Gość: Fundacjadla Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.11, 13:50 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mariusz.k Radości i smutki 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 17:44 Panie Marcinie, znam powód Pana smutku - UFO nie wróciło do pierwszej ligi hal koncertowych. Mam Pan nadziję,że to się zmieni ? i tu jest Pan w błędzie. Prosze zobaczyc w kalendarium imprez na 2011 - Spodeczek ledwo,ledwo, . Proszę zauważyć, że hala Stulecia we wrocławiu do września jest niedostępna. Spodeczek - ledwo,ledwo. Proszę także poszukać przyczyn - obsługa Spodeka, dyrekcji, działu imprez, działu technicznego równa się "beton", tak twardy jak sam Spodeczek. Myślę,ze za góra 5 lat Spodeczek będzie bardziej dostępny, z dość tanimi biletami - jako muzeum. A dotychczasowi włodarze będa jego kustoszami. Wstyd dla włodarzy Spodka, wstyd dla Działu Imprez, Wstyd dla Działu Technicznego, wstyd dla miasta, które włozyło w reanimację trupa grube miliony. Może zapyta Pan organizatorów imprez dlaczego robią produkcje "byle daleko" od Katowic ???? Ja Panu odpowiem pierwszy - wszędzie indziej jest bardziej przychylnie i przyjaźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fundacja dlaŚląska Radości i smutki 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.11, 18:42 Wpisujemy się już 3. raz, mamy nadzieję, że tym razem z sukcesem. Chociaż smutków tak zupełnie zostawić nie możemy, bo jesteśmy ciekawi gdzieżto Pan Łukasz te zagrzybione dzieła ze Śląskiej Kolekcji Sztuki Współczesnej widział, a nadto pisząc "mało kto dba o sztukę współczesną" ma na myśli zapewne włąścicieli miejsca przechowywania obiektów i stanu rur nie tylko w tej instytucji muzealnej. Ale do rzeczy. Chcielibyśmy by zajmujący się kulturą nie wietrzyli wszędzie skandali. Nie faworyzowali ciągle tych samych oób i instytucji kulturalnych czy agencji koncertowych, rozejrzeli się dokoła, i zanim jednego czy drugiego zdolnego człowieka porwie Wrocław, Poznań czy Warszawa, zdołali o nim powiedzieć dobre słowo. Zająć się tym co rzeczywiste , a nie wydumane, np warunkami przechowywana zbiów muzealnych i przyczynami dla których tak trudno jest porozmawiać poważnie o Galerii Sztuki Współczesnej "Znaki czasu", mimo że udało się to Toruniowi, Szczecinowi, nie mówiąc o Krakowie. A ponadto życzyć by sobie należało by kultura i promocja szły w jednej parze, a także by zajmowali się nią kompetentni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć Szanowny gościu Fundacja dla Ślaska..., IP: 192.168.1.* 03.01.11, 20:47 rozwala mnie takie gadanie ludzi, którzy nie dość, ze nawalili na całej linii, to stosują spychologię i tłumaczą Kałębasiukowi twierdzącemu, ze mało kto dba o sztukę, że "ma na myśli zapewne właścicieli miejsca przechowywania obiektów i stanu rur nie tylko w tej instytucji muzealnej." Rozbrajające. Szanowne Panie Prezeski, jakbyście doglądały codziennie powierzoną wam kolekcję wartą 2 mln złotych, to by do takich zniszczeń nie doszło. Nie każcie szukać po innych instytucjach nieprawidłowości, bo to jest żenujące. To tak jakby ktoś oskarżony o przestępstwo tłumaczył się tym, ze przecież inni też tak robią. Poza tym, wynajmując lokal do takiego celu, to wy macie obowiązek upewnić się, czy nie ma tam zagrożeń dla kolekcji. Nie szukajcie kozła ofiarnego, bo po raz kolejny dałyście ciała i tyle. Sztuka powinna was omijać z daleka, jedne obrazy wam ukradli sprzed nosa (ciekawe kto, jak nie było włamania), a drugie załatwiłyście same, ale to przecież nie wasza wina, tak twierdzicie, no to czyja? No, zabawcie nas jeszcze kolejnymi pomysłami, na szukanie winnych…. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: Szanowny gościu Fundacja dla Ślaska..., IP: *.centertel.pl 03.01.11, 20:53 dlaczego piszesz tylko o prezeskach a zapominasz o v-ce prezesie panu radnym Andrzeju Zydorowiczu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Szanowny gościu Fundacja dla Ślaska..., IP: 192.168.1.* 03.01.11, 21:24 Tobie z tym Zydorowiczem się płyta zacięła czy co? Masz jakąś obsesję na jego punkcie chyba. Jak tylko jest jakiś artykuł o Fundacji, to z nim wyjeżdżasz. Na ich stronie figurują tylko dwie kobiety, jakby chciały żeby tam był Zydorowicz, to by go wpisały, stronę w końcu prowadzi sama fundacja. Poza tym problem jest ze zmarnowanymi i skardzionym obrazami a nie z Zydorowiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyskleroza Re: Szanowny gościu Fundacja dla Ślaska..., IP: *.dynamic.chello.pl 03.01.11, 21:45 A może byś się doinformował, kto tam był wcześniej preziem, który zatrudniał obie panie w charakterze bardziej sekretarsko- PR-owskim, zanim zaczniesz tu dalsze bzdury wypisywać? Czy starzy komuniści, zakładający tę fundację, żeby kolega miał stołek prezesa, jak go z tv sczyścili , gdzie np. zapominał, że ma wydanie sportu wieczorem, a jak nie przychodził, to wydania nie było (sic!), już liczą, że wszyscy mają sklerozę?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć ochłoń chłopie... IP: 192.168.1.* 04.01.11, 02:21 Może jak juz ochłoniesz z tej nienawiści do gościa, który mi akurat zwisa i powiewa, to sam sie doinformuj. Zydorowicz nigdy prezesem nie był, co wynika z dokumentów rejstracyjnych fundacji. Prezesem zawsze była Zabicka, a on był wice, tak jak i Fugalewicz, która dalej nią jest. A jak będziesz uprzejmy wejsc na stronę Fundacji, to zobaczysz, zę gościa tam nie ma. Poza tym co to ma za znaczenie w kontekscie obrazów, które wyparowały i tych co zagrzybiały. wszystko to działo sie podczas panowania pań prezesek, o czym informują na swojej stronie. Co mnie obchodzą wczesne personalia, mówimy o tym co tu i teraz, a wasze animozje i nienawisc do jednego gościa, to juz na inny artykuł, może, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: ochłoń chłopie... IP: *.centertel.pl 04.01.11, 06:50 Czepiacie sie tylko jednej zastepczyni, a o zastępcy zapominacie. wykasowali jego nazwisko ze strony Fundacji,ale w KRS-ie nadal widnieje jako wieprezes .Numer KRS 0000029793 REGON 277609226 NIP Rejestr POZYCJA KRS W REJESTRZE STOWARZYSZEŃ Aktualna Nazwa FUNDACJA DLA ŚLĄSKA Forma Prawna FUNDACJA Województwo ŚLĄSKIE Powiat M. KATOWICE Gmina M. KATOWICE Miejscowość KATOWICE Ulica WARSZAWSKA Nr domu 27 Nr lokalu Kod pocztowy 40-009 Poczta KATOWICE Adres strony internetowy: Adres poczty elektronicznej Data wpisu do rejestru przedsiebiorców Data wpisu do rejestru stowarzyszeń 2001-07-24 Data wykreślenia z rejestru przedsiebiorców Data wykreślenia z rejestru stowarzyszeń Data uprawomocnienia wykreślenia z KRS Status OPP Data przyznania statusu OPP 2005-01-27 Nazwa organu reprezentacji ZARZĄD Sposób reprezentacji OŚWIADCZENIE WOLI W IMIENIU FUNDACJI SKŁADAJĄ ŁĄCZNIE DWAJ CZŁONKOWIE ZARZĄDU. Data zawieszenia działalności Data wznowienia działalności Informacje o upadłości Nazwa organu wydającego akt prawny Sygnatura aktu prawnego Data wydania aktu prawnego Określenie sposobu prowadzenia postępowania upadłościowego Data zakończenia postępowania upadłościowego Sposób zakończenia postępowania upadłościowego Członkowie reprezentacji Nazwisko lub Nazwa Nazwisko drugi człon Imię pierwsze Imię drugie Funkcja ŻABICKA HENRYKA ANNA PREZES FUGALEWICZ IRENA TERESA WICEPREZES ZYDOROWICZ ANDRZEJ WICEPREZES Brak danych o likwidatorach podmiotu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: ochłoń chłopie... IP: *.centertel.pl 04.01.11, 06:51 Fundacja podaje na swojej stronie internetowej nieprawdziwe dane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ochłoń chłopie... IP: 192.168.1.* 04.01.11, 11:24 No wiesz, to już ich problem, Fundacja na stronie ma co ma, a ja nie będę szukać na siłę w dokumentach innych danych. Poza tym jak Zydororwicz dalej jest wice, to podawanie nieprawdziwych danych podlega paragrafowi, a one już mają ich dość nad głową, a jeśli facet zrezygnował, to trzeba zrobić korektę w KRS-ie. Poza tym, co to znaczy "wykasowali"? W końcu Żabicka jest dalej prezesem i odpowiada również za jakość podawanych informacji. Tylko nie mów, że zarząd (raptem dwie osoby, chyba się dogadają jakoś), bo Prezes tez jest od czegoś, chyba, ze ktoś zwala winę ciągle na kogoś, a sam jest prezesem, bo to lubi. Ale nie ma, jest funkcja, jest odpowiedzialność. Ten Zydorowicz to twój były czy jak, że tak o nim na okrągło lecisz? Poza tym, tu była rozmowa o obrazach, umknęło ci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fundacja dlaŚląska Re: ochłoń chłopie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 11:51 Więcej w tych komentarzach złości niż wiedzy. spieszymy z wyjaśnieniami. Po pierwsze - Śląska Kolekcja to zadanie dofinansowywane, a NIE POWIERZONE, co oznacza, że Fundacja musi przeznaczać własne środki i na zakupy dzieł, i na obsługę administracyjną kolekcji. Po drugie - informując Marszałka Województwa 2 listopada o zawilgoceniu części prac prac, popełniliśmy błąd, trzeba było zwołać konferencję prasową, przedstawić warunki przechowywania zbiorów. Wybór miejsca magazynowania określony był umową z UM. Po trzecie - Nie doszło do zniszczenia dzieł, o czym można się przekonać na trwającej do 23 stycznia wystawie w trzech galeriach CKK. Polecamy też artykuł w Art&Business, w którym obiektywnie oceniono Śląskie Znaki Czasu. Po czwarte - ukradzione obrazy nadal znajdują się w rejestrze dzieł poszukiwanych. Na marginesie, gdy komuś ktoś coś ukradnie normalny człowiek współczuje, a nie zionie jadem! Po piąte - Fundacja nie ma rodowodu partyjnego, "Prezeski" są jej założycielkami, wraz z grupą 12 prywatnych osób. W Fundacji nigdy nie były i nie są zatrudnione. Pan Zydorowicz złożył rezygnację z funkcji wiceprezesa w czerwcu 2010 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hann-a Re: ochłoń chłopie... IP: *.centertel.pl 05.01.11, 05:18 Jeżeli pan zydorowicz złożył rezygnację z funkcji v-ce prezesa dlaczego nie został wykreślony z Rejestru. ? Czasu nie było? czy ściema,bo ktoś odkrył,że jednak tam działa? więc coś trzeba wymyśleć. Jesteście Organizacją Pożytku Publicznego. można na Fundacje przekazać 1% podatku, ale czy takim krętaczom jak Wy warto? Odpowiedz Link Zgłoś
art_102 Czyżby? 05.01.11, 20:20 Tłumaczenie z tego wszystkiego wychodzi wam najlepiej, to już wiemy. Ad 1 – jak zwał tak zwał, ale twierdzenie, że „Fundacja musi przeznaczać własne środki i na zakupy dzieł, i na obsługę administracyjną kolekcji” to są jaja. Po pierwsze program powstał z inicjatywy ministra Dąbrowskiego, do którego swój udział fundacja zgłosiła dobrowolnie, więc nic niczego na was nie wymuszał. Na dzień dobry na zakup dzieł Dąbrowski przekazał czek na 400 tys. i dołożyło się województwo; nawet, jeśli faktycznie zakupiono coś ze „środków własnych”, to jest to niewielki procent i pieniędzy, i dzieł, i chwała wam za to, ale to nie powód, żeby pisać, że Fundacja zakupiła kolekcję za swoje, bo to bzdura; Ad.2 – Fundacja przyjęła opiekę nad kolekcją i to ona za nią odpowiada. Koniec. Kropka. Zwalanie winy na UM, Marszałka, Bytom i nie wiem, kogo jeszcze, jest niepoważne. Wina jest tylko i wyłącznie wasza. Biorąc odpowiedzialność za taką kolekcję, trzeba jej stworzyć odpowiednie warunki, jeśli te były złe, trzeba było się na to nie zgodzić. Poza tym, do takich zbiorów się zagląda częściej niż raz na miesiąc., no i warto by je lepiej zagospodarować, bo nie po to powstała, żeby w magazynach miesiącami leżeć Ad.3 – hehehe, wiemy, ze częśc prac „ocalało”, ale przeciez około 80 było zagrzybionych (to mało), o czym przecież informował „na łamach” sam konserwator pan Harkawy, który je ratował. A ile to kosztowało? Wstępna wycena była na kilkadziesiąt tysięcy. No faktycznie, pryszcz. Ad.4 – „ukradzione obrazy nadal znajdują się w rejestrze dzieł poszukiwanych.” – i to ma być dowód na co? A do współczucia mi faktycznie daleko, jak i do zionięcia jadem, raczej przeraża mnie brak profesjonalizmu, beztroska, żeby nie powiedzieć, głupota. Prace zginęły sprzed waszego nosa, a jak policja stwierdziła włamania nie było, to znaczy, ze złodzieja macie u siebie, bo chyba klucza nikomu nie daliście w momencie jak tam takie zbiory były, do tego niezabezpieczone. I czego tu współczuć, chyba braku fachowości. Ad.5 – odpuszczam, bo to wiadomo; mogę tylko dodać, ze dzieci tez się nie zatrudnia, nie zleca, a tłumaczenie, ze nikt nie zrobiłby pewnych rzeczy za te pieniądze, to głupie tłumaczenie. Bo to bzdura. Pewnie, ze duża agencja za katalog wzięłaby wiecej, ale przeciecz mamy ASP w Katowicach, co za problem zlecić jakiemuś plastykowi, zapewne zrobiłby to przynajmniej profesjonalnie, ale lepiej nabijać kabzę swoim, może się nie wyda; a ten „autorski nadzór nad kolekcją” to pewnie autorski jest głównie po to żeby spisać umowę o dzieło, tylko jak sama nazwa wskazuje, takie określenie stosuje się przy nadzorze autora nad swoimi pracami, a pan Żabicki coś ma swojego w kolekcji? Generalnie ta fundacja to raczej taka „radosna twórczość” a nie poważna instytucja. Poważnego zadania takim ludziom się nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś