Dodaj do ulubionych

Imperialiści z Hollywoodu

02.07.06, 11:28
prymitywna propaganda...
Obserwuj wątek
    • ben_shaprut Prymitywna propaganda 02.07.06, 11:29
      • maruda.r Propaganda czego? 02.07.06, 14:49
        • ben_shaprut Propaganda proamerykańska 02.07.06, 14:57
          • laureno Proamerykańska? W który miejscu? 02.07.06, 15:26
            • ben_shaprut Czytaj ze zrozumieniem... 02.07.06, 16:51
              • pax777 Re: Czytaj ze zrozumieniem... 02.07.06, 21:02
                wlaSNIE - CO NIE TAK U CIBIE Z TYM "ZROZUMIENIEM".
                • jakubowska100 ZBYT ogólny tekst jak na wagę problemu 02.07.06, 21:48
                  wszystkie problemy opisane w tekście są u nas w Polsce już bardzo dobrze znane,
                  ogadane na sto sposobów, tekst jest rozlazły i na dwadzieścia różnych tematów
                  na raz. albo się skupiamy na hollywood albo na sile militarnej albo na
                  obyczajach albo na fabryce forda. wszystkie są ciekawe i gdyby były ciekawie
                  zgłębione dały by taką samą tezę jaką chce nam autor obronić. A tu wszystko i
                  nic po łebkach. Tekst jest po prostu powierzchowny, nie wierzę tekstowi, który
                  opiera się na dziesięciu cytatach polityków i producentów filmowych. Pani
                  Andrzeju chyba za długo Pan siedzi w tych Stanach!! W Polsce wszystko co jest w
                  tekście jest już dobrze poznane.
    • mis22 Imperializm ekipy Busha pograza USA 02.07.06, 11:46
      Stany to ponad 300 mln ludzi przybylych z roznych krajow. Polityka zalezy od
      tego kto ja dominuje. 6 lat temu do wladzy doszedl nieodpowiedzialny Bush jr
      i bezwgledny Cheney wsparci przez utalentowanych doradcow - Carl Rove,
      Wolfovitz i innych. Bush and Cheney powiazani z przemyslem naftowym oraz
      majacy cel aby wzbogacic ten przemysl wplatali sie w kolonizacje Iraku majac
      nadzieje, jak to Rumsfeld powiedzial, ze dochody ze sprzedazy irackiej ropy
      naftowej pokryja koszty wojny i okupacji. Tak sie nie stalo. Wprawdzie
      zasadniczy cel osiagneli - zyski amerykanskich firm naftowych rekordowe ale
      to Amerykanie placac dwa razy wyzsze ceny za benzyne pokryli te zyski. Swiat
      nie che byc okupowany przez wojska amerykanskie zabezpieczajace surowce dla
      firm amerykanskich pod pretekstem walki z terroryzmem i demokratyzacji.
      Poparcie wiceprezydenta Cheney dla uzywania tortur w celu walki z oporem
      okupowanych powoduje, ze antyamerykanizm rozkwita. Tylko Polacy maja
      idelistyczne nadzieje na szlachetne pobudki Busha i jego administracji.
      • wujek_extrema Re: Imperializm ekipy Busha pograza USA 02.07.06, 12:42
        W wiekszosci sie zgadzam z twoim sadem ale jest jedno 'ale'. W USA jest okolo
        30% ultraprawicowych konserwatystow ktorzy goraco wirza ze Ameryka powinna
        dominowac i trzymac za pysk caly swiat. Ci nigdy nie popuszcza. Jest tez okolo
        30% 'miekkich'konserwatystow ktorzy w zaleznosci od czasow glosuja albo na
        konserwatysto albo na demokratow. Gdyby te miekkie 30% stalo sie ultraprawicowe
        to mamy nastepne 'Niemcy Faszystowskie" na swiecie. Ameryka jest tykajaca bomba
        i kwestia jest kiedy a nie czy wybuchnie.
        • terence Re: Imperializm ekipy Busha pograza USA 02.07.06, 16:52
          Terroryści, którzy zaatakowali Amerykę, wierzyli, że przybyli z misją od Boga.
          Przywódcy amerykańskich fundamentalistów są tego samego zdania o sobie.

          Zgadzam się z Moorem("Zabawy bronią"), że Amerkańskie społeczeństwo karmione
          jest i nakręcane strachem (my z resztą troche także). Terroryści, arabowie,
          kataklizmy,kryzysy, zamachy itp To pomaga utrzymywać obywateli troche w ryzach,
          powoduje chociażby, że jest większe przyzwolenie na wojne itp. I przecież tylko
          rząd może Cię uratować, tylko zniesienie swobód obywatelskich spowoduje, że
          będziesz bezpieczny. Dobrze jest (dla rządzących) gdy ludzie mają wroga jasno
          pokazanego, którego należy się bać i nienawidzieć jednocześnie.
          Jakby na to spojrzeć to ten cały Bin Laden ze swoją al Kaidą i zamachy 11
          wrzęśnia były amerykańskim przywódcom wielce na ręke, co najmniej przydatne.
          Otworzyły wiele nowych możliwości politycznych, spowodowały wiele "cassus belli".
          Nie wiadomo tylko czy to są przypadkowe skutki uboczne, niezamieżone w
          działaniach czy taki cynizm przywódców. Troche Rok 1984 się kłania (pewne
          mechanizm oczywiście bo aż tak źle to nie jest, naszczęście).
          Bagdad
          Witaj żołnierzu, jestem twoim karabinem
          Jesteśmy to po ty, by działać obaj razem
          Szalony fanatyk we krwi po szyję
          Zniszcz go, zanim on cię zabije
          Umowy naszych władców, tracą zyski
          Musimy to zrobić w imię korzyści
          Jesteśmy aktorami wielkiego spektaklu
          Peter Arnett nadaje z Bagdadu


          Hej ty żołnierzu, nie zapomnij o mnie
          Jeśli wrócisz do domu, kiedykolwiek
          A teraz szykujcie się do wielkich czynów
          Matki, szykujcie na wojnę swoich synów
          I pamiętaj, Bóg zawsze jest z nami
          Tak jest teraz, tak i przed wiekami
          On ci pomoże, walcz w imię Boże
          Giń w imię Boże!

          Ta wojna nie jest dla wolności
          To wojna dla korzyści!
          Ta wojna nie jest dla wolności
          To wojna dla korzyści!
          Ta wojna nie jest dla wolności
          To wojna dla korzyści!
          Ta wojna nie jest Boża!
          To wojna o ropę blisko morza

          Hej ty żołnierzu, nie zapomnij o mnie
          Jeśli wrócisz do domu, kiedykolwiek
          A teraz szykujcie się do wielkich czynów
          Matki, szykujcie na wojnę swoich synów
          I pamiętaj, Bóg zawsze jest z nami
          Tak jest teraz, tak i przed wiekami
          On ci pomoże, walcz w imię Boże
          Giń w imię Boże!

          Hej ty żołnierzu, nie zapomnij o mnie
          Jeśli wrócisz do domu, kiedykolwiek
          A teraz szykujcie się do wielkich czynów
          Giń w imię Boże!
          I pamiętaj, Bóg zawsze jest z nami
          Tak jest teraz, tak i przed wiekami
          On ci pomoże, walcz w imię Boże
          Giń w imię Boże!

          I teraz nie wiesz, że chciałbyś do domu
          Nawet przez chwilę, tak po kryjomu
          Gdy cię filmują, to się uśmiechaj
          Pamiętaj, jesteś po stronie słusznej
          Słuszna strona zwycięstwo ma za sobą
          Twoich wrogów na stracenie wiodą
          Największe przedstawienie XX wieku
          Peter Arnett nadaje z Bagdadu

          Ta wojna nie jest dla wolności
          To wojna dla korzyści!
          Ta wojna nie jest dla wolności
          To wojna dla korzyści!
          Ta wojna nie jest dla wolności
          To wojna dla korzyści!

          Hej ty żołnierzu, nie zapomnij o mnie
          Jeśli wrócisz do domu, kiedykolwiek
          A teraz szykujcie się do wielkich czynów
          Matki, szykujcie na wojnę swoich synów
          I pamiętaj, Bóg zawsze jest z nami
          Tak jest teraz, tak i przed wiekami
          On ci pomoże, walcz w imię Boże
          Giń w imię Boże!
          Giń w imię Boże!
          On ci pomoże, walcz w imię Boże
          Giń w imię Boże!
          On ci pomoże, walcz w imię Boże
          Giń w imię Boże!
          On ci pomoże, walcz w imię Boże
          Giń w imię Boże!
          Bóg zawsze jest z nami
          Tak jest teraz, tak i przed wiekami
          On ci pomoże, walcz w imię Boże
          Giń w imię Boże!
          Giń w imię Boże!
          (Kazik)
      • as200 Re: Imperializm ekipy Busha pograza USA 02.07.06, 15:07
        Nie ma wyboru. USA sa calkowicie uzaleznione od benzyny. Caly transport,
        lacznie z koleja, jest na rope i benzyne. Zasoby USA sa niewystarczajace.
        Kontrola nad ropa z Arabii jest nieunikniona. Programu odejscia od ropy nie ma.
        Polityka w Arabii coraz bardziej niestabilna. Perspektywy niedobra.
        Mam 3 mile do pracy i jedyne alternatywy to rower, samochod lub godzina piechota.
        Przystanek autobusu jest 1.5 mili w niewlasciwym kierunku i jest jeden autobus
        (rano) do miasta i jeden spowrotem (wieczorem). Mozna zadzwonic po taksowke.
        • taziuta Re: Imperializm ekipy Busha pograza USA 02.07.06, 17:20
          Można się przeprowadzić...

          as200 napisał:

          > Nie ma wyboru. USA sa calkowicie uzaleznione od benzyny. Caly transport,
          > lacznie z koleja, jest na rope i benzyne. Zasoby USA sa niewystarczajace.
          > Kontrola nad ropa z Arabii jest nieunikniona. Programu odejscia od ropy nie
          > ma.
          > Polityka w Arabii coraz bardziej niestabilna. Perspektywy niedobra.
          > Mam 3 mile do pracy i jedyne alternatywy to rower, samochod lub godzina
          > piechota.
          > Przystanek autobusu jest 1.5 mili w niewlasciwym kierunku i jest jeden autobus
          > (rano) do miasta i jeden spowrotem (wieczorem). Mozna zadzwonic po taksowke.
          • rudy_harnas Re: Imperializm ekipy Putina 02.07.06, 19:21
            Nie ma wyboru. USA sa calkowicie uzaleznione od benzyny.
            taziuta napisał:

            > Można się przeprowadzić...
            ---------------------------------------------------------
            Jasne! Do ojczyzny światowego proletariatu chociażby.A gdyby tam chcieli cię
            wysłać
            na wojnę z Czeczenami ,to do Polski!
            • taziuta Re: Imperializm ekipy Putina 02.07.06, 19:39
              Witaj, zływrogu! :-)

              rudy_harnas napisał:

              > Nie ma wyboru. USA sa calkowicie uzaleznione od benzyny.
              > taziuta napisał:
              >
              > > Można się przeprowadzić...
              > ---------------------------------------------------------
              > Jasne! Do ojczyzny światowego proletariatu chociażby.A gdyby tam chcieli cię
              > wysłać
              > na wojnę z Czeczenami ,to do Polski!
      • totalizator Re: Imperializm ekipy Busha pograza USA 02.07.06, 15:50
        USA to potega. Slabym pozostalo tylko "poszczekiwanie"
        • badjuk Re: Imperializm ekipy Busha pograza USA 02.07.06, 16:28
          Ludzie w "Stans" wcale nie są wolni,
          są zakładnikami strachu, to naj tchurzliwszy naród, który jest gotowy
          zaatakować każdego do kogo czuje obawę.
          Sąsiad może zatłuc sąsiada jesli ten go postraszy, nawet dla zartu.
          Bez podstawny lek i niechec przed:
          Rosją, Arabami, Azją, 'Czarnymi', Katolikami, UFO.
        • blue911 Re: Imperializm ekipy Busha pograza USA 02.07.06, 20:04
          Ameryce grozi przerost sily.Popatrzcie,co stalo sie z druzyna Brazylii: "my
          wygralismy tyle Mundiali,co to dla nas...(ten,a ten)".
          Dzis juz jada do domu!!!
      • andrzejzb Re: Imperializm ekipy Busha pograza USA 03.07.06, 09:42
        E, mnie się wydawało że tam i 200 minionów nie ma a jak jest to niewiele ponad...
    • myslacyszaryczlowiek1 primitywna propaganda 02.07.06, 11:49
      • snow21 Cywilizacja zastępcza Hollywoodu nie wywodzi się z 02.07.06, 16:31
        • snow21 Cywilizacji Europejskiej tak jak Amerykanie-to 02.07.06, 16:33
          • snow21 mieszanka socjotechniki,merkantylizmuKultuM ordercy 02.07.06, 16:38
            • snow21 .plebejskiego cyrku i promcji słabości(np:homosie) 02.07.06, 16:41
    • szczypiorkowski Prosty sposób na skończenie z terroryzmem 02.07.06, 12:04
      Autor twierdzi: "Brakuje wciąż odpowiedzi na pytania, jak w dzisiejszym świecie
      użyć amerykańskiej potęgi militarnej, ekonomicznej i jej wpływów kulturowych,
      aby osuszyć bagna, które rodzą i wspierają terroryzm."

      Są proste odpowiedzi:
      1. Ameryka wycofuje się z Iraku i Afganistanu oraz ze świętych miejsc dla
      muzułmanów na półwyspie arabskim.
      2. Izrael wycofuje się na granice z 1967 r i powstaje państwo palestyńskie.
      3. Po spełnieniu punktów 1 i 2, następuję koniec terroryzmu na świecie.

      Komu zależy na tym żeby USA i Izrael dalej podsycały terroryzm?

      • ciotka_zenobia Re: Prosty sposób na skończenie z terroryzmem 02.07.06, 21:27
        >1. Ameryka wycofuje się z Iraku i Afganistanu oraz ze świętych miejsc dla
        >muzułmanów na półwyspie arabskim.

        O jakie miejsca swiete muzulmanow na polwyspie arabskim chodzi?

        Bo jezeli o Mekke i Medyne, to nic nie wiem aby byly one okupowane przez
        Amerykanow. Te miasta znajduja sie w Arabii Saudyjskiej a Amerykanie juz sie z
        Arabii Saudyjskiej wycofali. Czytaj gazety.

        Co do wycofania sie Izraela do granic z 1967: Izrael wlasnie to robi, krok po
        kroku wycofuje sie a wzdluz granicy (mniej wiecej) buduje mor zeby sie
        odgraniczyc od dziczy. No to arabowie protestuja przeciwko murowi.

        Dzikusow nie da sie zadowolic.

        Ciotka Zenobia.

        • zbyniek4914 Re: Prosty sposób na skończenie z terroryzmem 03.07.06, 06:32
          Ciotka,zastanów się co ty piszesz.Żydzi powinni się wycofać na pozycje z roku
          67 i będzie spokój na Blizkim Wschodzie.Ale oni tego nie uczynią,bo inaczej nie
          sprawdzi się proroctwo o ich zagładzie.Żydzi o tym dobrze wiedzą,a ja słyszałem
          w TVP wypowiedź ich głównego rabina na ten temat.Rabin ten potwierdził to
          proroctwo.Tylko że żaba mówi "łeeeee"a do błota lezie.
    • ricofederico Buraki.... 02.07.06, 12:25
      Znam ludzi z wielu stron swiata i sam zwiedzilem pare krajow i nie ma bardziej
      zadufanego w sobie narodu niz Amerykanie. Takie maja "wychowanie patriotyczne"
      ze uwazaja ze sa najlepsi. Zadna zmiana prezydenta nie pomoze. Trzeba by im
      zmienic kulture i mozgi.
      Pozdrawiam
      • verushka1 Re: Buraki.... 02.07.06, 13:05
        pod wieloma wzgledami sa najlepsi i wg mnie warto ich za to doceniać. na pewno
        w wielu dziedzinach sa po prostu pierwsi. lubie sporo rzeczy w stanach.

        natomiast w polsce mozna by rzeczywiscie robic więcej dla wspierania rozwoju
        kultury wlasnej, zwlascza jesli chodzi o inwazje superprodukcji kinowych.
        osobiscie nie przezywalam zdegustowania filmografia amerykanska, poniewaz nie
        chodzilam nigdy na filmy hollywoodzkie i za zasade przyjelam nie isc do kina na
        film ktory dostal oskara.

        co smutne nigdy nie widzialam grazyny torbickiej i calej ekipy TVP podjaranej
        tak mocno jak wieczor przed ceremonia rozdania oskarow. podniecajace bylo nawet
        pokazywanie zeszlorocznych wywiadow gdzie namolni reporterzy nagabywali gwiazdy
        do opowiadania kto im uszyl sukienke i spodnie. czemu nie promuje sie naszej
        kultury?

        ricofederico napisał:

        > Znam ludzi z wielu stron swiata i sam zwiedzilem pare krajow i nie ma bardziej
        > zadufanego w sobie narodu niz Amerykanie. Takie maja "wychowanie patriotyczne"
        > ze uwazaja ze sa najlepsi. Zadna zmiana prezydenta nie pomoze. Trzeba by im
        > zmienic kulture i mozgi.
        > Pozdrawiam
      • as200 Re: Buraki.... 02.07.06, 15:15
        Amerykanie nie maja urlopow i kultury zwiazanej z urlopami, nie podrozuja i nie
        znaja swiata. W mediach jest malo informacji o swiecie. Nie znaja jezykow,
        mimo, ze dookola pelno emigrantow. NIe interesuja sie swiatem.Nie ucza sie
        historii ani literatury swiatowej. Moi koledzy w pracy nie byli nawet w
        Kanadzie odleglej o 2 godziny jazdy. Jednoczesnie sa skskoncentrowani na sobie i
        uwazaja sie za najlepszy, najdolrzalszy i najmadrzejszy i najpotezniejszy narod
        na swiecie. Skutki tego sa takie jak sa. Bardzo przypominaja Rosjan.
        • polonus5 Re: Buraki.... 03.07.06, 03:29
          as200 napisał:

          > Amerykanie nie maja urlopow i kultury zwiazanej z urlopami, nie podrozuja i ni
          > e
          > znaja swiata. W mediach jest malo informacji o swiecie. Nie znaja jezykow,
          > mimo, ze dookola pelno emigrantow. NIe interesuja sie swiatem.Nie ucza sie
          > historii ani literatury swiatowej. Moi koledzy w pracy nie byli nawet w
          > Kanadzie odleglej o 2 godziny jazdy. Jednoczesnie sa skskoncentrowani na sobie
          > i
          > uwazaja sie za najlepszy, najdolrzalszy i najmadrzejszy i najpotezniejszy narod
          > na swiecie. Skutki tego sa takie jak sa. Bardzo przypominaja Rosjan.


          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          dawno sie tak nie usmialem ladnie to ujoles BURAKU !!!
      • bjh1 Zaloze sie ze ogladasz 02.07.06, 16:13
        Zaloze sie ze ogladasz produkcje typu: Taniec z Gwiazdami, Idol.... wlasciwie wszystkie produkcje
        rozrywkowe w polskiej telewizji. I myslisz ze to kultury europejskiej :-). Radze popatrzec na napisy i moze
        zaczac od tego zeby jednak zyc w zgodzie z tym co tu piszesz zrobic pierwszy krok ich nie ogladac.....
        • zbyniek4914 Re: Zaloze sie ze ogladasz 03.07.06, 06:41
          A mnie,jak zobaczę napis"produkcja USA"to chce się żygać.I myśle że nie tylko
          mnie.W produkcji tego molocha nie ma miejsca na piękno i estetyke moralną która
          powinna domonować w sztuce filmowej.Tam jest tylko i wyłącznie przemoc.W naszym
          kraju powinno się zabronić tych świństw.Dziecko które ogląda bajki,gra na
          komputerze i ogląda filmy Amerykańskie na dobrego człowieka nie wyrośnie.Będzie
          z niego taki bandyta jak z młodych amerykanów.
    • drakoniusz dobry tekst - wyważony 02.07.06, 12:26
      A co do niespotykanego nigdy wcześniej w dziejach antyamerykanizmu, to sama
      Ameryka bardzo mocno się zmieniła. O ile na początku lat 90-tych spoglądałem na
      nich z pewną sympatią, machająz przy tym ręką na ichnią kulturę o tyle obecnie
      widzę jak pod rządami Krzaka, który wierzy w swoją misję od boga zwyczajnie się
      faszyzuje.
      • ready4freddy Re: dobry tekst - wyważony 02.07.06, 13:35
        mam dokladnie takie same odczucia. tyle, ze trudno tu dyskutowac, bo oprocz
        zdeklarowanych "antyamerykanow" jest tu cala rzesza jeszcze bardziej zajadlych
        volksjankesow, probujacych zagryzc kazdego, komu nie spodoba sie postepowanie
        obecnej ekipy buszystow. tak nawiasem mowiac, paru Amerykanow znam. i o Bushu i
        jego klice maja mniej wiecej takie samo zdanie, jak ja o kaczystach :)
    • verushka1 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 12:38
      jesli chodzi o film, kulturę warto zwrocic uwage ze polskie produkcje
      komercyjne czesto nie odbiegają od poziomu amerykanskich - usa ma po prostu
      lepiej rozwinięta gospodarke, biznes, ktory sprawia ze ich wlasny rubbish jest
      lepiej promowany. jesli chodzi o zarzadznie to chyba lepiej sie od nich uczyć
      niż przyjmować postawe antyamerykańską.

      tzn dobrze jest przetrzec oczy i poza chłamem z hollywod i kultura masowa w
      niezbyt dobrym stylu dotrzec tez dobre rzeczy. niedawno mialam watpliwą
      przyjemnosc ogladania vivy, gdzie pod stertą kiczu rodem z USA, niemiec etc.
      pojawia się polska produkcja komercyjna - nie oszukujmy się.. nie wystraczy że
      rownie bezdennie glupia to jeszcze pretensjonalna.. (ktos powiedzial ze woli
      oglupiajace massmarketowe mcdonaldsy, ktore przynajmniej są schludne w
      przeciwienstwie do polskich cuchnących barow mlecznych)

      a co do rzeczy wartosciowych przyslali nam naprawde sporo dobrego - oprocz
      brukowych skandali mają też jarmusha, cassavetesa, scorsese, waitsa, kerouaca,
      dobrego rocka i jazz i dużo wiecej
      • zbyniek4914 Re: Imperialiści z Hollywoodu 03.07.06, 06:47
        Przecież nie można potępić w czambuł wszystkiego co amerykańskie,bo są bajkidla
        dzieci super,i dzieciaki za nimi przepadają,ale jak chodzi o gry komputerowe to
        ja swoim wnukom(niestety)nie zezwalam na zabawę nimi.To jest jedno wielkie
        bagno,które wcale nie pomaga w edukacji młodego człowieka,a wręcz przeciwnie.
    • myslacyszaryczlowiek1 prymitywna propaganda 02.07.06, 12:40
      Artykuł o niczym i o wszystkim. Zdobycie dominującej roli przez USA odbyło się
      poprzez wspaniałe interesy na 1 i 2 wojnie światowej. Na zasadzie że gdzie
      dwóch się bije trzeci korzysta na zaopatrzeniu i dostawach wojennych +
      osłabienie szczególnie ekonomiczne ewentualnych przeciwników. Należy podkreślić
      dominującą rolę firm i bankow z USA w finansowaniu partii Hitlera i niemieckiego
      przemysłu wojennego. Aby podbić pół świata to trzeba mieć kasę, kasę i jeszcze
      raz kasę, a znakomite interesy na 1 wojnie skłoniły firmy amerykańskie do
      współpracy z Hitlerem. Tylko zbyt wczesny atak Japończyków skłonił Amerykanów do
      zaangażowania
      się w wojnę.

      Ograniczenie socjalu w Europie - znowu prymitywna propaganda.
      Gdyby USA miały za miedzą i wewnątrz komunizm też by większy socjal sobie
      zafundowały. A kraje w Europie które w porę przystosowały się do zmiany z
      przemysłu maszynowego na informatyczny (Szwecja, Finladia, UK) wcale nie muszą
      socjalu ograniczać.

      Demokracja
      Ta cała demokracja to pic na wodę i fotomantaż i mydlenie oczu. Politycy
      śpiewają jak im zagra wielki kapitał + własciciele przekaziorów. Czasami jak w
      Polsce się zdarzy że wygra nie ten co trzeba (bo ludzi nie stać na kupowanie
      gazet i nie mają czasu na TV) to podnosi się wielki krzyk o populistach i itd.
      Ale i z tego też mało co wyniknie bo za duży jest opór materii i doskonale
      politycy sobie zdają sprawę ż konsekwencji śpiewania nie temu komu trzeba.
      Poczekajmy jeszcze na zmonopolizowanie handlu w Polsce przez wielkie sieci i już
      nic nie będzie można zdziałać, bo będą one miały taką władzę że będą decydować o
      tym że ta fabryczka będzie istnieć bo wspiera tego polityka co trzeba a tą
      fabryczkę zamkniemy, bo nie będzie miała gdzie sprzedawać.
      Czy naprawdę tak trudno wprowadzić prosty system podatkowy? Np. likwidacja VATu
      i zastąpienie go podatkiem obrotowym. Ale zbyt wiele mętnych interesów by
      straciło na tej zmianie no i tkwimy po uszy w tym gó..e.

      • myslacyszaryczlowiek1 Re: prymitywna propaganda 02.07.06, 13:36
        Należy pokreślić też zupełny brak moralności w zaprowadzaniu tzw. demokracji w
        wielu regionach świata. Liczy się interes i tylko interes tak jak się robiło
        interesy z Hitlerem tak teraz robi się z Chinami.
        Bo dlaczego wybiera się na inwestycje kraj totalitarny, wojowniczy (Tybet)
        mający zatargi graniczne (Rosja, Tajwan), kraj niedemokratyczny mający milionową
        armię. Może się liczy na nową wojenkę o powrót Tajwanu, o surowce Syberii. Czy
        ta olimpiada w Chinach nie będzie przypominać tej z 1936 r.
        • ganzegal :) 02.07.06, 16:06
      • darr.darek jak mały Kaziu wyobraża sobie: WOJNę i EKONomię 02.07.06, 22:01
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:
        >dominującą rolę firm i bankow z USA w finansowaniu partii Hitlera i niemieckieg
        >przemysłu wojennego. Aby podbić pół świata to trzeba mieć kasę, kasę i jeszcze
        >raz kasę, a znakomite interesy na 1 wojnie skłoniły firmy amerykańskie do
        >współpracy z Hitlerem. Tylko zbyt wczesny atak Japończyków skłonił Amerykanów d
        >zaangażowania się w wojnę.

        Znasz ten temat na zasadzie: jak mały Kaziu wyobraża sobie II wojnę światową.

        >A kraje w Europie które w porę przystosowały się do zmiany z przemysłu
        >maszynowego na informatyczny (Szwecja, Finladia, UK) wcale nie muszą socjalu
        >ograniczać.

        To dlaczego Szewcja od kilkunastu lat ogranicza socjał ?

        >Poczekajmy jeszcze na zmonopolizowanie handlu w Polsce przez wielkie sieci i ju
        >nic nie będzie można zdziałać, bo będą one miały taką władzę że będą decydować
        >tym że ta fabryczka będzie istnieć bo wspiera tego polityka co trzeba a tą
        >fabryczkę zamkniemy, bo nie będzie miała gdzie sprzedawać.

        Opisałeś gospodarkę na zasadzie: jak mały Kaziu wyobraża sobie kapitalizm.

        >Czy naprawdę tak trudno wprowadzić prosty system podatkowy? Np. likwidacja VAT
        >i zastąpienie go podatkiem obrotowym. Ale zbyt wiele mętnych interesów by

        Opisałeś VAT na zasadzie: jak mały Kaziu wyobraża sobie VAT.

        VAT to właśnie podatek obrotowy, który jest płacony wyłącznie przez końcowego
        konsumenta (jak kazdy podatek obrotowy) i w wartości dokładnie odpowiadającej
        22% wartości netto towaru lub usługi konsumpcyjnej (lub 7%, 3%, 0% dla
        niektórych grup towarów i usług).
        Tradycyjny podatek obrotowy też jest płacony wyłącznie przez konsumenta
        (obłożone obowiązkiem płacenia podatku obrotowego przedsiębiorstwa podwyższają
        cenę sprzedaży dokładnie o wartość tego podatku), jednak jest o tyle bardziej
        prymitywny, że u jednych (przy prostej dystrybucji: producent-hipermarket)
        następowałoby jednokrotne naliczenie podatku obrotowego, a u drugich (przy
        pośredniej dystrybucji: producent-dystrybutor-hurtownia-podhurtowienka-sklep)
        następowałyby KILKUkrotne obłożenie podatkiem obrotowym samego towaru.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: jak mały Kaziu wyobraża sobie: WOJNę i EKONom 03.07.06, 12:22
          A ty odpisujesz jak mały niedouczony gnojek. Zero argumentów = zero wiedzy.
          Co to jest vat to ja doskonale wiem. Założenia słuszne, gorzej z praktyką.
          Dlaczego w USA nie ma VATu? Dlaczego tam zdarzają się firmy zatrudniające po
          kilkadziesiąt osób z obsługą biurową 1 osobową, a u nas musisz zatrudnić
          wysokokwalifikowaną kadrę (księgowa, personalny itd,) Dlaczego rozwijają się o
          parę % szybciej.
          Ile jest afer i wyłudzeń dzięki VATowi.Ile jest problemów interpretacyjnych
          (np.zerowa stawka na usługi pocztowe) Dlaczego jeszcze bardziej się komplikuje
          system (likwidacja ryczałtów) bo nie można sobie poradzić z firmami "dam koszty"
          zamiast iść w drugą stronę. Bo ktoś tam wymyślił jak to będzie sprawiedliwie, a
          że jest drogo i po stronie płacącego podatki i po stronie pobierającego to już
          nikt nie pomyślał. To tak jak z komunizmem teoria minęła się zupełnie z
          praktyką. A od rządzących wymagam dużej wyobrażni i praktyki a nie wielkich
          wspaniałych uczonych teorii, którę się nie sprawdzają.
          Co do historii chciałem zwrócić uwagę na sprawy które często są pomijane i nie
          funkcjonują w powszechnej świadomości. A potem powstają mity typu "o za Hitlera
          to było" jak gospodarka się rozwijała, ile autostrad pobudował... .
          A za Gierka też tak było tylko że za pożyczone pieniądze.
          • darr.darek Re: jak mały Kaziu wyobraża sobie: WOJNę i EKONom 03.07.06, 19:41
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:
            > A ty odpisujesz jak mały niedouczony gnojek. Zero argumentów = zero wiedzy.

            Swoją wiedzą popisałeś się już w odpowiedzi, że podatków obrotowych nie płaci
            KOŃCOWY klient.

            >Co to jest vat to ja doskonale wiem. Założenia słuszne, gorzej z praktyką.
            >Dlaczego w USA nie ma VATu? Dlaczego tam zdarzają się firmy zatrudniające po
            >kilkadziesiąt osób z obsługą biurową 1 osobową, a u nas musisz zatrudnić
            >wysokokwalifikowaną kadrę (księgowa, personalny itd,) Dlaczego rozwijają się o
            >parę % szybciej.

            Głupota i skomplikowanie polskiego systemu podatkowego NIE WYNIKA z ustawy o
            VAT. Gdybys znał VAT, wiedziałbys, że jest to proste prowadzenie ksiąg
            rachunkowych w wartościach netto i traktowanie narzutu VAT wyłącznie jako daniny
            dla fiskusa. VAT jako taki w ogóle nie komplikuje księgowości.
            Za to komplikują księgowość: różne stawki VAT, PITy, ZUSy, fundusze socjalne,
            "kruczki" prawa pracy, odliczenia, zwolnienia, doliczenia, przepisy specjalne
            itd. itd..
            To PODSTAWY wiedzy o księgowości.

            >Ile jest afer i wyłudzeń dzięki VATowi.Ile jest problemów interpretacyjnych
            >(np.zerowa stawka na usługi pocztowe) Dlaczego jeszcze bardziej się komplikuje
            >system (likwidacja ryczałtów) bo nie można sobie poradzić z firmami "dam koszty

            Ja nie bronię VAT. Nieporównywalnie wyższe "wały" niz na VAT zrobiono na
            omijaniu akcyzy na paliwa i alkohol. Gdyby tych durnot w ogóle nie było lub
            byłyby minimalne - nie byłoby wałów.
            Ja stwierdzam tylko, że jako podatek obrotowy VAT jest najbardziej sprawiedliwy.
            Już widzę setki tysięcy "płaczących" sklepów, hurtowni, podhutowienek,
            podwykonawców półfabrykatów itd., które płaczą, że kilka razy płacą podatek, gdy
            "wielki" (jak np. hipermarket) płaci tylko raz.

            Gdyby podatki (i WYDATKI) były kilka razy niższe, wówczas kilka razy niższe
            podatki nie sprawiałby takiego cyrku. Z kolei, za cyrk skomplikowania Prawa
            pownino się karnie rozliczać durni uchwalających idiotyzmy, no ale w d***kracji,
            kto miałby rozliczać durni i kto miałby wskazywać tysiące przykładów debilnego
            skomplikowania Prawa ?

        • myslacyszaryczlowiek1 Re: jak mały Kaziu wyobraża sobie: WOJNę i EKONom 03.07.06, 12:53
          Podatek obrotowy nie jest płacony przez końcowego konsumenta. Zero wiedzy się
          potwierdza.
          • darr.darek Re: jak mały Kaziu wyobraża sobie: WOJNę i EKONom 03.07.06, 19:21
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:
            >Podatek obrotowy nie jest płacony przez końcowego konsumenta. Zero wiedzy się
            >potwierdza.

            Jakimi to przemysleniami doszedłeś do wniosku, że "podatek obrotowy nie jest
            płacony przez końcowego konumenta". Przecież to brednia - zero umiejętności
            wnioskowania !
            Podatek obrotowy i VAT (pod.obr. od wartości dodanej) jako narzut podatkowy na
            cenę sprzedaży wytwarzanego towaru lub usługi JEST ZAWSZE doliczany do ceny w
            dokładnej wartości podatku i tym samym płacony przez konumenta. Podobnie jest z
            równymi dla każdego podmiotu narzutami podatkowymi typu akcyza: sprzedawca np.
            benzyny zobowiązany do odprowadzenia akcyzy do fiskusa - wlicza ją W DOKŁADNEJ
            wartości do rachunku konsumenta końcowego. 12 lat temu, gdy ropa kosztowała
            $10-15, benzyna kosztowała ok. 1.20 PLN/litr, 6 lat temu, gdy ropa nadal
            kosztowała $10-15, benzyna kosztowała już ok. 2.40 PLN/l. Dlaczego, ano poprzeze
            to, że akcyza wzrosła w międzyczasie ok. 1zł na litrze (+VAT).
            Dystrybutor benzyny i nawet końcowy rozwoziciel bezyny NIE STRACILI nic na
            wprowadzeniu wyższej akcyzy, mimo, że płacą wyższą cenę zakupu z rafinerii.
            Dlaczego, ano dlatego, że ich te narzuty podatkowe NIE OBCHODZĄ - WLICZAJĄ je w
            cenę końcową dla konsumenta koncowego. Rozumiesz ?

            Zero umiejętności wnioskowania !
    • olex5 GWno publikuje tanią i prymitywną propagande 02.07.06, 12:47
      jak zwykle GWno publikuje tanią i prymitywną propagande dla w wiekszosci
      ciemnego polskiego spoleczenstwa.
      • drakoniusz Re: GWno publikuje tanią i prymitywną propagande 02.07.06, 12:56
        > jak zwykle GWno publikuje tanią i prymitywną propagande dla w wiekszosci
        > ciemnego polskiego spoleczenstwa.

        A koledzy to chyba puszczają jakąś porysowaną i zacinającą się amerykańską płytę ;)
      • hatteras rydzykowe "G" przyjmuje tania˛i prymitywna˛ propag 02.07.06, 13:55
        olex5 POWINIEN BY? napisaC:

        > jak zwykle s?uchacz Radia Maryja przyjmuje tania˛ i prymitywna˛ propagande
        dla w mniejszosci
        > ciemnej,prymitywnej i zacofanej czesci polskiego spoleczenstwa.
        • block_custer Re: rydzykowe "G" przyjmuje tania˛i prymitywna˛ p 02.07.06, 14:46
          hatteras napisała:

          > olex5 POWINIEN BY? napisaC:
          >
          > > jak zwykle s?uchacz Radia Maryja przyjmuje tania˛ i prymitywna˛ propagand
          > e
          > dla w mniejszosci
          > > ciemnej,prymitywnej i zacofanej czesci polskiego spoleczenstwa.
          Co jescze wymyślisz, geju?
          • hatteras Re: rydzykowe "G" przyjmuje tania˛i prymitywna˛ p 02.07.06, 15:04
            bloody bastard napisa?a:
            Co jescze wymys´lisz, geju?
            =============================
            mylisz sie ja jestem strait!
            • taziuta Re: rydzykowe "G" przyjmuje tania˛i prymitywna˛ p 02.07.06, 17:23
              block_custer ma mentalność przedszkolaka...
              I jak przedszkolak - tak się przezywa, jak się sam nazywa :-)

              hatteras napisała:

              > bloody bastard napisa?a:
              > Co jescze wymys´lisz, geju?
              > =============================
              > mylisz sie ja jestem strait!
              • rudy_harnas Proletariusze wsiech stran... 02.07.06, 20:06
                taziuta napisał: > block_custer ma mentalność przedszkolaka...
                > I jak przedszkolak - tak się przezywa, jak się sam nazywa :-)
                ------------------------------------------------------
                Po PZPR-owski obrońca pederastiatu(z braku proletariatu)na stanowisku!
                Nawet "olexowi"chce się rzygać!
                • taziuta A ty Rudy co? Też masz z TYM problem? :-))) 02.07.06, 20:52
                  rudy_harnas napisał:

                  > taziuta napisał: > block_custer ma mentalność przedszkolaka...
                  > > I jak przedszkolak - tak się przezywa, jak się sam nazywa :-)
                  > ------------------------------------------------------
                  > Po PZPR-owski obrońca pederastiatu(z braku proletariatu)na stanowisku!
                  > Nawet "olexowi"chce się rzygać!
                  • rudy_harnas Re: A ty Rudy co? Też masz z TYM problem? :-))) 02.07.06, 21:44
                    taziuta napisał:
                    --------------------------------------------
                    Jasne!Jestem krypto pedałem!Bo brzydzę się nimi.
                    To pewnie ich kocham ,tylko tego sobie nie uświadamiam.
                    Dialektyka Marksistowsko-leninowska się kłania.
                    • taziuta Rudy relatywnie nie jest gejem :-) 02.07.06, 22:30
                      Dialektyka? A co tu ma do rzeczy twój relatywizm?
                      Cieszy mnie natomiast, że sam się na sobie w końcu poznałeś :-)

                      Mógłbyś mi przy okazji, w wolnej chwili wyjaśnić, dlaczego brzydzisz się gejami?


                      rudy_harnas napisał:

                      > taziuta napisał:
                      > --------------------------------------------
                      > Jasne!Jestem krypto pedałem!Bo brzydzę się nimi.
                      > To pewnie ich kocham ,tylko tego sobie nie uświadamiam.
                      > Dialektyka Marksistowsko-leninowska się kłania.
                      • rudy_harnas Re: Rudy relatywnie nie jest gejem :-) 02.07.06, 22:50
                        taziuta napisał: Mógłbyś mi przy okazji, w wolnej chwili wyjaśnić, dlaczego
                        brzydzisz się gejami
                        ------------------------------------------------------
                        Mój syn pytał mnie kiedyś ;dla czego płyn przeciw komarom pachnie?
                        -Bo to co dla nas pachnie to komarom śmierdzi!
                        • taziuta Re: Rudy relatywnie nie jest gejem :-) 03.07.06, 07:15
                          Rozumiem, znaczy że nie ogarniasz tego rozumem /jak mogłem Cię o to
                          podejrzewać?!/ a po prostu już taki jesteś tolerancyjny z natury :-)

                          rudy_harnas napisał:

                          > taziuta napisał: Mógłbyś mi przy okazji, w wolnej chwili wyjaśnić, dlaczego
                          > brzydzisz się gejami
                          > ------------------------------------------------------
                          > Mój syn pytał mnie kiedyś ;dla czego płyn przeciw komarom pachnie?
                          > -Bo to co dla nas pachnie to komarom śmierdzi!
                          • rudy_harnas Re: Rudy relatywnie nie jest gejem :-) 03.07.06, 08:26
                            taziuta napisał:
                            Rozumiem, znaczy że nie ogarniasz tego rozumem /jak mogłem Cię o to
                            > podejrzewać?!/ a po prostu już taki jesteś tolerancyjny z natury :-)
                            ------------------------------------------------------
                            Więcej pokory!Tobie się wydaje ,że coś ogarniasz rozumem.
                            Wielu ciężko pracowało żebyś miał poglądy jakie masz.
                            A co do tolerancji;mogę tolerować komara kiedy bzyczy(choć mnie irytuje)
                            ale nie toleruję kiedy kąsa.Na marginesie:co was z tą tolerancją pogięło?
                            To jakiś nowy fetysz?
              • zbyniek4914 Re: rydzykowe "G" przyjmuje tania˛i prymitywna˛ p 03.07.06, 06:50
                Kto mi wytłomaczy co to jest"strajt",bo nie znam tego wyrazu.Z góry dzięki.
    • sun.dance Bardzo dobry tekst . Gratulacje dla Autora 02.07.06, 12:58
      Najbardziej trafne wydaje mi sie twierdzenoe: "Jednak w administracji George'a
      Busha przeważają ludzie, którzy lepiej się czują w sytuacji konfliktu niż
      rekonstrukcji po tym następującej, którzy lepiej sobie radzą z budową budżetu
      wojskowego niż rozwojowego."

      Odnosze tez wrazenie, ze agonia potegi USA, ktora wlasnie obserwujemy, to
      przede wszystkim smierc amerykanskiego modelu neoliberalnego kapitalizmu, ktory
      doprowadzil miliardy ludzi na swiecie do zubozenia lub nedzy. Najlepiej widac
      to na przykladzie Ameryki Poludniowej, w ktorej prawie wszystkie kraje wybraly
      juz socjalistyczna/socjaldemokratyczna droge rozwoju. Mysle, ze ten proces
      wkrotce rozszerzy sie na caly swiat.
      • drakoniusz Re: Bardzo dobry tekst . Gratulacje dla Autora 02.07.06, 13:17
        > Odnosze tez wrazenie, ze agonia potegi USA, ktora wlasnie obserwujemy, to
        > przede wszystkim smierc amerykanskiego modelu neoliberalnego kapitalizmu, ktory
        >
        > doprowadzil miliardy ludzi na swiecie do zubozenia lub nedzy. Najlepiej widac
        > to na przykladzie Ameryki Poludniowej, w ktorej prawie wszystkie kraje wybraly
        > juz socjalistyczna/socjaldemokratyczna droge rozwoju. Mysle, ze ten proces
        > wkrotce rozszerzy sie na caly swiat.


        Czy na cały świat to nie wiem.
        Ale widać wyraźnie, że Amerykanie potrafią być "dobrzy" jedynie jako "obrońcy
        przed złem". Nie ma Czerwoneto Brata? No to trzeba sobie nowego wroga znaleźć -
        najlepiej takiego z brodą.
    • eva15 brak logiki wywodu 02.07.06, 13:17
      "Dziś niektórzy mówią, że kultura i sposób życia Ameryki to uosobienie zła,
      dekadencji, hedonizmu, rozwiązłości i nadmiernego indywidualizmu."
      ___________
      Może tak jest w krajach islamskich ale nie w Europie Zach., ona tak USA nie
      postrzega.

      Zlaicyzowana Europa widzi w amerykańskiej rozemocjonalizowanej, z lekka
      histerycznej (starej jak USA - pisał o tym już de Tocqueville) religijności
      raczej zalążki, korzystne podłoże dla fundametalizmu niż dla rozwiązłości,
      dekadencji i hedonimzmu.
      Amerykańskie nakazy i zakazy seksualne (np. nakaz zakładanie malutkim
      dziewczykom biustonoszy na plaży oraz zakaz ciasnych slipek dla chłopców) budzą
      w Europie śmiech i politowanie dla ciasnego, chorego seksualnie kołtuństwa i
      tak się mają do hedonizmu i rozwiązłości jak krowa do baletu. Bliżej im do
      islamskiego fundamentalizmu - z Europy (wcale n w tym wypadku nie tylko
      zachodniej) patrząc.
      Jeśli ktoś w tym towarzystwie jest dekaddecki i aż do przesady zhedonizowany to
      właśnie E. Zachodnia a nie USA.

      Jak sam autor twierdzi kultura amerykańska to kultura masowa. To prawda banalna
      i oczywista. Kultura masowa NIE może iść w parze z INDYWIDUALIZMEM , bo jest
      jego opozycją - kompletnym zaprzeczeniem. Masa nie jest indywidualna..
      Europa nie postrzega więc USA jako kraju indywidualistów, lecz raczej jako
      hordę poddaną JEDNAKOWEJ masowej obróbce. A taka horda podatna jest na wszelkie
      demagogie, jak widzimy ostatnio na załączonym obrazku, a czego autor ani nie
      dostrzega ani tym bardziej nie analizuje, chość to ważne i aktualne.
      • wypasior święta racja 02.07.06, 23:24
        ale tekst ma na celu przypodobanie się władzy, więc po co komentować komunały
        przybrane w piórka wywodu
      • bart_canada Jak zwykle prostackie wywody mevopauzy 03.07.06, 04:00
        Poniewaz GW pozamykalo forum na wielu artykulach, musialas juz od dawna drobic
        nogami, zeby sie tylko wypowiedziec. I jak zwykle, prostackie uproszczenia i
        polprawdy polaly sie szerokim strumieniem:

        > Europa nie postrzega więc USA jako kraju indywidualistów, lecz raczej jako
        > hordę poddaną JEDNAKOWEJ masowej obróbce. A taka horda podatna jest na >
        wszelkie

        Dlatego tez ta jednomyslna horda glosowala mniej wiecej 50-50 na GWB i AG/JK. I
        dlatego tez ludnosc w CA/WA/MA itp. jest taka sama horda co SC/LA/TX. Pieprzysz
        juz takie glupoty, mroczkowno, ze az sie plakac chce, widac, ze USA znasz tylko
        z obrazkow i artykulow w Spieglu. Ale coz, proste wyjasnienia dla
        przecietnych 'jenteligencji'. Niestety, zeby widziec niuanse trzeba miec
        IQ>100, czego zycze tobie i twoim kolegom z forum.
        • sirus_curse Baranie_canada 04.07.06, 05:46
          lepiej popatrz na lata 2002/ 2003, ostatnie miesiace przed atakiem na Irak.
          Nacpanego guru, ktory twierdzi, ze Bog osobiscie sie do niego zameldowal, by
          powierzyc mu swoja misje i zachwyconych Amerykanow, klaskajacych radosnie prawie
          jak na pytanie Goebbelsa "Will irr den totalen Krik?" I ta demokratyczna i
          pluralistyczna jednosc calej amerykanskiej wolnej prasy w udowadnianiu, ze
          wielki guru ma racje. Potem wojna sie odbyla i troche sie znow poluznilo. Ale te
          pare miesiecy od jesieni 2002 do lata 2003 warte sa zainteresowania. Cos takiego
          nie jest typowe dla demokracji.
    • acid.jazz Bardzo ciekawy artykuł 02.07.06, 13:33
      USA to wielka, planetarna pijawa opierająca się między innymi na dolarze. Nie
      pamiętam dokładnie, który to Amerykaniec powiedział 'Japonia produkuje świetne
      rzeczy i przywozi je nam, a my dajemy im w zamian skrzynie zadrukowanego
      papieru'. To kolos na glinianych nogach, ale obalenie go rzeczywiscie wpędzi w
      kryzys cały świat.
    • krulik34 I DLAtego usa chca tak macno turcji w ue bo jesli 02.07.06, 13:53
      nawet dzis zacofane chiny moga zagrozic stanom dopiero za 60-80 lat to
      zjednoczona i sfederalizowana europa, bez problemów, wewnetrznych konfliktów i
      innych tego typu problemów moze juz za 20 lat stac sie nie wrogiem, ale silnym
      i co wazne trwałym konkurentem.
      dzisiejsza słabosc ue polega na tym ze kazdy mówi cos innego a dojscie do
      wspólnego zdania, oceny czy wniosku jest bardzo trudne i skomplikowane, dlatego
      tez usa prubuje powiekszac te podziały, przykładem jest wojna w iraku itp.

      siła stanów zjednoczonych polega na tym ze sa zjednoczone, ze texas nie kupuje
      samolotów z europy a nowy york z azji, ze choc moze mysla cos innego to dla
      swiata przesłania jest zawsze jednogłosne.

      i dlatego jestem za federalizacja europy z wczesniejszym wytyczeniem granic w
      innym przypadku będziemy słabi a słabi w konsekwencji są biedni.

      usa ma swoje wojska, bazy, w ponad 60 panstwach swiata, budrzet pentagonu to
      około 500miliardów $ i rosnie, zeby pewnego dnia nie obudzic sie w "globalnej
      ameryce" musimy postawic na europe
      • ciotka_zenobia Do roboty! 02.07.06, 21:30
        >nawet dzis zacofane chiny moga zagrozic stanom dopiero za 60-80 lat to
        >zjednoczona i sfederalizowana europa, bez problemów, wewnetrznych konfliktów i
        >innych tego typu problemów moze juz za 20 lat stac sie nie wrogiem, ale silnym
        >i co wazne trwałym konkurentem.

        No to do cholery zbudujcie wreszcie ta zjednoczona sfederalizowana europe bez
        problemow i wewnetrznych konfliktow! Kto wam broni?

        Ciotka Zenobia.
        • atheix_mail Re: Do roboty! 03.07.06, 13:38
          Uspokój się. UE już składa się z 25 państw, trwają rozmowy z Chorwacją, Turcją i
          Czarnogórą, a Norwegia niech sobie upada gospodarczo.
    • eva15 naginanie dowdów do przyjętej tezy 02.07.06, 13:57
      Autor zrównuje "antyamerykanizm" z nie zgadzaniem się na amerykańską politykę
      ekspansji militarnej, gospodarczej i kulturalnej. Jest to nadużycie spłycające
      dyskusję do poziomu bushowskiego "kto nie z nami ten przeciwko nam" -
      rozumowania przejętego nota bene z systemów totalitarnych ZSRR i nazistowskich
      Niemiec. Innymi słowy nikt, kto krytykuje USA, bo im DOBRZE życzy i widzi, że
      źle się dzieje, nie jest w tej segregacji przewidziany. Willy Brandtowi za
      krytykę i czynną walkę z nazizmem dano łatkę zdrajcy ojczyzny i jeszcze wiele
      lat po wojnie PRAWICA niemiecka (CDU) nazywała go "antyniemieckim"
      bezpaństwowym bękartem. Ale zostawmy to na boku.

      Po części autor ma trochę racji wymieniając powody tego tzw. "antyamerykanizmu"
      w Europie i na świecie. Niestety tylko trochę, większość to naginanie faktów do
      przyjętej tezy.

      I tak np. Autor mówiąc, że w Europie to temat zastępczy, ze strachu przed
      reformowaniem walących się systemów socjalnych sam sobie przeczy.
      Największy "antyamerykanizm" był w E. Zach w latach wojny wietnamskiej - przy
      doskonale wówczas funkcjonujących, nieprzeciążonych sytemach socjalnych,
      wysokiej stopie wzrostu gospodarczego, rosnącym w piorunującym tempie
      dobrobycie i śladowym bezrobociu.

      Może więc "antyamerykanizm" więcej wspólnego z amerykańskimi zachowaniami niż
      z systemami emerytalnymi i kasami chorych w EU? Może więc więcej się o
      tym "antyamerykaniźmie" dowiemy, gdy spojrzymy na te amerykańskie zachowania w
      świecie?

      Choćby na te o których nawet Th. Friedmann otwarcie pisze, że nie byłoby
      szerzenia US-kapitalizmu w świecie bez US-pięści. Autor zaś traktuje
      amerykańską ekspansję gospodarczą jako samonapędzającą się machinę, a to nie
      jest prawdą. US- armia jest przedłużonym ramieniem US-gospodarki, to jedna z
      jej ważnych funkcji.

      No i PRZEDE WSZYSTKIM na to, co dla autora w analizie KOMPLETNIE nie istnieje
      czyniąc ją wyrwaną z realnegop kontekstu - na stanowisko USA w konflikcie
      bliskowschodnim.

      No ale do tego trzeba szczerze chcieć poszukać prawdy zamiast tematów
      zastępczych i naginania faktów do z góry ustalonych prawd objawionych. Wywód
      autora tak się ma bez tego do rzeczywistości jak większość filmów z Hollywoodu..
      • verushka1 Re: naginanie dowdów do przyjętej tezy 02.07.06, 17:32
        to chyba dobrze ze ktos stoi na strazy mnar bezpieczenstwa? sami nie musimy
        tego robic? w usa cale masy sa przeciwko bushowi. a reszta? potęga biznesu made
        in the usa i kiepskie filmy ktore dobrze sie sprzedają. (drugie jest jak
        najbardziej efektem pierwszego - machina rynku rozrywki w USA. z tym akurat
        mozna by cos zrobic - sztuce nie zawsze robi dobrze mieszanie z biznesem. ale
        nikt nie zajmie sie stworzeniem jakiegos rozwiazania usprawniajacego promocje
        czy finansowanie rozwoju rdzimej kultury)

        mozna szukac podstaw tej potęgi i się uczyć. amerykanie są prostsi jesli chodzi
        o spojność, prostotę, latwosc definiowania sobie celow i ich realizację. europa
        ma swoje tradycje, konflikty narodowe, wielką glębię, biurokrację i sto innych
        celow samych w sobie, prawd objawionych, ktore stoja na drodze zwyklej
        efektywnosci, wolności gospodarczej. w polsce mamy lokalny klimat rozliczen z
        przeszlością, prezydenta ktory nie administruje tylko wprowadza WIELKIE zmiany
        (w obsadzie urzednikow panstwowych) i ma 500 pomyslow na wymuszenie w ludziach
        patriotyzmu
        (odgornie).

        oczywiscie wsrod tych priorytetow są rzeczy naprawde wazne, nie wszyscy
        zgodziliby się na zanik pewnych wartości dla usprawnienia infastruktury czy
        gospodarki - i tez nie mialoby ochoty na spoleczenstwo "mass-marketowe"


        eva15 napisała:

        > Autor zrównuje "antyamerykanizm" z nie zgadzaniem się na amerykańską politykę
        > ekspansji militarnej, gospodarczej i kulturalnej. Jest to nadużycie
        spłycające
        > dyskusję do poziomu bushowskiego "kto nie z nami ten przeciwko nam" -
        > rozumowania przejętego nota bene z systemów totalitarnych ZSRR i
        nazistowskich
        > Niemiec. Innymi słowy nikt, kto krytykuje USA, bo im DOBRZE życzy i widzi, że
        > źle się dzieje, nie jest w tej segregacji przewidziany. Willy Brandtowi za
        > krytykę i czynną walkę z nazizmem dano łatkę zdrajcy ojczyzny i jeszcze wiele
      • rudy_harnas Re: naginanie dowdów do przyjętej tezy 02.07.06, 20:32
        eva15 napisała: Największy "antyamerykanizm" był w E. Zach w latach wojny
        wietnamskiej - przy
        > doskonale wówczas funkcjonujących, nieprzeciążonych sytemach socjalnych,
        > wysokiej stopie wzrostu gospodarczego, rosnącym w piorunującym tempie
        > dobrobycie i śladowym bezrobociu.
        ------------------------------------------------------
        Imperium sowieckie wydało krocie,żeby ten "antyamerykanizm"podsycać.
        Więcej pilotów USAF umarło z przedawkowania narkotyków niż w walce.
        W NRD i CzSRS produkowano narkotyki za bezcen rozprowadzane w śród żołnierzy
        amerykańskich w Vietnamie,w Europie i Ameryce przy pomocy"użytecznych idiotów"
        CCCP szerzył anty amerykańskie nastroje.To była wojna!"Zimna".
        A po wojnie nigdy nie jest tak jak przed nią.

    • hatteras USA trzyma Rosje jak swojego psa na ?ancuchu 02.07.06, 14:08
      I niech USA rzadza swiatem ,to moze ten swiat bedzie lepszy.
      Bez ich udzia?u nigdy nie bylibysmy wolni i zawsze bedziemy Im za to
      wdzieczni!!!GOD BLESS AMERICA!!!
      • 1europejczyk "Bez ich udzialu nigdy nie bylibysmy wolni 02.07.06, 14:37
        "Bez ich udzialu nigdy nie bylibysmy wolni i zawsze bedziemy Im za to
        wdzieczni!! GOD BLESS AMERICA!!!"
        Musi w pochodzeniu znajdujesz uzasadnienie do formy "pluralis majestatis" bo
        statystyki mowia zupelnie co innego!
        To rowniez "dzieki" amerykanskiej kunktatorskiej "polityce" polegajacej na
        wyslugiwaniu sie innymi przy konstrulowaniu wlasnego sukcesu znalezlismy sie
        przez 50 lat w "rosyjskiej strefie wplywow" sprzedani (zdradzeni) za darmo i BEZ
        TARGOW przez prezydentow Roosvelta i Wilsona w Jalcie I Poczdamie !
        Taka jaka jest dzisiaj Ameryka jest bardziej zagrozeniem dla swiata niz nadzieja
        na lepszy swiat !
        • hatteras Re: "Bez ich udzialu nigdy nie bylibysmy wolni 02.07.06, 15:00
          W 1939 i w 1945 bylismy zdradzeni i opuszczeni na polu walki.Ale nie ma jednej
          prawdy na ten temat .Jest wiele prawd ktore musimy ciagle poznawac i
          rozwiazywac tajemnice tamtych lat. Polski nie traktowano
          powaznie,najprawdopodobniej dlatego,ze Polske reprezentowali niepowazni
          ludzie.Zajecie Zaolzia dalo hitlerowi pretekst do wysuniecia roszczen wobec
          Gdanska, a Stalinowi do napasci i zajecia wschodniej Polski.
          Nawet tutaj boszewickie szpicle na forum GW niechetnie mowia np o sojuszu
          Hitler- Stalin,o Katyniu i innych zbrodniach sowieckich ,ale bardzo chetnie
          wypominaja nam w?asnie Zaolzie i o dziwo wiedza bardzo wiele na ten temat.
          • taziuta Re: "Bez ich udzialu nigdy nie bylibysmy wolni 02.07.06, 17:26
            Bolszewickie szpicle na forum GW? Hehe, pewnie masz na myśli kaczystów?
            Bo to dzisiaj największa bolszewia w Polsce :-)))

            hatteras napisała:

            > W 1939 i w 1945 bylismy zdradzeni i opuszczeni na polu walki.Ale nie ma
            > jednej prawdy na ten temat .Jest wiele prawd ktore musimy ciagle poznawac i
            > rozwiazywac tajemnice tamtych lat. Polski nie traktowano
            > powaznie,najprawdopodobniej dlatego,ze Polske reprezentowali niepowazni
            > ludzie.Zajecie Zaolzia dalo hitlerowi pretekst do wysuniecia roszczen wobec
            > Gdanska, a Stalinowi do napasci i zajecia wschodniej Polski.
            > Nawet tutaj boszewickie szpicle na forum GW niechetnie mowia np o sojuszu
            > Hitler- Stalin,o Katyniu i innych zbrodniach sowieckich ,ale bardzo chetnie
            > wypominaja nam w?asnie Zaolzie i o dziwo wiedza bardzo wiele na ten temat.
          • rudy_harnas Re: "Bez ich udzialu nigdy nie bylibysmy wolni 02.07.06, 21:37
            hatteras napisała: W 1939 i w 1945 bylismy zdradzeni i opuszczeni na polu
            walki.Ale nie ma jednej
            > prawdy na ten temat .Jest wiele prawd ktore musimy ciagle poznawac
            i ...Zajecie Zaolzia dalo hitlerowi pretekst do wysuniecia roszczen wobec
            > Gdanska, a Stalinowi do napasci i zajecia wschodniej Polski.
            -------------------------------------------
            Marszałek Blomberg,przesłuchiwany w czasie procesu norymberskiego,zeznał
            dosłownie:
            Od roku 1919,a w szczególności od roku 1924,trzy istotne kwestie terytorialne
            interesowały Niemcy:korytarz polski,Zagłębie Ruhry i Kłajpeda.Zarówno ja,jak i
            grupa oficerów sztabowych stanowczo wierzyliśmy,że te trzy zagadnienia,wśród
            których na pierwszy plan wysuwała się sprawa polskiego korytarza,będą musiały
            być pewnego dnia rozwiązane za pomocą siły zbrojnej.Jeśli chodzi o kwestię
            polską-90 procent narodu niemieckiego podzielało stanowisko oficerów.
            Uważano za święty obowiązek wojnę,która by wymazała hańbę,powstałą przez
            stworzenie polskiego korytarza ...To było jednym z powodów podjęcia tajnych
            zbrojeń,które rozpoczęły się 10 lat przed dojściem Hitlera do władzy,a nabrały
            siły bza czasów reżimu narodowosocjalistycznego.
            Tyle Blomberg.Do Zaolzia jeszcze było daleko.

        • sulineczka Re: "Bez ich udzialu nigdy nie bylibysmy wolni 02.07.06, 15:13
          Narzecie dowiedzielismy sie, komu zawdzieczamy 5O lat sowieckiej hegemonii nad
          Polska !!!! Amerykanom !!!! To takie proste !!!!!!! Centrolewica walczyla o
          takie stwierdzenia od kilkudziesieciu lat . A taraz puste glowy to powtarzaja.
          Gazeto, nie drukuj takich artykulow. Stac cie na dobra analize europejskiego
          antyamerykanizmu. Rozumiem, ze sesoz ogorkowy, ale to nie jest wasz poziom.
          Lepiej pokazac dobre zdjecia niz drukowac zly artykul.
          • 1europejczyk pusta glowa: nasza sytuacja po IIWS byla przegrana 02.07.06, 16:31
            ale fakt, ze Amerykanie nawet nie probowali zrobic cokolwiek, podjac
            jakiejkolwiek incjatywy zgodnie z wczesniejszymi obietnicami wobec bujajacego w
            oblokach polskiego rzadu w Londynie, swiadczy co warte sa ich slowa i ich
            "poparcie", o ktore dzisiaj "w zaparte" zabiegamy!
            A nie probowali w obawie o "zwycieski sojusz" z kim ?
            Wlasnie ze Stalinem pod ktorego "opieke" oddali nas za darmo i bez zadnych targow!
            "To takie proste!!!"
            Przekrecic sens czyjejs wypowiedzi i ironizowac tak by bylo "bardziej" wiarygodne!

            • zbyniek4914 Re: pusta glowa: nasza sytuacja po IIWS byla prze 03.07.06, 07:06
              Zastanawiam się jakie byłyby granice Polski gdyby nie było Jałty.Chba polska
              zaczynała się troche za Poznaniem(w kierunku wschodnim),a kończyła na Bugu.
              • giuseppe53 No właśnie takie są historyczne granice Polski 03.07.06, 09:12
                od Poznania do Bugu. Reszta jest pod czasową administracją.
                I tak już było w czasach napoleońskich.
                A ta polska administracja w ciągu 60-ciu lat nie potrafiła do Wrocławia czy
                Szczecina nawet porządnej drogi wybudować. O kolejach nie wspominając
                (funkcjonują jedynie te z czasów Wilusia) ze średnią coś koło 30-40 km/godz
                • rudy_harnas Historii to Cię uczyli na tajnych(PZPR-owskich)kom 03.07.06, 10:57
                  giuseppe53 napisał: No właśnie takie są historyczne granice Polski
                  -------------------------------------
                  pletach!200 lat temu Westfalię wybudowali polscy emigranci.Nawet Amerykanie
                  przyznają,że dynamizm tego zjawiska był więkrzy niż
                  zagospodarowywanie "dzikiego zachodu".A historycznie rzecz biorąc
                  słowiańszcyzna sięgała do Łaby.Tłuk jesteś i polonofob!
        • terence Re: "Bez ich udzialu nigdy nie bylibysmy wolni 02.07.06, 18:15
          1europejczyk napisał:
          > Musi w pochodzeniu znajdujesz uzasadnienie do formy "pluralis majestatis" bo
          > statystyki mowia zupelnie co innego!
          > To rowniez "dzieki" amerykanskiej kunktatorskiej "polityce" polegajacej na
          > wyslugiwaniu sie innymi przy konstrulowaniu wlasnego sukcesu znalezlismy sie
          > przez 50 lat w "rosyjskiej strefie wplywow" sprzedani (zdradzeni) za darmo i BE
          > Z
          Człowieku zrozum, że dla innych narodów Polska nie będzie pępkiem świata. Bo
          naprawde oprócz Polski jest jeszcze coś pod 200 państw na świecie. Myslisz, że
          po okresie II wojny światowej toczącej się na całej planecie prawie, mieli
          ochote wszczynać III wojne światową ze Stalinem? Wiesz na czym polegała zimna
          wojna? Wiesz na czym polega potęga atomowa i posiadanie tysięcy głowic
          nuklearnych. Mieli wtedy rozpocząc III wojne światową, może nuklearną żeby
          uwolnić Polske spod strefy wpływów ZSRR? Ludzie pomyślcie czasem, że Polska to
          nie pępek świata!
          Nie nie jestem kosmopolitą.
          • drakoniusz wiec nie upieraj się, że Ameryka dała nam wolność 02.07.06, 19:56
            Bo nie dala.
            Bo jak sam piszesz:
            "mieli
            ochote wszczynać III wojne światową ze Stalinem?"
            • darr.darek wiec nie upieraj się,że to... SOWIeci dali wolność 02.07.06, 23:08
              drakoniusz napisał:
              > Bo nie dala. Bo jak sam piszesz:
              > "mieli ochote wszczynać III wojne światową ze Stalinem?"

              Wolnośc bez USA byłaby nie do wywalczenia, bo Sowieci nie bali się wystapień
              robotniczych ani narodowych. Wysłaliby wojsko, zabilibi setki ludzi w mieście,
              jeśli trzeba zabiliby setki ludzi w każdym polskim mieście (oczywiście nie
              cofnęliby się przed zabijaniem setek tysięcy i więcej - patrz: Afganistan,
              Czeczenia) i ... zaprowadziliby socjalistyczny spokój.

              Sowieci tylko dlatego nie przyszli z "bratnią pomocą" zabijać Polaków, bo ...
              zorientowali się, że PRZEGRALI zimną wojnę.
              W czasie, gdy Reagan zablefował, że stworzy system obrony przeciwrakietowej
              ("gwiezdne wojny"), w tym czasie Ruscy (Polacy, Czesi, NRDowcy itd. musięli się
              dokładać) wydawali ok. 30% PKB na zbrojenia i Ruscy wiedzieli też, że USA wydaje
              2-3% PKB na zbrojenia. Temat był prosty, faktycznie wyższe wydatki na zbrojenia
              w USA i system obrony przeciwrakietowej zostawiłby Sowietów na całkowicie
              przegranej pozycji. Pozostawało, albo zaatakować NATO, albo ... odwołać się do
              opinii publicznej "zdemoralizowanych społeczeństw zachodnich", aby zachodni
              wyborcy zobaczyli uśmiechniętego np. Gorbaczowa, uwierzyli, że Sowieci to "fajne
              państwo" i ... aby zachodni wyborcy wybrali kogoś "dobrego" zamiast "niedobrego"
              Reagana i "niedobrej" Tchatcher. Oczywiście, zaatakowanie Polaków nie mogło w
              takim scenariuszu wchodzić w grę.

              Teraz już rozumiesz, dlaczego zimna wojna NATO z Sowietami to była "wojna" dla
              Polski i dla innych "obozowiczów" obozu socjalistycznego ?
              Teraz już rozumiesz, dlaczego jednak USA przyczyniła się do Polskiej wolności od
              Sowietów ?
              Z kolei Polska dała dla USA nieoceniony prezent rozwalenia komuny od środka -
              znikła groźba wojny nuklearnej z Sowietami, gdy ten cały sowiecki cyrk zaczął
              się rozpadać od środka.

      • drakoniusz ktoś tu chyba zapomina o Jałcie 02.07.06, 19:51
        > I niech USA rzadza swiatem ,to moze ten swiat bedzie lepszy.
        > Bez ich udzia?u nigdy nie bylibysmy wolni
        > i zawsze bedziemy Im za to
        > wdzieczni!!!GOD BLESS AMERICA!!!

        Wdzięczni? Za co?
        Za to, że Anglia i Ameryka korzystając z poświęcenia naszych żołnierzy, jak
        ognia unikała drażnienia Stalina sprawą Polski? Że lekką ręką oddali mu pół
        Europy? Że z czterech raportów na temat Katynia za oficjalny przyjęto ten, który
        twierdził, że to niemiecka zbrodnia?
        • darr.darek ktoś tu chyba zapomina o Jałcie...VIVA zimna wojna 02.07.06, 23:55
          drakoniusz napisał:
          >Wdzięczni? Za co?
          >Za to, że Anglia i Ameryka korzystając z poświęcenia naszych żołnierzy, jak
          >ognia unikała drażnienia Stalina sprawą Polski? Że lekką ręką oddali mu pół
          >Europy? Że z czterech raportów na temat Katynia za oficjalny przyjęto ten, któr
          >twierdził, że to niemiecka zbrodnia?

          REALIA !
          Faktem jest, że przyjacielskie nastawienie Roosvelta do Stalin było debilne i
          głupie.
          Faktem jest, że już w czasach Trumana mądrzy ludzie poszli w USA po rozum do
          głowy i zaczęli traktować Sowiety tak jak na to zasługiwały - jak wroga.
          To właśnie i zimna wojna były w interesie Polski.

          Warto docenić fakt, że W.Brytania nie zaakceptowała ataku na Polskę i faktem
          jest, że to z tego powodu rozwinęła się II w.ś. i faktem jest, że to nie była
          żadna "naturalna" reakcja na atak niemiecki, bo nie takie rzeczy były
          akceptowane. Warto zobaczyć reakcję Sowietów, którzy na własną zgubę nie tylko
          nie mieli nic przeciw atakowi na Polskę, ale jak się okazało po latach, to
          właśnie Sowieci przyłączyli się do planów Hitlera rozbioru Polski. Gwoli
          ścisłości waryto dodać, że Polska miała propozycje Niemców zmierzające do
          przyszłego sojuszu III Rzeszy i Polski w napaści na Sowiety. Oczywiście, nie
          było to w interesie Polski i Polacy zrezygnowali z takich planów. Za to, durne
          sowieckie przywództwo przyłączyło się ochoczo od rozbioru Polski, bo byli zbyt
          głupi, aby przewidzieć, że będą największą ofiarą Niemców.

          Utrata 27 mln (głównie młodych) ludzi odbijała się ciągle na Sowietach a do dziś
          na Rosji. W początku 1939r. Związek Sowiecki jeszcze w ówczesnych mniejszych
          granicach liczył 200 mln ludzi. Dla porównania USA liczyło 150 mln ludzi.
          Dziś Rosja to 143 mln ludzi, Ukrainy i większych b.republik azjatyckich z
          Południa można już nie wliczać, bo juz NIGDY nie będą stanowiły jednego imperium
          rosyjskiego. Wliczając jednak dla porównania to dziś razem 200 mln ludzi.
          Dla porównania z USA - USA liczy dziś niemal 300 mln ludzi.

          • 1europejczyk "że Polska miała propozycje Niemców............." 03.07.06, 10:18
            "że Polska miała propozycje Niemców zmierzające do przyszłego sojuszu III Rzeszy
            i Polski w napaści na Sowiety."
            Miala tez propozycje Rosji zmierzajaca do "wspolnej" obrony przed napascia Hitlera.
            Odrzucenie przez Polakow tej propozycji spowodowalo tajne rozmowy
            rosyjsko-niemieckie zakonczone podpisaniem paktu M-R w mysl ktorego Rosjanie
            napdali na nas we wrzesniu ze wschodu.
            To z czym trudno sie obecnie zgodzic z naszego polskiego punktu widzenia jest
            nie fakt, ze nie bylo o nas III WS ale fakt, ze obietnice dawane polskim wladzom
            w Londynie nie doprowadzily do najmniejszych napiec w zwycieskiej koalicji
            amerykansko-angielsko-rosyjskiej. Wszystko stalo sie tak jakbysmy nie istnieli,
            jakby nie bylo naszego udzialu i zaangazowania wojennego w zwyciestwie nad
            hitlerowcami (ocenianego dzisiaj jako 4 armia koalicycjna przewyzszajacy daleko
            ten francuski), jakby nie bylo obietnic i gwarancji naszych granic i naszej
            niepodleglosci dawanych wtedy jak bylismy im potrzebni. I tak potraktowani 60
            lat temu przez Amerykanow i Anglikow dzisiaj pokornie zabiegamy o ich
            "przyjazn", o instalacje systemow antyrakietowych na naszym terenie czyniac w
            ten sposob z Polski pierwszoplanowy cel w jakimkolwiek konflikcie i pomagamy
            im w swiatowym awanturnictwie w Iraku !
            To nie ma nic wspolnego z polityka, ze zdrowym rozsadkiem: to sie nazywa polskie
            polityczne mozdzkowanie!
            • rudy_harnas Re: "że Polska miała propozycje Niemców.......... 03.07.06, 11:12
              1europejczyk napisał:
              To nie ma nic wspolnego z polityka, ze zdrowym rozsadkiem: to sie nazywa polski
              > e
              > polityczne mozdzkowanie!
              -------------------------------------------
              To co napisałeś to fakt,ale polityka to zimna kalkulacja(choć Churchill płakał
              kiedy dowiedział się ,że w Techeranie Roosvelt obiecał Stalinowi wszysto co
              chciał)Polska dyplomacja nie miała takiego wyboru jak
              rumuńska,norweska,węgierska,bułgarska,fińska,francuzka.
              Nic by nie dało sprzymierzanie się Polski z CCCP przeciwko Niemcom albo na
              odwrót.Polska MUSIAŁA zostać zniszcona!Obydwaj najeżdżcy różnili się tylko co
              do techniki jaką zastosować.
              • darr.darek Re: "że Polska miała propozycje Niemców.......... 03.07.06, 11:41
                rudy_harnas napisał:
                > Nic by nie dało sprzymierzanie się Polski z CCCP przeciwko Niemcom

                Nie było żadnych rozmów o sprzymierzaniu się Polski z CCCP przeciw Niemcom.
                Ktos kto znał realia wiedział jako oczywistość, że Sowieci mieli nabardziej
                wrogi stosunek do Polski. Polska mogła być już 1920 roku pokonana przez Ruskich
                (i Polski nie byłoby na mapie), gdyby nie fakt, że to Polacy faktycznie pokonali
                Rosję Sowiecką.
                Po pokonaniu Polski w 1939 roku Hitler na zachodnich terenach wcześniejszej
                Polski wyznaczył okrojoną Generalną Gubernię i zwracał się do Stalina, aby po
                prawej stronie Buga również zrobił jakąś sowiecką republike polską. Stalin NIE
                MIAŁ NAJMNIEJSZEGO ZAMIARU tak postąpić. Od początku następowały deportacje
                setek tysięcy Polaków na Sybir i do Kazachstanu - ogółem prawdopodobnie ok. 2
                mln Polaków zostało wywiezionych przez stalinowskich debili (durnie nie
                wiedzieli jeszcze, że działają przeciwko swojemu interesowi).

                W latach 30-tych, we wschodniej połowie Polski były zrobione wówczas lepsze
                drogi niż w zachodniej właśnie po to, aby lepiej walczyć z Sowietami.

            • darr.darek Re: "że Polska miała propozycje Niemców.......... 03.07.06, 11:31
              1europejczyk napisał:
              >"że Polska miała propozycje Niemców zmierzające do przyszłego sojuszu III Rzesz
              >i Polski w napaści na Sowiety."
              >Miala tez propozycje Rosji zmierzajaca do "wspolnej" obrony przed napascia Hitl
              >era.
              >Odrzucenie przez Polakow tej propozycji spowodowalo tajne rozmowy
              >rosyjsko-niemieckie zakonczone podpisaniem paktu M-R w mysl ktorego Rosjanie
              >napdali na nas we wrzesniu ze wschodu.

              TO BZDURA ! Nigdy nie było propozycji Sowietów o tworzeniu paktu obrony przed
              III Rzeszą !
              Ty widzę, niczym w dialektyce marksistowskiej, wyznajesz zasadę, że jeśli nie ma
              faktu to należy taki wymyślić.
              Gdyby Sowieci naprawdę przewidzieli, że zostaną zaatakowane przez Niemców (i
              mimo udziału w wygranej, staną się faktycznie największą ofiarą wojny), wówczas
              NIGDY nie zgodziliby się na wspólny atak na bufor zabezpieczający przed agresją
              Niemiec, czyli Polskę.
              To podstawy wiedzy i logiki wnioskowania.

              >To z czym trudno sie obecnie zgodzic z naszego polskiego punktu widzenia jest
              >nie fakt, ze nie bylo o nas III WS ale fakt, ze obietnice dawane polskim wladzo
              >w Londynie nie doprowadzily do najmniejszych napiec w zwycieskiej koalicji
              >amerykansko-angielsko-rosyjskiej. Wszystko stalo sie tak jakbysmy nie istnieli,
              >jakby nie bylo naszego udzialu i zaangazowania wojennego w zwyciestwie nad
              >hitlerowcami

              To fakt, karty rozdawał Roosvelt i Stalin, a żałosne nastawienie przyjacielskie
              Roosvelta do Stalina nie da się wytłumaczyć niczym innym niż głupotą Roosvelta.
              Tyle tylko, że zaraz potem był Truman i za jego kadencji Sowieci zaczęli byc
              traktowania jako największy wróg - dokładnie tak jak chciałaby tego Polska.

              > jakby nie bylo obietnic i gwarancji naszych granic i naszej
              > niepodleglosci dawanych wtedy jak bylismy im potrzebni.

              Wywiązanie się W.Brytani z umów sojuszniczych z Polską, co rozwineło się w w II
              wojnę światową, nie wynikało z tego, że Polska była aż tak Anglikom potrzebna.

              >dzisiaj pokornie zabiegamy o ich
              >"przyjazn", o instalacje systemow antyrakietowych na naszym terenie czyniac w
              >ten sposob z Polski pierwszoplanowy cel w jakimkolwiek konflikcie i pomagamy
              >im w swiatowym awanturnictwie w Iraku !

              A co ? Lepiej byłoby nie mieć żadnej przeciwwagi dla zapędów rosyjskich na Polskę ?
              Za głupotę polskich rządzących można uznać co najwyżej fakt, że nie wytargowano
              baz amerykańskich w Polsce za pomoc stabilizacyjną i militarną Polski w Iraku.
              Fakt, że Jankesi uważają się zobowiązani do obrony Polski w ramach NATO jest nie
              do przecenienia.

              > czyniac w ten sposob z Polski pierwszoplanowy cel w jakimkolwiek konflikcie

              A to Ty myślisz, że Ruscy myślą jeszcze o ataku na USA ???
      • zbyniek4914 Re: USA trzyma Rosje jak swojego psa na ?ancuchu 03.07.06, 06:59
        A niech cię weźmie cholera.
    • callafior Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 14:41
      Grzesiu Busz rządź sobie ale na swoim i do innych się nie wtrącaj. Masz swoje
      państwo to sobie tam szuraj a innym nie dyktuj i nie szantażuj.
    • 1europejczyk Andrzej Lubowski nie pierwszy raz juz pisze w GW 02.07.06, 14:52
      Szkoda, ze nie ma linkow do tego co w swoim czasie pisal o konflikcie w Iraku i
      o swoich prognozach: daloby to odpowiednia "perspektywe i wage" do
      prezentowanych dzisiaj pogladow ktore tak sie maja do rzeczywistosci jak tamte w
      sprawie Iraku.
      Oszczedziloby wielu z nas czas na czytanie dzisiejszych "pogladow" i polemike!
    • ben_shaprut Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 15:16
      W „Gazecie Wyborczej” (22.11.02, s. 1) Adam Michnik napisał o ludziach,
      którzy: „są chorzy na antyamerykanizm – groźne szaleństwo naszych czasów”.
      Szaleństwem nie jest antyamerykanizm – w większości przypadków zdrowa krytyka,
      która pomaga megalomanom utrzymać kontakt z rzeczywistością. Szaleństwo to
      polityka jedynego supermocarstwa, które zamiast prowadzić politykę planową,
      postępuje jak tandetny hydraulik, który załata dziurę w rurze kitem i cieszy
      się, że na razie nie przecieka. Wspomnijmy, jak ongiś CIA zwróciła się do
      Departamentu Stanu z prośbą o dofinansowanie „małej, niekomunistycznej
      organizacji w Indochinach” – tak narodzili się Czerwoni Khmerzy, którzy
      uczynili z Kambodży największy w historii ludzkości obóz koncentracyjny.
      Ostatnio było głośno o długich latach owocnej współpracy Osamy Bin Ladena z
      wysłannikami Waszyngtonu.
      • laureno Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 15:31
        Skoro nie podoba Ci się dominacja jednego mocarstwa, to stwórz jakąś alternatywę.
        To, że monopol nie jest dobry, wiedzą już średnio rozgarnięte dzieci w podstawówce.
        Problem w tym, że ten monopol nie powstał sam z siebie, a tworzenie drugiego
        supermocarstwa
        to dzieło na dziesiątki lub setki lat. Pod warunkiem oczywiście, że zaczęłoby
        się ono
        teraz, a nic nie wskazuje na to, by tak właśnie miało być. Świat raczej
        przyjmuje postawę
        przyzwyczajenia się do dominacji Stanów, a nie generowania alternatywnego imperium.
        • andrexp Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 15:50
          chyba USA przysłoniły Ci caly horyzont myślowy ! przecież jasno widać, że już
          teraz rośnie drugie imperium, które w ciągu 20-30 lat dorowna USA - nie będę
          wymienial: - otwórz oczy - włacz TV - poczytaj prasę...
        • ganzegal Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 16:04
          Czytaj ze zrozumieniem. To nie byla krytyka pozycji USA, ale braku umiejetnosci
          wykorzystania wielkomocarstwowosci.
        • ben_shaprut Ty czasem czytasz ze zrozumieniem? 02.07.06, 16:54
          • eva15 czy Ty czasem nie wymagasz za dużo na tym forum? 02.07.06, 17:03
            • ben_shaprut Chyba masz rację. Próba dyskusji wśród ludzi 02.07.06, 17:31
              o poglądach gladkich jak ocheblowana deska jest z góry skazana na porażkę...
              • terence Re: Chyba masz rację. Próba dyskusji wśród ludzi 02.07.06, 19:29
                No jak piszesz oheblowana no jak piszesz oheblowana...
                Jak się coś pisze to troche to o Tobie świadczy jak i co się pisze...a mówiłem,
                że słoma z butów.
            • rudy_harnas Re: czy Ty czasem nie wymagasz za dużo na tym for 02.07.06, 22:06
              To co Ty tutaj robisz?
              • taziuta Re: czy Ty czasem nie wymagasz za dużo na tym for 02.07.06, 22:31
                Poluje na wiewiórki? :-)

                rudy_harnas napisał:

                > To co Ty tutaj robisz?
              • eva15 patrzę 03.07.06, 01:19
      • barbara444 Hollywood to Istrael nie USA 02.07.06, 15:37
        Cos sie tej GW piepr.y.

        Chodzi o antysyjonizm nie antyamerykanizm.
    • as200 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 15:30
      Uzywajac analogii do pilki noznej - grac musi cala druzyna - od trenera po
      bramkarza. Kazdy jest wazny. Lubawski pisal kiedys jak "inzynieria spoleczna" w
      USA stworzyla klase srednia (GI BIll, rozdawanie ziemi, Deal itd) Wtedy powstala
      potega Ameryki - gdy gralo cale spoleczenstwo.
      Od Regana mniej wiecej, reguly sie zmienily. Stwierdzono, ze liczy sie tylko
      kierownictwo druzyny - reszta to wynajeci robotnicy. Zaczelo sie rozwarstwienie
      spoleczenstwa w dwie klasy i szukanie robotnikow w Mexyku,Chinach....
      Zwykly obywatel stal sie commodity - we hire you, we fire you - powiedzial mi
      (inzynierowi) manager w General Electric. Ta zmiana sytuacji musi przyniesc
      skutki - tak jak utrata ziemi przez chlopow po Wojnach Punickich, powstanie
      plebsu, doprowadzilo w koncu do upadku Rzymu
      • ganzegal Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 16:10
        Niespotykanie merytoryczny artykul - zupelnie nie z tego forum. naprawde jestem
        pod wrazeniem. Analogia z upadkiem wolnych rolnikow w Rzymie po wojnach
        punickich jest bardzo celna. Wystarczy przeczytac Tytusa Liwiusza, aby dostrzec
        postepujacy upadek Republiki. Pytanie, kto byl w USA ostatnim Cincinnatusem
        (chodzi o polityka, nie konia), a kto pierwszym Sulla?
      • eva15 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 16:41
        Masz chyba na myśli upadek republiki i powstanie cesartwa. Tu analogii do
        czasów dzisiejszych jest sporo. Obok tej już wymienionej likwidacji klasy
        średniej pojawiła się (jako konsekwencja) likwidacja armii obywatelskiej,
        rekrutującej się dawniej z tejże klasy średniej w armię zawodową w której dla
        przeżycia zaczął służyć najuboższy plebs(za Mariusza). Armia zawodowa-płatnych
        najemników chętnie walczy dla lupów, ale mało się przejmuje obroną ojczyzny i
        systemu za friko, z przekonania czy dla idei. Drzwi do upadku republiki i
        powstania autorytarnego cesartwa zostały otwarte.
        • ganzegal Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 16:46
          Bez obrazy - on pisze o prawdziwych początkach, kiedy plutokracja zaczela
          zjadac Republike. Ten czlowiek naprwde wie, co pisze. Cesarstwo to byl nastepny
          etap - w okresie pryncypatu nawet lepszy od plutokracji.
          • eva15 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 16:52
            Mam na myśli, że wprowadzenie armii zawodowej było PRZED Cesartwem, za czasów
            Republiki.(koniec II w.p.e.). O wyższości początkowej Cesarstwa nad gnijącą
            Republiką można oczywiście dyskutować.
            • ben_shaprut Myślę, że oboje się natniecie. Piszecie z Wiedzą, 02.07.06, 16:56
              a to proamerykańskie scierwo bluzga...
              Mało mam czasu, ale w miare sił wesprzę Was - Ja akurat preferuję Tacyta i
              Swetoniusza. Podają lepszy obraz gnicia...
        • eva15 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 16:47
          korekta:
          likwidacja armii obywatelskiej, rekrutującej się dawniej z tejże klasy średniej
          i zastąpienie jej armią zawodową
          • ben_shaprut Nie wiem, jak dyskutanci, ale Obywatel rzadziej 02.07.06, 16:53
            morduje. Masz rację.
            • eva15 wyższość najemnika na ideowcem 02.07.06, 17:00
              Powiedziałabym, że "obywatel" walczy/zabija inaczej. Potrafi walczyć za idee,
              za godność, wolność etc. Najemnik zabija dla kasy - jest więc dobry na wojny
              napastnicze i lupieżcze, natomiast bezużyteczny dla bronienia napadniętego
              i/lub osłabionego kraju.
              • snow21 Armie zawodowe to armie najemników (globalizmu) 02.07.06, 17:06
              • eva15 Re: wyższość najemnika na ideowcem 02.07.06, 17:07
                Innymi slłowy walka obywatela jest (na ogół oczywiście) walką obronną, a walka
                najemnika walką napastniczą.

                Bardzo dobrz epokazał się ten dylemat w czasie wojny wietnamskiej, gdy powołani
                do wojska obywatele NIE chcieli napadać i zabijać dla szeroko pojętych łupów
                (tak materialnych jak i politycznych). Rząd USA wyciągnął prawidłowe wnioski i
                do dalszych wojen napastniczych zorganizował armię najemną.
                • ben_shaprut Smutne ale prawdziwe 02.07.06, 17:32
                • rudy_harnas Re: wyższość najemnika na ideowcem 02.07.06, 22:17
                  eva15 napisała:

                  > Innymi slłowy walka obywatela jest (na ogół oczywiście) walką obronną, a
                  walka
                  > najemnika walką napastniczą.
                  >
                  > Bardzo dobrz epokazał się ten dylemat w czasie wojny wietnamskiej, gdy
                  powołani
                  >
                  > do wojska obywatele NIE chcieli napadać i zabijać dla szeroko pojętych łupów
                  -------------------------------------------
                  Co Ty znowu bredzisz kobiecino?A armia Hitlera to byli najemnicy?
                  • eva15 Re: wyższość najemnika na ideowcem 03.07.06, 00:45
                    Piszę przecież "na ogół", nie rozumiesz po polsku, nieszczęśniku?? Czyli
                    zakładam, że wyjątki są. Wyjątkami są np. dyktatury, ale w nich żołnierz i tak
                    nie ma WYBORU, nie może odmówić zabijania, bo grozi mu kula w łeb.

                    Ale my rozmawialiśmy o republice, demokracji i o społeczeństwie obywatelskim,
                    jakim np. były niewątpliwie Stany w latach wojny wietnamskiej. Spróbuj
                    zrozumieć posty, które czytasz. Później, w zależności od wyniku wysiłków, albo
                    zabierz głos na temat, albo lepiej się wstrzymaj.
                    • rudy_harnas Re: wyższość najemnika na ideowcem 03.07.06, 09:39
                      eva15 napisała:
                      Piszę przecież "na ogół", nie rozumiesz po polsku, nieszczęśniku?? Czyli
                      > zakładam, że wyjątki są. Wyjątkami są np. dyktatury, ale w nich żołnierz i
                      tak
                      > nie ma WYBORU, nie może odmówić zabijania, bo grozi mu kula w łeb.
                      ------------------------------------------------------
                      Daj se siana babino!Każda armia stoi na posłuszeństwie i rozkazie i za
                      odmowę wykonania rozkazu w obliczu nieprzyjaciela jest kula w łeb!
                      No może w Watykanie jest innaczej.Bełkoczesz jak zwykle.
                      • eva15 Re: wyższość najemnika na ideowcem 03.07.06, 10:01
                        Tyle, że w "odmowie zabijania" chodzi o odmowę służby wojskowej, głuptaku.
                        Zajmij się czymś prostszym, biedaku i przestań się wtrącać do dyskusji.
                        • rudy_harnas Ble ,ble ble 03.07.06, 11:22
                          eva15 napisała: Tyle, że w "odmowie zabijania" chodzi o odmowę służby
                          wojskowej, głuptaku.
                          > Zajmij się czymś prostszym, biedaku i przestań się wtrącać do dyskusji.
                          ---------------------------------------------------------------
                          W państwie obywatelskim,jaim była demokracja ateńska nie można było bezkarnie
                          odmówić służby wojskowej.Jak zwykle bełkoczesz na każdy zadany temat.
                          Idż do garów!
                          • eva15 osiołku, kto rozmawia o demokracji ateńskiej? 03.07.06, 11:59
        • obces Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 20:55
          Buhahaha!!! Chciałem nieśmiało przypomnieć, że w bardzo krótkim czasie po
          zreformowaniu armii rzymskiej przez Mariusza, Rzym z regionalnego mocarstwa
          stał się w relatywnie któtkim czasie (ok. 50 lat) mocarstwem światowym.
          Doskonali żołnierze i natchnieni przywódcy (Pompejusz, Cezar, Sulla, Lukullus
          itp.) w którkim czasie podbili w zasadzie cały ówczesny świat (Galia, Płw.
          Iberyjski, Grecja, Macedonia, Azja Mn., Egipt). I tylko Macuss Crassus dał dupy
          z Partami. Reszta to nieprzerwane pasmo zwycięstw i podbojów. Czy tego życzysz
          Ameryce? :)))
          • eva15 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 21:48
            Rzecz w tym, że Republika upadła.
            • obces Re: Imperialiści z Hollywoodu 03.07.06, 07:18
              No i co z tego? Zwykła kolej rzeczy - zmiana ustroju republikańskiego na
              monarchiczny lub vice versa spowodowana zmianami w gospodarce, kulturze,
              rozległości geograficznej, otoczeniu zewnętrznym itp. Są tysiące przykładów z
              historii starożytnej i tej trochę nowszej. Ot choćby wcześniesze o niespełna
              pięc wieków wyrzucenie króla i zainstalowanie republiki w Rzymie.
              Upadek republiki w I w pne był nieuchronny. Imperium Romanum nie dałoby się
              sprawnie administrować i przede wszystkim scalić go w jeden organizm po
              niedawnych podbojach przy zachowaniu dotychczasowego systemu.

              Wydaje mi się, że z podobnym procesem mamy do czynienia dzisiaj. System
              demokratyczny funkcjonuje coraz gorzej i musi zostać poddany głebokiej rewizji
              albo zostanie wcześniej czy później obalony przez tłuszczę, zwaną chyba tylko
              przez pomyłkę obywatelami.
    • tom1003 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 16:56
      amerykanizm, antyamerykanizm... europa zjednoczona podzielona...
      Ale w tym wszystkim istnieje chyba jakaś polska racja stanu, pozwalająca
      skalkulować co sie opłaca, a co nie.
      Sojusz z Ameryką może się opłacać, na pewno w obecnej sytuacji jest bardziej
      znaczący niż współpraca w ramach cynicznej Unii Europejskiej, w której
      paradoksalnie większą pozycję okazuje się mieć bynajmniej nie należąca do Unii
      Rosja.
      • ben_shaprut Konkretnie-co nam daje sojusz z USA? Bez ściemy! 02.07.06, 16:57
        • eva15 USA zasłonią PL własną piersią 02.07.06, 17:16
          Hameryka obroni przed szykującą się właśnie napaścią Niemców i Rosjan. Czytając
          GW można odnieść wrażenie, że wrogie wojska stoją u granic. Ta "gwaracja"
          obrony każdych pieniędzy i poświęceń jest warta.
          • ben_shaprut Zasłonią nas jak w Jałcie... money, money-this is 02.07.06, 17:33
            America...
          • terence Re: USA zasłonią PL własną piersią 02.07.06, 17:48
            eva15 napisała:
            <<Czytając GW można odnieść wrażenie, że wrogie wojska stoją u granic.
            Chyba pomyliło Ci się z Ich Dziennikiem.
            • ben_shaprut Zasłonili nas przed Roosveltem? 02.07.06, 18:06
        • blue911 Re: Konkretnie-co nam daje sojusz z USA? Bez ście 03.07.06, 05:52
          Fotel dla Mosci Kaczki.
      • terence Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 17:46
        No właśnie, jakie są konkretne korzyści trzymania się USA i popierania we
        wszystkim USA?
        Powinniśmy współtworzyć Unie Europejską! Czemu cynicznej tom1003? Czy idea
        współpracy gospodarczej małych (w porównaniu do Rosji, USA, Chin, Indii
        itp)państw europejskich, mająca między innymi za cel przeciwstawienie się,
        konkurencje gospodarce państw gigantów. Już nie mówie o takich powodach jak
        jednoczenie się ludzi, zniesienie granic, zacieśnianie przyjaźni między narodami
        na poziomie ludności a nie tylko polityków... ale pewnie zostane nazwany
        idealistą. Może Unia Europejska to nie ideał ale idee powstania UE są dobre
        przecież. Należy je budować, a nie stawać w pozycji roszczeniowo-malkontenckiej.
        A propos jak sobie przypomne jakie kłamstwami karmili ludzi cynicznie politycy z
        LPRu przed wejściem do UE to mi się nóż w kieszeni otwiera. Wykupywanie ziemi,
        upadek polskiego rolnictwa, że będziemy wpłacać więcej niż dostawać. A tym
        czasem to wszystko kłamstwa były. Po co było to robienie ludziom wody z mózgu.
        Mi idea zjednoczonej Europy się podoba. Nie znaczy to, że UE jest idealna(np.
        biurokracja, dążenia niektórych państw do zdobycia większego wpływu niż inne) i
        nie nalezy być wobec niej bezkrytycznym! Unie powiniśmy współtworzyć a nie być
        na nie. Nie chce mi się wymieniać pozytywów wstapienia do Unii. Powiem tylko
        tyle, że gdyby nie wejście nasze prawo (w każdych prawie dziedzinach)
        ewoluowałoby tysiąc razy wolniej. A na prawde sa to zmiany na lepsze (akurat ja
        moge się wypowiedziec o przepisach ochrony środowiska ale sądze, że zmiany
        poszły w kazdej dziedzinie). W końcu UE nie powstała dzień wcześniej zanim do
        niej weszliśmy i te przepisy z powietrza nie są wzięte.
        A teraz te czopy co łgały wtedy i nie chciały wchodzić do Unii są w koalicji a
        ich przywódca jest ministrem edukacji!!
        Wyobraźcie sobie gdybyśmy nie weszli do Unii Europejskiej. Nasz rozwój byłby
        ślamazarny, granice szczelne, izolacja, dookoła państwa zjednoczone. Jaką wizje
        przyszłości Ci panowie szykowali dla państwa polskiego?!
        • ben_shaprut Błąd-liczysz na logikę, a dyskutanci są fanatykami 02.07.06, 17:51
          przykre, że argumentacja na tym forum nie działa... zazwyczaj...
          • terence Re: Błąd-liczysz na logikę, a dyskutanci są fanat 02.07.06, 18:00
            i nie tylko na tym forum... w rzeczywistości także niestety...
            Dawka pokory i uświadomienie sobie, iż nie jesteśmy w stanie posiąść całej
            wiedzy, że ktoś może wiedzieć tyle samo co my, a może nawet więcej, chroni nas
            przed fanatyzmem. Pozwala przyznać bodaj częściową rację nawet przeciwnikowi, a
            w stosunku do siebie dopuszcza możliwość pomyłki.
            Ja wiem, serca gorące do Ojczyzny, dobre chęci ale... najczęściej przybiera to
            forme fanatyzmu nacjonalistycznego. Który na dodatek nie przyjmuje głosów
            krytycznych i nie potrafiących dyskutować (patrz Roman G. i uczniowie wywalenie
            spzed ministerstwa). Teraz jest czas pokoju, czas wojny minął. Trzeba pracować i
            budować Ojczyzne i współpracowac z innymi narodowi (a zwłaszcza moim zdaniem
            europejskimi) a nie kłócić się i "mącić narodową kadź". A co niektózi cały czas
            wyszukują na siłe wrogów i toczą małe prywatne wojenki...
            Radze co niektórym zajrzeć do słownika i sprawdzić znaczenie słów: frustracja,
            pieniactwo, fanatyzm, oraz poczytać na czym polega sztuka dyskusji.
            Wiem wiem to ma mało wspólnego z artykułem ale chciałe wyrzygać co mnie boli.
            • ben_shaprut Pisz i nie ejakuluj,gnoju... 02.07.06, 18:07
              • terence Re: Pisz i nie ejakuluj,gnoju... 02.07.06, 18:21
                Ty ale o co Ci chodzi...te gnoju to do mnie? tylko pierwsza linijka była do
                Ciebie...
                Jak byśmy rozmawiali w rzeczywistości to bym musiał Ci... conajmniej nawrzucać
                za tego gnoja... idź się zejakulowac bo jakiś spięty jesteś...
                • ben_shaprut won do gnoju, wsiurze! 02.07.06, 18:27
                  • terence Re: won do gnoju, wsiurze! 02.07.06, 19:06
                    hehe ale z Ciebie czop, wyjmij słome z butów lepiej
                    frustracja rodzi agresja
                • sirus_curse Przykro mi, 04.07.06, 06:32
                  ale trafiles na schizofrenika, ktory w ferworze dyskusji zapomnial wziasc
                  dopamine, albo na jakiegos wyjatkowo j..anego nacjonaliste czy innego
                  szalikowca. Ale rzeczowo temat biorac masz racje, terence. Tylko jak widzisz
                  dzisiejsza kultura nie znosi niescislosci. Albo jestes calkowicie po stronie
                  jakiejs idei, albo jestes przeciw niej. Inaczej masz wylacznie wrogow. Mi tez
                  przychodzi to trudno, jako dziecko lat 70-tych jestem za tym, by kazdy szukal
                  swojej drogi, ale mamy przeciw sobie wychowankow lat 90-tych i to jest wrog,
                  ktory nas sprowadza na poziom rzeczwistosci. Nie wiem co ma na mysli, bo
                  rzeczywistosc jest takze przedmiotem interpretacji, ale ze on uzywa tego slowa,
                  to uwaza, ze tylko on ja wlasciwie interpretuje. Powodzenia. Mysli sluszne,
                  tylko jeszcz dodaj im sily przebicia. No i naucz sie eliminowac s.synow.
                  • sirus_curse I tak na marginesie 04.07.06, 06:46
                    widzialem na tym forum rozne swinstwa. Ale takiego sq.wiela jak ben_shaprut
                    jesze tu nie sotkalem. Mam nadzieje, ze to nie Zyd i nie zostane posadzony o
                    antysemityzm.
                    • rs_gazeta_forum Re: I tak na marginesie 18.07.06, 17:07
                      sirus_curse napisał:
                      > widzialem na tym forum rozne swinstwa. Ale takiego sq.wiela jak ben_shaprut
                      > jesze tu nie sotkalem. Mam nadzieje, ze to nie Zyd i nie zostane posadzony o
                      > antysemityzm.

                      Walczę z antysemityzmem podług swoich ograniczonych możliwości, ale nie uważam,
                      by należało sprawdzać pochodzenie przy spotykaniu kretynów. Kretyn to kretyn, i
                      tyle...
      • verushka1 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 23:12
        polska jest chyba bardziej proamerykanska od reszty europy. ja nie widze
        zadnego strasznego antyamerykanizmu.. tyle ze sporo osob swiadomie
        podchodzacych do temetu ksztaltowania zachowan, potrzeb, stylow zycia przez
        kulture masową ma niezle mdlosci na mysl o zalewie polskiej kultury przez
        amerykanską tandetę, puste lalki a'la MTV, superprodukcje - splycające co tylko
        się da

        tom1003 napisał:

        > amerykanizm, antyamerykanizm... europa zjednoczona podzielona...
        > Ale w tym wszystkim istnieje chyba jakaś polska racja stanu, pozwalająca
        > skalkulować co sie opłaca, a co nie.
        > Sojusz z Ameryką może się opłacać, na pewno w obecnej sytuacji jest bardziej
        > znaczący niż współpraca w ramach cynicznej Unii Europejskiej, w której
        > paradoksalnie większą pozycję okazuje się mieć bynajmniej nie należąca do
        Unii
        > Rosja.
    • enlightened Glowna przyczyna anty amerykanizmu = Zazdrosc 02.07.06, 17:52
      Czerwonym szmatom zal dupe sciska ze w kapitalistycznych Stanach, ludziom
      powodzi sie lepiej...
      • terence Re: Glowna przyczyna anty amerykanizmu = Zazdrosc 02.07.06, 18:05
        możesz cos napisac enlightened bez jadu czy nie bardzo?
      • exxon Re: Glowna przyczyna anty amerykanizmu = Zazdrosc 02.07.06, 18:45
        enlightened napisał:

        > Czerwonym szmatom zal dupe sciska ze w kapitalistycznych Stanach, ludziom
        > powodzi sie lepiej...

        owe "czerwone szmaty" martwia sie zeby ten dobrobyt - z 5 dniami urlopu,
        brakiem ubezpiecznia medycznego, pracowaniem za friko 20% czasu, dzikimi
        relacjami spolecznymi, 30.000 morderstw z broni palnej rocznie, wskaznikiem
        przestepczosci w stolicy dobrobytu wyzszym niz w Pretorii, propaganda,
        bezmozgowiem, fantyzmem religijnym, walka z Darwinem, strachem przed posylaniem
        dzieci do szkol itp. oswieconymi pomyslami, rezyjnacja z jakosci produktow na
        rzecz marketingu, degeneracja przestrzeni wspolne, monstrulanym zatruciem
        srodowiska i 3% sily roboczej siedzacej w pierdlu - nie przyszedl tez do nas...
        • enlightened Re: Glowna przyczyna anty amerykanizmu = Zazdrosc 02.07.06, 19:19
          exxon napisał:
          >>owe "czerwone szmaty" martwia sie zeby ten dobrobyt (...) nie przyszedl tez
          do nas...

          To proponuje zebyscie sie pospieszyli z wprowadzaniem tych wiz dla USA. Bo jak
          na razie to ludzie pchaja sie tu a nie do socjal Europy...
          • miszung Re: Rzadza = Zazdrosc 02.07.06, 21:41
            Na oswieconego to ty nie wyglądasz,raczej podpalony magia pieniadza
            (uciułanego w USA) proamerykański neofita.
            Twoja rzadza niczym zazdrośc o której piszesz.
            • miszung Re: Ż = Zazdrosc 02.07.06, 21:48
    • exxon Nie znalem tego cytatu Hitlera 02.07.06, 17:53
      "Jedna symfonia Beethovena zawiera więcej kultury niż wszystko, co Ameryka
      kiedykolwiek stworzyła."

      Zaskakujaco trafny!
      • eva15 Re: Nie znalem tego cytatu Hitlera 03.07.06, 00:52
        Noo, bez przesady.. USA mają równmież i wysoką kulturę, tyle, że b. niszową.
        Są przecież filmy W. Allena, jest Jarmush, B. Streisland, Nick Cave, S. Wonder
        i wiele innych zjawisk, naprawdę długo by wyliczać. Faktem jest, że w muzyce
        klasycznej USA nie są potęgą, ale przecież to nie jest JEDYNA dziedzina
        kultury.
        • mobileinmobili Prosba do redakcji GW-zdejmijcie ten cytat 03.07.06, 01:48
          niniejszym zwracam sie z uprzejmna prosba, o nie przedstawianie opinii i cytatow tego hitlera. Te forum czyta wielu mlodych ludzi, a indoktrynacja wyrazana w tych cytatach moze byc przyczyna wypatrzenia obowiazujacego swiatopogladu i zmniejszenia winy hitlerowskich niemiec. Nalezy tu podkreslic ze Bethoven, nie byl czlonkem NSDAP, czy SS, a wiec cytowane tu w neonazistowskiej formie zalozenia jego tworczosci sa obrazajace i nie do zaakceptownaia przez wspolczesny wskros demokratyczny swiat.

          Z gory dziekuje i pozdrawiam cala redakcje, oraz autora tego, niewatpilwie przelomowego w sferze rozwoju amerykanskigo intelektu, artykulu.
    • znj2 Re: Imperialiści z Hollywoodu 02.07.06, 17:55
      Niczym się nie różnią od sowietów z lat 40 - 50.
    • exxon Prawo Kopernika-Greshama obowiazuje zawsze 02.07.06, 18:40
      rozniez w kulturze, jakosci produktow, jedzenia itp.

      Juz w "Ziemi Obiecanej" bylo opisane dokladnie zjawisko zalewania rynku
      wszelkiego rodzaju tandeta - ba ona tandecie najlepiej sie zarabia. Najwiekszym
      centrum produkcji tandety byl ow "promised land", no i do dzis tak zostalo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka