szalony_kucharz Wszystko pięknie 10.10.07, 12:47 Taki esej ze śmiałą tezą i wiarygodnym pozorem naukowości. Jak na studentkę V roku socjologii duuuuuże brawa. Tylko... Od polskiego mesjanizmu nie dało się uciec także tutaj. Nie wiem, czy to był czysto dziennikarski zabieg, niezależny od autorki artykuły, aby to z POLSKI czynić kraj postkolonialny i tym samym POLSKĄ tłumaczyć specyfikę, ale niezamierzoną staje się ironią w kontekście samego artykułu, w którym przytaczany jest przykład Finlandii. Przecież gdyby się dobrze zastanowić, to podobne artykuły pojawić mogłyby się w ukraińskich, słowackich, czeskich i węgierskich periodykach, że o poradzieckich państwach Azji Środkowej nie wspomnę. Może więc miast odmienność nie POLSKI ale szerszego regionu Europy Środkowo-Wschodniej od tzw. Zachodu tłumaczyć teorią stworzoną z myślą o scharakteryzowaniu obszarów świata o rzeczywiście postkolonialnej przeszłości spróbować opisać za pomocą koncepcji uwzględniającej szczególny, historyczny przypadek tej krainy rozciągającej się po prawie całym obszarze Wielkiej Niziny Europejskiej. Zbyt wiele bowiem różni nas od doświadczeń afrykańskich czy latynoskich i zarazem zbyt wiele podobieństw znaleźć można u sąsiadów, aby się niepotrzebnie silić na chwytliwą egzotykę. Choć swoją drogą takie myślenie o sobie jak o dzikich też jest swoistym przejawem poczucia niższości. Czyż te wszystkie "sto lat za Murzynami", "Irokezi Europy" i inne raz po raz odbijające palmy to nie są jakieś nieustające wakacje od Tu i Teraz? Emigracja wewnętrzna? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Wszystko pięknie 10.10.07, 14:45 Nie masz racji! Ani Czesi, ani Wegrzy nie maja takiej do imentu uduchowionej duszy. Pozwole sobie przypomniec czasy sprzed transformacji ustrojowej. Poziom zycia sredniego obywatela byl w Czechoslowacji i na Wegrzech wyzszy, niz w Polsce. Dowod nie wprost- kto do kogo jezdzil na zakupy? A przeciez podobno to tzw. system komunistyczny za leb ciagnal do dolu? No to co, ich nie ciagnal? Wiem (zaraz na mnie naskocza obroncy Najjasniejszej), ze i w niektorych republikach bylego ZSRR poziom zycia byl wiekszy niz w owczesnej Jugoslawii, a przeciez ona byla na topie wsrod tzw. demokracji socjalistycznych. Wiec moze jednak dlatego, co stara sie udowodnic autorka artykulu: tam sie zawsze tyralo, a w Polsce uzalalo nad soba? Odpowiedz Link Zgłoś
szalony_kucharz Re: Wszystko pięknie 10.10.07, 19:19 kroliklesny napisał: > Nie masz racji! Ani Czesi, ani Wegrzy nie maja takiej do imentu > uduchowionej duszy. Pozwole sobie przypomniec czasy sprzed > transformacji ustrojowej. Poziom zycia sredniego obywatela byl w > Czechoslowacji i na Wegrzech wyzszy, niz w Polsce. Dowod nie wprost- > kto do kogo jezdzil na zakupy? Poważnie to piszesz? Bo kąśliwie zapytać mogę, kto do kogo jeździł studiować. Poza tym popadasz w pułapkę historyzmu najnowszego. No i naiwnego negatywnego mesjanizmu typu: "tam sie zawsze tyrało, a w Polsce użalało nad sobą? Otóż jeszcze raz powtarzam, że Polska nie jest jedynym wyjątkowym krajem tej części Europy, który w swoich dziejach dostał po doopsku i z pozycji lokalnego hegemona podupadł do poziomu prowincjusza, co zaowocowało swego rodzaju apatycznym nastrojem. I to oczywiście nie czyni jeszcze postkolonialnej rzeczywistości, gdyż mimo prowadzonej w różnych okresach historii i przez różne podmioty działalności osadniczej ziemie polskie, a i szerzej środkowoeuropejskie statusu kolonii - ani formalnego, ani faktycznego - nigdy nie miały. A że chroniczna sytuacja underdoga razi ambicje narodu uważającego się za bądź co bądź równego innym, i stąd ten marazm, to już swoją drogą. Odpowiedz Link Zgłoś
exxon Pobne wnioski mialem po Kapuscinskim 10.10.07, 13:17 Polska jest krajem z elementami postkolonialnymi. Jednak autorka myli sie w 2 kwestiach. Polska miala kolonie. Ukrainy i Bialorus, mimo ze byly czescia macierzy, byly polskimi koloniami z typowa kolonialna struktura. Kolonizator rzadzil i narzucal wzorce kulturalne (a takze religie). Druga sprawa, to to ze nie zawsze kraj wyzej cywilizowany kolonizuje kraj mniej rozwiniety. Monglolowie podbijajacy Rosje, czy Turcy podbijajacy Arabow, a szczegolnie Biznacjum, to przyklad kompletnych prymitywow podbijajacych panstwa stojace znacznie wyzej od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Pobne wnioski mialem po Kapuscinskim 10.10.07, 13:57 a szczegolnie Biznacjum, to przyklad kompletnych > prymitywow podbijajacych panstwa stojace znacznie wyzej od siebie Tak, aczkolweik narzuca się od razu przykra , historyczna refleksja ------> kilka wieków pózniej wszystkie te imperia wyrosłe na czyichś zdobyczach cywilizacyjnych, zamieniały się w zapóżnione panstwa, odległe od głównych nurtów zmian , kultywujące stary porządek. Ktos tu podał przykład z Polską sarmacką, w której nie istniała resentyment i Polską rozbiorowa i porozbiorową , oparte na resentymencie , gdyz rzekomo w XIX wieku budziły sie uczucia patriotyczne jako takie. A patzrac na to historycznie - Polska renesansowa i wczesna Polska sarmacka to kraj , który zyje , handluje we Wschodem i Zachodem, ma uniwersytety, wsprowadza reformy skarbowe i monetowe, utrzymuje zeglugę itp - słowem JEST w centrum cywilizacyjnym Europy . Co z tego wszystkiego pozostaje w kraju zaborów? własnie o to chodzi , z e nic - ani żeglugi, ani handlu, ani uniwersytetów , ani reform, ani nawet kanalizacji w Warszawie - gdyby nie car, w ogóle by nei powstała chyba do XX lecia;/ I tu gdzieś lezy ta róznica między krajem , który znajduje się w centrum, a krajem, ktory znajduje się na obrzezach cywilizacji - zyje własną przesżłoscią, ale cywilizacyjno-technicznie nie nadąza za centrum Odpowiedz Link Zgłoś
rafalbergman Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 13:57 Myślę że ta teoria jest całkowicie słuszna i wiele wyjaśnia. Skoro Finowie to skryci rasiści to rzeczywiście strach pomyśleć co by wyszło w Polsce. Polskie kompleksy i związana z nimi potrzeba wywyższania się wychodzą na jaw za granicą, a ich rozmiar nie zna granic. To przeraża. Najgorsze że nie dotyczy to tylko niewykształconych ciemniaków, ale często ludzi o wysokim poziomie kultury, inteligentnych, obytych, świetnie wykształconych. Od Polaka trudno o Innym usłyszeć pozytywne określenie. Dominują: brudasy, czarnuchy, itp. Tolerancji, zrozumienia innych kultur u ich równorzędności z naszą ZERO. Najgorsze że zwykle podróże kształcą tolerancję. Ale chyba nie wśród emigracji zarobkowej. Najgorszy pijaczek z Green Pointu czy Hammersmith uważa się za lepszego od Czarnego finansisty z Wall Street czy City. Czy jest szansa żeby to się zmieniło? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 14:50 Tak, gdy przeminie okres "recyklingu mentalnosci", czyli okolo 60 lat. Tak by the way- to zgroza, ale chyba jednak prawdziwe... Odpowiedz Link Zgłoś
trygresson Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 14:12 To przesada. problem kolonialny mamy jedynie z Niemcami. Problem tak naprawde jest prostszy- to kwestia bycia dominowanym i rekcja z tym zwiazana. Tak naprawde jest to problem realnej sily (w sensie atrakcyjnosci cywilizacyjnej). Rosjanie pomimo okupacji polski nigdy tak naprawde nie byli grozni ze wzgledu na nizszy poziom cywilizacyjny. To zreszta teoria Dmowskiego nie moja. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 15:03 No to sie zastanow na spokojnie, bez nienawisci. Kto wyslal Sputnika w kosmos? Kto wyslal kosmonautow? Kto ma od cholery wielka i sprawna (mimo korupcji) armie i administracje? Kto produkuje Kalacha? Kto trzymal za morde liczne narody w polowie Azji? Kto zarzadza (mimo wszystko nie bylo i nie ma chaosu) od cholery ogromnym i zroznicowanym kulturalnie krajem? Kto mogl sobie bimbac na glosy oburzenia i krytyki z tak zwanego Zachodu? W ktorym panstwie na swiecie Slonce nigdy nie zachodzilo i nie zachodzi? Kto mial w d... wielkie Chiny (a propos- w czasie ruchawki nad rzeka Ussuri na poczatku lat 70-tych, Chinczycy wyslali kilka dywizji a Sowieci tylko 2 (dwa) helikoptery; psykneli laserami i obie dywizje, pojazdy i sporne wyspy wyparowaly). No to dalej zaczytuj sie w Dmowskim, zamiast nauczyc sie jezyka, robic z Rosja interesy, narznac ich na kupe szmalu i zawladnac jakims strategicznie waznym obszarem gospodarki. Ty tego nie zrobisz, bo masz ich w dupie? No to zrobia to Niemcy, Amerykanie i Anglicy ktorzy sa bardzo praktyczni i szmal z samym diablem moga robic. A ty placz, ze masz niedobrych sasiadow, albo ich obrazaj (to jeszcze lepsze, bo sie lepiej sam czujesz). Odpowiedz Link Zgłoś
tc2 Re: Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 17:13 > No to sie zastanow na spokojnie, bez nienawisci. > Kto wyslal Sputnika w kosmos? Kto wyslal kosmonautow? Wystarczy tylko otworzyć choćby najbardziej zmanipulowaną encyklopedię na hasle laureatów Nagrody Nobla i zobaczyć ilu tam Rosjan. Wystarczy obejrzeć płytotekę muzyki poważnej, a zwłaszcza baletu, ilu tam ich jest. To JEST Imperium, potęga także kultury, nie tylko siły, było nawet w czasie kryzysu, tym bardziej teraz, gdy pławią się w pieniądzach za gaz, ropę i broń. Tym bardziej musimy się starać, my w sensie nasze pokolenie, by za sto lat nasi nieliczni epigoni nie winili nas o demontaż Polski, bardziej niż my winimy pokolenie przedrozbiorowe. Bo mamy taką szansę... I tak katastrofalnie ją trwonimy... Tomasz Odpowiedz Link Zgłoś
cimoszewicz Kaczyński i Fotyga to zakompleksione murzynki 10.10.07, 14:27 Przynajmniej tak się zachowują wobec przedstawicieli byłych władców kolonialnych – jak zakompleksione murzynki, które wreszcie mogą się „odkuć“ na dawnych panach i im „pokazać“. Ten artykuł sporo wyjaśnia. Odpowiedz Link Zgłoś
trygresson Jedna miarka na wszystko 10.10.07, 14:35 Te dyrdymaly maja niewiele wspolnego z rzeczywistoscia. Jest tyle postkolonializmow ile kolonializmow i tylez reakcji na nie. Czarna czlowiek do dzis wini o wszyskie swoje nieszczescia biala czlowiek.Ale tylko dlatego, ze czarna czlowiek wie, ze w tej chwili nic nie znaczy (glownie dzieki sobie).Ktos podal przyklad Czechow i jest to bardzo dobry przyklad. Czechom kolonizacja dynda bo nie odstaja za bardzo od kolonizatorow. Odpowiedz Link Zgłoś
trygresson lepsza metoda 10.10.07, 14:51 To spojzenie no problem kaczyzmu przez pryzmat osobowosciowych problemow jej furera. Jest bardzo duza zbieznosc psychologiczna pomiedzy Kaczynskim i Hitlerem. Mysle,ze genezy ich problemow nalezy szukac na plaszczyznie seksualnej. Ich brak realizacji w tej strefie zycia prowadzi do bardzo duzego napiecia i frustracji oraz do przekladania tego na cale spojrzenie na zycie. Nie lubia tak naprawde siebie i widza swiat w czarno-bialych barwach. Proponuja rozwiazania skrajne, ktore maja stac sie katharis i uwolnieniem od problemow.Tak naprawde zyja we wlasnym paranoicznym swiecie, ktory ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia. A wszystko dlatego, ze Hitler mial tylko jedno jadro.... a ile jader ma Jarek. Obaj panowie zreszta znalezli substytut spelnienia w tej plaszczyznie jak wreszcie dostali wladze. Jarek sie wreszcie zenie, wiadomo wladza kreci i wtedy inne niedomagania nie staja sie tak bolesne.... Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Nic nowego 10.10.07, 14:53 Jan Stachniuk opisywal problem 70 lat temu w swoim dziele "Dzieje bez dziejow" *** Do braci upadłych Jak do was wołać - o skatoliczeni! Co was obudzi, poruszy? Jakie zaklęcie odmieni Chore, spaczone dusze? Z klęczeństwa kto was uleczy I piękno życia ukaże, Tęsknot nauczy człowieczych, Lęk zdejmie z waszych twarzy? Człowiek zdobywca zuchwały Wszechświat wypisał na tarczy, A wam, niewdałym, Wisinakrzyżu wystarczy. Prawdy z niemocy zrodzone Bojaźń wam szepce niemęska, Jedno wam zawsze sądzone - Klęska, klęska, klęska Antoni Wacyk Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Skatoliczony - skolonizowany? 10.10.07, 15:01 toporzel.republika.pl/teksty/dziejef.html Odpowiedz Link Zgłoś
progics pomimo to... 10.10.07, 15:11 pomimo wszelkim teoriom, ktore probuje sie uzasadnic rowniez na naszym przykladzie musimy sie starac pojsc naprzod, rozsadnie. Zaden narod nie ma 100-procentowej recepty na wyeliminowanie wplywow dawnych "wynaturzen" na jego dzisiejsze problemy. My Polacy jestesmy dosc slabymi syntetykami. Potrafimy dostrzegac nieprawidlowosci, ale nie potrafimy przestawic biegu wydarzen na satysfakcjonujace nas tory. Finskie przedsiewziecie dochodzenia do prawdy uzupelnijmy postawieniem kierunkowskazow. Wtedy bedziemy na pewno ok. Odpowiedz Link Zgłoś
naturelovers Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 15:11 "Jeżeli można powiedzieć o teorii, że jest modna, to z pewnością taką koncepcją stał się postkolonializm. Łączy elementy literaturoznawstwa, lingwistyki, badań nad dyskursem, socjologii nierówności, filozofii społecznej i wielu dyscyplin pokrewnych." W swym socjologiocentrycznym zapedzie zapomniala autorka napisac o dyscyplinie, ktorej jednym z podstawowych obszarow badawczych jest postkolonializm - antropologii kultury. Ale moze uslyszy o niej na studiach doktoranckich, czego serdecznie zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 15:23 oczywiście, Polska jest krajem postkolonialnym i do dziś tego nie naprawiono , nadal żyjenmy w tamtym systemie na cudzej łasce Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 15:51 Chyba cos nie tak. Raczej nazalbym to trauma spowodowana przez komunizm i 2WS. Wieksze zniszczenia od 2WS wyrzadzil nam jednak komunizm, bo zatrul nam dusze i wybil najbardziej wartosciowy element spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
progics Re: Niedozywiony... 10.10.07, 18:00 poglodzio, piepszysz jak bys byl rzeczywiscie niedozywiony. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 16:07 Bardzo ciekawy tekst. Wyjaśnia przy okazji to przedziwne przeświadczenie, że często czytając o Mugabe i Afryce Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: nessie-jp 10.10.07, 16:13 nessie-jp napisała: > Bardzo ciekawy tekst. Wyjaśnia przy okazji to przedziwne przeświadczenie, że > często czytając o Mugabe i Afryce Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: nessie-jp 10.10.07, 16:29 A jezeli nawet lewacka (skad ci taka glupota przyszla do glowy? prawdopodobnie wg twoich ocen cala zach. Europa jest "lewacka")- to co? Czy autorke moze chcesz zamknac, albo wydac jej zakaz publikacji, albo skazac na banicje? To juz w PRL-u bylo przerabiane. Czy masz jakies konkrety? Propozycje? Nie? A co ostatnio zrobiles dobrego dla swojego kraju? Nic? To po cholere komentujesz? A moze bys chcial troche faszyzmu? I to juz bylo przerabiane. Wiec moze po prostu wiecej zyczliwosci dla blizniego, brata i siostry twojej? Odpowiedz Link Zgłoś
poznan56 Finlandia to nie Kamerun ! 10.10.07, 17:07 Porownanie Finlandii do postkolonialnych krajow Afryki to jakis zawily pseudointelektualny wymysl. Zwiazek Finlandii ze Szwecja mozna raczej porownac do Unii Polsko-Litewskiej (Finlandia w tym sensie przypomina Litwe). Wyzsze warstwy spoleczenstwa finskiego byly szwedzkojezyczne, tak jak szlachta litewska mowila po polsku. Pod panowaniem Rosji mozna mowic o uzaleznieniu od obcego mocarstwa, ale juz w r. 1863 Finlandia uzyskala konstytucje i autonomie przyznana przez cara Aleksandra II. Pomnik tego wladcy stoi do dzis na jednym z centralnych placow w Helsinkach. Oczywiscie mozna wysuwac rozne teorie socjo-historyczne w rodzaju "Slon bulgarski bliskim sojusznikiem slonia radzieckiego" ...ale po co ? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Finlandia to nie Kamerun ! 10.10.07, 18:36 > mozna raczej porownac do Unii Polsko-Litewskiej (Finlandia w tym > sensie przypomina Litwe). Ano właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
mp612 Rzeczpospolita postkolonialna 10.10.07, 18:58 No niektóre rzeczy wyjaśnia, np. w polityce. Do poważnego zastanowienia. Chciałbym więcej o tym przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
123i321 jaka jest definicja kolonii? 10.10.07, 19:47 otoz jest to kraj pozbawiony wlasnego kapitalu i sluzacy zagranicznym mafiom do wyzysku sily roboczej i zasobow. W Polsce nie ma juz wiekszych polskich przedsiebiors, bankow, placowek handlowych, wszystko zostalo nam ukradzione. I to jest wlasnie Polska - kolonia mafii. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkoi daje do myslenia ale nie zgadzam sie: 10.10.07, 21:43 Te cztery zjawiska majace miejsce w Polsce na które powoluje się Ewa Thompson nie wynikaja z postkolonializmu: To ze nas gnębi bieda wynika z 45 lat komunizmu i fatalnych decyzji gospodarczych. Od 20 lat polska się rozwija a te postkolonialne kraje Afryki do których nas porownuje stoja w miejscu mimo ze nikt nie narzuca im systemu. Polska odnajduje się w narzuconych przez zachodni swiat regulach gospodarki wolnorynkowej choc droga do przebycia jeszcze dluga. To typowy syndrom kraju postkomunistycznego- nie postkolonialnego Brak wiary we wlasne sily to niestety prawda choc wynika ona z tego ze brak nam sukcesow. Dlatego Kubica czy Małysz urastaja do rangi bogow narodowych. Jednostki owszem czasem się przebijaja ale praca kolektywna w polaczeniu z brakiem wzajemnego zaufania utrudnia np. stworzenie wielkiego koncernu, zorganizowanie wielkiej imprezy. Dodatkowo naszym punktem odniesienia sa kraje lepiej rozwinięte (Niemcy, UK; USA itd.). Porównując nasze dokonania z ichniejszymi nabieramy kompleksow i utwierdzamy się w przekonaniu ze my nie potrafimy. Kolejna nieprawda to ta ‘mitologia narodowa’. Owszem, Polacy nieracjonalnie bronili swojej godności narodowej (bardziej niż koloniści typu Francja w II wojnie, czy Niemcy po II wojnie) ale nieprawda jest to ze odwolujemy się do jakiejs wspanialej przeszłości. Nasza przeszłość to wlasnie walka i poswiecenie. Kraje kolonialne godza się z narzucona wladza a ich elity szybko przyjmuja wzorce kolonistow. Kulturalizm to raczej efekt globalizacji. McDonaldow wiecej jest w Niemczech, a amerykanie najwięcej kupuja Toyote i nikt nie mowi ze Niemcy czy USA to byle kolonie. Nokie czy Samsunga wymyśliły kraje które wg autorki sa postkolonialne. Owszem, sa w Polsce kompleksy, nieufność wobec sąsiadów i wiele zlych cech dzieki którym dwaj bracia dzierza ster władzy ale nie popadajmy w przesade z tym kolonializmem. Symptomy na które powoluje się autorka nawet jeśli istnieje w krajach postkolonialnych maja inne źródło w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: jaka jest definicja kolonii? 10.10.07, 23:27 A w domu- czy wszyscy zdrowi? A tak na powaznie- to moze zamiast pisac glupoty nielogiczne i skarzyc sie na wiatr ze wieje, zrobilbys cos dla tego kraju i zajal sie zwalczaniem kaczyzmu? W Polsce FASZYZM nie przejdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
patrickkolno Polonia - le colonise et le colonisateur 10.10.07, 21:44 Jeden z niewielu swietnie napisanych artykulow w Wyborczej! Niesamowite, ze czytajac kilka miesiecy temu Alberta Memmi i nowele marokanskiego pisarza Ben Djalouna rozpoznawalem wlasna tozszamosc narodowa i kompleksy wynikajace ze zbyt dlugiego okresu zaborow. Podobnie jak Marokanczycy lubimy patrzec w przeszlosc i glorifykowac Rzeczpospolita Jagielonow i niechetnie patrzymy na pogmatwana terazniejszosc. Ale rownoczesnie bylismy kolonizatorami w stosunku do Litwinow, Bialorusinow i Ukraincow i w tym aspekcie przypominamy Quebecois i Afrykanerow z RPA - skolonizowanych i upodlonych przez Brytyjczykow, ale jednoczesnie czemiezycieli Indian w przypadku Quebecois i narodow Poludniowej Afryki w przypadku Afrykanerow. Rowniez nasz jezyk i tok myslenia w pewnym sensie zatrzymal sie w wieku XVIII-stym, bo 20-lecie miedzywojenne bylo zbyt krotkie, aby wykrystalizowala sie nowa tozszamosc Polakow. Podziwiamy naszych bylych kolonizatorow - Niemcow, Austriakow (wiele zapozyczen jezykowych w dziedzinie techniki, ksiegowosci, n.p. rachunek - Rechnung, sztuka okresu Mlodej Polski zbyt bardzo przypominajaca austriacki Jugendstill), "duchowych" kolonizatorow - Francuzow (w naszej literaturze jest zbyt wiele zapozyczen, n.p. bohaterka Basia z "Nocy i dni" zbyt bardzo przypomina Madame Bovary Flauberta, a rodowici Warszawiacy zbyt bardzo probuja malpowac Paryzan w swoim snobizmie, zwlaszcza jezykowym n.p. "degrengolada" - degringoler, "byc zazenowanym - etre gene, skonsternowany -consterne,). Rowniez nasze uparte twierdzenie, ze jakoby jestesmy czescia integralna kultury zachodniej, to nic innego jak odzwierciedlenie mentalnosci naszych kolonizatorow gardzacymi naszymi silnymi zwiazkami z kultura orientalna (dosc liczna mniejszosc zydowska, zapozyczenia z kultur iranskiej i tureckiej w kulturze sarmackiej). Wydaje mi sie, ze antysemityzm nie istnial w Polsce przedrozbiorowej, bo naturalne bylo dla owczesnych mieszkancow Rzeczypospolitej wspolzyc w kregu wielokulturowym. Ta wielokulturowosc kultury polskiej, lezacej na pograniczu Zachodu i Wschodu jest analogiczna do kultury hiszpanskiej Andaluzji. Zwiedzajac meczet w Cordobie myslalem o kosciele w Kamiencu Podolskim- rowniez swiatynia sluzaca dwom kongregacjom - katolickiej i muzulmanskiej, a dzielnica arabska Albaizin w Grenadzie zbyt bardzo swoja atmosfera przypominala mi Troki czy zydowska dzielnice Wilna - te same podworka i kruzganki! Gratuluje autorce swietnego artykulu, ktory moze jest oznaka, ze zaczynamy budzic sie z dlugiego traumatycznego snu, zaczynamy rozumiec gnebiace nas kompleksy i powoli docieramy to istoty naszej polskiej duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkoi Re: Polonia - le colonise et le colonisateur 10.10.07, 21:54 Nie moge sie z toba zgodzic. Owszem, polska kultura niekoniecznie imponowala w europie i to raczej my chetniej siegalsmy po Goethego czy Conrada, ale juz nie przesadzaj z obcymi slowami w polskim jezyku. Mieszkam we Francji i zapewniam cie ze we Francuskim angielszczyzny jest wiecej niz niemieckiego w jezyku polskim Odpowiedz Link Zgłoś
patrickkolno Re: Polonia - le colonise et le colonisateur 10.10.07, 22:17 Zapozyczenia z angielskiego w jezyku francuskim sa bardzo swieze i odzwierciedlaja obecna hegemonie kulturowa krajow anglosaskich. Sam jezyk angielski jest taka kreolska odmiana sredniowiecznego francuskiego i w pewnym sensie zapomniane we Francji slowa powracaja przez jezyk angielski - n.p. angielskie pedigree to dawne francuskie le pied-de-grue, pamietam rowniez ze slowo "towel" pochodzi z jezyka francuskiego. Francuzi sa tego swiadomi, ale ci zakompleksieni beda sie upierac za uzywaniem odpowiednikow francuskich, n.p. une restauration rapide zamiast fast food, le baladeur zamiast walkman, une planche-a-voile zamiast surfingu. A juz tak abstachujac, to jezyk francuski to tez pozostalosc kolonizacji rzymskiej - z jezykow tzw. Gaulois w obecnym francuskim jest tylko ok. 70-80 slow - la charrue, le bleu. Biedni nos ancetres les Gaullois, nie zostalo po nich zbyt wiele sladow i ich potomkowie stali sie czescia integralna kregu lacinskiego, chociaz plynie w ich zylach wiele krwi celtyckiej! Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkoi Re: Polonia - le colonise et le colonisateur 10.10.07, 22:44 Wszystko co mowisz to prawda. Ale mylne jest twierdzenie ze zapozyczanie obcobrzmiacych zwrotow jest dowodem na post kolonialna mentalnosc. Przeciwnie- swiadczy to o otwartosci i checi wzbogacania jezyka. We Francji, Anglii czy Niemczech (ktorych autorka artykulu nie zaliczy do postkolonialnych) pelno jest obcobrzmiacych zwrotow. Polskie elity (choc do konca nigdy nie mozna uogolniac) nie ulegly rusyfikacji czy germanizacji. Owszem, niemiecka technika imponuje polakom ale pokaz mi choc jeden kraj na swiecie w ktorym niemieckie samochody sie nie sprzedaja. Polska ma swoje kompleksy, problemy, zacofanie mentalne - nie przecze, ale stawianie znaku rownosci miedzy kolonizacja a okupacja wiecznie buntujacego sie kraju odrzucajacego kulturkampf czy komunizm jest naduzyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
patrickkolno Re: Polonia - le colonise et le colonisateur 10.10.07, 23:57 Ja doskonale rozumiem, dlaczego autorka tego tekstu widzi Polske jako kraj postkolonialny. Polecam ci przeczytac Ben Jallouna: www.taharbenjelloun.org/accueil.php Zwlaszcza zbior jego noweli "Les Amours Sorcieres" w ktorym jest dokladnie opisana mentalnosc Marokanczykow, jest uderzajaco podobna do mentalnosci Polakow: apoteoza przeszlosci (Maroko bylo czescia wielkiej cywilizacji kalifatow arabskich, skad tez Krzyzowcy zapozyczyli wiele wzorow (sam kiedys studiowalem w Paryzu "tissus des sois" gdzie motyw "des griffes adosses" jest zywcem sciagniety z kultury Sassanidow, matematyka, astronomia, algebra o czym wszyscy wiemy doskonale), zawisc w stosunku do bardziej preznych i wyksztalconych rodakow. Goraco polecam ci Alberta Memmi "Le portrait du colonisateur, le portrait du colonise", ksiazka-kult, z ktora sie utozszamiaja nie tylko Afrykanczycy czy Hindusi, ale rowniez Quebecois czy Afrykanerzy. My tak bardzo sie widzimy w kregu "Mitteleuropa", ktora jest niczym innym niz zlepkiem dawnych podporzadkowanym Habsburgom krajow takich jak Polska, Czechy czy Wegry. Dla mnie okreslenie Europa Srodkowa to to samo co "Francophonie" czy British Commonwealth, tutaj elementem scalajacym jest kultura niemieckojezyczna. A co do jezyka niemieckiego, to musze ci powiedziec ze mieszkajac w Montrealu bardzo zaprzyjaznilem sie z jedna Niemka i gdy nam brakowalo slowa w jezyku francuskim, ja uzywajac slowa polskiego nie musialem dlugo czekac, zeby ona zrozumiala, o co chodzi. Zobacz, ze w naszym zargonie jest wiele takich slow - "Czesc" to nic innego niz "Tschuss", "Serwus" byl kiedys popularny w Bawarii i chyba Austrii, "winkiel" to "Winkel", "grasowac" to "grasieren", " z nim to mozna konie krasc" to "Man kann mit ihm die Pferden stehlen". Moze czesc tego slownictwa dotarla z kolonizatorami niemieckimi do polskich miast, moze czesc z jezyka jidysz. Ale uderzajace jest to, ze nasze slownictwo techniczne jest wlasnie z jezyka niemieckiego! Dlaczego my mowimy "kafel" (niem. Kachel), kuchnia "Kueche", "dach" (niem. Dach), wihajster (niem. Wie heisst er?), "rachunek" (niem. Rechnung), walec (Walze). Chyba ostatnio zaczynamy sie buntowac przeciwko "Colonisateur" i zamiast "czesc" wolimy "witam". Albert Memmi mowi o tym, ze najpierw skolonizowany jest zauroczony kolonizatorem i go malpuje, a gdy zostaje przez niego odrzucony, to buntuje sie poprzez zbyt duze przywiazanie do wlasnych tradycji i plemiennosci. W Polakach to sie uzewnetrznia przez przywiazanie do katolicyzmu, bo to przeciez prawoslawie czy protestantyzm byly religiami kolonizatorow! I nasza zasciankowosc, niechec do obcych to wlasnie ta plemiennosc, przejaw buntu przeciwko kolonizatorowi! A nasza niechec do Zydow, Ukraincow czy innych narodow wschodnioslowianskich to chec przypodobania sie zachodnim kolonizatorom! Moze z wyjatkiem Rosji, bo to jeden z kolonizatorow i naszych dawnych rywali - przegralismy z Rosja probe podporzadkowania sobie Europy Wschodniej, bo nasza Rzeczpospolita a zwlascza Ukraina to byla nasza kolonia. Niemcy nas zawsze odrzucali mowiac ze jestesmy Azjatami, bo ich niechec do kultury orientalnej i dzisiaj sie przejawia w sposob, w jaki traktuja tureckich emigrantow. Odpowiedz Link Zgłoś
szalony_kucharz Sie teraz chlopcy za slowka lapia... 11.10.07, 04:56 I kto od kogo pojecia zapozyczal. A i tak jednym z najbardziej skundlonych jezykow Europy posluguja sie najwieksi kolonizatorzy w historii oraz supermocarstwo o wybitnie i autentycznie kolonialnej przeszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Polonia - le colonise et le colonisateur 10.10.07, 23:41 mieszkoi napisał: > Nie moge sie z toba zgodzic. Owszem, polska kultura niekoniecznie > imponowala w europie i to raczej my chetniej siegalsmy po Goethego > czy Conrada, ale juz nie przesadzaj z obcymi slowami w polskim > jezyku. Mieszkam we Francji i zapewniam cie ze we Francuskim > angielszczyzny jest wiecej niz niemieckiego w jezyku polskim Pardon kolego, ale siegajac po Conrada siegano wszakze po swojego? A obecnosc obcych slow w jezyku? Nie uwazam to za problem. Kto chce, niech mowi helikopter, kto chce niech go nazywa smiglowcem (ele nie myli z samolotem o napedzie smiglowym!). Slow z niemieckiego jest w polskim od groma, przeciez to byl sasiad Polski przez stulecia. Mamy tez slowa zapozyczone z wegierskiego, tureckiego, perskiego, litewskiego, czeskiego i z jidisz, np. gites, siksa, hucpa (to jest to, co kaczor z Polska wyprawia) czy szmonces (to jest kaczor on sam). Jezyk jest zywy i sie rozwija, tak jak i narod. POZDRO! A FASZYZM w Polsce trzeba wstrzymac! Odpowiedz Link Zgłoś
aglajajepaczyn Gratulacje 10.10.07, 21:59 Pani Marto, wspanialy artykul, serdeczne gratulacje i duzo sukcesow na przyszlosc:) pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
aglajajepaczyn Re: Gratulacje 10.10.07, 22:00 ooops:( pani MAGDO mialo byc:) za blad serdecznie przepraszam:) Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Polonia - le colonise et le colonisateur 11.10.07, 00:47 @patrickkolno: spis wyrazow obcych - dom, dach, mur, ulan, bohater, harcerz, kaftan, kamizela, kurta, katana, harcerz, cisawy, bulany, kary, kalkan, bulat, szyszak, mistrz, krajzega, laubzega, pomidor, tabu, renesans, barok, rynek - w tym spsie sa slowa mongolskie, perskie i wegierskie, narodow, ktore nigdy nas nie "skolonizowaly". Anglicy zazywali kurczaka curry i czatneya zanim zostali skolonizowani przez Hindusow. Nie same slowa i rzeczy swiadcza o kolonizacji ale sposob ich uzywania. Swierzo pobity bedzie swiecil kleski albo przylaczy sie do podbojcy. Drugie pokolenie niewolnikow powie dosc swietowania klesk i zacznie swietowac zwyciestwa (z braku prawdziwych urojone). Postkolonialny "imperialista" lubi kontkulturowac, zapychac biedne programy naczania Konecznym i ziololecenictwem a inzynierowie od energetyki jadrowej musza szukac pracy w metropolii. W Polsce postkolonialny "imperialista" wyciaga Lukasiewicza z lampa naftowa, na to "postkolonialny" kontrkulturowiec powie ze Lukasiewicz wynalazl lampe naftowa 50 lat po wynalezieniu elektrycznej. Zaden z nich nie wyjdzie na ulice i nie popatrzy na tanie i "niepolskie" samochody tloczace sie na ulicach. Postkolonial wie wszystko i nie musi wiedziec co widzi. A widzi cos co powstalo dzieki frakcjonowaniu ropy (Czochralski tez nie szukal sposobu na produkcje monokrysztalow krzemu). Odpowiedz Link Zgłoś
euro.pa Błąd myslowy Autorki 10.10.07, 23:21 Autorka popelnia blad, IMO, podpobnie jak przytaczani przez nia autorzy, traktując mentalność spoleczenstwa (nazwijmy ja duchem narodowym) jako istote samą w sobie i ksztaltującą rzeczywistość ekonomiczna i polityczną. Jest raczej odwrotnie, to rzeczywistosc kształtuje mentalnosc społeczenstw. Byt okresla swiadomosc. Polska nie jest krajem postkolonialnym, podobnie jak nie sa nimi kraje Afryki. Polska jest nadal kolonią. Na zachodzie istnieją dobre opracowania akademickie i publicystyczne kapitalistycznej globalizacji, która uwaza sie za de facto kontynuację kolonializmu. Polska tylko zmienila kolonizatora z ZSRR na mocartwa Europy zachodniej i USA, a raczej te mocartwa odbiły polska kolonie od ZSRR. Polski satus jako kolonii przejawia sie tym, że caly polski kapitał został nam ukradziony. Mimo braku pełnej suwerennosci za PRL, tamta Polska byla obiektywnie jednak bardziej suwerenna niz obecna. Sytuacja krajow Afryki jest oczywiscie znacznie gorsza, bo tam kolonizatorzy od lat tocza krwawe wojny i celowo dążą do zniszczenia ludnosci tego kontynentu. Jednak zrzucanie winy za biede i nieszczescia na kraje, które byly pzrez stulecia brutalizowane przez kolonizatorów przypomina mi obarczanie winą zgwalconej dziewczyny, za to, że dala sie zgwalcic, albo ostkarzanie pobitego staruszka, ze dal sie pobic. W Polsce nie uzdrowi sie zbiorowa mentalnosc, dopoki nasz kraj nie odzyska swego kapitalu i nie stanie ekonomicznie na nogi. A to wymaga wielkiego zbiorowego zrywu. To ze Polacy sa dzis glownie tania sila robocza w ulokowanych w polskiej kolonii zachodnich firmach, nie jest dowodem naszej sily, ani sukcesu, tylko porazki. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Błąd myslowy Autorki 10.10.07, 23:58 Straszy galimatias myslowy prezentjesz! W Afryce nikt mieszkancow nie potrzebuje wyrzynac, oni to z radoscia czynia sami. Polakow nikt suwerennosci nie pozbawia- od 19 lat maja ja z powrotem i sami oddali sie w objecia kaczyzmu. Kapital ktos ci ukradl? Zlotko, swiat i gospodarka to nie taniec po rozach, ale walka. Kto ci kazal sprzedac takiego Wedla na przyklad? A marke wodeczki Wyborowa? Nikt ci nic nie ukradl, sama oddalas za paciorki szklane! No to nie win swiata, ze ci wbrew, ale sama win swoja glupote. Kolonizowal cie ZSRR? Bardziej skolonizowane byly kraje Nadbaltyckie. Estonia nie stoi dzisiaj ekonomicznie gorzej, ale lepiej niz Polska. Standard zycia na Litwie nie jest gorszy. Ale oni potrafili siedziec cicho, nie uzalac sie i wyskoczyc z zamkniecia gdy na to czas przyszedl. A w Polsce caly czas wszyscy naokolo, tylko nie sami Polacy sa winni. W Afryce tez wszscy biali sa winni, tylko nie ich wlasna korupcja, wasnie, tumiwisizm itd. A swiat szanuje madrych i pracowitych. Wiec zamiast prowokowac starcia z Unia (ostatnio dorsze) to moze by tak przestrzegac praw unijnych, przestac plakac nad soba i wziac sie do roboty? W pierwszym rzedzie NIE DOPUSCIC FASZYZMU DO Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Zgadzam sie. 04.07.09, 19:38 Brac przyklad z Chinczykow. Kiedys bieda z nedza, obecnie globalne supermocarstwo, ktore zaczyna rywalizowac z Ameryka. Nie uzalaja sie nad soba, tylko ciezko pracuja na sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Błąd myslowy Autorki 11.10.07, 00:58 @euro.pa; to co piszesz swiadczy o tobie, ze jestes postkolonialem i imperialnym, i kontrkulturowym (alterkulturowym?) i "wiedzacym". Jak kazdy postkolonial tak dlugo bedziesz przegladac net, az znajdziesz dowody twojej paranoi. Odpowiedz Link Zgłoś
euro.pa Re: Błąd myslowy Autorki 11.10.07, 08:51 No coz, reprezentujesz typowa postawe kolonizatorow, bolszewikow czy hitlerowcow, ktorzy kazdego myslacego niezaleznie stawiali pod sciane lub odsylali do psychuszek. To stara taktyka okupantow, takze wewnetrznych. Dzis nie da sie juz ukryc prawdy, chocbyscie nie wiem jak tupali nogami, rzucali obegami jak Bartoszewski, i zaklinali rzeczywistosc. Ze w PL nie ma dzis praktycznie zadnych wiekszych polskich przedsiebiorstw, bankow, sklepow, to kazdy widzi i dowodow tego nie trzeba szukac w interecie, ale one bija po oczach w kazdym polskim miescie i na kazdej polskiej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Błąd myslowy Autorki 11.10.07, 16:26 Europa ! Ja mysle, ze to Ty bys chetnie zakneblowal usta wszystkim tym co inaczej mysla. DO PRACY NAD SOBA ! PRZEKONASZ SIE, JAKA MASZ W SOBIE CIEMNOSC. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Błąd myslowy Autorki 11.10.07, 14:55 Eyropa ! Piszesz, ze "rzeczywistosc ksztaltuje ludzi". Zgoda, tak jest ale tak być nie musi. Ja twierdze, ze rzeczywistosc ksztaltuja ludzie. Czy kapitalisci napadli na Poske i przejeli nasz majatek? Wedlyg Ciebie tak bo posluzyles sie na przykladzie zgwalconej kobiety. Wedlug mnie, majatek Narodowy sprzedalismy za tyle ile potrafilismy. Cala tajemnica jest w tym, ze jedni są sprytniejsi, a jeszcze inni mnie sprytni. Chcieli Polacy kapitalizmu, a wiec powinni sie zaznajomic czym on jest. Nie uczynili tego i taki był skutek jaka przyczyna. Polacy to zdolni ludzie, tylko bardzo leniwi w pracy nad soba. Te lenistwo wynika, ze wierza wszystkim. Wniosek mój prosty: Wiara, to nie oczywistosc. Oczywistosci ludzie ksztaltuja, a nie wiara. Uwazam, ze temat wiary ma zwiazek z wielkim zakompleksieniem Polakow. Ale odbieglem od tematu. Na koniec powiem tak: Nie szukajmy winnych u innych, a poszukajmy ja w sobie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
euro.pa Kanada tez byla kiedys kolonia, ale 10.10.07, 23:53 sie wyzwolila. Dzis dzielnie walczy z neokolonialnymi zakusami obcych mocarstw i nie dopuszcza do przejmowania jej kapitału przez nowych kolonizatorow. Polska popelnila kardynalny blad, ze dala sie skolonizowac po 1989 r. news.bbc.co.uk/2/hi/business/7037197.stm Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Kanada tez byla kiedys kolonia, ale 11.10.07, 01:07 Kapitalu sie nie przejmuje - kapital sie tworzy. Nikt w Polsce po 1988 roku nie przejal naszego kapitalu, bo go nie bylo, tylko wtloczyl tu swoj. "Canada rethinks foreign takeovers" - jakies przedwyborcze pierdupierdu swiadczace zacofaniu Kanady wobec StZj - oni to przerabiali w latach 80tych, zanim wyexportowali fabryki do Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
euro.pa Re: Kanada tez byla kiedys kolonia, ale 11.10.07, 08:40 Jesli kapitalu w Polsce nie bylo, to dlczego obce mafie uwlaszczaly za grosze sie na potege naszymi przedsiebiorstewami, bankami etc? Dlaczego polskie firmy sa dzis wlasnocia obcych? Czyzby na czele tych globalnych mafii stali kretyni, ktorzy kupowali smieci. logika zlodziei nie nitrzyma sie kupy. Kapitalisci tworza kapital okradajac innych, bo niczego nie tworza. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Kanada tez byla kiedys kolonia, ale 11.10.07, 16:03 euro.pa napisała: > Jesli kapitalu w Polsce nie bylo, to dlczego obce mafie uwlaszczaly > za grosze sie na potege naszymi przedsiebiorstewami, bankami etc? > Dlaczego polskie firmy sa dzis wlasnocia obcych? Czyzby na czele > tych globalnych mafii stali kretyni, ktorzy kupowali smieci. logika > zlodziei nie nitrzyma sie kupy. Kapitalisci tworza kapital okradajac > innych, bo niczego nie tworza. Kapital polski był niewystarczajacy, aby dokonac modernizacji! Jestes typowym zakompleksionym Polakiem. Popracuj nad soba, a jeżeli nie chcesz, to pozostaje kosciol i modlitwa. Chyba tylko to Wam najlepiej wychodzi. Nie potraficie dostrzec, ze rzeczywistosc My tworzymy. Wedlug Was jest inaczej. Popatrz sie w lustro, a zobaczysz flustrata. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Jakie znowu globalne mafie? 04.07.09, 19:40 Wlasnie o tym jest artykul. Polak narzeka na 'globalne mafie', inni tworza te 'globalne mafie'. Odpowiedz Link Zgłoś
r1234_76 Rzeczpospolita postkolonialna 11.10.07, 05:04 W sumie średni tekst. Teza o neokolonializmie wydaje się interesująca. Ale nie jest świeża. Nie widzę specjalnie różnicy między biadoleniem o rozbiorach, a biadoleniem o kolonializmie. To, że zabory, a potem okupacja komunistyczna dużo nas kosztowały, to wiemy, o tymmówi choćby rządząca partia. To, że widzimy paralelę w Afryce, to niedużo. Poza tym, jest inny kraj, nie wspomniany, który był skolonizowany, a nie cierpi na schorzenie postkolonializmu - Chiny. Może powinniśmy popatrzeć na przykład Chin, a nie jakichś krajów afrykańskich, które przez zamiłowanie do socjalizmu gotują swoim obywatelom nędzę. W Chinach jest ciężko żyć, ale się rozwijają. Odpowiedz Link Zgłoś
euro.pa neokolonioalizm, eksterminacja Afryki dla geszeftu 11.10.07, 08:43 www.nadir.org/nadir/initiativ/agp/free/9-11/federici.htm Odpowiedz Link Zgłoś
euro.pa o Europie wschodniej 11.10.07, 08:56 www.monthlyreview.org/1206sussman.htm Odpowiedz Link Zgłoś
euro.pa o neokolonializmie w Afryce 11.10.07, 09:01 www.aec.at/festival2002/texte/winters_e.asp Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: o neokolonializmie w Afryce 11.10.07, 16:14 Europa ! Za duzo czytasz ale tylko, jeszcze nic nie przeczytales. Czytajac to wszystko, dopasowujesz do Siebie co chcesz zobaczyc i uslyszec. Jeżeli popracujesz nad Soba, będziesz widzial i slyszal nie to co chcesz, a to co jest. Stworzone przez czlowieka. DO PRACY !!! I zmieniaj jeżeli cos Tobie sie nie podoba. Swiat należy do ludzi uzywajacych wlasnego UMYSLU, a nie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
euro.pa neokolnializm zwany globalizacja kapitalimzu 11.10.07, 09:04 www.china.org.cn/english/FR/34313.htm Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Obyśmy doczekali w Polsce takiego 11.10.07, 10:14 postkolonializmu jak w Finlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Rzeczpospolita postkolonialna 11.10.07, 14:10 Brawo!!! Bardzo ciekawa tresc plynaca z tego artykulu. Pod koniec lat 90-tych, czesto rozmawialem z ludzmi mlodymi, którzy chcieli Polske opuscic. Argumenty jakie najczesciej były podawane, to: - nie widza dla siebie przyszlosci w kraju gdzie zyje sie tylko przeszloscia. - warunki finansowe były stawiane na pierwszym miejscu ale u osob o niskim wyksztalceniu. Tu na tym forum ktos napisal, ze cos w tym jest. Ja pisze, ze w tym naszym zakompleksieniu przyczyna jest ciagle wracanie do przeszlosci i to tej nieciekawej. Ostatnie dwa lata i nie tylko jaskrawie zostalo to pokazane. Nie potrafimy sie cieszyc wolnoscia, demokracja, a tylko najchetniej wracamy do spraw bardzo ponurych i przykrych. Solidarnosc Narodowa, czy jeszcze to istnieje? Nie, już to nawet zniszczylismy. Wolimy hasla typu "komunisci", "ubecy" itp.. W Polsce jest miejsce dla przyszlosci, ale bez tego typu hasel. Przywolywanie trupow historii może doprowadzic, ze nimi zostaniemy. Jeżeli chodzi o edukacje mlodych ludzi, to powiedzialbym tak - TRAGEDIA AKT IV. Do dziela INTELEKTUALISCI. To od waz również duzo zalezy. Piszcie i krzyczcie poki jeszcze nie jest za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś