani rację - tu jest inaczej. Sprawiedliwi są
        bohaterami. Ja jestem Polką - mieszkam w gminie 'mniejszościowej' - i, gdyby
        nie wybory i okresowe najazdy Warszawy, to nie wiedziałabym kto Polak, kto
        Ślązak, kto Niemiec a kto Żyd. Gdy Pani Anna zaczynała - byłam zdziwiona -
        antysemityzm w Polsce? Ale potem patrzyłam i widziałam. Napisy. Ołtarze.
        Pisemka, krzyki, nienawiść. Jest.
      • princealbert Re: Pani Anno, czytajac taki artykuł, mówię "NIE" 05.03.06, 17:41
        Uważa Pani,że obowiązkiem ratować było Żydów. Wojna,
        droga Pani rządzi sie innymi prawami. A mnoże napisze Pani o getcie, o tym, że
        sami Żydzi skazywali na śmierć swoich braci w wierze - mówię o policji i
        sterszyźnie żydowskiej.

        -------

        Otóż obowiązkiem każdego człowieka jest ratowanie życia innego. Nieważne czy to
        Żyd i nieważne, że to wojna. Każdy system moralny i religijny na tym się opiera.

        To, że niektórzy Żydzi w getcie wydawali innych Żydów w żaden sposób nie wpływa
        na prawdziwość zdania powyżej.
        • nikkka3 Re: Pani Anno, do princealberta 05.03.06, 19:28
          Zgadzam się z panem, nie mozna więc mówić tylko o jednym wybranym narodzie,
          który został skrzywdzony podczas wojny. Czy przeczytal pan w tym artkule o tym,
          ze Autorka powołuje sie na badania socjologa na tremat antysemityzmu? Z
          przerażeniem przeczytałam ze pytano o to który nbarod został bardziej
          ppokrzywdzony polski czy żydowski. Czy mozna tak pytać, przecież
          parafrazując"kto ratuje jedno życie...." Polacy i Żydzi zostali skrzywdzeni, bo
          ginęły ich dzieci, bliscy...... Przestańmy dzielić, pamiętajmy, ale nie
          rozzstrzasajmy. Czemu ma służyć takie ujęcie tematu.
    • hefajstos-q Re: Pięć lat po Jedwabnem 05.03.06, 13:47
      Nawet nie mam siły czytać tych wszystkich obrzydliwych postów. Widać z nich, że
      gdyby powstała ponownie podobna sytuacja, jak poprzednio, to mielibyśmy
      znacznie więcej pogromów. Urodzony jestem po wojnie, ale z opowiadań rodziców i
      innych członków rodziny wynika,że mordowanie bezbronnych (czynne) Żydów nie
      było takie rzadkie. Często powodem była chęć zagarnięcia ich mienia. Dość
      częstym sposobem było branie od Żyda pieniędzy za obietnicę przechowania i
      następnie podprowadzenia go, tam gdzie byli Niemcy. W świadomości wiejskiej
      istniała wiedza, kto ma na sumieniu Żydów. Niemniej mordercy ci nigdy za swe
      czyny nie byli pociągani do odpowiedzialności.
      Strasznie byłoby, gdyby nie było jednak Polaków, którzy jednak pomagali Żydom
      narażając swe życie. Największym zagrożeniem dla tych bohaterów (czytaj
      normalnych ludzi) nie byli Niemcy,lecz inni Polacy, ktorzy mogli donieść na
      nich do Niemców. Prawda boli, ale wyzwala.
    • rivers Re: Pięć lat po Jedwabnem 05.03.06, 15:04
      Bardzo to wszystko jest przygnebiajace.

      Slabi i zalosnie sa ludzie, ktorzy nie potrafia sie zmierzyc z prawda.
      Slabi i godni litosci sa ludzie, ktorzy nie potrafia powiedziec przepraszam.
      Godni pogardy sa ludzie, ktorzy chca zmyc z siebie winne obwiniajac ofiare.
    • gayboy O tym trzeba GŁOŚNO mówić. 05.03.06, 16:51
      A ja jestem dumny, że ktoś potrafił o tym głośno powiedzieć! Bo Polska to nie
      Chrystus narodów, tylko naród ktory przeszedł wiele trudnego - miał dni chwały,
      dni klęski i dni wstydu...
    • princealbert prawda w oczy kole 05.03.06, 17:35
      za każdym razem gdy ktoś za granicą mówi mi, że Polacy to antysemici, mam ochotę
      zaprzeczyć. Ale po kilku sekundach przyznaję rację. Oczywiście - nie wszyscy są
      antysemitami. Ale większość.

      Posty na tym forum potwierdzają tylko moje spostrzeżenia.
    • verey Banalnosc proklamowania swojej wyzszosci. 05.03.06, 18:06
      Obok banalnosci zla jest jeszcze banalnosc jednego, oskarzajacego punktu widzenia.

      To jest banalnosc , ktora dostrzegam w tym artykule, w jedynej slusznej postawie
      jego autorki i generalnie w sposobie postrzegania tragedii okupacji w Polsce.
      Banalnosc tych pogladow polega na tym, ze gloszacy takie poglady ludzie ze
      smierci innych robia dla siebie sztandar - legitymacje do czucia sie lepszymi,
      wiedzacymi wiecej, moralnie bardziej rozwinietymi tak aby oceniac i pouczac
      innych. Banalnosc tego postepowania plynie nie z faktow - tragicznych - ktorymi
      banalisci zaglady sie podpieraja , ale z tego, ze uzywaja pamieci tamtych ofiar
      dla wlasnego dzisiejszego interesu - pieniedzy, pozycji, slawy, znaczenia.

      Najbardziej mnie rozsierdza uwaga p.Bikont o niezdolnosci Polakow do
      zrozumienia, ze Zydzi cierpieli bardziej niz inni w czasie wojny. Na czym jest
      to przeswiadczenie oparte ? Jak mozna porownywac cierpienie ludzi i jakich tutaj
      uzyc kategorii? I po co, zeby czuc sie wyzszym ?

      Czy w wagonie do Oswiecimia wieksza dewastacje i bol czul Zyd z Francji czy
      Polak z Malopolski? Kto cierpial wiekszy glod i deprywacje ,mieszkaniec getta
      czy rosyjski zolnierz trzymany w niewoli pod golym niebem ? Czyja byla wieksza
      rozpacz po stracie rodziny - Zyda , ktorego bliskich wywieziono do obozu i
      zgladzono czy pilota ktorego rodzina zginela w bombardowaniu Londynu?

      W mojej rodzinie w okresie okupacji byli ludzie pochodzenia polskiego i
      pochodzenia zydowskiego, zasymilowani katolicy.Dla okupantow niemieckich byli
      jednak Zydami podlegajacymi z tego faktu smierci.W koncu jednak wszyscy
      czlonkowie tej galezi roziny przezyli , nikt ich nie zadenuncjowal, nie
      szantazowal ani nie byli aresztowani. Moj wuj , pochodzacy z tej galezi rodziny
      bral udzial w wyjatkowo odwazny i nietuzinkowy sposob w Powstaniu Warszawskim i
      nikt z kolegow z oddzialu AK nie patrzyl na jego nos.Odwrotnie sprawowal
      odpowiedzialna funkcje w swoim oddziale. Od zawsze i na zawsze jestem dumny z
      jego dzialan i poswiecenia i z tego co zrobil dla Polski .
      Z drugiej strony moj dziadek i jego kuzyn, obaj z polskiej czesci rodziny
      zostali rozstrzelani przez Niemcow ( w Magdalence ) i Rosjan ( w Katyniu )
      tylko dlatego, ze byli inteligentami, osobami uznanymi przez obu okupantow za
      potencjalnych przywodcow narodowych i dlatego osoby szczegolnie grozne.

      Dla mnie historia mojej rodziny jest historia wspolnego cierpienia i poswiecenia
      w obliczu przemocy i zaglady. Nie widze tu prostych podzialow ani wyzszosci
      cierpienia jednych nad cierpieniem drugich. Ani tez nic nie jest czarno biale i
      nie chce pasowac do prostackich i banalnych schematow .

      Mysle, ze dzisiejszy obraz tego co bylo powinien byc rownie zlozony jak
      wydarzenia , ktore opisuje.

      Kto cierpial bardziej. Ja nie podejmuje sie tego osadzac, patrze na losy mojej
      rodziny jako na losy calosci. Podobnie patrze na losy mojego kraju i mysle, ze
      dopoki nie zaczniemy w Polsce widziec przeszlosci w sposob calosciowy a tylko
      obciazac sie wina bez zrozumienia sytuacji nie mamy szans ani na zrozuminie
      prawdy o tym co sie wydarzylo ani na pojednanie ani na zbudowanie nowego
      wspolnego sposobu zycia.

      Banalnosc slusznej prawdy jest nie do przyjecia , poniewaz prowadzi do dalszych
      podzialow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka