jelophgw ___Ankiety: najmłodsza uczennica w ciąży miała 1 18.01.07, 23:40 oels napisał: > 1984! - -O q...!!!, jest "lepsza" od matki Jezusa Odpowiedz Link Zgłoś
babette666 Wszystkie dzieci do Mlodziezowki Leppera!! 18.01.07, 23:43 Jedyna partia gdzie sex nie jest tabu to SOrbona, reszta to ciemnota, Jolke z Dywit na ministra edukacji Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtello2 Becikowe 19.01.07, 00:01 Myślę, że ta ankieta ma służyć wypłatom zaległego becikowego. Ta dwunastolatka powinna dostać poczwórne becikowe. :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk I po co to komu? 19.01.07, 01:28 Czy chociaz bedzie wychowanie seksualne w szkolach? Obecny rząd udaje że coś robi, wszystko to działania pozorowane. I tak od 50 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Ale rewelacja jeszcze 150 lat temu.... 19.01.07, 01:50 dziewuchy po 12 lat szły za mąż w rodzinach ...królewskich w Europie.I rodziły ..też w wieku 12 lat. Może zadamy pytanie w jakim wieku dziewczyny rozpoczynają współzycie seksualne? Nie poźniej niż w wieku 15-16 lat a często 12-13. Chłopaki trochę później,ale mam kolegę któ4ry zaczął jak skończył 13 lat.Ze mną nie wyszło to sobie znalazł równolatkę.Nie płakałam z tego powodu. Tylko dziewczyny madre...umieją sie zabezpieczać,bez gumy nie dopuszczą. A tu ciemnogród zabrania.I co z tym począć? Odpowiedz Link Zgłoś
antonioni1 Ankiety: najmłodsza uczennica w ciąży miała 12 la 19.01.07, 05:47 Wczesne ciąże zawsze były i będą problemem. Tabu związane z pożyciem seksualnym było skuteczną bronią przeciw przedwczesnym ciążom. Ale cóż. Przyśli "uświadamiacze" i ogłosili, że seks przedmałżeński to nic takiego. Jak nic takiego, to po co tyle o to krzyku? Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Ankiety: najmłodsza uczennica w ciąży miała 12 la 19.01.07, 06:33 "Najmłodsza matka miała 12 lat." ?????? Matka? Donosila do terminu? I co juz nie ma macicy? Za to wysokie cisnienie w wieku 18 lat? Wogole przezyla ciaze? Dzieciak pewnie strasznie uposledzony jesli wogole zywy... A ten facet ktory ja zgwalcil dalej chodzi po ulicach bez kajdanek? Czy moze mu kazano sie z dzieckiem ozenic? I co gwalci ja dalej legalnie? Slow brak... Patologia na patologii... Ale farmazonow dalej tysiace o 'grzechu' aborcji... Slow brak... Jak mozna 12 letniemu dziecku taka krzywde wyrzadzic? Odpowiedz Link Zgłoś
kika113 No tak to przez Giertycha 19.01.07, 08:07 Bo gdyby ministrem był lewak to wszystkie 12 latki, co ja mówię 10 latki współżyłyby uświadomione i zabezpieczone prezerwatywą i znałyby wszystkie najbardziej wyszukane pozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
arios_the_mak Re: No tak to przez Giertycha 19.01.07, 09:36 Tak czytam, czytam... i momentami nie wiem czy z niektórych wypowiedzi się śmiać, czy nad nimi płakać. Co za różnica (w przypadku problemu wczesnych ciąż) kto jest u władzy? Jak dla mnie to bez różnicy kto rozwiąże ten problem, jeżeli to zrobi. Jest problem, wszyscy którzy chcą o tym wiedzą, a tu nagle och i ach, źle się dzieje, oj źle... Wypowiedzi takie jak ta napisana przez kika113 nie mówią nic ani o samej sprawie, jak i możliwościach rozwiązania tegoż. A tak przechodząc do meritum - ankieta nie była potrzebna (dane są m.in. w Ministerstwie Zdrowia), zrobili ją mimo wszystko, ok. Mamy już dane, teraz wypadałoby opracować rozwiązanie. Osobiście uważam, że przede wszystkim na zajęciach przygotowania do życia w rodzinie powinny być przedstawione konsekwencje takiego a nie innego zachowania. Inna sprawa, że tychże zajęć nie powinni prowadzić katecheci/katechetki. Dlaczego? Ponieważ młodzież w wieku +- gimnazjalnym (czyli w okresie buntu i burzy hormonalnej) jest zwykle nastawiona negatywnie do kościoła (instytucji, niekoniecznie społeczności Kościelnej). Poza tym, taki ksiądz co ma powiedzieć o np. prezerwatywach, jeżeli stanowisko kościoła w tym temacie jest "niezbyt" przychylne? Nawet jakby chciał, jest postawiony między młotem a kowadłem - albo powie to co ma w programie, albo faktycznie omówi temat. Moim zdaniem działania mające na celu wyeliminowaniu (a przynajmniej ograniczeniu) problemu powinny być podejmowane ostrożnie. Łatwo zrazić nastolatka do czegoś, mówiąc mu o tym w nieodpowiedni sposób - wiem na swoim przykładzie, a nastolatkiem w sumie nadal jestem. Patrząc wstecz człowiek dopiero widzi błędy, przed którymi rodzice/wychowawcy/ktokolwiek ostrzegali X lat temu. I nie spodziewajmy się wyników od razu. Niewykonalne zmienić całe pokolenie ot tak, z dnia na dzień. Cieszy mnie natomiast, że niektórzy (nela42, aw34 - pozdrawiam :) ) podchodzą do tematu racjonalnie. I nie chodzi nawet o sposób rozwiązania (z którym się zgadzam akurat), ale o sam sposób wypowiedzi - bez chamstwa, narzekań, "wycieczek osobistych" do innych forumowiczów. Przynajmniej widać, że ktoś faktycznie interesuje się problemem, a nie pisze żeby pisać. Sam utrzymuje kontakt z wieloma nauczycielami i choć z większością da się porozmawiać normalnie na tematy wczesnych ciąż (pisze artykuły do lokalnych gazet i różnych portali, więc zdarzało mi się tego typu problemy omawiać), z niektórymi niestety po prostu nie da się. Zacietrzewienie przechodzi wszelkie pojęcie - a podejście "tak ma być i koniec", piętnowanie etc. moim zdaniem są wręcz naganne. Jeżeli ktoś popełnił błąd, to chyba powinniśmy mu pomóc, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Czy ankieta była niepotrzebna ?Była potrzebna. 19.01.07, 10:45 arios_the_mak napisał: > A tak przechodząc do meritum - ankieta nie była potrzebna (dane są m.in. w > Ministerstwie Zdrowia), zrobili ją mimo wszystko, ok. Mamy już dane Celem ankiety (m.in.) nie bylo ustalenie liczby uczennic w ciąży , tylko liczby uczennic , którym udzielono pomocy ( urlopy , zmiana terminów egzaminów) oraz określenie rodzaju tej pomocy. Nie wiem czy takie dane ma Min Zdrowia. Sądzę ,że nie ( bo pomoc w nauce to nie jego sprawa). Z ankiety wynika ,ze niemal wszystkie uczennice dostały pomoc od szkoły. To dobrze , to bardzo dobrze. I w tym sensie mozna mowić ,ze ankieta była niepotrzebna. Ale gdyby sie okazało ,że np 50% uczennic tej pomocy nie otrzymało? Czy tez bys uważał ,że ankieta była zbedna? No i jeszcze najważniejsza sprawa. Szkoła pomaga uczennicy na jej WNIOSEK.Takie mamy prawo. Co oznacza ,ze w ankiecie nie wykazano uczennic , które były w ciąży , ale o pomoc nie poprosiły. A może jednak tej pomocy potrzebowały? Nie wiemy jaka jest skala tego zjawiska. I tu wartało by porównać dane z ankiety "Giertycha" z danymi Min. Zdrowia. Wg tej pierwszej ankiety szkoły udzieliły pomocy ok. 9000 uczennic. Jeśli w Min Zdrowia jest podobna liczba , to OK. Jesli jednak okaże się ,ze w Min. Zdrowia mamy np 30 000 porodów wśród uczennic - to trzeba się zastanowic czy szkoły rzeczywiscie pomogły wszystkim potrzbujacym pomocy. Bez względu na wynik tego porównania , moim zdaniem ta ankieta "Giertycha" była potrzebna. Przynajmniej będziemy wiedzieć czy jest "dobrze" , czy "źle" i czy mogłoby być "lepiej" w temacie "pomoc cięzarnym uczennicom". I mozna się zastanowić ew co robic , aby było "lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś
kika113 Re: No tak to przez Giertycha 19.01.07, 10:57 12 lat to jest za wczesnie na ciążę i krytyka że przez Giertycha dziewczynka się nie zabezpieczyła jest po prostu niepoważna. Zrozumiałeś arios_the_mak- mądralo. Odpowiedz Link Zgłoś
arios_the_mak Re: No tak to przez Giertycha 26.01.07, 06:00 Wybacz, że tak późno (nie przeglądałem forum), ale chyba nie zrozumiałeś/aś mojej wypowiedzi. Wskaż mi miejsce, w którym napisałem, że to przez Giertycha. I druga sprawa, wskaż też fragment, w którym napisałem, że 12 lat to nie jest za wcześnie na ciążę. Temat stary, może już tu nie zaglądasz, trudno. Jedna prośba - bez cynicznych docinek proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
lillalu Re: Ankiety: najmłodsza uczennica w ciąży miała 1 20.01.07, 09:50 chyba 1994... Odpowiedz Link Zgłoś
altintop6 Re: Ankiety: najmłodsza uczennica w ciąży miała 1 20.01.07, 22:13 Ja się tylko zastanawiam po co mamy w Polsce GUS, który takie dane powinien dać Giertychowi od ręki. GUS każe różnym instytucjom wypełniać niezliczone druki (np bardzo go interesują rozwody w sądach), praktycznie uzależnia rozpoczęcie działalności godspoarczej od nadania niepotrzebnego nikomu Regonu, a zazwyczaj nie ma żadnych danych potrzebnych państwu. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Ankiety: najmłodsza uczennica w ciąży miała 12 la 21.01.07, 12:30 Hej ! Kazdemu wykrytemu zajsciu ( w tym przypadku ciazy) towarzyszy pewna ilosc zajsc nieujawnionych. Proporcja to tzw. ciemna liczba. Biorac po uwage, ze nie kazdy stosunek konczy sie ciaza z powodow naturalnych , zwlaszcza w mlodym wieku, zakladam ta liczbe na 20, zatem ilosc wspolzyjacych osobnikow nalezy przemnozyc przez 20. Z tego z kolei wynika, ze czesc mlodziezy wspolzyje w kazdej grupie wieku, tak bylo i bedzie. Przy prawidlowej, jawnej i poprawnej edukacji seksualnej mozna zalozyc, ze ilosc wspolzyc wzrosnie a ciaz zmaleje. Takie sa wnioski z edukacji seksualnej w Szwecji. No to teraz tylko wybierac, wiecej wspolzycia czy wiecej niepotrzebnych i nieplanowanych ciaz. Zaniku wspolzycia mlodziezy spodziewac sie nie mozna, to tez oczywiste. I to sa prawdy tak oczywiste, ze nawet minister powinien sie w tym polapac. Pozostaje wiec tylko pytanie dlaczego ciagle rozpyla rozmaite zaslony dymne dla tego tematu ? Chyba nikt az tak nie potrafi zaszkodzic KK w Polsce jak ten kosciol sam i jego propagandzisci- amatorzy, dziwnymi decyzjami spoleczenstwa wyniesieni do administracji panstwowej. Odpowiedz Link Zgłoś