Dodaj do ulubionych

Babcia Polka

    • josemir Babcia Polka 03.12.07, 10:11
      "I w czasach zaborów, i za komuny rodzina trzymała się na kobietach" - rodzina zawsze i wszędzie trzymała się, trzyma i będzie się trzymać na kobietach
    • pan-kabak Wcześniejsza emerytura dla wszystkich chętnych 03.12.07, 10:15
      Każdy powinien mieć prawo przejść na emeryturę wtedy, kiedy tylko
      chce. Naturalnie taką, jaką sobie przez ten czas wypracował. Państwo
      jak zwykle chce ustalić za ludzi, co jest dla nich lepsze. Niech
      ludzie wreszcie mogą o sobie sami decydować.
      • julka.4 Re: poraża mnie fałsz instytucji państwowych 03.12.07, 10:47
        w imię niby troski o nasze emerytury na każą pracować do 65 roku
        zycia, natomiast dzisiaj funduja 50-55 do 60 lat wielu kobietom
        wcześniejsze emerytury na które my musimy pracować. To jest wredne i
        fałszywe. Tylko dlatego że urodziłysmy się tych kilka lat później i
        nie pracujemy w oświacie czy innych promowanych stanowiskach (nie
        mówię tutaj o faktycznie szkodliwych i uciążliwych miejscach pracy)
        skazuje nas na świadczenia - na które niejedna z nas nie przejdzie
        bo po prostu nie dozyje. Nawet Czesi lepiej skonstruowali lepiej
        swój system emerytalny dla kobiet i uwarunkowali od tego czy
        wychowywało się dzieci i w jakiej ilości.
        • tersta dzieci ma sie w liczbie, nie w ilosci 03.12.07, 11:01
    • xaliemorph Babcia Polka 03.12.07, 10:52
      A dlaczego kobieta ma iść wcześniej na emeryturę? Czy kobiety jak kiedyś prężnie przyczyniają się do zwiększania przyrostu naturalnego? Nie. Czy kobiety żyją krócej od mężczyzn? Nie. Czy kobiety mają średnie płace wyższe od mężczyzn wobec czego mogą sobie pozwolić na komfort wcześniejszego przejścia na emeryturę? Nie. 3x Nie. Więc dlaczego faceci mają z własnych emerytur (aluzja do pomysłu by część składek emerytalnych mężczyzn szła na składki emerytalne dla kobiet) mają finansować fanaberie kobiet ?!? A kobiety muszą iść do wojska (vide Izrael)(chciałoby się powiedzieć czy większość z nich rodzi w tym czasie bądź wychowuje dzieci? Nie)? Nie.
      • julka.4 Re: dlatego nie można wprowadzać socjalizmu i kaza 03.12.07, 11:00
        ć no. kobietom które wychowały 2, 3 i wiecej dzieci pracować tak
        długo jak te które zyły taylko same dla siebie. pamiętajmy że system
        jest jeszcze solidarnościowy i dlaczego trójka moich dzieci ma
        pracować na kobiety które nie wychowywały dzieci i w tym czasie
        mogły robić karierę i osiągały tym samym wyzsze zarobki.
        • darr.darek wreszcie ktoś napisał prawdę o SOCJALiźmie 03.12.07, 12:39
          j0ulka.4 napisała:
          >dlatego nie można wprowadzać socjalizmu i kazać
          >kobietom które wychowały 2, 3 i wiecej dzieci pracować tak
          >długo jak te które zyły taylko same dla siebie. pamiętajmy że system
          >jest jeszcze solidarnościowy i dlaczego trójka moich dzieci ma
          >pracować na kobiety które nie wychowywały dzieci i w tym czasie
          >mogły robić karierę i osiągały tym samym wyzsze zarobki.

          Systemy lewicowe zawsze prowadzą do długów i niewydolności.

          Naturalny "system emerytalny" polegał tradycyjnie na posiadaniu oparcia na
          starość w dzieciach. Oczywiście, taki system motywował do posiadania dzieci i co
          ważniejsze, do odpowiedniego wychowania dzieci, aby mieć z nich pociechę a nie
          strapienie na starość.

          A lewactwo zrobiło "lepszy", "nowoczesny" system polegający w skali Polski na
          rozpieprzaniu na kompletne bzdury ponad TYSIĄCA MILIARDÓW złotych (dawnej
          lewactwo bolszewickie tłumaczyło, że kasa poszła na budowanie fabryk - dziś
          lewactwo nawet nie może sie wygłupiać twierdzeniem, że wydali to na fabryki) i
          który skutkuje wymieraniem społeczeństw i przyszłą nędzą milionów emerytów,
          którzy dziś wciągani są w durne, propagandowe dyskusje i jeszcze nie wiedzą, że
          będą żyli w nędzy.

          "Socjalizm to taki ustrój, który bohatersko walczy z problemami nieznanymi w
          żadnym innym ustroju" - Stefan Kisielewski, założyciel UPR.

          • scibor3 Re: wreszcie ktoś napisał prawdę o SOCJALiźmie 03.12.07, 16:14
            Coś takiego! To Bismarck był lewicowcem! W takim razie Lenin musiał być
            prawicowcem. Right?
            • darr.darek Re: wreszcie ktoś napisał prawdę o SOCJALiźmie 03.12.07, 17:04
              scibor3 napisał:
              > Coś takiego! To Bismarck był lewicowcem!

              Ktoś zawsze jest pierwszy.
              Bismarckowska emerytura była bardziej formą nagrody dla wybranych, którym udało
              się pożyć dłużej. Podstawą utrzymania na starość były wówczas dobrze wychowane
              dzieci.
              "Prawdziwi" lewicowcy odwrócili wszystko do góry nogami, tak że niewielu dziś
              chce mieć dzieci, bo ... państwo utrzyma za zapłacone składki. Oczywiście, znów
              niewielu wie, że żadnych składek nie ma, bo wszystko zostało rozpieprzone do
              szczętu. Nawet lokaty OFE to głównie pożyczki dla państwa na ... bieżące
              rozpieprzanie.

              I jak wspomniałem, lewica bolszewicka mogła udawać, że sprzeniewierzone składki
              i lokaty oraz powstałe długi służyły do budowy fabryk jako inwestycja na
              przyszłość. "Nowoczesna" lewica, która na szczęscie nie bawi się w tworzenie
              przedsiębiorstw, ta lewica nie może powiedzieć, że składki emerytalne zostały w
              cokolwiek zainwestowane.

              A chodzi o jakieś 400 mld PLN długu budżetowego powstałego w ostatnich 18 latach
              i ok. 600 mld PLN zobowiązań wobec przyszłych i obecnych emerytów, na które to
              zobowiązania nie ma jakichkolwiek rezerw majątkowych. 1000 miliardów PLN długu w
              skali samej Polski.

    • tersta Zrównac wiek emerytalny,dosc 50letnich emerytow.., 03.12.07, 10:57
      a kto chce- droga wolna - niech ma wczesniej emeryture i mniej
      pieniedzy na niej. Amen.
      • bf109 Dobrze powiedziane 03.12.07, 11:09
        Nie rozumiem dlaczego kobiety mają całe życie robić na mężczyzn.
        Świat się zmienia, dzisiaj facet nie potrzebuje sprzątaczki tylko
        partnerki. Amen
    • the_city Re: Babcia Polka 03.12.07, 11:00
      echtom napisała:

      Normalna kobieta, która przez 30-
      > 40 lat pracowała zawodowo, jednocześnie zajmując się domem i
      > dziećmi, potem starymi rodzicami i wnukami, czeka na emeryturę jak
      > na zbawienie.

      Skoro "normalna" kobieta nie potrafi stworzyć partnerskiego związku,
      ani wychować dzieci w taki sposób, żeby pomagałay w domu, to
      wyłacznie sobie może podziękować za to, że w wieku 43 lat czuje się
      tak zmęczona jakby miała 63. Wybacz, ale taka jest prawda.


      > Tja, młodzi, którzy jeszcze sobie w życiu nie popracowali, mogą
      > gadać takie farmazony. I bezdzietne panienki, które planują być
      > młode i aktywne do osiemdziesiątki.

      A czy Ciebie ktoś zmuszał do posiadania dzieci? Zamiast
      zazdrościć "bezdzietnym panienkom" trzeba było się wcześniej
      zastanowić w co się pakujesz. Dojrzały człowiek zdaje sobie sprawę,
      że wychowanie dzieci to ciężka praca. A wnukami chyba nie masz
      ustawowego obowiązku się zajmować?:) Od tego są ich rodzice.
      • julka.4 Re: w cywilizowanych krajach np. Czechy 03.12.07, 11:07
        wiek przejścia kobiety na emeryturę warunkuje czy wychowywała dzieci
        i w jakiej ilości. Dla zainteresowanych szczególami - w Polsce mamy
        jeszcze system solidarnościowy i nie ma co się unosić i wyliczać, że
        każdy wiedział co robi decydując się na dziecko. Dzisiejsza sytuacja
        jaka powstała w wyniku małej dzietności kobiet w Polsce jest
        wynikiem prowadzonej tzw. polityki "prorodzinnej" w naszym kraju.
        Kochani promowało się tylko kobiety samotnie wychowujące dzieci, a
        rodziny normalne traktowało się po macoszemu.
        • echtom Re: w cywilizowanych krajach np. Czechy 03.12.07, 11:17
          julka.4 napisała:

          > wiek przejścia kobiety na emeryturę warunkuje czy wychowywała
          dzieci
          > i w jakiej ilości

          To jest jakieś sprawiedliwe rozwiązanie, ale nie do wszystkich to
          dociera.
          • julka.4 Re: ja tak mówię że jeżeli jesteśmy za głupi 03.12.07, 11:29
            aby coś sensownego skonstruować w tej materii to podgladnijmy jak to
            robią inni gdzie to jakoś sprawnie działa. Tak będziemy wymyślać
            jakieś cuda - a wszyscy w Europie będą się z nas śmiać, że miotamy
            się z tym tematem. W tym kraju bardzo ciężko się żyje i taki temat
            jak ten może spowodować również emigrację. Bo szkolnictwo do bani,
            służba zdrowia do bani, miejsca pracy - te lepsze po znajomości, i
            jeszcze pracuj do 100 lat. Nasza cierpliwość chyba możno już jest
            nadużywana
          • julka.4 Re: bo są nieświadomi jaki system w Polsce obowią 03.12.07, 11:39
            zuje i na jakiej zasadzie działa. Myślę że taki skrócony wykład
            przydałby się tutaj niejednemu. Dlaczego w innych krajach warunkuje
            sie nawet wysokośc płaconego podatku od liczby dzieci jakie
            wychowuje. Dziennikarze powinni takie sprawy popularyzować ale oni
            tylko gonią za tanimi sensacyjkami i to często jeszcze je
            przedstawiają tendencyjnie.
        • the_city Re: w cywilizowanych krajach np. Czechy 03.12.07, 11:48
          julka.4 napisała:

          Dla zainteresowanych szczególami - w Polsce mamy
          > jeszcze system solidarnościowy i nie ma co się unosić i wyliczać,
          że każdy wiedział co robi decydując się na dziecko.

          A czy ja się unoszę? Odpowiadałam tylko na trochę niedojrzałe dla
          mnie narzekania autorki wątku, że ona chciałaby przejść jak
          najszybciej na emeryturę, bo wychowywanie dzieci, zajmowanie się
          starszymi rodzicami i wnukami ją niemal "wykończyło". Poprostu
          uważam, że jeżeli ktoś nie umie sobie zorganizować życia rodzinnego
          po partnersku, tylko wszystko robi sam, to pretensje może mieć tylko
          do siebie, bo przy takim podejściu do życia najbardziej nawet
          prorodzinny rząd niczego w życiu takiej kobiety nie zmieni.
          • echtom Re: w cywilizowanych krajach np. Czechy 03.12.07, 11:58
            Poprostu
            > uważam, że jeżeli ktoś nie umie sobie zorganizować życia
            rodzinnego
            > po partnersku,

            Nie doczytałaś, że nie mam męża? Co wg Ciebie jest zapewne moją
            wyłączną winą. Znam jednak kobiety bardziej atrakcyjne, gospodarne
            itp, które też zostały porzucone przez mężów, choć nikt by nie
            pomyślał, że może im się to przytrafić.
            • the_city Re: w cywilizowanych krajach np. Czechy 03.12.07, 12:18
              echtom napisała:

              > Nie doczytałaś, że nie mam męża?

              A przepraszam, faktycznie tego nie przeczytałam. Ale nie zmienia to
              faktu, że nie masz obowiązku opieki wnukami, zwłaszcza jeśli jesteś
              tak przemęczona. I wybacz, ale trudno mi trochę uwierzyć, że nie
              było wcześniejszych symptomów niedojrzałości Twojego męża, że
              wszystko było pięknie, urodziło Wam się troje dzieci, a on nagle się
              zmienił i odszedł. W żadym wypadku go nie bronię, uważam tego typu
              postępowanie za obrzydliwe, ale osoba nie staje się taka z dnia na
              dzień, to my zwykle nie chcemy tego dostrzec. Niedojrzały facet nie
              zmieni się cudownie po ślubie, tak jak zdradzający nie zacznie nagle
              być wierny.
              • echtom Re: w cywilizowanych krajach np. Czechy 03.12.07, 12:37
                Ulżyło Ci, jak sobie po mnie pojechałaś? Zgadzam się, młode,
                zakochane kobiety popełniają błędy, a ja nie oczekuję z tego powodu
                jakichś szczególnych przywilejów. Nie płakałam i nie wystawałam po
                zasiłki dla samotnych matek, tylko dużo pracowałam, żeby w domu nie
                było biedy, nie korzystałam ze zwolnień na dzieci itp. i w zamian za
                to oczekuję tylko, żebym mogła sobie spokojnie układać plany na
                emeryturę od 60. roku życia, zamiast żyć w ciągłej niepewności, do
                jakiego wieku ostatecznie ją przesuną, zanim nabędę uprawnienia.
                Dziś np. minimum stażu do emerytury to 20 lat licząc ze studiami.
                Mogłabym teoretycznie odejść z pracy za 1,5 roku, a po 15 latach
                zgłosić się po emeryturę. Nie zrobię tego, bo w ostatniej chwili
                okaże sie, że jednak podwyższyli wiek emerytalny i muszę mieć 25 lat
                stażu, a wtedy będzie za późno. I zrozum, że o to mi chodzi -
                minimum stabilizacji, przewidywalności, a nie ciągłą niepewność i
                szarpaninę przy zmieniających się z roku na rok ustawach.
                • the_city Re: w cywilizowanych krajach np. Czechy 03.12.07, 13:12
                  echtom napisała:

                  > Ulżyło Ci, jak sobie po mnie pojechałaś?

                  Nie miałam zamiaru się na Tobie wyżywać. Nie czuję frustracji, więc
                  nie muszę szukać ulgi w internecie. Piszę tylko swoje zdanie i
                  staram się je wyrażać w taki sposób, żeby nikogo nie ranić. Jeżeli
                  odbierasz to jako atak to może jesteś trochę przewrażliwiona.
                  Rozumiem, że nie chcesz zrównania wieku emerytalnego kobiet i
                  mężczyzn, nie kwestionuję tego, choć akurat mam inne zdanie.

                  W moich wypowiedziach odnosiłam się wyłącznie do kwestii zmęczenia
                  kobiet obowiązkami domowymi i zawodowymi, których przyczyną w
                  większości rodzin (choć akurat nie w Twojej) jest niesprawiedliwe
                  rozłożenie obowiązków: opieki nad dziećmi, sprzątania itp. I akurat
                  w tej kwestii być może zrównanie wieku emerytalnego pomogłoby. Może
                  kobiety "zmuszone" (dla mnie byłby to akurat przywilej, a nie
                  przymus) dłużej pracować przestałyby wreszcie brać na siebie cały
                  ciężar prowadzenia domu i wychowywania dzieci. Choć do zmiany
                  mentalności potrzeba, obawiam się, jeszcze wielu lat.
                  • echtom Re: w cywilizowanych krajach np. Czechy 03.12.07, 13:40
                    OK, nic się nie stało. Masz rację, że do zmiany mentalności trzeba
                    jeszcze wielu lat, i jest to raczej szansa dla dzisiejszych młodych
                    kobiet, nie tych starszych, które zaczynają odliczać do emerytury:)
                    A w sprawie podniesienia wieku emerytalnego najbardziej wkurza mnie
                    demagogia i fałsz: patrzcie, chcemy kobietom zrobić dobrze, a te
                    idiotki się buntują - kiedy każdy przeciętnie inteligentny człowiek
                    wie, że chodzi o to, by zrobić dobrze anachronicznemu molochowi
                    zwanemu ZUS.
      • echtom Re: Babcia Polka 03.12.07, 11:13
        Ja nikomu nie zazdroszczę. Dziwię się tylko, że "prorodzinne"
        państwo, któremu oddałam przysługę, wychowując i kształcąc 3
        przyszłych podatników i płatników składek, chce mnie za to ukarać
        niższą emeryturą z uzasadnieniem, że sama jestem sobie winna.
        • julka.4 Re: problem jest w tym , że to jest uprawnienie 03.12.07, 11:31
          a nie obowiązek. Aktualnie też jest tak że można przejść na
          emeryturę ale nikt nikogo do tego nie przymusza do tego.
    • minasz Re:kobiety musza pracowac dłuzej-bo zyja dłuzej 03.12.07, 11:03
      • julka.4 Re:powim bezszczelnie - a kto broni mężczyznom 03.12.07, 11:09
        żyć dłużej. Niech dbaja o siebie , mniej używek ... może więcej
        dbałości o rodziny, to uspokaja i wycisza. Ale jak preferuje sie
        hulanki i fantazje - to nie sprzyja zdrowiu
    • hajota Re: Babcia Polka 03.12.07, 11:29
      Zamiast bić pianę na temat podniesienia wieku emerytalnego może by najpierw
      przeprowadzić jakąś kampanię, żeby człowiek po 50-tce przestał być przez
      potencjalnych pracodawców traktowany jak bezużyteczny śmieć? A i media mają
      swoje zasługi w stwarzaniu takiej atmosfery.
      Gdzie ta praca, która w naszym kraju czeka na kobiety po 55 roku życia?
      Poza tym "babcią" to ja mogę być dla wnuków, nie życzę sobie, żeby dziennikarze
      protekcjonalnie wyrażali się o osobach w moim wieku per "babcia".
      • ahhna Re: Babcia Polka 03.12.07, 11:53
        Całkowicie się zgadzam. Jeszcze kilka innych kampanii bym do tego
        dodała (patrz wyżej). Jakim prawem porównuje się Polskę do zamożnych
        krajów, w których wszystko, łącznie ze świadomością obywateli, jest
        na nieporównanie wyższym poziomie?
        I masz rację. Wredny jest ten artykuł. Z jednej strony opiewa
        aktywność do późnej starości, z drugiej protekcjonalnie nazywa
        kobiety w wieku emerytalnym babciami, sprowadzajac je do roli
        opiekunek swoich wnuków. Stereotyp na stereotypie. Juz nie mówię, że
        nie każda kobieta musi mieć wnuki.
    • agorski.3 Re: Babcia Polka 03.12.07, 11:40
      ZWYKLE NIE DYSKUTUJE NA FORACH,
      ALE JAK CZYTA TE BZDURY JAK TO PIEKNIE BEDZIE JAK KAŻEMY KOBIETOM
      PRACOWAC DO 65 ROKU ZYCIa TO MNIE KREW ZALEWA.
      JESTEM FACETEM 40 LETNIM , MOJA Mama poszla na wcześniejsza
      emeryture w wieku 55 lat, i tylko dzieki temu nasza rodzina jakos
      ciagnie... Moja mama pracuje na pelnych dwoch etatach opiekujac sie
      wnukami i 80 , 90 letnimi babciami... Gdyby musiala nadal pracowac
      to bylaby finansowa katastrofa !!!!!!!!!!!!! dla naszej rozdziny.
      Te gowniane pieniądze co sie nazywaly zarobkami, i ewentualny wzrost
      gownianej emerytury nigdy nie zrekompensowaly by wydadkow na
      opiekunki do dzieci, i opieke nad babciami.
      koszty sa astronomiczne a alternatywa bylaby rezygnacja z pracy
      zawodowej osob mlodszych w rodzinie i starta finansowa jeszcze
      wieksza...
      i jeszcze druga strona medalu ...
      nikt jakos nie naswietla tego ze podniesienie wieku emerytalnego dla
      kobiet to sposób naszego kochanego Panstwa na to aby czesc kobiet
      pozwalnianych i bez pracy w wieku lat 50 kilku trzymac bez srodków
      do zycia nie do 60 o do 65 roku !!!!!
      znam osobiscie panie (moje byle kolezanki z pracy) wywalone z roboty
      w wieku 53 lat, ktore przez 2 nikt nie chcial zatrudnic (chyba ze za
      stawki glodowe...) i gdyby nie to ze przejda teraz na wczesniejsze
      emerytury to nie mialyby dluzej niz 2 lata za co życ.
      wk€rzony
      • echtom Re: Babcia Polka 03.12.07, 11:46
        Te gowniane pieniądze co sie nazywaly zarobkami, i ewentualny
        wzrost
        > gownianej emerytury nigdy nie zrekompensowaly by wydadkow na
        > opiekunki do dzieci, i opieke nad babciami.
        > koszty sa astronomiczne a alternatywa bylaby rezygnacja z pracy
        > zawodowej osob mlodszych w rodzinie i starta finansowa jeszcze
        > wieksza...

        Nareszcie jakis rozsądny facet się odezwał.
      • claratrueba Re: Babcia Polka 03.12.07, 12:22
        Przeraziłeś mnie, chłopie, naprawdę. Mam przejść na emeryturę, żeby mojemu
        synowi dzieci wychowywać? Sorry, mi go nikt nie wychowywał, babcie pracowały i
        do głowy by mi nie przyszło, żeby rezygnowały z pracy bo mi się dzidziusia
        zachciało. Nie mieliśmy oszołamiających dochodów i wynajęcie opiekunki oznaczało
        duże wyrzeczenia. Ale decyzja o dziecku była nasza i my musieliśmy je ponieść,
        nie babcia. A umierającą prababcią opiekowaliśmy się wszyscy- dzieci, wnuki i
        prawnuczek- mój syn (miał wtedy 7 lat)i opiekunka, na którą wszyscy się
        składaliśmy. Było ciężko, bardzo. Finansowo również.
        • agorski.3 Re: Babcia Polka 03.12.07, 13:46
          co do pytania czy idzie sie na emeryture by wychowywac wnuki
          to odpowiedz oczywiwscie nie .Jest to wolny wybór (jesli oczywiscie
          ma sie wybór) i ja np. bardzo bym osobiscie chcial, ale jest dla
          mnie oczywiste za nie kazdy chce...(i bardzo dobrze bo jak wszyscy
          bylibysmy tacy sami to by bylo nudno)
          chodzi mi o jednostronne, wg mnie klamliwe pompowanie pod chaslem
          jak konbieta popracuje do 65 roku życie to bedzie miala lepiej
          finansowo. Co jest w weilu sytuacjach niesprawdzajaca sie teoria, co
          widac po tym jak Panie "chca" dluzej pracowac.
          po pierwsze trzeba ta prace miec (pracodawcy wrecz sie bija o
          pracownikow po 50 tce- tak.....)
          po drugie zarobki w tej pracy zeby byly godziwe ( chociaz pokrywaly
          koszty dojazdow - to oczywiscie sarkazm z mopjej strony)
          po trzecie zeby tak sie wszyscy w pracy rozwijali i samorealizowli
          jak sugerujea tego typu artykuliki.. i zeby przy tak oszalamiajacych
          zarobkach przez te piec lat tak ta emerytura wzorsla !!( bo np wzost
          z 850 pln brutto do 875 pln brutto jakos mnie nie przekonuje ze
          warto tyrac piec lat...
          PO CZWARTE ZEBY PRACOWAC do 65 roku zycia to trzeba miec troche
          zdrowia- i tu pije do wspanialej sluzby zdrowia (osba w mojej
          rodzinie czeka na operacje oczu juz rok, i praktycznie juz nic nie
          widzi, jest na szczescie na emeryturze- ale nie ma jeszcze 65 lat,
          wiec niech pracuje...
          mozna by wiele jeszcze rzeczy wymieniac
          i o tym nasi wspaniali dziennikarze (i co gorsza wlodarze nic nie
          mówia) tylko ciagle slysze - kobiety powinny dluzej pracowac bo beda
          mialy emeryturki małe.. (jasne a jak potrzymamy je na bezrobociu do
          65 roku życia, albo wykończymy w pracy (często niwolniczj - znów ten
          mój sarkazm) tobęda miały OLBRZYMIE EMERYTURY..
          jakos tego nie widze..
          pozdrawiam

    • ziuta111 Re: Babcia Polka 03.12.07, 11:44
      Echtom, żenujące jest to, co wypisujesz. Dziewczyna lat 43 a
      mentalność gorsza niż u 70-latki! O emeryturze w tym wieku myśleć,
      to kpina jakaś. Jestem od ciebie starsza, mam męża i dwóch synów,
      dom i psa. Opiekowałam się ciężko chorym ojcem, mamą zajmuję się do
      tej pory. Pracuję na więcej niż etacie. Nie mam i nie miałam żadnej
      sprzątaczki czy innej pomocy domowej. Jestem zadowolona z życia, mam
      czas na wszystkie przyjemności a dzięki temu, że pracuję również
      pieniądze! Nie wyobrażam sobie, aby przejść na głodową emeryturę.
      Im później tym lepiej!
      • echtom Re: Babcia Polka 03.12.07, 11:53
        Wychowałaś o 1 dziecko mniej i nie sama. Ale nieważne, nie ma sensu
        się licytować. Ja po prostu będę miała na emeryturze dodatkowe
        źródła zarobkowania, więc o pieniadze się nie martwię, a odpadnie
        przymus codziennej pracy kosztem domu i, co gorsza, przymus
        comiesięcznego płacenia zusowskiego haraczu, przed którym bym
        stanęła, ryzykując działalność gospodarczą.
      • julka.4 Re: dlaczego większość Polek jak ma możliwość 03.12.07, 11:55
        przejścia na wcześniejszą emeryturę to korzysta z tego skwapliwie?
        Takie ublzanie sobie i licytowanie do niczego sensownego nie
        doprowadzi. Generalnie narod jest zmeczony bo panstwo jest zle
        zarzadzane i potencjalnemu obywatelowi zyje sie ciezko. Platforma
        kreci bicz na siebie i te propozycje co rzuca wprowadzaja tylko
        ferment.
      • melena2 Re: Babcia Polka 03.12.07, 12:05
        No, cóż, temat rzeka - na przykładzie własnej rodziny powiem tak:
        oboje zarabiamy tyle, że stać nas było na wzięcie kredytu i
        przeprowadzenie się na własne. Ale już nie stać nas na nianię i
        gdyby nie babcia (lat 56), która codziennie przyrpowadzi pociechę ze
        żłobka i posiedzi z nią w domu, póki rodzice z pracy nie wrócą -
        bylibyśmy ugotowani. Pracuje się do 18tej, 19tej, potem jeszcze tkwi
        się w korkach... Babcia to jedyny ratunek w zorganizowaniu
        codziennego życia i w sytuacjach awaryjnych (wiadomo jakim okiem
        patrzy się pracodawca na matkę biorącą często L-4 na dziecko).
        Moja mama przeszła na emeryturę w wieku 53 lat - zwolnienie grupowe,
        które objęło ją i wielką grupę jej koleżanek w podobnym wieku.
        Chciała jeszcze pracować - i jakoś nikt nie chciał jej zatrudnić.
        Wiek okazał się sporą barierą. Przestała walczyć o pracę, po
        obliczeniu ile by zyskała (grosze), stwierdziła, że i tak ma dość do
        roboty w życiu codziennym (opieka nad swoją 86letnią matką +
        przyprowadzanie naszego dziecka ze żłobka). I chwali sobie
        wcześniejszą emeryturę, ba - teraz nawet sobie nie wyobraża, ze
        mogłaby jeszcze pracować zawodowo.
        Niech te, które mają ochotę i możliwość pracują choćby i do 70tki,
        ale dlaczego na siłę uszczęślliwiać zrównaniem wieku emerytalnego
        wszystkich?
      • ahhna Re: Babcia Polka 03.12.07, 12:33
        Żenujące jest raczej, jak niedokdnie i bez zrozumienia czytasz
        wypowiedzi innych. Echtom bardzo wyraźnie i kilka razy napisała,
        że "emerytura" nie oznacza dla niej zaniku aktywności, w tym
        zawodowej, i leniuchowania. Chodzi raczej o wyjscie z bandyckiego
        systemu emerytalnego niekoniecznie obowiazkowo w wieku 65 lat.
        • ahhna Re: Babcia Polka 03.12.07, 12:38
          To było do Ziuty111, oczywiście.
        • echtom Re: Babcia Polka 03.12.07, 12:42
          Dzięki Ci, mądra kobieto.
    • bopin Na siłę 03.12.07, 12:03
      A głupki nadal na siłę chcą uszczęśliwiać kobiety. Mimo, żę one mówią czego
      chcą, głupki wiedzą lepiej. Przepraszam, nie głupki, zwolennicy postępu.
    • mankut400 skończmy z "wiekiem emerytalnym"!!!! 03.12.07, 12:37
      Ten artykuł (i podobne publikowane w GW) to TOTALNA BZDURA i
      DEMAGOGIA !!!

      Najważniejszy jest nie "wiek emerytalny", a ilość wypracowanych lat
      pracy !!!

      O wydłużaniu wieku emerytalnego bardzo łatwo się pisze tym, którzy
      pracy jeszcze nie zaczęli (lub pracują w cieplarnianych warunkach na
      urzędowej posadzie). Tymczasem praca nauczycielki, pielęgniarki
      (wykonywana tak, jak powinna być wykonywana) nie jest ani łatwa, ani
      przyjemna. Podbnie jest na tak zwanej "produkcji".

      Powinno być tak, że to w pewnym zakresie sam zainteresowany wybiera,
      co woli - spokojniejsze życie (za mniejsze pieniądze), czy "wyścig
      szczurów" do samej śmierci.
      • echtom Re: skończmy z "wiekiem emerytalnym"!!!! 03.12.07, 12:40
        Powinno być tak, że to w pewnym zakresie sam zainteresowany wybiera,
        > co woli - spokojniejsze życie (za mniejsze pieniądze), czy "wyścig
        > szczurów" do samej śmierci.

        Dokładnie.
    • maryfil Babcia Polka 03.12.07, 12:49
      Wydaje mi się, że w Polsce nie ludzie maja dzieci, tylko kobiety mają dzieci.
      Jeśli dobrze im się wiedzie finansowo, nie zmusza eksmęża do płacenia alimentów,
      emeryturę też dostają tak, jakby dzieci to było ich widzimisię. Dlaczego urlop
      wychowawczy nie liczy im się do normalnej pracy? Poza tym wiadomo, że im kobieta
      ma więcej dzieci, tym krócej żyje. Dlaczego tego nie uwzględnia się przy
      obliczaniu emerytury? Można chcieć pracować do 65 roku życia, ale co zrobić z
      naszymi starcami - wszyscy do domu opieki, przecież kobiety na emeryturze
      pomagają młodym w wychowywaniu dzieci, opiekują się chorymi, wykonują mnóstwo
      prac niepłatnych, ale społecznie niezbędnych. Jednak Czesi pomyśleli i choć
      jakoś nagradzają dzietność kobiet. A u nas im kobieta więcej wychowa przyszłych
      pracowników i płatników podatków, tym mniej zarobi.
    • caperucita Re: Babcia Polka 03.12.07, 13:30
      Straszne jest to poczucie, że 65 lat to wiek starczy, że mając 35
      lat marzy się o emeryturze i myśli o upadającym zdrowiu.
      Zamiast zająć się sobą ,swoim zdrowiem i kondycją, karierą zawodową
      i szczęściem, wiele kobiet nie umie sobie inaczej
      wyobrazić "starości" jak tylko rycia na działce i niańczenia wnuków.
      Zamiast podtykać dzieciom kasę i bawić ich dzieci, powinny sobie
      kupić karnet na basen, poruszać się, zainteresować zdrowym
      odżywianiem (nie dopiero po pierwszym zawale czy wylewie).
      • metalin Re: Babcia Polka 03.12.07, 13:41
        caperucita napisała:

        > Straszne jest to poczucie, że 65 lat to wiek starczy, że mając 35
        > lat marzy się o emeryturze i myśli o upadającym zdrowiu.
        > Zamiast zająć się sobą ,swoim zdrowiem i kondycją, karierą zawodową
        > i szczęściem, wiele kobiet nie umie sobie inaczej
        > wyobrazić "starości" jak tylko rycia na działce

        Chyba przesadzasz...ja w miarę upływu lat czuję się ...powiedzmy coraz bardziej
        atrakcyjna i młoda :)
        A 'rycie' na działce od zawsze było moim najmilejszym hobby :)
    • kruk51 Babcia Polka 03.12.07, 13:42
      Ja mam już dość tych ocipiałych emancypantek. One tylko widzą forsę.
      Obojętnie gdzie. U faceta w kieszeni, bądź wyrwać z publicznej kasy.
      Owszem. Zarabiałem więcej niż żona, mam większą emeryturę, miałem nie
      łatwą pracę i odpowiedzialną, ale nie dla
      siebie. Dla rodziny. Dla siebie miałem zawsze najmniej. To koszta utrzy
      mania domu (komunalne), koszta utrzymania, wychowania, wykształcenia dzieci. To
      dzieciom kupuje się częściej odzież. To żonie kupuje się dwa razy droższy
      płaszcz na zimę, nie mężowi i co sezon kozaki. itd, itd,
      itd. Znam Panie, wykształcone emancypantki mające prawie dwukrotnie większe
      emerytury od mężczyzn i ciągle cipom mało. To ja i żona, obraliśmy ten sposób
      życia bo chcieliśmy być małżeństwem i tworzyć rodzinę co rzeczywiście
      z trudem z wyrzeczeniami, ale nam się udało ! Bo nigdy
      żadno z nas nie zarabiało dużo. Dzisiaj są modne tzw. single, ( to są ludzie,
      myślący tylko o własnej dupie ). I to one tak rozrabiają.
      Do rozumnych emancypantek nie mam pretensji, ale do głupich małp, zwą
      cych się emancypantkami, tak. Szanowni dziennikarze i felietoniści
      pomnijcie jak żyli Wasi rodzice i dziadkowie. I nie piszcie głupot.
      To właśnie ja i moja żona jesteśmy tymi dziadkami Polakami !
    • onufry.zagloba Echtom, tobie emerytura sie chyba z renta pomylila 03.12.07, 14:03
      Jeslis taka zacharowana, to idz na rente zdrowotna:)
      • ahhna Re: Echtom, tobie emerytura sie chyba z renta pom 03.12.07, 14:20
        A gdzie i w jakiej wysokości daja rentę zdrowotną za zacharowanie?,
        to ja też się zgłoszę :)

        Uhuu, dpopiero by wtedy nas zakrzyczeli, żeśmy darmozjady..
    • literka10 Babcia Polka 03.12.07, 15:11
      Przeczytałam wiekszosć opinii, artykuł i sondaż. Niestety sa smutne,
      bo kobiety nie rozumieją, że same sobie robią krzywdę. Od wnuków nie
      sa babcie, a rodzice. Babcia i dziadek to od święta i w
      razie "kataklizmu". A wychowywać ma tata i mama. Nowoczesne babcie
      nie są juz takie jak kiedyś. Są wykształcone, oczytane, zdbane,
      znają świat i siebie.Chcą żyć swoim życiem - lepszym niż kiedyś, bo
      mniej obowiązków.
      Po co jeszcze do wnuków się zaprzęgać? Jeśli wychowało się swoje
      dzieci to wystarczy. Nie twierdzę, że nie należy pomagać, ale nie
      może to być celem reszty życia - jest naprawdę mnóstwo rzeczy,
      które warto poznać, robić, cieszyć się - a nie od nowa włazić w
      pieluchy. Moim zdaniem kobiety, które myśla inaczej - myślą źle, a
      jeśli jest tak, że czują się zmuszone do pomocy przy wnukach to
      chyba własne dzieci wychowały niewłasciwe. Dorosłe dzieci maja
      obowiązek wychowywać swoje dzieci, a nie składać to na karb babć i
      dziadków. Oni maja prawo do swego życia. To wszystko nie znaczy, że
      nie należy pomagać swoim dorosłym dzieciom - oczywiście, należy, ale
      to musi mieć umiar i sens dla obu stron, a nie wykorzystywanie.
      • echtom Re: Babcia Polka 03.12.07, 15:46
        Ja wcale nie zamierzam wyręczać swoich córek w wychowaniu ich
        dzieci, ale chętnie się do tego włączę od czasu do czasu. Zależy mi
        również na rozwijaniu własnych zainteresowań - mam plan A i plan B
        na emeryturę, zależnie od możliwości finansowych.
        A są kobiety, które po prostu kochają dzieci, w pełni realizują się
        w życiu rodzinnym, a pracowały tylko po to, by na stare lata nie
        umrzeć z głodu. Dlaczego uważa się je za gorsze i głupsze od tych,
        które ostatnie 20 lat życia zamierzają przeznaczyć wyłącznie na
        własne rozrywki?
      • aw34 Re: Babcia Polka 03.12.07, 22:02
        Nikt nie mówi o wychowywaniu przez babcie. Ale nasz świat jest tak
        parszywie skonstruowany, że gdyby nie te kobiety po 60 tce to młodzi
        nie decydowali by sie na dzieci. Dzięki mojej matce młodej emerytce
        mogłam iść do pracy. Dzieci często chorowały nie nadawały się do
        przedszkola a który pracodawca zrozumiałby ciągłe zwolnienia. Ja też
        chciałabym móc pomóc córkom jeśli będzie taka potrzeba. Dlaczego
        sugerujesz, że te kobiety, które myślą o sobie są bardziej
        wartościowe od tych które rozumieją, że dzięki nim kochane osoby -
        dzieci, wnuki lepiej sobie poradzą. Oczywiście można dzieciaka
        wrzucić do żłobka, przedszkola, świetlicy nie bacząc na jego dobro.
        Ale nie wyobrażam sobie że mogłabym myśleć o sobie wiedząc, że mój
        wnuk wrzucony do żłobka czuje się przez wszystkich opuszczony.
        Nauczono mnie, że rodzina wspiera się nawzajem. Otrzymywałam takie
        wsparcie jako dziecko, jako osoba dorosła teraz staram się być
        wsparciem dla schorowanych i starych rodziców. Jestem zalatana,
        zmęczona ale czy mam zacząć myśleć o sobie a rodziców oddać do domu
        opieki?Tak to jest, że kobiety na emeryturze jeszcze w pełni sił
        pełnią bardzo ważną społecznie funkcję. Panowie też ale jednak w
        mniejszym stopniu. Mój tata nie miał tyle cierpliwości do wnuczek co
        mama.
    • owieczka30 Re: Babcia Polka 03.12.07, 16:07
      Mało znam osób które po osiągnieciu wieku emerytalnego pożyły chocby te 5 lat
      żeby coś mieć z tej emerytury. I chyba o to chodzi, pracuj tak długo abyś zmarł
      nie odebrawszy tego co Państwo ci zabrało w ramach składki emerytalnej.
    • scibor3 Babcia Polka 03.12.07, 16:38
      Jednym słowem, drogie panie, zostaliście przez kapitalizm zrobione w konia i to
      na perłowo ze szlaczkiem.
    • tolkas propaganda!!! 03.12.07, 17:12
      Czy Szanowny Pan Redaktor przeczytał swe "dzieło", czy może napisał
      to coś w środku nocy, stukając nosem w klawiaturę???? Jeśli tak, to
      rozumiem absurdalność artykułu.
      Pan Redaktor chyba bardzo się przejął dziurą budżetową i kłopotami
      ZUS, OFE itp. Może zamiast wypisywać poprawne ideologicznie bzdury,
      popracowałby nad stylem wypowiedzi. Gazeta schodzi na psy!!!
    • janinaelz Babcia Polka 03.12.07, 20:56
      Witam
      Nie zgadzam sie ze słowami "wcześniejsza emerytura to krok do starości"
      Mam 51 lat za sobą 30 lat pracy, gonienia , biegania i wiązania końca z końcem.
      Chciała bym wreszcie miec trochę czasu dla siebie. Chciała bym miec prawo wyboru
      i podejmowania decyzji czy idę na emeryturę po 30 latach pracy, albo po 45latach
      bez względu na wiek i taka powinna byc USTAWA, Niech ZUS tak się nie troszczy o
      wysokośc mojej emerytury, bo prawda jest taka że i tak będzie w widełkach tej
      najniższej. Jestem pielęgniarką i cała moja praca zawodowa to świątki, piątki i
      system 3 zmianowy. Ile dostanę emerytury co kot napłakał. Dla mnie wcześniejsza
      emerytura to "KROK DO 2giej MŁODOŚCI, NOWEGO ŻYCIA" i tego bym chciała. A tak na
      marginesie to jaka jest średnia życia kobiet w Polsce?
      Pozdrawiam Janina
    • amanasunta Bizness-womany moga sobie pracowac do zejscia... 03.12.07, 21:01
      Jesli ich odpowiedz na ,,miec czy byc'' brzmi ,,miec'' to ich
      problem.Tylko nie narzucajcie tego wszystkim kobietom.
    • zenon.melon Wszystko pięknie, tylko gdzie jest ta praca dla 50 03.12.07, 22:54
      i 60cio latków? Wszędzie szukają maksimum do 35ciu lat. Jak byłaby inna sytuacja
      na rynku pracy to można by się zastanawiać nad wydłużeniem wieku emerytalnego.
    • maly_ksiaze Re: Babcia Polka 22.12.07, 20:59
      Witam:)
      Bardzo trafnie ujęte echtom. Dodam, ze ten text jest strasznie
      antyfeministyczny i dziwię się, że feministki 3ciej fali jeszcze nie
      podniosły larum na ten artykół. Jak można tak bezczelnie wmawiać
      kobietom czego one chcą??Skoro w badaniach wyraźnie widać, że chcą
      iść na emeryturę wcześniej(na co moim zdaniem większość kobiet
      zasługuje ze względu na sprawowane bardzo często dwa etaty), to
      dlaczego żałosnym paralewicowym marketingiem usiłuje się wmówić
      kobietom, że chcą czego innego? A może to właśnie feministki -
      "pierdzące" w stołek socjolożki, "walczące" o "równość" chcą odnieść
      jakiś sukces i próbują coś kobietom wmówić?(tak swoją drogą być
      socjolożką,krytyczką sztuki itp. do zaiste można być nawet i do 80-
      tki,a gdyby tak jedna dunin z drugą szczuką popracowały jako
      kucharki z 10 lat to może odechciałoby się "równośći").
      Kończąc...zgadzam się z echtom - to czysta demagogia - dodam, że
      moim zdaniem stworzona przez pracowników umysłowych:)
      M
    • na_tasza Babcia Polka 23.12.07, 00:15
      Jestem młoda i masę mam czasu do emerytury, dziś uważam, że nie
      chciałabym przejść na nią wcześniej za to za mniejsze pieniądze.
      Mam męża i dzieci, ale - na Boginię - żyjemy w XXIw. i oprócz
      posiadania szeregu ułatwiaczy jak mrożonki, pralki, zmywarki,
      odkurzacze, oboje mamy dom i obowiązki w nim. Kobiety muszą po
      prostu zaprząc leni do roboty i uświadomić im, że samo się nie robi
      nic, a skoro oboje pracują zawodowo, oboje muszą także pracować w
      domu. A jeśli już komuś się nie chce dziś ugotować obiadu, to są
      wspomniane mrożonki, bary mleczne i chińszczyzna na wynos :) i
      pucować dom na błysk to można było 50 lat temu, jak małżonek
      utrzymywał rodzinę, a dziś ważniejsza jest fajna książka, dobry film
      czy spacer w wolnym czasie... Nie ma powodu, dla którego tylko
      kobieta (jeśli pracuje zawodowo) ma się zajmować domem, a jak tu już
      pisano, jeśli ktoś nie potrafi tego wpoić rodzinie/uważa, że sam
      zrobi wszystko najlepiej tylko dlatego, że ma c..kę, no to sorry!!!
      Uważam, że wiek emerytalny powinien być zrównany dla obydwu płci i
      jeśli ktoś (czy k czy m) chce przejść na wcześniejszą za mniejszą
      kasę, to ok - jest dorosły, jego sprawa, a jeśli chce pracować
      dłużej, bo ma fajną pracę/nie jest zmęczony/chce wyższą emeryturę,
      to też jego sprawa. Może trochę idealistyczne...
      Także nie widzę powodu, dla którego miałabym się zajmować wnukami
      (moje dzieci mają nianię lub chodzą do przedszkola - uważam, że dla
      wszystkich jest tak lepiej, a mama i teściowa dość się w życiu
      napracowały i mogą czasem pomóc, ale to ja mam dzieci, a nie one!!!)
      lub teściową (rodzicami, jeszcze ok, ale obcą osobą?! - owszem,
      pomogłabym w tym mężowi, ale to jego matka, jego urodziła, wykarmiła
      itd., a nie mnie, ja nie oczekiwałabym nigdy, żeby mój mąż podcierał
      tyłki moich rodziców - dlaczego niby?!?).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka