Dodaj do ulubionych

Rosja i silna Ukraina

08.06.06, 01:09
to sie nazywa slodki tekscior...

"Myśl o silnej, demokratycznej i nowoczesnej Ukrainie jest dla Rosji nie do
zniesienia." - znaczyloby to, ze w Rosji rzadza szalency. W epoce XXI w.
globalizmu NIE chciec, by jedno z najwazniejszych panstw sasiedzkich bylo
nowoczesne i silne??! Czy wg redaktora "chaos" na Ukrainie jest dla Rosjan
lepszy? Oj oj oj - a kto urzadza sobie na starcie pracy parlamentarnej 3
tygodniowe wakacje (patrz tekst red. Waclawa R.), zamiast wziac 4 litery w
troki i zabrac sie do ciezkiej pracy?? Komunisci, a moze PROrosyjscy
deputowani, czy tez pomaranczowi demokraci??

"Uchwała to bez precedensu, bo w dyplomacji nie ma zwyczaju, by parlament
jednego państwa komentował zamiary sąsiada" - niewinne pytanko: czy nasz
parlament cos tam nie przyjal - zreszta slusznie - w zwiazku z wydarzeniami
na Bialorusi? Jakas uchwale? Moze jednak mozna "komentowac"?

"Integracja z NATO zależy teraz wyłącznie od decyzji politycznej Kijowa." -
ojej, demokracja zaawansowana jakas? Ja myslalem, ze zalezy od woli narodu.

KLUCZOWE ZDANIE: "Poza zachodnią Ukrainą Rosji nie traktuje się tam jako
wroga czy potencjalnego zagrożenia, lecz jako naturalnego sojusznika, z
którym opłaca się dobrze żyć." - wszelkie zarzucanie "propagandy" staje sie
jalowe i bledne, kiedy zrozumiemy tresc tego krotkiego zdania.

"Nie potrafią przekonać Ukraińców, jakie korzyści odniosą oni z integracji z
NATO." - jak to NIE potrafia??

"Wszystko wskazuje na to, że o członkostwie w Sojuszu Ukraińcy zdecydują w
referendum, do którego dojdzie być może jeszcze w tym roku." - moze tylko ja
odnosze takie wrazenie, ale napisane to-to przez redaktora jakims grobowym
tonem... Tak jakby demokracja mogla tylko PRZEGRAC od zorganizowania
referendum...

"Członkostwo Ukrainy w NATO nie jest wymierzone przeciwko Rosji." Oczywiscie,
ze nie. Ale na marginesie: Gazprom tez caly czas twierdzi, ze Gazociag
Polnocy nie jest wymierzony przeciwko nikomu. A nam sie od ciaglego
powtarzania tych samych slow robi coraz straszniej.

"Przede wszystkim potrzebne jest samej Ukrainie, która musi mieć przed sobą
cel na najbliższe lata, bo inaczej ugrzęźnie, miotając się między Zachodem a
Rosją." - to jest wyzszy poziom abstrakcji. Dla mnie niezrozumialy. Mysle, ze
dobrze by bylo - chociaz trzeba sprawdzic, czy z punktu widzenia naszych
interesow, polskich, dalsze rozszerzanie sojuszu i jego pewne zwiazane z
tym "rozmywanie" (chyba?) jest pozadane - gdyby NATO rozwijalo sie dalej, ale
bez NATO niekoniecznie trzeba "grzeznac i miotac sie". Finlandia, Szwecja,
etc. - nikt tam sie nie miota i nie grzeznie. Czy celem nie moze byc wzrost
dobrobytu wszystkich mieszkancow?

"NATO pozostaje jedynym impulsem dla reform." - to juz jest wyzszy poziom
jakiejs abstrakcji psychodelicznej, totalitarnego instytucjonalizmu. Czemuz
to, na Boga, NATO ma byc "jedynym impulsem reform" dla zwycieskich (prawie 3
miesiace temu odbyly sie wybory?, fiu fiu, ale ten czas leci), juz
demokratycznych pomaranczowych partii w parlamencie?
Obserwuj wątek
    • plzoltek "... nie do zniesienia" - służnie. ale dla kogo? 08.06.06, 01:43
      "Myśl o silnej, demokratycznej i nowoczesnej Ukrainie jest dla Rosji nie do
      zniesienia"
      Jak silna Ukraina musi byc aby mogła zagrozić Rosji?
      Jestem dobrej woli, ale raczej Polska by mogła czuć nie... wygodnie.
      Silna Ukraina z takim jak... Łukaszenko. No, niewiadomo, politycy zmieniają się
      jak ... kobiety najstarszego zawodu świata. Jak Juszczenko i Pomarańczowi przed
      i po rewolucji? nawet OK, to przecież Juszczenko nie rządzi wiecznie. np.
      doidzie do władzy Partia reginów.
      Nikt nam nie zagrozi, ani Rosja, białorusja, ani silna Ukraina, lecz sama
      polityka Polski i nasze nastawienie wobec siasiadów nas zagrozi.
      Tego się obawiam, i dlatego nie interesuje mnie czy Rosji podoba się silna
      Ukraina czy nie.
    • herr7 jesteś dla Wacka za mądry 08.06.06, 07:47
      Wacek jak zwykle liczy na to, że jego czytelnicy nie rozumieją tekstu, który
      czytają.
    • pedwa1 Re: Rosja i silna Ukraina 08.06.06, 08:15
      NIE WIEM, SKAD TE DANE AZ O 30-PROCENTOWYM POPARCIU DLA NATO NA UKRAINIE. OSTATNIE WIARYGODNE DANE MOWIA O 12-PROCENTOWYM:
      ru.proua.com/news/2006/06/05/153449.html
      • hohlik3 nastepny artykul; kilka faktow i zbior intencji 08.06.06, 11:00
        autora;))
        • naf-naf Re: nastepny artykul; kilka faktow i zbior intenc 10.06.06, 12:46
          I owe intencje prowadza do powstania niesamowicie poteznej Galicji-postrachu
          wszystkich sasiedzi!
    • stagaz Dla czekistów z Kremla... 08.06.06, 11:25
      ...nie do zniesienia jest myśl o wolnym wyborze. Ich mottem jest parafraza słów
      ich mentora Goebelsa: <Gdy słyszę słowa "wolny wybór", odbezpieczam rewolwer>
      • andrzejbj a czy ty wogle umiesz myslec? 08.06.06, 18:14
        powielasz tezy debilnego autora, prawdopodobnie oplaconego za stawianie konretnej tezy.Skoro tylko 30 % ukraincow chce do nato, dlaczego ich wciskasz tam na sile? Dla kogo tu wolny wybor ukriancow jest nie do zniesienia? Dla ciebie.
        • eryk2 Re: a czy ty wogle umiesz myslec? 09.06.06, 00:24
          andrzejbj napisał:

          > powielasz tezy debilnego autora, prawdopodobnie oplaconego za stawianie
          konretn
          > ej tezy.Skoro tylko 30 % ukraincow chce do nato, dlaczego ich wciskasz tam na
          s
          > ile? Dla kogo tu wolny wybor ukriancow jest nie do zniesienia? Dla ciebie.

          1. Skoro tylko 10% Polaków jest za zniesieniem kary śmierci, dlaczego Polska
          jest nadal w Radzie Europy?
          2. Skoro tylko 20% Polaków jest za utrzymywaniem wojska z poboru, dlaczego
          Polska dotąd nie ma armii zawodowej?
          3. Skoro tylko 30% Polaków jest za interwencją w Iraku, czemu chłopcy jeszcze
          nie wrócili do domu?
          4. W XVIII wieku na Ukrainie był feudał o nazwisku Mazepa. Oskarżano go o
          elitaryzm (w młodości był paziem polskiego króla, znał płynnie co najmniej 5
          języków obcych, w tym polski, łacinę, francuski i niemiecki), o nieliczenie się
          z wolą prostego kozactwa i ludu ukraińskiego. W pewnym momencie usiłował
          związać Ukrainę z Karolem XII, królem Szwecji. Większość Ukraińców (wówczas
          narodem politycznym +/- były na tamtym terenie elity kozackie i to o nich jest
          tu mowa) nie poparła "okcydentalisty" Mazepy. Po bitwie pod Połtawą znamy
          dalsze losy kraju, w którym dziś co drugi obywatel nie zna języka przodków, a
          Rosja stała sie imperium po ostatecznym wchłonięciu Ukrainy na skutek porażki
          Mazepy. Dalej będziemy ćwiczyć takie eksperymenty demokratyczne w postaci
          ulegania żądaniom postsowieckiego motłochu?
          • herr7 pronatowski motłoch? 09.06.06, 00:42
            Jak donoszą media na Krymie ścierają się motłoch promoskiewski z motłochem
            prozachodnim dostarczonym w autobusach. A to przypomina nieco sytuację z
            początków XVIII w kiedy kozackie elity spierały się o to, czy lepiej być pod
            butem Karola XII czy Piotra Wielkiego. Nie zapominaj jednak, że Rzeczpospolita
            (tak jak i obecnie) miała tez swoje apsiracje uważając Ukrainę za swoją część i
            bynajmniej nie zamierzała tolerować Mazepy. A narodu ukraińskiego tak jak to Ty
            dzisiaj rozumiesz wówczas nie było.

            W XVIII w wygrał Piotr Wielki, a co do skutków dla Ukrainy jakie to za soba
            pociągnęło to mozna dyskutować. Osobiście wątpię, czy Ukraina Chmielnickiego
            czy Mazepy miałaby ponad 600 tys km2 powierzchnii- obaj ci panowie nigdy nie
            kontrolowali więcej niz jednej trzeciej terytorium obecnej Ukrainy. Zdaje się,
            że Ukraińcy nie chcą o tym pamiętać, ale Rosjanie zamierzają im o tym
            przypomnieć.
            • eryk2 Cztery półprawdy to dwa całe kłamstwa 09.06.06, 01:18
              1. Mylisz się. W czasach Mazepy Rzeczpospolita nic nie uważała na temat
              Ukrainy, bowiem jeden król Rzplitej siedział w Dreźnie skulony jak obity pies,
              a drugi służył jak pies Karolowi XII i podpisałby z hetmańską Ukrainą dowolny
              sojusz, podyktowany mu przez jego skandynawskiego mentora.
              2. Mylisz się. Oczywiście, że nie było narodu ukraińskiego w dzisiejszym
              rozumieniu tego słowa, bo nie było też wówczas narodu polskiego, litewskiego,
              niemieckiego itd. Współczesne pojęcie narodu (kulturowo-etniczne) to efekt
              procesów społecznych XIX wieku. Ja nic takiego nie pisałem, więc polemizujesz
              nie ze mną. Ja pisałem o narodzie politycznym, czyli podmiocie polityki, który
              decydował o losach kraju. W Rzeczypospolitej to była szlachta (ok. 10% całej
              ludności państwa), wśród Ukraińców byli to Kozacy (a nie chłopi, mieszczanie,
              elity cerkiewne czy drobna szlachta prawosławna).
              3. Mylisz się. Nie można dyskutować na temat skutków wygranej Piotra I dla
              Ukrainy. Zniszczenia kulturowe (analfabetyzm, pańszczyzna na rzecz rosyjskich
              dziedziców wzmacniających ze swych pieniędzy Imperium i kulturę rosyjską,
              rusyfikacja Cerkwi zmienionej w urząd państwowy, rusyfikacja językowa itd.),
              ruina gospodarcza, terror polityczny za jego rządów są faktami, z którymi
              dżentelmen nie dyskutuje (nie wiem, jak ty, ale ja jestem dżentelmenem i w te
              polemikę nie wejdę, choćbyś mnie usilnie prowokował).
              4. Mylisz się. Ukraina Mazepy i Chmielnickiego nie miałaby 600 tysięcy km kw.,
              ale przyjrzyj się ówczesnej Moskowii (dziś zwanej Rosją) - to nawet nie 1/10
              dzisiejszej powierzchni tego kraju. Gdyby Moskwa zatrzymała się w rozwoju za
              czasów Aleksego Michajłowicza lub Piotra, to wyglądałaby równie
              nieproporcjonalnie do stanu dzisiejszego, co Ukraina XVII-XVIII ww. wobec
              dzisiejszych granic tego państwa. Twoje myślenie jest ahistoryczne, bowiem
              Rosja w twojej wizji istnieje w XXI w. w obecnych granicach, a Ukraina - z
              niezrozumiałych przyczyn - w granicach z 1651 (Beresteczko) czy 1708 (układ
              Mazepy z Karolem XII). Pamiętaj, że w czasach Mazepy stepy czarnomorskie nie
              były praktycznie zasiedlone przez nikogo, podobnie było z okolicami
              dzisiejszego Donbasu. To była ziemia niczyja, więc można równie dobrze założyć,
              że w procesie rozwoju państwowości ukraińskiej te ziemie zostałyby do niej
              przyłączone i zasiedlone przez ludność ukraińską. Mogłyby, i owszem, stać się
              rosyjskie - ale to tylko gdybanie, co było, gdyby było. Jako profesjonalny
              historyk nie mogę się zgodzić na takie uprawianie historii - nie wiemy, więc to
              żaden argument (jego prawdziwość jest nieweryfikowalna naukowo na gruncie
              jakiejkolwiek metodologii nauk historycznych).
              • czlowiek_ksiazka prawdziwy dzentelmen NIGDY nie powie, ze nim jest 09.06.06, 03:48
                ale coz, nie kazdy jest i moze byc dzentelmenem
                "3. Nie możn dyskutować na temat skutków wygranej Piotra I dla Ukrainy.
                Zniszczenia kulturowe ..."

                Tylko pseudo-historyk, czyli, przepraszam, dyletant albo historyk totalitarny
                czestuje oponenta tego typu tekstem. W 90% wydarzen historycznych oraz ich
                skutkow mozna a czasami TRZEBA sie spierac o istote. Abstrahujac od tego, ze to
                Chmielnicki i jego ludzi osobiscie i w imieniu ukrainskiego kozactwa poprosili
                w 1654 r. nie Piotra I, a cara Aleksieja I Romanowa o wziecia pod wieczna
                opieke. Takze ew. pretensje do Ukraincow nalezy kierowac.
                Ale do sedna: rozwoj Ukrainy w skldzie Carstwa Rosyjskiego mial swoje ogromne,
                zarowno plusy, jak i minusy. Zarowno pod katem gospodarczym, jak i kulturowym.
                Ukraina zawsze pozostawala nieco oddzielna, tajemnicza, wrecz "ukochana" przez
                wiekszosc mieszkancow imperium ziemia.
                Ukraincy, nie tylko doborowi Kozacy, jako elitarna gwardia przyboczna cara,
                byli jedna z najbardziej uprzywilejowanych warstw spolecznych w Rosji carskiej.
                Mity o pelnej degrdacji Ukrainy zarowno pod panowaniem polskim, jak i rosyjskim
                to poklosie ostatnich 15 lat nowego spojrzenia na historie, przez niektorych
                ocenianego jako zwyczajna indoktrynacja.
                Analfabetyzm z czasow carski mas chlopskich wyplenili jeszcze sowieci.
                Zarowno Rosjanie, jak i Ukraincy to prawoslawni chrzescijanie. Podzial
                metropolii kijowskiej na moskiewska i litewsko-kijowska dokonal sie jeszcze w
                pol. XV w. Rzeczywiscie, pod koniec XVII w. metropolia kijowska zostala
                podprzadkowana moskiewskiej, ale i tak wczesniej wchodzila w skld patriarchatu
                konstantynopolskiego. Nie wiem, co masz na mysli uzywajac, groteskowego wg mnie
                zwrotu, "rusyfikacja cerkwi". W cerkwi rosyjskiej do dzisiaj uzywany jest
                starocerkiewny jezyk.
                O degrdacji kultury w czasach carskich na Ukrainie moze mowic tylko czlowiek
                szczegolnie stronniczy i niezyczliwy obiektywnej ocenie. To tak jaby
                powiedziec, ze i Polska w XIX w. wieszcza nie miala i zlotego wieku kultury nie
                przezywala na czele z pisarzami noblistami. Czasy carskie to swojego rodzaju
                rozkiwt kultury na Ukrainie, wysyp ukrainskich (ukrainsko- i
                rosyjskojezycznych) tworcow.
                Nazwisk jest tak duzo, ze nie ma sensu wszystkich przytaczac. Geniusz narodowy
                Taras Szewczenko pisal po rosyjsku, ale Iwan Franko rowniez po ukrainsku, a
                nawet po polsku. Tak, caryzm ich represjonowal - jednakze represjom podlegal w
                Rosji nawet Aleksander Puszkin. Takie to byly czasy, ze i zachodnim artystom i
                myslicielom w Europie nie zawsze lekko sie zylo. Mnie najbardziej podoba sie
                cudowna Lesia Ukrainka.
                A malarze - co znaczy jedno nazwisko: Ilja Repin. Tak, Ukrainiec. Drugie -
                Kazimierz Malewicz. Urodzony w Kijowie.
                Achmatowa, Gogol, etc. - to tez wszystko Ukraincy, ja ich do takowych zaliczam,
                urodzeni na Ukrainie. Pisali po rosyjsku, ale Wilde´owi - genialnemu
                Irlandczykowi - angielski tez nie szkodzil. Lista jest b. dluga.
                • eryk2 Re: prawdziwy dzentelmen NIGDY nie powie, ze nim 09.06.06, 11:55
                  1. Nie interesuje mnie, czy w twoich oczach jestem ostatnim chamem, czy
                  postacią z dworu księcia Walii - pisałem o tym, że ja nie dyskutuję o faktach.
                  Nb., sam piszesz nt. sporów o "istotę" - wybacz, ale "istota" i "fakt" to dwa
                  różne pojęcia (polecam "Słownik języka polskiego"). O istotę spierać się mogę -
                  o fakty nie.
                  2. Czytaj ze zrozumieniem - nie pisałem o "rusyfikacji języka liturgicznego
                  Cerkwi", tylko o "rusyfikacji Cerkwi". Oznacza to zarówno przysyłanie Rosjan na
                  stanowiska duchownych na Ukrainie (rusyfikacja kleru), jak i zaszczepianie
                  prawosławiu na Ukrainie wzorców rosyjskich (typ śpiewu, rosyjska wymowa
                  cerkiewnosłowiańskiego, ideologia monarchistyczna, ustrój synodalny). To
                  spowodowało, że prawosławie w poł. XIX w. zaczęło być postrzegane przez elitę
                  narodową bardzo krytycznie, a nawet odrzucane (inaczej niż w np. Bułgarii,
                  gdzie było ono źródłem oporu przeciwko Turkom) - Szewczenko, Neczuj-Łewycki,
                  Ukrainka itd.
                  3. Porównaj represje wobec Puszkina z represjami wobec Szewczenki - czy nie
                  daje ci to czegoś do myślenia? Czy ktoś w Rosji zakazywał jakichkolwiek druków
                  w tym języku? Tymczasemprzez kilkadziesiąt lat nie wolno było niczego drukować
                  po ukraińsku, ani nawet przywozić książek w tym języku z zagranicy -
                  jakichkolwiek (np. z Galicji Wschodniej czy Szwajacarii).
                  4. Cóż tego, że Gogol i Achmatowa byli etnicznymi Ukraińcami? Conrad był
                  Polakiem, a Wilde, Shaw, Joyce - Irlandczykami, a i tak wszyscy oni należą do
                  literatury angielskiej jako PISARZE ANGIELSCY. To się nazywa "kradzież mózgów",
                  a dokładniej - asymilacja elity narodu podbitego - i nie zmienią tego żadne
                  piękne zaklęcia moskalofilskie o braterstwie i wspólnocie korzyści okupantów i
                  okupowanych. To fakty - i to fakty negatywne dla Ukrainy. Riepin był takim
                  akurat takim Ukraińcem, jak Matejko Czechem. Jeśli zaliczasz Malewicza do
                  Ukraińców, to zapisz też łaskawie Chagalla do Białorusinów. Ukraińcami wg
                  ciebie są też, zapewne, Prokofiew (ur. w Soncowce koło Charkowa), Czajkowski
                  (miał pradziadka Ukraińca, rodzina miała majątki pod Kijowem), Sołowiow
                  (potomek w bocznej linii Hryhorija Skoworody, najwybitniejszego ukraińskiego
                  filozofa XVIII w.), Bułhakow (urodzony w Kijowie, spędził tam pół życia).
                  Jesteś lepszy niż ukraińscy szowiniści! Tylko dlaczego wielkimi Ukraińcami mają
                  być ludzie tworzący w języku okupanta i na rzecz jego kultury? I to jeszcze ma
                  być nazywane korzyścią dla Ukrainy? Pachnie mi to nie tyle ukraińskim
                  szowinizmem, ile rosyjskim: Ukraina jako etnograficznie interesująca część
                  Rosji.
                  5. Czy Czechom też tłumaczysz, żę klęska pod Białą Górą była zbawienna dla ich
                  kultury? Bo ja bym się nie ośmielił...
                  • czlowiek_ksiazka Re: prawdziwy dzentelmen NIGDY nie powie, ze nim 09.06.06, 14:23
                    Zamiast zgłębiać razem z tobą mroczne tajemnice kazuistyki, pragnę zwrócić
                    uwagę na słowo, którego użyłeś w drugiej części wypowiedzi: "okupant". To
                    wyjaśnia sprawę. Nie będę pisał po raz kolejny o suwerennej decyzji
                    reprezentanta ludu ukraińskiego Chmielnickiego, czyli zwróceniu się do cara o
                    wieczną protekcję (podobnie postąpił car gruziński - sto lat póżniej).
                    Chmielnicki myślał tak: polonizacja czy turkizacja Ukrainy jest zjawiskiem
                    bardziej niebezpiecznym, niż rusyfikacja, stąd jego działania.
                    Jesteś zwolennikiem interpretacji wydarzeń historycznych powielanej przez zap-
                    deńców ukraińskich. To tylko jeden z odłamów historiografii ukraińskiej, mało
                    suma sumarum wpływowy, sądzę. Ukraina była inkorporowana (sprawdź w słowniku
                    znaczenie słowa) do Rosji, a nie okupowana. To duża różnica. Stanowiła ważną,
                    kluczową na zachodzie część wielkiego imperium.
                    Nie jestem specjalistą od liturgii prawosławia, ale zarzucanie
                    cerkwi "rusyfikacji" z powodu "typu śpiewu" czy decyzji personalnych (podać ci
                    listę patriarchów ukraińskich?) przekracza moje możliwości rozumowania, gdyż wg
                    mnie ociera się o zacietrzewienie. Konstrukcja ideologiczno-instytucjonalna
                    prawosławia jest inna od katolicyzmu, może stąd się biorą twoje wątpliwości?
                    Czy obecny patriarcha cerwki rosyjskiej, Aleksy, Estończyk z pochodzenia i
                    urodzenia, wciąż mówiący po rosyjsku z akcentem (nie wymawia "l") jest dowodem
                    na estonizację patriarchatu moskiewskiego?
                    Owszem, Puszkin też miał kłopoty z drukiem, był zsyłany, etc. Stopień s-dyzmu
                    ustroju carskiego - do rozważenia, zgoda. Najdogłębniej zbdali to zjawisko
                    bolszwicy.
                    Absolutnie, wg mnie Bułhakow to też Ukrainiec. Dla Litwinów Mickiewicz to ich
                    poeta, etc. Szewczenko - miarą sukcesu, jaki odniósł niech będzie
                    przypomnienie, że był z pochodzenia chłopem pańszczyżnianym(!), a został, po
                    skończeniu studiów, członkiem ros. Ak. Sztuk Pięknych. Oczywiście - surowe
                    represje za poglądy polityczne. Demokrata i humanista Szewczenko zwalczał
                    (słowem) samodierżawie, dlatego ja np. tak z nim sympatyzuję. Rosyjscy
                    dekabryści - którzy wzniecili powstanie antycarskie - byli traktowani jeszcze
                    gorzej.
                    Staram się po prostu podkreślić, że sugerowany przez ciebie w poprzednim wpisie
                    fakt kulturowej degrdcji Ukrainy w okresie carskim mija się z prawdą o co
                    najmniej kilkaset lat świetlnych.
                    p.s. To trochę nienormalne, przyznasz, że nie obchodzi cię, czy traktuję cię
                    jako w gruncie rzeczy sympatycznego dyskutanta (tak właśnie jest),
                    lub "ostatniego chama". Każdy racjonalny człowiek pragnie być szanowany i
                    zrozumiany.
                    p.s.2 Tak, nawet O. Wilde był represjonowany. Proponuję ci byś wstąpił do
                    pierwszego lepszego pub'u w Dublinie i krzyknął, ze Wilde był Anglikiem. Jeśli
                    wyjdziesz żywy, to opowiesz nam o swoich wrażeniach. Ja rozumiem, że wg ciebie
                    miarą patriotyzmu Wilde byłoby pisanie po celtycku? A na Ukrainie byli pisarze
                    piszący po ukraińsku, wielcy i wspaniali, oczywiście.
                    p.s.3 Jeśli ty, eryku, napiszesz kiedyś słynną książkę po angielsku, to będę
                    dumny z ciebie i będę się chełpił, żeśmy się wielkiego dorobili pisarza.
                    p.s.4 eryku, czy mógłbyś rozwinąć wątek o zakazie wwozenia na teren carstwa
                    rosyjskiego literatury pisanej po ukraińsku? Jakich lat dotyczył, czy był przez
                    ówczesny immigration skrupulatnie przestrzegany?
                    • eryk2 Re: prawdziwy dzentelmen NIGDY nie powie, ze nim 10.06.06, 00:58
                      Chmielnicki myślał tak: polonizacja czy turkizacja Ukrainy jest zjawiskiem
                      > bardziej niebezpiecznym, niż rusyfikacja, stąd jego działania.
                      Nie interesuje mnie, co myślał Chmielnicki (wiedział to on, wie to Pan Bóg
                      Najwyższy i Sprawiedliwy Sędzia)- interesują mnie fakty. Dwa z nich:
                      1. w połowie XVII wieku na Ukrainie NIKT nie znał języka rosyjskiego (także w
                      Kijowie i Charkowie)
                      2. do niedawna w półtoramilionowym Charkowie działała JEDNA szkoła z ukraińskim
                      językiem wykładowym, a w dwuipółmilionowym Kijowie aż TRZY ukraińskojęzyczne
                      przedszkola

                      > Nie jestem specjalistą od liturgii prawosławia, ale zarzucanie
                      > cerkwi "rusyfikacji" z powodu "typu śpiewu" czy decyzji personalnych (podać
                      ci
                      > listę patriarchów ukraińskich?) przekracza moje możliwości rozumowania, gdyż
                      wg
                      >
                      > mnie ociera się o zacietrzewienie.

                      Nie kłopocz się, bowiem bredzisz. Nie było "ukraińskich patriarchów" aż do
                      końca XX wieku, nawet autokefaliści z lat 20. używali wobec najwyższego
                      hierarchy określenia metropolita (Wasyl Łypkiwski, zamordowany przez
                      bolszewików). Jeśli piszesz o moskiewskich patriarchach, pochodzących z
                      Ukrainy, to też jest to "bried siedoj kobyły": od czasów Piotra w Rosji nie
                      było patriarchy, a po upadku caratu obecnie żyje dopiero piąty z patriarchów
                      moskiewskich i żaden z nich NIE BYŁ Ukraińcem. Jeśli nie znasz się na liturgii,
                      to też milcz: gdyby w Krk w XIX wieku w Galicji duchownymi byli Austriacy, to
                      Polacy też by się wkurzali. I słusznie (w USA przez niemieckich, irlandzkich i
                      włoskich księży doszło nawet do schizmy i powstania Kościoła
                      polskokatolickiego). Popatrz na Czechów: Habsburgowie tak im dali popalić, że
                      dzisiaj trudno być w Czechach katolikiem. Podobnie na Ukrainie mają uznanie
                      wolne zbory protestanckie, bo prawosławie (a raczej: kacapskie carosławie)
                      skutecznie się skompromitował przez 300 lat. To może dla ciebie sukces - dla
                      mnie, chrześcijanina (nb., nierzymokatolika) to tragedia.

                      > Owszem, Puszkin też miał kłopoty z drukiem, był zsyłany, etc.

                      Nie rozśmieszaj ludzi na forum, bo popękają im zajady. Uwodzenie mężatek i
                      wylegiwanie się w betach z chłopkami do południa w majątku Michajłowskoje
                      porównujesz do dziesięcioletniego zesłania Szewczenki w sołdaty z zakazem
                      pisania i malowania?! Albo do trzydziestoletniego pobytu na zesłaniu poety
                      Hrabowskiego?! Opamiętaj się, co piszesz!

                      > Staram się po prostu podkreślić, że sugerowany przez ciebie w poprzednim
                      wpisie
                      >
                      > fakt kulturowej degrdcji Ukrainy w okresie carskim mija się z prawdą o co
                      > najmniej kilkaset lat świetlnych.

                      Jestem idiotą, mijającym się o lata świetlne z prawdą - to czemu dyskutujesz
                      jeszcze z takim psem łańcuchowym kłamczuchów? A ja ci polecam przyjrzenie się
                      Galicji Wschodniej, która nie była rajem - i porównanie jej do tego bagna,
                      które kacapy zrobiły z Ukrainy. I zastanowienia się (lubicie gdybać z kumplem
                      herrem7), co by było, gdyby Ukraińcy mogli decydować sami o sobie jako
                      niepodległe państwo od czasów Chmielnickiego... Rumunia (rocznik 1855) i
                      Bułgaria (III Carstwo - rocznik 1878) wchodzą teraz do NATO i UE. Chyba że
                      traktujesz WNP jako szczytową formę organizacji państwowej - to nie ma o czym
                      mówić.

                      To trochę nienormalne, przyznasz, że nie obchodzi cię, czy traktuję cię
                      > jako w gruncie rzeczy sympatycznego dyskutanta (tak właśnie jest),
                      > lub "ostatniego chama".

                      Nie interesuje mnie, bo na forum tyle razy już byłem znieważany, że mi to wisi
                      i powiewa. Osoby znające mnie prywatnie uważają mnie za arbitra elegancji i
                      sewrski wzór dżentelmena - forum nie zasługuje na to, abym się przejmował, czy
                      ktoś mnie szanuje, czy nie. Oczekuję merytorycznej dyskusji (to jedyny kaprys
                      dżentelmena, na który sobie pozwalam w sieci, która bywa miejscem ciekawej
                      rozmowy, czasem udzielenia życiowej porady, ale też ściekiem i polem działania
                      agentów).

                      > p.s.3 Jeśli ty, eryku, napiszesz kiedyś słynną książkę po angielsku, to będę
                      > dumny z ciebie i będę się chełpił, żeśmy się wielkiego dorobili pisarza.

                      Dziękuję, ale pękłbym ze śmiechu słysząc, jak Czesi chlubią się Matejką,
                      Ukraińcy Kossakiem, a Polacy Dymitrem Szostakowiczem. Szkoda, że tego nie
                      rozumiesz, bo przecież i Polacy się wynaradawiali i była to wielka strata dla
                      naszego narodu. Ja wolę rozumieć Ukraińców, którzy nie szczycą się Bułhakowem,
                      i Czechów, którzy nie szczycą się Czechowem, i Słowaków, którzy nie szczycą się
                      Słowackim, a co najwyżej ubolewają, że taki talent wyrósł dla innej kultury,
                      ale nie będą go teraz anektować, bo to by był dopiero obciach.

                      p.s.4 eryku, czy mógłbyś rozwinąć wątek o zakazie wwozenia na teren carstwa
                      > rosyjskiego literatury pisanej po ukraińsku? Jakich lat dotyczył, czy był
                      przez
                      >
                      > ówczesny immigration skrupulatnie przestrzegany?

                      Zakaz wprowadzał tzw. emski ukaz Aleksandra II z 1876. Zakazano tam również
                      spektakli teatralnych w języku ukraińskim, a nawet śpiewów na oficjalnych
                      koncertach. Słowa ukraińskich pieśni ludowych tłumaczono na inne języki (oprócz
                      moskalskiego także np. francuski). Znakomity kompozytor, "ukraiński Moniuszko",
                      Mykoła Łysenko musiał swoje opery o historii Ukrainy komponować do rosyjskich
                      tekstów (np. "Taras Bulba"). Doszło do tego, że piosenkę "Doszczyk, doszczyk
                      padaje dribneńko, ja ż dumała, ja ż dumała - zaporożeć, neńko!"
                      przetłumaczono: "Dran, dran, dran, dran, dran, dran, la pluie, la pluie - c'est
                      un cossak, maman!". Te bzdury obowiązywały do rewolucji 1905, częściowo
                      powróciły w 1907, niemal całkowicie w 1914. M. in. dlatego hrabianka Łarysa
                      Kosaczówna drukowała swoje wiersze w lwowskich czasopismach pod pseudonimem
                      Łesia Ukrainka, a wszystkie trzy zbiory jej wierszy wyszły drukiem w Austro-
                      Węgrzech (pisała od szóstego roku życia - 1877, nb. pierwszy jej wierszyk był
                      poświęcony ciotce, zesłanej właśnie na Sybir za działalność patriotyczno-
                      oświatową w stylu uczenia po ukraińsku dzieci wiejskich, bo raczej nie chodziło
                      o rzucanie bombami - zmarła w wieku 42 lat w 1913).

                      To tyle. Do kacapów i ich "wielkiej kultury" mnie nie przekonasz - fakty i
                      wspomnienia mojej rodziny wyleczyły mnie na zawsze z "moskwofilstwa". Żyliśmy z
                      nimi w jednym państwie od III rozbioru, a w 1940 o mało nie załatwili mojej
                      babce, ciotce i matce wycieczki na Sybir (uciekły w ostatniej chwili w jednej
                      koszuli). Chwatit.
                      • czlowiek_ksiazka wez sie w garsc, eryku 10.06.06, 04:25
                        eryku, najpierw wez gleboki wdech, postaraj sie uspokoic, bo sprawiasz wrazenie
                        roztrzesionego histeryka. Nikt nie nazywa ciebie "idiota", nie boj sie. Prosze
                        bez pieniactwa.
                        Po pierwsze - juz wiem, ze jestes zwyczajnym szowinista, uzywasz zwrotow
                        ("kacap"), ktore eliminuja ciebie z powaznego dyskursu. "bagna, które kacapy
                        zrobiły z Ukrainy." Coz, wg mnie tylko gleboko nieszczesliwy czlowiek moze
                        plesc podobne banialuki. Proponuje, zebys w bogatym i sympatycznym Charkowie
                        podyskutowal z miejscowymi o tym, co cie boli. Oni cie zrozumieja, na pewno.
                        Uzewnetrzniasz swoje fobie i kompleksy plujac prymitywna zolcia na Rosje.
                        Takich jak ty sa tysiace. Na ich tle nie wyrozniasz sie nawet specjalnie
                        elegancja. Dzieki m. in. (bo tak naprawde jestes tylko nic nie-znaczaca plotka)
                        takim jak ty, w Rosji swoje pozycje umacnia Putin. Krece z ubolewaniem glowa,
                        kiedy mam do czynienia z osobnikami twojego pokroju.
                        Prawoslawna cerkiew na Ukrainie - powtarzam swoj wpis :
                        "Within the Empire Ukrainians frequently rose to the highest offices of Russian
                        state (e.g., Aleksey Razumovsky, Alexander Bezborodko, Ivan Paskevich), and
                        dominated the Russian Orthodox Church (e.g., Stephen Yavorsky, Feofan
                        Prokopovich, Dimitry of Rostov)." Jaworski to pierwszy szef "rosyjskiego"
                        synodu z czasów Piotra I." A i Ukrainiec Prokopowicz co nieco na cara wplynal,
                        gdy ten podejmowal decyzje o synodzie.
                        Reszta - puste bicie piany, twoje. Jedyna sluszna uwaga - od czasow Piotra do
                        rewolucji nie bylo patriarchow w Rosji. No ale to oczywiste, a ja najwidoczniej
                        nieprecyzyjnie - nie bedac ekspertem, ale cos tam wiem - sie wyrazilem.
                        Szkoly ukrainskojezycznie? Jest kapitalizm, otwierajcie prywatne, panstwowe -
                        niech ci, ktorzy chca wezma inicjatywe w swoje rece, nic juz na przeszkodzie -
                        oporcz woli ludu, gdzieniegdzie - nie stoi.
                        Puszkin - zostal uzyty, jako przykld. Byli inni dzialacze kulturalni nie mniej
                        represjonowani od Szewczenki. Cal lal wszystkich rowno, ale wiem, ze w calym
                        XIX w. wydano bodazje kilkaset (wiecej?, kilka tys.?, nie pamietam dokl.
                        liczby) wyrokow smierci w carskiej Rosji. Jesli chcesz sie licytowac w stopniu
                        okrucienstwa i zamordyzmu caryzmu - to nie ze mna, a z kolegami z przedszkola,
                        ok?
                        Mysle, ze wielka, genialna i swiatowa rosyjska kultura przezyje niemozliwosc
                        przekonania cie do niej. :-))))) Poplacze, ale przezyje. Twoje zlorzeczenie -
                        to popiskiwanie komara na slonia, w sumie anegdotyczne. Ja sie o Rosje nie
                        martwie - ma miliardowe rzesze oddanych zwolennikow. Ciesze sie, ze sie jakos
                        kulturalnie realizujesz - buahacha - w swoim skromnym zakresie, nie korzystajac
                        ze wspanialych wzorcow kulturowych rosyjskiego wschodu. W Rosji, i nie tylko,
                        jest takie powiedzenie: na zlosc mamie odmroze sobie uszy.
                        "gdyby Ukraińcy mogli decydować sami o sobie jako niepodległe państwo od czasów
                        Chmielnickiego." - gdybanie sobie oszczedz na rozmowy z babcia przy kominku.
                        Ukraincy - troszke bardziej od ciebie kompetentni w temacie - wyrazili JASNO
                        swoja wole w pol. XVII w. Nie chcieli z Polska, chcieli z carem. A i dzis,
                        patrzac na to co sie dzieje na Ukrainie - nie potrafie przepowiedziec
                        przyszlosci tego kraju, a zycze Ukrainie i Ukraincom jak najlepiej bo ich b.
                        lubie i sznuje.
                        Rumunia i Bulgaria mowisz w NATO i takie bogate dzieki XIX w.
                        niepodleglosci? :))
                        Pkb na czlowieka - w Rumunii 8 200 $, na Ukrainie - 7 200 $. Ta wielka roznica
                        cie tak rajcuje?
                        Majac do wyboru - zycie na Ukrainie, czy w Bulgarii (znam realia zycia w obu
                        panstwach) bez zastanowienia wybieram fantastyczna Ukraine. No, ale to moj
                        prywatny wybor.
                        Ja np. jestem dumny z pochodzacego z Polski Nizynskiego, ty nie, trudno.
                        Przykro ci, ze Szewczenko pisal po rosyjsku. Trudno. Ja sie po prostu upajam
                        jego talentem i mistrzostwem, to samo czynia wszyscy Ukraincy. Tak, szkoda, ze
                        Wilde nie pisal po celtycku, a zostal przez tych "podlych Angoli" do uzywania
                        angielskiego. :) Ze szkoda dla swiatowej kultury to sie odbylo, bez
                        watpienia. :))
                        Wspolczuje rodzinie represji zaznanych od bolszewikow. Pochodzisz z rodziny o
                        korzeniach kombatanckich, to wazne, masz powod do dumy.
                        emski - funkcjonowal przez ile?, 30 lat? mniej nawet? - to na mniej wiecej 300
                        lat wzajemnych relacji wychodzi 10%, duzo?, w czasach brutalnego wrzenia
                        rewolucyjnego, kiedy w Rosji rzadzil dierzymorda.
                        • naf-naf стоит проче 10.06.06, 13:09
                          ulyanov-nikolay.planetaknig.ru/read/25873-2.html
                        • eryk2 Histeryk do kacapofila 10.06.06, 13:51
                          Szkoda, bo myślałem, że rozstaniemy się przynajmniej bez awantur, ale skoro nie
                          umiesz przegrywać - trudno...

                          Proponuje, zebys w bogatym i sympatycznym Charkowie
                          > podyskutowal z miejscowymi o tym, co cie boli. Oni cie zrozumieja, na pewno.

                          Masz pecha. Byłem w Charkowie podczas Pomarańczowej rewolucji i widziałem bagno
                          na ulicach, rozpadające się chodniki, popękane asfaltowe trotuary, sypiące
                          się "truszczoby-chruszczoby" z cegły wapiennej. Nigdy się nie zastanawiałeś,
                          dlaczego drugie co wielkości miasto Ukrainy wygląda jak przedmieścia Algieru
                          albo tonący w błocie przez 3/4 roku Magadan? To polecam ci refleksję Jurka
                          Andruchowycza: "Dziękuję babci Austrii, że Lwów, Tarnopol i Stanisławów różnią
                          się między sobą, podczas gdy między Donieckiem, Zaporożem i Tambowem nie ma
                          większej różnicy".

                          Co do Cerkwi - jasne, nie było żadnej rusyfikacji, duchowni byli wyłącznie
                          Ukraińcami (zwłaszcza biskupi), całość oficjalnej dokumentacji prowadzono po
                          ukraińsku, kazania były wygłaszane w języku ukraińskim, utrzymano narodowy styl
                          w budownictwie cerkiewnym (kozacki barok), nie zakazano śpiewów cerkiewnych z
                          muzyką Artemiusza WEdla, barokowego kompozytora ukraińskiego, nigdy nie
                          obłożono Mazepy anatemą, za to cara i rosyjskiego zaborcę przeklinano na każdym
                          nabożeństwie od 1654 r. - lepiej ci? Żyj dalej w świecie baśni...

                          Rumunia i Bulgaria mowisz w NATO i takie bogate dzieki XIX w.
                          > niepodleglosci? :))
                          > Pkb na czlowieka - w Rumunii 8 200 $, na Ukrainie - 7 200 $. Ta wielka
                          roznica
                          > cie tak rajcuje?

                          Tak, jak cholera mnie rajcuje, że Rumunia i Bułgaria wchodzą do UE i NATO. I
                          przeklinam moskali, że przez ich trzystupięćdziesięcioletnią okupację nie robi
                          tego teraz Ukraina.

                          > Przykro ci, ze Szewczenko pisal po rosyjsku. Trudno. Ja sie po prostu upajam
                          > jego talentem i mistrzostwem, to samo czynia wszyscy Ukraincy.

                          Ale chyba nie upajają się jego głupimi powieścidłami, pisanymi po kacapsku,
                          tylko jego poezjami, pisanymi po ukraińsku i przeciwko moskalom, nie?

                          > Puszkin - zostal uzyty, jako przykld. Byli inni dzialacze kulturalni nie
                          mniej
                          > represjonowani od Szewczenki. Cal lal wszystkich rowno,

                          Tak, oczywiście. Kazał tłumaczyć na czeczeński rosyjskie pieśni ludowe. Czy ty
                          czasem czytasz to, co piszesz? Zapytaj Litwinów, których książki w języku
                          ojczystym były szmuglowane z Królewca, czy czują się taką samą ofiarą represji
                          carskich jak Puszkin, Lermontow czy Tołstoj?

                          > Szkoly ukrainskojezycznie? Jest kapitalizm, otwierajcie prywatne, panstwowe -
                          > niech ci, ktorzy chca wezma inicjatywe w swoje rece, nic juz na przeszkodzie -

                          > oporcz woli ludu, gdzieniegdzie - nie stoi.

                          Czytaj czasem to, co piszę, ze zrozumieniem. Przykład szkół był odpowiedzią na
                          twoje brednie o "rozkwicie kultury ukraińskiej" pod rządami moskali. Otóż to
                          był przykład tego rozkwitu wg stanu na rok 1990. Więc nie wyjeżdżaj mi tu
                          łakawie z kapitalizmem, bo dzisiaj ukraiński jest językiem obowiązkowym w
                          większości szkół na Ukrainie - i także przeciwko temu protestują kacapy na
                          południowym wschodzie.

                          emski - funkcjonowal przez ile?, 30 lat? mniej nawet? - to na mniej wiecej 300
                          > lat wzajemnych relacji wychodzi 10%, duzo?, w czasach brutalnego wrzenia
                          > rewolucyjnego, kiedy w Rosji rzadzil dierzymorda.

                          Mam ci wymienić 5 000 ukraińskich słów, które kacapy kazały usunąć z języka
                          ukraińskiego w latach 30., aby go zbliżyć do moskiewskiej mowy? W dużej mierze
                          były to terminy naukowe (ale nie tylko).
                          • czlowiek_ksiazka wygrales Wielki Eryku! :))) 10.06.06, 18:43
                            Szkoda, prymitywny dzieciaku, że rozmowy na forum traktujesz w podwórkowej
                            kategorii zero-jedynkowej: wygrał-przegrał. To norma przyjęta w twoim, nie-
                            rosyjskim kręgu kulturowym, tak? W rozmowie ze mną możesz wulgaryzmem nie
                            epatować - to mnie nie bardzo wzrusza.
                            Zachowujesz sie, jak przepraszam nie przymierzajac, dzikie zwierze, a tacy w
                            ostatecznym rozrachunku historycznym zawsze właśnie przegrywają. Wstyd mi za
                            ciebie, bo na początku rzeczywiście sprawiałeś wrażenie normalnego dyskutanta.
                            Charków, Donieck, inne miasta wschodniej Ukrainy - zwiedziłem wzdłuż i wszerz,
                            bardzo mi się podobały te prężne, rozwijające się ośrodki gospodarcze. Mają
                            problemy - kto ich nie ma? Chcesz powiedzieć, że Warszawa wypucowana i lśni?
                            Pewnie na Centralnym? Gorsze wrażenie sprawiał zachód Ukrainy, ale może coś się
                            zmieni. Byłeś ostatnio w rosyjskim Tambowie?? Jest jeszcze piękniejszy niż 10
                            lat temu!
                            Masz do Rosjan(!) pretensje o to, że Synod został wymyślony (podpowiedz carowi
                            Piotrowi) przez Ukraińców(!) i przez nich zarządzany(!) na początku. No, no..
                            dobre!
                            "cara i rosyjskiego zaborcę przeklinano na każdym nabożeństwie od 1654 r." -
                            :))) - rozszerzmy definicje: podczas regularnie organizowanych powstań
                            narodowowyzwolenczych? I ja tam byłem, miód, wino piłem!
                            Czy to z winy Rosjan Ukraina nie zostaje zaproszona ani do Nato, ani do UE (na
                            razie)? To wolny kraj, czemu UE dziś nie zaprasza Ukrainy, nie wiem? Takie były
                            plany chyba? A "zsowietyzowana" Estonia np., dzięki chyba Rosjanom jest w Nato
                            i EU, a pkb ma porównywalny z Portugalią, tak? Czemu nie martwi cię to, że
                            Finalndia nie jest w Nato? Jakoś się rozwija, nieżle nawet słyszałem, przędzie,
                            całkiem dobrze. Celem polityki powinien być wzrost dobrobytu (osiągany dzięki
                            sojuszom, traktowanym instrumentalnie w tym kontekście, a nie traktowanym jako
                            cel sam w sobie - no, ale to jest za trudne dla ciebie, o tym nie rozmawiajmy).
                            Uuu, mam do czynienia z estetą-artystą i przedniej maści kulturologiem - "nie
                            upajają się jego (Szewczenko) głupimi powieścidłami" - no tak, kim jest w
                            porównaniu z Wielkim Erykiem jakiś tam Szewczenko! :))
                            Np. najsłynniejsza Peczerska Ławra w Kijowie to WŁAŚNIE perła architketury m.
                            in. ukraińskiego baroku (wieżyczki, freski, etc.) upiekszona w czasie gdy
                            Ukraina i Rosja tworzyły jedno państwo, m. in. w XVIII w., w okresie rozkiwtu
                            Rosji i Ukrainy.
                            Gdy w rezultacie pojedynku zmarł Puszkin (apropo, staram sie zachowywac umiar i
                            nie nazywam go Afrykańczykiem, mimo, że czesc jego rodziny pochodzila z Afryki,
                            miał ciemnawą karnację i kręcone, czarne włosy; absolutnie, Puszkin to NIE
                            afrykański narodowy poeta), pierwszym, który stanął "w jego obronie" i
                            zaproponował Dantesowi pojedynkowanie się był Mickiewicz. Przyjażnili się ze
                            sobą, mimo różnic swiatopoglądowych, rozmawiali po rosyjsku, a Puszkin przecież
                            nawet nie poparł powstania z 1830 r. Mickiewicz - to dla mnie wzór przyjaznej i
                            odpowiedzialnej postawy obywatelskiej, a nie ocierajacy się o czystej wody
                            szowinistyczny bełkot i brednie serwowane przez jakiegoś eryka.
                            Nie wiem dlaczego smieszy cie los cudownego i przerosyjskiego Lermontowa -
                            zamordowany w wieku bodajże 26 lat w sfingowanym przez carską ochrankę
                            pojedynku, już dwa razy do tego czasu zsyłany. Rzeczywiscie, bardzo smieszne,
                            cha cha. Szewczenko (pochodzący zresztą z niemieckiej rodziny) jako
                            pańszczyzniany nie mogl studiowac. Wykupili go niedobrzy "okupanci" Rosjanie -
                            przecudowny malarz Briułłow, zapewnili studia, został członkiem Ak. Sztuk
                            Pięknych, etc.
                            Wiesz, że pierwszy podręcznik języka łotewskiego wyszedł dopiero - zresztą po
                            rosyjsku, tak, tak - w 1868 r.?
                            A więc ustaliliśmy, tak, że w ok. 270 (do rewolucji) letnim okresie wspolzycia
                            i symbiozy rosyjsko-ukrainskiej zakaz emski dotyczyl niecalych 30 lat, czyli
                            mniej wiecej 10%. To, obiektywnie nieduzo, mozemy potraktowac jako wyjątek.
                            O jakie "lata-30" ci chodzi? XIX w.?? Tak, bardzo prosze, wymień 5 000 słów
                            naukowych :), których użycia zabroniono na Ukrainie.
                            • eryk2 Re: wygrales Wielki Eryku! :))) 10.06.06, 20:15
                              > Masz do Rosjan(!) pretensje o to, że Synod został wymyślony (podpowiedz
                              carowi
                              > Piotrowi) przez Ukraińców(!) i przez nich zarządzany(!) na początku. No, no..
                              > dobre!

                              Gogola czytał? Ukraińcy sami zrusyfikowali własną Cerkiew - dobre! Ha, ha, ha!
                              Na potwierdzenie swoich absurdalnych tez masz tylko w kółko ten jeden argument
                              i dwa nazwiska: Jaworskiego i Prokopowycza. A ja ci mówię o nasyłaniu tysięcy
                              duchownych z głębi Rosji i szerzeniu kultu cara-batiuszki oraz wmawianiu
                              Ukraińcom, że są chochłami-małorusinami, o rusyfikacji obrządku i języka.

                              > Czy to z winy Rosjan Ukraina nie zostaje zaproszona ani do Nato, ani do UE
                              (na
                              > razie)?

                              A kto ma bazy na Krymie? Trynidad i Tobago? Jak wyobrażasz sobie przynależność
                              do NATO kraju, który ma bazy wojskowe Rosji na swoim terytorium?

                              "nie
                              > upajają się jego (Szewczenko) głupimi powieścidłami" - no tak, kim jest w
                              > porównaniu z Wielkim Erykiem jakiś tam Szewczenko! :))

                              Ironia w głupio-mądrym stylu:
                              - to ty pierwszy wywołałeś temat pisania po rosyjsku przez Szewczenkę (skąd to
                              wziąłeś? że ja niby żałuję, że Szewczenko pisał po rosyjsku - nigdzie tego nie
                              pisałem)
                              - odpowiedziałem zgodnie z twierdzeniami filologów: powieści Szewczenki (jedyne
                              rzeczy, które pisał po rosyjsku oprócz kilku wierszy i "Dziennika") są jego
                              najsłabszymi utworami, wysilonymi, bez polotu - i to nie nimi zachwycają się
                              Ukraińcy (o czym wspomniałeś), ponieważ w jego twórczości najistotniejsze
                              miejsce zajmuje liryka i poematy w języku ukraińskim
                              - skąd ci się to wzięło, że uważam się za lepszego od Szewczenki? nie projektuj
                              na mnie swojej manii wielkości, polegającej na tym, że jak kogoś krytykujesz,
                              to już uznajesz go za durnia, chama i zero intelektualne

                              Np. najsłynniejsza Peczerska Ławra w Kijowie to WŁAŚNIE perła architketury m.
                              > in. ukraińskiego baroku (wieżyczki, freski, etc.) upiekszona w czasie gdy
                              > Ukraina i Rosja tworzyły jedno państwo, m. in. w XVIII w., w okresie rozkiwtu
                              > Rosji i Ukrainy.

                              A kuku! To było w okresie rządów Iwana Mazepy, który łożył olbrzymie sumy na
                              wznoszenie i restaurację cerkwi w stylu barokowym. Rosja nie ma tu nic do
                              rzeczy. Kulturę rosyjską można było w tym czasie zobaczyć w Baturynie (1708),
                              gdzie rzeką spuszczono tratwy z ukrzyżowanymi Ukraińcami, za to, że poparli
                              Mazepę.

                              Przyjażnili się ze
                              > sobą, mimo różnic swiatopoglądowych, rozmawiali po rosyjsku, a Puszkin
                              przecież
                              >
                              > nawet nie poparł powstania z 1830 r. Mickiewicz - to dla mnie wzór przyjaznej
                              i
                              >
                              > odpowiedzialnej postawy obywatelskiej, a nie ocierajacy się o czystej wody
                              > szowinistyczny bełkot i brednie serwowane przez jakiegoś eryka.

                              Mylisz fakt, złotko, nie po raz pierwszy, niestety. Po obrzydliwych wierszach
                              Puszkina, z którego wylazł kacapski szowinista (jak zawsze z moskala), nt.
                              powstania listopadowego, Mickiewicz napisał w "Do przyjaciół Moskali" (1833),
                              że jeżeli ktokolwiek z nich tak się zachowuje (występując po stronie cara
                              przeciwko Polakom), to dla niego jest psem: "dla mnie jego skarga będzie jak
                              psa szczekanie, który tak się wdroży do (...) długiego noszenia obroży, że
                              gotów kąsać rękę, co ją targa". Bajki o ewentualnym pojedynku Mickiewicza z
                              D'Antesem w 1837 (Mickiewicz od prawie 10 lat był już na emigracji) możesz
                              zostawić na dobranoc dzieciom. Rosyjskim.

                              > Nie wiem dlaczego smieszy cie los cudownego i przerosyjskiego Lermontowa -
                              > zamordowany w wieku bodajże 26 lat w sfingowanym przez carską ochrankę
                              > pojedynku, już dwa razy do tego czasu zsyłany.

                              Śmieszy mnie, bo wiersze pp. Puszkinów, Lermontowów i innych były wydawane w
                              masowych nakładach, tymczasem o języku ukraińskim mówiono, że "nie było go, nie
                              ma i być nie może" (okólnik ministra Wałjewa, 1863, wprowadzający zakaz druków
                              ukraińskich).

                              Szewczenko (pochodzący zresztą z niemieckiej rodziny) jako
                              > pańszczyzniany nie mogl studiowac.

                              A Kopernik była kobietą. Chłopie, jak tyś się uchował - tobie pisać powieści
                              SF, a nie dyskutować na forum! Nawet już nie pytam, czy masz tę wiadomość od
                              pani Steinbach, bo jest tak absurdalna, że źródło się nie liczy. Nie
                              kompromituj sie dalej swoją "wiedzą" o Ukrainie, bo robisz sobie obciach.

                              > O jakie "lata-30" ci chodzi? XIX w.?? Tak, bardzo prosze, wymień 5 000 słów
                              > naukowych :), których użycia zabroniono na Ukrainie.

                              W latach 30. XX wieku zakazano m. in. słów: litun (lotnik), łetowyszcze
                              (lotnisko), szełestiwka (spółgłoska), cukrowycia (cukrzyca), pranci (syfilis),
                              łyboń (pewnie), pozajak (ponieważ), switłyna (fotografia) itd. Na ich miejsce
                              weszły rusycyzmy. Nie będę wymieniał paru tysięcy wyrazów, sprawdź sobie w
                              odpowiednich książkach ukraińskich.
                              • borrka Pytanie do Eryka. 10.06.06, 20:23
                                Interesuje mnie, skad pochodzi informacja o 5000 slow, usunietych
                                z jezyka ukrainskiego.
                                To wyjatkowo sluszna droga postepowania i jakze pasujaca do caloksztaltu tych
                                heroicznych czasow.
                                • eryk2 Re: Pytanie do Eryka. 11.06.06, 00:59
                                  borrka napisał:

                                  > Interesuje mnie, skad pochodzi informacja o 5000 slow, usunietych
                                  > z jezyka ukrainskiego.

                                  A proszę bardzo: www.vlada.kiev.ua/pravopys/pozytyv/kocher.html
                                  Autorka pisze nawet o 40.000 terminów naukowych (sic!).
                                  Różne przykłady rusyfikacji języka znajdziesz też na:
                                  64.233.183.104/search?
                                  q=cache:CGYyaRnnn8sJ:www.polynet.lviv.ua/tc.terminology/TK_vocab_SS2.htm+%D1%80%
                                  D1%83%D1%81%D0%B8%D1%84%D1%96%D0%BA%D0%B0%D1%86%D1%96%D1%8F+%D1%82%D0%B5%D1%80%
                                  D0%BC%D1%96%D0%BD%D0%B8&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=1

                                  oraz
                                  www.arkas-proswita.iatp.org.ua/
                                  Pozdrawiam
                                  • naf-naf Re: Pytanie do Eryka. 11.06.06, 12:30
                                    Przeczytalem link. Kompletne, absolutne idyotyzmy, co zreszta jest nagminne u
                                    swidomych "badaczy".. Ukrainska "naukowa" terminologia tworzy sie dzisiaj,
                                    dajac niezla rozrywke wszystkim ten proces sledzacym:www.anti-orange-
                                    ua.com.ru/forum/viewtopic.php?p=5663
                                    • naf-naf Nie potrafie odmowic sobie przyjemnosci 11.06.06, 12:37
                                      przytoczyc przyklady. Znawcy docenia.словаря, насчитывающего 15 тысяч слов.
                                      Термины действительно настолько удивительны, что словарь нужно читать сидя.
                                      Далее я привожу в качестве примера (вообще то читать его нужно весь) немного
                                      рекомендуемого украинского медицинского новояза (украинский вариант я привожу в
                                      русской транслитерации, чтобы россияне могли ощутить все величие проделанной
                                      мовознавцямы работы, высоту стиля и «мелодичность» терминов). Наверное, стоит
                                      упомянуть о том, что эти, так называемые «русские» термины, до сих пор с
                                      успехом используются в украинском языке психически нормальными врачами. Заранее
                                      приношу свои извинения за количество приводимых примеров, но этот маразм стоит
                                      того.

                                      Азот – душэць
                                      Акушер-гинеколог - пологожинкивнык
                                      Аллотрансплантат – иншопэрэсадок, иншопэрэсадэць
                                      Амбулатория – прыхидня
                                      Аммиак - смородэць
                                      Анабиоз – знэжывлэння, виджывлэння
                                      Анальгетики – протыбильныкы, знэбильныкы
                                      Аналептики – ожывныкы, пиднэсныкы
                                      Анализатор - розслиднык
                                      Аналитический – розслидный, розслидувальный
                                      Аптека – комора, сховище
                                      Аптекарь – ликивнык
                                      Аритмия – нэлад, нэривномиръя
                                      Бактериальный – тойижковый, дрибъянковый
                                      Бактерии анаэробные – бэзкысенци, безкиснивци, бэзкиснэжывци
                                      Бактерициды – палычковбивныкы
                                      Бактериология – палычкивство, палычкивныцтво
                                      Бактнриолог – палычкивэць, палычкивнык, паличкознавэць, дрыбъ
                                      • naf-naf Re: Nie potrafie odmowic sobie przyjemnosci 11.06.06, 12:38

                                        Дебаты – суперека
                                        Дегазатор – газознэшкиднык
                                        Дезинсекция – комаховыгуб
                                        Дезодоратор – высмориднык
                                        Дерматолог – шкирнык, шкирянык, шкиривнык,
                                        Деталь – подробыця
                                        Диабет сахарный – солодыця, цукрыця
                                        Диабетик – сечовыснажэць
                                        Диагноз – розпизнава
                                        Диагноз дифференциальный – розризняльна розпизнава
                                        Диагност – розпизнавэць
                                        Диагональ – навкисся, косына
                                        Диаметр – пэрэтыннык, пэрэсичнык
                                        Диетолог – харчивнык, харчознавэць
                                        Диск – круглэць, круглэнь
                                        Диссертация – миркування, ступэнэпраця
                                        Дистиллятор – пэрэгиннык, пэрэкрапнык
                                        Дистиллят – пэрэгин, пэрэкрап
                                        Душ – прыскалэць, дощивэць
                                        Душевая – прыскальня, дощивня
                                        Жижа – ридота
                                        Жир – товщ
                                        Заключение – завэршення, пидсумок
                                        Заряд – наснага
                                        Засосать – засмоктаты, зассаты
                                        Зигзаг – крывуля
                                        Зоофилия – тварынолюбство, тварыноперелюб
                                        Изобилие – повня, ряснота, рясота
                                        Изолятор – выдокрэмнык, видокрэмня
                                        Изъян – ганж
                                        Иммунитет – видпорнисть, захыснисть
                                        Иммуноглобулины – опорокульци
                                        Иммунология – опирныцтво, опирнивныцтво
                                        Иммунолог – опирнык, опирнивнык
                                        Ингаляторий – вдыхальня, пародышня
                                        Инструкция – настава, поука
                                        Инфаркт миокарда – знэкровозмэртвиння серцемъязу
                                        Инфекционист – заразнивэць, заразлывэць
                                        Ионизатор – зарядорухивнык, зарядоурухивлювач
                                        Ипохондрик – нудьговык, прыгничэнэць
                                        Иридодиагностика – вэсэлкорозпызнава
                                        Каверна – пэчэра, дуплына
                                        Каме
                                      • naf-naf Re: Nie potrafie odmowic sobie przyjemnosci 11.06.06, 12:39

                                        Камера – умищына, вмищына
                                        Канализация – проточэння, каналэння
                                        Кандидоз – билогрыбъя, билогрыбчатисть
                                        Канцер – пистряк
                                        Канцерогенез – пистряковытвир
                                        Карантин – заразострым, заразозатрым
                                        Кардиология – сэрцивныцтво, сэрцэзнавство
                                        Кардиолог – сэрцивнык, серцэзнавэць
                                        Карлик – нызькоросток, малоросток
                                        Кислота – кыслына
                                        Кишечник – кышкивнык, кышковык
                                        Клей – глэй, липыло
                                        Клиницист – ликарнык, ликарнивэць
                                        Коллектив – збир
                                        Комплекс – сукуп, звъяз
                                        Консультант – радця, дораднык, пораднык
                                        Концентрат – згуст, зосереда
                                        Кофермент – спивбродыло, спивквасыло
                                        Курортология – оздоровныцивныцтво, здоровщинознавство
                                        Лабиринт – плутанка
                                        Лаборант – дослидовэць
                                        Лаборатория – дослидня, робитня
                                        Лазарет – личныця, вийськоличныця
                                        Лейкоз – билокривцэопух, билокривцэзлоопух
                                        Лесбиянство – жинколюбство, жинкопэрэлюб
                                        Магнетизм – прытягацтво
                                        Магний – магн, магнэць
                                        Магнит – прытягач, прытягальнык
                                        Маммолог – грудивнык, грудознавэць
                                        Минипуляция – оруда
                                        Манипуляционная – орудня
                                        Медицина – личныцтво
                                        Медицинский – личный, личнычый
                                        Микроб – дрибножывэць
                                        Микробиология – дрибножывныцтво, дрибножывознавство
                                        Моллюск – мъякуш
                                        Мозг головной – головомозок
                                        Мозг задний – задомозок
                                        Мозг передний – пэрэдомозок
                                        Невропатолог – нэрвохворобовык, нэрвохворобивнык
                                        Невролог – нэрвнык, нэрвовык, нэрвивнык, нэрвознавэць
                                        Нематоды – &#
                                        • naf-naf Re: Nie potrafie odmowic sobie przyjemnosci 11.06.06, 12:41

                                          Нозология – хворобныцтво, хворобивныцтво
                                          Номенклатура – назвопэрэлик
                                          Норма – звыча, звычня
                                          Онкология – пухлынныцтво, опухивныцтво, опухознавство
                                          Операционная – орудня, втручальня, выкональня
                                          Операция – оруда, орудування, втрута
                                          Опухоль – опух
                                          Организм – истота, тило, устрий
                                          Ортопед - выпрямнык
                                          Палец указательный – вказивнык, вказивэць
                                          Парадокс - дывовыжа
                                          Паразит – чужойид, галапас
                                          Паразитология – чужойидознавство, галапасознавство
                                          Паталогический – хворный, хворывный
                                          Педерастия – чоловиколюбство, чоловикопэрэлюб
                                          Педиатр – дитоликар
                                          Подагра – ногосэчоквасся
                                          Презерватив – запобижнык, убэригач, чэпчык
                                          Препарат – выготовэнь, прыготовэнь
                                          Психиатрия – душоликарство
                                          Психоанализ – душорозклад
                                          Пульс – гопъяк, живэць, жывчык, бийнык
                                          Радиоактивность – выпроминнисть
                                          Радиолог – проминнык, промэнивэць, промэнивнык, промэнэзнавэць
                                          Рахит – крывуха
                                          Реаниматолог – ожывливнык, ожывливнычнык, оживлознавэць
                                          Реаниматор – ожывнык, ожывляч, ожывлювач
                                          Рентген – промэнэобраз, промэнэзнимок, промэнэвидбыток
                                          Рецептура – прыпысныцтво
                                          Садизм – знущальныцтво
                                          Санитар – здоровнык
                                          Санобработка – здоровообробка, здоровнычообробка
                                          Сибирская язва – тэлий, жабур
                                          Симулянт – удавач, удавальнык
                                          Спирт метиловый – дэрэвовынэць
                                          Спирт этиловый – вынэць
                                          Стоматология – зубарство, зубивныцтво
                                          Стоматолог – зубар, зубывник, l
                                          • naf-naf Re: Nie potrafie odmowic sobie przyjemnosci 11.06.06, 12:42

                                            Стоматолог-хирург – зубар-ризальнык, зубивнык-ризальнык, ротознавэць-ризальнык
                                            (женщины: зубарка-ризальныця, зубивныця-ризальныця, ротивныця-ризальныця)
                                            Терминология медицинская – ликарськэ позначныцтво (назывныцтво)
                                            Термометр – тэпломир (Ну, блин, дерьмометра только еще не хватает. Прим. – мое)
                                            Тест – выпроба
                                            Токсикоз – труя, трутызна
                                            Токсикология – отруйнивныцтво, отрутознавство
                                            Токсин – труя, отрута
                                            Тонометр – тыскомир
                                            Травматолог – ушкодивнык, ушкодознавэць
                                            Тремор – дрыжакы, дрожи, дрыжачка
                                            Тугоплавкий – важкотопкый
                                            Умозаключение – умовывид
                                            Уролог – сэчивнычнык, сэчознавэць
                                            Урология – сэчивнычныцтво, сэчознавство
                                            Фантом – лялька
                                            Фармакология – ликодиэзнавство
                                            Фармакопея – ликоопыс
                                            Фармакотерапия – ликоликування
                                            Фармацевт – ликивнык, ликознавэць
                                            Феномен – зъявысько
                                            Фермент – шумыло, бродыло, квасыло
                                            Физиотерапевт – прыродоликувач
                                            Фото – свитлына
                                            Фрагмент – зламок
                                            Фтизиатрия – сухотивныцтво, сухотознавство
                                            Фтор – свитэнь
                                            Футляр – сагайдак, шабатурка
                                            Хаос – бэзладдя
                                            Химия – рэчовынозмина
                                            Хирург – ризальнык
                                            Хирургический – ризальный
                                            Хлор – зэлэнэць
                                            Центр – осэрэддя
                                            Центрифуга – видосэрэдкивка, видцэнтривка
                                            Цинга – гнылэць
                                            Цистерна – вмистыще
                                            Черепа измерение – чэрэповымир
                                            Шлиф – тонкоспыл
                                            Шприц – впорснык, порскавка, штрыкавка
                                            Шприц-тюбик – штрыкалочка, порскавочка
                                            Щитовидный – щы&#
                                          • naf-naf Re: Nie potrafie odmowic sobie przyjemnosci 11.06.06, 12:45
                                            To nie sa wcale zarty. Ksiazka sie ukazala w Kijowie. oto dane wydawnicze:
                                            Російсько – український (Московсько–руський або москвинсько–русинський)
                                            медичний (лікарський) словник з іншомовними назвами.
                                            Київ 2000 (7508)

                                            (Русско-украинский (московско–руський или москвинско–русинский) медицинский
                                            (лекарственный) словарь с иноязычными названиями)

                                            Колонтитул словаря выглядит следующим образом:

                                            С.NЕYАЙ
                                            РОСІЙСЬКО-УКРАЇNСЬКИЙ МЕДИЧНИЙ СЛОВNИК Z ІNШОМОВNИМИ NАZВАМИ

                                    • naf-naf Re: Pytanie do Eryka. 11.06.06, 12:48
                                      www.anti-orange-ua.com.ru/forum/viewtopic.php?p=5663
                              • czlowiek_ksiazka Re: che che 10.06.06, 21:16
                                To, ze ja NIC nie wiem, a ty wiesz WSZYSTKO juz ustalilismy. Mozesz nie
                                przypominac o tym w kazdym poscie. :)
                                Z czyjej inicjatywy powstal Synod i kto byl jego szefem? Rosjanin? TYLKO to
                                chcialem wyjasnic. Niestety, albo stety PRAWOSALWNI Ukraincy wybrali szerzenie
                                kultu PRAWOSLAWNEGO "cara-batiuszki" (czy ty jestes katolikiem i u ciebie
                                wszystko z szerzeniem kultu jednej osoby sie kojarzy?), a nie katolickiego
                                krola polskiego. Taki byl ich wybor. Na anty-prawoslawne powstanie nie zanosi
                                sie na Ukrainie, z tego co wiem.

                                A czyja decyzja Krym W OGOLE zostal wlaczony do Ukrainy? Rosyjskich
                                nacjonalistow? W Polsce do 1993 tez byly bazy rosyjskie. Zreszta - Rosjanie
                                sami po podpisaniu okreslonych porozumien sa juz praktycznie polstalym
                                czlonkiem nato (co prawda bez prawa weta w kilku waznych kwestiach) w gruncie
                                rzeczy, na morzu srodziemnym wspolne manewry odbywaja, etc.
                                Ukraina - wolne i demokratyczne po pomaranczowej "rewolucji" panstwo moze
                                dyskutowac z Rosjanami przyspieszenie wyprowdzenia wojsk z Krymu. Cos sie
                                jednak na to nie zanosi, biorac pod uwage zmasowana akcje protestacyjna
                                mieszkancow polwyspu wobec planow nato-zacji Krymu. Ile wynosi poparcie dla
                                przystapienia Ukrainy do NATO na Ukrainie? 12% czy troche wiecej?

                                Ciesze sie, ze doceniasz bogata tworczosc (ukrainsko i rosyjskojezyczna)
                                wielkiego Szewczenko, tylko to moge powiedziec. Pamietnik, powiesci pisane po
                                rosyjsku - mnie sie podobaja, tak samo, jak i ukrainska czesc tworczosci. Tobie
                                moze nie, trudno.

                                Tak sie zarzekales, ze nie bedziesz przeczyl faktom, a tu prosze - Lawra byla,
                                jak rozumiem, burzona przez Rosjan a odbudowywana przez Mazepe? :)) Chloera,
                                burzyli ci Rosjanie przez 350 lat, burzyli i najwspanialsza perle nie
                                zburzyli. :) Dalej jest barokowo ukrainska.
                                Jestes zwolennikiem alternatywnej wersji historii - jest taka sekta, wiem.
                                Proponuje, zebys nie mieszal sie w wewnetrzne sprawy Ukrainy i nie ocenial
                                Mazepy. Mazepa klocil sie nie tylko z Kozakami z polskiej strony, ktorzy
                                wzniecali kolejne przeciwko Polakom powstanie, ale i z carem Piotrem I mial
                                ostatecznie na pienku. Strony oskarzaly sie o zlamanie postanowien
                                Perejeslawia, zdr-de, Mazepa w koncu wybral Szwedow, a ze Szwedzi przegrali pod
                                Poltawa - coz, trudno, trzeba umiec ponosic konsekwencje.

                                Szewczenko - nie wiem co ci sie dziarski liberatorze nie podoba w jego
                                biografii? To, ze byl panszczyznianym z pochodzenia? Ze nalezal do wsi (a wiec
                                i do niego) zruszczonego Niemca (jesli wyrazilem sie nieprecyzyjnie, to
                                przepraszam) i mieszkal w jego wlosciach??

                                Dzieki za komplement. Przymierzam sie do pisania powiesci SF, od jakiegos
                                czasu. Twoja pochlebna opinia zdopinguje mnie dodatkowo, tak.

                                Bajki Mickiewicza, nie "bajki": na pewno TOBIE, pluralistycznie obiektywnie
                                naukowemu uczonemu :))) sadzic. Mickiewicz nie przyjaznil sie z Puszkinem wg
                                ciebie, nie znal go? :) Poczytaj troche, potem belkocz. Oczywiscie - ze
                                zrozumialych wzgledow historia ich - Puszkina i Mickiewicza - wzajemnych
                                relacji niezwykle zlozona - jak wszystko na tym swiecie.

                                Ale z ciebie manipulator sprytny. :) Na Mysiej pracowal? Zacytowal ostatnia
                                zwrotke Przyjaciol i sie cieszy! Poczytaj caly wiersz, o szlachetnej szyji
                                Rylejewa, o wyciagnietej rece Bestuzewa, wez pod uwage inne czynniki, potem
                                analizuj interpretatorze, nie obrazaj sie, od siedmiu bolesci.

                                Tragiczny, przerazliwy los wielkiego Lermontowa smieszy ciebie dalej? Wczesniej
                                pisales, ze car go glaskal po glowce, a Szewczenke lal po tylku. Wycofujesz sie
                                z zajmowanej pozycji, tak?, to dobrze. Wydawany, niewydawany - kazdy w swoim
                                czasie byl zarowno zabraniany, jak i wydawany.

                                Ach 30 lata w. XX w ZSRR, a nie Rosji carskiej? Pretensje do Gruzji, dobrze?

                                Pamietaj, dla wielu zap-dencow, jako Polak (jesli nim jestes) jestes jeszcze
                                gorszy niz "moskal". Zoologiczna nienawisc moze sie niedlugo obrocic przeciwko
                                tobie.
                                Ok, koncze dyskusje, bo zaczynamy sie powtarzac, wiecej juz nic od ciebie nie
                                wyciagne.
                                • eryk2 Re: che che 11.06.06, 01:18
                                  > Z czyjej inicjatywy powstal Synod i kto byl jego szefem? Rosjanin?

                                  Synod powstał z inicjatywy Piotra, oberprokurator był moskalem (np.
                                  Pobiedonoscew). Wiem, że bawisz się w ukraińskiego szowinistę i dla ciebie
                                  Piotr to pewnie też Ukrainiec, ale mnie to nie wzrusza w obliczu faktów
                                  historycznych.

                                  Pamietnik, powiesci pisane po
                                  > rosyjsku - mnie sie podobaja, tak samo, jak i ukrainska czesc tworczosci.
                                  Tobie
                                  >
                                  > moze nie, trudno.

                                  Cytowałem nie swoją opinię, tylko filologów. Rosyjskojęzyczna część twórczości
                                  Szewczenki to marne powieścidła dla panienek z dziewiętnastowiecznych salonów -
                                  nie udawaj, że każdy piszący po kacapsku od razu staje się Balzakiem.

                                  Tak sie zarzekales, ze nie bedziesz przeczyl faktom, a tu prosze - Lawra byla,
                                  > jak rozumiem, burzona przez Rosjan a odbudowywana przez Mazepe? :)) Chloera,
                                  > burzyli ci Rosjanie przez 350 lat, burzyli i najwspanialsza perle nie
                                  > zburzyli. :) Dalej jest barokowo ukrainska.

                                  Nie manipuluj. Podałeś przykład Ławry jako moskiewskiego osiągnięcia na
                                  Ukrainie. Otóż swój barokowy wygląd zawdzięcza Mazepie, a nie kacapom.
                                  Natomiast moskale zburzyli w Kijowie cerkiew Dziesięcinną (z czasów Jarosława
                                  Mądrego), monaster Michajłowski oraz wysadzili w powietrze sobór Uspenski. To
                                  niewątpliwe osiągnięcia w dziedzinie opieki nad ukraińskimi zabytkami,
                                  zwłaszcza tymi barokowymi, w narodowym stylu.

                                  > Szewczenko - nie wiem co ci sie dziarski liberatorze nie podoba w jego
                                  > biografii? To, ze byl panszczyznianym z pochodzenia? Ze nalezal do wsi (a
                                  wiec
                                  > i do niego) zruszczonego Niemca (jesli wyrazilem sie nieprecyzyjnie, to
                                  > przepraszam) i mieszkal w jego wlosciach?

                                  Napisałeś, że Szewczenko był niemieckiego pochodzenia, więc przeprosiny
                                  przyjmuję, jeśli odwołujesz to twierdzenie.

                                  > Bajki Mickiewicza, nie "bajki": na pewno TOBIE, pluralistycznie obiektywnie
                                  > naukowemu uczonemu :))) sadzic. Mickiewicz nie przyjaznil sie z Puszkinem wg
                                  > ciebie, nie znal go? :)

                                  Ależ znał, znał... I napisał, co o nim myśli...

                                  Poczytaj caly wiersz, o szlachetnej szyji
                                  > Rylejewa, o wyciagnietej rece Bestuzewa, wez pod uwage inne czynniki, potem
                                  > analizuj interpretatorze, nie obrazaj sie, od siedmiu bolesci

                                  O Bestużewie i Rylejewie wiem (tak się składa, że akurat Rylejew miał dość
                                  pozytywny stosunek do kwestii niepodległości Ukrainy - niestety, kacapy
                                  powiesiły go i zabrakło takich porządnych Rosjan na świecie). Natomiast ty pod
                                  niebiosa wychwalałeś przyjaźń Mickiewicza z Puszkinem, więc pokazałem, że
                                  przyjaźń skończyła się w momencie ujawnienia się choroby 95% Rosjan -
                                  wielkomocarstwowego szowinizmu. Mickiewicz grzecznie napisał, co myśli o byłym
                                  kumplu.

                                  > Tragiczny, przerazliwy los wielkiego Lermontowa smieszy ciebie dalej?

                                  Znam parę tragiczniejszych losów niż walka w szeregach wojsk okupacyjnych
                                  przeciwko ludom Kaukazu - np. siedzących po 40 lat na Syberii Ukraińców (w XIX
                                  i XX wieku). Zapytam jeszcze retorycznie: czy w latach 30. XX wieku zginęło z
                                  rąk komunistów 85% pisarzy (jak na Ukrainie) albo może nawet 90% (jak na
                                  Białorusi)?

                                  > Ach 30 lata w. XX w ZSRR, a nie Rosji carskiej? Pretensje do Gruzji, dobrze?

                                  No nie, niestety nie - ponieważ zamiast słów ukraińskich wprowadzano kacapskie,
                                  a nie gruzińskie. To doprowadziło do dzisiejszej rusyfikacji, a nie
                                  gruzinizacji, sporej części narodu ukraińskiego, więc nie zwalaj wszystkiego na
                                  Stalina-Gruzina. To zresztą twoja dziwaczna tendencja - jeden Chmielnicki
                                  odpowiada za cały naród (mimo propolskiego nastepcy - Wyhowskiego), jeden
                                  Jaworski to wszyscy duchowni w Cerkwi (mimo tysięcy moskali), jeden Stalin - i
                                  od razu Związek Sowiecki staje się totalitarnym państwem gruzińskim, a nie
                                  moskalskim.

                                  > Pamietaj, dla wielu zap-dencow, jako Polak (jesli nim jestes) jestes jeszcze
                                  > gorszy niz "moskal".

                                  Znowu się mylisz. Znam dziesiątki Ukraińców we Lwowie, Stanisławowie, Łucku,
                                  Kowlu, na Bojkowszczyźnie i dla nich jako Polak jestem niemal też Ukraińcem.
                                  Natomiast kacap - to inna jakość.
                                  • czlowiek_ksiazka no tak 11.06.06, 02:39
                                    pociagnijmy troche jesli chcesz
                                    No i widzisz, ja swoje, ty swoje. Tym samym potwierdzamy moja teze z poczatkow
                                    dyskusji, ze przeszlosc jest co najmniej dwuznaczna i istnieje wiele mozliwych
                                    interpretacji wydarzen historycznych. Rozni Rosjanie zrobili duzo zlego na
                                    Ukrainie (i vice versa), ale oceniac efekty ich dzialalnosci tylko w
                                    NAJczarniejszych barwach - wybacz, nie ze mna. Tym ostatnio zajmowalem sie w
                                    liceum, a od tgo czasu troche wyroslem i zrozumialem zlozonosc swiata. Wg mnie
                                    moje oceny sa bardziej spojne od twoich, ktore miejscami stanowia przasna
                                    fantasmagorie.

                                    Oczywiscie, nieudany zwrot o pochodzeniu Szewczenki, przeprosilem. Pisze
                                    skrotow, nie wiem, czy nasza rozmowa jest na tyle ciekawa, zeby zajmowala kupe
                                    miejsca w necie. Dziekuje, ze mi wybaczyles.

                                    Tak, tak - ukrainscy dzialacze religijni ANI, ANI tyci nie przyczynili sie do
                                    podjecia przez Piotra pewnych decyzji dotyczacych Synodu. W OGOLE funkcji nie
                                    pelnili w Synodzie. Jeden Jaworski, powiem ci, ze wiecej znaczyl, nie tylko w
                                    swoim czasie, niz tysiace "moskali".

                                    "Rosyjskojęzyczna część twórczości Szewczenki to marne powieścidła dla panienek
                                    z dziewiętnastowiecznych salonów" - trudno polemizowac z tego typu belkotem z
                                    reperturau kompletnego abnegata. Rozumiem, ze kiepsko zartujesz i chyba nie
                                    oczekujesz ode mnie, ze zejde ponizej pewnego poziomu i podejme z toba dyskusje
                                    w tym temacie? EOT.

                                    Nie wiem tylko, czy namolnie uzywajac ordynarnych, rynsztokowych zwrotow
                                    typu "kacap" probujesz utwierdzic sie w jakims przekonaniu, a moze zdenerwowac
                                    mnie lub inne osoby? Moze to mlodziencza poza? Jeszcze przed chwila wydzierales
                                    sie, ze jestem pierwszej jakosci dzentelmenem. Raczej - przepraszam - lumpem,
                                    sadzac po slownictwie, ale to twoja sprawa. Wiedz, ze jestes tylko x kolejnym
                                    forumowiczem, ani mniej, ani bardziej ciekawym od innych, z ktorymi laskawie
                                    zgodzilem sie podjac polemike. Ciekawe, czy nie tylko w necie, ale rowniez
                                    podczas ew. spotkan z Rosjanami, jestes rowniez odwaznym "zuchem". Mysle, ze
                                    nie. To i dobrze.

                                    Mam prosbe - nie sadz wielkich ludzi, np. Mickiewicza wedlug swojej, badz co
                                    badz, ograniczonej - zgodzmy sie, no nie jestes wieszczem - miarki. Mickiewicz
                                    byl w swoim czasie znajomym, a nawet przyjacielem Puszkina, WIELU innych
                                    Rosjan, i nie tylko Rosjan, a jako humaniscie - zoologiczna nienawisc wobec
                                    innych tworcow epoki byla mu obca. Oczywiscie, ludzie roznili sie w tym czasie,
                                    zmieniali poglady, uczucia poteznialy, slably, na tym polega roznorodne piekno
                                    swiata, w ktorym zyjemy, ze nie kazdy chce do NATO. Tak, nie podobal im sie
                                    carat. Coz, to nie tylko carat narzucil sie Polakom, a
                                    kilku "najznakomitszych", najbogatszych mega-magnatow polskich - owczesna mozna
                                    powiedziec elita - swojego czasu TEZ, tak jak Gruzini i Ukraincy, zwrocilo sie
                                    do cara z prosba o "interwencje".

                                    Jeszcze raz proponuje, z wieksza uwaga i starannoscia wczytaj sie w dziela
                                    Mickiewicza. Zamiast szerzenia ideologii nienawisci mozesz odczytasz inne
                                    tresci? I je zrozumiesz. I moze nawet zmieni sie twoj stosunek do Rosjan -
                                    zaczniesz traktowac ich obiektywnie. To przysluzyloby sie glownie tobie,
                                    przydaloby ci sie powiem w tajemnicy. Racjonalizm i zdrowy rozsadek - to
                                    podstawa sukcesu.

                                    Dlaczego Rosjanie nie zburzyli barokowo ukrainskiej Lawry?? Ojej, przeciez tak
                                    anty-barokowo-ukrainscy byli! Mieli duzo czasu, tyle setek lat! W ogole malo
                                    cos zburzyli! Przeciez dazyli do ... juz nie wiem do czego, zaplatalem sie w
                                    tym wszystkim, co probujesz wyrazic, bo caly czas sobie przeczysz. Kijow byl
                                    oczkiem w glowie carskiego imperium - bodajze 3 najwazniejszym, moze przesdzam,
                                    po Petersburgu i Moskwie miastem. Swojego czasu stosunkowo liberalnym.
                                    Dekabrysci tam dzialali, nawet polscy patrioci sie spotykali. Nie szczedzono
                                    pieniedzy ani na rozbudowe, ani inne cele.
                                    Burzeniem zabytkow zajmowali sie rozni ludzie w roznym czasie, odbudowa tez.
                                    Nawet w II RP - dzis ocenianej jako tolerancyjna i demokratyczna - masowo
                                    burzono cerkwie. To pewnie z tego powodu tak cie uwielbiaja ukrainscy koledzy?
                                    Oj, Polak to prawie Ukrainiec mowisz. Kolegom nacjonalistom - z obu stron -
                                    tez? Dlaczego? Tak nie powinno byc. Jestesmy rozni i inni, ale trzymajmy sie
                                    razem. Nieszczegolny stosunek pewnych grup spolecznych na Ukrainie wobec siebie
                                    odczuli na wlasnej skorze Polacy na Wolyniu.
                                    Ciesze sie, ze utrzymujesz dobre stosunki z kolegami z Ukrainy. Obys cieszyl
                                    sie nimi jak najdluzej. Ja rowniez mam, niewielu, ale mam, znajomych z Ukrainy.

                                    Dokturze, jesli nie mozesz lub nie potrafisz wyleczyc "choroby" Rosjan, to
                                    prywatnie proponuje ci nie uzewnetrzniac nurtujacych cie watpliwosci, bo
                                    stajesz sie jeszcze bardziej smieszny w odbiorze.

                                    Czasy ZSRR - inny temat, w ktory gleboko wchodzic nie chce. Ja rowniez znam
                                    kilka tragiczniejszych losow niz zywot Szewczenki. I moge ci wieeele pytan
                                    retorycznych, tez z gruszki i z pietruszki, zapodac: np. dot. milionowych ofiar
                                    wsrod niewolnikow sprowdzanych przez Europejczykow, etc. Po podanych przez
                                    ciebie liczbach juz wiem z jakich ksiazek korzystasz i jaki odlam historykow
                                    prezentujesz. I to zniecheca mnie do rozmow o sowietach z toba. Rzeczywiste i
                                    wyimagowane zbrodnie komunistow czy ich osiagniecia - temat nie na ten watek.
                                    Jezykiem obowiazujacym w ZSRR byl rosyjski, oczywiscie, a w USA angielski, co
                                    nie znaczy, ze za murzynskich niewolnikow z poludnia odpowi-da TYLKO Anglia.
                                    Masz zreszta racje, w latach 30-ych na Ukrainie aktywnoscia wykazywal sie
                                    niejaki Chruszczow. Jesli nie Ukrainiec z pochodzenia, to sympatyzujacy
                                    Ukrainie. Dzieki niemu Ukraina ma Krym.
                                  • czlowiek_ksiazka p.s. o Boze! 11.06.06, 02:44
                                    O rety, dzentelmenie, czy to ty jestes autorem ponizszego belkotu?
                                    "Was już prawie nie ma, piesku Putinokia. Wymieracie od wódy i HIV-a. Na
                                    szczęście, imperialistyczni szowiniści."??
                                    Szkoda, ze dopiero teraz zwrocilem uwage na to, jakiego pokroju forumowiczem
                                    jestes. Niestety zwyklym, faszyzujacym prymitywem, jakich wielu. Kurcze,
                                    trzeba bylo tak od razu. A ja jak glupi probuje cos wyjasnic. Zaluje, ze tyle
                                    czasu ci poswiecilem. Szkoda czasu.
                                    • eva15 Nie ma tego złego.... 11.06.06, 15:58
                                      czlowiek_ksiazka napisała:

                                      > O rety, dzentelmenie, czy to ty jestes autorem ponizszego belkotu?

                                      Obowiam się, że traciłeś czas na niejakiego bazyliszka, nowy pesudonimem nie
                                      daje nowej mentalności.
                                      Ale nie traciłeś czasu na próżno. Na pewno nie tylko ja czytałam Twoje teksty z
                                      zainteresowaniem.
                                      • czlowiek_ksiazka a mnie wpisy naf-nafa zainteresowaly 11.06.06, 17:39
                                        Artykul o rosyjskosci Szewczenko pisany zreszta przez kontrowersyjnego
                                        ukrainskiego jesli sie nie myle redaktora.
                                  • naf-naf Re: che che 11.06.06, 11:13
                                    Sluchaj, kretynku! Gdzie sie nabvrales tak slawetnych bzdur? Nawet dziecko
                                    oczytane minimalne w historii musialoby wiedziec,ze cerkiew Dziesiecinna
                                    splonela wraz z chowajacymy sie w srodku ludzmi podczas zniszczenia Kijowa
                                    przez Tatarow. Resztki jej fundamentow byli odkryte XIX wieku.
                          • naf-naf Re: Histeryk do kacapofila 10.06.06, 23:51
                            Kompletne, niesamowite bzdury! Proby restrykcji jezykowych w st 19 nie byli
                            wlasciwie egzekwowane i zadnego wplywu na odosobnienie gwary maloruskiej nie
                            mieli. Niestety dla Rosji, bo w takiej np. Francji, bardziej efektywnej i
                            praworzadnej, znacznie skuteczniej i z wieksza konsekwencja wprowadzili jedyna
                            narodowa norme jezyku literackiego, wypierajac z uzytku jezyki prowensalski i
                            katalonski.W odroznieniu od ludowej gwary ukrainskiej prawdziwe jezyki z
                            tradycja literacka.Nie mowiec tu juz o przesladowaniach jezyku bretonskiego.Co
                            zas do "zakazanych slow"-to manipuylanci przypisuja innym wlasny proceder
                            sztucznych zmian w slownictwie droga wymiany wspolnych z rosyjskim wyrazow na
                            zapozyczone barbaryzmy.
                          • naf-naf Do uwagi histeryka /oraz ignoranta/ 11.06.06, 17:25
                            Jesli pod "rusyfikacja" rozumiec konsekwencje sztucznych naciskow, nie zas
                            naturalnej asymilacji, zarzut jest klamliwy.Natomiest przykladow
                            przymusowej "ukrainizacji"-tez za ZSRR jest sporo. Bedac tak wtedy jak i dzis
                            wynaturzona i przymusowa polityka, ukrainizacja nie miala sukcesu wtedy- i taki
                            sam los czeka ja dzis.dermova.org.ua/content/view/79/28/
                        • naf-naf Szewczenko a "moskalska mowa" 11.06.06, 16:42
                          dermova.org.ua/content/view/32/28/
                        • oleg2budmo Re: wez sie w garsc, eryku 12.06.06, 08:43
                          czlowiek_ksiazka napisała:
                          jesteś banalny by nie powiedziec że g... Ale bywa )))macie takie pojecie o tej
                          Ukrainie że powinniście raczej zajmować się czytaniem i komentowaniem newsow z
                          mundialu - a nie udawac ze cos wiem i rozumie ! ))
                          Pozdrawiam i prosze o zaprzestanie pisania tych wypocin .. bo to dowod na twa
                          t .... intelektualna ...
                  • czlowiek_ksiazka p.s. 09.06.06, 16:21
                    Jeszcze raz przeczytałem twój ciekawy wpis.
                    Pisze namiętnie o "okupantach" i asymilacji elity. A może tak: symbiotyczny
                    rozwój kultury ukraińskiej i rosyjskiej w ramach 1 państwa? Wciąż, w opinii
                    wielu Rosjan oraz Ukraińców (cały wschód) ich historia jest wspólna, żyli razem
                    i razem budowali, tworzyli. Historia nie znosi tryby przypuszczającego, a są,
                    stety albo i niestety państwa słabsze i silniejsze. Te pierwsze rozwiają się w
                    ramach drugich.
                    Generalnie XIX w. to rozwój kultury Ukrainy, zarówno tej w zaborze austriackim,
                    jak i w ramach Rosji.
                    Znasz jakieś wielki narodowe powstania ukraińskie przeciwko rosyjskiemu
                    panowaniu? Nie chłopskie, skierowane wobec samodzierżawia, tych w samej Rosji
                    było kilka.
                    Zobacz, nawet - nie do końca miarodajna, ale jednak - wikipedia pisze:
                    "Within the Empire Ukrainians frequently rose to the highest offices of Russian
                    state (e.g., Aleksey Razumovsky, Alexander Bezborodko, Ivan Paskevich), and
                    dominated the Russian Orthodox Church (e.g., Stephen Yavorsky, Feofan
                    Prokopovich, Dimitry of Rostov)." Jaworski to pierwszy szef "rosyjskiego"
                    synodu z czasów Piotra I, ktory tak krytykujesz. Ukraińcy to do dziś religijny
                    naród, a antyklerykalizm elit był nieobcy innym narodom, również.
                    Autor dodaje:
                    "In the same time, the tsar regime was implementing a harsh policy of
                    Russification, banning the use of the Ukrainian language in print, and in
                    public." Tak, plusy i minusy, jednoznaczne potepienie, jak i pochwała niczemu
                    nie służą.
                    p.s. Dlaczego nie wykorzystałeś tego, ze pisałem o Franko, który żył i tworzył
                    w zaborze austriackim, a nie rosyjskim? Przecież jesteś historykiem.
                    Słuchaj, Słowacki był przecież polskim wieszczem narodowym, mimo że legitymował
                    się paszportem poddanego imperium carów.
                  • oakpark Jezus Maria! 09.06.06, 17:10
                    4. Cóż tego, że Gogol i Achmatowa byli etnicznymi Ukraińcami? Conrad był
                    > Polakiem, a Wilde, Shaw, Joyce - Irlandczykami, a i tak wszyscy oni należą do
                    > literatury angielskiej jako PISARZE ANGIELSCY. To się nazywa "kradzież
                    mózgów",a dokładniej - asymilacja elity narodu podbitego.

                    Jak juz tak wszystko "terytorializujecie" to i Jozef Konrad Korzeniowski byl
                    Ukraincem - bo gdzie sie urodzil i wychowal? Gdzie Korzeniowskich podbili i
                    okupowali Anglicy za cholere sobie nie moge przypomniec.... przypominam sobie
                    natomiast jak na poczatku 1863 wsrod kijowskich demokratow nastapilo pekniecie
                    narodowe i ideowe bo np. Wlodzimierz Antonowicz odmowil brania udzialu
                    w "polskim" powstaniu choc lagodnie mowiac nie byl entuzjasta caratu....
                    CZASAMI WIEC SA TRZY STRONY a nie DWIE i relacje sa tak zlozone, ze ich
                    rozplatanie wymaga zmiany skali spojrzenia - czego obaj nie robicie choc Wasza
                    dyskusja jest jedna z sensowniejszych wymian opinii jakie czytalem na forum GW.

                    Jezyk jest zdradliwym vehiculum tozsamosci narodowej i kulturalnej - nie sa one
                    tozsame, np. Mistral i Roumanille pisywali do siebie .... po francusku.... to
                    byl ich langue de culture, langue vehiculaire.... choc obaj byli tworcami
                    piszacymi po okcytansku a jeden nawet laureatem Nobla....Czy mozemy sobie
                    wyobrazic by Sienkiewicz korespondowal z np. Orzeszkowa po rosyjsku o polskiej
                    literaturze, ortografii? NIE. Co nie znaczy, ze tak nie bywalo wsrod ich
                    odpowiednikow na Ukrainie.

                    Pod Biala Gora legla czeska szlachta a nie jezyk. Dlatego dzis narod czeski
                    jest mieszczanski i pragmatyczny.... to chciales powiedziec? 8^)
                    • eryk2 Re: Jezus Maria! 10.06.06, 01:09
                      > Jak juz tak wszystko "terytorializujecie" to i Jozef Konrad Korzeniowski byl
                      > Ukraincem - bo gdzie sie urodzil i wychowal?

                      Ja pisałem, że dla mnie taki punkt widzenia jest idiotyczny, więc nie do mnie
                      te uwagi. Prokofiew, Bułhakow i Paustowski to moskale, choć się urodzili i
                      wychowali na ziemi ukraińskiej (podobnie Czajkowski, mimo pradziaka-Kozaka, i
                      dziesiątków melodii ukraińskich w "Mazepie", I Koncercie fortepianowym b-moll i
                      symfonii "Małorosyjskiej"). Podobnie nie będę anektował na rzecz moich
                      znajomych Ukraińców "Wujaszka Wani" i "Wiśniowego sadu", których akcja dzieje
                      się w środowisku kacapskich ziemian na Ukrainie.
                      Sorry, że nie oddzieliłem wyraźnie exemplum Korzeniowskiego, bo powstało
                      wrażenie, że był ofiarą okupacji angielskiej (:-))) ), ale miałem odczyt o
                      historii opery i panel o książce-rozmowach z ukraińskimi i polskimi
                      historykami, więc się bardzo spieszyłem, żeby zdążyć wszystko wygłosić i
                      poprowadzić. :-)))

                      > Pod Biala Gora legla czeska szlachta a nie jezyk. Dlatego dzis narod czeski
                      > jest mieszczanski i pragmatyczny.... to chciales powiedziec? 8^)
                      Język też zginął, dlatego w XIX wieku trzeba było odrodzić całe jego obszary
                      (zwł. słownictwo abstrakcyjne, dotyczące filozofii, nauki, sztuki, religii).
                      Stąd sięgnięcie do piętnastowiecznych ksiąg i wymyślanie "divadla" i "hudby".
                      Myślę, że mimo, iż niewiele łączy ich z dumną szlachtą husycką, dzisiejsi Czesi
                      nie są wcale wdzięczni "Rakusom" za 300 germanizacji - więc nie żądajmy, aby
                      rezuny ukraińskie całowały po nogach jaśniepanów petersburskich za cerkiew św.
                      Andrzeja w Kijowie oraz Odessę i Mikołajów...
                    • naf-naf Re: Jezus Maria! 10.06.06, 13:00
                      Posadzic Achmatowa o "etniczna ukrainskosc" dosc trudno. Poczytala sie za
                      Rosjanke, przybrala nazwisko rosyjskie ksiazece o korzeniach tatarskich. Cenila
                      swa krople krwi Czyngizydow. Urodzila sie w Odessie, ktora i dzis pozostaje
                      rosyjskim miastem, a wtedy nikomu by do glowy przyjsc nie moglo odniec go do
                      Ukrainy. Bulhakow tez nie byl etnicznym Ukraincem , "mowa" gardzil otwarcie-
                      prosze zajrzec do Bialej Gwardii. Nieszczesciem dzisiejszej Ukrainu jest, ze o
                      wlaszy doszli nacjonalistyczni fanatycy, ktorzy jakby sluchajac porad
                      p.Wojciechowskiego prowadza kraj do ekonomicznej ruiny i dezintegracji.
                      • borrka Nafku ! 10.06.06, 19:56
                        Ty, drogi Nafku wyraznie nie rozumiesz, ze jakakolwiek zaleznosc od Rosji jest najwiekszym mozliwym nieszczesciem dla jej sasiadow.
                        Trudno nawet jednoznacznie wyjasnic dlaczego.
                        To jest powszechne odczucie i zakrecajac gazrurke nic nie zwojujecie.
                        Nikt Was nie chce.
                        Nawet nisczesny Bat'ka ma umiarkowana ochote.
                        • naf-naf Re: Nafku ! 11.06.06, 00:05
                          To zadna nowosc, przyjacielu, ze szlachetny cel zniszczenia Rosji uswieca dla
                          ciebie kazde klamstwo, przekret cy manipulacje. Jak tez usprawiedliwienie
                          pogwalcenia praw i przesladowan. Mam przykra nowosc- ze dla przyjemnosci jej
                          szczerych wielbicieli Rosja juz nie zamierza popelniac samobojstwa- wiec caly
                          trud jej pozbycia sie pozostaje po waszej stronie. Musze sie przyznac, ze moj
                          nastroj od zeszlorocznej melancholii troche sie poprawil- jak prorokowalem
                          wtedy,kraj sie otrzasnal. Najwidocznej zdecydowal dalej psuc wam zycie swej
                          coraz nbardziej aktywna obecnoscia! Jak czlpwiek w miare inteligentny musis
                          zrozumiec, ze badac o zdrowych zmuslach ,Rosja nie moze sobie pozwolic na
                          oddanie Ukrainy- bo w wtedy zrobi sie bezbronna wobec jej nowych posiadaczy.
                          • eryk2 Re: Nafku ! 11.06.06, 00:57
                            Mam przykra nowosc- ze dla przyjemnosci jej
                            > szczerych wielbicieli Rosja juz nie zamierza popelniac samobojstwa- wiec caly
                            > trud jej pozbycia sie pozostaje po waszej stronie

                            Was już prawie nie ma, piesku Putinokia. Wymieracie od wódy i HIV-a. Na
                            szczęście, imperialistyczni szowiniści.
    • hatteras Biedna i s?aba Rosja i silna,bogata Ukraina 08.06.06, 12:39
      Tragiczny los czeka Rosje,jesli nie obudzi sie ze "snu o potedze".40tys Rosjan
      zapijajacych sie na smierc,co druga Rosjanka w ciazy poddaje sie aborcji-takie
      sa realia zycia w tym biednym i zacofanym gospodarczo i kulturalnie kraju.
      Ukraina na dzisiaj tez jest biedna i zacofana, ale pe?na wiary w przysz?osc! I
      oby przysz?osc by?a ?askawa dla Ukraincow,
      tego im zycze z ca?ego serca.
      • krzycza A Ukraina obecnie to taka nędza i zero perspektyw 08.06.06, 14:39
        zobaczcie, że według rankingu ONZ wskaźnik HDI, czyli przypominający miernik
        jakości życia ukazuje, iż Ukraina jest obecnie trzecim najbiedniejszym państwem
        Europy(przed Mołdawią i Albanią). I wcale im nie życzę niczego dobrego.
      • nikola_piterski2 Re: Biedna i s?aba Rosja i silna,bogata Ukraina 08.06.06, 15:08
        hatteras napisała:

        > Tragiczny los czeka Rosje,jesli nie obudzi sie ze "snu o potedze".40tys
        Rosjan ...co druga Rosjanka w ciazy poddaje sie aborcji-takie
        sa realia zycia w tym biednym i zacofanym gospodarczo i kulturalnie kraju...

        ----------------------------------------------
        Jestes ofiara tej "aborcji" i idiockej antyrosyjskiej propagandy w polskich
        media.

        Taka jest "realia zycia w tym biednym i zacofanym gospodarczo i kulturalnie
        kraju..."
      • nikola_piterski2 Re: Biedna i s?aba Rosja i silna,bogata Ukraina 08.06.06, 16:18
        hatteras napisała:

        > Ukraina na dzisiaj tez jest biedna i zacofana, ale pe?na wiary w przysz?osc!
        I oby przysz?osc by?a ?askawa dla Ukraincow,
        > tego im zycze z ca?ego serca.

        __________________________________

        Zamiast mowic tu bzduru i zyczyc jasnej przyszlosci, lepiej pomoc wypelnic
        gazowe rezerwuary na zime, ktory dzis puste. Inaczej naiblizsza przyszlosc tego
        kraju bez ciepla i swiatla bedzie taka zas jak i najblizsza przeszlosc...
        • hatteras Re: Biedna i s?aba Rosja i silna,bogata Ukraina 08.06.06, 18:15
          Oby gaz,ktorego macie pod dostatkiem oswieci? choc troche wasze umys?y.
          Tego tez wam zycze z ca?ego serca.
      • rosjanki Na liście wiadących światowych państw Rosja na 6 m 09.06.06, 13:40
        hatteras napisała:

        > Tragiczny los czeka Rosje,jesli nie obudzi sie ze "snu o potedze".40tys
        Rosjan
        > zapijajacych sie na smierc,co druga Rosjanka w ciazy poddaje sie aborcji-
        takie
        > sa realia zycia w tym biednym i zacofanym gospodarczo i kulturalnie kraju.
        __________________________________

        Zobacz wiadomosc od 7.06.2006 В списке ведущих мировых держав Россия на 6-м
        месте (Na liście wiadących światowych państw Rosja na 6 miejscu):

        Социологические службы Gallup и TNS-EMNID по заказу Фонда Бертельсманна провели
        международный опрос общественного мнения. Его результаты были обнародованы во
        вторник в Нью-Йорке. По мнению 27% респондентов, Россия, которая заняла 6
        место, сохраняет за собой статус великой державы (среди россиян в этом убеждены
        45%). Впереди нее в рейтинге расположились США (81%), Китай (45%), Япония
        (37%), Великобритания (32%) и Европейский Союз (29%), сообщает ИТАР-ТАСС. Среди
        предполагаемых ведущих мировых держав и организаций 2020 года участники опроса
        вывели Россию на пятое место. С 26% она уступила Соединенным Штатам (57%),
        Китаю (55%), Японии (32%) и Евросоюзу (30%), но опередила Индию, ООН,
        Великобританию, Германию, Францию, Бразилию и ЮАР.


        “Zacofane” twoim zdaniem Rosjanki mogą bez problemów przetlumaczuć ten tekst
        na j. polski, ale ty jako obywatel „niezacofanego” kraju napewno potrafisz sam
        przetlumaczyć podaną wyżej informację. Ta lista zrobiona jest przez Amerykanów.
        A ty mówisz o zacofanych kraju...

        Ciekawe czy w polskich mediach w ogóle była podana ta informacja?
      • rosjanki Re: Biedna i s?aba Rosja i silna,bogata Ukraina 09.06.06, 13:43
        hatteras napisała:

        > Tragiczny los czeka Rosje,jesli nie obudzi sie ze "snu o potedze".40tys
        Rosjan
        > zapijajacych sie na smierc,co druga Rosjanka w ciazy poddaje sie aborcji-
        takie
        > sa realia zycia w tym biednym i zacofanym gospodarczo i kulturalnie kraju.
        ____________________

        Zobacz wiadomosc od 7.06.2006 В списке ведущих мировых держав Россия на 6-м
        месте (Na liście wiadących światowcyh państw Rosja na 6 miejscu):

        Социологические службы Gallup и TNS-EMNID по заказу Фонда Бертельсманна провели
        международный опрос общественного мнения. Его результаты были обнародованы во
        вторник в Нью-Йорке. По мнению 27% респондентов, Россия, которая заняла 6
        место, сохраняет за собой статус великой державы (среди россиян в этом убеждены
        45%). Впереди нее в рейтинге расположились США (81%), Китай (45%), Япония
        (37%), Великобритания (32%) и Европейский Союз (29%), сообщает ИТАР-ТАСС. Среди
        предполагаемых ведущих мировых держав и организаций 2020 года участники опроса
        вывели Россию на пятое место. С 26% она уступила Соединенным Штатам (57%),
        Китаю (55%), Японии (32%) и Евросоюзу (30%), но опередила Индию, ООН,
        Великобританию, Германию, Францию, Бразилию и ЮАР.

        Link - www.gzt.ru/world/2006/06/07/104033.html

        “Zacofane” twoim zdaniem Rosjanki mogą bez problemów przetlumaczuć ten tekst
        na j. polski, ale ty jaok obywatel „niezacofanego” kraju napewno potrafisz sam
        przetlumaczyć podaną wyżej informację. Ta lista zrobiona jest przez Amerykanów.
        A ty mówisz o zacofanych kraju...

        Ciekawe czy w polskich mediach w ogóle była podana ta informacja?
      • rosjanki Re: Biedna i s?aba Rosja i silna,bogata Ukraina 09.06.06, 13:58
        hatteras napisała:

        > Tragiczny los czeka Rosje,jesli nie obudzi sie ze "snu o potedze".40tys
        Rosjan
        > zapijajacych sie na smierc,co druga Rosjanka w ciazy poddaje sie aborcji-
        takie
        > sa realia zycia w tym biednym i zacofanym gospodarczo i kulturalnie kraju.
        _______________________

        Dodatek do informacji:
        ... 50 procent Niemcow nazwalo Rosje wiodącą światową dzierżawą. Jak widzisz
        bardzo dużo Niemcow są zupełnie innego zdania o Rosji niz ty.
        www.vsluh.ru/news/politics/84648.html
        • borrka Piaty swiat i atomowe car-puszki. 10.06.06, 08:19
          Zyjemy w przyjemnych czasach.
          Rosja bezpowrotnie utracila imperium od Laby po Kamczatke, zmontowane przez
          niemiecka dynastie Romanowow i Soso Dzugaszwili - to jest mila czesc mojego
          postu.
          Radze dla przyjemnosci przeczytac powyzsze zdanie pare razy.

          Czesc niemila: Rosjanie ciagle nie rozumieja tego i uparcie, wbrew realiom
          geopolitycznym, probuja imperialnej polityki i to moze byc zrodlem wielu
          klopotow dla Europy.
          O tym niezrozumieniu swiadczy chocby powolywanie sie na badania socjologiczne w
          rozpaczliwej nadzieji udowodnienia "potegi" Matuszki R.
          Socjologia socjologia, a statystyka jest bezlitosna.
          Burkina Faso z atomowymi (juz zardzewialymi) car-puszkami.
    • kpix Faktycznie,artykul niedorobiony,pisany pod teze 08.06.06, 13:51
      zwlaszcza ostatnie akapity. Wstyd, panie autorze...
    • presentation1 Dla idiotow 08.06.06, 15:56
      wszystko rowno.Ale jest tak dzis i jutro.Silna Rosja i biedniutka
      Ukraina.Lepszy tytul.Silna Ukraina ,slaba Polska
    • herr7 silna Ukraina to problem...ale Polski 08.06.06, 16:02
      Najwidoczniej Autor nie wierzy żeby Ukraina pod rządami "pomarańczowych" mogła
      się stać silnym państwem, a w każdym razie w konsekwencje jakie wynikną z samego
      faktu istnienia za naszą granicą "silnej" Ukrainy. Silna Ukraina ze swoim
      nacjonalizmem to problem głównie dla Polski, a nie Rosji.
      Wydaje się jdnak, że Ukraina nie szybko doczeka się rządzącej koalicji i zaczyna
      się nawet mówić, że ten bajzel jest na rękę Juszczence, który te wybory
      przegrał. W taki sposób można też rozumieć dzisiejszą deklarację Aleksandra
      Moroza, który pojął że on i jego partia mają być jedynie listkiem figowym nie
      mając w istocie wpływu na poczynania Juszczenki, Tarasiuka czy Gricenki.
      • polonski Re: Amen, ale drzyj bo.. 10.06.06, 04:05
        Veritas odium parit.

        Do cholery, przecie to swoi, tylko jezyk im sie zwichrowal podczas ruskiej
        okupacji.

        "RaO - Razem ale oddzielnie" i dodam, badzcie grzeczni dla Ukrainskich Ludzi
        jako i ja przyrzekam postaram sie byc.

        Powiem wiecej, Polonskiemu bedzie latwiej , bo Polonski nie ma tzw. problemu "
        na pohybel Polskim panom - psubratom" . Polonscy to z dziada pradziada
        Poznanscy dumni kmiecie (za slowiansczyzny) i ubezwlasnowolnieni "sklaven" za
        prusakow. A Wy? Czy potraficie sie przemoc w stosunku do braci ze wschodu?
    • presentation1 Za Gazeta.......... 10.06.06, 07:58
      Pozostawie to bez komentarza.
      Polacy - nieprzyjaciele Moskali
      Z badań cenionego moskiewskiego Analitycznego Centrum Jurija Lewady wynika, że
      za swoich największych przyjaciół Rosjanie uważają Białorusinów (47 proc.),
      Kazachów (33 proc.), Chińczyków (24 proc. ), Niemców (22 proc. ) i Hindusów (15
      proc.). Najgorszymi wrogami Rosji są ich zdaniem Łotysze (46 proc.), Gruzini
      (44 proc.), Litwini (42 proc.), Amerykanie (37 proc.) i Estończycy (28 proc.).
      Polacy nie cieszą się zbytnią sympatią, a za nieprzyjaciół uznaje nas 7 proc.
      Rosjan.











      .
    • borrka Ukrainizacja Rosjan kluczem do jednosci Ukrainy. 10.06.06, 08:29
      W artykule jest sporo prawdy.
      Ukraincy i to nawet ci "niedobrzy" z Zachodu, inaczej postrzegaja role NATO.
      Natomiast konkluzja jest, moim zdaniem bledna.
      Bezczelne ingerowanie dumy w sprawy polityki ukrainskiej wywola polaryzacje
      nastrojow - Ukraincy reaguja dosc podobnie do nas.
      Wyobrazcie sobie NASZA reakcje na takie dictum.
      Oczywiscie miliony Rosjan zyjacych na Wschodzie Ukrainy, zmienia dopiero lata
      konsekwentnie i madrze prowadzonej ukrainizacji.
      • hohlik3 Re: Ukrainizacja Rosjan kluczem do jednosci Ukrai 10.06.06, 09:28
        oj stary zaczynasz wyglaszac coraz bardziej puste frazesy, ale sie nie dziwie bo coraz bardziej "wasz" punkt widzenia oddala sie od rzeczywistosci...
        nikt juz nie chce bronic rosji bo ta sama sie broni faktami
        apropos skad ci przyszlo do glowy ze traci kamchatke????
        • hohlik3 o prosze jaka ta Rosja biedna...... 10.06.06, 10:37
          tyle ze chca organizowac olimpiade w 2014 roku i maja na ten cel skromne 12 miliardow dolarow...oj ale to przeciez obraz nedzy i rozpaczy
          www.mosnews.com/news/2006/06/09/sochibid.shtml
          • borrka Kolejny plan ksiecia Potiomkina. 10.06.06, 11:10
            Potiomkinowskie wioski byly zawsze specjalnoscia Rosji.
            Powiedz o tych planach bezrobotnym na Uralu, wegetujacym od flaszki, do flaszki.
            Mam zreszta nadzieje, ze nie dojdzie do olimpiady w kraju prowadzacym
            zbrodnicza interwencje w Czeczenii

            A moje posty czytaj uwaznie, nie napisalem, ze Rosja traci Kamczatke.
            Wystarczy, ze utracila bantustany wschodnioeuropejskie, Pribaltyke,
            Ukraine, "stany" Srodkowej Azji .
            Setki tysiecy Rosjan stracilo zycie w imperialistycznych pdbojach, a teraz
            kicha.
            To boli i zaboli jeszcze bardziej, gdy utraca Syberie, a to imperatyw
            geopolityczny, wziawszy pod uwage demografie Matuszki.
            • hohlik3 Re: Kolejny plan ksiecia Potiomkina. 10.06.06, 14:44
              powiemtylko tak ;masz niedostateczne zrodla, moze w perspektywie i straci ale to tysiecy lat, nic nie trwa wiecznie
              co do czeczeni to poczytaj jak chcesz to bo nie chce mi sie powtarzac
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=43283343&a=43283343 tam sie troche naprodukowalem
              co do utraty liczby mieszkancow to niedobory w narodzinach uzupelniane sa repatriantami z kazachstanu, ukrainy, bialorusi czy panstw zachodnich(wraca wysokowysztalcona sila robocza, przyciagana wysokimi zarobkami i co ukrywac, do swojego domu), poczekamy az wjda w zycie ustawy "becikowe" ale to pare lat na efekty trzeba bedzie czekac, co do aids czytalem niedawno ze zwiekszyli o 100mln dolcow na zapobieganie ale nie pamietam gdzie dokladnie to czytalem
              kitajcow tak sie nie boj, tym bardziej ze zahamowali tam wzrost demograficzny...

              ps
              dobrze bedzie miec silnego sasiada na wschodzie z kozyscia dla naszego kraju
              pozdrawiam
              • borrka Re: Kolejny plan ksiecia Potiomkina. 10.06.06, 20:10
                Rosjanie z Kazachstanu, Pribaltyki, czy Ukrainy po prostu marza o przeniesieniu
                sie do Magadanu, czy Norylska.
                Zreszta nikt ich specjalnie do tego nie zacheca - maja pilnowac "ruskich ziem",
                az jakis dobry car je znowu pozbiera.
                Dlugo przyjdzie czekac.
                Wg dosc neutralnych prognoz ilosc muzulmanow w Rosji osiagnie w 2050 roku 40%.
                A ilu bedzie chinczykow ?
                Rosja zapewne przetrwa, ale nie bedzie to juz kraj z dominujacym elementem
                slowianskim.
                Raczej protektorat Chin.
                Nie jest to zaden powod do radosci.


                "Rżnij karabinem w bruk ulicy!
                Twoja jest krew, a ich jest nafta!"
                • hohlik3 Re: Kolejny plan ksiecia Potiomkina. 11.06.06, 11:17
                  no rzeczywiscie nie jest to powod do radosci
                  a mozesz podac zrodlo swoich danych?
                  apropo muzulmanie z tatarstanu to nie muzulmanie z kaukazu, ci pierwsi to mentalnie jak slowianie rosyjscy nawet z wygladu nie przypominaja juz za bardzo "tych innych"...osobiscie jestem zdecydownie za ludnoscia slowianska
                  przypominam ze poza rosja mieszka jeszcze 20 mln rosjan...
                  co do hinczykow to tez mialem poczatkawo takie obawy, lecz obecnie nie, monzza powiedziec ze sa elementem porzadanym w przeciwienstwie do ludnosci z azji srodkowej(przyslowiowy chinczyk)w kazdym razie dobrze ze sa koncepcje rozwiazania kryzysu demograficznego, a o powiesz o takiej estonii?albo reszcie panstw europejskich?jak nasze kobitki nie beda produkowac naszych bachorkow to bedzie kalifat europy chyba szybciej jak w rosji
                  jest takie przyslowie"rosja nigdy nie jest tak silna na jaka wyglada ani nigdy taka slaba"
                  • borrka Re: Kolejny plan ksiecia Potiomkina. 11.06.06, 11:38
                    To nie jest ten link, ktory mialem na mysli, ale prognoza jest nawet bardziej
                    alarmujaca.
                    www.strategypage.com/qnd/russia/articles/20060522.aspx
                    Co do Chinczykow, nikt i nic nie powstrzyma ich migracji, pokojowej lub nie.
                    200 osob/km2 po jednej stronie Amuru versus JEDNA po drugiej, rosyjskiej!
                    Rosja jest zbyt slaba, by dokonac rewitalizacji Syberii, wiec ja straci.
                    Jak mowilem, zaden powod do radosci.
                    Tym bardziej, ze prognozy dla Europy sa niewiele lepsze.
                    • hohlik3 Re: Kolejny plan ksiecia Potiomkina. 11.06.06, 15:28
                      pozyjemy ,zobaczymy
                      ja trzymam kciuki za rosje silna, bogata i słowianska...
                      spojz lepiej na USA tam o wiele wiekszy to problem....
                      • hohlik3 Re: Kolejny plan ksiecia Potiomkina. 11.06.06, 18:26
                        kurcze pociagnolem twoj tok myslenia a to byl blad
                        od trzech lat coraz wiecej regionow rosji ma przyrost dodatni i to na syberii(chodzi o ludnosc slowianska). ha
                        nie zapominaj ze to najwiekszy kraj na swiecie i ciezko calosciowo traktowac go
                        ja mysle ze jeszcze pare lat i obemie to wiekszosc rosji
                        sijaa
                        jak chcesz to sprawdz choscby na oficjalnej stronie hanty mansyjska(syberia zachodnia)
    • eva15 <a href="news:" target="_blank">news:</a> 2 mordy poli 11.06.06, 16:25
      Zabito polityka z bloku Tymoszenko na oczach jego 13-letniej córki. To już
      druga śmiertelna ofiara z partii Tymoszenki w ciągu dwóch dni.
      Pomarańczowa demokracja wchodzi w gorącą fazę..

      www.mosnews.com/news/2006/06/11/deputykilled.shtml
    • eva15 <a href="news:" target="_blank">news:</a> wojska US op 11.06.06, 16:26
      www.mosnews.com/news/2006/06/11/usleave.shtml
      news.ntv.ru/88690/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka