fraglesi67 10.02.07, 07:14 Tak, jeszcze jednej partii nam trzeba Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wronskipacewicz Kto weźmie centroprawicę 10.02.07, 07:35 tow. Milada pochyla się z troską nad PIS : "wyborcy PIS są zagubieni" , etc . Kto uratuje centroprawicę ? Może pani Hania z Piskorskim ? Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Kaczory pracują dla SLD 10.02.07, 09:32 Po tym całym burde|u co zrobią PiSiory wrócą do władzy komuniści, ja Wam mówię. Dokładnie jak w 2001 roku po wspaniałych rządach związkowców z AWS. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 szkoda tylko jednego: 10.02.07, 22:13 dan3iger napisał: > Po tym całym burde|u co zrobią PiSiory wrócą do władzy komuniści, ja Wam mówię. > Dokładnie jak w 2001 roku po wspaniałych rządach związkowców z AWS. robotnicy i emeryci będą przerzucać swoje poparcie między narodowymi socjalistami a postkomunistami, czyli między lewicą a lewicą, a polska dalej będzie marnować czas i tracić największą szansę w swej historii.. Odpowiedz Link Zgłoś
intel-e-gent Re: szkoda tylko jednego: 11.02.07, 12:04 PiS nie jest lewicą. PiS to taki polski narodowy socjalizm, który z lewicą ma niewiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: szkoda tylko jednego: 11.02.07, 16:58 intel-e-gent napisał: > PiS nie jest lewicą. > PiS to taki polski narodowy socjalizm narodowy socjalizm to jak najbardziej lewica. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 W polityce tak jak w życiu... 11.02.07, 00:28 W polityce tak jak w życiu liczy się wytrwałość i konsekwencja. Ciągle zmiany frontu i ciągle dostosowywanie się do sondaży to pewna recepta na klęskę. Nie ma ludzi nie zastąpionych i wszyscy ci którzy odeszli mogą być zastąpieni przez ludzi o wiele lepszych. PiS powinien zewrzeć szeregi wyeliminować rozlamywaczy i pozostać uczciwym w stosunku do wyborców. Sukces przyciąga sukces, konsekwencja i uczciwość to jest jedyna recepta na przyszłość. Marcinkiewicze i Rokity nich sobie robią swoje partie a PiS i Kaczyńscy powinni robić z żelazna dyscyplina to co obiecali wyborcom oraz pozyskiwać nowych zdolnych ludzi i sympatyków. Wiem ze łatwiej mówić aniżeli zrobić ale PiS ma organizacje i wszystkie atuty do tego potrzebne. Moim zdaniem PiS powinien się bardziej koncentrować na zdobyciu własnych ogólnopolskich i nie tylko ogólnopolskich mediów czyli; gazety, TV, radio itd. itp. Takie media będą mu potrzebne w następnych wyborach i wtedy nie będą musieli siedzieć u kogoś na przyslowiowym garnuszku. Mięczaki i rozlamywacze za burtę. Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Re: W polityce tak jak w życiu... 11.02.07, 10:20 > Moim zdaniem PiS powinien się bardziej koncentrować na zdobyciu > własnych ogólnopolskich i nie tylko ogólnopolskich mediów czyli; > gazety, TV, radio itd. itp. Takie media będą mu > potrzebne w następnych wyborach i wtedy nie będą musieli siedzieć u > kogoś na przyslowiowym garnuszku. Mięczaki i rozlamywacze za burtę. Acha, i jak tozumiem to jest wg Ciebie co partia polityczna powinna robić w czasie kadencji - skupiać się na "przejmowaniu" mediów by zapewnić sobie sukces w kolejnych wyborach. Sądzę że gnomowaty zoolog co nami rządzi myśli dokładnie w ten sam sposób. Ich jedyna cecha to umiejętność zaciskania pięśi i gadania przez zaciśnięte zęby, zrobić czegoś konkretnego to oni już nie potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
l.o.r.t.e.a Owa strezlba ma potencjał tylko medialny a nie 10.02.07, 07:45 realny Budowa partii to ciężka i nudna praca na poziomie nie tylko Warszawki, ale także Zamościa, Suwałk i Pcimia Dolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Kto weźmie centroprawicę - świnie mają chrapkę? 10.02.07, 09:20 radio rynsz-TOK-Erewań donosi bo w donoszeniu czuje się jak w GW-NIE co napiszą w GW-NIE jest prawdziwe równie jak to co powie drań w radiu TOK-Erewań! Odpowiedz Link Zgłoś
pisubek semka, TW abba, skup zywca wznowiony-uciekaj 10.02.07, 09:57 a zamiast rymowac bez sensu zajmij sie dieta, przeczysc nos... Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Kto weźmie centroprawicę 10.02.07, 09:26 Kto weźmie centroprawicę? A może licho?... Odpowiedz Link Zgłoś
black.ok Re: Kto weźmie centroprawicę 10.02.07, 10:11 Lewacy z gazety dzielą już stołki, tworzą wirtualne byty, niezauważają, że i Marcinkiewicz, i Sikorski, i Dorn, nie rozstali sie z pisem lecz tylko ze stanowiskami. To jest nowe dla nich doświadczenie, bo dotychczas jak jakiś komuszkowaty minister został ministrem, to jakby go przyspawali do fotela. Odpowiedz Link Zgłoś
pisubek nikt, sama zdechnie 10.02.07, 10:23 black.ok napisał: > Lewacy z gazety dzielą już stołki, tworzą wirtualne byty, niezauważają, że i > Marcinkiewicz, i Sikorski, i Dorn, nie rozstali sie z pisem lecz tylko ze > stanowiskami. To jest nowe dla nich doświadczenie, bo dotychczas jak jakiś > komuszkowaty minister został ministrem, to jakby go przyspawali do fotela. PLE, PLE, PLE, PLE, PLE Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 3-cie pokolenie UBowców to tępy motłoch 10.02.07, 10:30 pisubek napisał:> PLE, PLE, PLE, PLE, PLE Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 każde ścierwo UB zasługuje na kulę w łeb 10.02.07, 10:46 każde ścierwo gnido-UBeckie warte jest kuli radzieckiej (Polskiej szkoda) Odpowiedz Link Zgłoś
pisubek kazda pisowska szmata zasluguje na serie elektro- 10.02.07, 10:48 wstrzasow i zimne kapiele, szczegolnie kapiele, bo cuchna nieslychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Liderów do nowej partii dostatek. I co z tego??? 10.02.07, 12:42 Gdzie kasa, gdzie sponsorzy, gdzie struktury, gdzie wspierający nową partię posłowie, gdzie samorządowcy, gdzie młodzież do roznoszenia ulotek? Płażyński, Sikorski, Marcinkiewicz, Rokita - to single. Zresztą część z nich pokłóciłaby się o to, kto miałby objąć w nowej formacji fotel lidera. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Kto weźmie centroprawicę 10.02.07, 20:09 > Dymisja Ludwika Dorna oznacza konflikt w I brygadzie Kaczyńskiego. W kręgu najbliższych i najwierniejszych współpracowników premiera. Należy dodać, że I brygada Kaczyńskiego to IV Brygada Solidarności. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Kaczory są jak modliszki 11.02.07, 00:35 Zjadają swoich partnerów, ludzi z tej samej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 UBeckie gnidy dzielą skórę na Polskim niedźwiedziu 11.02.07, 10:30 W dziedzinie urealniania (czytaj: uabsurdalniania) życiorysów sojusznikom i wrogom — „Gazeta Wyborcza” ma bezkonkurencyjną rutynę, prawdziwe arcymistrzostwo świata, że wspomnę (jako przykłady klasyczne) długoletniego konfidenta SB, Andrzeja Szczypiorskiego, którego michnikowcy latami kreowali na arcygeniusza literatury i na superautorytet moralny III RP, tudzież Zbigniewa Herberta, któremu (kiedy wystawił Michnikowi opinię króla oszustów, intrygantów i manipulatorów) zmajstrowali nowy życiorys kastetem, przyrównując do „stevensonowskiego wampira Hyde’a” (sic!) i do „ludożerczego potwora Minotaura” (sic!), a także diagnozując jako „nałogowego alkoholika” i „klinicznego cyklofrenika” czyli wariata (sic!). Gdy wspominam wszystkie te epitety i te haniebne werdykty, którymi dyżurni szubrawcy z „Gazety Wyborczej” „odmitologizowali” życiorys Herberta — muszę przyznać, że obywatel–„GW”–Czuchnowski potraktował mnie łagodnie. Ba, nawet raz skomplementował! To tradycyjna metoda — już doktor Goebbels uczył, że w każdym kłamstwie musi tkwić ta odrobina prawdy, która uwiarygodnia kłamstwo. Czuchnowski przypomniał, że walczącemu z cenzurą Łysiakowi udało się „anagramowo” przemycić do pierwszoobiegowej książki tekst o dokonanej rękami Sowietów masakrze katyńskiej. Ten komplement miał zapewnić egzekutorowi wiarygodność jako człowiekowi prawdomównemu, obiektywnemu, wyzbytemu uprzedzeń. Nie zapewnił, gdyż cała reszta odwetowego tekstu świątecznej „GW” to stek manipulacji, insynuacji, konfabulacji, przemilczeń, absurdów i kłamstw. Odpowiedz Link Zgłoś