Dodaj do ulubionych

PiS stracił, ale niewiele

    • kolter prawda o PIS 10.10.06, 13:58
      wiadomosci.onet.pl/1415993,11,item.html
      • waldam Re: prawda o PIS ?????????????????????????? 10.10.06, 19:44
    • pawka55 PiS ma zelazny elektorat debilow! 10.10.06, 14:05
    • czaromir Hej Wyjazdowi! Za granica tez mozna glosowac. 10.10.06, 14:06
      Nie zapominajcie o tym, ze moze kiedys trzeba i bedziecie chcieli wrocic, wiec
      TEN KRAJ ZAWSZE BEDZIE WAS DOTYCZYL, i, ze zawsze jestescie Polakami.
      (bylem na emigracji 3 lata - wiec wiem cos o tym) :)
    • differ1 Re: PiS stracił, ale niewiele 10.10.06, 15:08
      PIS juz tylko tracic bedzie. Nie ma mowy o wzroscie poparcia dla tego
      ugrupowania... wychodzi tyle niesmacznych afer, ze nawet moherowe berety nie
      beda chcialy glosowac na kaczynskiego.
      • gw_gazeta_ubekistanu PiS sobie poradzi, plonne nadzieje Ubekistanu 10.10.06, 16:47
        i GW na odstrzał jedynej antykomunistycznej partii w Polsce.
    • abba15 Polityczne trupy w szafie Lesiaka 10.10.06, 16:56
      Polityczne trupy w szafie Lesiaka Felieton
      Już częściowe ujawnienie zawartości słynnej „szafy Lesiaka” odsłoniło imponującą
      kolekcję politycznych trupów. Nie mówię już o Andrzeju Milczanowskim, czy Jerzym
      Koniecznym, którzy dzisiaj w życiu politycznym już nie uczestniczą, chociaż
      okoliczności ich odejścia też warto przypomnieć. Mówię przede wszystkim o Janie
      Marii Rokicie, no i oczywiście – o Lechu Wałęsie, który – nawet jeśli osobiście
      nie był sprężyną całego przedsięwzięcia – musiał wszystko z góry aprobować.
      Bo Lech Wałęsa, który prawdopodobnie zawsze jedną nogą tkwił w razwiedce,
      otwarcie przeszedł na jej stronę 4 czerwca 1992 roku, kiedy to wraz z
      Mieczysławem Wachowskim, swoim mentorem, przeprowadził słynną „nocną zmianę”,
      tj. obalenie rządu Jana Olszewskiego. Potem próbował podlizywać się komunistom,
      co po swojemu nazywał „wzmacnianiem lewej nogi”. Jednak przewodzący komunistom
      Aleksander Kwaśniewski najwyraźniej musiał przypomnieć sobie powiedzenie
      Fryderyka Wielkiego, że wprawdzie można posługiwać się prowokatorami i innymi
      kanaliami, ale w żadnym razie nie należy się z nimi spoufalać i zaloty Wałęsy
      dość brutalnie odrzucił.
      Znalazłszy się w kłopotliwym położeniu między nogami, Wałęsa w sierpniu 1993
      roku przyjął w Belwederze delegację wysokich oficerów razwiedki z Marianem
      Zacharskim na czele, którą przywiódł mu w charakterze imieninowego prezentu
      właśnie Andrzej Milczanowski. Wałęsa oświadczył im zagadkowo, że „stanie w ich
      obronie z całą mocą”, co niewątpliwie musiało ich ośmielić zarówno do
      inwigilacji prawicy, jak i rozpracowania „Olina”, którego razwiedka, mimo
      heroicznych wysiłków prokuratora Gorzkiewicza, jakoś nie potrafiła do końca
      zidentyfikować.
      Bo też, jak mówi przysłowie, kruk krukowi łba nie urwie, więc trudno się dziwić,
      że mimo upływu 10 lat, ani Andrzej Milczanowski ani Józef Oleksy nie został
      pociągnięty do żadnej odpowiedzialności. Warto to wszystko przypomnieć dzisiaj,
      kiedy Lech Wałęsa, wraz z przydzielonym sobie mentorem Mieczysławem Wachowskim,
      szykuje się do powrotu na polityczną arenę w charakterze nosiciela „zdrowego
      rozsądku”.
      W takim samym charakterze, a nawet jako polityczny arbiter elegantiarum stręczy
      nam się Jan Maria Rokita, najpierw ambitny militant ruchu „Wolność i Pokój”,
      koncentrującego się na propagowaniu odmowy służby wojskowej, a później – poseł i
      krwisty szef Urzędu Rady Ministrów w rządzie pani Suchockiej, czyli „Hani Naszej
      Kochanej”.
      Nawiasem mówiąc, większość obdżektorów z WiP jednym susem znalazła się w tajnych
      służbach, by w charakterze pretorianów ministra Kozłowskiego oraz następnych
      ministrów spraw wewnętrznych z nadania Lecha Wałęsy, pilnować przestrzegania
      umowy okrągłego stołu, zwłaszcza w tej części, która dotyczyła zatwierdzonego
      kształtu sceny politycznej.
      O tym, że szef UOP Jerzy Konieczny ma jakiś magiczny wpływ na Jana Marię Rokitę
      można było domyślać się po nominacji Marka Markiewicza na przewodniczącego
      KRRiTV kiedy to „Gazeta Wyborcza” najpierw poinformowała o bardzo ostrym liście,
      jaki szef URM napisał do prezydenta Wałęsy, by następnego dnia wydrukować jego
      dementi, że żadnego listu, ani ostrego ani łagodnego nie było. Mówiło się wtedy
      na mieście, że to dementi jest skutkiem wypicia przez szefa Rokitę kawy z min.
      Koniecznym, ale pewności, ma się rozumieć nie ma, bo wtedy publikowanie
      ukradkowych nagrań nie zdążyło jeszcze wejść w modę wśród ludzi honoru.
      Gdyby płk Lesiak spalił zawartość swej szafy, to pewnie Jan Maria Rokita
      konsekwentnie zaprzeczałby jakiemukolwiek swemu udziałowi w ubeckiej operacji,
      uchodząc nawet za autorytet moralny wedle nowej recepty JE abpa Życińskiego,
      zgodnie z którą moralne jest wszystko to, co nie zostawia śladów. No ale płk
      Lesiak zdaje się zaniedbał zatarcia śladów, a może celowo chciał te ślady
      zostawić – dość, że dzisiaj Jan Maria Rokita, po wygłoszeniu tylu patetycznych
      deklaracji, ma problem. Ciekawe, czy się powiesi, czy wzorem innych
      współpracowników będzie szedł w zaparte?
      StanisławMichalkiewicz
    • aquarium1 PiS stracił, ale niewiele 10.10.06, 19:13
      I bardzo dobrze - mam nadzieje ze ludzie juz dostrzegli ze PIS=korupcja i
      inne najgorsze sprawy i nie beda juz na nich glosować!!!
    • waldam Do "gazetki" dołączył POlsacik i TVNwsiK 10.10.06, 19:32
      raczyły dziennikarzyny podać sondazy PBSsiiiiiiiiiiiiku a tego niewarygodnego PGB nie. Pewnie dlatego,żę śmiał przewidzieć wyniki poprzednich wyborów.
      Dziennikarzynki pewnie po cichu pomagają PiSowi. "głupi naród" już się bowiem nauczył obiektywnym medialnym manipulantom nieufać.
      www.pb.pl/content.aspx?sid=2284&guid=364def2f-5b62-42ed-b582-3db315b16d2a
      Polecam także "Bumerang" ( poniedziałki Polsat,po północy). Markiewicz pięknie obnaża kolegów manipulantów.
    • lejba-kohne Wszyscy patrioci do Platformy 10.10.06, 19:32
      Ile się człowiek utruje zanim Dziadkiem zostanie!
      Przeklęty Kaczory czepiają się Prezydenta jak psy Żyda w ciemnej ulicy. Takich
      to się powinno powsadzać! Ach, gdyby tu pod reką był Konieczny, ten by sobie
      dał radę z łajdactwem. Wszyscy mnie opuścili! Pozostał tylko Wachowski!
      Nie ma czasu na wypoczynek, gdy się zakłada nową partię.
      Chwilę ulgi dają jeszcze sondaże. Wynika z nich niezbicie, że PiS leci w
      sondażach na zbity pysk, a Platforma odradza się jak Feniks z popiołów. Dobra
      nasi. Po co tylko ten łysy Izaak Goldwicht, niedoszły premier z Krakowa, miesza
      mnie w swoje brudne interesy. Spieprzaj, dziadu.
    • danz5 Sondaze wybiorczej Michnika 10.10.06, 21:09
      sa odwrotnie proporcjonalne do realiow nas otaczajacych.
      Bliska damaskacja struktur mafijnych agentury lewackich postkomunistow i roli
      Tuska w haniebnych matactwach ludzi okragego stolu i grubej krechy powoduje
      nerwowosc mediow i PO,ktora ukazuje sie w roli V kolumny.
      • puch4cz Re: Sondaze wybiorczej Michnika 10.10.06, 21:30
        a poza tym, to wszyscy zdrowi?
        • danz5 Re: Sondaze wybiorczej Michnika 11.10.06, 21:45
          puch4cz napisał:

          > a poza tym, to wszyscy zdrowi?

          dziekuje u nas wszystko ok,nie mozna tego powiedziec o Tusku ,ktory sprawia
          wrazenie czlowieka zdesperowanego ,gotowego do jeszcze gorszych podlosci.
          • dyzurny.psychiatra dlaczego klamiesz??? 11.10.06, 22:01
            > > a poza tym, to wszyscy zdrowi?
            >
            > dziekuje u nas wszystko ok

            a ty??????????
      • adam_l27 Ale zapewniam was - PiS ma większe poparcie. 11.10.06, 03:54
        Pisałem że Kaczyński będzie przezydentem po wynikach pierwszej tury i teraz
        ostrzegam rozemocjonowanych wielbicieli PO: jest bardzo prawdopodbne że PiS
        przegra minimalnie, to raczej elektoraty częściowo się przesuną - elektorat PO
        częściowo przejdzie na lewo, elektorat PiS częśćiowo przejdzie do PO, a
        elektorat SO i LPR wybierze tym razem PiS. (SO uzyska gora 8 procent a LPR niech
        już się układa z PiS, koalicja z Samoobroną oznacza przejście niemal całości
        elektoratu do PiS po agresywnej kampani PiS, co oczywiście będzie miało miejsce
        bo 3 procent warte jest wysiłku zwłaszcza w sytuacji gdy się traci) Scena
        polityczna wykrystalizuje się co wcale nie ułatwi ewentualnego porozumienia.

        Efekt: PO będzie skazana na współpracę z tak zwaną "lewicą". PiS to wykorzysta
        w kampanii oczywiście i jednak część głosów po prawej stronie podnosząc ten
        temat odzyska. Choć prawa strona w Polsce jest dość słaba. A lewa uśpiona, po
        rozgrzeszeniu przez "demokratów.pl" może się obudzić - to będzie więcej niż 15 %...
        • adam_l27 Wyniki PGB są bardziej prawdopodobne. 11.10.06, 03:55
          I zgadzają się z tym co piszę :)
    • antygo PiS stracił, ale niewiele 10.10.06, 21:52
      Szczegolna moralność PiS:nie martwi ich to,że zrobili świństwo swoim zwolennikom
      tylko spadek notowań zagrażający odstawka od koryta.
    • mieczyslaw.koluszki Re: PiS stracił, ale niewiele 10.10.06, 22:35
      PO i tak wygra nastepne wybory parlamentarne. Nie taki ciemny lud, jakim go
      Kaczory maluja.
      • pmonroe |Ludzie glosowali swa obecnoscia na wiecach 11.10.06, 02:14
        Jak wszyscy mogli sie przekonac, w zeszla sobote oceniajac frekwencje
        na wiecach, wynik PiS-u i LPR byl duzo lepszy niz mozna bylo sie spodziewac.
        A przeciez Warszawa to ostoja SLD i liberalow.

        Nie ma strachu, czy wybory wczesniej czy nie - PiS gora.

        mieczyslaw.koluszki napisał:

        > PO i tak wygra nastepne wybory parlamentarne. Nie taki ciemny lud, jakim go
        > Kaczory maluja.
    • adam_l27 No to sobie POrządzą z SLD. Brawo !!! 11.10.06, 03:32
      Wspólna lewica. :)
    • xaliemorph polityka Goebbels'owska 12.10.06, 00:54
      To jest skutek strategii Kurskiego: polityka Goebbels'owska + ciemny lud =
      władzy nie oddamy. Niestety ale ciągłe oskarżenia o układ, wykształciuchów itd.
      padają na podatny grunt, i tak sobie PiS chowa wyborców skłonnych uwierzyć w
      każde łgarstwo bądź skrajnie subiektywne przedstawienie prawdy. Dokładnie ci
      sami ludzie byli idealnym, modelowym przykładem społeczeństwa za czasów
      komunistycznych, dającym się manipulować wedle życzeń władzy. I tak Kaczyński
      walcząc z komunistami, o zgrozo zdobywa władzę dzięki ludziom o tym samym
      profilu co zwollenicy komunizmu.
      • pmonroe Sondaze klamia - dowody rok temu !!!!!!!!!!!!!!!!! 14.10.06, 02:59
        Sondaze klamia - jak zwykle na niekorzysc PiS i Kaczynskich.

        PAmietacie rok temu, gdy Tusk ponoc wygrywal z miazdzaca przewaga nad
        Kaczynskim ?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka