Dodaj do ulubionych

Dziennik powrotów Anny

    • karea Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:11
      To uciekaj kobieto. Mieszkamy w panstwie demokratycznym i kazdy ma swobode wyboru. Tylko czy aby na pewno jestes gotowa podjac taka decyzje? Powody sa malo przekonywujace. Zastanow sie tysiac razy :-).
    • langston Wprowadzic oplaty za studia!!!!!!!!!!! 04.09.06, 16:11
      Dlaczego JA mam finansowac nauke jakiejs paniusi ktora bedzie potem wspomagac
      emerytow angielskich????

      Czyli musze placic na nauke paniusi i utrzymanie jej rodzicow (emerytow)
      • airdawid Re: Wprowadzic oplaty za studia!!!!!!!!!!! 04.09.06, 16:16
        przeczytaj pozadnie, ta paniusia sama placi 1500zl!!!!
        • langston Re: Wprowadzic oplaty za studia!!!!!!!!!!! 04.09.06, 16:29
          Nie obchodzi mnie akurat ona!!!!
          Studia powinny byc platne tak jak w kazdym cywilizowanym kraju!!!!
          • rtd5rtd Czyli tak jak w Dani, Finlandii, Szwecji i Norwegi 04.09.06, 16:44
            Gdzie Cywilizacja stoji na wyzszym poziomie niz kultura w twojej rodzinie.

            Pozdrawiam i polecam kreatyne na kreatywne myslenie.
            • langston Re: Czyli tak jak w Dani, Finlandii, Szwecji i No 04.09.06, 16:59
              No coz zapomnialem dodac w panstwach gdzie socjalizm jest mniejszy niz w nas.
              ...a te panstwa juz niedlugo stana sie kalitatami.

              ...a coz to za cywilizacja w Szwecji ze w domach pic nie wolno za to
              zapijac sie na promach do polski to i owszem?
              • rtd5rtd Dodaj sobie wszystkie skladki ktore paci twoj 04.09.06, 17:16
                Dodaj sobie wszystkie skladki zus ktore paci twoj pracodawca + wszytkie skladki ktore placisz ty + podatek dochodowy w ktorym tam jestes. ( vat ci podaruje )
                I podziel te kwote przez pieniadze ktore pracodawca za placi ( brutto + skladki zus placone przez pracodawce) po tem to pomnoz przez 100% . W wyniku otrzymasz realny podatek kroy placisz do panstwa. Potem porownaj go z podatkami z dani ( gdzie wynosza 50%) i napisz mi gdzie placa wieksze podatki? W polsce czy w danii?

                pozdro,
                • langston Re: Dodaj sobie wszystkie skladki ktore paci twoj 04.09.06, 17:23
                  ...a gdzie ja napisalem ze jestes bogatszym panstwem niz Dania?
                  Jeszcze dodam od siebe:
                  W UK zakladasz firme (w sekunde) i przez caly rok nie placisz podatkow!!!!
                  Rok podatkowy zaczyna sie 05/kwietnia2006-06/kwietnia2006 rozpoczynasz
                  dzialalnosc. Pierwszy "PIT" skladasz do konca... stycznia2008!!!!
                  Czujesz?
                  Polska nie moglaby soebie na to pozwolic bo by zwyczajnie padla!!!!
                  • rtd5rtd To jak sie zaklada firme w uk dalego odbiega od 04.09.06, 17:31
                    To jak sie zaklada firme w uk dalego odbiega od tematu tej dyskusji.
                    Z tego co pamietam to miales isc cos tam liczyc. Masz w swoim windowsie kalkulator go se pokliaj.
                    • langston mialem isc cos liczyc bo to bie sie podoba? hihihi 04.09.06, 18:06
                      wolne zarty.
                    • lze_elita.71 Zwykla dzialalnosc gospodarcza rejestruje sie w UK 04.09.06, 20:04
                      PRZEZ TELEFON lub on line; spolke zoo kupuje sie z polki za grosze (chyba juz
                      od 50 funtow), lub za cale 100-200 funtow rejestruje sie zupelnie nowa spolke w
                      ciagu 24 godzin. Oczywiscie trzeba miec do tego czyste rejestry finansowe
                      (Experian czuwa).
          • marklips Re: Wprowadzic oplaty za studia?!!Bzdura!!!Gdzie?? 05.09.06, 04:04
            Hallo,czy USA,Niemcy,UK,Austria,Szwajcaria twoim zdaniem
            nie sa "cywilizowane",
            jak oferuja tez bezplatne studia we wszystkich specjalnosciach?
            Odpowiedz na moje pytanie,prosze.

            Wiem i nie wspominam o setkach tysiecy rocznie,
            absolwentow,inzynierow z Chin czy z Indii.

            To tak na marginesie.Sa naturalnie tez platne
            Studia ale nasza cywilizacja w Europie lub w USA
            nie przezyje jesli szkolnictwo bedzie tylko platne
            jak ty proponujesz.Pozdrawiam i polecam,
            humorystyczny,moj inny komentarz,w jaki ja sposob
            jestem karany przez moje 5 dzieci-studentow,
            na polskich paszportach w Europie i jak marze
            o polskiej wiosce,zabitej deskami...::::::::::

            Dodam,ze tendencje powrotu i zakladania
            firm i miejsc pracy w Polsce wzrastaja i co jest
            niewiarygodne ze te sytuacje zawdzieczami,
            m.in. podstawowym szkolom katolickim,srednie,akademie
            nie tylko o profilu teologicznym.
            Oczywiscie gratisowe,od Odry na zachod.Ekspanduja
            i poprawiaja nasza statystyke i nie tylko dla Watykanu.....
            To tak dodatkowo do komentarza langstona....
            langston napisał:
            > Nie obchodzi mnie akurat ona!!!!
            > Studia powinny byc platne tak jak w kazdym cywilizowanym kraju!!!!
      • paltrawke Niech jedzie 04.09.06, 16:33
        Z reszta co to za studia? Dziewczyno zycze powodzenia, naprawde nikt Cie tu nie
        potrzebuje, im mniej ludzi po "studiach" tym lepiej dla nas, dobrze, solidnie
        wyksztalconych, sam mieszkam za granica ale wracam...zdobylem doswiadczenie a
        teraz trzeba zaczac zarabiac... tak tak. w polsce... nie da sie?? da...:)
      • rtd5rtd To tymbardziej wszyscy pojada do uk bo tam sa 04.09.06, 16:38
        To tymbardziej wszyscy pojada do uk bo tam sa stypendia socjalne, ktore dostanie kazdy obywatel UE ( czyli tez polacy ), ktorzy zdali egzaminy na studia i ich dochody w rodzinie nie przekraczaja jakies smiesznej kwoty , ktora ma sens tylko w angli. Wiec przy zarobkach naszych starych, kazdy przecietny polak dostanie to stypendium jesli zda egzamin i sie dostanie.
        Dodatkowo za to stypendium przezyje w akademiku w przeciwienstwie do stypendiow w polsce.

        Wiec pozdrawiam twoj glupi pomysl. Naucz sie liczyc kase zanim cos powiesz a po zatym to uwazam ze internet powinien byc dozwolony od lat 18 i to dla ludzi z odpowiednio wysokim ilorazem inteligencji. W dupie byl goowno widzial a expert z niego jak andrzej lepper od gospodarki.

        Zapisz sie lepiej do platnej szkoly Radia Maryja pod opolem.
        • panmisiek Re: To tymbardziej wszyscy pojada do uk bo tam sa 04.09.06, 16:40
          rtd5rtd napisała:

          > To tymbardziej wszyscy pojada do uk bo tam sa stypendia socjalne, ktore
          dostani
          > e kazdy obywatel UE ( czyli tez polacy ), ktorzy zdali egzaminy na studia i
          ich
          > dochody w rodzinie nie przekraczaja jakies smiesznej kwoty , ktora ma sens
          tyl
          > ko w angli. Wiec przy zarobkach naszych starych, kazdy przecietny polak
          dostani
          > e to stypendium jesli zda egzamin i sie dostanie.
          > Dodatkowo za to stypendium przezyje w akademiku w przeciwienstwie do
          stypendiow
          > w polsce.
          >
          > Wiec pozdrawiam twoj glupi pomysl. Naucz sie liczyc kase zanim cos powiesz a
          po
          > zatym to uwazam ze internet powinien byc dozwolony od lat 18 i to dla ludzi
          z
          > odpowiednio wysokim ilorazem inteligencji. W dupie byl goowno widzial a
          expert
          > z niego jak andrzej lepper od gospodarki.
          >
          > Zapisz sie lepiej do platnej szkoly Radia Maryja pod opolem.

          A od kiedy w UK sa egzaminy na studia??
        • langston super!!!! 04.09.06, 16:43
          Suepr!!! Niech dostaja te stypendia, zdaja te wstepne egzamini (hihihi juz ich
          widze) i zyja na koszt panstwa angielskiego a nie MOJ!!!!
          • rtd5rtd Powiem wam chlopy krotko. 04.09.06, 16:50
            Znam paru malolatow co wlasnie zaczeli rok temu tak stdiowac. Ja znam ich okolo 5. I h...
            A jesli bedziecie zlewac ksztalcenie w polsce to bedziecie mieli znowu wpizdu rolasow i innych cieci z malych dziur dzieki ktorym takie sajebiste partie wami rzadza od 94 roku. Kraina Miodem i Mlekiem plynaca to to chyba nie jest?!

            Bo najpierw hitler za.. wszystkich inteligentow potem, kult robola za komuny a teraz macie chamow i prostakow ktorzy na leppera glosuja .
            Wiec na bank bedziecie w krotce jednym z bogatszych krajow na swiecie.

            pozdro,
            • langston Re: Powiem wam chlopy krotko. 04.09.06, 16:57
              Wszystko to prawda...ale jaka korzysc ma Polska z tego ze placi za studia
              cwaniaczkow ktorzy potem buch!!! do Londynu i wzbogacaja panstwo angielskie
              podatkami, wiedza itp.
              ...niech zapalca za studia i spie..ja jak chca.
              Wtedy rachunki sa rowne.
              • rtd5rtd Za studia placa ich rodzice w podatkach. 04.09.06, 17:06
                Zreszta szwed tez moze wyjechac. A co z takim co skonczy studia a potem pojdzie na bezrobotne w polsce? To chyba tez powinien oddac? Ale nie powinien oddac tez za bezrobotne przeciez to ty mu placisz za to?
                A wolnosc przemieszczania sie nie ma nic ze studiami zwiazanego.
                Zreszta te argumenty to bylo w prlu
                "urzednik: Nie moze pan dostac paszportu po polska ludowa pana wyksztalcila a pan pojedzie i nigdy nie wroci. A lekarz: ale mnie wyksztalcila polska przedwojenna"!

                Najlepiej Niewolnictwo se tam przywroccie w polsce .
                • langston hihihihihihi -niezle ci palma odbila 04.09.06, 17:14
                  Demagog z ciebie gorszy niz Lepper+Rokita do kwadratu:)))
                  • rtd5rtd Jakos zawsze jak sie ludziom koncza argumenty 04.09.06, 17:18
                    Jakos zawsze jak sie ludziom koncza argumenty to zaczynaja oceniac droga strona i opisywac jaka ona jest?

                    Pozdrawiam,
                    • langston Re: Jakos zawsze jak sie ludziom koncza argumenty 04.09.06, 17:24
                      To sa "argumenty" na poziomie giertychowskiego liceum.
                      Daj spokuj.
                      • rtd5rtd osoba nie na poziomie argumenty "giertychowskie" 04.09.06, 17:32
                        co jeszcze mam dla ciebie zmienic. Moj przyjacielu.
                        • langston Po pierwsze nie pochlebiaj sobie. 04.09.06, 18:06
                          .
                        • kawa_i Re: osoba nie na poziomie argumenty "giertychowsk 04.09.06, 19:01
                          rtd5rtd ma rację. a jakby nie było to Ty pierwszy zacząłeś oceniać:-).... jakie
                          wnioski...?
                          • kawa_i Re: osoba nie na poziomie argumenty "giertychowsk 04.09.06, 19:01
                            kawa_i napisał:

                            > rtd5rtd ma rację. a jakby nie było to Ty pierwszy zacząłeś oceniać:-).... jakie
                            > wnioski...?
                            dodam jeszcze, że to było do langstona.
                            • langston Re: osoba nie na poziomie argumenty "giertychowsk 04.09.06, 19:11
                              bardzo sie przejalem.
                              langston
                            • rtd5rtd No dzieki - kochana jestes! 04.09.06, 20:41
                              pozdr,
        • lze_elita.71 A GDZIE ty masz egzaminy wstepne na studia w UK? 04.09.06, 17:33
          Ja nie wiem, bo tu sie urodzilem, choc wiem, ze obcokrajowcow dotyczy egzamin -
          wylacznie jezykowy.
        • ppo Re: To tymbardziej wszyscy pojada do uk bo tam sa 04.09.06, 19:57
          >internet powinien byc dozwolony od lat 18

          Ja uważam, że conajmniej od 25, ale cóż... punkt widzenia.
    • mrtwister Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:18
      Wlasnie koncze studia na dwoch kierunkach, majac 2 lata doswiadczenia w pracy,
      a do tego znajac dobrze 2 jezyki. Szukalem pracy tu, ale nikt nie chcial mi
      zaplacic nawet 2,5tys zetow. Nie bede bakal za tyle u pracodawcow, ktorzy maja
      gdzies pracownika. Wyjezdzam, bo tylko w ten sposob moge cos w zyciu osiagnac.
      Chcialbym zostac, ale wybaczcie: poki co nie ma tu dla mnie miejsca.
    • panmisiek Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:36
      a dlaczego baner na glownej stronie odnosi sie do wyboru pomiedzy Warszawa a
      Londynem? Przeciez bohaterka artykulu nie dokonywala takiego wyboru. Przede mna
      ten wybor po doswiadczeniach bardzo dobrze platnej pracy w Londynie i przyznam,
      ze wybieram wawe. A co do bohaterki artykulu:
      - nikt mnie nigdy ksieciem nie nazywal i jakos nietrafiony ten komplement. Na
      wszystko sam ciezko zapracowalem i nie widze powodu, zeby inteligentni i
      pracowici ludzie mieli miec problem z rozwojem kariery zawodowej w Polsce.
      - jakos chyba ta Pani nie miala pomyslu na swoja kariere, bo z jej relacji
      wynika, ze wszystko bylo robione ad-hoc bez jakiegos wiekszego pomyslonku. Po
      co pchac sie na spedycje skoro perspektywy po tym slabe? Jak sie wybiera studia
      to trzeba troche pomyslec a nie isc tam gdzie kolega/kolezanka albo gdzie sie
      najlatwiej dostac.

      Podsumowujac: myslenie nie boli i kazdy kto ma leb na karku i potrafi poswiecic
      troche czasu na analize rynku pracy i swojej przyszlej kariery problemow z
      rozwojem miec nie bedzie.

      Pozdrawiam

      panmisiek

      • ploskon Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 17:54
        zgadza sie, osoba dobrze wyksztalcona przy odrobinie szczescia zrobi kariere w
        Polsce. Jednak chodzi o inny problem, by cala rzesza pozostalych ludzi o
        roznych zainteresowaniach (chocby spedycja) mogla w tym kraju godnie zyc za
        godne pieniadze. przeciez nie chodzi o to aby wszyscy byli prawnikami i
        prezesami, lekarzami ze specjalizacja. tacy wybitni powinni miec w Polsce miod
        tak jak maja na zachodzie, a pozostali powinni zyc godnie tak jak na zachodzie.
        A u nas tylko wybitni moga godnie zyc i tylko godnie...
    • premier.z.krakowa z kraju wyjechało ponad milion Polaków ??? 04.09.06, 16:40
      askądta pani ma takie dane.
      Może poda pani jakieś źródło.
      Wiemy że dziennikarze mają dużą fantazję ale proszę nie wprowadzać celowo czytelników w błąd.
      Jużnawet organiczny antypisowiec Kuczyński wysmiał te liczby podawane przez wybiórczą i TVN.
      Prosze podać źródła albo pisaćze to dywagacje i liczby z sufitu.
      • peter_dub Re: z kraju wyjechało ponad milion Polaków ??? 05.09.06, 11:56
        czlowieku - liczyc nie potrafisz?
        od maja 2004 - poczytaj sobie ile tys polskow zarejestrowalo sie w irlandii
        (PPS - tak jak NIP) - jest ich wiecej niz tych zarejestrowanych; poczytaj ile
        osob w UK rzeduje - tez sa dane - tylko trzeba potrafic googla uzywac, nie
        wspominjac niemiec, norwegii, hiszpanii, cypru i innych krajow... nie liczac
        tych ktorzy pojechali pracowac na carno, nie liczac Stanow itp...
        Jak podliczysz wyjdzie Ci w ostatnich 2 latach dobrze ponad milion -
        powiedzialbym ze zblizamy sie do 1,2. Do samej Irlandii tygodniowo przyjezdza
        kolo 1000 osob.... wiem bo pracuje w Irlandii i mam dostep do takich danych.. a
        w UK jest nas ok 8 razy tyle....
    • pixelpainter I kto w tej Polsce zostanie?odwiedz www.gs-arts.nl 04.09.06, 16:42
      I kto w tej Polsce zostanie?odwiedz www.gs-arts.nl
      poza babcia emerytka, wiecznie pijanym Wladkiem bez zebow i jeszcze paru PiS-
      uarow
      • panmisiek Re: I kto w tej Polsce zostanie?odwiedz www.gs-ar 04.09.06, 16:43
        ja:)
        • langston ...ja tez -za to przyjada Zydzi-moi znajomi:)) 04.09.06, 16:44
          .
    • mimi78 Wiem, że po roku legalnej pracy 04.09.06, 16:51
      Wiem, że po roku legalnej pracy (ubezpieczenie i podatki) należą mi się
      świadczenia socjalne, mogę też ubiegać się o mieszkanie socjalne. Wiem, jak
      założyć własną firmę (nigdy nic nie wiadomo).
      ---

      No i tu jest pies pogrzebany wszystkich tych wyjazdów. Jest to ostatnie zdanie
      tego artykułu i w sumie puenta.
      Po roku mogę usiąść na pupie i nic nie robić, życ z zasiłku w Polsce....

      To smtune. Anglicy powoli dochodzą do tego ze sami się pogrążyli tym
      systemem...
    • drogibronislaw PO: Pełnowartościowe pomywaczki Opiekunki 04.09.06, 16:51
      zwierząt: psów, czyli młodzi 'wykżtałceni" na skasach
      • lze_elita.71 No i komuch znow z Polaka wylazl - w cywilizowanym 04.09.06, 20:20
        swiecie nawet sprzataczka to "cleaning LADY" - dykskwalifikuje towarzysko nie
        to, na czym sie na chleb zarabuia, ale brak kultury, arogancja, zadzieranie
        nosa, pogarda bez powodu dla innego czlowieka (a powody jak wyzej- gardzi sie
        chamem).
    • baton321 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 16:53
      A jedz se kogo to obchodzi...
    • substance ja kocham Polske to normalny kraj 04.09.06, 17:01
      mimo ze jestem w irl to nie ma co nawet porownywac z polska.ot zarobki sa
      wieksze i to wszystko a poza tym to kraj dno.
      gb jest nieco lepsza bo rozwinieta ale calkiem mi tam obco bylo.ludzie
      kolorowi.miejscowi wcale nie nastwieni do emigracji pozytywnie.slowem
      dno.ludzie bez czci i wiary....Polska to absolutnie pierwsz 5 krajow swiata...
      • peter_dub Re: ja kocham Polske to normalny kraj 05.09.06, 12:04
        coz za swiatla wypowiedz...
        jakos jednak jestes tutajwiec chyba widisz ze zyje sie duzo lepiej
        a jesli chodzi o kulture to sa spolecznosci polskie i mozesz takowe tworzyc -
        ale nie - Ty jak typowy Polak tylko potrafisz narzekac.. nigdzie nie bedzie Ci
        dobrze..
        jak Ci tak zle to wracaj do Polski i pracuj i "zyj" za 1200 zlotych.. jak
        bedzies zmial potem emeryture z ktorej nie wyzyjesz - bedziesz mial sam do
        siebie prentensje!!!
        "kolorowi miejscowi" - masz cos do nich? - jesli tak to jestes RASISTA
        Polska = zasciankowy kraju ludzi zawistnych i korzystajacych ze zloba!
        Jak cos komus nie pasuje to pewnie dlatego ze wszystko przez zydow, masownow i
        cyklistow! Zacofane tepaki wybierajace taki rzad, popierajace Radio M moherowe
        berety i zwolennicy Leppera, ktory dochrapal sie prawomocnych wyrokow - czyli
        jest przestepca i.... niech ktos mi powie jakie stanowisko piastuje w naszym
        rzadzie??!!!

        Polska teraz totalnie zmierza szybko do dna a kilka jaskolek wiosny niestety
        nie czyni!
    • podkarpacie Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 17:11
      zasrany kraj - Polska - pietno dla większości młodych ludzi - nienawidze tego
      kraju !!!!
      • langston to spie..j!!!!!!!!!!! 04.09.06, 17:15
        Malo o nim wiesz
        • mejlmi Re: to... 04.09.06, 17:23
          moglbys rozwinac?
          • langston nie 04.09.06, 17:25
            .
            • mejlmi Re: nie 04.09.06, 17:31
              Tak wlasnie podejrzywalem, tez malo o nim wiesz.
      • rtd5rtd Ty! Bo wpolsce jest h..owo jak nie masz kasy. 04.09.06, 17:21
        Jak masz chajc to jest zajebiscie.
        • langston sprobuj bez kasy w USA, UK, Niemczech... 04.09.06, 17:25
          .
          • rtd5rtd No wiem tez syf 04.09.06, 17:46
            No wiem tez syf.
      • inappropriate Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 18:25
        podkarpacie napisał:

        > zasrany kraj - Polska - pietno dla większości młodych ludzi - nienawidze tego
        > kraju !!!!

        szerokiej drogi i krzyż na drogę! :))
      • martika19873 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 23:33
        To się z niego wynoś
    • cortez91 A ja mam 15 lat i dzien i noc myśle o tym by wyjec 04.09.06, 17:35
      hac... pewnie dla wiekszosci z was jestem tylko zwyklym 15 latkiem nie majacym co robic. ale tak nie jest... mieszkam w 200 tysiecznym miescie na slasku. dobrze sie ucze, jestem ladny :D i w ogule. nie jestem jak inni - nie chodze na zadne imprezy, "nie gram z chlopakami w pilke" - poprostu siedze godzinami na necie w poszukiwaniu sam nie wiem czego... caly czas mysle o tym zeby wyjechac z kraju chocby zaraz ale nie moge.. a gdy ta szmata giertych zostal ministrem to normalnie spadlem z krzesla. do czego ci ludzie doprowadzili ze wyksztalcony (wybaczcie mi moja samoocene) mlody czlowiek chce wyjechac z kraju?! nie dawno postanowilem ze naucze sie perfect english do konca liceum. a potem... wyjezdzam *_* interesuje mnie telekomunikacja mysle ze to przyszlosciowy zawod, bardzo dobrze rozwijajacy sie. TO CO JEST W POLSCE TO CHORE!!! POZDRWIAM WSZYSTKICH I WSZYSTKO! zwlaszcza giertycha. odniose sie tez do GW - moim zdaniem TVN i GW sa najbardziej obiektywnymi mediami a krytykujacy je sa poprostu ..ymi konserwatystami. bardzo dobrze ze 1 wrzesnia nie bylo nic o rocznicy WorldWar II - po co rozpamietywac cos co bylo dawno dawno - stalo sie i tyle a moze za niedlugo bedziemy obchodzic rocznice bitwy pod grunwaldem albo jeszcze lepiej codziennie modlmy sie za ofiary naparzania sie w sredniowieczu. swiat sie zmienia ludzie! trzeba isc do przodu a nie rozpamietywac przeszlosc. jak wam sie to nie podoba to nie wchodzcie na strony ww mediow! pozdrawiam artur
      • langston hihihihihi 04.09.06, 18:08
        Idz do nauki dziecko drogie w ten sposob wiele osiagniesz chocby i UK...ta
        tyskusja moze ci zaszkodzic dziecko.
        • cortez91 Re: hihihihihi 04.09.06, 18:23
          wiedzialem ze znajdzie sie taki ..y konsewatysta jak ty. kierujesz sie
          stereotypami moherowcu
          • langston Re: hihihihihi 04.09.06, 18:30
            Dziecko drogie-z sympatii ci radzilem-lepiej sie ucz a nie marnuj tu czasu
            oniesiesz wieksza korzysc.
            Poza tym towj mozg nie jest jeszcze zdolny chlonac tresci ktorymi tutaj
            wymieniajaj sie dorosli.
      • inappropriate Re: A ja mam 15 lat i dzien i noc myśle o tym by 04.09.06, 18:34
        cortez91 napisał:

        > hac... pewnie dla wiekszosci z was jestem tylko zwyklym 15 latkiem nie
        majacym
        > co robic. ale tak nie jest... mieszkam w 200 tysiecznym miescie na slasku.
        dobr
        > ze sie ucze, jestem ladny :D i w ogule. nie jestem jak inni - nie chodze na
        zad
        > ne imprezy, "nie gram z chlopakami w pilke" - poprostu siedze godzinami na
        neci
        > e w poszukiwaniu sam nie wiem czego... caly czas mysle o tym zeby wyjechac z
        kr
        > aju chocby zaraz ale nie moge.. a gdy ta szmata giertych zostal ministrem to
        no
        > rmalnie spadlem z krzesla. do czego ci ludzie doprowadzili ze wyksztalcony
        (wyb
        > aczcie mi moja samoocene) mlody czlowiek chce wyjechac z kraju?! nie dawno
        post
        > anowilem ze naucze sie perfect english do konca liceum. a potem... wyjezdzam
        *_
        > * interesuje mnie telekomunikacja mysle ze to przyszlosciowy zawod, bardzo
        dobr
        > ze rozwijajacy sie. TO CO JEST W POLSCE TO CHORE!!! POZDRWIAM WSZYSTKICH I
        WSZY
        > STKO! zwlaszcza giertycha. odniose sie tez do GW - moim zdaniem TVN i GW sa
        naj
        > bardziej obiektywnymi mediami a krytykujacy je sa poprostu ..ymi
        konserwatystam
        > i. bardzo dobrze ze 1 wrzesnia nie bylo nic o rocznicy WorldWar II - po co
        rozp
        > amietywac cos co bylo dawno dawno - stalo sie i tyle a moze za niedlugo
        bedziem
        > y obchodzic rocznice bitwy pod grunwaldem albo jeszcze lepiej codziennie
        modlmy
        > sie za ofiary naparzania sie w sredniowieczu. swiat sie zmienia ludzie!
        trzeba
        > isc do przodu a nie rozpamietywac przeszlosc. jak wam sie to nie podoba to
        nie
        > wchodzcie na strony ww mediow! pozdrawiam artur

        bardzo się cieszę, że jest w Polsce tyle 'wykształconych młodych ludzi',
        którzy 'siedzą godzinami w necie w poszukiwaniu sami nie wiedzą czego'. to
        naprawdę budujące! :)) ['w ogule'?]

        WorldWar II? widzę, że już prawie znasz ten 'perfect english'- super! :))

        o przeszłości trzeba pamiętać. nie mówię, że trzeba nią żyć. trzeba pamiętać i
        uczyć się na błędach przodków.

        może zakończę tak jak Ty- jeśli Ci się w Polsce nie podoba, wyjedź najszybciej,
        jak będziesz mógł. powodzenia! :)

        p.s. nie, nie jestem zwolenniczką lpr, pis i samoobrony. nie słucham radia
        maryja. nie mam nic przeciwko gw i tvnowi. ;)
        • cortez91 Re: A ja mam 15 lat i dzien i noc myśle o tym by 04.09.06, 19:23
          :) ujmuje mnie twoja wypowiedz langston. nie wiem kim jestes ale twoje
          zachowanie jest zenujace. nie chce mi sie nawet z toba dyskutowac na ten temat
          skoro ty nawet nie umiesz rozmawiac... czytalem twoje poprzednie wypowiedzi i
          jakos inni tez nie za milo sie do ciebie odnosili. moze zastanowisz sie nad soba
          i swoimi pogladami? wiek naprawde tu nie ma znaczenia zwlaszcza ze mnie nie
          znasz a w dodatku kierujesz sie stereotypami. i jeszcze jedno - dziecko to masz
          w majtkach moj drogi :szyderczyuśmiech
          • langston dzieko drogie 04.09.06, 19:30
            Trudno ze by na dzieciecym forum lewackiej gazety bylo wielu takich jak ja.
            Zgladam tu i nadziwic sie nie moage jak z Gazety Wyborczej ktora czesto trzeba
            bylo kupowac na czrnym rynku (ty tych czasow nie pamietasz) zrobiono tak
            antypolskiego lewackiego szmatlawca.
            • lze_elita.71 A ja sie zastanawiam, jak taki Commie jak ty smie 04.09.06, 19:50
              UDAWAC PRAWICOWCA? Bo w komunistycznym podreczniku bylo, ze Nazis to "prawica"?
              • normalso Re: A ja sie zastanawiam, jak taki Commie jak ty 04.09.06, 20:43
                pedalstwo, komuchów i liberałów trzeba tepić tak jak wszy!
                • lze_elita.71 A ja proponuje jak Hitler - zaczac od idiotow... 04.09.06, 21:04
                  TWOJEGO pokroju. Kolejny kurdupel co to power sick? Az po...ROZWOLNIENIE?
      • sadusx Re: A ja mam 15 lat i dzien i noc myśle o tym by 04.09.06, 19:22
        >...dobrze sie ucze, jestem ladny :D i w ogule. nie jestem jak inni

        ty prymus zerknij do slownika
        • cortez91 Re: A ja mam 15 lat i dzien i noc myśle o tym by 04.09.06, 19:25
          przyznam ze troche mnie ponioslo piszac pierwszy post :>
          • langston Mowilem ze moze dzieciom zaszkodzic 04.09.06, 19:31
            Nie spociles sie przypadkiem?
            • cortez91 Re: Mowilem ze moze dzieciom zaszkodzic 04.09.06, 19:40
              a co ty czytasz? fakt, superexpress? a nie sory pewnie goscia niedzielnego. no
              tak skad moge pamietac z GW kupowalo sie na czarnym rynku za ty jestes maciupkim
              ludziczkiem ktory ginie w gaszczu liberalnych pogladow ]:-> i to mnie
              najbardziej cieszy :)
              • langston co ty wiesz o liberalizmie dziecino 04.09.06, 20:46
                .
                • cortez91 Re: co ty wiesz o liberalizmie dziecino 04.09.06, 21:40
                  wiecej niz ci sie wydaje "dorosly"
    • reallondoner Strasznie sie Ania zagubila... 04.09.06, 17:36
      Chcialbym spotkac choc jednego pracodawce, ktory chcialby mi zajrzec w
      swiadectwa i dyplomy. Poza tym, podejscie jest ponizej krytyki... nie wiem kogo
      spotykala a Ania (jakich Polakow) skoro nie mieli oni czasu na zwiedzanie.
      Dziwne doswiadczia niedoswiadczonej Polki.
      • lze_elita.71 Sprobuj sie zatrudnic jako lecturer w Ofordzie:nie 04.09.06, 19:52
        tylko o wszelkie mozliwe dyplomy cie poprosza, ale i o pelna liste publikacji
        wlasnych i wspolautorskich:)
        • panmisiek Re: Sprobuj sie zatrudnic jako lecturer w Ofordzi 04.09.06, 20:03
          jak na kazdej szanujacej sie uczelni. Chyba nie do konca kumasz o co chodzilo
          autorowi tego postu, albo myslisz podobnie jak bohaterka artykulu (a moze ona na
          prawde sie wybiera na Oxford?)
          • lze_elita.71 Do KAZDEJ stalej pracy w UK potrzebna kupa papiero 04.09.06, 20:07
            To BARDZO biurokratyczny kraj i bardzo biurokratyczni ludzie - dyplomy, nawet
            roznych kursow, sie licza i sa wymieniane w standardowych kwestionariuszach do
            kazdej powazniejszej pracy (tj. nawet na kierowce autobusu). Rzecz jasna, nie
            mowie tu o pracy na czarno u Paki czy Chinczyka;)
            • lze_elita.71 PS: Brytyjskiej ironi nie chwytasz;) /nt 04.09.06, 20:08

              • panmisiek Re: PS: Brytyjskiej ironi nie chwytasz;) /nt 04.09.06, 20:12
                PS: Ty nie chwytasz polskiej i jestesmy kwita;)
              • panmisiek Re: PS: Brytyjskiej ironi nie chwytasz;) /nt 04.09.06, 20:16
                no ale bloga masz fajnego:)
                • lze_elita.71 Re: PS: Brytyjskiej ironi nie chwytasz;) /nt 04.09.06, 20:26
                  To kawalki mojej ksiazki - dzisiaj znow bedzie akcent polski: Majdanek (Hans po
                  postrzale w tylek od Ruskich i kulawy na cale zycie znow laduje jako strazni-
                  SSman w Death Camp). Drugi blog ( w ss jest link do wariata) bardziej mnie
                  bawi, bo to kawalki do tego, co wlasnie do publikacji wykanczam.
                  Fajne fotki, nie? Wzialem je z amerykanskiej witryny (musze dolozyc dzis link),
                  ale sa "dobrem publicznym", ich publikacja nie wymaga zadnych oplat etc;
                  posiada je bowiem archiwum i biblioteka Kongresu.
            • panmisiek Re: Do KAZDEJ stalej pracy w UK potrzebna kupa pa 04.09.06, 20:10
              no to Cie zaskocze bo do mojej pracy na stanowisku analityka w banku potrzebne
              bylo tylko zaswiadczenie o niekaralnosci i dyplom z uczelni. Chyba nic ponadto
              co w Polsce??
              • lze_elita.71 Miales szczescie, zes nie Bryt: potrzebne by bylo 04.09.06, 20:28
                swiadectwo niekaralnosci(banki tak jak sluzba zdrowia, policja, szkolnictwo
                itp. naleza do tych objetych sprawdzaniem police records)
                --
                ss-totenkopf.blogspot.com/
            • monikamalgorzata Re: Do KAZDEJ stalej pracy w UK potrzebna kupa pa 04.09.06, 23:04
              Brytyjczykow w odroznieniu do Polakow nie wypada klamac i kombinowac, tego
              ostatniego to nawet nie da sie przetlumaczyc poprawnie na ich jezyk, dlatego
              ilosc dyplomow a wraz z nimi idaca poprawa twoich kompetencji swiadcza jak
              bardzo dobrym kandydatem jestes, mobilnym i ambitnym. Sama na wlasnej skorze
              dowiedzialam sie ze to co wypisuje sie w CV to nie moze byc czcza gazadnina bo
              tak rozwinieta biurokracja na jaka moga sobie pozwolic wszystko zweryfikuje tak
              jak dotarli do moich szkol ukonczonych w Polsce, nie nie od razu tylko w miare
              uplywu czasu jak zaczniesz tam pracowac i niekiedy fakt ze naklamales odwdzieczy
              ci sie niemozliwoscia dostania awansu. Pierwsza zasada: nie klam wczesniej czy
              pozniej to wyjdzie- mowie o powaznych firmach , a im wiecej doswiadczenia i
              kursow tym lepiej dla ciebie!
    • miroslaw.grabietz Londyn rok piaty.... 04.09.06, 17:41
      Nie rozumiem tego ze tak sie tutaj obrzucacie wyzwiskami. Wyjechalem do UK.
      Jestem tu szczesliwy. Powodzi mi sie. I tyle. Ale nie napisze ze ktos kto
      zostaje w Polsce za 1200 miesiecznie to frajer. Jak chce zostac niech zostaje i
      szczerze zycze powodzenia. Jakakolwiek decycje podejme to jest to moja decycja.
      Bede z niej zadowolony albo bede gorzko jej zalowal ale jest to moja wlasna
      decyzja. Nie rozumiem waszego zacietrzewienia. Naprawde wiele moglibysmy
      osiagnac dajac ludziom wolnosc wyborow. My, Polacy natomiast okopujemy sie w
      swych pozycjach i kogokolwiek nizegadzajacego sie z nami obrzucamy blotem.
      Dzieki temu nasza polityczna scena tak wlasnie wyglada. Zostajesz w Polsce i
      chwala Ci za to ale to nie znaczy ze ja kocham moja ojczyzne mniej tylko
      dlatego ze mieszkam z dala od niej. Mozna zmywac garnki w Londynie i zyc
      przyzwoicie a mozna tez pracujac w biurze zyc jak szczur. Wszystko zalezy jak
      wykorzystasz dane Ci szanse. Niczego nie generalizujmy. Uczmy sie jedni od
      drugich. Slonce nad nami swieci to samo.....
    • o_k_o Czy jesteśmy skazani na prowincjonalizm? 04.09.06, 17:43
      Czy Polska jest skazana na prowincjonalizm? Na marginalizację? Obecne władze nie
      rozumieją albo, co gorsze, nie chcą się z tym zgodzić, że Polska jest częścią
      UE. Wielkiego rynku pracy, który z każdym rokiem będzie dla Polaków większy. Nie
      rozumieją, że można wyjechać do Londynu, Dublina albo Sztokholmu, tam wynająć
      mieszkanie i znaleźć pracę. Nie rozumieją albo, co gorsze, nie nie doceniają
      polskiej młodzieży, która zamiast Matki Boskiej na Jasnej Górze, Muzeum
      Powstania Warszawskiego lub rogrzebywania UB-eckich teczek woli wybrać
      europejską przyszłość.

      Dlaczego klasa polityczna nie zauważa tego protestu młodych? Fakt, że to jest
      protest, jakiego wcześniej nie było. To jest cichy protest. Nikt nie próbuje
      stworzyć partii, zjednoczyś się w ruch społeczny, by przejąć wspólnie inicatywę.
      W to już młodzi nie wierzą. Pozostawiąją Polskę z jej politycznym piekłem i
      uciekają stąd.

      Czy jesteśmy skazani na kolejne dekady marginalizacji? Czy Polacy muszą czekać
      aż wymrze pokolenie?
      • roland12 odpowiem Ci oko, klasa polityczna nie chce nawet 04.09.06, 18:48
        jednym slowem wspominac o tej milionowej (ja wierze, ze jest tych ludzi grubo
        ponad milion) emigracji mlodych, gdyz to jest ich porazka.W PRL wladze tez b.
        niechetnie mowily, ze spore ilosci ludzi wyjechaly na stale albo, jak ja od 25
        lat) jezdza na letnie saksy i z tego jakos zyja. Zadna wladza nie powie tego
        otwarcie, ze warunki zycia w kraju sa tak zle, ze ludzie po studiach, znajacy
        jezyki, komputery, itd. pracuja na zmywakach, w polu (jak w RFN), w domach
        opieki, w jakis tanich barach i , co jest najlepsze, lepiej za to marne zajecie
        zyja niz w kraju. Co wiecej, ludzie ci staja sie zywym dowodem na nieudolnosc
        wladz. Jakby to bylo np. 50 tys osob to wladze opisywalyby to jako mala grupe
        ludzi ciekawych swiata albo jakis wagabundow, ktorzy zawsze w kazdym kraju sa i
        tak sobie jezdza. No, ale milion albo 1,5 miliona mlodych, wyksztalconych
        ludzi, potem ich rodziny, potem znajomi, potem nastepni po studiach albo
        liceach, itd. - to jest juz zjawisko spoleczne, to jest porazka, to jest
        straszny , wyrazny dowod braku pracy, mieszkan, szans rozwoju, blokady mlodych
        na kazdym kroku. Ja mam 45 lat i od 1981 jezdze na saksy, nie wyjechalem z
        kraju, bo prosila mnie mama abym jej nie opuszczal a ona nie zna jezykow,
        kupilem dosc tanio duze mieszkanie za gotowke w 1995 ,a w PRL dom wiejski pod
        Krakowem, trudno by mi to teraz zostawic ale radosci z zycia w Polsce nie
        odczuwam i pieniadze z Zachodu pozwalaja mi tylko przezyc, mam 8 letnie auto i
        od 3 lat nie moge go zmienic na mlodsze, bo mi stale brak kasy po oplaceniu
        wszystkiego w Polsce. Powiem Ci jeszcze, ze i tak mam dobrze, bo w tymwiejskim
        domu mam meldunek i place ten slynny KRUS, jakbym musial placic ZUS to umarlbym
        z glodu. Ja juz nie pojade na stale do UK, chos plynnie znam angielski, jestem
        anglista, ale moze kiedys tam pojade cos zarobic. Popieram wszystkich, ktorzy
        wyjezdzaja, sam nie zrobilem tego od 25 lat i czasem mi szkoda.Szkoda mi tez
        tych sil mlodych Polakow, ktorzy nie dadza ich krajowi ale caly system w Polsce
        ich calkowicie blokuje. Jak oni maja kupic sobie mieszkania po 6 tys. zl za
        metr w Krakowie?Kredytu nie dostana, ktos powie wynajac - acha- 1000 zl plus
        oplaty za 2 pok w Krakowie, daleko od centrum, jak mlody zarobi 1200, to jak?
        Albo oplaty miesieczne, horror, ja robie w RFN na oplaty za wlasne, hipoteczne
        mieszkanie, bo w kraju nie wyrabiamy z zona na oplaty i jedzenie plus dziecko.
        Oboje po UJ, oszczedni, normalni obywatele tego slicznego kraju. Niemcy mnie tu
        pytaja, naiwnie, to czemu nie jezdzicie z zona i coreczka nad cieple morze? A
        ja na to, ze od 3 miesiecy nie mam zrobionych oplat i zaplace tymi euro co u
        nich zarobie?To ma byc normalny kraj do zycia dla rodzin albo mlodych? To ja za
        to dziekuje. Za stary i za gruby , od piwa, jestem aby zaczynac od nowa ale
        mlodych rozumiem i GW popieram za te artykuly. Niech ludzie to wiedza do czego
        doszlo, miliony za granica robia na chleb, na ktory nie moga zarobic u siebie.
        To takie jest to prawo i ta sprawiedliwosc? Pozdrawiam. Good luck!
    • pmonroe Do Anny 04.09.06, 18:16
      Jako , ze znasz angielski - przyslowie, ktore najlepiej opisuje Twoj proces
      decyzyjny:
      "The grass is always greener on the other side of the fence..."

      Do zobaczenia w Polsce jak stwierdzisz ponownie , ze Londyn jest tylko piekny
      dla bogatych...
      • minipolak Re: Do Anny 04.09.06, 18:31
        pmonroe napisał:

        > Do zobaczenia w Polsce jak stwierdzisz ponownie , ze Londyn jest tylko piekny
        > dla bogatych...

        Polska tez jest piekna dla bogatych,
        a do Ani... good luck :)
    • magda4701 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 18:38
      Aniu,

      Mam nadzieje, ze czytasz forum i ze nie przejmujesz sie zbytnio idiotycznymi
      uwagami. To dobrze, ze ukazal sie taki artykul, mowiacy o problemach Polakow,
      ktorzy mysla o wyjezdzie. To wspaniale i odwazne, ze zgodzilas sie podzielic
      swoimi przezyciami.

      Zycze Ci powodzenia: tu czy tam. Wyglada na to, ze swietnie przygotowujesz sie
      do wyjazdu. Jestes bardzo mloda i masz pewnie z 50 lat na domy, samochody,
      tytuly. Wyjechalam w Twoim wieku i nie zrobilam nawet polowy z Twojej listy, a
      wszystko ulozylo sie dobrze.

      Moje dobre rady (?):

      1. Zwiazek z rodzicami oslabia sie z wiekiem i jest zastepowany zwiazkiem z
      partnerem. Zapewniam Cie, ze bedziesz lepiej sie rozumiec z Jose niz z
      rodzicami. Nie mowie o zerwaniu kontaktow, mowie o naturalnym nastepstwie. Nie
      rezygnuj ze swojego zycia dla rodzicow.

      2. Jesli zdecydujesz sie na wyjazd i utrzymywanie kontaktow z krajem, to
      najlepiej bedziesz sie czula wsrod podobnych do Ciebie - emigrantow. I to bez
      wzgledu na narodowosc. Szukaj takich znajomych. Wszyscy oni maja takie same
      bolaczki i potrafia sie swietnie wspierac. Nie czuj sie winna, ze opuszczsz
      kraj. Nie jestes niepatriotyczna, nie zdradzasz swego kraju, po prostu tak
      zycie Ci sie ulozylo. Nie da sie porownac zycia w Gdansku z zyciem w Londynie.
      Tego nie mozna rozpatrywac w kategorii lepszy - gorszy, to jest po prostu inne.

      3. Bardzo wielu Polakow nie bedzie rozumialo, ani Twoich radosci, ani rozterek
      (patrz forum). Anglicy pewnie tez. Czesto Twoi bliscy, powiedza Ci wiele
      przykrych rzeczy. Przygotuj sie na to i nie bierz tego personalnie. Najlepiej
      obracaj w zart, albo ignoruj. Zazwyczaj nie bedziesz potrafila im wytlumaczyc,
      dlaczego to robisz. Zerwij znajomosci z tymi najbardziej wtracajacymi sie do
      Twojego zycia, a na kim Ci nie zalezy. Oni wcale nie chca dobrze dla Ciebie,
      oni chca zebys poczula sie gorzej. Tym, z ktorymi chcesz, czy musisz utrzymywac
      kontakt, powiedz wprost, ze Cie takie uwagi irytuja. Nie pozwol sie im
      zdolowac.

      4.Wyjazd do innego kraju, zycie tam, poznawanie innych ludzi, odnajdowanie sie
      w nowych sytuacjach, sprawdzanie siebie jest fascynujace. Nie jest latwe, ale
      dostalas mozliwosc przezycia dwoch zyc.

      A na koniec rada mojego ulubionego zebraka: Smile, baby, smile. Everything gona
      be good. Dalam mu dzis pieniazek w Twojej intencji.

      Pozdrawiam serdecznie,

      Magda


    • szaryy Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 18:41
      Czemu mają służyć tak wybiórczo traktowane tematy? Wszak opisana tu sytuacja
      jest, jakkolwiek banalnie by to nie brzmiało, pojedyńczą historią pewnej osoby.
      Jak ma się to odnosić do całości ludzi, którzy wyjeżdzają do pracy na wyspy
      Brytyjskie? Tak się to odnosi, że może wprowadzać mylne informacje jakoby
      ludzie, którzy wrócą "ze szmaty" z Londynu kariery w Polsce nie zrobią, bo ich
      obgadują sąsiadki. Co broniło owej kobiecie znalezienie sobie faceta w Polsce,
      znalezienie lepszej pracy? Czy to niemożliwe? Historia ta mogła potoczyć się
      całkowicie inaczej, pełno tu takich miejsc. Sumując, bezmoralna to historia dla
      oka niewprawnego, wyjątkowo wąsko traktująca temat. Tak czy owak, bohaterce
      życzę, by wszystko jej się dobrze ułożyło niezależnie od tego gdzie przyjdzie
      jej żyć, czy to na obczyźnie, czy na ojcowiźnie.
    • peszawar Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 18:44
      A w moim przypadku nie chodzi o kasę.
      Wolna Polska, na którą tak czekałem i o którą moi rodzice walczyli nie jest
      moim domem:
      1. Jestem dyskryminowany jako osoba niewierząca i im bardziej się rozwija
      nasza kato demokracja tym bardziej to czuję, że ambony i trybuna sejmowa
      krzyczy nie ma tu miejsca dla osób o innym światopoglądzie.
      2. Konkrety: Religia w szkole i pseudo możliwość niechodzenia na nią.
      3. Szkoła katolicyzowana w poglądach
      4. Radio i TV krzyczą o moim prymasie Papieżu religii itp.
      5. Moi przyjaciele o odmiennej orientacji s. Czują się zaszczuci.
      6. Codziennie widzę na twarzach moich rodaków smutek aż boli (tego nie ma
      w GB)
      7. Zawiść, nieuprzejmość itp.
      8. Tak chcę wyjechać z Kraju, tak, aby moje dzieci nigdy nie musiały
      przeżywać tego typu rozterek. Zawsze będą mogły wrócić z dużo lepszej pozycji
      (język światopogląd wykształcenie inter)
      9. Mam dość pouczania, i atakowania mojej skromnej osoby przez skrajną
      prawicę, kościół Kat. I środki przekazu chcę być wolny tak jak czułem się
      mieszkając w Holandii i GB. Państwo nie powinno się wtrącać w sprawy
      światopoglądowe.
      • 56gosia79 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 19:20
        Z tego wszystkiego wynika: wszedzie dobrze gdzie nas nie ma! Uciekanie z kraju w
        ktorym czlowiek sie urodzil...Inwestowanie w tym kraju (kupowanie gruntow)po co?
        Jezeli nie ma sie ochoty do tego wracac? Ale zrobic interesik i w ten sposob tym
        co zostali "obciazac" zycie to jest w porzadku? Stuknijcie sie w glowe. Kto was
        wyksztalcil, dzieki komu macie tak dobre wyksztalcenie? Z reguly darmowe! I
        jezeli nie podoba sie wam to polskie zycie, to zaplaccie za to wyksztalcenie.
        Kiedys, bardzo dawno temu dla niektorych, tak bylo. I uwazam, ze to bylo bardzo
        dobre! Pozdrawiam z zachodu!
    • kawa_i zmiana mentalnosci 04.09.06, 19:24
      mam tylko nadzieje, ze jak wyjade to bede w jeszcze w stanie zmienic swoja
      mentalnosc z polskiej na typowo zachodnia. narazie bronie sie przed nia rekami i
      nogami i musze tylko wytrzymac do konca studiow. nie chcialbym przegrac zycia
      tylko dlatego, ze urodzilem sie w tak skrzywdzonym kraju.

      moze jakis emigrant ma zdanie na ten temat?

      pozdrawiam:-).
      • jkowal Re: zmiana mentalnosci 04.09.06, 19:30
        Co do decyzji Anny,,, jedz kobieto jak najszybciej.

        A tak w ogole to zastanawia mnie ta dziwna nienawisc Poalkow ktorzy zostali w
        kraju do tych ktorzy wyjechali. Dziwne.... taka nasza dziwna mentalnosc.
        I co ciekawe dla kazdego kto zostal jestesmy tymi ktorzy pracuja za najnizsze
        stawki w tesco.
        Ja wyjechalem 1,5 roku temu. Nie zalowalem nawet przez pol minuty. Pracuje w
        zawodzie jako informatyk. Zarabiam tyle ile zarabiam i jest mi z tym dobrze. Nie
        mieszkam w szczurowisku, odkladam na przyszlosc.

        Tych ktorzy uwazaja ze zdradzilem ojczyzne, ze powinienem siedziec za 900 zl,
        psluchac romanka i kaczuchy to ...coz poprostu zaluje ale tylko przez chwile,
        potem juz mi sa obojetni i nachodzi mnie nieodparte wrazenie ze jeszcze cos sie
        w tym kracu zmieni - na gorsze. Inaczej byc nie moze.

        Pozdr spod Nottingham

        PS a Tym ktorzy mysla o wyjezdzie... JAK NAJSZYBCIEJ.
        • magda4701 Re: zmiana mentalnosci 04.09.06, 20:07
          No wlasnie. To pytanie mnie nurtuje. Dlaczego wiekszosc moich znajomych w
          Polsce chce mnie przekonac, ze popelnilam przestepstwo wyjezdzajac. Po uszach
          dostaje od rodziny, znajomych, sasiadow. Kazdy cos mi doradza.

          Czym my (Polacy za granica) Was (Polakow w Polce) denerwujemy?

          Wymadrzamy sie (ktos napisal: teraz stac mnie na wakacje w Hiszpanii, no i jak
          go stac, to co ma powiedziec, ze go nie stac?

          Czy, ze czasami mowimy: a u nas w ..., to tak sie robi. Co w tym zlego, ze
          pokazujemy, ze cos mozna zrobic inaczej?

          Czy to, ze czesto ignorujemy glowny temat rozmow w Polsce, czyli polityke?

          Czy to w ogole zwiazane jest z mentalnoscia - w Polsce ludzie zyja zyciem
          innych, a takiej Anglii, ludzie wola skopac swoj ogrodek.

          Dlaczego np rodacy w Polsce rzadko zadajecie pytania? Potraficie na dzien dobry
          skrytykowac kraj, w ktorym mieszkam, a nie zapytacie po prostu: jak tam sie
          zyje, jak pracuje, jak odpoczywa?

          Mi sie wydaje, ze moje grzechy glowne to:

          1. Nalezac do sredniej klasy w moim nowym kraju, robie wiecej niz najwyzsza
          klasa w Polsce. Podejrzewam, wielu moich znajomych uwaza, ze po prostu zmyslam.
          2. Nie przywoze prezentow i nie uczestnicze w czasie wakacji w rodzinnych
          zjazdach (u mnie to glownie awantury).
          3. Nie podtrzymuje znajomosci, gdy widze, ze druga strona nastawiona jest tylko
          na odbior (e-maile, zyczenia swiateczne, telefony).

          No powiedzcie. Otworzcie oczy emigrantce, ktora chwali wszystkich, usmiecha sie
          i nagle slyszy, ze jest arogancka.

          • profes79 Re: zmiana mentalnosci 04.09.06, 21:20
            "No wlasnie. To pytanie mnie nurtuje. Dlaczego wiekszosc moich znajomych w
            Polsce chce mnie przekonac, ze popelnilam przestepstwo wyjezdzajac. Po uszach
            dostaje od rodziny, znajomych, sasiadow. Kazdy cos mi doradza"

            Bo coraz wiecej osob zdaje sobie sprawe ze za 10 lat nie dostana emerytury bo
            nie bedzie jej z czego wyplacic.
          • manuelo44 zarabiasz w przeliczeniu około 1 mln. PLN rocznie? 04.09.06, 21:38
            Nie wiem czy wiesz ale ludzie zarabiajacy w Polsce ponizej miliona złotych
            rocznie to klasa srednia:(
            Wiec moja droga gdybyś zarabiała wiecej niz najwyzsza w Polsce to byś juz
            pracowac nie musiała:)
            • lze_elita.71 A ILE ponizej tego miliona? A poza tym klasowosc 05.09.06, 10:57
              w nie-komunie to bynajmniej nie tylko pieniadze: nie widziales nigdy bogatego
              CHAMA? Nie wiesz, jak klasy wyzsze traktuja takie wzbogacone chamstwo, jak
              chocby D.Beckham z malzonka? Nie wiesz, co o guscie (tj, bezgusciu) obojga w
              takim The Times i jego niedzielnych dodatkach sie wypisuje? Oj, ty "klaso
              srednia" portfelem mierzona...
              • manuelo44 magdzie chodziło akurat o pieniądze i zarobki 05.09.06, 13:31
                Klasy wyższe bardzo czesto 2-3 pokolenia wstecz tez były chłopstwem i chamstwem.
                Pozatym klasa robotnicza, klasa średnia i klasa najlepiej zarabiająca to
                okreslenia odnoszące sie własnie do grubości Portfela i rocznych zarobków.

                To o czym piszesz to zupełnie inaczej się określa- intelektualisci,szlachetnie
                urodzeni,wykształceni, mieszczanie, drobno mieszczanie, chłopstwo , margines
                społeczny itp.
                Człowiek swietnie wykształcony, mieszkjący w mieście i mający nawet błekitne
                korzenie bez odpowiednich zarobków nigdy nie bedzie wklasie sredniej.
                • lze_elita.71 Taaak? A jak jest po angielsku "inteliencja 05.09.06, 13:44
                  pracujaca"? Nie przykladaj komuchowskich pojec do starych systemow klasowych, w
                  ktorych wasza terminologia nie ma nawet swoich odpowiednikow. Tu mozna zobaczyc
                  i biednego ksiecia - bo "wzial i przehulal". Lub nie stac go na remonty
                  posiadlosci rodzinnych nawet przy pomocy relatywnie tanich Polakow:)

                  PS: Ten z twojego przykladu zawsze bedzie szlachetnie urodzonym, nie zas jakas
                  tam klasa srednia. Oj, co ta komuna z ludzi wam porobila... Tobie wyraznie myla
                  sie KLASY z obywatelami rangi A, B i C wg. szalonych pomyslow socjalisty Blaira.
                  • manuelo44 inteligencja pracująca tez musi odpowiednio 05.09.06, 13:50
                    zarabiac aby być w klasie sredniej.
                    Jesli pracuje za pare funtów to nawet 200 IQ, dyplomy, tytuły i fakultety nie
                    pomoga.

                    No ten z mojego przykładu zawsze bedzie mógł sie powołać na swoje korzenie ale
                    tego ze jest dziadem i tak nie zmieni.

                    Zrozum sobie ze klasa srednia odnosi sie do zarobków a nie stylu zycia czy tez
                    wykształcenia. Gdyby było inaczej za jakiś czas w polsce mielibyśmy tylko klase
                    srednią bo tylu mamy studentów.
                    • lze_elita.71 Nie bredz: NIE MA w angielskim odpowiednika twego 05.09.06, 13:55
                      terminu, nie ma pojec, nie mysli sie w twoich kategoriach. I nie wg.
                      twoich "hamerykanskich" pomyslow definiuje sie klasy.
                      • manuelo44 czyli jezyk angielski posiada powazny błąd 05.09.06, 14:12
                        Ojczyzna kapitalizmu gdzie promuje sie wolnośc gospodarczą i gdzie powstał mit
                        od pucybuta do milionera i taka wpadka.
                        • lze_elita.71 ZNOW sie mylisz: Adam Smith w Brytanii istotnie 05.09.06, 15:38
                          istnial, ale ....250 lat temu:)
                          A mit z pucybuta up! jest "hamerykanski":)
            • peter_dub Re: zarabiasz w przeliczeniu około 1 mln. PLN roc 05.09.06, 12:30
              mam nieodparte wrazenie ze chciales napisac 100.000
              bo w Polsce 90% osob zarabia ponizej takiej kwoty

              pracujac w Irlandii na reke mam kolo takiej kwoty rocznie

              a ze srednie sie biora z pensji samych dyrektorow, urzednikow, ministrow itp
              rzedu 9-30 tys zl i wiecej miesiecznie, to potem srednie wychodza wysokie,
              podczas gdy wieszosc to zarabia 800 - 1200 zlotych...

              POza tym dochodzi jeszcze kwestia warunkow pracy, zycia i... tego wiekszosc
              osob nie rozumie.. ale jesli sie nie bylo nigdy traktowanym PROFESJONALNIE to
              nic dziwnego - a praca wg. wiekszosci osob, na zachodzi to tylko przykladowy
              zmywak i czyszczenie kibelkow, ew praca na budowie... a to NIEPRAWDA!!!
              • manuelo44 czesciowo masz racje, 95% ludzi w kazdym kraju 05.09.06, 13:45
                nie nalezy do klasy najlepiej zarabiającej. Wszedzie tak w Polsce jak i w UK czy
                USA najlepiej zarabiający stanowią około 0,5-1% populacji. To są własnie ci
                najbogatsi ludzie.
                W stanach zjednoczonych gdzie jest najwięcej przedstawicieli klasy sredniej
                ,klasa srednia zaczyna sie przy zarobkach 150-200 tyś. dolarów rocznie.
                Milionerów jest tam kilka milionów i trzeba miec naprawde sporo zer na koncie
                aby wyjsc z klasy sredniej.
                W Polsce klasa srednia zaczyna sie gdzieś około 10 tyś. PLN miesięcznie a konczy
                tak jak pisałem gdzieś około 80-100tyś. miesięcznie. Myslisz ze mało jest ludzi
                w polsce zarabiających 100tyś miesięcznie? :)

                • lze_elita.71 Nie, nie masz racji. Napewno NIE na Wyspach. 05.09.06, 13:54
                  Zarobki odpowiadajace tym podanym przez ciebie w dolcach, od ktorych niby to
                  zaczyna sie klasa srednia, to w UK placa odpowiednika polskiego ordynatora z
                  tytulem docenta. A przeciez w UK klasa srednia jest juz GP, internista w
                  przychodni, ba...nawet pielegniarka ze swoimi do 30 tys funtow rocznie. Dalej:
                  poczatkujacy brytyjski nauczyciel to 20.000 p.a. Czyzby byl "klasa robotnicza"?
                  Nie - to klasa srednia, choc z irytujaco kiepska placa.
                  Poza tym nie ma jednej klasy sredniej - jest ich kilka: do nizszej sredniej
                  zaliczaja sie np. rzemislnicy pracujacy na wlasny rachunek, nawet jesli - jak
                  ostatnio w Dublinie - na kladzeniu tynkow potrafia zarobic miliony.
                  • lze_elita.71 PS: Klasowosc to wlasnie to, czego byle cham za 05.09.06, 13:58
                    pieniadze nie kupi: to wlasnie wyksztalcenie, sposob bycia i zycia, skala
                    zainteresowan etc. Tylko sowieckim gangsterom-milionerom sie wydaje, ze klase
                    sobie wraz z najwiekszym diamentem moga kupic:)
                    • manuelo44 oszukuj sie dalej:))) a i tak cham z kasą predzej 05.09.06, 14:10
                      bedzie zapraszany na salony niz wykształcony inżynier ze srednią pensyjką.
                      Bogatego buraka nawet jesli by pierdział przy stole to i tak beda szanować.

                      Zresztą ty masz chyba jakieś odchyły bo co chwila schodzisz na sowieckich
                      gangsterów czy tez komunistow a sama wyznajesz takie wąłsnie systemy klasowe.
                      Iteligencja, inzynierowie , robotnicy itd. a gdzie przebojowość?
                      • lze_elita.71 Pierwszy milion (i to nie zlotych) juz dawno mam 05.09.06, 15:40
                        za soba, ale ksieciem sie przez to nie stalem. A za pieniadze byle chama
                        szanuje TYLKO ZEBRAK. I to wylacznie w chwili, gdy na kase ciola naciaga:)
                    • peter_dub Re: PS: Klasowosc to wlasnie to, czego byle cham 05.09.06, 17:13
                      no coz - troche to naciagane bo uwazam, ze powinienem sie kwalifikowac do klasy
                      sredniej ze wzgledu na swoje atrybuty a w Polsce niestety sposob bycia i zycia
                      nie mial sie ni jak do tego, jaki bylby gdybym pracowal za takie pieniadze lub
                      podobne, jakie zarabiam tutaj - w IRL.
                      Co z duzej ilosci zainteresowan i hobby skoro na nie nie ma pieniedzy i
                      czlwoiek tylko zyjac w stresie w pracy, po przyjsciu do domu martwi sie nie
                      tylko o to jak dotrzymac do 1-go ale rowniez keidys dostanie sie wynagrodzenie,
                      czy cos zmieni sie na lepsze oraz jaka bedzie czekala czlowieka przyszlosc -
                      czy bedzie sznasa zyc normalnie, co z emerytura, jak wykramic dzieci jesli
                      przyjda na swiat oraz czy wogole zakladac rodzine, skoro nie bedzie sie w
                      stanie jej utrzymac...

                      To nie jest takie hop siup - ja rozumeiem, ze mozna umrzec rowniez z klasa ale
                      chyba nie o to chodzi... chociaz wydaje sie ze takie rozwiazanie podsuwa sie
                      emerytom i rencistom, bo za te pieniadze, ktore dostaja to ciezko zwiazac
                      koniec z koncem.. co gorsza nastepne osoby, wchodzace na ten etap zycia nie
                      tylko nie maja rozowych perspektyw, ale raczej "marne szanse"...

                      Niestety ale to pieniadz - jego posiadanie lub brak - dyktuje wielu osobom z
                      sredniej klasy mozliwosc zycia z klasa... lub wspomniany brak tej mozliwosci...
                  • manuelo44 srednia roczna płaca w londynie wynosi 36tyś.funt. 05.09.06, 14:06
                    w całej anglii około 28 tysięcy funtów. To są oficjalne dane a nie opowieści
                    forumowiczki ktora wyjechała mieszkać do pakistanskiej dzielnicy:)
                    Teraz sobie przelicz po kursie dolara i ci wyjdzie.
                    Zapominasz tez ze na zachodzie a szczególnie w USA mnóstwo lekarzy nalezy do
                    klasy sredniej i ze zarabiają duzo poniewaz muszą bardzo czesto sami sie
                    ubezpieczac na wypadek błędów w sztuce lekarskiej.
                    Kiepsko zarabiający dentysta nigdy nie bedzie w klasie sredniej. Bedzie zwykłym
                    wykształconym pracownikiem .

                    Znany i szanowany rzemieslnik może byc nawet bez wykształcenia w klasie najwyzszej.

                    Dodam tez ze chyba masz jakieś kompleksy i sądze ze jesteś klasycznym przykładem
                    ,zreszta bardzo popularnym ostatnio wsrod wielu ludzi ktory mysli ze samo
                    wykształcenie i dyplom jest przepustką do klasy sredniej i ze nalezy ci sie z
                    tego tutułu szacunek wiekszy niz tym którzy są gorzej wykształceni nawet jesli
                    sa bogtsi. Nie moja droga , ja sam mam dyplom i dobrze wiem ze to nie tym sie
                    mierzy ludzi.

                    • lze_elita.71 Jestes idiota - pisanie po polsku nie oznacza 05.09.06, 15:52
                      narodowosci polskiej: w szkole cie tego nie nauczyli? Moja biografie masz na
                      Amazon.com - linki w moim blogu: ani kobieta (fakt, ta elita w loginie moze byc
                      mylaca), ani emigrant, ani Polak, ani biedny...
                      Zarobki consultants, PG i nauczycieli podalem wlasciwe. Lepiej powiedz swoim
                      rodakom, by nam plac na Wyspach nie zanizali.
                      A ubezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilnej w UK wcale nie jest wysokie - tu
                      sady rzadko przyznaja ponad milion funtow, a wiec na skladke ubezpieczeniowa
                      wlasciwie kazdego stac.
                      Mierz sobie ludzi forsa, niemniej JA cie na swoje salony nie wpuszcze;)

                      PS: Moj stosunek do Islamu jest powszechnie znany - wiecej TEZ w blogu i mej
                      ostatniej ksiazce. A tu jakis kandydat do mnie z "pakistanska dzielnica"
                      (zreszta nie ma takich - choc sa proletariacko-kolorowe) - naziscie do getta
                      teskno? :)
                  • peter_dub NO coz, moje 3 grosze... 05.09.06, 17:06
                    uwazam, ze klasa srednia w IRL zaczyna sie w okolicach 22-24k Eur/pa
                    w Polsce z kolei w okolicach 30-96k PLN pa (7,5-24k Eur)
                    Roznice wynikaja stad, ze zarobki nie zawsze beda odzwierciedlac wyksztalcenie,
                    pochodzenie spoleczne itp, a niestety w Polsce warunki nie sa najlepsze i
                    dlatego uwazam, ze klasa srednia zanika - bo zazwyczaj duza czesc osob, ktore
                    mozna byc znalezc w tym segmencie emigruje, wiedzac, ze przedstawiaja wieksza
                    wartosc niz ta - na ktora sa wyceniani w P(R)L...
          • lilianka13 Re: zmiana mentalnosci 05.09.06, 00:02
            MADZIA zrobilas dobrze, to zadne przestepstwo odwazyc sie wyjechac do Uk, czy
            gdziekolwiek, aby po prostu zyc, a nie wegetowac i udawac , ze sie zyje.
            Podjelas decyzje, to Twoja decyzja i Ty masz prawo ja zmienic,ale nie poddawaj
            sie tylko dlatego, ze malkontenci by tak chcieli.
            Zycie w UK jest takie jak je sobie kazdy ulozy, ale tu nikt nie zwraca uwagi na
            kolor skory,wyznanie, pozycje tatusia itp. tu kazdy na swoj sukces musi sam
            zapracowac. W POLSCE moze kiedys tez bedzie taka tolerancja i wolnosc - teraz w
            ojczyznie raczej sie wegetuje...trudno nazwac zyciem walke o dzien jutrzejszy...
            • magda4701 Re: zmiana mentalnosci 05.09.06, 19:45
              Dzieki Lilianka.

              Ja juz dawno podjelam decyzje. Do Polski nigdy nie wroce, nie tesknie za
              krajem, jestem szczesliwa tutaj (a moje "tutaj" to kilka krajow). W zasadzie
              przestalam sie przejmowac docinkami. Tyle ze czasami jest po prostu przykro, ze
              sie jest bardziej obcym w swoim kraju, niz tym nowym i ze gdy przyjezdza sie
              do Polski, to zawsze sie zaliczy kilka kuksancow .

              Masz racje, nigdy nie wczesniej nie czulam, ze moje zycie jest takie jakie
              chce. A ze pewna doza zjadliwosci placimy za podwojne zycie, to trudno. Czasami
              wydaje mi sie, ze mam dwie glowy, podwojna ilosc oczu, uszu, ze widze, rozumiem
              i czuje dwa razy wiecej niz Ci, ktorzy obracaja sie w jednym swiecie.

              Pozdrawiam serdecznie wszystkie "internacjonalne kundle" ;)

              Magda


              P.S. A do tych, co rozwazali klasy, to tak chodzilo mi o zarobki czyli, ze
              jesli tutaj masz srednia prace (i place) to stac cie na wiele rzeczy, na ktore
              moga sobie pozwolic najbogatsi ludzie w Polsce. No i wychodzi sie na jakiegos
              psychola, mowiac, ze jezdzisz do pracy autobusem (ci co mieszkaja w tych
              cholernych molochach, wiedza, ze autobus, czy metro to jedyny rozsadny srodek
              lokomocji), a potem, ze np zastanawiasz sie, czy kupic ... samolot (nieduzy i
              na spolke), to slysze, ze cos sobie fantazjuje. To sie nie miesci w glowie. A
              mi sie nie mieszcza te wszystkie egipskie all inclusivy, osiedla za bramami i
              ukrainskie nianie. Ale zyje i daje zyc innym.
          • lze_elita.71 Don't worry - jako "tambylec" od urodzenia slysze 05.09.06, 10:54
            na tym forum to samo - widac megalomania narodowa i mala zawisc jest polskim
            lekiem na wszelkie polskie kompleksy, przesady i zawody.
    • boski.zawodowiec Poczekajmy jak sie angole w koncu wku..... 04.09.06, 19:27
      Imigranci ich coraz bardziej rażą i w sumie mnie to zupełnie nie dziwi bo mi tez
      by sie nie podobało aby kraj w ktorym zyje i ktory zbudowali moi przodkowie
      zalały setki tysięcy obcych ludzi.

      Dziewczyna opisana w artukule chyba ma spore kompleksy związane ze swoim wiekiem
      ,wygladem i powodzeniem u płci przeciwnej. Cierpi tez chyba na jakiś syndrom bo
      z tego co czytam raz sie jej juz nie udało a pcha sie na nowo.

      Zupełnie tez nie rozumiem GW i tego ze w kółko magluje jeden i ten sam temat-
      wyjezdzają ,wyjezdzają, wyjedzajcie, tam sukces tu nedza i tym podobne farmazony.
      • kawa_i Re: Poczekajmy jak sie angole w koncu wku..... 04.09.06, 19:49
        jak już się "wku..." to raczej nie na Polaków ponieważ do Anglii(i nie tylko)
        emigruje młoda, polska inteligencja lub po prostu ludzie zaradni, którzy
        doskonale integrują się z angielskim społeczeństwem. dla mnie ci ludzie są
        wzorem do naśladowania i życzę im powodzenia!
        • lze_elita.71 Juz 15% polskich emigrantow daje prace na Wyspach 04.09.06, 20:01
          BRYTOM - sam znam jednego polskiego chlopaka (malowal mi dom, jako brytyjska
          firma jednoosobowa), za ktorym Angole z gminy laza i forse gminna mu w lapy
          wpychaja, by tylko jakiegos angielskiego malolata na przyuczenie do zawodu
          chcial zatrudnic. A niedaleko ode mnie 2 polskie panie w srednim wieku maja
          sklepik z gotowymi kanapkami, ciastkami i salatkami, robia takze w dostawie
          w.w. do firm na lunch i organizuja wyzerke na parties i wesela.
      • lze_elita.71 Brytania zawsze byla wielokulturowym Empire, tego 04.09.06, 19:56
        Polak napewno nie zrozumie. Wkurzaja sie na to tylko miejscowe leniwe prole,
        ale te same prole wkurzaly sie niegdys chocby na maszyne parowa;)Szczesliwie,
        na Wyspach (obu) komuny NIGDY nie bylo i - dzieki Bogu i Krolowej - nie prole
        tutaj rzadza, choc a sie dla nich taktownie dobre...SLOWO:)
        Co do dziewczyny masz racje - pelno kompleksow i jakas nie do konca spelniona
        milosc. Ach, te kobiety...
      • monikamalgorzata Re: Poczekajmy jak sie angole w koncu wku..... 04.09.06, 21:29
        jezeli masz 22 lat jak w twoim 'greg22' to niestety niewiele wiesz o zyciu,
        spotkalam zbyt wielu prymitywow- polskich prymitywow aby nie podpisac sie pod
        jak ty to nazywasz kompleksami autorki, w Angli spotkalam sie z czym kompletnie
        odwrotnym nawet w stosunku do francuskiej mentalnosci a co dopiero mowic o
        polskim zacofaniu. Pracuje w firmie o ogromnej mieszance nacji wiem moge cos na
        temet powiedziec
    • robert.krupa Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 19:51
      Czytam i nie wierze. Co to za pierdoły??? Pracuje jako spedytor i ciagle mam
      jakies oferty. Jedynie naprawde duży nieudacznik nie potrafi znaleźć pracy po
      studiach.
      • panmisiek Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 20:05
        i tu sie zgodze. Przeciez w UK tez nie zatrudniaja ot tak - za ladne oczy. Jak
        ktos tutaj do 30stki nie potrafi sie zakrecic w tym co lubi, no to juz chyba
        rzeczywiscie zostaje tylko godne kelnerstwo.
        • lze_elita.71 Dziewczyna i logistyka! Zlitujcie sie, panowie. I 04.09.06, 21:40
          w UK - bardzo pod wzgledem dyskryminacji seksualnej w pracy nowoczesnego - ta
          kobieta mialaby z praca w spedycji i logistyce klopoty. Sam mialem firme
          transportowa, a wiec cos na ten temat wiem - pozostalaby jej gmina lub
          ministerstwa. A tam wiadomo "po znajomosci"...
          • malgoska_k zlitujcie sie-35 letni frustrat obraza wszystkich 05.09.06, 00:51
            jak leci;

            wlasnie z powodu swojego wspanialego podejcia piszesz teraz MIALEM firme

            a teraz napisz jeszcze kilku postow, w ktorych poobrazasz kogo sie da; naprzod
            • lze_elita.71 Nie odmladzaj mnie az o tyle lat, kobieto! 05.09.06, 10:38
              A nikogo tu nie obrazam - mowie prawde o dyskryminacji kobiet w "meskich"
              zawodach, choc mnie samemu spedytorka by nie przeszkadzala.
              Nb. firme transportowa zamienilem na turystyczna - lepszy zysk. A teraz juz nie
              musze nic robic:)
      • helmut.berlin nie kazdy chce byc kierowca po studiach;) 05.09.06, 02:02
    • znj2 Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 20:06
      Dziewczyno! Kompletna bzdura! Nie ma ludzi bezwartościowych! Nie załamuj rąk,
      tylko spróbuj przeanalizować swoją osobowość , oczekiwania i poprzeczki ,jakie
      postawiłaś ewentualnym kandydatom do twojej rączki.
      Życzę Ci dużo uśmiechu i pogody ducha.
    • normalso Re: Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 20:34
      Mirosław Onyszkiewicz
      Z Wikipedii
      Skocz do: nawigacji, szukaj
      Mirosław Onyszkiewicz (ukr. Мирослав Онишкевич ps. Orest, Biłyj, Bohdan, Ołeh ,
      ur. 1911 w Uhnowie koło Sokala, zm. 6 lipca 1950 ) - pułkownik UPA dowódca VI
      Okręgu "San", strukturach OUN członek Krajowego Prowydu i referent do spraw
      wojskowych.

      Początkowo dowodził kureniem UPA, który często dokonywał mordów na polskiej
      ludnośći we wsiach m. in. Tamoszyn, Posadów i Podlodów w okolicy Tomaszowa
      Lubelskiego oraz Ostrów i Chlewiska w rejonie Bełżca.

      Oddział znany jest też z akcji zlikwidowania oddziału AK oraz wymordowania
      polskich partyzantów i spadochroniarzy pod Dachnowem.

      Od kwietnia 1943 szef sztabu Okręgu UPA "Bug".

      W połowie marca 1945 Mirosław Onyszkiewicz mianowany został dowódcą IV Okręgu
      UPA San (tzw. Zakierzoński Kraj). Podległe mu oddziały dokonały szeregu
      grabieży i mordów na terenach województw lubelskiego, rzeszowskiego i
      krakowskiego. 2 marca 1948 został aresztowany we Wrocławiu. Wojskowy Sąd
      Rejonowy w Warszawie skazał go 2 czerwca 1950 na karę śmierci. Wyrok wykonano 6
      lipca.
      • lze_elita.71 Ta...Ale swiat sie guzik o POlsce dowie od takiego 04.09.06, 21:07
        "polonisty" jak TY:)Golym okiem na Twojej website to widac...
        • lonnol Czytam te Pańskie wypociny... Panie Łże_elita.71 04.09.06, 22:48
          Czytam te Pańskie wypociny i zdumiewa mnie jedno: jak można być takim
          hipokrytą ?! Jest Pan chyba najbardziej chamskim i aroganckim uczestnikiem tego
          forum, zasypuje Pan je dziesiątkami grafomańskich wpisów i jeszcze śmie Pan
          wyzywać inne osoby od arogantów ?!! Nie wiem z jakiej chłopsko-robotniczej
          dzielnicy tego "cywilizowanego świata" Pan się wywodzi, i jakie kompleksy
          niższości Pan tutaj zaspokaja, ale proszę nie wypowiadać się w
          imieniu "cywilizowanego świata". Właśnie przetłumaczyłem Pańskie wpisy kilku
          znajomym brytyjczykom i widzę tylko spuszczone spojrzenia i wstyd malujący się
          na ich twarzach. Mówią, że tacy jak Pan są żywym dowodem zaniku dobrego
          wychowania (by nie powiedzieć zezwierzęcenia) w UK, napędzanego przez TV i
          tabloidy.
          Nie wiem jak za granicą, ale w środowisku, z którego wywodzi się moja rodzina
          osoby takie jak Pan wpuszcza się co najwyżej do przedpokoju. A nigdy nie
          słyszałem, żeby ktokolwiek nazwał to środowisko i jego
          przedstawicieli "niecywilizowanymi". Wręcz odwrotnie, od lat mamy szerokie
          kontakty rodzinne i towarzyskie z zagranicą, i zawsze jesteśmy traktowani z
          szacunkiem. Piszę to tylko po to, by uświadomić Panu, że Pańska wrażliwość
          (hm...), stosunek do innych oraz wizja społeczeństwa nie jest jedyną na tym
          świecie. Są też inni ludzie, inne wizje życia i inna wrażliwość. Dobrze by
          było, żeby Pan to wiedział. Może pobudzi to Pana do jakiejś refleksji nad swoją
          umysłowością. Człowiek w Pana wieku powinien już rozumieć, że od błazna i chama
          jest bardzo daleko do oryginała i ekscentryka.
          • lze_elita.71 Anglika tos pan na oczy nie widzial skoro nie 05.09.06, 10:41
            wiesz dotad, ze skowyczacym cudzioziemcom sie tu od wiekow dla swietego spokoju
            przytakuje i robi swoje. A glupim z tego przytakiwania radosc:)))
    • aga1000 Dziennik powrotów Anny 04.09.06, 21:05
      Fajna dziewczyna! Brawo, zamiast siedzieć i narzekać bierze sprawy w swoje ręce
      i walczy. Tutaj moze tkwić w beznadziei za 1000 zł miesięcznie, tam ma
      przynajmniej perspektywy na fajne zycie. I nie słuchaj Anno róznych dziwnych
      ludzi, którzy wyjeżdzaja bez soecjalnych kwalifikacji, pewnie często bez
      znajomości angielskiego i nawet sobie nie wyobrażają, ze mozna chciec i potrafić
      wiecej.
      Tak BTW z perspektywy wielu lat pracy z jednym z najwi,ekszych na swiecie
      koncernó farmaceutycznych-Polacy do pracy w obrębie firm(i nie
      tylko)-przynajmniej w działach R&D wyjeżdzali długo zanim weszlismy do Uni. nikt
      nie jeczał na polskie wykształcenie, trzeba było byc dobrym, znac język i ...
      chciec i się postarać. I nie mówimy tu o stanowiskach asystenckich. Firma
      załatwiała pozwolenie na pracę i pomagała w "urządzeniu się". Podobnie jest
      teraz w krajach spoza UE. No fakt-to dotyczy ludzi z doswiadczeniem zawodowym
      ale bardziej chodzi mi o to, ze żeby cos osiagnąc musisz tego chcieć i podjąc
      kroki, zeby to osiagnąć-nic nie przychodzi samo. Nie jest prawdą, ze Polak z
      polskim dyplomem nadaje sie tylko do mycia naczyń. wszystko zalezy od
      konkretnego człowieka. Trzymam kciuki za Anię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka