Dodaj do ulubionych

Sarkozy w Polsce

    • stachu44 Sarkozy w Polsce, a wydawalo mu sie ze jedzie do 14.06.07, 15:03
      Mogolii, to sie musial facet zdziwic!
      • wet3 Re: stachu44 14.06.07, 15:09
        stachu44 napisał(a): > Sarkozy w Polsce, a wydawalo mu sie ze jedzie do
        > Mogolii, to sie musial facet zdziwic!

        Bez przesady! Jako facet pochodzenia wegierskiego Sarkozy ma chyba niezle
        wyobrazenie o Europie.
        • ratm1978 Re: stachu44 14.06.07, 15:13
          ale w Pl chyba pierwszy raz był...nie widział stosów palonych książek, policji
          mysli, moherofobów latających za gejami i wywijających czerwonymi torebkami,
          godziny milicyjnej, patroli gestapo itp.;)))
    • tychik1 Re:Jesli lepiej rozumie to tylko sile argumentu 14.06.07, 15:13
      Juz widac ze polskie stanowisko bedzie trudne do odrzucenia czy zanegowania,
      a Jaroslaw napewno wytlumaczy mu to dobitniej : )Unia chcac nie chcac bedzie
      musiala to wziasc na stol ,i na argumenty odpowiedziec czy ustosunkowac sie
      jakos logicznie .Nie mozna duzego kraju zbywac,a przynajmniej miejmy nadzieje
      ze tego nie zrobia,bo to oznacza koniec uni !
      BRACIA , OBECNY RZAD I KOALICJA NIE ! SPRZEDADZA POLSKIEJ SKORY ZA LAPOWKI,
      CZY KOSCISTE OCHLAPY JAK DLA PSA.MAMY PELNE ZAUFANIE I TRZYMAMY ZA WAS KCIUKI,
      ORAZ MODLIMY SIE ZA POWODZENIE TYCH NEGOCJACJI DLA DOBRA NASZEGO I CALEJ
      EUROPY !

      • ratm1978 Re:Jesli lepiej rozumie to tylko sile argumentu 14.06.07, 15:15

        • sara9952 Re:Jesli lepiej rozumie to tylko sile argumentu 14.06.07, 15:21
          A dlaczegóż wydaje się wam, że to jest sprawa Polska contra UE???? Wg mnie są
          to wspólne projekty, wspólne interesy, wcale się nie wykluczające! DLACZEGO
          ZAWSZE I WSZEDZIE SZUKAĆ WROGA BADZ W NAJLEPSZYM PRZYPADKU PRZECIWNIKA???!!!!
          Nigdy nie pojmę!
          • wet3 Re: sara9952 14.06.07, 15:26
            sara9952 napisała:

            > A dlaczegóż wydaje się wam, że to jest sprawa Polska contra UE???? Wg mnie są
            > to wspólne projekty, wspólne interesy, wcale się nie wykluczające! DLACZEGO
            > ZAWSZE I WSZEDZIE SZUKAĆ WROGA BADZ W NAJLEPSZYM PRZYPADKU
            PRZECIWNIKA???!!!!
            > Nigdy nie pojmę!

            A wiesz dlaczego nie pojmiesz? - Bo jestes bardzo naiwna! Szwabom nie mozna
            wierzyc nigdy! Historia przekonala nas o tym tysiace razy.
            • sara9952 Re: sara9952 14.06.07, 15:29
              Co innego jest ostrożność, a co innego zakładanie z definicji złej woli, WE
              WSZYSTKIM i w stosunku DO WSZYSTKICH / Szwaby compris/ , a tym charakteryzuje
              się polityka Kaczyńskich! To dobre napewnoo nie jest!
            • l005 Re: wet3, wy macie zmiany już nieodwracalne 14.06.07, 15:33
              Przypomina mi się dziki kot którego kiedyś mieliśmy nadzieję oswoić. Niestety,
              pozostał dziki, zrezygnowaliśmy i wypuściliśmy na "wolność" gdzie zdechł. Nie
              chcieliśmy zrobić mu nic złego, ale jego mózg był już nieodwracalnie
              zaprogramowany i nie przyjmował możliwości innej jak zagrożenie. Tak samo jest
              u wielu ludzi.
              • sara9952 Re: wet3, wy macie zmiany już nieodwracalne 14.06.07, 15:37
                Doskonale powiedziane, żal tych ludzi zaprogramowanych tak beznadziejnie... To
                juz chyba lepiej, z dwojga złego, zapalić sobie marihuanę i posłuchać trąąbki
                Milesa Davisa, niż tak się zniszczyć..../ Jasne, że to "zło" to tylko to
                pierwsze!/
                • kralik111 Re: wet3, wy macie zmiany już nieodwracalne 14.06.07, 15:46
                  sara9952 napisała:

                  > Doskonale powiedziane, żal tych ludzi zaprogramowanych tak beznadziejnie... To
                  >
                  > juz chyba lepiej, z dwojga złego, zapalić sobie marihuanę i posłuchać trąąbki
                  > Milesa Davisa, niż tak się zniszczyć..../ Jasne, że to "zło" to tylko to
                  > pierwsze!/

                  Poppieram Sara, i lacze sie z toba duchowo...;)))
              • wet3 Re: 1005 14.06.07, 15:50
                l005 napisał: > wet3., wy macie zmiany juz nieodwracalne

                > Przypomina mi się dziki kot którego kiedyś mieliśmy nadzieję oswoić.
                Niestety,
                > pozostał dziki, zrezygnowaliśmy i wypuściliśmy na "wolność" gdzie zdechł. Nie
                > chcieliśmy zrobić mu nic złego, ale jego mózg był już nieodwracalnie
                > zaprogramowany i nie przyjmował możliwości innej jak zagrożenie. Tak samo
                jest
                > u wielu ludzi.

                Piszesz jak bezrozumny i typowy (czerwony? lewacki?) parobek, ktory poza
                sluzeniem obcym niczego innego robic nie potrafi!!!
                • kralik111 Re: 1005 14.06.07, 15:57
                  wet3 napisał:

                  > l005 napisał: > wet3., wy macie zmiany juz nieodwracalne
                  >
                  > > Przypomina mi się dziki kot którego kiedyś mieliśmy nadzieję oswoić.
                  > Niestety,
                  > > pozostał dziki, zrezygnowaliśmy i wypuściliśmy na "wolność" gdzie zdechł.
                  > Nie
                  > > chcieliśmy zrobić mu nic złego, ale jego mózg był już nieodwracalnie
                  > > zaprogramowany i nie przyjmował możliwości innej jak zagrożenie. Tak samo
                  >
                  > jest
                  > > u wielu ludzi.
                  >
                  > Piszesz jak bezrozumny i typowy (czerwony? lewacki?) parobek, ktory poza
                  > sluzeniem obcym niczego innego robic nie potrafi!!!


                  Dlaczego wet, dlatego,ze lubi koty ? :-O
                  Premier tez lubi koty, czy to czyni go komuchem?
                  A moze tak piszesz poniewaz jestes swiadkomy komuszego lica premiera...???

                  :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • kolter Re: 1005 14.06.07, 16:01
                  >
                  > Piszesz jak bezrozumny i typowy (czerwony? lewacki?) parobek, ktory poza
                  > sluzeniem obcym niczego innego robic nie potrafi!!!
                  Fakt ty i tobie podobni bronicie watykanskich wartosci stajac sie
                  parobkami watykanu !!
                  • ratm1978 wiara 14.06.07, 21:49
                    jedno z drugiego nei wynika kotler....i choćbyś nie wiem jak sie wysilał to i
                    bezprzeczne jes to że dekalog stanowi esencję życia i moralności...fanatyczni
                    ateisci daliby sie usmażyć żeby nie potwierdzić tej tezy:)
                    i wcele nie musisz być parobkiem watykanu
                    sory za mój "wrzut"
          • tychik1 Re:Jesli lepiej rozumie to tylko sile argumentu 14.06.07, 16:18
            sara9952 napisała:

            > A dlaczegóż wydaje się wam, że to jest sprawa Polska contra UE???? Wg mnie są
            > to wspólne projekty, wspólne interesy, wcale się nie wykluczające! DLACZEGO
            > ZAWSZE I WSZEDZIE SZUKAĆ WROGA BADZ W NAJLEPSZYM PRZYPADKU
            PRZECIWNIKA???!!!!
            > Nigdy nie pojmę!
            T:Powiedz mi czy to my widzimy ,czy to oni widza w nas ?,jesli nie wroga (jak
            za zimnej wojny)to przynajmniej cos gorszeg bo na wschod od Laby,
            a o mentalnosci i nastawieniu do nas samych Niemcow juz nie wspomne.
            My jak i Czesi bylismy i JESTESMY zawsze prozachodni ,tylko chodzi nam jeszcze
            o normalne traktowanie i jakis respekt,a nie jako cos z za zelaznej kurtyny.
            Czy to tylko my sie mamy "leczyc" z tych "urazow" ,czy tez tak szczerze moze
            i oni troche tez? A jesli juz my to raczej z tych kompleksow nizszosci
            w stosunku do zachodniego "bustwa",bo takim postepowaniem to tylko ich
            utwierdzamy w ich wielkim bledzie.Za obecny lekcewazacy stosunek uni do nas ja
            winie tez poprzednie rzady,ktore swoja ulegloscia normalnie pokazaly ze jednak
            dalej tak mozna ,a nawet za lapowki to sie oplaca !Wlasnie ze tego dolowania
            siebie samego to nie moge u naszych rodakow w zaden sposob zrozumiec???????
            MY MUSIMY UMIEC POKAZAC WLASNE "JA" BO RAZ ZE ONI ZA NAS TEGO NIE ZROBIA ,
            A DWA ZE DOPIERO WTEDY ROZPOZNAJA NAS JAKO PARTNERA, A NIE JAKO JAKIES POMIOTLO.
            Wlasnie ze dla dobra Europy jest potrzebna silna Polska ktora ma cos do
            powidzenia ,i bedzie przydatna przy rozwiazywaniu roznych problemow chocby na
            wschodniej czesci.Natomiast jesli mamy isc tylo za niemieckim ogonem to ani nam
            ani im taka "postawa" jest nie potrzebna (chyba ze jako jakas polkolonia i
            okazja do wiadomego odegrania sie : ),i tu sobie juz wtedy nie ma co glowy
            zawracac.
            • mark.parker Re:Jesli lepiej rozumie to tylko sile argumentu 15.06.07, 04:27
              tychik1 napisał:

              > sara9952 napisała:
              >
              > > A dlaczegóż wydaje się wam, że to jest sprawa Polska contra UE???? Wg mni
              > e są
              > > to wspólne projekty, wspólne interesy, wcale się nie wykluczające! DLACZE
              > GO
              > > ZAWSZE I WSZEDZIE SZUKAĆ WROGA BADZ W NAJLEPSZYM PRZYPADKU
              > PRZECIWNIKA???!!!!
              > > Nigdy nie pojmę!
              > T:Powiedz mi czy to my widzimy ,czy to oni widza w nas ?,jesli nie wroga (jak
              > za zimnej wojny)to przynajmniej cos gorszeg bo na wschod od Laby,
              > a o mentalnosci i nastawieniu do nas samych Niemcow juz nie wspomne.

              Tychiczku wietrzny! Jeśli widzą Polaków jako coś gorszego, to tylko dlatego że
              Polacy mają niskie mniemanie o sobie. Kiedy przyjeżdża Bush, włażą mu w d. bez
              wazeliny niczego w zamian nie otrzymując, a gdy Sarkozy, zaczynają się stawiać.
              Sarkozy i francuska gospodarka mogliby połknąć polską gospodarkę bez popijania
              winem nawet się nie zadławiwszy, więc mówi, co mu każe obycie i dyplomacja, ale
              w duchu podśmiewa się, tak jak cały świat z Chruszczowa, który walił butem o
              mównicę w Oenzecie. Czy któreś z dyskutantów jest na tyle dojrzałe, by to
              pamiętać? I co uzyskał - absolutnie nic, rakiety z Kuby wycofał i zmył się jak
              niepyszny. A miał broń atomową, był militarną potęgą, czego o Polsce powiedzieć
              nie można - i całe szczęście, bo kto wie, do jakiego szaleństwa posunąłby się
              kwakwak w swoim awanturnictwie. Jeśli nie otrzyma pierwiastków i zerwie rozmowy,
              to z czym wróci? Z g. w kieszeni, tak jak z g. tam jedzie. Dopiero się zacznie
              jazgot, że Polska została wykiwana przez "czerwoną" lub inną "masonerię". Każda
              próba zwrócenia uwagi, że kwakwak jest sam sdobie winien, podawanie przykładów z
              historii i opinii ludzi mądrych nie pomoże, bo kwakwak, jak Gomułka do błędu się
              nie przyzna. W '56 roku Gomułka też nie przyznał się do błędów własnych i
              wadliwych fundamentów komunizmu, tylko napiętnował poprzedników. Jak pisze
              Witold Marciszewski w art. zatytułowanym "Mechanizm Doktrynalnego Rozpadu
              Komunizmu" na łamach "Kuriera politycznego", "Gomułka piętnował błędy i
              wypaczenia poprzedników, Gierek wytknął błędy Gomułki, Kania i towarzysze
              wytknęli błędy Gierka. Przy tym wytykaniu wykruszyły się wszystkie punkty
              ideologicznego kanonu, tak że musiało dojść do historycznego widowiska z komendą
              Mieczysława Rakowskiego "wyprowadzić sztandar"." Poddaję to pod zastanowienie
              kwakwakom i ich apologetom. Jeśli przeważająca część dyskutantów mówi wam, że
              stanowisko kwakwaka jest fundamentalnie wadliwe, to musicie być wyjątkowo
              zaślepieni, żeby tego nie zauważyć. Jeśli niektórzy (jak np. ja) dworują sobie
              przy okazji z eksponentów tego stanowiska, to trochę (mówię za siebie) w
              poczuciu bezsilności, że przez pancerz głupoty, fałszywej pychy i zadufania nie
              można się przebić.

              > My jak i Czesi bylismy i JESTESMY zawsze prozachodni ,tylko chodzi nam jeszcze
              > o normalne traktowanie i jakis respekt,a nie jako cos z za zelaznej kurtyny.

              A jakiego traktowania ksenofobów się spodziewasz? Dzięki kwakwakom i innym
              Giertysiom i Orzechowskim wychodzimy na nierozgarniętych krewnych z dalekiej
              prowincji i tak się nas właśnie traktuje - jak jakichś prostaczków
              zajeżdżających wozem drabiniastym przed europejski pałac z Ziemi Wolskiej smoków
              i dinozaurów.


              > Czy to tylko my sie mamy "leczyc" z tych "urazow" ,czy tez tak szczerze moze
              > i oni troche tez? A jesli juz my to raczej z tych kompleksow nizszosci
              > w stosunku do zachodniego "bustwa",bo takim postepowaniem to tylko ich
              > utwierdzamy w ich wielkim bledzie.Za obecny lekcewazacy stosunek uni do nas ja
              > winie tez poprzednie rzady,ktore swoja ulegloscia normalnie pokazaly ze jednak
              > dalej tak mozna ,a nawet za lapowki to sie oplaca !

              Jakie łapówki masz na myśli, powiedz!

              > Wlasnie ze tego dolowania
              > siebie samego to nie moge u naszych rodakow w zaden sposob zrozumiec???????
              > MY MUSIMY UMIEC POKAZAC WLASNE "JA" BO RAZ ZE ONI ZA NAS TEGO NIE ZROBIA ,
              > A DWA ZE DOPIERO WTEDY ROZPOZNAJA NAS JAKO PARTNERA, A NIE JAKO JAKIES POMIOTLO
              > .

              Tak, tak, walmy trzewikiem w mównicę, a na pewno zyskamy sobie szacunek!

              > Wlasnie ze dla dobra Europy jest potrzebna silna Polska ktora ma cos do
              > powidzenia ,i bedzie przydatna przy rozwiazywaniu roznych problemow chocby na
              > wschodniej czesci.Natomiast jesli mamy isc tylo za niemieckim ogonem to ani nam
              >
              > ani im taka "postawa" jest nie potrzebna (chyba ze jako jakas polkolonia i
              > okazja do wiadomego odegrania sie : ),i tu sobie juz wtedy nie ma co glowy
              > zawracac.

              Polska zostanie wysłuchana z szacunkiem, jeśli rzeczywiście będzie miała coś do
              powiedzenia i pozyska do tego poparcie kilku państw UE, a nie jedynie
              nieszczęsnych Czech, również nowicjusza na salonach. Samotnie, wojując
              sienkiewiczowskim pojmowaniem patriotyzmu i zaśmierdłą doktryną religijną, którą
              protestantyzm choć trochę przewietrzył, niczego nie wskóra.
              • tychik1 Re:Jesli lepiej rozumie to tylko sile argumentu 15.06.07, 19:40
                mark.parker napisał:
                > tychik1 napisał:
                > > sara9952 napisała:
                > > > A dlaczegóż wydaje się wam, że to jest sprawa Polska contra UE????
                > Wg mnie są
                > > > to wspólne projekty, wspólne interesy, wcale się nie wykluczające!
                > DLACZE GO ZAWSZE I WSZEDZIE SZUKAĆ WROGA BADZ W NAJLEPSZYM PRZYPADKU
                > > PRZECIWNIKA???!!!! Nigdy nie pojmę!
                > > T:Powiedz mi czy to my widzimy ,czy to oni widza w nas ?,jesli nie wroga
                > (jak za zimnej wojny)to przynajmniej cos gorszeg bo na wschod od Laby,
                > > a o mentalnosci i nastawieniu do nas samych Niemcow juz nie wspomne.
                Mark:
                > Tychiczku wietrzny! Jeśli widzą Polaków jako coś gorszego, to tylko dlatego że
                > Polacy mają niskie mniemanie o sobie. Kiedy przyjeżdża Bush, włażą mu w d. bez
                > wazeliny niczego w zamian nie otrzymując,
                T:Przedeszystkim otrzymujemy solidne partnerstow drugie a (moze i rownorzedne)
                po uni i to jest ta wymierna korzysc.W przeciwnym wypadku dawno by nas zjedli,
                a tak to jednak rozpoznaja ze ktos za nami stoi.Wiem ze dlaUSA jest to kwestia
                obecnego interesu ,niemniej jednak i nam z tym po drodze na obecna chwile,
                a kto wie czy i nie na dluzej.No i w Europie tez sie zmienia zwlaszcza na
                wschodzie ktory sie dzieli i byc moze czesciowo bedzie przyjazny.
                No a Amerykanie zechca udowodnic swiatu ze sojusz z nimi jednak sie oplaca,
                i to nie ze musza sypnac, tylko moga stworzyc takie mechanizmy gospdarcze,
                ze bedziemy je dlugo pozytywnie odczuwac.
                > a gdy Sarkozy, zaczynają się stawiać.
                > Sarkozy i francuska gospodarka mogliby połknąć polską gospodarkę bez popijania
                > winem nawet się nie zadławiwszy, więc mówi, co mu każe obycie i dyplomacja,
                >ale w duchu podśmiewa się,
                T:Wszyscy sie ze wszystkich podsmiewamy w duchu ,a tylko jest pytanie jeszcze
                co on moze swoim smiechem nam zrobic?Gdyby mogl to by zrobil jesli sie podsmiewa
                (sam w to nie wierze),a jesli nie robi to dlaczego ? : ).Malo obiecuje
                wsparcie i telefony do kancerzowej,myslisz ze tylko blefuje?
                >tak jak cały świat z Chruszczowa, który walił butem o
                > mównicę w Oenzecie. Czy któreś z dyskutantów jest na tyle dojrzałe, by to
                > pamiętać? I co uzyskał - absolutnie nic, rakiety z Kuby wycofał i zmył się jak
                > niepyszny. A miał broń atomową, był militarną potęgą, czego o Polsce
                powiedzieć.
                T:Byl taki jeden nawet NIE TAK DAWNO i tez z Wielkiej i Poteznej Francji co
                palcem nam grozil i co wskoral ? acha! : )? Nawet gdyby nam pokazal jeszcze nie
                wiadomo co ,to i tak by lepiej zrobil gdyby na poczatku sam sie schowal niz
                potem ze wstydu sam paluszek.Polska a przedewszystkim Ameryka powiedzialy mu
                nie i musial ustapic .Ten obecny to cos musial jednak z tego pomiarkowac ,i
                wcale nie ma takiej pewnosci czy on w duchu sie smieje ,moze glowi,czy nawet
                smuci.
                > nie można - i całe szczęście, bo kto wie, do jakiego szaleństwa posunąłby się
                > kwakwak w swoim awanturnictwie. Jeśli nie otrzyma pierwiastków i zerwie
                rozmowy , to z czym wróci? Z g. w kieszeni, tak jak z g. tam jedzie.
                T:Wydaje mnie sie ze Kaczory wcale nie sa w ciemnie bici jak bys sobie tego
                poboznie zyczyl,a wlasnie ze jada tam wrecz dobrze przygotowani.
                Socjalistyczno liberalna "europa " zaczyna trzeszczec w posadach,uncle sam
                ma tu swoje interesy i w dodatku caly czas mu poklasujemy.A Kaczory ktore
                natura rzeczy dobrze znaja wode i potrafia wyczuc cieple prady,szybko zabraly
                sie na grzbiet tej fali i jestem pewien ze daleko dobija : )

                >Dopiero się zacznie
                > jazgot, że Polska została wykiwana przez "czerwoną" lub inną "masonerię".
                T:Nic zlego czy niewlasciwego do tej pory nie zrobili zebys mial tak jolczec do
                przodu coby gdyby.Wiem zebys sobie tego serdecznie zyczyl ale rzaczywistosc
                jest inna !
                >Każda próba zwrócenia uwagi, że kwakwak jest sam sdobie winien, podawanie
                >przykładów z historii i opinii ludzi mądrych nie pomoże, bo kwakwak, jak
                >Gomułka do błędu się nie przyzna. W '56 roku Gomułka też nie przyznał się do
                >błędów własnych i wadliwych fundamentów komunizmu, tylko napiętnował
                >poprzedników. Jak pisze Witold Marciszewski w art. zatytułowanym "Mechanizm
                >Doktrynalnego Rozpadu Komunizmu" na łamach "Kuriera politycznego", "Gomułka
                >piętnował błędy i wypaczenia poprzedników, Gierek wytknął błędy Gomułki, Kania
                >i towarzysze wytknęli błędy Gierka.
                >Przy tym wytykaniu wykruszyły się wszystkie punkty
                > ideologicznego kanonu, tak że musiało dojść do historycznego widowiska z
                >komendą Mieczysława Rakowskiego "wyprowadzić sztandar"." Poddaję to pod
                >zastanowienie kwakwakom i ich apologetom.
                T:Podaj mi negatywne przyklady z rzadow Kaczorow jesli to ich chcesz oskarzac,
                a nie wysluguj sie panowaniem gomulkowsko RAK owskim ktore to zawsze szlo do
                tylu jak ty teraz.Czy Tobie sie czas przypadkiem nie zatrzymal ???
                Ja nie przypominam sobie Chruszczowa,tak pamietam jako dzieciak Gomulke i tego
                z buja czupryna(Cyrankiewicz),bardzo dobrze lata 70 i oczywiscie solidarnosc.
                ALE TO BYLA INNA EPOKA !!! i porownywanie tego do mechanizmow i standartow
                wolnej i demokratycznej (a tymbardziej do rzadow KACZYNKICH !)to to jest jakies
                nieporozumenie.Kto mogl wtedy powiedziec Gomulce ze sie myli ???????,
                no chyba ze towarzysz Kakol ,albo tow Opielka czy Opalka czy jakas inna
                palka ,ale i to po cichu w gabinecie,natomiast na zewnatrz to byla
                jednomyslnosc partyjna.To nie to ze sobie teraz na forum moga napisac "wstretne
                Kaczory",wtedy to by pisali: zlote Kaczatka i to jak jeden, nawet razem z toba.
                Tak ze cos to tlumaczysz nie do rymu ani kontaktu, jakby nie z tej obecnej ziemi
                >Jeśli przeważająca część dyskutantów mówi wam, że
                > stanowisko kwakwaka jest fundamentalnie wadliwe, to musicie być wyjątkowo
                > zaślepieni, żeby tego nie zauważyć.
                T:Jeśli przeważająca część dyskutantów bedzie sobie wyrywac zeby ,to ja mam
                moze sie nastawic i dac sobie wybic co? Wszyscy jestesmy ludzmi bardziej
                swiadomymi lub mniej,ale stac nas na takie czy inne wlasne spojzenie,a nie
                msimy malpowac czy bezmyslnie klepac jak za Tow Gomulka.Przypominam sobie ze
                jak trul w TV to opieral sie rekami o pulpit i tak sie kiwal do przodu i tylu.
                Zawsze czekalem kiedy przypieprzy glaca w mkrofon(wtedy byl na patyku)zeby
                zakonczyl i zaczela sie bonanza.
                >Jeśli niektórzy (jak np. ja) dworują sobie
                > przy okazji z eksponentów tego stanowiska, to trochę (mówię za siebie) w
                > poczuciu bezsilności, że przez pancerz głupoty, fałszywej pychy i zadufania
                nie
                > można się przebić.
                T: Hm w zaleznosci od punktu siedzenia ,ktos to moze widziec w zuelnie innym
                kierunku.
                > > My jak i Czesi bylismy i JESTESMY zawsze prozachodni ,tylko chodzi nam je
                > szcze
                > > o normalne traktowanie i jakis respekt,a nie jako cos z za zelaznej kurty
                > ny.
                > A jakiego traktowania ksenofobów się spodziewasz? Dzięki kwakwakom i innym
                > Giertysiom i Orzechowskim wychodzimy na nierozgarniętych krewnych z dalekiej
                > prowincji i tak się nas właśnie traktuje - jak jakichś prostaczków
                > zajeżdżających wozem drabiniastym przed europejski pałac z Ziemi Wolskiej
                smokó w i dinozaurów.
                T:Traktowano nas tak na dlugo, dlugo ,dlugo, zanim ci co wymieniles doszli do
                wladzy,i to nawet jeszcze wtedy kiedy to i my i oni jezdzili wozem
                drabiniastym.A tak na dobra sprawe to ja sam tez ,wyobraz sobie ze i to trzeba
                umec : )
                > > Czy to tylko my sie mamy "leczyc" z tych "urazow" ,czy tez tak szczerze m
                > oze i oni troche tez? A jesli juz my to raczej z tych kompleksow nizszosci
                > > w stosunku do zachodniego "bustwa",bo takim postepowaniem to tylko ich
                > > utwierdzamy w ich wielkim bledzie.Za obecny lekcewazacy stosunek uni do n
                > as ja
                > > winie tez poprzednie rzady,ktore swoja ulegloscia normalnie pokazaly ze j
                > ednak
                • tychik1 Re:Jesli lepiej rozumie to tylko sile argumentu CD 15.06.07, 19:45

                  T:Traktowano nas tak na dlugo, dlugo ,dlugo, zanim ci co wymieniles doszli do
                  wladzy,i to nawet jeszcze wtedy kiedy to i my i oni jezdzili wozem
                  drabiniastym.A tak na dobra sprawe to ja sam tez ,wyobraz sobie ze i to trzeba
                  umec : )
                  > > Czy to tylko my sie mamy "leczyc" z tych "urazow" ,czy tez tak szczerze m
                  > oze i oni troche tez? A jesli juz my to raczej z tych kompleksow nizszosci
                  > > w stosunku do zachodniego "bustwa",bo takim postepowaniem to tylko ich
                  > > utwierdzamy w ich wielkim bledzie.Za obecny lekcewazacy stosunek uni do n
                  > as ja
                  > > winie tez poprzednie rzady,ktore swoja ulegloscia normalnie pokazaly ze j
                  > ednak
                  > > dalej tak mozna ,a nawet za lapowki to sie oplaca !

                  > M : Jakie łapówki masz na myśli, powiedz!
                  T:Chyba sie obudziles,skandal korupcje afera goni a ty jakby nigdy nic;
                  Jakie?-nijakie
                  > > Wlasnie ze tego dolowania
                  > > siebie samego to nie moge u naszych rodakow w zaden sposob zrozumiec?????
                  > ??
                  > > MY MUSIMY UMIEC POKAZAC WLASNE "JA" BO RAZ ZE ONI ZA NAS TEGO NIE ZROBIA
                  > ,
                  > > A DWA ZE DOPIERO WTEDY ROZPOZNAJA NAS JAKO PARTNERA, A NIE JAKO JAKIES PO
                  > MIOTLO.
                  >M : Tak, tak, walmy trzewikiem w mównicę, a na pewno zyskamy sobie szacunek!
                  T:jak narazie to wala sila argumentu .
                  > > Wlasnie ze dla dobra Europy jest potrzebna silna Polska ktora ma cos do
                  > > powidzenia ,i bedzie przydatna przy rozwiazywaniu roznych problemow chocb
                  > y na
                  > > wschodniej czesci.Natomiast jesli mamy isc tylo za niemieckim ogonem to a
                  > ni nam
                  > > ani im taka "postawa" jest nie potrzebna (chyba ze jako jakas polkolonia i
                  > > okazja do wiadomego odegrania sie : ),i tu sobie juz wtedy nie ma co gl
                  > owy zawracac.
                  >
                  > Polska zostanie wysłuchana z szacunkiem, jeśli rzeczywiście będzie miała coś
                  do
                  > powiedzenia i pozyska do tego poparcie kilku państw UE,
                  T:Zgadzam sie i pisalem juz ze Kaczory plywac umieja.
                  > a nie jedynie nieszczęsnych Czech, również nowicjusza na salonach.
                  T:ale tez jak i nam moga im dzisiaj tylko nagwizdac : (
                  > Samotnie, wojując
                  T:Jakie samotnie ?
                  > sienkiewiczowskim pojmowaniem patriotyzmu
                  T:Sienkiewiczowskie to znaczy polskie nasze a nie jakies obce.Jak oni mieli
                  obowiazki wzgledem ojczyzny tak i my za ich przykladem,ale nikt nie zamierza
                  dzisiaj walczyc szabelka jak to zlosliwie sugerujesz.
                  NAROD KTORY ZAPOMINA O SWOJEJ PRZESZLOSCI TO NIE ! WYBUDUJE PRZYSZLOSCI
                  BO NIE MA NA CZYM ! no chyba ze o to chodzi.
                  >i zaśmierdłą doktryną religijną, któr ą
                  > protestantyzm choć trochę przewietrzył, niczego nie wskóra.
                  T:religia jaki i przekonania co do celow w zyciu sa sprawa kazdego z nas ,
                  i odzielone od panstwa.
                  Ale im wiecej nas tym mniej was i to my wystawiamy karty,chyba jako demokrata
                  to rozumiesz,ze gdyby tu byli Marsjanie to by byl duch kosmiczny
                  Uff.
      • wet3 Re: tychik1 14.06.07, 15:22
        tychik1 napisał:

        > Juz widac ze polskie stanowisko bedzie trudne do odrzucenia czy zanegowania,
        > a Jaroslaw napewno wytlumaczy mu to dobitniej : )Unia chcac nie chcac
        bedzie
        > musiala to wziasc na stol ,i na argumenty odpowiedziec czy ustosunkowac sie
        > jakos logicznie .Nie mozna duzego kraju zbywac,a przynajmniej miejmy nadzieje
        > ze tego nie zrobia,bo to oznacza koniec uni !
        > BRACIA , OBECNY RZAD I KOALICJA NIE ! SPRZEDADZA POLSKIEJ SKORY ZA LAPOWKI,
        > CZY KOSCISTE OCHLAPY JAK DLA PSA.MAMY PELNE ZAUFANIE I TRZYMAMY ZA WAS KCIUKI,
        > ORAZ MODLIMY SIE ZA POWODZENIE TYCH NEGOCJACJI DLA DOBRA NASZEGO I CALEJ
        > EUROPY !

        Tez tak samo mysle!!!
        • tychik1 Re: tychik1 14.06.07, 18:02
          Mialem ci odpowedziec tylko ze z doskoku tu jestem.
          To jest tak widzisz w polityce jak w zyciu tylko ze w troche innym opakowaniu.
          Jak nie potrawisz pokazac ze najpierw umiesz walczyc o swoje,to tez bedziesz
          nieprzydatny w takiej czy innej grupie,bo nie bedziesz umial walczyc wlasnie ze
          o interesy i dobro grupowe czyli twoje i ICH ! przedeszystkim !
          Ten Sarkozy myslicie ze potrzebuje slabusza za partnera ?On musi miec takiego
          co sie umie BIC! i to za siebie, i za niego,a niedorobionego to sam jeszcze
          kopnie ,albo wystawi do wiatru.On mowi Nie czyli to co ma mowic ze swojej
          strony,ale moze oczekiwac od nas zupelnie innej reakcji i tego juz nam nie
          powie ,tylko my mamy to wiedziec i pokazac ze rozumiemy sie nawet i bez slow.
          Dla lepszego wytlumaczenia to to jest troche wiecie jak z kobieta,ona mowi nie
          ale oczekuje chlopa na ktorym bedzie mogla polegac,moze podobnoe zreszta
          oczekiwania ma tez i ta Europa od swojej wschodniej polowy : ) !

          Takie a nie inne jest zycie i poltyka, brutalne bo brutalne ale co zrobimy i
          do tego sie trzeba umiec dostosowac(a powoli dazyc do lepszego oczywiscie).
          Ale ci nasi rodacy i ci co tu dyskutuja(oczywisie nie wszyscy zdecydowana
          mniejszosc) to tak jakby jeszcze z domu na ulice nie zdazyli wyjsc i mysla ze
          im caly czas ktos bedzie mamkowal : ) he.
          Pozdrawiam.
    • janne.darc Sarkozy w Polsce 14.06.07, 15:36
      To może skoro mamy mieć więcej głosów, to będziemy również więcej do UE
      wpłacać?? Do jak na razie to prowadzimy politykę wybitnie roszczeniową, byleby
      się nachapać jak najwięcej i jeszcze trochę nóżką potupać.
      W Polityce zamieszczono zabawne podsumowanie - to może pierwiastek 7 stopnia i
      będziemy potęgą porównywalną z Chinami... HEH
      • m15 parobasy ciągle zginają kark 14.06.07, 15:43
        i chcą by polacy nisko kłaniali się wszystkim wokoło-bo bogatsi?
        • kralik111 Re: parobasy ciągle zginają kark 14.06.07, 15:52
          m15 napisał:

          > i chcą by polacy nisko kłaniali się wszystkim wokoło-bo bogatsi?


          Normalni ludzie klaniaja sie sobie z grzecznosci, ze wzgledu na szacunek,
          jezeli ty sie klaniasz tylko bogatszym, znaczy, ze jestes tak wychowany i jest
          to twoj zyciowy problem, poddanczosc jaka soba prezentujesz, jest wlasnie
          wynikiem wzorcow jakie dostarczyli ci rodzice... ;)))
          • mark.parker Re: parobasy ciągle zginają kark 15.06.07, 03:44
            kralik111 napisał:

            > m15 napisał:
            >
            > > i chcą by polacy nisko kłaniali się wszystkim wokoło-bo bogatsi?
            >
            >
            > Normalni ludzie klaniaja sie sobie z grzecznosci, ze wzgledu na szacunek,
            > jezeli ty sie klaniasz tylko bogatszym, znaczy, ze jestes tak wychowany i jest
            > to twoj zyciowy problem, poddanczosc jaka soba prezentujesz, jest wlasnie
            > wynikiem wzorcow jakie dostarczyli ci rodzice... ;)))

            Dokładnie tak. Pracowałem swego czasu w ogromnej amerykańskiej instytucji, w
            której kierownictwo było w całości rodowite, amerykańskie, a w poszczególnych
            działach (sekcjach) pracowali etnicy, w tym Polacy. Nie wszyscy, ale niektórzy z
            nich kłaniali się nisko Amerykanom z dyrekcji, ale już innymi Amerykanami
            pogardzali, zwłaszcza, jeśli ci byli Murzynami. Nigdy im się nie kłaniali. Dam
            przykład: idzie korytarzem sprzątaczka,lat mniej więcej 60, która od lat ciężko
            haruje na utrzymanie rodziny. Naprzeciwko niej kroczy dumnie wypięty 25-letni
            etnik i mruczy pod nosem: "Nawet się człowiekowi czarna chamka nie ukłoni!" Ot,
            i to jest cała kwintesencja "genetycznej polskości", jak ją postrzegają obecne
            władze, tyle że mówią o "patriotyzmie", żeby nie wylazło ksenofobiczne szydło z
            wora. A i tak wyłazi, skoro zaraz klepią o "polskojęzycznych", jak Gomułka i
            Moczar w '68. I tak owo "wicie, rozumicie" rozpleniło się na rządowych salonach,
            przesiąkniętych teraz pogardą do narodu, którym trzeba pogardzać, żeby się
            dowartościować. Któremu trzeba wmawiać "wroga", bo się połapie w niekompetencji
            i głupocie rządzących. Tu też dziś się pojawiły złośliwości i kalumnie o Zydach.
            Pytam więc (nie pierwszy już raz): I co, gomułkowskie rządy po wyrzuceniu
            Polaków żydowskiego pochodzenia okazały się lepsze niż przed? Odpowiedzią jest
            rok 1970. Pamiętacie hasło "Kto za Polską, ten za Gomułką"? Dziś wystarczy tylko
            podstawić nazwisko Kaczyńskiego. Hańba, bracia Polacy (nie wszyscy!).
    • vomitorium1 Sarkozy w Polsce 14.06.07, 15:47
      bracia, patrzcie jeno, jak niebo goreje
    • sirchh nareszcie! 14.06.07, 16:07
      przeciez jeden z tych kaczorów - albo byli to oboje? - przyrzekał że umrze za
      pierwiastek. to znaczy, że on teraz popełni samobójstwo? HURRA!!!!!
    • sarmata Dosc warcholstwa Polakow !!!!!!! 14.06.07, 16:26
      Jakiekolwiek ustepstwa wobec Kaczynskich beda kompromitacja Unii Europejskiej.
      Polskie wladze uwazaja, ze bezkompromisowosc i sobiepanstwo stosowane w
      polityce wewnetrznej okaza sie skuteczne na arenie miedzynarodowej. Ludzie
      gotowi wykorzystac nacjonalizm, homofobie i zemste w rozgrywkach politycznych
      nie moga latwo osiagac wymarzonych celow, bo sie utwierdza w przekonaniu, ze sa
      szczegolnie wyjatkowi i dalej beda szkodzic. Poziom obecnej koalicji rzadowej
      swiadczy o tym, ze Polska jeszcze nie dorosla do wlasnych aspiracji. Nie wolno
      zezwolic, aby blizniacy dyktowali calej Europie zasady, jakimi powinna kierowac
      sie Unia. Polska jest krajem zacofanym cywilizacyjnie, gospodarczo i mentalnie
      i nie byloby dobrze, gdyby znaczyla wiecej niz na to zasluguje. Uczmy i
      wsluchujmy sie uwaznie w to, co maja do powiedzenia kraje o dlugiej tradycji
      demokratycznej.
      • jama314 Słuchanie może i dobre... 14.06.07, 16:48
        ale ja proponuję raczej pouczyć się historii i dostrzec morał wynikający dla nas
        ze zdrady Polski i jej interesów nie tylko na początku co i na końcu wojny.
        Gdzie się wtedy odwołamy?
    • jama314 Wszystko to przypomina mi... 14.06.07, 16:42
      politykę pająka wobec muchy - przyszłej ofiary. Wabi się ją obietnicami i
      mirażami które z czasem bledną, ulegają niekorzystnemu urealnieniu by
      ostatecznie zaprezentować się w pełnym świetle jako uliczka bez wyjścia i
      pułapka rozwiązująca ostateczną kwestię. Dla każdego śledzącego rozwój wypadków,
      faktów uzasadniających tę tezę aż nadto. Te daleko idące zmiany w sposobie
      liczenia głosów na niekorzyść Polski, muszą być czymś solidnym zrekompensowane,
      a najlepiej już byłoby trzymać się twardo naszych propozycji "pierwiastkowych"
      lub starego systemu. Inaczej co to się będzie działo po ewentualnym przyjęciu
      Konstytucji...
      • wujaszek_joe czemu 25krajów jest za a tylko 2 przeciw? 14.06.07, 17:14
        inne kraje ślepe są?
        > politykę pająka wobec muchy - przyszłej ofiary. Wabi się ją obietnicami i
        > mirażami które z czasem bledną,
        ...
        > Dla każdego śledzącego rozwój wypadków, faktów uzasadniających tę tezę aż nadto.

        możesz nam przedstawić te fakty?
        • jama314 Nic prostszego człowieku 14.06.07, 22:54
          Warunki polskiego uczestnictwa w UE ulegają systematycznemu pogorszeniu w
          stosunku do tego co nam obiecywano i czym nas do UE wabiono. Trzeba sobie
          przypomnieć i porównać z tym co jest i co będzie. Lista tych "pogorszeń"
          warunków jest bardzo długa a stan wyjściowy wynegocjowany przez rząd L. Millera
          i tak daleki był od naszych oczekiwań. Wspomnę tylko o zmniejszeniu kwot na
          dostosowanie dla Polski na skutek zmniejszenia budżetu UE z 1,25% PKB do
          wartości poniżej 1% PKB. Najprawdopodobniej nigdy też nie osiągniemy takich
          warunków w rolnictwie jakie posiadają inne najbogatsze państwa. Szuka się
          sposobów aby Polska nie była w stanie wykorzystać środków wynikających z
          polityki spójności. O aktualnej sytuacji związanej z kolejnym planowanym
          pogorszeniem warunków polskiego uczestnictwa w UE (veto, sposób liczenia głosów,
          blokowanie niekorzystnych rozwiązań) to najlepiej chyba posłuchać posła do PE B.
          Pęka:
          www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=5345
          Polska i Hiszpania najwięcej tracą na tych zmianach, nic w zamian nie uzyskując.
    • ethebor ...a Francja to nieodpowiadzialany sojusznik 14.06.07, 16:47
      Historia to kilka razy pokazala. Francja ma interesy francuskie. Trzeba wlaczyc
      o swoje. Wokol nas jest dosc mniejszych panstw, ktore potem beda szukaly sojuszu
      z nami.
    • marijuan3 Francuzi nas przeciez kochają 14.06.07, 16:50
      Nie czytaliście we Wproście?? Jest cool, Niki na pewno nas poprze ;)
    • jarus16 Re: Sarkozy w Polsce 14.06.07, 16:50
      Sarkozy ma poznać historie Polski.Ale którą?.Czy tę z PRL, którą uwielbiają
      Kaczyńscy, czy prawdziwą?.Jeśli to dłużej potrwa to Narodowi Polskiemu przyjdzie
      zapłacić niemałą cenę za nieznajomość własnej historii.
      • barbara444 Re: Sarkozy w Polsce 14.06.07, 17:00
        Sarkozy mowi in yiddissh do Kaczynskiego.
        Ten do niego po Polsku.

        A Michnik siedzi za sciana i kabluje Sarkozemu w yiddish.
        • mark.parker Re: Sarkozy w Polsce 15.06.07, 04:34
          barbara444 napisał:

          > Sarkozy mowi in yiddissh do Kaczynskiego.
          > Ten do niego po Polsku.
          >
          > A Michnik siedzi za sciana i kabluje Sarkozemu w yiddish.

          Zjeżdżaj, gestapówo.
    • langston Rzad niemiecki przejmuje roszczenia Niemcow i git 14.06.07, 17:13
      Rzad niemiecki przejmuje roszczenia Niemcow i mozna sie zgadzac na podwojna
      wiekszosc.

      Dlaczego rzad niemiecki NIE przejal roszczen od swoich obywateli przesiedlonych
      po II wojnie tak jak polski od swoich zza Buga!!!???
      Szuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • radical37 Re: Rzad niemiecki przejmuje roszczenia Niemcow i 14.06.07, 17:34
        ale jaki sens mialyby wtedy slowa kanclerza Schredera " zaufajcie mojej metodzie
        , ofiara sama pcha sie w nasze rece " sprzed akcesji Polski ?
    • langston Jak to dobrze ze rzadza Kaczynscy i Klaus! 14.06.07, 17:14
      Jak to dobrze ze rzadza Kaczynscy i Klaus, a nie Kwach i Havel!!!!
    • presentation1 Czego nie rozumie polska lewizna.................. 14.06.07, 17:34
      zrozumial Sarko.Otoz lewica juz dawno sprzedala interes Polski.Jeszcze przed rozmowa z Kaczynskim poparla niekorzystne dla Polski rozwiazanie.Ta formacja powinna byc wymazana ze sceny politycznej.Zreszta sami ida w tym kierunku.Partia zaprzedanstwa i zdrady.
      • kralik111 Re: Czego nie rozumie polska lewizna............. 14.06.07, 18:18
        Czekalem az sie pojawisz, bo bardzo mnie interesuje jakie jest twoje zdanie
        presentation na temat Sarkozego, z tego co pamietam bardzo sie cieszyles, ze
        wygral wybory i porownywales jego madrosc do madrosci kaczynskiego, czydalej
        uwazasz Sarkozego za prawicowca, czytak jak twoi partyjni koledzy nazwiesz go
        lewakiem ?
        • presentation1 Re: Czego nie rozumie polska lewizna............. 14.06.07, 18:21
          Sarko byl potrzebny Francji(duzo powodow ) jak Kaczynski Polsce.To nie koniec.Nastepca Blair jest podobny jak ta dwojka.
          • kolter Re: Czego nie rozumie polska lewizna............. 14.06.07, 18:24
            presentation1 napisał:

            > Sarko byl potrzebny Francji(duzo powodow ) jak Kaczynski Polsce.To nie koniec.N
            > astepca Blair jest podobny jak ta dwojka.
            Czyli wniosek z tego taki ze jest dwoch szajbosow i nastanie trzeci !!
          • kralik111 Re: Czego nie rozumie polska lewizna............. 14.06.07, 18:28
            presentation1 napisał:

            > Sarko byl potrzebny Francji(duzo powodow ) jak Kaczynski Polsce.To nie
            koniec.N
            > astepca Blair jest podobny jak ta dwojka.

            To, ze Sarkoza byl potrzebny Francji to nie ulagawat pliwosci, ale kaczynscy
            Polsce ???
            Raczysz zartowac, ale nie o to juz chodzi, nie bardzo rozumiem twoja dalsza
            mysl o nastepcy Blair'a, czyli co, Sarkozy do Blaira jest niby podobny? I czy
            wedlug ciebie to dobrze,czy zle ???
      • kolter Re: Czego nie rozumie polska lewizna............. 14.06.07, 18:38
        presentation1 napisał:

        > zrozumial Sarko.Otoz lewica juz dawno sprzedala interes Polski.Jeszcze przed ro
        > zmowa z Kaczynskim poparla niekorzystne dla Polski rozwiazanie.Ta formacja powi
        > nna byc wymazana ze sceny politycznej.Zreszta sami ida w tym kierunku.Partia za
        > przedanstwa i zdrad
        W czasie globalizacji niema juz interesow polski jest tylko biznes i wolny
        handel ,sa tylko narodowi oszolomi ktorzy chca w polsce utrzymac watykanski
        skansen !!
        • ratm1978 watykanski skansen:))))) 14.06.07, 21:50

    • janusz36 Re: Sarkozy w Polsce 14.06.07, 17:48
      coś mi się zdaje, ze ten Sarkozy to naprawdę dobry gracz na scenie; dogada sie
      z Kaczyńskim jak zachować zadowalającą proporcję wpływu Polski na głosowania
      bez systemu pierwiastków i wygra Polskę do swojej drużyny w różnych sprawach po
      okresie kiedy to Polsce było bliżej w wielu głosowaniach do Wielkiej Brytanii;

      Kaczyński chętnie da się w ten sposób rozegrać, bo wyjedzie z twarzą, dostanie
      lepszą od forsowanej dziś w Unii proporcję wpływu w głosowaniach, bez
      pierwiastka; pokaże wszystkim, że z nim mozna się dogadać i nie doprowadza do
      izolacji Polski, ale trzeba go traktować poważnie, a Sarkozy specjalnie
      przyjechał dla niego do Warszawy
      • presentation1 Re: Sarkozy w Polsce 14.06.07, 17:52
        Tlumaczysz dobrze.Sarko gra swoje narodowe interesy i zycze sobie zeby Kaczynski gral nasz interes narodowy.Narazie jest dobrze.Jezeli nie poparcie(bo przeciez Sarko nie bedzie glosowal za pierwiastkowym skoro Francja na tym straci)to zrozumienie dla problemu panstw srednich i malych.To wlasnie Kaczynski przypomnial wielkim ze sa mali i troche wieksi.
        • kralik111 Re: Sarkozy w Polsce 14.06.07, 18:22
          presentation1 napisał:

          > Tlumaczysz dobrze.Sarko gra swoje narodowe interesy i zycze sobie zeby
          Kaczynsk
          > i gral nasz interes narodowy.Narazie jest dobrze.Jezeli nie poparcie(bo
          przecie
          > z Sarko nie bedzie glosowal za pierwiastkowym skoro Francja na tym straci)to
          zr
          > ozumienie dla problemu panstw srednich i malych.To wlasnie Kaczynski
          przypomnia
          > l wielkim ze sa mali i troche wieksi.


          Twierdzisz jednak, ze nareszcie jest dobrze...?
          CZyli do tej pory dobrze nie bylo, pomimo, ze caly czas utrzymywales, ze jednak
          jest dobrze, sam juz sie pogubilem w tych twoich tanich klamstwach...;)))
          • presentation1 Re: Sarkozy w Polsce 14.06.07, 18:31
            Poczytaj moje posty na temat Sarko.W sumie pisalem skapo poniewaz nie chcialem narzucac tematu.Jak wielu Polakow we Francji moje sympatie byly skierowane w prawo.Duzo jak ja po cichu sympatyzowalo z Le Pen inni udzielali sie czynnie.Brakowalo we Francji faceta typu Sarko ktory uchyli czy nawet zliberalizuje nalecialosci socjalistow w gospodarce oraz pozwoli ludziom uwierzyc ze warto.........Juz zaostrzac sie bedzie kary dla recydywistow,nieruszane politycznie afery popedzily swoim torem.Nie chodzi nawet o podwyzki minimum bo akurat to mnie nie kreci jednak chodzi o mozliwosc zarobku ponad godziny-bez podatku.Takze jest tu kwestia chomage po zlikwidowaniu swojego zakladu i wiele innych trudnych spraw.Powiem ci cos.Sarko wygral bo nawet wielu z lewicy glosowalo na niego.
            • kralik111 Re: Sarkozy w Polsce 14.06.07, 19:04
              presentation1 napisał:

              > Poczytaj moje posty na temat Sarko.W sumie pisalem skapo poniewaz nie
              chcialem
              > narzucac tematu.Jak wielu Polakow we Francji moje sympatie byly skierowane w
              pr
              > awo.Duzo jak ja po cichu sympatyzowalo z Le Pen inni udzielali sie
              czynnie.Brak
              > owalo we Francji faceta typu Sarko ktory uchyli czy nawet zliberalizuje
              nalecia
              > losci socjalistow w gospodarce oraz pozwoli ludziom uwierzyc ze
              warto.........J
              > uz zaostrzac sie bedzie kary dla recydywistow,nieruszane politycznie afery
              pope
              > dzily swoim torem.Nie chodzi nawet o podwyzki minimum bo akurat to mnie nie
              kre
              > ci jednak chodzi o mozliwosc zarobku ponad godziny-bez podatku.Takze jest tu
              kw
              > estia chomage po zlikwidowaniu swojego zakladu i wiele innych trudnych spraw.P
              > owiem ci cos.Sarko wygral bo nawet wielu z lewicy glosowalo na niego.


              Presentation, powiedz mi dlaczego do jasnej PiSdziatki sympatyzujesz z PiS ?
              Przeciez PiS jest calkowitym zaprzeczeniem idealow ktore masz, a o ktore w
              zyciu bym cie nie posadzil ?!
    • gekon1979 pierwsze i najwazniejsze prawo, i obowiazek 14.06.07, 17:48
      jednoczesnie, to dbanie o wlasna dupe!
      i to robimy
      • wet3 Re: gekon1979 14.06.07, 17:55
        gekon1979 napisał: > pierwsze najwazniejsze prawo i obowiazek

        > jednoczesnie, to dbanie o wlasna dupe!
        > i to robimy


        Tak robia wszystkie kraje Zachodu w UE. Powinnismy robic dokladnie to samo!!!
        Moze Kaczki odrobia to, co komuchowa targowica sprzedala. Mam nadzieje.
        • gekon1979 Re: gekon1979 14.06.07, 18:03
          otoz to, otoz to
      • kingu78 Re: pierwsze i najwazniejsze prawo, i obowiazek 14.06.07, 19:17
        "TRZEBA WALCZYĆ O ZASADE WETA, CZYLI ZASADE POWSZECHNEJ ZGODY, a nie
        koncentrować naszą fałszywa uwagę na sprawach drugorzędnych….!!!!
        Jakoś dziwnie się składa, że Niemcy uparcie podkreślają konieczność zachowania
        wszystkich zapisów obecnego traktatu konstytucyjnego, który tworzy państwo
        centralne, zbiurokratyzowane, tyrańskie!
        Nawet Czesi walczą o to, żeby Europa, która powstanie, umożliwiała im w
        klauzurze specjalnie zapisanej, wycofanie się kraju z danej polityki UE , która
        mu nie odpowiada!!!

        Chodzi o to, żeby nie poddać losów swojego państwa pod większość głosów!!!
        Nasz rząd nawet o to nie walczy…
        Wobec klęski referendum we Francji i Holandii w sprawach Traktatu
        Konstytucyjnego, socjalistyczni cwaniacy z Brukseli chcą zrezygnować z
        referendum, na rzecz decyzji parlamentów narodowych..
        Łatwiej jest przekupić kilkuset posłów niż miliony, które nie chcą super
        państwa- lewiatana…
        Niemcy nie chcą „dumpingu podatkowego” ( podnieść wszędzie podatki najwyżej
        jak się da!)), euro nadal jest w modzie i pomysł Banku Centralnego – nadal jest
        aktualny….
        Prawicowy” Sarkozy i lewicowy Prodi spotkali się 28.05.07 na wspólnej
        konferencji prasowej…. I są zgodni co do całej konstrukcji Traktatu…
        Z całości wyłamują się Anglicy, którym nie podoba się obowiązek „Karty Praw
        Podstawowych”… ale Niemcy chcą się osobno z nimi dogadać…
        Chodzą słuchy, że chcą Anglików wyłączyć z euro, podatków, polityki zagranicznej
        i spraw socjalnych…
        Wygląda na to, że nasze „prawicowe” władze zapiszą nas do międzynarodówki
        socjalistycznej, lokując nas jako kwiatek do korzucha eurobiurokratycznego
        eurosojuza…
        .. przekrzykując się z eurokratami ( może się nawet umówili!) w mało istotnej
        sprawie…
        I wiele osób myśli, że oni naprawdę walczą o sprawy Polski i nasze…
        No cóż… na ogół bywają politycy od pilnowania własnych spraw i cudzych obowiązków…
        To najłatwiej…
        .. a im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości… i więcej przestępców.
        To wszystko nie wróży niczego dobrego… raczej same kłopoty.."


    • gdkj robienie z mózgu wody 14.06.07, 19:09
      "Gdybyście byli małym krajem, moglibyście się upierać przy pierwiastku,
      bo w grę wchodziłaby wasza tożsamość. Ale wy jesteście krajem wielkim i
      musicie współgrać z innymi wielkimi krajami Europy" -powiedział Sarkozy"

      to jest podobnie jak z Bushem i bronią masowego rażenia w Iraku.
      albo atakiem na Pentagon. trzeba być Michnikiem żeby się z tego cieszyć.
      pozdrawiam.
      • kingu78 Re: robienie z mózgu wody 14.06.07, 19:39
        zgadzam sie. propaganda czerwonej wybiorczej sięgnęła zenitu!!!!
        ludzie zacznijcie myslec samodzielnie a nie wierzyc we wszystkie bzdury ktore
        podaja wam media oplacone przez eurokolchoz.

        polecam swoja wypowiedz powyzej!
    • macrad Smutność 14.06.07, 19:35
      Byłem we Francji kilka dni po zwycięstwie Sarkozy'ego. Spodziewałem się jakichś
      zauwazalnych antagonizmów, awantur, wrogości... Nic. Zobaczyłem normalny kraj z
      normalnymi ludźmi, a Sarkozy - przedstawiany jako prawicowy potwór - okazał się
      być człowiekiem rozsądnym, szukającym mądrych kompromisów, potrafiącym rozmawiać
      ze wszystkimi i o wszystkim. I poczyłem jakiś dziwny(?) smutek, kiedy zestawiłem
      go z polskim prezydentem - człowiekiem pełnym kompleksów, kipiącym nienawiścią,
      małostkowym.
      Cóż, smutno mi. Widać nie zasłużyliśmy na prezydenta na miarę czasów. Trafił nam
      się mały człowiek, niestety nie tylko wzrostem...
      • kingu78 Re: Smutność 14.06.07, 19:43

        w sprawach gospodarczych go nie popieram bo promuje socjalizm i nie rozni sie od
        poprzedniego czerwonego ukladu. za to prowadzi dobra polityke zagraniczna jesli
        mamy byc w eurokolchozie to na rownych prawach.
      • gdkj Re: Smutność 14.06.07, 19:47
        macrad napisał:

        > Byłem we Francji kilka dni po zwycięstwie Sarkozy'ego. Spodziewałem się jakichś
        > zauwazalnych antagonizmów, awantur, wrogości... Nic. Zobaczyłem normalny kraj z
        > normalnymi ludźmi, a Sarkozy - przedstawiany jako prawicowy potwór - okazał się
        > być człowiekiem rozsądnym, szukającym mądrych kompromisów, potrafiącym rozmawia
        > ć
        > ze wszystkimi i o wszystkim. I poczyłem jakiś dziwny(?) smutek, kiedy zestawiłe
        > m
        > go z polskim prezydentem - człowiekiem pełnym kompleksów, kipiącym nienawiścią,
        > małostkowym.
        > Cóż, smutno mi. Widać nie zasłużyliśmy na prezydenta na miarę czasów. Trafił na
        > m
        > się mały człowiek, niestety nie tylko wzrostem...
        >
        wrażenia jak najbardziej prawdziwe. nie zmienia to faktu ,że to nie nasz
        prezydent i na następną kadencję nie my go wybierzemy a pomysł integracji
        europejskiej (jak wszysko niosący korzyści i zagrożenia) też nie nasz.
        nie mniej jeśli ten polski mały prezydent chce czegoś co na zdrowy chłopski
        rozum jest dla nas dobre nie powinniśmy go za to krytykować bo w tem sposób sami
        sobie plujemy do zupy. chyba ,że tak na prawdę boimy się przyjęcia
        odpowiedzialności.
        pozdrawiam.
    • gupek222 Macie się słuchać Francji i siedzieć cicho ! ! ! 14.06.07, 19:59
      fr.wikipedia.org/wiki/Jacques_Chirac
      • gdkj skundleni politycy 14.06.07, 20:09
        czy nasi niektórzy politycy nie są skundleni wołąjąc co będzie jak przegramy
        całą sprawę? czy to zdrowy objaw pozytywnego myślenia? boję się ,że trochę
        zawiść pomieszana z pogardą dla nie swoich.
        nie tak miało być.
        polecam kabarety na TV POLSAT.
        pozdrawiam.
    • wilhelm100 Hahahahaha! Polaczki !! 14.06.07, 20:21
      przegracie wszystkie głosowania aż nie oddacie Breslau und Danzig ;-)
      • langston a wy oddacie slowienski Berlin i Lipsk!!! 14.06.07, 20:28
        ...a od kiedy to Wroclaw lub Gdansk jest "niemiecki" od 200lat hihihihhi

        To Berlin i Lipsk nalezal do Slowian dluzej!
        • wilhelm100 Re: a wy oddacie niemiecki Stettin!!! 14.06.07, 23:23
          i to w oparciu o unijne prawo o własnosci prywatnej ! (kamienice, ziemie, nawet
          lasy ) hahahahahhaa!!!!!!!!
    • the.bill1 "Kompromis Jagielloński". 14.06.07, 20:33
      "Pierwiastek" wymyślili krakowscy uczeni
      Prawie wszystkie wskaźniki systemu głosowania zaproponowanego w Konstytucji
      Europejskiej okazały się gorsze dla Polski. I wówczas krakowscy uczeni,
      równocześnie, ale niezależnie od siebie, zajęli się w 2003 r. szukaniem
      najlepszego sposobu liczenia głosów oddawanych przez kraje Unii.
    • the.bill1 "Kompromis Jagielloński" to polski pomysł 14.06.07, 20:34
      "Pierwiastek" wymyślili krakowscy uczeni
      Prawie wszystkie wskaźniki systemu głosowania zaproponowanego w Konstytucji
      Europejskiej okazały się gorsze dla Polski. I wówczas krakowscy uczeni,
      równocześnie, ale niezależnie od siebie, zajęli się w 2003 r. szukaniem
      najlepszego sposobu liczenia głosów oddawanych przez kraje Unii.
      wiadomosci.wp.pl/kat,,statp,UHJ6ZWdssWQgcHJhc3k%3D,wid,8930383,wiadomosc.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka