Dodaj do ulubionych

Agroturystyka z zoofilami

20.02.07, 09:43
Ministrze Ziobro, gdzie konferencja prasowa z koza, owca i niszczarka ??
Obserwuj wątek
    • wuk4 Agroturystyka z zoofilami 20.02.07, 10:06
      Ale jaja...

      Swoją drogą to obrzydliwe pomysły, aż się uśmiałem...

      Ale jeszcze więcej śmiechu będzie, jak wystąpi w imieniu RP jakiś nawiedzony
      obrońca moralności.
    • kijwoko Re: Agroturystyka z zoofilami 20.02.07, 10:33
      "Śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa ani w przesyłaniu pornografii ze
      zwierzętami przez internet, ani w seksualnym wykorzystywaniu zwierząt."

      To jest ta oslawiona "IV RP"?!? Czyzby mocne lobby zoofilow bylo na Wiejskiej?

      Jaka jest roznica miedzy zoofilia, a pedofilia, czy gwaltem? Przeciez wszedzie
      chodzi o zmuszenie innej istoty do czynnosci seksualnych sila i wbrew jej woli.
      (no chyba, ze panowie maja jakies niewyzyte kozy, ktore same sie o to prosza,
      ale skad oni to wiedza, nie co dzien wigilia...)

      ----

      "O nierządne królestwo i zginienia bliskie,
      Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość
      Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!"
      • tymon99 Re: Agroturystyka z zoofilami 20.02.07, 10:41
        kijwoko napisał:


        > To jest ta oslawiona "IV RP"?!? Czyzby mocne lobby zoofilow bylo na Wiejskiej?
        >

        chyba nie na wiejskiej.. raczej w alejach ujazdowskich..
      • bwv1004 Re: Agroturystyka z zoofilami 22.02.07, 01:32
        kijwoko napisał:

        > Jaka jest roznica miedzy zoofilia, a pedofilia, czy gwaltem? Przeciez wszedzie
        > chodzi o zmuszenie innej istoty do czynnosci seksualnych sila i wbrew jej
        woli.

        Jest głeboka różnica. Gwałt i pedofilia polegają na zmuszaniu osób, zoofilia
        zwierząt.

        Tak się składa, że w społeczeństwa ludzkie używaja zwierząt w rozmaitych
        celach: jako siłe pociągową, pokarm, zabawkę, towarzystow, obiekt badań
        biomedycznych. Wszystko raczej wbrew ich woli (o ile zwierzęta w ogóle mają
        wolę) i dla dobra człowieka.

        W związku z tym zakaz zoofilii jest jakimś absurdem i mimo, że zdecydowanie nie
        jestem jej wyznawcą, uwazam, że powinien byc zniesiony.

        Oczywiście, powinno być zagwarantowane, że w trakcie czynów zoofilnych
        zwierzeta nie będą cierpiały - tak, jak powinno się w miarę mozności to dziać
        we wszystkich wymienionych przez mnie sytuacjach używania zwierząt.
    • cichutek Re: Agroturystyka z zoofilami 20.02.07, 22:19
      a cóż to?! G*Wno jakąś nietolerancję rozsiewa??
      przecież to tylko inna "orientacja"
      • belaqua Skoro facet może poślubić faceta 21.02.07, 21:53
        to dlaczego nie miałby np. ożenić się z samicą małpy - przecież to "nasi"
        najbliżsi krewniacy... Gazeta Wyborcza jest nietolerancyjna: jedne "orientacje
        seksualne" hołubi a inne gani. A fe!
    • baltazarhandke Re: Agroturystyka z zoofilami 12.05.07, 08:48
      Niesamowite ! Skandaliczne ! Proponuję przywrócić karę śmierci dla tych
      zbrodniarzy co pozwalają swoim psom na takie swawole!


      A teraz na serio - lubię zwierzęta, mam kota i suczkę, zoofilia nie pociąga
      mnie, odraża mnie pomysł zabaw erotycznych z kimś innym niż ładną kobietą,
      jestem klasycznym zwykłym hetero bez skłonności do jakichś dziwnych upodobań
      seksualnych.

      Uważam, że zwierzęta, a przynajmniej ssaki takie jak psy czy koty odczuwają
      emocje równie silnie jak my, albo nawet silniej - boją się jak my, tęsknią, są
      smutne czy wesołe, pożądają i złoszczą się.

      Każdego dnia ludzie zabijają dziesiątki milionów zwierząt - głównie żeby je
      zjeść, żeby badać na nich leki, kosmetyki, chemikalia, żeby obedrzeć je ze
      skóry, żeby zrobić sobie z nich buty i rękawiczki. Zwierzęta są hodowane i
      zabijane w warunkach przy których hitlerowskie obozy zagłady to Hilton. Nasze
      prawo, napisane przez nas, dumnych homo-sapiens, panów i władców tego świata
      pozwala traktować inne stworzenia tak bestialsko bo przecież lubimy schabowe,
      hamburgery, skórzane fotele i jajka.
      Rozmnożyliśmy się do ponad 6 000 000 000, zajęliśmy i zdewastowaliśmy habitaty
      innych stworzeń przeznaczając je pod nasze uprawy. Wykarczowaliśmy lasy,
      wyrżnęliśmy większość innych stworzeń a to co pozostało służy nam do
      makabrycznych rozrywek podczas polowań.

      W miejscu gdzie przez miliony lat rosły puszcze stoją teraz traktory, obora a
      przy niej na krótkim łańcuchu szarpie się wiejski pies.

      Miłośnik zwierząt, pan Filip Barche nie interesuje się losem krówki z której
      zjadł befsztyka, nie interesuje się nawet tymi łańcuchowymi burkami ani
      miejskimi śmietnikowymi kotami.
      Pan Filip oburza się, że ktoś śmie zaprosić do swoich erotycznych zabaw swojego
      pupilka Azora... Azor ma zapewne 1000 x lepszy żywot od łańcuchowego Burka –
      Azor jest kąpany, nie ma pcheł i jak zachoruje ma opiekę weterynarza. Azor
      chadza na spacery ze swoim Panem, który lubi go tak bardzo, że nawet zaprasza go
      do zabaw w trójkącie ze swoja panią.

      Pan Filip tak na prawdę ma zupełnie gdzieś losy zwierząt, wcale nie chodzi mu o
      znęcanie się nad zwierzętami – przecież Azor uprawia seks z panią swojego pana
      bo sam to lubi – pan Filip szuka sensacji i poklasku gawiedzi bo wytropił
      kolejną grupkę ludzi którzy ośmielili się uprawiać seks inaczej niż lubi pan
      Filip. Homoseksualistów nie wypada dzisiaj prześladować, bo jest to niepoprawne
      politycznie, więc szuka się innych „kochających inaczej” żeby ukamienować ich i
      spalić na stosie...

      Pan Filip, miłośnik zwierząt i detektyw, nie spał po nocach udając panienkę co
      kocha pieski i doniósł na pana co ma Azora – załóżmy że policja zamknęłaby tego
      „dewianta”... Co stanie się z Azorem? Będzie musiał szukać jedzenia po
      śmietnikach, a jak będzie miał szczęście to trafi do schroniska, gdzie dokonają
      na nim humanitarnej eutanazji jak tylko zachoruje – w ramach naszego prawa
      homo-sapiens














      Jak ja kocham takich aktywistów jak pan Filip Barche! W średniowieczu polowali
      na czarownice, za Hitlera wyszukiwali żydów, za komuny tępili spekulantów
      handlujących masłem na targu, a dzisiaj polują na zoofilów i innych kochających
      inaczej....

      Miłej konsumpcji kotleta cielęcego – pochodzącego z zarżniętego krowiego
      dzidziusia panie Filipie....

      Lepiej nich się pan zajmie zbieraniem pieniędzy dla schronisk dla bezdomnych
      zwierząt i walką z myśliwymi...



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka