slowianska_dusza
17.03.06, 08:26
Sądzę że na Białorusi jest dużo gorzej niż w ZSRR w latach 70-tych. Nie tylko
dlatego, że za udział w demonstracji grozi śmierć. W czasach Breżniewa było
jednak jakieś kolektywne kierownictwo, a teraz wszystko trzyma w garści jeden
człowiek, który zamierza rządzić aż so śmierci, a swoich współobywateli uważa
za ciemną masę. Czyli pełna dyktatura. A Białorusini się mu podporządkowali
jak potulne baranki.
Wolność wymaga poświęceń i zaryzykowania. Nikt jej Białorusinom na talerzu
nie przyniesie. Tak jak i dobrobytu. Choć oczywiście spłacając nasz dług
wobec Wolnego Świata, będziemy dostarczać pełnej informacji o sytuacji w
kraju, o zbrodniach i kłamstwach reżimu, pokazywać że można żyć inaczej niż
jak w stalinowskim kołchozie, i bronić przed szykanami ze strony reżimu tych
odważnych ludzi którzy ośmielają się go skrytykować.