iulius Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 09.12.06, 14:17 Zlikwidować zasiłki, zamiast nich oferować niskopłatne roboty publiczne dla tych, którzy naprawdę chcą, a nie mogą znaleźć pracy. Zaraz się okaże, że bezrobotnych w tym kraju nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk I ustawić dresiarza z batogiem, co? 09.12.06, 14:25 Wtedy by ci pasowalo. Na szczęście granice są otwarte. A poza tym - na calym tym systemie zasiłkowym najlepiej wychodzą urzędasy, ktore zajmują się administrowaniem tymi pieniędzmi. Słynne szkolenia bezrobotnych. Bezrobotni po takich "szkoleniach" nadal są bezrobotnymi, ale za to zarobiła firma szwagra, która takie "szkolenia" organizuje. Żyć nie umierać, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: I ustawić dresiarza z batogiem, co? 09.12.06, 17:08 To prawda, na szczęście granice są otwarte. To ja bardzo proszę, żeby ci wszyscy panowie spod sklepów z alkoholem wynieśli się poza te granice (z całą pewnością tamtejsi pracodawcy z okrzykami radości przyjmą tak uczciwych, rzetelnych i wydajnych polskich pracowników), tylko żeby nie zapomnieli wyrejstrować się z urzędów pracy, pomocy socjalnych i przychodni, żeby przypadkiem nadal nie byli utrzymywani przez nasze "solidarne" (z oszustami i nierobami) państwo na mój koszt. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Nie, dziękuję. Znajdę ofiarę w seks skandalu ? 09.12.06, 14:19 Oni zaczną szukać sławy i pieniędzy w GW , jako bohaterowie seks skandalu ? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Komunistyczna mentalność polskich dorobkiewiczów. 09.12.06, 14:21 Jakoś trudno im zrozumieć, że mając jakąś pizerie czy warsztacik slusarki nie jest się już "królem życia" i trzesie się całą okolicą popisując się swoja finansową pozycją. Te czasy już minęły i jeśli się nie zmieni swojej mentalności i sposobu myślenia to pozostanie tylko samemu iść na zasiłek. Granice otwarto, ludzie zarabiają na Zachodzie 20 - 30 razy więcej niż te polskie 870 brutto. I tak już będzie. I albo ograniczy się swoje chciejstwo i pazerność i podniesie się pensje swoim pracownikom - albo nie będzie się miało załogi i można sobie pogwizdać. Skąd wziąc kase na podwyżki? Zwyczajnie: MNIEJ ŻREĆ - WIĘCEJ INWESTOWAĆ. Tylko czy taki dorobkiewicz, który niedawno zrzucił gumiaki i wbił się w garnitur jest w stanie zrozumieć słowa "INWESTYCJA W PRZYSZŁOŚĆ FIRMY"? Przecież on chce jak najszybciej kupić sobie mercedesa i szpanować przed znajomkami basenem w ogrodku i marmurami w łazience. I oczywiście wysłać kartke z Wysp Karaibskich. Te czasy się już nie wrócą. Albo sie nasi "pracodawcy" wezmą za robotę i oszczędzanie - albo KONIEC!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Komunistyczna mentalność polskich dorobkiewic 09.12.06, 15:17 kapitan_stopczyk napisał: > Jakoś trudno im zrozumieć, że mając jakąś pizerie czy warsztacik slusarki nie > jest się już "królem życia" i trzesie się całą okolicą popisując się swoja > finansową pozycją. > > Te czasy już minęły i jeśli się nie zmieni swojej mentalności i sposobu > myślenia to pozostanie tylko samemu iść na zasiłek. ************************************ Ach ten ton potępiający drobnych wyzyskiwaczy. Zdaje się, że artykuł odnosi się bardziej do dużych firm. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 ,,,artykuł odnosi się bardziej do dużych firm... 09.12.06, 17:19 > Ach ten ton potępiający drobnych wyzyskiwaczy. Zdaje się, że artykuł odnosi się > bardziej do dużych firm. ,,Duża firma''tez chce zatrudnić za 899 ,,na papierze'' i z łaski dawać bokiem .Faktyczna pensja wyższa(niewiele) tylko ...gdy coś sie stanie to ubezpieczenie marniutkie. Młodzi wolą wyjechać i zarabiać 20 razy wiecej za 8 godzin.I już nie wrócą,bo i po co.Wyjadą i ci z b.PGR~, już niedługo wyjadą! Odpowiedz Link Zgłoś
lolek_lolek Re: Komunistyczna mentalność polskich dorobkiewic 09.12.06, 18:33 ZGADZAM sie w 100% z tym co napisal kapitan_stopczyk. To nie wina bezrobotnych a tylko i wylacznie naszych polskich pseudo pracodawcow. Winic system ? Jakos system nie przeszkadza w obrastaniu szklanymi domami i mercedesami. Proponuje wysylac na przymusowe lekcje biznesu do Irlandii tych pseudo biznesmenow. Zobacza jaka powinna byc dysproporcja miedzy pracodawca a pracownikiem. To zwykla kradziez jesli pozwala sie na taki wyzysk. Pytanie do tych co stoja w obronie polskiego mikrobiznesu: jaka jest roznica miedzy starozytnym Egiptem a dzisiejsza Polska ? Zadna ! Tam przy budowie piramid rowniez placono tylko tyle zeby starczalo na jedzenie, stojac nad niewolnikiem z batem. Dzisiaj bat zastapil szantaz zwolnienia z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Mile zlego poczatki... 09.12.06, 18:39 Tak zaczynal swoje urzedowanie doktryner gospodarki wolnorynkowej w kraju polfeudualnym, pan Balcerowicz. Zlikwidowal PGRy, nie dajac nic w zamian. Tego samego nie uczynil jednak z hutami, kopalniami i PKP.. Zaden rzad od roku 1990 nie przedstawil spojnego planu "rekultywacji" Ziem Odzyskanych. To sie msci i bedzie mscilo w przyszlosci Aby wlasny brzuszek byl pelny, a w glowce wodzia szumiala.. Szkoly wyzsze tluka cale zastepy socjologow i ekonomistow, a tu mowa o zbieractwie i zebractwie.. Odpowiedz Link Zgłoś
barrtek4u Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 09.12.06, 14:26 Nie wiem jakoś jestem zarejestrowany i nikt mi nie zaproponował pracy. Jestem po studiach, kierunek marny a raczej dwa bo licencjat z czego innego i mgr z czego innego. Chcialem sie przekwalifikowac i dostac sie na kurs nie mam pracy i chce pracowac, stwierdzilem ze nie ma co sie obruszac i trzeba znalezc zajecie np jako magazynier, no tak ale trzeba szkolenie miec, niestety nawet taka rzecz zalatwia sie po znajomosci ktorej ja nie posiadalem i co i lipa. Pochodze z malej miejscowosci w posredniaku siedza dzieci rodzicow ktorzy poszli wyzej w karierze urzedniczej. Wiecie jak ktos sie czuje jak przychodzi i chce sie zachaczyc na jakis kurs cokolwiek a jakas malolata smieje sie zniego. Normalnie myslalem ze cos jej zrobie i liczenie do 10 nie pomoglo. Lipa najgorsze jest to ze pracowalem w Angli i naprawde nie wiem jak mozna przezyc za taka ilosc maniany. Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk W urzędach "pracują" całe dynastie. 09.12.06, 14:32 i co ciekawsze ta "prorodzina" się rozrasta. Ajak sie rozrasta - urzędy też sie powiększają i pożerają coraz wieksze pieniądze z kieszeni duszonych podatników. I tak w koło.... Wszystkie te urzedy zawsze przyjmują "do pracy". Problem tylko w tym, że zawsze to są SWOJACY. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Re: W urzędach "pracują" całe dynastie. 10.12.06, 19:53 Przepisy powinny zabraniać zatrudniania bliskich krewnych. Znam firmy, które mają taki standard. Odpowiedz Link Zgłoś
s-k-i-n [...] 09.12.06, 14:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
michnix2 A moze zlikwidowac zasilki? 09.12.06, 14:42 Ludzie zaczna szukac pracy, urzedasy przestana krasc, bo nie bedzie z czego, zwykli ludzie poczuja ulge, bo zmniejsza sie podatki. Wszyscy na tym zyskamy. Tylko, ze PiS wtedy przegra wybory, bo lenie smierdzace beda musialy pojsc do pracy, a urzedasy nie beda mogly wiecej krasc. I dlatego wszyscy musimy dalej cierpiec - to jest wlasnie caly kretynizm demokracji. 1zorro napisał: > A dlaczego nie pogonic tych "pseudo bezrobotnych" do pracy na rzecz gminy? > Biora zasilek i sie nudza? No to sprzatc dziennie ulice przez 8 godzin > dziennie to nagle zaczna moze myslec? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Przede wszystkim zlikwidować PUP-y. 09.12.06, 14:49 I wtedy zobacczymy jak szukają pracy dla siebie ci, którzy niby jej szukają innym. Czy byłoby to jednoznaczne ze zmniejszeniem podatków? Wapliwe. Na kasę zawsze się znajda chętni. Zwłaszcza na pieniądze NICZYJE czyli podatkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Zasiłki? Jakie zasiłki? 09.12.06, 14:54 Ponad 80% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku. Zasiłki w nadwiślańskim bantustanie praktycznie nie istnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 nie 80% tylko 85-90% 09.12.06, 14:56 > Ponad 80% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
znajacy_prawde Pracuje na czarno. 09.12.06, 15:04 Pracuję na czarno i zarabiam ok 3 tys złotych. Myśle ze w podobnej sytuacji jest wielu ludzi. Myslisz ze rzucę się na pracę w legalu za 1000 zł?! Musiałbym być idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
davidian_filth666 Re: Pracuje na czarno. 09.12.06, 15:19 a co z twpja emerytura przyszłą.Myslales o tym,czy może odkładasz co miesiac na spokojna starość? Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Pracuje na czarno. 09.12.06, 16:38 Liczysz na państwową emeryturę? Buhaha. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej500111 Re: Pracuje na czarno. 09.12.06, 16:43 rafvonthorn napisał: > Liczysz na państwową emeryturę? Buhaha. jak do mnie :nic od tego państwa nie potrzeb. doskonale daje sobie radę w xxx Rzeczpospolitej. JESTEM ZA DUŻYM FACHOWCEM CHORE PAŃSTWO,nie RZECZPOSPOLITA Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Re: Pracuje na czarno. 09.12.06, 16:45 Ma facet rację.Za kilka lat ZUS splajtuje i wtedy my,jego sieroty zostaniemy z niczym.Wiek emerytalny bedzie ciągle przesuwany,dlatego też niewielu go dożyje. A jesli dużo zarabiasz na czarno mozesz sam się ubezpieczyć i pewnie lepiej na tym wyjdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: Pracuje na czarno. 09.12.06, 17:00 he he, przyjmujac ze jestes mezczyzna, zaczyynasz pracowac na czarno w wieku 30 lat a skonczysz prace w wieku emerytalnym (65) to odkladajac co miesiac 100 zl na konto (czyli marny zysk, mozna go nawet potroic w funduszach) to da Ci to gwarantowana ZuSowska emeryture w kwocie 600 zl na reke przez prawie 14 lat, czyli 3x dluzej niz wyplacac bedzie ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Re: Pracuje na czarno. 09.12.06, 17:07 Zarabiając trzy dychy mozesz odkladać nawet 300 pln...mmmm to dopiero może być emeryturka:) Gdyby moja mama pracująca przez 40 lat odkładała tyle co miesiąc,jej jedynym zmartwieniem byłoby wydawanie kasy na prawo i lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: Pracuje na czarno. 09.12.06, 17:36 meg303 napisała: > Zarabiając trzy dychy mozesz odkladać nawet 300 pln...mmmm to dopiero może być > emeryturka:) > Gdyby moja mama pracująca przez 40 lat odkładała tyle co miesiąc,jej jedynym > zmartwieniem byłoby wydawanie kasy na prawo i lewo. tinyurl.com/ym8cfu aby miec milion zlotych brutto z funduszu inwestycyjnego o stopie zwrotu 8,2% trzeba wplacac 300 zl miesiecznie przez 39 lat najlepiej inwestowac w kilku funduszach, gdyz sa takie co daja 60% rocznie a sa takie co 4% Odpowiedz Link Zgłoś
valhala Zlikwidować pośredniaki 09.12.06, 15:57 Ja proponuje zlikwidować pośredniaki. W tej chwili są opłacane z budżetu miasta -chyba. Skuteczność niewielka. Sprywatyzować pośredniaki i rozliczać za skuteczność (również opłacane z budżetu). Koszt ten sam a może i mniejszy, bo prywatny właściciel nie pozwoli sobie na puste etaty i "niby szkolenia", skuteczność może wzrośnie. Taki system jest chyba w Stanach. Co do pensji minimalnej, hmm właściwie w tej chwili i w tym kraju nie ma dobrego rozwiązania. Kodeks pracy musi być, powtarzam musi być przestrzegany. Kumpel w Irlandi musi się prosić o pracę po "godzinach" bo pracodawcy nie opłaca się płacić nadgodzin !!!. W Polsce pracuj po 10 godzin i się ciesz, że masz pracę. Fiskalizm musi być ograniczony, bo firma trzy osobowa generuje taką górę papierów i opłat "różnych", że pracodawca jak nie musi to nie zatrudni nikogo, a z reszty pracowników wydusi ostatnie poty. Odpowiedz Link Zgłoś
barrtek4u Re: Zlikwidować pośredniaki 09.12.06, 16:10 Dokladnie zawsze mnie to dziwilo ze w Anglii pracodawca woli zatrudnic dodatkowa osobe niz dac mi wiecej h i zwykle ich nie dostawalem chyba ze ktos byl chory. Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: Zlikwidować pośredniaki 09.12.06, 17:55 valhala napisał: > Ja proponuje zlikwidować pośredniaki. W tej chwili są opłacane z budżetu miasta z budzetu centralnego poprzez powiaty. > -chyba. Skuteczność niewielka. Sprywatyzować pośredniaki i rozliczać za > skuteczność (również opłacane z budżetu). Koszt ten sam a może i mniejszy, bo > prywatny właściciel nie pozwoli sobie na puste etaty i "niby szkolenia", > skuteczność może wzrośnie. Taki system jest chyba w Stanach. > > Co do pensji minimalnej, hmm właściwie w tej chwili i w tym kraju nie ma dobreg > o > rozwiązania. placa minimalna nie sluzy niczemu poza tym zeby Panstwo mialo pewnosc pobrania haraczu. Gdyby nie bylo "ZUSu" to i placa minimalna bylaby zbedna, > > Kodeks pracy musi być, powtarzam musi być przestrzegany. Kumpel w Irlandi musi > się prosić o pracę po "godzinach" bo pracodawcy nie opłaca się płacić nadgodzin > !!!. W Polsce pracuj po 10 godzin i się ciesz, że masz pracę. gdyby w Polsce przestrzegano w pelni KP to wiekszosc krzak firm padla by w 4 sekundy > > Fiskalizm musi być ograniczony, bo firma trzy osobowa generuje taką górę > papierów i opłat "różnych", że pracodawca jak nie musi to nie zatrudni nikogo, > a > z reszty pracowników wydusi ostatnie poty. bez przesady, w USA, Kanadzie, Niemczech, Japonii fiskalizm jest jeszcze bardziej wydumany niz u nas. Kwestia jest co jest firma. Dla mnie koniecznosc prowadzenia dzialalnosci by w swoim imieniu sprzedawac prace to debilzm. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej500111 Re: Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 09.12.06, 16:31 Od 16 lat jestem bezrobotnym. Od tego czasu doktoraty porobiło kierownictwo UP. Szkolenia na zachodzie dla kierownictwa UP na okrągło. Mając wyższe wykształcenie,dwa fakultety (młotki-AGH,WSE-katowice) nigdy dla mnie pracy niet. Dzięki UP skończyłem tyle kursów: 10 razy podstawy obsługi komputera. Będąc mgr inż.wiertnictwa(AGH),mgr ekonomii(WSE) pracy w Polsce dla mnie brak. Dostawałem prywatny oferty ,np Nowa Zelandia (zarobek w wysokości zarobku wszystkich pracownic i pracowników UP). A ja jestem uparty,po 20 latach bezrobocia będę miliardem,zgłoszę xxx Rzeczpospolitą do jednej takiej KSĄŻKI. POZ. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Praca nie jest przymusowa! 09.12.06, 16:46 Nie ma sensu zmuszac kazdego do pracy. W koncu, co najmniej 30% naszego spoleczenstwa jest genetycznie zdegenerowane w stopniu wykluczajacym logiczne myslenie, mycie zebow i wycieranie zadka. Takie menele w arbeicie tylko smrodza a nic nie robia. Jesli jeden z drugim nierobol daje rade przezyc na lewo, to jego sprawa. Poki nie kradnie, ma prawo zyc. Ukradnie, napadnie albo naszcza komu w bramie - na zsylke do wydzielonej strefy ekonomicznej socjaldemokracji. Utworzenie w dawnych pegieerach zamknietych rezerwatow dla bezroboli to pierwszy krok do wyzwolenia spod dyktatury proletariatu. Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: Praca nie jest przymusowa! 09.12.06, 18:02 bezportek napisał: > Nie ma sensu zmuszac kazdego do pracy. W koncu, co najmniej 30% naszego > spoleczenstwa jest genetycznie zdegenerowane w stopniu wykluczajacym logiczne > myslenie, mycie zebow i wycieranie zadka. Takie menele w arbeicie tylko smrodza > > a nic nie robia. Jesli jeden z drugim nierobol daje rade przezyc na lewo, to > jego sprawa. Poki nie kradnie, ma prawo zyc. Ukradnie, napadnie albo naszcza > komu w bramie - na zsylke do wydzielonej strefy ekonomicznej socjaldemokracji. > Utworzenie w dawnych pegieerach zamknietych rezerwatow dla bezroboli to > pierwszy krok do wyzwolenia spod dyktatury proletariatu. dziwne, przesiedl "takiego osobnika" do IRL i 95% uczciwie pracuje nie myslac nawet o jakiejkolwiek pomocy panstwa. Ja sie zastanawiam, czy zamiast wydawac kase na szkolenia, zasilki, ubezpieczenia nie lepiej dac takiemu bezrobotnemu na bilet do GB/IRL + jakies 2 tys euro pozyczki by sie zainstalowal. Zapewne w szybkim czasie UPy stalyby sie dochodowa kasa pozyczkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Praca nie jest przymusowa! 11.12.06, 00:03 Coś Tobie powiem. Znam także tych ludzi co stoją w bramach czy na klatkach. I wcale oni tak nie pasożytują. Dlatego bo niemała z nich część jak na ogólne wyobrażenie (mniej więcej połowa) wyjeżdża raz na jakiś czas na zarobek do bogatszych krajów w UE. Więc wcale nieprawda iż wszyscy żyją z rodziców itd. Ta mądrzejsza część doskonale wie iż tam idzie zarobić, sobie jadą, i nagle stają się normalnymi, lojalnymi pracownikami wypełniającymi swoje obowiązki. I ba, w rozmowach wcale nie narzekają jakoś na tamten system. A co dziwne u nas tak. Ciekawe dlaczego? Bo chyba wiedzą na ile u nas się opłaca żyć za zwyczajną pracę, a na ile na zachodzie. I jeszcze niestety u nas Polsce się długo sytuacja na rynku pracy nie zmieni, ponieważ nie widać żadnych koncepcji na jego uzdrowienie. Odpowiedz Link Zgłoś
dengar Re: Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 09.12.06, 16:54 Ja tam się nie dziwie że ludzie nie chcą pracować z marne grosze. Komu opłaca się pracować cały miesiąc za 800zł to niewolnictwo. Ja bym wolał umrzeć niż się szmacić w jakimś hipermarkecie za taką kase. Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Re: Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 09.12.06, 16:59 Najniższa krajowa to ok 647 PLN netto.Jesli odjąć od tego koszty dojazdu,kanapki,rajstopy itp ...zostaje chyba mniej niż zasiłek z MOPSU. Albo jeszcze koszt przedszkola dla dzieci....wcale sie nie dziwie,ze nie chcą pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
kevin_michnik Legalizacja niewolnictwa? 09.12.06, 17:03 Gazeta.pl donosi, że Lidl w Słupsku poszukuje pracowników. Czy ktokolwiek rozsądny wierzy, że ludzie nie chcą pracować w "miłej atmosferze", " w pełnym lub niepełnym wymiarze" i odruca "pewne miejsce zatrudnienia"? Pozwolę sobie wątpić. O warunkach pracy w Lidl można poczytać tutaj: antylidl.blox.pl/html. Karanie ludzi za to, że nie chcą pracować w miejscach, gdzie nie szanuje się praw pracowników to legalizacja , nie bójmy się tego słowa, niewolnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
uwolnic_cyce Re: Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 09.12.06, 17:14 1zorro napisał: > A dlaczego nie pogonic tych "pseudo bezrobotnych" do pracy na rzecz gminy? > Biora zasilek i sie nudza? No to sprzatc dziennie ulice przez 8 godzin > dziennie to nagle zaczna moze myslec? Zgadzam, się choć sprzątanie to taka sama praca jak wiele innych. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek8521 Jestem prywaciarzem i zatrudniam na czarno 09.12.06, 17:20 Jestem prywaciarzem i zatrudniam na czarno, zmuszają mnie do tego warunki, jakie panują w tym chorym kraju. Pozapłacowe koszta pracy są tutaj jedne z najwyższych na świecie! Wypłacając pracownikowi 1000 zł legalnie należy zapłacić 2000 zł na tzw. Solidarne Państwo tzn. na ZUS, podatek, oraz o Watować i opodatkować produkcje lub usługę wypracowaną przez pracownika. Gdybym tego nie robił sam bym musiał zgłosić się po zasiłek. Ponieważ bym zbankrutował. Każde pieniądze, które ujawni się temu cholernemu państwu są rozkradane, ponieważ trzeba zarobić na obszczymurów oraz na dopłaty do krusu oraz innych kosztów związanych z działalności tzw. rolników. Nie wspomnę tutaj o koszmarnej biurokracji. Miałem już kilka kontroli tych bandytów, na których również musze pracować. Są oni jak mafia, która zbiera haracz. Moje rozgoryczenie jest tym większe, że miałem okazje zobaczyć jak to działa w Anglii. Kilku znajomych złożyło tam firmy. Obowiązkowe ubezpieczenie wynosi tam 2,10 funtów na tydzień. Założenie firmy trwa kilka minut. Można zrobić to przez telefon. Niech to wezmą pod uwagę pseudoeksperci na tum forum. Aby nie dać się zwieść liczbą , trzeba wiedzieć, że nie tylko ważne są liczby, ale i kontekst: system naliczania podatków, bariery biurokratyczne przy zakładaniu firmy. Prowadzę działaność od 1989 roku najlepiej i najłatwiej było po reformie Wilczka. Z biegiem lat było tylko gorzej. Teraz jest już koszmar. Zwłaszcza jak się posłucha pani minister Kalaty z samoobrony. Jedyna nadzieja ze przyjdzie następny Wilczek. Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: Jestem prywaciarzem i zatrudniam na czarno 09.12.06, 17:50 tomek8521 napisał: > Jestem prywaciarzem i zatrudniam na czarno, zmuszają mnie do tego warunki, > jakie panują w tym chorym kraju. Pozapłacowe koszta pracy są tutaj jedne z > najwyższych na świecie! Wypłacając pracownikowi 1000 zł legalnie należy zapłaci > ć sa jedna z nizszych w UE. W Niemczech % obciazenie jets prawie dokladnie takie samo (chyba 2x 19%, 19 pracownik i 19 pracodawca), tyle ze placa minimalna w Niemczech jest wyzsza niz srednia w Polsce. > 2000 zł na tzw. Solidarne Państwo tzn. na ZUS, podatek, oraz o Watować i > opodatkować produkcje lub usługę wypracowaną > przez pracownika. VAT jest podatkiem od wartosci dodanej i w koncu placi go konsument a nie przedsiebiorca. > Gdybym tego nie robił sam bym musiał zgłosić się po zasiłek. zasilek dostawalbys tylko przez pol roku. W niektorych miejscach Polski przez rok. > Ponieważ bym zbankrutował. Każde pieniądze, które ujawni się temu cholernemu > państwu są rozkradane, ponieważ trzeba zarobić na obszczymurów oraz na dopłaty > do krusu oraz innych kosztów związanych z działalności tzw. rolników. Nie > wspomnę tutaj o koszmarnej biurokracji. Miałem już kilka kontroli tych bandytów > , > na których również musze pracować. Są oni jak mafia, która zbiera haracz. Moje > rozgoryczenie jest tym większe, że miałem okazje zobaczyć jak to działa w > Anglii. Kilku znajomych złożyło tam firmy. Obowiązkowe ubezpieczenie wynosi tam > 2,10 funtów na tydzień. Założenie firmy trwa kilka minut. Można zrobić to prze > z > telefon. Niech to wezmą pod uwagę pseudoeksperci na tum forum. Aby nie dać się > zwieść liczbą , trzeba wiedzieć, że nie tylko ważne są liczby, ale i kontekst: > system naliczania podatków, bariery biurokratyczne przy zakładaniu firmy. > Prowadzę działaność od 1989 roku najlepiej i najłatwiej było po reformie > Wilczka. Z biegiem lat było tylko gorzej. Teraz jest już koszmar. Zwłaszcza jak > się posłucha pani minister Kalaty z samoobrony. Jedyna nadzieja ze przyjdzie > następny Wilczek. LOL! Komuna sie sni, koncesje i oligopole. Wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek8521 Re: Jestem prywaciarzem i zatrudniam na czarno 09.12.06, 18:04 Widać że masz blade pojęcie o otaczajacej rzeczywistości. Załóż człowieku frmę zwłaszcza w branżach gdzie konkurujesz z chinami i zobaczymy za miesiąc albo dwa.Papier wszystko przyjmie. Jestem liberałem!! A komune to teraz mamy!!!i nie porównuj polski do niemiec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
the_foe Re: Jestem prywaciarzem i zatrudniam na czarno 09.12.06, 18:24 tomek8521 napisał: > Widać że masz blade pojęcie o otaczajacej rzeczywistości. Załóż człowieku frmę > zwłaszcza w branżach gdzie konkurujesz z chinami i zobaczymy za miesiąc albo > dwa.Papier wszystko przyjmie. Jestem liberałem!! A komune to teraz mamy!!!i nie > porównuj polski do niemiec!!! tak sie sklada ze prowadze firme. jestem producentem zywnosci. Wlasciciel firmy, ktora nie stymuluje rynku (np. poprzez innowacje, inwestycje w personel) i jest wlasciwie tylko spsobem zarobkowania wlasciciela nie moga liczyc na czyste zyski wieksze niz srednia krajowa netto. Takie sa swiatowe realia. Takie firemki mogly osiagac wieksze zyski tylko w systemi choc czesciowo sterowanym recznie, jak bylo za poznego rakowskiego i gdzies do 1990-91 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek8521 Re: Jestem prywaciarzem i zatrudniam na czarno 09.12.06, 18:45 Żywności z Chin jeszcze nie sprowadzamy. A cały sektor rolnictwa wspierany jest przez państwo. Właśnie małe firemki są solą gospodarki wolno rynkowej zwłaszcza azjatyckich tygrysów, oraz bardziej liberalnych krajów w Europie (UK, Irlandia) Gdzie nie ma biurokracji i wysokich kosztów pracy. Czy ty wiesz co to jest płatnik i jego obsługa??Wymyślił go chyba paranoik i firma Prokom która wzieła za to kasę. Na pewno nie wiesz bo biurokrację robi za Ciebie firma. Odpowiedz Link Zgłoś
klusujacy.hipopotam Re: Jestem prywaciarzem i zatrudniam na czarno 11.12.06, 02:22 > > Prowadzę działaność od 1989 roku najlepiej i najłatwiej było po reformie > > Wilczka. Z biegiem lat było tylko gorzej. Teraz jest już koszmar. Zwłaszcza > > jak się posłucha pani minister Kalaty z samoobrony. Jedyna nadzieja ze > > przyjdzie następny Wilczek. > > LOL! Komuna sie sni, koncesje i oligopole. Wszystko jasne. Ty naprawdę nie wiesz o czym mówisz. Ustawa o działalności gospodarczej autorstwa rządu Rakowskiego, w tym głównie min. Wilczka, wprowadzała wymóg posiadania koncesji tylko na 4 (słownie: CZTERY) rodzaje działalności gospodarczej. Tacy liberałowie jak ostatni komunistyczny rząd PRL już nigdy później w Polsce nie rządzili... Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 10.12.06, 17:39 Nie jestem broń Boże na nierobami, ale uczciwie byłoby podać stawki, jakie się proponuje tym ludziom. Pracodawcy chcą mieć białych dyspozycyjnych niewolników za 500 -700 zł na rękę. Za takie pieniądze ludzie nie będą pracować. Młody chłop kilkunastu sąsiadkom pomoże - węgiel poprzerzuca, jego kobitka zakupy zrobi, wezmą jakąś robotę sezonową - i forsa ta sama. Oczywiście jest grupa takich "niebieskich ptaków", która po prostu pracować nie chce, ale to mniejszość. Nasi madrzy biznesmeni muszą oferować ludziom godną płacę za dobrą pracę, to będa mieli pracowników. Tymczasem przywykli, że ludzie pracują za grosze i jeszcze za to dziękują, do tego, że mogą im nie zapłacić i nie ponoszą za to żadnej kary. To się zmienia i nasi pracodawcy muszą do tego przywyknąć, że jak się chce mieć dobrego pracownika i go zatrzymać to czasem trzeba skłonić żonę, by zrezygnowała z nowego futra albo z wyjazdu na Malediwy. Oczywiście winne są również koszty pracy, które w Polsce są wręcz absurdalne. Ale niestety moje zdanie o polskich tak zwanych biznesmenach jest bardzo kiepskie, a opieram je na licznych przykładach z życia wziętych. Dlatego założę się, że gdyby nawet państwo obniżyło koszty pracy załóżmy o 500 zł na pracowniku, to tenże pracownik miałby z tego stówkę, no góra 150. Reszta zostałaby przenaczona na wciąż rosnące potrzeby jego szefa - nowe futro dla żony, kosztowne wakacje albo włożona do banku, by pęczniało konto przedsiębiorcy. A pracownik nadal byłby niewolnikiem, tyle że odrobinę więcej zarabiającym. Nie wszyscy tak postepują i z góry przepraszam tych porządnych przesiębiorców za moje słowa, ale niestety rzeczywistość skrzeczy panowie. I nie zmieni się, dopóki nie zaczniecie szanować swoich pracowników i przywoicie im płacić. Chyba jednak bardziej marzy wam się eksport nowych niewolników zw Wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
nati2103 Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 10.12.06, 19:20 to co się dzieje teraz w naszym kraju nmie po prostu przeraża. Co ci ludzie sobie wyobrażają, że moi rodzice, ja, sąsiad czy jeszcze tylu innych ludzi bedzie ciężko pracować od świtu do nocy na ich zasilki?! Mowy nie ma! Skoro jest praca to czemu, więcej, nie tylko jest ale czeka na ludzi, leży na ulicy, to czemu tylu jest bezrobotnych?! Nic dzwnego, że w kraju brakuje pieniedzy na leki, szpitale, drogi... Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 10.12.06, 19:30 Najlepiej by bylo gdyby rencisci-oczywiscie jako tacy zdolni do pracy podjeli prace na pol etatu,tak samo powinno sie postapic z bezrobotnym ktorzy by w ten sposob mogli zasilic kase chorych i emerytalna. Odpowiedz Link Zgłoś
mujnik Za jakie pieniądze? 10.12.06, 19:26 Co z tego ,że jest pełno ofert pracy? Za jakie pieniądze? Mamy pracować za 800zł netto? Co z tymi pieniędzmi zrobić? Po zrobieniu opłat zostaje z tego 110zł na zupy chińskie z torebki a gdzie posiłki ubrania ??? Chcą z nas zrobić parobków... Jeszcze przyjdą czasy ,że będą dobrze płacić a jak nie to te firmy koguciki padną im na łeb.. Nie dajcie się ludzi tym psom unijnym! Najbardziej co mnie wkurza to polskie obozy pracy typu "staż za 460zł) co za frajer to wymyślił? Firmy mają parobków na posyłki i podwójny zarobek. szkoda słów ... zapraszam na www.clp.za.pl Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Za jakie pieniądze? 10.12.06, 19:32 A co robia zwiazki zawodowe ze sa takie stawki? Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Bezrobotni wszystkich krajow laczcie sie; 10.12.06, 19:40 zasilek plus praca na czarno, to i tak lepsze niz glodowka na zasilku lub minimalnej placy Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Bezrobotni wszystkich krajow laczcie sie; 10.12.06, 19:46 Dlaczego nie?Kazda forma przezycia jest dobra o ile jest skuteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
baba-jaga Re: Bezrobotni wszystkich krajow laczcie sie; 10.12.06, 20:20 sek w tym ze Bog stworzyl czlowieka szczesliwym, wolnym i bogatym, ale cwaniacy zmienili to wszystko, gdyz czlowiek dostal rowniez wolna wole, i wymyslili rzekomo uczlowieczajace mozolstwo, prace, zniewalajac uczciwych, niezdolnych do cwaniactwa. Religia jako taka nie jest zrodlem jakiegos zla, ale instytucje religijne, to sa miejsca w ktorych prawdziwa religijnosc umiera, zamieniajac sie w dogmatyzm. Praca, skoro juz musi byc, nie moze niszczyc ludzkiej godnosci. A im ciezsza, tym lepiej powinna byc wynagradzana. Niestety czesto bywa odwrotnie. A stad ludzie wyciagaja prosty wniosek, ze im kto cwanszy tym mu lepiej w zyciu sie wiedzie. I tak bledne kolo sie zamyka. Ale zmuszanie ludzi do pracy to rzeczywiscie czyste niewolnictwo i zerowanie na bezsilnosci tych ktorzy sa ofiarami tych chorych ukladow na gorze. Rzad jako taki to z reguly grupka kolesiow i kolezanek ktorzy wykorzystuja sytuacje bycia ponad prawem do napachania sie szmalem i korzysciami materialnymi, wynikajacymi ze sprzyjajacych ukladow, tyle ile tylko mozna, tudziez pobrylowania wladza i autorytetem, do maksymalnego nadymania swego ego, zanim zostana wykopani przez nastepnych pchajacych sie do bycia ponad prawem. Do wyboru do koloru, i wedle woli. Kto chce ten moze. Reszta albo zajmuje sie soba, albo sieje zawisc i nienawisc. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Bezrobotni wszystkich krajow laczcie sie; 10.12.06, 20:57 co oznacza, ze wolna wola jest jak pieniadz ;-), to od czlowieka zalezy, czy uzyje jej w dobrym, czy zlym celu Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Re: Bezrobotni wszystkich krajow laczcie sie; 11.12.06, 15:53 baba-jaga napisał: > sek w tym ze Bog stworzyl czlowieka szczesliwym, wolnym i bogatym, No tak, ale potem ten sam Pan Bóg stworzył Ewę... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ozyrys4 Re:Oooo,curva mea,,jaka mądrość się polała od... 10.12.06, 20:09 tego,który pogoniłby do zamiatania ulic!!!Niech sobie zaśpiewa:"Hej,chłopcy,dziewczęta!Do roboty,do roboty!" Odpowiedz Link Zgłoś
cynozura "Budujemy nowy dom,jeszcze jeden nowy... 10.12.06, 20:14 dom,"stolyco"!" Najlepiej, gdy będzie się pracować za miskę ryżu i kijem po krzyżu. Odpowiedz Link Zgłoś
ted1951 Praca? Za ile? 10.12.06, 21:25 Artykul jest tendencyjny i nie oddaje rzeczywistych problemow polskiego rynku pracy, ktory jest chory. Dyskusja na forum ponizej pokazuje dobitnie jak wielu ludzi nie ma w ogole pojecia o bezrobociu i madrzy sie jak by wszystkie rozumy swita pozjadalo! Wnioski nasuwaja sie same, wystarczy chwile pomyslec logicznie... Przyczyna takiej a nie innej sytuacji w Polsce jest kompletny brak zainteresowania i woli politycznej aby cos zrobic ze strony wszystkich elit politycznych od lewa do prawa. Oni zajmuja sie DNA Lyzwinskiego a nie losem jakichs tam bezrobotnych... Polscy wlasciciele firm, przedsiebiorcy z kolei, przy tak wysokiej bo ponad 20 %-owej stopie bezrobocia moga pozwalac sobie bezkarnie na taka a nie inna polityke kadrowa... Dopoki praca ludzka w Polsce nie bedzie GODZIWIE wynagradzana bedzie tak jak jest a moze byc jeszcze gorzej, bo spoleczenstwo polskie starzeje sie, system ZUS-owski juz peka w szwach a od 1 stycznia 2009 roku ludzie przekonaja sie jakiez to "wielkie" emerytury wyplaci im tzw. drugi filar.... Sytuacja ekonomiczna, status, place takich grup spolecznych jak: - nauczyciele, - sluzba zdrowia, - czy chocby listonosze ostatnio, wymieniac moznaby jeszcze dlugo pokazuje jaka troske o dobro swych obywateli wykazuja obecne elity polityczne. Jeszcze troche czasu uplynie i wszyscy lekarze wyjada za chlebem z Polski i kto bedzie leczyl zestarzale spoleczenstwo??? Nastepnym problemem sa anormalne dysproprcje placowe w Polsce: tu ktos z dyskutatntow chce karac tych biednych bezrobonych ludzi za niepodjecie pracy za 700 zl. podczas gdy inni zarabiaja 40 tysiecy zlotych miesiecznie!!! To jest jakas paranoja! Obserwuje rodzine mojego brata w Polsce! Facet z wyzszym wyksztalceniem, 23 lata pracy, odpowiedzialne stanowisko w prywatnej firmie, znajomosc dwu jezykow obcych niezbedna w tej pracy, praca po 10 - 12 godzin dziennie w ciaglym stresie czy kutro bede jeszcze pracowal, praca z zakresem obowiazkow z pieciu etatow - no bo tzreba i w magazynie pomoc, i jako kierowca cos zawiesc, i w laboratorium pilna analize wykonac itd. itp. i do tej pracy trzeba jeszcze dojechac codziennie dojechac 65 km wlasnym samochodem na wlasny koszt. Aby tej pracy nie utracic trzeba sie bylo zapozyczyc i ten samochod kupic...I za to wszystko netto do reki 1.200 zl. miesiecznie do wyplaty!!! /Ja mam tyle alimentow na troje dzieci/...A bratowa, nauczycielka: godziny w jednej szkole, godziny w drugiej szkole - spolecznej, godziny w trzeciej szkole - liceum wieczorowym a potem w domu korepetycje z uczniami....To ma byc normalne panstwo? O czym my mowimy? To jest jakies totalne DNO! Odpowiedz Link Zgłoś
12345ty Re: Praca? Za ile? Za 600zł po potrąceniach 10.12.06, 21:34 Kolego, nie 700zł, tylko 600zł za miesiąc. Jeśli od płacy minimalnej odjąc potrącenia, do wypłaty zostanie 600zł !!! Jednak trzeba pamiętać, że takie wyliczenie ( a nawet jeszcze niższe) minimalnej płacy zawdzięczamy Krzaklewskiemu, Suchockiej i Wałęsie. To ich solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś
coglin Praca? Nie, dziękuję. Poczekam 10.12.06, 21:46 Odnosząc się do tego artykułu - jeśli Lidl płaci 700PLN na rękę, to każdy w szarej strefie w 2 tygodnie zarobi więcej. Po co więc pracować legalnie i do tego charować cały miesiąc? Człowiek się rejestruje, ubezpieczenie zdrowotne jest jakby co ... tak niestety dziś to funkcjonuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Re: GW przemilcza, że nie chcą pracować za 600zł/ 10.12.06, 21:46 Przeciez mozna wyjechac ze wsi do miasta i poszukac roboty za 1500-3000, bo na taka kase maja szanse nawet osoby nie wiele potrafiące, ale chcące wydajnie pracować. Zresztą nie wierzę za bardzo w te 600 PLN... Teraz, kiedy hipermarkety w panice wysyłają oferty pracy nawet na prywatne skrzynki pocztowe? Wiecie ile zarabia kierowca walca? 8000 miesiecznie. Też nie wierzyłem. "Polewacze dróg" tez maja niezłą kasę, nie mówiąc o budowlance. Skąd w takim razie bierze się to magiczne 600 zl? Odpowiedz Link Zgłoś
arek200 Re: GW przemilcza, że nie chcą pracować za 600zł/ 10.12.06, 22:40 Do tych 8000 to chyba jedno zero dodałeś za dużo.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Re: GW przemilcza, że nie chcą pracować za 600zł/ 11.12.06, 23:11 Nie, nie pomyliłem się. Zresztą obok masz odpowiedź kolegi, który pracuje polewając drogi i zarabia 4000 (3500-4500), a logiczne chyba ze walcownik musi mieć więcej, bo to bardzo odpowiedzialna praca, mozna niechcący kogoś rozwalcować, no i kursik trzeba skończyć. LUDZIE, NA WALCE I DO POLEWANIA, A NIE MARUDZICIE! Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: GW przemilcza, że nie chcą pracować za 600zł/ 11.12.06, 00:05 Bredzisz kolego, nie pierwszy raz z resztą..... Tak sie składa, że akurat pracuję w branży drogowniczej. Wśród "polewaczy dróg" - jak to ładnie nazwałeś - od dawna jest ogromna rotacja z tej prostej przyczyny, że płaca nie wystarcza na normalne życie. Wynika to z tego, że polityka naszego solidarnego państwa wymusza samozatrudnienie, bo pracodawca zwyczajnie nie daje rady ponosić wszystkich kosztów związanych z zatrudnieniem i utrzymaniem pracownika - bo sama pensja to nie wszystko. Średnia płaca "polewacza dróg" to w moim województwie ok. 3500 - 4500 zł. Dużo? To na początek odlicz od tego 700 zł na ZUS, 19% podatku, koszty zakwaterowania i wyżywienia - gdy praca jest gdzieś dalej od domu, a w tej branży to normalne, pusty sezon, gdy prac drogowych nie ma lub jest ich mniej, a płacić haracz państwu trzeba, przejazdy - faktycznie, kokosy zostają, nic tylko walcem jeździć. Ty, chłopie żyjesz w jakimś nierealnym świecie, pewnie na państwowej posadce i nie masz zielonego pojęcia jak wygląda życie zwykłego człowieka. Poza tym, wyglada na to, że pomyliło ci się zarządzanie małą firmą z zarzadzaniem wielką korporacją. Zapewniam cię, że to dwie zupełnie różne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Re: GW przemilcza, że nie chcą pracować za 600zł/ 11.12.06, 23:08 4000, no ładnie. Wiesz co, to chyba przekwalifikuję się z grafika na "polewacza" bo w swoim fachu nie mam szans na taką pensję :( Faktycznie chyba jakiś głupi jestem i nie z tego świata. Cholernie Wam współczuję biedacy, przeciez za 4000 w Polsce to się wacików nie kupi. Fajnie sie w ogole z Wami gada, jeden cierpi że zarabia 600, drugi marudzi że ma nędzne 4000... Czy jest ktoś kto cierpi bo ma nędzne 10000? Odpowiedz Link Zgłoś
smokpz Nie żadne pogonić tylko odciąć forsę. Skasować 10.12.06, 22:15 darmowe ubezpieczenia, zasiłki, dopłaty 'na węgiel' i inne bzdury. Nie rozumiem dlaczego ja mam harować i płacić parę tysięcy na różne bzdurne składki a taki palant ma leżeć do góry brzuchem???? Odpowiedz Link Zgłoś
jfk3 BZDETY 11.12.06, 01:39 i nic wiecej. Opowiastki jednej ze stron; nieobiektywne. a ileż to osób dostaje te zasiłki z ogółu bezrobotnych, zarejesterowanych? Przecież prawie wszyscy to ludzie którzy nic od Państwa nie otrzymują. Zadnych szkoleń, zadnych możliwosci zmiany zawodu, zadnych propozycji pracy. UP woli poszukac pracę osobom którzy nie pracują 1-2 miesiące niz temu który nie ma pracy lata całe. Moze są osoby którym bardziej opłaca się pracować na czarno,ale to są ewenementy, jak wszędzie. Nieznam osób które nie chciałyby mieć własnych, uczciwie zarabionych pieniedzy. Niewiem moze znacie ludzi którzy nie chcieliby mieć mieszkania, godnego zycia. Wsród bezrobotnych to ludzie którzy nie mają nadziei, przyjaciele sie odwracają. Samemu trudno jest przebić się i mieć jeszcze entuzjazm. A jak tu mieć porywajacą radosc życia, kiedy rachuki nie uregulowane, pustki w lodówce? O jakiej pomocy ze strony państwa mówicie? Ostatnio sie rejestrowałam, ten problem mnie też dosięgł. I zaskoczę was, dla mnie to też był szok: jeśli sie nie upomnicie o ubezpieczenie w RKCH, to urzedniczki napewno wam tego nie ułatwią. Myslałam ze dzieje sie to automatycznie, ze sam fakt rejestracji w up oznacza ze składka będzie odprowadzana. Nic z tych rzeczy. Nalezy się upomnieć, a wówczas dostajecie dodatkowy "papierek" do wypełnienia. Kiedyś to podobno było juz na karcie rejestracyjnej - takiej zółtej. A tak wogóle to jakim my strasznym przywileju mówimy? Ubezpieczenie zdrowotne gwarantuje obywatelom Konstytucja! Wogóle z tego pobytu w UP, to wynisłam to ze mnóstwo jest osób zatrudnionych, które nie potrafią odpowiedzieć na elementarne pytania. Jedyne co odsyłają do innych pokoi. NIKT absolutnie nikt nie chciałaby być bezrobotnym. Artykuł napisany jednostronie, mijający sie z faktami. Ech, rozżalona jestem Odpowiedz Link Zgłoś
september76 "Wola zyc na zasilku"-Klamstwo! 11.12.06, 02:26 Przeciesz ponad 90% bezrobotnych nie ma prawa do zasilku, wiec skad te klamstwa? "Zyc na zasilku"? Przeciez nawet te kilka procent nie odbiera ich dluzej niz rok czy dwa. Kpiny, kompletne oderwanie od rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś