Dodaj do ulubionych

Kłamca nie ma już siły

25.12.07, 11:58
typowy przyklad zbrodni i kary. Zreszta po samych tematach felietonow pisanych
na zamowienie mozna wnioskowac ze poglady tego Pana nadal pozostaja takie same
. Gratuluje GW koljnego wspanialego artykulu , moze niedlugo wezmiecie w
obrona samsona ?
Obserwuj wątek
    • piotrm20 Kłamca nie ma już siły 25.12.07, 12:17
      Jestem wnukiem więźnia hitlerowskich obozów koncentracyjnych - jako
      dziecko zwiedzałem mi.in Buchenwald, gdzie mój dziadek przymusowao
      pracował w kamieniołomie. Dziadek trafił na gestapo (dwa miesięce
      tortur)i do obozów (listopad 1943 - kwiecień 1945) za pomoc
      udzielaną członkom francuskiego ruchu oporu; zamykany ważył 80 kg,
      oswobodzony ważył 40 kg; w obozach wartownicy trzy razy go poranili,
      raz było tak źle że od śmierci cudem uratowali go współwięźniowie....
      jak czytam o tym Ratajczaku to przychodzi mi do głowy tylko
      skierowanie go do psychiatry. Jeśli jest zdrowy - to tym gorzej dla
      niego - od takich ludzi jak ja - taki człowiek jak on może liczyć
      tylko na baty - Piotr Mikołajewski Warszawa
    • koham.mihnika.copyright idiota rznie glupa, ani ciekawe, ani oryginalne 25.12.07, 13:39
      powinni go oprowadzac po jarmarkach uwiazanego na sznurku.
    • wielki_czarownik Co to ma znaczyć, że on chce być historykiem? 25.12.07, 14:09
      Praca przymusowa to jak widać dobre rozwiązanie. Długów narobił, ale pracować jako kelner nie chce, bo... jest historykiem. Ręce opadają.
    • euterpe27 on mnie uczył angielskiego! 25.12.07, 14:18
      nie uwierzycie, ale przez rok w liceum miałam z tym Panem język angielski. Nawet
      fajny był, pewnie wtedy świeżo po studiach, Że nie był anglistą, czuć było od
      razu, ale lubił sobie z nami pogadać. miał nawet swoją ksywę, ale nie podam jej
      tu, coby nie obrazić czyichś uczuć ;-)
      Dziwnie się toczą losy ludzi, co nie?
    • l.o.r.t.e.a Sam jest sobie winien. Cytowanie cudzycg poglądów 25.12.07, 14:49
      winno być zawsze, bez względu na to czy piszemy o komorach gazowych
      czy zwyczajach godowych ślimaka winniczka, brane w cudzysłów, i
      uściślone imieniem i nazwiskiem autora.

      Ratajczak chciał sensacji, i ta sensacja go zrujnowała.
      • rydzyk_fizyk Re: Sam jest sobie winien. Cytowanie cudzycg pogl 27.12.07, 00:06
        Otóż to.

        To ciekawe, że wszyscy skupiają się na kłamstwie oświęcimskim a nikt nie wspomina o zwykłej staranności naukowej.
    • abhaod Kłamca nie ma już siły 25.12.07, 15:34
      Jezus na krzyżu dopiero przyznał, że Bóg go opuścił...Ratajczaka nie ukrzyżują.
      • archibald_44 Re: Kłamca nie ma już siły 26.12.07, 20:59
        Trzeba przyznac, ze wyjatkowo duzy ladunek zlej woli udalo sie panu zawrzec w bardzo krotkim zdaniu.
        • abhaod Re: Kłamca nie ma już siły 26.12.07, 21:14
          jakoś kłamca Holocaustu nie wywołuje w panu negatywnych uczuć
    • bezsuflera lecą kamienie 25.12.07, 22:09
      Przeczytałem artykuł z dużym niesmakiem. Po pierwsze ze względu na
      jego "bohatera". Sam mam papiery historyka i śledziłem sprawę
      Ratajczaka z dużym zaintersowaniem. Nie mam wątpliwości że pisząc
      swoje dyrdymały albo pan R. dawał wyraz swoim osobistym poglądom (co
      jest bardzo prawdopodobne), albo był na tyle marnym historykiem, że
      nie zdawał sobie sprawy jak delikatną sprawą jest Holokaust i jakie
      miejsce w historiografii zajmują rewizjoniści. Czy było tak czy
      inaczej - oba powody dyskwalifikują go i jako dobrego badacza i jako
      nuczyciela akademickiego.
      Drugim powodem mojego zniesmaczenia był sam wydźwięk artykułu
      poczynając od jego tytułu. GW, trzymając się poetyki artykułu,
      pierwsza chwyciła za kamień i pierwsza nim rzuciła. Później
      pracowicie dopilnowała by inni (środowisko, media, autorytety)
      poczuli się w obowiązku podnieść kamienie i przyłączyć się do
      egzekucji. Tak, pan R. zasłużył na karę i tą karę poniósł - srogą,
      dotkliwą a dla człowieka żywiącego naukowe ambicje można powiedzieć,
      że karę główną. OK jest wina i jest kara potwierdona wyrokiem sądu
      zawodowego i powszechnego.
      Pytanie: po co powstał ten tekst? Żeby pokazać co czeka historyka-
      kłamcę? Pokazać człowieka, który za swoją winę napiętnowany będzie
      już do końca życia? Pokazać, że antysemici nie są solidarni? Pokazać
      ludzką klęskę? A może popastwić się jeszcze nad bezbronnym już
      człowiekiem, który stracił dobre imię, pracę, pewnie życiową pasję,
      rodzinę? Stanąć nad pokonanym z jeszcze jednym kamieniem w ręku ? A
      może w jasełkowym numerze obok anioła (Rapaczyńska) i mędrców
      (Kapuściński,Wielowieyski, Tazbir)brakowało diabła, nawet
      obalonego? Jeśli GW mu tak współczuje to może da mu pracę w
      redakcji opolskiego dodatku? Dawno nie byłem tak rozczarowany
      tekstem w GW, którą cztam od '89 roku.
    • goodmood "Wybiórcza" triumfuje 25.12.07, 22:14
      Ten tekst, to wyjątkowe obrzydlistwo. "Wybiórcza" zrobiła z tego
      sprawę i teraz opisuje wyczerpująco tego skutki ku przestrodze...
      W "wybiorczej" przed laty inny pismak - nie pomnę nazwiska, bo
      mi je z pamięci wyparło z obrzydzenia - napisal, że AK-owcy
      zajmowali się - bodaj w Powstaniu - mordowaniem żydów.
      I co? I ch...!
      Z tej samej beczki - na innych stronach pani Rapaczyński tu
      opisuje, jak zażądała, żeby jej prezydent Kwaśniewski zwrócił na
      srebrnej tacy paszport odebrany w 1968 roku... Nie kumam - skąd
      nagle takie natężenie hucpy w "Wybiórczej" ?
    • s-k-i-n.pl oto jak GW niszczy ludzi 25.12.07, 22:26
      Tak GW niszczy wszystkich tych co nie są po jej myśli którzy nie
      chcą czapkować Żydom pedałom i masonom..
      • abu75 Skąd on się wziął? 26.12.07, 11:57
        Widocznie ja nie mam tak wyczulonej wrażliwości na niedolę tego pana... Także
        uczę historii, ale moje współczucie jest raczej po stronie ofiar, tych z II
        wojny światowej i to niezależnie od narodowości. Zastanawia mnie, jakąż to
        przesławną uczelnię skończył bohater tego artykułu, jakie lekcje w szkole
        opuścił, że takie głupoty pisze (pisał)? A może nie był np. w takim Majdanku,
        gdzie komory gazowe w stanie nienaruszonym stoją do tej pory, a na ścianie widać
        jeszcze ślady granatowgo osadu od cyklonu B. A szanowny tatuś zamiast bić się w
        cudze piersi, przede wszystkim powinien uderzyć się w swoje, że nie odrobił
        kiedyś z synem pewnej pracy domowej (czyt. nie przedyskutował pewnych
        zagadnień). Chyba, że ma identyczne poglądy...
      • irma223 Zapomniałeś dodać cyklistów? 28.12.07, 23:20
        s-k-i-n.pl napisał:

        > Tak GW niszczy wszystkich tych co nie są po jej myśli którzy nie
        > chcą czapkować Żydom pedałom i masonom..
    • sumer55 menelia powyżej wypisująca zapomina jedno: wolność 26.12.07, 19:24
      wypowiedzi jest podstawową zasadę demokracji i wolności. Czy to się komuś podoba
      czy też nie. Obejmuje to także tego człowieka a jakim pisze się w tym artykule.
      A zwłaszcza jego bo to on płaci swój rachunek. Tym wszystkim (nie dotyczy to
      oczywiście "euterpe27"): nrmaus1337: piotrm20; koham.mihnika.copyright;
      wielki_czarownik; l.o.r.t.e.a; abhaod, bezsuflera;goodmood; s-k-i-n.pl;abu :
      jak pomyślicie trochę ( a po postach widać, że macie z tym procesem raczej mało
      do czynienia) to powinniście szybciutko dojść do wniosku, że to co popisaliście
      jest tej samej jakości. Czy należy Was za to karać? W jakiś sposób możecie się
      nie przejmować bo p. Zoll was wspiera. Ale też jest to też facio najmniej
      nadający się na wyrocznie w zakresie moralności i zasad demokracji i dał tego
      wielokrotnie dowów.
      • bezsuflera Re: menelia powyżej wypisująca zapomina jedno: wo 26.12.07, 20:26
        "wypowiedzi jest podstawową zasadę demokracji i wolności" zgoda.
        Tyle tylko, ze w cywilizowanym świecie wolność jednego człowieka
        kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego. Nawet jeśli jest
        to wolność skazańca. A po za tym jeśli ma być to wolność flekowania
        człowieka który poniósł (i ponosi cały czas) dotkliwe (i zasłużone)
        konsekwencje swojej głupoty i deletantyzmu to dziękuję za tak
        rozumianą wolność. DE FACTO artykuł jest pastwieniem się nad
        pokonanym "wrogiem" i to na łamach GW, która bardzo chętnie szafuje
        wybaczeniem, przebaczeniem i rozgrzeszeniem.
      • bezsuflera Re: menelia powyżej wypisująca zapomina jedno: wo 26.12.07, 20:37
        wolność wypowiedzi nie oznacza prawa do obrażania i poniżania
        kogokolwiek. Dotyczy to zarówno autorki artykułu jak i sumera55
        zaliczającego ludzi z którymi się nie zgada do "menelii".
        • sumer55 a na jakiej zasadzie ma mi zależeć na opinii 28.12.07, 00:26
          kretynów??? Możesz mi to wytłumaczyć drogi "bezsuflerze". Przy okazji należą się
          tobie moje przeproszenie za zaliczenie do menelii!! Sorki.
      • abhaod Re: menelia powyżej wypisująca zapomina jedno: wo 26.12.07, 20:42
        myślę, mało mi się mózg nie zagotuje, ale poza facetem, który gloryfikuje kłamcę
        (będąc przez to nim samym)niewidzę nic, no, może małego faszystę....
      • koham.mihnika.copyright za nazwanie kogos qrwa ma sie sprawe w sadzie 26.12.07, 23:45
        podobnie za kwestionowanie obyczajow w obozach. Akurat mialem w rodzinie osobe
        wyslana do obozu i opowiedziala mi o tym, jak gazowano Zydow.
        Sam bylem w Oswiecimiu 3 razy i sprawa krematoriow jest zupelnie oczywista.
        Wolnosc slowa to jedno, plucie komus w twarz, zupelnie co innego.
      • nrmaus1337 Re: menelia powyżej wypisująca zapomina jedno: wo 27.12.07, 00:30
        ale oprocz wolnosci w mowieniu wszystkiego co slina na jezyk przyniesie istnieje
        takze prawo ktore zabrania klamania na temat pewnych wrazliwych tematow.
        Przypomnij sobie jak sie czules na lekcjach historii w PRLu gdy nauczyciele
        musieli opowiadac o bratniej pomocy w 39 i 44 oraz o wspanialym wujku Stalinie
        ktory zamordowal ponad 20 mln osob. Jestem za wolnoscia slowa ale dla normalnych
        ludzi a nie dla taki panow ktorzy metoda najstarszego zawodu swiata chca znalezc
        sie na okladkach prasy...
      • maruda.r Re: menelia powyżej wypisująca zapomina jedno: wo 31.12.07, 06:41
        sumer55 napisał:

        > wypowiedzi jest podstawową zasadę demokracji i wolności. Czy to się komuś podob
        > a
        > czy też nie.

        **********************************

        Prawo do wypowiedzi nie obejmuje kłamstwa. Prawo do obrony nie obejmuje linczu.
        Nawet prawo do palenia papierosów nie rozciąga się na zadymianie innych.
        Wszystko ma swoje granice. Ratajczak te granice przekroczył.


      • viking2 Re: menelia powyżej wypisująca zapomina jedno: wo 17.07.08, 03:35
        sumer55 napisał:

        > wypowiedzi jest podstawową zasadę demokracji i wolności. Czy to się komuś podob
        > a
        > czy też nie.

        Skoro jestes zdania, ze nie ma granic, to w takim razie w ciemnej sali kinowej
        pelnej widzow krzyknij "Pali sie!".
        Jesli bedziesz stal na drodze do drzwi, to nawet potem kary na kolegium nie
        zaplacisz, ani nie bedziesz aresztowany. Nie da sie aresztowac mokrej,
        stratowanej plamy na wykladzinie...
    • bunkum Re: Kłamca nie ma już siły 26.12.07, 23:40
      Oj, zlapali was zio-judki za jaja i dzierza mocno.
      Wiec co, potakiwac trzeba w strachu przed strata cnoty?
      Przeciez widac, ze Polskie Plemie Niewolnicze nie ma jaj.
      Nie ma wiec czego sie bac, no moze poza utrata statusu niewolnika.
    • pako113 Re: Kłamca nie ma już siły 27.12.07, 08:47
      Ten pan powinien zatrudnić się jako stróż sprzątający w Muzeum
      Auschwitz Birkenau, może wtedy uwierzylibyśmy w jego przemianę.
      Skoro jednak szukał pomocy u Bendera, czy Rydzyka, to znaczy, że
      nic, a nic nie wyciągnął z tego żadnej nauki dla siebie. Tan facet
      to mały pikuś, gdyby coś takiego spotkało Bendera, albo Rydzyka, to
      nareszcie możnaby odetchnąć z ulgą.
    • bezsuflera Kłamca nie ma już siły 27.12.07, 13:02
      Proponuję oddzielić dwie sprawy, tak jak to próbowałem zrobić w
      poprzednich postach, czyli sprawę Ratajczaka i rzeczony artykuł.
      Sprawa pierwsza jest jasna i prosta jak drut - człowiek napisał
      brednie nie licujące z warsztatem historyka, etosem nauczyciela
      akademickiego i po prostu przyzwoitością i poniósł za to
      konsekwencje zarówno prawne (utrata wykonywania zawodu teoretycznie
      na trzy lata, praktycznie dożywotnio) jak i społeczne (ostracyzm
      zawodowy i społeczny, infamia)oraz osobiste (utrata rodziny). Jak
      pisałem jest wina i jest kara. Sprawa jest prosta.
      Inną sprawą jest natomiast z samym artykułem, który moim zdaniem
      jest tylko ni mniej ni więcej tylko pastwieniem się nad człowiekiem
      w sposób zupełnie skandaliczny. Nie wiem doprawdy co autorka i
      redakcja GW chciała tym tekstem osiągnąć. Chyba tylko jeszcze raz
      dołożyć Ratajczykowi i pokazać, że o ile inni np. red. Cichy (vide
      artykuł o mordowaniu Żydów przez AK w czasie Powstania Warszawskiego
      sprzed kilku lat w GW) może liczyć na rozgrzeszenie i wybaczenie lub
      o najmniej litościwe przemilczenie i zapomnienie to Ratajczykowi
      jego winy się nie zapomni nigdy. Już można sobie wobrazić artykuł za
      kilkanaście lat w jasełkowym numerze GW pt. "Kłamca nie ma już siły.
      25 lat później".
      I jeszcze raz dla wszystkich którzy mają problem z czytaniem tekstu
      ze zrozumieniem - jak już pisałem kilka razy - nie mam zamiaru
      bronić Ratajczaka przed oskarżeniami o antysemityzm czy negowanie
      Holokaustu. Człowiek jest winny koniec i kropka. Ale będę
      protestować przeciwko jego zaszczuwaniu. A ten tekst ma taki
      charakter.
      • koham.mihnika.copyright od kiedy istnieje obowiazek dawania wywiadow GW? 28.12.07, 00:18
        sam sobie jest winny, podwojnie.
        • bezsuflera Re: od kiedy istnieje obowiazek dawania wywiadow 28.12.07, 22:06
          Na szczęście jeszcze nie. Ale gdybym był w jego sytuacji chyba
          zrobiłbym to samo co on. I tak o nmie napiszą, więc lepiej
          skorzystać z okazji i powiedzieć coś od siebie.
    • irma223 Naukowiec "nie zaznaczył, że cytuje" - ciekawe 28.12.07, 00:32
      Naukowiec "nie zaznaczył, że cytuje" - ciekawe.
      Odruch warunkowy?
      Na przełomie lat 90-tych i 2000-ch jakaś epidemia pod tym względem.
      Ale żeby się do tego publicznie przyznawać?

      I pod "opiekuńcze skrzydełka" Bendera, Rydzyka i Jankowskiego -
      towarzystwo sobie znalazł - nie ma co!
    • nrmaus1337 Re: nrmausie: widać jaki jest twój standard 28.12.07, 03:37
      a) rok 44 był tez rokiem w ktorym armia czerwona patrzyla z prawej strony wisly
      jak wykrwawiaja sie Polacy w powstaniu warszawskim. Fakt , jestem za mlody zeby
      pamietac nauczanie w prlu ale te historie opowiedzieli mi rodzice, wiec dobrze
      wiem o czym mowie. Nie kazdy mial normalnych nauczycieli ktorzy nie byli
      fanatykami systemu....
      b) stalin był tylko przykładem. Rownie dobrze mogłbym wspomniec o Pol-Pocie,
      Geuvarze, Pinochecie, Tito, itp. Kazdy fanatyzm, bez wzgledu na jego podstawy,
      jest grozny w polaczeniu z wladza

      Nie rozumiem jednej rzeczy , co ma wspolnego blokowanie KŁAMSTWA na temat
      wrazliwy spolecznie a cenzura systemowa. Na takiej samej zasadzie moglbym zaczac
      mowic ze AK walczyli sprzedawczyki a Anders byl zdrajca narodowym. Taka jest
      wlasnie wada demokracji , bo teoretycznie mozna powiedziec wszystko ale pozniej
      trzeba liczyc sie z tym ze pociagna nas za te slowa do odpowiedzialnosci.
      Wolnosc slowa jest jednym ale unikanie odpowiedzialnosci za klamstwo drugim. Nie
      zapomnij o tym
    • bydlo_prof_wb Talmudyczna mentalność... 28.12.07, 09:28
      Ja zaś znam innych wieszczów prawdy używających bardziej wyrafinowanych metod.
      Oto fragmencik listu List ambasadora państwa Izrael w Polsce, Davida Pelega, do
      redakcji Rzeczpospolitej"

      "My, jako Żydzi i Izraelczycy, stanowczo odrzucamy terminologię w rodzaju
      "polskie obozy koncentracyjne". Te krzywdzące i fałszywe sformułowania świadczą
      przede wszystkim o ignorancji i braku zrozumienia podstawowej prawdy
      historycznej. Każdy myślący człowiek wie, iż to naziści wybrali Polskę na
      centralne miejsce popełnienia okropnej zbrodni unicestwienia Żydów europejskich.
      Na polskiej ziemi Niemcy wybudowali przerażające obozy, w których systematycznie
      wymordowali 4,5 miliona Żydów (3 miliony Żydów polskich) i ludzi innych
      narodowości, wśród nich tysiące Polaków."

      Ciekawe jak by przyjął pan ambasador komunikat o kilku milionach Polaków
      poległych w walce z hitleryzmem a wśród nich tysięcy Żydów co zapewne jest
      bliższe prawdy od jego informacji. Dobrze by też było gdyby pamiętał na czyich
      to stronach www była informacja o "polskich obozach koncentracyjnych", bo jak
      ćwierkają wróbelki były to strony Centrum Szymona Wiesenthala. Po polskich
      protestach nazwa ta została zamieniona nie na "niemieckie" ale nazistowskie. Ot
      talmudyczna mentalność...
      __________

      Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
      bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
      • eptesicus w obozach niemieckich zginęło kilka milionów Żydów 29.12.07, 15:35
        ...i kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy Polaków.

        Polska straciła w czasie II Wojny Światowej wiele milionów obywateli
        (w tym Żydów). Chyba nie popełnię również błędów, twierdząc również
        że zginęło kilka milionów Polaków albo z rąk nazistów albo w walce z
        nazistami. Ale list ambasadora dotyczy konkretnie HITLEROWSKICH
        OBOZÓW ZAŁOŻONYCH PRZEZ NIEMCÓW NA POLSKICH ZIEMIACH, bo tego
        dotyczyło określenie o "polskich obozach". A w nich zginęli głównie
        Żydzi (po to je zbudowano - żeby "ostatecznie rozwiązać" pewną
        kwestię) i zgodne z prawdą jest mówienie o milionach Żydów i
        tysiącach Polaków, nie odwrotnie. Nie wiem, gdzie w tym
        liście "talmudyczna mentalność", powiedziałbym, że to Twoja obsesja -
        jak pisze coś Żyd o stosunkach polsko-żydowskich, to od
        razu "talmudyczna mentalność" Ci się pokazuje.

        Określenie "polskie obozy koncentracyjne" pokazywało się w prasie
        amerykańskiej, brytyjskiej i niemieckiej (to juz trzeba mieć tupet).
        Nigdy nie pokazało się w prasie izraelskiej, natomiast istotnie
        pojawiło na stronie Centrum Szymona Wiesenthala, ale też centrum to
        NIE JEST organizacją izraelską, ale międzynarodową. Nie widze
        najmniejszego powodu, żeby amabasador musiał jakoś szczególnie się
        kajać za JEDEN Z WIELU ośrodków, używających określenia "polskie
        obozy koncentracyjne". Wystarczy, że potępił to określenie w ogóle,
        niezależnie od tego, kto się nim posługuje.
        • remekk Re: w obozach niemieckich zginęło kilka milionów 29.12.07, 16:01
          Ambasador "dyskretnie" pominął to iz w innych okolicznosciach zginęła
          porównywalna liczba Polaków co Zydów . Moim skromnym zdaniem jest klasyczny
          przykładzik manipulacji .
          Co do państwa Izrael to prosto w oczy oficjalnych przedstawicieli Polski rzucano
          plugawe "oskarzenia" , ze o słynnym cytacie premiera ereca nie wspomnę .Róeniż
          naczelny rabin Izraela popisął się antypolskimi "madrosciami" (nie przeszkodziło
          mu to w tym iż niedługo potem złozył wizyte JPII).
          Proponuje Ci - jesli będziesz miał okazje zapytac tych co obsługuja wycieczki
          izraelskiej młodziezy jak oni zachowują sie podczas pobytu w Polsce (choć
          przykład Majdanka wskazuje iż dotyczy to nie tylko młodzieży). Aczkolwiek tego
          typu info jest zwykle cenzurowane lub wyciszane - jednak w Rzepie ukazął sie
          keidys wywiad z uczetsnikiem marszu żywycz ,kóry stwierdził iz jego marzeniem po
          owej impreie jest dokonywanie pogromu na Polakach
          Antypolska kampania (bynajmniej nie tylko "polskie obozy") prowadzona jest od
          lat . Bardzo często oszczercy chowają się za plecami innych (przyklady z
          ostatnich lat - "Norweg" , "Francuzi" z Le Figaro czy "Włosi" z "Corriere della
          Serra" - nawet na tym forum jeden z nich nieudolnie udawał "Anglika" )
          Kiedy okazało sie iz zaklęcia typu "antizzemmmiitttiiizzzmmm" czy
          "fasziiiiizzzzzmmmm" nie działaja juz na Polaków nie godzących się z
          antypolonizmem - wtedu coponiektórzy zaczeli wycofywac się rakiem .
          Panu ambasadorowi nie przeszkodziło to we wtrącaniu się w polskie sparwy i
          perfidnych intrygach (sam chwalił się jak to "negocjuje" z dyspozycyjnym
          hierarcha nt zniszczenia radyjka z Torunia)
          • eptesicus Re: w obozach niemieckich zginęło kilka milionów 29.12.07, 16:46
            > Ambasador "dyskretnie" pominął to iz w innych okolicznosciach
            zginęła
            > porównywalna liczba Polaków co Zydów . Moim skromnym zdaniem jest
            klasyczny
            > przykładzik manipulacji .

            moim nie - ot różnica między faktami a opiniami. Ambasador nie
            musiał w ogóle o tamtym wspominać, bo sprawa dotyczyła WYŁĄCZNIE
            obozów. Potępiał termin "polskie obozy", a w tym terminie chodzi o
            Holocaust, nie o masakrę wołyńską, Piaśnicę, Palmiry, Sybir czy
            powstanie warszawskie. Obozy to obozy. "Dyskretnie" to i owszem,
            chciał on przypomnieć, że w obozach jednak ginęli głównie Żydzi, co
            do wielu wciąż nie dociera, choć im się ad mortem usrandum
            przypomina.

            > Proponuje Ci - jesli będziesz miał okazje zapytac tych co
            obsługuja wycieczki
            > izraelskiej młodziezy jak oni zachowują sie podczas pobytu w
            Polsce (choć
            > przykład Majdanka wskazuje iż dotyczy to nie tylko młodzieży).
            Aczkolwiek tego
            > typu info jest zwykle cenzurowane lub wyciszane

            nie jest to żadna tajemnica, ani nie jest to cenzurowane. Gazeta
            Wyborcza również potępiała robienie młodym Izraelczykom
            nacjonalistycznej i antypolskiej wody z mózgu, jakie jest skutkiem
            (być może ubocznym, być może celowym) tych Marszów Żywych; choć
            wiele wskazuje na to, że ich wymowa i stosunek uczestników do
            gospodarzy - Polaków - znacznie się zmienił na przestrzeni ostatnich
            lat. GW przytaczała bzdurne wypowiedzi różnych izraelskich polityków
            związane z Zagładą, pokazywała absurdalne przekonanie niektórych
            Zydów o "polskiej winie" w odniesieniu do Shoah, krytyczne
            wypowiedzi (głównie liberalnych!) izraelskich publicystów nt. wymowy
            Marszu Żywych i tego, co się tam ludzi naucza, kiedyś w pewnym dużym
            reportażu GW pokazywała nawet duszną, ksenofobiczną atmosferę tych
            wyjazdów.
    • drojb Kłamca sobie nie szkoduje 28.12.07, 21:12
      "Dwa-trzy razy w miesiącu daje wykłady w salkach katechetycznych w
      całym kraju. Mówi, że plakaty anonsują go jako "niezależnego
      historyka", a na spotkania przychodzi po 200-300 osób"

      Radzi sobie, bez kelnerowania i z wilczym bieletem. Miłosierny
      Kościół mu pomaga.
    • fagay Kłamca nie ma już siły 28.12.07, 22:18
      A czemu nie karze sie tych co za ludowej mowili ze Katyn zrobili
      Niemcy ?
    • adrem63 „rewizjonista historyczny” 28.12.07, 22:37
      Chce pozostać historykiem – niesłusznie, jest tyle pięknych zawodów.

      Najciekawsze nie zostało jednak wyjaśnione – dlaczego to zrobił ?
      Ze zwykłej głupoty, z przekonania, czy może zadziałał tu kompleks
      Herostratesa,
      który już parę wieków p.n.e. podpalił świątynię, aby zdobyć sławę ?
      W to że napisał przez pomyłkę nikt rozsądny nie uwierzy, bo gdyby
      tak było to mógł natychmiast ogłosić sprostowanie i odciąć się od
      fałszywych przyjaciół.

      Szkoda, że autorka tego tekstu nie „podociekała” lepiej.
      • bezsuflera Re: „rewizjonista historyczny” 28.12.07, 23:05
        Dobre pytanie. W głupotę nie chce mi się wierzyć - człowiek ma
        magisterium i doktorat z UAM a nie z Wyższej Szkoły Czegoś i Czegoś
        Innego. Całe życie naukowe zajmował się XXw. więc wie kto to jest
        np. Irwing i spółka czyli "rewizjoniści". Syndrom Holofernesa ?
        Raczej nie - stawiam na po prostu na nagły niekontrolowany przypływ
        szczerości. Świadczy o tym chociażby jego późniejsza "kariera" w
        Radio Ojciec Dyrektor i okolicach. Chyba po tym jak sprawa zrobiła
        się głośna zaczął wycofywać się ze sprawy rakiem tłumacząc się przy
        tym idiotycznie.
        Autorka nie "podociekała" bo chyba interesowały ją zupełnie inne
        sprawy.
    • nessie-jp Kłamca nie ma już siły 29.12.07, 03:33
      Facet zrobił doktorat, a nie umie cytować??? Trudno w to uwierzyć, żeby doktor
      nauk humanistycznych nie potrafił sformułować tekstu w taki sposób, aby
      rozgraniczyć własne poglądy od cudzych. Warto by się może przyjrzeć pracy
      doktorskiej (i nawet magisterskiej) tego pana, bo może się okazać, że roi się w
      nich od 'niezamierzonych' plagiatów, czyli cudzych opinii i wniosków
      przedstawionych jako własnych...

      Jednym słowem, wymówka cieniutka.

      Co zaś do mydła z ludzi i obozów, to o dziwo chyba rzeczywiście jest to w pewnym
      stopniu mit
      • irma223 Re: Kłamca nie ma już siły 29.12.07, 11:30
        nessie-jp napisała:

        > Co zaś do mydła z ludzi i obozów, to o dziwo chyba rzeczywiście
        > jest to w pewnym stopniu mit --

        Żaden mit! Moi dziadkowie jeszcze pamiętali to mydło! Wspominali o
        nim ze zgrozą.
        • ar.co Re: Kłamca nie ma już siły 29.12.07, 15:59
          Owszem, mit. Nie wiem, czego używali twoi dziadkowie, ale produkcja
          mydła z ludzkiego tłuszczu rzeczywiście nigdy nie ruszyła na skalę
          przemysłową - oczywiście możliwe, że jedynie z braku czasu. Nawet
          przerażające opowiadanie Nałkowskiej z "Medalionów" jest w dużej
          mierze fikcją.
          • irma223 Re: Kłamca nie ma już siły 29.12.07, 20:29
            ar.co napisała:

            > Nie wiem, czego używali twoi dziadkowie,

            Nie wiem, czy używali, czy "tylko" widzieli.

            Wspominali o tym, że "Niemcy robili mydło z ludzi" i że "w tym mydle
            były zatopione wszy".

            Akurat moi dziadkowie to prościuteńcy ludzie byli, jestem pewna, że
            Nałkowskiej nigdy nie czytali. Ani nigdy o niej nie słyszeli. W
            ogóle chyba mało chłonęli wiedzy z mediów - raczej z obserwacji
            rzeczywistości.

            Na "świadków naocznych" idealny materiał.
            • nessie-jp Re: Kłamca nie ma już siły 03.01.08, 18:24
              Irmo, ja nie twierdzę broń Boże, że w ogóle naziści takich rzeczy nie robili! Na
              pewno twoi dziadkowie mogli się z tym zetknąć. Tyle że to nie był jakiś
              'przemysł', jak to się teraz przedstawia, tylko raczej pierwsze, odosobnione
              próby wykorzystania dostępnego na dużą skalę "surowca"... :/
    • darciatko Kłamca nie ma już siły 29.12.07, 10:30
      Jednym słowem, załatwili faceta bez mydła.
      Jak się nie ma forsy, to trzeba znać swoje miejsce w szeregu.

      PS
      Fajna przestroga dla następnych (odważnych).
      • eptesicus gościa żal, chociaż odwaga w mówieniu... 29.12.07, 15:07
        ...bzdur i powtarzaniu nieudokumentowanych tez nie jest szczególnie
        chwalebna dla naukowca
    • remekk fanatyzm wyznawców pseudoreligii poraża 29.12.07, 12:13
      - nie dośc dokładnie zaznaczył iz cytuje czyjes poglądy i w "nagrodę" zniszczyli
      człowieka kompletnie .
      Kto jest bardziej fanatyczny al-kaida czy terrorysci propagandowi
      Póki co metody bardziej radykalne prezentuje al-kaida . Większa zapiekłośc
      wydaje się być cechą perfidnych .
      A gdyby przewazyła koncepcja budowania Judeopolonii zamiast osadnictwa w
      Palestynie - czy wtedy antysemitów traktowlai by pociskami fosforowymi (tak jak
      to robią w przyapdku arabskich dzieci) ?
      • d_nutka.bis Re: fanatyzm wyznawców pseudoreligii poraża 29.12.07, 12:34
        remekk napisał:

        > A gdyby przewazyła koncepcja budowania Judeopolonii zamiast
        osadnictwa w
        > Palestynie - czy wtedy antysemitów traktowlai by pociskami
        fosforowymi (tak jak
        > to robią w przyapdku arabskich dzieci) ?

        tak hipotetycznie tylko.gdyby jednak ozywic "koncepcje
        judeopolonii"poczynajac od skrawka ziemi,niech to na poczatek bedzie
        Jedwabne i jego okolice.czy znajdziesz w Polsce choc jednego Zyda
        chcacego tam zamieszkac i budowac zaczatki judeopolonii?jak myslisz?
        bez naznaczajacych antysemitow pociskow fosforyzujacych by sie
        obeszlo?tak na wstepie?ja pojde nawet dalej w swojej
        hipotezie.wszyscy wokol by 'fosforyzowali' nawet bez wystrzelenia
        jednej takiej bombki.
        • remekk Re: fanatyzm wyznawców pseudoreligii poraża 29.12.07, 12:52
          Dzis ich pzrywiązanie do tej koncepcji przejawaia się w neico inny sposób . Nie
          chca "skrawka ziemii" tylko kombinuja tak aby zając najlepsze stanowiska (lub
          przynajmniej obsadzic je ludźmi sobie przychylnymi) i w ten spośób pilnowac
          tego aby proces przejmowanai polskiego mienia przebiegał nie tylko tak sprawnie
          ale wrecz na jeszcze większą skale niż do tej pory . Jak ktos podskoczy to
          zawsze można przypomniec przykładzik Ratajczaka . Stopień zastraszenia klasy
          politycznej jest i tak wręcz niewiarygodny .
          Dlatego tak wielkie kolejki ustawiaja sie pod polska ambasada -
          - licza na to iz my nie będziemy sie tak radykalnie bronic jak Palestyńczycy ... .
          • d_nutka.bis Re: fanatyzm wyznawców pseudonauki antysemickiej 29.12.07, 13:03
            poraza ich wyznawcow przede wszystkim

            remekk napisał:

            > Dzis ich pzrywiązanie

            oto CALA odpowiedz
            • remekk Re: fanatyzm wyznawców pseudoreligii poraża 29.12.07, 13:15
              Tylko tyle "zrozumiałaś" ?
          • carlfrost Re: fanatyzm wyznawców pseudoreligii poraża 29.12.07, 15:57
            Dlatego tak wielkie kolejki ustawiaja sie pod polska ambasada -
            > - licza na to iz my nie będziemy sie tak radykalnie bronic jak
            Palestyńczycy .

            Bo dzięki temu mogą łatwiej odzyskać majątki zabrane przez niemców.
            Bo jesteśmy w UE na polskim paszporcie jeżdżą po europie bez
            kontroli granicznych. Po co te teorie spiskowe.
            • remekk Re: fanatyzm wyznawców pseudoreligii poraża 29.12.07, 16:07
              Ile tych majatków odzyskali od Niemców ?
              Z tego co wiem Niemcy nie płaca juz odszkodowań i nie daja mienia .
              Jka dali 5 mln na muzeum to trabiły o tym wszystkie media - kiedy Polacy dali
              100 mln (teraz chca jeszcze więcje) , że o terenie wartym o wiwle wiecej nie
              wspomne to media cihcutko o tym ... .
              Odwrotnie w Polsce . Gmina licząca kilka tys (ach ten brak paszportów)
              przejmuje mienie o wartosci ok 10 mld $ . Liczbę przejmowanych kamienić trudno
              oszacowac gdyż brak jest info na ten temat .
              Poodbnie nakłady na promocje ich kultury aczkolwiek rekordowe takze trudne sa do
              oszacowania .
              Tearz żądaja jeszcze 65 mld $ - im więcej dostaja tym więcej chcą -
              - ale to oczywiscie teoria ...
              "spiskowa" .
              Jka fakt jest bezlitosny to tym gorezj dla faktu .
              Co do kiolejek przezd polska mabasada to przypomne , ze ustawiały sie tam one
              jeszcze wtedy kiedy nie wiadomo było czy wogóle do UE wstąpimy .
    • eptesicus kłamstwo to świadome podanie nieprawdy 29.12.07, 15:05
      nie rozumiem, dlaczego mówi się o "kłamstwie oświęcimskim".
      Tymczasem negacjoniści chyba są przekonani o tym, że nie było komór
      gazowych, krematoriów, holocaustu. A więc nie kłamią!

      Uważam, że zakaz negowania Zagłady powinien zostać ZNIESIONY, to
      niedopuszczalny zamach na wolność słowa. Prawo nie może zabraniać
      głoszenia bzdur wbrew faktom i dowodom. To jak z kreacjonizmem -
      wbrew wszelkim dowodom, wbrew setkom wyników badań biologicznych,
      eksperymentów, wykopalisk, publikowanych w międzynarodowych,
      recenzowanych czasopismach, są ludzie którzy próbują światu wciskać,
      że ewolucja biologiczna nie miała miejsca. Można się z tego śmiać,
      ale dlaczego ktoś miałby zakazać publicznego głoszenia bzdur? To złe
      dziedzictwo czasów kiedy właśnie ludzi gazowano w komorach - czasów
      kiedy władza mówiła ludziom co mają mówić i pisać a co nie!

      Prawda naukowa nie potrzebuje obrony ze strony sądów. Tak więc na
      bzdury ze strony pana Ratajczaka, wystąpić powinni nie psychiatrzy
      (jak sugerował pan Bartoszewski), ale naukowcy-historycy, którzy
      obaliliby te brednie punkt po punkcie, w oparciu o dowody. Tak samo
      postępować powinni biolodzy w reakcji na brednie pana Giertycha,
      zwłaszcza że to nietrudne, bo kreacjonistyczne absurdy jest w stanie
      obalić bardziej rozgarnięty student biologii III roku (no dobra,
      może przeceniam naszych studentów ;-)) Ale nikt nie powinien sadzać
      p. Giertycha do więzienia za głoszenie nieprawdy, bo nie robi
      przecież tego świadomie. Jest przekonany że ma rację, trzeba pokazać
      że nie ma, tak działa nauka.

      Rozumiem jeszcze Niemców i Austriaków, że tak ostro tępią
      negacjonistów metodami prawnymi (bo te narody mają "obciążone
      konto"). Rozumiem ale nie usprawiedliwiam i uważam, że penalizacja
      negacjonizmu powinna być zniesiona we wszystkich krajach, podobnie
      jak nikt nie zabrania twierdzeń, że ludzką cywilizację stworzyli
      kosmici, że różdżkarze znajdują wodę, że vilcacora leczy raka, albo
      że ziemia jest płaska

      www.alaska.net/~clund/e_djublonskopf/Flatearthsociety.htm
      zupełnie inną kwestią jest, czy na uczelniach powinni pracować
      ludzie, sprzeniewierzający się zasadom rzetelności naukowej,
      manipulujący dowodami, usuwający z tekstów "niewygodne prawdy" (na
      przykład prawdę o tym, że Holocaust BYŁ i ludzie GINELI w komorach
      gazowych) mimo braku wiarygodnych dowodów/testów danej hipotezy.
      Ludzie stosujący przemilczenia i zacierający granice między własnymi
      a cudzymi poglądami. Uczelnia ma prawo wywalić pracownika, który
      zasadom rzetelności naukowej się sprzeniewierza, nie ma to nic
      wspólnego z cenzurą. Ale to nie to samo, co penalizacja na drodze
      sądowej!

      Kara która spotkała pana Ratajczaka jest jednak niewspółmierna do
      winy, a okrucieństwo wykluczenia którym sycą się ludzie go kopiący
      ("ukrzyżuj Go, ukrzyżuj!") jest wyjątkowo niesmaczne. Na pewno za
      zrobienie głupstwa (facet niczego nie sfałszował - po prostu wykazał
      się nierzetelnością) człowiek nie powinien skończyć tak jak tu
      pokazano, bez jakiejkolwiek nadziei na przebaczenie. Z drugiej
      strony, nie wiem, na ile pan Ratajczak jest szczery w tym co teraz
      mówi, zwłaszcza że niemal otwarcie mówi, że drugi raz nie wydałby
      tej książki tylko dlatego, że "ma przez nią kłopoty". To znaczy, że
      nie widzi niczego złego w tej nierzetelnej, manipulacyjnej książce.
      Nie ma nic złego w referowaniu poglądów negacjonistów, natomiast jak
      chce się samemu być negacjonistą, trzeba przeprowadzić rzetelny test
      hipotezy mówiącej o tym, że Holocaustu nie było.

      Nie rozumiem oburzenia osób, mówiących że GW zniszczyła Ratajczaka.
      GW nie zgadzała się z Ratajczakiem, więc weszła wtedy z nim w spór.
      Miała o nim milczeć, o historyku który neguje Holocaust? To tak,
      jakby przemilczeć profesora astronomii, który neguje kulistość ziemi
      i teorię heliocentryczną Kopernika. Nauka opiera się na obalaniu
      starych teorii, co jednak oznacza, że te przełomowe, nowe tezy muszą
      być WYJĄTKOWO DOBRZE UDOKUMENTOWANE. Rzucanie takich
      nieudokumentowanych tez jest nierzetelnością i nauce tylko szkodzi,
      nie pomaga. Opisali gościa, potępili jego nierzetelność, natomiast
      Ratajczaka zniszczyli jego koledzy i "przyjaciele", swoją drogą
      ciekawe ilu z nich jest nie tyle negacjonistami, ile wstrętnymi
      antysemitami, którzy siedzą cicho tylko dlatego, że mają wiecej
      rozumu niż Ratajczak i nie chcą kłopotów.

      A Ratajczakowi po ludzku współczuję, bo jak ktoś leży, to nie lubię
      kopać, nawet jak człowiek o tym marzy, kiedy ofiara jeszcze stoi i
      sama atakuje.

      Natomiast nie rozumiem, dlaczego niektórzy
      • carlfrost Re: kłamstwo to świadome podanie nieprawdy 29.12.07, 15:52
        Być może faktycznie "kłamstwo oświęcimskie" nie powinno być
        przestępstwem. Co nie zmienia faktu że pan Ratajczak ma problemy
        jakie ma z uwagi na ostracyzm środowiska, a ten spotkałby go
        niezaleznie od wyroku sądu. Jego tłumaczenie jest śmieszne jako
        doktor nauk humanistycznych powinien wiedzieć iż jeżeli przytacza
        się czyjeś tezy, należy ując to w cudzysłów i zrobić ładny przypis ,
        takie rzeczy studentom V roku wbija się do głowy i dopóki dopóty
        tego nie zrozumieją magistrami nie zostaną. Zresztą skoro prawnikowi
        odbiera się prawo do wykonywania zawodu jeżeli popełni przestępstwo,
        lekarzowi jeżeli popełni błąd w sztuce lekarskiej to dlaczego nie
        odbierać prawa wykonywania zawodu historykowi piszacemu nierzetelne
        nieudokumentowne prace,
        • remekk Re: kłamstwo to świadome podanie nieprawdy 29.12.07, 16:09
          > lekarzowi jeżeli popełni błąd w sztuce lekarskiej to dlaczego nie
          > odbierać prawa wykonywania zawodu historykowi piszacemu nierzetelne
          > nieudokumentowne prace
          A co z autorem pracy histerycznej sąsiedzi1600 ?
          • eptesicus nie powinno się odbierać tutaj prawa do... 29.12.07, 16:59
            ...wykonywania zawodu (z takim wyrokiem wobec Ratajczaka się nie
            zgadzam), natomiast rektor ma prawo rozwiązać z takim pracownikiem
            stosunek pracy, tak jak z każdym.

            Co do Grossa, to pretensje do rektora Uniwersytetu w Princeton, nie
            do Uniwersytetu w Opolu ;-))

            zresztą o manipulacje oskarżano nie tylko prof. Grossa, ale i jego
            głównego krytyka - prof. Nowaka (np. że bardzo selektywnie cytował
            Goldberga, pomijając zupełnie te jego wypowiedzi, które sprawiają
            sprawy Jedwabnego w zupełnie innym świetle)

            ale to są szczegóły - nikt przecież nie wątpi, że mord w Jedwabnem
            miał miejsce, kwestią sporną jest tylko udział w niej Polaków, a
            dokładniej to, czy działali oni sami, byli inspirowani przez
            Niemców, czy tylko Niemcom pomagali. Obie strony sporu przedstawiły
            górę dowodów, można się teraz sprzeczać czy wszystkie są wiarygodne
            czy nie, które mają większą wagę; choć chyba nie powinno to nikogo
            oburzać, w końcu wiadomo że nie ma świętych i nieskalanych narodów,
            nie są nimi ani Polacy ani Żydzi. Tymczasem Ratajczak negował bez
            żadnych wiarygodnych dowodów gazowanie ludzi w komorach gazowych w
            Auschwitz, coś jakby grawitację dla fizyka, rektor mógł się
            zastanawiać, czy chce takiego pracownika.
            • remekk Re: nie powinno się odbierać tutaj prawa do... 29.12.07, 18:33
              Prof Nowaka przytoczył wypowiedzi pomijanie do tej pory w innych opracowaniach .
              "Zarzut" iz w swojej książce nie zawarł WSZYSTKICH wypowiedzi tej czy innej
              osoby jest po prostu śmieszny .
              Natomaist w tym konkretnie wypadku jest po prostu tragikomiczny - kiedy próbuje
              się w ten sposób zrównowazyc plugawy paszkwil .
              "Oskarzenie" Polaków o wyłaczna odpowiedzialnośc za spalenie żywcem 1600 osób -
              to ...
              "SZCZGół" .
              "NIEZłE" ... .
              Z tym chyba nie da się polemizowac . Przypomne tylko iz w kolejnym swym
              paszikwlu nałogowy kłamca wykorzystał antypolskie kalumnie dla...
              przypisania Polakom morderzcych skłonności .
              Ażmi sie nie chce przytaczac całego kontekstu historycznego - MASOWYCH bzrdoni
              na Polakach .,które pozostaja NIEROZLICZONE po dziś dzień czy bohaterskiej
              postawy Poalkwó MASOWO ratujących Zydów w zcasach kiedy ich rodacy poganiali ich
              do gazu na potegę .
              Ciekaw jestem tylko niezmiernie jakich to "dowodów" oprócz "relacji"
              UBowców dostarczyli oszczercy .
              Cod o ratajczaka to przypomne tylko iz zarzut wobec niego to nie nazbyt dobitne
              zaznaczenie iz przytaczane pzrezen opinie historyków to cytaty (niestey autor
              artykułu nie był uprzejmy wyjasnic czy dr Ratajczak uczynił to raz czy moze
              kilak razy - ja czytałem to wydanie gdzie zaznaczone jest to dobitnie - tak iz
              nawet totalny prostak zauważy)
              • eptesicus sprawa Jedwabnego to nie kalumnie... 29.12.07, 19:04
                ...w stodole spalono 1600 osób, to chyba nie jest przedmiotem
                kontrowersji. Sugestie, że Niemcy zrobili to własnymi rękami, jest w
                świetle dotychczasowych dowodów, absurdalne; książka Grossa nie jest
                paszkwilem, jak próbujesz nam to wmówić, pokrywa się w dużym stopniu
                z ustaleniami śledztwa IPN. Trzeba to przełknąć i nie ma co fikać.

                > Ciekaw jestem tylko niezmiernie jakich to "dowodów"
                oprócz "relacji"
                > UBowców dostarczyli oszczercy

                Nowak też nie przytacza niczego, prócz dodatkowych "świadków", a
                posłużyli mu oni do całkowitego zanegowania twierdzen Grossa, nawet
                sugerowania że za zbrodnią stoją wyłącznie Niemcy, bez udziału
                polskich mieszkańców Jedwabnego. W każdym razie, tam gdzie sprawa
                jest trudna i wielowątkowa, dla Ciebie jest ona oczywista - to "atak
                na naród polski", kalumnie, plucie i szkalowanie. Dziwne, że ja tego
                ataku nie dostrzegam, patrząc na te same materiały.

                > artykułu nie był uprzejmy wyjasnic czy dr Ratajczak uczynił to raz
                czy moze
                > kilak razy - ja czytałem to wydanie gdzie zaznaczone jest to
                dobitnie - tak iz
                > nawet totalny prostak zauważy

                widocznie czytałeś wznowienie z 2005 roku (istotnie Ratajczak je
                poprawił), w pierszym wydaniu jest to tak rozmyte, że aż trzeba się
                wysilić, żeby nie oskarżyć autora o złą wolę

                > Ażmi sie nie chce przytaczac całego kontekstu historycznego -
                MASOWYCH bzrdoni
                > na Polakach .,które pozostaja NIEROZLICZONE po dziś dzień czy
                bohaterskiej
                > postawy Poalkwó MASOWO ratujących Zydów w zcasach

                należy unikać jak ognia tzw. kontekstu historycznego, bo przecież
                Żydów ratowały chyba inne osoby, niż te co paliły ich w stodołach,
                każdą rzecz trzeba oceniać oddzielnie, poza tym co mają do tego
                zbrodnie na Polakach? Gross nie miał zamiaru wykazywać szczególnie
                morderczych skłonności Polaków, większych niż u innych narodów, nie
                wyłączając Żydów, natomiast przyczynił się to odarcia Polaków z
                niesłusznego samozadowolenia, każącego nam traktować się wyłącznie
                jako ofiary bądź szlachetnych pięknoduchów, co tylko Żydów ratowali,
                dzieci i małe kotki. Otóż na świecie nie ma wyjątkowych, dobrych
                narodów, są tylko dobrzy i źli ludzie. Są owszem takie, które mają
                bardziej pod górkę i częściej są bite przez innych, ale to nie to
                samo...
                • remekk Niemcy zamrodowali tam nie 1600 jak twierdzisz 29.12.07, 20:28
                  ...ale kilakset .
                  Nie wiadomo dokładnie ile gdyz w momencie kiedy wyniki ekshumacji zaprzeczyły w
                  spektakularny sposób zakładanej tezie (aprioryzm jest tak typowy dla cywilizacji
                  zydowskiej-Koneczny "sie kłania")- ...
                  zażądano - ...
                  WSTRZYMANIA EKSHUMACJI .
                  I co "ciekawsze" spełniono owe absurdalne żądanie .
                  Udział polskich jednostek w niemieckiej zbrodni jest wysoce prawdopodobny .
                  Wnioski wyciagane przez oszczerce sa po prostu skandaliczne . Teraz kiedy w tak
                  ohydny sposób potwierdził swe antypolskie obsesje wydaje mi sie dziwne iż sa
                  tacy ,którzy próbuja go jeszcze bronic .
                  Nowak oprócz relacji o wiele bardziej wiarygodnych niz "relacje" katów
                  próbujących wybielac się kosztem ofiar przytacza inne relacje - takze zydowksie
                  (np w nowej ksiązce "Nowe kłamstwa groSSa" przytacza sporo takowych relacji .
                  Ale wazniejsze jest to jak precyzyjnie i fachowo (to jest naprawdę warsztat
                  historyka a nie jak w przypadku groSsa "warsztat" oszczerczego socjologa
                  próbującego wysmażyć paszkwil histeryczny ) obnaża kłamliwośc tez groSSa .
                  Co do "ustaleń" IPN to obecny jego prezes zdecydowanie i jednoznacznie je
                  zanegował .
                  Jesli dla kogos plucie na bohaterskie pokolenie oraz przypisywanie Polakom
                  morderczych skłonności to nie jest żaden atak -to w tej konkretnie kwestii nie
                  dojdziemy do porozumienia ... .
                  Nie czytałem pierwszej wersji skryptu dr Ratajczaka . Jeśli rzezcywiscie an jej
                  podstawie mozna autorowi zarzucic niedokładnośc czy wrecz zła wolę - to nagonka
                  rozpetana w imie kary za - przyjmijmy zła wole potwierdza teze iz wyznawcy tej
                  "religii" są bardziej zapiekli i msciwi od innych .
                  Jednak aby miec jasnosc powinienes KONKRETNIE opisac ILE to razy dr Ratajczak
                  nie zaznaczył dobitnie iż jest to cytat .
                  Kiedy nagłasnia sie jedno wydarzenie z "dyskretnym" pominieciem kontekstu
                  historycznego to jest to zwykła manipulacja . Kiedy konstruuje się nagonke na
                  cały naród iw w imie załozonych z góry tez przerywa się podstawowy element
                  śledztwa to jest plugawe zagranie typowe niestety dla antypolskich oszczerców .
                  groSS nie miał zamiaru przypisywac nam morderczych skłonności !?
                  Przeciez w najnowszym paskziwlu to zrobił !!
                  Polacy w wyniku bohaterskiej postawy swych przodków poniesli jako państwo
                  NAJWIęSKZE (proporcjonalnie) straty . Uratowani przez Polaków oraz kaci narodu
                  polskiego dorabają nam gębę zbrodniarzy . Pomimo tego iz ryzykowanie życie
                  swjego i swojej rodziny dla ratowania tych co nie byli miłymi goścmi na naszych
                  ziemiach było zjawiskiem na skale tak niewiarygodnie wielka iz dzis wrecz trudno
                  to zrozumiec .
                  Mało tego - nieliczny margines polski rozliczany był juz podczas wojny . Zgoda
                  na to aby dzis z pominieciem (delikatnie rzecz ujmując)
                  kontekstu historycznego opluwali nas ci ,ktorzy NIE ROZLICZYLI się z
                  MASOWEGO udziału swych przodków w eksterminacji Polaków i to jeszcze w imie
                  hieniego geszeftu jest moralnie nagannne . Przyłaczanie się do etgo ohydnego
                  procederu (cywilizacji gromadnosciowa - znowu Koneczny)zasługuje nie tylko na
                  ocene ale takze na nagłosnienie nie tylko na arenie polskiej ... .
                  • eptesicus Zgoda: śledztwo IPN wykazało, że nie mniej niż 340 29.12.07, 23:02
                    czyli, że rzeczywista liczba ofiar jest przedmiotem sporu

                    natomiast nie są tu konieczne (nomen omen) odwołania do tego
                    cieniasa Koniecznego, który twierdził, że żadne "mieszanki między
                    cywilizacjami" nie będą działać, choć przecież właśnie jego ulubiona
                    cywilizacja łacińska jest taką mieszanką (cywilizacji greckiej,
                    rzymskiej, tradycji JUDEOchrześcijańskiej i barbarzyńskiej). Ale to
                    już off-topic
                    • remekk Wyniki "sledztwa" zakwestionowane przez prezia IPN 30.12.07, 07:30
                      nie były tak kosmiczne jak tezy paszkwilanta zawarte w sąsiadach1600
                      ale "sledztwo" ignorujące podstawowy jego element bo wyniki nie podobają sie tym
                      co rozpętali wokół tego nagonkę na Polskę i Polaków
                      jest farsa choc nie tak absurdalna jak inne elementy tej nagonki .
                      To ,ze Ty po tym co zaprezentwałes na tym forum "oceniasz" Konecznego
                      jako ...
                      "cieniasa" nie budzi zdziwienia .
                      Nie potrafisz zrozumiec iz cywilizacje kształtują się w długich procesach-tak
                      własnie ukształtowała się cywilizacja łacińska .
                      Podstawowym jej fundamentem była Dobra Nowina , na kórej to negacji czy wrecz
                      pogardzie zasadza się współczesny judaizm rabiniczny .
                      Podstawowe wyrózniki cywilizacyjne takie jak obsesyjny biologizm , podwójna
                      "etyka" czy wybraństwo "rozumianie" w/g prymitywnego klucza plemienno-rasowego ,
                      ze o gromadnosci tak typowym dla prymitywntch cywilziacji nie wspomnę - to sa
                      elementy przebogatej tradycji "JUDEO" - chyba tym razem dotzre do ciebie iz
                      jesli chodzi o podstawowe wyrózniki cywilizacyjne to nasza cywilizacja rozni się
                      co nieco od waszej . Negacja prawdy jest tym co w waszej cywilizacji także nie
                      pozwala wam zrozumiec całej naganności waszych kłamliwych nagonek .
                      Koneczny przewidział starcie cywilizacji na długo przez Fukuyamą -
                      - ale nawet teraz kiedy jego tezy sprawdzają się zwolennicy cywilziacji
                      apriorycznej będa trzymac się uparcie załozonej tezy , ze Koneczny to ...
                      "cienias" .
                      Ale cóz skoro załozyliście apriori polską "współodpowiedzialność" za II wojnę to
                      w sumie podobne załozenia wobec wybitnego uczonego takze w zasadzie dziiwc nie
                      powinny ... .

      • bezsuflera Re: kłamstwo to świadome podanie nieprawdy 03.02.08, 22:44
        eptesicus napisał:

        >
        > Kara która spotkała pana Ratajczaka jest jednak niewspółmierna do
        > winy, a okrucieństwo wykluczenia którym sycą się ludzie go kopiący
        > ("ukrzyżuj Go, ukrzyżuj!") jest wyjątkowo niesmaczne. Na pewno za
        > zrobienie głupstwa (facet niczego nie sfałszował - po prostu wykazał
        > się nierzetelnością) człowiek nie powinien skończyć tak jak tu
        > pokazano, bez jakiejkolwiek nadziei na przebaczenie. Z drugiej
        > strony, nie wiem, na ile pan Ratajczak jest szczery w tym co teraz
        > mówi, zwłaszcza że niemal otwarcie mówi, że drugi raz nie wydałby
        > tej książki tylko dlatego, że "ma przez nią kłopoty". To znaczy, że
        > nie widzi niczego złego w tej nierzetelnej, manipulacyjnej książce.
        > Nie ma nic złego w referowaniu poglądów negacjonistów, natomiast jak
        > chce się samemu być negacjonistą, trzeba przeprowadzić rzetelny test
        > hipotezy mówiącej o tym, że Holocaustu nie było.

        Całkowicie się zgadzam.
        Natomiast co do:
        > Nie rozumiem oburzenia osób, mówiących że GW zniszczyła Ratajczaka.
        > GW nie zgadzała się z Ratajczakiem, więc weszła wtedy z nim w spór.
        > Miała o nim milczeć, o historyku który neguje Holocaust? To tak,
        > jakby przemilczeć profesora astronomii, który neguje kulistość ziemi
        > i teorię heliocentryczną Kopernika. Nauka opiera się na obalaniu
        > starych teorii, co jednak oznacza, że te przełomowe, nowe tezy muszą
        > być WYJĄTKOWO DOBRZE UDOKUMENTOWANE. Rzucanie takich
        > nieudokumentowanych tez jest nierzetelnością i nauce tylko szkodzi,
        > nie pomaga. Opisali gościa, potępili jego nierzetelność, natomiast
        > Ratajczaka zniszczyli jego koledzy i "przyjaciele", swoją drogą
        > ciekawe ilu z nich jest nie tyle negacjonistami, ile wstrętnymi
        > antysemitami, którzy siedzą cicho tylko dlatego, że mają wiecej
        > rozumu niż Ratajczak i nie chcą kłopotów.

        To mam tylko jedno pytanie: Jaki więc cel przyświecał powstaniu tego artykułu?
        Przecież GW "spór" wygrała - Człowiek został osądzony i wyrokiem sądu
        koleżeńskiego skazany, a karę odbywa. Po co więc ten artykuł? W numerze
        świątecznym było trochę wolnego miejsca? Nie wiem. Nie roumiem.
        Problemem jest też wybiórczość pamięci Gazety - sama chętnie ze swych grzeszków
        się rozgrzesza i o nich zapomina (vide artytuł o "mordowaniu" przez AK Żydów w
        czasie Powstania Warszawskiego), ale takiemu Ratajczakowi - poki żyje - nie
        odpuści.




        > A Ratajczakowi po ludzku współczuję, bo jak ktoś leży, to nie lubię
        > kopać, nawet jak człowiek o tym marzy, kiedy ofiara jeszcze stoi i
        > sama atakuje.
        >
        > Natomiast nie rozumiem, dlaczego niektórzy
    • eptesicus kultura sumer55 poraża :-)) 29.12.07, 15:38
      > i Wielkiej Brytanii w Jałcie. A poza tym, jakich ty miałeś
      palancie nauczycieli
      > ,
      > że cię za PRLu uczyli takich bredni!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka