cyklista No to wreszcie wiemy czym zajmuje się policja 02.11.06, 11:57 Policaj zajmuje się ochroną złodzieja. Następnym razem, zamiast ryzykować pobicie, złodziej powinien sobie przed włamaniem załewnić policyjną ochronę. Odpowiedz Link Zgłoś
astygmatyk Re: No to wreszcie wiemy czym zajmuje się policja 02.11.06, 12:09 Czy rzeczywiscie posiadaczom wlasnosci w Polsce wszystko wolno w obronie wlasnosci? Albo wszystko POWINNO byc wolno? Policja nalezy do WSZYSTKICH obywateli, rowniez do przestepcow i musi jednakowo bronic praw wszystkich. Wlasciciele powinni sami odpowiadac za swoje. Obrona wlasnosci przez narazenie czyjegos zycia powinna byc ostro karana. Ostrzej od zlodziejstwa... Tak jak rabunek z pobiciem traktowany jest ostrzej od zwyklego zlodziejstwa..Mam nadzieje, ze ustawodawstwo europejskie sie tym zajmie tak by Polska nie stala sie drugim Texasem... Tu nie Azja ani Ameryka...panowie "kapitalisci". Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: No to wreszcie wiemy czym zajmuje się policja 02.11.06, 12:20 astygmatyk napisał: > Czy rzeczywiscie posiadaczom wlasnosci w Polsce wszystko wolno w obronie > wlasnosci? Albo wszystko POWINNO byc wolno? Policja nalezy do WSZYSTKICH Nie kręć, nikt nie mówi że wolno wszystko. Stróż nie walił ostrzem tylko obuchem, i to nie za mocno, jeżeli złodziej zdołał nawiać do samochodu. I jak myślisz, co by złodziej zrobił gdyby go stróż grzecznie zapytał: "przepraszam, a co pan tu robi?". Obstawiam, że tak by go skopał jak zbiry policjanta w autobusie w Gdańsku. Przekonaj mnie, że nie mam racji. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Tak byloby bezpieczniej dla zlodzieja... 02.11.06, 12:41 POLICJANTOW POWINIEN JEDNAK COS ODPALIC,bo moga sie na zlodzieja obrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
leew1 gdyby złodziej pobił stróża 02.11.06, 11:59 każdy sąd uznałby to za naturalne i sprawę umorzył! chyba, że byłby to dom sędziego-ale złodzieje ich nie ruszają;) Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista No dobra, rozumiem że trzeba sprawdzić 02.11.06, 12:04 Prawa trzeba przestrzegać. obrona konieczna i tak dalej. Ale dlaczego stróża posadzili? Zeby kumple złodzieja mogli teraz dom obrobić? Chyba że to wszystko po to, żeby szeryf Ziobro mógł na następnej konferencji wystąpić. Odpowiedz Link Zgłoś
tales1 Chcę takiego stróża i to natychmiast!Dobrze zapłąc 02.11.06, 12:00 ę! Przecież on od tego jest, żeby chronić dobytku! Po to go wynajęto! A jakby np.spał, i to złodziej by go "pogłaskał" tasaczkiem po główce, to nie dość, że by stracił zdrowie, to na 100% jeszcze pracę, bo pracodawca nie chciałby mieć nic do czynienia z takim partaczem! Odpowiedz Link Zgłoś
zgodnik1 [...] 02.11.06, 12:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.setlak Cieć pójdzie siedzieć. Powinien był wezwać policję 02.11.06, 12:01 ...a nie atakować siekierą. Miejsce bandytów jest w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Gdyby stróż zadzwonił, co by mu powiedzieli? 02.11.06, 12:08 Kiedyś złosiłem na policji kradzież rowera. Policjan powiedział mi na jakie targowiska mam pójść, bo tam złodzieje rowerami handlują. Poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pkrehbiel A powinien był Cię do szkoły odesłać... 02.11.06, 12:42 ...cobyś się nauczył prawidłowej odmiany słowa "rower". Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: A powinien był Cię do szkoły odesłać... 02.11.06, 18:48 > ...cobyś się nauczył prawidłowej odmiany słowa "rower". Wiesz, to zależy jak do swojego rumaka postrzegasz. Jeżeli to bezduszna maszyna, to masz problem z kradzieżą roweru. Ale jeżeli to Twoje wypieszczone, ukochane zwierzę to zsiadasz z rowera jak z rumaka. I żadne historie o formancie zerowym nie pomogą. P.S. Znajoma filolożka mówi, że są słowniki, które wymieniają np. formę "karabina" jako rzadką. Odpowiedz Link Zgłoś
agat_d Trafił swój na swego 02.11.06, 12:01 Przestępca-złodziej natknął się na innego przestępcę-stróża. Jasne, że dozorca ma obowiązek złodzieja odgonić i do kradzieży nie dopuścić. Ale gdy cel został już osiągnięty, tzn. złodziej zbiegł do auta, pilnujący powinien zaprzestać dal;szych działań, ewentualnie wezwać policję. A do samosądu stróża na złodzieju w żadnym razie dojść nie powinno, od tego są konstytucyjne organy państwa, a nie samozwańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Władze wie lepiej, władza załatwi 02.11.06, 12:14 > w żadnym razie dojść nie powinno, od tego są konstytucyjne organy państwa, Wiesz dlaczego ta mała w Gdańsku się powiesiła. Bo wszyscy w klasie myśleli że kto inny powinien sprawę załatwić. Gdyby ktoś z klasy się postawił, sprawy mogły wyglądać zupełnie inaczej. A stróż walił obuchem, nie ostrzem - więc nie pisz trafił swój na swego. Odpowiedz Link Zgłoś
mircos Jesli cos temu gościowi zrobią (stróż) 02.11.06, 12:03 to będzie oznaczało jedno ten kraj zszedł na psy?. Odpowiedz Link Zgłoś
zachary34 brawo stróż 02.11.06, 12:04 a złodziej to powinien jeszcze zapłacić sam za pobyt w szpitalu. bo czemu z naszych składek na ubezpieczenie zdrowotne mamy finansować kogoś kto poniósł uszczerbek na zdrowiu podczas łamania prawa? A w ogóle to czemu on nie lezy w szpitalu więziennym tylko publicznym? Jasne że zachowanie stróża trzeba wyjaśnić ale areszt to przesada - dozór i zatrzymanie paszportu by wystarczyły zupełnie. przecież nie uciekał przed policją Odpowiedz Link Zgłoś
pinia1a Re: Złodziej wezwał policję w obronie przed stróż 02.11.06, 12:06 Jak zwykle złodziej pod ochroną a cierpi ofiara. Odpowiedz Link Zgłoś
constance27 Re: Złodziej wezwał policję w obronie przed stróż 02.11.06, 12:18 Ani trochę mi nie żal złodzieja. Dostał to, na co zasłużył. Jakie przekroczenie granic obrony koniecznej?!? Po co ciągać tego stróża po aresztach?!? Zrobił to, co uczynić powinien uczciwy obywatel - udaremnił zamiary przestępcy, a potem nie pozwolił mu zbiec z miejsca przestępstwa. Dzięki temu bandzior powędruje do więzienia, zamiast plądrować domy uczciwych ludzi. Gdyby stróż chciał zatłuc drania, użyłby chyba ostrza siekiery, nie obucha, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwek1 Re: Złodziej wezwał policję w obronie przed stróż 02.11.06, 12:29 constance27-szkoda,że go nie zatłuk. Odpowiedz Link Zgłoś
anwb Nie zle prawo, ale durni prawnicy 02.11.06, 12:15 Nie prawo trzeba zmienic! Winni sa prawnicy: glupi i niedoksztalceni. Teraz jak i przedtem korporacje prawnicze pilnuja stolkow dla rodzinnego matolstwa. Korporacje prawnikow (oraz notariuszy) trzeba nie tylko rozwiazac, ale uznac za organizacje przestepcze. Oni nie rozrozniaja przestepcy od poszkodawanego. Ale to sie nie miesci w ich malych rozumkach! PiS (ale i AWS czy SLD) w tym temacie nie zrobil nic i nie zrobi. Inne dzialania niczego nie zmienia. Procesy po 10 lat i durne wyroki. A prawo jest niedoskonale i u nas i wszedzie. Od interpretacji sa prawnicy, prawdziwi prawnicy, a u nas takich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Nie zle prawo, ale durni prawnicy 02.11.06, 12:23 anwb napisał: > Nie prawo trzeba zmienic! Winni sa prawnicy: glupi i niedoksztalceni. >>>Czemu są winni? Temu, że art. 25 KK daje przestępcy ochornę tak dużą, że właściwie nic nie można mu zrobić? Co to za brednie? Teraz jak i przedtem korporacje prawnicze pilnuja stolkow dla rodzinnego matolstwa. >>>Owszem, czasami tak jest. Nepotyzm w korporacjach zdarza się. Jakkolwiek jednak, skąd wiesz, że wszyscy, którzy dostają się do korporacji, to matoły? Ja znam kilka osób, które jednak dostały się na aplikacje bez znajomości rodzinnych. > Korporacje prawnikow (oraz notariuszy) trzeba nie tylko rozwiazac, ale uznac za organizacje przestepcze. Oni nie rozrozniaja przestepcy od poszkodawanego. >>>Organizacje przestępcze? A jakiego przestępstwa się dopuszczają? Masz na to dowody? Idź do prokuratury. Albo wspomóż organizację Fair Play, a nie pieprzysz debilizmy na forum. A prawo jest niedoskonale i u nas i wszedzie. Od interpretacji sa prawnicy, prawdziwi prawnicy, a u nas takich nie ma. >>>Od interpretacji prawa są sądy kretynie. Weź już nie bredź więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Ten zlodziej to wilki szczesciarz 02.11.06, 13:49 ze nie trafil na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro_zx Re: Złodziej wezwał policję w obronie przed stróż 02.11.06, 12:16 Mój dom to moja twierdza. Dozorca miał go tylko nastraszyć? Być może przekroczył tzw. "granice" tzw. "obrony koniecznej". Gdzie jest taka granica? Mam parasol ze szpikulcem na końcu. Powiedzmy, że w obronie własnej, będąc człowiekeim chorym i nie licząc na sprawność rąk i nóg, zadźgam bandziora. Przekroczyłem czy nie? Złodziej nie ma napisane, że jest tylko zwykłym złodziejem. Przepędzony, może wróciłby, żeby się zemścić. Dozorca zrobił swoje. Nawet trochę więcej. A złodziej dostał bolesną nauczkę. Do tego domu już się nie włamie. Może do żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
tanhauser Wina stróża jest oczywista! 02.11.06, 12:16 Jak można było nie powitać strudzonego złodzieja ciepła strawą, kawa i koniaczkiem. Nie pomóc w wynoszeniu pilnowanego mienia. Nie podać na odjezdnym siekiery, by pan złodziej miał możliwość zamorczenia kanali stróża... Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Złodziej wezwał policję w obronie przed stróżem 02.11.06, 12:18 Gratulacje dla stróża. Dlaczego złodzieje są tak zuchwali? Dlatego ponieważ wiedzą że nie czeka ich żadna kara, a stróż jest z reguły po to by grzecznie nie przeszkadzać we włamaniu. Gdyby istniałaby zasada mój dom, moja twierdza część ludzi zrezygnowałaby z łatwego zarobku w postaci kradzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna_zgazowni "Znam swoje prawa" - powiedzial zlodziej do ... 02.11.06, 12:23 mojej koleżanki plądrując jej dom - kiedy zastal ja z nozem w rece !! " Jezeli zrobisz mi krzywde pojdziesz siedziec a ja moge byc wariatem kleptomanem ! " I co mogla zrobic dziewczyna ? zaczela krzyczec tak az gosc sie przestraszyl i uciekl ! Odpowiedz Link Zgłoś
micra zrobił błąd, powinien go zabić 02.11.06, 12:19 Jeżeli do mojego domu wszedłby ktokolwiek ze złym zamiarem to moim celem byłoby takie unieruchomienie włamywacza, bandziora, by nikomu z mojej rodziny niczego nie zrobił i czekał na przyjazd Policji, czyli: - starałbym się połamać mu ręce i nogi; - jeżeli to by nic nie dało to starałbym się go uszkodzić aż do zabicia włącznie. Tak, to jest moja deklaracja. Zakładam najgorsze, czyli - wchodzi do mojej własności, zdaje sobie sprawę, że ja jestem gotowy na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Złodziej wezwał policję w obronie przed stróżem 02.11.06, 12:21 Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Druga próba kradzieży powinna zakończyć się sukcesem. Odpowiedz Link Zgłoś
zgodnik1 a ja chciałbym za stróża Ziobro !..niech popracuje 02.11.06, 12:23 bo tylko pieprzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
chumazik Czy narzędzie przestępstwa jakim w oczywisty 02.11.06, 12:21 sposób był samochód do wywozu łupów zostanie zarekwirowane? Odpowiedz Link Zgłoś
brofran Złodziej wezwał policję w obronie przed stróżem 02.11.06, 12:21 To ze go porzadnie zdzielil dla mnie jest normalne - powinien mu łape uwalic siekiera. Za to ze wyreczyl policje i sady nalezy mu sie nagroda a nie areszt ! W areszcie powinien siedziec teraz wlamywacz. Odpowiedz Link Zgłoś
adamp_314 Paranoja 02.11.06, 12:22 Za wszelkie skutki włamania odpowiadać powinien włamywacz, również za te nie przyjemne dla niego. Moim zdaniem stróż powinien dostać premię a włamywacz leczyć się na własny koszt a nie na koszt uczciwych podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
zgodnik1 adamp_314.. może płaci ubezpieczenie? 02.11.06, 12:25 nie pieprz jak nawiedzony bolszewik! Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: adamp_314.. może płaci ubezpieczenie? 02.11.06, 13:08 Ma rację - powinniśmy wporowadzić amerykańskie wzorce obrony koniecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
czytuje wezwał policję w obronie przed stróżem 02.11.06, 12:23 kto mi wyjasni gdzie konczy sie granica pomiedzy obrona wlasna a krzywdzeniem zlodzieja?jesli zlodziej sie wlamuje i dostaje po mordzie zanim sam kogos ukatrupi to znaczy ze on i tylko on jest winny.zlamal prawo wlamal sie do czyjej wlasnosci.pilnujacy robi to co musi broni siebie i mienia.kara dla niego.znajac realia polskie to zlodziej wyjdzie po 2 latach a pan dozorca posiedzi sobie do konca czyli np 10 lat.tyle ze zlodziej bedzie zlodziejem a pan dozorca bedzie po wyjsciu wrakiem czlowieka.czyli zostaje zachowana rownowaga naturalna. Odpowiedz Link Zgłoś
golcon Gdyby się włamał do mojego domku, też czekałaby .. 02.11.06, 12:23 Trzeba skończyć z tymi idiotycznymi fajerwerkami prawniczymi rodem z epoki socjalizmu, kiedy własność była pojęciem wirtualnym. Trzeba raz na zawsze odrzucić kretyńskie pojęcie "przekroczenie granicy obrony". Każde wtargnięcie na cudzą własność musi być potraktowane z całą surowością. Gdy będą wiedzieli o takim podejściu wszyscy nie bedzie tyle włamań, kradzieży, napadów. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie zabijaj tylko swoich gosci , kiedy zaprosisz . 02.11.06, 12:34 ich na party wieczorem do swego domu.Moga sie przeciez spoznic o kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy_don_pedro Areszt dla tego stróża to obraza sprawiedliwości 02.11.06, 12:25 Przypominam: poranił napastnika WEWNĄTRZ domu, do którego ten włamał się, wyważywszy drzwi, o północy. Podczas pościgu stróż wyłącznie uszkodził samochód złodzieja, w celu zatrzymania go. Godne podziwu opanowanie, abstrahując już od tego, że samo pojęcie przekroczenia granic obrony koniecznej - lekko smierdzi. Każda minuta, jaką ten człowiek spedza w areszcie, to obraza sprawiedliwości. Proszę rodzinę bądź przyjaciół tego ochroniarza o jak najszybsze załatwienie dobrego adwokata i podjęcie kroków w celu uchylenia aresztu. Deklaruję pomoc finansową, jeśli potrzeba, kontak przez email. Odpowiedz Link Zgłoś
leonekrs Złodziej wezwał policję w obronie przed stróżem 02.11.06, 12:27 No cóż - obrona konieczna pewnie zbyt bolesna - ale dobra lekcja dla kolesi chętnych na cudze minie i zdrowie! W sumie - gratulacje dla właściciela domu! Odpowiedz Link Zgłoś
skrzypce1 Re: Złodziej wezwał policję w obronie przed stróż 02.11.06, 12:35 Stroz, czy Aniol Stroz? Milo, ze ludzie nareszcie sami sie wzieli za obrone mienia. Mundurowi chlopcy nie maja czasu na pierdoly. Do wlascicieli posesji. Jak udalo sie wam znalezc takiego stroza? Dobra robota. Dziabnal siekierka kolesia pare razy, no i porsze jak szybko nauczyl go pokory. Zlodziej sam sie nawet oddal w rece policjantow. Odpowiedz Link Zgłoś
pshamack Re: Złodziej wezwał policję w obronie przed stróż 02.11.06, 12:29 No to teraz stróż pójdzie siedzieć zamiast złodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
reklama-bolek Złodziej wezwał policję w obronie przed stróżem 02.11.06, 12:30 Mojego szwagra złodzieje atakowali siekierą, a jego syna próbowali przejechać samochodem, gdy bronił swoje materiały budowlane przed rabunkiem. Ja też miałem kilka razy styczność z takimi. Przypłaciłem to chorobą. Póki ludzkość męczy ta "małpia" przypadłość, nie ma powodów do uważania się za lepszą od zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
polemika Twój dom Twoja Twierdzą 02.11.06, 12:37 Przepraszam nawet we własnym domu mam sie czuć niebezpiecznie? Jeżeli złodziej dostanie jasny komunikat, dotykasz mojego mieszkania giniesz to chyba jest to jasny i klarowny przekaz, i każdy kto decyduje się włamać po czyjeś wypracowane dobra, to jest samobujcą i sam się decyduje na śmierć. TO NIE MY GO ZABIJAMY.. ON ZABIJA SIĘ SAM. Odpowiedz Link Zgłoś