Dodaj do ulubionych

Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają

15.02.07, 15:58
W Polsce tylko ryba nie bierze.
Obserwuj wątek
    • jajo02 Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 15.02.07, 16:13
      Nie przyppuszczam,zeby lekarze uzależniali leczenie od pieniędzy bo nikt nie
      będzie brał odpowiedzialności za czyjąś śmierć.Miło natomiast jest jak
      człowiek sie stara ,że ktoś to docenia.Poza tym ludziom się wydaje,że jak
      zaplacą to dopiero doktór będzie dbał.Cos w tym jest bo w końcu to jest kupno
      dodatkowej usługi.Narodowy fundusz nie płaci za usmiech, serdeczność i
      zyczliwość.
      • b3gg4 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 23:17
        jajo02 napisała:

        > Nie przyppuszczam,zeby lekarze uzależniali leczenie od pieniędzy bo nikt nie
        > będzie brał odpowiedzialności za czyjąś śmierć.

        Więc nie miałaś nikogo poważnie chorego i nie wiesz jak pewne rzeczy wyglądają.
        Oddział kardiochirurgiczny jednej z klinik. Na nim moj tato oczekujący na
        bajpasy. Obchód Pana Ordynatora i standardowa formułka do każdego z pacjentów -
        "Proszę o wizytę rodziny za kilka dni". Kilka dni na zebranie kasy. Jeśli nie
        zbierze albo sie nie pojawi - wtedy Pan Ordynator zaleca "Przypadek
        nieoperacyjny". I zdychaj na wieńcówkę w przeciągu kilku lat.
        • conrad99 Klinika w Aninie ma obok prywatną fundację 16.02.07, 07:30
          i lekarze ze szpitala na panstwowej sali operacyjnej robia prywatne operacje.
          Jakie sa wiec szanse na operacje nie-sponsorowaną z prywatnej kieszeni ?

          Ale winni sa politycy i MY, ktorzy nie wybieramy ludzi sklonnych reformowac
          sluzbe zdrowia tak aby byly prywatne szpitale i prywatne FZ, zebysmy nie musieli
          placic skladki na NFZ.
          Obecne prywatne kliniki sa dobre na zabieg zacmy ale nie przeszczepu.
          • emenefix Chciałbym załozyc organizacje scigajacą korupcję 16.02.07, 08:00
            w słuzbie zdrowia. Nic mnie nie irytuje jak korupcja włąsnie tam. Wystarczą
            małe prowokacje i mozna zamykac tych bezczelnych ludzi
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl wisielcza interpunkcja 16.02.07, 09:13
              "Jej mąż czekał na operację wszczepienia by-passów. Zmarł, ponieważ, jak sądzi,
              pani Ewa odmówiła wręczenia łapówki."

              Zmarł, ale dalej sądzi. ;-)
            • sumienie.lk Zdziwienie wywołuje informacja: "tu się nie daje" 16.02.07, 10:10
              Niemal na codzień spotykam się z wykonawcami różnych robót i usług. Niemal w
              100 % takich spotkań spotykałem się z propozycją zapłaty za "załatwienie"
              zlecenia. Gdy miałem już dość takich propozycji zacząłem, na wstępie każdej
              rozmowy z potencjalnym wykonawcą, informować, że "tu się nie bierze". Teraz
              wszyscy moi rozmówcy są na mnie niemal oburzeni, że uważam ich za "dających". W
              oparciu o to doświadczenie uważam, że przyczyna łapówkarstwa leży w nas samych,
              w naszym zakłamaniu w podejściu do własnych postępków.
              A co do "biorących" lekarzy i pielęgniarek... Szkoda gadać - trzeba
              sprywatyzować.
              • justynazun Re: Zdziwienie wywołuje informacja: "tu się nie d 16.02.07, 17:48
                Tez jestem "za",zeby nie dawac.Ale... Wlasnie ostatnio wspominalismy z bratem
                to,jak mama miala skomplikowane zlamanie nogi przed okolo 12 laty i lezala w
                szpitalu w Janowie Lubelskim na chirurgii.Lekarz,zreszta kolega z LO,Marek K.
                (wtajemniczeni oraz mieszkancy Janowa Lubelskiego i okolic zorientuja sie o
                kogo chodzi),pierwsze o co zapytal to:"Gdzie ma Pani dzieci?" Pomijajac to,ze
                ja skonczylam dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim,moj brat historie na
                Uniwersytecie w Lublinie,a siostra politologie i dziennikarstwo na
                Uniwersytecie Warszawskim,czyli zadne z nas nie moglo panu (bo nie napisze ze
                doktorowi) Markowi K. pomoc przy skladaniu nogi mamy oraz w stosowaniu
                odpowiednich zabiegow zeby ta noga wracala do sprawnosci-ten jednak pytal o
                dzieci.W koncu dzieci sie zjawily,choc oburzone -spelnily zyczenie Marka K.,bo
                widzialy,ze bez tego matka bedzie pozostawiona sama sobie na wyciagu lezala i
                cierpiala,a noga sie bedzie zrastala tak jak sama bedzie chciala.Po wreczeniu
                koperty od razu opieka sie poprawila.Mnie akurat przy tym nie bylo,bo
                mieszkalam i pracowalam juz na innym kontynencie,ale jak mi to opowiedziano,to
                do dzisiaj spokojnie nie moge o tym wspominac.I co robic w takich sytuacjach?
                Nie dawac? Dla idei narazac na szwank zdrowie i zycie bliskiej osoby? Nie
                wiem... Nie mozna nic radzic... W kazdym razie moje rodzenstwo i ojciec
                zdecydowalo sie zerwac z zasadami i ratowac matke. Ale warto byc moze
                denuncjowac ,mowic o nieetycznym procederze przyjmowania lapowek przez lekarzy
                uzalezniajacych leczenie lub nie leczenie od spelnienia tego
                typu "obowiazku ".A korzystajac z okazji,podziekuje Zbyszkowi Sawce (lub Sawie-
                przepraszam,bo nie pamietam dobrze nazwiska),fizykoterapeucie,ktory byl
                zatrudniony w tym samym czasie w Janowskim szpitalu,ktory solidnie i z sercem
                wykonywal swoje obowiazki i nie pytal mamy o dzieci.
        • masza62 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 12:17
          na litosc Boską to nie jest jedyny lekarz na jakiego mozna liczyc moje dziecko
          mialo nie bypas ole 2 bardzo ciezkie operacje na otwartym sercu ratujace
          zycie przy ktorych bypasy to pryszcz w 2 roznych osrodkach w odstepie kilku
          lat i nikt nigdy nawet nie zajaknal sie na temat gratyfikacji Wiec mialam
          kogos chorego kogo bardzo latwo i bez konsekwencji mozna bylo skazac a
          lekarze robili co mogli za frico przychodzili w sobote i niedziele i to nie
          do mojego dziecka ale do wszystkich dzieki nim i sprzetowi od wielkiej
          orkiestry swiatecznej pomocy tez oczernianej moje i wiele dzieci zyje
    • olias Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 15.02.07, 20:41
      zaś "kapo di tutti kapi" osławionej izby Lekarskiej Radziwiłł szantażował nas
      dziś w tv że albo większa kasa, albo nadal będą tak...
    • akson1 Piotra Skarga zwanego o korupcji 15.02.07, 21:01
      Dwie sa najgłówniejsze choroby Rzeczpospolitej. Imiona ich Korupcja i
      Niekompetencja Urzędnicza.
      Ktos powie „Toz one dwie jeno”. Głupcem jest jednak ten, kto takie slowa
      wypowie, bo szkodliwe sa one ponad wszelkie wyobrażenie i na dodatek zaraźliwe
      jak najgorsze morowe powietrze.
      Z dwóch tych chorob biorą się największe nieszczęścia ojczyzny naszej. One
      tchnieniem swym plugawym najlepszych złamać potrafia, największe złamać kariere,
      a co najgorsze najlepszych z nas na swoja, ciemna strone nieraz przeciągnąć
      potrafia.
      Pierwsza Korupcja się w poprzek najprzedniejszych zamiarow nieraz kladzie,
      najwspanialsze pomysły złamać potrafi, najsilniejszych do rozpaczy, klątw
      miotania i znienawidzenia swiata całego doprowadzic potrafi.
      Wielu już przez nia na dar najczystszy od Boga pochodzacy czyli zycie się
      targnąć myślało. Wielu stracilo zycia caly dorobek przez jej okrutne miazmaty.
      Ona sprawia, ze to nie najlepsi, a najbogatsi wygrywaja w wyścigu do wielu dobr.
      Najgorsze jest jednak, ze niektórzy – często wspaniali wczesniej ludzie daja się
      skusic temu ciemnemu, a nie przecze, ze kuszącemu, bo łatwemu smakowi.
      Jeśli jednak Korupcja jest przekleta, to Niekompetencja Urzednicza jest
      przekleta po dwakroć.
      Ta bowiem nie dosc, ze ludzi lamie, to jeszcze szkodzi niewinnym i niszczy to,
      co dobrzy chrześcijanie i inni zbuduja.
      Ona to sprawia, ze Korupcja się staje potrzebna, a często i akceptowana,
      uznawana za cos normalnego.
      Ona sprawia, ze niemal powszechne staje się lekceważenie dla prawa, którego
      przeciez przestrzeganie winno być podstawa funkcjonowania każdego społeczeństwa.
      Bo ona tworzy prawa, które sa tak zle, ze ich przestrzeganie rodzi jeszcze
      wiecej zla niż ich nie przestrzeganie.
      Rozne sa odmiany Niekompetencji Urzędniczej – od takiej wynikającej ze zwyklej
      niewiedzy do takiej majacej głębsze, bo strukturalne podstawy.
      Swego czasu w Austrii za cesarza Franciszka Jozefa istniał medal, który był
      przyznawany tym z urzędników, którzy podejmowali decyzje niezgodne co prawda z
      prawem, ale za to zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Dzis niestety, kiedy
      umiejętności i wykształcenie urzędników stoja na tak niskim poziomie, niewielu
      ma odwage, a jeszcze mniej wiedze odpowiednia do tego, by idac w zgodzie nie
      tylko z pomyślunkiem, ale także wlasnym sumieniem, podjąć taka decyzje.
      Tedy krwawi Rzeczpospolita. Broczy z ran, jakie wlasne Jej dzieci zadaja.
      I placze lzami uczciwych i porzadnych. Ale w milczeniu. Bo prawda jest, ze
      Uczciwość i Przyzwoitość cierpliwa jest i nie szuka poklasku.
      I to jej (Uczciwości) poczytuje za grzech. Bo przeciez jest Jej wiecej. Gdyby
      się wszyscy uczciwi zjednoczyli i powiedzieli „No pasaran”.
      Grzechem bowiem jest nie tylko czynienie zla, ale także zlu się nie sprzeciwianie
      Zaklinam Was wiec dobrzy chrzesciajanie i ludzie innych wyznan i wartości.
      Odnajdzcie w Waszych sercach sile – ja wiem, ze ona tam jest…Odnajdzcie ja w
      sobie i „jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec” na mury wolności ja bracia
      poniescie.
      Zaprawde powiadam Wam – Na mury bracia, na mury. Ojczyzna bowiem w potrzebie.

      (A to się nam księżulo wysilil :)
      • arturs69 i po co ta tyrada? 16.02.07, 00:09
    • nessie-jp Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 15.02.07, 21:12
      Muszę przyznać, że ode mnie też nigdy żaden lekarz nie domagał się łapówki, a
      operację miałam w terminie 1 miesiąca od zgłoszenia się na wizytę "zapisową".
      Lekarz prowadzący wypisał skierowanie do ordynatora, ordynator przejrzał wyniki,
      zapisał, zoperował - wszystko bez najmniejszej sugestii łapówek.

      Teraz czuję się dziwnie... Może powinnam była okazać "wdzięczność" za ich
      profesjonalne podejście w inny sposób, niż tylko mówiąc dziękuję?
      • arturs69 nic nie powinnaś 16.02.07, 00:11
        nie daj się ponieść seansom nienawiści.
    • enlightened Socjalizm NIE DZIALA 15.02.07, 21:15
      Nie ma czegos takiego jak "darmowa medycyna", ale niestety nie dociera to
      do "uzytecznych" idiotow. Chcielista socjalizmu, to placcie - madrzy juz dawno
      powyjezdzali do krajow z Kapitalizmem, bo maja dosc pracowania na czerwony
      motloch...

      Pozdrowienia z USA
      • jednorazowy3 Re: Socjalizm NIE DZIALA 15.02.07, 22:13
        Hmm, ale na polskim forum musisz sobie poprawic humor :)

        Nie Ty stworzyles kapitalizm w USA, pojechales na gotowe,
        a niestety nie da sie w Polsce w pare lat wszystkiego zmienic, pewnie minie 50 lat, a moze i nie. Nie chciales nic zmieniac w kraju tylko uciekles wiec nie biadol.
        • enlightened Re: Socjalizm NIE DZIALA 15.02.07, 22:33
          > Nie chciales nic zmieniac w kraju tylko uciekles wiec nie bi
          > adol.

          Chcialem zmienic - glosowalem na jedyna w Polsce partie prawicowa (Unia
          Polityki Realnej). Niestety polaczki zawsze glosuja na populistow i lewice
          (PiS to tez lewica (kato-lewica).
          W demokracji niestety jest tak, ze dwoch idiotow ma wiecej do powiedzenia niz
          jeden noblista, wiec czas bylo mi sie wyniesc do normalnego kraju...
        • arturs69 a jak miał to zmieniać? 16.02.07, 00:13
          nie ma szans. poczytaj posty.
        • skaflok Re: Socjalizm NIE DZIALA 16.02.07, 09:13
          a kto kolego tworzyl kapitalizm USA ?
          niemcy,polacy,chinczycy,anglicy i wielu innych.
          prawdziwy amerykanin ma czerwona skore i mieszka w rezerwacie.
      • wami41 Re: Socjalizm NIE DZIALA 15.02.07, 22:47
        enlightened napisał:

        > Nie ma czegos takiego jak "darmowa medycyna", ale niestety nie dociera to
        > do "uzytecznych" idiotow. Chcielista socjalizmu, to placcie - madrzy juz
        dawno
        >
        > powyjezdzali do krajow z Kapitalizmem, bo maja dosc pracowania na czerwony
        > motloch...
        >
        > Pozdrowienia z USA
        >
        a ty jestej jaki motloch? czarny?
      • zdzisiek66 Re: Socjalizm NIE DZIALA 16.02.07, 08:37
        enlightened, skoro mieszkasz w USA i nie pracujesz na motłoch, nieważne
        jakiego koloru, to najwyraźniej jesteś bezrobotny i sam należysz do motłochu,
        na który inni pracują. Bo jeśli pracujesz i zarabiasz, to płacisz podatki. A
        taki mądry człowiek jak ty powinien wiedzieć, ile miliardów dolarów z kieszeni
        podatników, wydaje rząd USA na pomoc socjalną. Nie mówiąc o rozdawaniu waszych
        pieniędzy np. farmerom.
      • wdakra Re: Socjalizm NIE DZIALA 16.02.07, 10:01
        A szkoda, bo poziom ochrony zdrowia w socjaliźmie był wyższy, niż w
        kapitaliźmie. A w USA nadal jest niższy, niż w biednej Polsce, która ma status
        ich ledwo kamuflowanej kolonii . Poza tym pisanie o darmowej medycynie jest
        nieuprawnione. Płacimy wcale niemałe składki na ubezpieczenie zdrowotne.
        Jak wolisz pracować na amerykański motłoch, to Twoja sprawa, ale chwalić się nie
        ma czym.
    • czlowiek30 Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 15.02.07, 21:17
      Brali łapówki bez umiaru i uczuc.
      Byliśmy młodzi, rok '93 pierwsze dziecko szpital w Szamotułach. Cieszyliśmy się
      niemiłosiernie, początki porodów rodzinnych i my możemy być razem. Z
      pewnoscią "trochę" nadmierny ból bo położne stwierdziły, że poród trzeba
      zakończyć przed 22.00 (zmiana)i ... rzuciły się na brzuch. Ten ból można jednak
      zapomnieć, jak mówi moja ukochana żona. Mamy wspaniałą najstarszą córkę. Ból
      który nie przeminął to przeogromny stres i lęk co będzie.
      Tuż po porodzie poszedłem do ówczesnego ordynatora oddziału ginekologiczno-
      położniczego, który był dyżurnym podczas porodu. Mam kwiaty i koniak, dziekuje
      za opiekę, i pytam: "kiedy żona będzie mogła wyjść do domu?" odpowiedź "jak Pan
      zapłaci, w Korvicie poród kosztuje XXX, da Pan 3/4 i ma Pan żonę w domu". Dla
      nas, dla mnie była to ogromna kwota, bez pożyczki "0" szans na zdobycie.
      Skłożyłem kontr-propozycje, "Pan wybaczy, postaram sie znaleźć połowe tej kwoty
      w dwa dni, resztę za miesiąc" - zaakceptował ale u żony w szpitalu już sie nie
      pojawił.
      Pojechałem i dałem zapowiadaną pierwszą ratę, szczęśliwy odebrałem żonę z
      dzieckiem ze szpitala, choć wspólnie na jego podpis czekaliśmy pół dnia.
      Złamałem dane słowo, wiecej nie pojechałem i pamiętam do dzisiaj.
      • curse_feanor Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 23:14
        No tak. Siedzę i słucham co media mają do powiedzenia na ten temat, potem
        czytam co ludzie myślą i tak się tylko zastanawiam jak długo tak to będzie
        wyglądać. Więc postanowiłem się też na ten temat wypowiedziec, ponieważ sam
        jestem lekarzem. Nie mogę zaprzeczyć, że branie łapówek przez lekarzy nie
        istnieje. I choć sam nigdy łapówki nie wziąłem, niejednokrotnie się z tym
        zetknąłem w swoim życiu zawodowym. I choć nie podoba mi się to tak samo jak
        każdemu szaremu człowiekowi, to czy ktokolwiek z was zastanowił się, skąd taki
        stan rzeczy się pojawił? Wierzycie mediom, słuchacie polityków, szkalujecie
        lekarzy - bo przecież dostali podwyżki. 30%!!!! to jeszcze im jest mało. Super.
        Tylko nikt nie dodał jak to wyglądało. Tylko w kilku szpitalach (np w moim)
        lekarze dostali podwyżkę do podstawy pensji i to 30%. Sprawiło to że teraz na
        rękę zarabiam .... 1283zł. Brawo nie? A w większości przypadków podwyżki albo
        nie było, albo była minimalna (1%), albo dano ją jako dodatek, który wypłacano
        przez 4 msc. I tak oto wygląda mit naszej wspaniałej podwyżki. I odpowiedzcie
        sobie na pytanie, co bylibyście w stanie robić za 1200zł. A pragnę zauważyć, że
        wielu lekarzy wciąż zarabia pensje znacznie niższe niż moja. Przykładem może
        być moja żona która na rękę dostaje 730zł. Ja wiem - w Polsce panuje etos
        lekarza, który za darmo powinien pracować niosąc ludziom pomoc. Tyle tylko, że
        wystarczy popatrzeć na historię. Wszyscy sławni lekarze posiadali znaczne
        majątki, na które pracowali całe życie. A osławiony pozytywistyczny dr Judym
        mógł sobie pozwolić na wspaniałe i bezinteresowne gesty, bo dziedziczył
        majątek. I choć ta opowieść jest tylko wymysłem autora, to wszyscy w tym kraju
        powołują się na ten etos, nie przeczytawszy nawet dokładnie książki. Więc może
        zastanówcie się poważnie nad szykanowaniem całego środowiska lekarskiego, bo
        wiele ludzi zawdzięcza życie i zdrowie nam - którzy od lat pracują za takie
        pieniądze, że większość z was nie raczyłby powiedzieć nawet "pocałujcie mnie w
        dupę" bo by im się to nie opłacało. I może zwróćcie swe oczy przeciwko naszej
        wspaniałej władzy, która właśnie rozdmuchując takie historie czuje się
        bezkarnie, wmawiając wszystkim jak wspaniale się w Polsce powodzi lekarzom.
        Pomóżcie nam walczyć o to co się nam należy za trud nauki, pracy a w końcu
        czasu, który poświęcamy na uprawianie naszego zawodu. Nikt wtedy nie będzie
        brał łapówek, spieszył się, bo w drugiej i w trzeciej pracy czekać na niego
        będą następni pacjenci, nie będzie podchodził do ludzi jak do zła koniecznego,
        które pojawiając się odbiera mu należne pieniądze (a tak, tak bo tak to jest
        mniej więcej skonstruowane przez NFZ - pieniądze przekazane przez nich
        odpływają od lekarzy, wraz ze wzrostem ilości pacjentów i wykonywanych badań).
        Pomóżcie nam osiągnąć zarobki, za które będziemy w stanie wyżywić rodziny, a
        zapewniam was że problem łapówek ucichnie. Może nie zniknie do końca, bo zawsze
        się czarne owce znajdą, którym wciąż będzie mało, ale wtedy znacznie łatwiej to
        wszystko będzie wyłapać.I nie wierzcie w to co mówią w telewizji, że jak
        zabraknie polskich lekarzy, to na ich miejsce znajdą się przybysze z krajów
        wschodnich. Za takie pieniądze to w tym kraju nikt nie będzie pracował.
        Pomyślcie czasem o tym kto was będzie leczył, jak część z nas wyjedzie, część
        zamkną za łapówkarstwo a pozostali będą musieli obstawić wszystkie etaty,
        pracując w 5 miejscach naraz. Myślicie że to poprawi komfort leczenia?
        • katty26 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 00:02
          Od razu piszę, że nie chcę urazić ani Ciebie ani Twojej żony, ale naprawdę ciężko jest mi uwierzyć, że tak mało zarabiacie. Jestem pielęgniarką z krótkim stażem pracy, podstawy mam 1625zł (po 30% podwyżce) i jakoś nie wierzę, że macie mniej niż ja. Lekarze nie poruszają się komunikacją miejską, bryki pod szpitalem takie, że tylko pomarzyć, a ciężko mi uwierzyć, że każdy ma baaaardzo bogatą żonę - większość to płeć brzydka :) Może trzeba było iść AMG, kierunek lekarski ale oddział pielęgniarstwo? Więcej kasy (sic!), mniejsza odpowiedzialność i stres... Pozdrawiam!
          • chilonek Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 10:12
            > Od razu piszę, że nie chcę urazić ani Ciebie ani Twojej żony, ale naprawdę cięż
            > ko jest mi uwierzyć, że tak mało zarabiacie. Jestem pielęgniarką z krótkim staż
            > em pracy, podstawy mam 1625zł (po 30% podwyżce) i jakoś nie wierzę, że macie mn
            > iej niż ja. Lekarze nie poruszają się komunikacją miejską, bryki pod szpitalem
            > takie, że tylko pomarzyć, a ciężko mi uwierzyć, że każdy ma baaaardzo bogatą żo
            > nę - większość to płeć brzydka :) Może trzeba było iść AMG, kierunek lekarski a
            > le oddział pielęgniarstwo? Więcej kasy (sic!), mniejsza odpowiedzialność i stre
            > s... Pozdrawiam!

            Miałem praktyki w szpitalu i niestety ludzie tam zarabiają dużo mniej nawet pielęgniarki ;/
            I nie dziwię się, że jest tak jak jest ale za 700zł pracować to nieludzkie.
        • jkl13 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 08:16
          żadna, ale to żadna praca i niskie za nią wynagrodzenie nie może
          usprawiedliwiać brania łapówek. Jeśli komuś nie odpowiada płaca, jaką dostaje
          za swoją ciężką pracę, to pracę powinien zmienić, a nie domagać się od
          cierpiących ludzi łapówek, coby umilić sobie życie i wynagrodzić poniesiony
          trud.
          • obserwatorka13 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 17:05
            żadna, ale to żadna praca i niskie za nią wynagrodzenie nie może
            > usprawiedliwiać brania łapówek. Jeśli komuś nie odpowiada płaca, jaką dostaje
            > za swoją ciężką pracę, to pracę powinien zmienić, a nie domagać się od
            > cierpiących ludzi łapówek, coby umilić sobie życie i wynagrodzić poniesiony
            > trud.


            jezeli znalezieniem drugiej pracy nazywasz dodatkowe dyzury w pogotowiu w
            wymiarze dodoborym to jest to dzien pracy gornika
          • gagolek Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 17:12
            za ten stan rzeczy winne jest cale spoleczenstwo wierzace w gruszki na wierzbie!
            Oczywiscie pensja lekarza zaraz po ukonczonych studiach medycznych spoko moze
            byc tak niska jak jest. Tutaj dopominanie sie jakichkolwiek podwyzek mozna
            zignorowac. Jednakrze lekarz, ktory zdal LEP powinien juz spokojnie miec pensje
            bliska sredniej krajowej. Po zrobionym stazu ta pensja powinna srednia
            przekraczac i to kilkukrotnie w przypadku najlepiej wykwalifikowanych
            specjalistow. Oczywiscie lekarz powinien sam sie ubezpieczac od
            odpowiedzialnosci cywilnej (jednak system wyplaty odszkodowanc, powinien byc
            rozsadny. W Stanch czesto sie z tym przesadza.

            W gruncie rzeczy niskie place w sluzbie zdrowia generujac korupcje
        • kreedka Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 12:12
          Jesli ktoś nie ma serca i bierze łapówki usprawiedliwiając sie, że mało zarabia,
          jaka jest gwarancja że jak bedzie zarabiać 3 tyś to nie weźmie?? Dlaczego ma nie
          wziąć, jak można mieć więcej..., można dorobić na innym etacie i bedzie jeszcze
          więcej. Bzdura i jeszcze raz bzdura, ludzie się nie zmienią. Poza tym skoro z
          łapówkami mają tyle, żeby godnie żyć, to po co chcą podwyżki...przecież i tak
          wychodza na swoje. Jak ktoś nie ma sumienia i powołania do zawodu to chce tylko
          kasiore....
      • katty26 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 00:05
        Tylko jedno... Od kiedy położne zmieniają się o 22??? Zmiana jest od 7 do 19. W KAŻDYM szpitalu, nie tylko położniczym. Cieżko mi też uwierzyć w "wygniatanie" dziecka bo to jest (naprawdę) fachowy zabieg o jakiejś tam nazwie i robi to lekarz. Coś grubymi nićmi szyta ta opowieść...
      • bibi234 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 09:02
        Ordynator trzymał twoją żonę jako zakładniczkę ???
        Chyba zapłaciłeś tylko z głupoty własnej :)))
    • proteasom dlatego wszyscy wyjezdzaja 15.02.07, 21:29
      Kiedy wreszcie ktos zrozumie, ze trzeba skonczyc z tym dziedzictwem komuny?
      Gdyby lekarze zarabiali w IV RP proporcjonalnie tyle ile zarabiali w II RP albo
      tyle ile zarabiaja w normalnych krajach, a pacjenci placili za ponadstandardowe
      uslugi, takie jak przeszczepys erca, to by nie bylo tego typu problemow.
      Tymczasem w tzw. Sluzbie Zdrowia (nowomowa) komunizm trwa w najlpesze i tegos a
      efekty. Ja wyjechalem daleko i zarabiam normalnie. W Polsce bym mial mniej
      pieniedzy niz sprzataczka, tutaj mam wiecej pieniedzy niz 10 sprzataczek.
      Gdybym jednak zyl w Polsce i chcial zyc normalnie, zeby nei przymierac gldoem
      iz eby mnei zona nie porzucila, to bym oczywiscie bral lapowki tak jak moi
      koledzy pozostali w kraju. Obowiazuje jednak pewien neipisany
      kodeks "lapowkowy" - bierze sie od osob, ktore stac na to, natomaist osobom
      biednym zapewnai sie i tak w maire przyzwoita opieke, chco oczywiscie nei moga
      liczyc na przyjecie poza kolejka. Podobnie np. nie bierze sie lapowek od rodzin
      lekarskich. Niestety, ped za pieniedzmi przekreslil ten honorowy kodeks
      lapowkarski, a skrajny przypadek patologii ilustruje ten zboczony
      kardiochirurg, ktory posunal sie w keirunku zbrodni, wykorzystujac sytuacje
      ostrego zagrozenia zycia jako nacisk na danie lapowki. Jedyna rada na to,
      bytakie patologie nie mialy miejsca jest urynkowienie szpitalnictwa i uslug
      medycznych, wprowadzenei prywatnych ubezpieczen zdrowodtnych i ogolnie rzecz
      mowiac przywrocenei normalnej sytuacji. Dopoki tego nie ma, radze wyjezdzac i
      lekarzom i pacjentom, ostatni niech gasi zarowke, a neich dr Religa leczy
      Leppera z Blizniakami!
      • krystin3 Re: dlatego wszyscy wyjezdzaja 15.02.07, 21:47
        Zapomniałeś drogi kolego, że to nie bliźniaki, ale rząd Buzka zreformował naszą
        służbę zdrowia. A nasze pieniądze, zamiast do lekarzy i szpitali, poszły na
        nowe pałace i pensje KAS CHORYCH, a potem NFZ.
        Dziś oglądamy skutki tej "reformy"
        • igf2r pensje kas chorych ? 16.02.07, 13:49
          A nasze pieniądze, zamiast do lekarzy i szpitali, poszły na
          > nowe pałace i pensje KAS CHORYCH, a potem NFZ.

          Piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia krystin3. W krajach zachodnich (gdzie
          służba zdrowia działa sprawniej wydaje się nawet 5% budrzetu (np. niemiecka
          Krankenkassa) na administrację urzędniczą a u na nie przekracza 2%.
          Jakie są tego skutki w Polsce? Takie, że jak NFZ chce zatrudnić dobrego
          informatyka i pokazuje mu umowę, to on się obraca na pięcie i idze gdzieś gdzie
          dostanie 4 albo 5 razy więcej od pielęgniarki a nie tylko dwa razy więcej (niż
          pielegniarki).
      • zbone Re: dlatego wszyscy wyjezdzaja 16.02.07, 09:15
        Jest ciekaw czy Pan doktor "emigrant" też bierze łapówki w tym dalekim kraju,
        bo to co piszę jest chore.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Kodeks łapówkowy ??? a gdzie jest Kodeks Etyki Lekarskiej Panie doktorze.
        Łapówki będą niezależnie od wysokości płacy lekarzy. Większa płaca lekarza,
        więc lekarz będzie chciał większe łapówki. Lekarze w Polsce nie głodują nikt z
        nich nie jeździ rowerem, wypowiedź jednego z lekarzy, że płaca tylko z jednego
        etatu na poziome 3 tys. netto jest głodową płacą (oczywiście 2 razy tyle można
        dorobić), więc nawet jeżeli lekarz będzie zarabiał 15 tys. to też będzie
        narzekał "Bidula". Pan doktor emigrant też nie pracuje tylko 8 godz. dziennie.
        Prawda jest taka, że tylko dzieci lekarzy mogą robić specjalizacje przed
        komisjami lekarskimi (towarzystwo wzajemnej adoracji). Takie osoby mają we krwi
        łapówkarstwo przekazywane z pokolenia na pokolenie (oczywiście są lekarze z
        powołania ale jest ich niewiele).
        Więc należy otworzyć zawód lekarza dla wszystkich ludzi, powinna liczyć się
        wiedza studenta, motywacja, a nie tylko jego pochodzenie.









        • connie1 Re: dlatego wszyscy wyjezdzaja 16.02.07, 09:17
          Bardzo ciekawe.... Co to są komisje lekarskie???? v specjalizacji?
          Lud przyjmnie wszytsko i we wszystko uwierzy...
        • 1973lekarz Re: dlatego wszyscy wyjezdzaja 16.02.07, 09:48
          Kompletna bzdura! O dostaniu się na kierunek lekarski decyduje tylko i
          wyłącznie wynik nowej matury rozszerzonej z fizyki, chemii, biologii. Każdy ma
          równe szanse. Dzieci lekarzy z reguły nie zdają na medycynę- bo nie chcą mieć
          tak ciężko jak rodzice. W mojej grupie na studiach było 25 osób - z czego tylko
          2 miały po 1 rodzicu lekarzu. Zapraszam na studia.
          • zbone Re: dlatego wszyscy wyjezdzaja 16.02.07, 10:44
            Czyżby Panowie doktorzy nie składał egzaminu państwowego po ukończeniu stażu
            tzw. LEP - Lekarski Egzamin Państwowy. Jest to obowiązkowym egzaminem dla
            każdego lekarza, który chce uzyskać pełne prawo wykonywania zawodu.
            Właśnie ten egzamin miałem na myśli.
            Oto wypowiedź absolwenta medycyny - "Chcę, by o przyszłości zawodowej lekarza
            nie decydował amatorsko zrobiony i przeprowadzany Lekarski Egzamin Państwowy.
            LEP musi być egzaminem obiektywnym"

            Tak samo jest w przypadku błędów lekarskich, są tzw. Sądy lekarskie które
            orzekają bez udziału pacjetów i normalny śmiertelnik jest bez szans. W
            cywilizowanym kraju każdy lekarz jest ubezpieczony i sam musi ponosić
            konsekwencje swoich błędów (po jednej wpadce lekarz jest przegrany). W Polsce
            wszystko jest tuszowane w gronach społeczności lekarskiej.
    • canx No Co Za Bzdury Sie Dzieja, to system jest chory 15.02.07, 21:34
      Lekarze?
      To system jest chory. A gadanie, ze lekarze swinie i ze to niemoralne bydlaki i
      tak dalej jest gadaniem TOTALNIE BEZ SENSU. Rozumiem jeszcze, jesli jakis gosc
      doprowadza do sytuacji, w ktorej zycie pacjenta zalezy od lapowki, ale... pare
      przykladow ponizej:

      Przyjrzyjcie sie, ile problemow z lapowkami zniknelo juz do tej pory. Za komuny
      brali lapowki w miesnych, bo miesa bylo malo. I co, tak sie moralnosc pań w
      miesnym poprawila, ze nagle przestaly brac? Nie, odkad w sklepach jest pelno
      miesa, nie ma lapowek.

      To samo bylo z paliwem. Jak na stacjach benzynowych byly przydzialy paliwa, to
      kazdy kolezka na stacji bral w lape, jesli chciales nalac ponad limit. I raptem
      pompiarze doznali olsnienia, i stwierdzili "nie bedziemy brac" ? ?? O nie, po
      prostu paliwa wystarczy dla kazdego, stacjami rzadzi prawo, i nie da sie na
      laniu do baku robic takich szwindli, jaki sie robilo kiedys. System sie
      uzdrowil, a pompiarze przestali brac w lape.

      Proste jak pol metra sznurka. W zadnym innym kraju, gdzie lekarze są godziwie
      wynagradzani, nie ma problemu z lapownictwem w sluzbie zdrowia. Ani w Irlandii,
      ani w UK, ani w USA, ani nigdzie na zachodzie Europy. A u nas jest. Dlaczego? Bo
      lekarz zarabia smieszne pieniadze. Pan Garlicki w USA zyl by za 10 mln USD
      rocznie jako slawny transplantolog, i operacje przeszczepu pewnie robilby od
      czasu do czasu charytatywnie. A tutaj wielke halo i pieprzenie o moralnosci.

      Dopoki lekarze nie beda mieli pensji na poziomie adekwatnym do wysilku i pracy
      wkladanych przez nich przez CALE ZYCIE we wlasna edukacje i to, co robia na co
      dzien, tak dlugo beda wieczne problemy z lapowkami, handlem organami, skorami, i
      innymi idiotyzmami. Trudno, nie kazdy lekarz jest szlachetnym czlowiekiem z
      zasadami, i taki system powoduje takie efekty.

      Tyle.


      fransise napisał:
      sposterzgłem 5 małolatów a ze mam pozwolenie na broń i posiadam pare sprzetów to
      wziałem śrutówkę i strzeliłem jednemu w plecy
      • prawdziwek1 Re: No Co Za Bzdury Sie Dzieja, to system jest ch 15.02.07, 21:46
        canx-aleś Ty mądry! A co mają powiedzieć emeryci inżynierowie którzy po 42
        latach kierowania 100 osobowymi zespołami w ruchu ciągłym i obecnie mają 1200
        zł emerytury netto.Mają prywatnie leczyć się i płacić za zabiegi-tylko
        czym,chyba Twoimi mądrościami.
        • canx Re: No Co Za Bzdury Sie Dzieja, to system jest ch 15.02.07, 22:59
          A gdzie ja napisalem ze ktos ma placic lapowki, bo to zrozumiale, a jak nie
          placi, to niech idzie prywatnie?

          Lapowkarstwo jest obrzydliwe, ale proponuje sie zastanowic nad przyczynami
          takiego stanu rzeczy, i tylko tyle.

          A inzynierow tez rozumiem, nie tylko oni nie maja pieniedzy tyle, ile by
          chcieli. ale znowu powtorze, ze obwinianie lekarzy ze oni wciaz biora i biora
          jest beznadziejne, tam gdzie jest okazja do brania, zawsze ktos bedzie bral, a
          zeby przestal brac, trzeba zmienić system. tak albo inaczej. Albo podniesc
          płace, albo zrobic super szpital dla wszystkich polakow (tylko kto bedzie chcial
          pracowac), albo nie wiem co.

          Mnie chodzi tylko o to ze nie bylo jeszcze takiej sytuacji w historii tego kraju
          ani zadnych innych, zeby nagle skorumpowana grupa zawodowa doszla do wniosku "Od
          teraz nie bierzemy i zachowujemy sie uczciwie i moralnie". Zawsze powodem
          zwalczenia korupcji jest uzdrowienie systemu, w ktorym ona funkcjonuje, a zanim
          sie to nie stanie, mozna se wlozyc w kieszen dywagacje.

          tyle. pzdr
        • arturs69 a czyja to wina? kogo to obchodzi? 16.02.07, 00:16
          czy ktoś dopłaca do ubezpieczenia OC twego samochodu? ty to robisz?
      • polski_murzyn Dokładnie ,a naród myśli ,że mamy kapitalizm haha. 15.02.07, 21:51
        Ja tu widzę jeszcze komunę i ingerencję lewico-związkową . Dlatego się tak
        rozczarowali nowym systeme ,po upadku komuny ,bo dużo się nie zmienił . Są te
        same mordy sprzed lat w TV i mowa tu o politykach i dziennikarzach . Polacy
        bulą bardzo wysokie podatki i efektów tego nie widać - gdzie autostrady ,gdzie
        szpitale na poziomie ,gdzie szybka kolej itd. Bryndza . I jeżeli po
        postkomuchach z LSD ,rządzi nami niby prawica - to chyba możliwości polityczne
        Polski się wyczerpały i nie ma już nadzieji . TO JUŻ JEST KONIEC PERSPEKTYW .
        • jednorazowy3 jakie wysokie podatki 15.02.07, 22:24
          czlowieku, chocbys placil 100% podatkow to pieniedzy w budzecie by bylo w porownianiu z panstwami na zachodzie malutko, za co chcesz miec wszystko na poziomie?

          PKB rosnie o 5% rocznie, wiec minie kilkadziesiat lat albo i wiecej nim bedzie mozna zaczac narzekac :)
      • homosapiens7 Re: No Co Za Bzdury Sie Dzieja, to system jest ch 16.02.07, 03:14
        Coz za wygodne wytlumaczenie: lekarze biora lapowki, bo sa zle wynagradzani.
        Dobrze by bylo, gdyby rzeczywistosc byla tak czarno-biala. Ale problem jest
        duzo bardziej zlozony: bezsprzecznie jest rzecza haniebna ze lekarze sa tak
        nisko oplacani, ale rownie haniebna jest to, ze tak wielu z nich pozbawionych
        jest skrupolow moralnych i nastawionych prawie wylacznie na kase (wyzsze
        kwalifikacje zawodowe sluza generowaniu wiekszej kasy). Wielu z respondentow
        odwoluje sie do wzoru tzw. Zachodu: nie robmy uogolnien, bo w kazdym kraju
        system medyczny zorganizpwany jest inaczej; poza tym, prosze nie przesadzac ze
        lekarze zarabiaja miliony dolarow na "Zachodzie", bo to jest falsz. Wielu z
        nich w USA np. konczy szkole medyczna z ogromnymi dlugami za czesne, ktore
        splacaja z odsetkami przez 20-30 lat. Ich pensje zwykle stawiaja ich w wyzszej
        klasie sredniej, ale nie bogatej (Poza nielicznymi wyjatkami). Natomiast od
        ich polskich kolegow najbardziej odrozniajacy ich fakt to to, ze nigdy nie
        przyjeliby lapowki, nawet gdyby przymierali glodem - bo jest to po prostu dla
        nich niemoralne, ponizajace, upodlajace i wyrzuciliby ich za to z pracy. Dla
        kontrastu, polscy lekarze takich skrupolow nie maja. I skoro przy tym jestem:
        roznica w podejsciu do pacjenta pomiedzy lekarzami w Polsce a USA jest
        nieporownywalna: pacjenci sa traktowani jako partnerzy w leczeniu schorzenia, a
        nie, jak w Polsce, jako polglupki ktorym i tak nie warto tlumaczyc o chorobie,
        bo nie zrozumieja.
        Jeszcze dwie koncowe refleksje: 1. jesli ktos nie umie uczciwie pracowac za
        mniejsze pieniadze, nie bedzie uczciwy rowniez za wieksze. 2. Przy wyborze
        zawodu lekarza kazdy wiedzial jakie sa ich zarobki, wiec jest to swiadomy
        wybor, ktory sugerowalby ze nie dla zarobkow kandydaci wybieraja zawod lekarza,
        a jednak... Innymi slowy: nikt was na sile na AM nie pchal, sami oblegacie te
        uczelnie od lat...
        • 1973lekarz Re: No Co Za Bzdury Sie Dzieja, to system jest ch 16.02.07, 08:15
          Jestem lekarzem i zawsze moi pacjenci sa traktowani jako partnerzy w leczeniu
          schorzenia. A leczenie odbywa się wg zachodnich standardów.
          • rzeczny Re: No Co Za Bzdury Sie Dzieja, to system jest ch 16.02.07, 10:24
            I jeszcze napisz, że pierwsze słuszysz żeby lekarze brali.
        • wdakra Re: No Co Za Bzdury Sie Dzieja, to system jest ch 16.02.07, 10:29

          Nie jest prawdą, że lekarze na Zachodzie są bardziej moralni, niż w Polsce. I tu
          i tam są różni, podobnie jak w każdym innym zawodzie. Ja też choruję i bywam w
          szpitalach. Przynajmniej w stosunku do kilku lekarzy mam ogromny dług
          wdzięczności, bo zrobili dla mnie więcej, niż byli zobowiązani. Nie zdarzyło mi
          się, żeby jakis lekarz zażądał ode mnie łapówki. Sama też z takową się nie
          wyrywałam głównie przez szacunek dla lekarzy, bo uważam, że to obraźliwe.
          Natomiast jakieś kwiaty czy symboliczny prezent po fakcie jako wyraz
          wdzięczności nie powinien być traktowany jako łapówka.
        • obserwatorka13 Re: No Co Za Bzdury Sie Dzieja, -czyzby? 16.02.07, 17:22
          Coz za wygodne wytlumaczenie: lekarze biora lapowki, bo sa zle wynagradzani.
          Dobrze by bylo, gdyby rzeczywistosc byla tak czarno-biala. Ale problem jest
          duzo bardziej zlozony: bezsprzecznie jest rzecza haniebna ze lekarze sa tak
          nisko oplacani, ale rownie haniebna jest to, ze tak wielu z nich pozbawionych
          jest skrupolow moralnych i nastawionych prawie wylacznie na kase (wyzsze
          kwalifikacje zawodowe sluza generowaniu wiekszej kasy). Wielu z respondentow
          odwoluje sie do wzoru tzw. Zachodu: nie robmy uogolnien, bo w kazdym kraju
          system medyczny zorganizpwany jest inaczej; poza tym, prosze nie przesadzac ze
          lekarze zarabiaja miliony dolarow na "Zachodzie", bo to jest falsz. Wielu z
          nich w USA np. konczy szkole medyczna z ogromnymi dlugami za czesne, ktore
          splacaja z odsetkami przez 20-30 lat. Ich pensje zwykle stawiaja ich w wyzszej
          klasie sredniej, ale nie bogatej (Poza nielicznymi wyjatkami). Natomiast od
          ich polskich kolegow najbardziej odrozniajacy ich fakt to to, ze nigdy nie
          przyjeliby lapowki, nawet gdyby przymierali glodem - bo jest to po prostu dla
          nich niemoralne, ponizajace, upodlajace i wyrzuciliby ich za to z pracy. Dla
          kontrastu, polscy lekarze takich skrupolow nie maja. I skoro przy tym jestem:
          roznica w podejsciu do pacjenta pomiedzy lekarzami w Polsce a USA jest
          nieporownywalna: pacjenci sa traktowani jako partnerzy w leczeniu schorzenia, a
          nie, jak w Polsce, jako polglupki ktorym i tak nie warto tlumaczyc o chorobie,
          bo nie zrozumieja.
          Jeszcze dwie koncowe refleksje: 1. jesli ktos nie umie uczciwie pracowac za
          mniejsze pieniadze, nie bedzie uczciwy rowniez za wieksze. 2. Przy wyborze
          zawodu lekarza kazdy wiedzial jakie sa ich zarobki, wiec jest to swiadomy
          wybor, ktory sugerowalby ze nie dla zarobkow kandydaci wybieraja zawod lekarza,
          a jednak... Innymi slowy: nikt was na sile na AM nie pchal, sami oblegacie te
          uczelnie od lat...




          odpowiedz:
          tak na marginesie na zachodzie lekarz nie liczy na lapowke bo jej nikt nie da.
          pacjent zna swoje prawa. lekarz moze za to oszukac system w inny sposob. -jak
          oszustwa ubezpieczalni zdrowotnej, i wyludzanie pieniedzy w ten sposob.sa takie
          przypadki, nawet o jednym mowi sie obecnie.


          podstawowa pensja anastezjologa w US 250 000$ ROCZNIE.nie popadajmy w
          skrajnosic , kazdemu lekarzowi zycze takich zarobkow!
    • pacjent_szpitali Czy jak dam prezent pod koniec leczenia to też 15.02.07, 21:41
      będzie łapówka ? Tzn. dam prezent za nic ,bo lekarz nic mi nie załatwił ponad
      programowo ,ani też nie chciał odemnie to to też będzie łapówka ? Bo jeżeli tak
      to wręczanie prezentów znajomym i rodzinie powinno być karane więzieniem .
      • mahat1 Religa wynocha 15.02.07, 21:54
        Przecież ryba smierdzi od glowy, to sprawa trudna, bo chociaz Religa jako
        Minister to miernota na stanowisku, to jednak:
        1. ma swoje zaslugi jako kardiolog (tez chyle czola) i dlatego swoje swoje
        stanowisko ma za dokonanie lekarskie i nazwisko,
        2. nikt go nie wyrzuci bo jak narod polski oceni premiera ktory wyrzuca
        wybitnego Relige.
        Ale przecież Religa nie zyl w kosmosie, skad sie wzial stan jego oszczednosci,
        z pensji czy z lapowek, pewnie z tego drugiego, tez bym dal, ale czy Religa
        zaplacil PIT.
        Religa jest wytworem i podtrzymuje ten system dloa bogatych pacjentow, mafii
        prof-ord i innych lapowkarzy, on doskonale wie o co chodzi i i nic nie robi.

        Jaki jest wybor dalej tysiace trupow rocznie w wyniku takiej oprganizacji
        sluzby zdrowia czy dokonania byc moze setek uratowanych Religi.

        Ten facet jako minister jest po prostu radosnie niemkompetentny

        Rozwiazania sa proste i kazdy lepiej wyksztalcony menadzer by wiedzial jak to
        zrobic.

        To Polska wlasnie, jedyne co pozostaje to mysl ze byl jakis Boski zamiar w tym
        ze urodzilem i zyje w tym gownie.
    • czlowiek30 Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 15.02.07, 21:46
      To jeszcze jedno z mojej strony.

      Wiem, że praca w publicznej tzw. "służbie zdrowia" nie jest zajęciem wysoce
      dochodowym w Polsce. I wiem, że naprawdę jest przeogromna grupa lekarzy-
      woluntariuszy. Tylko jedno pytanie, jaki jest odsetek "biednych" lekarzy??
    • kajp Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 21:51
      To wszystko jest niepoważne. Gdyby ta cała agencja chciała iść za ciosem to w
      Polsce nie miałby kto leczyć, połowa lekarzy siedziałaby w więzieniach. Tylko
      po co ta cała agencja, jakby zwykły urząd skarbowy nie wystarczył
      • czlowiek30 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 21:55
        Z tym sie zgadzam, zrobil pokazówkę by podnieść rangę urzędu powołanego przez
        braci K. Wiec może jesteśmy w świecie Donald Duck??
      • czlowiek30 Wszystkich boli strata. 15.02.07, 22:09
        Chcemy, czy nie chcemy, bedac w tym kraju wszyscy płacimy niemało, tutaj
        obecni. I niestety jesteśmy w grupie ludzi, którzy szybciej będą kandydatami
        dla "łowców.." albo takich jak prof. G.,. Godzić się z tym, czy szukać jednak
        pomocy, nie koniecznie dla nas samych, tak wybieramy, ale .. nasze
        rodziny?? ... dzieci?? .. Powiedzcie jak dalej.
      • el_la Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 22:40
        Czuję, że jak tak dalej pójdzie, to nie będzie miał kto leczyć, bo większość
        powsadzają. I taki np. szpital na Banacha przyjdzie zamknąć ...
    • ivulspirit to chyba normalne że biorą?! 15.02.07, 22:17
      Pytanie: czy lekarze chcieliby leczyć polskich pacjentów, w polskich warunkach,
      za polskie marne pieniądze nie biorąc łapówek? Mogą przecież wyjechać na zachód
      i tam zarabiać uczciwie 2-3 razy tyle co w kraju i to w cywilizowanych
      warunkach. Tylko kto zostałby leczyć tutaj? Służba zdrowia jest chora! Szpitale
      przynoszą straty, a co robi rząd? Zamiast dać pieniądze na szpitale to daje na
      świątynie. Widocznie człowiek po śmierci jest dla nich ważniejszy od żyjącego....
    • 1czlowiek Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 22:19
      Łapówki są niedopuszczalne. Karać finansowo i to b. wysoko. Ustalić koszyk
      świadczeń. Zabronić prywatnych przyjęć w państwowych gabinetach i szpitalach.
      Zabronić lekarzom w szpitalach opiekować się swoimi prywatnymi pacjentami.
      Jeżeli tego nie zabronimy nigdy nie wyeliminujemy łapownictwa.
    • piotrek_plo Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 15.02.07, 22:22
      fakt 'lapowkarstwa' wsrod lekarzy nie powinien nikogo dziwic- polski system ten
      proceder wymusza. lekarze w pracy spotykaja sie z ogromna odpowiedzialnoscia, a
      dostaja 1600zl miesiecznie? kazdy szanujacy sie czlowiek by chcial wiecej za
      taki stres
      • czlowiek30 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 22:30
        Piotrek,
        z calym szacunkiem, kazdy wybiera sam swoja droge, wie co go czeka i do czego
        jest zobowiazany.
        Inny przyklad, duzo jezdze, 190.00 km w 2,5 roku, chce zyc i pozwalam zyc
        innym, nawet wariatom. Ja wiem, ze musze wrocic do domu, nigdy ... "za wszelką
        cenę". Po prostu skutecznie i z uznaniem woli zycia innych realilizuje swoj cel.

        Kazdy z nas jest czlowiekim walczącym o życie.

        I niech to wystarczy.
        Pozd,
        D.
        • jednorazowy3 chyba 190.000 15.02.07, 22:32
          chyba 190.000,

          ewentualnie na rowerze 19000 robi wrazenie :)
    • 1europejczyk Nie usprawiedliwiam lekarzy: stwierdzam fakty 15.02.07, 22:32
      Tak dlugo jak dlugo polscy lekarze beda miec zapomoga zamiast pensji tak dlugo
      bedziemy mieli do czynienia z systemem jaki istnieje w Polsce. Jest nie do
      pomyslenia w normalnym cywilizowanym kraju by pracownik w kopalni, stoczni,
      administracji czy na budowie zarabial wiecej niz jego rowiesnik lekarz w
      szpitalu z dwoch powodow: po pierwsze dlatego, ze kwalifikacje tego pierwszego
      maja sie nijak do lekarskich a po drugie dlatego, ze od tych lekarskich zalezy
      to co mamy najbardziej wartosciowego nasze zdrowie i zycie. Dopoki Polacy tego
      nie zrozumieja nie ma najmniejszych szans na zmiane obecnego stanu rzeczy. Stan
      odziedziczony po prl-owskim zerowaniu na ambicjach i niedoplaca
      Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają
    • archicon Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 15.02.07, 22:34
      Chore jest mówienie o tym o czym wszyscy wiedzą od lat. BIORĄ WSZYSCY, NAWET
      SALOWE! Za podanie kubka wody po operacji bo siostra ma co innego na głowie -10
      zł. A lekarze, proszę bardzo- "łużko ma cztery nogi więc płaci pan 4 tyz zł"-
      ulubiony zwrot jednego z zabrzańskich kardiologów. Sprzedarz krowy, to chyba
      żart! Znajomy za leczenie onkologiczne (chemioterapia) oddał kluczyki od nowej
      Toyoty. Pan doktor biorąc akt sprzedarzy auta (za darmo oczywiście) mówił- "Ale
      proszę pamiętać że to pana dobra wola". Tyle się mówi o zakupie kontrolowanym w
      policji- dlaczego nie ma kontrolowanego wręczenia łapówki jak w PZPN !? Też
      będą musieli się rozwiązać po zatrzymaniu 2500 lekarza w ciągu miesiąca!
      WIĘZIENIA PEŁNE LEKARZY I SĘDZIÓW PIŁKARSKICH!
      • mamadu1 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 23:02
        archicon napisał:

        > Chore jest mówienie o tym o czym wszyscy wiedzą od lat. BIORĄ WSZYSCY, NAWET
        > SALOWE!
        Dokładnie. Znam osobiście jednego lekarza (JEDNEGO!!!), który nie bierze. Jest
        po prostu porządnym człowiekiem. O reszcie szkoda gadać:(
    • 1europejczyk Nie usprawiedliwiam lekarzy: stwierdzam fakty cd 15.02.07, 22:42
      Tak dlugo jak dlugo polscy lekarze beda miec zapomoga zamiast pensji tak dlugo
      bedziemy mieli do czynienia z systemem jaki istnieje w Polsce. Jest nie do
      pomyslenia w normalnym cywilizowanym kraju by pracownik w kopalni, stoczni,
      administracji czy na budowie zarabial wiecej niz jego rowiesnik lekarz w
      szpitalu z dwoch powodow: po pierwsze dlatego, ze kwalifikacje tego pierwszego
      maja sie nijak do lekarskich a po drugie dlatego, ze od tych lekarskich zalezy
      to co mamy najbardziej wartosciowego nasze zdrowie i zycie. Dopoki Polacy tego
      nie zrozumieja nie ma najmniejszych szans na zmiane obecnego stanu rzeczy. Stan
      odziedziczony po prl-owskim zerowaniu na ambicjach polegajacym na niedoplacaniu
      takich zawodow jak lekarze czy nauczyciele (i innych) w sytuacji powszechnej
      pogoni za dobrobytem sprawil ze zawody te znalazly sie w sytuacji skrajnie
      niekorzystnej w odniesieniu do posiadanych kwalifikacji.
      I zadne CBA nic na to nie poradza. Lekarze po prostu wyjada z Polski szukac
      pracy tam gdzie ludziom troszczacym sie o to co mamy najcenniejsze placi sie
      srednio conajmniej tyle samo ile ich najlepiej uposazonym rowiesnikom.
      Cala reszta jest przelewaniem z pustego w prozne i strata czasu na tych
      wszystkich ktorzy szukaja przyczyn i winnych by zaoszczedzic na wlasnym zdrowiu.
      Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają
      • mamadu1 Re: Nie usprawiedliwiam lekarzy: stwierdzam fakt 15.02.07, 23:00
        1europejczyk napisał:

        > Tak dlugo jak dlugo polscy lekarze beda miec zapomoga zamiast pensji tak dlugo
        > bedziemy mieli do czynienia z systemem jaki istnieje w Polsce.

        Bzdura! Zanm takiego jednego, który za wizytę prywatną bierze 300zł, a załatwia
        jednego pacjenta w 15 min! Zarabia ogromne pieniądze, ale czy myślisz, że to mu
        wystarcza? niestety, w szpitalu jest znany jako ogromny łapówkarz! I to, że
        zarabia prywatnie na pacjentach, nie wystarcza mu niestety!
        • 1europejczyk Przeczytaj jeszcze raz: powstaly "system" 16.02.07, 14:47
          "funkcjonowania" polskiej "opieki" zdrowotnej jest konsekwncja pauperyzacji
          zawodu i prestizu lekarza wyniklej z placonych im oficjalnie pensji, ktore
          porownujac z ich rowiesnikami w innych zawodach sa bardziej spoleczna zapomoga
          niz zarobkiem (w odniesieniu do kwalifikacji jakie posiadaja).
          Posiadanie w Polsce lekarskiej praktyki prywatnej (o ktorej piszesz) bez
          "dostepu" do lozek szpitalnych nie gwarantuje wystarczajcej liczby pacjentow by
          moc uczciwie zarobic na zycie. "Zdobycie" dostepu do "lozek szpitalnych" wymaga
          wieloletniej pracy w szpitalu by moc miec wplyw na kolejnosc przyjmowania
          pacjentow na oddzial (za wyjatkiem naglych przypadkow).
          Pracy w czasie ktorej, zarobki sa niczym innym tylko zapomoga szczegolnie w
          porownaniu z tymi, o jakich sie czyta przy okazji strajkow uprzywilejowanych
          grup pracowniczych domagajacych sie wiecej.
          Zmiana systemu wymaga z jednej strony zaprzestania przez lekarzy korzystania z
          panstwowych szpitali jako bazy wlasnej praktyki prywatnej (temu wlasnie sluzyla
          "pokazowka" z warszawskiego szpitala MSWiA) a z drugiej strony dzialan majacych
          na celu zapewnienia takiej ilosci lozek szpitalnych i personelu lekarskiego by
          nie stanowily one drugiego, poza glownym zarobkowym, istotnego "argumentu" do
          podejmowania przez nich praktyki prywatnej.
          Istnieja tylko dwie mozliwosci: albo sprywatyzowac polska "sluzbe" zdrowia na
          wzor amerykanski albo rozwijac obecny system opieki zdrowotnej w oparciu o jego
          powszechnosc na wzor na przyklad niemiecki czy francuski. Tak jedno jak i drugie
          rozwiazania wiaze sie z zwiekszeniem kosztow (tych oficjalnych), ktore trzeba
          bedzie placic za opieke zdrowotna, ktora w Polsce jest po prostu
          niewystarczajaco finansowana.
          Stad biora sie i niskie pensje lekarzy i ich korupcyjne konsekwencje.
          W systemie amerykanskim koszty beda ponosic przede wszystkim ludzie chorzy
          potrzebujacy opieki lekarskiej a w tym opartym na wzorcach europejskich rozloza
          sie solidarnie na wszystkich.

          PS
          Szczegolna pozycja "ekonomiczna" polskiego systemu chrony zdrowia, zerujaca na
          ambicjach i poswieceniu ludzi, ktorzy wybrali sobie ta dziedzine dzialanosci
          jako zawod, w naszej ekonomi wyraza sie rowniez w slownictwie: "sluzba, opieka
          zdrowia", zamiast system ochrony zdrowia, "siostra" zamiast pilegniarka,
          "praktyka" zamiast pracy.

          Re: Nie usprawiedliwiam lekarzy: stwierdzam fakt
    • anders76 Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 15.02.07, 22:45
      Moja mlodsza kolezanka dopracowala sie specjalizacji w szpitalu wojewodzkim
      mieszkajac gratis u rodzicow i zyjac praktycznie na ich garnuszku. Problem
      powstal gdy kupila sobie psa wielkosci sredniej. Dzika bestia nie chciala
      slyszec o zyciu z powolania i musiala byc karmiona obficie i jakosciowo dobrze.
      Zachwialo to poteznie budzetem kolezanki i opuscila, z prawdziwym zalem, kraj.
      Obecnie finansuje dalsze zycie besti, swojej wlasnej rodziny, podstarzalych
      rodzicow i stac ja na dom, samochod, urlop.
      Nie kazdy chce wyciagac lape, ale kazdy chce jakos przezyc te swoje lata.
      Zupelnie nie rozumiem jak inne panstwa moga byc tak latwowierne, rozrzutne,
      glupie, ze placa swoim lekarzom duza kase. Gdyby w ramach EU sie porozmieli
      migliby wszedzie miec doktorka za polskie pare groszy. Moze taka propozycja to
      bedzie tworczy polski wklad do EU ?
      • mamadu1 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 22:56
        Brrrr, a co się dzieje w Centrum Onkologii... To jest dopiero szpital, co na
        łapówkach stoi... Już się nasłuchałam od znajomych różnych dziwnych rzeczy. Za
        najmijeszy zabieg trzeba do fartucha dac, zeby być przepuszczonym w kolejce...
        A ci docenci, lekarze, którzy decydują o operacjach ratujących życie??? Jak
        masz nie dac, kiedy liczy się każdy dzień, a taki skur*** potrafi w rozmowie
        powiedzieć... "no niestety, trzeba czekać, bla bla blas" I żeby ci to
        powiedzieć, zaprasza do swojego gabinetu... To dajesz tę kopertę i od razu inna
        śpiewka - nagle okazuje się, ze operacja może być juz za dwa dni! Jak nie dać,
        kiedy chodzi tu o zycie!
        A potem okazuje się, że lekarz za kilka tygodni, kiedy znowu jesteś w szpitalu,
        własnie podruzuje sobie po Egipcie...
        Tam jak nie masz pieniędzy, po prostu czekasz, a wiadomo, że leczenie
        nowotworów nie może czekać!
        Czasem zastanawiam sie, jak może to wszystko tak egzystować! No tak, tylko
        gdyby mieli to rozwalić, to chyba kilku lekarzy by zostało. Smutne to, ale ten
        szpital jest przeokropny!
        • marslaw5 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 13:03
          mamadu1 - z ust mi to wyjąłeś/aś/, dokładnie to samo przechodziłem, z tym że
          nie w onkologicznym.

          Wszytkim tu łatwo pisać, że nie dawać, zero kopert, stop łapówkom. Też tak
          niedawno myślałem, że nigdy nie dam łapówki...
          aż tu nagle (11.2006) moja matka znalazła się niespodziewanie w szpitalu
          (mazowieckie) w stanie krytycznym. i nagle wszystko się zmieniło. żeby matka
          mogła żyć, rodzinę kosztowało to (i nadal kosztuje) b. dużo pieniędzy.
          na lekarzy poszło już z 10tyś. a to trzeba załatwić jakiś zabieg bez kolejki, a
          to trzeba zrobić rezonans, ale u nas tego nie ma więc trzeba pacjentkę
          przewieźć do szpitala wojewódzkiego, a to kosztuje, bo w wojewódzkim nie chcą
          pacjenta, bo mają kolejki, które oczywiście można ominąć za odpowiednią opłatą.
          a to podobno jest jakieś nowe lekarstwo, które Pan Lekarz może ściągnąć z
          austrii, ale to kosztuje 1000zł+cena leku (1200zł, oczywiście zero faktury).
          Dodatkowo lekarz zalecił całodobową opiekę pielęgniarską "bo stan pacjentki
          tego wymaga". Stawki za "opiekę pielęgniarki" w mazowieckim to: 100-
          120zł/dzień, 150-180zł/noc (to są stawki sztywne, jak z cennika). Oczywiście
          wszystko w gotówce, bez kopert, z ręki do ręki, "pod stołem". I tak robią
          wszyscy w każdym szpitalu, wszyscy o tym wiedzą i to akceptują, bo nie mają
          innego wyjścia. Wystarczy pójść do jakiegokolwiek szpitala i spytać rodzinę na
          prawdę ciężko chorych pacjentów.
          Ale uwierzcie mi, jeśli chodzi o życie osoby bliskiej to rady typu "nie dawać"
          nie mają sensu.
      • opocznik Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 15.02.07, 23:01
        Chyba Cię pogieło! Twoja koleżanka studiowała za podatnicze pieniądze, i jak
        sobie zafundowała psa, który w... dala tyle co Jej rodzina, to wszyscy
        podatnicy mają za to płacić? Anglia czeka. Tam kochają 4nogi
        • mniklas5 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 00:29
          bardzo wam wspolczuje rodacy

          cris/Los Angeles
    • sendivigius Kolejny mit 16.02.07, 00:44
      Co jakis czas ktos mowi (najczesciej lekarz) ze lekarze biora w lape bo malo
      zarabiaja. Na swiecie lekarz (srednio) zarabia 2.25 sredniej krajowej.
      Wyjatkiem jest USA, ale to kraj wielu patologii. Jezeli zarabia 2.25 sredniej
      krajowej to na polskie realia by sie przekladalo na 6500 brutto. Czy z tego da
      sie kupic BMW i postawic dom. Dalej myslcie sami.
    • pospieszalski Chora mentalność polskich pacjentów. 16.02.07, 01:22
      Zapytałem ostatnio mojego znajomego ukraińskiego lekarza przebywającego czasowo
      w Polsce, czy chciałby podjąć w naszym kraju pracę w swoim zawodzie, gdyby miał
      ku temu okazję ? Odpowiedział że nie, gdyż jego dochody z pracy na Ukrainie (w
      tym oczywiście tzw. dowody wdzieczności) są porównywalne z dochodami lekarzy w
      Polsce. Przytaczam to stwierdzenie nie po to aby usprawiedliwiac polskich
      medyków, ale dlatego iż pokazuje ono patologię dotyczącą poziomu wynagrodzeń
      lekarzy w Polsce. Tak naprawde to nasze społeczeństwo, czyli pacjenci, w tym
      politycy sankcjonują głodowe oficjalne zarobki personelu medycznego. Te same
      pieniądze które wkładamy im do kieszeni, mogliby zarabiać w sposób legalny i
      uczciwy. Bo lekarz nie powinien zarabiac oficjalnie mniej niż średnia płaca
      krajowa. Powinien zarabiać znacznie powyżej średniej krajowej, może nawet kilka
      razy więcej niż średnia krajowa. Wtedy nie byłoby żadnego usprawiedliwienia dla
      łapownictwa. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i zająć się raczej przyczyną tej
      patologii niż jej skutkami. A jedną z przyczyn jest nasze socjalistyczne
      myślenie, że oficjalna pensja doktora specjalisty może być niższa od pensji
      robotnika.
      • hamlet1111 Re: Chora mentalność polskich pacjentów. 16.02.07, 03:11
        Kota nie nauczysz szczekać - tak samo jak nie wyeliminuje się korupcji bez
        zmian(prywatyzacji) służby zdrowia. Propunuję te hasło wbijać pisowskiemu
        motłochowi do głowy - może za 10 lat zrozumieją.
    • dr_pitcher Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 05:47
      Branie lapowek, jakichkolwiek jest niemoralne - wiadomo.

      Rownie niemoralne jest placenie lekarzom mniej niz kasjerce w banku (kasjerki w
      banku przepraszam) i zmuszanie lekarzy (tych ktorzy nie biora) do pracy na trzy
      etaty (przy tym niebezpieczne dla pacjentow).

      Problem skad na to wziac pieniadze, skoro biedna kasa panstwowa nie ma.

      Slyszymy to od lat wielu ale nikt nic z tym nie robi.
      A moze by wprowadzic cennik pt: zabieg xxx = 5000 zl (1000) pokrywa
      ubezpieczenie panstwowe, reszte pacjent. Jak pacjent nie ma to moze dostac
      pozyczke od panstwa (z 0% oprocentowania). Jak nie ma zadnych dochodow, pozyczka
      jest odraczana do momentu dopoki ma.
    • hivision5 Dałem łapówkę- co miałem zrobić? 16.02.07, 06:28
      3 lata temu dałem łapówkę za przyjęcie żony do jednego z warszawskich szpitali.
      Umierała-co miałem zrobić? Oficjalnie musiałaby czekać ok 3 miesięcy na
      miejsce,a to było jak wyrok śmierci.Wiem,że żle zrobiłem,ale tonący brzytwy się
      chwyta.
    • tetetka5 Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 07:18
      czy nawet bardzo duże podniesienie płac lekarzy zmniejszy łapówkarstwo ?śmiem
      wątpić.Przytoczę historię sprzed jakiś 14 lat.W Poznaniu powstał pierwszy
      prywatny szpital-Korwita. Jego właściciel Wojciech Kornowski szukał lekarzy z
      pierwszym stopniem specjalizacji. Oferował zarobki w wysokości 4000 zł, ale
      stawiał warunek, że lekarz będzie pracował tylko u niego i oczywiście w szpitalu
      takim nie mógłby brać łapówek. Miał ogromne problemy ze znalezieniem lekarzy. A
      dlaczego odpowiedź jest oczywista. Pracując w państwowym szpitalu czy
      przychodni, zarabiając oficjalnie grosze, lekarz biorąc łapówki zarabiał
      znacznie więcej niż te 4000 zł. A trzeba pamiętać, że kwota 4000 zł
      przekraczała wtedy kilkakrotnie średnia płacę. Po prostu wielu( ale nie wszyscy)
      lekarzy ma taki apetyt na pieniądze, ze gdyby nawet zarabiali oficjalnie po 6-8
      tysięcy na rękę, brałoby i tak łapówki, bo są tak zachłanni
      • notting_hill Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 13:03
        Dla tych którzy tak optują za prywatyzacją- jakiś czas temu głośno było w
        Poznaniu o takiej to sprawie, że chirurg w PRYWATNEJ klinice zaproponował
        pacjentowi dodatkową opłatę dla siebie za wykonanie zabiegu (oprócz oficjalnej
        ceny jaką miała pobrać klinika). Oczywiście właściciel tej kliniki natychmiast
        go zwolnił, ale czyż to nie symptomatyczne? Więc ci z Was którzy twierdzą, że
        nie ma górnej granicy poza którą niektórzy ludzie uznają że mają już dość kasy,
        mają niestety rację.
    • drogownik Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co grają 16.02.07, 07:35
      A co z hasłem "Nie biorę, nie daję". To działa w obie strony. Sami pacjenci
      napędzają koniunkturę. Nie dawać łapówek a jak któryś lekarz chce brać - nagrać
      i do "Uwagi" albo innych detektywów.

      Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku.
      • pantanal Re: Pacjenci o łapówkach: Wszyscy wiedzą w co gra 16.02.07, 07:47
        Byłem kilka lat temu w szpitalu na serce. Opiekował się mną młody dosyć lekarz,
        bardzo serdeczny. Zastanawiałem się przed wyjściem: dać, nie dać, bo przecież
        "wszyscy biorą". Dałem książkę o Janie Pawle II. Lekarz był szczerze wdzięczny.
        No więc jak: WSZYSCY BIORA, czy stugębna opinia tak mówi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka