Dodaj do ulubionych

Żydzi, Polacy, strach

    • kretowski EMPIK a geje a żydy 12.01.08, 21:52
      Książka "Lubiewo" Michała Witkowskiego stoi na półkach i można ją normalnie
      kupić bez zamawiania. EMPIK nie wyraził zgody na spotkanie autora z czytelnikami.
      Podręcznik, a raczej coś w rodzaju pracy naukowej Roberta Biedronia "Tęczowy
      elementarz" (o problemie homofobii w Polsce) można tylko zamówić na specjalne
      życzenie. EMPIK nie wyraził zgody na spotkanie z autora z czytelnikami w swoich
      "salonach".
      "Tęczowy koliber na tyłku" autorstwa Szymka Niemca wogóle nie pojawił się w EMPIKU.
      Natomiast bździna pseudonaukowa Grossa, jasne, od razu, a Gross jeszcze wczoraj
      był w empiku.
      Nie, nie, żadni geje nie będą zagrażać wyższości cierpienia żydom! Nasze,
      żydowskie cierpienie jest de best!!!! I nikt tu nam podskakiwać nie będzie. My
      żydzi mamy gdzieś gejów.
      Jak myślicie, w czyich rękach znajduje się EMPIK?
      • nocotyczlowieku Re: EMPIK a geje a żydy 11.03.08, 23:51
        bo nikt nie chcial zaplacic empikowi za spotkania z tymi autorami.... a ty sie
        doszukujesz niewiadomo czego... empik ma jasną politykę... ty placisz my
        sprzedajemy, promujemy...
    • kretowski Proszę niech ktoś tego bździucha kupi 12.01.08, 21:58
      I niech go opublikuje na e-mulu. Takiego czegoś nie warto kupować. Niech nie
      zarobi nic.
      • wnec2005 Mordy i maca 12.01.08, 22:42
        Krew do macy... czy przedstawione sa dowody ze tak nie bylo?Moze
        jednak byly i sa mordy rytualne a ktoz to wie, tyle dzieci ginie co
        roku a nikt nie pyta kto je porwal czy jak zginely..Moze sam Tomasz
        Gross jest mistrzem ceremoni spuszczania dziecia krwi i jedzeniu
        pieczonego ludzkiego miesa a ktoz to wie? Czy ktos sprawdzal co ma w
        lodowce?Czy ktos wie co on robi wieczorami w Nowym Yorku lub
        okolicach gdzie sie bawi duzo dzieci? Czy ktos z forum zna chocby
        troche co Tomasz Gross robi w swojm zyciu prywatnym oprocz
        publikacji ksiazek? moze za pare lat wydac sie ze Tomasz
        robil duzo rzeczy o ktorych nikt nie powinien wiedziec..
        • dalatata Re: Mordy i maca 12.01.08, 23:27
          Wnec2005: pomysl, to nie boli. naprawde. jesli juz, to powinny byc
          dowody na to ze byly.

          bo w ten sposob, ja zapytam czy sa dowody ze nie gwalciles matki.
          rozumiesz? zaczniesz myslec? to nie boli!
          • wnec2005 Re: Mordy i maca 13.01.08, 00:38
            Pomysl tez przeciez nie wiesz co robi Gross w zyciu prywatnym...moze
            tez bierzez udzial w jakims rytuale chocby ksiazkowym...
            • dalatata Re: Mordy i maca 13.01.08, 00:50
              i nie chce wiedziec.

              i to jest ta glowna roznica miedzy nami.i to wazna roznica
              • wnec2005 Re: Mordy i maca 13.01.08, 02:33
                bardzo wazna roznica i tak trzymaj ja mam inny poglad i
                zainteresowania takze pomysl nim zaczniesz pisac o gwaltach na
                wlasnych matkach..
                • wnec2005 Re: Mordy i maca 13.01.08, 02:49
                  prof. Toaffa, ktory jest szanowanym naukowcem, szefem Wydziału
                  Historii Żydowskiej na Uniwersytecie Bar Tel Awiwie. Prof. Toaff
                  jest synem rabina Rzymu.

                  Profesor w swoich badaniach doszedl do wniosku, ze Zydzi dokonywli
                  mordow rytualnych.
                  Co ciekawsze, o mordach rytualnych, jak donosi Rzepa, informowal w
                  XVIII rabin Serafinowicz, ktory porzucil judaizm. ***



                  Ponizej wklejam artykul z Rzepy (do znalezienia oczywiscie w
                  archiwum Rzepy).


                  ***** Tytul: Powrót mitu o macy ******

                  Środowiska żydowskie są w szoku. Znany izraelski historyk Ariel
                  Toaff napisał w najnowszej książce,
                  średniowieczu dochodziło do rytualnych mordów chrześcijańskich
                  dzieci. Mieli ich dokonywać aszkenazyjscy radykalnego odłamu
                  judaizmu. Dziecięca krew miała im służyć do wytwarzania macy i
                  specjalnego magicznego eliksiru. . . . ..

                  - Nie mogę uwierzyć, że żydowski historyk mógł napisać taką książkę.
                  Przecież ten mit jest jednym z element dzikiego, prymitywnego
                  antysemityzmu, który doprowadził w XX wieku do tak straszliwych
                  skutków - "Rz" prof. Israel Gutman z Instytutu Yad Vashem. . . . . .


                  ***** Antysemicki mit wraca *******

                  Książka izraelskiego profesora budzi ogromne kontrowersje. Opisuje w
                  niej rytualne mordy dokonywane przed wiekami przez Żydów na
                  chrześcijańskich dzieciach

                  Profesor Ariel Toaff jest szanowanym naukowcem, szefem Wydziału
                  Historii Żydowskiej na Uniwersytecie Bar Tel Awiwie. Specjalizuje
                  się w dziejach wyznawców judaizmu mieszkających w średniowiecznej
                  Europie. . . .. ..

                  Jego najnowsza publikacja wprawiła jednak w osłupienie kolegów
                  historyków i przedstawicieli społeczno żydowskich. W
                  monografii "Krwawa Pascha. Europejscy Żydzi i rytualne mordy"
                  prezentuje tezę, że antysemicki mit dotyczący porywania i zabijania
                  chrześcijańskich dzieci miał potwierdzenie w faktach. Według
                  włoskiego dziennika "Corriere della Sera" Toaff udowadnia, że wiele
                  podobnych zbrodni rzeczywiście miało miejsce w latach 1100 w
                  okolicach Trydentu. ****

                  Sekta morderców *******

                  **** Zdaniem izraelskiego historyka, związanego z Włochami - właśnie
                  w tym kraju wydał swoją książkę dokonywali członkowie skrajnego
                  odłamu wyznawców judaizmu pochodzenia aszkenazyjskiego. Krew dzieci
                  by rzekomo potrzebna do wyrabiania macy i sporządzania specjalnych
                  eliksirów, tzw. koszernej krwi. Mialo lecznicze właściwości i być
                  opatrzone certyfikatem rabina. ******

                  Nawet jeżeli autorowi udałoby się udowodnić, że przed wiekami
                  istniała taka sekta dewiantów, nie moze w żaden sposób identyfikować
                  ze społecznością żydowską - oburzył się cytowany przez izraelski
                  dziennik "Jerusalem Post" dr Amos Luzzatto, jeden z liderów
                  społeczności żydowskiej we Włoszech. ***** (dygresja: przeciez
                  dokladnie to robi Gross z Polakami ) ********
                  "Nie można brać deklaracji wymuszonych przed wiekami pod wpływem
                  brutalnych tortur i stwarzać na ich podstawie szalonych i kłamliwych
                  teorii" -napisało w specjalnym oświadczeniu 12 czołowych włoskich
                  rabinów. Nie ukrywali oburzenia. Przypomnieli też, że choć Żydzi
                  faktycznie często przyznawali się do mordów na chrześcijańskich
                  dzieciach, ich zeznania były wymuszone na mękach. Jednak prof. Toaff
                  nie tylko nie wziął tego pod uwagę, ale swoj właśnie na
                  odnalezionych protokołach tych przesłuchań.*******
                  *****
                  Cytowany przez brytyjski "Daily Telegraph" autor książki określił
                  oświadczenie rabinów jako "haniebne". mnie osądzili, powinni sobie
                  zadać trochę trudu i przeczytać książkę - oświadczył.
                  Opisał m.in. przypadek dwuletniego Simonino z Trydentu, którego
                  ciało zostało odnalezione w kanale w marcu 1475 roku. Za zabójstwo
                  to uśmiercono 16 miejscowych Żydów. Chłopiec został beatyfikowany i
                  przez (blad w kopie) ... Soboru Watykańskiego II, otoczony kultem
                  katolickiego męczennika.


                  ***** Błąd warsztatowy ******

                  W Polsce głosy na temat rzekomych zbrodni pojawiały się niekiedy w
                  antysemickiej publicystyce przed II wojn światową. W XVIII wieku
                  teorie takie głosił zaś rabin, który porzucił judaizm, niejaki
                  Serafinowicz. Obecnie, jak podkreślają eksperci, nikt poważny nie
                  twierdzi w Polsce, że Żydzi rzeczywiście zabijali chrzescjanskie
                  dzieci, aby wykorzystać ich krew.

    • moon5 Re: żydzi oskarżam was: jesteście narodem antysem 13.01.08, 02:04
      A co Remuszkę w Żydach tak przeraziło?
    • brat_oblat a moze warto przeczytac te ksiazke? 13.01.08, 04:34
      Z wielu krwawych scen mordowania Żydów w kieleckiem w 1946 r jedno
      szczególnie utkwiło mi w pamięci. Brunon Piątek w 1984 dokładnie
      opisał wydarzenia, których był swiadkiem na stacji Kielce-Herbskie.
      Otóż 4 lipca rano praktycznie wszyscy obecni tam ludzie zajęci byli
      jednym. Było to zawzięte polowanie na Żydów, którzy starali się
      stamtąd wydostać. Jedni więc gonili ich, inni zastępowali im drogę,
      inni znowu zajmowali się nieudolnie mordowaniem złapanych, a byli i
      tacy, których głównym zajęciem było rabowanie zwłok świeżo
      pomordowanych. Głównym sposobem na powolne zabijanie była pogoń za
      ofiarami i rzucanie w nie kamieniami, podstawianie nóg, przewracanie
      na ziemię, które ciągnęło się tak długo, aż gonieni wyczerpani z
      wysiłku, uderzani kamlotami i wszystkim co goniący mieli pod ręką,
      upadali wreszcie na ziemię. Do leżących podbiegali wówczas
      specjaliści z łomami i kawałkami szyn. Ci dokańczali dzieła
      rozbijając leżącym czaszki i masakrując zwłoki.
      Na oczach Piątka dokonał się właśnie taki mord na chłopaku, którego
      wlokło za nogi dwóch osiłków. Chłopak był już zupełnie wyczerpany i
      ciężko broczył krwią. Oprawcy wlekli go w stronę kolesia, który z
      mozołem taszczył kawał szyny. Szyna była tak ciężka, że chuderlak
      nie wiedział jak sobie z nią poradzić. Ale to był dobry rzemieślnik.
      Wiedział, że tak jak kowal musi teraz być blisko swojego kowadła.
      Więc pieczołowicie klęknął tuż przy głowie trzymanego. Klęknął
      bliziutko, jak najbliżej, tak że czuł już ciepło i zapach ciężko
      dyszącego ciała. Wtedy dopiero, jak dobry rzemieślnik, z ostrożnym
      wysiłkiem podniósł swoją szynę. Obrócił ją powoli, tak żeby trafić
      celnie w głowę i żeby przy tym nie nadwyrężyć sobie niepotrzebnie
      krzyża. Kiedy wiedział już, że chłopak mu nie ucieknie spod
      uderzenia, zwalił mu tę szynę na głowę. Cios za ciosem rozwalał
      leżacemu twarz i czaszkę. Walił długo, pracowicie, to był przecież
      solidny rzemieślnik. Krew z pękniętej czaszki bryzgała na wszystkie
      strony. Kiedy skończył i powstał z klęczek wtedy wszyscy mogli
      zobaczyć jego twarz. Była cała zbryzgana krwią. Próbował tę krew
      zetrzeć, ale nie dało się przecież tego zrobić, więc zaczął ją w
      pośpiechu zlizywać. Zlizywał to co można było zlizać, z warg, z
      brody, z policzków.
      Brunon Piątek nie zapomni tamtego widoku do końca życia…
      • landaverde Kto mordował Żydów w Kielcach? 13.01.08, 06:35
        Sędzia Andrzej Jankowski, dyrektor Okręgowej Komisji ds. Badania
        Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Kielcach, stwierdził
        wprost: "Zacznę od liczb, gdyż podaje się je zwykle zawyżone. Np.
        tygodnik 'Wprost' pisze, że 20 tys. kielczan biło Żydów. Jest to
        fizycznie niemożliwe, jako że przy domu żydowskim na Plantach mogło
        się zmieścić co najwyżej 500 osób. Przy czym zdecydowana większość
        to byli gapie. Cywilnych uczestników pogromu mogło być jednorazowo
        maksymalnie kilkudziesięciu (cyt. za J. Pisiewicz, Sprawa ciągle
        niejasna, "Słowo - Dziennik katolicki" nr 199 z 1996 roku).
        Taki "tłum", złożony w przeważającej części z gapiów, mogła z
        łatwością rozproszyć niewielka nawet jednostka wojska, milicji czy
        UB. A przypomnijmy, że w tym okresie w Kielcach stacjonowały duże
        liczebnie formacje wojska i różnych sił porządkowych ze względu na
        fakty, że Kieleckie "było jednym z najsilniejszych centrów działania
        partyzantki antykomunistycznej". Krzysztof Kąkolewski pisał
        w "Umarłym cmentarzu" (s. 145) o obliczeniach Zenona Wrony
        szacującego na 215 osób liczbę stacjonujących w Kielcach żołnierzy
        (z wojska, KBW, informacji wojskowej, żandarmerii wojskowej)
        pracowników UB, pracowników MO. Do tego Kąkolewski dolicza jednak
        jeszcze pominięte przez Wronę takie jednostki, jak II Kompania KBW,
        szkoła milicyjna, służba ochrony gmachów - budynków UB. Do tego
        dochodził również stacjonujący w Kielcach garnizon sowiecki. Warto w
        tym kontekście przypomnieć uwagi Michała Chęcińskiego, b. oficera WP
        pochodzenia żydowskiego. W swym artykule na temat zbrodni
        kieleckiej, publikowanym w "Gazecie Wyborczej" z 5 lipca 2000 roku,
        Chęciński pisał, że: "(...) rok wcześniej podczas pogromu w Krakowie
        radzieckie czołgi wyruszyły na ulice Krakowa i niezwłocznie
        ochłodziły zamiary tłumu. W Kielcach garnizon radziecki znajdował
        się kilkaset metrów od miejsca pogromu".
        Tylko że dowódcy sowieccy nie zrobili niczego dla spacyfikowania
        sytuacji przed domem na Plantach, podobnie jak nic nie zrobili
        dowódcy polskich jednostek wojskowych czy UB. Przeciwnie, to właśnie
        wojskowi pierwsi zaczęli mordowanie Żydów. To oficer informacji
        wojskowej strzelił w głowę przewodniczącemu Komitetu Żydowskiego w
        Kielcach Sewerynowi Kahane. (por. J. Śledzianowski: op. cit., s. 54;
        K. Kąkolewski, op. cit, s. 156). Znamienne jest, jaka go za to
        później spotkała "kara". Według K. Kąkolewskiego (op. cit., s.
        157): "Oficer informacji został aresztowany, a później został
        zwolniony w ramach 'powyborczej 1947 amnestii'. Dodajmy, że amnestia
        ta była przeznaczona dla niewinnie oskarżonych AK-owców i
        zapełniających więzienia WiN-owców, ale skorzystał na niej
        nazistowski komunistyczny morderca Żydów".

        Według tajnego raportu opracowanego przez ks. biskupa Czesława
        Kaczmarka: "dwie trzecie Żydów zostało zamordowanych przy pomocy
        broni używanej przez wojsko" (wg K. Kąkolewski, op. cit., s. 119).
        Także kard. August Hlond mówił w rozmowie z włoskim dziennnikarzem,
        przedstawicielem włoskich Żydów Ballonim: "mordercami nie był lud,
        ale milicja, która podjęła walkę z biednymi Żydami (...)" (tamże s.
        120). K. Kąkolewski pisał (op. cit. s. 80): "Wszyscy najbardziej
        tendencyjnie nastawieni autorzy piszący o pogromie są zgodni co do
        tego, że wdarcie się grupy umundurowanych i cywilnych
        funkcjonariuszy wraz z trzema mężczyznami, którzy złożyli skargę, i
        dzieckiem, domniemanym świadkiem, stało się początkiem mordu".
        Znamienne było na tym tle zachowanie zastępcy szefa Powiatowego
        Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach, ubeka żydowskiego pochodzenia
        Alberta (Fajwisza Altera) Grynbauma. Jak to przypomniał Michał
        Chęciński na łamach "Gazety Wyborczej" z 5 lipca 2000 r.: "W gmachu
        WUBP [Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego - J.R.N.]
        miało się odbyć spotkanie uratowanych, potencjalnych ofiar pogromu z
        dziennikarzami zagranicznymi. Por. Grynbaum zjawił się tam o wiele
        wcześniej i apelował do zebranych, żeby nie ujawnili, jak haniebnie
        zachowała się milicja i wojsko, bo wykorzysta to antysemicka
        reakcja. Większość świadków pogromu uległa namowom Grynbauma".
        O tego typu zachowaniu Grynbauma wspominał też Jechiel Alpert, b.
        zastępca przewodniczącego Wojewódzkiego Komitetu Wojskowego dr. S.
        Kahane. Opisał on, co następuje: "Pogrom był w czwartek. W piątek
        rano porucznik Albert [Grynbaum - J.R.N] z UB prosił mnie, żebym
        pojechał do szpitala i rozpoznał zabitych, że tam będzie komisja
        sądowa i korespondenci amerykańskiej prasy i żebym im nie mówił, że
        to wojsko mordowało" (cyt. za J. Śledzianowski, op. cit. s. 102).
        Warto dodać, że w zajściach antyżydowskich czynny udział wzięła
        jeszcze bojówka PPR - ORMO z huty "Ludwinów". Według sędziego A.
        Jankowskiego, było w niej 6 nieznanych robotników, którzy mieli
        broń, zaraz po pogromie zniknęli i przypuszczalnie byli
        prowokatorami. (por. J Śledzianowski op. cit. s. 108). Niestety,
        księga zapisów działań ORMO przy hucie "Ludwinów" zginęła w latach
        80. (tamże s. 105).
        Ksiądz Śledzianowski przypusza, że w miejsce autentycznych
        robotników z "Ludwinowa", do zbrodniczej akcji na Plantach został
        skierowany w przebraniu robotniczym oddział majora Władysława
        Sobczyńskiego, uważanego za głównego organizatora zbrodni na
        zlecenie sowieckie. Znamienne, jak sam Sobczyński, szef
        Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach, usprawiedliwiał
        nieudzielenie przez podwładne mu jednostki pomocy Żydom oblężonym na
        Plantach. Twierdził on, że musiał odmówić skierowania swojego
        oddziału, zwanego szturmowym, na Planty, ponieważ jego ludzie byli
        zmęczeni po całonocnej akcji (J. Śledzianowski, op. cit. s. 109).
        Majora Sobczyńskiego ze względu na jego wyjątkowe służalstwo wobec
        Sowietów jeszcze przed tragedią na Plantach nazywano
        majorem "Sabaczyńskim". Przypisywano mu już wcześniej organizowanie -
        w celach prowokacyjnych - z ramienia UB w czerwcu 1945 r.
        nieudanego pogromu Żydów w Rzeszowie. Jego doradcą sowieckim był płk
        Szpilewoj, agent "Natan", z pochodzenia Żyd sowiecki z NKWD (MWD)
        (J. Śledzianowski, op. cit., s. 78). Chęciński uważa, że płk
        Szpilewoj był prawdopodobnie "pochodzenia polsko-żydowskiego".
        Sowieckim koligacjom przypisuje się to, że major Sobczyński nie
        został nigdy ukarany za rolę w zbrodni kieleckiej, został
        uniewinniony, a później szybko awansował na kolejne wpływowe
        stanowiska.
        • brat_oblat Re: Kto mordował Żydów w Kielcach? 13.01.08, 07:26
          Oczywiste jest, ze tlum złożony w przeważającej części z gapiów,
          mogła z łatwością rozproszyć niewielka nawet jednostka wojska lub
          milicji. Ale stalo sie inaczej. Z oczywistych powodow "nasze"
          chlopaki z wojska i milicji wdarly sie do budynku na Plantach 7 i
          zaczely mordowac tam Zydow, w ich mniemaniu, mordercow katolickich
          dzieci.

          Czy to nadal do Wasci nie dociera. Zacmienie umyslu, czy wrodzony
          kretynizm???

          Te chlopaki na torach rozbijajace glowy Zydom to moze jacys
          przebierancy, razem z tymi podroznymi, zgodnie i przykladnie
          organizujacymi lapanke???
          • landaverde Re: Kto mordował Żydów w Kielcach? 13.01.08, 08:04
            brat_oblat napisał:
            > Z oczywistych powodow "nasze" chlopaki z wojska i milicji wdarly
            > sie do budynku na Plantach 7 i zaczely mordowac tam Zydow, w ich
            > mniemaniu, mordercow katolickich dzieci.

            To "przesądy światło ćmiace", czyli propagandowe brednie. Źródła
            napięć w stosunkach z Żydami były inne. Były to m.in. kontrasty
            ekonomiczne, ale jedną z najważniejszych przyczyn nasilania się
            niechęci do Żydów w Kielcach było szczególnie duże zgromadzenie się
            osób pochodzenia żydowskiego w kieleckim aparacie władzy, w UB i PPR.

            Żydami z pochodzenia byli: prezydent miasta Kielce Zarecki, szef
            Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) Andrzej
            Kornecki (Dawid Kornhendler), sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PPR
            Józef Kalinowski, kierownik Wydziału Personalnego KW PPR Julian
            Lewin, zastępca szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego
            (PUBP) Albert Grünbaum, szefowa Sekretariatu Wojewódzkiego Urzędu
            Bezpieczeństwa Publicznego Eta Lewkowicz-Ajzenman, dowódca oddziału
            wojskowego wysłanego na pomoc Żydom na Plantach major Konieczny,
            szef wydziału personalnego WUBP (Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa
            Publicznego) Marian (po wyjeździe z Polski występował jako Morris)
            Kwaśniewski (dane za książkami: "Antyżydowskie... s. 81, 102, 106,
            139; "Zabić Żyda. Kulisy i tajemnice pogromu kieleckiego 1946",
            oprac. Tadeusz Wiącek, Kraków 1992, s. 6 i 11; K. Kąkolewski "Umarły
            cmentarz", Warszawa 1996, s. 43-44, 81, 144-145 i J.
            Śledzianowski "Pytania nad pogromem kieleckim", Kielce 1999, s. 52,
            65, 77, 138).

            Najgorsze problemy wywoływał fakt, że duża część z wymienionych
            powyżej dygnitarzy i funkcjonariuszy pochodzenia żydowskiego nie
            była ani osobami uczciwymi, ani kompetentnymi. Przynajmniej o paru z
            nich wiemy, że wywoływali powszechne oburzenie swymi nadużyciami.

            I tak na przykład fatalną sławą w Kielcach cieszył się prezydent
            miasta Zarecki. Jak pisano w sprawozdaniu instruktorów KC PPR z
            pobytu w wojewódzkie kieleckim w czasie od 4 do 15 lipca 1946
            r.: "Niektórym partyjniakom polskim wydaje się nawet, że Komitet
            Centralny faworyzuje Żydów - toleruje nawet nadużycia - o ile
            popełnia je Żyd. Wysuwany jest przykład Prezydenta miasta Kielc,
            którym był Żyd Zarecki. Popełnił on szereg nadużyć: miejscowa
            organizacja wyrzuciła go z Partii, Komitet Centralny przywrócił mu
            prawa członka Partii. Zarecki wyjechał na Zachód, gdzie również
            popełnił szereg nadużyć" ("Antyżydowskie..., s. 139).

            Celował w nadużyciach także inny towarzysz pochodzenia żydowskiego -
            szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Andrzej
            Kornecki. Według tekstu Włodzimierza Kalickiego ("Zabij Żyda"
            w "Gazecie Wyborczej" z 7-8 lipca 1990): "Zwolenników PPR irytowała
            z kolei wszechwładza osób pochodzenia żydowskiego. Poprzedni szef
            WUBP Andrzej Kornecki wedle ówczesnych relacji wielokrotnie
            popełniał rozmaite wykroczenia i nadużycia - i zawsze był ratowany
            przez władze zwierzchnie". Wojewoda Wiślicz-Iwańczyk zarzucał z
            kolei Korneckiemu prowokacyjne łamanie praworządności. Powszechnie
            dominowała opinia łącząca UB z Żydami. Włodzimierz Kalicki we
            wspomnianym tekście pisał, że: "Milicjanci nie cierpieli UB,
            utożsamianego z Żydami (...)".

            Był jeszcze jeden groźny punkt zapalny w stosunkach polsko-
            żydowskich. Od pierwszych miesięcy 1946 r. przybywały do Polski
            kolejne transporty repatriantów Żydów. W połowie 1946 r. liczba
            Żydów w Polsce wynosiła 244 tysiące. Równocześnie z repatriacją
            Żydów z ZSRS do Polski, w tym samym czasie, w przeciwnym kierunku -
            do Rosji Sowieckiej - szły zupełnie inne pilnie strzeżone transporty
            kolejowe, pełne polskich patriotów z AK wywożonych na Syberię.

            Świadomość negatywnych nastrojów wobec Żydów, panujących w Kielcach
            w połączeniu z faktem, że było to jedno z najbardziej
            antykomunistycznych miast w Polsce, leżała prawdopodobnie u podstaw
            decyzji zorganizowania zajść antyżydowskich właśnie w tym mieście.
            Organizatorzy prowokacji liczyli, że hasło: "Bij Żyda!" wywoła tam
            szerokie poparcie. W rzeczywistości, wbrew kłamstwom propagandy
            komunistycznej, do zajść zainicjowanych przez wojsko i milicję nie
            przyłączyły się żadne większe grupy ludności, a tym bardziej
            elementy "reakcyjne" i "antykomunistyczne", które mogłyby stać się
            idealnymi obiektami późniejszych procesów.
            • brat_oblat Re: Kto mordował Żydów w Kielcach? 13.01.08, 08:18
              Te "nasze" chlopaki z wojska i milicji nienawidzily Zydow, tak jak
              cala reszta spoleczenstwa. Niejeden z nich mial na koncie mordy
              Zydow po lasach, czy to w towarzystwie towarzysza Grzegorza
              Korczynskiego, czy innych.

              A te "nasze" chlopaki z odlewni, co jak jeden maz, na jedno haslo,
              ze "Zydy morduja nasze dzieci" chwycili co tylko mieli pod reka,
              zeby sie do "naszych" utrudzonych molojcow w mundurach przylaczyc...

              Nie da sie tego gowna zagrzebac, chocbyscie przebierali tylnymi
              nozkami jak biegacz krotkodystansowy, kolego...
              • landaverde Re: Kto mordował Żydów w Kielcach? 13.01.08, 08:29
                Pisząc "nasze" masz oczywiście na myśli PPR? A szczególnie
                żydokomunę, która rządziła wtedy w Kielcach, zwłaszcza w UB.
              • landaverde Re: Kto mordował Żydów w Kielcach? 13.01.08, 08:46
                > A te "nasze" chlopaki z odlewni,

                "Warto dodać, że w zajściach antyżydowskich czynny udział wzięła
                jeszcze bojówka PPR - ORMO z huty "Ludwinów". Według sędziego A.
                Jankowskiego, było w niej 6 nieznanych robotników, którzy mieli
                broń, zaraz po pogromie zniknęli i przypuszczalnie byli
                prowokatorami. (por. J Śledzianowski op. cit. s. 108). Niestety,
                księga zapisów działań ORMO przy hucie "Ludwinów" zginęła w latach
                80. (tamże s. 105).
                Ksiądz Śledzianowski przypusza, że w miejsce autentycznych
                robotników z "Ludwinowa", do zbrodniczej akcji na Plantach został
                skierowany w przebraniu robotniczym oddział majora Władysława
                Sobczyńskiego, uważanego za głównego organizatora zbrodni na
                zlecenie sowieckie. "

                > co jak jeden maz, na jedno haslo, ze "Zydy morduja nasze dzieci"
                > chwycili co tylko mieli pod reka, zeby sie do "naszych"
                > utrudzonych molojcow w mundurach przylaczyc...

                H. Błaszczyk, syn ubeka

                Jak wiadomo, cała prowokacja kielecka zaczęła się od puszczenia
                pogłosek o porwaniu przez Żydów małego Henryka Błaszczyka, który -
                jak głoszono - przypuszczalnie padł ofiarą mordu rytualnego. W
                rzeczywistości mały Henryk był ukrywany w jakimś nieznanym miejscu.
                Wśród tych, którzy rozpowszechniali pogłoskę, był sam Walenty
                Błaszczyk, ojciec rzekomo porwanego Henryka. Dziś wiemy, że ojciec
                rzekomo uprowadzonego chłopca był sam agentem kieleckiej służby
                bezpieczeństwa i działał pod pseudonimem "Przelot". O jego
                agenturalnej roli piszą zgodnie Michał Chęciński, były oficer WP
                żydowskiego pochodzenia (w tekście "Moskiewski trop" na
                łamach "Gazety Wyborczej" z 5 lipca 2000 r.), Krzysztof Kąkolewski w
                książce "Umarły cmentarz" (Warszawa 1996, s. 75) i ksiądz Jan
                Śledzianowski w książce "Pytania nad pogromem kieleckim" (Kielce
                1999, s. 39). Ksiądz Śledzianowski cytował w swojej książce rozmowę
                z Henrykiem Błaszczykiem, który jednoznacznie opowiadał o roli jego
                ojca i ubeków w prowokacji kieleckiej. Zapytany przez ks.
                Śledzianowskiego: "(...) Czy nie uważa pan, że ojciec pański w tej
                sprawie bardzo zawinił?", Henryk Błaszczyk odpowiedział m.in.: "Na
                pewno! Przecież później oni do ojca przychodzili (...) Ubowce! Ja
                ich znałem z widzenia. (...) Widziałem jak zakutych ludzi ściągali z
                samochodów... Szybko rozpoznawałem aresztowanych więźniów i tych,
                którzy pilnowali, bili w różny sposób, popychali, kopali. Tych
                ubowców rozpoznawałem potem u nas na Podwalnej. Przychodzili do
                ojca, palili papierosy i pili wódę (...). W naszym mieszkaniu to
                była taka melina UB. Nawet jeden z tych ubowców ożenił się u ojca
                brata z córką (...)". (J. Śledzianowski, op. cit., s. 24-25).
                A oto fragment dalszego dialogu między ks. J. Śledzianowskim a
                Henrykiem Błaszczykiem: "- Czy ojciec za tę przysługę dla UB, że sam
                kłamał i 8-letniemu dziecku nakazał kłamać, coś od ubowców czy
                peperowców otrzymał? Jakieś pieniądze?
                - Na pewno! Coś za to otrzymał (...).
                - A co matka? Czy ona też była w to wmieszana?
                - Nie wiem. Pamiętam, że po śmierci ojca zawsze mówiła, żeby z nikim
                o tym nie rozmawiać. W czasie 'Solidarności', jeszcze przed stanem
                wojennym, kiedy różni ludzie zaczęli się sprawą interesować i
                odnajdywali mnie, matka prosiła, abym nic nie mówił, bo zginę (...).
                (cyt. za J. Śledzianowski, op. cit., s. 25-26).
                Inna sprawa, że na swój sposób zatroszczono się, żeby Henryk
                Błaszczyk nic nie mówił o tym, co się naprawdę stało w Kielcach w
                1946 roku, związując go pracą z PZPR. Przez wiele lat, aż do
                rozwiązania PZPR, Henryk Błaszczyk pracował - z bronią w ręku - w
                ochronie gmachu Komitetu Wojewódzkiego PZPR.
        • grossdogrossa Re: Kto mordował Żydów w Kielcach? 14.01.08, 13:34
          Polacy.
    • clanton Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 06:55
      Przeczytalem ta ksiazke i opisy morderstw na Zydach i calkowita
      obojetnosci spoleczenstwa polskiego na to co sie dzialo byla
      przerazajace.
      Niestety bardziej przerazajace jest czytanie antysemickich postow na
      tym forum. Slepa nianwisc jest wciaz zywa po 60 latach.
      Jestem pewien ze gdyby istniala maszyna czasu i mozna bylo przeniesc
      wielu forumowiczow do 1946 roku, tez podniesli by kamien....
      • landaverde Re: Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 07:18
        clanton napisał:
        > Niestety bardziej przerazajace jest czytanie antysemickich postow
        > na tym forum. Slepa nianwisc jest wciaz zywa po 60 latach.

        O czym ty mówisz? Czy ty kojarzysz, że ta zbrodnia była sowiecką
        prowokacją? Mordu dokonało UB, milicja i wojsko, pod kierunkiem
        wyspecjalizowanego w sprawach żydowskich agenta KGB - płk Diomina.
        Ludności cywilnej było tam najwyżej kilkudziesięciu gapiów, wśród
        których zresztą byli liczni prowokatorzy - ubecy i ormowcy przebrani
        za robotników.

        Co więcej samych mordów dokonywano wybiórczo, zaczynając od
        najbogatszych i najbardziej wpływowych Żydów. Jako pierwszy zginął
        przewodniczący Komitetu Żydowskiego w Kielcach Seweryn Kahane,
        któremu w głowę strzelił oficer informacji wojskowej.
        Według K. Kąkolewskiego: "Oficer informacji został aresztowany, a
        później został zwolniony w ramach 'powyborczej 1947 amnestii'.
        Dodajmy, że amnestia ta była przeznaczona dla niewinnie oskarżonych
        AK-owców i zapełniających więzienia WiN-owców, ale skorzystał na
        niej nazistowski komunistyczny morderca Żydów".

        Ponadto tak się składa, że połowę kamienicy przy ul Planty 7, gdzie
        dokonano pogromu, zamieszkiwali żydzi PPR-owcy. Ci byli dużo
        bardziej nielubiani przez ludność polską niż repatrianci żydowscu z
        Rosji, zamieszkujący drugą połowę domu. Dziwnym trafem akurat tym
        Żydom PPR-owcom nic się nie stało. Trzeba też pamiętać, że UB w
        Kielcach był zdominowany i kierowany przez Żydów.
        • nefertet Re: Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 19:36
          Pytanie: Z twojego tekstu wynika ze pogromu na Zydach dokonali(czy
          tez zaplanowalii pokierowali) Zydzi-dominujący w tzw. Aparacie
          WLadzy. Wlasciwie dlaczeg mieliby to zrobić, po co? Nie rozumiem po
          co mieliby podżegać do mordowania swoich rodaków ?
          • landaverde Re: Żydzi, Polacy, strach 14.01.08, 06:15
            nefertet napisał:

            > Pytanie: Z twojego tekstu wynika ze pogromu na Zydach dokonali(czy
            > tez zaplanowalii pokierowali) Zydzi-dominujący w tzw. Aparacie
            > WLadzy. Wlasciwie dlaczeg mieliby to zrobić, po co? Nie rozumiem
            > po co mieliby podżegać do mordowania swoich rodaków ?

            To jest bardzo dobr pytanie, też się nad tym zastanawiałem. Jak
            stwierdził Krzysztof Kąkolewski w programie Cejrowskiego: "Motywem
            tych wszystkich morderców był w dużej mierze rabunek". Wiadomo było,
            że ci repatrianci żydowscy, syjoniści i kibucnicy, mieli ze sobą
            cały swój dobytek.

            Zadajmy sobie pytanie odwrotne: Dlaczego żydowscy ubecy pozwolili
            Żydom zginąć?

            W ówczesnym polskim aparacie bezpieczeństwa dominującą rolę
            odgrywają komuniści żydowskiego pochodzenia, począwszy od
            sprawującego jako członek Biura Politycznego KC PPR nadzór nad
            bezpieką Jakuba Bermana. Wiadomo, jak wielkie wpływy mieli tacy
            bezpieczniacy żydowscy, jak Romkowski, Różański (Goldberg), Fejgin
            czy Światło. Wiele godzin trwa pogrom Żydów, wojsko i UB zachowują
            zdumiewającą bezczynność, a Żydzi w kierownictwie Ministerstwa
            Bezpieczeństwa Publicznego i UB nie robią nic dla pogonienia
            opieszałych kieleckich podwładnych, dla zagrożenia im odpowiednio
            surową karą za bezczynność. Przecież istniały wtedy też telefony i
            telegrafy. Równie bezczynni wobec tragedii swych ziomków pozostają
            na miejscu tragedii w Kielcach jakże wpływowi tamtejsi Żydzi:
            prezydent miasta Zarecki, zastępca szefa Powiatowego Urzędu
            Bezpieczeństwa Publicznego Albert Grynbaum, szef sekretariatu
            Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Eta Lewkowicz-
            Ajzenman, szef wydziału personalnego Wojewódzkiego Urzędu
            Bezpieczeństwa Marian (Morris) Kwaśniewski. I gdzie tu jest
            osławiona żydowska solidarność?
            Jeśli rzeczywiście w ataku na Żydów brał tylko udział "reakcyjny,
            rasistowski motłoch", to przecież jakże łatwo byłoby go rozpędzić w
            sytuacji, gdy według dokładnie potwierdzonych świadectw nigdy nie
            liczył więcej niż 300 osób. Tymczasem, jak przypomina Kąkolewski:
            naczelnik wydziału personalnego WUBP Morris Kwaśniewski, raportując
            o siłach bezpieczeństwa ocenia, że można było wystawić 600 osób. "Z
            samych tylko wartowników i szkoły WUBP - twierdzi - można było
            wystawić siłę zbrojną zwartą do 150 osób" (K. Kąkolewski: "Umarły
            cmentarz", Warszawa 1996, s. 146). Można było wystawić więc siłę
            zbrojną 600 osób wobec cywilów, liczących najwyżej 300 osób.
            Dlaczego więc nie ściągnięto takiej siły dla spacyfikowania zajść?
            Komu zależało na ich przedłużaniu i dalszym mordowaniu Żydów?
            Dlaczego nie dopuszczono na miejsce zajść prokuratora i duchownych?
          • landaverde Re: Żydzi, Polacy, strach 14.01.08, 07:04
            nefertet napisał:

            > Nie rozumiem po
            > co mieliby podżegać do mordowania swoich rodaków ?

            Zdaniem syna prokuratora Jana Wrzeszcza, zaszczutego w dobie
            stalinizmu: "Po pogromie terror był bardzo głęboko odczuwalny,
            zakorzeniony. To (...) było zamówienie, żeby pokazać, że Polacy są
            straszliwi, krwiożerczy, że trzeba ich trzymać za mordę" (cyt. za:
            K. Kąkolewski, Umarły cmentarz, Warszawa 1996, s. 128).
      • brat_oblat Re: Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 07:19
        Zgadzam sie. Czasami odnosze wrazenie, ze przyczyny tych mordow
        wcale nie ustaly...
      • killarney5 Re: Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 08:43
        Dziękuje Panu i Bratu Oblatowi za głos sumienia w morzu ślepej nienawiści na tym
        forum. To bardzo przygnębiające, że nic nie poruszy sumienia tych ludzi - którzy
        rzeczywiście chętnie sięgnęliby po kamienie i łomy, gdyby była tak okazja...
        • brat_oblat Re: Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 11:42
          To agresywne chamstwo na tym forum, wynika po trosze ze strachu
          przed "Strachem", ktorego nikt tu nie czytal, wynika tez z obawy, ze
          moze to jakis spisek sil nieczystych, zeby zagrozic jakims polskim
          interesom w swiecie, a wreszcie z czystej niewiedzy, ze ta ksiazka
          wydana na Zachodzie pare lat temu, zostala tam jus dawno zapomniana,
          jako ze takiej rozliczeniowej literatury jest teraz na swiecie b.
          duzo (patrz chociazby ostatnie publikacje o eksterninacji Ormian).
          • killarney5 Re: Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 11:51
            No cóż, dla mnie dla widocznych tu wpisów nie ma i nie może być żadnego
            usprawiedliwienia. Zwłaszcza, ze największych aktywistów znam z maniakalnych
            ataków na Żydów przy każdej okazji - a nawet i bez okazji.
            To choroba duszy.
            • brat_oblat Re: Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 12:49
              Tak, to choroba duszy… Obawiam sie, ze jest to wciaz spuscizna
              wojny, zaplatania sie rodzicow tych nieszczesnych pisarczykow w
              sytuacje, w ktorych dopuscili sie niecnych czynow. Potem te swoje
              podlosci racjonalizowali i nastepnie caly ten bagaz szubrawstwa
              przekazywali swoim dzieciom.

              Czesto tylko przypadek decydowal o tym, ze ktos zostawal bohaterem,
              a ktos inny zbrodniarzem. Wtedy ta granica byla bardzo watla. Ktos
              tam poszedl do NSZ, bo nie bylo w okolicy innej partyzantki, a kogos
              innego powstrzymala przed tym matka, albo byl na to troche za mlody.
              Komus tam Zyd ukradl kure, wiec byl zajadlym wrogiem Zydow, komu
              innemu Zyd uratowal zycie leczac go skutecznie z jakiejs choroby,
              wiec patrzyl na Zydow przyjaznie. Ewa Hoffman opisala dobrze to
              wielkie poplatanie postaw Polakow w czasie wojny w “Shtetl”.

              Moze Polakom, tym z chora dusza, powinno sie zafundowac takie
              zajecia terapeutyczne jakie sie przeprowadza z ofiarami
              traumatycznych wydarzen?
              • landaverde Re: Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 18:06
                brat_oblat napisał:
                > To agresywne chamstwo na tym forum,

                killarney5 napisał:
                > No cóż, dla mnie dla widocznych tu wpisów nie ma i nie może być
                > żadnego usprawiedliwienia.

                Dajcie sobie spokój z tą propagandą. Jakie chamstwo, jaka agresja?
                Na ponad setkę wpisów na tym forum naliczyłem zaledwie pięć, które
                możnaby od biedy uznać za agresywne wobec Żydów. Do tego napisane
                przez dwóch forumowiczów - jeden pała oburzeniem przeciw
                antypolactwu, a drugi to w moim odczuciu prowokator. Reszta postów
                to w większości takie jak wasze wpisy popierające Grossa i
                namawiające do samopotępienia Polaków, albo nieliczne wypowiedzi
                polemizujące z tezami Grossa. Widać wyraźnie, że jesteście tu po to
                by wytwarzać wrażenie jacy to Polacy są antysemiccy. Do tego robicie
                to nieudolnie, bo sami dopuszczacie się antypolactwa.

                Może dla odmiany zastanowilibyście się nad taką tezą: prowokacja
                kielecka została zorganizowana i przeprowadzona przez kieleckie UB,
                w większości opanowane przez Żydów. To Żydzi-komuniści mordowali
                Żydów-kibucników na zlecenie sowietów.
            • marysia57 Re: Żydzi, Polacy, strach 15.01.08, 04:50
              "Czy Polacy zasługują na debatę o powojennym antysemityzmie w
              Polsce? " Nie moge uwierzyc w to co czytam, czlowiek
              piszacy w polskiej gazecie , w polskim jezyku, na temat wypocin
              socjologa nie majacego nic wspolnego z historia, oskarzajacego narod
              polski o zbrodnie zadaje pytanie czy "zaslugujemy" na debate. panie
              Beylin byli juz tacy co twierdzili ze nie zaslugujemy aby miec swoje
              panstwo i prawo to chcieli nam odebrac,ze nie zaslugujemy na to aby
              sie sami rzadzic, ze nie zaslugujemy aby nas nazywac ludzmi, ze nie
              zaslugujemy na demokracje.Panskie slowa stawiaja pana w kolejce z
              wszystkimi RASISTAMI i zwyrodnialcami ktorzy zastanawiali sie
              czy "POLACY ZASLUGUJA?" Typowa postawa wyszkolonego polakozecy.
              Tak jak kazdy inny narod mamy prawo do debaty, obrony i
              przeciwstawiania sie oszczerstwom.Jaka szkoda ze Zydzi
              nie "debatuja" nad ksiazka Chodakiewicza , ciekawa jestem czy
              SMIALBYS im zadac to samo pytanie jakie osmielises sie zadac
              POLAKOM.Niestety miedzy Zydami debty na temat ksiazki Chodakiewicza
              raczej nie bedzie.Oni wola fakty prawdziwe milczeniem zbyc.

    • sokrates22 Żydzi, Polacy, strach 13.01.08, 08:24
      Tajne więzienia CIA w Polsce.
      GW podało za amerykańskimi szmatławcami,tekst dla idiotów.
      Ameryka chce zapomnieć o Guantanamo,
      torturach dla myślących inaczej niż prawomyślni amerykanie.
      Typowa dezinformacja.
      Problem żydów w Polsce dla wiadomości GW rozwiązał naród niemiecki pod wybitnym
      kierownictwem Adolfa Hitlera.
      Dzięki niemu min. jesteśmy krajem katolików.:)))

      Nie ma to jak cierpieć za miliony.
    • brat_oblat Re: "Krwawa Pascha. Europejscy Żydzi i rytualne m 13.01.08, 10:29
      Taki maly drobiazg uszedl jakos twojej uwadze Abbo: Ariel Toaff
      przyznal, ze swoje PRZYPUSZCZENIA bazowal na informacjach wydobytych
      od ofiar tortur w czasie procesu Simona z Trentu w 1475, po ktorym
      to procesie spalono na stosie lub scieto wielu Zydow.
    • teclaw Lsisiecki dobrze mówi! 13.01.08, 10:35
      Lisiecki z RZeczpospolitej wypowiada się jak normalny Polak i jak wypowiadałby
      się każdy inny na jego miejscu - skoro atakują Polskę i Polaków to ich broni i tyle.

      A Wyborcza już się wogóle nie maskuje....
      • brat_oblat Re: Lsisiecki dobrze mówi! 13.01.08, 11:34
        Lisicki, typowe scierwo moralne, ktore postanowilo wiernie sluzyc
        nowej wladzy, czyli koscielnym doktrynerom. Obrzydliwy jest ten jego
        obskurantyzm i sluzalczosc. Z tego co napisal wynika, ze gardzi
        Grossem i jego ksiazka… bez przeczytania jej )))
        Typowy wypierdek…
        • landaverde Re: Lsisiecki dobrze mówi! 13.01.08, 18:19
          brat_oblat napisał:

          > Lisicki, typowe scierwo moralne,...

          Cóż za agresja - czy to przypadkiem nie antypolactwo?
    • rav107 Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 11:01
      Nie pojmuję co skłoniło pana Grossa do wyprodukowania książki, która
      tak bardzo zepsuje stosunki polsko-żydowskie. Wiadomo że podczas
      wojny i po niej byli źli Polacy i dobrzy Polacy, tak samo jak byli
      źli Niemcy i dobrzy Niemcy, pewnie i byli źli Żydzi i dobrzy Żydzi,
      i można zapewne odnieść to do każdej nacji.

      Nie neguję faktów przytaczanych przez Grossa bo nie jestem
      historykiem i przyjmuję że generalnie pisze prawdę, ale wyciągać z
      tego wniosek obrażający cały polski naród, że Polacy są z natury
      antysemitami? Że cały polski naród przyzwalał na Holocaust i na
      późniejsze pogromy?

      Nie, panie Gross, tu się Pan posunął za daleko.
      • dalatata Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 13:24
        > Nie neguję faktów przytaczanych przez Grossa bo nie jestem
        > historykiem i przyjmuję że generalnie pisze prawdę, ale wyciągać z
        > tego wniosek obrażający cały polski naród, że Polacy są z natury
        > antysemitami? Że cały polski naród przyzwalał na Holocaust i na
        > późniejsze pogromy?

        Nie neguje faktow, ale po co to?
        to znaczy, ze historie mozna uprawiac, ale tylko wtedy kiedy pisze
        sie o Polakach ze sa cacy? a Niemcy i cala reszta be? co to za
        logika? a J.Kaczynski moze mowic o tym, ze bylo przyzwolenie w
        Niemczech na Hitlera? i to jest fajne i wrecz dobre?

        Historyk ma opisywac fakty, jesli sie pomylil, to nalezy mu to
        udowodnic, a nie opluwac go. a co do relacji polsko-zydowskich,
        sadzac po tym forum, to ich popsuc nie mozna. one osiagnely dna.

        Bardzo dobrze ze Gross napisal ksiazke. moze doprowadzi do debaty. i
        dobrze by sie stalo, gdyby Polska zrezygnowala ze swojej
        bogoojczyznianej ubrazowianej wizji historii.
        • rav107 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 13:47
          dalatata napisał:
          po co to?
          > to znaczy, ze historie mozna uprawiac, ale tylko wtedy kiedy
          pisze
          > sie o Polakach ze sa cacy? a Niemcy i cala reszta be? co to za
          > logika? a J.Kaczynski moze mowic o tym, ze bylo przyzwolenie w
          > Niemczech na Hitlera? i to jest fajne i wrecz dobre?

          Przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem. Nie neguję faktów,
          neguję natomiast antypolska interpretację tych faktów dokonaną przez
          Grossa. Nie neguję tego że dochodziło w Polsce powojennej do
          pogromów, neguję natomiast wniosek Grossa że cały czy prawie cały
          naród polski był po II wojnie nastawiony antysemicko i popierał lub
          co najmniej godził się na to co się działo.
          • wnec2005 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 14:46
            Spotkalem duzo Zydow pracowalem z nimi i napisze szczerze po
            ksiazkach Tomasza Grossa zaczna byc wiecej antypolinzmu niz
            kiedykolwiek bylo bylo w USA od Zydow. Odczulem to na wlasnej skorze
            zatakowany przez pare Zydow tekstami z ksiazek Grossa, nie tylko ja
            bo znajomi mieli tez te problemy. Ksiazki Grossa sluza w Polsce
            jednie do debat w innych krajach do widzenia wszystkich Polakow jako
            mordercow. Polacy zaczynaja wygladac jak postacie z filmu Borat
            Zydowskiego komedianta ktory oczernil narod Kazachstanu aby tylko
            zrobic kase i tak teraz i przedtem Gross oczernia caly narod Polski.
            Nienawisc rodzi nienawisc i nic dobrego z tej ksiazki nie przyjdzie
            ani dla Polakow ani dla Zydow.
            • dalatata Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 15:05
              rowniez doswiadczylem antypolonizmu, mieszkam w UK od wielu lat. nie
              wiazalo sie to dla mnie z konsewkencjami zadnymi, ale negatywny
              sentyment byl. i ksiazki takie jak Grossa sprzyjaja temu - nie mam
              watpliwosci.

              jednak jeszcze bardziej sprzyja twierdzenie ze on po
              prsotu 'oczernia', ze, jak przeycztalem na tym forum ze Oswiecim dla
              niego warto by otworzyc (post znikl po mojej odpowiedzi).wielu
              obcokrajowcow po pobycue w Polsce widzi nasz kraj jako neizwykle
              antysemicki (starczy po patrzec na napisy typu Zydzi do gazu, na
              polskich ulicach - cos co mi sie w glowie nie miesci).

              gdy poza Polska ktos mnie atakuje i mowi ze Polska jest antysemicka,
              mowie, ze jest. konczy sie atak. zaczyna sie rozmowa o skali,
              przyczynach. bo o polskim antysemityzmie mozna i trzeba rozmawiac.
              zeby pokazac pelny obraz.

              Nie wiem czy Gross ma racje czy nie. wiem jednak, ze opluwanie go
              przysparza Polsce tylko wrogow.i dobrze. Jako autor kilku ksiazek
              naukowych, nei chcialbym zeby mnie wysylano do Oswiecimia za to.
              • wnec2005 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 16:16
                moja rodzina pomagala Zydom w czasie okupacji a ja po tylu latach
                uslyszalem od Zydow nie potrzebne rzeczy choc wojny nie widzialem.
                To chyba troche smutne nieprawdaz dalatat. W USA tez jest tak ze jak
                cos sie powie na Zyda to zaraz antysemityzm to amerykanie juz wiedza
                i sa ostrozni. Duzo amerykanow patrzy tez na Zydow niegatywnie bo
                coraz wiecj glosow prawdy ze Izrael wepchal USA w wojne z arabami i
                nie tylko, ludzie nic nie mowia i robia do czasu. Amerykanie
                czytajac ksiazke Grossa mowia o Palestynie tam tez jest Strach i
                teraz w tej chwili a nie przed latami. Pozdrowienia.
                • dalatata Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 17:44
                  tak. to bardzo smutne. we mnie sie gotuje, jak ktos mnie stawia obok
                  kanalii mowiacych o otwarciu Oswiecimia. ale czy rozumiem? jasne ze
                  rozumiem.

                  jednak, powtarzam, krzyczeniem, obrazaniem, pluciem. z cala
                  pewnoscia tez ewentualnymi zarzutami prokuratorkimi wobec profesora
                  jednej z najlepszych uczelni na swiecie, nie osiagniemy tego, ze
                  swiat przestanie na nas patrzec inaczej niz na antysemitow.

                  tylko debata, rzeczowa, nawet ostra, ale na argumenty a nie na
                  inwektywy, moze to zmienic. a do tego debata narodowa. a nie
                  histerie na jedno slowo ze Polacy sa antyaemitami. duza czesc jest,
                  mala czesc nie jest, reszta ma w nosie. ale porozmawiam o tym warto
                  nie?
                  • landaverde Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 20:06
                    Żydzi w USA mają od dawna ustaloną negatywną opinię i nie ma to nic
                    wspólnego z antysemityzmem, no może tylko w ten sposób, że
                    Amerykanie wiedzą, że Żydzi często cynicznie posługują się
                    oskarżeniami o antysemityzm dla osiągnięcia swoich celów. Co więcej
                    inne społeczności zaczęły z nich brać przykład, jak np
                    homoseksualiści szafujący na prawo i lewo zarzutami o homofobii.

                    Co ciekawe murzyni amerykańscy coraz rzadziej używają oskarżeń o
                    rasizm, czym zyskują sobie społeczne uznanie. Różne osobistości
                    opiniotwórcze, jak np Bill Cosby piętnują i ośmieszają bezkrytyczne
                    szafowanie argumentem rasizmu, w wyniku czego czarni w USA bardzo
                    uważają by takie stwierdzenia padały tylko w przypadkach ewidentnie
                    uzasadnionych. Myślę, że tacy ludzie jak Gross powinni zacząć brać
                    przykład z Billa Cosby.

                    Mam wielu znajomych amerykanów różnej narodowości, w tym Żydów, ale
                    także Hindusów, Rosjan, Koreńczyków, Włochów, Niemców i innych. Moim
                    bezpośrednim przełożonym jest murzyn, podobnie jak mój najbliższy
                    współpracownik. Wszyscy oni zaczynają mieć dosyć tzw 'politycznej
                    poprawności' i rezygnują z niej na rzecz zdrowego rozsądku i prawdy.

                    Moja znajoma Koreanka mieszka w Princeton i utrzymuje znajomość ze
                    swoimi żydowskimi sąsiadami. Napisała niedawno ksiażkę o losach
                    innej swojej znajomej - Polki spod Sandomierza. Ostatnio zwierzyła
                    mi się, że wdała się w ostrą polemikę ze znajomymi żydowskimi gdy ci
                    po raz kolejny uderzyli w nutę polskiego i światowego antysemityzmu.
                    Powiedziała im na koniec, żeby zaczeli patrzeć na siebie bardziej
                    obiektywnie, i że nie zamierza wiecej tego słuchać.

                    Myślę, że takie postawy Żydów nakręcane są m.in przez
                    tego "profesora jednej z najlepszych uczelni na swiecie". Polacy w
                    USA powinni oprotestować tego pana za szkalowanie Polski i Polaków.
                    Powinni zrobić akcję wysyłania listów do rektora Princeton
                    University, domagając się zwolnienia 'historyka' przedstawiającego
                    stronniczy i krzywdzący obtraz Polaków. Albo sprostuje swoje
                    kłamstwa i zacznie pisać rzetelną prawdę, albo powinien wylecieć z
                    Princeton na bruk.

                    Poniżej dla poprawienia nastroju podaję przykład dosyć swobodnego i
                    pozbawionego kompleksów podejścia do Żydów, a raczej potraktowania
                    ich na wesoło i z humorem. Przykład dosyć stary i nawiązujący do
                    trudnych stosunków murzyńsko-żydowskich w USA.
            • rav107 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 19:35
              wnec2005 napisał:
              > Spotkalem duzo Zydow pracowalem z nimi i napisze szczerze po
              > ksiazkach Tomasza Grossa zaczna byc wiecej antypolinzmu niz
              > kiedykolwiek bylo bylo w USA od Zydow. Odczulem to na wlasnej
              skorze
              > zatakowany przez pare Zydow tekstami z ksiazek Grossa, nie tylko
              ja
              > bo znajomi mieli tez te problemy. Ksiazki Grossa sluza w Polsce
              > jednie do debat w innych krajach do widzenia wszystkich Polakow
              jako
              > mordercow. Polacy zaczynaja wygladac jak postacie z filmu Borat
              > Zydowskiego komedianta ktory oczernil narod Kazachstanu aby tylko
              > zrobic kase i tak teraz i przedtem Gross oczernia caly narod
              Polski.
              > Nienawisc rodzi nienawisc i nic dobrego z tej ksiazki nie
              przyjdzie
              > ani dla Polakow ani dla Zydow.

              Niestety masz rację. Wystarczy wejść na fora zagraniczne,
              szczególnie amerykańskie, i poczytać opinie po opublikowaniu ksiażki
              Grossa. Byłem w szoku widząc tyle antypolskiego jadu na tych forach,
              głosy rozsądku należą do rzadkości...
          • dalatata Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 14:57
            mysle ze przeczytalem ze zrozumieniem. i wlasnie odnioslem sie do
            tego, ze akceptuje pan fakty. jesli akceptuje pan fakty, to musi pan
            akceptowac to, ze sie o nich pisze.

            a co wnioskow Grossa - jak przeczytam, to sie wypowiem. nie wiem, co
            mowi w ksiazce. natomiast wskazuje, ze podobne interpretacje,
            uogonialniajace, wypowiadamy zarozno o Zydach (patrz: niniejsze
            forum) i o Niemcach (patrz: wypowiedz Kaczynskiego). i jakos to
            nikomu nie przeszkadza.
            • andrzej369 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 18:49
              dalatata napisał:

              > mysle ze przeczytalem ze zrozumieniem. i wlasnie odnioslem sie do
              > tego, ze akceptuje pan fakty. jesli akceptuje pan fakty, to musi pan
              > akceptowac to, ze sie o nich pisze.
              >
              > a co wnioskow Grossa - jak przeczytam, to sie wypowiem. nie wiem, co
              > mowi w ksiazce. natomiast wskazuje, ze podobne interpretacje,
              > uogonialniajace, wypowiadamy zarozno o Zydach (patrz: niniejsze
              > forum) i o Niemcach (patrz: wypowiedz Kaczynskiego). i jakos to
              > nikomu nie przeszkadza.


              Fakt historyczny jeszcze nie oznacza PRAWDY.
              Z faktu (opisanego przez Grossa) można wyprowadzic tylko PRAWDE smierci Zydow, ale nie można na 100 procent stwierdzic co jest przyczyna tej SMIERCI.

              Bardzo ostroznie bym podchodzil do faktu historycznego jako PRAWDY.

              Uwazam, ze cale ZLO ludzkie bierze sie z grzebania historycznego i szukaniu FAKTOW, a nie PRAWDY. Fakt to tylko pewne zdarzenie i nic pozatym.

              Tez mnie bardzo interesuje historia czlowieka, ale zawsze staram sie szukac przyczyny tych owych FAKTOW. PRAWDA nie jest FAKTEM, a tylko PRZYCZYNA.
              Dlatego uwazam, ze Gross jest czlowiekiem nieodpowiedzialnym.

              Gdyby był odpowiedzialny, to wiedzialby, ze to co zrobil wzniecie wzajemna NIENAWISC.
              Wiadomo mi jest, ze wszystkie wojny i kazde ZLO czlowieka maja podloze w grzebaniu sie w historycznych FAKTACH.

              Radzilbym kazdemu aby pochowac z godnoscia i honorem nasza (czlowieka) niechlubna przeszlosc jako SMIERC i jej wiecej nie przywolywac.
              Ci co przywoluja SMIERC zasluguja tylko na zamkniete kolo naszej popapranej rzeczywistosci z którego nie widze wyjscia.
              Gross zna chorobe, ale nie zna jej przyczyny. Dlatego uwazam, ze nie zasluguje na tytul profesora. Od Profesora wymagam wiecej.
              Gdyby to odemnie zalezalo, to odebralbym mu ten tytul. Dlatego, ze nierozumie CZLOWIEKA i niechce ZROZUMIEC.

              Nie jestem antysemitom i nigdy nim nie byłem, wrecz walczylem z nimi.
              Jedynie mogę potwierdzic, ze w Polsce jest antysemityzm i najczescie wzniecany przez Kosciol (mam na mysli radio Rydzyka, ktory jest integralna czescia Kosciola).

              Moja opinia dotyczy tylko czlowieka o imieniu Jan Tomasz Gross, a nie Narodu.
              • dalatata Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 19:00
                > Fakt historyczny jeszcze nie oznacza PRAWDY

                Logika mi umyka, ale na pewno tam gdzies jest. niestety nie potrafie
                odpowiedziec na takie stwierdzenie. Powiem tylko ze historyk jest od
                opisywania i interpretacji faktow.

                a co do profesury Grossa: dostal ja od jednej z najlepszych uczelni
                swiata. mysle ze to niezla rekomendacja.
                • andrzej369 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 19:20
                  dalatata napisał:

                  > > Fakt historyczny jeszcze nie oznacza PRAWDY
                  >
                  > Logika mi umyka, ale na pewno tam gdzies jest. niestety nie potrafie
                  > odpowiedziec na takie stwierdzenie. Powiem tylko ze historyk jest od
                  > opisywania i interpretacji faktow.
                  >
                  > a co do profesury Grossa: dostal ja od jednej z najlepszych uczelni
                  > swiata. mysle ze to niezla rekomendacja.

                  Ja tez bardzo czesto mysle, a jeszcze czesciej mysle o swoich myslach i myslac dalej, mysle, ze zbyt czesto sie MYLE.

                  Zycze wszystkim aby tak MYSLELI !
                • mokradlo5 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 14.01.08, 02:59
                  zydowskie konekcje, to wszystko; mamy w Polsce takiego profesora,
                  nazywa sie po polsku Bartoszewski. Ostatnio zrobilo sie modne w
                  zydowskim swiecie,obdarowywanie swoich profesurami
            • pklimas Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 21:06
              Ale GW wysmiewała Kaczynskiego i jednoczesnie propaguje Grossa -
              widzisz roznice?
              • dalatata Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 21:12
                a na czym polega propagowanie Grossa? Dziennik mial z Grossem
                wywiad, Wprost tez. GW jedynie podaje wiadomosci o ksiazce, w tym
                opinie Zycinskiego. na czym polega propagowanie?
                • andrzej369 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 23:40
                  dalatata napisał:

                  > a na czym polega propagowanie Grossa? Dziennik mial z Grossem
                  > wywiad, Wprost tez. GW jedynie podaje wiadomosci o ksiazce, w tym
                  > opinie Zycinskiego. na czym polega propagowanie?

                  PROPAGANDA ma okreslony CEL. Ksiazka Grossa, nie jest CELEM GW i dlatego zachowala powsciagliwosc w komentarzach na temat "STRACHU".
                  • dalatata Re: Panie Gross, po co to wszystko? 14.01.08, 00:35
                    > > a na czym polega propagowanie Grossa? Dziennik mial z Grossem
                    > > wywiad, Wprost tez. GW jedynie podaje wiadomosci o ksiazce, w
                    tym
                    > > opinie Zycinskiego. na czym polega propagowanie?
                    >
                    > PROPAGANDA ma okreslony CEL. Ksiazka Grossa, nie jest CELEM GW i
                    dlatego zachow
                    > ala powsciagliwosc w komentarzach na temat "STRACHU".

                    no przeciez przed chwila bylo o tym ze GW propaguje Grossa. juz nie?
                    szybko zmieniamy zdanie co? a moze wlaczyc myslenie?
              • andrzej369 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 13.01.08, 23:18
                pklimas napisał:

                > Ale GW wysmiewała Kaczynskiego i jednoczesnie propaguje Grossa -
                > widzisz roznice?

                To tylko swiadczy o GW i dowodzi, ze uprawia propagande dla okreslonego CELU.

                Kaczynski wypowiadajac sie o GW nie mylil sie, ale ja pomylilem sie.
                To jeszcze nie oznacza, ze z innymi pogladami Kaczynskiego zgadzam sie.
                • dalatata Re: Panie Gross, po co to wszystko? 14.01.08, 00:36
                  no przeciez juz napisal Pan ze nie propaguje. zdecyduj sie Pan co?
                  • andrzej369 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 14.01.08, 02:20
                    dalatata napisał:

                    > no przeciez juz napisal Pan ze nie propaguje. zdecyduj sie Pan co?

                    Przeczytaj, a nie czytaj.
                    Masz problem ze zrozumieniem.

                    Te dwa ostatnie moje posty dotycza innej TRESCI.
                • grossdogrossa Ha, ha, ha ... . Dokopał wam g(n)oje! 14.01.08, 16:51
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.htmlf=902&w=74282133&wv.x=2&a=74354382
                  • grossdogrossa Ha, ha, ha ... . Dokopał wam g(n)oje! 14.01.08, 16:54
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74282133&wv.x=2&a=74354382
        • andrzej369 Re: Panie Gross, po co to wszystko? 14.01.08, 03:31
          dalatata napisał:

          > > Nie neguję faktów przytaczanych przez Grossa bo nie jestem
          > > historykiem i przyjmuję że generalnie pisze prawdę, ale wyciągać z
          > > tego wniosek obrażający cały polski naród, że Polacy są z natury
          > > antysemitami? Że cały polski naród przyzwalał na Holocaust i na
          > > późniejsze pogromy?
          >
          > Nie neguje faktow, ale po co to?
          > to znaczy, ze historie mozna uprawiac, ale tylko wtedy kiedy pisze
          > sie o Polakach ze sa cacy? a Niemcy i cala reszta be? co to za
          > logika? a J.Kaczynski moze mowic o tym, ze bylo przyzwolenie w
          > Niemczech na Hitlera? i to jest fajne i wrecz dobre?
          >
          > Historyk ma opisywac fakty, jesli sie pomylil, to nalezy mu to
          > udowodnic, a nie opluwac go. a co do relacji polsko-zydowskich,
          > sadzac po tym forum, to ich popsuc nie mozna. one osiagnely dna.
          >
          > Bardzo dobrze ze Gross napisal ksiazke. moze doprowadzi do debaty. i
          > dobrze by sie stalo, gdyby Polska zrezygnowala ze swojej
          > bogoojczyznianej ubrazowianej wizji historii.

          Każdy Narod ma cos na sumieniu.
          Jeżeli chodzi o Hitlera, to Kaczynski stwierdzil fakt.
          Czyz Hitler nie zostal wybrany przez Niemcow, a może "Marsjanie" wybrali na przywodce Niemiec.

          Ale do rzeczy.
          Rola i powinnoscia historyka jest aby nie był sedzia opisujac fakty historyczne, ta przyzwoitosc Gross naruszyl.
          To dyskwalifikuje "Strach" jako "dzielo" historyczne i dla mnie jest zwyklym socjologicznym "belkotem", ktory ma okreslony CEL.
          Tego celu jeszcze nie znam, ale nibawem sam sie ujawni.

          Zastanawiam sie skad u Ciebie taka wiara w Grossa.
          Lajdakow poznaje sie po czynach. Czyny to również slowa (tym bardziej wypowiedziane przez profesora, co dla niektórych znaczy autorytet). Slowa już niejednokrotnie doprowadzily do wojen.
    • heraldek Ksiazka Grossa jest batem Angeli Merkel na.. 13.01.08, 15:08
      .....polityke historyczna Kaczynskich........
      Nie mozna przeciez ciagle zadac rekompensaty za wojne od Niemiec,
      bedac samemu katem.......
      • dalatata Re: Ksiazka Grossa jest batem Angeli Merkel na.. 13.01.08, 15:11
        tak, a za to wszystko odpowiada Hans Kloss, ktorym tak naprade jest
        Gross.

        widzisz? Gross - Kloss? jego znajomi nazywaja Hauptmann....a
        przjaciele 'Janek'.
    • zooms reklama? 13.01.08, 16:04
      Wszczęcie postępowania przez prokuraturę , artykuły w gazetach, informacje w
      dziennikach telewizyjnych.... Każdy autor marzy o takiej reklamie i to darmowej !
    • mg2005 Co Gross ukrywa... 13.01.08, 19:12
      www.naszawitryna.pl/jedwabne_1010.html
      Żydowski majątek rabowali głownie Żydzi i Niemcy...
      • dalatata Re: Co Gross ukrywa... 13.01.08, 19:16
        aaa to Nowak. czlowiek, ktory sie podszywa pod tytularnego profesora
        na swojej stronie internetowej. jest tak samo wiarygodny jak jesgo
        prof.dr.hab.
        • andrzej369 Re: Co Gross ukrywa... 13.01.08, 19:34
          dalatata napisał:

          > aaa to Nowak. czlowiek, ktory sie podszywa pod tytularnego profesora
          > na swojej stronie internetowej. jest tak samo wiarygodny jak jesgo
          > prof.dr.hab.

          Ten tytul, bym bardziej zdecydowanie odebral !

          Niestety, jest to bardzo czeste zjawisko w Polsce.
      • andrzej369 Re: Co Gross ukrywa... 13.01.08, 19:46
        mg2005 napisał:
        > Żydowski majątek rabowali głownie Żydzi i Niemcy...

        Wiem, ze jestes czlowiekim wierzacym.
        I wiem również, ze jest to przyczyna Twojej wiary we wszystko co czlowiek stworzy. Skoro wierzysz w najwieksze KLAMSTWO w dziejach ludzkosci, dlaczego niemialbys uwierzyc w te cytowane KLAMSTWO.

        Klamiemy, bo PRAWDY nie znamy i poznac jej nie chcemy. Wolimy wierzyc (LENISTWO)!
        NIEPRAWDAZ ?
    • stereotyp76 ludziska, dajce spokój, 13.01.08, 19:38
      przecież to po prostu kolejna inicjatywa The Holocaust Industry Ltd. Pan Gross napisał książkę niejako 'na zamówienie' pewnej części wpływowego lobby żydowskiego w Stanach, która żyje z wyłudzania odkszodowań za Holocaust, rzekomo dla jego ofiar, w rzeczywistości dla siebie. Książki Pana Grossa nie czytałem jeszcze, ale z przytaczanych tu i ówdzie fragmentów widać, że to zręczna propaganda, a nie rzetelne opracowanie historyczne. Zresztą, P.Gross, będąc z wykształcenia socjologiem, a nie historykiem, znacznie lepiej, z racji wykształcenia, przygotowany jest do manipulacji masami, niż do pisania rzetelnej historii.
      Jak 'przedsiębiorstwo Holocaust' działa, można sobie przeczytać w książce prawdziwego historyka, również pochodzenia żydowskiego (co powinno oczyścić go z zarzutu antysemityzmu), Pana Normana Finkelsteina, polską wersję książki można znaleźć tu:

      www.polonica.net/Przedsiebiorstwo_Holokaust.htm
      PS. Widzę, że czujność cenzorów 'GW', wyłapujących niekoszerne komentarze, nie słabnie. Gdzie jest mój komentarz, w którym napisałem, że była szansa uratowania Żydów węgierskich w 1944 r. od zagłady (500000 dusz), tylko Brytyjczycy się nie zgodzili, argumentując, że nie będą mieli co zrobić z taką masą Żydów....
      • andrzej369 Re: ludziska, dajce spokój, 13.01.08, 20:09
        stereotyp76 napisał:

        > przecież to po prostu kolejna inicjatywa The Holocaust Industry Ltd. Pan Gross
        > napisał książkę niejako 'na zamówienie' pewnej części wpływowego lobby żydowski
        > ego w Stanach, która żyje z wyłudzania odkszodowań za Holocaust, rzekomo dla je
        > go ofiar, w rzeczywistości dla siebie. Książki Pana Grossa nie czytałem jeszcze
        > , ale z przytaczanych tu i ówdzie fragmentów widać, że to zręczna propaganda, a
        > nie rzetelne opracowanie historyczne. Zresztą, P.Gross, będąc z wykształcenia
        > socjologiem, a nie historykiem, znacznie lepiej, z racji wykształcenia, przygot
        > owany jest do manipulacji masami, niż do pisania rzetelnej historii.
        > Jak 'przedsiębiorstwo Holocaust' działa, można sobie przeczytać w książce prawd
        > ziwego historyka, również pochodzenia żydowskiego (co powinno oczyścić go z zar
        > zutu antysemityzmu), Pana Normana Finkelsteina, polską wersję książki można zna
        > leźć tu:
        >
        > www.polonica.net/Przedsiebiorstwo_Holokaust.htm
        > PS. Widzę, że czujność cenzorów 'GW', wyłapujących niekoszerne komentarze, nie
        > słabnie. Gdzie jest mój komentarz, w którym napisałem, że była szansa uratowani
        > a Żydów węgierskich w 1944 r. od zagłady (500000 dusz), tylko Brytyjczycy się n
        > ie zgodzili, argumentując, że nie będą mieli co zrobić z taką masą Żydów....

        Tresc przekazana w ksiazce -
        "Strach", jest typowym socjologicznym "belkotem" opartym na faktach i nie ma nic wspolnego z opisem historycznym.

        To mogę potwierdzic.

        Jeżeli chodzi o teorie spiskowa to już NIE.
        Nie ma dowodow, ze ksiazka ma sluzyc do wyludzania odszkodowan.
        To jest OSKARZENIE, bez zadnych podstaw (dowodow).

        Klania sie wieksza ostroznosc w komentarzu !

        Może dlatego cenzor GW dziala.
        • stereotyp76 Re: ludziska, dajce spokój, 13.01.08, 21:17
          Andrzej, w wyciętym poście mówiłem tylko o zagładzie Żydów węgierskich w 1944 r., nie zaś o firmie zagłada sp. z o.o.
          O tym mówi znacznie lepiej Finkelstein w książce do której link podałem, a którą właśnie przeczytałem.
          I żeby było jasne: nie snuję tutaj teorii o jakimś spisku światowego żydostwa itp. bredni. Uważam tylko, że wśrod Żydów (jak i w każdej grupie narodowo - etnicznej) są cwaniaczki bez skrupułów, które wykorzystają każdą okazję, by się obłowić. Amerykańscy Żydzi mają zresztą pozafinansowee powody, by teraz szukać na całym świecie winnych zagłady ich europejskich pobratymców. Przecież oni nie zrobili dokumentnie NIC, kiedy sześć milionów ich braci i sióstr ze Starego Kontynentu obracało się w popiół. Jak widać, trzeba krzyczeć bardzo głośno o cudzej winie, by móc zagłuszyć własne sumienie...
          Co do pomysłu sądzenia Grossa: to bzdura, w dodatku szkodliwa dla Polski. Wolność słowa oznacza również, niestety, prawo do głupoty...
          • andrzej369 Re: ludziska, dajce spokój, 13.01.08, 22:13
            stereotyp76 napisał:

            > Andrzej, w wyciętym poście mówiłem tylko o zagładzie Żydów węgierskich w 1944 r
            > ., nie zaś o firmie zagłada sp. z o.o.
            > O tym mówi znacznie lepiej Finkelstein w książce do której link podałem, a któr
            > ą właśnie przeczytałem.
            > I żeby było jasne: nie snuję tutaj teorii o jakimś spisku światowego żydostwa i
            > tp. bredni. Uważam tylko, że wśrod Żydów (jak i w każdej grupie narodowo - etni
            > cznej) są cwaniaczki bez skrupułów, które wykorzystają każdą okazję, by się obł
            > owić. Amerykańscy Żydzi mają zresztą pozafinansowee powody, by teraz szukać na
            > całym świecie winnych zagłady ich europejskich pobratymców. Przecież oni nie zr
            > obili dokumentnie NIC, kiedy sześć milionów ich braci i sióstr ze Starego Konty
            > nentu obracało się w popiół. Jak widać, trzeba krzyczeć bardzo głośno o cudzej
            > winie, by móc zagłuszyć własne sumienie...
            > Co do pomysłu sądzenia Grossa: to bzdura, w dodatku szkodliwa dla Polski. Wolno
            > ść słowa oznacza również, niestety, prawo do głupoty...

            Tak lepiej i musze Ci powiedziec, ze zgadzam sie z ta opinia w 100 procentach.

            Dodam jeszcze, ze Narod zydowski nie zasluzyl sobie na takie cierpienie jakim był Holocaust.
            Ale przestrzegam Narod zydowski przed takimi ludzmi jak Gross i im podobnych.
            To nie obroci sie przeciwko Polsce, to obroci sie przeciwko Narodowi zydowskiemu.

            Przypominam, ze historia lubi sie kolem toczyc i w interesie Narodu zydowskiego jest napietnowanie takich osob jak Gross i im podobnych, a nie w interesie Polski.
            Dziwie sie również, ze tym tematem zajela sie prokuratura, ale to jedynie swiadczy i dowodzi o nieudolnosci naszych organow SPRAWIEDLIWOSCI.

            Dzieki za wyjasnienie.
            • stereotyp76 Powiem więcej, 13.01.08, 22:43
              ŻADEN naród nie zasłużył na holocaust, nie tylko Żydzi, również Cyganie, Ormianie, Indianie północnoamerykańscy, Bośniacy itd.
              Ja nie uznaję rozróżnienia na narody lepsze/ gorsze: zabity Rom/ Żyd/ Palestyńczyk/ Polak/ Tybetańczyk/ Chińczyk, czarnoskóry chrześcijanin z Darfuru znaczą dla mnie tyle samo: kolejny dramat ludzkiej egzystencji dopełnił się tragedią ludzkiej śmierci i cierpienia. Tyle. A wszelkie frazesy w stylu interesu narodowego/ narodu wybranego/ Chrystusa narodów/ rewolucji/ misji cywilizacyjnej/ 'demokratyzacji' (ostatnio najbardziej modne) to dla mnie zwykłe mydlenie oczu, mające uzasadnić przejęcie władzy przez jedną grupę nad drugą
              w przeciwieństwie do Ciebie, uważam jednak, ze historię trzeba odkrywać, mówić, jak było - aby dojść do PRAWDY, a nie tworzyć kolejną rasistowską PROPAGANDĘ (bo czymże są sformułowania o antysemityźmie Polaków jako całego narodu, jak nie rasizmem właśnie?)
              Gross mnie nie obchodzi, nie gra w mojej drużynie, walczy dla swoich najlepiej jak potrafi, ja zaś walczę z jego szkodliwymi tezami, również najlepiej, jak potrafię (oczywiśicie, tous proportions gardees;-))
              mam jednak wielki żal do "Wyborczej", gazety, która kształtowała świadomość moją i dużej części mojego pokolenia,
              z najlepszego i najbardziej obiektywnego dziennika w kraju staje się coraz bardziej, niestety, propagandowym szmatławcem,
              gdzie ideologiczna czujność zastępuje solidne dziennikarstwo
              nie pierwszy to raz i nie ostatni
              cóż, będę się musiał chyba przyzwyczaić...
              • andrzej369 Re: Powiem więcej, 13.01.08, 23:12
                Stereotypie, co do GW - ja tez sie bardzo mylilem i obecnie uwazam dokladnie jak Ty.
                Wiem, ze robie duzo bledow i czasami moje slowo jest wyprzedzeniem mojej mysli.
                Chyba podobnie myslimy, tylko inaczej piszemy.

                Zawsze uwazam, ze najwieksza wartoscia czlowieka jest jego GODNOSC. Nie ma dla mnie roznicy, jakiej czlowiek jest narodowosci.
                Jeżeli wypowiadalem sie na temat polskiego antysemityzmu, to nigdy nie miałem na mysli caly Narod, a tylko tych którzy są.

                I ponownie zgadzam sie z Twoja opinia.

                • stereotyp76 "Hasłem naszym zgoda będzie..." :-) 13.01.08, 23:46
                  Potwierdza się to, co Rodzicielka moja kładła mi do głowy wiele razy: nieważne, czy Polak, czy Rosjanin, Żyd, Murzyn, czy Eskimos - ważne, czy jest Człowiekiem, czy nie...
                  jakoś tego mnie uczono, zamiast antysemityzmu
                  a jeżeli próbowałem przynosić do domu inne treści, wtedy do nauki wkraczał Ojciec, uczył dobitnie i przekonywująco... ;-)
                  i skutecznie, jak czas pokazał...
                  pozdrawiam
              • marysia57 Re: Powiem więcej, 15.01.08, 04:44
                Bardzo dobrze napisales ale nie zapominaj ze POLACY to TEZ OFIARY
                Holocaustu.Mlodemu pokoleniu Polakow niepamietajacemu wojny, przez
                lata prano mozgi obwinianiem za Holocaust Zydow. Rowniez ze wzgledu
                aby nie "ranic uczuc" Niemcow, bardzo rzadko kiedy w Polsce
                wspominano o tym bolesnym doswiadczeniu. Warto wiec zajrzec na
                strony internetowe Muzeum Holocaustu w Washington DC , Polacy sa tam
                wymienieni jako druga najwieksza grupa ofiar Holocaustu. Ofiarami
                Holocaustu II WS obiete jest 11 milionow ludzi, 6 milionow Zydow, 3
                miliony Polskich Chrzescian, 300-400 tys Romow (Cyganow) Swiadkowie
                Jehowy, Oponenci polityczni, POW, Homoseksualisci, kalecy. W pracach
                na temat Holcaustu Zydzi skrzetnie omija wzmianke na temat
                Polakow. Zreguly pisza 6 milionow Zydow i 5 milionow "Innych".
                Kilka lat temu " zezwolili " na wzmianke o Romach, ktorych
                bylo 300- 400 tysiecy, 3 miliony Polskich Chrzescian nadal ukryte
                jest pod magicznym slowem "INNI"
                • rychonyc2 Re: Powiem więcej, 16.01.08, 20:30
                  Aaaa tam, takie gadanie...A 20 milionow sowietow? To przeciez ich
                  najwiecej zginelo...Nie o to tutaj chodzi. Czy III rzesza
                  prowadzila jakas polityke majaca na celu calkowita zaglade ludnosci
                  polskiej? A no nie. Wzgledem Zydow? A no tak. Wzgledem Romow?
                  Tez tak. Czy Polakow zapedzono do getta, po czym wywozono ich do
                  obozow koncentracyjnych? Polacy byli rasowo akceptowani, najlepszym
                  dowodem sa uprowadzone sila polskie dzieci ktore byly nastepnie
                  adoptowane przez bezdzietne niemieckie malzenstwa. Czy zydowskie
                  dziecko moglo byc adoptowane? Porownoj jablka do jablek, a nie
                  inaczej...Zginelo nas 3 miliony, i plakac sie chce...Zabijano nas
                  jednak nie z tych samych powodow dla ktorych gineli Zydzi... Stad i
                  Holocaust odnosi sie bardziej do nich i Romow, a nie do nas
                  Polakow. Pozdr.
                  • marysia57 Re: Powiem więcej, 17.01.08, 04:31
                    rychonyc2 napisał:

                    > Aaaa tam, takie gadanie...A 20 milionow sowietow? To przeciez ich
                    > najwiecej zginelo...Nie o to tutaj chodzi. Czy III rzesza
                    > prowadzila jakas polityke majaca na celu calkowita zaglade
                    ludnosci
                    > polskiej? A no nie-------------------------------------------------
                    ----------------------------Calkowicie sie mylisz, Niemieckie plany
                    calkowitej zaglady Polakow byly ogloszone przez Hitlera i Himmlera
                    dlugo wczesniej od planow wyniszczenia ludnosci Zydowskiej.Kilka dni
                    przed rozpoczeciem II WS, 22 Sierpnia 1939 r. Hitler polecil i
                    wzywal swoich dowodcow wojskowych do bezlitosnego zabijania
                    wszystkich mezczyzn, kobiet i dzieci pochodzenia polskiego lub
                    mowiacego jezykiem polskim. Zapewnial Niemcow ze tylko ta droga
                    uzyskaja potrzebna im przestrzen do rozwoju, zycia.Himmler wtorowal
                    Hitlerowi wrzeszczac " Wszyscy Polacy znikna z kuli ziemskiej.Jest
                    rzecza zasadnicza aby Wspanialy narod Niemiecki wyniszczenie Polakow
                    uwazal za podstawowy obowiazek" Plany Niemieckie zakladaly ze Polacy
                    zdegragowani do rangi niewolnikow ktorych " jedynym obowiazkiem
                    bedzie sluchanie i wykonywanie rozkazow"mieli budowac III Rzesze.
                    Inteligencje zaaresztowano , mordowano, wieziono w obozach
                    koncentracyjnych, gdzie do 41r byly tylko jednostki Zydow, reszte
                    stanowila inteligencja Polska. Zabroniono nauki,zamknieto polska
                    prase i wydawnictwa,spalono biblioteki, wniesiono porcje
                    zywnosciowe i medycyny.Odebrano Polakom wszystkie prawa. Niemcy
                    liczyli ze slabsi i starzy wykoncza sie szybko, mlodzi i silni beda
                    budowac III Rzesze na ziemiach Polskich . Ciezka praca,
                    niedozywienie, choroby , sterylizacja, masowe rostrzeliwania za
                    najmniejsze przewinienie, spowoduja ze rok 1975 bedzie rokiem kiedy
                    po Polakach sladu nie zostanie.
                    1. Polakow nie mozna bylo "zamknac w gettach" tak jak zamknieto
                    Zydow, poniewaz Polakow Chrzescian bylo przeszlo 30 milionow, a
                    Zydow 3 miliony.Polakom palono miasta i wsie, pacyfikowano,
                    zabierano mieszkania tworzac dzielnice mieszkalne " tylko dla
                    Niemcow" i wywozono do Niemiec jako niewolnikow do pracy.Polakow
                    aresztowano, torturowano, wieziono w obozach koncentracyjnych.Cala
                    Polska to bylo jedno wiekie
                    Getto.
                    2. Mylisz sie rowniesz ze "Polacy rasowo byli aceptowani" Slowianie
                    uwazani byli tak samo jak Zydzi za podludzi. Tylko dzieci o typowym
                    wygladzie ARYANSKIM i odpowiedniej inteligencji byly wyrywane z rak
                    Polskim rodzicom i oddawane do adaptacji. To nie byl zaden
                    akt "akceptacji rasowej" tylko bezprawie, naruszenie podstawowych
                    praw rodzicielskich i ludzkich , przesladowanie narodu
                    Polskiego.Tych dzieci bylo okolo 200 tys. To tez ofiary
                    Holocaustu.
                    3. Zabijano nas z tych samych powodow co Zydow. ZA to ze bylismy
                    Polakami, tak jak Zydzi Zydzi Zydami.Roznica polegala na tym ze
                    Zydzi mieli byc wykonczeni w ciagu kilku lat , Polakom ze wzgledu na
                    zapotrzebowanie na sile robocza III Rzeszy zaplanowano przedluzenie
                    egzystencji jako niewolnikom na kilku dekad. "On
                    August 22, 1939, a
                    few days before the official start of World War II, Hitler
                    authorized his commanders, with these infamous words, to
                    kill "without pity or mercy, all men, women, and children of Polish
                    descent or language. Only in this way can we obtain the living space
                    [lebensraum] we need".

                    Heinrich Himmler echoed Hitler's decree:

                    "All Poles will disappear from the world.... It is essential that
                    the great German people should consider it as its major task to
                    destroy all Poles."


                    • stereotyp76 mimo wszystko, Marysiu.... 18.01.08, 00:09
                      ... holocaust, jako taki, nas nie dotyczył
                      żydzi, cyganie, homoseksualiści - nie mieli ŻADNEJ szansy, musieli zginąć tylko
                      dlatego, że rasa panów uznala ich za robactwo,
                      polacy i inni słowianie w założeniu byli narodem niewolnikow, rabow, ktorym -
                      jezeli byli posluszni i pracowali - pozwalano zyc
                      mimo wszystko, istnieje zasadnicza roznica miedzy losem robactwa a niewolników -
                      ZYCIE
                      warto o tym pamietac
                      • marysia57 Re: mimo wszystko, Marysiu.... 18.01.08, 03:40
                        Holocaust nie " jako taki" ale autentyczny, brutalny dotyczyl nas
                        POLAKOW CHRZESCIAN tak samo jak dotyczyl Zydow, Cyganow,
                        Homoseksualistow, Kalek,Swiadkow Jehowy. Jest to temat bardzo
                        niewygodny dla Zydow lub Niemcow. Zydzi umyslnie pomijajac Holocaust
                        Polskich Chrzescian rezerwuja sobie wylaczne i wyjatkowe "prawo
                        jako Ofiary Holocaustu" Niemcom jest to bardzo na reke.Polecam
                        users.rcn.com/salski/z_Jedwabne_Neighbors/Jedwabne_Links.htm
                      • marysia57 Re: mimo wszystko, Marysiu.... 18.01.08, 05:57
                        www.polandsholocaust.org/intro.html
                      • marysia57 Re: mimo wszystko, Marysiu.... 18.01.08, 05:58
                        www.amazon.com/Forgotten-Holocaust-German-Occupation-1939-1944/dp/0781809010?tag=dogpile-20
                  • marysia57 Re: Powiem więcej, 17.01.08, 04:55
                    rychonyc2 napisał:

                    > Aaaa tam, takie gadanie...A 20 milionow sowietow? To przeciez ich
                    > najwiecej zginelo... ----------------------------------------------
                    ---Jezeli wspominasz Sowietow warto rowniez wspomniec wszystkie
                    ofiary 20 wieku zwanego „wiekiem śmierci,” w którym zginęło ponad
                    sto osiemdziesiąt milionów ludzi, głównie w ramach zbrodni
                    komunistycznych w Rosji i w Chinach. Ofiary niemieckiego ludobójstwa
                    Żydów przedstawiają tylko około 3% ludzi zabitych w dwudziestym
                    wieku.


                    > Aaaa tam, takie gadanie...A 20 milionow sowietow? To przeciez ich
                    > najwiecej zginelo...Nie o to tutaj chodzi. iecej zginelo...Nie o
                    to tutaj chodzi.
    • b.kiddo Polak - Węgier dwa bratanki? 13.01.08, 20:27
      Ciekawy artykuł o nastrojach antyżydowskich na Węgrzech po drugiej wojnie
      światowej. Do złudzenia przypomina sytuacje w Polsce - nadreprezentacja Żydów w
      organach komunistycznych, stereotyp "żydokomuny", niechęć Węgrów do oddawania
      powracającym Żydom ich własności a wreście pogromy (nawet z oskarżeniami o mordy
      rytualne w tle) - choć nie tak krwawe jak w Polsce:
      www.encyclopedia.com/doc/1G1-76026452.html
      Nawiasem mówiąc autor tłumaczy to w sposób bardzo podobny do Grossa, a artykuł
      był pisany na kilka lat przed publikacją tego ostatniego.
    • brat_oblat Kielce-Herbskie 4 lipca 1946 13.01.08, 20:35
      Co poniektorzy probuja przekonywac, ze to UB mordowalo Zydow w
      Kielcach. Skoro to bylo UB, to pewnie nie bylo w ogole normalnych
      kielecczan w Kielcach ))))
      ---------------------

      Z wielu krwawych scen mordowania Żydów w kieleckiem w 1946 r jedno
      szczególnie utkwiło mi w pamięci. Brunon Piątek w 1984 dokładnie
      opisał wydarzenia, których był swiadkiem na stacji Kielce-Herbskie.
      Otóż 4 lipca rano praktycznie wszyscy obecni tam ludzie zajęci byli
      jednym. Było to zawzięte polowanie na Żydów, którzy starali się
      stamtąd wydostać. Jedni więc gonili ich, inni zastępowali im drogę,
      inni znowu zajmowali się nieudolnie mordowaniem złapanych, a byli i
      tacy, których głównym zajęciem było rabowanie zwłok świeżo
      pomordowanych. Głównym sposobem na powolne zabijanie była pogoń za
      ofiarami i rzucanie w nie kamieniami, podstawianie nóg, przewracanie
      na ziemię, które ciągnęło się tak długo, aż gonieni wyczerpani z
      wysiłku, uderzani kamlotami i wszystkim co goniący mieli pod ręką,
      upadali wreszcie na ziemię. Do leżących podbiegali wówczas
      specjaliści z łomami i kawałkami szyn. Ci dokańczali dzieła
      rozbijając leżącym czaszki i masakrując zwłoki.
      Na oczach Piątka dokonał się właśnie taki mord na chłopaku, którego
      wlokło za nogi dwóch osiłków. Chłopak był już zupełnie wyczerpany i
      ciężko broczył krwią. Oprawcy wlekli go w stronę kolesia, który z
      mozołem taszczył kawał szyny. Szyna była tak ciężka, że chuderlak
      nie wiedział jak sobie z nią poradzić. Ale to był dobry rzemieślnik.
      Wiedział, że tak jak kowal musi teraz być blisko swojego kowadła.
      Więc pieczołowicie klęknął tuż przy głowie trzymanego. Klęknął
      bliziutko, jak najbliżej, tak że czuł już ciepło i zapach ciężko
      dyszącego ciała. Wtedy dopiero, jak dobry rzemieślnik, z ostrożnym
      wysiłkiem podniósł swoją szynę. Obrócił ją powoli, tak żeby trafić
      celnie w głowę i żeby przy tym nie nadwyrężyć sobie niepotrzebnie
      krzyża. Kiedy wiedział już, że chłopak mu nie ucieknie spod
      uderzenia, zwalił mu tę szynę na głowę. Cios za ciosem rozwalał
      leżacemu twarz i czaszkę. Walił długo, pracowicie, to był przecież
      solidny rzemieślnik. Krew z pękniętej czaszki bryzgała na wszystkie
      strony. Kiedy skończył i powstał z klęczek wtedy wszyscy mogli
      zobaczyć jego twarz. Była cała zbryzgana krwią. Próbował tę krew
      zetrzeć, ale nie dało się przecież tego zrobić, więc zaczął ją w
      pośpiechu zlizywać. Zlizywał to co można było zlizać, z warg, z
      brody, z policzków.
      Brunon Piątek nie zapomni tamtego widoku do końca życia…
      • wnec2005 Re: Kielce-Herbskie 4 lipca 1946 13.01.08, 21:01
        ten rzemieslnik mial bardzo dlugi jezyk jezeli mogl sobie wylizac
        czesci twarzy do ktorych normalny jezyk nie siega..
      • b.kiddo Re: Kielce-Herbskie 4 lipca 1946 13.01.08, 21:04
        Hmmm...wspomnienia spisywane 40 lat po fakcie...Ludzka pamięć jest zawodna.
        Przypominam sobie że kiedyś czytałam coś o badaniach zeznań świadków w procesach
        policyjnych, wynikało z nich że ludzka pamięć jest nawet bardzo zawodna i to w
        przypadkach gdy świadkowie zeznają w sprawie zdarzeń które działy się stosunkowo
        niedawno. I nie sugeruję że ten człowiek kłamie lub wszystko zmyślił, ale w
        stosunku do jego uogólnień ("praktycznie wszyscy obecni tam ludzie...") byłabym
        ostrożna.
      • b.kiddo Re: Kielce-Herbskie 4 lipca 1946 13.01.08, 21:05
        To cycat ze "Strachu"?
        • wnec2005 Borat 13.01.08, 21:20
          horrory niczym King wysiada ludzie z jezykami do kolan dzwigajacy
          na plecach pol szyny kolejowej, moge sobie tego faceta wyobrazic jak
          biegnie z 3 metrowa szyna. Borat by tego nie wymyslil.
          • elucidator Re: Borat 17.01.08, 11:16
            W koncu lat 80. polski filmowiec Marcel Lozinski zrobil film dokumentarny,
            "Swiadkowie", w ktorym pokazuje wywiady z kielczanami bedacymi naocznymi
            swiadkami pogromow. Tam tez jest wypowiedz swiadka ktory opowiada ze widzial z
            pociagu na stacji jak z pociagow wyciagano ludzi o semickich rysach i jak
            niektorym juz na peronie rozwalano czaszki kawalkami szyn. Czyby Lozinki i ten
            swiadek tez uczestnicyzli w antypolskim spisku Grossa?
            • marysia57 Re: Borat 18.01.08, 05:31
              www.prawica.net/node/9961
        • andrzej369 Re: Kielce-Herbskie 4 lipca 1946 13.01.08, 22:51
          Miedzy innymi na tej i na wielu jeszcze innych przykladach chetnie odebralbym tytul profesora - Grossowi.

          Ta ksiazka to jeden wielki socjologiczny "belkot", oparty na faktach.

          Gross jest produktem NIENAWISCI.
          Kto tego nie widzi jest slepcem. Ale w interesie Narodu zydowskiego, a nie polskiego, jest napietnowanie takich osob jak Gross, Singer i im podobnych.

          Historia lubi sie kolem toczyc !
      • landaverde Przebieg zajść kieleckich 13.01.08, 22:46
        brat_oblat napisał:

        > Co poniektorzy probuja przekonywac, ze to UB mordowalo Zydow w
        > Kielcach. Skoro to bylo UB, to pewnie nie bylo w ogole normalnych
        > kielecczan w Kielcach ))))
        > ---------------------
        >
        > Z wielu krwawych scen mordowania Żydów w kieleckiem w 1946 r jedno
        > szczególnie utkwiło mi w pamięci. Brunon Piątek w 1984 dokładnie
        > opisał wydarzenia, których był swiadkiem na stacji Kielce-
        Herbskie...

        A skąd Gross wytrzasnął te rewelacje? Ja czytałem, że pogrom miał
        miejsce w domu przy ulicy Planty.

        "A oto jak wyglądał przebieg zbrodniczych zajść kieleckich 4 lipca
        1946 roku. Pod pretekstem szukania rzekomo zaginionego chłopca,
        Henryka Błaszczyka, do domu na Plantach, w którym mieszkała liczna
        grupa Żydów, dwukrotnie wchodzili w różnych fazach milicjanci,
        wojsko, KBW, oficerowie wywiadu wojskowego i sześciu
        współdziałających z nimi cywilów. Innych osób nie wpuszczano,
        umundurowani chcieli bowiem sami obrabować upatrzone ofiary.
        Krzysztof Kąkolewski na dowód premedytacji, z jaką przeprowadzono
        całą zbrodniczą akcję, podaje fakt, że Żydzi byli wyraźnie mordowani
        wybiórczo. W pierwszej kolejności zastrzelono trzy osoby: rabina
        Kahande, najbogatszego kieleckiego kupca, pragnącego reaktywować w
        mieście działalność handlową (a więc ożywić "kapitalizm" w
        Kielcach), i adwokata, upominającego się o żydowskie mienie
        zagrabione w czasie wojny. Rabina zastrzelił niezidentyfikowany
        oficer. Wszystkie zabójstwa zostały popełnione przez wojsko, milicję
        i wspomnianych sześciu cywilów, prawdopodobnie należących do
        specjalnych oddziałów, powołanych przez wojsko dla celów
        dywersyjnych."
      • mg2005 Re: Kielce-Herbskie 4 lipca 1946 14.01.08, 20:00
        brat_oblat napisał:

        > Co poniektorzy probuja przekonywac, ze to UB mordowalo Zydow w
        > Kielcach. Skoro to bylo UB, to pewnie nie bylo w ogole normalnych
        > kielecczan w Kielcach ))))

        Normalni kielecczanie byli odgrodzeni od miejsca zbrodni milicyjnym
        kordonem. Milicja (także UB i sowiecki garnizon) zachowała całkowitą
        bierność wobec zbrodni trwającej kilka godzin...
        Ciekawe dlaczego trwający kilka godzin "pogrom" objął tylko połowę
        domu, choć w drugiej połowie też mieszkali Żydzi...



        >Brunon Piątek w 1984 dokładnie
        > opisał wydarzenia, których był swiadkiem na stacji Kielce-
        Herbskie.
        > Otóż 4 lipca rano praktycznie wszyscy obecni tam ludzie zajęci
        byli
        > jednym. Było to zawzięte polowanie na Żydów, którzy starali się
        > stamtąd wydostać.

        Ciekawe jak odróżniali ich od nie-żydów... ))
        Ciekawe dlaczego komunistyczna propaganda nie wykorzystała tego
        zdarzenia - tak jak zbrodni na Plantach...


        > Na oczach Piątka dokonał się właśnie taki mord na chłopaku,
        którego
        > wlokło za nogi dwóch osiłków. Chłopak był już zupełnie wyczerpany
        i
        > ciężko broczył krwią. Oprawcy wlekli go w stronę kolesia, który z
        > mozołem taszczył kawał szyny. Szyna była tak ciężka, że chuderlak
        > nie wiedział jak sobie z nią poradzić. Ale to był dobry
        rzemieślnik.
        > Wiedział, że tak jak kowal musi teraz być blisko swojego kowadła.
        > Więc pieczołowicie klęknął tuż przy głowie trzymanego. Klęknął
        > bliziutko, jak najbliżej, tak że czuł już ciepło i zapach ciężko
        > dyszącego ciała. Wtedy dopiero, jak dobry rzemieślnik, z ostrożnym
        > wysiłkiem podniósł swoją szynę. Obrócił ją powoli, tak żeby trafić
        > celnie w głowę i żeby przy tym nie nadwyrężyć sobie niepotrzebnie
        > krzyża. Kiedy wiedział już, że chłopak mu nie ucieknie spod
        > uderzenia, zwalił mu tę szynę na głowę. Cios za ciosem rozwalał
        > leżacemu twarz i czaszkę. Walił długo, pracowicie, to był przecież
        > solidny rzemieślnik. Krew z pękniętej czaszki bryzgała na
        wszystkie
        > strony. Kiedy skończył i powstał z klęczek wtedy wszyscy mogli
        > zobaczyć jego twarz. Była cała zbryzgana krwią. Próbował tę krew
        > zetrzeć, ale nie dało się przecież tego zrobić, więc zaczął ją w
        > pośpiechu zlizywać. Zlizywał to co można było zlizać, z warg, z
        > brody, z policzków.
        > Brunon Piątek nie zapomni tamtego widoku do końca życia…

        Tylko ktoś chory z nienawiści uwierzy w te perwersyjne żydowskie
        brednie...
        To przypomina "relację" żydowskiego "świadka" z innej książki Grossa,
        który twierdził ,że w Jedwabnym dzieci grały w piłkę żydowskimi
        głowami...
    • janoo.1 Prawda w Kilecach 13.01.08, 21:18
      kole w oczy żydowskich NKWdzistow.

      www.youtube.com/watch?v=yHyQUodK2JY
      • ddyzma5 Re: Prawda w Kilecach 13.01.08, 23:05
        Dobre.
        Kwaśniewski i Rosatti przeprasza żydów za zbrodnie kryminalistów z
        NKWD, i służb specjalnych , mających za zadanie brutalne
        spacyfikowanie narodu polskiego.
        Ta zgniła komuna, chce wyczyścić sobie ręce, narzucając własne
        zbrodnie ludności polskiej.
    • stereotyp76 Re: Nie chcę być złym prorokiem 13.01.08, 21:21
      jasne, a Arabusy biją swoje żony i lądują samolotami w wieżowcach, a Polacy piją, biją Żydów i wierzą w Papieża, Najświętszą Panienkę i Ojca Naszego Jedynego Rydzyka amen...
      dajmy spokój takim krzywdzącym i nieprawdziwym uogólnieniom nt. całych narodowości, bo wtedy wszyscy staniemy się Grossami
    • leon_de_gazownia Gross i Bubel dwa bratanki... 13.01.08, 22:13
      Wspomnieni panowie stanowiliby doskonałą parę do debaty. Ogólny poziom podobny,
      'zamiłowanie' do prawdy także (choć tu może byłby lepszy nawet Leszek Bubel).
      Rafał Ziemkiewicz zwrócił w Rzepie uwagę na to bliźniacze podobieństwo. Ja bym
      tylko od siebie dodał, że jedyna różnica to taka, że za Bublem nie stoi bogata
      Gazeta, która podżyruje wiarygodność czegokolwiek, byle tylko przeciw
      'tradycyjnej' Polsce.
      • wnec2005 Humor.. 13.01.08, 22:49
        Panowie i Panie moze troche z humorem na to wszystko patrzec?
        Wymieniam Borata bo Gross w jakis sposob jest do niego podobny, nie
        ma slipek ktore naciagal na ramiona ale ma w temacie duzo szyn,
        siekier i lomow.
        • landaverde Re: Humor.. 14.01.08, 06:30
          wnec2005 napisał:

          > Panowie i Panie moze troche z humorem na to wszystko patrzec?

          Proszę bardzo:

          Eddie Murphy as Jesse Jackson in 'Hymietown'
    • andrzej369 Re: żydzi antysemityzm wyssali z mlekiem matki 13.01.08, 22:38
      Abba, Tobie już zupelnie odbilo !
      Twoim podstawowym bledem jest nienawisc do wszystkich.
      Jestem prawie pewny, ze Ty nienawisc do innych wyssales z mlekiem.

      Czytajac Twoje posty sklonilo i przyczynilo sie do takiej mojej opinii.
    • marysia57 Czy Polacy zasluguja?? 14.01.08, 04:08
      "Czy Polacy zasługują na debatę o powojennym antysemityzmie w
      Polsce? " Nie moge uwierzyc w to co czytam, czlowiek
      piszacy w polskiej gazecie , w polskim jezyku, na temat wypocin
      socjologa nie majacego nic wspolnego z historia, oskarzajacego narod
      polski o zbrodnie zadaje pytanie czy "zaslugujemy" na debate. panie
      Beylin byli juz tacy co twierdzili ze nie zaslugujemy aby miec swoje
      panstwo i prawo to chcieli nam odebrac,ze nie zaslugujemy na to aby
      sie sami rzadzic, ze nie zaslugujemy aby nas nazywac ludzmi, ze nie
      zaslugujemy na demokracje.Panskie slowa stawiaja pana w kolejce z
      wszystkimi RASISTAMI i zwyrodnialcami ktorzy zastanawiali sie
      czy "POLACY ZASLUGUJA?" Typowa postawa wyszkolonego polakozecy.
      Tak jak kazdy inny narod mamy prawo do debaty, obrony i
      przeciwstawiania sie oszczerstwom.Jaka szkoda ze Zydzi
      nie "debatuja" nad ksiazka Chodakiewicza , ciekawa jestem czy
      SMIALBYS im zadac to samo pytanie jakie osmielises sie zadac
      POLAKOM.Niestety miedzy Zydami debty na temat ksiazki Chodakiewicza
      raczej nie bedzie.Oni wola fakty prawdziwe milczeniem zbyc.
      • landaverde Re: Czy Polacy zasluguja?? 14.01.08, 08:45
        Znamienne jest, że Beylin pisze "Polacy zasługują" w trzeciej
        osobie, a nie w pierwszej. Taki sposób pisania dosyć często
        występuje w Wyborczej. Ponadto wiele osób na forum używa drugiej
        osoby gdy piszą o Polakach (tj 'wy Polacy'). Potwierdza to tezę
        wysuniętą przez stanisława Michalkiewicza, że Wyborcza to żydowska
        gazeta dla Polaków.

        "Tak się składa, że obydwie te gazety [„Gazeta Wyborcza” oraz
        dziennik „Dziennik”] spełniają na naszym rynku medialnym specyficzną
        rolę. „Gazeta Wyborcza” wyraża punkt widzenia oraz interesy lobby
        żydowskiego w Polsce. Takie lobby istnieje i ma swoje interesy,
        których dość sprawnie broni, między innymi również przy pomocy
        „Gazety Wyborczej”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ani nawet złego,
        gdyby nie dwie okoliczności. Po pierwsze – w przypadku kolizji
        między interesami lobby żydowskiego w Polsce, a polskim interesem
        państwowym, „Gazeta Wyborcza” oskarża krytyków lobby żydowskiego
        o „antysemityzm”, a po drugie – przedstawia żydowski punkt widzenia
        nie jako żydowski, tylko – jako obiektywny. Z tego powodu nazwałem
        ja kiedyś „żydowską gazetą dla Polaków” – bo pełni na naszym rynku
        medialnym taką samą rolę, jaką podczas okupacji niemieckiej pełniły
        niemieckie gazety dla Polaków. One z kolei prezentowały na użytek
        czytelników polskich niemiecki punkt widzenia, jako obiektywny.
        Podobna sytuacja jest z dziennikiem „Dziennik”, który, po
        początkowym krygowaniu się, teraz już bez żadnych kamuflaży pełni
        funkcję niemieckiej gazety dla Polaków. "
    • highalt Rabbi David Kaye 14.01.08, 08:43
      Swietny Clip na youtube... polecam kazdemu.. szegolnie samo-wybranym pejsatym
      malpa.. ha ha ha

      www.youtube.com/watch?v=DhVTgK0P6cY&feature=related
    • highalt Jewish Rabbi 14.01.08, 08:45
      Oj vej oj vej.. mleko sie rozlawo.. i cala prawda wyszla na jaw.

      www.youtube.com/watch?v=OqoGiSi0HUo&feature=related
    • highalt Skad Zydzi maja Forse??? 14.01.08, 08:46
      Did you know that you are paying a tax on food.. did you know this tax is hidden
      from you? Did you know it is hidden from you deliberately..

      www.youtube.com/watch?v=xRH2tvN6vqI
      kosherquest.org/index.asp?theaction=symbols
      hmm ciekawi mnie jakie symbole wystempuja w Polsce?? Czy ktos wie?
    • highalt The Jewish Religion 14.01.08, 08:50
      Wspaniala ksiarzka.. Polecam dla kazdego.. wszystko o pejsatych malpach co kazdy
      powinnien wiedziec za nim sie do nich zblizy..

      www.come-and-hear.com/dilling/dcontents.html
    • highalt Hej Jew 14.01.08, 08:50
      6 million? Really?

      www.youtube.com/watch?v=T6EH9EF3cKw&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka