romano33
12.04.07, 18:49
Ponad 200 miejscowych i zagranicznych dziennikarzy zginęło w Iraku od czasu
obalenia reżimu Saddama Husajna w 2003 roku, wielu dziennikarzy porwano
A wczoraj w Mosulu zabito iracką dziennikarkę i jej męża, a ich ciała spalono.
Nieznani sprawcy zabili prezenterkę wiadomości Eman Jusef Abdullah i jej męża
w dzielnicy Tahrir we wschodnim Mosulu, a później spalili ich ciała w samochodzie.
Prezenterka pracowała dla Radia Mosul.
I TO WSZYTKO POD PANOWANIEM USA !!!