Dodaj do ulubionych

Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni...

    • przemyslaw.rokicki jestescie slepymi ignorantami 03.10.06, 12:05
      wwww.zbigniewziobro.org/
      calkiem niedawno byliscie wstrzasnieci gdy policjant wraz z dwoma bracmi czy
      kolegami zlali 3 nastolatkow ktorzy wtargneli na ich posesje, teraz siedza w
      areszcie, zgodnie z tym projektem Ci mezczyzni mogliby siekieera odrabac im glowy,
      ciekawe czy wtedy tez byscie sie tak podneicali.

      Co do potrzeby wprowadzenia ostrzejszych kar, argumentowanie tego przez ziobre
      wzrostem liczby rozbojow to czyste oszczesrtwo autorow poprzedneigo rozwiazania
      i zwykle manipulowanie niezorientowanymi w temacie osobami, prosze popatrzec na
      wykres www.zbigniewziobro.org/content/view/12/16/ co sie
      zaczelo dziac po
      wprwowadzeniu tego - jak to zwa niedouczeni prostacy - liberalnego kodeksu
      karnego stworzonego przez osoby chcacych chronic przestepcow.
      • cynik9 Re: ignorant sciemnia 03.10.06, 16:18
        przemyslaw.rokicki napisał:

        > wwww.zbigniewziobro.org/
        > calkiem niedawno byliscie wstrzasnieci gdy policjant wraz z dwoma bracmi czy
        > kolegami zlali 3 nastolatkow ktorzy wtargneli na ich posesje, teraz siedza w
        > areszcie, zgodnie z tym projektem Ci mezczyzni mogliby siekieera odrabac im glo
        > wy,
        > ciekawe czy wtedy tez byscie sie tak podneicali.

        przeinaczasz fakty spodziewajac sie ze wzmocni to argument - a jest wrecz
        przeciwnie. We wspomnianej sprawie chodzilo o wyciagniecie nastolatkow z ich
        domu i ich spranie w lesie - to nastolatkowie mieliby prawo bronic sie
        siekierami przed napastnikami - wiec nie sciemniaj!

        nie zmienia to faktu ze wczesniej owi nastolatkowie wtargneli na cudza posesje i
        mieli rzeczywiscie szczescie ze wlasciciela nie bylo wowczas w domu bo tez
        moglby sie bronic, np. siekiera.
    • ella115 Re: Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkar 03.10.06, 12:07
      Albo nie bedzie i zostanautworzone prywatne wiezienia, jak w USA. Moze przy
      okazji ubiegajacy sie Ziobro o ekstradycje oskaroznego do Polski zalatwi
      kwestie prywatnych obozow pracy!
    • przemyslaw.rokicki WSZystko o Obronie Koniecznej! 03.10.06, 12:12
      www.zbigniewziobro.org/content/view/11/15/
      nie dajcie sie oglupic PiSowi !
      ani najwiekszej broni tej partii
      manipulatorowi Show ministrowi
      jak widac po wyrokach przesdtawionych
      na tej stronie oraz komentarzach kk
      niedouczonemu prokuratorowi Zbigniewowi
      Ziobrze!
    • tajemniczy_don_pedro Idiotyzmy "profesora" Hołdy 03.10.06, 12:16
      "Obrona konieczna = zabijanie biednych przez bogatych". Lecz się Pan.
      • drogibronislaw Re: Idiotyzmy "profesora" Hołdy 03.10.06, 12:24
        Ten "profesor" to chyba z "profesorem" Bartoszewskim i Kwaśniewskim razem
        studia kończył....
    • przemyslaw.rokicki NIE wiesz na co zezwala prawo? 03.10.06, 12:21
      to nie wypisuj glupot na forach.

      najpopularniejsza wyszukiwarka -> Zbigniew Ziobro Obrona Konieczna - pierwszy link.

      kompleksowa wiedza na temat tej instytucji + wyroki Sadu Najwyzszego + opinia
      prezesa SN, + opinie prawne profesorow.
      Ktos klamie i na pewo ta osoba nie jest PRZEciwnik Ziobry.
    • przemyslaw.rokicki Łze elita, łze niedouczony prokurator 03.10.06, 12:24
      Wyrok z dnia 11 X 1927 r., 326 1926, RPEiS 1928, z. 2, s. 433
      „Pytanie, jak daleko sięgać może obrona konieczna, rozstrzygnąć należy na
      podstawie okoliczności konkretnego wypadku. Dla oceny ich miarą zasadniczą jest
      siła i napięcie bezprawnego zamachu, nie zaś wartość zagrożonego dobra.”

      Wyrok z dnia 7 X 1930 r., II 4K 438/30, Zb.O. 1931, z.5, poz. 154
      „Proporcja pomiędzy dobrem zagrożonym przez napastnika a naruszonym przez
      napadniętego nie jest przy obronie koniecznej niezbędna.”

      Wyrok z dnia 18 XI 1937 r., 3K 1362/37, Zb.O. 1938, z. Poz. 100
      „Przekroczenie granic obrony koniecznej nie zachodzi wcale przy dysproporcji
      pomiędzy dobrem chronionym a dobrem napastnika naruszonym przez broniącego się.
      Potrzebne jest ustosunkowanie działań obronnych nie do dobra zagrożonego, lecz
      do działań napastniczych, do ilości napastników, do napięcia tej sytuacji.”

      Wyrok z dnia 12 X 1960 r., IV 582/60, PiP 1961, z. 4-5, s. 836-838
      „przy obronie koniecznej nie ma zastosowania ani zasada subsydiarności, ani też
      zasada proporcjonalności dóbr. Osoba działająca w obronie koniecznej nie musi
      wyczerpywać innych środków w celu odparcia zamachu na dobro własne lub innej
      osoby, czyli może odeprzeć zamach wszelkimi rozporządzalnymi środkami, chociażby
      z naruszeniem proporcji między dobrem zagrożonym a poświęconym, jednakże nie
      może przekroczyć przy tym granic konieczności. W przypadku niezachowania
      warunków konieczności zachodzi przekroczenie granic obrony koniecznej.”

      Wyrok z dnia 19 IV 1982 r., II KR 67/82, Gazeta Prawnicza 1983, z.4, s.8
      „Prawo karne dopuszcza obronę konieczną również w sytuacjach, w których istnieje
      możliwość uniknięcia zamachu. Osoba napadnięta nie ma obowiązku ani ratowania
      sie ucieczką, ani też ukrywania sie przed napastnikiem, lecz ma prawo odpierać
      zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika
      do odstąpienia od kontynuowania zamachu.”

      Wyrok z dnia 5 VII 1963 r., II K 150/63, OSNPG 1963, nr 11, poz. 148
      „napadnięty ma prawo do czynnego i samodzielnego, z naruszeniem przy tym dobra
      napastnika (zdrowia, a nawet życia), odparcia zamachu.”

      Wyrok z dnia 4 IV 1978 r., III KR 400/78, OSNPG 1979, nr 2, poz. 1
      „Konieczność użycia narzędzi i sposób obrony należy oceniać przy uwzględnieniu
      warunków, w jakich zastosowano obronę, a więc realności zamachu, a nie z pozycji
      skutków, jakie obrona ta spowodowała dla napastnika.”

      Wyrok z dnia 9 III 1976 r., III KR 21/76, OSNKW 1976, nr 7-8, poz. 89
      „Nie można nikomu odmówić prawa do tego, by trzymał napastnika na odległość za
      pomocą takiego przedmiotu, jaki sie nadarzy, choćby napastnik atakował gołymi
      rękami. Napadnięty bowiem nie ma obowiązku wdawać sie w bijatykę z napastnikiem
      i narażać sie na ciosy po to, by podjętej przez siebie obronie przed
      bezpośrednim bezprawnym zamachem nadać formę wyrównanego pojedynku.”

      Wyrok z dnia 14 V 1968 r., II KR 44/68, OSNKW 1968, nr 12, poz. 140
      „Z istoty obrony koniecznej wynika, że musi ona być >>konieczna<<, a więc musi
      być podjęta w taki sposób i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji
      niezbędne do odparcia zamachu. Kto przekracza granice zakreślone koniecznością,
      kto dla odparcia zamachu stosuje środki, które nie były konieczne, dopuszcza sie
      ekscesu intensywnego.”

      Wyrok z dnia 28 IX 1962 r., Rw 970/62, OSNKW 1963, nr 5, poz. 89
      „Prawo do wolności każdego człowieka uzasadnia prawo do nieustępowania przed
      agresją i odparcia jej w drodze zastosowania koniecznego, aktywnego działania. W
      razie napaści nie można żądać od napadniętego, by uciekał, a nie bronił sie
      przed napaścią w sposób aktywny. Jeżeli jednak do uniknięcia zamachu wystarczy
      jedynie sie odsunąć, to byłoby przekroczeniem granic prawa do obrony, gdyby
      napadnięty zastosował nierówne drastyczniejsze i niebezpieczniejsze w skutkach
      środki obrony.”

      Wyrok z dnia 28 I 1935 r., 1K 967/34, Zb.O. 1935, z. 9, poz. 366
      „Przekroczenie granic obrony koniecznej, tzw. nadmiar obrony (eksces
      intensywny), zachodzi przy dysproporcji pomiędzy siłą i energią napaści a
      sposobem obrony. Jeśli bezprawna napaść jest dostatecznie silna i energiczna, to
      wszelkie środki niezbędne do jej odparcia są dopuszczalne.”

      Wyrok z dnia 3 VII 1969 r., IV KR 118/69, OSPiKA 1970, z. 1, poz. 10
      „Działającego w obronie koniecznej nie obowiązuje zachowanie jakiejś kolejności
      w wyborze środków (przedmiotów), może on odeprzeć zamach wszelkimi dostępnymi w
      konkretnej sytuacji środkami obrony.”

      Wyrok z dnia 21 V 1975 r., II KR 372/74, OSNPG, nr 10, poz. 94
      „Z instytucji obrony koniecznej wynika, iż powinna ona być podjęta w taki sposób
      i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji niezbędne dla odparcia
      zamachu. Oznacza to jednak, że z możliwych przy zastosowaniu środków obrony,
      pierwszeństwo maja środki najłagodniejsze spośród skutecznych. Dysproporcja więc
      użytych do innych rokujących skuteczność środków obrony - będzie przekroczeniem
      jej granic.”

      Wyrok z dnia 14 VI 1984 r., I KR 123/84, OSNPG 1985, nr 4, poz. 51
      "Odpierający bezprawny zamach na dobro chronione prawem powinien wybierać (o ile
      ma możliwość wyboru) najmniej drastyczne ze skutecznych środki i sposób obrony.
      Oznacza to również, że działanie obronne sprawcy działającego w obronie
      koniecznej przekraczać musi swą intensywnością intensywność zamachu, by było ono
      skuteczne.”

      Wyrok z dnia 19 IV 1982 r., II KR 67/82, Gazeta Prawnicza 1983, z. 4, s.8
      „Miarą dopuszczalności obrony koniecznej jest nie tylko jej konieczność, ale
      także podjęcie takich działań obronnych i użycie takich środków , które nie
      wykraczają poza granice rzeczywistej potrzeby podyktowanej okolicznościami.
      Podjęta obrona musi być bowiem współmierna do niebezpieczeństwa zamachu.
      Proporcjonalność tę ocenić należy na płaszczyźnie dobra atakowanego,
      istniejącego w momencie jego atakowania przez osobę wykonującą zamach oraz
      skutków wynikłych z odpierania zamachu.”

      Wyrok z dnia 22 I 1958 r., IV K 578/57, OSNPG 1958, nr 10, s. 4
      „Skoro oskarżony otoczony przez trzy osoby, ręką odepchnął trzymającego go za
      głowę J.J. - to nie użył on sposobu obrony pozostającego w dysproporcji z
      rodzajem zamachu. Wykonując swoje prawo do obrony koniecznej nie wykraczając
      poza jej granice, oskarżony działał prawnie, przy czym dla oceny jego działania
      nie ma znaczenia okoliczność, czy i w jakiej mierze przewidywał skutki swego
      działania, w szczególności takie, jakie w sprawie nastąpiły (tj. Śmierć J.J.).”

      Wyrok z dnia 17 IX 1997 r., III KN 316/98, OSNPK 1998, nr 3, poz. 1
      „Dla dokonania prawidłowej oceny współmierności podejmowanych działań obronnych
      i stosowania w tym celu środków z punktu widzenia dyspozycji przepisu art. 22 §
      3 k. k. zupełnie podstawowe znaczenie ma analiza intensywności zamachu ze strony
      napastnika. Takie elementy, jak natężenie działań agresywnych, użyte środki
      napadu, właściwości, jak tez cechy atakującego w istotny sposób warunkują rodzaj
      i sposób zastosowania podejmowanych środków zmierzających do odparcia zamachu.
      Zarazem maja one decydujący wpływ na uznanie tych działań za mieszczące sie w
      granicach konieczności.”

      Wyrok z dnia 11 VII 1974 r., VI KRN 34/74, OSNKW 1974, nr 11, poz. 198
      „Działającemu w obronie koniecznej wolno użyć takich środków, które są niezbędne
      do odparcia zamachu. Użycie, zwłaszcza z umiarem, niebezpiecznego narzędzia nie
      może być uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej, jeżeli odpierający
      zamach nie rozporządzał wówczas innym, mniej niebezpiecznym, ale równie
      skutecznym środkiem obrony, a z okoliczności zajścia, a zwłaszcza z przewagi po
      stronie atakujących i sposobu ich działania, wynika, że zamach ten zagrażał
      życiu lub zdrowiu napadniętego. W takiej sytuacji nie zachodzi przewidziana w
      art. 22 § 3 k.k. ni
    • arahat1 Nowy kodeks karny Ziobry. zamiast 3 mln mieszkan 03.10.06, 12:27
      3 mln trumien????????
    • sroq [...] 03.10.06, 12:34
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • przemyslaw.rokicki Re: jako wolny obserwator GRATuluje! 03.10.06, 12:40
        problem w tym mistrzu ze obecnie praw zezwala na obrone ktora jest toa obrona te
        zmainy doprowadza do tego ze bedziesz mogl zabivc goscia bedac calkowicie
        swiadomym ze ani tobei ani nikomu innemu w twoim domu nie zagraza, czyli zezwoli
        na obroe ktora z obrona koneiczna nie ma absolutnie nic wspolnego.

        wiecej na zbigniewziobro.org art o obronie koniecznej

        • sroq Re: jako wolny obserwator GRATuluje! 03.10.06, 12:44
          Mistrzu tp juz problem, goscia ktory wejdzie a raczej napadnie na moj dom ,
          jesli bedzie nie proszonym bandyta to cóż :-) Po drugie nie po to pracuje by
          mnie byle wół bez szkoły i checi do pracy mial okradac a ja mam patrzec bo jak
          go za mocno poturbuje to jeszcze mnie skarza!
          Pzdr Nie życze zle ale sprobuj kogos teraz pobic w obronie wlasnej nie majac
          swiadków :-) znam z zycia i praktyki
          • przemyslaw.rokicki Re: jako wolny obserwator GRATuluje! 03.10.06, 12:56
            a czy fakt ze sa prblemy z udowodneiniem ma byc usprawiedliwieniem
            dopuszcalnosci morderstwa w swietle prawa?

            Kradziez jest karalna, kradziez z wlaamien takze, i to dosc wysoko, nalezy ujac
            sprawce i przekazac policji, LUB bronic sie jezlei bedzie zagrozone zycie lub
            zdrowie NAWET gdy bedziemy subiektywnie o tym przekonani. Wskaz mi wyrok SN
            ktory skazuje n akare wiezienia za zabicie w obronie wlasnej w swoim mieszkaniu
            napastnika. A dam ci 200 zl (dzis przeleje) bo ja moge wskazac takie ktore
            obalaja te propagandowe brednie pisu:
            Wyrok z dnia 11 X 1927 r., 326 1926, RPEiS 1928, z. 2, s. 433
            „Pytanie, jak daleko sięgać może obrona konieczna, rozstrzygnąć należy na
            podstawie okoliczności konkretnego wypadku. Dla oceny ich miarą zasadniczą jest
            siła i napięcie bezprawnego zamachu, nie zaś wartość zagrożonego dobra.”

            Wyrok z dnia 7 X 1930 r., II 4K 438/30, Zb.O. 1931, z.5, poz. 154
            „Proporcja pomiędzy dobrem zagrożonym przez napastnika a naruszonym przez
            napadniętego nie jest przy obronie koniecznej niezbędna.”

            Wyrok z dnia 18 XI 1937 r., 3K 1362/37, Zb.O. 1938, z. Poz. 100
            „Przekroczenie granic obrony koniecznej nie zachodzi wcale przy dysproporcji
            pomiędzy dobrem chronionym a dobrem napastnika naruszonym przez broniącego się.
            Potrzebne jest ustosunkowanie działań obronnych nie do dobra zagrożonego, lecz
            do działań napastniczych, do ilości napastników, do napięcia tej sytuacji.”

            Wyrok z dnia 12 X 1960 r., IV 582/60, PiP 1961, z. 4-5, s. 836-838
            „przy obronie koniecznej nie ma zastosowania ani zasada subsydiarności, ani też
            zasada proporcjonalności dóbr. Osoba działająca w obronie koniecznej nie musi
            wyczerpywać innych środków w celu odparcia zamachu na dobro własne lub innej
            osoby, czyli może odeprzeć zamach wszelkimi rozporządzalnymi środkami, chociażby
            z naruszeniem proporcji między dobrem zagrożonym a poświęconym, jednakże nie
            może przekroczyć przy tym granic konieczności. W przypadku niezachowania
            warunków konieczności zachodzi przekroczenie granic obrony koniecznej.”

            Wyrok z dnia 19 IV 1982 r., II KR 67/82, Gazeta Prawnicza 1983, z.4, s.8
            „Prawo karne dopuszcza obronę konieczną również w sytuacjach, w których istnieje
            możliwość uniknięcia zamachu. Osoba napadnięta nie ma obowiązku ani ratowania
            sie ucieczką, ani też ukrywania sie przed napastnikiem, lecz ma prawo odpierać
            zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika
            do odstąpienia od kontynuowania zamachu.”

            Wyrok z dnia 5 VII 1963 r., II K 150/63, OSNPG 1963, nr 11, poz. 148
            „napadnięty ma prawo do czynnego i samodzielnego, z naruszeniem przy tym dobra
            napastnika (zdrowia, a nawet życia), odparcia zamachu.”

            Wyrok z dnia 4 IV 1978 r., III KR 400/78, OSNPG 1979, nr 2, poz. 1
            „Konieczność użycia narzędzi i sposób obrony należy oceniać przy uwzględnieniu
            warunków, w jakich zastosowano obronę, a więc realności zamachu, a nie z pozycji
            skutków, jakie obrona ta spowodowała dla napastnika.”

            Wyrok z dnia 9 III 1976 r., III KR 21/76, OSNKW 1976, nr 7-8, poz. 89
            „Nie można nikomu odmówić prawa do tego, by trzymał napastnika na odległość za
            pomocą takiego przedmiotu, jaki sie nadarzy, choćby napastnik atakował gołymi
            rękami. Napadnięty bowiem nie ma obowiązku wdawać sie w bijatykę z napastnikiem
            i narażać sie na ciosy po to, by podjętej przez siebie obronie przed
            bezpośrednim bezprawnym zamachem nadać formę wyrównanego pojedynku.”

            Wyrok z dnia 14 V 1968 r., II KR 44/68, OSNKW 1968, nr 12, poz. 140
            „Z istoty obrony koniecznej wynika, że musi ona być >>konieczna<<, a więc musi
            być podjęta w taki sposób i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji
            niezbędne do odparcia zamachu. Kto przekracza granice zakreślone koniecznością,
            kto dla odparcia zamachu stosuje środki, które nie były konieczne, dopuszcza sie
            ekscesu intensywnego.”

            Wyrok z dnia 28 IX 1962 r., Rw 970/62, OSNKW 1963, nr 5, poz. 89
            „Prawo do wolności każdego człowieka uzasadnia prawo do nieustępowania przed
            agresją i odparcia jej w drodze zastosowania koniecznego, aktywnego działania. W
            razie napaści nie można żądać od napadniętego, by uciekał, a nie bronił sie
            przed napaścią w sposób aktywny. Jeżeli jednak do uniknięcia zamachu wystarczy
            jedynie sie odsunąć, to byłoby przekroczeniem granic prawa do obrony, gdyby
            napadnięty zastosował nierówne drastyczniejsze i niebezpieczniejsze w skutkach
            środki obrony.”

            Wyrok z dnia 28 I 1935 r., 1K 967/34, Zb.O. 1935, z. 9, poz. 366
            „Przekroczenie granic obrony koniecznej, tzw. nadmiar obrony (eksces
            intensywny), zachodzi przy dysproporcji pomiędzy siłą i energią napaści a
            sposobem obrony. Jeśli bezprawna napaść jest dostatecznie silna i energiczna, to
            wszelkie środki niezbędne do jej odparcia są dopuszczalne.”

            Wyrok z dnia 3 VII 1969 r., IV KR 118/69, OSPiKA 1970, z. 1, poz. 10
            „Działającego w obronie koniecznej nie obowiązuje zachowanie jakiejś kolejności
            w wyborze środków (przedmiotów), może on odeprzeć zamach wszelkimi dostępnymi w
            konkretnej sytuacji środkami obrony.”

            Wyrok z dnia 21 V 1975 r., II KR 372/74, OSNPG, nr 10, poz. 94
            „Z instytucji obrony koniecznej wynika, iż powinna ona być podjęta w taki sposób
            i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji niezbędne dla odparcia
            zamachu. Oznacza to jednak, że z możliwych przy zastosowaniu środków obrony,
            pierwszeństwo maja środki najłagodniejsze spośród skutecznych. Dysproporcja więc
            użytych do innych rokujących skuteczność środków obrony - będzie przekroczeniem
            jej granic.”

            Wyrok z dnia 14 VI 1984 r., I KR 123/84, OSNPG 1985, nr 4, poz. 51
            "Odpierający bezprawny zamach na dobro chronione prawem powinien wybierać (o ile
            ma możliwość wyboru) najmniej drastyczne ze skutecznych środki i sposób obrony.
            Oznacza to również, że działanie obronne sprawcy działającego w obronie
            koniecznej przekraczać musi swą intensywnością intensywność zamachu, by było ono
            skuteczne.”

            Wyrok z dnia 19 IV 1982 r., II KR 67/82, Gazeta Prawnicza 1983, z. 4, s.8
            „Miarą dopuszczalności obrony koniecznej jest nie tylko jej konieczność, ale
            także podjęcie takich działań obronnych i użycie takich środków , które nie
            wykraczają poza granice rzeczywistej potrzeby podyktowanej okolicznościami.
            Podjęta obrona musi być bowiem współmierna do niebezpieczeństwa zamachu.
            Proporcjonalność tę ocenić należy na płaszczyźnie dobra atakowanego,
            istniejącego w momencie jego atakowania przez osobę wykonującą zamach oraz
            skutków wynikłych z odpierania zamachu.”

            Wyrok z dnia 22 I 1958 r., IV K 578/57, OSNPG 1958, nr 10, s. 4
            „Skoro oskarżony otoczony przez trzy osoby, ręką odepchnął trzymającego go za
            głowę J.J. - to nie użył on sposobu obrony pozostającego w dysproporcji z
            rodzajem zamachu. Wykonując swoje prawo do obrony koniecznej nie wykraczając
            poza jej granice, oskarżony działał prawnie, przy czym dla oceny jego działania
            nie ma znaczenia okoliczność, czy i w jakiej mierze przewidywał skutki swego
            działania, w szczególności takie, jakie w sprawie nastąpiły (tj. Śmierć J.J.).”

            Wyrok z dnia 17 IX 1997 r., III KN 316/98, OSNPK 1998, nr 3, poz. 1
            „Dla dokonania prawidłowej oceny współmierności podejmowanych działań obronnych
            i stosowania w tym celu środków z punktu widzenia dyspozycji przepisu art. 22 §
            3 k. k. zupełnie podstawowe znaczenie ma analiza intensywności zamachu ze strony
            napastnika. Takie elementy, jak natężenie działań agresywnych, użyte środki
            napadu, właściwości, jak tez cechy atakującego w istotny sposób warunkują rodzaj
            i sposób zastosowania podejmowanych środków zmierzających do odparcia zamachu.
            Zarazem maja one decydujący wpływ na uznanie tych działań za mieszczące sie w
            granicach konieczności.”

            Wyrok z dnia 11 VII 1974 r., VI KRN 34/74, OSNKW 1974, nr 11, poz. 198
            „Działającemu w obronie
    • sroq MOJ dom moja twierdza 03.10.06, 12:36
      I lepsze te 3 miliony chołoty, warcholstwa i niby polakow w celach niz nic!

      Wolny obserwator
    • sroq Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 12:40
      Jesli to nie tylko slowa ale i czyny to jestem Za!!!
      • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 12:43
        jestes za zabijaniem bedac swiadomym ze nie zagraza naszemu zyciu lub zdrowiu?
        bo obecnie prawo tylko na taki przypadek nie zezwala, nie zezwala tez na zabicie
        obezwladnietego czy uciekajacego.
        Wyrok z dnia 11 X 1927 r., 326 1926, RPEiS 1928, z. 2, s. 433
        „Pytanie, jak daleko sięgać może obrona konieczna, rozstrzygnąć należy na
        podstawie okoliczności konkretnego wypadku. Dla oceny ich miarą zasadniczą jest
        siła i napięcie bezprawnego zamachu, nie zaś wartość zagrożonego dobra.”

        Wyrok z dnia 7 X 1930 r., II 4K 438/30, Zb.O. 1931, z.5, poz. 154
        „Proporcja pomiędzy dobrem zagrożonym przez napastnika a naruszonym przez
        napadniętego nie jest przy obronie koniecznej niezbędna.”

        Wyrok z dnia 18 XI 1937 r., 3K 1362/37, Zb.O. 1938, z. Poz. 100
        „Przekroczenie granic obrony koniecznej nie zachodzi wcale przy dysproporcji
        pomiędzy dobrem chronionym a dobrem napastnika naruszonym przez broniącego się.
        Potrzebne jest ustosunkowanie działań obronnych nie do dobra zagrożonego, lecz
        do działań napastniczych, do ilości napastników, do napięcia tej sytuacji.”

        Wyrok z dnia 12 X 1960 r., IV 582/60, PiP 1961, z. 4-5, s. 836-838
        „przy obronie koniecznej nie ma zastosowania ani zasada subsydiarności, ani też
        zasada proporcjonalności dóbr. Osoba działająca w obronie koniecznej nie musi
        wyczerpywać innych środków w celu odparcia zamachu na dobro własne lub innej
        osoby, czyli może odeprzeć zamach wszelkimi rozporządzalnymi środkami, chociażby
        z naruszeniem proporcji między dobrem zagrożonym a poświęconym, jednakże nie
        może przekroczyć przy tym granic konieczności. W przypadku niezachowania
        warunków konieczności zachodzi przekroczenie granic obrony koniecznej.”

        Wyrok z dnia 19 IV 1982 r., II KR 67/82, Gazeta Prawnicza 1983, z.4, s.8
        „Prawo karne dopuszcza obronę konieczną również w sytuacjach, w których istnieje
        możliwość uniknięcia zamachu. Osoba napadnięta nie ma obowiązku ani ratowania
        sie ucieczką, ani też ukrywania sie przed napastnikiem, lecz ma prawo odpierać
        zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika
        do odstąpienia od kontynuowania zamachu.”

        Wyrok z dnia 5 VII 1963 r., II K 150/63, OSNPG 1963, nr 11, poz. 148
        „napadnięty ma prawo do czynnego i samodzielnego, z naruszeniem przy tym dobra
        napastnika (zdrowia, a nawet życia), odparcia zamachu.”

        Wyrok z dnia 4 IV 1978 r., III KR 400/78, OSNPG 1979, nr 2, poz. 1
        „Konieczność użycia narzędzi i sposób obrony należy oceniać przy uwzględnieniu
        warunków, w jakich zastosowano obronę, a więc realności zamachu, a nie z pozycji
        skutków, jakie obrona ta spowodowała dla napastnika.”

        Wyrok z dnia 9 III 1976 r., III KR 21/76, OSNKW 1976, nr 7-8, poz. 89
        „Nie można nikomu odmówić prawa do tego, by trzymał napastnika na odległość za
        pomocą takiego przedmiotu, jaki sie nadarzy, choćby napastnik atakował gołymi
        rękami. Napadnięty bowiem nie ma obowiązku wdawać sie w bijatykę z napastnikiem
        i narażać sie na ciosy po to, by podjętej przez siebie obronie przed
        bezpośrednim bezprawnym zamachem nadać formę wyrównanego pojedynku.”

        Wyrok z dnia 14 V 1968 r., II KR 44/68, OSNKW 1968, nr 12, poz. 140
        „Z istoty obrony koniecznej wynika, że musi ona być >>konieczna<<, a więc musi
        być podjęta w taki sposób i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji
        niezbędne do odparcia zamachu. Kto przekracza granice zakreślone koniecznością,
        kto dla odparcia zamachu stosuje środki, które nie były konieczne, dopuszcza sie
        ekscesu intensywnego.”

        Wyrok z dnia 28 IX 1962 r., Rw 970/62, OSNKW 1963, nr 5, poz. 89
        „Prawo do wolności każdego człowieka uzasadnia prawo do nieustępowania przed
        agresją i odparcia jej w drodze zastosowania koniecznego, aktywnego działania. W
        razie napaści nie można żądać od napadniętego, by uciekał, a nie bronił sie
        przed napaścią w sposób aktywny. Jeżeli jednak do uniknięcia zamachu wystarczy
        jedynie sie odsunąć, to byłoby przekroczeniem granic prawa do obrony, gdyby
        napadnięty zastosował nierówne drastyczniejsze i niebezpieczniejsze w skutkach
        środki obrony.”

        Wyrok z dnia 28 I 1935 r., 1K 967/34, Zb.O. 1935, z. 9, poz. 366
        „Przekroczenie granic obrony koniecznej, tzw. nadmiar obrony (eksces
        intensywny), zachodzi przy dysproporcji pomiędzy siłą i energią napaści a
        sposobem obrony. Jeśli bezprawna napaść jest dostatecznie silna i energiczna, to
        wszelkie środki niezbędne do jej odparcia są dopuszczalne.”

        Wyrok z dnia 3 VII 1969 r., IV KR 118/69, OSPiKA 1970, z. 1, poz. 10
        „Działającego w obronie koniecznej nie obowiązuje zachowanie jakiejś kolejności
        w wyborze środków (przedmiotów), może on odeprzeć zamach wszelkimi dostępnymi w
        konkretnej sytuacji środkami obrony.”

        Wyrok z dnia 21 V 1975 r., II KR 372/74, OSNPG, nr 10, poz. 94
        „Z instytucji obrony koniecznej wynika, iż powinna ona być podjęta w taki sposób
        i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji niezbędne dla odparcia
        zamachu. Oznacza to jednak, że z możliwych przy zastosowaniu środków obrony,
        pierwszeństwo maja środki najłagodniejsze spośród skutecznych. Dysproporcja więc
        użytych do innych rokujących skuteczność środków obrony - będzie przekroczeniem
        jej granic.”

        Wyrok z dnia 14 VI 1984 r., I KR 123/84, OSNPG 1985, nr 4, poz. 51
        "Odpierający bezprawny zamach na dobro chronione prawem powinien wybierać (o ile
        ma możliwość wyboru) najmniej drastyczne ze skutecznych środki i sposób obrony.
        Oznacza to również, że działanie obronne sprawcy działającego w obronie
        koniecznej przekraczać musi swą intensywnością intensywność zamachu, by było ono
        skuteczne.”

        Wyrok z dnia 19 IV 1982 r., II KR 67/82, Gazeta Prawnicza 1983, z. 4, s.8
        „Miarą dopuszczalności obrony koniecznej jest nie tylko jej konieczność, ale
        także podjęcie takich działań obronnych i użycie takich środków , które nie
        wykraczają poza granice rzeczywistej potrzeby podyktowanej okolicznościami.
        Podjęta obrona musi być bowiem współmierna do niebezpieczeństwa zamachu.
        Proporcjonalność tę ocenić należy na płaszczyźnie dobra atakowanego,
        istniejącego w momencie jego atakowania przez osobę wykonującą zamach oraz
        skutków wynikłych z odpierania zamachu.”

        Wyrok z dnia 22 I 1958 r., IV K 578/57, OSNPG 1958, nr 10, s. 4
        „Skoro oskarżony otoczony przez trzy osoby, ręką odepchnął trzymającego go za
        głowę J.J. - to nie użył on sposobu obrony pozostającego w dysproporcji z
        rodzajem zamachu. Wykonując swoje prawo do obrony koniecznej nie wykraczając
        poza jej granice, oskarżony działał prawnie, przy czym dla oceny jego działania
        nie ma znaczenia okoliczność, czy i w jakiej mierze przewidywał skutki swego
        działania, w szczególności takie, jakie w sprawie nastąpiły (tj. Śmierć J.J.).”

        Wyrok z dnia 17 IX 1997 r., III KN 316/98, OSNPK 1998, nr 3, poz. 1
        „Dla dokonania prawidłowej oceny współmierności podejmowanych działań obronnych
        i stosowania w tym celu środków z punktu widzenia dyspozycji przepisu art. 22 §
        3 k. k. zupełnie podstawowe znaczenie ma analiza intensywności zamachu ze strony
        napastnika. Takie elementy, jak natężenie działań agresywnych, użyte środki
        napadu, właściwości, jak tez cechy atakującego w istotny sposób warunkują rodzaj
        i sposób zastosowania podejmowanych środków zmierzających do odparcia zamachu.
        Zarazem maja one decydujący wpływ na uznanie tych działań za mieszczące sie w
        granicach konieczności.”

        Wyrok z dnia 11 VII 1974 r., VI KRN 34/74, OSNKW 1974, nr 11, poz. 198
        „Działającemu w obronie koniecznej wolno użyć takich środków, które są niezbędne
        do odparcia zamachu. Użycie, zwłaszcza z umiarem, niebezpiecznego narzędzia nie
        może być uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej, jeżeli odpierający
        zamach nie rozporządzał wówczas innym, mniej niebezpiecznym, ale równie
        skutecznym środkiem obrony, a z okoliczności zajścia, a z
        • sroq Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 12:48
          Jesli ucieka z mojej posesji to po kij na nia wlazl jak jest moja?

          Wyroki ktore przedstawiasz, ok. Blad jest rzecza ludzka. Ale prywatnosc jest
          wolnoscia ktora nalezy bronic. I jesli jakis gosc chce ja zlamac to sam
          powinieni wiedziec na co sie decyduje. Po drugie jesli bedzie wiedzial ze moge
          go "zranic troche bardziej" :-) to nie bedzie mi sie wlamywal.

          Jeszcze raz pzdr i nie zycze Ci zle.
          • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 12:54
            Jak ucieka to znaczy ze nie znajduje usparwiedliwienia zabicie go w obronie.

            Jezlei chcesz ukarac zlap i oddaj wladzom, kradziez z wlamaniem to nie byl
            ejakie przestepstwo, jezeli zabijesz go suebiktywnie beda c przekonanym, SN zCie
            uniewinni. Nikt Ci nie broni obrony, wejdz na strone ktorej adres podalem, tam
            masz okolo 65 wyrokow SN, fragmenty podrecznikow prawa karnego, a zoabaczysz ze
            nikt nie zakazuje a wrecz NAKAZUJE sie bronic.

            Nie mozna pozwolic na taki eoglupianie spoleczenstwa, pomysl tylko jak latwo
            bedzie mozna zaplanowac morderstwo pod oslona obrony. ZERO wyobrazni.(ostatnie
            zdanie oczywiscie nie do ciebie)
            • sroq Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:06
              Ok. Ale dlaczego chcesz od razu powolywac sie na sytuacje wyjatkowe ,
              absurdalne, ok mogące sie zdarzyc raz na x sytuacji? Pisze o zaplanowanym
              morderstwie. Przeciez chyba nie myslisz ze ktos bedzie chcial zabijac wlasnych
              znajomych czy przyjacioj bo beda u niego, na tereniue prywatnym? Po drugie
              maniakalni mordercy zawsze beda bez wzgledu na prawo, tutaj chodzi o zwyklych
              zlodziejaszkow, przestepcow tych ktorych jest najwiecej, margines typu
              zawodowcy i maniakalni mordercy jak ich pozwole sobie nazwac moim zdaniem
              bedzie istnial niestety zawsze.
              • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:10
                sprawą najwqazniejsza jest fakt iz prawo nie broni obrony, nawet jak jestes
                subiektywnei przekonany, argumenty ziobry sa zwylkymi klamstwami lub swiadcza o
                jego razacej niewiedzy w temacie.
                Uwazam ze zabicie TLKO dlatego ze ukradl bedac swiadomym ze nam nie zagraza (a
                na to w przeciwienstwie do obecnego roziwazania zezwoli te prawo) nie miesci sie
                w moralnych wartosciach cywilizowanego czlowieka. to tak jakbys chcial zabic
                goscia sciagajacego lewy soft. Jest Kradziez ? jest . Wspolmierna kara? ojjj....


                • qpa10 Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:21
                  To zanim zaczniesz nastepnym razem pisac bzdety to zapoznaj sie dokladnie z tym
                  co chcesz komentowac. Zmiana tego przepisu o obronie koniecznej nie oznacza, ze
                  nie zostaniesz ukarany za bezzasadne uzycie broni w momencie gdy ktos ci kradnie
                  radio. Ten przepis nie jest przyzwoleniem do zabijania kogokolwiek a jedynie ma
                  pomagac tym ktorzy zabili bandyte w obronie wlasnej. Matole.
                  • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:24
                    > To zanim zaczniesz nastepnym razem pisac bzdety to zapoznaj sie dokladnie z tym
                    > co chcesz komentowac. Zmiana tego przepisu o obronie koniecznej nie oznacza, ze
                    > nie zostaniesz ukarany za bezzasadne uzycie broni w momencie gdy ktos ci kradni
                    > e
                    > radio. Ten przepis nie jest przyzwoleniem do zabijania kogokolwiek a jedynie ma
                    > pomagac tym ktorzy zabili bandyte w obronie wlasnej. Matole.

                    uuuu, nie chce znizac sie do retoryki PISu ale skoro juz chcesz rozmawiac, to
                    moze powieeddz na co twoim zdaniem zezwala obecnie prawo ? I co ten zapis zmieni
                    w tej kwestii (oczywiscie podaj podstawe prawna + wyroki) inaczej nei mamy o
                    czym gadac.

                    • qpa10 Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:37
                      Duzo zmieni! Np to, ze nie bedziesz kiblowac 9 miesiecy w celi z bandytami
                      czekajac na proces tylko to prokurator bedzie decydowal czy byla obrona
                      konieczna czy jej nie bylo i sprawe skieruje do sadu!!!

                      Z PISOWSKIM pozdrowieniem bujaj wora!
                      • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:45
                        > Duzo zmieni! Np to, ze nie bedziesz kiblowac 9 miesiecy w celi z bandytami
                        > czekajac na proces tylko to prokurator bedzie decydowal czy byla obrona
                        > konieczna czy jej nie bylo i sprawe skieruje do sadu!!!

                        ale decyzje o areszcie osob przekraczajacych obrone sa blednyi decyzjami
                        prokuratorow, nie wynikaja ze zlego prawa.

                        P.
                        • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:55
                          jesszcze jedno a co jezlei osoba ktora ewidentnie przekroczy granice, zacznie z
                          premedytacja urtudniac postepowanie, a w kpk znajdzie sie zapis uniemozliwiajacy
                          zastosowanie aresztu w takich przypadkach?
                  • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:27
                    a co do przepisu Kryze byl laskaw wyjasnic kilka tygodni temu.
                    oczywiscie wiesz na czym polega naruszenie miru domowego?

                • sroq Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:30
                  Dobra może masz rację, ja nie wnikam czy Ziobro kłamie czy nie to dla mnie jest
                  nie istotne jakie argumenty podawa za tym Kodeksem, mnie interesuje
                  wprowadzenie samego prawa bez wzgledu na argumenty, partie która go wprowadza,
                  wiem co teraz napiszesz, ale nie dlatego zeby zabijac ludzi, broń mnie boże.
                  Normalni ludzie, normalne społeczeństwo nie zabije zadnego zlodziejaszka ktory
                  cos tam wynosi z ich domu mniej lub bardziej wartosciowego jesli nie stwarza on
                  bezposredniego zagrozenia na zyciei tak samo ten sam pospolity zlodziejaszek
                  nie bedzie ryzykowal zycia dla jakiegos telewizora co w sumie powinno dać:
                  - spadek wlaman i napadów
                  - poczucie bezpieczenstwa (ktore teraz nie oszukujmy sie nie ma, przynajmniej w
                  moim miescie i osciennych) woj. śląskie
                  zauważ piszę powinno bo rozumiem ze recepty na bezpieczne panstwo i madre
                  spoleczenstwo nie ma.
                  A to ze ktos czasami nagnie to prawo tak jak każde inne to juz niestety
                  jest "normalne" w tym panstwie.

                  Dzieki za wymiane pogladow. Szkoda tylko ze My nic nie zmieniemy bo Ci na górze
                  niestety zawsze bedą prawi lub lewi a nigdy razem dla POLSKI.

                  PZDR Marcin SROQ
                  • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:42
                    > Dobra może masz rację, ja nie wnikam czy Ziobro kłamie czy nie to dla mnie jest
                    >
                    > nie istotne jakie argumenty podawa za tym Kodeksem, mnie interesuje
                    > wprowadzenie samego prawa bez wzgledu na argumenty, partie która go wprowadza,
                    > wiem co teraz napiszesz, ale nie dlatego zeby zabijac ludzi, broń mnie boże.
                    > Normalni ludzie, normalne społeczeństwo nie zabije zadnego zlodziejaszka ktory
                    > cos tam wynosi z ich domu mniej lub bardziej wartosciowego jesli nie stwarza on

                    ale tak bedzie, w polsce nie wszyzscy sa noramlni. Zobacz ile oosb przybilo
                    brawo Linczowi we wlodawie.

                    > bezposredniego zagrozenia na zyciei tak samo ten sam pospolity zlodziejaszek
                    > nie bedzie ryzykowal zycia dla jakiegos telewizora co w sumie powinno dać:
                    > - spadek wlaman i napadów
                    > - poczucie bezpieczenstwa (ktore teraz nie oszukujmy sie nie ma, przynajmniej w

                    to nieprawda, fakt ze takie rozwiazanie istnieje w niektorych panstwach swiadczy
                    o tym (jak sie oceni ilosc wlaman) ze takie rozumowanie jest bledne, bo nei
                    spada liczba przestepstw a co najwyzej wlamywacz przybedzie uzbrojony.

                    > moim miescie i osciennych) woj. śląskie
                    > zauważ piszę powinno bo rozumiem ze recepty na bezpieczne panstwo i madre
                    > spoleczenstwo nie ma.

                    no wlasnie w tym problem,

                    > A to ze ktos czasami nagnie to prawo tak jak każde inne to juz niestety
                    > jest "normalne" w tym panstwie.

                    dlatego trzeba byc rozwaznym przy twrzeniu nowego a nie robic to pod publike bo
                    niezorientowani w temacie ludzie tego chca i zaglosuja, polecam opinie profesora
                    Filara (jest zamiesczony fragment na mojej stronie www.zbigniewziobro.org),
                    calosc znajdziesz na stronach senatu. Doktor Janusz kochanowski ktory jest
                    rzecznikiem praw obywatelksich tez tego nie popiera. (masz tam rowniez opinie)



              • malpa-z-paryza ile nas bedzie kosztowalo? 03.10.06, 13:10
                naprawienie glupot po panie Ziobrze, panie K i po innych madrych pisurach?
                czy pan Zero wie ze im wiecej bija tym wrog jest mocniejszy?
              • qpa10 Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:13
                Kazdy ma prawo bronic swojego zycia i wlasnosci jesli jest zagrozone!!! Tak
                powinno byc od zawsze!!!
                • przemyslaw.rokicki Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 13:18
                  i tak jest od zawsze!
                  ..
                  kodeks Karzacy krolestwa polskiego
                  kodeks karny makarewicza z 32 roku
                  kodeks karny z 69 roku
                  kodeks karny z 97 roku

                  teraz ziobro chce pozwolic na zamordowanie osoby ktora wedlug NAS nam nie zagraza.
                  nic wiecej on nie zmieni, zezwoli na obrone ktora z obona nei ma nic wspolnego
                  • radek_sim Re: Za dużo naczytałeś się przepisów, pomyśl. 03.10.06, 13:42
                    Za dużo naczytałeś się przepisów i masz mętlik w głowie. Każdy ma mieć
                    przeświadczenie a nie zastanawiać się w trakcie, gdy go napadną czy może i jak
                    mocno uderzyć napastnika.
                    Tak samo ze złodziejami, jeszcze nie widziałem złodzieja, który wchodzi oknem
                    do domu, aby wołał, że chce tylko okraść, a nie np. zabić. Język prawniczy czy
                    zerżnięte (z SN przykłady) zostaw sobie dla siebie. Ja bynajmniej nie będę się
                    zastanawiał, gdy bandzior wejdzie na mój teren czy chce mnie okraść czy co
                    innego, tylko walne w łeb, aby już nie wstał, później będę myślał czy go
                    zabiłem czy nie i czy czasem nie zakopać cichaczem gnoja.
                    Obecne przepisy, prawnicy i Sędziowie bez inteligentnej wykładni prawa prowadzą
                    do tego, aby jednak zakopać i spokój.
                    Złodziej sobie również kalkuluje przed napadem ile dostanie w razie wpadki. A w
                    przypadku gdy będzie wiedział że może z posesji już nie wyjść. Zastanowi się
                    dwa razy nim spróbuje okraść. Prawo kolego ma chronić nie bandytów (tak jest
                    dotychczas) a ofiary.
                    • przemyslaw.rokicki Re: Za dużo naczytałeś się przepisów, pomyśl. 03.10.06, 13:51
                      > Za dużo naczytałeś się przepisów i masz mętlik w głowie. Każdy ma mieć
                      > przeświadczenie a nie zastanawiać się w trakcie, gdy go napadną czy może i jak
                      > mocno uderzyć napastnika.

                      nie przepisy a wyroki SN a te jednoznacznei udowwadaniaj aze nie masz obowiazku
                      sie zastanawiac nad tym jak mocno mozesz go uderzyc.

                      Wyrok z dnia 14 VI 1984 r., I KR 123/84, OSNPG 1985, nr 4, poz. 51
                      "Odpierający bezprawny zamach na dobro chronione prawem powinien wybierać (o ile
                      ma możliwość wyboru) najmniej drastyczne ze skutecznych środki i sposób obrony.
                      Oznacza to również, że działanie obronne sprawcy działającego w obronie
                      koniecznej przekraczać musi swą intensywnością intensywność zamachu, by było ono
                      skuteczne.”

                      Wyrok z dnia 4 IV 1978 r., III KR 40/78, OSNKW 1978, nr 11, poz. 127
                      „Instytucja obrony koniecznej pozwala na użycie każdego niebezpiecznego środka
                      obrony w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, przy czym
                      narzędzie i sposób obrony muszą być użyte w granicach konieczności.”

                      Wyrok z dnia 14 VI 1984 r., I KR 123/84, OSNPG 1985, nr 4, poz. 51
                      „O przekroczeniu granic obrony koniecznej nie może decydować, bez głębszej
                      analizy okoliczności zajścia, tragiczny skutek w postaci śmierci napastnika.
                      Właściwa ocena winna obejmować zespół okoliczności przedmiotowych, obejmujących
                      ewentualne inne środki obrony, którymi mógł dysponować sprawca, oraz
                      podmiotowych, dotyczących istnienia w świadomości sprawcy przekonania o istotnym
                      zagrożeniu takich dóbr jak życie i zdrowie, którego to zagrożenia nie może od
                      siebie odsunąć w inny sposób jak w ten, który zastosował, tak z punktu widzenia
                      rodzaju narzędzia, jak i sposobu jego użycia.”


                      > Tak samo ze złodziejami, jeszcze nie widziałem złodzieja, który wchodzi oknem
                      > do domu, aby wołał, że chce tylko okraść, a nie np. zabić. Język prawniczy czy
                      > zerżnięte (z SN przykłady) zostaw sobie dla siebie.


                      no wybacz pisowski mistrzu, niby sam mam preparowac wyroki?
                      Przeciez granice obrony sa wlasnie w nich zakreslone.


                      Ja bynajmniej nie będę się
                      > zastanawiał, gdy bandzior wejdzie na mój teren czy chce mnie okraść czy co
                      > innego, tylko walne w łeb, aby już nie wstał, później będę myślał czy go
                      > zabiłem czy nie i czy czasem nie zakopać cichaczem gnoja.
                      > Obecne przepisy, prawnicy i Sędziowie bez inteligentnej wykładni prawa prowadzą
                      >
                      > do tego, aby jednak zakopać i spokój.
                      > Złodziej sobie również kalkuluje przed napadem ile dostanie w razie wpadki. A w
                      >
                      > przypadku gdy będzie wiedział że może z posesji już nie wyjść. Zastanowi się
                      > dwa razy nim spróbuje okraść. Prawo kolego ma chronić nie bandytów (tak jest
                      > dotychczas) a ofiary.

                      podaj przepisy prawne chroiace bandytow a nie ofiary!
                      konretnie albo skacz wypisywsc brednie!
                      • radek_sim Re: Za dużo naczytałeś się przepisów, pomyśl. 03.10.06, 14:09
                        Poczytaj sobie fetowane wyroki w gazetach (jak łacno, pokupują się bandyci,
                        oszuści, złodzieje), nie musze ich podawać. Papugą również nie jestem i nie
                        klepie wyroków z SN (niech uczą się ich Sędziowie) jak będę chciał to poczytam
                        sobie w Lexe.
                        A co do granic obrony, to nie powinno być ich wcale. Jak kutafon chce mnie
                        okraść łamie prawo i powinien ich być pozbawiony w tym czasie. Bandyci nie
                        powinni mieć żadnych praw i to nie z chwilą udowodnienia, lecz również i w
                        trakcie popełniania przestępstwa. To on powinien się obawiać nie ja. Dodatkowa
                        sprawa to opublikowanie wizerunku przestępcy. Najlepiej byłoby gdyby w danej
                        mieścinie wisiało jego zdjęcie, z napisem uwaga złodziej. Tak, aby właśnie
                        wszystkie potencjalne ofiary wiedziały kto to jest, no i niech żre wstyd o ile
                        go posiada. No i pytanie co ty masz do PISu czy nie czasem fakt że siedli
                        starym adwokacinom i ich mafii na grzbiet aby mogły wejść osoby bez koligacji.
                        A może jesteś z fałszywego ugrupowania PO-idiotów.
                        Ja nie jestem za nikim tylko za uwaleniem bandziorów, a kto daje projekt guzik
                        mnie obchodzi. Bardziej będzie mnie obchodził fakt kto jak będzie głosował. Ci
                        co będą za będą mieli i mój głos podczas wyborów.

                        Mimo wszystko pozdrawiam osobę dobrze znajacą Lexa. Cześć
                        • przemyslaw.rokicki Re: Za dużo naczytałeś się przepisów, pomyśl. 03.10.06, 16:10
                          "Poczytaj sobie fetowane wyroki w gazetach (jak łacno, pokupują się bandyci,
                          oszuści, złodzieje), nie musze ich podawać. Papugą również nie jestem i nie
                          klepie wyroków z SN (niech uczą się ich Sędziowie) jak będę chciał to poczytam
                          sobie w Lexe."

                          ja cytuje wyroki poniewaz wlasnie w orzecznictwie sa zakreslone granice i kazdy
                          prawnik ktory ma jakiekolwiek pojecie o obronie sie z ziobro smeije.
                          W gazetach zwykle ze 4 wyrokisie wkolko powatraza i to tylko te fakty sa
                          podawane ktore wzbudzaja emocje, pomijane sa dosc istotne frgagmenty ktore
                          diametralnie zmnieniaja sytuacje. Przyklad tendencyjny reportaz TV polsat
                          interwencja extra o obronie koniecznej, krew mnie zalala jak zobaczylem te
                          manipulacje goscia ktory zielonego pojecia nie ma o tym o czym mowi. Dlatego
                          stworzyloem strone www.zbigniewziobro.org

                          "
                          A co do granic obrony, to nie powinno być ich wcale. Jak kutafon chce mnie
                          okraść łamie prawo i powinien ich być pozbawiony w tym czasie. Bandyci nie
                          powinni mieć żadnych praw i to nie z chwilą udowodnienia, lecz również i w
                          trakcie popełniania przestępstwa."

                          jak rozumiem w mmencie gdy mnie zneiwazysz czy sciagniesz piracki program twoim
                          zdaniem powinienem miec prawo odrabania tobie glowy? wszak jestes wtedy przestepca.

                          "To on powinien się obawiać nie ja. Dodatkowa
                          sprawa to opublikowanie wizerunku przestępcy. Najlepiej byłoby gdyby w danej
                          mieścinie wisiało jego zdjęcie, z napisem uwaga złodziej."


                          a gdyby okazalo sie ze byl niewinny? Albo gdyby odrabywano reke za kradziez, a
                          po roku by sie okazalo ze gosc nie winny? Co wtedy? kto jest bandyta?


                          " Tak, aby właśnie
                          wszystkie potencjalne ofiary wiedziały kto to jest, no i niech żre wstyd o ile
                          go posiada. No i pytanie co ty masz do PISu czy nie czasem fakt że siedli
                          starym adwokacinom i ich mafii na grzbiet aby mogły wejść osoby bez koligacji.
                          A może jesteś z fałszywego ugrupowania PO-idiotów."

                          przedewszystkim jestem przeciwnikiem pisu, poniewaz oni maja zwyczaj insynuowac
                          ze dana osoba jest przestepca z ukladu itd, jest to nic innego jak pomowienie.
                          jest to na porzadku dziennym i takiego skur... nie toleruje. Sa dowody, wtedy
                          mozna oskarzenie rzucic, druga sprawa to nieodpowiedxzialne pomysly odbierajace
                          prawa czlowieka, jak np sady 24 godzinne robione pod publike. byly by sady 1, 2
                          miesieczne i kara byla by nieuchronna? bylaby, roznica polega na tymze czlowiek
                          mial czas na przygotowanie sie do obrony. itd itd itd. do tego dochodzi
                          zniewazanie sedziow, adwokatow, (insynuacja o ktorej pisalem) oraz trybunalu
                          ktory wykonuje dobra robote.

          • jurek7 Re: Mimo innych pogladow niz PiSowskie BRAWO 03.10.06, 17:05
            sroq napisał:
            > Wyroki ktore przedstawiasz, ok. Blad jest rzecza ludzka. Ale prywatnosc jest
            > wolnoscia ktora nalezy bronic. I jesli jakis gosc chce ja zlamac to sam
            > powinieni wiedziec na co sie decyduje. Po drugie jesli bedzie wiedzial ze
            moge
            > go "zranic troche bardziej" :-) to nie bedzie mi sie wlamywal.

            Bedzie się włamywał, tylko zanim się zabierze za kradzież, skupi się na
            unieszkodliwieniu własciciela domu.
    • charlesbovary bzdury profesorskie 03.10.06, 12:42
      > Protestuje za to prof. Zbigniew Hołda [...]: te przepisy zachęcają, by bogaci
      > bronili swojego mienia, zabijając biednych!

      Jakby ci "biedni" (czyt.: jakiś osiedlowy brojler w dresie) orżnęli mu dom i
      jeszcze zostawili g.. na środku pokoju, to zmieniłby szybko zdanie.
      Niestety, prof.Hołda jest klinicznym przykładem "pożytecznego idioty" zupełnie
      oderwanego od realiów życia.
      • przemyslaw.rokicki bylem napadniety dwukrotnie 03.10.06, 12:45
        raz z bronia w reku, raz z mordobiciem, zostalem tez okradziony,
        jednak mam takie pogladay jakie powinien miec czlowiek w cywilizowanym swiecie.
        PiSda i Ziobro zeruja na braku wiedzy w tym temacie calego spoelczenstwa i
        zawsze gdy poparcie spada 'spuszczaja ze smyczy' czlowieka ktoremu wiele osob
        bezgranicznei ufa mimo iz LZE, tak LZE, nie oszukujmy sie!

        Wyrok z dnia 11 X 1927 r., 326 1926, RPEiS 1928, z. 2, s. 433
        „Pytanie, jak daleko sięgać może obrona konieczna, rozstrzygnąć należy na
        podstawie okoliczności konkretnego wypadku. Dla oceny ich miarą zasadniczą jest
        siła i napięcie bezprawnego zamachu, nie zaś wartość zagrożonego dobra.”

        Wyrok z dnia 7 X 1930 r., II 4K 438/30, Zb.O. 1931, z.5, poz. 154
        „Proporcja pomiędzy dobrem zagrożonym przez napastnika a naruszonym przez
        napadniętego nie jest przy obronie koniecznej niezbędna.”

        Wyrok z dnia 18 XI 1937 r., 3K 1362/37, Zb.O. 1938, z. Poz. 100
        „Przekroczenie granic obrony koniecznej nie zachodzi wcale przy dysproporcji
        pomiędzy dobrem chronionym a dobrem napastnika naruszonym przez broniącego się.
        Potrzebne jest ustosunkowanie działań obronnych nie do dobra zagrożonego, lecz
        do działań napastniczych, do ilości napastników, do napięcia tej sytuacji.”

        Wyrok z dnia 12 X 1960 r., IV 582/60, PiP 1961, z. 4-5, s. 836-838
        „przy obronie koniecznej nie ma zastosowania ani zasada subsydiarności, ani też
        zasada proporcjonalności dóbr. Osoba działająca w obronie koniecznej nie musi
        wyczerpywać innych środków w celu odparcia zamachu na dobro własne lub innej
        osoby, czyli może odeprzeć zamach wszelkimi rozporządzalnymi środkami, chociażby
        z naruszeniem proporcji między dobrem zagrożonym a poświęconym, jednakże nie
        może przekroczyć przy tym granic konieczności. W przypadku niezachowania
        warunków konieczności zachodzi przekroczenie granic obrony koniecznej.”

        Wyrok z dnia 19 IV 1982 r., II KR 67/82, Gazeta Prawnicza 1983, z.4, s.8
        „Prawo karne dopuszcza obronę konieczną również w sytuacjach, w których istnieje
        możliwość uniknięcia zamachu. Osoba napadnięta nie ma obowiązku ani ratowania
        sie ucieczką, ani też ukrywania sie przed napastnikiem, lecz ma prawo odpierać
        zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika
        do odstąpienia od kontynuowania zamachu.”

        Wyrok z dnia 5 VII 1963 r., II K 150/63, OSNPG 1963, nr 11, poz. 148
        „napadnięty ma prawo do czynnego i samodzielnego, z naruszeniem przy tym dobra
        napastnika (zdrowia, a nawet życia), odparcia zamachu.”

        Wyrok z dnia 4 IV 1978 r., III KR 400/78, OSNPG 1979, nr 2, poz. 1
        „Konieczność użycia narzędzi i sposób obrony należy oceniać przy uwzględnieniu
        warunków, w jakich zastosowano obronę, a więc realności zamachu, a nie z pozycji
        skutków, jakie obrona ta spowodowała dla napastnika.”

        Wyrok z dnia 9 III 1976 r., III KR 21/76, OSNKW 1976, nr 7-8, poz. 89
        „Nie można nikomu odmówić prawa do tego, by trzymał napastnika na odległość za
        pomocą takiego przedmiotu, jaki sie nadarzy, choćby napastnik atakował gołymi
        rękami. Napadnięty bowiem nie ma obowiązku wdawać sie w bijatykę z napastnikiem
        i narażać sie na ciosy po to, by podjętej przez siebie obronie przed
        bezpośrednim bezprawnym zamachem nadać formę wyrównanego pojedynku.”

        Wyrok z dnia 14 V 1968 r., II KR 44/68, OSNKW 1968, nr 12, poz. 140
        „Z istoty obrony koniecznej wynika, że musi ona być >>konieczna<<, a więc musi
        być podjęta w taki sposób i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji
        niezbędne do odparcia zamachu. Kto przekracza granice zakreślone koniecznością,
        kto dla odparcia zamachu stosuje środki, które nie były konieczne, dopuszcza sie
        ekscesu intensywnego.”

        Wyrok z dnia 28 IX 1962 r., Rw 970/62, OSNKW 1963, nr 5, poz. 89
        „Prawo do wolności każdego człowieka uzasadnia prawo do nieustępowania przed
        agresją i odparcia jej w drodze zastosowania koniecznego, aktywnego działania. W
        razie napaści nie można żądać od napadniętego, by uciekał, a nie bronił sie
        przed napaścią w sposób aktywny. Jeżeli jednak do uniknięcia zamachu wystarczy
        jedynie sie odsunąć, to byłoby przekroczeniem granic prawa do obrony, gdyby
        napadnięty zastosował nierówne drastyczniejsze i niebezpieczniejsze w skutkach
        środki obrony.”

        Wyrok z dnia 28 I 1935 r., 1K 967/34, Zb.O. 1935, z. 9, poz. 366
        „Przekroczenie granic obrony koniecznej, tzw. nadmiar obrony (eksces
        intensywny), zachodzi przy dysproporcji pomiędzy siłą i energią napaści a
        sposobem obrony. Jeśli bezprawna napaść jest dostatecznie silna i energiczna, to
        wszelkie środki niezbędne do jej odparcia są dopuszczalne.”

        Wyrok z dnia 3 VII 1969 r., IV KR 118/69, OSPiKA 1970, z. 1, poz. 10
        „Działającego w obronie koniecznej nie obowiązuje zachowanie jakiejś kolejności
        w wyborze środków (przedmiotów), może on odeprzeć zamach wszelkimi dostępnymi w
        konkretnej sytuacji środkami obrony.”

        Wyrok z dnia 21 V 1975 r., II KR 372/74, OSNPG, nr 10, poz. 94
        „Z instytucji obrony koniecznej wynika, iż powinna ona być podjęta w taki sposób
        i takimi środkami, jakie są w konkretnej sytuacji niezbędne dla odparcia
        zamachu. Oznacza to jednak, że z możliwych przy zastosowaniu środków obrony,
        pierwszeństwo maja środki najłagodniejsze spośród skutecznych. Dysproporcja więc
        użytych do innych rokujących skuteczność środków obrony - będzie przekroczeniem
        jej granic.”

        Wyrok z dnia 14 VI 1984 r., I KR 123/84, OSNPG 1985, nr 4, poz. 51
        "Odpierający bezprawny zamach na dobro chronione prawem powinien wybierać (o ile
        ma możliwość wyboru) najmniej drastyczne ze skutecznych środki i sposób obrony.
        Oznacza to również, że działanie obronne sprawcy działającego w obronie
        koniecznej przekraczać musi swą intensywnością intensywność zamachu, by było ono
        skuteczne.”

        Wyrok z dnia 19 IV 1982 r., II KR 67/82, Gazeta Prawnicza 1983, z. 4, s.8
        „Miarą dopuszczalności obrony koniecznej jest nie tylko jej konieczność, ale
        także podjęcie takich działań obronnych i użycie takich środków , które nie
        wykraczają poza granice rzeczywistej potrzeby podyktowanej okolicznościami.
        Podjęta obrona musi być bowiem współmierna do niebezpieczeństwa zamachu.
        Proporcjonalność tę ocenić należy na płaszczyźnie dobra atakowanego,
        istniejącego w momencie jego atakowania przez osobę wykonującą zamach oraz
        skutków wynikłych z odpierania zamachu.”

        Wyrok z dnia 22 I 1958 r., IV K 578/57, OSNPG 1958, nr 10, s. 4
        „Skoro oskarżony otoczony przez trzy osoby, ręką odepchnął trzymającego go za
        głowę J.J. - to nie użył on sposobu obrony pozostającego w dysproporcji z
        rodzajem zamachu. Wykonując swoje prawo do obrony koniecznej nie wykraczając
        poza jej granice, oskarżony działał prawnie, przy czym dla oceny jego działania
        nie ma znaczenia okoliczność, czy i w jakiej mierze przewidywał skutki swego
        działania, w szczególności takie, jakie w sprawie nastąpiły (tj. Śmierć J.J.).”

        Wyrok z dnia 17 IX 1997 r., III KN 316/98, OSNPK 1998, nr 3, poz. 1
        „Dla dokonania prawidłowej oceny współmierności podejmowanych działań obronnych
        i stosowania w tym celu środków z punktu widzenia dyspozycji przepisu art. 22 §
        3 k. k. zupełnie podstawowe znaczenie ma analiza intensywności zamachu ze strony
        napastnika. Takie elementy, jak natężenie działań agresywnych, użyte środki
        napadu, właściwości, jak tez cechy atakującego w istotny sposób warunkują rodzaj
        i sposób zastosowania podejmowanych środków zmierzających do odparcia zamachu.
        Zarazem maja one decydujący wpływ na uznanie tych działań za mieszczące sie w
        granicach konieczności.”

        Wyrok z dnia 11 VII 1974 r., VI KRN 34/74, OSNKW 1974, nr 11, poz. 198
        „Działającemu w obronie koniecznej wolno użyć takich środków, które są niezbędne
        do odparcia zamachu. Użycie, zwłaszcza z umiarem, niebezpiecznego narzędzia nie
        może być uznane za przekroczenie granic ob
        • sroq Re: bylem napadniety dwukrotnie 03.10.06, 12:52
          To sa Twoje poglady ja mam inne, ok moze prowadzic dyskurs z roznymi
          argumentami, tylko w praktyce jesli mnie by napadli a mialbym mozliwosc obrony
          nawet za cene zabicia pnapadajacego nie zawachalbym sie gdy prawo na to zezwoli
          obecnie niestety za nim sie namysle moge juz niezyc.
          Po drugie owszem PIS i Ziobro kreca to tu to tam jak kazdy inny polityk bo taka
          jest polityka, dlatego mowie obrocic slowa w czyny i wtedy zobaczymy, a czy ten
          kodeks z tymi zmianami wejdzie za rządów PISu , PO, czy nawet nowej lewicy mnie
          to nie przeszkadza....
          • przemyslaw.rokicki Re: bylem napadniety dwukrotnie 03.10.06, 12:55

            Odpowiadasz na :

            sroq napisał:

            > To sa Twoje poglady ja mam inne, ok moze prowadzic dyskurs z roznymi
            > argumentami, tylko w praktyce jesli mnie by napadli a mialbym mozliwosc obrony
            > nawet za cene zabicia pnapadajacego nie zawachalbym sie gdy prawo na to zezwoli
            >
            > obecnie niestety za nim sie namysle moge juz niezyc.

            bzdura, masz prawo sie bronic poczytaj wyroki na zbigniewziobro.org
            ! (to moja strona nie jego wiec bredni nei znajdziesz, a fakty, nie moje opinie)

            > Po drugie owszem PIS i Ziobro kreca to tu to tam jak kazdy inny polityk bo taka
            >
            > jest polityka, dlatego mowie obrocic slowa w czyny i wtedy zobaczymy, a czy ten
            >
            > kodeks z tymi zmianami wejdzie za rządów PISu , PO, czy nawet nowej lewicy mnie
            >
            > to nie przeszkadza....

            zapewniam ze zarzadu ewicy nie wejdzie a jak wejdzie wczesniej to go zmeinia, to
            jest strasznie nieodpowiedzialny pomys robony pod publike.

            P.
            • kodem_pl Masz przypadlosc Ziobry - wybierasz fakty korzystn 03.10.06, 14:25
              dla tezy, ktora glosisz (przynajmniej te przytoczone wyzej). Nie o jednej
              sprawie bylo glosno w mediach, gdzie czlowiek mial spore problemy bo jakoby
              przekroczyl granice obrony koniecznej. Twoje przyklady oprocz jednego sa z lat
              baaardzo odleglych (inny system), po upadku komuny panowaly nieco inne
              "upodobania" wymiaru sprawiedliwosci co do obrony koniecznej. Przestepcy
              przestawali byc agresorami, a zaczynali byc ofiarami.
              • przemyslaw.rokicki Re: Masz przypadlosc Ziobry - wybierasz fakty kor 03.10.06, 16:01
                to sa ze 4 sprawy w kolko podawane i tylko te fakty media podaja ktore wzbudzaja
                emocje, na przyklad gosc ktory zabil typa ktory - jak twierdzi prokurator -
                chcial tylko choinke urwqac. poczytaj sobie "Przekroczenie granic obrony
                koneicznej" Marri Szafraniec (ona opisala ten przypadek) to zobaczysz czemu
                devyzja prokuratora byla taka a nie inna. Oczywiscie z aresztem to nieslusznie
                wyjechal, ale takie niesluszne deyczje(areszt) prokuratory podejmuja dzien
                dzien a to nei powod do zmainy prawa a prokuratora.

                Ni ewszystki ewyroki sie wkleily, wejdz na strone o ktorej pisze tam masz 65
                wyrokow rowniez z 1997 roku, wszystkie te orzeczenia zachowuja aktualnosc i sie
                wzajemnie nie wykluaczaja!

    • tomek19805 Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni.. 03.10.06, 12:44
      "Protestuje za to prof. Zbigniew Hołda z Fundacji Helsińskiej: - Powiem brutalnie: te przepisy
      zachęcają, by bogaci bronili swojego mienia, zabijając biednych! "
      Haha jasne niech lepiej biedni bandyci mordują pracuujących obywateli w ich własnych
      domach. Nieźle panie psorze :))))
    • radek_sim I bardzo dobrze !!!!! 03.10.06, 13:15
      Hołda z Fundacji Helsińskiej powinien iść się leczyć. I jakim prawem śmie zwać
      się profesorem. Tok myślenia ma strasznie debilny. Ośmiesza tylko innych
      profesorów i Fundację.
    • pis_off Re: Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkar 03.10.06, 13:37
      A jak tak sobie puchne i puchne (co do zdjecia) :)

      A tak na powaznie to jak ktos slusznie prawi to nie grzech sie zgodzic. Takze
      ogolnie to mi sie pomysly podobaja - tak dalej. Boje sie tylko trohe o
      wykorzystanie ostrych przepisow w stylu krlmlowskiej walki z teroryzmem.

      A najbardziej nie podoba mi sie komentarz prof. Zbigniewa Hołdy - Panie Zbysiu -
      biedny bylem ale nie kradlem. Bieda nie usprawiedliwia! a za biednych to sie
      w Polsce wiekszosc spoleczenstwa uwaza. Czy to znaczy ze moga bezkarnie
      krasc?! No jaj se nie robmy!
    • t-800 Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni.. 03.10.06, 14:18
      > - Nie godzi się zmieniać kodeksów po to, by jakaś partia mogła dotrzymać
      obietnic wyborczych - komentuje prof. Hołda.

      <hahaha>
    • rsrh 60% (patrz sonda obok) popiera te zmiany!!. 03.10.06, 15:02
      Kokretnie złodzieja i włamywacza jesli nie jest dzieckiem - można zabić jak psa
      i to jest właściwe podejscie do sprawy!! Lamenty oponentów - w tym prawników
      typu prof Hołdy- są bezzasadne.
      • marek10004 czy Holda zwariowal? 03.10.06, 15:13
        "Powiem brutalnie - ten przepis bedzie zachecal bogatych do zabijania
        biednych", czy cos takiego rownie glupiego.
        Ten pan jest chyba takim samym profesorem, jak Kwasniewski magistrem?
        Czy ktos kiedys uslyszal cos rownie debilnego? Przeciez z tym nawet nie da sie
        polemizowac.
        I to jest ten profesor, ktorego autorytet jest najczesciej przywolywany przez
        PO? No to rzeczywiscie wszystko juz jasne.
        • pytong1 Polityka karna to temat chwytliwy ale zastępczy! 03.10.06, 16:12

          NIgdy nie przestanie mnie zadziwiać poziom zainteresowania jakim naród (obecnie nazywany eufemistycznie społeczeństwem) darzy prawo karne. Jako prawnik często zresztą spotykam się ze skojarzeniem prawo+prawo karne. Tymczasem zwalczanie przestępczości nie odbywa się bynajmniej za pomocą takich czy innych konstrukcji kodeksu karnewgo ale po prostu konsekwentnego egzekwowania istniejących przepisów. Isnirje u nas bowiem ogromny margines przyzwolenia na rozmaite działania będące ewidentnie przestępstwami-przymykają oko bywatele (bo prokuratura i tak umorzy), policja (bo prouraotura i tak umorzy), prokuratura ( bo..?), sądy ( bo...?) a na koniec opinia publiczna ( bo bezdomny etc.) I potem mamy to co mamy. A żeby było jasne-głosowałem na PiS ale zdobywanie popularności za pomocą zaostrzania przepisów karnych uważam za idiotyczne. Jedyna sensowną zmianą jest tutaj, co trzeb uczciwie, modyfikacja rozumienia obrony koniecznej ...
          • przemyslaw.rokicki Re: Polityka karna to temat chwytliwy ale zastępc 03.10.06, 16:15
            brawo, modyfikacja rozuminia obrony, ktora jest najszerzej opisana w prawie
            karnym a nei zmaina przepisow i to podejscie mi sie podoba!

            Na pewno to co odwalil w spraiwe linczu we wlodowie temu nie sprzyja .. :(
    • nowa.swiecka.tradycja ++++mocherowi zabojcy ubogich w potrzebie++++ 03.10.06, 16:19
      Od rana, gdy uslyszalam o tych perfidnych projektach nie moge dojsc do siebie.
      To jawne i bezczelne nawolywanie do burzuazyjnych odwetow, mordowania biednych,
      mordowania uciemiezonych, mordowania proletaryatu. Holdzie spoleczenstwo
      powinno wystawic pomnik w holdzie. Odrazu i spizowy, za to ze nazwal rzeczy po
      imieniu. Niech robotnicy i chlopi malorolni zaciagna warty pod domem profesora.
      Trzeba tego Wielkiego Czlowieka i Obywatela chronic przed zemsta oszalalych z
      nienawisci Kaczynskich, ktorzy choc niskiego wzrostu rece maja dlugie. Co komu
      przeszkadza zlodziej? Jesli kradnie to znaczy, ze musi krasc. Bo czlowiek musi
      zyc. Bezrobotny i sponiewierany przez tlustych Kaczynskich, ktorzy - wszyscy o
      tym wiemy - spia na poduszkach wypchanych dolarami, musi sie uciec do
      kradziezy. Zgromadzone w niegodny sposob przez burzuja zloto i bizuterie
      sprzeda by kupic chleb i mleko (chyba ze jest uczulony na gluten) Zeby Zyc! A
      oni chca zabijac. Gdzie sie podzialo wspaniale polskie powiedzenie "czym chata
      bogata tym rada"?
    • donus1 Re: Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkar 03.10.06, 16:49
      bedą piosiory tego załować, oj bedą; nie moze być tak, że marny student, który z
      trudem skończył studia i zdał aplikację pisze kodeksy i jest wielkim fachowcem;
      pożałuję pisiory ze maczały palce w rzeczach o których nie mają pojęcia
    • vinogradoff Ziobro ma racje. nauka po latach experymentow, 03.10.06, 17:28
      doszla do identycznych wnioskow, a mianowicie bez naiwnosci panowie, tylko
      okrutnie drakonska represja wywolujaca zwierzecy strach przed surowoscia i
      nieuchronnoscia kary jest jedynym instrumentem skutecznej walki z
      przestepczoscia. Experymenty nawiedzonych do lamusa. Przestepca musi sie bac a
      na jego przykladzie musi sie bac 10 000 innych potencjalnych przestepcow. Zero
      naiwnosci tylko chlodna , zimna, cyniczna logika. Brawo Ziobro.
    • krzysztofbazan Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni.. 03.10.06, 18:14
      Panie Ministrze proszę robić swoje w tej gazecie poparcia Pan nie znajdzie tak jak i w TVN.Ja wchodzę na te forum żeby znać poglądy tych oszołomów z PO.Zastanawia mnie kto jest prawdziwym właścicielem tych mediów bo nie są to napewno Polacy
    • zwiatrem1 Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni.. 03.10.06, 18:54
      Ale to fajne! Niech wiec zlodzieje kradna bezkarnie, jak do tej pory!
    • afrykan Cieszę się na bezkarność za zabicie złodzieja, ale 03.10.06, 19:18
      ciekaw jestem, czy będę także mógł bezkarnie zabić kłamcę (n.p. lustracyjnego),
      oszusta (n.p. politycznego). Albo webmastera, który zasłania mi swoimi
      wynalazkami ciekawe teksty w GazWybie (chociaż czasem tak skutecznie zasłania,
      że nie wiem, czy ciekawe, czy nie - i nie radźcie mi, żebym używał Firefoxa, bo
      używam).
      • oktawianc Re: Cieszę się na bezkarność za zabicie złodzieja 03.10.06, 19:22
        Mi jakoś nic nie zasłania, dzięki wtyczce do Firefoxa. Adblock się zwie.
        Polecam, fość skuteczna.
        • oktawianc Fość skuteczna :) 03.10.06, 19:23

    • roldan Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni.. 03.10.06, 20:00
      Ma ktoś może adres do Pana prof. Zbigniewa Hołdy?
      Mam paru znajomych, którzy chętnie go odwiedzą nocną porą bez zapowiedzi (bogaci nie są) :)
    • mark.parker Już można zabić Giertycha? 03.10.06, 20:13
      Złodziej Giertych okradł WBR - można go już bezkarnie zatłuc :)))))))
    • from.kielce Ziobro ma rację 03.10.06, 20:50
      Generalnie mało interesuje mnie ta cała polityka, ale minister Ziobro ma tutaj
      całkowitą rację. Jeśli jakiś degenerat społeczny wejdzie na moją posesję, mam
      moralne prawo przetrącić mu grzbiet. I ja osobiście zrobię to nawet bez
      odpowiednich zapisów w kodeksie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka