wielki_czarownik
22.09.07, 16:43
Co do Millera to nie zdziwiłem się, że skumał się z Lepperem. To taki typ człowieka, który sam siebie nie szanuje.
Natomiast rozczarował mnie Oleksy. Nie lubiłem go, ale uważałem, że jest to jeden z nielicznych czerwonych, którzy mają jakąś odrobinę przyzwoitości i godności osobistej. Cóż... Pozostaje mi łudzić się, że Borowski to jeszcze dżentelmen. Widać, że od śmierci Kuronia po lewej stronie barykady nie ma już ludzi z klasą.