Dodaj do ulubionych

Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiwan...

06.12.06, 12:03
Zrobił się w polityce niezły burdel... A z Panienek zrobiły się księżniczki
Obserwuj wątek
    • omcrew a jakim prawem 06.12.06, 12:07
      pan prokurator generalny ujawnia tresc zeznan???
      • the_foe Re: a jakim prawem 06.12.06, 12:11
        nie generalny tylko krajowy.
        Rzeczywiscie przeczytalem o tym ze zdumieniem. Takie fakty powinny byc elementem
        oceny rzetelnosci swiadka a nie podawane to publicznej wiadomosci. To moze dac
        sygnal, innym kobietom, ktore sa na granicy ujawnienia sie, ze ten rzad wolalby
        zeby sprawa sie nie potwierdzila. To kolejny dowod na upolitycznienie
        prokuratury krajowej.
        • eyeofbeholder Rasowy KNUR łyżwiński zakopał się w gnoju u sie - 06.12.06, 12:53

          bie w oborze i myśli że nikt go już nie widzi, a tymczasem reszta bydła z
          Samoobory lojalnie i solidarnie bierze go w (Samo)obronę (boją się że ich brudy
          też niedługo wyjdą na wierzch).

          Idea "Solidarnego państwa" w ramach IV RP, roztoczona Polakom przez J.
          Kaczyńskiego, nabiera wreszcie wyraźnych, konkretnych kształtów...
          Ta zwierzęca, stadna "solidarność" jest niewątpliwie ciekawym zjawiskiem
          przyrodniczym, ale czy na pewno powinna stanowić najwyższą wartość w polskim
          życiu publicznym?

          Wstyd i hańba, Panowie (P)osłowie z PiSu!!!
          • poszeklu Ile Gazeta placi za te rewelacje????????????? 06.12.06, 13:18
            Nieprzypadkiem Aneta K odzyskala pamiec ze szczegolami
            swego zycia seksualnego po 4 latach i to w redakcji GWna.
            Tam sa tacy magowie. Nigdy bym nie przypuszczal.
            • r306 To ile ja place na poslow - wiem... 06.12.06, 13:27
              Jest w ustawie budzetowej i ustawie o mandacie posla i senatora... I nie sa to
              male pieniadze... Wiec z laski swojej - nie zaslaniaj sie reputacja tej pani....
            • jola_z_dywit6 Re: Ile Gazeta placi za te rewelacje????????????? 06.12.06, 13:33
              Nieprzypadkiem Aneta K odzyskala pamiec ze szczegolami
              > swego zycia seksualnego po 4 latach i to w redakcji GWna.
              > Tam sa tacy magowie. Nigdy bym nie przypuszczal.

              GWno zatrudnia specjalistów od postrzegania pozazmysłowego.
            • macherfaker Re: Ile Gazeta placi za te rewelacje????????????? 06.12.06, 15:08
              poszeklu napisał:

              > Nieprzypadkiem Aneta K odzyskala pamiec ze szczegolami
              > swego zycia seksualnego po 4 latach i to w redakcji GWna.
              > Tam sa tacy magowie. Nigdy bym nie przypuszczal.
              Poniewaz odpowiedziała na hasło "My chcemy prawa i sprawiedliwosci" przedtem
              byl komuszy uklad nie pamietasz Abramie Szeklu ?
              • poszeklu Re: Ile Gazeta placi za te rewelacje????????????? 06.12.06, 17:48
                macherfaker napisał:

                > poszeklu napisał:
                >
                > > Nieprzypadkiem Aneta K odzyskala pamiec ze szczegolami
                > > swego zycia seksualnego po 4 latach i to w redakcji GWna.
                > > Tam sa tacy magowie. Nigdy bym nie przypuszczal.
                > Poniewaz odpowiedziała na hasło "My chcemy prawa i sprawiedliwosci" przedtem
                > byl komuszy uklad nie pamietasz Abramie Szeklu ?

                E, tam. Przekrecasz! Ona wyznawala samoobrone, ale jak widac
                wcale samoobrony nie stosowala, a wrecz odwrotnie - samooddawanie.
                Sama przyznaje ze sie ooddawala za korzysci materialne. Nie raz i
                nie dwa, ale latami. I gdzie tu mowa o jej zamilowaniu do prawa i
                sprawiedliwosci. Juz predzej do nieprawosci, tym bardziej, ze w
                zeznaniach-wyznaniach zaczyna sie z niektorych dramatycznych detali
                wycofywac.
                Cierpliwosci i okarze sie ze ta historia zostala poczeta w redakcji
                i tez nie z milosci do prawdy, tylko za korzysci materialne.
          • math10 Sedno 06.12.06, 13:24
            Są w tej sprawie trzy zasadnicze pytania. Czy ta Pani mówi prawdę? Wiele
            przemawia za tym, że jest to wysoce prawdopodobne. Choć czywiście, zdrzają się
            osoby, które w swoim chorym umyśle potrafią stworzyć wielopiętrową intrygę (np.
            Kaczyński).Załuzmy więc na chwilę, że zaprezentowana historia jest prawdziwa. W
            takim wypadku pozostają dwie kwestie z których ta pierwsza nie ma znaczenia dla
            tej drugiej. Czy ta Pani była wykorzystywana i molestowana i czy politykowi
            przystoi takie zachowanie. Jeśli na pierwsze pytanie odpowiedź jest twierdząca
            to wszystko jest jasne i zachowanie posłów zasługuje na potępienie. W przypadku
            jeśli ta Pani przyzwalała na zachowania oskarżanych posłów, to i tak ich nie
            rozgrzesza. Nadal ich zachowanie pozostaje karygodne.

            Nie ma więc sensu zastanawianie się czy zrobiła to dla pieniedzy, dla sławy,
            dla dzieci czy z wyrachowania. Najważniejsze to czy mówi prawdę, bo tylko ta
            informacja ma znaczenie dla oceny zachowania wymienionych posłów.
            • maruda.r Re: Sedno 06.12.06, 15:37
              math10 napisał:

              > Nie ma więc sensu zastanawianie się czy zrobiła to dla pieniedzy, dla sławy,
              > dla dzieci czy z wyrachowania. Najważniejsze to czy mówi prawdę, bo tylko ta
              > informacja ma znaczenie dla oceny zachowania wymienionych posłów.

              ***********************************

              W rzeczy samej. Nie ma znaczenia dla oceny kradzieży czy właściciel zostawił dom
              otwarty czy zamknięty.

          • remik.bz Nie ma szans na inna "wiekszość" w Sejmie 06.12.06, 14:43
            eyeofbeholder napisał:
            > Wstyd i hańba, Panowie (P)osłowie z PiSu!!!

            Pewnie ,ze wstyd , ale nie było innego wyjścia.
            Aby skutecznie rzadzić trzeba mieć wiekszość w Sejmie. PO trzy razy odmowila
            wejscia do koalicji. Ot - taki brak odpowiedzialnoiści za losy kraju a może
            obraza na Naród za decyzję wyborczą ?
            Tak czy inaczej nie było wyjscia i trzeba było iść w koalicję z SO.
            A zachowanie posłów SO to przecież zadna nowina.
            • r306 Prosze Cie - nie rozsmieszaj mnie... 06.12.06, 14:47
              Bo dostaje zajadow......
              • remik.bz Re: Prosze Cie - nie rozsmieszaj mnie... 06.12.06, 15:00
                r306 napisał:

                > Bo dostaje zajadow......

                Daj jakąś alternatywną propozycje , bo z z samego smiechu są wyłacznie zajady i
                nic więcej.
                • r306 Teraz alternatywe???? 06.12.06, 15:23
                  Hehehehe, znow mnie rozsmieszasz ;)
                  Tak sie sklada, ze PiS popalil chyba juz wszystkie mozliwe mosty, aby w tym
                  parlamencie mowic o alternatywach...
                  A alternatywa byla - wystarczlo tak bardzo nie dybac na stolki w
                  ministerstwach "silowych".... tylko co tu poczac, jak tylko sluzbami PiS 'umie'
                  sie bawic - to jak tu oddac te zabawki?...

                  Prosze, tylko nie szafuj "oczyszczeniem" i dobrem Polski. Dla mnie czasy
                  Ludwika, ktory mowil "Ja to Francja" to historia....
                  • remik.bz Re: Teraz alternatywe???? Nawet teraz POPiS 06.12.06, 15:37
                    r306 napisał:
                    A alternatywa byla - wystarczlo tak bardzo nie dybac na stolki w
                    > ministerstwach "silowych"....

                    No to trzeba bylo wygrać wybory a nie gadać dziś ,że wskazany przez
                    Naród "dybie na stolki".
                    A tak nawiasem pierwsza propozycja PiS-u była zła ?
                    Tusk - marszałek Sejmu, Rokita - superwicepremier , połowa ministerstw dla PO (
                    w tym wszystkiie gospodarcze).
                    PiS by sobie "łapał złodzieji" a PO dbała o gospodarkę.
                    No , ale Jego Wysokość Tusk obraził się na Naród ( i chyba na Rokitę za próbę
                    stworzenia koalicji).
                    Totalna głupota. Jeśli PO wygra kolejne wybory ( a chyba wygra) to też nie
                    bedzie mieć większości w Sejmie . Ciekawe co wtedy zrobi? Koalicję z komuchami?
                    • r306 :) 06.12.06, 16:15
                      > No to trzeba bylo wygrać wybory a nie gadać dziś ,że wskazany przez
                      > Naród "dybie na stolki".
                      Jesli nie widziales tej histeri w oczach Kaczynskich gdy sie mowilo o resortach
                      silowych - Twoja sprawa.

                      > Tusk - marszałek Sejmu, Rokita - superwicepremier , połowa ministerstw dla PO
                      A deser dla PiS :)
                      Juz tak raz bylo, gdy AWS zatoila UW.... Dla PiS gloria lapania zlodziei a dla
                      PO trudne decyzje o cieciach budzetu :) Ah te Wasze kalkulacje ;)

                      > No , ale Jego Wysokość Tusk
                      Tusk to nie dorosl do wielu rzeczy....

                      > Totalna głupota.
                      Obu stron. Badz laskaw to dostrzec.
            • macherfaker Re: Nie ma szans na inna "wiekszość" w Sejmie 06.12.06, 15:13
              remik.bz napisał:

              > eyeofbeholder napisał:
              > > Wstyd i hańba, Panowie (P)osłowie z PiSu!!!
              >
              > Pewnie ,ze wstyd , ale nie było innego wyjścia.
              > Aby skutecznie rzadzić trzeba mieć wiekszość w Sejmie. PO trzy razy odmowila
              > wejscia do koalicji. Ot - taki brak odpowiedzialnoiści za losy kraju a może
              > obraza na Naród za decyzję wyborczą ?
              > Tak czy inaczej nie było wyjscia i trzeba było iść w koalicję z SO.
              > A zachowanie posłów SO to przecież zadna nowina.
              Szanowny Panie w koalicję z partią ze stani ojca inwestora moze wejsc jedynie
              SS- LPR lub KC-SO. Pozostali mają jeszcze na tyle przyzwoitosci żeby się od
              kaczolapych trzymac z daleka
            • skubi6 Władza PiS dobrem najwyższym 06.12.06, 15:22
              > Tak czy inaczej nie było wyjscia i trzeba było iść w koalicję z SO.

              Oczywiście! Wzięcie władzy przez PiS jest dobrem najwyższym. Uniknięcie
              nowych wyborów też, bo notowania PiS spadły i po nowych wyborach PiS
              miałby mniej posłów.

              Zrobienie knura i faszysty wicepremierami to oczywiście niezbyt dobre,
              ale dla Dobra Najwyższego coś takiego zrobić warto, a nawet trzeba.

              Niech żyje Jarosław, genialny strateg, który prowadzi Polskę do Lepszej
              Przyszłości.

              I jeszcze, o mało nie zapomniałem: to wszystko wina Platformy. Bo Platforma
              nie chciała tworzyć rządu, w którym sam PiS by rządził, a by się nazywało, że
              rządzi z Platformą. Ale wredne Platformersy!

              Tekst nadal aktualny: www.skubi.net/pis.html

              O warszawskim Kononowiczu: www.skubi.net/komisarz.html
              • remik.bz Wiosną PiS proponowalo samorozwiązanie Sejmu 06.12.06, 17:27
                skubi6 napisał:
                Uniknięcie
                > nowych wyborów też, bo notowania PiS spadły i po nowych wyborach PiS
                > miałby mniej posłów.

                Przecież PiS zaproponowało wiosną "wybory", PO powiedziała - nie.( Niech się
                motłoch męczy , my elity poczekamy , zobaczymy, Polska niewazna, ważne by
                spadło poparcie dla PiS-u) I dopiero potem była koalicja PiS z SO i LPR.
                Późniejsze propozycje PO ( gdy juz była koalicja) to chyba tyklko dla celów
                propagandowych.

                Zrobienie knura i faszysty wicepremierami to oczywiście niezbyt dobre,
                > ale dla Dobra Najwyższego coś takiego zrobić warto, a nawet trzeba.

                No to kogo należało zrobić wicepremierem w takiej koalicji wg Ciebie?

                > I jeszcze, o mało nie zapomniałem: to wszystko wina Platformy.

                Nie wszystko. Wina jest po obu stronach. Z jednej strony "obraza na Naród za
                wynik wyborów" , z drugiej brak zdolnosci do kompromisów.

          • macherfaker Re: Rasowy KNUR łyżwiński zakopał się w gnoju u s 06.12.06, 15:02
            Jak śmiesz obrażać jednego z czolowych budowniczych IV RP ( lub PRL).
            Prokuratura krajowa powinna zająć się takimi jak Ty a nie marnować cenny czas
            na sprawdzanie niewinnego człowieka, oskarzonego przez uklad
        • chwd.pis4 kaczy prokurator nie ma obowiazku przestrzegania 06.12.06, 13:54
          Kaczy prokurator nie ma obiwiązku - podobnie jak jego pryncypał - przestrzegania prawa. Prawo to PiS czyli ON! Koniec dyskusji.
      • geralt9 Łgała? 06.12.06, 12:45
        Sypie sie zeznanie prostytutki? Jakos mnie to nie dziwi.
        • eyeofbeholder Durniu, przecież powiedział ze tego nie zeznała, 06.12.06, 12:51

          co nie oznacza, że mówiła nieprawdę, tylko że nic nie mówiła na ten temat.
          • www.issi.pl Re: Durniu, przecież powiedział ze tego nie zezna 06.12.06, 12:53
            Doprecyzujmy - nie mówiła nic: w "zeznaniach". Poza tym może to jeszcze zrobić przy okazji następnych przesłuchań.
        • leszekes Re: Łgała? Nie sądzę. 06.12.06, 13:29
          Nic się nie sypie. Wszystko jest spójne aż do bólu.
          • geralt9 sypie sie sypie 06.12.06, 15:00
            leszekes napisał:

            > Nic się nie sypie. Wszystko jest spójne aż do bólu.

            nie jest spojne, bo skoro jej grozil ze ja zwolni jak przestanie sie puszczac to
            dla czego nadal sie puszczala gdy byla juz w sejmiku, stamtad nie mozna jej bylo
            odwolac, mogla zmienic barwy i sie wypiac na łyżwinskiego a ona wypinala sie
            nadal jemu, wiec nie sypie sie?
        • macherfaker Re: Łgała? 06.12.06, 15:15
          geralt9 napisał:

          > Sypie sie zeznanie prostytutki? Jakos mnie to nie dziwi.
          >
          >
          Prostytutki a co Lyzwinski juz zeznawal
          • geralt9 Re: Łgała? 06.12.06, 15:19
            macherfaker napisał:

            > geralt9 napisał:
            >
            > > Sypie sie zeznanie prostytutki? Jakos mnie to nie dziwi.
            > >
            > >
            > Prostytutki a co Lyzwinski juz zeznawal

            Łyżwinski dziwkarzem jest w tej historii, nie dziwką.
    • the_foe i juz sie zaczyna... 06.12.06, 12:07
      ...Kaczmarek, "recznie strowany" publicznie "dozuje" informacje by dyskredytować
      potecjalnego, własnego świadka. Obrona leppera rozpoczeta.
    • swan_ganz wiarygodność tej pani jest coraz mniejsza.... 06.12.06, 12:13
      Ludzie, którzy zostali upokorzeni, ludzie, którym zrobiono krzywdę z reguły
      się tego mniej lub bardziej wstydzą.....
      Natomiast Anetka K. z uśmiechem na ustach opowiada całej Polsce jak ją
      Łyżwiński dostarczał do pokoju Leppera jak jakiś przedmiot. I nie traci
      uśmiechu gdy mówi o próbie zabójstwa swojego dziecka zgodnego ze scenariuszem
      godnym terroru.... Przcież sama brała w tym udział.

      To jakaś psychopatka, która nie widzi różnicy między da dawaniem doopy a
      próbom morderstwa.

      Kaczor!! To przez Ciebie jestem zmuszony o tym czytać w gazetach i słuchać w
      telewizji!!! Gdybyś nie przerwał kordonu sanitarnego otaczającego dawniej LPR
      i SO to to robactwo nie rozlazłoby się po całej Polsce!
      • the_foe Re: wiarygodność tej pani jest coraz mniejsza.... 06.12.06, 12:17
        prawo mowi co innego, nawet gdyby z usmiechem na ustach i ochoczo dawala doopy
        to "bioracy" i tak sa winni.
        • swan_ganz Re: wiarygodność tej pani jest coraz mniejsza.... 06.12.06, 12:30
          > nawet gdyby z usmiechem na ustach i ochoczo dawala doopy
          > to "bioracy" i tak sa winni.

          obyś się nie mylił...
      • michal.krupa Re: wiarygodność tej pani jest coraz mniejsza.... 06.12.06, 12:31
        > Natomiast Anetka K. z uśmiechem na ustach opowiada całej Polsce jak ją

        Ja tam żadnego uśmiechu nie widziałem. Natomiast widziałem łzy.
        Samogwałt jest skończony.

        Nie popieram Kaczyńskiego i PiS, ale mam nadzieję, że wytnie Leppera
        i całą tą przestępczą hołotę w pień.
        • 12x1 Re: wiarygodność tej pani jest coraz mniejsza.... 06.12.06, 12:39
          nie ciesz sie nie wytnie
          ani Samoobrony ani LPR
          bo chce utrzymac stolki
          pod pozorem lustracji
          hihi sami sie zlustruja
          bo to prawo i sprawiedliwosc
          chce normalnosci
      • kundelpolski Re: wiarygodność tej pani jest coraz mniejsza.... 06.12.06, 17:36
        ale z ciebie psycholog, ja pierniczę! Myślę, że tę prostą jak cep metodę należy
        zastosować do weryfikacji absolutnie wszystkich zeznań!
    • wrezz Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 12:13
      Jola, a ty z Lepciem to tak nic, nic. Czy cokolwiek?
      • swan_ganz Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 12:16
        > Jola, a ty z Lepciem to tak nic, nic
        Właśnie Jolu? Ile jeszcze mam Cię prosić o uchylenie rombka tajemnicy, co?
        Może chociaż buzi sobie daliście? za rączki się trzymaliście? cokolwiek było?
        Tylko szczerze - prawda Cię uwolni.
        • jola_z_dywit6 Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 12:19
          > Jola, a ty z Lepciem to tak nic, nic
          > Właśnie Jolu? Ile jeszcze mam Cię prosić o uchylenie rombka tajemnicy, co?
          > Może chociaż buzi sobie daliście? za rączki się trzymaliście? cokolwiek było?
          > Tylko szczerze - prawda Cię uwolni.

          Już cię uwolniła od prawidłowej pisowni.
          • swan_ganz Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 12:26
            > Już cię uwolniła od prawidłowej pisowni.

            Nie zmieniaj tematu.
            Pytałem o Twoje przygody seksualne w Samoobronie a nie prosiłem o recenzję
            mojej pisowni...

            Taką samą purystką (jak w przypadku ortografii) jesteś w sferze obyczajowej?
            Czy też dopuszczasz jakiś drobny kompromis? ("drobny" bo przecież taki Filipek
            czy Lepper to raczej tacy mini-faceci)
          • gdzies_czyli_wewpolsce a ten numer 6 to zwykłe 6, 6 symboliczne, czy tez 06.12.06, 12:28
            6 pozbawione 9, poniewaz wstydzimy sie za nasze 69 z lepciem????
          • 1zorro Jola z Dywit - A jakie ty dostajesz "honorarium" 06.12.06, 13:01
            za glupoty , ktore tutaj wypisujesz?
            • jola_z_dywit6 Re: Jola z Dywit - A jakie ty dostajesz "honorari 06.12.06, 13:30
              Dostaję sporo!

              Prawie tyle ile uposażenie Tuska w wermachcie !
              • delfina77 Re: Jola z Dywit - A jakie ty dostajesz "honorari 06.12.06, 14:00
                Oo, to Donald Tusk był w Wrrmachcie? Co ty powiesz? Dziecko, doczytaj o historii
                II wojny światowej zanim zaczniesz wydawać osądy
                • gracek007 Re: Jola z Dywit - A jakie ty dostajesz "honorari 06.12.06, 14:11
                  TO NIE JEST TA JOLA Z DYWIT!!!
                  poprostu pod nią sie podszywa...
                  to podpucha
            • arius5 Dajcie Joli spokoj 06.12.06, 14:40
              Nie dosc, ze pracuje dla kryminalistow i zboczencow, to jeszcze wy sie
              czepiacie.
              Co dziewczyna winna, ze "lubi" pana Leppera ?
              • gdzies_czyli_wewpolsce coz racje masz - dlatego taka zadziorna 06.12.06, 18:35
                widac czesto było bzingu bzingu!!
      • blue911 Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 14:10
        Poklocila sie z kochankiem,a teraz chce na tym slawe zdobyc.
        Haha: znamy takie.
        • delfina77 Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 14:14
          Czy widziałeś, jak ten facet wygląda? Taki nie może być kochankiem, nigdy nie
          przestałby być prawiczkiem gdyby za to nie płacił bądź nie szantażował
    • j666 Ustalilismy już, kim jest Aneta K. 06.12.06, 12:14
      A teraz dyskutujemy już o cenie.
      JaC
      • presentation1 Re: Ustalilismy już, kim jest Aneta K. 06.12.06, 12:44
        Jest juz stara.Kto ja zechce?Wiele kobiet ma sklonnosci prostytutki.Wystarczy usmiech chlopa.To kapitalizm.Narobila Pani dzieci na prawo i na lewo.Jak szlo.Po paru latach przypomialo sie tej kobiecie ze dzieci sa polityczne.Moze te dzieci moga poprosic o azyl polityczny?A moze te dzieci beda przesladowane w szkole ze wzgledu na swoje polityczne pochodzenie? A moze te dzieci?Podziekuja kiedys Anetce ze nie czula i nie rozumiala politycznego podejscia?Bo z tego co do mnie doszlo ojcami poprzednich dzieci jest-komunista i jakis zielony.Ale te biedaki nie doszli do wladzy wiec z przegranymi nie moze byc skandalu.Chyba ze o alimenty.
        • presentation1 A tak na marginesie.................. 06.12.06, 12:47
          Co ta kobieta zgotowala wlasnym dzieciom?
          • presentation1 Re: A tak na marginesie.................. 06.12.06, 12:50
            Dlaczego bez prezerwatywy?
            Widocznie chciala wszystko po bosku.
    • coorchac Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 12:16
      właśnie, podstawowe pytanie: dlaczego dopiero teraz sobie o tym przypomniała?
      Wcześniej widocznie było jej na rękę żeby nikt o niczym nie wiedział. To jest
      po prostu chore, albo nie, to raczej ta kobieta jest chora
      • swan_ganz Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 12:20
        > właśnie, podstawowe pytanie: dlaczego dopiero teraz sobie o tym przypomniała?

        Bo jej się przestało to opłacać... To jest cyniczna kobieta pozbawiona
        zdolności do uczuć wyższych. Nie ma się co po niej spodziewać jakichś bardziej
        romantycznych inklinacji. Jej doopa to jej narzędzie pracy. I skoro trafiła na
        bezrobocie to się pieni, tak?

        Czy jej wiarygodność (czy też kogokolwiek innego) jest niższa tylko dlatego, że
        reakcja na krzywdę wyrządzoną w przeszłości przychodzi dopiero po jakimś czasie?
        • kapitan_s Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 12:38
          Mama zawsze mi mówiła, że: "cały w tym ambars aby dwoje chciało naraz".
          i że: "Jak suka nie da, to pies nie weźmie".
          Jedno jest winne i drugie też bo "z jakim przystajesz takim sie stajesz".

          A to, że polityka, to jedno wielkie szambo, to już zupełnie coś
          innego....chociaż właściwie to to samo co ten cały skandal. To przecież wszystko
          jest chore.

          Cytowałem już kiedyś Urbana, który (powtórzę to dzisjaj jeszcze raz) tak napisał
          w swoim NIE: "Ten burdel jest rodzinnym krajem mym".
          Czy ktoś chce do tego jeszcze coś dodać???
      • jola_z_dywit6 Re: Czyżby medialna schizofrenia u Anety K,? 06.12.06, 12:21
        właśnie, podstawowe pytanie: dlaczego dopiero teraz sobie o tym przypomniała?
        > Wcześniej widocznie było jej na rękę żeby nikt o niczym nie wiedział. To jest
        > po prostu chore, albo nie, to raczej ta kobieta jest chora

        To jak zawiadomienie o gwałcie po dacie przedawnienia!
        • 1zorro Jola z Dywit - odpowiadaj na pytania! Dostajesz 06.12.06, 13:03
          jakies honorarium czy tak pleciesz na forum "za friko"?
    • skorpionica331 Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiwan.. 06.12.06, 12:18
      POWINNA ICH ZAGNęBIć FACECI CZUJą SIę BEZKARNI WIEM COś O TYM, JA TEZ ZNAM
      PODOBNą SYTUACJę TYLKOżE KOBIETA TA MA MężA W DODATKU .MUSI WSZYSTKO IM
      PRZEDSTAWIć TO WYGRA TO SIE DA ZAłATWIć ,A NIE ONI Ją CHCą STRASZYć..........NO
      LUDZIE ON SIE ZABAWIA W RUSKIEGO PUUUUUUUU............!TO MOżE KTOś BY JEJ
      WRESZCIE POMóGł,POZDRAWIAM
    • the_rest Czy ona czasem trochę nie ściemnia ? 06.12.06, 12:22
      To się pewnie okaże. Ta babka jest kuta na cztery łapy. Jej tłumaczenie, że
      robiła to bo miała dwoje dzieci i nie miała innego wyjścia to bzdury. Znam
      kilka kobiet, które też są same i mają dzieci - i co ? i dają sobie radę - za
      cenę ciężkiej pracy. Ta pani prostytuowała się za niezłą kasę ( 4 tysiące ?) i
      nie ma co teraz grać niewiniątka. Mam nadzieję, że dzięki tej sytuacji, z
      polityki znikną te buraki, razem ze swoimi panienkami.
    • wicary Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiwan.. 06.12.06, 12:28
      ani Leperowi czy łyżwinskiemu włoś z głowy nie spadnie działania p Kaczmarka
      są pozorne ponieważ Kurduplowi rozsypała by się koalicja a do tego Jaruś nie
      może dopuścić bo ponad wszystko ukochał władzę
      • gdzies_czyli_wewpolsce masz racje. On to przekształci w afery z dziennika 06.12.06, 12:37
        rzami Dziennika i GW. Ciekawe, że faszyzm ukazuje sie w Dzienniku (Springer),
        natomiast seksik lepcia & Co ukazuje sie w GW (Agora i ci przebrzydli
        antypolscy......). Jarusik pewnie kombinuje tak - jak sie udowodni - to lpr i
        so lecą i dla pis dobrze. A jak sie nie udowodni - to lpr i so bedą
        pokorniejsze, a wykonczy sie niezalezne media za pomówienia i szarganie
        politykow. Moze wprowadzi sie nową ustawe o cenzurze, a moze wprowadzi sie nowy
        urząd (po orwellowsku zwany "Urzedem do spraw Rzetelnosci i Obiektywizmu
        prasy", w skrócie USROP). Urząd bedzie miał etaty, bron, podsłuchy, zakupy
        kontrolowane, swiadkow koronnych - taki tam nowy urząd kaminskiego. Czyz nie
        genialne w swojej prostocie?
        • magde2 Re: masz racje. On to przekształci w afery z dzie 06.12.06, 14:44
          brrrr...straszny ten scenariusz ale niestety najbardziej prawdopodobny,a nie
          daloby sie zrobic jakiegos spolecznego,antykaczkowego przewrotu?:-)
    • szagata Od kiedy to oksytocyna jest środkiem na poronienie 06.12.06, 12:30
      • swan_ganz od zawsze.... 06.12.06, 12:33
        od kiedy istnieje człowiek to ten hormon też istnieje.
        Odpowiada za skurcze macicy więc przyśpiesza akcję porodową.
        • szagata Re: od zawsze.... 06.12.06, 12:36
          "więc przyśpiesza akcję porodową"
          ale nie jest środkiem poronnym
          • swan_ganz Re: od zawsze.... 06.12.06, 12:39
            > "więc przyśpiesza akcję porodową"
            > ale nie jest środkiem poronnym

            poródu, który nastąpił w 6 miesiącu ciąży nie nazywamy "porodem"
            tylko "poronieniem" (stąd analogia do "środka poronnego" )
            • szagata Re: od zawsze.... 06.12.06, 12:47
              "poródu, który nastąpił w 6 miesiącu ciąży nie nazywamy "porodem""
              oczywiście, że nazywamy go porodem, tyle że przedwczesnym.
              Przepraszam może się czepiam, ale jestem młodą mamą i
              określenia "okołoporodowe" całkiem niedawno mnie dotyczyły. Wydaje mi się, że
              użycie sformułowania "środek poronny" ma po prostu na celu zwiększenie
              powiedzmy to "tragizmu" sytuacji
              • presentation1 Re: od zawsze.... 06.12.06, 13:00
                Oburzenie prawidlowe.Znasz ten temat wiec mozesz cos o tym powiedziec.Nie zadajesz pytan ale stwierdzasz.Problem jest inny.GW nie stwierdzila ale markuje myslac ze jest bezkarna.Jestes dobra kobieta.Tak przypuszczam.Co do tej czy inaczej Anity?Wstyd dla kobiet.Tyle lat minelo a nidawno przypomiala sobie o ojcu.To jest szkodliwe dla psychiki poniewaz dzieci rodzily sie jak chcialy,moze dla dla tej kobiety wspanialego zycia.A przeciez nie musiala tak grac swoja plodnoscia.Sa srodki....
                • r306 Wstyd dla kobiety? A dla faceta to juz nie? 06.12.06, 13:05
                  Buahahahaha
                  Dziecko ma dwoje rodzicow - i matke, i ojca. Ciekawe, ze ciagle perrorujesz o
                  matce, a jakos nic nie mowisz o ojcu....
                  • gdzies_czyli_wewpolsce matka jest zła politycznie, a cza bronic kołalicji 06.12.06, 18:42
                    wiec hajda na "dziewuche". Taka to prezentacja medialna.
                • gdzies_czyli_wewpolsce Szagata jest sciemniarą, moze i rodziła - hu nołs, 06.12.06, 18:40
                  ale podawanie srdoka przyspiszającej'go akcje porodową w 6 miesiącu ciązy to
                  chec wywołania poronienia, a nie przedwczesnego porodu. szanse na to, aby małe
                  stworzenie w tym wieku przezyło są niewielkie. wiec po co to pitolonie
                  szagatko??? Miała urodzic w szostym miesiacu, aby ten człowiek zszedł, a nie
                  zeby przezył. Temu służą sztuczne poronienia przedwczesne porody wywoływane
                  takimi metodami i w takich warunkach. Toz to proste jak seks z lepciem!!!
                  Wiec jeszcze raz: PO CO TO GADANIE?????
              • bardzomalami Re: od zawsze.... 06.12.06, 15:09
                szagata napisała:

                > "poródu, który nastąpił w 6 miesiącu ciąży nie nazywamy "porodem""
                > oczywiście, że nazywamy go porodem, tyle że przedwczesnym.
                > Przepraszam może się czepiam, ale jestem młodą mamą i
                > określenia "okołoporodowe" całkiem niedawno mnie dotyczyły. Wydaje mi się, że
                > użycie sformułowania "środek poronny" ma po prostu na celu zwiększenie
                > powiedzmy to "tragizmu" sytuacji


                a co nazywamy poronieniem, i jak nazwac srodek ktory powoduje "przedwczesny
                porod" ktory dla dziecka bezpieczny nie jest
                moze odpiszesz droga pani, nie wierze ze jestes dobrym czlowiekiem jesli
                sarkastycznie wypowiedasz sie o tej sprawie piszac o jakim glopim podnoszeniu
                tragizmu, bo to jest tragiczne, ja urodzilam nie dawno, i na takie chore zimne
                sooki jak ty zle reaguje
    • justcza Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiwan.. 06.12.06, 12:33
      Rany boskie,ale dlaczego ta kobieta spała z tak brzydkim
      chłopem?????????????????Przecież on ma łapy jak cepy.Że o reszcie już nie wspomnę...
    • bezcenzury1 Lepper Zaszantażował Premiera w seksaferze 06.12.06, 12:35
      "- Sytuacja jest bardzo napięta. Jeżeli premier podejmie jakieś działania
      wymierzone w Samoobronę w związku z "seksaferą", może liczyć się z
      reperkusjami, takimi jak zablokowanie raportu z likwidacji WSI - twierdzi jeden
      z prominentnych działaczy Samoobrony, zastrzegając, że informacja musi pozostać
      anonimowa i nieoficjalna.
      Politycy Samoobrony uciekają się do szantażu, widząc, że sprawa ujawnienia
      agentów WSI dla Prawa i Sprawiedliwości jest rzeczą priorytetową. Tyle że PiS
      ma już dość nielojalności Samoobrony i w nieoficjalnych rozmowach stawia sprawę
      bardzo jasno. - Zablokowanie ujawnienia raportu o WSI może zagrozić koalicji.
      Jeszcze czekamy na zachowanie Samoobrony w czwartek, ale cierpliwość się
      kończy - ostrzega znany polityk PiS."
      Wojciech Wybranowski
    • presentation1 ....Uwazam ze... 06.12.06, 12:36
      Gazeta wyborcza chce czyjegos upadku.Ma racje.Trzeba niszczyc.Jak wiec zniszczyc GW?Prosty sposob.Ciagle procesy o klamstwa az do upadku.GW nie rozumie jednej zasady-Kij ma dwa konce.Propozycja dla rzadzacych.Utworzyc stowarzyszenie ktore bedzie walczyc z mediami ktore mysla ze im wszystko wolno.Wolno napisac ze ktos powiedzial,wolno zadac pytanie np. Czy W>ierzejewski to pedal?Za podobne pytanie Lepper dostal wyrok.Jest przestepca.Czy przestepca moze byc GW ktora na grzbiecie robotnikow stala sie puba liberalow?Tak.Bo dzieki krwi Solidarnosci zrobili to co chcieli.
      • p.o.box.77 Re: ....Uwazam ze... 06.12.06, 12:50
        tak. to wszystko kłamstwo. premier Lepper jest zrównoważonym, poważnym mężem
        stanu. Jego partia jest krystalicznie czysta. Wreszcie w ławach sejmowych
        zasiadł lud, by sam o sobie stanowić. a GW chce to wszystko zniszczyć. upodlić.
        ubliżyć.

        [to satyra na post presentation1] .. i nikt nam nie wmówi, że białe jest
        białe...
        • presentation1 Re: ....Uwazam ze... 06.12.06, 12:52
          Nie o to chodzi.Nie prowadze zadnych mediow.Ale.Uslyszalem ze prostytutka mowila ze byla z Adamem(Michnik).Wziela do buzi.Miala male szycie.Bylo to x lat temu.Wierzysz?
          • p.o.box.77 Re: ....Uwazam ze... 06.12.06, 13:06
            nie. a jakie to ma znaczenie?
      • coment2 To proste - czy Andrzej ma opalonego ? 06.12.06, 12:52
        Po co tyle krzyku.
        "Łyżwa" jest utopiony bo jeśli zrobił jej dziecko to można to w 100 udowodnić.
        Jeśli chodzi o Andzeja - to niech powie czy ma opalonego czy nie - i sprawa
        będzie również jasna.
        Co za dno. Takie mamy kobiety w tym kraju - słynne na cały świat.
    • piwosz8 nie chodzi czy panienki są księżniczkami tylko o 06.12.06, 12:53
      to że te tłuste perwersy z wiejskiej wykorzystuja swoje stanowiska by zaspokoić
      soje zboczenia
    • faloyz Ach te businesswoman 06.12.06, 12:53
      Ciekawostka z tą Panią Anetą. Gdyby nie straciła pracy pewnie nadal
      świadczyłaby te "niemoralne" usługi Panu posłowi i złego słowa by nie rzekła.
      Ocknęła się po kilku latach królewna k..wa śnieżka i stwierdziła że ktoś ją
      wydym.ł. Może jak spała? Jednym słowem biznes sie skończył, trzeba się
      zabezpieczyć na przyszłość.
      • r306 Tylko co powiedziec o poslach... 06.12.06, 13:04
        ktorzy w taki biznes wchodza i daja nawet pierwsze miejsca na listach w
        wyborach swoim utrzymankom? Utrzymankom z moich, podatnika, pieniedzy?

        Zadziwia mnie w moich rodakach, ze zawsze widza kur..., ale nigdy nie widza
        tego, kogo ta kur... obsluguje.
        Jak kobieta daje, to jest okreslana kur...., a jak facet bierze, a tym samym
        tez daje, to bidula - naciagniety przez kur...
        Zadziwia mnie ten dualizm spojrzenia....
        • p.o.box.77 Re: Tylko co powiedziec o poslach... 06.12.06, 13:13
          no wlasnie. albo w ogole traktowanie jako naturalnej usługi korzystanie
          z "agencji towarzyskich" przez panów za potrzebą...

          a jak dziewczyna odda się facetowi to ku.wa... ocene tej pani pozostawiam jej
          rodzinie.
        • azaharito Dokładnie.... 06.12.06, 13:19
          masz całkowitą rację i na Twoim poście powinna skończyć się ta dyskusja, która
          brzmi trochę, jak szczekanie podwórzowych burków. K..., prostytutka,
          wyrachowana - czy ktokolwiek z Was był na jej miejscu, że w ten sposób ocenia.
          Dlaczego nikt nie sprzeciwia się takim zachowaniom tych pseudopolityków? Bo
          jest na to przyzwolenie społeczne?? Bo jak facet wykorzystuje swoje stanowisko
          do zmuszenia kobiety do seksu to ok, ale jesli ona z jakiegoś powodu sie podda
          takiemu wykorzystywaniu to już tego zmuszeniem nie nazywamy? Hipokryzja i
          tyle!!!!
    • kitikitik Re: Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiw 06.12.06, 12:56
      moher75 napisał:
      > Zrobił się w polityce niezły burdel... A z Panienek zrobiły się księżniczki
      Z panienek lekkich obyczajów zrobiły się księżniczki.
    • zenon.melon W ten sposób przyznałaby się do współuczestnictwa 06.12.06, 13:00
      w próbie zabójstwa. Nie dziwię się, że nie chwaliła się tym w prokuraturze.
    • silesius.monachijski22 Buhahahaha!!!! Ale GW dala ciala!!! 06.12.06, 13:01
      Zaklamana do cna prostytutka "swiadkiem koronnym" GW; kon by sie usmial:
      buahahaha!!!
      • bogdantadus Myslisz, ze ten CHLEW sobie wymyslili? 06.12.06, 13:23
        • silesius.monachijski22 Nic nie musza wymyslac; na Czerskiej maja stajnie 06.12.06, 13:38
    • jola_bzyku Re: Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiw 06.12.06, 13:06
      Anecie K. zbyt zimno w naszej szerokości geograficznej. Proponuję kraj przodków,
      tam mosad ostudzi jej popęd sexualny .
      • zielonamamba Re: Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiw 06.12.06, 13:10
        żeby od uzyskać od niego zgodę. ---> Panowie i Panie nauczcie się pisać,
        Microsoft Word nie jest wszechwiedzący i poprawia jedynie błędy ortograficzne.

        A co do pani Anety, to czy nie jest dziwnym, gdy weterynarz robi zastrzyki
        człowiekowi? Chyba od tego jest lekarz, prawda?
    • read1 dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:07
      chciała zabić własne dziecko.
      Jej tłumaczenie, że uległa namowom by zabić, bo inaczej nie miałaby pracy pełnej
      profitów, a jedynie miotłę do sprzątania nie nadaje się do spokojnego komentowania.
      Wywłoka powinna iść za kratki niezależnie od tego czy jakiś cham z SO też tam trafi.
      • delfina77 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:21
        W takim razie niech posiedzą razem - tatuś tak samo dobry jak mamusia. Wyzywacie
        ją od K..w a nie bulwersuje was to, że taka osoba pracowała w/przy rządzie?
        Opłacana z naszych podatków? Kto do tego doprowadził? Dziwi mnie ślepota ludzi,
        którzy po tych wszystkich aferach nadal pragną koalicji i władzy PiS
        • read1 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:38
          a jak Iwiński pośladki tłumaczki ściskał to też protestowałaś cwaniaro?
          a kiedy to widziała Lyzwinskiego w rzadzie?
          • r306 Iwanskiego nazwalem wowczas czerwonym scierwem... 06.12.06, 13:40
            I tak samo nazywam Lyzwinskiego... Ocena moralna zarowno SLD jak i obecnej
            partii koalicyjnej moze byc tylko jedna - scierwo.
            • read1 Re: Iwanskiego nazwalem wowczas czerwonym scierwe 06.12.06, 13:42
              SLD i SO to scierwa, pelna zgoda
          • leszekes Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:42
            To jednak nie to samo... Iwińśki to mały pikuś przy tych dwóch śliniących się
            burakach.
            • r306 za iwanskiego bym nie reczyl malym pikusiem... 06.12.06, 13:44
              ... takie poklepywania nie biora sie "z nikad"...
      • szoszan Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:23
        Nie siedzi,bo zamiar zabójstwa jest bardzo trudno udowodnić jeśli jako dowody
        ma się tylko czyjeś domysły.
        Pewnie zarówno pani jak i pan chcieli się pozbyć niechcianego dziecka troszku
        zbyt późno, a więc próbowali farmakologicznie osłabić szansę jego przeżycia(
        wczesniak z 6go mc ciąży ma niewielkie szanse, często wystarczy prozaiczne
        zapalenie płuc).
        Natomiast ta asekuracja PiS i jego prokuratorskich pretorian w moralnie
        przegranej sprawie jest koszmarnie obrzydliwa tak samo jak sekswystępy posłów
        Samoobrony.
        • read1 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:40
          sama sie przyznala, ze dala sobie wstrzyknac oksytacyne by wywolac przedwczesny
          porod, to jest deklaracja woli popelnienia przestepstwa
          • read1 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:49
            read1 napisał:

            > sama sie przyznala, ze dala sobie wstrzyknac oksytacyne by wywolac przedwczesny
            > porod, to jest deklaracja woli popelnienia przestepstwa

            a nawet wiecej, to jest przyznanie sie do wspoludziale w przestepstwie
            • r306 Problem polega w osoadzie zbrodni na tym.... 06.12.06, 13:56
              Ze kobieta w takim przypadku moze byc poddana presjii.
              I nalezy rozwazyc stopien winy - naklaniajacego do zbrodni, wykonawcy i
              wspolwykonawcy.
              Chyba nie musze sie nad tym tematem rozwodzic?
              I zwroc jeszcze na jedno uwage - domagasz sie jednoznacznie wtracenia tej
              kobiety do wiezienia, ale sprawa dla Ciebie drugorzedna jest los i samego
              Lyzwinskiego i jego asystenta - oni dla Ciebie, moga tam trafic 'przy okazji'...

              Bynajmniej nie bronie tej kobiety. Prukuratura musi faktycznie wyjasnic sporo
              watkow w tej sprawie. Jednak ja sie osobiscie bardziej koncentruje nad ludzmi,
              ktorzy taki los tej kobiecie zgotowali...
              • read1 Re: Problem polega w osoadzie zbrodni na tym.... 06.12.06, 14:02
                mysle, ze sama swoja zachannoscia zgotowala sobie swoj los i mam duze
                watpliwosci czy jej rozpacz jest szczera o ile w ogole istnieje.

                Lyzwinski powinien siedziec w wiezieniu juz od dawna, ale prezentowanie ze
                glownym powodem ku temu bylo bzykniecie asystentki jest nieporozumieniem. Sprawy
                miedzy nim, a nia sa malo interesujace, a najwyzej oblesne.
                • r306 Wiesz dlaczego najstarszym zawodem jest.... 06.12.06, 14:07
                  ... prostytucja? Bo jest na nia popyt...
                  Ta kobieta byc moze byla zbyt glupia, albo zbyt leniwa aby utrzymac sie dzieki
                  normalnej pracy. To nie podlaga moim ocenom.

                  Jednak jesli ktos proponuje prace za prostytuowanie sie i to placi jeszcze za
                  to moimi pieniedzmi - no to sorry - ale ja tego tolerowac nie bede.
                  Za pozostale machloje Lyzwinskiego scigaja wierzyciele - bo to ich pieniadze.
                  Ja pilnuje swoich pieniedzy - dlatego ten facet ma trafic do pierdla.
      • leszekes Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:40
        Nie masz racji brzydko nazywając tą zdesperowaną kobietę. Pewnie sam jesteś z
        partii chamów, co to biją kobiety... Czy się mylę? Osobiście nie sądzę.
        • read1 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:43
          zdesperowana w radzie nadzorczej?
          cos ci sie plecie
          • delfina77 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 13:55
            Jeśli chodzi o aferę z Iwańskim czy jak mu tam, też protestowałam. W tej sprawie
            ta pani jest tak samo niemoralna jak pan Ł., z tym, że to jego partia nas
            reprezentuje w rządzie. Więcej chyba dodawać nie trzeba. A Kaczyński takich
            ludzi kryje by tylko pozostać przy władzy, co zrównuje go do poziomu tych buraków.
            • read1 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 14:07
              jak na razie nikogo nie kryje, a proba przypisania wszystkich swinstw SO
              Kaczynskim jest intelektualnie zalosna, choc z pewnoscia trafia na podatny
              plebejski grunt.
              • delfina77 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 14:17
                Zobaczysz, że mimo dowodów w tej sprawie przeciwko Lepperowi i koledze Kaczyński
                i tak nie nie zdecyduje się odciąć od szamba i nie rozwiąże koalicji z SO - bo w
                następnych wyborach byłby bez szans. Taki jest mój plebejski osąd, niemniej
                jednak przekonasz się, że miałam rację
                • read1 Re: dlaczego ta ... jeszcze nie siedzi?? 06.12.06, 14:39
                  jesli beda dowody to na pewno zobacze cos innego.
                  jak ktos wzywa do estetyki w polityce to jest albo naiwny, albo perfidny.
              • r306 Hmmmm 06.12.06, 14:37
                > jak na razie nikogo nie kryje,
                I tu sie akurat mylisz...
                Kaczynski jest znany m.in. z wypowiedzi o Rokicie, gdy to obarczyl go
                najciezszymi przestepstwami, ustepujacymi jedynie morderstwu. Pytany, dlaczego
                wczesniej chcial PO do koalicji a Rokite widzial nawet ministrem, odpowiedzial,
                ze wobec przymierza PO z PiS mogl "zapomiec".
                Druga sprawa - Kaczynski przysiegal niemal, ze dla Leppera nie ma miejsca w
                zyciu politycznym - ze bedzie protestowal gdy beda proby wybrania Leppera na
                marszalka, a juz absolutnie wykluczyl, ze bedzie wspolpracowal z SO.
                I znow w dziwny sposob przestapstwa Leppera i SO jakos mu nie przeszkodzily,
                gdy te partie zawarly pakt stabilizacyjny.
                Trzeci przyklad. Gdy rozpadala sie koalicja latem tego roku, a Lepper grozil
                odchodzacym z SO wekslami - prokuratura, z Ziobrem na czele bardzo byla
                zainteresowana zlamaniem prawa przez SO w zwiazku z tym szantazem. Mowilo sie
                rowniez o zlamaniu prawa skarbowego, albowiem SO nie odprowadzilo podatku od
                tych weksli. Po ponownym zawarciu koalicji te sprawy ucichly....

                Niestety Kaczynski jest w stanie kryc przestepcow w imie swoich partyjnych
                interesow - udowodnil to.
                • read1 Re: Hmmmm 06.12.06, 14:53
                  sprawy do zrobienia dzielimy na pilne i mogace poczekac, oraz na istotne i mniej
                  wazne. eliminacja WSI z zycia publicznego to byla sprawa istotna i pilna,
                  wprowadzanie kategorii estetycznych w polityce nie jest ani pilne, ani tak
                  wazne, choc z pewnoscia ich brak razi.
                  poetyka odezw politycznych ma pelno ozdobnikow, wazniejsze sa jednak realne
                  rozwiazane problemy. dlatego ocenialbym Kaczynskiego po dokonaniach (ile km
                  autostrad zbuduja, jakie bedzie bezrobocie w 2008, jaki bedzie wtedy sredni czas
                  trwania procesu cywilnego), a nie ilosci figur retorycznych
                  • szoszan Re: Hmmmm 06.12.06, 15:03
                    eliminacja WSI z zycia publicznego to byla sprawa istotna i pilna,
                    Dla przeciętnego Polaka zajętego pracą min.8godz./dz niespecjalnie czy wręcz na
                    tyle ile trwały WW o 19:30.
                    >>wprowadzanie kategorii estetycznych w polityce nie jest ani pilne<<,-pod
                    warunkiem,że z obchodów kościelnych świąt, kwestii moralnych czy wypowiedzi
                    biskupów w sprawach gospodarczych nie czyni się debat społeczno-politycznych
                    nr 1.
                    Zgoda,że kwestiami estetyczno-moralnymi niekoniecznie powinni zajmować się
                    politycy,a np. kościół czy rodzice.
                  • r306 Ubawiles mnie :) 06.12.06, 15:10
                    Jest takie stare powiedzenie - nie zwalcza sie cholery dzuma...

                    > eliminacja WSI z zycia publicznego to byla sprawa istotna i pilna
                    He? Z zycia publicznego? Masz wogole pojecie czym sie zajmuje wywiad i
                    kontrwywiad wojskowy? Ci ludzie kontroluja, bo MUSZA wszystko co sie dzieje w
                    zyciu publicznym. Od tego zalezy m.in bezpieczenstwo narodowe.... Jak Ty sobie
                    wyobrazasz dzialanie operacyjne kontrwywiadu, ktory zajmuje sie wylapywaniem
                    lub kontrola szpiegow, gdy nie ma sie swoich ludzi w zyciu publicznym? ;)

                    Czym innym jest oczywiscie kontrolowanie a czym innym wplyw na to zycie
                    publiczne i sterowanie nim. Ale takie haselka jak Twoje bawia mnie do lez.

                    Ogolnie bawi mnie haslo "likwidacja". Kazda organizacja ma swoje procedury i
                    strukury - wystarczy nimi zarzadzac umiejetnie, aby nie trzeba bylo nic
                    likwidowac i zeby to dzialalo dobrze. Tylko jeszcze trzeba umiec tym zarzadzac.

                    A na razie poza szumem medialnym zadna afera z udzialem WSI nie ujrzala swiatla
                    dzinnego. Podobnie z szafa Lesiaka....

                    > wazniejsze sa jednak realne
                    > rozwiazane problemy. dlatego ocenialbym Kaczynskiego po dokonaniach (ile km
                    > autostrad zbuduja, jakie bedzie bezrobocie w 2008, jaki bedzie wtedy sredni
                    > czas trwania procesu cywilnego),
                    Minal rok.... w tym roku z autostradami kiepsko - zadnej nowej rozpoczetej
                    inwestycji - na razie oddane odcinki to millerowkie i belkoskie kawalki A2 i A4.
                    Plany na przyszly rok - 10km.... to z oficjalnego komunikatu GDDIA.
                    Bezrobocie, tak pieknie szafowane w kampanii PiSu okazuje sie byc nadeta banka
                    propagandowa, o czym doskanale widza wszyscy ekonomisci od przeszlo 10 lat. I
                    przyznaje to rowniez obecnie Kaczynski... Na razie na rok 2007 ogolne
                    obciazenie fiskalne - rosnie.
                    Sredni czas procesu - tu najwieksze zaslugi w jego skroceniu ma...cholera,
                    ekipa czerwonego luda Millera. Dane sa ogolnie dostepne. Po prostu udala im sie
                    reorganizacja pracy sadow i niezle prowadzona informatyzacja....
                    Jak dotad wszystkie projekty Ziobry i spolki sa niezgodnymi z konsytucja
                    bublami prawnymi - sady 24h rowniez.
                  • r306 Tak wiec, jesli chciec oceniac po efektach.... 06.12.06, 15:14
                    ... i to szczegolnie w gospodarce i sprawnosci administracji to powinienes byc
                    pochlebca rzadow SLD, bo wszak estetyka i naginanie prawa sie nie liczy...
                    prawda? ;)
      • gdzies_czyli_wewpolsce jezyk, jak mniemam, typowo samczy 06.12.06, 18:34
        mama nadzieje, że prawda wyjdzie na jaw, a wowczas kazdy bydlak, ktory teraz
        tak ochoczo pomawia tą kobietę bedzie miał wyrazne kłopoty przy goleniu!!!
        Znakiem obronców łyzwiaczka będzie poorana gęba.
      • gdzies_czyli_wewpolsce masza nawalone????? 06.12.06, 18:43
        "ta.......". Samiec sie znalazł!
    • szerszen039 Re: Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiw 06.12.06, 13:22
      w związku z tą całą aferą seksualną, chcę dodać że może być jeszcze jeden skandal,
      pomiędzy kobietą i mężczyzną,z t.v.
      on gdy rozmawia z nią zachowuje się jak skarcony burek,
      ona do niedawna mówiła z umiarem i bardzo się starała,teraz nabrała buty,
      może ma na tyle rozumu i będzie milczała bo to nic nikomu nie da,
      ale mogli by ją nie pokazywać,
      jej fryzury,ubiór i zachowanie prowokacyjne to przesada,
      na pewno myśli że pozuje do plejboy,
      każdy ubiór powinien być dostosowany do sytuacji,
      można ubrać się bardzo elegancko nie prowokując ubiorem i ruchami

      szerszen.
    • leszekes Według mnie Pani Aneta jest osobą wiarygodną... 06.12.06, 13:23
      Całkowicie wiarygodną w przeciwieństwie do tych dwóch obleśnych typków. Nie
      muszę zamykać oczu, aby widzieć jak śliniąc się ją obłapują. Słuchając ją
      odnosi się wrażenie, że wpadła w tryby machiny, która ją przerosła. Nie chcę
      wypowiadać się w sprawach moralności, bo nikt święty nie jest, ale rozumiem
      determinację kobiety, matki dwójki dzieci, która chce wyrwać się z zaklętego
      kręgu "niemożności", małego miasteczka ogarnętego olbrzymim bezrobociem.
      Nakarmienie i ubranie dzieci jest tak samo ważne jak zapewnienie im dachu nad
      głową. MATKA ZROBI WSZYSTKO DLA SWOICH POCIECH. Musi zrobić, tak już
      jest "skonstruowana" przez BOGA. Nie można jej winić za to, że zrozpaczona
      czasami odrobinę zbłądzi. My mężczyźni też jesteśmy temu winni. Jakże często
      żądamy nie dająć nic w zamian? Puste obietnice, małe i duże kłamstewka...
      jednak nie można milczeć, kiedy po jednej stronie stanie mała, bezbronna
      kobietka... silnie zdeterminowana do czynu a z drugiej wypasieni faceci z
      pierwszych stron gazet. Z kieszeniami wypchanymi forsą i frazesami dla
      maluczkich na ustach. Mężczyzn zakłamanych do szpiku kości, mających wszystko
      poza... młodością. Chcących się nią nasycić... mogących mieć wszystko...
      najpiękniejsze kobiety również. Pytam się: co z ich żonami? Łyżwińskiej to nie
      przeszkadza... cieszy się, że jej małżonek jeszcze może. DEGRENGOLADA
      CAŁKOWITA. A co na to Lepperowa? Też ma to w nosie? Wystarczy jej, że małżonek
      przylatując służbowym samolotem do domu przywiezie czarnego kawioru za kilka
      tysięcy złotych? Bo przecież sam go w ciągu dwóch godzin lotu tyle nie zeżre,
      prawda? Celowo nie użyłem słowa zje. I pomyśleć, że ci ludzie mają czelność
      mówić społeczeństwu co mu wypada a co nie. Zakazywać aborcji pod groźbą
      więzienia i jednocześnie kazać weterynarzowi wstrzykiwać kobiecie w brzuch
      środki poronne. CZAS Z TYM SKOŃCZYĆ. CHCĘ... CHCEMY NOWYCH WYBORÓW. CHCEMY
      WYCZYŚCIĆ SEJM i RZĄD Z LUDZI BEZ HONORU. Jest ich tam tylu, że wystarczyłoby
      na obdarowanie "czarnymi owcami" wszystkich parlamentów Unii Europejskiej. Do
      małych krajów trafiłoby po jednym, dwóch... do dużych więcej. Mogliby sobie tą
      menażerię pokazywać w kuluarach.
    • m.malone Re: Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiw 06.12.06, 13:25
      Kaczmarek nie chciał ujawnić, co prokurator miałby robić na Wiejskiej.


      No po prostu przesłucha materac mulata:P
      • szoszan Re: Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiw 06.12.06, 13:30
        > No po prostu przesłucha materac mulata:P i przejrzy książkę gości hotelu
        sejmowego.Ujawnienie wpisów z dni noclegów pana Łyżwińskiego i Leppera oraz
        towarzyszącej im pani będzie gwoździem sondaży nie tylko SO.
        Natomiast jestem ciekawa kto w recepcji hotelu będzie 1szy:dziennikarze czy
        policjanci?
        • leszekes Re: Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiw 06.12.06, 13:38
          Pewnie książka jest już w szafie pancernej głównego kaczora - machera. On lubi
          trzymać w garści wszystkie nitki. Niech mu teraz Lepper podskoczy...
      • leszekes Re: Kaczmarek: Aneta K. nie zeznała, że wstrzykiw 06.12.06, 13:35
        Jak tobie ci ludzie "przyjemni" to się sam im nadstaw. Będzie ci jeszcze
        przyjemniej... hehehe
    • leszekes Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz. 06.12.06, 13:26
      Chciałbym ciebie zobaczyć na jej miejscu. Nieważne, czy jesteś kobietą, czy
      mężczyzną... Seks z tymi panami to wątpliwa przyjemność.
      • vzv Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 13:28
        widocznie dla tej Pani wieksza, niz sprzatanie w szkole:)
        • leszekes Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 13:33
          Pod warunkiem, że taka praca w jej ogarniętym bezrobociem miasteczku była!
          Osobiście w to wątpię.
          • vzv Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 13:39
            byla, ale pani A. nie chciala byc sprzataczka..... sama dokonala wyboru.....
            • leszekes Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 13:44
              Nie oceniajmy kobiety, ale oceńmy tych, którzy z racji zajmowanych stanowisk
              powinni być czyści jak łza.
              • moher75 Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 13:46
                leszekes napisał:

                > Nie oceniajmy kobiety, ale oceńmy tych, którzy z racji zajmowanych stanowisk
                > powinni być czyści jak łza.

                Rozumiem, że na miejscu Anety K. również nadstawił byś 4 litery ?
                • leszekes Nigdy! Ale ja nie jestem zdesperowany a ona była. 06.12.06, 13:52
                  • vzv Re: Nigdy! Ale ja nie jestem zdesperowany a ona b 06.12.06, 13:56
                    zdesperowana!!!? proponowano jej prace sprzataczki - odmowila!!!! a bylo wiele
                    kobiet zdesperowanych, ktorym tej propozycji nie zlozono, a chetnie zostalyby
                    sprzataczkami, byle ich dzieci mialy co jesc.
                    • leszekes Powiedz, dlaczego osądzasz ją a zapominasz o... 06.12.06, 14:00
                      prowodyrach. Przecież o nich tutaj chodzi a nie o jakąś tam kobietę. Przecież
                      nie była jedyną, którą śliniąc się obłapiali. Chciałbyś aby to spotkało twoją
                      córkę, siostrę, matkę... czy kogo tam masz? A gdybyś miał władzę, pieniądze i
                      coraz mniej życia przed sobą też byś robił tak jak oni?
                      • vzv Re: Powiedz, dlaczego osądzasz ją a zapominasz o. 06.12.06, 14:10
                        spokojnie:) to co mysle o ,jak ich nazywasz "prowodyrach", jest w moim
                        wczesniejszym poscie... ale powtorze raz jeszcze, "prowodyrow" nalezy osadzic i
                        ukarac!!!, a pani A. dokonala wyboru i z tym musi zyc...:(
                        • leszekes Ano musi... i niech jej gwiazdka nad głową świeci. 06.12.06, 14:14
              • vzv Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 13:52
                nie chce jej oceniac czy potepiac, dokonala wyboru i musi z tym zyc.....
                "tych" natomiast trzeba osadzic i ukarac.....
                • leszekes I tak powinno właśnie być! 06.12.06, 14:01
            • r306 Wybor polega na tym, ze ma sie dwie propozycje.... 06.12.06, 13:52
              Gdy nie ma propozycji - nie ma i wyboru...
              Wybor tej Pani mnie NIE INTERESUJE. Ani nie wystepuje ona przed kamerami
              umoralniajac mnie, ani nie tworzy prawa...
              Interesuje mnie natomiast jak sa wydatkowane pieniadze z moich podatkow i kto
              sprawuje wladze. Jesli sprawuja wladze ludzie lamiacy prawo, bo streczycielstwo
              (tu znow wracamy do "wyboru" czyli propozycji) jest lamaniem prawa, to znaczy,
              ze trzeba bardzo ostro temu przeciwdzialac.

              Ocena tej pani mnie nie interesuje, albowiem musielibysmy ja rozciagnac na
              wszystkie kobiety, ktore chociazby wychodza za maz zwyczajnie dla pieniedzy.
              Od osadow moralnych nalezy trzymac sie tu z daleka - osadu karnego natomiast
              sie domagam.
              • leszekes Zgadzam się z tą opinią w całej rozciągłości. 06.12.06, 14:04
                Ta pani sama się "ukarała" pokazując na wizji swoją twarz. Teraz trzeba wziąść
                się za tych dwóch obleśników.
              • moher75 Re: Wybor polega na tym, ze ma sie dwie propozycj 06.12.06, 14:06
                r306 napisał:

                > Gdy nie ma propozycji - nie ma i wyboru...
                > Wybor tej Pani mnie NIE INTERESUJE.


                I poważnie nie rażą Cię oklaski na wejście Anety K. do studia ?
                Za co te brawa ? Za kilka lat życia z d...y ?

                Co do posłów - jeżeli faktycznie są winni molestowania i stręczycielstwa - z
                całą stanowczością powinni odpowiedzieć za to w maksymalnym przewidzianym
                prawem wymiarze ...
                • r306 Hmmmm 06.12.06, 14:10
                  > I poważnie nie rażą Cię oklaski na wejście Anety K. do studia ?
                  > Za co te brawa ? Za kilka lat życia z d...y ?
                  Tak sie sklada, ze nie ogladam tych progamow.... Ani tez sie nie
                  zachwycam "dokonaniami" tej pani. Nawet nie wyrazam przesadnego zalu dla jej
                  losu. Chyba to konczy nasze rozwazania w tym zakresie? :)
                • leszekes Przyznam się, że niespecjalnie. 06.12.06, 14:13
                  Należą się jej te oklaski choćby za to, że dzięki niej światło ujrzały sprawy
                  chowane zazwyczaj pod poduszkę. Za to, że obnażyła małość pewnych ludzi.
                  Pokazując zaś swoją twarz Polsce ukarała się sama. To co zrobiła karalne nie
                  jest w przeciwieństwie do tego co robiły te dwa obleśne dranie. I to by było na
                  tyle.
                • szoszan Re: Wybor polega na tym, ze ma sie dwie propozycj 06.12.06, 14:19
                  Nie oglądałam programu,ale oklaski mnie nie rażą, bo to takie same oklaski jak
                  w tych ekshibionstycznych programach typu "rozmowy w toku" big brother czy inne
                  warto rozmawiać. Moralność mas kształtują media, słupki oglądalności, dody
                  elektrody, a nie Biblia czy WaticanumII.
                  Jak to mówią najstarsi górale biznes to biznes, a mamona nie lubi sentymentów
                  czy jakiś moralnych rozterek typu "dać czy nie dać",że się tak cynicznie wyrażę.
                  Anastazja P. robiła sexskandal i dla sławy i dla niespłaconych
                  kredytów.Problemem nie była jej moralność, tylko reputacja jej klientów, którzy
                  w świetle jupiterów i na pierwszych stronach gazet głoszą życie w zgodzie z
                  dekalogiem, a za zamkniętymi drzwiami kupczą czym się da.
            • mg2005 Czy pani K. chciała zabić swoje dziecko ?... 06.12.06, 13:53
              - w 6.miesiącu wstrzykując środek poronny...
              • r306 Proponuje misiaczku, abys rzucil okiem do KK 06.12.06, 14:00
                i zobaczyl jakie kary przewiduje sie dla lekarza dokonujacego nielegalna
                aborcje, a jaka dla matki...

                Symptomatyczne jest, ze zwolennicy PiSu koncentruja sie na moralnosci tej pani,
                za cholere nic nie mowiec o drugiej stronie calego zajscia...
                • szoszan Re: Proponuje misiaczku, abys rzucil okiem do KK 06.12.06, 14:08
                  Zaiste-symptomatyczne.Ale jeszcze bardziej głupio będzie jak zaczną obwiniać o
                  całą aferę niezlustrowanych dziennikarzy układu i specsłużby z szafy Lesiaka.
                  i tak o to zamiast zera tolerancji mamy igraszki posłów z ciążą w tle.
                • leszekes Właśnie! Bardzo celne spostrzeżenie. 06.12.06, 14:16
              • leszekes Czy Łyżwiński chciał zabić to dziecko? Wygląda na 06.12.06, 14:09
                to, że TAK. A jutro będzie głosował za zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej dla
                maluczkich... plebsu... planktonu... Ten facet kobietami... ba... nami gardzi a
                niektórzy z was weszliby mu bez mydła w tyłek.
      • moher75 Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 13:45
        Jak prostytutka wchodzi do studia i witają ją brawami to to jest pomieszanie z
        poplątaniem. Bieda nie jest równoznaczna z kó..eniem się - nie obrażaj
        biednych kobiet. Ta Pani zarabiała spore pieniądze jako radna - nikt jej z tego
        stołka zdjąć nie mógł / mogła spokojnie zarzucić swój proceder.
        Prostytucja przez media podniesiona do rangi cnoty a prostytutki do rangi
        księżniczek... oczywiście na swój użytek - to miałem na myśli
        • leszekes Nadużywasz słowa prostytutka. Myślę, że nie wiesz 06.12.06, 13:56
          tak naprawdę kto to jest. Ale nawet gdybyśmy przyjęli, że masz rację... a nie
          masz... to nie o nią tutaj chodzi. Chodzi o ZMUSZANIE DO ŚWIADCZENIA USŁUG
          SEKSUALNYCH W ZAMIAN ZA PRACĘ. Zmuszanie przez ludzi, którzy myślą, że są
          bogami na ziemi. To jest karalne, osiołku. Prostytucja zaś karalna nie jest.
          Czy wreszcie to do ciebie dotarło?
          • moher75 Re: Nadużywasz słowa prostytutka. Myślę, że nie w 06.12.06, 14:02
            leszekes napisał:

            > tak naprawdę kto to jest. Ale nawet gdybyśmy przyjęli, że masz rację... a nie
            > masz... to nie o nią tutaj chodzi. Chodzi o ZMUSZANIE DO ŚWIADCZENIA USŁUG
            > SEKSUALNYCH W ZAMIAN ZA PRACĘ. Zmuszanie przez ludzi, którzy myślą, że są
            > bogami na ziemi. To jest karalne, osiołku. Prostytucja zaś karalna nie jest.
            > Czy wreszcie to do ciebie dotarło?

            Pani świadczyła usługi za kasę - to jest prostytucja i to była jej praca..
            Nikt tej Pani nie zmuszał (gwałt?) - szła do łóżka,wanny, na dywan, do windy...
            nie wiem - ale za realną wizję wynagrodzenia w postaci wypłaty. W jaki sposób
            wybrana w wyborach radna mogła być "zmuszana" do odbycia stosunku ? Podaj
            przykład argumentów... Nie bronię Panów z SO

            Co do osiołka to sam sobie wydałeś tym świadectwo...
            • leszekes Osiołek jest wyrażeniem żartobliwym... 06.12.06, 14:24
              Takie podkreślenie, że osoba odpisująca jest trochę na bakier z myśleniem...
              jeśli czujesz się urażony to przepraszam. Niech ci będzie. Co do tej twojej
              prostytucji... jak wiesz, albo nie wiesz... NIE JEST TO CZYN KARALNY. Karalne
              jest stręczycielstwo i to nim powinniśmy się zająć. A czy ta Pani świadczyła
              usługi za kasę? Sprawa wątpliwa i naciągana mocno. Za kasę to ona świadczyła
              pracę. Zresztą dużo za tą pracę nie dostawała. Bodajże 1400 zł. Pierwsza z
              brzegu prostytutka wyciągnęłaby z tych panów to za jeden stosunek... góra
              dwa.
        • gosc7300 Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 19:36
          nazywanie tej pani prostytutką jest uwłaczające dla kobiet ,które były lub są w
          podobnej sytuacji.Wiem co mówię ,bowiem sama byłam w podobnej
          sytuacji.Pracowałam na dobrze płatnym stanowisku w administracji samorządowej.I
          dostałam propozycję nie do odrzucenia albo dalsza praca albo seks z szefem
          gminy.Propocyzję odrzuciłam a skończyło się na mobingu w pracy ,odwołaniu ze
          stanowiska i jej utracie.
          Pracowałam w małym miasteczku o dużym bezrobociu.Też biłam się z myślami co
          robić.I chyba gdybym nie miała męża i dzieci na utrzymaniu to chyba bym to
          zrobiła.Właśnie przed takimi zachowaniami jakie tu odczuwam nigdy nikomu o tym
          nie mówiłam.A to bardzo boli.Minęło już kilka lat a ja dalej nie mogę o tym
          mysleć spokojnie.A co z moją pracą?No cóż jestem bez pracy bo jej nie było i
          dalej leczę się na depresję.Nie tą panią należy potępiać ,ale tych ,którzy
          wykorzystują swoje stanowiska do składania takich propozycji i szantażu ,bo tak
          to należy nazwać.
      • ewa9823 Re: Zdesperowana kobieta księżniczką? Przesadzasz 06.12.06, 15:26
        leszekes napisał:

        > Chciałbym ciebie zobaczyć na jej miejscu. Nieważne, czy jesteś kobietą, czy
        > mężczyzną... Seks z tymi panami to wątpliwa przyjemność.

        no nie jesteś homo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka