ulti_x 28.06.07, 08:49 W Polsce nie ma społeczeństwa obywatelskiego, nie bylo takiej tradycji i nic nie zapowiada szybkiej zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ezavv Polska rośnie w komputery 28.06.07, 09:30 Informacja o tym badaniu o wynikach jest mało przekonująca w niektórych aspektach (m.in. lecznictwo - korzystanie z prywatnej służby zdrowia wynika z mizerii państwowego rozwiązania, praca, bezrobocie - ??? oraz chęć podjęcia pracy - fakt sporo osób w desperacji podejmuje pracę za psie pieniądze, jednak za nie wyżyć się nie da - poprawia się - możliwe, ja tego wraz z rodziną i gronem znajomych od szeregu lat tego nie widzę, wręcz jest gorzej). Tak trzymać - dawniej na wzrost miały wpływ lokomotywy i statki, a obecnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Tylko, że z tymi komputerami jest tak: 28.06.07, 09:56 W przedsiębiorstwach większość zastosowań komputerów to księgowość i korespondencja z urzędasami. W domach komputery są używane głównie do gier i piratowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ubu66 Re: Tylko, że z tymi komputerami jest tak: 29.06.07, 00:26 nie prawda,, wiekszość z nich ma internet i z niego korzysta. Statystyka korzystajacych z netu jest zanizona, bo obejmuje tylko ludzi oficjalnie zarejestrowanych u prowidera, ale sieci na DSL - od jednego abonenta do wielu innych sa legalne sieci towarzyskie,które obejmuja nieraz po kilkanaśiei wiecej komputerów. Odpowiedz Link Zgłoś
us-rn Nie ma spoleczenstwa obywatelskiego ? 28.06.07, 10:01 To widac na kazdym kroku. Wystarczy tylko porozmawiac z Polakiem. Marzekacze i malkonteni. Ciagle sie slyszy krytyke rzadu, kosciola, panstwa ale gdy spytac czy bys chcial sie zaangazowac w dzialanie by cos poprawic to odpowiedz jest "nie warto, nie mam czasu, nic to nie da, nic sie nie zmieni, by za chwile znow narzekac. Tak nie wyglada norzmowa z Niemcem, Amerykaninem czy Brytyjczykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 kółka różańcowe 28.06.07, 10:09 ciekawe, czy do tych 15% wliczono kółka różańcowe? Odpowiedz Link Zgłoś
horatio_valor Re: Polska rośnie w komputery 28.06.07, 13:37 Przestrzegam przed spłyconą interpretacją danych. Brak zainteresowania czynnym udziałem w debacie publicznej nie wynika tylko z niskiego wykształcenia i poziomu dochodów. Tak jak o poziomie życia nie decyduje posiadanie telewizora czy kuchenki mikrofalowej. Wiele osób świadomie rezygnuje z jednego i drugiego wcale nie dlatego, że ich nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia roznie mozna na te dane patrzec, ja na przyklad 28.06.07, 18:17 nie kupilem od 2003 nic wielkiego, kuchenke, duzy telewizor i lodowke, ale wlozylem ponad 50 tys w remont naszych 2 nieruchomosci.Takich wydatkow jednak tam sie nie uwzglednia albo gazeta o tym nie pisze. Mase kasy ludzie ladowali ostatnio w domy pod miastem, mieszkania, remonty, przebudowy, bo to byly ostatnie lata aby odpisac sobie te remonty od podatku, vide ulga remontowa.Stad moze wielu ludzi nie kupilo innych rzeczy. Ja nie mam Internetu choc mam komputer.Nie chce po prostu dokladac kolejnej stalej oplaty do tych okropnych oplat, ktore juz mam. Mam za to 3 telefony- 2 komorkowe i stacjonarny, w tym badaniu liczy sie tylko jeden. Co do aut to znowu pytanie jakie auta te 61% ludnosci ma, przed moim domem, ludzi zwyklych ale nie biednych, sami wlasciciele mieszkan,stoja glownie pojazdy 8,9,10 i wiecej letnie. Sam mam auto 9 letnie. Nowy woz ma wlascicielka apteki oraz jakis mlody czlowiek(pewno na kredyt), wiekszosc rodzin z dziecmi, 35 do 50 latkow, ma takie starsze wozy.Sluzbowe, na numerach W-wy, sa nowe i piekne. Na ulicach widac wszystko- od nowych luksusowych Cayenne, Lexusow,Mercedesow,Toyot Land Cruiser, Volvo po stare, 15 i 20 letnie weterany z RFN i PRL. Jak te auta opisac?Podobnie mieszkania - wiekszosc,koszmarne bloki z PRL, liche domki z PRL, kamienice z czasow CK Austrii i Sanacji, czesto od tamtych czasow nie remontowane.Dobrych, nowych domow i mieszkan nie jest zbyt wiele. Moim zdaniem te peany na czesc tego jak to sie nam polepszylo sa przesadzone. Prawda jest, ze ogolnie ludzie maja lepiej, w Krakowie to widac. Pytanie co jest na prowincji? Na wsi? W mniejszch osrodkach. Bylem miesiac temu w Piotrkowie, musialem jechac przez miasto, normalnie jakby sie czas zatrzymal, wiele domow i sklepow jak z lat PRL, cale to miasto jakies takie biedne, szare, ulice liche,w porownaniu z Krakowem szok, podobnie boczne dzielnice Lodzi, bylem tam pierwszy raz w zyciu. Tez jakos inaczej niz u nas. Bylem tez na Dolnym Slasku, Boleslawiec, wsie w poblizu, tam tez czesto obrazki jakby Niemcy opuscili te wsie 3 godziny temu, a bylo to przeciez w 1945 roku. No, takie sa moje spostrzezenia, nie wszedzie sie poprawilo ale jest troche lepiej.Nie nazwalbym tego wielka poprawa, raczej wolnym wylazeniem z biedy lat 80 tych, kiedy jak wracalem z RFN to wydawalo mi sie , ze wracam do innego swiata, koszmaru kartek, biedy, szarosci,zacofania i beznadzieji. Teraz juz tego szoku nie ma, w Krakowie to sie nawet czlowiekowi zdaje, ze mieszka na Zachodzie.Jednak znow, pojedzmy do N.Huty- czysty PRL, czesc Podgorza-bieda.Mojej mamie nie starcza na zycie i jej dokladam ale mieszka w jednej z najdrozszych dzielnic-ul. Wroclawska,Krowodrza. Ceny sa tam chore, nie na jej kieszen. Czesto robie jej zakupy w Realu, bo nie starcza jej na nic. I znow mozna zobaczyc kontrast- droga dzielnica,rozni mieszkancy.Obok sa mieszkania po 12 tys zl za metr. Trudno te Polske opisac. Odpowiedz Link Zgłoś
ubu66 Re: roznie mozna na te dane patrzec, ja na przykl 29.06.07, 00:30 we wrocławskim tak bywa jak piszesz, ale tam mieszkają ludzie przesiedleni ze wschodu, którym sie nie chce pracować tylko chlac wódke. Odpowiedz Link Zgłoś
remiks2007 od pierwszego do pierwszego starcza !? 28.06.07, 23:27 "od pierwszego do pierwszego starcza" ? ano starcza, bo zakłady pracy wymysliły taki wynalzek jak karta do bankomatu z której nie tylko mozna pobierać wypłatę do zera ale się zadłużyć na 5000 złotych I DLATEGO STARCZA a człowiekowi kto napisał te sformułowanie poradziłbym się leczyć psychiatrycznie, bo widze że komuś za dobrze się powodzi i ma dużo w brzuchu żeby przejżeć na oczęta Odpowiedz Link Zgłoś
ubu66 Re: od pierwszego do pierwszego starcza !? 29.06.07, 00:33 narzekamy dlatego ze mamy za duzo pokus konsumpcyjnych. To normalne. Istotne, czy pójdzie ku lepszemu, a chyba tak. Odpowiedz Link Zgłoś