maxman01 Dzieci donosily na swich starych - to jest wzorzec 18.01.07, 09:54 Dzieci donosily na swich "starych" - to jest niedoscigniony wzorzec! Znam takich, ktorym podobala sie okupacja hitlerowska bo kolaborowali i robili na tym swietne interesy - to samo bylo za PRL i w wiekszosci opieral sie na tych samych kolaborantach. Odpowiedz Link Zgłoś
vidi12 Piłsudski współpracował z wywiadem Japonii 18.01.07, 09:58 ... to tylko historia Odpowiedz Link Zgłoś
net_friend Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:06 Jezeli odroznicie agenta SB od pracownika wywiadu to zrozumiecie ze malarz jako obiekt inwigilacji to smieszna podpucha. W wielu krajach pracownicy wywiadu z zaslugami przechodza w stan spoczynku, a juz na pewno sie ich nie ujawnia i wytyka palcami. Konia z rzędem temu, kto zgodzi sie teraz pracowac dla polskiego wywiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
realista-ostrow ##### "Sensacji XX wieku" już TV nie pokaże...... 18.01.07, 10:07 Bo autor tego programu jest "niesłuszny". Bedziemy teraz za to oglądali filmy pt:"Jak mały Jasio wstąpił do seminarium duchownego i nie został agentem". Ku pokrzepieniu serc. Robione przez nieudaczników i idiotów - ale słusznych i nie-agentów. QRWA....GDZIE MY ŻYJEMY!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: ##### "Sensacji XX wieku" już TV nie pokaże. 18.01.07, 13:00 realista-ostrow napisał: > Bo autor tego programu jest "niesłuszny". > > Bedziemy teraz za to oglądali filmy pt:"Jak mały Jasio wstąpił do seminarium > duchownego i nie został agentem". > Ku pokrzepieniu serc. > > Robione przez nieudaczników i idiotów - ale słusznych i nie-agentów. > > QRWA....GDZIE MY ŻYJEMY!!!!! W Polsce kaczyńskich, giertychów, kurskich, dornów i tym podobnych. W Polsce rządzonej przez kler rękoma głupich polityków. W Polsce, która - jak kiedyś powiedział jeden z idiotów - ważne, by była katolicka, a reszta się nie liczy. W Polsce, w której przedebile posłowie chcą ustanowić jakiegoś Jezusa królem Polski. Żyjemy w kraju, w którym albo ludzie zmądrzeją i zaczną chodzić na wybory, by pokazać środkowy palec takim szmatom jak kaczyńscy, albo cała reszta wyjedzie i zostawi ten kaczogród w cholerę. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: ##### "Sensacji XX wieku" już TV nie pokaże. 18.01.07, 13:05 tym bardziej powinien robić takie programy Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: ##### "Sensacji XX wieku" już TV nie pokaże. 18.01.07, 13:11 maureen2 napisała: > tym bardziej powinien robić takie programy Oczywiście, że tak. Bo robi je (jak i pisze swoje książki) doskonale. ---- swsts.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
vidi12 Wildstein donosił na kolegów emigrantów z Polski 18.01.07, 10:11 Zarzut donoszenia policji francuskiej na szkodę emigrantów z Polski ( w okresie trwającego w Polsce stanu wojennego)postawił Wildsteinowi - PUBLICZNIE- w programie Lisa "Co z tą Polską" - Daniel Olbrychski. Może mutanty z IPN-u zajmą się tą sprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: Wildstein donosił na kolegów emigrantów z Pol 18.01.07, 10:13 vidi12 napisał: > Zarzut donoszenia policji francuskiej na szkodę emigrantów z Polski ( w okresie > > trwającego w Polsce stanu wojennego)postawił Wildsteinowi - PUBLICZNIE- w > programie Lisa "Co z tą Polską" - Daniel Olbrychski. Może mutanty z IPN-u zajmą > > się tą sprawą. ale jaja, donosicielem i szpiegiem to mozna byc tylko na korzysc zachodu:::)) Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Re: Wildstein donosił na kolegów emigrantów z Pol 18.01.07, 10:34 Wildstein jest NASZ i wara od niego. Zresztą współpraca z innymi służbami nie hańbi, chodzi tylko o PRL i KGB. Można było być szpiegiem do upojenia, byle nie współpracować z wywiadem krajowym. To zostało do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
jaczelek Re: Wildstein donosił na kolegów emigrantów z Pol 18.01.07, 10:39 Drogi kolego! Olbrychski nagadał i narobił publicznie dużo głupot i powinni się raczej nim zająć inni doktorzy niż ci od historii z IPN-u. A Wildstein już dawno te zarzuty odpierał i jak byś był zainteresowany tą sprawą to zamiast klepać mantry za Olbrychskim próbował byś posłuchać drugiej strony. A co do głownego "bohatera" tego wątku, to jego tupet jest niebywały. On nie donosił tylko interesował się kulisami działania wywiadu... No po prostu "kopara opada". Odpowiedz Link Zgłoś
s-w-z Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos.. 18.01.07, 10:20 KTO ZAPRZECZY ? WSZYSCY LUSTRATRATORZY MAJĄ NATURĘ DONOSICIELI I PRZEŚLADOWCÓW. Znajdują jakąś niepojętą, dziką satysfakcję w poniewieraniu innych. Bez różnicy... polityk, ksiądz, arcybiskup, pisarz, dziennikarz...żywy czy zmarły. Robią w ten sposób kariery "naukowe", stają się popularni. Bardzo nieliczni, poprostu MSZCZĄ SIĘ, ODGRYWAJĄ za krzywdy których doznali działając przeciw PRL. Podkreślają i przypominają przy okazji swoje bohaterstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatel_korowiow Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:33 I słusznie s-w-z, w tym niby chrześcijańskim społeczeństwie nienawiść i zawiść odgrywają pierwszoplanową rolę. Ludzie, którzy często nie mają pojęcia o życiu w tamtych czasach doznają niemal orgazmu na sam dzwięk słowa "lewak, współpracownik SB". Nasze pożal się boże władze zamiast przeć do przodu dbając o rozwój gospodarczy kraju, drą szaty nad przeszłością w poczuciu świętej krzywdy i wiecznej martyrologii, dumnie powiewając horągiewką IV RP. Smutne i żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatel_korowiow I po co to ujadanie... 18.01.07, 10:24 Robi ciekawe programy i tylko to mnie interesuje. Po co drzeć szaty nad rozlanym mlekiem. Zwykły facet, dziennikarz, nie poucza innych jak mają żyć, nie aspiruje do tytułu autorytetu moralnego, i nawet jeśli komuś podłożył świnię to nie on pierwszy i nie ostatni. Mam głębogo w d.pie czy pan Wołoszanski był czy nie był współpracownikiem SB. Ci co najwięcej ujadają niech spojrzą na siebie zanim zaczną oceniac innych. Szkoda, że nie przeszła idea grubej kreski. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:27 czytam ja tę Rzepę,ktora "nadyma" sprawę,że aż wstyd.Niejaki Janke denewuje się strasznie,że ktoś śmie nie wstydzić się pracy dla wywiadu i popada w demagogię pisząc coś o wejsćiu do grupy przestępczej celem jej opisania - w Niemczech chy ba jeden dziennikarz zrobił podobnie i napisał nawet książkę o tym. Znowu jakieś hasla o totalitarnym państwie,etyce zwodowej,dobrze,że nie o etosie pracy dziennikarza.Podobnie pani Mokrosińska,ta sama,ktora wcześniej w tv płaszczyła się przed władzą,mówiąc o nagraniach Lipiński-Beger.No i pan Gontarczyk porównu- jący pracę w wywiadzie ze sprawą TW SB Maleszki,bo to podobno to samo,he,he. Nadal nie ma żadnych dowodów w dokumentach,ktore okazuje,że donosił na polonię, bo to było raczej nierealne,a potwierdzenie znanej wcześniej wywiadowi i zapewne SB informacji o czyimś powszechnie znanym homoseksualizmie nie jest też żadną rewelacją. Pan Dudek zapewne niedługo udowodni,że SB to było WSI. Wstydżcie się moralizatorzy. Czy to ze strachu przed zapowiadaną lustracją dziennikarzy takie naginanie rzeczywistości ? Odpowiedz Link Zgłoś
ob.laden Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:38 > czytam ja tę Rzepę,ktora "nadyma" sprawę, żałoba i upadek. Jedne "opiniotwórcze" piszą o rozporkach pseudofaszystach i w kółko o księdzu R. A ci też nie chcieli być gorsi i wypełniają łamy chłamem pt. "afera" Wołoszańskiego-Odorowicz. Widać w Polsce ludzie już tak ogłupieli, że wydawanie normalnej gazety się nie opłaca... Tylko niech potem nikt nie zwala winy na polityków że do wyborów idzie 40% uprawnionych Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:56 logika pana Gontarczyka jest chora.Po czym poznaje się "postawę" dziennikarza, po tym co pisze i to już wystarcza,aby władze się nim zainteresowały,a nie po czyichś stwierdzeniach. Jeżeli ktoś jest homoseksualistą wysłanym za granicę, to szantażować mogą go też przede wszystkim służby innego państwa,do którego przyjechał,a nie krajowe SB.He,he. Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:39 Hitler i Stalin w dalszym ciagu nie zyli.. Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Dziwne, nikt Wielgusa nie nazwał komunistycznym 18.01.07, 10:41 szpiclem. Jednak środowisko biskupów jest bardziej skonsolidowane i solidarne niż dziennikarskie. Dziennikarze byli i są szpiclami. Na widok dziennikarza wołajcie UWAGA SZPICEL. Mimo wszystko lubię programy Wołoszańskiego, mam je nagrane i dzieci uczą się z nich tajemnic historii. Co mnie obchodzi że nie lubią go w IPNie Odpowiedz Link Zgłoś
feminista Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:43 A ja mam w głębokim poważaniu, czy był, będzie czy też jest agentem. Facet jest rewelacyjny, a jego programy są debest !! Codziennie Coś Nowego blog męskiego feministy ----------------------- ccn.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ob.laden Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:48 feminista napisał: > A ja mam w głębokim poważaniu, czy był, będzie czy też jest agentem. Facet jest > > rewelacyjny, a jego programy są debest !! > programy the best? to raczej bajki dla ignorantów, pomieszane z poplątanym... co oczywiście nie zmienia faktu, że afera jest dęta. Odpowiedz Link Zgłoś
mckowal Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 10:52 drogie panie, drodzy panowie, nie róbmy z drobnego donosiciela agenta broniacego granic i honoru ojczyzny. facet bronil wlasnej kariery i niczego poza tym. a broniąc wlasnej kariery imal się sposobów najbardziej haniebnych. I to jest istotne. Ponieważ w środowisku nadal funkcjonuje wielu tego pokroju typków, zaiste dobrym jest, aby ichdziałalność stała się jawna. Wesołe zaś są porownania do profesjonalistów - agentów wywiadu działających na rzecz bezpieczeństwa państwa. No i pewne pomieszanie pojęć - "bronił naszej ojczyzny, ba innej nie było". Tylko bronił przed kim? Przed Polakami, którzy o dobro tej Ojsczyzny walczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
ob.laden Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 11:00 mckowal napisał: > drogie panie, drodzy panowie, nie róbmy z drobnego donosiciela agenta > broniacego granic i honoru ojczyzny. facet bronil wlasnej kariery i niczego > poza tym. a broniąc wlasnej kariery imal się sposobów najbardziej haniebnych. I > > to jest istotne. no niby tak ale... sam piszesz drobnego donosiciela. Takich ludzi było, jest i będzie pełno. Nie widzę różnicy między karierowiczem BW a ludźmi robiącymi karierę tymi samymi metodami dziś. Gdyby był 100% swinią, to co innego ale z tekstów w Rz to nie wynika. Największy zarzut to, że niby potwierdził, że ktoś jest homo. Mogło to wyglądać np. tak, że UBek zapytał "a ten X to ciepły jest, nie?" i tyle. Mogło to być fakt ogólnie znany... Reasumując pseudo-afera i nie po to kupuję Rz żeby czytać o tego typu dyrdymałach... Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 O bezstronności Rzepy 18.01.07, 10:59 Proszę porównać 3 informacje: 1) Treść komentarza Piora Gontarczyka w Rzepie: "rezydent "Brig" zwrócił się do agenta "Rewo" o weryfikację informacji dotyczącej homoseksualnych skłonności jednego z dziennikarzy. Oficer sporządził raport. "Rewo" potwierdził dane i podał dodatkowe szczegóły sprawy." Jak to rozumiecie? Że Rewo, czyli Wołoszański, dostał zadanie rozpracowania homoseksualnego swojego kolegi i świadomie się z niego wywiązał. Co więcej, czyżby to Wołoszański był tym oficerem, który sporządził raport? Fuj, co za bydlę! Nieprawdaż? 2. W notatce rezydenta stoi jednak czarno na białym: "Przeprowadziłem z nim (tj. Wołoszańskim) rozmowę na temat NN zgodnie z waszą instrukcją. W pełni potwierdza, że jest on homoseksualistą.." 3. Wołoszański powiedział wczoraj, że nie pisał żadnych raportów o tym homoseksualiście, że rozpracowanie środowisk homoseksulanych nie było jego zadaniem i że informcję tę faktycznie przekazał, ale w rozmowie prywatnej. Tłumaczenie może naiwne, szczególnie jak na takiego eksperta od wywiadu, ale rozsądne. Rzepa jednak od razu grzmi, że Wołoszański *świadomie donosił* na NN. Ale notatka bliższa jest wersji Wołoszańskiego!. I w takim samym sensie - poprzez brak wyobraźni - teraz to właśnie Rzepa na NN doniosła, bo każda zainteresowana służba może teraz bez trudu rozszyfrować, kim jest NN. Reasumując, Rzepa ściga się z Faktem w sensacyjności. Z satysfakcją wpuszcza Wołoszańskiego w szambo tylko po to, by zwiększyć swój nakład. Gontarczyk "po prostu publikuje to, co zastał w IPN". Bez żadnej krytycznej analizy. Bez uwzględnienia kontekstu historycznego. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
qc Ciekawe jak to sie odbywa? 18.01.07, 11:14 Kolejne kontrakty na ludzi do egzekucji splywaja do "historykow" na biezaco czy jest specjalny harmonogram i grafik? Czy jest to koperta pod drzwiami, spotkanie w pustym parku a moze w kiblu na dworcu? Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: O bezstronności Rzepy 18.01.07, 11:27 > 1) Treść komentarza > 2. W notatce rezydenta > 3. Wołoszański powiedział Bardzo logiczne rozumowanie. BW miał przekazywać informację o osobie, a że NN był gejem, to to siłą rzeczy wyszło. Nie wiem czemu piszesz, że tłumaczenie BW jest naiwne. Ustne przekazywanie informacji jest w wywiadzie chyba lepsze niż pisanie raportów, które w każdej chwili mogłyby się stać dowodami na szpiegostwo. Osobną sprawą jest zwrot "świadomie donosił". Co to właściwie znaczy to "donosił"? Odpowiedz Link Zgłoś
r0b0l ciekawi mnie czy obecni TW władzy bedą ścigani 18.01.07, 11:00 i lustrowani za ileś lat... bo ubek ubekiem, agent agentem ale PRL był uznany przez świat i nawet Watykan za państwo suwerenne. A wywiad PRL był jednym z najlepszych UB-SB była wewnnętrzną mafią polską ostro konkurującą z np Stasi czy GRU teraz mamy lepiej bo ani wywiadu ani kontrwywiadu, jak arabusy będa szykować ataki na polskie sily ekspedycyjne w Iraku czy Afganistanie to nas łaska boska uratuje. A jak jakiś dzikus będzie chciał urządzić rozerywkę w tlumie w naszym kraju to nie będzie miał żadnych przeszkód bo coś takiego jak służby specjalne nie istnieje albo istnieje ale jest na poziomie weryfikacji, lustracji , uparyjniania. Albo w kościele na mszy..... Czy James Bond był TW czy tylko agentem? Odpowiedz Link Zgłoś
ob.laden Re: ciekawi mnie czy obecni TW władzy bedą ścigan 18.01.07, 11:07 r0b0l napisał: > A wywiad PRL był jednym z najlepszych > skąd to wiesz? sprawa wołoszańskiego akurat na to nie wskazuje:-) > teraz mamy lepiej bo ani wywiadu ani kontrwywiadu,... jesteś świetnie poinformowany Odpowiedz Link Zgłoś
r0b0l Re: ciekawi mnie czy obecni TW władzy bedą ścigan 18.01.07, 11:22 > skąd to wiesz? sprawa wołoszańskiego akurat na to nie wskazuje:-) > tzw wywiad gospodarczy i przemysłowy jeśli idzie o szczególy był bezkonkurencyjny i ruscy ręce zacierali. Próbowano - i najczęściej skutecznie - werbować wszystkich dziennikarzy i specjalistów wyjeźdżających za granicę. > > teraz mamy lepiej bo ani wywiadu ani kontrwywiadu,... > jesteś świetnie poinformowany obyśmy nie przekonali się o tym na własnej skórze czy w obecnej Polsce są tajemnice państwowe? myślę że jest jedna albo dwie: sfalszowana metryka pewnej damy i homoseksualizm pewnego premiera Odpowiedz Link Zgłoś
wartalski32 Re: ciekawi mnie czy obecni TW władzy bedą ścigan 18.01.07, 12:10 r0b0l napisał: > i lustrowani za ileś lat... > bo ubek ubekiem, agent agentem ale PRL był uznany przez świat i nawet Watykan z > a państwo suwerenne. > > A wywiad PRL był jednym z najlepszych > > UB-SB była wewnnętrzną mafią polską ostro konkurującą z np Stasi czy GRU > > teraz mamy lepiej bo ani wywiadu ani kontrwywiadu, jak arabusy będa szykować at > aki na polskie sily ekspedycyjne w Iraku czy Afganistanie to nas łaska boska ur > atuje. A jak jakiś dzikus będzie chciał urządzić rozerywkę w tlumie w naszym > kraju to nie będzie miał żadnych przeszkód bo coś takiego jak służby specjalne > nie istnieje albo istnieje ale jest na poziomie weryfikacji, lustracji , upary > jniania. > Albo w kościele na mszy..... > > Czy James Bond był TW czy tylko agentem? 1.Oczywiście ,że będą lustrowani. Nie chciałbym być w ich skórze. Dlatego nie będę dzisiaj agentem. 2.Wywiad PRL był jednym z lepszych na świecie. Obecny wywiad IIIRP to farsa. 3.James Bond był etatowym oficerem wywiadu brytyjskiego. Służył Jej Królewskiej Mości, Królowej Brytyjskiej. W przeciwieństwie do Polski, Korona Brytyjska jest wieczna a jej słudzy, w tym Jeames Bond na zawsze owiani tajemnicą. 4.Prawdę o śmierci gen. Sikorskiego, poznamy nie wcześniej niż w 2050 roku, o ile Premier WB, znów okresu utajnienia nie przedłuży. Odpowiedz Link Zgłoś
hanklo Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos.. 18.01.07, 11:03 Takie były czasy i taka historia. Kto był komuną?. My wszyscy Polacy. Kto donosił czyli wypełniał patriotyczny obowiązek wobec ojczyzny?. W każdym zakładzie pracy, w szkole i jak już wiemy w kościele byli ludzie którzy po prostu pracowali. Każda personalna robiła "oceny" pracowników. Każdy członek partii a tym bardziej przełożony (Dyrektor) pisał sprawozdania czyli też donosił. Wszyscy podlegaliśmy obowiązkowi służby wojskowej i składaliśmy przysięgę wojskowa. Co znaczy dla Polaka przysięga. Oficera przedwojennego obowiązuje do końca życia a powojennego to nie. Przy każdym odbiorze i zdaniu paszportu była przeprowadzona rozmowa. Wszyscy chcąc wyjechać opowiadali różne historię. Co robili, z kim się kontakowali czy byli u rodziny czy u przyjaciół.Każdy był donosicielem. Ludzie jezdzili na handel na Węgry czy Bułgarii z pełnymi torbami kremów Nivea czy też suszarek i termosów. Ciekawe co opowiadali w czasie kontroli granicznej skąd mają pieniądze i to duże jak na tamte czasy. Ciekawe na kogo donosili i co opowiadali. Masowe kapowanie w zakładach pracy było normalnością. Innych spotykały przykrości i z zemsty donosił na innych. I tak koło się zamykało. W moim zakładzie pracy był UB-ek który w latach 80-tych w godzinach pracy chodził, słuchał i przekazywał. A w niedziele działał w kościele. Dzisiaj bardzo aktywnym działaczem katolickim radia Maryja. I co można mu zrobić. Wskazanie go będzie atakiem na to radio i kościół. Wsród micherowych beretów z grona moich znajomych duża grupa to są byli zakładowi sekretarze działacze i członkowie PZPR. Wszyscy byliśmy zapisywani do organizacji młodzieżowych w szkole czy wojsku. ZHP, ZMS czy ZSMP. Chcąc awansować i lepiej zarabiać trzeba było być członkiem PZPR. A do tego jeszcze mieszkanie, wczasy, meble itd. Chcac studiowa np. Prawo należało być po linii partyjnej. Ciekawe jak dzisiejsi dziełacze polityczni kończyli te studia kiedy opinia polityczna powodowała nytchmiastowe skreśleni z listy studentów. I tak dalej i dalej.Spójrzcie na zdjęcia z pochodów 1-MAJA. Zobaczycie roześmiane oblicza własnych rodziców w strijach organizacyjnych elegancko ubranych. Czy tak wyglądają ludzie zgnębieni niewolą. Popatrzcie na te zdjęcia rodzinne a zobaczycie roześmianą i zadowoloną komunę. Odpowiedz Link Zgłoś
qc A kiedy Prezes zatanczy na Rurze ? 18.01.07, 11:08 (kanalizacyjnej) wszystko inne juz bylo i wkrotce cizbie bedzie nudno. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 12:39 szymiasty napisał: > Beczelny typ...dlaczego ci ludzie kłamią w żywe oczy i nie znajdują w sobie > odrobiny godności, aby się przyznac i przeprosic ? Dlaczego mimo oczywistych > dowodów idą w zaparte ? Czy to głopta czy strach, czy może oszukiwanie samego > siebie ? Bredzisz. To właściwie jedyny komentarz który można napisać po twoich wypocinach. ---- swsts.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek.pl Buraki czerwono-cukrowe 18.01.07, 13:11 Słucham i czytam ostatnich wypowiedzi księży, biskupa, dziennikarzy i artysty w sprawie ich "rzekomej" współpracy. Nic nie robili, nikomu nie wadzili, żadnych korzyści itp.itd. I w tej całej kolekcji "bładzących" moje najwieksze uznanie budzi teraz Pan Hrabia Dzieduszycki. Ten 94 letni człowiek w 2006r przed ukazaniem się materiałów w sposób prosty i kulturalny przeprosił tych którzy mu wierzyli, przyznał sie do błedów i poprosił o wybaczenie. Ten sposób spotkał się z moim uznaniem, lecz style wielgusowsko-wołoszczańskie nie! Pozostają dla mnie burakami czerwono-cukrowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donos.. 18.01.07, 13:41 Drodzy Polacy, jak sami widzicie, najlepiej jest współpracować z obcymi wywiadami i służbami. Odpowiedz Link Zgłoś
pallestrina2005 w dupie z tym wszystkim!!doooooooosc !!!!! 18.01.07, 13:50 donosil albo nie donosil w dupie z tym wszystkim, nikt przez niego nie plakal i to najwazniejsze, jakimi pobudkami sie kierowal to jego sprawa, dosc juz tych Bondow 007 w radiu, telewizji, czy prasie. "RZ" powinna zmienic nazwe na "sensacje XXI wieku" Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański don 18.01.07, 13:50 to prawda, Polacy natychmiast puszczą przeciek w ramach rozgrywek i po co to komu ? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Jak za komuny - z.a.p.i.s na Wołoszańskiego 18.01.07, 14:18 To nic, że robił rewelacyjne programy ucząc przy okazji historii. Nieważne. Jest niesłuszny i więcej jego programów nie zobaczymy. Bedziemy oglądać bogoojczyźniane gnioty o "cudach" JP2 olbo jakiś Faustynach czy takich podobnych robionych przez nieudacznych sługusów obecnej partii. A może niech Wołoszański nakręci jeszcze jeden odcinek "Sensacji XX wieku"? O tym jak kapuś w sutannie wydał na śmierć księdza Popiełuszkę? ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Big Ben - wieża zegarowa w Londynie w Wk Brytanii 18.01.07, 16:32 Pan Wołoszański wybrał sobie pseudonim "Ben". Teraz wiadomo skad to zaczerpnał ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Lustracja dziennikarzy jest konieczna 19.01.07, 03:41 Warto porównać, ot, tak króciutko dla zabicia czasu, dwa przypadki ogłoszenia współpracy w z wywiadem PRL i z SB. Arcybiskupa Wielgusa i Pana Wołoszańskiego łączą głównie dwie rzeczy. Obaj przyznają, że złożyli swoje podpisy na esbeckich papierach, obaj też stwierdzają że nikomu nie zaszkodzili, bo na nikogo nie donosili. (No, jest jeszcze trzecia rzecz wspólna. Trzeba było opublikowania materiałów bezpieki zawartych w archiwach IPN, by fakt ich współpracy ze służbami specjalnymi ujrzał światło dzienne. Bowiem obaj Panowie milczeli konsekwentnie.) Można było więc, podpisawszy ubecki cyrograf, nie donosić, nie działać na szkodę drugiego człowieka, przyjaciela, znajomego, kolegi z pracy. Wielu jeszcze pamięta ile nerwów, ile zdrowia, mógł zepsuć kabel, którego nieostrożny lapsus wyraźnie wskazywał, że wie on czymś co zaistniało tylko w gronie ludzi sobie ufających, o czymś co było tylko przedmiotem rozmowy telefonicznej, że wie o czymś co, w takim kontekście, było spoiwem dla ludzkiej solidarności, prawdomówności, zwyczajnej wiary w uczciwość drugiego człowieka. A to przecież bardzo mało, takie chwilowe obniżenia jakości życia przez kapusia. Bo niektórzy kapusie niszczyli ludzi. Niektórzy inwigilowani popełniali samobójstwa, tracili pracę, rodzinę, przyjaciół, godziwe życie i swój własny talent. Nic dziwnego, że pierwszą rzeczą przez obu Panów zadeklarowaną jest, "nie donosiłem". I dobrze. Jaka jednak jest między nimi różnica? Wystarczy przyjrzeć się tylko materiałom, by stwierdzić, że arcybiskup Wielgus podpisywał zgodę na współpracę niechętnie. Te jego kulfoniaste podpisy, nic nie mające wspólnego z jego właściwym charakterem pisma. Jakże inny w duchu, i w jakości, jest radośnie napisany i podpisany esbecki cyrograf Pana Wołoszańskiego. Za niegramotnymi kulfonami księdza Wielgusa stoi chęć dotarcia do unikalnych źródeł średniowiecznej filozofii. Można sobie wyobrazić, że dla tego księdza naukowca - pogrążonego w rygorze łacińskiej składni i myślenia nie cierpiącego fałszu i niedomówień, pochylonego nad unikalnymi księgami w bibliotecznym zaciszu - kontakt z SB był jak jakiś koszmar zupełnie niezgodny z jego życiowym credo, był czymś co plugawiło czystość skojarzeń i intencji miłośnika prawdy. Jest jeszcze inna różnica między księdzem Wielgusem a Panem Wołoszańskim. Otóż arcybiskup Wielgus reprezentuje Kościół i jego surowe wymagania moralne. Sam fakt podpisania zgody na współpracę z SB jest naganny, nawet jeżeli takiej współpracy nie było, mówi nam Episkopat Polski. Tu kryteria zachowania są tak wysokie, że żadnej sprawy sądowej nie potrzeba. Księdza biskupa zgubił świadomie kulfoniasty, tak bardzo niechętnie złożony podpis. Biskup był bowiem świadom, że podpis ten składał przedstawicielom systemu antypolskiego, systemu wrogiego dla podstawowych wymogów uczciwości, systemu który zniewalał naród. Pan Wołoszański podpisał swój cyrograf ochoczo i z radością. Bo PRL to był jego kraj. Dzisiaj Pan Wołoszański chce się procesować z "Rzeczpospolitą", bo nie donosił. A niech tam się i procesuje. Nie interesuje mnie wynik tego procesu. Odpowiedz Link Zgłoś
wartalski32 Re: Lustracja dziennikarzy jest konieczna 19.01.07, 14:12 tomekjeden napisał: > Warto porównać, ot, tak króciutko dla zabicia czasu, dwa przypadki ogłoszenia > współpracy w z wywiadem PRL i z SB. Arcybiskupa Wielgusa i Pana Wołoszańskiego > łączą głównie dwie rzeczy. Obaj przyznają, że złożyli swoje podpisy na esbeckic Długo, nudnie i nie na temat. Istota rzeczy tkwi w czymś zupełnie innym. Jądro wydarzeń to WALKA O WŁADZĘ. Tak było za PRL-u i tak jest za III RP. SB, TW, wywiad z jednej strony - IPN, teczki z drugiej. W tej walce trup pada i padał po obu stronach. Nie istnieje pojęcie "oczyszczenia narodu". Owo oczyszczenie to dalszy element walki o władzę i jej utrzymanie. Nie ma dobrych i złych polityków. Są tylko politycy. Źle się stało, że ci którzy łamali ówczesne PRL-owskie prawo są dzisiaj u władzy. To zjawisko daje poczucie konieczności zdobywania władzy na skróty. Kariera Leppera i Samoobrony aż nadto tego dowodzi. 10 lat łamania prawa w III RP i partia zasiada w Sejmie. Kto chce zasiadać w Sejmie za 20 lat , już dziś powinien organizować nielegalne strajki. Własnie się szykują w górnictwie i służbie zdrowia. Kto dzisiaj wyznaje zasadę legalizmu i do w/w strajków nie przystapi, nazwany zostanie łamistrajkiem. I dzisiejsza władza mu nie pomoże, mimo takiego obowiązku. I jeszcze jedno. Kto współpracował z WSI oraz UOP w latach 1990-1995 III RP nie ma żadnej gwarancji, że jego dane nie zostaną ujawnione i wykorzystane do bieżącej walki politycznej. I RP, II RP, PRL, III RP, IV RP to tylko byty państwowe. Przejściowe. Najważniejsza jest POLSKA. A KRAJ który ujawnia mechanizmy swojego działania to kraj dążący do samounicestwienia. Rząd Wielkiej Brytanii ponownie utajnił archiwa dot. śmierci gen.Sikorskiego. Do 2040 roku. DLACZEGO ??? Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Lustracja dziennikarzy jest konieczna 19.01.07, 14:36 GB nie ujawnia, ponieważ myślą trochę dalej niż o dorażnych rozgrywkach partyj- nych i dbają o służby i interes państwa. Przypuszczam,że tam ludzie identyfiku- ją się z państwem jako takim,a nie partią,ktora jest akurat u władzy.Jeżeli po litycy nie dbają o interes państwa,to się ich odwołuje i wybiera innych. Odpowiedz Link Zgłoś