herr7 Kaczyński może liczyć na cukierek? 09.09.06, 10:12 Kaczyński może liczyć że dostanie cukierek? Dotychczas i to nawet nie było pewne. Ameryka oczekuje od Polski zgody na rozmieszczenie tarczy antyrakietowej na zasadach "eksterytorialności", a także na zwiększenie naszego kontyngentu w coraz bardziej niebezpiecznej misji w Afganistanie. W zamian Polska "uzyskuje" dziesięciominutowe spotkanie z Bushem-młodszym co najwidoczniej spełnia obecnie roli „błyskotki”, jaką kiedyś zwykli biali obdarowywać lokalnych kacyków w zamian za ziemię, złoto, kość słoniową czy niewolników. Jeżeli traktują nas jak „kolorowych tubylców” to i wyjdziemy jak kolorowi na tym nadstawianiu tyłka za darmo. Prezydent Kaczyński ma chyba niepowtarzalną szansę okazać się mężem stanu zerwać z polityką prowadzona przez byłych stalinistów, trockistów czy postkomunistów i ustanowić relacje z Ameryką przynajkniej na zasadach wzajemnego szacunku, a nie taniej dziwki gotowej dawać wszędzie i zawsze, i za byle co.. Odpowiedz Link Zgłoś
brynk Re: Kaczyński może liczyć na cukierek? 09.09.06, 10:25 herr- Czego sie q... pacanie smiejesz , czy ty tez jestes zydem jak gazeciane michniczki? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Dług wdzięczności post-"Solidarności" w USA 09.09.06, 15:53 herr7 napisał: > Prezydent Kaczyński ma chyba niepowtarzalną szansę okazać się mężem stanu > zerwać z polityką prowadzona przez byłych stalinistów, trockistów czy > postkomunistów i ustanowić relacje z Ameryką przynajkniej na zasadach > wzajemnego szacunku, a nie taniej dziwki gotowej dawać wszędzie i zawsze, i >za byle co.. Niestety sytuacja jest z każdej strony ponura. Postkomuszki dawały d... za darmo, bo jako neofici byli najgorliwsi w udawadnianiu własnej przydatności. Poza tym bali się pewnie różnych teczek fruwających po różnych kontynentach, również tych z okresu pobytów na US-stypendiach. Powodów do uległości było na pewno wiele.... Ale i z "Solidarnością" jak widać nie lepiej. Po latach wygląda na to, że przyszło postsolidarnościowcom zapłacić za pomoc jakiej udzieliły jej USA/CIA w długim marszu o władzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar agro-eko-terendy - kartofle wracają do łask? 09.09.06, 10:23 Pewnie polecą obaj, ubiorą się tak samo z wyjątkiem oaska od zegarka i będą się wymieniać w kibelku coby potem ogłośić że jednak z oboma braćmi Bush się spotkał... Odpowiedz Link Zgłoś
altspringe Patrioci z GW sie cieszą 09.09.06, 10:26 Ojojoj..ajwaj tfu... a jednak go przyjmie... Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: Patrioci z GW sie cieszą 09.09.06, 10:36 altspringe napisał: > Ojojoj..ajwaj tfu... a jednak go przyjmie... najbardziej cieszy się Maleszka ten patriota i Michnika koleżka Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Bush jednak spotka się z Kaczyńskim 09.09.06, 11:02 W dyplomacji nic nie ma za "friko". Za spotkanie z prez.Bushem zapłacimy odpowiednią cenę. Tylko pytanie -jaką? Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: Bush jednak spotka się z Kaczyńskim 09.09.06, 11:07 allspice napisała: > W dyplomacji nic nie ma za "friko". Za spotkanie z prez.Bushem zapłacimy > odpowiednią cenę. Tylko pytanie -jaką? taką, że czerwono-różowe świnie z powodu kłamstw nie będą mogły się zaczerwienić ani zaróżowić Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Czy Bush zdąży sie nauczyć mówić po polsku? 09.09.06, 11:17 Czy brat Premier, tak naprawdę, pogada sobie tylko z tłumaczem? Odpowiedz Link Zgłoś
icoto Albo i nie -----mam przeczucie 09.09.06, 11:23 Mam głębokie przeczucie, że premier Polski spotka się z prezydentem USA. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin ja bym mu radzil na wszelki wypadek 09.09.06, 11:22 jak go rzeczywiscie Bush przyjmie, cwiczyc przed lustrem medialne usmiechy, ewentualnie odwiedzic szybko dentyste. www.whitehouse.gov/visit/japan/photoessays/arrival/10.html www.whitehouse.gov/visit/australia/photoessay/02/07.html www.whitehouse.gov/news/releases/2006/07/images/20060728-1_d-0049-2-515h.html Odpowiedz Link Zgłoś
scofield Pierwszy sukces IV RP 09.09.06, 11:18 Nie zostaniemi olani przez największego sojusznika. Fotyga może obwieścić sukces, jakoś za Olka faktu, że z kimś się spotkał nigdy tak nie przedstawiano, a nawet gdy z rozmów nie wynikały żadne konkrety to krytykowano, teraz sukcesem jest już samo spotkanie, a gdy nie zaćlamie to jest to wielki sukces polityki zagranicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
maria-anna Re: Pierwszy sukces IV RP 09.09.06, 12:21 scofield napisał: > Nie zostaniemi olani przez największego sojusznika. Fotyga może obwieścić > sukces, jakoś za Olka faktu, że z kimś się spotkał nigdy tak nie przedstawiano, > > a nawet gdy z rozmów nie wynikały żadne konkrety to krytykowano, teraz sukcesem > > jest już samo spotkanie, a gdy nie zaćlamie to jest to wielki sukces polityki > zagranicznej. ------------------------------------------------------------------------------- Jeszcze nic nie wiadomo,do wizyty w USA jeszcze sporo czasu i ,jak mówi przysłowie "nie należy chwalić dnia przed zachodem".Pogadamy po lub w trakcie wizyty premiera w USA.Myślę,że będzie o czym;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Pierwszy sukces IV RP 09.09.06, 13:55 Polska miała dobrą pozycję w USA w ocenie globalnej a nie jakichśtam wiz dla gastarbeiterów czy stawek godzinowych za sprzątanie ulic, a po wstępnych dekla- racjach obecnych twórców polityki Polski przed wizytą w USA, to wszyscy otworzy li ze zdziwienia oczy i ręce opadły. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek696 Noo popatrz!! 09.09.06, 11:30 Gazeciarze odtrabili ze nic z tego nie będzie a tu taka niespodzianka. I tak jest z większoscią informacji w gazetce. Odpowiedz Link Zgłoś
brynk Re: Noo popatrz!! 09.09.06, 12:09 ...kolejna "wpada" GW-ównianej. Widać, ze idac śmierć "michniczków" blisko. Brakuje w ich składzie "red." Monisi...hihihih Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Mam nadzieję, że Kaczyńskiemu nie pomyli się 09.09.06, 11:40 Prezydent Bush z kotem Busiem. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Mam nadzieję, że Kaczyńskiemu nie pomyli się 09.09.06, 12:53 I nie zapyta na wstępie: Do you speak English? Odpowiedz Link Zgłoś
sterridder Rozmowa będzie bardzo krótka 09.09.06, 11:42 z pewnością - w końcu George chyba nie bardzo potrafi mówić po polsku... choć pewnie i tak lepiej niż premier-kartofel Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod na spotkanie pojdzie w szpilkach 09.09.06, 11:51 a bussh poglaszcze go po glowce i sprezentuje wycofana z obiegu atomowke... Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 A co ten nasz kartofel powie Bushowi na migi? 09.09.06, 12:20 Nasze kartofle mają wymiar polski a do światowego poziomu muszą się sporo pouczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
i.litzbarski klep klep klep 09.09.06, 13:32 pojawia sie obaj na krotko przed dziennikarzami i fotoreporterami. uscisk dloni. pare powierzchownych pytan i odpowiedzi. wszystko araj! przeciez nie kaczynski bedzie klepal busha po ramieniu. klep klep klep i polski podatnik wydal wlasnie milion zlotych za kurtuazyjna wizyte. Odpowiedz Link Zgłoś
flyhalf A Wałęsa? 09.09.06, 13:11 Kiedyś GW flekowała Wałesę (młodsi na tym forum pewnie nie wiedzą), potem ZHN i Niesiołowski to były oszołomy (spocone) teraz walą w PiS. Mówię o strategicznych wrogach, taki rydzyk czy bubel i innych dziesiątki to kierunki poboczne, można powiedzieć dywersja ideologiczna. A tak w ogóle, to jest to niesłychanie liberalna gazeta. Głupich nie sieją skoro jeszcze tylu w nią wierzy.. Odpowiedz Link Zgłoś
fiszek2 sami narzekacze - jesteście smutni 09.09.06, 13:30 nic sie nie podoba, wszystko źle, żenujące to jak mało wiary w Was - jedźcie lepiej juz z Tad na "gary" bo słuchac sie juz tego nei da Odpowiedz Link Zgłoś
ona42 W dyplomacji nie ma żebrania 09.09.06, 13:39 Jakby Amerykanie nie mieli interesu w tym spotkaniu, to Bush zwyczajnie nie spotkałby się z Premierem Kaczyńskim i kropka. Piszę Premier Kaczyński chociaż na PiS nie głosowałam. Po prostu nie sra się we własne gniazdo. Odpowiedz Link Zgłoś
me-e wiadomym bylo ,ze sie bush spotka 09.09.06, 13:53 ...i wiecej entuzjazmu zycze GW...i poszanowania wladz polskich... Odpowiedz Link Zgłoś
ziuta38 Re: wiadomym bylo ,ze sie bush spotka 09.09.06, 21:17 jak tam wizy zalatwione przez Lecha Kaczynskiego? Jarek nie bedzie miec klopotu na granicy? Odpowiedz Link Zgłoś
weteran3 mimo sprzeciwów PO , PZPR . KPP, TK i gejów i 09.09.06, 13:54 zmasowanego ataku mediów ten niedobry Bush zdradził i spotka się z premierem... Odpowiedz Link Zgłoś
weteran3 w którym miejscu cię dotknęło ? 09.09.06, 14:08 aby zachować w bezpieczeństwie państwo i naród dobry przywódca powinien imać się wszystkich metod. tak abyś nie musiał przeżywać in live aktów terroru obojętnie jakiego. a co J.Kaczyński miał się zwrócić do innego pana , może do Putina ? albo ogłosić się cesarzem rzymskim narodu polskiego ? jak z tobą koresponduję to nie będę posądzony o pedofilię ? Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: w którym miejscu cię dotknęło ? 09.09.06, 14:41 Po co taka mało poważna złośliwość? J. Kaczyński nie jest żadnym przywódcą (nie wątpię, że o tym marzy) tylko wynajętym za m.in. moje pieniądze facetem, pełniącym czasowo funckję premiera. PS. Czy ja Cię kiedyś obraziłem? > jak z tobą koresponduję to nie będę posądzony o pedofilię ? Co za reminescencje. Odpowiedz Link Zgłoś
weteran3 J.Kaczyński nie będzie przywódcą obcych mediów 09.09.06, 14:56 polskojęzycznych to pewne. nie będzie też przywódcą mniejszości narodowych bo ci uznają tylko swoich za przywódców nawet jak się ładnie nazywają. poza mediami,złodziejami w białych kołnierzykach i w-wymienionymi J.Kaczyński ma poparcie wśród reszty ...i co cię tak boli w tym ? Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: J.Kaczyński nie będzie przywódcą obcych medió 09.09.06, 15:16 WYBORY 2005 Uprawnionych do głosowania – 30 230 000 tzn. 100,00% PiS - 3 190 000 tzn. 10,55% A właściwie o czym piszesz? Wstałeś lewą nogą? Odpowiedz Link Zgłoś
weteran3 odpowiem ci w twoim stylu... 09.09.06, 15:54 eseldowcy powinni się lepiej rozmnażać to prezydentem zostałby Cimoszewicz i miałbyś menrza stanu i przywódcem... Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Jednak wszedłeś do piaskownicy. 09.09.06, 16:01 > eseldowcy powinni się lepiej rozmnażać to prezydentem zostałby Cimoszewicz i > miałbyś menrza stanu i przywódcem... O ile pamiętam, to żaden z przywódców SLD nie chodzi na "objat". PS. Daj znać jak Ci przejdzie. Życzę dużo spokoju przez najbliższe dni. Odpowiedz Link Zgłoś
3gr Nacjonalistyczna Prawice USA olewa! 09.09.06, 14:01 Cos jest nie tak, niby Kwasniewski to byl wstretny komuch, ale przyjmowali go bez robienia laski - wszedzie. Albo jasnie prezydent Kaczynski wykaze wiecej elastycznosci umyslu i otworzy sie na nowe informacje o swiecie, albo zrobi z Polski kompletny ciemnogrod I katolicki Iran i bedzie przyjmowany krotko, wstydliwie i ukradkiem, jak ma zamiar zrobic to Bush. Obecnie przyjmowanie za granica polskiego prezydenta zw. jego poglady, to dyplomatyczne zgnile jajo i spotykaja sie z nim tylko dlatego zeby nie urazic Polakow. Nacjnalizm Kaczyskiego jest z XIX wieku i izoluje Polske od nowoczesci i swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
historykii Re: Bush jednak spotka się z Kaczyńskim 09.09.06, 14:01 a ty chciałbyś żeby się nie spotkał? Tys na pewno Polak i patriota(...) Polecam ci sięgnij do ostatniej "Niedzieli" i przeczytaj art Abp Józefa Michalika. ucz się dziecię na przykładach pedagogicznego nośnika prawdy i walki o nia! Ucz się, bo jutro moze być za późno!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 ciekawe ile kaczka wezmie ze sobą wazeliny 09.09.06, 14:18 ciekawe ile kaczka wezmie ze sobą wazeliny ilu tlumaczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
werbus Re: ciekawe ile kaczka wezmie ze sobą wazeliny 09.09.06, 14:41 kartofel wysmaruje się cały by wleźć do d,upy Bushowi i nie urazić jego hemoroidów. olex5 napisał: > ciekawe ile kaczka wezmie ze sobą wazeliny ilu tlumaczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz_ja Nie dla kaczych antysemitów!!!!!! 09.09.06, 14:20 " To szerzenie antysemityzmu za państwowe pieniądze - mówi Ben Cohin z Ligi. W piątek Stanisław Michalkiewicz, publicysta Radia Maryja, zadebiutował jako felietonista w Jedynce - najważniejszym programie Polskiego Radia. - Otrzymał nową i jednocześnie szerszą platformę do rozpowszechniania swych haniebnych poglądów - komentuje dyrektor ds. Europy Ligi Przeciw Zniesławieniu Ben Cohin. - Musimy potępić tę decyzję polskiego państwowego radia, a co za tym idzie, również polskiego rządu. Felieton w Jedynce można odczytać jako nagrodę za wcześniejsze antysemickie wybryki - dodaje. Jak dowiedziało się "ŻW", organizacje żydowskie w USA, w tym Liga Przeciw Zniesławieniu, kontaktują się z polskimi dyplomatami, by wyrazić swoje oburzenie i wymóc zdjęcie z anteny Michalkiewicza. Jeżeli działania te nie doprowadzą do skutku, amerykańscy Żydzi przygotują list protestacyjny do rządu Jarosława Kaczyńskiego. Polskie Radio nabrało wody w usta. - W tej sprawie nie będzie żadnego komentarza ani wypowiedzi - usłyszało w piątek "ŻW" od prezesa Krzysztofa Czabańskiego. Na radiowych korytarzach aż huczy tymczasem od plotek na temat nowych porządków, których symbolem jest wejście Michalkiewicza. - Będzie tu takie nowe Radio Maryja, w trochę łagodniejszej wersji - mówi gazecie jeden z dziennikarzy PR pragnący zachować anonimowość. Marcin Wolski, nowy szef PR, powiedział niedawno, że chce tu przenieść z Radia Maryja rodzaj ciepłego kontaktu z ludźmi, możliwości wygadania się ludzi na antenie, polemiki pomiędzy słuchaczami. Nie będzie natomiast zbiorowego odmawiania różańca. Coraz więcej polityków żydowskiego pochodzenia w USA wyraża opinię, że w sprawie - istniejącego ich zdaniem w Polsce - antysemityzmu powinna zareagować Unia Europejska. - Jeżeli polski rząd nie podejmie aktywnych działań przeciw Radiu Maryja, to podniesiemy tę kwestię w Brukseli. Jesteśmy coraz bliżej takiej decyzji - mówi Ben Cohin". (PAP) Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 o czym pan Cohin nie powinien zapominać? 09.09.06, 16:00 ano o tym, że Michalkiewicz będzie miał felietony w Polskim Radiu, a nie w którejś z rozgłośni izraelskich czy amerykańskich. Michalkiewicz będzie mówił do Polaków, którzy oprócz niego mają jeszcze spory wybór redaktorów o innych poglądach, a nikt nikogo nie zamierza zmuszać do wysłuchiwania Michalkiewicza. Po prostu w Polskim Radiu nie będziemy mieli jedynie pani Olejnik, ale także kogoś kto reprezentuje inny punkt widzenia jak np. Gazeta Wyborcza. Na tym polega pluralizm mediów, o co tak kiedyś walczył Adam Michnik i co starsi redaktorzy w GW. A pluralizm oznacza mozliwość wyrażania także poglądów które nie są poddane cenzurze politycznej poprawności. Swoją drogą życzę redaktorowi Michalkiewiczowi rozszerzenie kręgu swoich zainteresowań i wyjście poza sprawy polsko-żydowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 No to chyba Kaczor dobrodzieja w stopy ucałuje 09.09.06, 14:20 za tyle łask. Również i ze wzgl. na wzrost przyjdzie mu to chyba łatwo... Odpowiedz Link Zgłoś
marek10004 Re: do przystojnej ewy 09.09.06, 14:47 Wypowiadalas sie na tym forum wielokrotnie. Zawsze probowalas przedstawic sie jako osoba z wywazonymi pogladami i takowyz slownictwem. Ta jedna wypowiedzia' ale nie tylko, pokazalas kim naprawde jestes; nie musze ci chyba tlumaczyc ilu niewysokich ludzi bylo wspanialymi i madrymi ludzmi. Nie tobie jednak takie rzeczy rozumiec. Twoja wypowiedz swiadczy o twoim prymitywizmie z ktorym tak bardzo sie maskowalas. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: do przystojnej ewy 09.09.06, 15:22 Stwierdzam, że Kaczor jest niski - to fakt. Więc również i z tego powodu będzie mu łatwiej ucałować stopy dobrodzieja. Z akcentem na również. Gdzie tu jest wyśmiewanie Kaczego wzrostu? Zupełnie nie o to mi chodzi, ale każdy widzi, co chce... Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: do przystojnej ewy 09.09.06, 15:46 Myślę,że Napoleon był podobnego wzrostu a cała Europa trzęsła przed nim portkami ze strachu. Można się czepiać u naszych panujących żle dopasowanych butów, rozpiętych marynarek, nie zrozumiałego wysławiania się i wielu tym podobnych wad ale wyśmiewanie niskiego wzrostu czy, tak jak u Gosiewskiego, widocznego kalectwa świadczy tylko o poziomie, a właściwie o braku kultury urnbanoidów i michnikowców. A co do całowania w stopy czy bardziej w inną część ciała to chyba nikt w tym nie przebije uprzedniego prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: do przystojnej ewy 09.09.06, 15:57 Nie przebije, ale fizycznie łatwiej mu będzie, co choć trochę może wyrówna psychiczny dyskomfort wynikający ze schylania się do stóp dobrodzieja. Ten dyskomfort Kaczyński w przeciwieństwie do Kwaśniewskiego jednak będzie odzuwał... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: do przystojnej ewy 09.09.06, 18:13 Tu się dyskutuje o całowaniu, a skończy się prawdopodobnie na dziobnięciu. Rzeczony kaczor ma większe skłonności do dziobania niźli całowania. Odpowiedz Link Zgłoś
marek10004 Re: do przystojnej ewy 09.09.06, 16:47 Nie udawaj Greka, doskonale wiesz co mialas na mysli. Jeszcze raz; tylko najwieksze prymitywy dyskredytuja innnych z powodu niskiego wzrostu, krzywego nosa, za krotkiej lewej, czy prawej nogi, czy czegokolwiek. Ty dzisiaj udowodnilas, ze do takiej kategorii ludzi nalezysz. Zreszta nic dziwnego; w pewnym mmencie historii przywodcy twojego nowego Vaterlandu mieli na ten temat rownie jasno skrystalizowane zdanie. Kto nie spelnial standartow czysto aryjskiej rasy - mial ostatecznie skonczyc w piecu. Gratuluje zyciowego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: do przystojnej ewy 09.09.06, 18:14 No, akurat sam twórca i główny przedstawiciel tego kierunku myślenia spłonął w leju po bombie. Ale chyba nie przede wszystkim dlatego, że nie był blondynem. Odpowiedz Link Zgłoś
marek10004 Re: do zigzaura 09.09.06, 18:23 Nie na temat. Ale trzeba przyznac, ze jestes w tym konsekwentny. Odpowiedz Link Zgłoś
ziuta38 Re: do zigzaura 09.09.06, 21:06 panie profesorze,tu jest wolne forum a nie rozmowy niedokonczone. tutaj pan jestes gosciem a nie adminem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: do zigzaura - do ziuty 09.09.06, 23:00 Ziuto, to określenie "profesor" jest mocno ironiczne. I dlatego na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: do zigzaura 10.09.06, 01:11 Jeśli nasz drogi zigzaur miałby być profesorem,(a czemu nie, sądząc po PL- profesurze) to można przypomnieć złośliwe powiedzenie o profesorach z lat 30. w Niemczech: Hundert Tausend Professoren, Vaterland, du bist verloren.... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: do zigzaura 10.09.06, 11:03 Dziękuję za określenie "drogi". Jest ono w tym wypadku bardzo comme il faut. Prawda jest taka, że moja rynkowa wartość przekracza pensję budżetowego profesora. W często cytowanej wypowiedzi, von Bismarck raczej nie POLSKICH profesorów miał na myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: do zigzaura 10.09.06, 14:37 O przechodzeniu od jednostkowych przypadków do różnych poziomów uogólnien i stopni abstrakcji nasz "profesor" nie słyszał? Nie dziwota.... PS. Wcale nie jestem pewna czy autorem był Bismarck. Masz jakieś źródło? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: do przystojnej ewy 10.09.06, 01:05 mało rozumiesz, ale dużo piany bijesz, biedaku. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: do przystojnej ewy 10.09.06, 01:14 marek10004 napisał: > Kto nie spelnial standartow czysto aryjskiej rasy - mial ostatecznie skonczyc >w piecu. Gratuluje zyciowego wyboru. Masz na myśli wybór piecyka, biedny nieszczęśniku?? Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: No to chyba Kaczor dobrodzieja w stopy ucałuj 09.09.06, 16:04 Dlaczego tak uważasz: eva15 napisała: > za tyle łask. Również i ze wzgl. na wzrost przyjdzie mu to chyba łatwo... chyba w twoim otoczeniu jest to powszechnie przyjęte. Odpowiedz Link Zgłoś
reset10 Re: No to chyba Kaczor dobrodzieja w stopy ucałuj 09.09.06, 16:21 eva15 napisała: > za tyle łask. Również i ze wzgl. na wzrost przyjdzie mu to chyba łatwo... ************** Pod warunkiem, że nie powstaną komplikacje jelitowe...; Odpowiedz Link Zgłoś
aisug Re: No to chyba Kaczor dobrodzieja w stopy ucałuj 09.09.06, 21:24 eva15 napisała: > za tyle łask. Również i ze wzgl. na wzrost przyjdzie mu to chyba łatwo... ================================================================ szkoda, że żaden z braci Kaczyńskich nie ma zeza, nie jest garbaty ani kulawy, nie choruje na wrzody ani się nie jąka, nie cierpi na akromegalię albo dwarfizm. Bo jakąż to radość mieliby liczni na forach ynteligentni, bezmózgowi komentatorzy gdyby mogli sobie "kulturalnie pożartować" z Bliźniaków. Jaka byłaby radocha, a tak d.... zbita Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: No to chyba Kaczor dobrodzieja w stopy ucałuj 10.09.06, 01:18 A gdzie ja kpię, mówiąc, że Kaczor JEST niski? To przecież FAKT, nie drwina. Dobrze, że mnie przynajmniej nie posądzasz o antysemityzm. A mógłbyś, równie mądrze.... Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Aj waj, jaka szkoda ! 09.09.06, 14:54 Jeszcze wczoraj info o braku spotkania było na pierwszej stronie GW**** gazety a dzisiaj taki zawód, z drugiej strony to ciekawe, że fakt nie spotykania się tak znienawidzonego przez całe lewactwo Busha z równie znienawidzonym prof. Kaczyńskim może wywoływać u koszernych pismaków takie emocje ? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Re: Aj waj, jaka szkoda ! 09.09.06, 14:59 Koszerny to u żydów ,,czysty''.Pismacy, o których piszesz, mają rączki cokolwiek ,,popaprane''.Uważaj ,zaraz za aj waj ci dołoża od ,,antysemity''. talking_head napisał: > Jeszcze wczoraj info o braku spotkania było > na pierwszej stronie GW**** gazety a dzisiaj > taki zawód, z drugiej strony to ciekawe, że > fakt nie spotykania się tak znienawidzonego > przez całe lewactwo Busha z równie znienawidzonym > prof. Kaczyńskim może wywoływać u koszernych > pismaków takie emocje ? Odpowiedz Link Zgłoś
reset10 Re: Aj waj, jaka szkoda ! 09.09.06, 16:23 Sam go zdegradowałeś do prof.... Jak mogłeś najjaśniejszego? Odpowiedz Link Zgłoś