Dodaj do ulubionych

M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół

12.10.06, 07:34
Szczęka mi opadła ;) Ja bym chciał aby zlikwidowali religię w szkołach bo
biblia to mocno naciągana opowiastka. Chciałbym również likwidacji instytucji
zwanej kościołem.
Obserwuj wątek
    • drbob20 M. Giertych: NOBEL dla Giertycha!! 12.10.06, 07:38
      od razu na dzisiaj mi sie polepszylo. chcialbym zaprenumnerowac dziela
      zebrane profesora giertycha. zaluje tylko, ze tyle lat nauki i wszystko na
      marne! ale co tam, skoro nie pochodze od malpy to tym bardziej nie mam nic
      wspolnego z kaczka, a juz myslalem ze jakies tam wspolne geny moze dziele.
      • op_par Re: M. Giertych: NOBEL dla Giertycha!! 12.10.06, 08:06
        Ale chwała na forum! Genetyka jednak jest bezwzgledna- wystarczy spojrzeć na
        Pana Romana!
        • tcl Dziadziowi coś się w mózgu przestawiło. 12.10.06, 08:12
          Czyżby początek choroby umysłowej i czy Romusiowi też to grozi. Możeby polityków jednak obowiązkowo badać psychiatrycznie?
          • centrolew Szczyt głupoty! 12.10.06, 08:31
            LPR w swym debilizmie i głupocie osiągneła nowy pułap! Proponuję również nie
            nauczać, że Ziemia jest okrągła i krąży wokół Słońca.

            Za chwilę, to XIX wiek okaże się postępowy... Banda niedouczonych kretynów!
            • cyberdemokracja R*Y*D*Z*Y*K wróć!!! do LPR. Zostaw PiS! 12.10.06, 08:38
              czy to chce osiągnąć swoimi kazaniami w europarlamencie Giertych I ? Może ktoś
              podrzuci Giertychom kilka książek - widać że ich głupota nie jest symulowana...
              • jimmyjazz Czy M.Giertych proponował to Jaruzelowi w 80r.? 12.10.06, 09:09
                Ciekawe czy M.Giertych poruszał ten temat z Jaruzelskim gdy z nim wspópracował
                w latach 80.?

                Zresztą kreacjonizm to bzdura - nie wierże w to że Bóg mógł stworzyć 2 takich
                Giertychów. To ewidentnie ewolucja - tylko troszke wstrzymana.
                • przemjod __może faktycznie lepiej sie z tej Europy wypisać 12.10.06, 09:39
                  z takimi de...lami, najpierw rezydent o karze śmierci, teraz ten koleś...
                  Wypiszmy Polskę z Europy, a potem z niej spieprzajmy. Wesoło być przestaje...
                  • lord_peter M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 10:04
                    Nie zdziwił bym się gdyby taką teorię głosił Ojciec Tadeusz, ale profesor
                    biologii, genetyk???

                    Panie Macieju, Pan się lepiej zajmij bawieniem wnuków, bo rozum najwyraźniej
                    przestał Panu służyć.

                    A tak z innej mańki - przypowieść o Arce Noego to teoria (fuj!) kazirodztwa.
                    • almagus Re:A rasą panów są naziści, to rodzinne! 12.10.06, 10:47

                      Taki naukowiec jak Radio Partyja jest Radiem Maryja!

                      „W unijnej demokracji
                      za przyczyną dewiacji
                      arbuz służy awiacji!”
                      • ezomir chyba jest genetykiem jak kwasniewski magistrem 12.10.06, 11:27
                        tez sie dziwie jak genetyk moze cos takiego opowiadac

                        przeciez genetyka bezsprzecznie potwierdza teorie ewolucji!

                        gen od ktorego nauka o dziedziczeniu wziela swoja nazwe
                        jest tym elementem na poziomie ktorego dziala ewolucja!

                        mozna sie spierac o poszczegolne mechanizmy ewolucji
                        ale sama teoria ewolucji jest niepodwazalna!
                        • blackforever Re: chyba jest genetykiem jak kwasniewski magistr 12.10.06, 11:29
                          myslę że demencja starcza dała juz mu o sobie znać.

                          a Kościół Katolicki uznał teorię ewolucji.
                          • poszeklu Malpolud poczal Darwina. Ten poczal Marksa. Marks 12.10.06, 14:06
                            Malpolud poczal Darwina. Ten poczal Marksa. Marks zrobil Engelsa.
                            Razem poczeli Lenina. Lenin zrodzil Stalina.
                            I tak trwa ta legenda do dzisiaj.
                            • eptesicus co ma angielski pastor Darwin do Marksa? 12.10.06, 16:10
                              dyskutuj naukowo, obal teorię
                            • perski_dziadzio Jędrzej począł Macieja - doradcę Jruzelskiego 12.10.06, 20:07
                              w stanie wojennym. A Maciej - Romana, takiego ministra oświaty, który najlepiej
                              wie, jak rządzi tym resortem. Swoją córkę posłał do prywatnej szkoły, by nie
                              była narażona na to, co jej ojciec ma do zaoferowania cudzym (polskim) dzieciom.
                              Jędrzej-narodowiec okazał się takim durniem-"patriotą", że wywalono go z
                              narodowej partii.
                              Maciej-rusofil wspomagający Jaruzelskiego w stanie wojennym najchętniej
                              przyłączyłby Polskę do ZSRR, a obraża go teoria łącząca go z małpą? Słusznie!
                              Za zasługi w wojnie polsko-jaruzelskiej nie powinno się go kojarzyć z małpą
                              (stojącą wysoko na ewolucyjnej drabinie), ale co najwyżej ze świnią (w
                              przypadku wystąpienia okoliczności łagodzących - z osłem lub baranem).
                              A Roman? Jest ewolucyjnym następstwem swoich przodków. Dlatego:
                              1. Jaki jest - każdy widzi.
                              2. Jego ojciec - widząc swe dzieło - w przebłysku inteligencji próbuje wyprzeć
                              się ojcostwa godząc w treorię ewolucji: To nie ja i moi przodkowie, to Pan ...!
                              • bevote Re: Jędrzej począł Macieja - doradcę Jruzelskiego 13.02.07, 02:13
                                Dzisiaj ten "naukowiec" plecie bzdety w Akademii Orla Bialego ... alleluja!
                                • wilkstein Re: Jędrzej począł Macieja - doradcę Jruzelskiego 07.05.07, 04:25
                                  To wybitna uczelnia!
                            • dzialkowiec27 Re: Malpolud poczal Darwina. Poszeklu grasuje... 13.10.06, 06:33
                              poszeklu napisał:

                              > Malpolud poczal Darwina. Ten poczal Marksa. Marks zrobil Engelsa.
                              > Razem poczeli Lenina. Lenin zrodzil Stalina.
                              > I tak trwa ta legenda do dzisiaj.
                              My tutaj GADU GADU, a PoSzeklu wyszedł z PSYchaitryka.
                              A ja sie bałem, że nie będzie mniał kto na PISS głosować, jakby do Toszka urn
                              nie dowieźli.
                        • zakopane1973 No właśnie nie potwierdza. 12.10.06, 12:06
                          Podobieństwa nie świadczą o wspólnych przodkach. Poza tym, dlaczego wciąż mówi
                          się o "teorii" ewolucji.
                          • dem0kryt Re: No właśnie nie potwierdza. 12.10.06, 12:21
                            Nie chodzi tylko o podobieństwo, jest sporo innych dowodów. Sama ewolucja jest
                            faktem obserwowalnym - tak w skali mikro (zmiany w obrębie gatunków), jak i
                            makro(zmiany międzygatunkowe). Natomiast prawdą jest, że jako całość jest to
                            wciąż teoria. Tak samo, jak teoria względności i teorie z zakresu mechaniki
                            kwantowej - mimo iż zjawiska opisywane przez te teorie były i są potwierdzane
                            obserwacjami i doświadczeniami. Ale wciąż jest zbyt wiele pytań, na które nie
                            znamy odpowiedzi. Czy więc mamy nie nauczać w szkołach o Einstinie i cząstkach
                            elementarnych?
                            • cyberdemokracja \\\\Oskarżam L=E=P=P=E=R=A !!! //// 12.10.06, 12:24
                              Podobno ryba psuje się od głowy. Jedak człowiek - jako istota na świecie
                              dominująca, pomimo świadomości wyższości nie potrafi zgłębić jeszcze wielu
                              tajemnic, jakie kryje przed nami natura... Tak jest w przypadku ryby która
                              psuje się od... nazwijmy to - odwrotnej strony. Zgłębić tą tejemnicę może pomóc
                              przypadek niejakiego Andrzeja Leppera.
                              Dawno, dawno temu politycy potrafili mówić ludzkim głosem na co dzień, a nie od
                              święta jak obecnie. Choć dziś niektórzy z nas mogą nie pamiętać - ale Jarosław
                              Kaczyński i jego brat potrafili używać rzeczowych argumentów, a wszystkie ważne
                              partie polityczne dostosowały się do gry zgodnej z demokratycznymi standardami.
                              Prowadziły negocjacje, dyskutowały na poziomie programowym.

                              Dokończenie na:
                              cyberdemokracja.blox.pl
                              • znajomy_jennifer_lopez Zaraza głupoty dotarła już do Europy 12.10.06, 13:20
                                otworzy to nowe możliwości przed synkiem niedoszłym reformatorem i rewolucjonistą (tato! dlaczego tak póżno mnie spłodziłeś? Byłem zajęty budową komunizmu synku)
                                • katrina_bush Ziemia jest płaska. 12.10.06, 19:30
                                  Ziemia jest płaska.
                                  • helmut.berlin niezupelnie 12.10.06, 21:32
                                    w rejonie Zakopanego jest troche wypukla
                                    • bevote Re: niezupelnie 17.02.07, 15:11
                                      Jak rowniez w okolicach Klewek!
                            • blue911 Re: No właśnie nie potwierdza. 12.10.06, 13:05
                              Wyeliminowac Ameryke z atlasow: przeciez to tylko sen - tam nic nie ma!!!
                            • qpalzm Teoria a hipoteza 12.10.06, 18:23
                              Zdaje się, że obaj z przedmówcą (zakopane1973) mylicie (utożsamiacie) teorię z
                              hipotezą. Tymczasem teoria to nic innego jak NAUKOWE OBJAŚNIENIE jakiegoś
                              procesu, zjawiska itp. I tak np. każdy z nas wie, że aby unieść bardzo ciężki
                              kamień można podsunąć pod niego drąg i podeprzeć go twardym przedmiotem.
                              Naciskając długi koniec drąga będziemy mogli wykonać czynność niemożliwą do
                              zrealizowania przy pomocy samych rąk. To wiemy z praktyki. Teoria zaś objaśnia
                              nam, że w dźwigni chodzi o moment siły, który jest iloczynem siły i ramienia,
                              stąd im dłuższy drąg, tym mniejsza siła potrzebna do wykonania tej samej pracy.
                              Natomiast hipoteza naukowa to PRZYPUSZCZENIE oparte na przesłankach naukowych
                              lecz nie potwierdzone doświadczalnie.
                              Teoria Darwina jest teorią w pełnym znaczeniu tego słowa; tłumaczy (objaśnia)
                              to, co jest obserwowalne w praktyce. Dowodów ewolucyjnego powstawania gatunków
                              jest bowiem aż nadto wiele. Twierdzący coś przeciwnego ludzie pokroju M.
                              Giertycha albo zdradzają dramatyczny brak wiedzy albo wykazują zaburzenia
                              psychiczne polegające na odejściu od realizmu i pogrążenie się w mistycyzmie. W
                              przypadku M.Giertycha chodzi raczej o to drugie, chyba że swoje tytuły naukowe
                              w zakresie biologii uzyskał bezpodstawnie.
                            • wolt-r Podobieństwo? 13.10.06, 12:30
                              Podobieństwo świadczy o ewolucji - zbieżnej, konwergentnej, opisanej w teorii
                              ewolucji. Powstają narządy homologiczne i analogiczne. Dla przykładu drapieżnik
                              morski musi mieć opływowy kształt ciała itp., więc zarówno rekin, jak i delfin,
                              orka, ichtiozaur mają w zarysie zbliżony kształt - żadne z nich nie przypomina
                              pływającego prostopadłościanu.
                              Teoria elektronu - to "tylko" teoria. Ale chyba jest wystarczjąco dobra, by w
                              oparciu właśnie o nią zbudować elektrownię, przewody elektryczne, żarówkę,
                              silnik elektryczny a nawet komputer! I one działają! A elektron opisany jest
                              tylko teorią. I teraz powiedz, że nie wierzysz w teorię elektronu, że ona jest
                              błędna. Jak widać w świecie naukowym słowo "teoria" oznacza coś innego niż w
                              języku potocznym.
                              Tak samo jest z teorią ewolucji. Ewolucję i jej skutki widać współcześnie, jest
                              dobrą teorią, bo wyjaśnia skutecznie dawne zjawiska i nawet pozwala przewidywać
                              wyniki eksperymentów. Chociaż, ze względu na dodatnie powiązanie tempa ewolucji
                              z ilością pokoleń i ilością potomstwa, łątwiej badać ewolucję mikrobów
                              (pokolenie trwa 20 minut) niż ludzi (jedno pokolenie to aż kilkadziesiąt lat).
                              Ale i tu i tu ją widać, lecz w różnej skali czasu: u mikrobów w laboratorium
                              już po kilku dniach, u ludzi (już!) po kilku stuleciach - tysiącu lat.
                          • ezomir Re: No właśnie nie potwierdza. 13.10.06, 11:40
                            najpierw poczytaj sobie post qpalzm "Teoria a hipoteza"

                            dopiero pozniej o mutacjach DNA
                            i pomysl co daja takie mutacje
                            zastanow sie jakie ma to znaczenie
                            i co moze z tych procesow wynikac

                            jesli masz problem z samodzielnym mysleniem
                            proponuje wspomoc sie jednak podrecznikami

                            dopiero pozniej pisz cokolwiek
                            wtedy moze sie nie zblaznisz
                    • sumienie.lk Co takiego zrobiliśmy, że ten komuch nas osmiesza? 12.10.06, 11:07
                      A może by tak i teorię Mikołaja Kopernika usunąć, a przy okazji uznać, że
                      Kopernik był kobietą..?
                      • ludwigvanbeethoven Re: Co takiego !!!!!! 12.10.06, 11:54
                        Skoro Mona Lisa byla facetem to dlaczego Kopernik nie moze byc kobita????
                      • mooomin i to jest T_R_O_S_K_A o naszą pozycję za granicą? 12.10.06, 12:35
                        Wiem ze Maciek jest glupi generalnie, ale skoro mamy umacniac pozycje na arenie
                        miedzynarodowej, to moze niech Romek pogada ze starszym bo ten mu psuje pozycje
                        przetargowa z PiSem...
                  • frant3 Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 10:15
                    Pomysł, aby wyrzucić ewolucję ze szkół jest głupi.
                    Natomiast do dzisiaj w żadnym laboratorium na świecie nie udało się stworzyć z pierwiastków nawet jednej prostej bakterii. Nikomu na świecie nie udało stworzyć życia. Nauka nie wyjaśnia skąd się wzięło życie. Ktoś przecież musiał stworzyć pierwszą bakterię, czy jakiś inny organizm.
                    Religia daje odpowiedź na to pytanie - życie stworzył Bóg.

                    --
                    Frant - humor, satyra, krytyka
                    • pm7303 Rodzina Giertycha? 12.10.06, 10:28
                      Proponuje (po kolei):
                      1. Nauczyc sie angielskiego,
                      2. Zapoznac sie z dzialaniem Google-scholar (bo do profesjonalnych wyszukiwarek
                      dostep maja jedynie 'wyksztalceni')
                      3. Poczytac sobie o: 'evolution'
                      4. Przestac pisac o rzeczach o ktorych sie nie ma pojecia (Prof. Giertych,
                      przynajmniej jakies pojecie ma, tyle ze nie zrozumial zglebianego tematu).
                    • pan_zajebista_psychika Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 10:38
                      A badania S.Millera? Uzyskanie przez niego w wyniku eksperymentu na materii
                      nieożywionej podstawowych składników żywych organizmów (o ile pamiętam, 12 albo
                      13 aminokwasów) daje pewną podpowiedź co do tego, że życie mogło powstać
                      "samoistnie", tylko dzięki naturalnym reakcjom chemicznym w pierwotnej ziemskiej
                      atmosferze. W końcu jego eksperyment relatywnie krótko trwał. A życie mogło
                      rozwijać się miliony lat.
                      • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 10:56
                        W eksperymencie Stanleya Millera nie powstało życie.
                        Może kiedyś nauka dojdzie do tego jak powstało życie, a może nigdy.
                        Problemem naukowców jest to, że są za bardzo ograniczeni, zbyt kurczowo trzymają się przesłanek naukowych, a za mało otwarci są na hipotezy abstrakcyjne.

                        --
                        Frant - humor, satyra, krytyka
                        • blue911 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 13:10
                          frant3: a bog,jak ciebie tworzyl,to musial byc bardzoooo zmeczony!
                        • terence Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 13:14
                          kuźwa a jakie to niby abstrakcyjne? aminokwasy łączyły się, powstały pierwsze
                          łańćuchy RNA i białek, później otoczyły się prostą błoną i tak powstały pierwsze
                          proste komórki, oczywiście trwało to wszystko miliony jak nie z miliard lat
                          co wcale nie eliminuje Boga, czas nas nie obchodził skoro nas nie było...czas
                          jest względny
                          • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 14:06
                            Czyli nauka nie jest w stanie udowodnić empirycznie skąd się wzięło życie. Może jedynie wysnuć różne teorie.

                            --
                            Frant - humor, satyra, krytyka
                            • grosz-ek Re: Przewaga religii nad nauką? 13.10.06, 10:18
                              Tak jak na dzień dzisiejszy nie jest wstanie powiedzieć, co się dzieje we
                              wnętrzu "czarnej dziury", co było przed 10e-43 sekundy podczas Wielkiego
                              Wybuchu, nie potrafi przewidzieć trafnie pogody na więcej niż 7 dni do przodu.

                              Tak jak kiedyś nie potrafiono wytłumaczyć dlaczego planety w ruchu na
                              nieboskłonie czasami się cofają, dlaczego ludzie chorują, słońce świeci, wiatr
                              wieje, niebo jest niebieskie, a trawa zielona. (A tak na uboczu - czy Ty znasz
                              odpowiedzi na te pytania?)

                              Daj nauce czas, a ludzi nie zniechęcaj do szukania odpowiedzi.
                              • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 13.10.06, 11:38
                                Jest odwrotnienie niż mówisz. Zachęcam ludzi do myślenia, do szukania odpowiedzi na pytania i do dyskusji.

                                --
                                Frant - humor, satyra, krytyka
                          • burlasino Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 19:01
                            Boga eliminuje najprostsza logika.
                            Wszechmocny Bóg nie może mieć żadnych potrzeb, w tym potrzeby tworzenia
                            czegokolwiek, a już najmniej jakiegoś lichego stworzonka pn. człowiek. Nie
                            musi eksperymentować, bo od początku zna wyniki, nie może rżnąć głupa, że nie
                            wie co zrobi człowiek z tzw. wolną wolą - czy Ewa zerwie jabłko, a Kain
                            zabije Abla. Nie może obdarowywać jednych dostatkiem, zdrowiem i szczęściem,
                            a innymi poniewierać - skazywać na nedzę, głód i choroby. Dla jakich bowiem
                            igraszek miałby być dla jednych wspaniałomyślnym, a dla innych okrutnym?
                            Żadne hipotetyczne i enigmatyczne "szczęście wieczne" nie jest w tej kwestii
                            objaśnieniem dostatecznie wiarygodnym, bo "gołąb na dachu" nie jest
                            alternatywą dla "wróbla w garści".
                            Nie istnieje żaden powód, dla którego jakaś wszechmocna, inteligentna siła
                            miałaby tworzyć Wszechświat w znanej nam postaci. Wszechświat, jakim jest,
                            mógł powstać zatem tylko samorzutnie, spontanicznie i bez żadnego konkretnego
                            celu.
                            Gdyby świat, jakim jest, stworzył Bóg, to musiałby on być sadystą. Ale
                            przecież, jako istota wszechmocna i doskonała, sadystą być nie mógłby, zatem po
                            prostu nie istnieje.
                            • malolat.87 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 22:54
                              BRAVO!!!
                            • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 13.10.06, 08:37
                              1. Najprostsza logika - skoro słońce zmienia położenie na niebie, to znaczy, że Ziemia stoi, a Słońce jest ruchome.
                              2. Skoro Bóg jest wszechmocny, to ma potrzeby tworzenia wszechrzeczy (potrzeby tworzenia wszystkich rzeczy).
                              3. Nie istnieje żaden powód, dla którego człowiek - marny pyłek we wszechświecie - miałby poznać wszelkie tajemnice stworzenia. Gdyby wiedział wszystko byłby Bogiem. Człowiek nawet nie wie jak wygląda wszechświat, zna jego śladowy wycinek. I na tej niewiedzy buduje swoje hipotezy.
                              Jeżeli Wszechświat powstał bez celu, to i Twoje życie nie ma celu.

                              --
                              Frant - humor, satyra, krytyka
                              • burlasino Re: Przewaga religii nad nauką? 13.10.06, 20:01
                                1. To tylko jeden z możliwych wniosków, niestety, fałszywy.
                                2. Błąd! Wszechmocny ma wszystko, niczego więcej nie potrzebuje.
                                3. Tu nie ma już żadnej logiki, a tylko odwołanie do metafizyki ("tajemica
                                stworzenia"). Hipotezą jest Bóg (bo nie jest realnością), a w dodatku jest to
                                hipoteza niemożliwa do empirycznej weryfikacji, a zatem coś w rodzaju baśni.

                                Obiektywnie moje życie ma cel tylko ewolucyjny. Człowiek może jednak sam
                                określić swój cel życiowy. Niekoniecznie musi nim być jakieś domniemane,
                                enigmatyczne "życie wieczne", o którym nic wiarygodnego nie wiadomo.
                    • cyberrafi Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 10:57
                      Niezłe! Tylko czegoś jeszcze brakuje. Wyjaśnij kto stworzył tego Boga. Może
                      jakiś Superbóg? A jego z kolei Super-superbóg itd.
                      Tylko nie próbuj po chrześcijańsku ściemniać, że Bóg może istnieć "od zawsze"!
                      Skoro głupia bakteria nie mogła powstać samoistnie to co dopiero twór
                      niewątpliwie bardziej skomplikowany, jakim jest chrześcijański Bóg. Bóg, który
                      jest właściwie taką mocno ulepszoną wersją człowieka (złości się, zazdrości itp.).
                      • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 11:33
                        1. Pisząc Bóg nie miałem na myśli konkretnie boga Jahwe, tylko ogólnie boga. Słowo Bóg napisałem z dużej litery, ponieważ mam szacunek do Boga, bez różnicy czy nazywa się Jowisz, Zeus, czy Afrodyta.
                        2. Nie wiem kto stworzył Boga (na początu był chaos, a z chaosu wyłonił się Bóg - tak z reguły mówią religie). A może stworzyli go ludzie w swoich umysłach i powołali do życia? Boga nie widać gołym okiem, jest tworem nieracjonalnym, dlatego wszelkie teorie na temat jego powstania siłą rzeczy muszą być takie same, czyli nieracjonlne - i to jest logiczne. Bakteria natomiast jest widoczna, co prawda za pomocą mikroskopu, ale jednak, a nauka nie potrafi odpowiedzieć na pytanie skąd się wzięła pierwsza bakteria? Skąd się wzięło życie?
                        3. Nauka nie wyklucza istnienia Boga, dlatego wielu naukowców jest osobami wierzącymi.

                        --
                        Frant - humor, satyra, krytyka
                        • dem0kryt Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 11:58
                          Nauka nie wyklucza istnienia Boga. Nauka nawet nie może wykluczyć, że świat
                          został stworzony, nawet jeśli teorie Big Bangu i ewolucji są prawdziwe i nawet
                          jeśli założymy, że pewne procesy ewolucyjne zachodzą przypadkowo... Skoro Bóg
                          jest wszechmocny i wszechwiedzący stworzył mechanizm i pewnie wiedział, że nawet
                          przypadek w końcu doprowadzi do powstania życia i intelgencji...

                          W ten sposób, czyniąc założenia typu "Bóg jest wszechmocny" można sformułować
                          masę hipotez - całkowicie niweryfikowalnych.... I po to, by takie hipotezy
                          osiewać, jako nieprzydatne i prowadząc donikąd Ockham stworzył swoją "brzytwę"...
                          • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 14:12
                            Bo tonący brzytwy się chwyta.

                            --
                            Frant
                            • sentropia Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 20:07
                              Ockhama?
                        • burlasino Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 19:09
                          > frant3 napisał:
                          > 3. Nauka nie wyklucza istnienia Boga, dlatego wielu naukowców jest osobami
                          wierzącymi.

                          Statystyka jest w tej kwestii brutalna; 90 proc. laureatów nagrody Nobla, a
                          spośród fizyków, chemików i biologów 95 proc., deklaruje się jako ateiści. Jest
                          więc dokładnie odwrotnie: NIWIELU (prawdziwych) naukowców jest osobami
                          wierzącymi.
                          (źródło: World of Science, 1999)
                          • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 13.10.06, 07:51
                            A profesor czy doktor na uczelni to nie jest prawdziwy naukowiec? W takim razie czym on jest. Fałszywym naukowcem?!

                            --
                            Frant - humor, satyra, krytyka
                            • burlasino Re: Przewaga religii nad nauką? 16.10.06, 01:01
                              Jak się nie ma rzeczowych argumentów, to można już tylko chwycić się "brzytwy",
                              w tym przypadku przymiotnika.
                    • sklis Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 10:58
                      > Nauka nie wyjaśnia skąd się wzięło życie.

                      Zdaje się, że autor ma luki w edukacji...

                      > Ktoś przecież musiał stworzyć pierwszą bakterię, czy jakiś inny organizm.

                      Dlaczego "musiał"?

                      > Religia daje odpowiedź na to pytanie - życie stworzył Bóg.

                      To wariant dla ludzi szukających prostych odpowiedzi.
                      No cóż, niektórym wystarczają odpowiedzi w stylu "bo tak" - na szczęście są
                      ludzie, szukający odpowiedzi na pytania "dlaczego" i "jak". Bez tego do dziś
                      mieszkalibyśmy w jaskiniach.
                      • blue911 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 13:14
                        Jesli istnieje Bog,to najwyrazniej bierze urlop czesto:
                        -dawno temu w Oswiecimiu
                        -bardzo niedawno temu w Pensylwanii,miasto Nickel Town. Te biedne dziewczynki
                        wlasnie w niego wierzyly.
                        • blue911 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 13:16
                          Sam B16 stojac niedawno w Oswiecimiu krzyczal przed calym swiatem: "gdzie byl
                          wtedy Bog??".
                          (nie dziwie mu sie)
                          Mnie tez to wzdraga,panie Giertych.
                        • cezareko Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 14:10
                          A co z tym ma Bóg wspólnego.????
                          Wydaje ci się, że jest odpowiedzialny za zło na świecie. Masz wolną wolę. Ty
                          decydujesz czy kogoś lubisz czy nie. Ty decydujesz czy kogoś oszukujesz czy nie.
                          Ty decydujesz czy kogoś zabijasz czy nie.
                          Bóg tylko patrzy i żałuje, że stworzył takiego debila. I myśli czemu nie
                          poprzestał na aminokwasach i prostych białkach.
                          • burlasino Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 19:18
                            Niestety, to Ty, cezarenko, zdradzasz objawy debilizmu. Każdy produkt ma bowiem
                            tylko takie cechy, jakie nada mu jego projektant i twórca. Jeśli zatem człowiek
                            jest zły - kradnie i zabija, to nie jest to sprawa jego "woli", ale cech, jakie
                            nadał mu rzekomo Bóg. Bóg, jako osoba doskonała - wszechwiedząca i wszechmocna
                            nie może nie wiedzieć co zrobi człowiek, w przeciwnym bowiem razie nie byłby
                            doskonały. To prosta sprzeczność logiczna, ale wykluczająca twoje naiwne,
                            infantylne objaśnienie, dobre dla tresowanych jak małpiątka dzieci i
                            zdeformowanych w ten sposób umysłowo "moherów", ale nie dla człowieka myślącego.
                    • zorbathegreek Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 11:06
                      A czy religia daje odpowiedz na takie proste pytanie: kto stworzyl owego Boga? Bo dla mnie, to stworzyl go prof. Giertrych, tyle ze wirtualnie (wylacznie w swojej wlasnej glowie)...
                    • ludwigvanbeethoven [...] 12.10.06, 11:58
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • nad_morzem Re: Gowno prawda... 12.10.06, 12:13
                        ludwigvanbeethoven napisała:

                        > Bog mogl co najwyzej stworzyc swojego fiutka!!!
                        >XXI wiek a takie
                        > niedouczenie,ludzie litosci!!!!

                        Ot i tu się zawiera odpowiedź w sprawie ewolucji. Tak, ewolucja jest faktem,
                        jak również to, że zdarzają się po drodze różne "awarie". W cytowanym przypadku
                        ewidentnej "awarii" uległ mózg koleżanki ludwigvanbeethoven
                        • ludwigvanbeethoven Re: Gowno prawda... 12.10.06, 12:16
                          Niech kolega "na plazy" nie pisze od razu o awarii! Kazdy w wolnej Europie ma
                          prawo do wlasnego zdania,ale skoro kolega pisze o awarii to dla mnie oznacza to
                          iz jest katolikiem i nie lubi odmiennych zdan.Ja na szczescie jestem
                          protestantem i nie wstydze sie tego,ze pochodze od malpy garbatej....
                          • zakopane1973 Jestem żałosnym zerem a nie protestantem. 12.10.06, 12:27
                            .
                            • ludwigvanbeethoven Re: Jestem żałosnym zerem a nie protestantem. 12.10.06, 13:29
                              Tylko katolik moze miec taki komentarz kmiotku....i nie obrazaj protestantow!
                        • cezareko Re: Gowno prawda... 12.10.06, 14:31
                          Odbiegasz od tematy.
                          Nie liczy sie to czy wierzysz w Boga, czy popierasz Teorię Ewolucji.
                          Tematem jest to czy eurodeputowany Giertych bredzi, czy ma rację chcąc usunąć
                          Ewolucjonizm z e szkól. Oczywiście bredzi. Popadanie z jednej skrajności w druga
                          to przejaw głupoty.

                          A swoja drogą tylko taka zadufana w sobie istota jak Ty może wypisywać takie
                          brednie.
                          Na jakiej to podstawie twierdzisz, że Bóg nie istnieje - może naukowej.
                          To tak jakbym twierdził, że jesteśmy jedynymi inteligentnymi istotami we
                          wszechświecie. Bzdura. Skoro na ziemi za sprawą Boga lub Ewolucji (a może Boga
                          przy pomocy Ewolucji) powstało życie to nie da sie wykluczyć istnienia innych
                          istot inteligentnych w kosmosie. Trochę zdrowego rozsądku.
                          • burlasino Re: Gowno prawda... 12.10.06, 19:23
                            I znów, cezarenko, "dajesz ciała" domagając się dowodu na nieistnienie Boga.
                            Jak świat światem nieistnienia (czegokolwiek) nie dowodziło się i nie dowodzi,
                            bo nie jest to możliwe. Nieistnienie jest stanem naturalnym, dowodzi się zaś
                            istnienia, bo tylko to jest możliwe.
                            (Udowodnij np. że nie istnieją zielone słonie w czerwoną kratkę. A skoro tego
                            nie potrafisz to znaczy to, że istnieją?)
                            • frant3 Re: Gowno prawda... 13.10.06, 09:11
                              1. Jest dokładnie odwrotnie niż mówisz. Istnienie jest stanem naturalnym. Wszechświat istnieje. Gwiazdy istnieją. A nawet jak wybuchną, to też będą istniały tylko w innej postaci. Pierwiastki istnieją itd.
                              2. Eris została odkryta 5 stycznia 2005 r., czy to oznacza że w 2002 roku Eris nie istniała?

                              --
                              Frant - humor, satyra, krytyka
                              • burlasino Re: Gowno prawda... 13.10.06, 20:15
                                Niestety, frant, zdradzasz duże luki w elementarnej wiedzy, co wyklucza poważną
                                duskusję. Sam nie rozumiesz co piszesz, potwierdza to dobitnie przykład Eris,
                                której istnienia dowodzono, a nie przeciwnie. Podobnie, nikt nie zajmuje się
                                dowodzeniem, że w Pasie Kuipera nie istnieje planetoida Eris-bis, bo nie ma to
                                sensu. Podaj choć jeden przykład (w całej historii nauki) dowodu na
                                nieistnienie czegokolwiek (z wyłączeniem, oczywiście, jawnych sprzeczności
                                logicznych), chocby np. wspomnianych uprzednio przeze mnie zielonych słoni w
                                czerwoną kratkę.
                                • frant3 Re: Gowno prawda... 14.10.06, 08:22
                                  Niestety, burlasino, zdradzasz duże luki w elementarnej wiedzy, a brak argumentów w dyskusji próbujesz nadrabiać obrażając swoich rozmówców, co wyklucza dalszą rozmowę z Tobą.


                                  --
                                  Frant - humor, satyra, krytyka
                                  • burlasino Re: Gowno prawda... 16.10.06, 01:03
                                    Niestety, to tobie rozpaczliwie brakuje (nie po raz pierwszy zresztą)
                                    rzeczowych argumentów, więc pozostaje ci tylko obrazić się. Ale "koń, jaki
                                    jest - każdy widzi" ....
                    • nonna2 Re: Przewaga religii nad nauką? 12.10.06, 15:01
                      Nie masz racji ... Można syntetyzować aminokwasy a stąd tylko krok do nowych
                      organizmów. A klonowanie to nie proces tworzenia? Ale wy jesteście odporni na fakty!
                      • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 13.10.06, 08:51
                        Już był w ogródku, już witał się z gąska...
                        A aminokwasy nie żyją.
                        Malowanie to też proces tworzenia.
                        A klonowanie to powielanie.

                        --
                        Frant - humor, satyra, krytyka
                        • nonna2 Re: Przewaga religii nad nauką? 14.10.06, 10:07
                          "Przewaga religii nad nauką?"
                          Jaka mi tam przewaga... Wsteczniactwo i tyle. W teorii Kopernika( zauważ, że to
                          się też zwie teoria) kościół zaprzeczał, palił uczonych, a powszechnie wiadomo,
                          że zegary Watykanu biją z 200 letnim opóżnieniem.
                          Co do samego życia, jego innicjaci z aminokwasów to nic straconego, nastąpi to
                          na pewno.Potrzeba jest matką wynalazków a tu nie ma potrzeby. Życie radzi sobie
                          nieżle i jego urozmaicone formy zalewaja ziemię;-
                          rosną szkielety niemowląt, serca stukają w jajkach...
                          • frant3 Re: Przewaga religii nad nauką? 14.10.06, 13:03
                            Ostatnie zdanie twojego postu napawa optymizmem. To prawda życie radzi sobie nieźle, pomimo diabelskich wynalazków naukowców, które zatruwają środowisko naturalne.
                            Przewaga religii nad nauką napisałem ze znakiem zapytania, jako temat do dyskusji.
                            Kapłani w wielu religiach budowali swoją potęgę na swojej wiedzy i na niewiedzy ludu. Ciemnym ludem jest łatwiej manipulować, łatwiej go podporządkować sobie. Dlatego kapłani trzymali lud z dala od prawdy, z dala od wiedzy. Gdyby pierwsi ludzie nie zerwaliby jabłka z drzewa prawdy, to nie znaliby prawdy i żyliby, może głupi, ale szczęśliwi w raju.

                            --
                            Frant - humor, satyra, krytyka
                    • sentropia Non sunt multiplicanda entia sine necessitate 12.10.06, 20:03
                      Boga nie ma. Został obcięty brzytwą.
            • kijwoko Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 08:40
              Wiecie ze ten koles popelnil kiedys prace naukowa (na kilkadziesiat stron!) w
              ktorej dowodzil, ze z naukowego punktu widzenia ewolucja nie ma prawa bytu,
              bo... jest niezgodna z prawami fizyki. Dokladnie chodzi o prawa termodynamiki i
              zasade wzrostu entropii (nieuporzadkowania), z ktora ewolucja jest jego zdaniem
              niezgodna. Ciekawe czy w takim razie jego bog z teorii kreacji jest zgodny z
              fizyka...
              • agaroba5 Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 08:44
                Naczytał się pajac o tym co się dzieje w ameryce i bezkrytycznie chce przejąć.
                Mój pomysł: wywalić giertycha ze szkół.
                • kijwoko Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 08:55
                  W sobote demonstracja przeciwko wynikowi ewolucji (moze kreacji?) starego giertycha:

                  Kampania GMO
                  www.gmo.nongov.pl
                  14 PAZDZIERNIKA (SOBOTA)
                  DEMONSTRACJA POD HASLEM "GIERTYCH MUSI ODEJSC"
                  Start: godz. 13.00, pod Ministerstwem Edukacji, al. Szucha 25 (niedaleko Placu
                  na Rozdrozu), Warszawa.
                  Przemarsz pod Palac Kultury, a tam WIEC z MUZYKA na zywo:
                  1. Big Cyc
                  2. Tomek Lipinski - solo
                  3. Zwierzolak z gosc. Zbigniewem Holdysem
                  4. Hormonogram
                  5. Halo Hotel
                  6. Delirium
              • dosiebie13 Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 08:55
                Rzecz w tym, że teoria ewolucji nie jest sprzeczna z II zasadą termodynamiki, bo
                termodynamika przewiduje istnienie układów sprzężonych, w których entalpia
                jednego układu wzrasta kosztem entalipi drugiego (w tym wypatku entalpia Ziemii
                kosztem Słońca). Częśc energii w tym procesie ulega rozproszeniu, a więc
                wypatkowy wzrost entropii jest dodatni i jak najbardziej zgodny z II zasadą
                termodynamiki.
                Polecam Romanowi, żeby poczytał trochę książek dla licealistów, zanim ponownie
                zabierze się za pisanie prac naukowych.
                A Radio Maryja powinno wydawac tygodnik naukowy, w którym publikowałoby naukową
                twórczośc wszystkowiedzących polityków.
              • catch_ya Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 09:02
                ewolucja nie ma prawa bytu,
                > bo... jest niezgodna z prawami fizyki. Dokladnie chodzi o prawa termodynamiki i
                > zasade wzrostu entropii (nieuporzadkowania), z ktora ewolucja jest jego zdaniem
                > niezgodna. Ciekawe czy w takim razie jego bog z teorii kreacji jest zgodny z
                > fizyka...

                Wypowiadasz sie ale czy sam cokolwiek na ten temat przeczytales?
                Nie lubie KK,kleru,LPR,Radia Maryja Ojca Rydzyka ale jedna z zasad teromdynamiki kompletnie przeczy faktowi powstania zycia z materii nieozywionej.
                Poczytaj wiecej zamiast sie opierac na tym co ktos powiedzial.
                • battosai Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 09:22
                  > Nie lubie KK,kleru,LPR,Radia Maryja Ojca Rydzyka

                  Lubisz, lubisz, tylko wstydzisz się do tego przyznać.
                  To "strategiczne zaprzeczanie" staje się już trochę nudne...
                • wiedmak Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 09:52
                  Ktora to z zasad termodynamiki i dlaczego? Jestem przekonany ze nie masz pojecia
                  o czym mowisz i ze slowo "termodynamika" guglowales by nie wyjsc na idiote. Otoz
                  wyszedles. Aby zejsc z tego piedestalu wyjasnij nam jak jakakolwiek z zasad
                  fizyki przeczy ewolucji.
                • januszcz Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 10:20
                  catch_ya napisała:
                  > Poczytaj wiecej zamiast sie opierac na tym co ktos powiedzial.
                  ===============
                  To o wyższości słowa pisanego nad mówionym?
                  Znaczy, w mówione nie nalezy wierzyć, należy wierzyc w to, co ktoś napisał.

                  ;)))

                  J.
              • australopitecus Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 09:08
                Jezeli pan Giertych cos takiego "popelnil" to rzeczywiscie jest to bardzo
                zabawne, ale prac naukowych sie nie popelnia tylko robi, a na zakonczenie
                ewnetualnie publikuje.
                • kijwoko Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 09:39
                  Gdybym mial choc odrobine szacunku do takiej pracy naukowej, to zapewniam cie,
                  ze na pewno bym nie napisal ze zostala 'popelniona' ;)
              • battosai Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 09:20
                > Wiecie ze ten koles popelnil kiedys prace naukowa (na kilkadziesiat stron!) w
                > ktorej dowodzil, ze z naukowego punktu widzenia ewolucja nie ma prawa bytu,
                > bo... jest niezgodna z prawami fizyki. Dokladnie chodzi o prawa termodynamiki i
                > zasade wzrostu entropii (nieuporzadkowania), z ktora ewolucja jest jego zdaniem
                > niezgodna. Ciekawe czy w takim razie jego bog z teorii kreacji jest zgodny z
                > fizyka...

                Jeśli naprawdę tak napisał, to jest li tylko biednym wykształciuchem nie mającym
                zielonego pojęcia o fizyce - prawo entropii działa tylko w systemie zamkniętym,
                bez dopływu energii z zewnątrz. Ziemia nie jest układem izolowanym choćby
                dlatego, że non stop otrzymuje promieniowanie od Słońca.

                Jednym słowem, profesurę starszego zombi o kant d*** można rozbić.

                ---

                Galerie zdjęć pięknego Szczecina
                www.szczecin.xt.pl
              • nett1980 Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 13:07
                owszem entropia rosnie ,ale przez to ile energii wydziela slonce , lokalnie ona
                maleje, wlasnie w przypadku nas i innych organizmow zywych. Przeciez to ze z
                malego ,bezbronnego dziecka rosniemy do rozmiarow mlodego Boga , po ok 25 roku
                zycia zaczynami sie strzec zgodnie z prawami termodynamiki .Koles jest po
                Oxfordzie , kazdego pewnie na tym forum by zagial ,ale widac ze mial zalozenie
                zle ...
              • blue911 Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 13:20
                Nie ma sie co dziwic,ze katolicyzm traci wiernych w zastraszajacych rozmiarach.
                • kijwoko Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 13:52
                  > Nie ma sie co dziwic,ze katolicyzm traci wiernych w zastraszajacych rozmiarach.

                  Nie ma sie co dziwic, mohery stopniowo wymieraja...
                  Widzieliscie filmik o "lpr, super partii" (ale uwaga, to tvn, to moze byc
                  prowokacja jakichs sluzb!!!! jakich???):
                  youtube.com/watch?v=F66ohZF59cc
              • macsad A jednak obserwujemy zjawiska ewolucyjne w naturze 12.10.06, 13:31
                Na przykład wśród takich organizmów, jak bakterie, których nowe szczepy
                powstają właściwie na bieżąco umożliwiając adaptację do zaistniałych warunków
                (np. zjawisko narastania antybiotykoopornosci).
            • critic Wstyd! 12.10.06, 09:28
              Wstyd, że biolog wyraża takie opinie!

              Jeden z kolegów Giertycha z PANu tak to kiedyś skomentował:

              "Jest mi bardzo wstyd za mojego kolegę. W ustach biologa takie stwierdzenie to
              mniej więcej to samo, jakby geograf powiedział, że Ziemia jest płaska.
              • zigzaur Re: Wstyd! 12.10.06, 09:40
                Akurat uczeni z PAN nie powinni uważać Macieja Giertycha za swego kolegę.
                Nigdzie nie ma żadnego dowodu ukończenia przezeń studiów.
            • realkrzysiek Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 09:58
              centrolew napisał:

              > LPR w swym debilizmie i głupocie osiągneła nowy pułap! Proponuję również nie
              > nauczać, że Ziemia jest okrągła i krąży wokół Słońca.
              >
              > Za chwilę, to XIX wiek okaże się postępowy... Banda niedouczonych kretynów!

              A kto powiedział, że okrągła. Przecież nie widać. Jak to ziemia krąży wokół słońca, przecież to słońce krąży wokół ziemi.
            • l_zaraza_l Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 10:22
              Twoja propozycja jest jak najbardziej sluszna i nie rozumiem skad ten sarkazm.
              Oczywiste jest bowiem, ze ziemia jest plaska i oparta na 4 sloniach a one na
              wielkim zolwiu....
              • blackforever Re: Szczyt głupoty! 12.10.06, 11:27
                l_zaraza_l napisała:

                > Twoja propozycja jest jak najbardziej sluszna i nie rozumiem skad ten sarkazm.
                > Oczywiste jest bowiem, ze ziemia jest plaska i oparta na 4 sloniach a one na
                > wielkim zolwiu....

                co ty gadasz! ziemia jest płaska ale woparta na głowach sześciu krokodyli!
            • meylec Czy trzeba patrzeć tylko lewackimi oczami na 12.10.06, 12:04
              rzeczywistość? Nie można poznać różnych punktów widzenia?
              • terence Re: Czy trzeba patrzeć tylko lewackimi oczami na 12.10.06, 13:35
                meylec napisał:

                > rzeczywistość? Nie można poznać różnych punktów widzenia?

                i co kuźwa jeszcze? ewolucja to lewackość buahahahaha niektórym już się wszystko
                z wszystkim miesza i bulgocze!
              • eptesicus testowanie hipotez w nauce nie ma nic wspólnego 12.10.06, 14:01
                z politycznym punktem widzenia, a więc i z lewactwem czy prawactwem.
          • lol76 Debil poniekad ma racje... 12.10.06, 10:09
            Ten debil ma poniekad racje... Teoria ewolucji nie jest wystarczajaco poparta
            naukowo. Mnie nie podobalyby sie z drugiej strony zadne nauki typu: Bog
            stworzyl czlowieka (z calym szacunkiem dla Kosciola i wierzacych)...
            Optowalbym tutaj bardziej za luzna interpretacja i powtarzaniem dzieciakom ze
            teoria ewolucji jest tylko teoria i nie musi byc prawdziwa. Nie podoba mi sie
            jednak ze ta teoria jest postarzegana jako jedyna i prawdziwa. Nonsens (dopoty,
            dopoki nie jest udowodniona).
            • lucky81 Re: Debil poniekad ma racje... 12.10.06, 11:35
              Zależy co rozumiesz przez 'dowód' w naukach przyrodniczych. Jeśli nie uznajesz
              znanych nauce dowodów ewolucji za wystarczający dowód (no bo zawsze mógł byś
              jakiś niesamowity zbieg okoliczności, na przykład Marsjanie nam podsyłają
              skamienialiny i potem się z nas śmieją), to tak samo nie powinieneś uznawać
              żadnych dowodów na to, że Ziemia jest okrągła (Magellan mógł się zgubić, zdjęcia
              z kosmosu mogą być podrobione albo przypadkowo fotony ułożyły się w kształt
              kółka, albo znów Marsjanie...).
              • drogibronislaw Re: Debil poniekad ma racje... 12.10.06, 11:45
                Nie ma dowodów naukowych na teorię ewolucji, ponieważ ta teoria nie podlega
                kryterium fasyfikacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • dem0kryt Re: Debil poniekad ma racje... 12.10.06, 12:13
                  Podlega. I była już falsyfikowalna. Poszukaj na talkorigin. Natomiast nie da
                  sfalsyfikować teorii kracjonistycznej, bo nie da się naukowo sfalsyfikować
                  istnienia / niestnienia Boga. Dlatego też wielu kracjonistów unika używania
                  pojęcia "Bóg", wproadzajc termin "Inteligentny Projektant" - kimkolwiek by on
                  nie był...
                  • saikokila Re: Debil poniekad nie ma racji... 12.10.06, 12:50
                    dem0kryt napisał:

                    > Podlega. I była już falsyfikowalna. Poszukaj na talkorigin. Natomiast nie da

                    Nie mozna napisac "byla falsyfikowalna", bo falsyfikowalna albo sie jest, albo
                    sie nie jest. Nie bywa sie.

                    Jest falsyfikowalna, czyli mozna ja sfalsyfikowac (udowodnic nieprawdziwosc),
                    ale jak dotad nikomu sie nie udalo, sa tylko dowody na prawdziwosc.
                    Kreacjonistyczne "argumenty" kupy sie nie trzymaja i kazdy mozna zbic, a
                    powtarzane sa po zbiciu m.in. dlatego, ze maja wplywowych sponsorow, glownie w
                    USA. Licza, ze w czesto powtarzane bzdury ktos w koncu uwierzy, i tak sie czasem
                    dzieje.
                    • dem0kryt Re: Debil poniekad nie ma racji... 12.10.06, 12:55
                      Masz rację. Zastosowałem tutaj tylko pewien, tak modny ostatnio, "skrót myślowy"...
                    • mat56 Debil poniekad ma racje... 12.10.06, 13:11
                      Twierdze, ze w tej dyskusji teoria kreacjonistyczna wogole powinna byc
                      pominieta. Rozmawiamy albo o nauce i szkole (dzieciakach) albo o fantastyce
                      (tutaj powtorze - nie mam zamiaru urazic wierzacych i Kosciola, do ktorych mam
                      szacunek. Natomiast wyraznie oddzielibym religie od nauki i tego co powinno byc
                      nauczane w szkolach, kwestie wiary i wszystkiego co z nia zwiazane pod wzgledem
                      ideologicznym pozostawilbym sferze wyboru jednostki).
                      Konkludujac i nie chcac sie zaglebiac tutaj w teorie ewolucji, uwazam ze nie
                      jest ona wystraczajaco udokumentowana podwzgledem naukowym. Ktos mi (wyzej)
                      zarzucil ze blednie rozumiem 'dowod' w dziedzinie nauk przyrtodniczych i
                      moglbym tym samym obalic wszelkie teorie, zamieniajac je np teoriami o
                      Marsjanach, ktorzy spowodowali zycie na ziemi... otoz nie, uwazam ze nie mamy
                      jeszcze wystraczajacych materialow i odpowiendich narzedzi na niezbite
                      udokumentowanie teorii ewolucji. Mam tez dziwne wrazenie - biorac pod uwage
                      rozwoj techiniki - ze wkrotce (...moze i za naszego zycia) bedziemy mogli
                      zweryfikowac teorie ewolucji.
                      Prosze mnie zle nie zrozumiec, chcialbym tutaj zaznaczyc ze ja nie twierdze ze
                      to teoria neiprawdziwa, chcialbym ja natomiast widziec kompletnie udowodniona.
                      Poki co jest to (dla mnie) tylko teoria.
                      Co do nauczania jej w szkole - zgadzam sie, pod warunkiem ze dzieciaki uslysza
                      nastepujace zdanie: 'Teoria ewolucji jest TEORIA'.
                      (przepraszam za brak polskiej czcionki... tak sie zlozylo...).
                      • ezomir Re: Debil poniekad ma racje... 13.10.06, 11:50
                        poczytaj post qpalzm'a "Teoria a hipoteza" (gdzies blizej poczatku watka)

                        zacznijmy od nauki...
                        piszesz o rozwoju techniki... alez ten rozwoj juz nastapil!
                        dzieki genetyce wiemy ze ewolucja bezsprzecznie sie odbywa
                        i to czesto "na naszych oczach"!
                        widac ja w skali makro ale zachodzi w skali mikro na poziomie genow!
                        wiemy to od lat siedemdziesiatych i ksiazki "Samolubny gen" (polecam)

                        co do szkoly...
                        uwazam ze teoria ewolucji nadaje sie do szkol...
                        zreszta w szkolach byla przedstawiana w odpowiedni sposob

                        a co do religii
                        nie widze wielkiej sprzecznosci miedzy biblia a teoria ewolucji
                        wystarczy tylko otwarty umysl i chwila zastanowienia
                        wiec nie wiem skad tyle halasu o nic?
                  • sentropia Re: Debil poniekad ma racje... 12.10.06, 20:16
                    Zegarmistrz Światła Purpurowy
                • blue911 Re: Debil poniekad ma racje... 12.10.06, 14:43
                  Dowodow na ewolucje jest mnostwo tylko to wlasnie przeraza osamotnionego
                  Giertycha! hahaha.
                  Najgorzej jest byc zapomnianym.
            • sklis ...z drugiej strony... 12.10.06, 11:40
              ...teoria ewolucyjna jest zdecydowanie lepiej udokumentowana od
              kreacjonistycznej - i innych twierdzeń podawanych przez religie (podkreślam -
              religie w liczbie mnogiej) jako prawdziwe.
              To, czego uczy się w szkole to są potwierdzone fakty PLUS teorie, z zaznaczeniem
              ich hipotetycznego charakteru. Teorie są punktem wyjścia do badań, fundamentem
              do dalszego rozwoju cywilizacji jako takiej. Jeśli odrzucimy teorie i spoczniemy
              na laurach przyjmując "Ostateczne Prawdy", zatrzymamy się w miejscu!
            • nonna2 Re: Debil poniekad ma racje... 12.10.06, 15:03
              Jest udowodniona... Nawet nasz papież ją uznał!
          • dybko2 Re: Dziadziowi coś się w mózgu przestawiło. 12.10.06, 12:43
            POCZĄTEK!!!!!!?
            • blue911 Re: Dziadziowi coś się w mózgu przestawiło. 12.10.06, 14:47
              Jaka teoria nie bylaby prawdziwa jedno jest niezaprzeczalne: nie chcialbym sie
              obudzic w panstwie stworzonym przez Giertycha ! brrrrr.
              • kaczopogromca coraz więcej Kaczek, zostań Kaczopogromcą 13.10.06, 08:56
                on tez nalezy do Kaczek, ja Kaczopogromca mówię veto
                ustrzel sobie kaczkę >>www.eastway.pl
          • raspl Re: Dziadziowi coś się w mózgu przestawiło. 12.10.06, 12:44
            ależ należy się zgodzić z giertychem- przecież patrząc na niego i jego
            słuchając dochodzi się do wniosku, że faktycznie cooś takiego jak ewolucja nie
            istnieje...
          • charnel Re: Dziadziowi coś się w mózgu przestawiło. 12.10.06, 12:47
            Po tym co Giertych głosi to jestem za badaniami okresowymi polityków: co
            miesiąc test u psychologa na dewiacje!!
            • blue911 Re: Dziadziowi coś się w mózgu przestawiło. 12.10.06, 14:48
              Racja:przeciez ewolucja zaklada poprawe gatunku!
              A tu wskaznik postepu? Zero.
          • totumfacy Re: Dziadziowi coś się w mózgu przestawiło. 19.10.06, 13:52
            tcl napisał:

            > Czyżby początek choroby umysłowej i czy Romusiowi też to grozi. Możeby
            polityków jednak obowiązkowo badać psychiatrycznie?

            Początek to był jeszcze u Jedrzeja.
            Maciej i Romus są tylko genetycznie obciązeni. Nestety- z pokolenia na
            pokolenie następuje poglebienie tej jednostki chorobowej...
            Ale Kaczory niewiele sie musza roznic, skoro wariata i faszyste sobie wybrali
            na wicepremiera...
        • blue911 Re: M. Giertych: NOBEL dla Giertycha!! 12.10.06, 13:00
          Zawsze wzdragala mnie mysl,ze mamy duzo wspolnych genow z mysza.
          Teraz moge odsapnac,hehe!
      • grzem Re: M. Giertych: NOBEL dla Giertycha!! 12.10.06, 08:15
        drbob20 napisał:

        > ale co tam, skoro nie pochodze od malpy

        oczywiście że nie pochodzisz, raczej mieliście wspólnego przodka
      • bamboos1 Kilka cytatów z biografii rodu Giertchów 12.10.06, 09:52
        źródło wikipedia:
        Jędrzej Giertych (ojciec Macieja - pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99drzej_Giertych):
        "...Występuje przeciwko opozycji zwiazanej z KORem. Popiera wprowadzenie stanu
        wojennego w którym widzi ratunek przed interwencją radziecką..."

        Maciej Gierych (pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_Giertych):
        "...Przestrzegał w niej przed rozluźnieniem polskich więzów z ZSRR i
        zagrożeniem zachodnioniemieckim. Krytykował wówczas główny odłam opozycji
        solidarnościowej (z Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem) jako "służący
        niepolskim interesom"...."

        Jaki Koń (przepraszam Roman) jest wszyscy widzą
      • lewulka za późno... 12.10.06, 12:28
        ...niestety prof. Giertych już zszedł z bananowca i jest między nami.
        • blue911 Re: za późno... 12.10.06, 14:51
          Dziadek juz bredzi - zmienic lekarstwa !
      • majkelx Teorię grawitacji też ! 12.10.06, 13:08
        pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_inteligentnego_spadania
      • emeryt21 Re: M. Giertych: NOBEL dla Giertycha!! 13.10.06, 07:34
        Wspolczuje rodzinie Gertychow.Ten dziadek jest psychiczny,trzeba go leczyc.Boje
        sie,ze jego syn wyjdzie z takim pomyslem w polskich szkolach.To sie udziela.Juz
        jedna paranoja jest w naszych szkolach.Mam na mysli nauke religii panujacej w
        Polsce.Myslalem,ze XXI wiek przyniesie zmiany na lepsze,ale zawiodlem sie.No
        coz,historia kolem sie toczy.Czekam na powrot inkwizycji,zaklinacze diablow juz
        sa powolywani przez kosciol.
    • carlitos35 Drzewo genealogiczne "G"...- 12.10.06, 07:39
      nie daleko te "jabłka" padają od siebie...

      :-)))!!
      • a.k.traper Wstyd panie Giertych, tak przodków traktować. 12.10.06, 08:05
        Róznica jest taka ze mieli zdrowsze geny, po drodze cos sie spieprzyło.
      • maruda.r Re: Drzewo genealogiczne "G"...- 12.10.06, 08:17
        carlitos35 napisał:

        > nie daleko te "jabłka" padają od siebie...

        ****************************************

        Pewnie chodzi o końskie "jabłka"

    • cyndyndanda oszolom splodzil oszoloma! 12.10.06, 07:43
      romus, co twoj tate wygaduje?!
      • arius5 Rozumiem Giertycha 12.10.06, 08:06
        Zgodnie z teoria ewolucji Giertych pochodzi od osła, to chyba zrozumiałe, ze nie
        chce tego uznac opficjalnie

        Proponuje zamiast ewolucji wprowadzic do szkol nauke o cudach papieskich
      • ubu_roy Re: oszolom splodzil oszoloma! 12.10.06, 08:28
        Romus powiedzial, ze tatus realizuje przyzeczenie dane Ojcu Rydzykowi. Chodzi o
        to, by zlikwidowac w swiadomosci ludzkiej wszystko to, co stanowilo podstawe
        ideologiczna komunizmu i socjalizmu. Dla przypomnienia - Marks i Engels w
        swoich rozwazaniach nad ladem spolecznym wielokrotnie powolywali sie na
        Darwina. Ewolucja jako proces obejmujacy nie tylko zywe organizmy ale rowniez
        organizacje spoleczna, stosunki wlasnosciowe jest podstawa wspolczesnej mysli
        spolecznej. Ajatollach Giertych moze gadac co chce na temat ewolucji. Gledzenie
        tego starego ramola, ktoremu prawdopodobnie dano tytul profesora za wspolprace
        z ubecja przeciwko KOR nic nie zmieni. Ewolucja jest FAKTEM naukowym. To ze
        tatus romusia nie potrafi sobie wyobrazic milionow lat przebiegajacych procesow
        przeksztalcania sie materii nie jest jego wina. Problemem tego starca nie jest
        Darwin ale Pawlow. Kiedy jego swieto..sc Giertych poddany jest presji
        kleru zrobi wszystko nawet za cene publicznej smierci jako naukowiec i
        polityk. Nauka panie "profesorze" to system oparty o dowodowy material
        uporzadkowany w logiczny sposob. Kracjonizm nie jest nauka ale bajka dla
        prostakow w ktorej wcale nie chodzi o to co jest przyczyna powstania zycia i
        wszechswiata ale kto i jak o tym opowiada.
        Boj sie Bloga !!!!
        blog.wfmu.org
    • bultazaur M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 07:43
      Heh kolejna kompromitacja.
      Przy okazji jak juz bedziemy wyzucac ewolucje , zwolajmy wyprawe krzyzowa po
      Polsce i nawrocmy wszystkich nie katolikow....

      Swoja droga jak patrze na mlodziez wszechpolska to potwierdza sie we mnie ze
      czlowiek jednak ma cos wspolnego z malpa bo nie wierze ze Bog (z calym
      szacunkiem do Niego oraz do ludzi wierzacych) mogl stworzyc takie stworzenia

      N/C
    • p26 Re: M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 07:44
      I jak tu Romek ma być normalny jak ma takiego pier******tego ojca :-)
    • anka_p24 M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 07:45
      Jak w ogóle może M.Giertych podważać teorię ewolucji?! Przecież jego syn jest
      przykładem, że kretynizm jest dziedziczny...
    • piwi77 Katole chcieliby też na powrót wstrzymać Ziemię. 12.10.06, 07:46
      • bultazaur Re: Katole chcieliby też na powrót wstrzymać Ziem 12.10.06, 07:47
        piwi77 napisał:

        >

        No wiesz sa katolicy i "katolicy" nie mozesz wyogolniac i obrazac ludzi za ich wiare
        • piwi77 Re: Katole chcieliby też na powrót wstrzymać Ziem 12.10.06, 07:51
          bultazaur napisał:


          > No wiesz sa katolicy i "katolicy" nie mozesz wyogolniac i obrazac ludzi za
          ich
          > wiare

          Zamiast się obrażać, niech się odezwą ci postępowi katolicy, jeśli tacy są, bo
          jak na razie słychac jedynie zacofów.
          • bultazaur Re: Katole chcieliby też na powrót wstrzymać Ziem 12.10.06, 07:57
            piwi77 napisał:

            > bultazaur napisał:
            >
            >
            > > No wiesz sa katolicy i "katolicy" nie mozesz wyogolniac i obrazac ludzi z
            > a
            > ich
            > > wiare
            >
            > Zamiast się obrażać, niech się odezwą ci postępowi katolicy, jeśli tacy są, bo
            > jak na razie słychac jedynie zacofów.

            A co do tego zreszta maja katolicy ? Przeciez to nie oni robia posmiewisko w
            europarlamencie tylko oszolomy z ultra prawicy ktora ma niepoukladane pod kopula
            majaca za elektorat narwanych sluchaczy RM i chora MW , wiekszosc katolikow
            calkowicie sie odcina od tych oszolomow.
            • battosai Re: Katole chcieliby też na powrót wstrzymać Ziem 12.10.06, 09:25
              > majaca za elektorat narwanych sluchaczy RM i chora MW , wiekszosc katolikow
              > calkowicie sie odcina od tych oszolomow.

              W takim razie niech polski Kościół powie to głośno i dobitnie. Po jak na razie
              widzę tylko grożenie paluszkiem z porozumiewawczym mruganiem okiem w tle.
          • eptesicus nie masz pojęcia o zdaniu Kościoła na ten temat 12.10.06, 10:33
            poczytaj, potem będziemy dyskutować. Na pewno Kościół Rzymskokatolicki nie jest
            przeciwko teorii ewolucji organizmów żywych, o czym pisze już Pius XII w
            encyklice "Humani Generis"


            piwi77 napisał:

            > bultazaur napisał:
            >
            >
            > > No wiesz sa katolicy i "katolicy" nie mozesz wyogolniac i obrazac ludzi z
            > a
            > ich
            > > wiare
            >
            > Zamiast się obrażać, niech się odezwą ci postępowi katolicy, jeśli tacy są,
            bo
            > jak na razie słychac jedynie zacofów.
        • cyndyndanda Re: Katole chcieliby też na powrót wstrzymać Ziem 12.10.06, 07:58
          pewnie myslal o grzybiastych katolach...........
          • bultazaur Re: Katole chcieliby też na powrót wstrzymać Ziem 12.10.06, 07:59
            cyndyndanda napisał:

            > pewnie myslal o grzybiastych katolach...........

            Mozliwe i zapewne tak jest ale zapewne sporo osob ktore sa katolikami moze sie
            poczuc obrazonych , ja sam jestem katolikiem tylko na papierze wiec mnie to nie
            rusza
      • a.k.traper Nie wypowiadaj sie na tematy o których nie masz 12.10.06, 08:01
        pojęcia.
        • lmblmb Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 08:17
          Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. W końcu "De revolutionibus..." zostało zdjęte z
          czarnej listy zakazanych ksiąg dopiero w latach 80-tych ub. wieku. Czyli do lat
          1970-tych kościół katolicki wierzył, że książka o tym, że ziemia kręci się wokół
          słońca, jest szkodliwa.

          I z kim w zasadzie dyskutujemy? I o czym?
          • a.k.traper Re: Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 08:34
            Sa rózne ciemne i niechlubne karty koscioła katolickiego,inkwizycje i "misje"
            uznaje osobiscie jako zbrodnie przeciw ludzkosci, co nie znaczy że nie ma
            wartosci do nasladowania.Sa ludzie zaslepieni i niereformowalni ale to jest w
            kazdej formacji? Faktycznie z kim i o czym?
            • piwi77 Re: Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 08:39
              a.k.traper napisał:

              > Sa rózne ciemne i niechlubne karty koscioła katolickiego,inkwizycje i "misje"
              > uznaje osobiscie jako zbrodnie przeciw ludzkosci, co nie znaczy że nie ma
              > wartosci do nasladowania.Sa ludzie zaslepieni i niereformowalni ale to jest w
              > kazdej formacji? Faktycznie z kim i o czym?

              Gdybyś tak jeszcze, łaskawie, raczył wymienić jakąś kościelną wartość, godną
              naśladowania, byłbym niezwykle zobowiązany.
              • robert.zimnicki Re: Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 08:44
                Na przyklad taka, ze od momentu urodzenia jestes automatycznie czlonkiem
                kosciola katolickiego. Chyba, zze rodzice sa innowiercami (tu zaczyna zalatywac
                nietolerancja zze strony sasiadow) lub celowo wymazali twoje dane z ksiag
                parfialnych.
                • oryganion1 Re: Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 08:54
                  równiez godne uwagi jest to ze po wielu latach i tsiacach lat dyskusji uznano ze
                  dzieci nieochrzszczone - np takie które zmarły w czasie ciazy lub zaraz po
                  urodzeniu i nie zdążyły przyjać chrztu - TEZ ida do Nieba

                  ogromny sukces nauki Koscioła - póżno ale w końcu
                  • critic A czy to prawo działa wstecz? 12.10.06, 09:43
                    Tzn., czy nieochrzszczone dzieci, które zmarły zanim uznano ten fakt otrzymają
                    amnestię?
                  • wk0522 Re: Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 21:23
                    A ja mam pytanie! Od którego momentu zycia idą do nieba
                    a od którego już nie?? Czy nieochrzczone dziecko 50 letnie też idzie do nieba??
                • critic Re: Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 09:44
                  > Na przyklad taka, ze od momentu urodzenia jestes automatycznie czlonkiem
                  > kosciola katolickiego.

                  I w ten sposób nabijasz im statystki co do ilości wiernych. Do niedawna również
                  były ogromne problemy z wypisaniem się z tej instytucji, do której zostało się
                  wciągniętym wbrew swojej woli.

              • ubu_roy Re: Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 09:00
                Emocjonalne i spoleczne ubezwlasnowolnienie kobiet ktore sprowadza je do roli
                rozplodowej poddanej kontroli sprawujacych wladze w Kosciele i spoleczenstwie
                mezczyzn. To jest w/g mnie jedyna wartosc koscielna ktora widze. To jest jedyny
                racjonalny niestety sposob na okielznanie kobiecej seksualnosci przy ktorej
                meska chuc nie moze sie rownac.
                • opana Re: Zatrzymać Ziemię? A czemu nie. 12.10.06, 10:08
                  i to jest ten moment, gdy przestaje cie czytac. nie ma po co.
                • lmblmb Pudło 13.10.06, 10:01
                  ubu_roy napisała:

                  > Emocjonalne i spoleczne ubezwlasnowolnienie kobiet ktore sprowadza je do roli
                  > rozplodowej poddanej kontroli sprawujacych wladze w Kosciele i spoleczenstwie
                  > mezczyzn.

                  Pudło, kolego. To, oczym piszesz jest głównie domeną kultur protestanckich
                  (niestety....).


                  > To jest w/g mnie jedyna wartosc koscielna ktora widze.

                  Ja widzę taki plus, że sporo osób, które ma depresję nie pójdzie do psychologa,
                  ale prznajmniej pójdzie do księdza się wygadać. Miałem takiego kolegę.

                  > To jest jedyny racjonalny niestety sposob na okielznanie kobiecej seksualnosci
                  > przy ktorej meska chuc nie moze sie rownac.

                  Powiem trochę nie na temat: byłem kiedyś w kościele, do którego chcę należeć, i
                  spotkałem żonę pastora. Miła z panią była rozmowa. W środku jej mąż prowadził
                  kazanie nt. m.in. seksualności. Pierwszy raz usłyszałem w kościele słowo
                  "prezerwatywa". Jaka to ogromna odmiana!
              • a.k.traper Sa wartosci chrzescijańskie, jak ci chodzi 12.10.06, 09:22
                o koscielne to zapytaj w Watykanie. Pisałem bys sie nie wypowiadał na tematy
                dla ciebie nieznane.
              • a.k.traper Uwazam rozwijanie tej dyskusji za niecelowe 12.10.06, 09:26
                Albo wiemy o czym mówimy albo wyrywamy cos dla siebie i uwazamy ze cos wiemy,
                szkoda czasu.to jest dyskusja na poziomie co najwyzej gimnazjum
                • piwi77 Re: Uwazam rozwijanie tej dyskusji za niecelowe 12.10.06, 09:35
                  a.k.traper napisał:

                  > Albo wiemy o czym mówimy albo wyrywamy cos dla siebie i uwazamy ze cos wiemy,
                  > szkoda czasu.to jest dyskusja na poziomie co najwyzej gimnazjum

                  Tak to jest z Wami Katolicy, tylko zadać Wam jedno konkretne pytanie, to Wy
                  zaraz o niskim poziomie, byleby tylko uciec chyłkiem od odpowiedzi. Lubicie
                  dyskutować, ale we własnym gronie, wzajemnej adoracji.
                  • a.k.traper O jakiej dyskusji prawisz dobry człowieku? 12.10.06, 09:46
                    zarzucasz ciemnote, głopote i wszystko co najgorsze a nawet nie wiesz że sa
                    wartosci chrzescijańskie. Uwazasz ze to forum jest po to by dyskutowac o tak
                    powaznej sprawie jakim jest morale człowieka, niewazne katolika czy ateisty?
                    Czy masz pojecie ile by nam zeszło tylko na porównaniu mrocznych dziejów
                    chrzescijaństwa i ateizmu, o innych wyznaniach i religiach nie
                    wspomnę.Odrózniasz instytucję koscioła katolickiego od wartosci
                    chrześcijańskich? Ja sie takich dyskusji nie obawiam i jestem daleki od
                    wrogosci do innych. Tylko zanim to powiem to sie zastanowie o czym mówie a i to
                    sie często mylę. Naszym nauczycielem jest Chrystus, co nie znaczy ze nie
                    czytamy Konfucjusza, czy nawet Lenina. Pewne wartosci sa uniwersalne zarówna
                    dla dobra jaki dla zła. Zastanów sie nad soba zanim wydasz wyrok o innych.
                    • piwi77 Re: O jakiej dyskusji prawisz dobry człowieku? 12.10.06, 09:56
                      a.k.traper napisał:

                      > zarzucasz ciemnote, głopote i wszystko co najgorsze a nawet nie wiesz że sa
                      > wartosci chrzescijańskie. Uwazasz ze to forum jest po to by dyskutowac o tak
                      > powaznej sprawie jakim jest morale człowieka, niewazne katolika czy ateisty?
                      > Czy masz pojecie ile by nam zeszło tylko na porównaniu mrocznych dziejów
                      > chrzescijaństwa i ateizmu, o innych wyznaniach i religiach nie
                      > wspomnę.Odrózniasz instytucję koscioła katolickiego od wartosci
                      > chrześcijańskich? Ja sie takich dyskusji nie obawiam i jestem daleki od
                      > wrogosci do innych. Tylko zanim to powiem to sie zastanowie o czym mówie a i
                      to
                      >
                      > sie często mylę. Naszym nauczycielem jest Chrystus, co nie znaczy ze nie
                      > czytamy Konfucjusza, czy nawet Lenina. Pewne wartosci sa uniwersalne zarówna
                      > dla dobra jaki dla zła. Zastanów sie nad soba zanim wydasz wyrok o innych.

                      Zadałem proste pytanie, które Cię przerasta i nie ma w tym nic szczególnego, bo
                      proste pytania przerastają większość katolików. Ale nie musiałeś też od razu
                      walić całej homilii, pozbawionej, jak to w homilii, treści. No tak, ale masz to
                      we krwi...
                    • piwi77 Re: O jakiej dyskusji prawisz dobry człowieku? 12.10.06, 09:59
                      Gdybyś jeszcze z morza niewątpliwych wartości chrześcijańskich przytoczył
                      chociaż jedną, jedyną, zaoszczędziłbyś słów. Zadanie ponad siły?
                      • a.k.traper Dyskusja z toba to orka na ugorze 12.10.06, 10:03
                        Po co mam ci przytaczac wartosci ogólnie znane i stosowane? znajdx drugiego
                        zadufanego i dyskutuj ile chcesz, musze realizowac jedna z wartości, uczciwa
                        pracę, wiec sorry, nie bede dalej sie zachwalał, zostawię to Tobie i twojemu
                        super ego.mnie wystarcza moje wartosci
                        • piwi77 Re: Dyskusja z toba to orka na ugorze 12.10.06, 10:21
                          a.k.traper napisał:

                          > Po co mam ci przytaczac wartosci ogólnie znane i stosowane? znajdx drugiego
                          > zadufanego i dyskutuj ile chcesz, musze realizowac jedna z wartości, uczciwa
                          > pracę, wiec sorry, nie bede dalej sie zachwalał, zostawię to Tobie i twojemu
                          > super ego.mnie wystarcza moje wartosci

                          Uczciwa praca, ok. Tylko, że to nie jest wartość chrześcijańska.
                          Niechrześcijanie też potrafią uczciwie pracować (szok?).
                      • kalinowski11 Re: O jakiej dyskusji prawisz dobry człowieku? 12.10.06, 10:05
                        Przepraszam, czy syn tego pana jest ministrem edukacji ? O jeeeezzzuuu !!!

                        A kości dinozaurów to pewnie układ w szarych sieciach nosił
                        i je ukradkiem zakopywał na nocnej zmianie. ROTFL.
                    • robert.zimnicki Re: O jakiej dyskusji prawisz dobry człowieku? 12.10.06, 13:45
                      a.k.traper napisał:

                      > zarzucasz ciemnote, głopote i wszystko co najgorsze a nawet nie wiesz że sa
                      > wartosci chrzescijańskie. Uwazasz ze to forum jest po to by dyskutowac o tak
                      > powaznej sprawie jakim jest morale człowieka, niewazne katolika czy ateisty?
                      > Czy masz pojecie ile by nam zeszło tylko na porównaniu mrocznych dziejów
                      > chrzescijaństwa i ateizmu, o innych wyznaniach i religiach nie
                      > wspomnę.Odrózniasz instytucję koscioła katolickiego od wartosci
                      > chrześcijańskich? Ja sie takich dyskusji nie obawiam i jestem daleki od
                      > wrogosci do innych.

                      Czy wartosciami katolockimi jest bicie sie w piersi (moja wina) w niedziele, a w
                      poniedzialek tarasowanie ulicy swoim samochodzikiem (np na wjezdzie na trase
                      torunska - gdzie spokojnie zmiescilyby sie dwa samochody kolo siebie)?
                      Albo pozwalanie, zeby nasz niepelnosprawny sasiad cosdziennie sie meczyl na
                      schodach, bo jego milosierni sasiedzi nie zgadzaja sie na przymocowanie
                      prowadnic dla wozna na schodach? (nawet jakas redaktorka w tok ff to zauwazyla i
                      spytala jako pierwsza na antenie "gdzie sa wartosci chrzescijanskie w tym
                      momencie?") Albo rzesze wykorzystywanych w marketach za najnizsza krajowa, ale
                      bez ubezpieczenia i czesto na pol etatu (ale po 8 godzin), przez milosiernych
                      Polakow? A gdzie jest milosierdzie reszty narodu, ktory popiera debilizm i
                      nietolerancje? Wszak Bog dal mozg i przysadke mozgowa czlowiekowi po to, zeby
                      rozwijal sie i nabieral doswiadczenia, a w rzeczywistosci dziecko boze wygaduje
                      takie pier.do.ly w telewizji i radio, ze sluchac sie nie da, a corki boze tak
                      wyja (i nazywaja to przebojami i hitami), ze bethowen i Grechuta sie w grobach
                      przewracaja ze zgryzoty. I wiele innych przykladow, ze robimy wbrew woli
                      boskiej, a powolujemy sie szumnie, ze "Bog tak chcial", jak mamy jakis interes.
              • eptesicus takich wartości, jak i osiągnięć jest masa! 12.10.06, 10:43
                począwszy od etyki i cnót (Dekalog, nakaz miłowania nieprzyjaciół i poświęcenia
                dla innych - choć nie są one wyłącznością katolicyzmu), wiara która daje
                nadzieję na sens życia wybiegający poza śmierć (oczywiście nie jedyna), miłość
                jako klucz do szczęśliwego życia i zbawienia (a więc szczęścia już na zawsze),
                a w ziemskim świecie rozwój cywilizacji! Przecież połowa osiągnieć cywilizacji
                zachodu, to na czym zarabiają dziś miliony ludzi w branży turystycznej :-)) to
                osiągniecia związane z wiarą katolicką - architektura (katedry, klasztory,
                sklepienia - cuda sztuki inżynieryjnej), malarstwo (wielcy mistrzowie od gotyku
                po barok, a inspiracje - znacznie, znacznie dalej, aż do dziś!), muzyka (od
                chorału gregoriańskiego aż do dziś, pierwsze nuty!!!), wreszcie literatura i co
                ważniejsze - etos bibliotekarza, kopisty, twórcy ksiąg. Nie tylko mszałów i
                biblii, ale całego dziedzictwa antyku - filozofów i uczonych, cierpliwie
                przepisywanych w klasztornych skryptoriach...

                człowiek o prostym umyśle <piwi77> napisał:
                > Gdybyś tak jeszcze, łaskawie, raczył wymienić jakąś kościelną wartość, godną
                > naśladowania, byłbym niezwykle zobowiązany
                • piwi77 Re: takich wartości, jak i osiągnięć jest masa! 12.10.06, 10:47
                  To, że branża turystyczna (chyba prędzej KK) robi szmalec na zwiedzaniu katedr,
                  klasztorów, sklepień i innych cudów, to niewątpliwie wartość i to jak
                  najbardziej chrześcijańska. Ale czy aż tak warta naśladowania?
                  • eptesicus Re: takich wartości, jak i osiągnięć jest masa! 12.10.06, 12:20
                    > To, że branża turystyczna (chyba prędzej KK) robi szmalec na zwiedzaniu
                    katedr,
                    >
                    > klasztorów, sklepień i innych cudów, to niewątpliwie wartość i to jak
                    > najbardziej chrześcijańska. Ale czy aż tak warta naśladowania?

                    za wstęp do katedr nie ma biletów, zarabiają miasta w ktorych stoją katedry.
                    Pomyśl o krajach, w których głupie komuchy wszystko zburzyły i w miastach stoją
                    jedynie szare bloki. Nikt tam nie przyjedzie. A rozwój gospodarczy jest godny
                    naśladowania, chyba że chcesz żyć w nędzy
                    • robert.zimnicki Re: takich wartości, jak i osiągnięć jest masa! 12.10.06, 13:52
                      eptesicus napisał:

                      > > To, że branża turystyczna (chyba prędzej KK) robi szmalec na zwiedzaniu
                      > katedr,
                      > >
                      > > klasztorów, sklepień i innych cudów, to niewątpliwie wartość i to jak
                      > > najbardziej chrześcijańska. Ale czy aż tak warta naśladowania?
                      >
                      > za wstęp do katedr nie ma biletów, zarabiają miasta w ktorych stoją katedry.
                      > Pomyśl o krajach, w których głupie komuchy wszystko zburzyły i w miastach stoją
                      >
                      > jedynie szare bloki. Nikt tam nie przyjedzie. A rozwój gospodarczy jest godny
                      > naśladowania, chyba że chcesz żyć w nędzy

                      1.po pierwsze Katedra Sw.Waclawa w czeskiej Pradze ma kase biletowa dla
                      zwiedzajacych (no, ale czechy to nie poludnie)

                      2.po drugie nie tylko chrzescijanie byli odkrywcami (KOlumb wytepil
                      amerykanskich indian, niosac wiare i cywilizacje)

                      3.dla ciebie moga to byc giaurowie (innowiercy), ale to chinczycy (buddyzm)
                      wynalezli papier, persowie - statki, itd...

                      4.zachod, to nie tylko chrzescijanstwo, wspomnij, ze XIX wiek - wiek odkryc i
                      wynalazkow technicznych, to epoka protestantyzmu, o ktorym (jak spojrzysz na
                      mape wynalazkow w europie, to zbaczysz pewna zaleznosc = kraj / wyznanie / ilosc
                      odkryc) niestety nie wspominasz, mowiac o europie zachodniej. A w sumie to tez
                      odlam chrzescijanstwa, ale przez katolikow traktowany, jako ta gorsza wiara.
                      • eptesicus Re: takich wartości, jak i osiągnięć jest masa! 12.10.06, 16:12
                        robert.zimnicki napisał:

                        > 1.po pierwsze Katedra Sw.Waclawa w czeskiej Pradze ma kase biletowa dla
                        > zwiedzajacych (no, ale czechy to nie poludnie)

                        bo jest w rękach państwa a nie kościoła

                        • lmblmb jestem ciekawy odpowiedzi na punkt trzeci! 13.10.06, 10:28
                          eptesicus napisał:

                          > robert.zimnicki napisał:
                          >
                          > > 1.po pierwsze Katedra Sw.Waclawa w czeskiej Pradze ma kase biletowa dla
                          > > zwiedzajacych (no, ale czechy to nie poludnie)
                          >
                          > bo jest w rękach państwa a nie kościoła

                          Odpowiedz, proszę, na punkt trzeci, dotyczący mapy wynalazków i zależności
                          religia/odłam/bogactwo/wynalazki. Bardzo chętnie posłucham komentarza.
                • lmblmb Nie wymieniasz żadnego istotnego wynalazku 13.10.06, 10:25
                  eptesicus napisał:

                  > począwszy od etyki i cnót

                  Zgadzam się, ale z dużymi zastrzeżeniami (poniżej)

                  > (Dekalog,

                  OK, ale słabo wam się udaje przekonać wiernych do przestrzegania.

                  > nakaz miłowania nieprzyjaciół

                  Idiotyczny. Nie do wprowadzenia. Nie ma szansy na to, żeby normalny człowiek się
                  do tego dostosował. Sprzeczny z bardzo podstawowymi uczuciami.

                  > i poświęcenia dla innych

                  To akurat jest IMHO największym błedem w polskiej kulturze. Właśnie z tego
                  powodu mamy masę osób, które czekają na pomoc, zupełnie biernie czekają.

                  > wiara która daje nadzieję na sens życia wybiegający poza śmierć

                  No i po co mi to? Moim sensem życia jest dobrobyt moich dzieci. Kiedy ja odejdę,
                  zostaną po mnie wspomnienia i, jeśli Bóg da, bogactwo. Kiedy katolik odejdzie,
                  odchodzi wraz ze swoimi cnotami, nie zostawiając dóbr materialnych.

                  > miłość jako klucz do szczęśliwego życia i zbawienia

                  W naszej wierze: "praca jest drogą do zbawienia, a bogactwo - świadectwem cnót".
                  Katolicy, a w szczególności księża katoliccy mają ogromny problem z żądzami
                  cielesnymi i bogactwem. Zamiast sobie przyznać, że one istnieją, próbują pozbyć
                  się tych żądz. Czy z sukcesem? Sami widzicie jakimi samochodami księża jeżdżą.

                  > a w ziemskim świecie rozwój cywilizacji! Przecież połowa osiągnieć cywilizacji
                  > zachodu, to na czym zarabiają dziś miliony ludzi w branży turystycznej :-))

                  Mniej niż połowa. Większa część to owoce pracy kultur protestanckich. Nie
                  zapomnij, że katolicy mają TYLKO kulturę. Strona techniczna to osiągnięcia
                  Niemców, Amerykanów, a ekonomiczna to głównie Holendrzy, Anglicy. Francuzi i
                  Włosi nie stoją zbyt wysoko na tej skali. Nie wiem, czy rzeczywiście macie się
                  czym chwalić, tym bardziej że dwa duże państwa (Polska i Hiszpania) stoją na
                  dole tego rankingu.

                  > to osiągniecia związane z wiarą katolicką - architektura (katedry, klasztory,
                  > sklepienia - cuda sztuki inżynieryjnej),

                  Cuda sztuki inzynieryjnej, jak pisałem powyżej, to głównie świat protestancki i
                  ew. laicki. Wieża Eiffla i TGV - Francja (państwo na wskroś laickie), komputery,
                  sieci, przesyłanie obrazu na odległość - UK i USA (jakoś nie mogę nazwać tych
                  państw "katolickimi"). Tak można ciągnąć dalej. Podstawy matematyki to
                  Szwajcaria (Euler), Francja (Lagrange) i Niemcy (cała masa). Polaków w tym jest
                  garstka, to samo dotyczy Włochów i Hiszpanów. Nie wspomnę już o tym, że jeśli
                  pojawia się Polak matematyk, to jest to najczęściej Żyd (Benoit Mandelbrot,
                  Karol Borsuk, Hugo Steinhaus... podać więcej?)

                  > malarstwo (wielcy mistrzowie od gotyku

                  Dalej w historii cofnąć się nie mogłeś? Może wspomnisz o medycynie arabskiej?

                  > po barok, a inspiracje - znacznie, znacznie dalej, aż do dziś!), muzyka (od
                  > chorału gregoriańskiego aż do dziś, pierwsze nuty!!!),

                  Kolego, żarty sobie stroisz. Obecna muzyka jest w 99% w języku angielskim. Nie
                  słucham tego "szajsu", ale nie zmienia to faktu, że wpływ na publikę ma MTV, a
                  nie chorał gregoriański. Powiedz mi więc jaki wpływ na publikę mają katolicy na
                  muzykę w MTV i podobnych kanałach?

                  > wreszcie literatura

                  Sporo dzieł 20. wieku należy do protestantów (jako kręgu kulturowego UK i USA,
                  właczając w to Żydów). Przykład kilku dzieł 20. wieku, również w Polsce
                  docenianych: Mechaniczna pomarańcza, Rok 1984, Buszujący w zbożu, Paragraf 22.
                  Może w Polsce czyta się "Pana Tadeusza", w normalnych państwach jednak lekturami
                  są bardziej poważne (i bieżące - "contemporaty") dzieła.

                  > i co ważniejsze - etos bibliotekarza, kopisty, twórcy ksiąg.

                  Ach, jakie to istotne! Przecież nasze (światowe) całe obecne bogactwo pochodzi
                  od etosu kopisty! Nic to, że biblioteki w obecnej formie nie są potrzebne, bo
                  protestanci wymyślili "electronic storage" i internet. Nawet jeśli biorę ksiązki
                  z biblioteki, to zamawiam przez internet, który idzie po ethernecie
                  (protestancki wynalazek), a potem po routerze Cisco (protestancki wynalazek).
                  Jak w internecie płacę kartą kredytową, to też jest protestancki wynalazek.
                  Możesz mnie jedynie przekonać do tego, że kurier z paczką nie jest protestanckim
                  wynalazkiem.

                  Banalne przykłady? Takie jak samo życie.

                  > Nie tylko mszałów i biblii, ale całego dziedzictwa antyku - filozofów i
                  > uczonych, cierpliwie przepisywanych w klasztornych skryptoriach...

                  Wspomieni filozofowie żyli w czasach sprzed podziału protestancko-katolickiego,
                  więc zaliczanie ich do katolików jest conajmniej nadużyciem - głównie dlatego,
                  że mieszkali w krajach później protestanckich.

                  > człowiek o prostym umyśle <piwi77> napisał:

                  Oto epitet, którym katolick (człowiek o wielkiej głębi, a małym portfelu) nazywa
                  bliżniego: "człowiek o prostym umyśle". A wcześniej pisał coś o miłości.
                  rozumiem, że szacunek i miłość to dwie rózne rzeczy.

                  A propos, są jeszcze _istotne_ katolickie wynalazki, których nie wymieniłeś.
          • ludwigvanbeethoven Re: Zatrzymać Ziemię.. 12.10.06, 12:13
            Prosze bardzo tylko ta strona na ktorej ja mieszkam do Slonca bo nie zamierzam
            marznac po tej drugiej.Z gory serdecznie dziekuje
      • krzysw73 nie obrazaj nas 12.10.06, 09:30
        Katolicy niesprzeciwiaja sie naukowym teoriom, w tym teorii ewolucji. A tego
        dziwaka Giertycha nie uwazaj za jakiegos przedstawiciela nas, katolikow. To
        dziwak, i w wielu swoich poczynaniach wskazuje ze blizej mu do poganstwa niz
        ogolnie pojetego chrzescijanstwa.
        • piwi77 Re: nie obrazaj nas 12.10.06, 09:44
          krzysw73 napisał:

          > Katolicy niesprzeciwiaja sie naukowym teoriom, w tym teorii ewolucji. A tego
          > dziwaka Giertycha nie uwazaj za jakiegos przedstawiciela nas, katolikow. To
          > dziwak, i w wielu swoich poczynaniach wskazuje ze blizej mu do poganstwa niz
          > ogolnie pojetego chrzescijanstwa.

          Nie, no oczywiście, też potraficie zmieniać własne poglądy. Szkoda, że musza
          poprzedzać je całe wieki zwalczania nowych trędów, często sprowadzające sie do
          zwykłego mordowania.
          • krzysw73 Re: nie obrazaj nas 12.10.06, 09:50
            wkurzaja mnie tacy "intelektualisci" jak Ty. Mordowal to dopiero Stalin i
            Hitler. Czemu ich nie wspominasz? W dodatku tez tworzyli "postepowe" teorie
            naukowe.
            • piwi77 Re: nie obrazaj nas 12.10.06, 10:06
              krzysw73 napisał:

              > wkurzaja mnie tacy "intelektualisci" jak Ty.

              Nie żyję po to, żeby wszystkim dogadzać. A wspomniany przez Ciebie Stalin, to
              otrzymał piękne chrześcijańskie wychowanie, mało nie został popem, ale to
              przecież wiesz.
          • eptesicus prostak <piwi77> obraża ludzi, choć jakby go... 12.10.06, 10:47
            ...zapytać, dlaczego uważa teorię ewolucji za słuszną, nie umiałby jej obronić.
            Chroń nas Boże przed takimi obrońcami nauki, przez takich jak on, kreacjoniści
            zwiększają co roku liczbę swoich zwolenników
            • piwi77 Re: prostak <piwi77> obraża ludzi, choć j 12.10.06, 10:51
              eptesicus napisał:

              > ...zapytać, dlaczego uważa teorię ewolucji za słuszną, nie umiałby jej
              obronić.
              >
              > Chroń nas Boże przed takimi obrońcami nauki, przez takich jak on,
              kreacjoniści
              > zwiększają co roku liczbę swoich zwolenników

              Głupio mi, ale muszę sie przyznać, że faktu iż Ziemia obraca się wokół Słońca,
              też nie potrafiłbym udowodnić. Chyba czas odrzucić również tę teorię...
              • eptesicus Re: prostak <piwi77> obraża ludzi, choć j 12.10.06, 12:21
                > Głupio mi, ale muszę sie przyznać, że faktu iż Ziemia obraca się wokół
                Słońca,
                > też nie potrafiłbym udowodnić. Chyba czas odrzucić również tę teorię...

                po prostu nie wypowiadaj się na temat astronomii :-)
                • lmblmb Chciałbnym poznać Twoje argumenty na temat powyższ 13.10.06, 10:30
                  eptesicus napisał:

                  > > Głupio mi, ale muszę sie przyznać, że faktu iż Ziemia obraca się wokół
                  > Słońca,
                  > > też nie potrafiłbym udowodnić. Chyba czas odrzucić również tę teorię...
                  >
                  > po prostu nie wypowiadaj się na temat astronomii :-)

                  Wyręcz go. Chciałbnym poznać Twoje argumenty na temat powyższy. Dyć nazywasz go
                  prostakiem, stąd zakładam że masz do tego podstawy.
        • sklis Giertych obrazą chrześcijaństwa 12.10.06, 11:10
          krzysw73 napisał:

          > Katolicy niesprzeciwiaja sie naukowym teoriom, w tym teorii ewolucji. A tego
          > dziwaka Giertycha nie uwazaj za jakiegos przedstawiciela nas, katolikow. To
          > dziwak, i w wielu swoich poczynaniach wskazuje ze blizej mu do poganstwa niz
          > ogolnie pojetego chrzescijanstwa.

          Fakt. Giertych nie postępuje zgodnie z duchem chrześcijaństwa...
          • piwi77 Re: Giertych obrazą chrześcijaństwa 12.10.06, 11:25
            sklis napisał:

            > Fakt. Giertych nie postępuje zgodnie z duchem chrześcijaństwa...

            Jak to nie. Zalicza mszę w każdą niedzielę, ryczy dokładnie tak, aby tylko
            dogodzić biskupom, więc czego jeszcze od niego chcecie?
      • eptesicus bzdura, Giertych nie jest reprezentatywny dla... 12.10.06, 10:30
        Kościoła ani katolików
      • mufti.ibrahim Nie "katole", tylko Maciej Giertych. Nie doszły 12.10.06, 12:13
        mnie żadne słuchy jakoby ów miłośnik Wojciecha Jaruzelskiego został nominowany
        do reprezentowania "katoli". Pan Giertych reprezentuje siebie i ewentualnie LPR.
        To świr co wielokrotnie w swoim zyciu udowodnił.
    • januszmendera Ewolucja wg Giertycha 12.10.06, 07:46
      Rzeczywiście! Kiedy spojrzymy na syna pana Giertycha - to możemy stwierdzić, że
      teoria ewolucji nie ma pokrycia z rzeczywistością. No chyba, że kolejny krok w
      ewolucji to pół koń, pół małpa, pół człowiek, pół GŁÓWEK!
    • femian Re: M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 07:47
      Czy ten Giertych to nie jest przypadkiem ojciec Romana Giertycha? Podobno
      ojciec Romana Giertycha ma jakąś "fuchę" w Europarlamencie, co ciekawe ojciec
      Giertycha to były SBek. Czy to jest ten sam Giertych?
      • femian Czy to tata Romana Giertycha? 12.10.06, 07:47
        j.w.
        • lmblmb Tak, to środek rodu kretynów 12.10.06, 08:20
          Tak, Maciej to ojciec Romana, a syn innego kretyna (nie pamiętam imienia -
          S....), przedwojennego nacjonalisty i antysemity (chociaż to przed wojną był
          standard).
      • bultazaur Re: M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 07:48
        femian napisała:

        > Czy ten Giertych to nie jest przypadkiem ojciec Romana Giertycha? Podobno
        > ojciec Romana Giertycha ma jakąś "fuchę" w Europarlamencie, co ciekawe ojciec
        > Giertycha to były SBek. Czy to jest ten sam Giertych?

        Dokladnie ten sam
    • jankbh Klan Giertychów 12.10.06, 07:51
      Tez nalezaloby ich wyrzucic, bo nie znajduja zbyt wielkiego poparcia w
      obserwacji.
    • 123rbr M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 07:52
      Wyrzucić Giertycha!!!
    • hochen_schlochen ciekawe czy w św. Mikołaja też wierzy? 12.10.06, 07:53
      a poważnie, to szacunek dla Maciusia ze podjął się misji dostarczania rozrywki
      całej europie.
    • ryyys No, widzicie! - Eurodeputowany 12.10.06, 07:54
      z listy Rydzyka. To już wolę, by nas reprezentował jakiś żubr z puszczy
      białowieszczańskiej. A ponieważ niedaleko pada jabłko od jabłoni, a to jabłko
      decyduje o edukacji w IV RP, to co przed nami ? !
    • haritka zlikwidowac ewolucje, religie obowiazkowo - STOP 12.10.06, 07:55
      Dosyc Panowie GIER- TYCH.

    • haritka Maciej , Roman dosc GIER- TYCH 12.10.06, 07:56
      STOP oszolomy
    • e-4l M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 07:56
      Łojezu, ale ciemniak. No cóż to ród giertychów.
    • wlodwoz M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 07:56
      Teraz widać, czego się spodziewać po Giertychu juniorze!Oni obaj stanowią dowód
      na teorię ewolucji. Tyle, że w przeciwnym kierunku!
    • piwosz8 jaki ciemny beton antenka mu mózg uwiera 12.10.06, 07:58
    • lukka12 M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 08:00
      Asystent i doradca generała Jaruzelskiego musi koniecznie pokazać, jaki to on postępowy,
      proamerykański i w ogóle na czasie z trendami :-)

      Tylko trzeba pamiętać, że amerykańska neokonserwa napędzająca tego rodzaju idee ma się raczej
      kiepsko. Wyznawcy są tolerowani, ale w polityce odchodzą już w cień...
    • petrucchio M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 08:02
      Tego już napradę dosyć. JEDYNYM skutkiem "kampanii" Giertycha będzie ośmieszenie
      Polski. Może zasłużyli na to ci, którzy głoswali na Giertychów, ale za co
      spotyka to resztę narodu? Giertych do Parku Jurajskiego!
    • ksks3 M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 08:02
      Jeżeli bóg stworzł Gertychów na swoje podobieństwo, to już wiem dlaczego jestem
      ateistą
    • mario.osh jak to nie ma dowodów? a maciej gier ty ch. ? 12.10.06, 08:03
      powinien stać w muzeum gdzieś między pitekantropem a kolegą obok.

      a jego syn?
      przykład ewolucji wstecznej?
      • ksks3 Re: jak to nie ma dowodów? a maciej gier ty ch. ? 12.10.06, 08:06
        mario.osh napisał:

        > powinien stać w muzeum gdzieś między pitekantropem a kolegą obok.
        >
        > a jego syn?
        > przykład ewolucji wstecznej?
        >
        NIE OBRAŻAJ MAŁPOLUDÓW TO W KOŃCU NASI KREWNI
        • mario.osh wiem, wstyd przyznać ale mamy wiele wspólnego 12.10.06, 08:13
          z giertychem, jakby patrzeć na geny to nawet z marchewką.

          no ale sympatycznej marchewki nie musimy się wstydzić.
      • arius5 Re: jak to nie ma dowodów? a maciej gier ty ch. ? 12.10.06, 08:08
        wlasnie, nie obrazaj pitekantropusa
        ten gatunek byl o wiele madrzejszy od Giertychow
        • mario.osh małpoludy, sorry za nadużycie. 12.10.06, 08:15

    • jurek1 M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół 12.10.06, 08:07
      No coż.
      Sam fakt przyjścia na świat pana Giertycha, a potem spłodzenie przez niego syna
      Romana to dowód, że czasami ewolucja idzie w złym kierunku.
    • jozef6 A Kopernik była kobietą! 12.10.06, 08:07
      A Giertych jest kretynem...
      • pyzula67 Re: A Kopernik była kobietą! 12.10.06, 10:15
        a Ziemia jest płaska ... w związku z tym proponuję Giertchów zaprowadzić na sam
        brzeżek i leciuchno popchnąć ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka