elan13
16.10.07, 19:30
Brawo Agnieszka Radwańska, która wreszcie ograła w dwóch krótkich
setach 6:4,6:3 Szakal Peer z Izraela. Szkoda, ze nie zrobiła tego
po pokonaniu Marii Sharapowej na tegorocznym US Open. Agnieszka to
wielki talent, może być artystką tenisa, a Żydówka to tylko solidny
rzemieślnik.
Jeszcze raz brawo, bo Zurich, to jeden z bardziej znaczacych
turniejów kobiecych.