Dodaj do ulubionych

Jeden palec premiera

20.02.07, 00:42
Szanowna Pani, jestem pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Podoba mi się polityka premiera Jarosława Kaczyńskiego. Czy w związku z tym
podtrzymuje Pani swoje zdanie, że "nie jetem przy zdrowych zmysłach"?

Antoni S.

PS. A tak swoją drogą: porównywanie Jarosława Kaczyńskiego do Edwarda
Babiucha jest podłe i niegodne pracownika naukowego jednej z najważniejszych
polskich uczelni.
Obserwuj wątek
    • zwiatrem1 Jeden palec premiera 20.02.07, 00:46
      Panie Antoni te wszystki czerwone zaby trzesa portkami dlatego tyle w nich jadu
      i arogancji, tyle ujadania i zgryzliwosci
      • kronopio77 odpowiedź godna intelektu tzw. "IV RP"... 20.02.07, 09:20
        kto krytykuje Jarka i rząd, ten komuch... Gratuluję "szerokich" horyzontów
        myślowych.
    • gacekemdk Re: Jeden palec premiera 20.02.07, 01:45
      Nie wiem jak pani Środa, ale ja uważam że jest pan po prostu ograniczony. A
      gdzie pan pracuje i co pan robi to insza inszość. Prezydent też podobno pisał
      doktorat. A że się powoływał na Lenina... Ech nikt nie jest idealny.
      • euqigart Pani Środa 20.02.07, 06:40
        pisze nieprawdę.Nie jest prawdą,że w mediach publicznych występują tylko
        prorządowi dziennikarze.
    • fagay Re: Jeden palec premiera 20.02.07, 05:37
      antoni_s napisał:

      > Szanowna Pani, jestem pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego.
      > Podoba mi się polityka premiera Jarosława Kaczyńskiego. Czy w związku z tym
      > podtrzymuje Pani swoje zdanie, że "nie jetem przy zdrowych zmysłach"?
      >
      > Antoni S.

      Szanowny Panie Antoni - a ja jestem wieloletnim pacjentem szpitala
      psychiatrycznego i tez bardzo zachwyca mnie polityka Kaczynskich.

      Z powazaniem
      Franciszek Agay
    • sajjitarius Re: Jeden palec premiera 20.02.07, 07:59
      Szanowny Panie Antoni, a ja mam dwie magisterki i jeden doktorat, mnie polityka
      Kaczynskich nie podoba sie, podobnie do pana Walesy uwazam, ze Kaczynscy sa
      skonczonymi idiotami, ale sa pozyteczni bo robia swietna robote dla wrogow
      Polski (tych na wschodzie), i uwazam, ze pan, panie Antoni, pan tez jest
      skonczonym durniem. Ale zgadzam sie z panem, ze prownywanie Jareczka do
      Babiucha jest podle i bezduszne. Wobec Babiucha rzecz jasna.
      • antoni_s Re: Jeden palec premiera 20.02.07, 09:36
        Cóż. Przykro, że człowiek po doktoracie pisze w tak niegrzeczny sposób. Ja Pana
        za durnia nie uważam. Raczej za ofiarę propagandy.
        • maruda.r Re: Jeden palec premiera 20.02.07, 12:29
          antoni_s napisał:

          > Cóż. Przykro, że człowiek po doktoracie pisze w tak niegrzeczny sposób. Ja Pana
          >
          > za durnia nie uważam. Raczej za ofiarę propagandy.

          ***********************************

          Propagandy? Jedyną ofiarą propagandy jesteś właśnie Ty.

    • alessandro2005 Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 08:18
      Szanowny Panie,
      Pana afirmacja dla czlowieka pokroju J. Kaczynskiego - pseudonim
      "kartofel-sweterkowiec", jest przejawem gleboko niepokojacym.

      Nieladnie szczycic sie faktem bycia pracownikiem naukowym. W ten sposob wywyzsza
      sie Pan, zapewne z braku poczucia wlasnej wartosci i srodowiska, ktore Pan
      reprezentuje. Watpie czy Pana nauka nalezy do nauk elitarnych, co do ktotych nie
      ma watpliwosci czy jest Nauka (skoro porownywanie dwoch postaci, chocby bylo
      bezsprzecznie logiczne, uznaje Pan za "podle i niegodne").

      Ciekawi mnie rowniez czy Pana badania sa prowadzone na poziomie swiatowym.

      pracownik naukowy UMK

      PS. Reprezentuje nauki scisle
      • tzetze1 Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 08:50
        Nauki scisle zdecydowanie przeciw kaczyzmowi! Pozdrawiam
        • antoni_s Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 09:34
          Wielu moich loegów reprezentujących nauki ścisłe popiera PiS. Dwóch jest nawet
          członkami tej partii. Nie twórzmy fałszywego obrazu rzeczywistości.
      • antoni_s Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 09:33
        Szanowny Panie,

        ja również reprezentuje nauki ścisłe. Współpracuje również z naukowcami z UMK.
        Nie wiem, czy moje badania są na światowym poziomie, bo niewielu ludzi takie
        badania w Polsce prowadzi. Zresztą samo określenie trąci potwornym
        prowincjonalizmem. Żaden Amerykanin, Niemiec czy Anglik by go nie użył.

        Co do meritum: nie uważam porównania tych dwóch postaci za logiczne. Edward
        Babiuch był członkiem przestępczej kliki i człowieczkiem bardzo małego formatu.
        Jarosław Kaczyński jest jednym z najwybitniejszych polskich polityków, co
        przyznają nawet jego oponenci. Nikt również nie zarzucał mu jakiegokolwiek
        naruszania prawa. Stąd porównanie tych dwóch postaci dowodzi ideologicznego
        zacietrzewienia p. Środy, tak charakterystycznego dla lewaków. Nie jest
        logiczne, a jest podłe.

        Dla pełnej jasności - w wyborach głosowałem na PO - konkretnie na Jana M.
        Rokitę.

        Z poważaniem - Antoni S

        PS. I naprawdę obrzucanie ludzi epitetami typu "kartofel-sweterkowiec" TEŻ nie
        jest godne pracownika naukowego. Einstein, jak Pan zapewne wie, też chodził w
        swetrach i to porozciąganych.
        • alessandro2005 Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 10:15
          Szanowny Panie Antoni,

          Nie moge sie zgodzic z tym, ze okreslenie "nauka na swiatowym poziomie"
          traci "potwornym prowincjonalizmem". Stad chcialbym wyjasnic dlaczego go uzywam.
          Fakty sa takie, ze wg wielu roznorodnych kryteriow dzisiejsze ,,Imperium
          Rzymskie'' to USA, a ,,Rzym'' to NYC.
          Tak jest rowniez w dziedzinie nauk (przynajmniej scislych), prosze przejrzec
          rankingi (w pierwszej setce nie ma polskiego uniwersytetu, ani innego osrodka
          badawczego). Wiec moim zdaniem porownywanie sie do najlepszych osrodkow
          naukowych w USA, GB, czy nawet Francji lub Niemiec, jest widzeniem spraw z
          odpowiedniej perspektywy (globalnej).

          Jesli chodzi o ''kartofla-sweterkowca'', to jest to rzeczywiscie wypowiedz
          emocjonalna i niepotrzebna. Istotnie JK jest politykiem, ktorego nie mozna
          lekcewazyc (z powodu dobrego opanowania ,,sztuki walki''), ale ktorego - z
          mojego punktu widzenia - nalezy jak najszybciej wyeliminowac z zycia
          politycznego tego kraju.

          Z powazaniem i pozdrowieniami

          • antoni_s Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 21:42
            Szanowny Panie Aleksandrze,

            primo: Zgadzam się z Pana uwagami o nauce polskiej. Ale właśnie dlatego bawi
            mnie nieco określenie "nauka na światowym poziomie". Przebywając wiele razy
            zagranicą nigdy takiego określenia nie słyszałem. Nie ma bowiem nauki "na
            światowym poziomie", ani "na polskim poziomie". Nauka jest jedna. Na Zachodzie
            nikt tego określenia nie używa. Naprawdę.

            secundo: Pani dr Środa jest (podobno) naukowcem. I powinna dlatego własnie
            stosować argumenty rzeczowe, a nie posługiwać się szczeniackimi odzywkami typu:
            "kto popiera ten rząd ten nie jest przy zdrowych zmysłach". Ten rząd popiera
            (dzisiejsze dane) 28% społeczeństwa. Sami wariaci? Blisko 10 milionów wariatów?
            Obrażanie ludzi o przeciwnych poglądach naprawdę naukowcom nie przystoi.
            Czy to jest typowe dla ludzi lewicy? Niech Pan przeczyta odpowiedzi na mój post
            - sam się Pan przekona, że niestety tak. I niestety Pan wpadł w ten sam ton
            kwestionując moje osiągnięcia naukowe - nie mając o nich pojęcia. A tak prawdę
            mówiąc: nie mam się czego wstydzić - serio.

            i po trzecie: zobaczy Pan, że Jaroslaw Kaczyński będzie jeszcze wiele lat
            odgrywał istotną rolę na polskiej scenie politycznej. A słowo "wyeliminować"
            brzydko mi sie kojarzy. Podobno pewne odłamy mafii gotowe są ofiarować spore
            sumy pieniędzy za wyeliminowanie JK z polityki...

            Z poważaniem - Antoni
            • wolf_27 Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 24.02.07, 05:27
              Pani prof. Środa napisała felieton, nie zaś analizę polityczną, stąd określenia emocjonalne i pewna przesada bynajmniej nie są nie na miejscu.

              Jeśli chodzi o wykształcenie zwolenników PiSu, radzę zerknąć do sondaży: partia ta popierana jest przez znacznie wyższy odsetek osób z wykształceniem podstawowym i zawodowym niż PO, czy LiD.

              Określenie "nauka światowa" nie ma racji bytu w Niemczech, USA lub Wielkiej Brytanii, ponieważ ICH nauka po prostu taka jest. To tam wytycza się kierunki, tam łoży wielkie pieniądze i poważa naukowców jako rzeczywiste autorytety. Skostniała struktura polskich instytucji naukowych, dożywotnie stanowiska na uniwersytetach, brak faktycznej kontroli jakości pracy naukowej i dydaktycznej - to codzienność w Polsce. Kto chce mieć coś do powiedzenia w "nauce światowej", czyli nauce po prostu, raczej wyjedzie, niż zdecyduje się toczyć jałową walkę z tym systemem.

              Utyskujacy na upedek autorytetów Kaczyńscy & co, słysząc krytykę ze strony profesorów prawa, znawców swych dziedzin, zamawiają kontrekspertyzy u jakichś rejentów z prowincji, po czym kierują takich ze wszech miar przeciętnych ludzi na strategiczne dla jakości demokracji stanowiska (Bagińską do TK, Skrzypka do NBP - to z innego podwórka). Ze Stępniem się nie udało, zgodnie z przewidywaniami prof. Safjana, po objęciu stanowiska stał się (oby tak dalej!) niesterowalny. I tu ma Pan oskarżenie, którego rzekomo brak, o naruszanie prawa przez Kaczyńskich: oto prezes TK wyraża opinię, iż działania ministra Ziobry powinny trafić pod Trybunał Stanu. Za działania te odpowiada premier. Trudno przyjąć, iż człowiek, który trzyma współpracowników tak krótko, nie miał wiedzy na temat planowanych akcji CBA. Podobnie w przypadku haniebnej awantury o Dolinę Rozpudy, której dobro powinno leżeć w interesie każdego, kto posiada elementarna wrażliwość przyrodniczą; kolejnym krokiem będzie wycięcie Puszczy Białowieskiej na opał, naturalnie z przyczyn humanitarnych.

              Idźmy dalej: manipulacje przy KRRiTV, ordynacji samorządowej, dezintegracja polskiego wywiadu wojskowego etc. etc.

              Ludzie ci nie są sądzeni, ponieważ, wbrew elementarnej zasadzie, iż nikt nie jest sędzią we własnej sprawie, sami decydują o swojej winie. Trybunał Stanu, jeśli ma być czyms więcej niż makietą, powinien się składać z niezawisłych, nieodwoływalnych zawodowych sędziów, nie zaś mianowańców władzy. Podobnie prokuratura nie może chodzić na smychy ministra, to takie oczywiste (ale nie tutaj).

              A propos inwektyw pod adresem PT Władców IV RP - cóż więcej mogę zrobić? Są to ludzie tak mali w swych uprzedzeniach, fobiach, postępkach i wizjach, iż wypada krzyczeć z wściekłości, póki jeszcze wolno.

              Opinie rodzimych autorytetów prawniczych (i innych), prasy światowej, ciał Unii Europejskiej nic nie znaczą, to układ, czerwona sieć wyzuta z wartości. My weźmiemy toto za mordę i nam nie podskoczą - to jest program IV RP.

              Czy można wymagać rozumienia świata od osoby, która mając prawie 60 lat w świecie nie bywała, językami nie włada, adwersarzy nie słucha i otacza się zerami, fundamentalistami, czy wręcz ludźmi niespełna rozumu (do którejś z tych kategorii zaliczyłbym większość ministrów i właściwie wszystkich polityków PiSu.

              Pozdrawiam (i niech Pan przejrzy).
        • pytka222 Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 14:10
          Szanowny Panie Antoni,
          jako przedstawiciel nauk ścisłych powinien Pan usystematyzować czynniki
          składające się na analogię między „jednym z najwybitniejszych polskich
          polityków (X)” a „członkiem przestępczej kliki (Y)”.
          1. PODOBIEŃSTWA
          a. obaj uważali, że od przejęcia władzy przez ich opcję Polska zaczyna się
          zupełnie od nowa. W tym przypadku X=Y.
          b. obaj uważali, że społeczeństwo dzieli się wyłącznie na „swoich” i „obcych”.
          Ich zasadą było (jest) „Kto nie z nami, ten przeciwko nam”. A więc i tu X=Y.
          c. opcje, które reprezentowali (-ują) mają specyficzny język, od którego X i Y
          nie są wyjątkami. Zaczynając od niegdysiejszych haseł „ni pies, ni wydra, coś
          na kształt świdra”, „warchołów” i „Syjonistów do Syjamu” po
          współczesne „spieprzaj dziadu” itd. Obu łączy ideologiczna niechęć do
          inteligencji („wykształciuchy”). X=Y.
          d. zarówno X jak i Y wykazują (wykazywali) pogardę do przeszłości swojej
          ojczyzny: Y do Polski przedwojennej, X do PRL, w której przecież wyrósł,
          wykształcił się i spokojnie pracował na uczelni. Jest to charakterystyczny
          syndrom niewdzięczności wobec matki, znakomicie przeanalizowany w książce „O
          dwóch takich, co ukradli księżyc”. X=Y.
          e. obaj są nieodrodnymi przedstawicielami tej opcji władzy, która
          charakteryzuje się zamiłowaniem do szukania wrogów i spisków, otaczania się
          miernotami, obrażania się za jakąkolwiek krytykę, ciągotami do porządkowania
          wszystkich i wszystkiego itd. X=Y. (można szukać analogii w slaki światowej)
          2. RÓŻNICE
          a. opcja Y oddała władzę przy okrągłym stole. Uwzględniając fakt, że w Polsce
          stały wtedy wojska sowieckie, a w samej Rosji trwała walka o władzę (pucz
          1991), stół był jedynym logicznym sposobem przejęcia tej władzy. Uczestniczył w
          nim również X. Dziś opcja X wymazuje realia sprzed 18 lat. Jeśli sam X czyni to
          świadomie - okłamuje sam siebie i społeczeństwo. Jeśli nieświadomie - zasługuje
          na słowo, jakim określił do Wałęsa. W obu przypadkach udowadnia, że nie
          jest „jednym z najwybitniejszych polskich polityków”. Wybitny polityk
          porozumiałby się z Rosją, nie zaogniłby stosunków z Niemcami i Unią, nie
          ujawniłby światu tajemnic wywiadu własnego kraju. No i oczywiście znałby słowa
          ojczystego hymnu.
          b. Y nie był jeden w dwóch osobach jak X.

          Oczywiście może pan uznać, że reprezentuję „ideologiczne zacietrzewienie
          charakterystyczne dla lewaków”, cokolwiek to znaczy. Ja uważam, że ludzie po
          prostu mają prawo myśleć, co chcą. Założenie, że ludzie nie potrafią
          samodzielnie myśleć i oceniać, jest fundamentalnym założeniem opcji panów X
          albo Y, co zresztą na jedno wychodzi.
          • antoni_s Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 21:48
            Cóż, odpowiem może tak. Nie zgadzam się z ani jednym Pani punktem. A tak swoją
            drogą: czy NAPRAWDĘ dobrze pamięta Pani Edwarda Babiucha i tamte czasy? Bo ja
            niestety tak.

            I apeluję trochę o opamiętanie: tamta władza zabijała setki ludzi (sam znałem
            dwóch ludzi zabitych przez komunistów w latach 70-tych i 80-tych), a tysiące
            wsadzała do więzień. Kogo do więzienia wsadzili Kaczyński z Macierewiczem? (No
            oczywiście oprócz doktorka-łapownika...) Jaką gazetę zamknęli? Jaką książkę
            ocenzurowali? Niechże Pani nie plecie tak bez sensu. No chyba, że ma Pani mniej
            niż 12 lat. Wtedy mogę wybaczyć.

            Pozdrawiam - Antoni
            • pytka222 Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 21.02.07, 10:19
              1. „Nie zgadzam się z ani jednym Pani punktem”
              - Ma Pan prawo.
              2. „Czy NAPRAWDĘ dobrze pamięta Pani Edwarda Babiucha i tamte czasy?”
              - Owszem, pamiętam. Babiucha, Szydlaka, Gomułkę, nawet Bieruta.
              3. „Tamta władza...” itd.
              - Jasne, że zabijała i więziła. Od 1944 do 1989. Nikt nie zaprzecza. Ale Pan
              posługuje się demagogią - ilu ludzi Kaczyński z Macierewiczem wsadzili, co
              ocenzurowali. Nie mają takiej możliwości, bo jest demokracja. Na razie. Co by
              robili, gdyby mieli taką władzę jak kiedyś KC?
              Co do inteligenckiego pochodzenia - prawdziwy inteligent zna choć jeden język
              obcy. I słowa hymnu.
              • antoni_s Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 21.02.07, 13:01
                Szanowna Pani,

                widać żyliśmy w podobnych czasach (chociaż widzę, że jestem nieco młodszy od
                Pani - ja Bieruta nie pamiętam, Gomułkę i owszem), ale co innego z nich
                zapamiętaliśmy. Ale chciałem zapytać serio: czy uważa Pani, że Jarosław
                Kaczyński tylko dlatego nie zabija swoich przeciwników politycznych, bo nie
                może? Czy tylko dlatego nie wsadza ich do więzień? Czy serio Pani tak myśli?

                Co do języków obcych: znam 100% inteligentów, którzy nie znają żadnego języka
                obcego. A o niejednym z poliglotów można powiedzieć to co mawiano o królu
                Michalew Wiśniowieckim: "znał pięc języków, ale w żadnym nie miał nic ciekawego
                do powiedzenia". Taki ówczesny "wykształciuch".

                Pozdrawiam - Antoni
                • pytka222 Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 21.02.07, 13:41
                  Nie, tak nie myślę. Totalitaryzm mamy za sobą. Jest Unia. Działa wolny rynek.
                  Nie da się zamknąć pyskatych gazet. Z tym, że słowo „eliminować” w ustach
                  premiera brzmi dziwnie. Krytykanci do eliminacji. Trudna młodzież do
                  specjalnych szkół. Tak samo jak za komuny znów ktoś głosi jedyną słuszną
                  prawdę. Ma prezydent/premier prawo robić taką politykę, jaką uważa za słuszną.
                  Kiedy ja z kimś się kłócę, to chcę go przekonać, a nie eliminować. Może Pan
                  wie, co to dziś może oznaczać? Bo co oznaczało dawniej, pamiętamy oboje.
          • antoni_s Re: Jest Pan czlowiekiem o niezdrowych zmyslach 20.02.07, 21:52
            A słowo "wykształciuch" nie oznacza inteligenta. I nie Dorn ten termin wymyslił,
            tylko całkiem ktoś inny. Oznacza ono człowieka. który co prawda studia skończył,
            ale inteligentem nie jest. A tak swoją drogą Kaczyńscy, Dorn, Macierewicz
            pochodzą akurat ze środowisk z inteligenckimi tradycjami. Poza tym nazywanie
            Kaczyńskiego antysemitą - człowieka, w którego otoczeniu jest mnóstwo osób
            pochodzenia żydowskiego - świadczy już o jakimś skrajnym zacietrzewieniu...
    • cybulski.t Re: Jeden palec premiera 20.02.07, 10:05
      Nie jestm pracownikiem naukowym :) Chociaż reprezentuję nauki ścisłe. Nie wiem
      kim był Edward Babiuch. Nie zaprzeczam także, że premier jest całkiem niezłym
      politykiem. Jednak chciałem zwrócić Pana uwagę, że podobnie należy powiedzieć o
      Stalinie, czy (przyznam się troszkę nieładny jest to chwyt) Hitlerze. Obaj byli
      świetnymi politykami. I obaj, podobnie jak nasz obecny Premier, traktowali prawo
      bardzo instrumentalnie.
      I to bardzo, ale to bardzo, mi się nie podoba :(
    • 1zorro Re: Jeden palec premiera 20.02.07, 10:33
      to ci tylko moge wspolczuc, drogi "pracowniku naukowy". Zmien UJ na jakis inny,
      moze w Toruniu? Polecam!
      • 1zorro Powyzszy post to do pana, panie Antoni! 20.02.07, 10:35

    • blendyks Kartoflana dyktatura IV RP 20.02.07, 10:36
      a rządzący (Lech Wałęsa trafia w 10!) chyba już zniżyli się poniżej poziomu
      tow. Wiesława.
    • maruda.r Po prostu Tworkistan 20.02.07, 12:36

      Upada szkoła, bo rządzi nią polityk zaściankowy, ksenofobiczny, bez cienia
      kompetencji w zakresie edukacji.

      ******************************************

      Faszysta (Giertych), z zasady, jest osobą umysłowo ograniczoną. Więc jest, jak
      jest. Co tu dużo mówić: świat już się zorientował, że Polską rządzą durnie i zera.

    • wera7 Re: Szanowny Panie Antoni 20.02.07, 16:20
      Mam stały kontakt z profesorami UJ i często słyszę komentarze dotyczące ich
      kolegów po tytule. Problem tych kolegów to nie tylko bycie i niebycie przy
      zdrowych zmysłach, ale i zwyczajna głupota.
      Sama jestem absolwentką UJ i na szczęście nie byłam Pańską studentką, bo z
      moich wykładowców żaden nie byłby zachwycony poczynaniami Polaka do kwadratu. O
      przepraszam, zdarzyło mi się być dwa razy na zajęciach niejakiego dr.
      Majdy, "specjalisty" od Miłosza. Natychmiast z tych zajęć się wypisałam.
    • helguera Sroda pamiętlwa baba,pamieta Fedyszak która 20.02.07, 17:33
      jako jedyna w debilnym programie ryżego Kwiatkowskiego''Co pani na to''umiala
      przeciwstawić się jej[środzie]głupim wypowiedziom.Rozumiem że Srodzie brakuje
      tak glupich programow jakim byl n.p .ten kwiatkowskiego.Ja się zaś ciesze że
      takie postacie jak Sroda,czy Kutz mogą tylko publikować w takiej gazecie jak
      gW.Są siebie warci.Pisze pani o braku autorytetow,otoz one sa i jest wiele osob
      przy ktorych te slowo lepiej brzmi [wygląda]niż slowo etyk przy pani.
    • helguera takie felietony udawadniają że w Michnikowszczyżni 20.02.07, 17:36
      Ziemkiewicz pisal prawde.
      • alessandro2005 A kim jest Ziemkiewicz??? 20.02.07, 18:21
        Jakie p. Ziemkiewicz ma osiagniecia, ktore stanowilyby podstawe do
        uwiarygodnienia jego oceny rzeczywistosci. Mam wrazenie, iz facet wyczul, ze na
        "Michnikowczyznie" wyplynie. Jako narzedzie eksponowania swojego swiatopogladu
        wybral krytyke Michnika i ludzi podobnych. Malo ambitne, ale za to kuszace i
        zapewne dochodowe.

        A moze konkretniej nt. "Michnikowczyzny"? Jaki jest zwiazek z tym artykulem?
    • timoszyk Re: Jeden palec premiera 20.02.07, 20:33
      Pani Sroda jest pracownikiem naukowym i za to bierze pieniadze. Mozna by sie
      wiec spodziewac, ze w swoich artykulach ujawni nam rezultaty swych badan, poda
      jakies fakty potwierdzajace jej tezy. Niestety trudno w tym artykule cos takiego
      zauwazyc. Jest to raczej deklaracja antypisowska operujaca roznej masci
      pejoratywnymi okresleniami, ktore mozna wlozyc w usta czlowieka bez zadnego
      formalnego wyksztalcenia. Ot, taki sobie paszkwilek. Nie obchodzi mnie w tym
      momencie sedno sprawy, to znaczy ocena rzadow Kaczynskich, tylko mialkosc
      argumentow, a wlasciwie ich brak. Nawet Giertychowi dostaje sie za "mundurki"
      jako nonsensowny pomysl, jesli wiadomo, ze wiele szkol tych najbardziej
      prestizowych i najdrozszych takich mundurkow u siebie wymaga. I nie sadze, by
      pani Sroda o tym nie wiedziala.
      Krytyka rzadu jest potrzebna, bo bez takiej krytyki wladza traci kontakt z
      rzeczywistoscia i popelnia wiecej niedorzecznosci i niegodziwosci. Jednakze od
      ludzi zajmujacych sie zawodowo naukowa analiza spolecznych faktow mozna chyba
      spodziewac sie czegos wiecej, niz banalnych uwag w rodzaju tych spod budydki z
      piwem, jedynie oczyszczonych z co bardziej krwistych, ale uznanych za
      niecenzuralne okreslen. Wiec bardzo prosze pania Srode, by takze jej artykuly
      byly swiadectwem pewnego poziomu intelektualnego.

      Wac
      • wolf_27 Re: Jeden palec premiera 24.02.07, 05:35
        Kotku, to jest felieton, a nie analiza polityczna, ani esej.
    • abba15 UBowcy łżą jak bure suki 20.02.07, 21:20
      UBowcy łżą jak bure suki
      lub opowiadają banialuki
      • nick3 Pis-bolszewizm wali na dekiel... 20.02.07, 22:01
        ...sorry, abba.
    • jola135 Re: Jeden palec premiera 21.02.07, 16:31
      antoni_s napisał:

      > Szanowna Pani, jestem pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego.
      > Podoba mi się polityka premiera Jarosława Kaczyńskiego. Czy w związku z tym
      > podtrzymuje Pani swoje zdanie, że "nie jetem przy zdrowych zmysłach"?
      >
      > Antoni S.
      >
      > PS. A tak swoją drogą: porównywanie Jarosława Kaczyńskiego do Edwarda
      > Babiucha jest podłe i niegodne pracownika naukowego jednej z najważniejszych
      > polskich uczelni
      ale jakie trafne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka