Dodaj do ulubionych

On mi się podoba, bo innym się podoba...

18.01.07, 17:44
jakie tam znowu odkrycie? conajwyzej proba sprawdzenia powiedzenia ludowego,
zgodnie z którym - Mężczyzna kochany przez jedną kobietę bywa jednocześnie
kochany przez inne.
Obserwuj wątek
    • ultra3m no tak... 18.01.07, 17:47
      alez one sa glupie..
      • halev Re: no tak... 19.01.07, 16:59
        ultra3m napisał:
        > alez one sa glupie..

        A faceci lecą na piękne pustaki, mądrale, nie?
        • klaus.wiosen Re: no tak... 19.01.07, 17:05
          halev napisał:
          >
          > A faceci lecą na piękne pustaki, mądrale, nie?
          >

          Ale nie wszyscy ;)
          • antyczub Re: no tak... 19.01.07, 21:30
            A niektóre laski (straszne to!) nie lecą na Donalda, to jest szokujace,
            zważywszy na to, ze przecież Gazeta Wyborcza kazała im na niego lecieć!
            Ale to głupie laski albo wykształcone co gorsza.
            • mis22 Rybki reagują podobnie 20.01.07, 01:15
              Kiedyś czytałem o podobnym wyniku eksperymentu zrobionego na rybkach. Gdy były
              tylko dwie róznej płci, to nie interesowały się sobą. Gdy pojawiała się trzecia
              to powodowała natychmiast powstanie zainteresowania.
      • philips11 faceci tak samo, tylko w drugą stronę 19.01.07, 17:02
        żaden nie będzie chodził z dziewczyną, która a złą opinię wśród jego
        przyjaciół. Pochodną tego jest fakt, że faceci bardzo rzadko rozmawiają między
        sobą o swoich dziewczynach lub o dziewczynach swoich znajomych, a jeżeli już to
        według zasady, że lepiej nic nie powiedzieć, niż powiedzieć coś złego.
        Natomiast dziewczyny plotkują o wszystkim między sobą nawet o bardzo intymnych
        szczegółach. Może chcą, żeby im inne faceta zazdrościły?
        • klaus.wiosen Re: faceci tak samo, tylko w drugą stronę 19.01.07, 17:07
          philips11 napisał:

          >faceci bardzo rzadko rozmawiają między
          > sobą o swoich dziewczynach lub o dziewczynach swoich znajomych, a jeżeli już to według zasady, że lepiej nic nie powiedzieć, niż powiedzieć coś złego.
          >

          Ee tam, ja z najlepszym kumplem o tym gadam, i jeszcze ja nie lubię jego dziewczyny, on mojej, i wiemy o tym nawzajem :)
        • shithead Re: faceci tak samo, tylko w drugą stronę 19.01.07, 17:16
          Zazwyczaj traktuja cie jak przedmiot,ktorego sa wlascicielkami. Spotkalem sie
          kilka razy z taka sytuacja (I'm gonna keep you).Dlatego moim skromnym zdaniem
          najlepszy jest one night stand i dalej do przodu bez zobowiazan.
          • pshemon Re: faceci tak samo, tylko w drugą stronę 19.01.07, 17:36
            To faktycznie prawda, sam ją stosowałem w praktyce. Przychodziłem na imprezkę ze swoją koleżanką, bardzo atrakcyjną. Potem odwoziłem ją do domu i wracałem z powrotem na imprezkę. Nie mogłem się opędzić. I żeby było śmieszniej startowała do mnie dziewczyna, która kiedyś dała mi kosza.
          • mis22 one night stand vs. STD 20.01.07, 01:28
            shithead napisał:
            > Dlatego moim skromnym zdaniem najlepszy jest one night stand i dalej do
            > przodu bez zobowiazan.

            Zobowiązań po one night stand można nie mieć ale coś tam z czasem się złapie.
            Magic Johnson, gwiazda koszykówki, chwalił się, że miał około 1000 partnerek.
            Gdy okazało się, że ma oprócz tego AIDS humor mu się trochę popsuł.

            Niedawno dowiedziałem się, że 75% dorosłych kobiet łapie HPV, human papiloma
            virus czyli Wirus brodawczaka ludzkiego. Zwykle zostaje on na resztę życia
            powodując raka w około 1% przypadków. Prezerwatywa przed infekcją nie
            zabezpiecza, bo występuje on na skórze nie zabezpieczonej przez prezerwatywę.

            Dlatego moim skromnym zdaniem trzeba być rzeczywistym shit head aby ryzykować
            swoje i czyjeś życie po to aby móc się pochwalić licznymi kontaktami.
            • xaliemorph Re: one night stand vs. STD 20.01.07, 01:58
              Przy okazji na forum kobieta forumowiczki udzieliły swego zdania w wątku w
              którym uważają że faceci z miernym bądź żadnym doświadczeniem seksualnym są
              nieatrakcyjni. Więc nie wypominaj mu rozwiązłości bo straci
              zainteresowanie ;) /z lekkim przymrużeniem oka/
    • nawalony_z_barcelony On mi się podoba, bo innym się podoba... 19.01.07, 18:32
      Najlepiej powiesić sobie dyskretnie na piersi legitymację Sammobrony, a
      niewiasty zlecą się jak pszczoły do miodu:)
      • ftlouie po co od razu na piersi... :) 19.01.07, 20:19
    • gremlinekdance Coś w tym jest! 19.01.07, 18:34
      Wiele moich koleżanek zaczyna dużo pozytywniej oceniać facetów, którzy się z
      kimś wiążą/flirtują/itd. Coś w tym jest :)
      • jezeli.tylko.ja Re: Coś w tym jest! 19.01.07, 18:39
        Wow...jestem niebanalna i nie mieszcze sie w statystycznej wiekszosci.
        Zazwyczaj jak ja zwroce uwage na faceta to kolezanki uwazaja, ze jest malo
        atrakcyjny a jak one sie zachwycaja to ja raczej nie mam do czego wzdychac :)
    • mis2007 Re: On mi się podoba, bo innym się podoba... 19.01.07, 18:57
      jest też bardzie współczesne określenie tego fenomenu "Mężczyzna jest jak
      kibel, albo zajęty, albo do..."
    • xaliemorph On mi się podoba, bo innym się podoba... 19.01.07, 19:38
      Bo kobiety są ... puste? No dobra, ładnie się to mówi bardziej społeczne.

      W tej materii nadal najważniejsze będą zwierzęce instynkty (niezależnie od płci
      co widać nieraz po idiotycznych minach facetów gapiących się bez umiaru na
      cycki ;) ) Część ludzi używa mózgu, lecz raczej do manipulacji innymi (jak
      choćby rada w artykule by zatrudnić koleżanki na jakiś czas by podwyższyć sobie
      tzw. "rating") a tylko nieliczni używają go do poznania drugiej osoby. W końcu
      partner to nie tylko długość, grubość portfela ale także jego osobowość, więc
      jest to sumą wielu wymienionych w tym także trzech powyżej wymienionych.
    • ewerion On mi się podoba, bo innym się podoba... 19.01.07, 20:44
      Mężczyzna powinien być inteligentny, dowcipny, ciepły i czuły. Wyniki badań
      mnie nie przekonują.
      • xaliemorph Re: On mi się podoba, bo innym się podoba... 20.01.07, 02:04
        A mnie przekonują. Wystarczy się rozejrzeć wokół siebie. Gdyby miał cechy takie
        jak piszesz a był sam przez długi czas by został uznany jako swego rodzaju
        ewenement przez kobiety i nie zyskałby zainteresowania. Taki byłby dobry raczej
        jako dobry przyjaciel ale nie zdobycz. Przypominam iż badanie stara się
        uogólnić pewne tezy do całej populacji więc do większości. Na szczęście nie
        zawsze ogólnoprzyjęte normy są wyznacznikiem dla wszystkich bez wyjątku.
    • zat4ra Tez mi "odkrycie". Od lat wiem ze baby sa jak kury 19.01.07, 21:22
      Jedna widzi ziarno, leci dziobac, zlatuja sie inne.
      Mocno upraszczajac, bo nie chce mi sie tu snuc
      teorii behawioralnych o podstawach doboru partnera
      w celu zaspokojenia podstawowego atawizmu przetrwania gatunku.

      W praktyce jest tak - dobry podrywacz zawsze ma kolo siebie jakies
      fajne laski jako "social proof", czy na imprezie czy nawet na
      zdjeciach w serwisach randkowych.

      Jest to olbrzymie zwiekszenie skutecznosci.
      Tak przy okazji: najwazniejsza cecha meskosci jest ...
      ZDECYDOWANIE. To kobiety wynagradzaja, i tego poszukuja.

      Serio, lata doswiadczen doprowadzaja mnie do wniosku ze
      wlasnie taka sila psychiczna i konsekwencja jest skuteczniejsza
      niz sztuczki typu NLP na przyklad.

      Najatrakcyjniejszy jest dominujacy samiec, tak jest wsrod
      wilkow, i tak jest wsrod humanoidow.
      Jest oczywiscie taki maly problem ze jesli nie spelnia sie
      pewnych kryteriow fizycznych to zona moze puscic sie na boku
      z instruktorem tenisa, czy tanca. Bo geny tez sa wazne.

      I tak kreci sie ten ludzki biznes :-D

      Dziele sie z wami (facetami) tymi krotkimi a (w moim przekonaniu)
      cennymi przemysleniami za darmo, bo w Polsce juz prawie nie ma co podrywac.
      Tu sie wiele zmienilo przez ostatnie 15 lat, fajne laski zanikaja.
      Zle odzywianie, lenistwo, mozliwosc rozwoju osobistego i finansowego
      powoduje ze polskie dziewczyny nie przywiazuja wagi do atrakcyjnosci
      fizycznej tak jak kiedys. Mit o artakcyjnosci Polek jest juz tylko ... mitem.

      Sa lepsze kraje :-)
    • loppe On mi się podoba, bo innym się podoba... 19.01.07, 21:49
      Aha! Czyli faceci sa zazdrośni o mężczyzn cieszących się powodzeniem i wykończa
      ich np. w pracy
    • neiden kogo lubia kobiety? 19.01.07, 22:45
      facet nie musi byc super meski, ale bogactwo -pieniadze- gwarantuje mu sukses
      u kobiet na sto procent.
      • 111hania Re: kogo lubia kobiety? 19.01.07, 23:01
        czlowieku! czuje sie obrazona. nie wiem, moze jestem juz w takim wieku, ze
        pieniadze nie robia na mnie wrazenia, ale jak sie zastanowie, to wlasciwie
        nigdy go nie robily. w pazdzierniku oswiadczyl mi sie facet, a w listopadzie
        kupil mi samochod. tyle, ze nie pytal mnie, czy ja go chce. ten samochod. a
        gdybym go chciala miec, to sama bym go sobie kupila. nie chce takiego faceta.
        podoba mi sie inny. taki, ktory mowi mi takie rzeczy, o jakich mi sie nie
        snilo, ze kiedys je uslysze. to tyle. kasa to nie wszystko. trzeba tez ruszyc
        glowa i mowic pieknym polskim jezykiem.
        • glosybaltyku Re: kogo lubia kobiety? 19.01.07, 23:34
          No coz... na pieniadze nie "leca" wlasciwie dwa typy kobiet:

          1. Mlode, naiwne idealistki z bogatych domow. Nie interesuja ich pieniadze, bo
          rodzice zawsze wszystko kupowali. Bujaja sobie w oblokach i rzeczywiscie facet z
          pieniedzmi, ale prostak, zupelnie wrazenia nie nich nie robi.

          2. Dojrzale kobiety sukcesu, na poziomie - one juz sie dorobily, sa niezalezne
          materialnie i interesuje je rozwoj wewnetrzny i partner niekoniecznie z
          pieniedzmi, ale z intelektem.

          Takich kobiet jest bardzo niewiele. Pozostale z czysto atawistycznych powodow
          szukaja mezczyzny, ktory zapewni dobre warunki ich potomstwu, co dzisiaj
          oznacza: bogaty. Kobiety proste tego wcale nie ukrywaja, kobiety wyksztalcone,
          ale niezamozne, beda sie zaklinac, ze na pieniadze nie patrza, co jest oczywista
          nieprawda.
        • xaliemorph Re: kogo lubia kobiety? 20.01.07, 01:55
          Oj, to tak do końca nie jest. Nawet część niby inteligentnych tak naprawdę
          zwraca uwagę na pieniądze. Przykładowo wiąże się z facetem dla jego wnętrza,
          osobowości itd. ale także wiedząc czym się facet zajmuje. A po paru latach
          życia zaczyna mu wyrzucać że on za mało zarabia. A wracając do tematu to same
          pieniądze nie wystarczą żeby poderwać wiele kobiet. Ty poznałaś buraka, który
          maksymalnie upraszczając, twierdził że jak Tobie kupi samochód i zrobi
          niespodziankę to dasz mu dupy (tak napewno po prostacku myślał). Ty poczułaś
          się poniżona tym gestem i absolutnie się z Tobą zgadzam. Jednakże gdy facet ma
          gest potrafi tak podprowadzać kobiety by cały czas dawać im złudzenie że to one
          sobie wybierają ich status, że to one potrafią na facecie wywrzeć takie
          wrażenie iż jemu zależy by im pomóc się rozwijać etc. A gdy on osiągnie sukces
          może znów się stać burakiem. Na szczęście nie działa to na całą populację acz
          strategia skuteczna choć już czegoś więcej wymaga od sponsora poza grubym
          portfelem.
      • zat4ra Re: kogo lubia kobiety? 19.01.07, 23:33
        Glupi jestes. Pieniadze to narzedzie, jak mlotek.
        Mozna wykorzystac go do zbudowania super lozka
        do fantastycznego seksu, a mozna zostac frajerem
        z pokaleczonymi i polamanymi palcami.

    • neiden jeszcze raz dobra rada dla panow 19.01.07, 23:58
      chcesz miec dobry seks musisz miec pieniadze.super artakcyjne kobiety
      lubia "szmalec" , "no money no honey".
      • zat4ra Re: jeszcze raz dobra rada dla panow 20.01.07, 00:54
        Wiesz co jest dowodem na twoja glupote?
        Nie wiesz ... a mi nie chce sie tlumaczyc.
      • piekielnica1 Re: jeszcze raz dobra rada dla panow 20.01.07, 06:26
        neiden napisał:

        > chcesz miec dobry seks musisz miec pieniadze.super artakcyjne kobiety
        > lubia "szmalec" , "no money no honey".

        ani rozumku, ani pieniędzy?



    • bravor Re: On mi się podoba, bo innym się podoba... 20.01.07, 00:10
      kuki81 napisał:

      > jakie tam znowu odkrycie? conajwyzej proba sprawdzenia powiedzenia ludowego,
      > zgodnie z którym - Mężczyzna kochany przez jedną kobietę bywa jednocześnie
      > kochany przez inne.

      Ludowo jest odwrotnie, kobieta kochana przez jednego mężczyznę, jest kochana
      przez wielu, albo inaczej, wielu uważa ją za wartą kochania.

      Pozdrawiam wszystkie kobiety warte kochania.
    • rtd5rtd o hoooooooooooooooojjjjjjjjjjjjjjjj jjjjjjjjjjjjjjj 20.01.07, 01:25
      a
    • dluga_twarz Re: On mi się podoba, bo innym się podoba... 20.01.07, 03:34
      Czasami kobiety w necie biją się o jednego faceta i nawet im nie przyjdzie do
      głowy, że może się okazać brzydki, niski, łysy i chociaż wstyd z nim wyjść
      między ludzi, szuka dziewczyny która by go utrzymała bo sam nie ma nawet
      pracy ;))
      • piekielnica1 Re: On mi się podoba, bo innym się podoba... 20.01.07, 06:28
        I takich tupeciarzy jest wcale nie mało
    • smok_sielski Re: On mi się podoba, bo innym się podoba... 20.01.07, 08:29
      To by tłumaczyło dlaczego kobiety wola 30 letnich zonatych facetow, niz 30
      letnich kawalerow :)
      smok
    • kora251 Re: On mi się podoba, bo innym się podoba... 20.01.07, 10:09
      no wlasnie zadne to odkrycie, przecie wiadomo ze bozyscze zawsze zdobywaja
      uznanie:)dlatego czesto nie zauwazamy tych naprawde wartosciowych facetow..
      .........
      dziewczyna.ktora.wybrala.inaczej.patrz.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka