siodmyjamnik 02.03.08, 21:47 Zatem kolejne bogate w ropę państwo potrzebuje wyzwoliciela ! Prezydencie Bush, dopomóż ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heartpumper Re: Chavez wysyła czołgi na granicę z Kolumbią 02.03.08, 22:56 No i fajnie jakby J.B. dopomogl. Lewactwo i czerwona zaraze nalezy zwalczac wszelkimi srodkami. Niech FARC porywa wenwzuelskich prominentow. Chavez z jednej strony niby mediuje ale tak na prawde to wspomaga tych palantow. Niech zyje FEUDALIZM w Am.Poludniowej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Chavez wysyła czołgi na granicę z Kolumbią 03.03.08, 00:29 heartpumper napisał: > No i fajnie jakby J.B. dopomogl. ********************************** J.B.? Jožin z Bažin? Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Re: Chavez wysyła czołgi na granicę z Kolumbią 03.03.08, 00:40 Nie, James Bond. Odpowiedz Link Zgłoś
gabitos Chavez wysyła czołgi na granicę z Kolumbią 03.03.08, 00:53 >>>Wcześniej kolumbijskie wojsko w pościgu za lewackimi partyzantami przekroczyło granicę Ekwadoru. Po pierwsze, autor tego artykułu najwyrazniej nie wie że poprawna nazwa opcji politycznej brzmi "lewicowy" a nie "lewacki". Po drugie, calemu temu konfliktowi winny jest prezydent Kolumbii Uribe, bandzior spod ciemnej gwiazdy porownywalny do Pinocheta, no i oczywiscie Bush-ympans, ktory tylko szuka pretekstu zeby zaatakowac Wenezuele. A Uribe, bedac marionetka Busha panoszy sie i prowokuje sasiadujace kraje, bo wie ze "bratnia Ameryka" wesprze go. Ale jest szansa ze Uribe niedlugo straci poparcie Stanow, jezeli tegoroczne wybory wygraja demokraci. A wtedy obudzi sie z reka w nocniku, bo Kolumbia bedzie miala dookola samych wrogow, tyle ze Uribe juz za plecami nie bedzie mial Busha. Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: Chavez wysyła czołgi na granicę z Kolumbią 03.03.08, 01:14 Prezydent Uribe został już dwukrotnie (2002 i 2004) wybrany prezydentem Kolumbii. Dwukrotnie w wyborach powszechnych i bez najmniejszego problemu pokonał kontrkandydatów. Przyczyną jego popularności było to, że wypowiadał się on zawsze za twardym postępowaniem wobec bandyckiego FARC i s-k i właśnie na to dwukrotnie zagłosowali Kolumbijczycy. Ilekroć rozmawiałem ze znajomymi z tego kraju tylekroć podkreślali oni, że to właśnie przyciąga ich do Uribe, są oni bowiem potwornie zmęczeni bestialską wojną prowadzoną przez morderców i narkotrafikantów spod znaku FARC. To, że Chavez się wściekle miota po zabiciu ważnego FARCowskiego bonza świadczy o tym, że tych bandziorów popiera. Oddziały FARC od dawna znajdowały schronienie po wenezuelskiej stronie granicy. Ciągnie swój do swego, widocznie bandziory z FARC są Chavezowi potrzebni do uszczęśliwienia kolejnego kraju rewolucją boliwariańską. Cała nadzieja w USA, wystarczy jedna grupa bojowa US NAVY u brzegów Wenezueli by Chavezowi wrócił rozum do głowy. Mam nadzieję, że Barak albo Hilary będą mieć wystarczająco duże jaja by taką decyzję w razie czego podjąć. Niestety Kolumbia za pomoc musi politycznie USA płacić. Ot i tyle Chavez osiąga swoimi bandyckimi metodami: wpycha sąsiadów w objęcia USA. - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Chavez wysyła czołgi na granicę z Kolumbią 03.03.08, 02:14 fawad napisał: > To, że Chavez się wściekle miota po zabiciu ważnego FARCowskiego > bonza świadczy o tym, że tych bandziorów popiera. ********************************** Niekoniecznie. To standardowe postępowanie dyktatorów, którym się zaczyna pod dupą palić - ukierunkować złość współobywateli na zewnętrznego wroga. Odpowiedz Link Zgłoś
gabitos Re: Chavez wysyła czołgi na granicę z Kolumbią 03.03.08, 02:21 > Ilekroć rozmawiałem ze > znajomymi z tego kraju tylekroć podkreślali oni, że to właśnie > przyciąga ich do Uribe, są oni bowiem potwornie zmęczeni bestialską > wojną prowadzoną przez morderców i narkotrafikantów spod znaku FARC. Hmm, to moze powinienes zmienic swoich kolumbijskich informatorow bo albo sa niedoinformowani, albo Cie oszukuja. Owszem, prezydent Uribe obiecywal poprawe bezpieczenstwa i tym sobie zdobyl poparcie w wyborach, ale obecnie poparcie dla niego coraz bardziej topnieje, coraz bardziej pali mu sie grunt pod nogami w miare jak wychodza na jaw coraz to nowe jego przekrety i przestepstwa. Uribe jest zamieszany chyba we wszystkie możliwe brudy, z korupcją, handlem narkotykami i terroryzmem paramilitarnym naczele. Osobnik ten jeszcze zanim został prezydentem, bedac gubernatorem departamentu Antioquia, zbił ogromną fortunę na współpracy z handlarzami narkotyków (ma nawet powiązania rodzinne z Pablo Escobarem), a także był jednym z twórców oddziałów Convivir, które były zaczątkiem obecnych AUC, czyli oddzialow paramilitarnych ktore maja na sumieniu najgorsze zbrodnie, łącznie z krojeniem niewinnych ludzi zywcem na kawalki piłami mechanicznymi i kanibalizmem. Za pomocą przekupstwa, zabójstw politycznych i innych nielegalnych chwytów doprowadził do zmiany konstytucji, która zabraniała reelekcji, a następnie wybrał się na drugą kadencję. Piszę "wybrał się", ponieważ korzystał z wydatnej pomocy oddziałów AUC, które prowadziły przedwyborcze debaty polityczne za pomocą karabinów przystawionych do głów wyborców. Jego administracja jest odpowiedzialna za około 15 000 zabójstw, a on sam przyznał się do własnoręcznego zabicia 8 nieuzbrojonych osób. Pozbawia swój kraj suwerenności, wydając go na łaskę i niełaskę Amerykanów (i nie ma to kompletnie nic wspolnego z Chavezem), a także oddaje 80% zysków z ogromnych bogactw naturalnych Kolumbii korporacjom międzynarodowym, a pozostałe 20% rozdysponowuje pomiędzy swoich współpracowników i popleczników, doprowadzając tym własny kraj do ruiny, a większą część społeczeństwa do skrajnej nędzy. Jezeli chodzi o Amerykanskich demokratow, to nie maja oni zbyt duzego mniemania o Uribe - wystarczy chociazby przypomniec jego zeszloroczna wizyte w Stanach, podczas ktorej Al Gore odmowil spotkania z nim, bo stwierdzil ze z kryminalistami i dyktatorami sie nie spotyka. Wiec mam jednak duza nadzieje, ze jezeli demokraci wygraja wybory, to Uribe straci poparcie Stanow i skoncza sie prowokacyjne eskapady tego watażki na tereny sasiednich panstw. A jezeli chodzi o "bandycki FARC" oraz "bestialską wojnę prowadzoną przez morderców i narkotrafikantów spod znaku FARC" to wcale nie zaprzeczam ze maja na sumieniu wiele przestepstw, ale daleeeeeeeeeko im do tego co wyprawiaja AUC. Jezeli chcesz, moge Ci podac konkretne przyklady bestialstwa AUC i to na podstawie zeznan i wywiadow z samymi czlonkami AUC, bo jak pewnie wiesz, Uribe, w ramach zwiekszania bezpieczenstwa w panstwie, obiecal im ze w zamian za wyznanie wszystkich swoich zbrodni beda mogli spokojnie wrocic na łono spoleczenstwa, a najgorsi z nich dostana maksymalnie 8 lat i nie beda poddani ekstradycji do Stanow, gdzie sa scigani za handel narkotykami. Ale nasz prezydencik nie pomyslal ze przy okazji wyznawania tych zbrodni wyjda na jaw scisle powiazania jego administracji a takze wojska i policji z tymi wlasnie bandytami. Wiec teraz sie zwija jak w ukropie i kombinuje jak by tu ich uciszyc i zatuszowac skandale. pozdrawiam, Gabitos Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: Chavez wysyła czołgi na granicę z Kolumbią 03.03.08, 07:10 To są ciekawe historie tylko, że tą ponoć wymuszoną zabójstwami i przekupstwami na wyborcach zmianę konstytucji zakceptował Trybunał Kosntytycyjny a potem najwyraźniej odporni na fakty wyborcy znowu masowo zagłosowali na Uribe. To się jakoś ze sobą kłóci nie sądzisz? Zaś bandytyzm FARC, wynaturzone zbrodnie dokonane przez nie są również świetnie udokumentowane. Co się tyczy respektowania przez FARC demokratycznych wyborów to pewnie da się na YouTube znaleźć film z zamachu bombowego na Uribe, kandydującego w wyborach z 2002. Było ich kilka, przynajmniej jeden zarejestrowały kamery. Uribe w końcu, dla bezpieczeństwa wyborców zaprzestał kampanii w terenie a mimo to i tak wygrał. To coś mówi o jego programie. Jego przeciwniczka Betancourt miała mniej szczęścia, FARC porwało ją w czasie kampanii wyborczej. Do diś jej nie wypuścili, ot Francja kilka dni temu ponowiła wezwania o zwolnienie jej (Betancourt ma również francuskie obywatelstwo). Nie wiedziałem, że Uribe był współzałożycielem AUC no ale tak właściwie to każdy porządny człowiek powinien był przyłożyć rękę do powstania tej organizacji broniącej ludzi przez bandytyzmem FARC, i nie zmienia tego fakt, że AUC z czasem uległa wynaturzeniu. AUC potrafiła też w końcu podjąć decyzję o samorozwiązaniu. FARC (i ELN) do dziś latają po dżungli z bronią, morduja i porywają ludzi i handlują narkotykami. - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
krytyczna Pokojowa Nagroda Nobla dla Uribe.. 03.03.08, 05:41 Uribe wlasnie pokazal, jak bardzo chce negocjacji pokojowych w Kolumbii. 3 dni po tym, jak FARC uwolnily 4 zakladnikow, wojsko Kolumbii zbombardowalo guerrille i zabilo jednego z jej najwazniejszych przywodcow. Gniew prezydentow krajow sasiednich, Chaveza i Correi, wiaze sie jednak z tym, ze bombarowanie odbylo sie na terenie Ekwadoru przez wczesniejszej konsultacji wladz tego kraju. Po akcji Uribe zadzwonil do Correi, ale klamiac, ze wojsko Kolumbii dzialalo w samoobronie! Tymczasem Ekwador juz zbadal sprawe i wiadomo teraz ze: 1. Czlonkowie guerrilli zostali napadnieci we snie, wiele cial ma na sobie pizamy 2. Wiele cial ma kule w plecach 3. Helikoptery i samoloty wojska Kolumbii wkroczyly 10 km wglab terytorium kraju, a nie jak twierdzi Kolumbia 1,800 m... Wiec Kolumbia nie tylko pogwalcila suwerennosc Ekwadoru, ale probuje klamac w tak waznej sprawie. Zapraszam na moj blog www.wenezuelawmediach.blogspot.pl Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: Pokojowa Nagroda Nobla dla Uribe.. 03.03.08, 07:19 > bombarowanie odbylo sie na terenie Ekwadoru Myślący człowiek powinien zadać sobie pytanie: Dlaczego siły zbrojne Ekwadoru same nie zbombardowały obozu organizacji dokonującej z terytorium ich kraju zbrojnych wypadów na terytorium sąsiadów? Skoro jak mówisz wiele ciał miało na sobie piżamy (w polowym obozie wojskowym!!!) to znaczy, że FARC czuł się na terytorium Ekwadoru bezpieczniutko jak u Pana Boga za piecem. Widocznie Ekwador wspiera i udziela schronienia bandytom napadającym sąsiadów. To świadczy o tym, że Ekwador nie ma żadnego respektu dla suwerenności Kolumbii. - TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
krytyczna Re: Pokojowa Nagroda Nobla dla Uribe.. 03.03.08, 18:22 Rzad Kolumbii mial obowiazek poinformowania wladz Ekwadoru o obozie FARC przy granicy. Nie zrobil tego. Przekraczajac granice zlamal prawo miedzynarodowe. Spawa ta juz zostala zgloszona przez Ekwador do rozpatrzenia przez Organizacje Panstw Amerykanskich, Wspolnote Andyjska i MERCOSUR. To,ze Kolumbia klamie, ze dzialala w samoobronie tez jest bardzo niepokojace. Dzieki prowokacji Gliwickiej, Hitler tez zaatakowal Polske "w samoobronie". Natomiast rzucanie na wiatr oskarzen, ze wladze jakiegos kraju "wspieraja FARC", lub "udzielaja mu schronienia" sa BARDZO powazne. Dlatego, jezeli nie sa poparte dowodami, brzmia conajmniej... lekkomyslnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Pokojowa Nagroda Nobla dla Uribe.. 03.03.08, 20:21 No patrzcie - wszyscy wiedzą, że FARC ma bazy w Ekwadorze już od co najmniej od 1993 (wtedy zabili tam wszak 11 policjantów w bitwie nad Putumayo); a tylko biedny Ekwador się jakoś nie zorientował. Albo, co jeszcze bardziej pewne, prezydent Correa sam nie mógł uwierzyć oszczerczym kolumbijskim plotkom jakoby wspierał FARC - rozsiewanym na tak wątłej podstawie, że w cztery rygodnie po objeciu władzy wycofał wiekszość sił przeciwpartyzanckich znad granicy Kolumbijskiej i wstrzymał operacje policyjne... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Referendum nie wyszło... 03.03.08, 08:13 ...gospodarka kiśnie, biedni sie rozczarowują - no to czas na "krótką zwycięską wojenkę", dla odwrócenia uwagi... Czy ten H.Ch. naprawdę nie zna historii ??? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
solosandes wilk udajacy owce 03.03.08, 14:21 armia narkopanstwa kolumbijskiego przeprowadza zbrojne rajdy na ziemiach swoich sasiadow a pozniej beczy jak owca gdy zwroci sie jej uwage. nie dosyc, ze jest swiatowym liderem w produkcji narkotykow to jeszcze od 150 lat trwa tam prawie nieprzerwanie wojna domowa. teraz sie narkoprezydentowi uribe calkiem w glowie poprzewracalo i chce swoja wojne toczyc na terytorium ekwadoru i wenezueli. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: wilk udajacy owce 03.03.08, 14:55 Czy można konkretnie wiedzieć o którym "narkoprezydencie" mówisz? O tym który walczy z bandami producentów i handlarzy narkotyków, czy o tym co udziela im schronienia i każdą krzywdę im wyrządzoną obiecuje krwawo pomścić?? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
solosandes za rok uribe bedzie jedynie stara rekawiczka 03.03.08, 14:28 na szczescie po zmianie wladzy w waszyngtonie narkouribe zostanie wyrzucony na smietnik historii jak stara rekawiczka Odpowiedz Link Zgłoś