Dodaj do ulubionych

Pierwsza jazda

IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 23:20
Witam. Od najbliższego tygodnia wsiadam pierwszy raz za kółko. Mam jednak lekkiego stresa jak pomyślę że wyjadę na ulicę między innych uczestników ruchu. Chciałem się was poradzić co może mnie czekać i na co zwracać szczególną uwagę. Czy jest jakiś sposób aby się do tego przygotować? Będę jeździł na toyocie yaris D4D rocznik 2008. Proszę o dobrą radę. Będę bardzo wdzięczny za pomoc :).
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Pierwsza jazda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.11, 10:43
      witaj, stres przed każda pierwszą jazdą chyba ma każdy.
      Na pewno na pierwszej godzinie pojeżdzisz na parkingu, :)jedyna rada to słuchać uważnie instruktora i wykonywać polecenia .
      I miej świadomość że koło Ciebie siedzi , ktoś , kto w razie czego , zahamuję, pokręci odpowiednio kierownicą:)
      życzę powodzenia
    • Gość: nie mam koncepcji Re: Pierwsza jazda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 19:39
      pamiętam jak 2/3 miesiące temu czekałam w stresie na moją pierwszą jazdę. ku mojemu przerażeniu, od razu pojechałam na miasto, i ...kierowała się super, potem dopiero na 3/4 była masakra :) tzn. beznadziejnie mi szło, i te tiry :ppp hardcor...., ale na serio to nie ma się czego bać na jazdach, ja miałam tyle sytuacji, w których już niemalże pokazywało mi się całe życie przed oczami a nigdy ( odpukać) w nic nie uderzyłam, choć oczywiście przez pierwsze jazdy zawsze zaczynałam od słów" mam Przeczucie :p , że dziś w coś uderzę, po prostu to czuje, dziś to już na pewno" hiiii. a obecnie czekam na egzamin i to dopiero stres. Moja rada naucz się przepisów już na początku będzie Ci się pewnie jeździło i pytaj się o wszystko czego nie rozumiesz i nie bój się że instruktor Cię wyśmieje tzn. na pewno Cię wyśmieje, ale też sensownie odpowie….. a i najważniejsze nie przekraczaj 50 km/h i nie przejmuj się jak na początku auto będzie Ci notorycznie gasnąć potem przestanie.:pppppp.
      Powodzenia
    • Gość: anita Re: Pierwsza jazda IP: *.c193.msk.pl 29.10.11, 12:04
      Niestety nigdy nie wiadomo co nas czeka na drodze, a zwracać trzeba uwagę na wszystko, mieć oczy dookoła głowy ale nie stresuj się, masz ten komfort, że jedziesz z instruktorem. Przede wszystkim spokój, opanowanie, rozwaga. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Powodzenia.
      • Gość: zuza Re: pierwsza a ... IP: 213.146.58.* 30.10.11, 00:33
        Pierwsza jest zawsze ok pozniej zaczynaja sie schody .... Ja na drugiej juz mialam kryzys ale tylko dlatego ze egzaminator mnie tak zjeb... jakbym nie przyszla uczyc sie jezdzic tylko juz mam umiec to czy tamto masakra... do tej pory jezdze w stresie nad ktorym nie potrafie zapanowac :( jestem juz po 22 godzinach jazdy i kazda jazda u mnie wiaze sie ze stresem im blizej konca tym gorzej !! Wybralam zla szkole bo nie ma w niej podejscia indywidualnego kompletne zero pod tym wzgledem !! Nie mam mozliwosci zmiany instruktora bo jest ich tylko dwoch ,szkola ma najwyzsza zdawalnosc w moim miescie ale "bracia " chyba troche spoczeli na laurach ... ostatnio na jazdach uslyszalam ,ze nie wydadza mi zasw. o ukonczeniu kursu jak bede tak dalej jezdzic !! Jak na ostatniej jezdzie pytalam sie o dodatkowe jazdy to instruktor stwierdzil ze nie ma takiej potrzeby jak narazie tylko musze nerwy opanowac .... i co tu dalej robic ???:(
        • Gość: Gość Re: pierwsza a ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 01:51
          Witaj!Mam ponad 50 lat i 19.10.2011 zdałam prawko za 4 razem.Jak Ty miałam stres i nerwy na kursie.Dostawałam rozwolnienia przed każdą jazdą.Kupilam Sobie Relamax i na pół godz. przed jazdą zażywałam.Można też Persen zażyć.20 godz. kursu spędziłam na placu manewrowym i na strefie przemysłowej na cichych i prostych uliczkach.Na mieście bywałam sporadycznie więc miałam problemy z redukcją biegów.Ciągle trzęsły Mi się ręce!Też Instruktor nie chciał wydać Mi zaśw. o ukończeniu kursu,ale dał chyba po 46 lekcjach.Za każdą godz.poza kursem placilam i ciągle słyszałam że nic z tego nie będzie!Ktoś Mi doradzil zmienić szkolę,w końcu placiłam za każdą lekcję osobno!Kiedy już umiałam jeździć Instruktor wymuszał na MNie błędy!Sama poszukałam szkoly z dobrą opinią i trafilam na Super Instruktora!On Mnie nauczyl jazdy po mieście,dynamiki,łuku i zatoczki .W końcu poczulam co znaczy pojeździć! Jaka Frajda.Nie żałuję że zmieniłam Instruktora bo zdałam za 4-ym razem,a przecież nawet młodzież ma problemy zdać za 4,5,7,9, razem!Dałam radę i czekam na Prawko,za 2-4 dni będzie do odebrania.Do dziś nie wierzę że nie muszę robić testów,iść na jazdy,czekać tygodniami na następny Egzamin!Po pierwszym Instruktorze pozostał Mi niesmak że doił kasę ze Mnie,a drugi poprostu chciał się ze Mną upić z radości że dałam radę! Pozdrawiam i głowa do góry!
          • Gość: za 1 razem Re: pierwsza a ... IP: *.acn.waw.pl 30.10.11, 20:40
            Rewelacyjnie czyta się forum o prawie jazdy, gdzie przeważają kobiety. Mało jest dyskusji o podstawach prawnych, o technice jazdy, sytuacjach na drodze.
            Najwięcej za to przeczytać można o dygoczących rękach i nogach, płaczu po kolejnej z rzędu porażce, bezustannym stresie i o tym, jak przed każdą jazdą dostawało się ze strachu sraczki. Sporą cześć dyskusji zajmują porady zielarskie i farmaceutyczne.
            Dlatego to forum czytuję od tylu lat, bo kiedy zajrzałem tu pierwszy raz, właśnie byłem na kursie, potem na egzaminie i nigdy nie doświadczyłem dygotania nóg, nie rozpłakałem się, nie wydarł się na mnie ani razu instruktor, egzaminator uznał mnie za dobrze przygotowanego i nawet nie zobaczyłem, jak wygląda toaleta w wordzie, do której przez cały czas czekania na egzamin stała kolejka bladych, rozdygotanych bab z rozwolnieniem. Odnoszę wrażenie, że ja zdawałem prawko w zupełnie innym wordzie na zupełnie innej ulicy Odlewniczej, gdyż wszystko to co tutaj na temat tego ośrodka i w ogóle na temat prawka wyczytałem, okazało się jedną wielką bujdą.
            • Gość: Gość Re: pierwsza a ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 23:08
              W ogóle to nie wiem po co Taki Macho i Szowinista zagląda na forum?Nie podoba Ci się co piszemy to nie czytaj-proste no nie? Tutaj dzielimy się odczuciami ludzkimi bo takie posiadamy-Podejrzewam że Twoje uczucia umarły zanim sie urodziłeś.............
              • Gość: za 1 razem Re: pierwsza a ... IP: *.acn.waw.pl 02.11.11, 21:22
                O odczuciach ludzkich to się chyba rozprawia na forum psychologicznym, bo tutaj jest mowa o prawie jazdy.
                • Gość: Gość Re: pierwsza a ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 22:49
                  Noooooooooo a Ty jesteś psycholog......bez uczuć!Kawał drewna z Ciebie i nawet drzazgi wbijasz!!!!!Wszyscy przeżywają egzamin ,a Ty to wybryk natury!
            • Gość: zuza Re: pierwsza a ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 03:37
              Napisze krotko szkol jest wiele ale najwazniejsze jest podejscie egzaminatora to jakie ma podejscie do nas i jaka wiedze nam przekaze .... niektorzy dzialaja wedlug schematow ale tych co sie ucza rozpietosc wiekowa jest kolosalna bo zupelnie inne podejscie ma sie do 18 latka a zupelnie inne do 50 latki i o tym instruktor powinien wiedziec a niestety tak nie jest ...sa instruktorzy ktorym sie wydaje ze jak nawrzeszcza to do kursanta dotrze ale .....sa kursanci ,ktorych ten krzyk paralizuje i nie ma efektow bo stres zabija myslenie i nie ma mowy o przyswajaniu wiedzy .....
              • Gość: za 1 razem Re: pierwsza a ... IP: *.acn.waw.pl 02.11.11, 21:21
                Nie wiem, czy podejście musi być inne do kobiet w różnym wieku, skoro zarówno 20latki, jak i 50latki, pisząc o swoich przygodach z nauką jazdy, głównie skupiają się na stresie, biegunce i drżących kończynach.
    • tucann najlepszy chrzest bojowy 30.10.11, 09:56
      czyli jak zacząłem jeżdzić na moją pierwszą jazdę wybrałem sobotę i byłem dobrej myśli .A wyszło tak spadł pierwszy śnieg a ja opony letnie nic to wyjechałem na ulicę dojechałem do znajomych a oni żebym ich zawiózł to tu- to tam, no dobra jadę a tu korek w wawce jak nigdy no dobra dobrze poszło sprawy pozałatwialiśmy zakupy itp wracam do domu za mocno skręciłem wpadłem poślizg na tym zakręcie jakoś się wykaraskałem bo odruchowo hamowałem kołami A w domu otarłem pot z czoła następny raz bez strachu sam kierowca rajdowca Wniosek dobrze za wiele nie myśleć co będzie tylko jechać
    • Gość: Kamik Re: Pierwsza jazda IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.11, 21:02
      W środę pierwsza jazda ale już dziś coś pojeździłem z kolegą. Nawet mi szło biegi wrzucałem bardzo dobrze. Dwa razy mi zgasł. Pierwszy raz na skrzyżowaniu jak przepuszczałem pojazd a drugi raz przy cofaniu. Raz na mnie trąbili :D. Tylko najczęściej jak ruszam to z piskiem opon bo za dużo gazu wciskam. Ale jak na pierwszy raz to nie najgorzej :). Co do rozwolnień to nie sądzę aby stres był aż tak silny aby mieć takie objawy, no może przed egzaminem państwowym. Ale dzięki za wszystkie podpowiedzi. Trzymajcie kciuki za mnie w środę. Napiszę po jak poszło :D
      • Gość: zuza Re: Pierwsza jazda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 03:54
        Tak naprawde to nauczyc sie jezdzic mozna juz jak zda sie egzamin i sie jezdzi kilka lat i niestety mase kierowcow <nie twierdze ze kazdy > jezdzi nieprzepisowo > olewaja przepisy .....pozniej kazdy najezdza jeden na drugiego takie sa realia a kultury jazdy nam Polakom nadal brak i watpie by sie to zmienilo ....
    • Gość: Kamik Re: Pierwsza jazda IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.11, 19:58
      Już po pierwszej jeździe :D Było dużo łatwiej niż myślałem. Chwile poćwiczyłem ruszanie hamowanie itp i wyjechałem na miasto wszystko zgodnie z planem :)
      • Gość: gos-ias Re: Pierwsza jazda IP: *.cable.net-inotel.pl 05.11.11, 22:39
        podzielcie sie swoimi wrażeniami na blogu dla poszukujących tego typu informacji

        egzaminnaprawko.blogspot.com
    • cafe14 Re: Pierwsza jazda 05.11.11, 18:37
      Pierwsza zawsze najbardziej nerwowa, bynajmniej ja nerwy miałem mimo że autem już sporo się wyjeździłem
    • frostyman Re: Pierwsza jazda 10.11.11, 10:34
      Niestety tego nie przewidzisz... radzę sobie pojeździć po trasie, którą będziesz najczęściej pokonywał, w czasie niewielkiego ruchu na drodze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka