krasnov 09.12.06, 14:44 Nie dożyją przesłuchania przez Scotland Yard… __________ Ogród Jane Austen - nieco łagodniejszy świat. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
berlinczyk6 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 14:56 Na pewno KGB? A nie GRU? taskie chodzily kiedys opowiesci od ludzi pracujacych w kancelarii prezydenta walesy razem z kapciowym. kapciowy ich powycinal, podobnie np jak fragmenty przemowienia Walesy w NATO w Brukseli itd, itd, Dlaczego nikt tym sie nie zajmie? przeciez wszyscy ktorzy chca, duzo na ten temat wiedza... A ze Ci nie dozyxja przesluchania Csottland Yardu - tak, dosyc prawdopodobne.A zachod nadal bedzie zamykal oczy i zatyxkal usza. Bo slyszy tylko mily syk gazu lecacego rurociagami. Trzeba czytac lenina, toon opowiadal, ze kapitalisci sami sobie ukreca powroz na ktorym ich sie powiesie... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodeusz Ogarnięci żądzą zemsty kacapi.... 09.12.06, 14:59 w ogóle nie liczą się z ilością ofiar, jakie pociągnie za sobą ich zbrodnicze działanie przeciw jednostce.To mord za wszelką cenę,cecha największych w historii kanalii.Taki był Kaligula,Neron,Stalin,Hitler,obecnie jest Putin. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 15:10 krasnov napisał: > Nie dożyją przesłuchania przez Scotland Yard… ********************************** Albo znikną, czy też raczej zostaną zniknięci. Odpowiedz Link Zgłoś
ulisse Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 17:09 maruda.r napisał: > krasnov napisał: > > > Nie dożyją przesłuchania przez Scotland Yard… > > ********************************** > > Albo znikną, czy też raczej zostaną zniknięci. Raczej "zostali zniknieci" jeszcze przed zamachem, tj. chlopcy nie mieli pojecia z czym maja do czynienia. Kto mogl uwolnic warty kilkadziesiat milionow $$$ polon 210 ? Taki ktos moze tez lekko zdobyc wysoko wzbogacony pluton, uran itd...troche straszno... Naprawde lepiej dla nas, zeby za tym stal okrutny ale stateczny "kremowy wladca" niz jakis inny, wkurzony ciemny watazka. Odpowiedz Link Zgłoś
jacektatarek Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 15:13 A na wschodzie bez zmian.Wszyscy boimy się niemców a prawdziwego wroga mamy z drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "wszyscy boimy sie niemcow" wszyscy to znaczy kto 09.12.06, 17:14 Ostatnie 17 lat wskazuje, ze prawdziwym naszym wrogiem jestesmy my sami a szczegolnie ci z nas, co jak Ty, zamiast stwarzac warunki do dobrosasiedzkiego gospodarczego i politycznego wspolistnienia z naszymi najblizszymi sasiadami szukaja usprawiedliwienia dla wlasnych niemocy w rozbudzaniu przy kazdej nadarzacej sie okazji przebrzmialych starych polskich fobi i schizofreni. Odpowiedz Link Zgłoś
maxlowe11 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 21:14 jacektatarek napisał: > A na wschodzie bez zmian.Wszyscy boimy się niemców a prawdziwego wroga mamy z > drugiej strony. OD WIEKOW. OD CZASU IWANA GROZNEGO CONAJMNIEJ Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone To chyba jakis nieruski 09.12.06, 15:34 W barze piC herbatę! Nienormalny jakiś. No a tamci, jesli tylko wozili wyłażący polon, tez są skażeni Odpowiedz Link Zgłoś
neiden Re: To chyba jakis nieruski 09.12.06, 15:47 on chyba byl rosyjskiego pochodzenia ,ale wyznanie mial muzulmanskie. ta religia zabrania picie alkocholu.dlatego pil herbate.pozatym bronil terorystow z checzni .czy mial z nimi powiazania? nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Ciekawa jaka religia zabrania picia ... 09.12.06, 22:01 roztworów Polonu 210 ;))))) ? -------------------------------------------------------------- Menu barowe: - wódka - 2 funty - herbata - 1 funt - herbata a la szpieg - 80000 funtów + koszty pogrzebu Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: To chyba jakis nieruski 10.12.06, 03:38 A w amerykanskiej prasie (New York Post) pisali dzis,ze w papierosie byl polon podany. Reszta okolicznosci i nazwiska sie pokrywaja. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 15:56 podobno policja rosyjska wybiera się do Londynu celem przeprowadzenia własnego śledztwa. W jakiej sprawie Rosjanie prowadzą śledztwo w Londynie ? Czy zmarł tam jakiś obywatel rosyjski,czy raczej chcą się zapoznać z dowodami ? Odpowiedz Link Zgłoś
roedick1 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 16:51 Z jakimi dowodami. Jak widac w Wielkiej Brytanii obowiazuje prawie calkowita jawnosc bynajmniej tego postepowania(glownie dzieki prasie). A tak dla Twojej informacji kazde postepowanie przygotowawcze objete jest scisla tajemnica, a rosyjscy detektywi nie posiadaja absolutnie zadnych uprawnien w zakresie zapoznawania sie z dowodami chyba, ze brytyjczycy na zasadzie wzajemnosci udziela im prawa uczestniczenia w przesluchaniach bez mozliwosci zadawania pytan. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 17:34 a kogo oni tam chcą przesluchiwać,kelnerki ? Może innych Rosjan i poczęstować ich herbatą dla miłej atmosfery rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
roedick1 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 18:00 Daje Ci tylko przyklad tego co moga Rosjanie na terenie UK. Nic bo to nie ich jurysdykacja. To samo tyczy sie Angoli w Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 18:16 maureen2 napisała: > podobno policja rosyjska wybiera się do Londynu celem przeprowadzenia własnego > śledztwa. W jakiej sprawie Rosjanie prowadzą śledztwo w Londynie ? Czy zmarł > tam jakiś obywatel rosyjski,czy raczej chcą się zapoznać z dowodami? Moze chca podrzucic w laboratorium Scotland Yardu polskie mieso, by wykazac, ze to nim zatrul sie we istocie Litwinienko. P.S. Politkowska zatrula sie, jak wiadomo, olowiem. (kal. 7.62) -------------------------------------------------------------------------------- "UCIEKL I ZMYLIL POGONIE" Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 18:44 zatrucie ołowiem to popularna choroba, polon rozpada się do ołowiu Odpowiedz Link Zgłoś
maxlowe11 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 21:18 maureen2 napisała: > podobno policja rosyjska wybiera się do Londynu celem przeprowadzenia własnego > śledztwa. W jakiej sprawie Rosjanie prowadzą śledztwo w Londynie ? Czy zmarł > tam jakiś obywatel rosyjski,czy raczej chcą się zapoznać z dowodami ? nIE BADZ NAIWNY - PO TO PRZECIEZ BY TE DOWODY ZNISZCZYC! Odpowiedz Link Zgłoś
polon210 Wychodzi na to że handlowali bombami atomowymi 09.12.06, 16:23 trochę brudnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Wychodzi na to że handlowali bombami atomowym 09.12.06, 16:39 polon szybko się rozpada,nie zdążą użyć go do bomby Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 17:27 teraz już wiadomo, ze Putin przejdzie do historii jako truciciel... Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Herbate robie sobie sam ..... 09.12.06, 18:16 I nie jestem zadnym agentem. Kto to widzial, pic herbate w barze. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Herbate robie sobie sam ..... 09.12.06, 18:20 napisał adalbert. Ja tez. Ale czym masz samowar z Lubianki zeby zaparzyc sobie czaj a la FSB? Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxyyyyzzzz Rosja - najwiekszy terrorysta 09.12.06, 18:36 sieje skazenie promieniotworcze w Unii Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Re: Rosja - najwiekszy terrorysta 09.12.06, 18:41 ...i jeszcze obróci kota ogonem nazywając to "polonizacją Anglii". Już się tam mówi że polski jest trendy. _ Ciri i Falka? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Washington Post o Litwinience 09.12.06, 18:50 Ponizej wiele mowiacy fragment artykulu o Bierezowskim w sobotnim Washington Post. Litvinenko said at a Moscow news conference in 1998 that a superior told him "that I had not allowed patriots to kill the Jew who had robbed half the country," according to a transcript. Litvinenko's warning led Berezovsky to credit him "with saving my life." Before this threat and his feud with Putin, Berezovsky narrowly escaped assassination. In 1994, while he was in a Mercedes 600 sedan, behind his driver and bodyguard, a bomb concealed in a parked car exploded, decapitating the driver. The bodyguard lost an eye, and Berezovsky suffered burns. Among the many theories floating around the Litvinenko poisoning case is that somebody used his agonizing death to send a message to Berezovsky. A flower vendor in Mayfair who sees Berezovsky coming and going said that "I have no idea what that man does," but that he is the only one in London who appears to have tighter security than the royal family. Odpowiedz Link Zgłoś
rsrh Ważne żeby sledczy z Londynu zachowali życie!! 09.12.06, 20:59 Klasyczni gmatwacze spadkobiercy KGB ! Odpowiedz Link Zgłoś
maxlowe11 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 21:09 krasnov napisał: > Nie dożyją przesłuchania przez Scotland Yard… > __________ > Ogród Jane Austen - nieco łagodniejszy świat. Czego nie robi sie Wielikiej, Moguczej Rodiny.WPIERIOD. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 21:50 Jak się okazuje, Andriej Ługowoj i Dimitri Kowtun byli w październiku w Londynie aż trzykrotnie - za każdym razem w tandemie, za każdym razem spotykając się z Litwinienką i za każdym razem zostawiając po sobie w hotelach ślady polonu cos mi sie widzi ze chlopcy bawili sie w handel tym polonem.Ilosc polonu ktora zabila Litwinienke warta byla ok 30 mln $,kto przy zdrowych zmyslach bedzie pakowac taka kase aby zamoczyc jednego typa?A zatrucie to po prostu wypadek przy pracy lub efekt znanego ruskiego poh..zmu! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink2 dla kogo byl przemycany polon 09.12.06, 22:30 borrka1 napisał: > cos mi sie widzi ze chlopcy bawili sie w handel tym polonem.Ilosc polonu ktora > zabila Litwinienke warta byla ok 30 mln $,kto przy zdrowych zmyslach bedzie > pakowac taka kase aby zamoczyc jednego typa?A zatrucie to po prostu wypadek > przy pracy lub efekt znanego ruskiego poh..zmu! Zgadzam sie w 100%! Dodaj do tego, ze Litwinienko byl mala plotka. To raz. Po drugie smierc z napromieniowania nie jest natychmiastowa i pozostawia wiele czasu dla oskarzen zabojcow. Przeciez to byloby kompletnie niepraktyczne. Powstaje kolejne pytanie: jesli L. zajmowal sie przemytem polonu, robil to na czyjes zamowienie. Kto mialby kase i interes w zdobyciu rzadkiego radioaktywnego materialu? Stawiam na muslems. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: dla kogo byl przemycany polon 09.12.06, 23:32 pinkink2 napisała: > Zgadzam sie w 100%! > Dodaj do tego, ze Litwinienko byl mala plotka. To raz. > Po drugie smierc z napromieniowania nie jest natychmiastowa i pozostawia wiele > czasu dla oskarzen zabojcow. Przeciez to byloby kompletnie niepraktyczne. > > Powstaje kolejne pytanie: jesli L. zajmowal sie przemytem polonu, robil to na > czyjes zamowienie. Kto mialby kase i interes w zdobyciu rzadkiego radioaktywneg > o > materialu? > Stawiam na muslems. > a ja na BAB-a(Boris Abramowicz Bieriezowskij)! Odpowiedz Link Zgłoś
warturek Borrka, robisz bąki 10.12.06, 07:54 Borrka, nawet jeśli prawdę powiesz, to też ci nie uwierzymy.Robisz bąki na tym forum i mówisz że to całkowicie naturalna rzecz na świecie. Jesteś sompromitowana na tym forum, niech to wreszcie do ciebie dotrze. Nosili ten polon tyle razy bo nie było okazji podrzucić go Litwience, bo na pewno się nieźle pilnował. Ot i cała tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Borrka, robisz bąki 10.12.06, 12:58 warturek napisał: > Borrka, nawet jeśli prawdę powiesz, to też ci nie uwierzymy.Robisz bąki na tym > forum i mówisz że to całkowicie naturalna rzecz na świecie. Jesteś > sompromitowana na tym forum, niech to wreszcie do ciebie dotrze. oj,a czym to sie tak "skompromitowalam"? > Nosili ten polon tyle razy bo nie było okazji podrzucić go Litwience, bo na > pewno się nieźle pilnował. Ot i cała tajemnica. biedak,tak dlugo herbatki nie pil ze w koncu nie wytrzymal! a wytlumacz mi te zagadke, bo wszyskie juz "wytlumaczylas" kto byl tak rozrzutny wydajac minimum 30 mln baksow na typa dla ktorego zal bylo nawet 9 g olowiu? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Tak się bawią nowe rosyjskie "elity" ... 09.12.06, 21:53 To porachunki gangsterskie tych nowobogackich. Ale media znały już winnego od początku. Media "prywatne" są w jednych łapach i gadają jak w komunie, tylko odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink2 link do forum z angielskiego Guardiana 09.12.06, 22:35 daje niezly poglad nie tyle na sprawe L. co na stan umyslow konserwatywnej czesci Brytyjczykow. Ich wyobrazenie Rosji, np. Warto przejrzec... www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,1963270,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 09.12.06, 23:55 zdechl he...he... Odpowiedz Link Zgłoś
duk123 Re: Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 10.12.06, 02:50 Tylko poczekac kiedy w Polsce kaczory zaczna stosowac podobne metody... Odpowiedz Link Zgłoś
antonioni1 Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 10.12.06, 04:31 A ja już myślałem, że trucizna była w kawie. No popatrzciesie.... Odpowiedz Link Zgłoś
alkmax A gdzie naczelna agentka EVA15 i jej klakier? 10.12.06, 06:08 Jakoś EVKA15 zamilkła na tym wątku i nawet jej pierwszy klakier 'człowiek_księga' też stulił pysk... Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: A gdzie naczelna agentka EVA15 i jej klakier? 10.12.06, 09:51 alkmax, czy na głupotę i upierdliwość to trzeba przejść jakiś kurs, czy ty to masz wrodzone. Akurat te osoby mają coś do powiedzenia, w przeciwieństwie do ciebie. Najlepszy dowód, że zauważasz ich nieobecność - ciebie nikt nie zauważy. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Spokojnie!..Clowiek zauwazyl tylko.. 10.12.06, 11:24 pewna prawidlowosc w pisaniu folksdojcz_przydupasow. Ma prawo zapytac sie grzecznie, czy im zdretwialy mozgi po otrzymaniu dawki demokracji promieniotworczej po rosyjsku..czy..polonski doda.. ueber_ demogermanokracji. Heil..i..luja! Odpowiedz Link Zgłoś
valmirpl Śmierć Litwinienki: trucizna była w herbacie 10.12.06, 09:02 podpis pod zdjeciem... Przed wejściem do hotelu Millenium, 08.12.2206 r. a nie jest to przypadkiem 2006? Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z A co z posłem Józefem Gruszką się dzieje? 10.12.06, 12:31 Ktoś wie, czy wyszedł z tego zamachu na jego życie? Odpowiedz Link Zgłoś