Dodaj do ulubionych

Polska nie jest dla młodych

06.09.06, 09:03
Genialny tekst. Należę do pokolenia "1200 brutto" i w pełni zgadzam się z
tezą, że władza jest nam do niczego nie potrzebna. Nie chcemy ryby, ale
wędki. Przykro mi tylko, że oni wolą się teraz rozliczać z teczek i innych
tam...
Obserwuj wątek
    • fundrive pokolenie 1200 brutto??? 06.09.06, 09:04
      "Pokolenie 1200 brutto" nie interesuje się polityką więc nie idzie na wybory.
      Nie głosuje. Natomiast głosują górnicy, rolnicy, moherowe berety.
      Z głosami "Pokolenia 1200 brutto" czy bez nich wybory są ważne.
      W ten sposób o tym kto będzie rządził państwem decydują za nich inni.
      Znaczna część "pokolenia 1200 brutto" wyjechała za granicę.
      A jeszcze większa część została.
      Gdybym był politykiemPiS/LPR/Samobrony to cieszyłbym się że "pokolenie 1200
      brutto" nie głosuje.
      Lepiej, żeby nie głosowali niż, zeby głosowali przciw.
      Prawda?
      W końcu nawt przy 20% frekfencji wybory są ważne.

      "Ludzie w wieku 20, 30 lat nie chcą nic od państwa. "
      He , he , he.
      Dobre sobie.
      Chcą tego samego (w dużej częsci) co rolnicy, górnicy itd.
      Tylko, że nie wierzą, że mogą to dostać.
      Ale znaczna część owego "pokolenia" chce tego samego.
      Żeby zabrać innym a dać im.
      Gdyby było inaczej, to jednym z lepszych sposobów na zdobycie popularności
      wśród wyborców byłoby obiecanie: "nic wam nie damy ale nic wam też nie
      będziemy zabierać"
      • arczello Re: pokolenie 1200 brutto??? 06.09.06, 12:44
        > "Ludzie w wieku 20, 30 lat nie chcą nic od państwa. "
        Tak, żebyś wiedział, nie chcę niczego od tego państwa i nie chcę żeby państwo
        brało cokolwiek ode mnie - ZUSu, podatków (z wyłączeniem tych na obonność i
        bezpieczeństwo). Sam potrafię zadbać o swoją emeryturę, sam potrafię się
        ubezpieczyć, płacić za kształcenie własnych dzieci itp. Niech się po prostu
        "państwo" odwali ode mnie!
        • fundrive Re: pokolenie 1200 brutto??? 06.09.06, 12:59
          Nie pisze, o TOBIE tylko o rzekomym POKOLENIU.
          A pokolenie to więcej niż jedna osoba. Niezależnie od tego jak naciągane jest
          pojęcie "pokolenie 1200 butto"
          • kawa_i Re: pokolenie 1200 brutto??? 06.09.06, 16:45
            ja tez naleze do "p1200b" i podobnie jak wiekszosc moich znajomych mam gdzies
            panstwo(nie narod) i jego pomoc. chce tylko, zeby dano mi swiety spokoj i nie
            wymyslano na kazdym kroku bezsensownych obowiazkow wobec panstwa, bo w
            rzeczywistosci one nie istnieja i sa sztucznym tworem wladzy. sam zaplace za
            studia i utrzymam rodzine, tylko mi ni przeszkadzajcie! jest nas wiecej czy Ci
            sie to podoba czy nie.
            • almagus Re:tylko wymiana pokoleniowa,wszaki i KaczymenGeLe 06.09.06, 17:31
              Won!
              Młodzi na ulice, bo strajk okupacyny gdzie?

              KaczymenGeLe.

              Kto to jest w naszym narodzie KaczymenGele?
              To gospodarcze i ekonomiczne ciele!
              To ten co za Buzka hamulcowym w AWueSie
              będąc, cierpiał za władzą siedząc na sedesie.
              Ten co utorował drogę rządom Millera.
              Ten co krzyczał ,że pan Be schładza i zabiera!
              Wszystko tak kombinował ten KaczymenGeLe,
              by Polska przy komuchach albo przy kościele!
              Miał program, Be ma odejść z tymi reformami,
              krzyczał z wrogami Polski, razem z komuchami.
              Próżno pan Be ostrzegał potrzebne reformy,
              percepcją KaczymenGeLe nie osiąga normy.
              Normą jest służyć ludziom gospodarki rozwojem,
              oszołom chce władzy, wejść w salon w butach z gnojem.
              Zwidami jak Kwachu głuchy na ostrzeżenie,
              że przez podpis młodzież naraża na cierpienie.
              Traumę emigracji, przecięcie narodu żył,
              niech Polska krwawi, byle tuman u władzy był!
              Jak zaleczyć ranę, już u schyłku komuny
              znalazły sposób na bum światlejsze rozumy,
              lecz wszaka, rydzola, buraka KaczymenGeLe
              fałszem, zdradą usadził na młodzieży ciele.
              Won trzy razy piętnaście, pokazał pluszaka,
              niech rośnie łżekołtun, zahoduj rydzowszaka!
              KaczymenGeLe, układ nazikatolicji
              co ma opium kościoła i siłę policji!
              Nasz towar eksportowy, młodzi kanonicy.
              Pusto jest na biochemii, ucichli fizycy.
              On ma pełną lodówkę, pokaże pajaca.
              Chleje w Ogrodzie Saskim, ale ty masz kaca!
              Chleje za swoje zdrowie razem z tym burakiem,
              wchłania rydzomoheroinę wydzielaną wszakiem!

              • rafi13 Dzieki za swietny tekst! 07.09.06, 01:44
                Dzieki za swietny tekst!
                Sam moglbym sie pod nim podpisac.

                Polske od dluzszego czasu ogladam z zagranicy, jak lwia czesc owego pokolenia.
                W Polsce nie bylo dla nas miejsca. Jest za to miejsce gdzie indziej - w
                normalnych, cywilizowanych krajach.
                To te "inne" kraje dostaja nasze podatki, a ich gospodarki rozwijaja sie dzieki
                naszej zaradnosci. Szkoda..
                W Polsce wladze przejela "Polska B" - ta niedouczona, zakompleksiona,
                roszczeniowa i bierna. To ona teraz dyktuje warunki.
                I do tego ta cala pieprz*na ideologia.. Nieustanne grzebanie w historii i
                zupelny brak myslenia o przyszlosci. Kaczyzm to jest prawdziwy wymiar
                postkomunizmu!

                Nie wiem kiedy wroce..
                Nie wiem CZY kiedys bede chcial wrocic.


                Piekne kobiety - to najwiekszy atut Polski :)
            • linke1 Re: pokolenie 1200 brutto??? 07.09.06, 03:23
              "Tego kraju nigdy nie będzie stać na socjalną pomoc młodym ludziom, na jaką
              stać Francję czy Niemcy." - Napisał autor świetnego artykułu.
              Potwierdza się stara prawda, którą wypowiedział Bismarck: "Chcąc Polakom zrobić
              na złość, to pozwolić się im samym rządzić"
              Marks poszedł jeszcze dalej powiedział coś w rodzaju: "Polacy nie są władni do
              posiadania własnego państwa".
              Ze swojej strony mogę jedynie dodać że żaden rząd niczego Ci nie da, zanim trzy
              razy Ci nie zabierze.
              ------------

              kawa_i napisał:

              > ja tez naleze do "p1200b" i podobnie jak wiekszosc moich znajomych mam gdzies
              > panstwo(nie narod) i jego pomoc. chce tylko, zeby dano mi swiety spokoj i nie
              > wymyslano na kazdym kroku bezsensownych obowiazkow wobec panstwa, bo w
              > rzeczywistosci one nie istnieja i sa sztucznym tworem wladzy. sam zaplace za
              > studia i utrzymam rodzine, tylko mi ni przeszkadzajcie!
              ==========
              Bardzo i to bardzo podoba mi się Twój post, chociaż już do młodych nie należę,
              ponieważ mam poza sobą ok. 95% swego życia.
        • narciarz2 Re: pokolenie 1200 brutto??? 07.09.06, 04:48
          arczello napisał:

          > Tak, żebyś wiedział, nie chcę niczego od tego państwa...
          > Sam potrafię [...] Niech się po prostu "państwo" odwali ode mnie!

          Arczello, tak sie nie da. Potrzebne sa drogi. Potrzebny jest stabilny pieniadz.
          Potrzebna jest policja. Potrzebnych jest wiele rzeczy, ktorych sam nie zrobisz,
          choc przez moment mozesz tak myslec. Krotko mowiac, panstwo jest potrzebne w
          gesto zaludnionym kraju. Gdybys zyl w Arizonie, to Twoje deklaracje mialyby
          wiecej podstaw. Tam rzeczywiscie wiecej musialbys sam. Moglbys polowac i jesc
          grzechotniki.... Ale w gesto zaludnionym kraju tak sie nie da.

          Potrzebne jest sprawne panstwo, a nie dete panstwo i deci politycy ktorzy sie
          wzajemnie lustruja za Twoje pieniadze. Zaloz partie, albo wstap do
          partii "Pokolenie 1200" i przepedzcie te halastre z Sejmu.
      • klaranyc Re: pokolenie 1200 brutto??? 06.09.06, 16:11
        Pokolenie 1200 zł brutto nie ma własnych mieszkań, nie może więc się
        zameldować, a bez tego nie pójdzie na wybory choćby chciało...
        • wawak1 Dlaczego średnia emerytura jest wyższa od płacy 06.09.06, 23:25
          20-30 latków ? Jak w tej sytacji ma byc wiecej dzieci ? Jak w tej sytuacji
          zachęcać do pozostwania w tym kraju ?
        • narciarz2 Re: pokolenie 1200 brutto??? 07.09.06, 04:54
          klaranyc napisała:

          > Pokolenie 1200 zł brutto nie ma własnych mieszkań, nie może więc się
          > zameldować, a bez tego nie pójdzie na wybory choćby chciało...

          Zamelduj sie u rodzicow albo u chlopaka i idz do wyborow przepedzic halastre z
          Sejmu.
    • r_mol No i wyszło szydło z worka 06.09.06, 09:06
      Miał być "manifest pokolenia" -okazał się prymitywną liberalną manipulacją,
      mającą przekonać ludzi, że 1200 brutto to jest OK, a jak będą grzecznie lizać
      rękę swojego pracodawcy, to i do 1600 dojdą.
      • herrkumut Bzdury opowiadasz 06.09.06, 09:24
        Wolimy 1200 za prawdziwa prace z perspektywa niz 800 z laski PISu (przy
        inflacji 30%, pustych polkach, komunistycznej szkole i telewizji). PIS dla nas
        jest symbolem beznadziei gorszym niz PRL, ktorego nie znamy.
        • scibor3 Re: Bzdury opowiadasz 06.09.06, 09:28
          My? Dostałeś rozdwojenia jaźni czy zostałeś królem?
          • herrkumut Skonsultowalem z kuplami ktorzy siedza obok 06.09.06, 09:30
            trudno sobie wyobrazic, ze ma sie kolegow co?
            • scibor3 Re: Skonsultowalem z kuplami ktorzy siedza obok 06.09.06, 20:27
              To pisz wyraźnie, że ty i "pińciu" twoich kolegów tak myśli. Podmiotem artykułu
              jest całe pokolenie a nie ty i twoi koledzy.
          • koszalek_opalek1 Re: Bzdury opowiadasz 06.09.06, 10:48
            Najśmieszniejsze, że niektórym się wydaje, że nas tu zatrzymają...

            Polska rzeczywistość to groteska.
            • mariuszdd Re: Bzdury opowiadasz 06.09.06, 13:48
              > Najśmieszniejsze, że niektórym się wydaje, że nas tu zatrzymają...
              >
              >My ,Pokolenie ,Wyjedziemy ,Gasimy światła itp. okreslenia ,to bzdury !
              A sterują tym wszystkim podstarzałe cwaniaki z gazety wyborczej ;)
              Cały artykuł to jedno wielkie jęczenie ,a w środku tekstu autor wetknął
              zdane ,że to PiS winien ,choć PiS rządzi raptem parę miesiecy.
              Pokolene 1200 zł. uważajcie, bo 20 % bezrobotnych z wielką chęcią
              wyrwałoby wam z gardła tego marnego "tauzena" .
              • teszu Re: Bzdury opowiadasz 07.09.06, 11:34
                "uważajcie, bo 20 % bezrobotnych z wielką chęcią
                wyrwałoby wam z gardła tego marnego "tauzena"

                taaa... tylko większość z nich pod jednym warunkiem: że nie musiałaby w zamian
                pracować :) "Panie! 5 złotych za godzine?!? Sam se ten płot maluj!!! (i
                szyja...)
        • r_mol Mówisz tak bo dałeś sobie wmówić 06.09.06, 09:34
          że alternatywą jest albo 1200 dla Ciebie (i przy okazji 120 tys. dla Twojego
          pracodawcy), albo zasiłek.
          Tymczasem w normalnych krajach jest naczej.
          • fundrive Re: Mówisz tak bo dałeś sobie wmówić 06.09.06, 09:38
            Po co pracować za 1200 złotych skoro można zostać pracodawcą za 120 tys?
            • herrkumut I o to chodzi 06.09.06, 09:39
              a
          • herrkumut To nie jest normalny kraj 06.09.06, 09:39
            Poza tym zapewniam cie, ze w zadnym kraju po studiach nie dostaniesz kokosow (w
            95% przypadkach)
            • r_mol Oczywiście że nie jest do końca normalny 06.09.06, 09:46
              bo jest zawłaszczony przez liberalny układ. Przez 17 lat kierunek zmian był
              jeden - przerzucać koszty utrzymania państwa z przedsiębiorstw na pracowników,
              z dużego biznesu na mały, a jedyną metodą zmniejszania tych obciążeń było
              odciążanie firm. Efekt - 20% w pewnym momencie bezrobocie i-kiedy tylko stało
              się to możliwe -masowa emigracja zarobkowa. Równolegle postępowała degradacja
              infrastruktyury technicznej i społecznej kraju.
              • herrkumut A teraz PIS wyciagnie z kapelusza pieniadze 06.09.06, 09:47
                i wszystko zmieni. Ha, ha, ha. A na teczkach zbudujemy nowe fabryki.
                • r_mol Cudów nie ma, chodzi o nadanie krajowi 06.09.06, 09:54
                  kierunku rozwoju. A więc m.in. rozwój, a nie degradacja sfery publicznej,
                  uczestnictwo większości społeczeństwa, a nie tylko paru % w profitach wzrostu
                  gospodarczego itp.
                  A teczki? Profesjonalizm IPN nie rzuca na kolana, ale też z drugiej strony:
                  jeżeli kapowałeś czy pracowałeś w SB "z przekonania", to chyba nie musisz się
                  tego nagle przed sobą wstydzić, a jeżeli się sqrwiłeś, to tylko twój problem...
                  • herrkumut Ale moze by zmienic priorytet? 06.09.06, 09:59
                    bo czas leci
                    • r_mol Co "zmienić"? Który priorytet jest zły? 06.09.06, 10:03
                      Na pewno przydałoby się rządowi więcej konsekwencji, a mniej reagowania na
                      zaczepki odtrąconych środowisk liberalnych.
                      • herrkumut Teczki, bo gospodarka rozpedzona przez liberalow 06.09.06, 10:05
                        zaczyna zwalniac
                        • r_mol To chyba w różnych krajach żyjemy 06.09.06, 10:09
                          bo tegoroczny wzrost wyniesie sporo ponad 5%.
                          Tyle że nie tylko wzrost się liczy. Jak to się przełoy na kieszenie obywateli?
                          O ile więcej pieniędzy trafi do szkolnictwa, służby zdrowia, armii?
                          To liberałów nigdy nie interesowało.
                          • herrkumut I to zasluga PIS. prognoza na 2007 juz nie taka 06.09.06, 10:10
                            a
                            • r_mol Zobaczymy, zobaczymy 06.09.06, 10:13
                              Biorąc pod uwagę, że popyt wewnętrzny nareszcie rośnie, razcej byłbym optymistą.
                              • herrkumut Takie zobaczymy to juz za komuny bylo 06.09.06, 10:21
                                naprzod w swietlana przyszlosc, tylko nie wiadomo gdzie i kiedy
                              • piekny_romanek jasne :PPP 06.09.06, 10:40
                                Bessa na gieldzie zbliza sie wielkimi krokami, max wskazniki makroekonomiczne o
                                kilka miesiecy zawsze ja wyprzedzaly, a takiez wlasnie wskazniki GUS oglasza
                                ostatnio. Tak samo inflacja zaczyna rosnac, a to przelozy sie na podwyzki stop
                                procentowych juz za pare miesiecy (juz widze te oskarzenia w kierunku RPP i
                                lament debili z pisuaru, ktorzy nie maja zielonego pojecia o ekonomii, jak np,
                                SKOKowy "fahofiec" Zawisza). Pozniej juz tylko spowolnienie wzrostu
                                gospodarczego, az w koncu recesja. To sa globalne cykle i zaden pisuar tego nie
                                zmieni, po prostu maja pecha, ze zaczeli kadencje w czasie, ktorej gospodarka
                                swiatowa mocno zwolni. W USA gospodarka juz zwalnia co jest efektem kilkunastu
                                podwyzek stop procentowych przez FED. Po nich niebawem spowolni caly swiat, a
                                na gieldach zapanuje bessa.

                                Poza tym gdzies Ty widzial liberalne rzady w Polsce? SLD na przemian z
                                przeflancowanymi Zwiazkowcami typu AWS - socjalizm czarny albo czerwony i takie
                                sa efekty. Podatek na prace wynosi okolo 80% (1000 PLN netto, daje calkowity
                                koszt 1800). Poza tym lewi rencisci, KRUS, gornicy, rolnicy, wieczni biorcy
                                zasilkow, menele-dziecioroby (butelkowe), silne zwiazki zawodowe w mocno
                                nierentownych panstwowych molochach itd itp czyli kwiat elektoratu PISu. Jedyne
                                co moze PIS zrobic w gospodarce to tylko spierd*, bo przeciez nie bedzie
                                dzialal przeciwko swojemu elektoratowi. Musialby im wprost powiedziec - "ludzie
                                wezcie sie do pracy zamiast pasozytowac", a tego przeciez nie powie :PPP
                              • replique Re: Zobaczymy, zobaczymy 06.09.06, 15:25
                                r_mol napisał:

                                > Biorąc pod uwagę, że popyt wewnętrzny nareszcie rośnie, razcej byłbym
                                optymistą
                                > .

                                Ty rzeczywiśćie w innym kraju żyjesz - wydaje ci się, że jesteś już
                                w "czwartej", mlekiem i miodem płynącej....
                                Wiesz co to jest "inercja" ??
                                otóż, ten wzrost ponad pięcio procentowy, który tak wysławiasz, to efekt
                                puszczenia w ruch machiny gospodarczej przez poprzedni rząd, własnie efekt
                                inercji.... a ludzie w kieszeniach - no, będą mieć mniej niż przed rokiem... i
                                obciążenia podatkowe - realne, zwiększą się - ale to już efekt nowego rządu
                                Nie musisz mi wierzyć - nie będziesz jednak mógł powiedzieć, że nie wiedziałeś:
                                szykuje się zapaść gospodarczo-finansowa, jak drzewiej w PRLu bywało :)
              • narciarz2 Re: Oczywiście że nie jest do końca normalny 07.09.06, 05:02
                r_mol napisał:

                > bo jest zawłaszczony przez liberalny układ.

                R-molu, chyba niewlasciwie uzywasz slowa "liberalny". Niby drobiazg, ale
                slowo "liberal" staje sie ostatnio epitetem, poniewaz malo komu chce sie
                sprawdzic w slowniku, co ono oznacza. Sprawdz.
      • fundrive Re: No i wyszło szydło z worka 06.09.06, 09:35
        Pracodawca da ci zanacznie więcej niż 1200-1600 zł brutto jeśli bez problemu
        będziesz mógł od niego odejść a on będzie miał problem ze znalezieniem
        pracownika.
        Tak się po trosze już dzieje bo taki jest mechanizm wzrostu zarobków jaki ma
        miejsce ostatnio w Polsce.
        I nie jest to zasługą kodeksów pracy, płac minimalnych , PIP-u czy innych tego
        typu bzdur, tylko RYNKU, czyli tego o czym mówią tak nielubiani przezciebie
        liberałowie.
      • forresty Re: No i wyszło szydło z worka 06.09.06, 10:27
        sorki, ale ten młody człowiek (autor tekstu)który napisał że ktoś kto ma w d..
        wybory bo nie podobają mu się politycy zaprzecza samemu sobie. Jeśli jemu i temu
        całemu "pokoleniu 1200" (kolejny sztuczny twór - cos takiego jak generacja,
        pokolenie jest rzeczą li tylko umowną a nie realnie istniejącym tworem. to samo
        dotyczy idiotyzmu pokolenia JPII) nie podoba się Polska to w poczuciu
        patriotyzmu to pokolenie powinno ten kraj zmienić. ALe trzeba wyjechać do Anglii
        jak nasi rodzice do Bundestanu upijac sie po robocie na budowach.
        Jeśłi ci ta Polska sie nie podoba to ją zmień - weź kolegę, jednego czy drugiego
        - wyjdźcie na ulicę, Lepieja wywieźcie na taczkach tam skąd przyszedł. Wyraź
        swój bunt.A jeśłi myślisz ze państwo bedzie istnieć bez polityków to zobacz za
        wschodnią granicę - tam jest kilku którzy z chęcia pryjdą tutaj i zastąpią
        naszych. Mało ray tak było?
        teraz bunt młodego pokolenia (do którego i ja się jeszcze wg kryteriów artykułu
        zaliczam) to wyjazd za granicę na zasadzie "bo mi się nie podoba". Jakby
        pokolenie moich rodziców tak robiło to pewnie dalej słuchałbym przemówień na
        kolejnym zjeździe a w kolejce kupowałbym parówki na kartki. Kłopot w tym że
        pokolenie 1200 urodzone w 83 roku nie pamieta co to jest chodzić w dziurawych
        butach, jeździć na wykopki i organizować apele ku czci wielkiej
        rewolucji.Młodość pamietają już z pudelkiem Lego i sprzętem HFi dostępnym w
        każdym sklepie po roku '90.
        Nie jestem żadnym ideowcem, żadnym zgredem. mam 30 lat , cieżko pracuję w tym
        kraju. Nie mam za mało ani za dużo. Nie żyje mi się dobrze - też przyznam. Na
        wybory chodzę zawsze bo tego nauczyła mnie matka ojciec i babka - żeby nie
        szmacić sie za granicą bo po wojnie takich obrazków rodzina w Anglii naoglądała
        się mnóstwo. Chodze na te wybory i ciągle głosuję na ludzi którzy do tego sejmu
        nie wchodzą - no bo młode pokolenie i zagony Leppera wybierają to co wybierają.
        Mam się podpalić z rozpaczy że Lepper jest vice a jarek "obiat" Kaczynski
        premierem? Przecież wszyscy de facto głosują i ci co chodzą i co nie chodzą na
        wybory. A później pretensje że wszystko jest do d.. i nic tylko wyjechac.
        Ten naród niczego się nie nauczył - ciągle ma mentalność parobka-emigranta
        zamiast zacząć zamiatac własne podwórko. Ciągle słysze tylko narzekania
        -skończyłem studia i nic... Nic nie moge. Pracy nie ma. I co z tego ze
        skończyłeś studia? Pomyślaleś jeden z drugim że studia w Polsce są
        przetrwalnikiem dl nieudaczników lub niebieskich ptaków? Więc czego ty sie po
        studiach spodziewałeś jeden z drugim. Że bedziesz dyrektorem? Prezesem? Znam
        wielu ludzi którzy snie skończyli studiów i zrobili sukces w tym kraju. Jeden
        pracuje w zupełnie innym zawodzie a dyplom traktował jak dodatek do CV. I co?
        Widze go codziennie w TV a osiagnął to zwykłą ciezką pracą nad sobą i determinacją.
        No ale lepiej wyjechać do UK, robić przy garach a wieczorem topić smutki w
        browarze i zapalać się trawą. Jak tak ma to wszytko wyglądac to reczywiscie
        marnie widze przyszłosć tego kraju - bo młode pokolenie ma tak naprawdę
        patriotyzm do własnego interesu. Ale cóż - przykład idzie z góry. Nie wiem jak
        to się stło ze w Polsc padł komunizm i społeczęnstwo coś sobą reprezenowało ale
        sądząc po tym jak wychowało obecnych młodych Polaków to był to niewątpliwie cud
        • gonzales.wroclaw Re: No i wyszło szydło z worka 06.09.06, 10:51
          Niezły komentarz - ja dodam od siebie, że na wybory wypadałoby chociażby chodzić z szacunku dla tych, którzy najlepsze lata życia (a niekiedy i życie) poświęcili na to, aby można było brać udział w demokratycznych wyborach, gdzie nie trzeba wybierać między PZPR a SD czy ZSL.

          Osobiście drażni mnie to dorabianie ideologii do wyjazdów - bo PiS, bo LPR, bo Lepper. Gó.. prawda - ludzie wyjeżdżają zagranicę przede wszystkim dlatego, że tam jest taniej - i nominalnie, i relatywnie do co płac. Kupno iPoda, notebooka czy samochodu to normalna rzecz, w przeciwieństwie do polskich warunków. W dodatku dochodzi możliwość zerwania się z kurateli rodziców, pieprzenia chętnych panieniek (których nie brakuje) i pomieszkania w komunie rozrywkowych rówieśników; czego chcieć więcej?

          Tak BTW ciśnie mi się na usta jedno pytanie: taka ta młodzież światła, wykształcona i obyta w świecie, a nie wie, że olewając wybory dopuszcza się do władzy takich właśnie populistów i nacjonalistów?

          W każdym razie widzę, że GW otworzyła nowy front walki z obecną władzą, na krtóym ustami młodych będzie ona bezlitośnie krytykowana. Czekam na dalsze wypowiedzi w tym tonie, przypuszczam że będzie wesoło.
          • klaranyc Re: No i wyszło szydło z worka 07.09.06, 05:33
            Gonzales, dziecko, widać, że jeszcze waletujesz u rodziców i jesteś zameldowany
            w ich domu. Spróbuj wynająć mieszkanie (lub część mieszkania, bo na całe nie
            wystarcza), jeść i jeszcze mieć na bilet do miejsca zameldowania, żeby głosować.
            • gonzales.wroclaw Re: No i wyszło szydło z worka 07.09.06, 08:25
              Klaranyc, dziecino, z rodzicami to od pięciu lat nie mieszkam (w Polsce), wynajmując mieszkanie właśnie i żyjąc sobie na niezłym poziomie. Tylko że ja wziąłem sprawy w swoje ręce tuż po maturze, a nie imprezowałem przez kolejne pięć lat na studiach, jak to czynili moi rówieśnicy, którzy w wieku 28 lat nie mają pracy. albo mają za 1200 brutto właśnie.
            • gonzales.wroclaw Re: No i wyszło szydło z worka 07.09.06, 09:31
              Poza tym, czy ja krytykuję ludzi za to, że chcą się usamodzielnić i trochę pobalować w życiu? W żadnym wypadku. Nie rozumiem tylko, po co dorabiać ideologię polityczną do tego.
    • michalt11 Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 09:24
      A ja mam to w dupie. Mam 25 lat, zarabiam 5500bruto. Bez premii.
      Jak sie skonczylo tak zacne kierunki studiow jak Lesnictwo , Chemie, Filozofie
      Teologie czy inny smieszny kieunek to nie miejcie pretensji do swiata,
      ze ktos wycenia Wasza prace na tak smieszna kwote. Sorry Winetou. Wyjezdzajcie
      w cholere, myc angielskie gary i sprzatac niemieckie domy.

      Wartosciowi ludzie zostaja w Polsce a im wiecej was wyjedzie, tymbardziej tym
      ktorzy zostana w kraju bedzie lepiej... Paradoksalnie ;)

      Pozdrawiam, a uczniom szkol srednich polecam wybranie sensownego
      kierunku studiow, inaczej bedziecie cale zycie "latać na szmacie"

      Michal
      • herrkumut Jedno nie wyklucza drugiego 06.09.06, 09:27
        1. wladza ma sie odpieprzyc
        2. zeby zarabiac, trzeba robic cos konkretnego
      • scibor3 Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 09:39
        Z chemią to żeś pojechał. Na dzień dobry 3.5 kzł brutto. Za granicą też bez
        problemu. Wpisać w google np. multistep synthesis+job a następnie przebierać i
        wybierać. Oczywiście za wielokrotność 3.5 kzł.
      • mareck_83 Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 10:15
        Mam 23 lata. Zarabiam 1700 netto. Moglbym 2* tyle, ale wole robic w fachu ktory
        mnie zawsze fascynowal i bawil. Bardziej sobie cenie jakosc pracy niz ilosc
        kasy, ale czemuby nie wyjechac do UK, polaczyc przyjemnego z pozytecznym i za ta
        sama prace zarabiac 10* wiecej? Nie kazdy kto wyjezdza jest nieudacznikiem, a
        majac wizje wyjazdu do Warszawy, Krakowa lub Londynu aby zarobic sensowne
        pieniadze wybieram UK ze wzgledu na znacznie atrakcyjniejsza kase. Swoja droga
        zastanawiajace jak to jest ze robiac to samo i na tym samym poziomie co
        Brytyjczycy zarabiamy 10* mniej.
      • natalka-821 Praca po chemii 06.09.06, 10:25
        szukam pracy od czasu ukończenia studiów-prawie 3 miesiące- i nic. Prosze nie
        wypisujcie bzdur, że w Polsce jest praca po skończeniu chemii!!!
        • scibor3 Re: Praca po chemii 06.09.06, 20:33
          Znasz chemię czy masz tylko dyplom? Jeżeli to pierwsze to daj znać. Dam ci
          namiar na te 3.5 kzł. Ja nie byłem tą ofertą zainteresowany.
      • bjc1 Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 10:55
        ... taak racja. Ja wprawdzie zarabiam nieci wieksza kwote i do tego wyrazona w
        EUR, za to moj dom sprzata sprzataczka niemiecka. Nie wiem czy
        jestem "wartosciowym czlowiekiem". Cieszy mnie jednak ze tym, ktorzy zostali w
        Polsce, jest dzieki mojemu wyjazdowi leiej.
      • ratunku1 Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 11:09
        ja mam 23 i 4500 brutto, ale zgadzam sie z autorem tekstu bo moj pracodawca
        placi 5500 a ja mam na reke 2500. Paranoja m2 kosztuje 6000 :(
        Do tego jak czytam wiadomosci to coraz bardziej sie nastawiam na to ze opuszcze
        polsce. 4500 brutto to w polsce za malo na godne zycie i zalozenie rodziny. A
        co maja powiedziec masy majace po 1200
      • czerniakowianka Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 13:11
        Brawo Michał!
        Ja też mam to gdzieś :) Mam 28 lat, zarabiam trochę mniej niż Michał, ale nie
        narzekam. Studiów nie skończyłam. Jak ktoś chce do czegoś dojść, to dojdzie -
        wszędzie i niezależnie od wszystkiego. Pewnie, najłatwiej wyjechać, po
        najmniejszej linii oporu. Czasem myślę, że staję się jakąś wielką patriotką ;)
        Ale Polska to mój kraj, to tutaj jestem u siebie, i to tutaj będę walczyła o
        swoje. Nawet jeśli nie jest to łatwe. Bo nie jest.
        Mój facet wyjechał ostatnio na miesiąc do Londynu. Nie do pracy, pracę ma
        tutaj; na szkolenie. "Aż głupio", powiedział "Przecież wszyscy Polacy tam na
        saksy jeżdżą..."
        Pozdrawiam!
    • herrkumut A teraz dla jasnosci 06.09.06, 09:40
      Politechnika Wroclawska + MBA = 25 000 brutto
      • albacor Re: A teraz dla jasnosci 06.09.06, 10:08
        I wydaje się, ze nie chodzi tu o licytację kto więcej wyciągnie. Atmosfera
        wokół mlodych ludzi gęstnieje i jeżeli szanowna "waaaaadza " nie zda sobie
        sprawy, co mlodym ludziom odpowiada, i to nie tylko w sensie materialnym, to
        nie będzie miała do kogo mówić i komu proponować. Poza kilkoma wykrawaconymi
        dupkami zapisanymi do jedynie słusznej partii i przyklaskujących najbardziej
        głupim pomyslom, myślacym że zrobią oszałamiajacą partyjną karierę.
      • tulla_p Re: A teraz dla jasnosci 06.09.06, 10:10
        a przpraszam jesli moge zapytac o wiek herrkumut?
        bo rozmawiamy o ludziach młodych
        ja na swoja sytuacje materialną nie narzekam (na pewno nie zaliczam sie do
        pokolenia 1200 brutto) - mam 24 lata
        i tak stąd wyjade
        prędzej czy później ...

        • herrkumut OK 06.09.06, 10:20
          jestem troche starszy (ale nie starym pierdzielem). Ja juz raz wyjechalem i
          wrocilem (chociaz nie mylem garow tylko pracowalem glowa przez ladnych pare
          lat). Z odrobina rozumu mozna i tu i tam dobrze sie urzadzic. Kwestia
          preferencji.
          • tulla_p Re: OK 06.09.06, 10:58
            a sa sa sa sa....wiedzialam herrkumut :)
            zaden mlody nie wyciągnie takich sum piniendzy ;)no chyba ze jest obciązony
            genetycznie
            w pełni sie zgadzam co do stwierdzenia ze mozna sie wszedzie urządzic jesli ma
            sie odrobine rozumu
            no i moze troche szczescia...
            pozdrawiam
    • ojciec_rereredaktor O jakiim pokoleniu on mówi? Z ksiezyca spadł? 06.09.06, 10:23
      chyba o pokoleniu nieudaczników i smeirdzacych leni. przeciez prawie wszyscy
      moi znajomi dobrze sobie radza. dobre szkoły praca od minimum 2000 na reke. Nie
      generalizujmy. Ci co wyjezdzaja to głównie ludzie bez szkoły i ambicji
      • ratunku1 Re: O jakiim pokoleniu on mówi? Z ksiezyca spadł? 06.09.06, 11:13
        albo ci dla ktorych 500-700euro na reke nie jest szczytem mazen :P
      • mwbieniek Re: O jakiim pokoleniu on mówi? Z ksiezyca spadł? 06.09.06, 12:45
        > chyba o pokoleniu nieudaczników i smeirdzacych leni. przeciez prawie wszyscy
        > moi znajomi dobrze sobie radza. dobre szkoły praca od minimum 2000 na reke. Nie
        > generalizujmy. Ci co wyjezdzaja to głównie ludzie bez szkoły i ambicji

        Mam ponad 30 lat, pracuje w wyuczonym zawodzie od prawie 10. Moja pensja
        podstawowa to około 1200 brutto, ale na konto wpływa z reguły około 1500 - bo
        dyżuruję. Czy jesem nieudacznikim? Nie wiem. Studia skończyłem z wyróżnieniem,
        pracuję w placówce o dobrej opinii. Ale wyjazd biorę pod uwagę bardzo realnie.
        Bo jeśli znajdę pracę w swoim zawodzie, to w cywilizowanym kraju zarobię o rząd
        wielkości więcej, pracować będę w znacznie lepszych warunkach, a moi klienci nie
        będą za plecami spluwać na podłogę i mi złorzeczyć; nikt nie będzie mi zarzucać,
        że biorę kolosalne łapówki (kórych zreszta nie biorę) i będę osobą ogólnie
        szanowaną. Nie tak, jak tu.
        Zresztą jeśli wyjadę, to właśnie dlatego, że w tym kraju kreuje się obecnie
        takich jak ja na wrogów publicznych numer jeden.

        Jestem lekarzem oczywiście.
      • kawa_i o naszym.. 06.09.06, 16:59
        o moim/naszym pokoleniu:-). w tym roku zaczynam ostatni rok studiow i pierwszy
        rok na drugim kierunku a wszystko po to, zeby po ich ukonczeniu, majac dwa
        fakultety i doswiadczenie w zawodzie informatyka znalezc dobra prace za nasza
        zachodnia granica. mam juz szczerze dosc polskiej mentalnosci a jednym z
        niewielu miejsc w ktorym czuje sie dobrze, gdzie ocenia sie mnie po tym co robie
        dobrego a nie po tym co moglbym zrobic zlego jest moj uniwersytet.
        no i za granica moze bede mogl w kocu zrealizowac moje mazenia czyli w wieku ok
        25 lat kupic clio z 2000roku i wynajac z dziewczyna jakas kawalerke w wiekszym,
        nowoczesnym a przede wszystkim normalnym miescie:-).
        a dla autora tekstu wielkie brawa.. jakbym sam to pisal!!
    • jt100 Wysyłam syna na studia zagraniczne 06.09.06, 10:29
      i mam nadzieje, że tam zostanie.
      Gdy ja skończyłam studia też myslałam o wyjeździe, i miałam takie możliwości.
      Skończona chemia na dobrej uczelni ;)
      Zostałam nie dlatego, że się bałam, ale dlatego, że pochodzę z tzw.
      patrotycznej rodziny i wydawało mi się, ze tutaj mogę coś porzytecznego zrobić.
      Że moje miejsce jest tutaj.
      Teraz wiem, że popełniłam błąd. Nic nie jest warte lat wyrzeczeń, żeby robić
      coś zgodnie z własnymi przekonaniami.
    • efex82 Ja nawet 1200 brutto nie jestem 06.09.06, 11:09
      Najpierw muszę znaleźć pracę, czyli być lepszym w tym co oferuję od kolesioów,
      dzieci, kuzynów, znajomych itd już tam pracujących ludzi. Śmieszy mnie sytuacja,
      kiedy ja szybciej potrafię obsłużyć komputer niż urzędniczka, która śmie
      twierdzić, że coś mi tu załatwia. No, ale jak to Lec mówił - im szersze
      horyzonty, tym węższe perspektywy. Przecież znam swoje plusy i minusy i nie
      pójde do pracy, na której się nie znam. Niestety kontakty, np. z urzędami
      pokazuje, że jestem w mniejszości ze swoim podejściem do zycia.
    • limes.inferior Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 11:46
      ana-23 napisała:

      > Genialny tekst. Należę do pokolenia "1200 brutto" i w pełni zgadzam się z
      > tezą, że władza jest nam do niczego nie potrzebna. Nie chcemy ryby, ale
      > wędki. Przykro mi tylko, że oni wolą się teraz rozliczać z teczek i innych
      > tam...

      A ja nie jestem częścią pokolenia "1200 brutto" ani nie siedze w żadnej innej
      szufladce wymyślonej przez dziennikarzy, po prostu jestem młodym człowiekiem i
      chciałbym, żeby w tym kraju się normalnie żyło. Nie pale się do wyjazdu mimo,
      że znam dobrze język a niedługo będe miał całkiem niezłe kwalifikacje na
      znalezienie dobrej pracy na zachodzie.
      Wole jednak zostać w Polsce i spróbować coś zmienić. Pójść w najbliższych
      wyborach do urny i zagłosować na ludzi, którzy będą w stanie coś zmienić.
      Piszesz, że nie potrzebujemy Polityków a jednocześnie piszesz, że nie chcemy
      ryby tylko wędke. Prawda jest taka, że tylko politycy z odpowiednim programem
      gospodarczym, mogę dać nam wędke. Wystarczy, że politycy zajmą się
      przedewszystkim gosopodarką. Cięciem kosztów pracy. Obniżaniem podatków a nie
      jak teraz jakimiś banialukami w stylu Wychowanie Patriotyczne czy Przyjazne
      Media. Zamiast dodatkowych lekcji historii mogli by wprowadzić lekcje
      przedsiębiorczości, angielski w każdej szkole, komputery, internet... Ten kraju
      musi się rozwijać. I powinniśmy jako obywatele wziąść sprawy w swoje ręce i w
      najbliższych wyborach wreszcie zagłosować na ludzi, którzy mają jakiś konkretny
      pomysł na rządzenie. Na początek w naszej dzielnicy, czy Gminie? A niedługo
      znów w wyborach do sejmu i senatu.
      • noir21 Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 18:51
        Widać, że nic a nic nie znasz się na polityce. Mówisz że "wolisz jednak zostać
        w Polsce i spróbować coś zmienić"... Moje pytanie: Jak zmienić?, czytam
        dalej: "Pójść w najbliższych wyborach do urny i zagłosować na ludzi, którzy
        będą w stanie coś zmienić". Hm. Postawa Twoja świadczy tylko i wyłącznie o
        naiwności, a mnie pusty śmiech bierze.
        Otoż władza nie jest dana rządzącym po to żeby coś zmieniali. Władza jest
        potrzebna im, a rządząc skupiają się tylko na tym co by tu zrobić, żeby mieć
        jak największe szanse w następnej kadencji.
        Możesz iść do wyborów i z poczuciem "świętego, patriotycznego obowiązku"
        wrzucić swój głos do urny. Ale powiem Ci w tajemnicy... że Twój głos nie liczy
        się ani trochę. W demokracji liczy się wola większości. I gwarantuję Ci - mimo
        najszczerszych chęci - nic nie zmienisz.
        A na koniec - widzę że masz genialnie prosty pomysł na poprawę sytuacji w
        Polsce, cytuję: "Wystarczy, że politycy zajmą się
        przedewszystkim gosopodarką. Cięciem kosztów pracy. Obniżaniem podatków...".
        Hm. Rzeczywiście - tak proste, że aż dziw, iż nikt na to przez tyle lat nie
        wpadł. Ale to pewnie wina wyborców.

        Kończę. Idę "wziąć sprawy w swoje ręce".
    • mieczyslaw.koluszki Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 11:47
      IV vRP jedynie mlodych ludzi potrafi odstraszac. Teraz widza calkowity brak
      perspektyw. Dlatego uciekaja masowo za granice. Tej straty nikt i nic nie
      wyrowna.
    • marcyn_piotr Mity pokolenia 06.09.06, 12:46
      Dwa mity:
      a) Pokolenie 1200 nic od państwa nie chce: oprócz darmowych studiów, opieki
      lekarskiej, gwarancji pensji minimalnej, rozbudowanego kodeksu pracy, gwarancji
      zatrudnienia itd.
      a) Pokolenie 1200 świetnie sobie radzi: i dlatego wyjeżdza do Anglii na zmywak?
      • ratunku1 Re: Mity pokolenia 06.09.06, 13:30
        a) nie wiem jak inni ale ja za swoje studia place 6800/rok i za opieke medyczna
        tez kilka tys rocznie. Gwarancje zatrudnienia ? nikt tego nie daje tylko wolny
        rynek. gwarancji minimalnej pensji tez nie potrzebuje.
        a) nie wiem, nie wszyscy jada na zmywak a ci ktorzy jada jako robole awansuja
        (mowie o swouich znajomych)
      • replique Re: Mity pokolenia 06.09.06, 15:42
        marcyn_piotr napisał:

        > Dwa mity:
        > a) Pokolenie 1200 nic od państwa nie chce: oprócz darmowych studiów, opieki
        > lekarskiej, gwarancji pensji minimalnej, rozbudowanego kodeksu pracy,
        gwarancji
        > zatrudnienia itd.
        > a) Pokolenie 1200 świetnie sobie radzi: i dlatego wyjeżdza do Anglii na
        zmywak?

        boh pamyłuj - jakiś ty pryncypialny....
        wiesz ile "państwo" wyciąga ludziom z kieszeni tytułem podatków bgezpośrednich
        i pośrednich ?? - między 55 a 60 %... coś z tymi pieniędzmi trzeba robić, jakos
        je rozdystrybuować - sama budżetówka tego nie połknie... stąd bezpłatne szkoły -
        publiczne, państwowe...
        Toż samo dotyczy służby zdrowia - jest państwowa, więc przy takim ogromie
        haraczu musi być w dużej mierze bezpłatna...
        żeby nie dopuścić do zła wynikającego z drapieżnego kapitalizmu, gdzie tkanka
        społeczna jest bardzo delikatna, szczególnie w okresie transformacji, tak -
        ustawowa płaca minimalna jest potrzebna. Praca, nawet ta najprostsza ma swoją
        wartość - płaca minimalna ustawowa, tylko sankcjonuje relację najprostszej
        pracy do płacy za nią... Może zniknąć, kiedy transformacja zostanie zakończona
        a układy trójstronne stana się efektywne...
        rozbudowanego kodeksu na peno nie chcą... ale chyba też i nie chcą rozbuchanego
        pracodawstwa - pracodawca nie bóg - a pracownik nie osioł... i jeden i drugi -
        ludźmi są...
        Mówisz o sobie ?? Byłeś "na zmywaku" ??
        Każdy wyjeżdża zgodnie z przeanalizowaną sytuacją - nieliczni są, którzy
        puszczają się na żywioł... z drugiej strony, gdyby było jak mówisz - nie
        uważasz, że już dawno brakłoby "zmywaków"... przy tej liczbie wyjeżdżających ???
        Poza tym, Polacy nie są jedynymi, którzy tam jadą... "na zmywak" czy na co
        innego...
    • replique Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 13:21
      ana-23 napisała:

      > Genialny tekst. Należę do pokolenia "1200 brutto" i w pełni zgadzam się z
      > tezą, że władza jest nam do niczego nie potrzebna. Nie chcemy ryby, ale
      > wędki. Przykro mi tylko, że oni wolą się teraz rozliczać z teczek i innych
      > tam...

      A ja - ja należę do pokolenia... straconego - wojennego jeszcze i też uważam,
      że tekst jest genialny! Genialny!!
      I wcale nie przemawia przeze mnie egzaltacja - w pełni popieram celne
      sposytzeżenia tego młodego (23 lata!!) człowieka...
      Może i dlatego, że kiedy byłem w jego wieku - był we mnie taki sam bunt choć
      merytorycznie odmienny... A może i nie - to co robi PiS, jako żywo
      przypomina "gomółkowszczyznę" :)
    • drab7 Polska nie jest również dla średniego pokolenia :( 06.09.06, 13:34
      .. więc nasuwa się pytanie dla kogo jest...?
      • ciobab Re: Polska nie jest również dla średniego pokolen 06.09.06, 14:54
        Dla kogo? Dla władzy. Starają się sobie zapewnić wpływy, posady, stanowiska na
        długie lata. Dlatego robią to, co dociera najlepiej do masowego odbiorcy
        (przekłada się na głosy).
    • no-no Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 14:37
      jest to dość żałosny tekst - gość z inteligenckiego, wielkomiejskiego
      środowiska (a więc z wielu względów w sytuacji uprzywilejowanej np. pod
      względem kapitału kulturowego i społecznego), który jest święcie przekonany, że
      wszystko zawdzięcza sobie. a więc wszyscy, którym sie wiedzie gorzej, to
      zapewne "nieudacznicy" (albo ofiary rządu, który wrednie każe pracodawcom
      odkładać na ich emeryturę).

      równie żałosne są wynurzenia herosów przedsiębiorczości, że gdyby nie "socjal",
      płaciliby dużo więcej. w usa - gdzie nie ma kodeksu pracy itp. -
      zjawisko "working poor"- czyli ichnia odmiana "pokolenia 1200 brutto", ludzi,
      których nigdy nie będzie stac na opiekę zdrowotną, nie mówiąc o emeryturze -
      jest powszechne i stwierdzone od kilku dekad. to wynika po prostu ze
      strukturalnych potrzeb gospodarki kapitalistycznej - dlatego budowlańcy zamiast
      płacić więcej, jęczą, żeby im sprowadzić ukraińców.

      tak już jest i tak będzie - jeden segment rynku pracy oferujący atrakcyjne,
      stabilne zatrudnienie i pracę angażującą intelektualnie - oraz drugi (głownie w
      usługach) - praca na śmieciowych warunkach, niepewna, krótkotrwała, itp. z tego
      punktu widzenia jest sprawą drugorzedną, kto konkretnie i jakimi drogami trafi
      do jednego lub drugiego, bo podział pozostanie.

      • narciarz2 Re: Polska nie jest dla młodych 07.09.06, 05:41
        no-no napisał:
        > w usa - gdzie nie ma kodeksu pracy itp. -
        > zjawisko "working poor"- czyli ichnia odmiana "pokolenia 1200 brutto",
        > ludzi, których nigdy nie będzie stac na opiekę zdrowotną,

        Jak pokazal ostatni spis, 46.6 miliona ludzi w USA nie ma ubezpieczenia
        zdrowotnego. To jest wiecej niz cala ludnosc Polski. A USA ponoc taki bogaty
        kraj, Ziemia Obiecana. Prosze sobie przeczytac.

        www.pbs.org/newshour/bb/health/july-dec06/insurance_08-30.html
        > praca na śmieciowych warunkach, niepewna, krótkotrwała

        W USA zywnosc jest tania dzieki nielegalnym immigrantom, glownie z Meksyku,
        ktorzy pracuja za bardzo male pieniadze i nie maja swiadczen. Cos jak "zmywak"
        w Anglii, tylko jeszcze gorzej.

        > jest sprawą drugorzedną, kto konkretnie i jakimi drogami trafi
        > do jednego lub drugiego [segmentu rynku pracy], bo podział pozostanie.

        Niestety. Swieta prawda. Jedni pracuja w pocie czola przy zmywakach, inni sie
        ksztalca i inwestuja w swoje umiejetnosci.

        Ja sam pracuje w jednym z najlepszych laboratoriow w USA za calkiem
        wystarczajace pieniadze. Przedtem przez dlugi czas paletalem sie po USA na duzo
        nizej platnych posadach, ale nie narzekam. Przynajmniej zwiedzilem Stany. Wiek:
        50. Wy mniej zarabiacie, ale macie wiecej zycia przed soba. Mniej pieniedzy to
        zle, ale mniej zmarszczek na twarzy to nie jest zle. Byc moze chcialbym sie
        zamienic, gdyby to bylo mozliwe. Taka jest prawda.
    • bogunia0 Co za bełkot! 06.09.06, 14:52
      Tego się nie da czytać. Szkoda, że Wyborcza systematycznie obniża swój poziom
      przyjmując do druku teksty takie jak ten.

      b
      • replique Re: Co za bełkot! 06.09.06, 15:07
        bogunia0 napisał:

        > Tego się nie da czytać. Szkoda, że Wyborcza systematycznie obniża swój poziom
        > przyjmując do druku teksty takie jak ten.
        >
        > b

        czyli: jesteś po paciorku ale przed spowiedzią... Zatracasz się!
        • bogunia0 Re: Co za bełkot! 06.09.06, 17:23
          replique napisała:

          > czyli: jesteś po paciorku ale przed spowiedzią... Zatracasz się!

          Czyżby jakiś ksiądz skrzywdził Cię w dzieciństwie? Skąd takie bezsensowne
          zjeżdżanie na wątki religijne?

          b
          • replique Re: Co za bełkot! 06.09.06, 18:18
            bogunia0 napisał:

            > replique napisała:
            >
            > > czyli: jesteś po paciorku ale przed spowiedzią... Zatracasz się!
            >
            > Czyżby jakiś ksiądz skrzywdził Cię w dzieciństwie? Skąd takie bezsensowne
            > zjeżdżanie na wątki religijne?
            >
            > b

            A twój to jaki ??
            PeeS - nie miał najmniejszych szans - jestem ateistą od kiedy tylko
            pamiętam... :(
    • bekon6 Ten tekst pisal totalny debil 06.09.06, 15:09
      .
      • replique Re: Ten tekst pisal totalny debil 06.09.06, 15:43
        bekon6 napisał:

        > .

        Ejże!!!
        Przecież to nie ty jednak to napisałeś - skąd tyle samokrytyki ??
    • samentu Niestety postawa taka jak autora to część problemu 06.09.06, 15:43
      1. politykom nie trzeba mówic ze ich młodzi nie interesują bo oni to doskonale
      wiedzą
      młodzi na wybory nie chodzą i politycy (średnia wieku 55 lat) to wiedza i mają
      gdzie Kube Zulczyka i jego zdanie
      jak ktos sam się wyklucza to automatycznie nie ma racji i nikt go nie szanuje
      a pokolenie "1200 brutto" idąc za takimi radami samo sie wyklucza i jeszcze
      bardziej dostaje w tyłek
      2. głownym problemem jest jednak złudzenie że dzieki cięzkiej pracy doczegoś się
      dojdzie
      to tylko połowiczna prawda
      bo dochody są regulowane nie tylko w sposób bezpośredni ale i pośredni przez
      koszta pracy czyli składki które każdy pałci, ale których nikt na oczy nie widzi
      i dzięki temu nie dostrzega że w ogóle istnieją
      więc jak się bedzie składki kosztem dochodu netto zwiększać (a dzieje się tak od
      wielu lat i ten rok nie jest wyjątkiem)
      to nawet jakby Kuba Zulczyk skończył 4 fakultety i władał płynnie chińskim i
      pracował 24/h na dobę 365 dni w roku
      to niczego się nie dorobi bo i tak państwo via składki mu zabierze i wyda na
      becikowe, emerytalne, drożyźniane, dodatki do konsumpcji win owocowych itd...
      3. nie ma więc innej drogi jak wejśc w polityke i bronic swego nawet na ulicy
      francuskie pokolenie 1000 euro o tym wie
      zaprotestowało i nie dało się oszukać emerytom
      a nasze pokolenie za "radami" Kuby Zulczyka obraziło się na polityke i daje sie
      nadal spokojnie oszukiwać dowoli
      łudząc się w świetlaną przyszłość
      a ona nie nadejdzie jak się jej nie wywalczy także na Wiejskiej
      • katrina_bush Mlodzi sa dokladnie tam, gdzie chca politycy ? 06.09.06, 16:42
        Mlodzi sa dokladnie tam, gdzie chca politycy ?

        Zniechecic mlodych ludzi, by robic swoje.

        Mlodzie beda nadal pracowac za marne grosze, placic podatki na nieudolne panstwo - i nie miec nic do
        powiedzenia.

        O jakimkolwiek buncie mlodych trudno tu mowic, a jedynie o braku wyobrazni.

        Wywalczyc sobie mozna cokolwiek tylko przez udzial w wyborach i na ulicy.

        Kto glosno i zdecydowanie swojego sie nie domaga - nic nie dostanie.

        Moze nastepne pokolenie to zrozumie, a moze nie...

        W kazdym razie, w Europie Zachodniej mlodzi ludzie to doskonale zrozumieli.
        • noir21 Re: Mlodzi sa dokladnie tam, gdzie chca politycy 06.09.06, 19:11
          Opowiadasz tendencyjne głupoty... Że niby co mogę sobie wywalczyć na wyborach,
          albo na ulicy...? Popularność chyba. A tekst "może następne pokolenie to
          zrozumie" jest już zupełnym nonsensem. Następne pokolenie wychowało się na MTV
          i McDonaldsach, a chodziło do gimnazjum. Mają ch... w herbie, żadnego pojęcia o
          życiu i rodziców których stać na ich utrzymanie i zachcianki. Owszem - będzie
          im lepiej, bo i jużci w Polsce lepiej będzie, kiedy pokolenie ambitnych
          roczników '80-tych przejmie władzę.
          A już absolutnie nie rozumiem zdania "w Europie Zachodniej mlodzi ludzie to
          doskonale zrozumieli"... rzeczywiście - ech, te zachodnie wzorce... nawet
          strajki mają na lepszym poziomie i skuteczniejsze, a ich kraje tak świetnie
          prosperują, bo naród umie wyjść na ulicę... Ech, brednie jak wtenczas.
          • katrina_bush Moze polska mlodziez jest nadal zbyt "wsiowa" ? 06.09.06, 19:34
            Mlodzi ludzie sa w zyciu publicznym i spolecznym zupelnie niewidzialni.

            O to wlasnie chodzi "dziadowatej" klasie politycznej ?

            Nie ma nic za darmo !

            Kto obojetnie milczy i rezygnuje - nie dostanie nic.

            Kto nie wychodzi na ulice - ten nie istnieje.

            Mlody Paryz, mlody Londyn, mloda Barcelona, mlody Mediolan, mlody Berlin wychodzi na ulice - z
            dobrym rezultatem.

            Moze polska mlodziez jest po prostu zbyt "wsiowa" ?

          • samentu Bo młodzi są podobnymi ignorantami ekonomicznymi 06.09.06, 19:47
            do "dziadostwa"
            rynek znają tylko na poziomie mikro ale juz nie na poziomie makro i nie wiedzą
            jak instytucje i ustawy ten rynek mikro mogą kształtować zupełnie tak jak plaselinę
            więc jak 'dziadostwo" z ich pensji podwyższa becikowe, waloryzacje emerytur
            branzowych, zwiększa skladki zdrowotne itd. to ci młodzi rzekomo tacy cwani
            siedzą cichutko na maminych kanapach i milczą
            a w Francji jak rząd rok temu spróbował tylko przerzucić koszty wyższych
            emerytur na młodych to cała francja od razu stanęła
            i nie miało znaczenia czy jesteś bogatą złotą młodzieża z Cite
            czy Algierczykiem z przedmieść
            liczył się interes pokolenia
            a u nas wciąż się bajdurzy że jak będziesz bardzo szybko biegał w wyścigu
            szczurów to kiedys cos dostaniesz
            NIC nie dostaniesz bo reguły gry zawsze się zmienią na twoją niekorzyść
    • aotearoa Czemu mlodzi nie glosuja? 06.09.06, 17:05
      Z tym glosowaniem to jest faktycznie problem, bo jesli ludzie mlodzi o takich
      przekonaniach jakie opisuje artykul, nie ida do urn to po prostu biernie
      przyzwalaja na rzady prowadzone przez LPRy i Samoobrony i innych Kaczynskich.
      Ale w sumie sama bedac osoba mloda to sie nie dziwie, ze mlodzi do urn nie ida.
      Po pierwsze nie ma na kogo glosowac, zadnej partii, ktora przedstawila by
      rzeczowy program nastawiony na poprawe gospodarki, rozwoj nauki, itd. Po drugie
      z naszych mlodych doswiadczen jasno wynika ze ktorakolwiek partia z
      ktorejkolwiek opcji, po dojsciu do wladzy patrzy tylko jak sie nachapac, jak
      obstawic wszelkie mozliwe stanowiska "swoimi" i jak przez nastepne 4
      lata "ustawic" sie na reszte zycia. I po trzecie, przy takim stopniu populizmy
      jaki istnieje w naszym kraju, w ktorym faktyczna wladze stanowia pijani gornicy
      ze sztachetami i plytami chodnikowymi, zadna partia nie bedzie w stanie
      przeprowadzic zadnych potrzebnych (aczkolwiek niepopularnych w niektorych
      grupach spolecznych) reform. No bo niestety sadaze popularnosci sa wazniejsze
      od dobra kraju.
      I w ten oto sposob co wybory wygrywa opozycja, ktora burzy wszelkie mozliwe
      osiagniecia (o jesli takowe przez przypadek udalo sie osiagnac) poprzednikow.
      Koszmar...
      I tak narzekajac na rzadu PiSu (bo narzekam ile wlezie patrzac na to co w kraju
      sie dzieje) dochodze niestety to wniosku, ze gdyby w wyborach wygralo PO, to
      najprawdopodobniej sytuacja wygladalaby bardzo podobnie jak w chwili obecnej:
      prywata i populizm.
      Po takich dywagacjach coraz gorzej jest sie zebrac co wybory aby pojsc i
      zaglosowac. Za duzo rozczarowan...
      I od razu pisze ze nie jestem rozczarowana demokracja, bo to dzieki demokracji
      udalo mi sie osiagna do tej pory to co chcialam. Rozczarowana jestem kultura i
      edukacja (a raczej ich brakiem) naszych "elit" politycznych. Niestety wyglada
      na to, ze nie szybko sie to zmieni.
      • wiktoriaka Re: Czemu mlodzi nie glosuja? 06.09.06, 17:49
        aotearoa napisała:

        > I tak narzekajac na rzadu PiSu (bo narzekam ile wlezie patrzac na to co w kraju
        >
        > sie dzieje) dochodze niestety to wniosku, ze gdyby w wyborach wygralo PO, to
        > najprawdopodobniej sytuacja wygladalaby bardzo podobnie jak w chwili obecnej:
        > prywata i populizm.

        Mnie też denerwuje, że PO jest coraz mniej liberalna i coraz bardziej
        świetoszkowata. Trzeba zapytać dlaczego tak się dzieje. To normalne, że partie
        dążą do władzy, a okazuje się, że w Polsce opłaca im się populizm i
        świętoszkowatość. Ci którzy chodzą na wybory właśnie tego oczekują. Niestety,
        potencjalni wyborcy, którzy mają liberalne poglądy zarówno na gospodarkę, jak i
        na obyczajowość, z różnych względów nie chodzą na wybory. Uważam, że kto nie
        idzie na wybory, daje znać, że każdy u władzy mu odpowiada, po co więc
        jakakolwiek partia miałaby brać pod uwagę jego zdanie.
        Warto też zdać sobie sprawę, że prawie nigdy nie wybieramy między bardzo dobrym,
        a bardzo złym, jak to w życiu, trzeba wybrać coś odrobinę lepsze, albo odrobinę
        mniej złe.
        • alterpars generalnie Polska nie jest dla ludzi otwartych 06.09.06, 18:50
          w Polsce pokutuje przekonanie ze za 2 ga wojne pokolenie jp2 i obalanie komuny
          naleza sie Polakom gratyfikacje. Otoz nic sie nie nalezy. Ani lustracja ani
          dekomunizacja i rozczulanie sie nad przeszloscia nie polepszy stanu posiadania
          obywateli. Polepszy ja wolny rynek konkurencja i profesjonalizm. Ale dopoki
          kazdy kto osiagnie sukces w tym kraju zostanie opluty jako komuch gej zyd lub
          zlodziej dopoty glupie debaty o aborcji i paradach gejowskich beda budzily
          emocje a strumien mlodych ambitnych i wyksztalconych ludzi zasili kadry krajow
          cywilizowanych.
          • malgojb szkoda tylko, że tam nie zasilamy kadr 08.09.06, 10:36
            właściwie Polak za granicą wykonuje najniższą, mało rozwojową pracę, która daje
            pieniądze ale często zabija ambicje. A to nie daje możliwości dojścia do głosu
            tych osób, zwłaszcza, że każdy wpada w marazm myślenia "mój głos nic nie
            zmieni", "nie mam na to czasu".
      • ubu_roy Re: Czemu mlodzi nie glosuja? 06.09.06, 19:39
        "nie ma na kogo glosowac" - napewno jest tylko nie uslyszysz o tych ludziach ani
        w radio ani nie zobaczysz ich w tv bo kato-faszystowska ustawa o mediach i krttv
        skutecznie filtruje informacje ktore moglyby zburzyc obecny uklad wladzy.
    • rafi21kr Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 18:59
      Co z tą Polską właśnie,krążą o niej różne basnie,że Polacy dużo piją,na
      stadionach kibice się biją,wszędzie dziurawe drogi,zus nie daje zapomogi,że
      Polacy to złodzieje,na arenie politycznej źle się dzieje,ludzie patriotyzmu nie
      czują,masowo wciąż emigrują,bo wielkie u nas bezrobocie,tylko prezesi mają
      krocie,ręka ręke myje,nikt się już z tym nie kryje,u nas kradnie się tylko
      miliony,za grosze zostaniesz zgnojony,nigdy u nas dobrze u nas nie
      będzie,lepiej uciekać stąd wszędzie.
    • maria-anna Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 19:04
      " Nie chcemy ryby,tylko wędki".Pamiętam to z czasów kiedy w telewizyjnym okienku
      J.Kuroń tłumaczył zawiłości liberalnych reform.To nie sztuka dac rybę,ale
      dac wędkę i nauczyć jak się łowi - tak mówił JK. Dziś historia zatoczyła koło
      i młodzi mówią to samo - dać wędkę. I to jest bardzo obiecujące,że młodzi
      ludzienie oczekują państwa opiekuńczego,tylko rządzonego sprawnie i mądrze
      i optują za gospodarką liberalna.Chwała im za to.
    • rafi21kr MÓJ Wiersz o Polskiej rzeczywistości 06.09.06, 19:22
      Jakże przykre słowo nędza,marzenia Polaków rozpędza,bo bieda z nędzą przez kraj
      pędzą,nie mogąc wyżyć do pierwszego,nie mając przyjemności z niczego,martwa
      jest polska wieś,dzieci nie mająco jeść,tak drogie są mieszkania,marzenie o
      kredycie dostania,na nic zdaje się edukacja,bo za jałmużne pracować nie
      racja,za nic nas tutaj mają,podatki tylko ściągają,zus choremu na raka rente
      odbiera,a na co mu jak on umiera,ludzie nie moga się tym pogodzić,lepiej tutaj
      dziecka nie rodzić,tutaj na gorsze wszystko się zmienia,z krwiożerczą wladzą
      mamy doczynienia.---------jestem zdesperowany i marze o emegracji jak skończe
      studia.Nie jestem szaleńcem.Moj wiersz jest wołaniem o pomoc ale nikt mi nie
      pomoże,jesteśmy zdani tylko na siebie,zapomnijmy o przesłankach
      patriotycznych.Nie istnieje patriotyzm w moim mniemaniu.
    • fichtel1 Polska nie jest dla młodych i tez dla starych. 06.09.06, 20:15
      Nigdy nie spalem na styropianie wiec kiedy mozna bylo wyemigrowalem zarobkowo.
      w 1989 r. Pracowalem we Francji na czarno i wtedy stwierdzilem ze jest dobrze
      jesli Panstwo mna sie nie interesuje.
      Do tej pory nic od Panstwa nie chcialem ale ono zeruje na mnie i robi mnie w
      konia w nieskonczonosc.
      Leniwa i skorumpowana policja. Tlumoki z Zusu. Dranie ze skarbówki.

      HWDPanstwu.

    • mmuszewski1 Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 20:25
      tekst nie jest genialny, nie jest nawet mądry, ponieważ prócz stylistycznej
      poprawności nie ma w nim nic prócz diagnozy rozkładu wspólczesnego państwa.
      Myślę że gdyby autor tylko miał okazję to zamieniłby się z Kurskim miejscami. On
      też nic nie chce od państwa i patrzy na czubek własnego nosa. I też, dla
      wrażenia, pieprzy trzy po trzy. Że od razu przeproszę za wyrażenie. Tu właśnie o
      to chodzi, żeby nam wszystko wisiało, żebyśmy chcieli się tylko najeść, napić
      itd. Ale chodzi o coś więcej, dlatego nigdy nie poprę nikogo komu państwo wisi,
      nawet jeśli ma na myśli tylko konkretną linię polityczną
    • aron2004 Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 20:41
      za rządów SLD w Polsce każdy młody człowiek mógł liczyć na pensję miesięczną
      5000 zł. A wredny PiS uczynił polską młodzież pokoleniem 1200 brutto.
      • aron2004 Re: Polska nie jest dla młodych 06.09.06, 20:47
        nie wiem czy zauważyliście, że dopóki Pęczak chodził ( właściwie jeździł
        Mercedesem ) na wolności to Polacy nie uciekali za granicę, kazdy miał dobrze
        płatną pracę w Polsce. Pęczaka zamknęli - szast prast - tragedia się stała,
        pensje niskie, ludzie wyjeżdżają.

        Może by tak Pęczaka wypuścić to dobrobyt wróci?
    • cyndyndanda kacza mafia po prostu wypycha za granice mlodych 06.09.06, 23:28
      wyksztalconych, liberalnych Polakow. Zdaja sobie sprawe, ze sa to ludzie
      przeciwni budowaniu katolicko-narodowego skansenu w srodku Europy. Holubia
      natomiast wszelkiej masci nieudaczniakow i kmiotkow traktujac ich jako mieso
      wyborcze. Nie zdaja sobie sprawy, ze to jest polityka na krotka mete - wszelkim
      moherom i obibokom trzeba zapewnic byt, a kasa bedzie coraz mniejsza, bo kto
      bedzie pompowal pieniadze w ZUS?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka