anty_krzak
07.06.07, 10:15
turecka armia w sile kilku tysiecy zolnierzy, wspierana przez czolgi, ciezka artylerie oraz tureckie sily powietrzne wkroczyla do polnocnego iraku.
w walkach wojsk tureckich przeciwko kurdom obie strony poniosly ciezkie straty. kurdowie byli przygotowani na turecki atak. uszkodzonych lub zniszczonych zostalo przynajmniej kilka tureckich czolgow. nad terytorium iraku zestrzelony zostal iracki helikopter black hawk. amerykanski departament stanu potwierdzil, ze doszlo do naruszenia suwerennosci iraku przez wojska tureckie na znacznie wieksza skale, niz poczatkowo przypuszczano.
soner cagaptay - ekspert z washington institute for near east policy szacuje liczbe tureckich zolnierzy gotowych do inwazji na kurdystan na 250,000. iraccy oficjele podaja liczbe okolo 100,000 a izraelczycy do 90,000.
amerykanscy zolnierze wycofali sie z polnocnego iraku i przekazali wladze tam kurdyjskim peszmergom. amerykanie nie zdecydowli sie jeszcze czy dopuscic do ostatecznego rozpadu panstwa irak na trzy czesci - polnocna czesc iraku, zamieszkala przez kurdow, stalaby sie panstwem kurdyjskim, do czego zdecydowana jest niedopuscic turcja.
prezydent irackiego kurdystanu massoud barzani zapowiedzial wczesniej, ze turcja nie moze wkroczyc na terytorium iraku, a kurdowie nie beda 'stac i patrzyc bezczynnie na tureckie wojska'.
turecki minister spraw zagranicznych abdullah gulf bronil prawa swojego kraju do wkraczania na terytorium iraku w celu zniszczenia baz kurdyjskich rebeliantow.
debka.com/headline.php?hid=4284
www.iht.com/articles/2007/06/06/africa/turkey.php