Dodaj do ulubionych

Nowe sankcje na Iran

16.03.07, 07:46
za malo, za pozno. Aby Teheran otrzezwial, trzeba by nalozyc sankcje z
prawdziwego zdarzenia - ale na to ewidentnie nie ma (i chyba nie bedzie)
zgody Chin i Rosji. Wiec raczej nie ma innego mozliwego rozwiazania, tylko
wojna.
Obserwuj wątek
    • wqb Re: wojna? 16.03.07, 08:34
      chyba wojna domowa pomiędzy Persami i Azerami bo jesli mówisz o ataku USA to
      same naloty nie odsuną od władzy kleru a wielka inwazja lądowa jest nierealna.
      • tryglawson wojna to nowi uchodzcy muzułmańscy w UE;( 16.03.07, 08:47
        Azerowie nie są samobójcami, na terenach ich zamieszkania
        w Iranie nie ma ropy, ale jak by popadli w jakiś amok
        to można się spodziewać kilku milionów uchodzców
        muzułmańskich w UE, bo Iran to nie Serbia czy Irak
        Iran to ludne i silne militarnie państwo które
        nie pozwoli sobie na odrywanie
        tych czy innych terytoriów plemiennych.
        Azerów jest z 10 milionów w 71 milionowym Iranie.

        wqb napisał:

        > chyba wojna domowa pomiędzy Persami i Azerami bo jesli mówisz o ataku USA to
        > same naloty nie odsuną od władzy kleru a wielka inwazja lądowa jest nierealna.
      • darthmaciek dlaczego inwazja ladowa jest nierealna? 16.03.07, 09:23

        • wt82 Re: dlaczego inwazja ladowa jest nierealna? 16.03.07, 10:27
          Amerykanom brakuje żołnierzy chętnych do wyjazdu do Iraku, a co mówić o
          pełnoskalowej wojnie z Iranem to raz.Dwa Inwazja lądowa oznacza powszechne
          powstanie pro-irańskich szyitów w Iraku oraz sił pro-irańskich w Afganistanie tj
          Sojuszu Północnego.Po trzecie nie ma siły na której mogli by się Amerykanie
          oprzeć,na garstce liberalnych studentów?Na skompromitowanym i bez żadnego
          poparcia otoczeniu byłego szacha?Co do mniejszości narodowych to poza niektórymi
          komunizującymi odłamami kurdów i grupkami islamistów związanych z talibami i
          al-kaidą w Beludżystanie nie ma nikogo...Azerowie to filar republiki
          islamskiej-azerem jest ajatollah Ali Chamenei, także wiceprezydent, wielu
          wysokich oficerów gwardii rewolucyjnej,ministrów itp

          Amerykanie dokonując inwazji doprowadzili by do wybuchu wojny od Izraela po
          pólnocny PaKISTAN conajmniej...Bush nie ma na szczęście ani wystarczającego
          poparcia narodu,ani nawet wojska
          • darthmaciek sadze, ze te przeszkody sa do pokonania 16.03.07, 10:40
            1. Zolnierzy z Iraku mozna sciagnac, jednostkom z USA skrocic czas "recovery".
            2. Jesli szyici z Iraku beda chcieli wystapic przeciw Amerykanom, iraccy sunici
            beda szczesliwi z otrzymania broni i wsparcia lotniczego, aby wyrownac z nimi
            porachunki - zas Saudyjczycy, juz wczesniej grozacy interwencja w Iraku po
            stronie sunitow i zachecajacy USA do rozprawy z Iranem najpewniej nie pogardza
            okazja do zniszczenia szyickich sanktuariow (w koncu raz wahabici juz to
            zrobili...). Sojusz polnocny w Afganistanie jest proiranski? Watpie. Do 2001
            roku wspierala go Moskwa, obecnie Waszyngton. Tak czy inaczej, jest to
            nieznaczna wartosc militarna.
            3. Jak juz kilka razy pisalem, w Iranie nie ma mowy o zadnej demokratyzacji - w
            ewentualnej interwencji powinno chodzic o zniszczenie potencjalu wojskowego
            tego kraju i oslabienie go, jako ostrzezenie dla innych - a takze aby latwiej
            bulo wrocic i powtorzyc jesli upieralby sie mimo wszystko przy programie
            atomowym.
            4. Dlaczego mialaby byc wojna od Izraela po Pakistan? Egipt, Jordania, Arabia
            Saudyjska; wszystkie mniejsze monarchie naftowe i - dyskretniej - Pakistan sa
            przeciwne perspektywie zdobycia broni atomowej przez Teheran i sa zaniepokojone
            jego rosnacymi wplywami w regionie. Predzej doczekamy sie egipskiego i
            jordanskiego korpusu posilkowego po stronie Amerykanow.
            5. Tak czy inaczej, jakiekolwiek by nie byly trudnosci, jakiekolwiek by nie
            byly koszty - nie ma gorszej perspektywy niz atomowy Iran. Lepsze sto lat wojny
            konwencjonalnej niz jedna godzina wojny atomowej......
            • tryglawson ...szojusz al-Kaidy z USA vs Iran i szyici:))))))) 16.03.07, 12:56
              darthmaciek napisał:
              > 2. Jesli szyici z Iraku beda chcieli wystapic przeciw Amerykanom, iraccy sunici
              > beda szczesliwi z otrzymania broni i wsparcia lotniczego, aby wyrownac z nimi
              > porachunki.
              Nie błaznuj;)
              ...szojusz al-Kaidy z USA vs Iran i szyici :)))))))))))))))))
              • darthmaciek "hard times make for strange bedfellows" 16.03.07, 13:01
                a poza tym tylko mniejszosc sunitow irackich jest powiazana z Al Qaida - i to
                raczej niewielka mniejszosc. Ostatnio Egipt i Jordania (przy wsparciu
                finansowym Arabii Saudyjskiej) zaczely szkolic i wyposazac oddzialy samoobrony
                sunickiej, aby mogly sie obronic zarowno przed bojowkami szyickimi jak i
                grupami zbrojnymi Al Qaidy, ktore po czesci sa zlozone z zagranicznych
                ochotnikow, do ktorych wiekszosc sunitow jest nastawiona raczej chlodno, a
                nawet wrogo. Ostatnio pisali o tym w "Le Figaro".
                • tryglawson hard porno Bush z Bin Ladenem w jednym becie;))) 16.03.07, 19:51
                  radykalni sunniccy islamsci nie dokonali jeszcze nigdzie rewolucji
                  ale bedą mieli na to jeszcze szanse nawet w AS, a jak nie wyjdzie
                  to Iran będzie rządził Arabami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka