Dodaj do ulubionych

Bush: Świat zjednoczony przeciwko północnokorea...

    • osama_goldstein Geopolityka Imperium Mundi. 15.10.06, 12:20
      Nie chodzi o nasze bezpieczeństwo- chodzi o to, żebyśmy sie bali. Bo strach i
      poczucie zagrożenia skupiają nas wokół swoich przywódców. Chcą abyśmy mysleli o
      nich tak: no dobrze, obronimy was przed wszelkim złem i zapewnimy wam
      bezpieczeństwo ale wymaga to specjalnych środków.Musicie sie podporządkować i
      słuchać tego, co mówimy. To dla waszego dobra.
      Dzięki potężnym mediom ogłupia sie masy, wśród których stopniowo tworzy sie
      społeczne przyzwolenie na politykę władz: prowadzenie wojen, rozbudowa
      potencjału nuklearnego, ograniczanie wolności itd.
      Ludzie stojący na szczycie władzy USA, a więc największego mocarstwa to w
      rzeczywistości gracze polityczni najwyższego szczebla. Doskonale wiedzą, co
      robią i analizują każdą decyzję. To co mówią społeczeństwu w oczywisty sposób
      nie oddaje ich prawdziwych intencji i interesów. Np w sprawie Iraku- oficjalne
      usprawiedliwienie ataku oparto na teorii spiskowej (tak tak teorii spiskowej)-
      Husajn miał broń masowego rażenia (której nie znaleziono)oraz był powiązany z
      Al Kaidą (która nie istnieje). Wiele osób twierdzi, ze chodziło o grabież ropy.
      Takie hasła sa mylące i nie oddają prawdziwego powodu inwazji na ten kraj.
      Wazniejsza od samej ropy jest kontrola nad jej złożami, a przede wszystkim
      chodziło o utrzymanie hegemonii dolara. Podobnie sprawa ma się z planowanym
      atakiem na Iran - w rzeczywistości chodzi o Irańską Giełdę Naftową.
      Czy ich tak obchodzą cierpienia mieszkańców Korei Północnej? Nie zapominajmy,
      że inne reżimy sa przez Amerykanów wspierane(nawet Husajna kiedyś popierali, że
      na świecie istnieje mnóstwo krwawych reżimów, państw ogarniętych chaosem i
      nędzą. Liczą się jednak interesy i władza.
      Kiedy zajdzie potrzeba - taśmy z Kin Dżong Ilem mogą pełnić tą samą funkcję, co
      taśmy z nijakim bin Ladenem. Każda taśma z tym brodatym panem przypomina nie
      tylko Amerykanom ale i innym jak bardzo nienawidzą tego terrorysty. Zapominają
      wtedy, że byc może nie pałają miłością do swojego przywódcy - w końcu tylko on
      jest w stanie obronić wszystkich.



      www.rzeszow.mm.pl/~gd/usa911/usa911.html
      www.rzeszow.mm.pl/~gd/usa911/raport.pdf
      wtc.hotnews.pl/
      www.prawda.neostrada.pl/#911i
      www.irak.pl/
      www.lepszyswiat.home.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=341
      www.lepszyswiat.home.pl/index.php

      photoshop911.0catch.com/
      www.letsroll911.org/phpwebsite/
      www.gallerize.com/911_home.html


      www.daminet.pl/~greyman/pentagon/pentagon.html
      killtown.911review.org/htb2.html


      "W następnej sekundzie z wielkiego teleekranu na końcu sali popłynął ohydny
      zgryźliwy głos, przypominający warkot jakiejś potwornej nie naoliwionej
      maszyny, głos tak koszmarny, że słuchaczy bolały zęby i ciarki przechodziły im
      po grzbiecie. Zaczęła się Nienawiść.
      Jak zwykle, na ekran wypłynęła twarz Emmanuela Goldsteina, Wroga Ludu. Wśród
      widowni rozległy się syki. Drobna rudawa blondynka wydała pisk strachu i
      obrzydzenia. Goldstein, renegat i odstępca, niegdyś, dawno temu (jak dawno,
      tego nikt dokładnie nie pamiętał) był jednym z przywódców Partii, równym niemal
      samemu Wielkiemu Bratu, ale później wdał się w działalność kontrrewolucyjną i
      został skazany na karę śmierci; w tajemniczych okolicznościach udało mu się
      jednak zbiec, a następnie zniknąć. Program Dwóch Minut Nienawiści zmieniał się
      codziennie, lecz za każdym razem koncentrował się na Goldsteinie. Był głównym
      zdrajcą - on pierwszy skalał czystość Partii. Wszystkie następne zbrodnie
      przeciwko Partii, wszystkie zdrady, sabotaże, herezje, dewiacje, wywodziły się
      bezpośrednio z jego nauk. Wciąż knuł coraz to nowe spiski: zza morza, gdzie żył
      pod ochroną swoich zagranicznych mocodawców, albo nawet - bo krążyły i takie
      pogłoski - z ukrycia w samej Oceanii.
      Winston czuł ucisk przepony. Ilekroć widział twarz Goldsteina, targały nim
      sprzeczne emocje. Była to szczupła, żydowska twarz z niewielką kozią bródką,
      otoczona ogromną aureolą kręconych siwych włosów - bystra twarz, lecz zarazem
      mająca w sobie coś, co zasługiwało na najwyższą pogardę: jakaś starcza
      głupkowatość cechowała długi wąski nos, na którego końcu sterczały okulary.
      Przywodziła na myśl pysk owcy, a głos także kojarzył się z owczym bekiem.
      Goldstein wygłaszał swój zwykły jadowity atak na doktryny Partii - atak tak
      przesadny i przewrotny, że nawet dziecko powinno się na nim poznać,
      jednocześnie zaś na tyle przekonujący, aby w każdym wzbudzić lęk, iż inni,
      mniej rozważni słuchacze, mogą dać się nabrać. Szkalował Wielkiego Brata,
      wyszydzał dyktaturę Partii, domagał się natychmiastowego zawarcia pokoju z
      Eurazją, opowiadał się za wolnością słowa i druku, prawem do zgromadzeń,
      wolnością myśli, krzyczał histerycznie, że zdradzono rewolucję - wszystko to w
      szybkiej, wielozgłoskowej mowie, swoistej parodii stylu partyjnych mówców, a
      nawet zawierającej zwroty z nowomowy - w rzeczy samej, zawierającej więcej
      takich zwrotów, niż jakikolwiek członek Partii używał na co dzień. I przez cały
      ten czas, żeby nikt nie miał wątpliwości, czyim interesom mają faktycznie
      służyć zwodnicze enuncjacje Goldsteina, za jego głową maszerowały przez ekran
      niezliczone kolumny eurazjatyckich wojsk - szereg za szeregiem krzepko
      wyglądających żołnierzy o pozbawionych wyrazu azjatyckich twarzach, które
      podpływały do samego ekranu i nikły, a na ich miejscu pojawiały się następne.
      Głuche, miarowe dudnienie żołnierskich butów tworzyło podkład dla bekliwego
      głosu Goldsteina.
      Nienawiść nie trwała jeszcze trzydziestu sekund, gdy mimowolne okrzyki
      wściekłości wyrwały się z gardeł obecnych na sali. Nie sposób było znosić
      cierpliwie widoku zadowolonego z siebie owczego pyska i przerażającej potęgi
      eurazjatyckiej armii maszerującej w tle; co więcej, nie tylko jego widok, lecz
      nawet myśl o Goldsteinie automatycznie wywoływała lęk i gniew. Stanowił obiekt
      nienawiści znacznie trwalszy niż Eurazja czy Wschódazja, bo kiedy Oceania
      prowadziła wojnę z jednym mocarstwem, zwykle zawierała pokój z drugim. A
      najdziwniejsze było to, że choć darzono go taką pogardą i nienawiścią, choć
      codziennie po tysiąc razy - z mównic i teleekranów, w gazetach i książkach -
      zbijano, druzgotano, ośmieszano i demaskowano jego teorie jako żałosne brednie -
      wpływy Goldsteina wcale nie malały. Zawsze znajdowali się nowi naiwniacy
      dający się okpić. Niemal codziennie Policja Myśli demaskowała szpiegów i
      sabotażystów działających pod jego kierunkiem. Dowodził wielką tajną armią,
      podziemną organizacją spiskowców dążących za wszelką cenę do obalenia ustroju.
      Podobno zwała się Braterstwem. Chodziły też słuchy o strasznej księdze,
      kompendium wszystkich herezji, autorstwa Goldsteina, która krąży potajemnie.
      Była to książka bez tytułu. Jeśli ktoś w ogóle o niej wspomniał, nazywał ją po
      prostu Księgą. Ale wiedziano o niej tylko z niejasnych pogłosek. Zarówno
      Braterstwo, jak i Księga należały do tematów, których nie poruszał - jeśli mógł
      je ominąć - żaden szeregowy członek Partii.
      W drugiej minucie Nienawiści zebranych ogarnął szał. Zrywali się z krzeseł i
      wrzeszczeli ile sił w płucach, żeby tylko
    • stanislaw_moc Bush: Świat zjednoczony przeciwko północnokorea.. 15.10.06, 12:24
      Co jest przyczyną terroryzmu na świecie?
      Czym działalność partyzancka różni się od terroryzmu?
      Jaka jest róznica między bojownikiem a partyzantem i terrorystą?
      • lavojtek Re: Bush: Świat zjednoczony przeciwko północnokor 15.10.06, 12:31
        Angielska telewizja pokazala film "Smierc prezydenta", w sposob
        paradokumentalny traktujacy o udanym zamachu na Busha. Ehhh, milo bylo
        popatrzec na smierc tyrana! Nawet ta fikcyjna :D
      • zbyniek4914 Re: Bush: Świat zjednoczony przeciwko północnokor 15.10.06, 19:07
        stanislaw_moc napisał:

        > Co jest przyczyną terroryzmu na świecie?
        > Czym działalność partyzancka różni się od terroryzmu?
        > Jaka jest róznica między bojownikiem a partyzantem i terrorystą?
        pyt 1:busch
        pyt 2:terrorysta to człowiek który potrząsa rakietką z ładunkim neuklearnym
        Hitler polskich partyzantów nazywał jakoś"Polnische banditten"a Busch partyzantów nazywa"terroryści".
        • trudny99 Re: Bush: Świat zjednoczony przeciwko północnokor 15.10.06, 20:27
          zbyniek4914 napisał:

          > stanislaw_moc napisał:
          >
          > > Co jest przyczyną terroryzmu na świecie?
          > > Czym działalność partyzancka różni się od terroryzmu?
          > > Jaka jest róznica między bojownikiem a partyzantem i terrorystą?
          > pyt 1:busch
          > pyt 2:terrorysta to człowiek który potrząsa rakietką z ładunkim neuklearnym
          > Hitler polskich partyzantów nazywał jakoś"Polnische banditten"a Busch partyzant
          > ów nazywa"terroryści".

          A ostatecznie wszystko zależy od nastroju chwilowego...gajowego.:)
    • oko21 zbrodniarze na tronach 15.10.06, 13:30
      nie wiem czemu buszowi zależy tak na tej Korei..
    • luciii ................ <a href="http://tinyurl.com/yf8hnx" target="_blan 15.10.06, 14:01
      tinyurl.com/yf8hnx
    • eva15 może by tak i w Polsce zacząć modlić się do Busha? 15.10.06, 15:34
      "Boski Bush

      (...) Dzieci na obozie letnim "Dziecięcy Płomień" w skupieniu modlą się przed
      kartonową podobizną prezydenta George’a Busha. Wznoszą ręce do góry i kołyszą
      się z zamkniętymi oczami, śpiewając wspólnie pieśń modlitewną o "sprawiedliwych
      sędziach". Po ich twarzach spływają łzy, gdy słyszą, że są "fałszywe" i "pełne
      hipokryzji". Dlatego muszą umyć ręce w butelkowanej wodzie, aby wypędzić diabła
      (...)".


      wiadomosci.onet.pl/1365338,240,kioskart.html
      www.youtube.com/results?search_query=jesus+camp
      • maruda.r Re: może by tak i w Polsce zacząć modlić się do B 15.10.06, 15:59
        eva15 napisała:

        > "Boski Bush
        >
        > (...) Dzieci na obozie letnim "Dziecięcy Płomień" w skupieniu modlą się przed
        > kartonową podobizną prezydenta George’a Busha. Wznoszą ręce do góry i koł
        > yszą
        > się z zamkniętymi oczami, śpiewając wspólnie pieśń modlitewną o "sprawiedliwych
        >
        > sędziach". Po ich twarzach spływają łzy, gdy słyszą, że są "fałszywe" i "pełne
        > hipokryzji". Dlatego muszą umyć ręce w butelkowanej wodzie, aby wypędzić diabła
        > (...)".

        ************************************

        U nas modlą się do Muchomorka. Całe szczęście, że nie dzieci.

        • zigzaur Re: może by tak i w Polsce zacząć modlić się do B 15.10.06, 20:00
          Spotkałem się z określeniem "sromotnik bezwstydny". Też grzyb.
      • zigzaur do e15: 15.10.06, 20:04
        Przyznać muszę, że post evci jest, jak na obecne forum całkiem niegłupi.
        W porównaniu z innymi.

        Dlatego też proszę nie odczytywać mojej wypowiedzi jako pochwały.

        Dziecięce modlitwy a także OBOZY i płomienie kojarzą mi się z zupełnie innym
        krajem i ustrojem. Nie będę się dłużej rozwodzić nad tym tematem, bo znowu jakiś
        polonofob nazwie mnie rusofobem. W każdym razie, kraj ów z myciem rąk raczej się
        nie kojarzy...
        • eva15 Nooooooo, wreszcie pojąłeś !!!!! 16.10.06, 01:49
          zigzaur napisał:

          > Dziecięce modlitwy a także OBOZY i płomienie kojarzą mi się z zupełnie innym
          > krajem i ustrojem.

          Noooo, wreszcie pojąłęś, że dzisiejsza Hameryka kojarzy się z wczorajszym ZSRR.

          Dużo czasu ci to zajęło, a mnie dużo tłumaczenia i wysiłków, ale jednak nie
          jesteś zupełnie beznadziejnym przypadkiem. Brawo.
          • zigzaur Re: Nooooooo, wreszcie pojąłeś !!!!! 16.10.06, 09:29
            Niestety, evcia musi dalej tłumaczyć.

            Na początek poproszę o wymienienie wszystkich łagrów GUŁag w obecnych USA. Z
            podaniem lokalizacji i obsady.

            Wkrótce dalsze szczegółowe pytania.
            • eva15 Re: Nooooooo, wreszcie pojąłeś !!!!! 17.10.06, 11:13
              Właśnie trwają próby ustalenai lokalizacji i obsady. Musisz poczekać. Również i
              o łagrach rosyjskich nie od razu było wiadomo.
    • maruda.r Sukces czy porażka Busha? 15.10.06, 16:09

      "Świat jest zjednoczony w sprzeciwie wobec jego nuklearnych planów
      zbrojeniowych" - powiedział dziennikarzom amerykański prezydent,

      **************************************

      Problem w tym, że świat zjednoczył się przeciw dyktaturze Korei Płn., a nie jak
      jak chce Bush, w poparciu dla jego polityki. To, że Korea Płn. przeprowadziła
      próbę jądrową, jest klęską Busha.

      • zigzaur Re: Sukces czy porażka Busha? 15.10.06, 20:07
        Bez przesady!

        Że kimowska Korea Płn. jest zagrożeniem, to fakt. Ale nie dla całego świata
        tylko dla regionu. Zresztą, nie ma tego złego, co na dobre nie wyjdzie: Japonia
        zacznie wreszcie porządnie się zbroić, co przyniesie same korzyści.
        1. Utemperowanie Chin.
        2. Utemperowanie Moskwy
        3. Rozwój gospodarczy Japonii, Korei i Tajwanu
        4. Zabezpieczenie niepodległości Tajwanu.

        Od próby ładunku jądrowego do posiadania środków ataku w dostatecznie dużej
        liczbie daleeeeeeeeeka droga.
    • zbyniek4914 Bush: Świat zjednoczony przeciwko północnokorea.. 15.10.06, 18:22
      Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwonu.
    • lze_elita.74 A przed KTORYM Trybunalem, buszku? Masz jakis 16.10.06, 01:55
      pomysl zgodny z prawem miedzynarodowym? No to dawaj:)
      • zigzaur Re: A przed KTORYM Trybunalem, buszku? Masz jaki 16.10.06, 09:30
        Naprawdę tego oczekujesz?
        Nie żartuj!
    • gringo_w66 Re: Bush: Świat zjednoczony przeciwko północnokor 16.10.06, 09:52
      buszek3 napisał:

      > Swiat tez sie jednoczy, by postawic Busha przed Trybunalem, za zbrodnie
      > wojenne, smierc i cierpienia 200 tys. Irakijczykow..
      Dodam: który świat? ...USA + Izrael, większość świata: Chiny, Rosja,Indie i
      cały niemarionetkowy świat arabski jast przeciw.
    • gringo_w66 który świat? USA + Izrael to nie większość 16.10.06, 09:54
      ...USA + Izrael, większość świata: Chiny, Rosja,Indie i cały niemarionetkowy
      świat arabski jast przeciw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka