Dodaj do ulubionych

Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd...

24.01.08, 23:40
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • bogdan331 Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd... 24.01.08, 23:41
      • dobrasekta [...] 25.01.08, 00:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dr_nauk Re: Dziad zrobi wszystko by jeszcze troche poistn 25.01.08, 00:14
          Dokladnie - obrzydliwa mieszanka hipokryzji z cynizmem i przez to przebija
          infantylne podniecenie: "Ale sie super rozwalil - normalnie kulka zostala, aha
          no i jeszcze sie odbil normalnie jak... kaczka".
          Wstyd (nie mi, bo na niego nie glosowalem).
          • administrator-gw Ludzie, dajcie spokój choć ten jeden raz... 25.01.08, 00:22
            Czy nie widzicie, że to bardzo poważna strata dla wszystkich...?
            Dla rodzin - to oczywiste... Dla kolegów, znajomych - też...
            Ale również dla całego narodu - przecież zdobycie wyszkolenia i doświadczenia
            przez jednego lotnika to ogromne pieniądze i długie lata... tu nie wystarczy
            zwykły kurs jak na prawo jazdy... i strata taka jest naprawdę ogromna dla naszej
            armii... i dotyka to nas wszystkich...
            Nie widzicie, że w tym trudnym momencie i rząd i prezydent mówią jednym
            głosem...? I nawet premier apeluje o delikatność w komentarzach... Powinniśmy
            się cieszyć, że ani prezydent, ani premier nie wykorzustują tej okazji do
            wrzucania sobie nawzajem... Są chwile, kiedy Polacy jednak potrafią funkcjonować
            ponad podziałami... Mam nadzieję, że i Wy potraficie...
            • dr_nauk Re: Ludzie, dajcie spokój choć ten jeden raz... 25.01.08, 00:53
              administratorze-gw. To, ze jest to strata, tego nikt nie neguje. Nie bede
              dyskutowal czy wieksza czy mniejsza od setek ludzi ginacych na drogach kazdego
              miesiaca, bo tego sie nie da ocenic. Ale nie przekonasz mnie, ze brak
              codziennego plucia na siebie przez politykow jest wynikiem "wznoszenia sie ponad
              podzialy". Po prostu temat jest za delikatny, by przy jego okazji zrec sie jak
              zwykle, za duzo mozna stracic. A o faktycznych odczuciach prezydenta swiadcza
              wlasnie jego wypowiedzi na samolocie zwinietym w kulke - ktos "pograzony w bolu"
              takich dywagacji nie prowadzi.
              Dodam tez, ze osobiscie nie jestem pograzony w bolu, chociaz rodzinom
              wspolczuje, bo sam tez kogos nagle stracilem, wiec zdaje sobie sprawe co czuja.
              Tyle, ze tych ludzi nie znalem tak jak nie znam setek ofiar wypadkow
              komunikacyjnych wiec nie bede udawac zaloby, ktorej nie odczuwam. A juz pomysl
              by plakac z powodu nakladow na szkolenie, ktore przepadly najchetniej pominalbym
              milczeniem. Idac tym torem myslenia nalezaloby urzadzic zalobe z powodu
              przyznania wielomiliardowego odszkodowania Eureko. To tez strata, ktora dotknie
              nas wszystkich.
              Przepraszam, jesli komentarz byl za malo delikatny.
              • mukroko samolot to nie pingpong nie odbija sie!! 25.01.08, 02:34
                nie wiem jak nasz prezio mógł w takie brednie uwierzyć...
                • zuzur dr_nauk 25.01.08, 08:18
                  Brawo dr_nauk. Podpisuję się pod Twoim komentarzem własnymi ręcami i
                  palcyma. Jedną rzecz trzeba wyjaśnić. Latanie samolotem to nie jest
                  wielka sztuka. To jest tylko trochę bardziej skomplikowane niż jazda
                  samochodem. Jak ktoś ma predyspozycje, żeby robić 40 rzeczy na raz,
                  to łyknie wszystko w trymiga. A jak ktoś ma trudności, żeby zrobić
                  dwie, to nie wyjdzie mu nawet parkowanie tyłem na ziemi. Te brednie
                  mundurowych o stratach kadry, potwornie długim czasie wyszkolenia,
                  etosie pilota można włożyć między bajki. Rozmawiałem kiedyś z jednym
                  pilotem, który prowadził nabór do szkoły w Dęblinie. Mówił, że
                  główny problem polega na tym, że młodzież jest słaba zdrowotnie, nie
                  ma z kogo robić pilotów. Owszem, samo zrobienie pilota trochę trwa,
                  trochę kosztuje, ale bez przesady, na pewno to nie jest 10, czy 15
                  lat, jak próbują dowartościować się mundurowi. A druga sprawa, to
                  całe to pieprzenie gloryfikujące pilotów, mające za zadanie wmówić
                  im o własnej wyższości, żeby nie dostrzegali jak niskie dostają
                  pensje (a i tak mnóstwo z nich ucieka do lotnictwa cywilnego).
                  • viornisko Re: dr_nauk 25.01.08, 09:30
                    Twój komentarz mówi wszystko o Tobie. Mówisz, rozmawiałem raz z jednym pilotem,
                    czyli tak naprawdę o lotnictwie wiesz gó.., albo jeszcze mniej... Nie znając
                    specyfiki tego zawodu w ogóle nie wypowiadaj się, bo tylko irytujesz ludzi.
              • canisparvus Re: Ludzie, dajcie spokój choć ten jeden raz... 25.01.08, 08:58
                Od prezydenta ani od premiera też nikt nie wymaga, żeby byli
                pogrążeni w żałobie. Wymaga się spełnienia pewnych standardów
                przyzwoitości. Oni tym standardom podołali. Ogłaszanie żałoby
                narodowej w przypadku większych katastrof jest dobrym zwyczajem w
                kulturze europejskiej i zapewne w innych też. Ostatni taki
                przypadek, jaki przychodzi mi na myśl, to katastrofa polskiego
                autobusu pod Grenoble. I nie chodzi tu o koszty wyszkolenia (są
                naprawdę duże) czy wartość bojową, intelektualną, moralną czy
                jakąkolwiek inną. Chodzi o stratę w ogóle, a większe katastrofy
                zawsze robią większe wrażenie, niż suma małych.

                Doszukiwanie się na siłę jakichś niegodnych sformułowań o kogoś,
                kogo nie lubisz, jest właśnie niegodne w tych okolicznościach i
                małostkowe. Nawiasem mówiąc, ktoś, kto na własne oczy widział skutki
                katastrofy i zanurzył się w środowisku ludzi autentycznie
                przejętych, wcale nie musi udawać przejęcia się tragedią. To się
                udziela automatycznie. Uprzedzając Twoje ewentualne następne
                zastrzeżenie: po co w ogóle tam jechał, powiem znów, że taki jest
                dobry obyczaj i nawet, gdyby to nie był prosty odruch serca (a ja
                uważam, że był), nie wolno nikomu czynić zarzutów z tego powodu.
                Inna rzecz, że gdyby tam nie pojechał, na pewno jego przeciwnicy by
                mu to wypomnieli (zapewne z Tobą na czele).

                Sformułowanie administratora gw na temat kosztów szkolenia było
                rzeczywiście niezręcznością w tym kontekście. Ale na jego obronę
                powiem, że zapewne próbował zniżyć się do Twojego poziomu, szukając
                argumentów, które mogłyby ewentualnie do Ciebie trafić. Cieszę się,
                że jesteś ponad takie argumenty. Ale nie dziw się i nie oburzaj, bo
                moim zdaniem miał prawo tak Ciebie ocenić na podstawie Twojej
                wypowiedzi.
                • arcyfioletowy Re: Ludzie, dajcie spokój choć ten jeden raz... 25.01.08, 09:38
                  żałosny jest ten prezydent ...
            • mark.parker Re: Ludzie, dajcie spokój choć ten jeden raz... 25.01.08, 01:56
              administrator-gw napisał:

              > Czy nie widzicie, że to bardzo poważna strata dla wszystkich...?
              > Dla rodzin - to oczywiste... Dla kolegów, znajomych - też...
              > Ale również dla całego narodu - przecież zdobycie wyszkolenia i doświadczenia
              > przez jednego lotnika to ogromne pieniądze

              No tak, wyrazem Twego szacunku jest mowa o pieniądzach. Jesteś człowiekiem
              wyjątkowo wrażliwym - jak spółki ubezpieczeniowe. A mówiąc tekstem otwartym,
              czyli jak chłop krowie na miedzy: Naprawdę nie zauważyłeś, że w postach chodzi
              właśnie o to, by władze okazały szacunek ofiarom tragedii zamiast wykorzystywać
              ją do autoreklamy?
              Ktoś wspomniał Chorzów - i słusznie. Kurduplowaty kretyn w czerwonym (kasku)
              pętał się pod nogami ratownikom i wyglądał jak hydrant, żeby pieski ratownicze
              miały się gdzie odlać.

              i długie lata... tu nie wystarczy
              > zwykły kurs jak na prawo jazdy... i strata taka jest naprawdę ogromna dla nasze
              > j
              > armii... i dotyka to nas wszystkich...
              > Nie widzicie, że w tym trudnym momencie i rząd i prezydent mówią jednym
              > głosem...? I nawet premier apeluje o delikatność w komentarzach...

              Premier apeluje, a p/o prezydenta trzaska mordą. Naprawdę uważasz słowa o
              zgniecionej kulce za przejaw delikatności? Chciałbyś usłyszeć, że ktoś z Twoich
              najbliższych został zgnieciony w kulkę? Czy naprawdę nie masz wyobraźni? Bo mnie
              taki obraz stałby przed oczami do końca życia. Porównanietragrdii do śmiecia, bo
              zmięte kartki papieru się przecież wyrzuca do kosza, to według Ciebie złożenie
              hołdu ofiarom? Do wyg.łoszenia oświadczenia trzeba się przygotować, ktoś to musi
              napisać, a polityk naumieć właśnie po to, żeby nie mleć ozorem z głowy, czyli z
              niczego, gdyż takie są później rezultaty. Wiem, że chcesz jak najlepiej, ale
              czasem jak najlepiej to trochę za mało. Mam nadzieję, że nie sprawiłem Ci
              przykrości i proszę zachować delikatność. Teraz poniał?

              Powinniśmy
              > się cieszyć, że ani prezydent, ani premier nie wykorzustują tej okazji do
              > wrzucania sobie nawzajem... Są chwile, kiedy Polacy jednak potrafią funkcjonowa
              > ć
              > ponad podziałami... Mam nadzieję, że i Wy potraficie...
              • ambl Re: Ludzie, dajcie spokój choć ten jeden raz... 25.01.08, 10:25
                do mark.parker:ty masz mózg zgnieciony w kulkę
                • almagus Re: Ludzie zza szklanej szyby! 26.01.08, 00:00
                  Zapite stra-szszydło.

                  Nie piłbym bym,
                  lecz lżej mi z tym.
                  Te stra-szszydła.
                  Te wier-szszydła.

                  Nie chciałbym by.
                  Po mnie łazzi-ły.
                  Białe my-szszy.
                  W krętej ci-szszy.

                  Mlaskałbym bym.
                  Zalany w dym.
                  Cmokam jak kot.
                  Myszy na płot.

                  Nie chciałbym bym,
                  lecz wzrokiem złym.
                  Tych gryzoni,
                  pięści, dłoni.

                  Ważyłbym bym,
                  się podać rym.
                  Po tym winie.
                  Zmora zginie.

                  Zmusiłbym by,
                  zza tej szszy-by.
                  Myszy, szczury,
                  darły skóry.

                  Patrzyłbym bym,
                  z rydzojcem tym.
                  Jego klechy.
                  Dla uciechy.
            • lk10 Re: Ludzie, dajcie spokój choć ten jeden raz... 25.01.08, 10:14
              Ponad 20 lat pracowałem w komisji badania wypadków lotniczych MON i
              podobnych sytuacji znam z autopsji dzisiątki. Ta jest jednak
              najstraszniejsza bo tylu lotników na raz nigdy nie zginęło. Z taką
              tragedią trudno sie pogodzić. Na tet temat więcej milczenia i powagi
              mniej medialnej emocjii i głupawych komentarzy polityków. A już
              kometarze naszej prezydenckiej "gwiazdy" powalają infantylizmem i i
              brakiem zwykłego rozsądku. Wstyd mi że na stanowisku prezydenta
              kraju mamy takiego nieudanego gościa. no cóż trzeba to jeszcze jakiś
              czas znieść oby ta fatalna kadencja skończyła się tak szybko jak to
              możliwe.
              Bardzo współczuję rodzinom i bliskim ofiar. Komisja ustali przyczyny
              w to nie wątpię. A politycznym nieudacznikom wara od lotniczej
              patriotycznej elity.
    • podzlotymleszczem Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd... 24.01.08, 23:43
      niech on lepiej nic nie mówi...
    • wilhelm4 Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd.. 24.01.08, 23:45
      Co to za glupie zawody miedzy premierem a preziem-aktorem,
      kto pierwszy przyjedzie na miejsce i kto powie cos madrzejszego.
      "Lowcy dusz/wyborcow"! Populisci! Kasprujace kukielki! Obrazone,
      smieszne intrygantki-primaballeriny! Kicz as kicz can..........
    • matbel Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd... 24.01.08, 23:49
      Tragedia naprawdę wielka. Czy jednak naprawdę musimy oglądać tego
      oblizującego wargi pijaczka przy niej...
    • wilhelm4 Re: Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż s 24.01.08, 23:50
      I tak wszystko co wiedza, wiedza od fachowcow na miejscu.
      Po co sa speakerzy/spikerzy (sluzb technicznych,ratunkowych,
      wojskowych,......)? A jak juz politycy, to oczywiscie ci lokalni,
      bo to oni sa na miejscu "gospodarzami". Ale po co taka plakatowo-
      medialno-pseudowzruszona karawana z miasta "stolecznego" ?????
      Fuj, fuj, fuuuuj - wy marne kopie Guillianego (NY) !

      A jak sie ciezarowka wywroci,
      zbuduja autostrade albo zbiory kartofli nie udadza,
      to tez tam pojedziecie ? Zamiast PRACOWAC !
    • tw_wielgus Re: Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż s 25.01.08, 00:06
      bogdan331 napisał:

      > czemu każecie oglądać takie "cuś"? toto jest tak ohydne! jak
      zgnieciona kulka
      > papieru "aha".ten prezio to prawdziwa tragedia.samoloty rozbijają
      sie
      > codziennie. czemu toto tak bredzi w szczękościsku?

      Miałeś szansę milczeć, miałeś szansę pokazać, że jesteś zdecydowanie
      mniejszym bałwanem niż jesteś w rzeczywistości.
      Wiec teraz w kontekscie tragedii rodzin tych ludzi, przeczytaj
      swojego posta i odpowiedz sobie na pytanie.
      Czy jesteś debilem, czy tylko kandydatem...
      • mockturtle Re: Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż s 25.01.08, 02:30
        Debil czy kandydat na debila? Zdaje się, że jeśli tu ktoś powinien
        przeczytać swojego posta i przeżyć chwilę refleksji, to jednak
        tw_wielgus. Panie, panowie, panie prezydencie, odrobine pokory w
        obliczu tragedii. Dosc pustego gadania, dosc dyrdymalow, czapki z
        glow i cisza!
    • heraldek Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd.. 25.01.08, 00:23
      ....na poziomie lotu kaczek.....
    • 101ola bzdura 25.01.08, 00:47
      Owszem to ogromna tragedia (mam na mysli wylacznie rodziny - w 40
      mln panstwie 20 czy kilkunastu pilotow to nie rekord swiata) ale po
      co ten festiwal?
      Jak ktos trafnie ocenil to mieszanka hipokryzji i cynizmu ze strony
      kaczaka i tyle.
      Zastanawial sie ktos ile dziennie ludzi ginie w wypadkach
      samochodowych, wypadkach w pracy, zostaje zamordowanych lub z uwagi
      na fakt ze Pl to biedny kraj ilu popelnia samobojstwo z poczucia
      beznadzieji z powodu glodowych pensji, rent i emerytur, ile
      mlodocianych lub zulerskich matek zastawia swoje dzieci na
      smietnikach. Przyklady mozna mnozyc w nieskonczonosc, a faktem
      pozostaje, ze Polacy (tak politycy jak zwykli obywatele) kochaja sie
      w takich festiwalach - bo to samolot, bo to VIPy bo kaczak
      powiedzial. Ze smutkiem obserwuje ze kraj w ktorym sie urodzilem to
      zero ktorego jedynym sposobem na zaistnienie sa takie festiwale...
      • dybko2 Re: bzdura 25.01.08, 07:13
        Masz rację . Złości mnie jeszcze to zapychanie straty bliskich
        kasą.Takie oficjalne, na pokaz.
        • sifenty tjaa, żeby jeszcze ze swoich dawał... :) 25.01.08, 09:56
          ale z podatków, co tam, niech znają gest pana... ...toć to nie jego
          pieniądze, ale w mediach napiszą, że ma dobre serce, i że DAŁ!
    • areabis Mamy znakomitego Prezydenta ! 25.01.08, 01:25
      Wrócił po zdarzeniu , ale już wszystko wie najlepiej . To jest głowa
      kwadratowa .
    • mark.parker Zgnieciona kulka papieru p/ prezydenta 25.01.08, 01:36
      wyskoczyła przed kamery, żeby opowiadać banialuki zamiast czekać na konferencję
      prasową ekspertów. Zero myśli o rodzinach ofiar, byle się tylko pokazać.
      Prezydenci o wiele potężniejszych państw niż Polska, prawdziwi mężowie stanu, a
      nie jakieś żuli-borskie przybłędy po kursie marksizmu-leninizmu, potrafią z
      pokorą poczekać na wnioski biegłych, a ten kretyn zamiast złożyć kondolencje
      rodzinom, pcha się na afisz po swoje pięć minut i wychodzi na kompletnego
      debila. Co za wyczucie - godne bożego pijaczka.
    • barwro5 Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd.. 25.01.08, 02:09
      Ludzie opamietajcie sie skad u Was taka msciwosc,szyderstwo i zawisc
      Prezydent jest porzadnym ,uczciwyum czlowiekiem powiedzial co widzial
      normalny ludzki odruch.Przeciez macie swojego wspanialego Tuska
      wszyscy mu sprzyjaja chciaz mozna by miec wiele zalu i uwag do Jego
      przeszlosci i obecnego zachowania a nikt z porzadnych Polakow nie
      wyraza sie o Nim tak paskudnie jak inteligencja z PO.Widac w Waszych
      poczynaniach walke nawt tragedia i smierc nie odstrasza aby
      Kaczynskim dolozyc--prawdziwi katolicy .
      • ambl Re: Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż s 25.01.08, 10:35
        barwro5 napisał:

        > Ludzie opamietajcie sie skad u Was taka msciwosc,szyderstwo i zawisc<Apelować
        o opamiętanie na tym forum,to tak jak żądać kultury od Bronka albo Stefana czy
        nie przymierzając Julki
    • kap0 Re: Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż s 25.01.08, 02:46
      bogdan331-jestes durnym chamem
    • barwro5 Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd.. 25.01.08, 03:34
      Gdyby formuowicze opcji pisowskiej byli tak inteligentni jak
      "platformusowcy" to mogli by zapytac i miec watpliwosci czy to byl
      wypadek.Wiadomo ze oficerowie polegli mieli poglady PISu byli szkoleni
      w USA a wiemy kto obecnie rzadzi , tak moze po sowiecku czyszczenie
      szeregow w naszej armi? Wiemy ze ten rzad lubi tylko niemiecko-
      rosyjska przyjazn a i "tarcza "nie jest tu bez znaczenia.
      Nalezaloby powolac ekspertow z Hiszpani i NATO aby dowiedzic sie
      prawdy jak to wogole jest mozliwe. Wypadek Generala Sikorskiego
      rowniez do dzsiaj nie zostal wyjasniony .
      • 1milosierny szczekoscisk : "kulka papieru" ty prymitywie!!!!!! 25.01.08, 03:43
        NO TO ZES SIE POPISAL...RODZINY PEWNIE CI SA WDZIECZNE ZA TAKI
        BARWNY OPIS...
        TOBIE GNOJU WSZYSTKO KOJARZY SIE Z PAIEREM TOALETOWYM I KULKAMI,
        POSRANCU
        • 1milosierny infantylny bachor:" kulka papieru" podobalo mu sie 25.01.08, 03:50
          JAKO DZIECKO NIE WYCHODZIL NA PODWÓRKO TYLKO BAWILI SIE W
          MIESZKANIU...WIEC NA STAROSC ZOBACZYC TAAKA KATASTROFE GO PODNIECILO-
          ZACHWYCILO...
          PO CO TE SLOWA: KULKA PAPIERU...CHCIAL SIE POPISAC GÓRNOLORNYM
          OKRESLENIEM, OBRAZIL RODZINY POLEGLYCH,
          MÓGL POWIEDZIEC: WIDZIALEM ROZTRZASKANY WRAK, STRASZNY WIDOK, NIE
          BEDE OPISYWAL...ITP...
          ALE JEGO TO ZAFASCYNOWALO...
    • rakieter Ruskie Manewry! 25.01.08, 04:18
      zapytajmy ruskich, dla czego?
    • minipolak Merytoryczna uwaga 25.01.08, 04:22
      przeczytalem ze bedzie udzielona pomoc dla ofiar rodzin, wychodząca "poza
      działania ustawowe" czy to oznacza ze generalnie wszyscy inni co gina w ramach
      pomocy "ustawowej" sa w gorszym polozeniu.
      to moze zabrzmi dziwnie ale jak ja mialbym zginac to bylbym zadowolony gdyby
      moja rodzina miala jakies zabezpieczenie lepsze niz te na ktore ja pracuje i w
      takim razie wolalbym zginac ze setka innych Polakow.
      taka oto jest logika tuskow i kaczynskich.

      niech ci ludzie spoczywaja w spokoju,
      skladam kondolecje rodzinom ofiar,
      minipolak
      ps. rodziny nie maja nic wspolnego
      z hutzpa polityczna odgrywana przez "politykow"




      • 1milosierny w sumie smierc jest wpisana w zawód zolnierski 25.01.08, 04:40
        czy jakby rozbil sie samolot z 20 lekarzami...lub pielegniarkami...
        pewnie ze zal polskich zolnierzy, mój przedmówca zauwazyl ciekawy
        fenomen...rzeczywiscie jak zginac to tylko grupowo minimum 40 osób,
        najlepiej w drodze na pilgrzymke,wtedy mozna liczyc na pomoc, to
        samo z górnikami...jak ginie jeden-dwóch...nie dostaja extra kasy,
        ale juz 10-15 wtedy politycy oferuja pomoc
      • koham.mihnika.copyright pan namiestnik nie placi ze swego, ot co. 25.01.08, 09:35

      • ambl Re: Merytoryczna uwaga 25.01.08, 10:42
        minipolak napisał:

        > przeczytalem ze bedzie udzielona pomoc dla ofiar rodzin, wychodząca "poza
        > działania ustawowe" czy to oznacza ze generalnie wszyscy inni co gina w ramach
        > pomocy "ustawowej" sa w gorszym polozeniu.
        > to moze zabrzmi dziwnie ale jak ja mialbym zginac to bylbym zadowolony gdyby
        > moja rodzina miala jakies zabezpieczenie lepsze niz te na ktore ja pracuje i w
        > takim razie wolalbym zginac ze setka innych Polakow.
        > taka oto jest logika tuskow i kaczynskich.<Nie Kaczyńskich a tylko i wyłącznie
        TUSKÓW!!!
    • lisa2 Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd.. 25.01.08, 05:24
      Wywiady i sprawozdania z miejsca katastrofy są przez dziennikarzy
      nadmiernie relacjonowane.

      Z punktu widzenia Widza (TV)/Słuchacza (radio):

      krótka informacja i obraz ogólny miejsca, przeprowadzenie wywiadu z
      przedstawicielem ratowników (jeśli ma na to czas) - nic na siłę -
      przeprowadzanie wywiadu z ew. świadkami, lecz tylko wiarygodnymi i
      za zezwoleniem osób przeprowadzających śledztwo w sprawie wydarzenia.

      Z punktu widzenia dziennikarza/pracownika przygotowującego materiał
      dziennikarski:

      relacja ze zdarzenia w miejscu - przygotowywanie materiałów z
      miejsca w sposób nie ingerujący w przebieg akcji ratowniczej;
      powinien być skondensowany, opis zdarzenia, efekty, krótkie relacje -
      uwzględniające kolejność zdarzenia, opis bezpośredniego otoczenia
      miejsca; relacja osoby upoważnionej od strony ratowników - jeśli
      taka jest i tylko gdy jest dostępna; relacje śiadków i/lub
      uczestników zdarzenia.

      Z punktu widzenia uczestników i/lub świadków, jeśli chcą
      relacjonować zdarzenie:

      uczestnicy i ew. świadkowie zdarzenia mogą, i mają do tego prawo,
      nie chcieć uczestniczyć w relacjonowaniu zdarzenia. Mogą być w
      szoku, być ranni, mogą nie żyć. W pracy dziennikarskiej nie należy
      robić wywiadów na siłę, tam gdzie widać niechęć, lub wręcz brak
      możliwości prawidłowego relacjonowania, nie należy przeprowadzać
      wywiadu na siłę. Należy zachować jak najdalej idące prawa osób
      uczestniczącech bezpośrednio w zdarzeniu, jak i ew. świadków - bez
      względu, jak bardzo interesująca może być wypowiedź uczestników.


      Rzeczywistość:

      oglądałam bezpośrednią relację z miejsca katastrofy nadaną w dniu
      katastrofy wieczorem w TVP-Info (dawna TVP-3):

      Relacja jakiejś dziennikarzyny, która nie potrafiła sklecić jednego
      sensownego pytania, nie potrafiła opisać krótko i zwięźle
      informacji, które zdobyła do czasu relacji, zadawała pytania w
      sposób wyraźnie przedłużający czas relacji. Widać było brak
      profesjonalizmu, zwykłej uczciwej pracy dziennikarskiej, jak i etyki
      zawodowej. Do tego przyłożyła się również dziennikarka prowadząca ze
      studia. Widać było wyraźnie, że chcą prowadzić program o zdarzeniu,
      ale nic nie potrafią sklecić z materiałów, które przekazują, ani nie
      rozumieją wypowiedzi osób przybyłych i relacjonujących - ze strony
      ratowników - przedstawicieli wojska, ani nie pomagają w opisie
      zdarzenia. Bez sensu, brak etyki zawodowej dziennikarza,
      przygotowanie materiału na siłę.

      Szlag mnie trafiał, gdy oglądałem tą relację, zadawane na siłę
      pytania, wydłużanie czasu relacji, przeszkadzanie uczestnikom akcji
      ratowniczej w akcji. Tak się dzieje od kilku lat. Gdyby mogli, to
      dziennikarze wleźliby w d... każdemu kogo napotkają w miejscu
      zdarzenia. Nie chcę takich relacji, bez względu czy płacę za
      abonament RTV czy nie. Zawsze sobie uświadamiam, co bym zrobiła
      będąc tam uczestnikiem takiego czy innego zdarzenia, dzienikarzem
      czy ratownikiem - jak bym się zachowała w takim czy innym przypadku,
      co bym powiedziała. Przecież to samo może zrobić dziennikarz będący
      na miejscu. Najpierw pomyśleć, co zrobiłby będąc uczestnikiem,
      świadkiem, ratownikiem.

      Przede wszystkim nie przeszkadzać, jesteś przecież dziennikarzem, a
      nie uczestnikiem; zachować podstawowe zasady etyki, tak zwykłej -
      ludzkiej, jak i zawodowej - tej, która wymaga ode mnie -
      dziennikarza - wykonanie pewnego zadania. Stosować się do poleceń
      służb-osów ratowniczych, zachować dystans od miejsca i terenu akcji
      ratowniczej, można przecież zniszczyć bezpośrednie i pośrednie
      dowody. Mając kamerę, można wykonywać zdjęcia miejsca zdarzenia z
      jak i okolic, gdy słuzby ratownicze jeszcze nie mają takich
      możliwości, lecz tylko na ich bezpośrednie życzenie. Jeśli tego nie
      potrzebują lub nie chcą, należy to robić z poza terenu
      bezepośredniego zdarzenia i terenu ochronnego. Nie należy wywoływać
      uczestników akcji ani osób pomagających w akcji ratowniczej - w
      każdym przypadku dziennikarz przeszkadza. Można to zrobić gdy
      wyjdzie z terenu akcji ratowniczej i tylko gdy może i chce udzielić
      wywiadu.

      Nie należy publikować zdjęć, które poniżają godność ludzką,
      zwłaszcza osób pokrzywdzonych w zdarzeniu - takim skrajnym
      przypadkiem były relacje z wydarzeń w Wiesłanie - gdy dzieci
      wybiegały ze szkoły w bieliźnie, często zmęczone, w szoku, byle jak
      najdalej i najszybciej.

      Innymi, głupimi relacjami ze zdarzeń, np. zadawanie pytań mordercy
      po złapaniu i prowadzeniu przez polecję: "Co pan teraz czuje?" -
      nasuwa się jedynie jedyna złośliwa odpowiedź, nasuwająca się Widzowi
      lub Słuchaczowi - "Nieodparta chęć zamordowania ciebie -
      dziennikarzyno". A takie pytanie usłyszałam od dziennikarza
      usiłującego przeprowadzić wywiad z rodziną osób poszkodowanych w
      katastrofie - dziennikarz-IDIOTA.

      A wystarczyło z przebiegu relacji z miejsca katastrofy podać krótki
      komentarz ze zdobytej dotąd wiedzy i/lub opis miejsca, a potem tylko
      nadanie krótkiego oglądu z kamery - jest noc - ciemno, i tak nic nie
      widać, więc nie ma co pokazywać. Nie należało również wydłużać tej
      relacji w studio. A już wymuszanie wypowiedzi ekipy wyznaczonej do
      wyjaśnienia tego zdarzenia, zwłaszcza gdy nie są do tego
      upoważnieni, nie posiadają żadnej wiedzy na temat zdarzenia, albo
      nie posiadają upoważnienia do przekazywania relacji - to już głupota
      dziennikarska i marnowanie czasu antenowego. Sztuczne tworzenie
      sztucznej atmosfery przygnębienia, żałoby, czy granie na uczuciach
      Odbiorców. - Zwykła propaganda. Odbiorcy mają często swoje problemy
      i często takie postępowanie dziennikarzy, nie dodaje im otuchy, ani
      nie prowadzi do oczekiwanego współczucia dla osób poszkodowanych w
      zdarzeniu ani ich rodzin - wręcz przeciwnie: "Skoro ja mam problemy
      to ty też je miej, a im większe tym bardziej się raduję i lżej mi na
      sercu". - Nie o to w relacji chodzi.

      Dziennikarze! Nie róbcie z siebie idiotów, paparazzich, za wszelką
      cenę zdobywających informacje, żerujących na krzywdzie ludzi. Nie
      pokazujcie tych zdarzeń, jako sensacje, ani nie marnujcie pieniędzy,
      które otrzymujecie by wykonać swoją podstawową pracę - INFORMOWANIE.

      Dotychczas staracie się być informatorami-uczestnikami zdarzenia.
      NIE! Nie bądźcie UCZESTNIKAMI. Wykonujcie swoją pracę uczciwie z
      zachowaniem ludzkiej godności. Nie zmieniajcie swoich min w relacji
      zdarzenia na sztuczne. Wy przecież też macie uczucia, ale nie
      sztuczne.

      Jak potem może zachować się społeczeństwo, gdy widzi takie materiały
      dziennikarskie. Oczywiście ta negatywna propaganda powoduje
      znieczulicę społeczną. A co mnie obchodzi to czy inne zdarzenie.
      Katastrofa w trudnych warunkach? Cgła spadła na pustyni? Tajfun nad
      Ameryką? rekin odgryzł nogę pływakowi? O samochód owinięty wokół
      roślinki! - A macie, czego chcieliście! Po co mi to wiedzieć!
      Przecież ja mam swoje problemy, przed chwilą uniknęłam śmierci przez
      pirata drogowego! O, właśnie idąc ulicą zaczepił mnie jakiś wyrostek
      i bluzgając wściekłością zabrał mi torebkę! Więc na cholerę mi taka
      relacja z katastrofy, gdy mnie okradziono, a tu - samolot wiozący
      uczestników konferencji w sprawie bezpieczeństwa lotniczego - giną w
      katastrofie lotniczej - IRONIA LOSU!!! - tym bardziej, że wszyscy
      byli wojskowymi!

      Świadczy to, że w naszym kraju z wojskiem dzieje się bardzo źle.
      Świadczy to, że w naszym kraju dzieje się bardzo źle.
      Świadczy to, że przestajemy być zwykłym społeczeństwem, posiadającym
      własne doświadczenia, własną historię, własną wiedzę - wszystko co
      dotąd zdobyliśmy, cała nasza wiedza, doświadczenia zostały
      zmarnowane - poszły w zapomnienie.
      Świadczy to, że celowo lub przez głupotę nie wyciągamy wniosków na
      przyszłość.

      lisa2
      • 1milosierny zygac mi sie chcialo jak pytali prostaka z ochotni 25.01.08, 05:41
        dorwali chlopka roztropka z ochotniczej strazy pozarnej..i próbowali
        na amerykanski styl jeszcze podgrzewac sensacje...pytanie do faceta
        grubo po 50-tce...!. jak dlugo pracuje pan w ochotniczej strazy
        pozarnej?...odp. 26 lat.., 2. czy kiedys mial pan do czynienia z
        taka katastrofa? odp. (zmieszany) ze nie..( skont na takiej wsi mógl
        miec kontakt z taka katastrofa? jeden wypadek byl na Okeciu _Jantar)
        i w 1973 roku...jak pana imie? blala, jak pana nazwisko? ...balala
        facet juz mial dosc,
        • obywatelx5 Re: zygac mi sie chcialo jak pytali prostaka z oc 25.01.08, 07:55
          mógł powiedziec strażak, że ma co miesiąc takie akcje, że Panie tu
          to samoluty co 1 miesiąc spadają, dzwobniliśmy do sprawy dla
          reportera do supers expresu do faktu i nikt się tym nie
          zainteresował - to by tym hieną dziennikarskim szczeny opadły
          • maureen2 Re: zygac mi sie chcialo jak pytali prostaka z oc 25.01.08, 08:27
            też to widzialem,koszmarek amatorski.
            Po pierwsze,trzeba nauczyć się prowadzić rozmowę,może z kolegą,zna-
            jomym,jak się człek tego nauczy,to może pchać się do tv.A nie na od-
            wrót.Skąd oni tych reporterów wytrzasnęli ?
      • maureen2 Re: Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż s 25.01.08, 08:04
        widzialem ten żenujący popis amatorstwa młodych adeptów dziennikar-
        stwa,żenująca sprawa.Dlaczego ten temat robili stażyści,starym nie
        chciało się wstać w nocy ? Dawać młodemu człowiekowi mikrofon i pusz
        czać to na wizję,ludzie,ktorzy nie mają pojęcia o co pytać,jak pytać
        i o czym mówić,ciągnięcie tematu na siłę,świadków na siłę,żeby w koń
        cu wydusić po 10 pytaniu "co pan czuł",że ktoś powie,że jest mu smu-
        tno,albo to szok. A jest ktoś,kto cieszy się z takiego wypadku ??
        Odniosłem wrażenie,że ci "reporterzy" dostali wytyczne i dzialali
        na podstawie jakiegoś schematu,tylko nie wiem czyjego i dlaczego ta-
        kiego i w jakim celu.Mieli osmieszyć temat ? Zamiast zdania relacji
        ze zdarzenia.Dlaczego reporter pyta świadka po raz 6 o to samo,dos-
        tał odpowiedż,ktorej chyba nie słuchał,bo po co :).
        Odnioslem też wrażenie,że tę nieporadność warsztatową już gdzieś
        widziałem.
        • 1milosierny amatorszczyzna swagrów w telewizji 25.01.08, 09:05
          REDAKTORZY BYLI WYRAZNIE PONIECENI ...BUDOWALI DRAMATURGIE...ALE ICH
          PODNIECENIE BYLO TAKIE KTÓRE PASOWALOBY DO REPORTAZU O UFO...RADOSNY
          GLOS...SZCZESLIWI ZE SA NA WIZJI...I TE PYTANIA...TO RAZ...ALE DRUGA
          RZEACZ TO RESPONDENT....ON PRZEZ CALE SWOJE 26 LAT TYLKO PSIKAWKA
          PARE OBÓR UGASZAL, MOZE I PARE KURNIKÓW...NO I PEWNIE CZESTO GASILI
          POZARE LASÓW (DROBNE) I JAK SIANO SIE PLAILO, CHLOP MALO
          ROZGARNIETY, 10 RAZY MNIEJ OD HIJARSKIEJ...I ONI CZULI NAD NIM
          PRZEWAGE, I MIELI RADOCHE ZE GO PRZYBUJAJA PYTANIAMI JAK Z KARABINU
          MASZYNOWEGO...A ZAPOMNIELI IDIOCI ZE TO TRAGEDIA NARODOWA
          • maureen2 Re: amatorszczyzna swagrów w telewizji 25.01.08, 09:18
            żadnego podniecenia nie zauważyłem,poza brakiem rozumu i logiki w
            zadawaniu pytań,dalej nie słuchałem i wyłączyłem tv.
            Brak elementarnych umiejętności prowadzenia rozmowy.
    • alex-alexander Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd.. 25.01.08, 06:55
      ...modlilismy sie na miejscu katastrofy.... MODLITWA JEST POTRZEBNA
      JAK DZIURA W MOSCIE. SZAMANI I SPECE OD CZAROW MAROW WRACAJA DO
      RZADU. MOZE TAK ZAPROSIC FACHOWCOW Z AFRYKANSKIEGO BUSZU?
    • presentation1 ...Tragedia.......... 25.01.08, 07:31
      20 ludzi ginie to zawsze stanowi tragedie.Zaloba jak najbardziej slusznie ogloszona.Problemem pozostaje Sejm ktory zwolnil sie z pracy.Czy spoleczenstwo powinno takze przestac pracowac?
      • viornisko Re: ...Tragedia.......... 25.01.08, 09:37
        wystarczy trzy razy uderzyc laska i masz wolne
    • cyndyndanda kaczy prezio wyskakuje przed orkestre i probuje ug 25.01.08, 07:32
      rac na tragedii Wojska Polskiego pare punktow - kto go pyta o
      zdanie?! Jego eksperci fatyga i szczygielek, to tacy specjalisci, ze
      nic tylko o dupe rozbic! Prezio - wiecej pokory w obliczu smierci!
    • matlak2 Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sąd.. 25.01.08, 07:49
      Czekam na pomoc Prezydenta dla rodzin ofiar tej tragedii, conajmniej
      na tym samym poziomie, jaką otrzyumały rodziny pielgrzymów, którzy
      zginęli pod Grenoble. W końcu piloci zginęli na posterunku, a nie na
      wycieczce.
      • presentation1 Re: Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż s 25.01.08, 07:55

        --Czekasz?To zarzadaj od Tuka ktory obcial przeciez budzet Prezydenta.
        www.bloguez.com/POLSKA/
    • kamilozzo Dziwna ta katastrofa 25.01.08, 08:21
      Pierwsza sprawa, to piszą, że wszystko było w porządku, że nie było
      ILS, ale nie napisali np. czy pas był oświetlony? Ani słowa o
      oświetleniu nigdzie. Może przy takiej pogodzie w ciemnosciach pilot
      sie pomylił i zaczał lądować na drzewa i dlatego był lot skośny, że
      podchodzil do lądowania tylko o drzewa zahaczył.
      Zgadzam się, że ta żałoba to przesada, a jedyne co gnuśny mlaskacz
      potrafi to obrażać się jak panienka, wnerwiać rząd i ogłazać żałoby
      narodowe.
    • zbyszek-chopin Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż sądzon 25.01.08, 08:30
      kto odpwiada za to, że 10-cio tonowy nowoczesny samolot transportowy
      używany jest jak taksówka /dla 16 osób / i ląduje na lotnisku bez
      czynnej instalacji naprowadzania, a pociągiem wrócić to nie łaska.
      Ciekawe czy ktoś za to beknie.
      • tomjani Re: Prezydent: Tragedia rozegrała się niżej niż s 25.01.08, 08:48
        Pociągiem niedasie bo von Baltzerovitzch zlikwidował :->
    • nobull przyczyna wypadku 25.01.08, 08:48
      Po dokładnej analizie wypadku nie ma wątpliwości że powodem wypadku podczas
      nocnego lądowania podczas złych warunków atmosferycznych na „Instrument Landing”
      była albo wadliwa kalibracja wysokościomierza albo zły namiar poziomu pasa
      startowego nad poziomem morza, na instrumentach nawigacyjnych.


      Błąd ten spowodował że samolot zaczepił o czubki drzew podczas złych warunków
      wizualnych w nocy.

      Pilot nie widział VASI bo był na złej approach glide path!
    • kaczkawrydzykach Znowu żałoba narodowa 25.01.08, 09:06
      Polacy się nie mogą bez tego obejść

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka