Dodaj do ulubionych

Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkoleni...

    • joanna_can Przeciez to historia stara jak swiat i do tego 23.05.06, 21:22
      wcale nie ogranicza sie do Polski. Ani PiS ani PO, ani inne partie nie maja z
      tym nic wspolnego. Ciekawe jak sobie Polska z tym poradzi (i na jak dlugo...)
    • bibbi5 Re: Leki szkodzą, uważajcie, reklamy sąa podstępne 23.05.06, 21:23
      Pan Bóg stworzył zdrowego czowieka i jeśli ten żyje w zgodzie z naturą, to
      żadnych leków mu nie trzeba. A nasze życie i tak jest z góry określone. Nikt
      wiecznie nie żyje. Tymczasem na naszej słabości firmy farmaceutyczne robią
      wielką kasę. Ja bynajmniej tym reklamom nie ulegam. I wszystkim radzę to samo!!!
    • fangrat gazety a kolporterzy 23.05.06, 21:34
      Czy wydawcy prasy tez stosuja jakies formy zachety dla kioskarzy, kolporterow??
      Zwlaszcza wtedy, gdy konkurencja zaostrza sie??? Moze trzeba poczekac na jakis
      artykul w Dzienniku???
    • clandestino Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:46
      Przecież to oczywiste. Przez 9 lat pracowałem dla Aventisu, MSD i techniki
      sprzedaży są tam na porządku dziennym. Te firmy są po to, aby sprzedawać, a nie
      rozdawać. Każda z nich ma w swoich mottach hasła o etyce, dobrostanie pacjentów
      i rozwoju nauki, ale to tylko taka ideologia, którą każda korporacja musi mieć.
      Na poziomie przedstawiciela to tylko handel i typowe zabiegi, zupełnie jak
      sprzedaż "proszku do prania i rozdawanie mydła w gratisie"
      • karbat Re:Zlakobieto 23.05.06, 21:49
        zlakobieta napisała:

        > karbat napisał:
        > > Garaz na samochod ma ale nie moze go w nim stawiac :(
        > > Zapchany jest caly przedmiotami lapowkami .

        > Niestety Karbat, musze Cię rozczarować. Ten garaż jest wypchany po prostu
        > stosami ulotek informacyjnych dot. promowanych leków. Poza tym ma tam on na
        > pewno woreczki z długopisanim, kartony z notesikami, plakaty do przychodni i
        > aptek, czasopisma i publikacje... Większość tych rzeczy ląduje następnie na
        > śmietniku, bo nie da się tego wszystkiego rozdać.

        Aha bylas w tym garazu
        nie mowie ,ze by byly tam rzeczy ze zlota

        Suszarki do wlosow dobrej klasy ,
        zelazka ,
        Potfele skorzanie
        automaty do kawy b.ladne ,
        lampki na biurka b. gustowne ,
        Kalendarze piekne w skore oprawiane
        noclegi w Zakopcu na jedna dwie noce

        te rzeczy to nie zaden chlam


    • mafjmafj Korupcja rządzi 23.05.06, 21:47
      A telefony bodajże simplus?
      Czy to nie jest korupcjogenne, że jak naciągniesz kogoś żeby dwie minuty z tobą
      gadał to dostajesz jedną?
      Ja się boję zawsze jak dzwonie na jakieś ogłoszenie że to może jakiś szczeniak
      zamieścił, żeby sobie telefon doładować.

      A programy "lojalnościowe"?
      Kup 1000 l ropy dostaniesz plecak?

      A partie "chłopskie"? - głosuj na nas dostaniesz większe dotacje od hektara,
      zagwarantujemy ci cenę skupu, paliwo rolnicze
      To jest oczywiste, że nie jest to w interesie rozwoju kraju głosować za
      rozdawnictwem
      • ready4freddy Re: Korupcja rządzi 24.05.06, 12:25
        troche pomieszales rozne sprawy - co maja do tego programy fidelity? plecak ci
        daja, bo jestes stalym klientem, skoro zatankowales w tej samej sieci stacji
        1000 litrow paliwa - gdzie tu korupcja? to akurat jest reklama, o ile dobrze
        rozumiem. tak samo jak punkty za przeloty samolotami i inne karty stalego klienta.
    • barka01 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 21:54
      Świadomy konsument (a jest nim również pacjent)podchodzi do zakupów( są nimi
      leki)w sposób świadomy. Można kupować zamienniki, a więc te same, tańsze
      specyfiki, za to innych firm.
      • barka01 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 22:00
        Doodam jeszcze,że ja sama z racji alergii, często dopytuję się o ewentualnie
        inne leki (o innym składzie chemicznym)leczące tę samą dolegliwość.
        Pozostaje mi zatem zadawanie lekarzowi jeszcze dodatkowego, sprawdzającego
        pytania - czy tej samej firmy co poprzednie :P
    • gulaga7 Sprzedawczyk i doktor 23.05.06, 21:58
      Cynizm firm farmaceutycznych przekracza wszelkie dopuszczalne granice.Czesc
      lekarzy to tez nie lepsze ziola-tzw."peerelowska inteligencja".Byleby kaska
      byla!Nie mam innego slowa jak ohyda.Wiele rodzin lekarsko-handlarskich z
      tego "biznesu" niezle zyje.Dziwicie sie potem,skad taka medyczna i umyslowa
      miernota czy cwana repiara ,zyja jak paczki w masle.Polska to kraj niszczacy
      uczciwych ludzi-za to istne eldorado dla kretaczy.
    • jim01 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 22:02
      chłe chłe słabizna te szkolenie Roche, słabizna
      Jakby mi któryś z repów wyjechał z tekstem, że czuje się oszukany albo
      wściekły, bo czegoś tam nie przepisałem to mógłby od razu spieprzać razem ze
      swoimi tabletkami. Chcą dawać prezenciki niech dają, to się nazywa inwestycja w
      doktora, a inwestycja nie zawsze się zwraca. A leki przepisuje się takie, które
      działają - zgodnie z EBM (Evidence Based Medicine)
    • mafjmafj Lekarze - sine qua non 23.05.06, 22:05
      Wracając do strajków lekarzy mnie to zastanawia:

      Jest oczywiste, że są niezbędni społeczeństwu i ich brak wiązał by się z
      ogromnymi kosztami społecznymi.

      Zastanawia mnie to, czemu tak sobie nie radzą z wywalczeniem kasy z budżetu.

      Bo tak:
      Górnik jak strajkuje, czyli nie pracuje to przynosi oszczędności państwu
      Może strajkować rok a społeczeństwo na tym nie traci,

      Rolnik jak strajkuje - to samo, może strajkować ile wlezie, jak nie wyprodukuje
      żarcia to i tak jest nadprodukcja, można ściągnąć skądinąd, obniżyć cła etc.

      Jednynymi ich argumentami są blokady dróg i siła pięści.

      Lekarze - potrzebni są tu i teraz, aby pilnować zdrowia i życia pacjentów.
      Ich brak natychmiast jest odczuwany - jak nie ja to moja matka albo babka,
      prawie każdy styka się z tym problemem. Mogą realnie grozić, że wyjadą z kraju i
      będzie problem z ich zastąpieniem.

      Czyli tak:
      są o wiele bardziej potrzebni niż górnicy, rolnicy,
      a także ich brak w krókeij perspektywie jest silniej odczuwalny niż brak
      nauczycieli (dwutygodniową nieobecność w szkole można nadrobić przecież).

      To jednak zostali nabici w ciula przez rząd, albo sami się nabili. Nigdy nie
      wywalczyli z budżetu żadnej konkretnej kasy. Podczas gdy ww grupy
      (rolnicy,górnicy) trzepią z budżetu taką kasę, że głowa mała.

      W czym tkwi ten brak sukcesów lekarzy?

      • kita1979 czemu brak sukcesu? 24.05.06, 16:31
        odpowiem Ci, brak jest w lekarzach asertywności, nie umieją oderwac sie od
        odpowiedzialności za innych. Naprawde większośc z nich szła do zawodu, by
        pomagać innym, to z biegiem czasu nadszedł pragmatyzm. Ale nie da sie wyrzucić z
        siebie tej słabości/nieumiejętności, większośc jest inteligentna i zdaje sobie
        sprawę, że nie wypada im wrzeszczeć na ulicach i awanturować się, demolować itd.
        Milczą, a że frustracja narasta, teraz szczególnie, gdy jest porównanie płacowe
        z zachodem, część po cichu szuka dodatkowych żródeł zarobku.....
    • bartekz1 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 22:08
      Niech minister nie zgrywa takiego niewiniątka.. "Ach, ja nie wiedziałem..".
      Wszyscy o tym wiedzą od dawna. Swego czasu minister edukacji w rządzie AWS (w
      dodatku profesor medycyny) jeździł za pieniądze koncernów farmaceutycznych na
      tak zwane "konferencje naukowe" na Islandię, gdzie w ciągu trzech dni raptem
      kilka godzin trwały wykłady, a resztę czasu darmowe narty, gejzery itp.
    • wiktor1235 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 22:08
      O ile mi wiadomo, znaczna część redakcji Gazety walczyła o gospodarkę rynkową.
      to ją ma!
      • jacust6 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 22:20
        Brawo Wyborcza , znam to wszystko -jako lekarz -od środka i -nistety- to
        wszystko smutna codzienność.Sam pogoniłem kilku wyjątkowo bezczelnych gości z
        tej branży (przedstawicieli firm farmaceutycznych).To jeszcze jeden problem
        naszej ochrony zdrowia - krezusi finansowi żerują na biedakach (lekarzach ),
        ale tak będzie , dopóki nie będziemy godnie i uczciwie wynagradzani.
        • aron2004 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 22:53
          jacust6

          >To jeszcze jeden problem
          > naszej ochrony zdrowia - krezusi finansowi żerują na biedakach (lekarzach )

          ci biedacy lekarze postawili sobie tysiące willi i kupują nowe samochody. Z
          pensji 1000 zł, oczywiście.
          • kaktus118 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 04:30
            aron2004 napisał:

            > jacust6
            >
            > >To jeszcze jeden problem
            > > naszej ochrony zdrowia - krezusi finansowi żerują na biedakach (lekarzach
            > )
            >
            > ci biedacy lekarze postawili sobie tysiące willi i kupują nowe samochody. Z
            > pensji 1000 zł, oczywiście.

            A ich dzieci widzac nedze ojca i matki slepa ida ta sama droga hehehe
    • juanrm A jak to zmienić? 23.05.06, 22:14
      Na tym forum nie widzę konstruktywnych komentarzy, są za to skrajności w
      ocenach ("źle, bo w Polsce dobrze być nie może", albo "dobrze, to normalne
      działanie rynku" albo "lekarze muszą sobie jakoś zrekompensować niskie
      zarobki"). Oto moje propozycje:
      1. Prywatyzacja służby zdrowia i pozostawienie niewielkiego zakresu usług i
      leków finansowanych ze źródeł publicznych - to doprowadzi do zastąpienia
      niewydolnego molocha NFZ przez prywatnych ubezpieczycieli zdrowotnych
      profesjonalnie oceniających "ryzyka zdrowotne" pacjentów. Efekty: wyższe
      zarobki lekarzy, wyższy poziom usług zdrowotnych (możliwość sprzedaży takich
      usług dla obcokrajowców - namiastkę takiej sytuacji mamy w stomatologii), brak
      odgórnie ustalanej listy leków refundowanych (to akurat może wzbudzić
      kontrowersje, ale obecna lista i tak nie pokrywa choćby dziesiątej części
      wszystkich dostępnych leków).
      2. INTELIGENTNE regulacje prawne na styku służba zdrowia/biznes. Niestety
      pozostawienie tej kwestii wyłącznie wolnemu rynkowi doprowadzi do coraz
      bardziej wyrafinowanej korupcji (i nie mów alterparsie, że to obojętne, który z
      dopuszczonych przez ministerstwo zdrowia specyfików przepisuje lekarz - taka
      teza jest prawdziwa tylko w przypadku jednoskładnikowych leków, a teraz nikt
      takich nie wytwarza).
      Mój p. 2 to wstęp do osobnej dyskusji - zapraszam.
      • sound_of_silence Re: A jak to zmienić? 23.05.06, 22:55
        Wreszcie konstruktywny głos w dyskusji.
        Problem istnieje wszędzie na świecie i nie tylko w tej dizedzinie. Odkąd
        pamiętam- poza programem studiów nie byłam nigdy- nigdy- na żadnym szkoleniu, w
        którego organizacji nie brałyby udziału firmy farmaceutyczne. Co nie oznacza, że
        jest naganne branie w nich udziału. W Polsce prawie nie ma innych szkoleń, a
        lekarz, który się nie szkoli staje się konowałem. Udział w poważnym kongresie w
        Polsce kosztuje często dwie pensje, więc gdyby nie pieniądze firm nikogo nie
        byłoby na nie stać. Osobnym tematem do dyskusji jest to- dlaczego te szkolenia
        muszą się odbywać w dobrych hotelach? Dlaczego nie dobywają się w centrach
        kongresowych, z noclegami normalnymi, bez luksusu? Czemu? bo biznes się kręci...
        zależy hotelom, zależy firmom, a każdy woli dobre warunki. nie wiem czego by
        trzeba, zeby tę sytuację uzdrowić. Dodam, że przez organizatorów wielu kongresów
        i konferencji międzynarodowych polscy lekarze są traktowani tak jak afrykańscy-
        w najbiedniejszej grupie z najniższą opłatą.. i tak często wysoką.
        Zupełnie odrębną sprawą jest korupcja: te materiały wyraźnie mówią- coś za coś.
        "obiecaliśmy coś tam (okna w przychodni, albo wycieczkę na Karaiby- milin
        możliwości) a on obiecał stosować nasz lek". To jest korupcja i jest naganne
        (chociaz o ile w przypadku wycieczki rachunek jest prosty o tyle okna w
        przychodni mogą nie zostać wymienione przez 30 lat gdyby czekac na pieniądze z
        budżetu- dla jasności- to niczego nie usprawiedliwia). Ja jako lekarz nie
        wyobrażam sobie takiego postawienia sprawy, ale takie rzeczy z pewnością mają
        miejsce.
        Mam jeszcze trzecie przemyślenie- mimo, że jestem przekonana (z doświadczenia,
        wiedzy itd- nie z powodu marketingu firm) do stosowania pewnych leków powinnam
        wypisywać różne preparaty z tą samą substancją żeby nikt nie zarzucił mi
        stosowania jedynego leku, co prowadzi do pewnej paranoi bo są substancje, które
        istnieją na rynku w kilkunastu formach, naprawdę nie mam ani czasu ani ochoty
        uczyć się wszystkich nazw (najlepiej z cenami bo o to pytają pacjenci). Jak by
        nie zrobić tak źle i tak niedobrze.
        Pozostaje być uczciwym. Ot co. Póki moge sobie spojrzeć w oczy jestem
        człowiekiem i dobrym lekarzem.
        • aron2004 Re: A jak to zmienić? 23.05.06, 23:01
          sound_of_silence napisała:

          > Udział w poważnym kongresie w
          > Polsce kosztuje często dwie pensje, więc gdyby nie pieniądze firm nikogo nie
          > byłoby na nie stać.

          a skąd konowały mieli pieniądze na wille, limuzyny, wczasy w Grecji i narty w
          Alpach? TEż od firm?
          • sound_of_silence Re: A jak to zmienić? 23.05.06, 23:07

            > a skąd konowały mieli pieniądze na wille, limuzyny, wczasy w Grecji i narty w
            > Alpach? TEż od firm?

            Nie ma rozmowy jeśli używa się tylko takich argumentów. Nie wszyscy lekarze są
            tacy sami. A i nie każdy który ma willę czy limuzynę zarobił pieniądze
            nieuczciwie. Są tacy, którzy życie spędzają na dyżurach (jeśli ktoś woli
            zmarnować życie dla willi- jego sprawa).
            W Polsce całe społeczeństwo jest przekonane o nieuczciwości i rozpasaniu
            wszystkich lekarzy. A nie jest to przekananie prawdziwe w przypadku wielu
            uczciwie pracujących ludzi.
            Ale kogo to obchodzi...
            • aron2004 Re: A jak to zmienić? 23.05.06, 23:18
              sound_of_silence napisała:


              > Nie ma rozmowy jeśli używa się tylko takich argumentów. Nie wszyscy lekarze są
              > tacy sami. A i nie każdy który ma willę czy limuzynę zarobił pieniądze
              > nieuczciwie.

              Czyli rozumiem, że kupił limuzynę i zbudował willę z pensji 1000 zł?


              > W Polsce całe społeczeństwo jest przekonane o nieuczciwości i rozpasaniu
              > wszystkich lekarzy.

              Bo ludzie WIDZĄ czym jeździ konował i gdzie mieszka. Gwarantuję , ze gdyby
              konował jeździł Seicento i mieszkał w 50 m w bloku to nikt by nie był
              przekonany o jego nieuczciwości.

              • juanrm Re: A jak to zmienić? 24.05.06, 00:18
                do arona: nie lecz się u konowałów. Dla ludzi są lekarze. Jak nie masz nic
                konstruktywnego do powiedzenia - zmień wątek.
                Znam kilku lekarzy, którzy żyją zgodnie z zasadami etyki zawodowej i nie można
                im niczego zarzucić. Ale nie każdy ma na tyle silną osobowość. Dobre prawo to
                konieczność.
      • anders76 Re: A jak to zmienić? 24.05.06, 00:53
        Bardzo prosto jest to zmienić. W wielu krajacj co by dr nie napisał na recepcie
        to pacjent w aptece dostanie w ramach refundacji najtańszy preparat z tej samej
        grupy, identyczny chemicznie, za inny płaci pełna różnicę. Spadek kosztów
        refundacji jest rewelacyjny. Sprawę zabezpiecza odpowiedni przepis centralny.
        Lek "oryginalny" też moze lekarz przepisać z zaznaczeniem refundacji, ale w
        krótkim czasie będzie musiał to dokładnie uzasadnić albo sam zapłacić różnicę.
        Max wartości suweniru dla lekarzy to równowartość 20 PLN, za lampke wina do
        kolacji już zapłacić nie wolno. A jak lekarz zarabia jako tako to kolacja też
        dla niego specjalną atrakcją nie jest.
        Jak reprezentant chce truć o swoich produktach i jest to możliwe w czasie pracy,
        to firma płaci jak za pełne koszty wizyty w tym czasie, więc sie strzeszczają.
        Naturalnie wizyta uzgodniona i w razie kolizji pacjent ma pierwszeństwo.
        Zamiast organizować kursy dla lekarzy firmy maja prawo opłacać takowe
        organizowane w ramach szkoleń Min.Zdrowia, w zamian za co dostana troche czasu
        na swoje produkty.
        Ale na to trzeba administratora z przysłowionymi jajami i silna wolę walki z
        korupcją, do tej pory takiej woli nie było, chyba wręcz przeciwnie.
        Inaczej kasa wypływa wartkim strumykiem do firm, wiele drobnyc strumyczków
        tworzy wielką rzekę.
        Wiadomo jak to zrobić, tylko trzeba chcieć i zrobić.
        Ryba psuje sie od głowy, naprawić też mozna z góry.

        Co do leków, w Szwecji np. lek wieloskładnikowy jest rzadkością, wszystcy
        wiedzą, że to tylko mydlenie oczu. Jeśli jest inaczej firma musi to udowodnić, a
        Min.Zdr. przekupić się nie da, doradcy to naukowcy, pogodzić ich wszytskich nie
        sposób.
        • aegis_of_heart Brawo Anders 24.05.06, 12:41
          Kolejny z paru madrych postow.

          Nie ma tu co zwalac na kaczki czy "wolny rynek" - w Polsce nie ma wolnego rynku
          i nie bedzie, bo sami lekarze to sobie wywalczyli - wszyscy wplywowi, ktorzy
          wiedza, ze pod stolem i w prywatnym gabinecie zarabia i tak wiecej, niz przy
          oficjalnych podwyzkach w prawdziwym kapitalizmie.

          W Polsce obrotny lekarz zyje bardzo dobrze - kosztem swoich pacjentow i panstwa.
          Zeby to zmienic, faktycznie trzebaby grupy z jajami - a takich poletek jest masa
          - od przetargow informatycznych po "pomoc spoleczna"...

          Tak dlugo, jak mamy taki popieprzony system, tak bedzie.
    • mal49 Roche 23.05.06, 22:15
      Akurat ci to mieli pecha!
      Można było jeszcze zapytać ich o szczepienia p/grypie i jakich argumentów
      używali, aby przekonać (głównie spanikowanych dziennikarzy) o szkodliwości dla
      człowieka ptasiej grypy.
    • iwonaan1 Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 22:17
      Proszę przyjechać na weekend do Juraty,może się dowiemy więcej.Duże kwoty
      pieniedzy wydają jakies firmy na sympozja lekarskie. Jedno jest pewne,że nikt
      nikomu nie funduje weekendu ze swojego portfela w najdroszych ośrodkach w
      Polsce.Wiadomo,że na końcu za te imprezy z tańcami,z dobrze opłacanymi
      piosenkarzami, z całodziennym wyżywieniem zapłacimy my pacjenci wykupując
      drogie leki przepisywane przez lekarzy. W ubiegłym tygodniu było 450 lekarzy ,
      a w ten weekend ma przyjechać 850 lekarzy.
    • zdrw Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 23.05.06, 22:23
      Te ..... odkryły Amerykę? Są załośni...... Od kilku lat każdy z koncernówe
      farmaceut. obecnych w Polsce robi dokłóadnie to samo. I nie inaczej czynia
      polscy producenci. Nie bez powodów w kazdym szpitalu, w kazdej klinice, w
      kazdej przychodni CODZIENNIE kreci sie kilku, kilkunatu repów. Niech popracuja
      pół roku, to zrobią sobi cała wystawę :\ nie tylko jeden reportaż.
    • eryk_77 Bylem repem - to normalka 23.05.06, 22:28
      KAZDA
      powtarzam KAZDA firma farmaceutyczna szkoli do korumpowania lekarzy

      miedzy innymi te firmy sa odpowiedzialne za KRZEWIENIE ZWYCZAJU KORUPCJI w Polsce

      na kazdym szkoleniu jest to wpajane pracownikom

      Malo tego - uwazam ze ten reportarz nic nie zmieni w rzeczywistosci ...
      Jutro tez jada repy korumpowac lekarzy...
      Pojutrze tez pojada ....

      Powiem wam ze lekarz ktory przyzwyczaja sie do kasy zaczyna mniej
      dbac o pacjentow i etyke
      • matrut potrzeba zbudowac FBI 23.05.06, 23:54
        w polsce brak sluzb specjalnych ktore stalyby ponad prawem, bez sadow, bez udzialu specjkomisji, sadze ze jesli "niewidzialan reka" dosiegnelaby pare osob, zaczelby sie dziac cuda, sprawcy byliby zastraszani, paru repow zgineloby w niewyjasnionych okolicznosciach, sabotaze, kompromitacja lekarzy to te praktyki ukrucilyby sie....
    • leech3 Udostepnianie danych z recept przez apteki 23.05.06, 22:42
      Dlaczego apteki udostępniają recepty "obcym" ?

      Są tam dane osobowe jak i chorobowe (przypisane leki).
      Apteki tez mają swoją działkę od współpracy z firmami. Ukrócenie przeglądania
      recept w aptekach zlikwiduje mozliwosć kontroli lekarzy a co za tym idzie
      wygasi częściowo proceder.
    • kbamm Polska to wyjątkowe miejsce do robienia przekrętów 23.05.06, 22:52
      Nie tylko w branży farmaceytcznej.
      • phun Im wiecej libertynizmu gospodarczego tym wiecej 23.05.06, 22:57
        przekretow.
        • adas313 Re: Im wiecej libertynizmu gospodarczego tym wiec 23.05.06, 23:03
          Nonsens.

          W centralnie sterowanej gospodarce były podobne przekręty, tyle że korupcja szła
          w drugą stronę, po to żeby pozyskać deficytowe materiały na wykonanie utopijnego
          planu.
          Jedynie stawki były niższe.

        • aegis_of_heart ?! ROTFL 24.05.06, 12:44
          Po pierwsze, nie ma czegos takiego jak libertynizm gospodarczy. Jest liberalizm.

          Po drugie - akurat ta patologia to swietny argument za wprowadzeniem gospodarki
          liberalnej. Na prawdziwym wolnym rynku do takiej korupcji praktycznie nie
          dochodziloby, bo pacjent moglby zmienic specyfik na tanszy alternatywny. I koniec.

          Obecnie lekarze zeruja na panstwie i pacjentach. I bardzo dobrze im z tym -
          wiedza ile wyciagaja pod stolem i w prywatnych gabinetach, oczywiscie w szarej
          strefie...
    • fnoll broń? narkotyki? nie - lekarstwa 24.05.06, 00:57
      to jest najbrudniejszy interes XXI wieku

      wielka kasa, wielkie pokusy, wielkie przekręty

      nie daj się wycyckać, jedz czosnek :D
    • rechott Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 01:00
      No świat się wali. Już drugi raz w ciągu ostatnich tygodni gazeta ujawnia super
      sensację:)
      O tym, że firmy farmaceutyczne (wszystkie) mają układy z lekarzami wiedzą chyba
      wszyscy, którzy cokolwiek mają wspólnego ze służbą zdrowia.
      Układ jest prosty: lekarz wypisze X recept (lub zacznie leczenie X pacjentów) a
      w zamian firma da coś (nieważne czy to jakiś fant, czy gotówka czy wyjazd na
      kongres).
      Nie bez powodu leki w Polsce są droższe niż na zachodzie. Wysłanie
      kilkudziesięciu lekarzy na "kongres" na karaiby kosztuje duże pieniądze.
    • me-e naczelny...wykorzystuje ...klony 24.05.06, 01:08
      ...taki...maly z takimi rozbieganymi...oczkami...ostanio wystepuje...bo
      pani...tez z z reszta z rozbieganymi oczkami , nie wystepuje ostanio...no,
      kobiet- przodowniczek... nie wysylaja na frtont-idologiczny...ostanio ...z zza
      brudnych firanek ....redakcji...czytaj; za zgoda nazcelnego...
    • olias Re: Tajemnice firmy farmaceutycznej Roche: szkole 24.05.06, 01:17
      tę forsę która z moich podatków Religa załatwił swoim kolesiom i tak przejmie
      przemysł farmaceutyczny. Po prostu - jest forsa - to podniesiemy Polaczkom ceny
      leków refundowanych. Religa nie ośmieli się otworzyć dzioba, będzie milczał i
      płacił. Wszystko to rękoma LEKARZY. Którzy za szklane paciorki sprzedają nas,
      siebie, państwo firmom farmaceutycznym.
      A w takich demokratycznych Niemczech sama tylko ROZMOWA lekarza i gościa z
      firmy farmaceutycznej jest przestępstwem!
      Pytanko ... kiedy łykasz leki przepisane przez lekarza -czy jesteś pewny że ich
      ilość jest optymalna DLA CIEBIE? A nie dla przemysłu leków?
    • ksg06 Ktos sie oburza -to MILE, na szczyt gory lodowej 24.05.06, 01:18
      odkad w Polsce sa firmy zagraniczne i szkolenia, to wlasnie uczy sie tego.
      Polacy na to patrza krytycznie, bo takie mamy pozostalosci starej edukacji. Na
      moim szkoleniu zagranicznym nie tylko mowiono jak mamy sie zachowywac, wygladac
      ale nawet jak myslec. No i oczywiscie "klient nasz pan". Ale nie informowac go
      o slabosciach produktu, bo przeciez sami podcinami te galazke, na ktorej
      siedzimy.
      Podczas komuny mielismy lapowki. Co sie zmienilo? Troche forma i nadgorliwosc
      jakiegos pracownika.
    • patthecat A ja ciągle twierdzę, że lekarzyki to szuje.... 24.05.06, 01:29
      ...jaki ja biedny, jaki wykorzystywany, ale jak przepiszę ślepej babci lek
      takiej a takiej firmy (nie ważne, że lek generyczny o takim samym działaniu jest
      o połowę tańszy, czego biedna babcia nie wie), to wakacje na Mauritiusie mam za
      darmo.... Dajcie mi więcej pieniędzy, bo nie mam..... LOOOOL!!!! :D
    • firstman Walenie 24.05.06, 01:40
      kasencji. Nawet nie wiece co to jest.
      • zuckerman Kasa nie śmierdzi. 24.05.06, 01:54
        Zapytajcie tych co szamba oprozniają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka