Dodaj do ulubionych

Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym

24.04.07, 15:59
co czeka mnie za posiadanie w miejscu publicznym noża i czynienie przygotowań
do jego użycia

w celu posmarowania chleba masłem?
Obserwuj wątek
    • ryszu Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:00
      Wraca kodeks czasów PRL. Wszystkich do więzień. Syndrom tej władzy,że lepiej
      budować więzienia niż boiska dla młodzieży.
      • adas313 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:06
        Problem w tym, że o budowie więzień niczego nie słychać podczas gdy więzienia
        już są przepełnione.

        • almagus Re:Leppiej jak graja PRL Jacka Placka,niz SzpotaJa 24.04.07, 16:10
          • almagus [...] 24.04.07, 22:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • karl rozstrzeliwać za kradziesz jogurtu w markecie ??? 24.04.07, 23:40
              moze roztrzelać, będą publiczne igrzyska??
              • karl publiczne egzekucje jak w Iranie? porządek jest 24.04.07, 23:46
                i już.... taka ładna teokracja...
            • almagus Cenzurujá klikaniem J.Szpotañskiego, co za czasy? 25.04.07, 10:55
              Wy wstétne pomioty u koryta!

              Władysław Gomułka w swoim przemówieniu na spotkaniu z warszawskim aktywem
              partyjnym (będącym reakcją na „wydarzenia marcowe”) wspomniał o wydanym nań
              wyroku i określił napisany przez niego utwór jako „reakcyjny paszkwil, ziejący
              sadystycznym jadem nienawiści do naszej partii i do organów władzy państwowej”,
              zawierający ponadto „pornograficzne obrzydliwości, na jakie może się zdobyć
              tylko człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoka, człowiek o moralności alfonsa”.
              Kim był Janusz Szpotański i czym była jego „opera” „Cisi i gęgacze”? Szpotański
              (ur. 1929, zm. 2001) imał się w swoim życiu różnych zajęć.

              „Kto rozpowszechnia lub w celu rozpowszechnienia sporządza, przechowuje lub
              przewozi pisma, druki lub wizerunki, nawołujące do popełnienia zbrodni lub
              pochwalające zbrodnię, lub których treść ma pozostać tajemnicą wobec władzy
              państwowej albo które zawierają fałszywe wiadomości, mogące wyrządzić istotną
              szkodę interesom Państwa Polskiego, bądź obniżyć powagę jego naczelnych
              organów, podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 3 do lat 15”.

              Niech sié wypelni wola Rydzyka,
              niech liberalów sié pozamyka,
              niech sié wypelni wola rodaków,
              zamiast tych domów wiézienia z pustaków!

              Janusz Szpotański "Rozmowa w kartoflarni*"


              GNOM
              Już my obrali ziemniaków korzec,
              a może kwintal, można by orzec.

              TARAS
              W ojczyźnie mojej - na Ukrainie
              zemla uprawoj prekrasnoj słynie,
              bo tam kołchozy są i sowchozy,
              tam się stosuje sztuczne nawozy.
              Tu zacofane są tylko dwory,
              tam - progresywne w polu traktory,
              stąd też kartoszki u nas kak dynie:
              Nie masz, jak życie na Ukrainie!

              GNOM
              Z tego, co mówisz, drogi Tarasie
              konsekwencyje wyciągnąć da się.
              Gdy tylko w Polsce obejmę władzę,
              sztuczne nawozy zaraz wprowadzę,
              gdzie grykę sieje wsteczny feudał,
              tam nawozowe uczynię cuda,
              wydajność upraw to nie są mrzonki!
              Lecz wprzód mi powiedz, jak tam kiszonki.
              Czy Ukraina także z nich słynie?

              TARAS
              Kiszonek mnoho na Ukrainie!
              Bywa, że mija za dzionkiem dzionek,
              a tam nic nie ma oprócz kiszonek,
              bo choć wspaniała u nas uprawa,
              na polach kiśnie zboże i trawa,
              gdyż wróg klasowy wciąż spuszcza deszcze,
              a my silosów nie mamy jeszcze.
              Stąd z paszą kłopot. Radziecka władza
              makuchy musi ciągle sprowadzać,
              a na to nużne cenne dewizy,
              stąd też w hodowli przejściowy kryzys.

              GNOM
              Ach, te makuchy! Ach, te makuchy!
              Toż socjalizmu są wprost złe duchy!
              Gdy tylko w Polsce obejmę władzę,
              szereg surowych ustaw wprowadzę:
              za krowobójstwo, za świniobicie
              będę odbierał mienie i życie,
              a za wydajność niską uprawy
              sabotażystom wytoczę sprawy.
              Przewidujący żem jest gospodarz,
              widzę, że wzrośnie przestępców podaż
              i trza budować będzie więzienia.
              Radzieckie cenne są doświadczenia,
              więc mi opowiedz, drogi Tarasie,
              jak z więzieniami u was rzecz ma się.

              TARAS
              Ach, Wiesław miłyj, w ZSRRze
              jest więzień tyle, że aż dziw bierze!
              Gdzie dawniej były stepy, burzany,
              dziś tysiąc łagrów pobudowanych.
              Smotrisz wokoło, wot progres kakij -
              zamiast kurhanów wszędzie baraki,
              a w tych barakach żyźni swej goda
              prawie połowa pędzi naroda.
              I poprzez stepy pieśń rzewna płynie:
              "Nie masz, jak życie na Ukrainie!"

              GNOM
              Piękny to obraz, drogi Tarasie!
              Lecz on niestety na nic mi zda się,
              do socjalizmu mam polską drogę
              i naśladować was wprost nie mogę,
              bo choć ogólnie wspólne są cele,
              ja się w szczegółach różnić ośmielę.
              Nie chcę budować w stepie baraków,
              będę więzienia wznosił z pustaków.

              TARAS
              Toż prawicowe jest odchylenie!

              GNOM
              Zdania swojego za nic nie zmienię!

              TARAS
              Oj, Wiesław miłyj, a znasz ty Czeka?
              Czeka z decyzją nigdy nie zwleka
              i odkłonienie twe nacjonalne
              następstwa będzie miało fatalne!

              GNOM
              Tylko mnie nie strasz, drogi Tarasie,
              bo tych pogróżek nie boję ja się!
              A co zaś tyczy się odchylenia,
              to dogmatyczny masz punkt widzenia,
              gdy ja - przeciwnie - mam gospodarski,
              bo chcę popierać przemysł murarski,
              a inwestycje łączyć z wsadzaniem.
              To idealne jest rozwiązanie!
              Zdania swojego przeto nie zmienię
              i będę głosił nieustraszenie:
              Do socjalizmu droga Polaków
              poprzez więzienia wiedzie z pustaków!

              TARAS
              Wzgliady twe, Wiesław, cenię niezmiernie,
              no sprzeciw może być w kominternie.
              A choć tam często nie majut racji,
              bardzo nie lubiat tam innowacji.

              GNOM
              Słuszności mojej to będzie miernik,
              że zrobię w Polsce własny październik!
              A przyznać musisz, drogi Tarasie,
              na pol-Lenina nadaję ja się,
              bo niezrównany ze mnie orator,
              co kunszt wymowy na nowy pcha tor!
              To mam z Leninem wspólnego jeszcze,
              że moc problemów w swym mózgu mieszczę,
              a równie dobrze jak na diamacie
              znam się, jak uszyć należy gacie!
              Gdy tylko w Polsce obejmę władzę,
              wnet kult osoby własnej wprowadzę,
              by czcić mnie mogli w kraju i w świecie,
              bom niezrównany jest mędrzec przecie!
              A kto nie będzie Gomułki kochał,
              ten będzie w lochu jęczał i szlochał!

              TARAS
              Ach, Wiesław miłyj, kakże prekrasno
              kreślisz przede mną swą przyszłość jasną!
              Lecz pora rzucić cudne marzenia,
              bo się naczelnik zbliża więzienia,
              a trzeba jeszcze obrać ziemniaków...

              NACZELNIK
              (rozjuszony widokiem nie obranych ziemniaków)
              Ach, wy, przeklęta paro próżniaków!
              Zbyt wam się dobrze w więzieniu dzieje!
              Ja was nauczę pracy, złodzieje!
              (okłada Gnoma i Tarasa pięściami)

              GNOM
              (kuląc się pod ciosami)
              Wszystko to zniosę, wszystko to strawię,
              ale zdobędę władzę w Warszawie.

              1968

          • arius5 Jakto "zabicie wlamywacza" ? A ochrona zycia ? 25.04.07, 00:45
            To jednak nie kazde zycie nalezy chronic ?
            • matrek Re: Jakto "zabicie wlamywacza" ? A ochrona zycia 25.04.07, 06:06
              Wlamywacz sam decyduje sie na podjecie ryzyka utraty zycia. Ni widzisz roznicy z
              nascituriusem?
        • aro7 Aleluja i do przodu! 24.04.07, 21:39
          czas skończyć z tymi pornofiliskimi przestępcami i zboczeńcami!
          Chciałem tylko zapytać, gdzie mogę pobrać za odp. opłatą, pozwolenie na
          transport i przeniesienie noży kuchennych w promocyjnym zestawie z marketu? chce
          je kupić na rocznice moje małżonce Zenobii. jak przenosić owe noże aby na
          terenie centrum handlowego nie zostać zastrzelonym przez kominiarzy z AT? a może
          wynająć konwój do przewozu?
          Równie ciekawym pomysłem jest karanie za zlecenie zabójstwa, do którego próby
          nawet nie doszło. z niecierpliwością czekamy na skruszonych kilerów, którzy
          dostali do Tuska zlecenia zamachu stanu!
        • daffy88 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 07:42
          Właśnie prze takich ludzi ten kraj się stacza!!! Martwice się że są więzienie
          przeludnione, że nie humanitarne jest zastrzelenie włamywacza, no ku...!!!
          Bardzo dobrze że są przeludnione, jak jakiś śmiecie nie potrafią funkcjonować w
          społeczeństwie to wcale mi ich nie żal, choć więzienia bardziej przypominają
          ośrodki wypoczynkowe niż zakłady karne!!! Co do włamywaczy, myślicie że
          włamywacz zapuka do drzwi, spyta się czy może was okraść a jak nie to sobie
          pójdzie ;] Dostanie ci w łeb ( w najlepszym przypadku) i po sprawie.
        • prawdziwek1 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 11:12
          adas313-więzienia to nie domy wczasowe jak byś chciał.Więzień aby odpokutować
          swoje czyny może leżeć i na korytarzu i tak ma darmowy wikt i opierunek i żyje
          sobie lepiej niż niejeden bezrobotny nie z własnej winy.
      • adeinwan Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:01
        Wręcz przeciwnie - odchodzimy od prlowskiego modelu, w którym obywatel nie ma
        prawa bronić się przed przestępcami.
        • otis_tarda Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:07
          Doprawdy? Zasada, która mówi "możesz zabić włamywacza" (bo niby jak miałoby
          wyglądać to "rażące naruszenie" obrony koniecznej) zachęca do samosądów. Bo w
          takim układzie zabicie włamywacza nie staje się przykrą konsekwencją obrony
          koniecznej, a wymierzeniem sprawiedliwości na własną rękę.
          Można i tak, czemu nie - ale wtedy pozwólmy na wymierzanie jej przy innych
          przestepstwach. I znieśmy kodeks, bo niby po co miałby być.

          Nota bene, jestem ciekaw, CZYM mamy się przed tymi włamywaczami bronić, skoro
          cała filozofia PiS wydaje się zmierzać ku ograniczeniu dostępności do broni.
          • adeinwan Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:11
            > Doprawdy? Zasada, która mówi "możesz zabić włamywacza" (bo niby jak miałoby
            > wyglądać to "rażące naruszenie" obrony koniecznej) zachęca do samosądów. Bo w
            > takim układzie zabicie włamywacza nie staje się przykrą konsekwencją obrony
            > koniecznej, a wymierzeniem sprawiedliwości na własną rękę.

            Nie ma w tym nic niewłaściwego. Mój dom - moja twierdza. Jeśli ktoś chce żyć,
            nie powinien się włamywać do cudzego mieszkania. Takie prawo istnieje w USA i
            działa świetnie. Ciekaw jestem kiedy jakiś socjalista stwierdzi, że to dawanie
            bogatym prawa do zabijania biednych :-)

            > Nota bene, jestem ciekaw, CZYM mamy się przed tymi włamywaczami bronić, skoro
            > cała filozofia PiS wydaje się zmierzać ku ograniczeniu dostępności do broni.

            Jeden facet obronił się nożem i poszedł siedzieć.
            • krwawy.zenek Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:14
              adeinwan napisał:


              > Jeden facet obronił się nożem i poszedł siedzieć.

              Nie kłam
              • adeinwan Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:16
                Nie zarzucaj mi kłamstw, skoro nawet nie masz pojęcia o sprawie.

                Gość był tak załamany, że próbował popełnić samobójstwo.
                • krwawy.zenek Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:18
                  Nie brnij w kłamstwo
                  • thebigzumzum Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 08:06
                    Czlowieku nie przesadzaj. Drobne mi sie w kieszeni nie zgadzaja jak slysze
                    takie argumenty ze jak ktos bedzie lazil po miescie z nozem do smarowania
                    chleba to go zamkna. Albo za kradzez jogurtu z hipermarketu ukrzyzowanie.
                    Przeciez nikt normalny z nozem nie biega po miescie. Chyba ze po wejsciu w
                    zycie tej ustawy bedziesz razem ze swoimi kolegami smarowac sobie chleb maslem
                    na przestanku autobusowym tylko po to zebym zwrocic na siebie uwage policji.
                    Zeby na sile udowadniac ze wprowadzona ustawa jest zla. Zobacz sondaz w tym
                    artykule - wiekszosc jest za takim rozwiazaniem. Ja jako obywatel chcialbym
                    czuc sie bezpiecznie w moim domu i gdy ktos przekroczy jego granice w zamiarze
                    zrobienia mi i mojej rodzinie krzywdy lub tez w celach rabunkowych chcialbym
                    miec mozliwosc obrony tudziez obezwladnienia napastnika. I zeby nie trzeba bylo
                    za obrone siebie isc do wiezienia.
                    • zaczy Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 09:21
                      > Przeciez nikt normalny z nozem nie biega po miescie.

                      Jestem instruktorem harcerskim (wiem, że to zapewne wg ciebie nadal "nikt
                      normalny"), i jak to piszesz - biegam z nożem po mieście :)

                      > Chyba ze po wejsciu w zycie tej ustawy bedziesz razem ze swoimi kolegami
                      > smarowac sobie chleb maslem na przestanku autobusowym tylko po to
                      > zebym zwrocic na siebie uwage policji.

                      I otóż to - no i co wtedy, jeżeli ktoś zechce smarować ten chleb "żeby zwrócić
                      uwagę policji". Czy zdajesz sobie sprawę, że piszesz o KODEKSIE KARNYM, a nie
                      czyimś widzimisię?

                      Choć nie wątpię, że wyśmiany zapis jest jakimś skrótem myślowym, to jednak życzę
                      trochę więcej rozsądnego podejścia do tematu "jak łatwo możnaby stać się
                      przestępcą"
              • mistrzkungfu Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:39
                prawdę mówi!
            • kargulopawlak Kiedyś był taki przypadek 24.04.07, 18:18
              który akurat wpadł mi w ręce czytając prasę,młody człowiek (w USA) pomylił
              domy,jest to mozliwe choćby z dlatego ze sa budowane całe rzędy jednakowych i
              bez ogrodzeń,ze nie wspomnę iż są przypadki gdzie prawo mówi nawet jakiej
              wysokości może być trawa i jakie zielsko ma prawo rosnąć,wracając do tematu,otóż
              ten młody człowiek zadzwonił do drzwi (przyszedł po koleżankę) drzwi sie
              otworzyły wypadł z nich obrońca własności i wypalił do młodzieńca z dwururki.
              • lucky81 Re: Kiedyś był taki przypadek 24.04.07, 19:48
                Tak, i ten co strzelał poszedł siedzieć:
                en.wikipedia.org/wiki/Yoshihiro_Hattori
                • kargulopawlak Re: Kiedyś był taki przypadek 24.04.07, 20:40
                  to nie ten w usa strzelał nie tylko jesden
                  • powiedz_to_koniowi Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 24.04.07, 21:42
                    Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii i wiesz co?

                    Ten koleś co zabił japońskiego studenta, Hattoriego, nie poszedł wcale siedzieć!!!!
                    "Peairs was acquitted under Louisiana's "Kill the burglar" [3] statute"
                    Czyli został oczyszczony z zarzutów na mocy takiego samego prawa jakie ma zostać wprowadzone w Polsce. Potem inny sąd ukarał go grzywną 650,000 dolców.
                    • emthommas Re: Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 24.04.07, 22:56
                      No dobra - jeden koleś zastrzelił nie-złodzieja przez pomyłkę (prawdopodobnie).
                      No i co? Przy innym prawie miałbyś 10 złodziei, którzy zastrzelili zastanych w
                      domach mieszkańców. Dla mnie obecna w Stanach proporcja jest OK.
                      • michalng Re: Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 24.04.07, 23:04
                        > No dobra - jeden koleś zastrzelił nie-złodzieja przez pomyłkę (prawdopodobnie).
                        > No i co? Przy innym prawie miałbyś 10 złodziei, którzy zastrzelili zastanych w
                        > domach mieszkańców. Dla mnie obecna w Stanach proporcja jest OK.

                        Sugerujesz ze przy naszym obecnym prawie przypadki zastrzeleń mieszkanców przez
                        włamywaczy sa nagminne ?
                        • emthommas Re: Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 24.04.07, 23:18

                          > Sugerujesz ze przy naszym obecnym prawie przypadki zastrzeleń mieszkanców przez
                          > włamywaczy sa nagminne ?

                          Nie, myślę tylko że przypadki zastrzeleń mieszkanców przez
                          włamywaczy są obecnie częstsze niż przypadki zastrzeleń "przez pomyłkę" przy
                          nowym prawie. Poprostu wątpię, żeby od teraz w przypadkach włamań (lub sytuacji
                          sugerujących włamanie) ginęło więcej niewinnych osób niż dotychczas. Nie znam
                          statystyk, podejrzewam zresztą, że częściej kończy się na pobiciu niż
                          morderstwie. Wolałbym jednak żeby to włamywacz został "stłuczony"...
                          • michalng Re: Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 24.04.07, 23:29
                            To sie mylisz. Obecnie w zasadzie zaden włamywacz nie posiada broni. (Kara za
                            posiadanie broni jest wieksza niz za "kradziez z włamaniem") Wiec jesli zdarzaja
                            sie przypadki zastrzelenia własciciela przez włamywacza to w zasadzie wyłacznie
                            z broni własciciela. Kiedy włamywaczowi bedzie groziła smierc to bedzie z
                            pewnoscia uzbrojony. Wypadki zastrzelenia przez pomyłke zdarzaja sie i teraz
                            (była sprawa Piotr J. który zastrzelił kolege swojego syna.)
                            • viking2 Re: Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 25.04.07, 03:47
                              michalng napisał:
                              > To sie mylisz. Obecnie w zasadzie zaden włamywacz nie posiada broni. (Kara za
                              > posiadanie broni jest wieksza niz za "kradziez z włamaniem") Wiec jesli zdarzaj
                              > a
                              > sie przypadki zastrzelenia własciciela przez włamywacza to w zasadzie wyłaczn

                              Blad w zalozeniu. Na jakiej podstawie zakladasz, ze wlamywacz to tylko zawodowy
                              zlodziej? Zawodowy zlodziej istotnie nie idzie na wlamanie z bronia (bo wie, ze
                              w wypadku zlapania to oznacza wieksza kare), a zaskoczony przez wlascicieli domu
                              czesciej probuje ucieczki niz walki.
                              Ale wlamuja sie nie tylko zlodzieje. Jesli trzech rozochoconych mlodziencow
                              wlamie Ci sie do domu, bo podoba im sie Twoja corka (a i zoa tez nie pogardza),
                              to nie calkiem maja na mysli kradziez. I ja osobiscie chce miec mozliwosc
                              wywalenia im prosto w pysk z obydwu luf.
                              • michalng Re: Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 25.04.07, 05:38
                                > Ale wlamuja sie nie tylko zlodzieje. Jesli trzech rozochoconych mlodziencow
                                > wlamie Ci sie do domu, bo podoba im sie Twoja corka (a i zoa tez nie pogardza),
                                > to nie calkiem maja na mysli kradziez. I ja osobiscie chce miec mozliwosc
                                > wywalenia im prosto w pysk z obydwu luf.

                                Dlatego obecne przepisy sa lepsze. Pozwalaja Ci odeprzec atak a nie folguja
                                twojej psychopatycznej zachciance "wywalenia w pysk z obydwu luf". Pozwalaja Ci
                                sie bronic a nie pozwalają brac odwetu. (obecne przepisy nie sa idealne - moim
                                zdanie wymagaja uproszczenia) Nowelizacja kodeksu doprowadzi niestety doprowadzi
                                tylko od pogorszenia sytuacji bo broń bedą mieli oni (rozochoceni młodziency) a
                                nie Ty (zwykły Kowalski) i nie uda ci sie obronic rodziny za pomocą tych srodków
                                które posiadasz normalnie w domu.
                                • viking2 Re: Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 26.04.07, 04:27
                                  michalng napisał:
                                  > Dlatego obecne przepisy sa lepsze. Pozwalaja Ci odeprzec atak a nie folguja
                                  > twojej psychopatycznej zachciance "wywalenia w pysk z obydwu luf". Pozwalaja Ci
                                  > sie bronic a nie pozwalają brac odwetu. (obecne przepisy nie sa idealne - moim

                                  Nie, nie sa lepsze. Jak konkretnie wyobrazasz sobie odpieranie ataku 3 na
                                  jednego, bez posiadania przewagi technicznej, czyli uzbrojenia? Przewage
                                  liczbowa maja napastnicy. Psychopata to jest ten, kto wlamie mie sie do domu z
                                  zamiarem wyradzenia krzywdy mnie i moim bliskim.
                                  Niezaleznie od tego, jakie jest prawo, zawsze mozna trzymac w domu
                                  nierejestrowana bron i wywalic takiemu w bebechy. Jak on juz nie zyje, to zawsze
                                  mozesz sie tlumaczyc, ze to wcale nie Twoja bron, tylko wlasnie jego, a nie
                                  zyje, bo "rzucilem sie na niego i szamotalismy sie, wysoki sadzie i ten pistolet
                                  wystrzelil...".
                          • prawdziwek1 Re: Przeczytałem ten artykuł w Wikipedii 25.04.07, 11:21
                            Jak go tylko stłuczesz,to za kilka dni przyjdzie z kumplami i dopiero Ciebie
                            stłucze ,żeby tylko na kwaśne jabłko.
            • otis_tarda Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:21
              Rozumiem, że w innych sferach życia byłbyś skłonny dopuścić samosądy?
            • ffamousffatman Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 21:29
              witamy w czwartej, kraju ochrony zycia od urodzenia do naturalnej smierci od sztachety.
              najwyrazniej w czwartej jest zycie i zycie.
              znowu bedzie robota dla tk.
              w obecnej sytuacji niepowszechnego prawa do posiadania broni prawo to bedzie prawem klas w czwartej uprzywilejownych (jak np emerytowani ubecy, ministrowie, poslowie etc) do zabijania.
              powszechne prawo do posiadania broni? a jestescie za to gotowi zaplacic amerykanska cene? ja nie bo sluchalem babci i mam wiedze nieksiazkowo-niebohaterska, co sie dzialo na polskiej wsi podczas wojny i po w warunkach powszechnego posiadania broni.
              ale tlumaczyc to politykom i internautom myslacym, ze znaja amerykanskie prawo bo ogladali "brudnego harry'ego" jest ponad moje sily i checi.
              ponad moje checi jest takze dyskutowanie o reszcie pomyslow PiSu, ktoremu najwyrazniej wychodzi, ze sie w notowaniach konczy. tylko czy sa pisowcy pewni, ze sie ich nowe prawo spodoba motlochowi w warunkach kiedy swiatle rzady pisowskie powoduja, ze motlochowi zyje sie coraz bezpieczniej?
              motloch nie musi wiedziec, ze to do niego beda strzelac.
          • cyberrafi Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 20:11
            otis_tarda napisał:

            > Doprawdy? Zasada, która mówi "możesz zabić włamywacza" (bo niby jak miałoby
            > wyglądać to "rażące naruszenie" obrony koniecznej) zachęca do samosądów. Bo w
            > takim układzie zabicie włamywacza nie staje się przykrą konsekwencją obrony
            > koniecznej, a wymierzeniem sprawiedliwości na własną rękę.

            A niby co jest przykrego w zabiciu włamywacza? Nad każdym złapanym w pułapkę
            szczurem też rozpaczasz?

            > Można i tak, czemu nie - ale wtedy pozwólmy na wymierzanie jej przy innych
            > przestepstwach. I znieśmy kodeks, bo niby po co miałby być.

            Według mnie - z dwojga złego - lepszy byłby żaden kodeks, niż obecnie obowiązujący.

            > Nota bene, jestem ciekaw, CZYM mamy się przed tymi włamywaczami bronić, skoro
            > cała filozofia PiS wydaje się zmierzać ku ograniczeniu dostępności do broni.

            Tu się z kolegą zgadzam w zupełności. Pis to partia typowo socjalistyczna i
            populistyczna, z typowo socjalistycznym poglądem na sprawę broni. Jest jednak
            pewna nadzieja, że społeczeństwo kiedy poczuje, że prawo stoi wreszcie po
            stronie uczciwych stanowczo zacznie się tej broni domagać.
            • krwawy.zenek Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 20:37
              cyberrafi napisał:


              > A niby co jest przykrego w zabiciu włamywacza? Nad każdym złapanym w pułapkę
              > szczurem też rozpaczasz?

              Zabicie człowieka nie jest przykre? Gratuluję...

              > Według mnie - z dwojga złego - lepszy byłby żaden kodeks, niż obecnie
              obowiązuj
              > ący.

              Widziałeś go choćby z daleka?

            • acid.jazz Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 20:46
              cyberrafi napisał:

              > A niby co jest przykrego w zabiciu włamywacza? Nad każdym złapanym w pułapkę
              > szczurem też rozpaczasz?

              Jesteś podłą gnidą, ciebie i tobie podobnych trzeba by wywieźć na jakąś wyspę
              żebyście się nawzajem pozabijali
              • tu-tencham-on Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 22:34
                niestety pomysł wywożenia < podłych gnid > na wyspę już był i się nie sprawdził
                ---
                • viking2 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 03:50
                  tu-tencham-on napisał:

                  > niestety pomysł wywożenia < podłych gnid > na wyspę już był i się nie s
                  > prawdził
                  > ---
              • emthommas Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:03
                A czy do Ciebie ktoś się włamał i wyniósł Ci równowartość kilku miesięcy Twojej
                pracy? Czy kogoś takiego byś żałował? A co zrobiłby ten złodziej (lub złodzieje)
                gdyby Cię przez przypadek zastali w domu? Żałowaliby Cię?

                Dla mnie jest jasność w zasadach - decydujesz się na włamanie i kradzież -
                możesz zginąć. Jeśli mimo tej wiedzy wyważasz drzwi do czyjegoś mieszkania, to w
                zasadzie podpisujesz taką umowę i masz świadomość, co Cię może spotkać.
                • michalng Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:11
                  > Dla mnie jest jasność w zasadach - decydujesz się na włamanie i kradzież -
                  > możesz zginąć. Jeśli mimo tej wiedzy wyważasz drzwi do czyjegoś mieszkania, to
                  > w
                  > zasadzie podpisujesz taką umowę i masz świadomość, co Cię może spotkać.

                  Tylko ze doprowadzi to do sytuacji ze zaden włamywacz nie pójdzie na "włam" nie
                  uzbrojony. W przypadku nakrycia nie zdecyduje sie jak ma to czesto miejsce
                  obecnie na ucieczke tylko (ze strachu o własne zycie) moze próbowac zabic
                  "mieszkanca".
                  • emthommas Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:20
                    michalng napisał:

                    > Tylko ze doprowadzi to do sytuacji ze zaden włamywacz nie pójdzie na "włam" nie
                    > uzbrojony. W przypadku nakrycia nie zdecyduje sie jak ma to czesto miejsce
                    > obecnie na ucieczke tylko (ze strachu o własne zycie) moze próbowac zabic
                    > "mieszkanca".

                    Muszę się z Tobą zgodzić, nie spojrzałem na to od tej strony :-)
                • jbr Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:17
                  wszystko to piękne tylko jakoś nikt nie wziął jednego pod uwagę - złodzieje nie
                  przestaną kraść ale za to będą chodzili na włamania uzbrojeni.. po to żeby w
                  razie czego zabić, żeby samemu nie zostać zabitym - założę się że po
                  wprowadzeniu takiego prawa więcej będzie ofiar wśród okradzionych niż
                  kradnących. Zresztą przecież łatwiej będzie zdobyć broń włamywaczowi niż
                  normalnemu obywatelowi
            • michalng Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:00
              cyberrafi napisał:


              > A niby co jest przykrego w zabiciu włamywacza? Nad każdym złapanym w pułapkę
              > szczurem też rozpaczasz?

              Zabijanie włamywaczy to sama rozkosz. Podobnie jak zasztyletowywanie
              kieszonkowców, rozstrzeliwanie parkujacych w niedozwolonych miejscach i
              rozjezdzanie przechodzących przez ulice w na czerwonym siwetle.
              • emthommas Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:10
                No proszę, bez takich porównań. Trzeba rozróżnić, jaka krzywda dzieje się
                ofierze. Jeśli jest to parkowanie w niedozwolonym miejscu, to krzywda dla
                "ofiary" wielka nie jest. Jeśli ktoś Ci wchodzi do mieszkania, wynosi rzeczy na
                które pracujesz i jeszcze nie wiadomo co by zrobił przy konfrontacji - no, ja
                nie miałbym skrupułów... a wręcz satysfakcję, że jest o jedną gnidę mniej na
                świecie. Zresztą obecnie nawet jeśli ktoś chce Cię zabić, a Ty się obronisz i
                zabijesz napastnika, możesz za to siedzieć. To nie tylko kwestia włamań...
                • michalng Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:20
                  > No proszę, bez takich porównań.

                  porównanie swiadomie przesadzone :)

                  > Trzeba rozróżnić, jaka krzywda dzieje się
                  > ofierze. Jeśli jest to parkowanie w niedozwolonym miejscu, to krzywda dla
                  > "ofiary" wielka nie jest. Jeśli ktoś Ci wchodzi do mieszkania,

                  To krzywda tez jest nie wielka :) Bo własnie tym jest włamanie, wejsciem do
                  czyjegos mieszkania.

                  > Zresztą obecnie nawet jeśli ktoś chce Cię zabić, a Ty się obronisz i
                  > zabijesz napastnika, możesz za to siedzieć. To nie tylko kwestia włamań...

                  To nie jest prawda. W obecnym prawie zabicie kogos kto chce cie zabic (w celu
                  odparcia ataku ) jest własnie obrona konieczną. Przekroczenie tej obrony ma
                  miejsce na w sytuacji gdzy napastnik zacznie uciekac a ty go pogonisz i zabijesz
                  • emthommas Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:24
                    michalng napisał:

                    > To krzywda tez jest nie wielka :) Bo własnie tym jest włamanie, wejsciem do
                    > czyjegos mieszkania.

                    Ok, mam oczywiście na myśli włamanie z kradziezą, i to nie na małą sumę.

                    > > Zresztą obecnie nawet jeśli ktoś chce Cię zabić, a Ty się obronisz i
                    > > zabijesz napastnika, możesz za to siedzieć. To nie tylko kwestia włamań..
                    > .
                    >
                    > To nie jest prawda. W obecnym prawie zabicie kogos kto chce cie zabic (w celu
                    > odparcia ataku ) jest własnie obrona konieczną. Przekroczenie tej obrony ma
                    > miejsce na w sytuacji gdzy napastnik zacznie uciekac a ty go pogonisz i zabijes
                    > z

                    A jesli napastnik atakuje kijem basebalowym, a ty go np. zastrzelisz, to jak
                    wygląda sytuacja? Czy to nie przekroczenie obrony koniecznej?
                    • michalng Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 23:52
                      > A jesli napastnik atakuje kijem basebalowym, a ty go np. zastrzelisz, to jak
                      > wygląda sytuacja? Czy to nie przekroczenie obrony koniecznej?

                      Wszystko zalerzy od tego jakiego rodzaju był jego atak i oraz jakie były twoje
                      intencje. Jesli gosc bedzie wymachiwał kijem a ty wyjmiesz bron i strzelisz mu w
                      głowe to bedzie to Przekroczenie granic obrony koniecznej. Jesli natomiast gosc
                      bedzie cie tym kijem okładał a ty wyjmiesz bron i strzelisz do niego bedzie to
                      obrona konieczna. Zresztą obrona konieczna nie zakłada tylko obrony przed
                      bezposrednim atakiem ale kazdym zamachem (bezprawnym, bezpośrednim i
                      rzeczywistym) na dobro własne lub innej osoby.
                      • viking2 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 03:58
                        michalng napisał:
                        > intencje. Jesli gosc bedzie wymachiwał kijem a ty wyjmiesz bron i strzelisz mu
                        > w
                        > głowe to bedzie to Przekroczenie granic obrony koniecznej. Jesli natomiast gosc
                        > bedzie cie tym kijem okładał a ty wyjmiesz bron i strzelisz do niego bedzie to
                        > obrona konieczna. Zresztą obrona konieczna nie zakłada tylko obrony przed

                        Cos Ci sie, kochany, ta teoria nie calkiem udala. Gotowem sie z Toba zalozyc o
                        dowolna sume i stawiam dolary przeciwko orzechom, ze jak sie dobrze odwine
                        bejsbolem w tyl glowy faceta, ktory wprawdzie ma bron, ale nie w reku tylko w
                        kieszeni, to po moim "odwinieciu" wszystko, co mozna bedzie wyjac, to rozaniec
                        na jego pogrzebie.
                        Inaczej mowiac, jesli prawo mowi, ze nie mozesz strzelic do napastnika dopoki
                        nie zostaniesz uderzony, to rzecz mija sie z celem. Silny facet moze zwyczajnie
                        zabic Cie pierwszym uderzeniem i cale to pozwolenie na obrone konieczna mozna
                        wtedy potluc o kant d..y.
                        • michalng Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 05:52
                          > Cos Ci sie, kochany, ta teoria nie calkiem udala. Gotowem sie z Toba zalozyc o
                          > Inaczej mowiac, jesli prawo mowi, ze nie mozesz strzelic do napastnika dopoki
                          > nie zostaniesz uderzony, to rzecz mija sie z celem. Silny facet moze zwyczajnie
                          > zabic Cie pierwszym uderzeniem i cale to pozwolenie na obrone konieczna mozna
                          > wtedy potluc o kant d..y.

                          Prawo mówi ze nie mozesz podjac obrony zanim nie zostaniesz (Ty lub ktos inny)
                          zaatakowany i ze obrona nie moze pozostawac w razącej dysproporcji do ataku. Nie
                          mozesz strzelac do kogos kto zniewazył cie np słownie :) A człowieka nie jest
                          tak łatwo zabic jak ci sie wydaje (odnosze wrazenie ze wiedze o swiecie
                          czerpiesz z amerykanskich filmów B-klasy) Szanse na zabicie kogos jednym ciosem
                          kija sa podobne jak szanse sciencia 3 głow za jednym zamachem :) I to ty sobie
                          przeczysz jesli ktos zaatakuje cie z zaskoczenia i od tyłu to twoje szanse na
                          obrone maleja bez wzgledu na to jakie przepisy obecnie obowiazuja.
                          • cynik11 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 08:38
                            > A człowieka nie jest
                            > tak łatwo zabic jak ci sie wydaje (odnosze wrazenie ze wiedze o swiecie
                            > czerpiesz z amerykanskich filmów B-klasy) Szanse na zabicie kogos jednym ciosem
                            > kija sa podobne jak szanse sciencia 3 głow za jednym zamachem :)

                            Bardzo sie mylisz, te szanse sa calkiem duze, Ja rownież mam wrazenie, ze wiedze
                            o swiecie czerpiesz z dawnych filkow karete, czy kill-bill, ewentualnie "krwawy
                            sport"... tam tez mozna bylo okladac czloweka godzinami, a ten zawsze wstawal i
                            skakal...

                            Wyobraz sobie, ze, zeby zabic czlowieka, nie trzeba kija, wystarczy wiedziec,
                            gdzie uderzyc...

                            • michalng Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 17:51
                              Otó nie ja wiedze na temat zycia czerpie z zycia :) Byłem miedzyinnymi ofiara
                              napadu i otrzymałem kilkanascie (sam nie wiem ile) uderzen kijem baseballowym.
                              (Zostałem przewrócony a potem byłem okładany) Efektem tych działan było
                              kilkanascie siniaków i złamany mały palec prawej dłoni.
                          • viking2 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 26.04.07, 04:21
                            michalng napisał:
                            > Prawo mówi ze nie mozesz podjac obrony zanim nie zostaniesz (Ty lub ktos inny)
                            > zaatakowany i ze obrona nie moze pozostawac w razącej dysproporcji do ataku. Ni
                            > e
                            > mozesz strzelac do kogos kto zniewazył cie np słownie :)

                            Kochany, wiedze o zyciu z filmow to czerpia ci, ktorym sie wydaje, ze mozna
                            kogos walic bejsbolem bez opamietania, a taki Jet Li czy Chuck Norris i tak
                            sobie poradzi. Sredniej postury i sily kobieta - juz nawet nie mezczyzna - jest
                            w stanie spowodowac pekniecie podstawy czaszki jednym uderzeniem bejsbola.
                            Zalezy jak trafi, niekoniecznie przez doglebna znajomosc rzeczy, moze byc
                            calkiem przypadkiem. Jesli ofiara pozostanie przez kilka godzin bez fachowej
                            pomocy medycznej, to zwyczajnie umrze, a czesto nawet i natychmiastowa pomoc
                            moze okazac sie bezskuteczna. Szanse na smiertelne zejscie albo na spedzenie
                            reszty zycia(?) w wozku inwalidzkim jako "warzywo" sa tu bardzo pokazne.
                            Dlatego cale gadanie o zakazie obrony dopoki nie zostaniesz zaatakowany mozna
                            potluc o kant d..y, chyba, ze sam fakt wlamania do mojego domu uznamy za akt
                            agresji przeciwko mojej osobie (w kazdym razie ja tak uwazam). I wszystko bedzie
                            OK, jesli do wlamujacego sie moge strzelic juz od razu, nie czekajac, az to on
                            pierwszy przywali mi bejsbolem w twarz albo pchnie nozem w zoladek.

                            >Szanse na zabicie kogos jednym ciosem
                            > kija sa podobne jak szanse sciencia 3 głow za jednym zamachem :) I to ty sobie

                            A widziales kiedy kogos zabitego jednym uderzeniem bejsbola? Ja widzialem - i
                            wiem jak rozlegle zniszczenia to powoduje.
                            Poza tym, caly czas mowie o sytuacji, w ktorej trzech rozochoconych 20-latkow
                            wlamuje Ci sie do domu, bo chca przeleciec Twoja corke - a i zona i jej siostra
                            tez nie pogardza. Jakie tu jest znowu "zaskoczenie i atakowanie od tylu"?
                            Zaskoczenie, owszem, jest - bo moze byc pozna noc i wszyscy juz spaliscie, ale
                            jesli jestes uzbrojony i nie stracisz glowy, to naprawde zaskoczeni beda ci,
                            ktorym nagle bebechy zaczna wyciekac miedzy palcami a bol od rany postrzalowej
                            brzucha zakreci w glowie i zmiekczy kolana.
                            Ale jesli uwierzyles lewakom, pacyfistom i socjalistom i chodzisz wkolko
                            powtarzajac mantre o "swietosci zycia ludzkiego" i "unikaniu konfrontacji i
                            przemocy", to zaskoczenie moze byc jednak Twoje - tym wieksze, jesli okaze sie,
                            ze tym trzem mlodziencom malo bylo corki, zony i szwagierki i teraz Twoj tylek
                            zaczyna tez wygladac zachecajaco...
        • kargulopawlak Jako Polak jestem pomysłowy 24.04.07, 18:11
          co zrobić żeby pozbyć sie wroga?
          Pomyślmy!
          "Biorę kumpla,łapiemy mojego wroga
          Zaciągamy do mnie do chałupy
          Pozoruje włamanie
          Tu go załatwiam
          I mam problem z głowy
          Nawet legalnie"
          Fantazja? fantazja ale jest to możliwe.Prawda?
          • adeinwan Re: Jako Polak jestem pomysłowy 24.04.07, 18:14
            Grubymi nićmi to szyte, więc nie przejdzie.
            • kargulopawlak To ty tak twierdzisz 24.04.07, 18:20
              bo przeczytałes.
              Ale jest to możliwe.
              W którym miejscu ten "gruby szef"?
              • cyberrafi Re: To ty tak twierdzisz 24.04.07, 19:50
                Poczytaj sobie o metodach jakimi dysponuje współczesna kryminalistyka. O ile w
                ogóle jesteś w stanie do czytania ze zrozumieniem to sam bez trudu znajdziesz
                odpowiedź.
                • kargulopawlak Re: To ty tak twierdzisz 24.04.07, 20:38
                  mnie nie interesują bajki tylko rzeczywistość
          • lucky81 Re: Jako Polak jestem pomysłowy 24.04.07, 19:50
            > Pozoruje włamanie
            > Tu go załatwiam
            > I mam problem z głowy
            > Nawet legalnie"

            Nielegalnie - to prawo dotyczy tylko włamań, a nie pozorowanych włamań.

            Już teraz możesz kogoś wsadzić do więzienia w ten sam sposób, jeśli uda Ci się
            oszukać sąd i zrobić "pozorowane włamanie".
            • kargulopawlak Re: Jako Polak jestem pomysłowy 24.04.07, 20:39
              o tym własnie napisałem
        • prawdziwek1 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 11:18
          adeinwan-to nie był model PRL-SKI a model stworzony przez styropianowców i
          solidaruchów.
      • charybdis Nieco zmian na lepsze, dużo zmian na gorsze. 24.04.07, 21:00
        Jak zwykle w projektach PiSu - niektóre zmiany zasługują na uwagę, a nawet
        poparcie, a większość powinna znaleźć się w koszu.

        Tekst projektu:

        www.ms.gov.pl/projekty/projekty.shtml
        projekt 33.
    • monopol A mow sobie Kaczorku co tam chcesz... 24.04.07, 16:00
      Taki sam będzie pożytek z tego Kodeksu jak z sądów 24-godzinnych, PR-owskie
      bicie piany.
      • krwawy.zenek Re: A mow sobie Kaczorku co tam chcesz... 24.04.07, 16:23
        monopol napisał:

        > Taki sam będzie pożytek z tego Kodeksu jak z sądów 24-godzinnych, PR-owskie
        > bicie piany.

        Sądy 24-godzinne (zresztą nie czegoś takiego) to kompromitacja ale przynajmniej
        na małą skalę. Kodeks Kryżego to kompletna bzdura - nie ma tam prawie żadnego
        rozwiązania racjonalnego i poprawnie przeprowadzonego. Samo wyliczenie
        oczywistych błędów zajęłoby kilka stron.
        • megasceptyk Na pierwszy rzut oka widać łamanie praw czlowieka. 24.04.07, 16:38
          Widać też od razu niezgodność z konstytucją. Stąd wiadomo, że Kryże jest idiotą i to sprzedajnym. Typowy, komunistyczny, urzędniczy przydupas bez kompetencji.
          • krwawy.zenek Re: Na pierwszy rzut oka widać łamanie praw czlow 24.04.07, 16:42
            megasceptyk napisał:

            > Widać też od razu niezgodność z konstytucją.

            Gołym okiem widać. Zresztą to jest rozwiązanie tak idiotyczne, że chyba trzeba
            być zwolennikiem pisu, żeby tego nie dostrzec.

            > Stąd wiadomo, że Kryże jest idiotą
            > i to sprzedajnym. Typowy, komunistyczny, urzędniczy przydupas bez
            kompetencji.

            Nie tylko stąd wiadomo.
            • megasceptyk Starałem sie ująć to łagodnie :). 24.04.07, 16:49
              .
        • 1410_tenrok Aż tak niedobrze??? 24.04.07, 21:15
          Może podać jakieś najbardziej rażące kiksy?
          • charybdis Co należy zmienić w projekcie - odc. 1 24.04.07, 21:44
            ---------------------------------------
            w art. 178a:
            a) § 2 otrzymuje brzmienie:
            „§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
            odurzającego, prowadzi w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym inny pojazd niż
            określony w § 1,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”,
            b) po § 2 dodaje się § 3 w brzmieniu:
            „§ 3. W wypadku określonym w § 1, sąd orzeka przepadek pojazdu mechanicznego
            prowadzonego przez sprawcę. Art. 44 § 5 i 8 oraz art. 178 § 3-5 stosuje się
            odpowiednio.”;
            --------------------------------------------------
            W paragrafie 2 powinna być mowa nie tylko o "środku odurzającym", lecz także o
            "substancji psychotropowej" (np. amfetamina, extasy) - vide klasyfikacja
            przyjęta w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.
            Projekt nie likwiduje obecnie istniejącej luki prawnej, która powoduje brak
            odpowiedzialności karnej za prowadzenie pojazdu pod wpływem np. extasy.
            Podobna zmiana powinna nastąpić w art. 178 kk. Tego projekt również nie przewiduje.
            Idiotyzmem jest przewidziany w projekcie obligatoryjny przepadek pojazdu,
            również takiego, którego parkowanie, sprzedaż lub utylizacja spowoduje koszty
            wyższe niż jego wartość.
            (cdn.)
            • krwawy.zenek szkoda czasu 24.04.07, 22:03
              Sam widzisz, że ten projekt to zlepek pomysłów wziętych z sufitu, bez związku z
              rzeczywistymi powodami, za to medialny i świetne wrażenie robiący na "ciemnym
              ludzie".
              • charybdis Re: A może nie szkoda? 24.04.07, 22:08
                Piszę sobie a muzom. ;) Może coś do tych nieuków dotrze? ;)
                Pozdro.
            • charybdis Co należy zmienić w projekcie - odc. 1errata 24.04.07, 23:50
              W pierwsza części mojego postu nie mam jednak do końca racji - gdyż - jak
              ustaliłem - lukę próbuje wypełnić projekt art. 115 pkt 16a.
              -------------------------------------------------------
              ,,§ 16a. W rozumieniu tego kodeksu za środek odurzający uważa się środek
              odurzający, substancję psychotropową oraz środek zastępczy, określone w ustawie
              z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485
              z późn. zm.).
              -------------------------------------------------------
              Jednak nie jest to całkiem lege artis - gdyż rozumienie pojęcia "środek
              odurzający" staje się odmienne w obu ustawach.

            • hens Re: Co należy zmienić w projekcie - odc. 1 25.04.07, 01:07
              Tu masz chłopie racje,
              tylko nie przewidziałeś że przy koodefikacji przepisów bedzie pracował w komisji
              rolnik, weterynarz,klępa domowa po ogólniaku i paru dyletantów którym kazano być
              w tej komisji.Proponował bym zmiane:...ława przysiegłych w ilości 100 osób
              losowo wybranych i to jest dopiero demokratyczna komisja .....a co to jest za
              komisja, gdzie każdemu łosiowi pisze sekretarka pod dyktando politruka
              pisowskiego wystąpienie ...to paranoja.
              Jezusicku po wyborach ile to będzie odkręcania,a komisje sejmowe to parę lat
              będą ciemiężyć wierchuszkę PIS-u.A tak naprawdę to nie wiem czy mamy jakieś
              pierdle klasy hotelu sejmowego...........Hasła te same,kontakty te
              same,-zaczynamy od początku.!?
          • charybdis Co należy zmienić w projekcie - odc. 2 24.04.07, 22:06
            Art. 77 § 2. W razie skazania na karę pozbawienia wolności albo na karę
            dożywotniego pozbawienia wolności sąd może wyznaczyć surowsze ograniczenie do
            skorzystania z warunkowego przedterminowego zwolnienia niż przewidziane w art.
            78, a nawet orzec zakaz warunkowego przedterminowego zwolnienia, jeżeli
            przemawiają za tym motywacja i sposób działania sprawcy, jego właściwości
            osobiste, a także jego dotychczasowy tryb życia.”;
            ----------------------------------------------------
            Projektowany ZAKAZ warunkowego przedterminowego zwolnienia (na szczęście nie
            obligatoryjny) jest wbrew zasadom resocjalizacji, gdyż powoduje brak
            jakiejkolwiek motywacji więźnia do poprawy. Na szczęście będzie to w tej części
            "przepis martwy" (czyli nie będzie stosowany).
            • charybdis Co należy zmienić w projekcie - odc. 3 24.04.07, 22:21
              § 3. W razie warunkowego zwolnienia z kary dożywotniego pozbawienia wolności
              okres próby trwa do śmierci skazanego.”;
              ------------------------------------------------------
              Dożywotni dozór kuratora? Jeśli 10 lat (tak jest teraz) nie wystarcza, można ten
              okres przedłużyć, ale nie ad calendas grecas, zwłaszcza gdy upierdliwy zwolniony
              skazany dożyje np. 100 lat. ;)
              • charybdis Re: Co należy zmienić w projekcie - odc. 4 24.04.07, 22:28
                „Art. 89. Nie podlega łączeniu kara pozbawienia wolności, której wykonanie jest
                warunkowo zawieszone; w razie jednoczesnego skazania za zbiegające się
                przestępstwa na kary pozbawienia wolności możliwe jest warunkowe zawieszenie
                wykonania tylko kary łącznej.”;
                ----------------------------------------------------------
                Skazani na kary bezwzględne (bez zawieszenia) będą więc w lepszej sytuacji, niż
                ci, którzy otrzymali wyroki w zawieszeniu. Chyba nie o to chodziło? ;)
                • charybdis Co należy zmienić w projekcie - odc. 5 24.04.07, 22:39
                  art. 115 § 5 i 6 otrzymują brzmienie:
                  ,,§ 5. Mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w czasie
                  popełnienia czynu zabronionego przekracza 200 000 złotych.
                  § 6. Mieniem wielkiej wartości jest mienie, którego wartość w czasie popełnienia
                  czynu zabronionego przekracza 500 000 złotych.”,
                  -------------------------------------------------------------
                  Powrót do skompromitowanej w czasach hiperinflacji, komunistycznej koncepcji.
                  Obecne unormowania (200-krotna i 1000-krotna wysokość najniższego wynagrodzenia)
                  są dobre i nie ma potrzeby ich zmiany.
                • charybdis Co należy zmienić w projekcie - odc. 6 25.04.07, 00:27
                  „Art. 199. § 1. Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie
                  krytycznego położenia, doprowadza inna osobę do obcowania płciowego lub do
                  poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności
                  podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                  § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 został popełniony na szkodę małoletniego, sprawca
                  podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
                  § 3. Karze określonej w § 1 podlega, kto doprowadza małoletniego do obcowania
                  płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej
                  czynności, nadużywając zaufania lub udzielając mu korzyści majątkowej lub
                  osobistej, albo jej obietnicy.”.
                  --------------------------------------------------------
                  "Nadużycie zaufania" to bardzo ogólny termin, a prawo powinno być jasne.
                  Jeśli mowa o małoletnim, powinno być dodane "poniżej lat 15", gdyż w innym
                  przypadku więzienia zapełnią się "podrywaczami" dziewczyn od 15 do 18 lat.
                  Chyba, że projektodawcy zamierzają takim dziewczynom zabronić współżycia
                  seksualnego przed osiągnięciem pełnoletniości. ;)
                  --
                  • charybdis Co należy zmienić w projekcie - odc. 7 25.04.07, 00:35
                    w art. 202 § 4-5 otrzymują brzmienie:
                    „§ 4. Kto utrwala treści pornograficzne z udziałem małoletniego poniżej
                    lat 16,
                    podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
                    § 4a. Kto sprowadza, przechowuje lub posiada treści pornograficzne
                    z udziałem małoletniego poniżej lat 16,
                    podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

                    --------------------------------------------------------------
                    W art. 200 mowa jest o małoletnim poniżej lat 15, a w artykule 202 - poniżej lat
                    16. Skąd ta bezsensowna rozbieżność? Bzykać można 15-tkę, ale z utrwalaniem jej
                    wdzięków trzeba jeszcze rok poczekać? :)))
        • a_weasley Re: A mow sobie Kaczorku co tam chcesz... 26.04.07, 13:40
          krwawy.zenek napisał:

          > Samo wyliczenie oczywistych błędów zajęłoby kilka stron.

          Zamieniam sie w słuch. Możesz zaczynać.
    • kamil2007 Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:02
      Skażmy aktorów za czytanie bajek dziecięcym głosem? Proponuje, by karać także
      praygotowanie się do przestępstwa na przykład poprzez spacerowanie ulicą.
      nienajgorsze byłoby też ucinanie prawej ręki za zdradę i lewej za cudzołóstwo.
    • tibnor Mam jedno pytanie... 24.04.07, 16:03
      czy naprawdę niezbędne jest codzienne zamieszczanie zdjęcia Pana Jarosława
      K.? Byłbym zobowiązany za ograniczenia się jedynie do informacji
      słownej: "Premier Jarosław K. powiedział/otwarł/ogłosił/obraził..." - ale bez
      zdjęcia. Dziękuję
      • stanbln Re: Mam jedno pytanie... 24.04.07, 17:13
        nie mozna, bo sie kaczka poskarzy, ze go media "bojkotuja".
        przy kazdej informacji o "najwyzszym" musi byc zamieszczona jego kacza......
      • miguel1977 Re: Mam jedno pytanie... 24.04.07, 17:54
        Można. Sam używam pod Firefoxem opcji blokowania obrazków z gazety.pl i nie
        muszę oglądać pewnych twarzyczek :-p
      • tricolour Otworzył, kretynie... 24.04.07, 17:56
        ... mówi się "otworzył", nie "otwarł".
        • pkrehbiel ...może u was za lasem 24.04.07, 19:29
          "Otwarł" też jest dopuszczalne.

          so.pwn.pl/lista.php?co=otwar%B3
        • tibnor Re: Otworzył, kretynie... 24.04.07, 20:16
          Bardzo Ci dziękuję za zwrócenie mi uwagi. U nas na wsi jednak mówi
          się "otwarł", ale natychmiast się poprawię.
          Wyjaśnij mi jeszcze, proszę, co w moim poście skłoniło Ciebie do nazwania mnie
          kretynem?
          Z góry dziękuję za odpowiedź.
          Pozdrawiam
          • tricolour Proszę, odpowiadam... 25.04.07, 00:27
            ... "kretyzm - obraza słowna innej osoby, wyrażona mową lub pismem, poprzez
            nieuzasadnione, a często nawet uzasadnione, choć niekonieczne przypisanie danej
            osobie cech negatywnych".

            Miałem na celu wyraziste zwrócenie ci uwagi na niepoprawną formę.
            • pacal2 ty za to jesteś ignorantem... 25.04.07, 00:48
              Kretynizm to jedna z odmian niedorozwoju umysłowego a nie "obraza słowna...".
              Nazywając kogoś kretynem posądzasz go o braki umysłowe. Jak widać, nawet sobie z
              tego nie zdajesz sprawy.

              Jak również z tego, że twoje "wyraziste zwrócenie uwagi na niepoprawną formę"
              jest całkowicie bezpodstawne i sam wychodzisz na nieuka...
            • viking2 Re: Proszę, odpowiadam... 25.04.07, 04:03
              tricolour napisał:

              > ... "kretyzm - obraza słowna innej osoby, wyrażona mową lub pismem, poprzez

              Znow cos nie tak. Chyba miales na mysli: "Kretyzm - stopniowa, ale szybka
              przemiana w kreta, polaczona ze slepnieciem, podkopywaniem roslin w ogrodzie,
              podgryzaniem korzonkow i porastaniem czarnym, aksamitnym futerkiem..." :-)
      • krwawy.zenek niezły pomysł 24.04.07, 18:18
        To niezły pomysł. Jego głos także nie powinien być odtwarzany, to, co
        powiedział powinien czytać lektor. W BBC niegdyś stosowano takie rozwiązanie
      • maupa13 Re: Mam jedno pytanie... 24.04.07, 18:47
        tibnor napisał:

        > czy naprawdę niezbędne jest codzienne zamieszczanie zdjęcia Pana Jarosława
        > K.? Byłbym zobowiązany za ograniczenia się jedynie do informacji
        > słownej: "Premier Jarosław K. powiedział/otwarł/ogłosił/obraził..." - ale bez
        > zdjęcia. Dziękuję

        Dołączam się do apelu.

        chyba że to w ramach diety odchudzającej, jako zniechęcanie społeczeństwa do
        jedzenia - ja jadłam, zobaczyłam i mnie zemgliło... Błeeeee...
      • przybylskip Re: Mam jedno pytanie... 24.04.07, 20:05
        A ja ma kolejne: Czemu w sondzie nie ma na pytanie odpowiedzi: "Zależy od
        okoliczności zdarzenia"? Odpowiedź: Bo nasze społeczeństwo, podobnie jak rząd,
        wszystko chce widzieć czarno-białe! Dlatego właśnie taki rząd mamy!
    • pies_na_lewizne prof. Zoll i jego kodeks karny ida na zlom..... 24.04.07, 16:03
      GazWyb podaje:

      > "Mamy tu do czynienia z aktem, którego sensem jest odejście od
      > krytykowanego przez nas bardzo mocno Kodeksu karnego z 1997 r., tego
      > kodeksu, który jest kojarzony z nazwiskiem prof. Zolla przede wszystkim" -
      > powiedział premier.

      Prof. Zoll i jego kodeks karny ida na zlom.....
      Ani o dzien za wczesnie.
      • krwawy.zenek nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 16:21
        Nie idą. Niezwłocznie po odsunięciu pisu od koryta trzeba będzie przywrócić
        normalne prawo karne.
        • pies_na_lewizne Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 16:35
          krwawy.zenek napisał:

          > Nie idą. Niezwłocznie po odsunięciu pisu od koryta trzeba będzie przywrócić
          > normalne prawo karne.

          zapomniales dodac "faworyzujace przestepcow".
          • krwawy.zenek Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 16:41
            Dlaczego miałem coś takiego dodawać? Bo tobie się coś uroiło?
            • pies_na_lewizne Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 17:24
              krwawy.zenek napisał:

              > Dlaczego miałem coś takiego dodawać? Bo tobie się coś uroiło?

              Nudny jestes. faktem jest, ze prof. Zoll i jego kodeks ida na smietnik historii
              prawa.
              • krwawy.zenek Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 17:37
                Profesor Zoll jest wybitnym karnistą i twoje obelgi w niczym tego nie zmienią.
                Tak jak faktu, że polski k.k. jest b.wysoko oceniany w nauce za granicą, i
                słusznie, choć oczywiście liczne błędy też zawiera. Tyle, że obecna ekipa nawet
                nie wie, gdzie one są, bo do tego trzeba się choc trochę na prawie znać.

                • pies_na_lewizne Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 18:00
                  krwawy.zenek napisał:

                  > Profesor Zoll jest wybitnym karnistą i twoje obelgi w niczym tego nie
                  > zmienią.

                  Ja tylko stwierdza FAKT. Jego kk idzie na smietnik.
                  No, moze on sam jeszcze cos pozytecznego zdziala, zawsze jest szansa.

                  • pe1 Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 20:54
                    skrzep w twoim mózgu to nie jest żaden FAKT
        • polonus3 Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 17:02
          "krwawy zenek" juz tym swoim postem przyspozyles bardzo wielu wyborcow PiS-owi
          przy nastepnych wyborach.
          • krwawy.zenek popełniasz błąd logiczny 24.04.07, 17:07
            To, że będzie dużo sprzątania jest niestety oczywiste dla każdego myślącego
            człowieka. A nikt taki i tak nie będzie na pis głosował. Więc nie masz racji.

            • pies_na_lewizne Re: popełniasz błąd logiczny 24.04.07, 17:27
              krwawy.zenek napisał:

              > To, że będzie dużo sprzątania jest niestety oczywiste dla każdego myślącego
              > człowieka. A nikt taki i tak nie będzie na pis głosował. Więc nie masz racji.

              to sa twoje marzenia, krwawy.zenek.

              tusk z rokita tez marzyli. az sie obudzili z reka w nocniku.
        • adeinwan Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 18:07
          Normalne, czyli zakaz obrony rodziny przed bandytami. Państwo musi dbać o życie
          włamywaczy!
          • krwawy.zenek Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 18:23
            adeinwan napisał:

            > Normalne, czyli zakaz obrony rodziny przed bandytami.

            Ktoś proponuje wprowadzenie takiego zakazu? No to czemu bredzisz?

            • pies_na_lewizne Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 18:41
              krwawy.zenek napisał:

              > adeinwan napisał:
              >
              > > Normalne, czyli zakaz obrony rodziny przed bandytami.
              >
              > Ktoś proponuje wprowadzenie takiego zakazu? No to czemu bredzisz?
              >

              chodzi o to ze k.k. lewackiego prof. Zolla bardziej dbal o interesy przestepcy
              niz ofiary przestepstwa.
              • krwawy.zenek Re: nie ciesz się za wcześnie 24.04.07, 19:03
                A potrafisz wskazać jakiś przykład? Nie?
                No to czemu bezmyślnie powtarzasz poropagandowa kłamstwa? I czemu obrażasz
                kogoś, komu mógłbyś najwyżej buty czyścić?
                • pies_na_lewizne Re: nie ciesz się za wcześnie 25.04.07, 06:58
                  krwawy.zenek napisał:

                  > A potrafisz wskazać jakiś przykład? Nie?
                  > No to czemu bezmyślnie powtarzasz poropagandowa kłamstwa? I czemu obrażasz
                  > kogoś, komu mógłbyś najwyżej buty czyścić?

                  Era litowania sie nad kryminalistami i ignorowania interesow ofiar bezpowrotnie
                  mija w wiekszosci krajow demokratycznych a nie tylko w Polsce.... razem z nia
                  gasna gwiazdy jej liberalno-lewackich piewcow.

                  'Wybitny' karnista prof. Zoll wcale tej lewackiej ideologii nie wymyslil, on
                  jedynie byl (i chyba dalej pozostaje) jej gorliwym wyznawca i propagatorem.
        • viking2 Re: nie ciesz się za wcześnie 25.04.07, 04:05
          krwawy.zenek napisał:

          > Nie idą. Niezwłocznie po odsunięciu pisu od koryta trzeba będzie przywrócić
          > normalne prawo karne.

          I co, Ty go odsuniesz? Juz raz na Ciebie liczylismy przy poprzednich wyborach i
          co? Powiedziales "olewam to" i poszedles na mecz, a tymczasem co sie stalo?
    • mic111 Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:03
      No tak - konserwatywny sposób myslenia - przeciez zaostrzenie kar nie
      eliminuje przestępczości. Trzeba zwiekszyć skuteczność policji aby
      nieuchronność kary była pewna. Panstwo faszystowskie nadciaga - tup, tup, tup
    • igraszka A wykrywalność? 24.04.07, 16:09
      nawet fajnie się czyta o tych nowych zaostrzeniach, ale czy równocześnie
      wzrośnie wykrywalność przestępstw, czy dalej będzie tak, że wpadać będą
      frajerzy, a sprytni przestępcy będą się dobrze maskowali i chodzili wolno?
      • adas313 Re: A wykrywalność? 24.04.07, 16:11
        To zależy czy Policja będzie się zajmować tym czym powinna czy będzie nadal
        firmą przewozową.
        • realista100 Twórca nowego kodeksu jest Kryże ! 24.04.07, 16:19
          znany komunistyczny sedzia, który zasłynął wyrokami w stanie wojennym,na
          opozycjonistów!Kaczyński mu ufa!
          Jężeli ktos kiedyś mi powie,że Kaczyńscy to antykomunisci, to napluje mu w gebe!
          Kaczyńscy wspieraja komunistów...nobilitują ich!
          • krwawy.zenek Re: Twórca nowego kodeksu jest Kryże ! 24.04.07, 16:22
            Dopiero dziś to zauważyłeś?
          • megasceptyk Ku.. ku..e łba nie urwie. 24.04.07, 17:22
            Oto rząd łajdaków.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:16
      >Ziobro: Nowy kodeks to większe poczucie bezpieczeństwa

      Przestępcą nie jestem ale zacząłem się bać - w moim przypadku to zwiększenie
      poczucia bezpieczeństwa zdecydowanie nie nastąpiło.
      • pizza państwo aparatem represji wobec obywateli 24.04.07, 16:37
        i pomyśleć ze ten konus wspiera komunistyczną świnię o mentalności k..wy i
        wycierając sobie gębę patriotyzmem robi z Polski państwo policyjne
    • fagay Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:19
      Dobrze, ze mezczyzni nie beda karani za posiadanie narzedzia gwaltu.
      A tak nawiasem - konfiskowanie aut za jazde po pijanemu popieram.
      • krwawy.zenek Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:26
        fagay napisał:

        > Dobrze, ze mezczyzni nie beda karani za posiadanie narzedzia gwaltu.

        Jak to nie? Obligatoryjnym przepadkiem :)

        > A tak nawiasem - konfiskowanie aut za jazde po pijanemu popieram.

        Czyżbyś uważał, że państwo jest handlarzem używanych samochodów? A może
        uważasz, że kara powinna być proporcjonalna do tego, jakim ktoś przypadkiem
        jechał samochodem? A bezkarni powinni byc ci, którzy jechali cudzym albo
        służbowym na przykład?
        Od czego w takim razie grzywna?
      • tu-tencham-on Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 22:54
        a ciekaw jestem co bys powiedział na taki scenariusz
        • fagay Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 18:04
          tu-tencham-on napisał:

          > a ciekaw jestem co bys powiedział na taki scenariusz
    • krwawy.zenek To są kpiny. 24.04.07, 16:20
      Bzdur i błędów więcej, niż w przepisach o trybie przyspieszonym. Tu
      kompromitacja jest totalna, ale przynajmniej na małą skalę. Gdyby te zmiany
      k.k. weszły w życie, katastrofa byłaby znacznie większa.
      • wyar Tia... 24.04.07, 16:39
        Za to poprzedni kodeks był po prostu ideałem - no, gratuluję, Towarzyszu obrony
        słusznej linii...
        • krwawy.zenek Re: Tia... 24.04.07, 16:45
          wyar napisał:

          > Za to poprzedni kodeks był po prostu ideałem

          Poprzedni kodeks pochodzący z 1969 r. ideałem nie był. Natomiast obecny - z
          1997 jest bez porównania lepszy.
          O projekcie Kryżego szkoda dyskutować, bo to bełkot.


          • wyar Bez porównania lepszy... 24.04.07, 16:55
            No tak - a ta nowelizacja jest lepsza od tego kodeksu z 1997 r. - podaję ten
            "argument" jako przeciwwagę do klasycznego "argumentu" lewackiego, jakim się
            posługujesz, czyli : "szkoda dyskutować, bo to bełkot" :-)))))) Rzeczywiście -
            kończę dyskusję, bo na takie silne argumenty odpowiedzi nie mam :-))))
            • krwawy.zenek widziałeś ten bełkot w ogóle? 24.04.07, 17:01
              wyar napisał:

              > No tak - a ta nowelizacja jest lepsza od tego kodeksu z 1997 r.

              Pod jakim względem? Wskaż choć jeden. Obojętne jaki przyjąc punkt widzenia
              (rozwiązania merytoryczne, spójność, technika legislacyjna) jest bez porównania
              gorszy.
              A poglądy polityczne nie mają z tym nic wspólnego. Pojmij, że nie każdy, kto ma
              więcej oleju w głowie niż ty to "lewak".

              • wyar Technika legislacyjna... :-)))))) 24.04.07, 17:03
                Och, Towarzyszu, nie kompromitujcie się...
                • megasceptyk A twoi Towarzysze Kaczyńscy i Kryże sa lepsi? 24.04.07, 17:26
                  Bełkotliwe gnomy i parszywy morderca walczących z ZSRR.
                  • wyar Moi Towarzysze ? 24.04.07, 17:29
                    Pomyliłeś adresata, kolego, nie mam nic wspólnego z Kaczyńskimi - za to będę
                    bronił słusznych nowelizacji prawa...
                    • krwawy.zenek Re: Moi Towarzysze ? 24.04.07, 17:33
                      Trzymamy za słowo.
                      Na razie wprawiasz się w obronie głupiej i niesłusznej. Przy okazji popisując
                      się swoim chamstwem i bezmyślnością

                    • megasceptyk Oczywiście, że twoi. Czy to nie jest oczywiste? 24.04.07, 18:14
                      Czego będziesz bronił? A co tu jest do bronienia?
                • maupa13 Re: Technika legislacyjna... :-)))))) 24.04.07, 18:51
                  wyar napisał:

                  > Och, Towarzyszu, nie kompromitujcie się...

                  no tak, dureń nie rozumie i wyśmiewa mądrzejszych od siebie.

                  Wiedz o tym, niemoto, że jest język prawa, i reguły prawodawstwa - i na pewno
                  nie jest to język gosiewskiego ani kaczyńska interpretacja prawa - wg. wzoru
                  niejakiego Kalego (ten chociaż na dużą literę zasłużył...).
      • lookazh Re: To są kpiny. 24.04.07, 23:20
        Może rzeczowo. Co jest złe? Bo się chyba nie doczekam.
    • obywatelkax najbardziej podoba mi sie fragmet 24.04.07, 16:23
      "Ponadto przestępstwem ma być posiadanie w miejscu publicznym noża lub innego
      przedmiotu - w okolicznościach wskazujących na zamiar ich użycia."

      juz widze naszych nadgorliwych policjantow, ktorzy zeby podniesc sobie
      wykrywalnosc paluja w parku dziadka, ktory chcial sobie obrac jablko :)
      • migg.migg Re: najbardziej podoba mi sie fragmet 24.04.07, 18:39
        > "Ponadto przestępstwem ma być posiadanie w miejscu publicznym noża lub innego
        > przedmiotu - w okolicznościach wskazujących na zamiar ich użycia."

        dobra, nóż to nóż, ale...

        "przestępstwem ma być posiadanie w miejscu publicznym (...) innego
        > przedmiotu - w okolicznościach wskazujących na zamiar ich użycia"

        jakiego przedmiotu? każdego?
    • premier_hiacynt_wielki Jarek Kłamca - nie bedzie marszałka beda wybory 24.04.07, 16:26
      to powiedzial dzis, wczoraj zas powiedzial ze nie ma podstaw do wyborow.

      Przecietny wybroca PISSdzielcow moze sie w tym wszystkim pogubic;)
    • 123rbr Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:27
      czy tak wyglada normalny mężczyzna ?
    • poglodzio Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:28
      zmiana prawa idąca w dobrym kierunku, w kierunku zmniejszenia przestępczości
      • krwawy.zenek Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:30
        Przestępczość zmniejszy się od samej zmiany prawa? I to na gorsze? Ile ty masz
        lat?
        • poglodzio Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 25.04.07, 09:26
          zmiana prawa odstraszy potencjalnych przestępcow
      • swoboda_t Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:03
        Zmiany prawa g..o dadzą w kwestii ilości przestępstw. Przypominam, że rezydent
        kaczyński był swego czasu ministrem sprawiedliwości, a ziobro jego giemrkiem
        kancelaryjnym. Też gadali tylko o zaostzreniu kar, bo to nie wymaga wysiłku -
        wystarczy przegłosować odpowiednie nowelizaje. Fakt faktem tektyka była dobra -
        nieporadne i mało inteligentne kaczątko wyjechało na zapowiedziach walki z
        przestępcami na najwyższe urzędy państwowe. Ale przestępczość od tego nie
        spadła. Dziś to samo, będzie dużo szumu i zero efektów, jak z WSI, lustracją
        czy sądmi 24h. Popieram drakońckie zaostrzenie kar wobec np. gwałcicieli,
        pedofillów, morderców, zwiększenie praw ofiar. Ale to tylko jedna strona
        medalu, na drugą kaczki pomysłu i zdolności nie mają. A sądzac po
        dotychczasowej nieudolności, to i te zapowiedzi zrealizują w sposób
        przyprawiający o śmiech.
        • swoboda_t Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:07
          Dla niezorientowanych - od lat największą boloczką weymairu sprawiedliwości
          jest słaba wykrywalność, mała rola prewencyjnan policji, ogromne zatory w
          sądach, z wlasnego podwórka wiem, że również korupcja i niekompetencja sędziów
          i prokuratorów. Tych kwestii nie potrafił, nawet nie starał się załatwić
          minister kaczyński i premier kaczyński z ministrem ziobro też ich nie ruszą, bo
          to wymaga czegoś więcej, niż czczej gadaniny i odpowiedniego wciskania knefli w
          czasie głosowania.
        • swoboda_t Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 18:33
          I jeszcze tak mi do głowy przyszło: co z tego, że np. gwałciciel posiedzi 5 lat
          zamiast 3. Jak wyjdzie, to zapewne znów zgwałci. To samo pedofil, czy innego
          sortu bandyta. Nie od dziś wiadomo, że trzeba ich resocjalizować, leczyć i
          dozorować. Ale to wymaga skomplikowanych i kosztownych programów, nowych
          pomysłów, a efekt medialny nikły. Najprościej więc pokrzyczeć w TV,
          zę "rozprawimy się z gwałcicielami", naskrobać i przegłosować przepisik. Słupki
          poparcia idą w górę, a wysilać się nie trzeba.
    • pizza Polska mnie uwiera coraz bardziej 24.04.07, 16:29
      nie chcę tu życ, pracować i mieszkać - ratunku pomyliłem się parę lat temu
      podejmując decyzję o zostaniu w kraju. filozofia represji jaką kierują się
      polskie władze nie odpowiada mi - to jest państwo totalitarne które wszystkich
      stawia pod paragraf a potem łaskawie wybiera komu dowalić. beznadzieja
      • zat4ra Nie jestes jedyny ... 24.04.07, 19:55
        Ja kilka lat temu powrocilem po dlugim pobycie.
        Myslalem ze do normalnego, stajacego sie europejskim kraju.
        A co pare dni jestem straszony wiadomosciami.
        Jak nie Jezus na krola, to debil na prezesa NBP.

        I tak ciagle, i w kolko.
        • the_rest czym wy się zajmujecie chłopcy ... 24.04.07, 21:10
          że padł na was taki strach ? Włamy ? Rozboje ?
      • mil1231 matołku, pewnie nigdzie za granicą nie byłeś 24.04.07, 22:50
        Pojedź do Francji, gdzie policja wręcz siedzi ci na plecah, lub Anglii. tam
        wymiar sprawiedliwości jest represyjny i świetnie się sprawdza...a pewnie takie
        państwa dajesz za przykład półgłówku?
    • asimek PiS zabiega o sondaże. Czy skutecznie? 24.04.07, 16:33
      Ten projekt to zwykła, nieprzygotowana bzdura. Podwyższanie górnych granic kar,
      i zmiany w zakresie obrony koniecznej to nie są najwyższe bolączki polskiego
      systemu karnego. Brak jakiejkolwiek spójnej polityki karnej widać tu gołym
      okiem. Polska ma jeden z najwyższych w Europie współczynników odsiadujących karę
      pozbawienia wolności na 100 tyś. mieszkańców (na poziomie Rumunii i Rosji) i
      jeden z najniższych współczynników grzywien. Skutek - biedne społeczeńtwo ponosi
      koszty pisowskiego populizmu (przykład - kosztowne sądy 24 godzinne, gdzie za
      przymusowego adwokata dla oprycha płaci ostatecznie podatnik) Może nad tym czas
      pomyśleć panie aktorze Ziobro? Tylko tego typu zmiany nie są już tak medialne.
      • m15 aj waj,kraj się pali 24.04.07, 16:34
        kaczyści bandziorów chcą ścigać i zamykać
        • m15 bandziorom trzeba tłumaczyć ,przekonywać-nie karać 24.04.07, 16:36
          • m15 bandytów trzeba wychowywać,resocjalizować 24.04.07, 16:37
            a na dodatek przecież więzienia są przepełnione,może więc zawisić wykonywanie
            kar
            • asimek Łapki nie spuchły od klaskania? 24.04.07, 16:45
              Wiedzy na omawiany temat mało, entuzjazmu dużo. Typowy przykład wyborcy PiS-u.
              • mil1231 a ty typowy lewak 24.04.07, 22:56
                wypowiada sie choć nie ma pojęcia o czym mówi
      • krwawy.zenek niestety bardzo skutecznie 24.04.07, 16:38
        asimek napisał:

        > Ten projekt to zwykła, nieprzygotowana bzdura.

        To nie jest "zwykła" bzdura. To bzdura niezwykła w bezprecedensowym stężeniu
        swej bzdurności.

        > Brak jakiejkolwiek spójnej polityki karnej widać tu gołym
        > okiem.

        Dla ludzi myślących widoczne gołym okiem. Ale ludzi myślących nikt o zdanie nie
        pyta. Tu chodzi o bezmyślny "ciemny lud" i jego głosy.


        > koszty pisowskiego populizmu (przykład - kosztowne sądy 24 godzinne, gdzie za
        > przymusowego adwokata dla oprycha płaci ostatecznie podatnik)

        To jest totalny skandal. Kosztami należałoby osobiście obciążyć Kryżego i
        Ziobrę. Do końca życia by się nie wypłacili.

      • wyar Jasne jasne... 24.04.07, 16:44
        On oczywiście jest aktorem tylko dlatego, że zmienić idiotyczne lewackie
        przekonania o "resocjalizacji" i tej podobne bzdury.... No, ale za to Wy,
        Towarzyszu myslisz w sposób klasycznie lewicowy - zapewne grzywny odstraszą
        przestępców od popełniania przestępstw, bo przecież "więzienia mamy
        przepełnione" .... :-)))) No - gratulacje, gratulacje... PiS-owski populizm - to
        oczywiste, każde zmienianie prawa na ostrzejsze wobec bandytów jest PiS-owskim
        populizmem, a nie oczywistością, której zwykli ludzie po prostu
        oczekują...Towrzyszu - kto Wam takich rzeczy do łepetyny nawkładał ??? Bo słodki
        jest cytat : "Podwyższanie górnych granic kar,
        > i zmiany w zakresie obrony koniecznej to nie są najwyższe bolączki polskiego
        > systemu karnego." Już Wy, Towarzyszu wiecie lepiej od ludzi co ich boli w
        systemie karnym...
        • krwawy.zenek Re: Jasne jasne... 24.04.07, 16:46
          Ja rozumiem, że przyzwyczajenie to druga natura, ale towarzyszami, to ty możesz
          tytułować swoich pisowskich kolesi, tak jak to robiłeś wtedy, gdy się
          spotykaliście na zebraniach pioprzedniczki pisu - PZPR.
          • wyar To rzeczywiście przyzwyczajenie 24.04.07, 16:58
            Ilekroć widzę, jak lewacy Towarzysze Twoi i Ty przelewacie wypociny swe w
            różnych mediach - to nieodłącznie przypominają mi się pożyteczni idioci
            Lenina... I znów pudło, Towarzyszu - nie trafiłeś, do PiS-u mi tak daleko jak
            Tobie do rozsądku i mądrości...Tę, jak mówi stare arabskie przysłowie,
            osiągniesz tylko po rozmowie z Allahem...
            • krwawy.zenek Nadal zero argumentu, tylko chamstwo... 24.04.07, 17:11
              • wyar U Ciebie kultura... 24.04.07, 17:18
                Wyższa Kultura Lewacka ;-)
        • asimek Kolejny junak. 24.04.07, 16:52
          Nie mów do mnie "towarzyszu" dziecko, bo najwyrazniej tych czasów nie pamiętasz,
          skoro tak Ci się podobają cotygodniowe konferencje prasowe. (kiedyś już były) A
          polski system prawny, czy ci się to podoba czy nie, jest jednym z bardziej
          represyjnych w Europie. Kary pozbawienia wolności na "twardo" są orzekane dwa
          razy częściej niż w tych samych stanach faktycznych w Niemczech. Na ten temat są
          badania. Ale Ty oczywiście nauce nie wierzysz, do Ciebie przemawiają "czucie i
          wiara" a nie "szkiełko i oko".
          • wyar Konferencje - europejskie niewidki ? 24.04.07, 17:00
            Nigdzie ich nie widzicie, Towarzyszu ? Nie ma ich w eFrancji, w Niemczech, w
            W.Brytanii - no tak... Właśnie o to chodzi - tacyście spostrzegawczy, zawsze
            oczywiście dyspozycyjnie - w jedną stronę... A tak by the way - możecie,
            Towarzyszu, podać źródła, na jakie się powołujecie ? No, tych badań ?
            • megasceptyk Co ty z tym Towarzyszem. Tak z domu nauczony? 24.04.07, 18:21
              Ti ti ti , mały, czerwony, zasmarkany konsomolcu. Cos ty, agent białoruskiego KGB? Co ty w Polsce robisz zarazo?
            • asimek Chamstwo typowo proletaryackie. 24.04.07, 20:19
              No cóż, oczywiście, że mogę. Na Uniwersytecie Viadrina we Frankfurcie nad Odrą
              wykładowcy niemieccy i polscy przedkładali te same stany faktyczne sędziom po
              dwóch stronach Odry. Osobiście uczestniczyłem w wykładzie, w którym heden z
              autorów dr. M. Małolepszy, przedstawiał wyniki tych testów. Oczywiście te dane
              są dla ciebie bez znaczenia. Lepiej rzucić w kogoś obelgą, uwielbiasz taki
              poziom dyskusji - prawda, inteligencie z czworaków?
          • adas313 Re: Kolejny junak. 24.04.07, 17:01
            Problem w tym, że szkiełko i oko nie są powszechnie znane (nawet nie wiadomo
            gdzie są dostępne).

            Są natomiast wrzaskliwe okładki "Faktu" i "SuperExpressu".
            • wyar I "Wyborcza"... 24.04.07, 17:05
              Tak, dla niektórych to być może cały świat...
        • ffamousffatman Re: Jasne jasne... 24.04.07, 23:00
          jeszcze nikt prawa nie zwolnil od resocjalizacji
          poki co prawo oprocz karania ma takze wychowywac i zapobiegac a nawet, ograniczonym sensie, naklaniac do okreslonych (przez spolcznosc z poszanowaniem jednostek) pogladow i postaw.
          ale to za skomplikowane dla pisowskich "umyslow" wychowanych na "Brudnym Harrym" i nie ma co wam tlumaczyc , ze na anglosaskim prawie (w wydaniu amerykanskim) gie sie znacie.

          dodam jeszcze:
          jezeli chcecie reformowac polskie prawo
          to gdzie sa sady pracujace na dwie sesje dziennie?
          gdzie sa wydatki na asystentow sedziego?
          dlaczego sedzia, ktory powinien byc arbitrem w spawie, czuwajacym nad legalnoscia i poprawnoscia postepowania sadowego, musi byc zapoznany z materialem dowodowym do tego stopnia, ze gdyby brac powaznie, ze orzeka na podstawie przedstawionego materialu, po zapoznaniu sie z materialem moglby orzekac bez wysluchania stron?
          kiedy zostanie zniesione prawo oskarzonego do krzywoprzysiegania?
      • sumatra4 Re: PiS zabiega o sondaże. Czy skutecznie? 24.04.07, 19:42
        Jarek mowil na konferencji, ze polakom za granica da sie mozliwosc glosowania
        droga listowa. ciekawe jak ten glosy beda zabezpieczone przed sfalszowaniem
        podczas ich przesylania do Polski.



    • wyar Nareszcie... 24.04.07, 16:37
      Już nie mogłem czytać tych lewackich bzdur o tym, że rzekomo przestępca w
      trakcie popełniania czynu nie myśli o wymiarze kary... Jakby to normalnych ludzi
      interesowało, co on myśli, a czego nie... Wyższe kary mają chronić LUDZI przed
      bandytami, a niższe - bandytów przed ludźmi... Jeszcze tylko broń dla obywateli,
      i każdego złodzieja można zastrzelić w swoim domu (jak w tej nowelizacji ponoć
      stoi) - i gwarantuję, że w tym kraju najmniej z przestępstw będzie włamań do
      cudzych domów...
      • pizza stary ty chyba do szkoły nie chodziłeś ... 24.04.07, 16:41
        bo jakbyś choć jedną humanistyczną książkę przeczytał to refleksja nie
        pozwoliłaby ci takich kretynizmów pisać - może za wszystko kara śmierci -
        będzie porządek większy - a nie? oj życzę ci konfrontacji z organami państwa
        gdy się tego nie będziesz spodziewał i oczywiście maksymalnego wymiaru kary (za
        cokolwiek - choćby przejście krzywo na pasach)
        • wyar Humaniści tworzyli podstawy prawa ???? 24.04.07, 16:53
          :-))))) No, brawo brawo - zaczynacie, Towarzyszu mi imponować oczytaniem... Tak,
          tak - pamiętam humanistów z Human Rights coś tam,kiedy pisali łzawe listy
          przeciw wieszaniu Saddama... Aż mi się za nim również łezka w oku kręci...
          Na pozostałe bzdury w Twoim wykonaniu szkoda odpisywać - projekt kodeksu
          wprowadza te zmiany, które są dawno oczekiwane w kraju i wyjątkowo skuteczne
          (oczywiście nnie w badaniach lewaków - Ty zapewne twierdzisz, że recydywę trzeba
          wychowywać, nie karać) a chćby i owo "wyjęcie spod prawa" złodzieja na ten
          przykład, który zakradnie się do Twojego domu. Dotychczas w lewackim rozumieniu
          prawa mogłeś "przekroczyć granice obrony koniecznej" - a dzisiaj po prostu
          zastrzelisz draba i tyle... Co do Twoich argumentów o karanie za przejście na
          pasach - daruj sobie, wyjątkowo go przemyślałeś, zupełnie tak, jakby chodziło o
          zaostrzeniu kar o tzw. "pospolite" przestępstwa... No cóż, ale tacy lewacy jak
          Ty kiedy brak im argumentów sięgają do ironii - absolutnie bezpodstawnej...
          Jeszcze jedno - za wszystko kara śmierci ? Bandyci dalej byliby, ale zapewniam
          Cię - byłoby ich zdecydowanie mniej, garstka zaledwie, wśród nich może i Ty...
          Odpowiadając szyderstwem na szyderstwo...
          • krwawy.zenek a kto? barbarzyńcy i nieuki jak ty? 24.04.07, 16:54
            • wyar Nie - zawsze lewacy... 24.04.07, 17:02
              Jak Ty, Towarzyszu - wprowadziliście jedynie słuszne kodeksy stalinowskie,
              zmienialiście prawo, ekonomię, światopogląd - tak już było kiedyś, cholercia...
              Jak chceice Towarzyszu wrócić do tego - sam kupię Wam bilet na Kubę...
              • krwawy.zenek EOT 24.04.07, 17:05
                Po pierwsze, przestań używać formy, do której się orzyzwyczaiłeś w poprzednim
                ustroju i której pewnie używasz do swoich towarzyszy z partii narodowo-
                bolszewickiej czyli pisu.
                Po drugie: Nie ma dyskusja z tobą sensu, skoro WYŁĄCZNIE plujesz, nie podawszy
                ANI JEDEGO argumentu merytorycznego, choćby najgłupszego.
                • wyar Zapewne się przyzwyczaiłem... 24.04.07, 17:17
                  Bo po 1989 r. dalej zostaliście, Towarzysze, przefarbowaliście wtedy tylko
                  flagi, krawaty i zostaliście "demokratami" - ujawniając światu dalej swoje
                  idee,których resume będzie : "wiemy lepiej od ludzi, co trzeba robić"... Piszesz
                  o braku argumentów - a jakie Ty przytoczyłeś ? Zapewne nie plułeś na ten projekt
                  - tylko ja, zapewne z obłędem w oczach siedzę przed komputerem i zastanawiam
                  się, jak Ci dowalić ? ;-) Otóż nie - dla mnie większe kary za bandytyzm (chronią
                  społeczeństwo i gwiżdżę tu na koszty, bo one zawsze są większe w przypadku,
                  kiedy bandyta siedzi za krótko, ale pwenie o tym nie Wiesz, dla Ciebie
                  najważniejsza jest "technika legislacyjna" :-)))) ) oraz wyjęcie spod prawa
                  złoczyńcy w momencie popełniania przestępstwa np. w Twoim domu (możesz go
                  normalnie zastrzelić). To są podstawowe argumenty "za" - chciałbyś coś jeszcze
                  rzec ? Tylko sensownie...
                  • krwawy.zenek Re: Zapewne się przyzwyczaiłem... 24.04.07, 17:34
                    Dyskusja nie dotyczy "kar za bandytyzm", lecz idiotycznych pomysłów zmieniania
                    częsci ogólnej k.k.
                    Nawet tego biedaczku nie zauważyłeś.
                  • jbr Re: Zapewne się przyzwyczaiłem... 24.04.07, 23:28
                    nie rozumiem po co się sprzeczacie.. zaproście wyara do domu a potem pod
                    pozorem włamania zastrzelcie i koniec problemów
      • ryszu Re: Nareszcie... 24.04.07, 16:44
        To jest naprawde proste. Jak cie ktos bije po zebach to nie mysli o tym czy
        dostanie za to 3 lata czy 5. Jakby byl pewien ze dostanie 3 to by cie nie bil.On
        mysli ze w ogole go nie zlapia. Dlatego tu wyzsze karanie powoduje wzrost
        kosztow a nie chroni w zadnym stopniu ludzi. Nie ma wplywu na spadek
        przestepczosci. P.S. Jeszcze tylko bron dla obywateli i wtedy zycze milych
        przejsc przez osiedla wieczorami.
        • wyar Poświęcę Ci chwilę... 24.04.07, 17:10
          Otóż masz myślenie typowo lewackie (Oni właśnie tak myślą) - co sobie pomyśli
          bandyta... Wiesz co ? Guzik mnie to obchodzi - ważne jest to, że jeśli on
          dostanie te 5 lat, to przez kolejne dwa lata jednego bandziora mniej - jasne ?
          Toraz - dwa - koszty... Otóż jak zwykle lewacy płaczą, że koszty więziennictwa
          są wysokie - ok, przyjmijmy, że stosujemy łagodniejsze kary i wypuszczamy
          więźniów wcześniej... Po czym dopuszcają się oni morderstwa czy samego rabunku -
          jak myślisz, wtedy kosztów nie ma ???? Ja Ci gwarantuje - są jeszcze większe, bo
          oprócz olbrzymich finansowych są dodatkowo koszty braku komfortu i strachu wśród
          społeczeństwa... Ot, i tyle... A z bronią - gwarantuje Ci , że się mylisz, jeśli
          sobie zażyczysz, to prześlę Ci linka do amerykańskiej strony, na której
          obejrzysz sobie, jak rozkładają się np. napady w poszczególnych stanach USA,
          tam,gdzie jest zakaz posiadania broni, i tam, gdzie zakazu nie ma... Może wtedy
          otowrzą Ci się oczy, że lewacy po prostu bredzą...
          • ryszu Re: Poświęcę Ci chwilę... 24.04.07, 17:39
            Czuję się wyróżniony ;) Różnica między nami jest taka, że ty zakładasz, że każdy
            kto raz popełnił przestępstwo będzie je popełniał dalej. U ciebie więzienie nie
            jest karą odpowiednią do czynu tylko sposobem na zabezpieczenie ludzi od
            sprawcy, który mógłby być groźny. Tylko że zapominasz, że tych ludzi i tak
            prędzej czy później trzeba będzie wypuścić. I czy oni będą mniej brutalni, jeśli
            w więzieniu przesiedzą rok dłużej. Jako pogromca wszelkiego lewactwa na pewno w
            to nie wierzysz. No chyba że za pobicie karzemy dożywociem, wtedy problem
            powrotu do społeczeństwa odpada. I odpowiedz mi jeszcze na pytanie - co z 50tys.
            ludzi czekających w kolejce do więzienia? Co z tego że ich się skarze, kiedy i
            tak nie mają gdzie wyroku osiedzieć. A linka poproszę.
          • megasceptyk Biedna lewacka rozpadlino intelektualna. 24.04.07, 18:26
            Nawet amebo-głowonogu nie zuważasz, że twoje myślenie jest wręcz czysto komunistyczne jak u aparatczyka z Korei Północnej, jak u Józefa Adolfa Ulianowicza LechuJarka Kaczyńskiego.
          • megasceptyk Oczywiście, że poświęcisz, za to ci płacą. 24.04.07, 18:36
            Wykruszysz się jak poprzednie propagandowe bełkotniki (pewnie nowowarszawiacy spod Białoruskiej granicy).
          • komentujacy co do kosztów 24.04.07, 18:57
            zajmował się nimi m.in. laureat nagrody im. Nobla w ekonomii Gary Becker. w
            jednej pozycji twierdził (nie wiem czy to można nazwać, że w pełni udowodnił,
            ale udowadniał), że bardziej się społeczeństwu, żeby przestępca był w więzieniu
            niż na wolności. tak żeby nie było, że to z sufitu wzięte, to pierwszy link jaki
            wyszukałem o nim w sieci, mówi o tym, że zajmował się tym i część jego poglądów
            na ten temat:

            www.econlib.org/library/Enc/bios/Becker.html
            "Not even crime escaped Becker's keen analytic mind. In the late sixties he
            wrote a trail-blazing article whose working assumption was that the decision to
            commit crime is a function of the costs and benefits of crime. From this
            assumption he concluded that the way to reduce crime is to raise the probability
            of punishment or to make the punishment more severe. His insights into crime,
            like his insights on discrimination and human capital, helped spawn a new branch
            of economics."
            • komentujacy Re: co do kosztów 24.04.07, 19:03
              miało być "że bardziej się społeczeństwu opłaca,"...
              • megasceptyk A coś nowszego niż z końca lat sześćdziesiątych? 24.04.07, 19:16
                I o więzienia jakiego państwa chodzi?
                • komentujacy Re: A coś nowszego niż z końca lat sześćdziesiąty 24.04.07, 19:22
                  > I o więzienia jakiego państwa chodzi?

                  ogólnie o więźniów. a Nagrodą im. Nobla dostał w 1992r.(za rozszerzenie
                  dziedziny analizy mikroekonomicznej na szerokie spektrum spraw związanych z
                  ludzkimi zachowaniami i interakcjami)

                  tak że to nie takie stare. nowszego noblisty, który by się tym zajmował, nie znam :)
                  • ryszu Re: A coś nowszego niż z końca lat sześćdziesiąty 24.04.07, 19:59
                    Z przytoczonego fragmentu nie wynika to co sie oplaca spoleczenstwu, tylko co
                    sie oplaca sprawcy. Chodzi o to, ze prawdopodobienstwo zysku z przestepstwa musi
                    byc wyzsze niz prawdopodobienstwo dolegliwosci na ktore skladaja sie surowosc i
                    prawdopodobienstwo kary. To jest jedna z wielu teorii. Jej sprawdzalnosc odnosi
                    sie tylko do przestepst zaplanowanych. Moim zdaniem ma ono znaczenie przy
                    niskich karach, np. przy wykroczeniach. Nie wydaje mi sie, zeby ktos chcac
                    ukrasc komorke zastanwaial sie: jak by mi grozilo 5 lat to bym to zrobil,ale ze
                    grozi mi 8 to w takim razie dam sobie spokoj :) 5 lat zagrozenia, tak jak i 3
                    lata bylyby juz wystarczajace, gdyby widzial realna mozliwosc zlapania go i
                    skazania. Pozdrawiam
                    • komentujacy Re: A coś nowszego niż z końca lat sześćdziesiąty 24.04.07, 20:31
                      zgadza się, że z przytoczonego fragmentu nie wynika to co napisałem. to było
                      pisane w jakiejś pracy Beckera (o tym więzieniu). i przynajmniej tak to
                      pamiętam, że Becker pisał (niezależnie o jaki rodzaj przestępstwa chodziło).
                      fragment przytoczyłem, żeby mniej więcej było wiadomo, że to nie znikąd. no ale
                      jeżeli ktoś chce być pewny, że tak twierdził, jak mówię, to musiałby sprawdzić.
                      ja w tej chwili nie bardzo umiem znaleźć dokładny fragment w sieci na ten temat,
                      ale wiem, że w książce było. (ewentualnie mnie pamięć zawodzi)

                      chociaż co innego by było przytoczenie, a co innego, jak mówię tak bez dowodu.
                      bo to trzeba by mi wierzyć i mojej pamięci :)
                      zresztą takiego stuprocentowego dowodu to Becker chyba na to nie dał, ale tego
                      pewien nie jestem.

                      pozdrawiam.
                      • megasceptyk Dlatego trzeba prace naukowe omawiać szeroko 24.04.07, 22:34
                        i ze zrozumieniem a nie wyrywać z kontekstu częściowe wnioski dotyczące określonej, specyficznej sytuacji. Ja mogę powiedzieć tak, że wszyscy ludzie są czarni. Ale tytuł pracy będzie, wioska GulaBula gdzieśtam. Wiesz już o co mi chodzi? Na razie w warunkach europejskich systemów nie wykazano, żeby zaostrzanie kar zmieniło cokolwiek. Jak pisał poprzednik, w pracy mowa była o prawdopodobieństwie wykrycia. U nas po prostu wykrywanie praktycznie nie istnieje więc można ustalić nawet dożywocia i karę śmierci i nic to nie zmieni, jedynie to, że łamiący prawo będą bardziej bezwzględni.
                        Nie o to jednak chodzi. Kryweńka Kaczeńka próbuje na fali populistycznych haseł dostukać punktów wyborczych co w tym zafajdanym matołowie może się udać.
                        • komentujacy Re: Dlatego trzeba prace naukowe omawiać szeroko 24.04.07, 22:50
                          co do czytania ze zrozumieniem - nigdzie nie pisałem, że na pewno dowiódł,
                          natomiast to jest teoria znanego ekonomisty doceniona w świecie, a on ją
                          dowodził. proste.
                          i nie wyrwane z kontekstu - tylko nie szukałem w sieci potwierdzenia tego co
                          wiem. chcesz, możesz wierzyć, nie chcesz, nie wierz.

                          jakoś bardziej mnie przekonał noblista niż Twoje udowadnianie.

                          a to o czym ja pisałem, to to, że Becker twierdził, że mniejszy koszt jest dla
                          społeczeństwa gdy przestępca jest w więzieniu a nie na wolności. dopóki nie
                          udowodnisz, że u nas nie ma nikogo w więzieniach, nie przekonuje mnie
                          twierdzenie o znikomej wykrywalności.

                          ale swoją drogą chcesz, to omów pracę Bekera szeroko i ze zrozumieniem :)
                          • megasceptyk Ale ty opacznie zrozumiałeś to co przeczytałeś. 25.04.07, 00:07
                            O czym ty u licha piszesz? O czym my rozmawiamy? Wyartykułuj swoją opinię. Ja twierdzę, że nikt poważny na świecie nie twierdzi, że zwiększanie kar z poziomu takiego jaki teraz jest w Polsce na większy, poprawi bezpieczeństwo. Ty twierdzisz, że coś czytałeś. Powiem na to, że nie zrozumiałeś tego co przeczytałeś albo nie można tego zastosować do sytuacji Polski. I przestań się miotać tylko pisz na temat.
                            • komentujacy widzisz tytuł mojego pierwszego postu? 25.04.07, 00:20
                              to widzisz o czym pisałem. dobranoc.
                              • megasceptyk Widzę i już mogę potwierdzić co pisałem wcześniej. 25.04.07, 00:42
                                Stwierdzam, że nie jesteś w stanie pojąć tekstu o złożoności większej niż nalepka na oranżadzie. W zacytowanym przez ciebie framencie jest to o czym mówiłem, spójnik "lub prawdopodobieństwo wykrycia". Po drugie nie doczytałeś skąd u Beckera takie wnioski a mianowicie nie czytałeś o fundamencie jego teorii, o alokacji czasu i kapitale ludzkim. Sam Becker podawał taki oto przykład prawa niezgodnego z jego teorią czyli nieopłacalnego:
                                "Zwrócił na to uwagę Gary Stanley Becker, który utrzymuje, że ludzie zachowują się tak, jakby kalkulowali. Dobrą ilustracją takiego zachowania w obliczu praw godzących w wolność i własność była reakcja na zakaz uboju zwierząt hodowlanych w Generalnym Gubernatorstwie. Mimo że nielegalny ubój karany mógł być śmiercią, handel rąbanką rozwijał się w najlepsze, bo ludzie
                                • komentujacy a to mi dowaliłeś na temat wielkości kosztów 25.04.07, 00:55
                                  ponoszonych przez społeczeństwo w związku z pobytem przestępców na wolności lub
                                  w więzieniu - o czym pisałem :)

                                  kłaniam się :)
                                  • megasceptyk Próbujesz się wyślizgać.Swej porażki nie ukryjesz. 25.04.07, 11:33
                                    Powołałeś się na Beckera a on najzwyczajniej w świecie twierdzi coś dokładnie odwrotnego niż ty z jego prac zrozumiałeś. Pamięc cię zawodzi i źle to zrozumiałeś to co czytałeś.
                                    Nikt na tym forum nie kwestionuje istnienia więzień. Twoje powtarzanie z uporem maniaka, że lepiej żeby przestępca siedział w więzieniu, jest chyba szczytem niezrozumienia tematu wątku. Nie odsyłam cię do literatury bo to daremne.
                                    Powtarzasz to jedno zdanie jak nakręcona, propagandowa katarynka młodzieżowa.
                                    Kto to jest przestępca? Czy pracuje w więzieniu? Nic nie zrozumiałes z pacy Beckera. Nie opłaca się zamykać za wszystkie przestępstwa, taki jest wniosek z tej pracy. Czyli niby w opozycji do twojego a jednak to również wynik pracy Beckera. Wszystko zależy od sytuacji danego kraju. Od zainwestowanego kapitału na jednostkę ludzką i siły gospodarki.
                                    • komentujacy co do zrozumienia. 25.04.07, 14:17
                                      wypowiedziałem się dokładnie co do j e d n e j kwestii w wątku, a nie całego
                                      wątku, a Ty na ileś tematów chcesz mnie przekonywać. na które w ogóle nie
                                      zabierałem głosu. po co? i jeszcze mówisz o jakiejś katarynce, maturach,
                                      pokłonach, zrozumieniu, itp. litości. nie możemy dyskutować na temat bez
                                      obrażania się?
                                      piszesz o "tej pracy" - nawet nie biorąc pod uwagę, że Becker na temat
                                      przestępstw napisał więcej niż jedną pracę.

                                      ale odniosłeś się w końcu do tego co pisałem. fajnie. i nawet w części się z
                                      Tobą zgadzam. podałem bardzo ogólnie to twierdzenie, rzeczywiście może nie
                                      odnosić się ono do wszystkich przestępców, np. do siedzących za długi. dobrze,
                                      że zauważyłeś generalizację. a wg logiki jeżeli jest choć jeden wyjątek od
                                      twierdzenia, to jest ono nieprawdziwe. czyli można uznać, że w formie jaką
                                      podałem, jest to nieprawdziwe.

                                      z tym co piszesz, że wynika z którejś pracy: "Nie opłaca się zamykać za
                                      wszystkie przestępstwa" się zgadzam.

                                      natomiast z tego nie wynika, że w wielu rodzajach przestępstw bardziej opłaca
                                      się społeczeństwu, aby przestępca był na wolności niż w więzieniu.
                                      nie wiem czy chciałeś zwrócić uwagę, że są przestępstwa, w których się nie
                                      opłaca zatrzymywać w więzieniu czy uważasz, że zawsze dla społeczeństwa jest
                                      droższy pobyt przestępcy w więzieniu niż na wolności.

                                      natomiast poprawiając to, co napisałem: jest wielu przestępców, których
                                      utrzymanie w więzieniach jest dla społeczeństwa tańsze niż pozwolenie im na
                                      przebywanie na wolności. i mniej więcej coś takiego Becker twierdził, choć może
                                      inaczej to było sformułowane. a ja pisząc szybko to uogólniłem na przestępców
                                      ogółem.

                                      o tym pisałem tylko a nie o całej zmianie ustawy - więc chcesz, to napisz co o
                                      tym myślisz, a nie o wszystkim co ma związek z tym wątkiem a w czym nie
                                      zabierałem głosu.
                                      • megasceptyk Niech zapanuje zgoda. Wiem już co miałeś na myśli. 26.04.07, 11:14
                                        Nie spodobało mi się zdanie, że bardziej się opłaca zamykac przestępców niż wypuszczać na wolność, bo było ogromnie nieprecyzyjne i mogło wprowadzać w błąd a tak działaja propagandyści wszelkiej maści. Ja mam po prostu uczulenie na manipulację. Bądźmy precyzyjni a wtedy odkryjemy co naprawdę myślimy i sądzimy o świecie.
      • krwawy.zenek spróbuj myśleć 24.04.07, 16:49
        wyar napisał:

        > Już nie mogłem czytać tych lewackich bzdur o tym, że rzekomo przestępca w
        > trakcie popełniania czynu nie myśli o wymiarze kary...

        To nie jest lewacka bzdura, lecz oczywistość dla każdego, kto ma mózg i potrafi
        go używać, niezależnie od poglądów politycznych.
        Tak zwana "odstraszająca funkcja kary" działa tylko przy przestęstwach
        gospoidarczych (a i to nie wsyztskich) i przy przestępstwach planowanych (np.
        zabójstwo z premedytacją). Jedne i drugie są jednak marginesem przestępczości,
        co naprawdę wypada wiedzieć.
        Spróbuj myśleć samodzielnie - to nie boli.


        • wyar Poświęcę i Tobie... 24.04.07, 17:27
          Nie ma "odstraszającej funkcji kary" - to wymysł lewaków, takich jak Ty... Kara
          jest przede wszystkim sposobem na : zadośćuczynienie ofierze oraz ewentualnej
          izolacji groźnego bandziora od społeczeństwa (jak ja nie lubię tego słowa)...
          Normalnych ludzi nie obchodzi, czy złoczyńca myśli o karze przed,w trakcie, czy
          po popełnieniu przestępstwa - może obchodzi to tylko Ciebie, albo Tobie
          podobnych "prawników"...Choć bawi mnie Twoja klasyfikacja przestępstwa
          planowanego - od razu kwalifikujesz tu zabójstwo - a ja Ci powiem że
          przestępstwem planowanym jest złodziejstwo (bardzo, bardzo często) i jeśli wobec
          tego takie przestępstwa uważasz za margines... :-)))) Normalnych ludzi obchodzi
          natomiast ofiara(nie kat) a także izolacja bandziora... To daje im poczucie
          sprawiedliwości oraz komfort życia na codzien (nie pewność, lecz komfort) -
          naomiast tylko tacy jak Ty w takich sytuacjach myślą o "przepełnionych
          więzieniach" (niech sobie są, i co z tego ? ) czy o "współczynnikach
          grzywien"... Rzeczywiście, szkoda pisać...
          • otis_tarda Re: Poświęcę i Tobie... 24.04.07, 17:34
            Ale pomyślałeś sobie, że wcześniej czy później taki przestępca wychodzi na
            wolność? I, być może, byłoby lepiej by w więzieniu się fachu złodziejskiego nie
            nauczył.
            • krwawy.zenek Re: Poświęcę i Tobie... 24.04.07, 17:40
              Nie, nie pomyślał. Nie pomyślał też, że dla ofiary nie jest najważniejsze, na
              ile złodziej czy oszust pójdzie siedzieć, lecz przede wszystkim to, żeby
              uzyskać odszkodowanie i zadośćuczynienie.
              Polscy samozwańczy "obrońcy ofiar" są na takim poziomie, jak ich zachodni
              odpowiednicy przed 30 laty. Potem dojrzeli i zrozumieli pewne rzeczy.
    • zorro_i_juz Rząd przyjął ale sejm jeszcze nie. 24.04.07, 16:37
      "Nie będzie karane np. zabicie kogoś, kto się włamie do naszego domu".
      Hmmm... Czyli we wlasnym domu mozna zabijac. Wystarczy Goscia przyniesc do
      wlasnego domu, ukrecic mu leb i powiedziec ze sie wlamal.
      Rzad ma wiele zyczen i przyjmuje wiele projektow ale do droga do ich przyjecia
      wiedzie przez sejm. Miejmy nadzieje ze rozsadek zwyciezy nad populizmem i
      niedouczeni prawnicy pokroju Ziobry nie beda narzucac swych pomyslow calemu
      narodowi.
      • krwawy.zenek Re: Rząd przyjął ale sejm jeszcze nie. 24.04.07, 16:40
        zorro_i_juz napisał:

        > "Nie będzie karane np. zabicie kogoś, kto się włamie do naszego domu".
        > Hmmm... Czyli we wlasnym domu mozna zabijac. Wystarczy Goscia przyniesc do
        > wlasnego domu, ukrecic mu leb i powiedziec ze sie wlamal.

        Tak. Dokładnie tak.


        > Miejmy nadzieje ze rozsadek zwyciezy nad populizmem i
        > niedouczeni prawnicy pokroju Ziobry nie beda narzucac swych pomyslow calemu
        > narodowi.

        Kto miałby reprezentować ten rozsądek w sejmie?
        • phizyk zabicie kogoś kto skacze przez płot stoczni ? 24.04.07, 21:27
          > "Nie będzie karane np. zabicie kogoś, kto się włamie do naszego domu".
          Jak by to wczesniej wprowadzono, to mielibysmy jednego laureta Nagrody Nobla mniej
    • uu1 Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:37
      Zmiany w kodeksie karnym przewidują m.in. obligatoryjne orzeczenie przez sąd
      przepadku prowadzonego przez sprawcę pojazdu w razie przestępstwa prowadzenia go
      po pijanemu - powiedział wiceminister sprawiedliwości Andrzej Kryże.
      A co będzie przepadać gdy popełniony zostanie gwałt?
      • m15 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:39
        uu1 napisała:

        > Zmiany w kodeksie karnym przewidują m.in. obligatoryjne orzeczenie przez sąd
        > przepadku prowadzonego przez sprawcę pojazdu w razie przestępstwa prowadzenia
        g
        > o
        > po pijanemu - powiedział wiceminister sprawiedliwości Andrzej Kryże.
        > A co będzie przepadać gdy popełniony zostanie gwałt?
        to co palikot trzymał w dloni podczas konferencji prasowej
        • uu1 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:41
          m15 napisał:
          > to co palikot trzymał w dloni podczas konferencji prasowej
          Znane i wcale liczne są przypadki gwałtów dokonywanych przez kobiety.
          • krwawy.zenek Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:43
            Prawidłwo: "zgwałceń". W prawie karnym słowo "gwałt" oznacza coś całkiem
            innego - formę przemocy.
            • uu1 Re: Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:47
              Sorki. Masz rację. :-)
    • maureen2 Rząd przyjął projekt zmian w Kodeksie karnym 24.04.07, 16:38
      to posiadanie niebezpiecznego narzędzia w postaci noża w torbie będzie przestę
      pstwem ?
    • asimek Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 16:39
      A co w sytuacji, gdy pijany kierowca będzie jechał pożyczonym samochodem.
      Pożyczył go dzień wcześniej. I co wtedy panie Kryże, też przepadek? W podobnej
      sytuacji dotyczącej przemytu TK przepis uwalił.
      • krwawy.zenek Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 16:41
        Ten też uwali, choćby dlatego, że oznaczałoby to pełną przypadkowość represji.
        Poza tym Państwo nie jest handlarzem używanych samochodów. Od tego jest
        grzywna.
        • barteq_g1 Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 16:49
          Dać pedofilom zasiłek, nakazać chodzić z nożem do miejsc publicznych a prawo
          jazdy przyznawać tylko wtedy jeśli na egzamin przyjdziemy pod wpływem alkoholu.
          Wtedy użytkownicy forum gazeta.pl będa w pełni zadowoleni.
          • krwawy.zenek Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 16:50
            Co to za bełkot?
            • barteq_g1 Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 16:59
              > Co to za bełkot?

              Do takich wniosków doszedłem po przeczytaniu twoich poprzednich wypowiedzi.
              • krwawy.zenek Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 17:08
                Miałeś kiedyś jakiś kontakt z logiką? Nie miałeś. I w tym problem. Elektorat
                pisu nie miał, więc łapie się na takie populistyczne brednie, jak
                ten "projekt".
          • adas313 Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 16:50
            Oczywiście dla jednej bzdury, alternatywą w Polsce może być tylko inna bzdura.

            Nic dziwnego, że potem w Polsce tak wygląda jak wygląda.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 16:54
        Oczywistym jest że Trybunał uwali takie prawo, jesli oczywiście zostanie ono
        uchwalone.
        Natomiast jesli pozostanie luka w postaci braku przepadku cudzego auta to
        pijackiej imprezie kierowcy będa się zamieniać kluczykami i po problemie :)

        Ustanowić porządne, progresywne grzywny za jazdę po pijaku. Co prawda piani
        wioskowi rowerzyści nadal będą jeździc po pijaku ale powinno to w dobry sposób
        wpłynąć na resztę kierowców.
        Dwie sprawy - pijani kierowcy nie odpowiadają za wszystkie wypadki, są
        odpowiedzialni za circa 10%, druga sprawa - co zrobimy z dziesiątkimi tysięcy
        zajętych samochodów?
        • krwawy.zenek Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 16:59
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > Ustanowić porządne, progresywne grzywny za jazdę po pijaku.

          Są. A ze ściągalnością jest jak jest. W tym rzecz.

          Co prawda piani
          > wioskowi rowerzyści nadal będą jeździc po pijaku ale powinno to w dobry sposób
          > wpłynąć na resztę kierowców.

          Chyba nie uważasz, że jazda na rowerze po pijaku też powinna być przestępstwem?
          Jak najprędzej powinno to być z powrotem wykroczenie.

          > Dwie sprawy - pijani kierowcy nie odpowiadają za wszystkie wypadki, są
          > odpowiedzialni za circa 10%, druga sprawa - co zrobimy z dziesiątkimi tysięcy
          > zajętych samochodów?

          JAk to co? Będziemy przechowywać na koszt Skarbu Państwa. Podatnik zapłaci -
          tak jak za idiotyzm "sądów 24-godzinnych".

          • chateau Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 17:18
            > Chyba nie uważasz, że jazda na rowerze po pijaku też powinna być przestępstwem?
            >
            > Jak najprędzej powinno to być z powrotem wykroczenie.

            Bez przesady. Jeśli napruty rowerzysta jedzie sobie polną drogą to jego
            problem. Jeśli jedzie drogą publiczną to jest to niestety problem wszystkich
            pechowców, którzy będą tamtędy przejeżdżać. Cynicznie napiszę, że niestety
            nie wszyscy pijani rowerzyści giną podczas przejażdżki, często cierpią kierowcy
            i ich pasażerowie.
            • otis_tarda Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 17:38
              Jak bowiem powszechnie wiadomo, pijani rowerzyści niosą śmierć.
              • krwawy.zenek Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 17:41
                Nikt nie mówi, że nie powinno to być karalne. Rzecz w tym, że robienie z tego
                przestępstwa jest idiotyzmem oczywistym dla każdego policjanta, prokuratora i
                sędziego.
                • otis_tarda Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 17:49
                  Oczywiście - powinno być. Tyle, że skutki jazdy po pijanemu rowerem są jakby
                  mniej groźne niż jazdy po pijanemu samochodem.
                  Równie dobrze można uznać za przestępstwo nieodśnieżenie chodnika.
                  • krwawy.zenek Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 17:53
                    otis_tarda napisał:

                    > Oczywiście - powinno być. Tyle, że skutki jazdy po pijanemu rowerem są jakby
                    > mniej groźne niż jazdy po pijanemu samochodem.

                    To oczywiste i właśnie to piszę.

                    > Równie dobrze można uznać za przestępstwo nieodśnieżenie chodnika.

                    Otóż to. Jedno i drugie powinno być wykroczeniem.
              • chateau Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 17:59
                Rozumiem, że nie starasz się omijać jadącego zygzakiem rowerzysty?
                Że nigdy nie zdarzyło Ci się "w ostatniej chwili" odbić, żeby pacana
                nie rozjechać? Zwykle w takich sytuacjach oprócz pijanego rowerzysty
                i kierowcy w aucie trafia się ktoś jeszcze - pieszy, inny rowerzysta,
                inny samochód.

                Tak, niosą śmierć.

                Co nie zmienia faktu, że kodeks jest do uwalenia mimo niektórych wcale
                niebzdurnych zapisów. Specjalność tego zakładu, TK powinien mieć chyba
                zacząć płacone od paragrafu, bo na ryczałcie kiepsko wychodzą ;)
                • michalng Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 25.04.07, 07:31
                  chateau napisał:

                  > Rozumiem, że nie starasz się omijać jadącego zygzakiem rowerzysty?
                  > Że nigdy nie zdarzyło Ci się "w ostatniej chwili" odbić, żeby pacana
                  > nie rozjechać?

                  Podobnie jak zdarzało mi sie omijac zataczajacego sie po poboczu pijaka
                  (pieszego) zagrozenie które powodują oba te typy sa dosc podobne natomiast tylko
                  jeden z nich jest uznawany za przestepce i sadzany do wiezien.

                  > Tak, niosą śmierć.

                  Jednak niosa jej znacznie mniej niz pijani kierowcy. Wyobraz sobie skutki
                  wjechania w przystanek autobusowy pełen ludzi przez pijanego kierowce i pijanego
                  rowerzyste.
        • adas313 Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 17:13
          > odpowiedzialni za circa 10%

          Resztę załatwi się obstawiając drogi ograniczeniami do 30 km/h i stawiając
          fotoradary co trzy metry.

          • megasceptyk Re: Ten Kryże to debil, co to znowu za przepadek? 24.04.07, 18:31
            W sumie to prawie już tak jest.
    • ofiarapedofila Co nam po kodeksie skoro pedofile są bezkarni... 24.04.07, 16:42
      zamiast zmieniać prawo zajęli by sie najpierw łapaniem sprawców zeby mogli na kim zastosować ten kodeks. Przykład nauczyciela-pedofila z Katowic dobitnie świadczy że sam przepis do niczego dobrego nie prowadzi, jeśli sprawca cieszy się wolnością, a prezydent miasta go chroni w obawie przed wypłatą odszkodwań ofiarom zboczeńca.
      • krwawy.zenek skonfiskować im samochody ... 24.04.07, 16:44
        • srpnov Jak na PiS nie jest źle 24.04.07, 19:02
          Choć wierzę w resocjalizację i wolałbym ich wszystkich po prostu zaciągnąć do
          roboty. Czy dożyjemy czasów prywatnych więzień?
          • krwawy.zenek Re: Jak na PiS nie jest źle 24.04.07, 19:03
            Na pewno nie w tej kadencji. Szwagry podliczyły, że jednak im by sie nie
            opłacało.
            • centrolew Niektóre pomysły są niebezpieczne, niektóre OK! 24.04.07, 21:40
              Popieram rekwirowanie samochodów pijaków! 300.000 pijanych kierowców rocznie to
              za dużo. Jeśli obecne prawo nic nie daje, to trzeba je zaostrzyć.

              Boję się za to nadużywania prawa - "mój dom moja twierdza". Co będzie
              powstrzymywać mafiozów od "zapraszania" do siebie swoich "dłużników". Za chwilę
              okaże się, że jakiś właściciel restauracji napadł jakiegoś recydywistę w jego
              własnym domu, po czym został zastrzelony...?

              Zakaz wstępu na imprezy masowe - OK, byle była jakaś egzekutywa!

              Karanie 15-latków, tu bym się zastanawiał, ich jeszcze można odratować... Kara
              za przygotowanie do zbrodni? Duże pole do nadużyć, bo jak udowodnić, że złe
              zamontowanie wanny to nie był zamach na życie ministra zagrożony karą 100 lat
              więzienia?!
          • pkrehbiel Prywatne więzienia to zaraza 24.04.07, 19:24
            Raz wprowadzonych nie da się zlikwidować (lobbing). Są w nich nagminnie łamane
            zarówno prawa więźniów, jak i prawo pracy (wyzysk strażników. Z doświadczenia
            tych krajów, gdzie one są (USA, UK) wynika jasno, że są gorsze, gorzej
            strzeżone i droższe w utrzymaniu (tak!) niż więzienia publiczne.

            To lekarstwo jest gorsze niż sama choroba.

            Czemu nie możemy po prostu doprowadzić naszego prawa karnego do europejskiego
            poziomu i zastąpić wiele z kar pozbawienia wolności karami nieizolacyjnymi?

            Mamy najwyższy w UE odsetek więźniów na 100 mieszkańców. Czy jesteśmy od tego
            bezpieczniejsi? Skądże - tylko sobie hodujemy problemy i na potem, przy okazji
            płacąc spore sumy na pognębienie ludzi w ciasnych celach zamiast pozwolić im
            odpracować swoje grzechy na wolności.
            • acid.jazz Igrzyska dla motłochu 24.04.07, 20:40
              Cofamy się do średniowiecza, jak długo jeszcze?
              • kochanek_michnika Do średniowiecza to my nie dorośliśmy 24.04.07, 20:46
                jeżeli choć trochę znasz historię
            • 1410_tenrok A dlaczego nie można tworzyc karnych kompanii 24.04.07, 21:12
              z więźniów??? Jest tyle koszar wolnych i poligonów. Kary nieizolacyjne?
              Słodkie. Trzymanie nierobów w kiciu jest dennycm pomysłem. Ale linie skutych,
              jak w stanach, którzy muszą odpracować koszty więzienia, straty wyrządzone
              ofierze - byłyby super. Zadnymch praw socjalnych dla więźniów, skoro ofiara
              zawsze wychodzi na przestępstwie stratna. W Polsce standarowo, jeżeli cie
              okradną, nie ma po co isc na policję, ponieważ i tak umorzą.
              Tylko prosze nie zanudzać liberalizmem, ale najpierw pomyslec o ofierze.
    • mg2005 Plusy dodatnie , plusy ujemne... 24.04.07, 17:02
      Konfiskata samochodu - to przesadne, nielogiczne i niesprawiedliwe ( wartość
      samochodu od 3000 do 300.000 zł.).
      Poza tym zmiany idą w dobrym kierunku. Szczególnie pochwalam karanie młodych
      bandytów od 15 lat.
      • krwawy.zenek Re: Plusy dodatnie , plusy ujemne... 24.04.07, 17:09
        Młodzi bandyci są już od dawna karani od 15 lat. Sprawdź sobie.
      • spark5719 Rodzi się kolejny bubel prawny :/ 24.04.07, 17:21
        Jestem prawie pewny, że tak będzie, skoro tak go zachwala lechujarek.
        Definicje nieostre (co to jest "posiadanie noża w miejscu publicznym z zamiarem
        jego uzycia"?! Na pikniku masło trzeba będzie łyżką rozprowadzać po
        kromce? :)), a kary niewspółmierne do popełnionego przestępstwa. I tak np. za
        kradzież kieszonkową będzie grozić 10 lat (!!) więzienia. W takiej skali za
        morderstwo powinno grozić wbijanie na pal przynajmniej, albo kamienowanie.
        Poza tym, przepadek samochodu za jazdę po pijanemu do bardzo duże pole do
        nadużyć, no i ma się nijak do praw obywatelskich. Pomijam przypadki jazdy
        pożyczonym samochodem, lub będącym współwłasnością np. małżonków - co wtedy?!.
        Pijanych kierowców trzeba skutecznie eliminować z dróg, ale nie w taki sposób.
        Wszystko to się kupy nie trzyma i pewnikiem zostanie zaskarżone - jak nie do
        TK, to do Strassburga. A my i tak za to zapłacimy.
        • adas313 Re: Rodzi się kolejny bubel prawny :/ 24.04.07, 17:23
          > Definicje nieostre (co to jest "posiadanie noża w miejscu publicznym z zamiarem
          > jego uzycia"?!

          Jedzenie widelcem i nożem w restauracji?

          > Poza tym, przepadek samochodu za jazdę po pijanemu do bardzo duże pole do
          > nadużyć, no i ma się nijak do praw obywatelskich. Pomijam przypadki jazdy
          > pożyczonym samochodem, lub będącym współwłasnością np. małżonków - co wtedy?!.

          Chodzi o to by "ciemny lud" miał radochę, że "bogatemu zabiorą" i o nic więcej.
    • istvan73 a może konfiskata całego majątku ? 24.04.07, 17:06
      to dobra metoda, wypróbowana w czasach PRL-u przez tow. Kryże, tow.
      Kornatowskiego i innych, obecnych "obrońców ludu" z PiS. Kadry sa gotowe, panie
      premierze!
      • krwawy.zenek I zesłanie całej rodziny 24.04.07, 17:10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka