Dodaj do ulubionych

Niemcy ścigają Polaków

12.03.08, 07:19
Zawsze ścigała,często na telefon usłużnych sąsiadów,których szlag
trafiał jak widzieli,że Polak nabył dom w ich sąsiedztwie.
Obserwuj wątek
    • plorg Czy sie myle... 12.03.08, 07:55
      ... jezeli odnosze wrazenie, ze Gazeta staje w obronie oszustow?
      O jakiej taryfie ulgowej tu sie pisze? Ze niby co - branie na
      litosc, ze biednego Polaka "nie stac" na zarejestrowanie samochodu.
      Zenada.
      • olusiam1 Re: Czy sie myle... 12.03.08, 20:42
        SAM JESTES ZENADA

        jestem obywatelem uni europejskiej
        i mam prawo oczekiwac ze dokumenty mojego panstwa (dowod
        rejestracyjny) jest wazny w innych krajach UE
        Rownoczesnie jestem zameldowana w Polsce i w Niemczech
        i co mam mniec dwa dowody rejestracyjne - dwie tablice
        co to w ogole ma znaczyc

        CZY WY W OGOLE ZNASZ PODSTAWOWE ZASADY UNI EUROPEJSkIEJ
        swobodny przepływ ludzi, kapitału, usług i towarów
        jaka tu swoboda jak jade do pracy do sasiedniego panstwa i jestem
        szykanowany za posiadanie polskich dokumentow

        jako obywatel polski nie mam zamiaru utrzymywac niemieckich drog tak
        jak niemcy nie placa polskich podatkow drogowych



        • plorg Re: Czy sie myle... 12.03.08, 22:25
          olusiam1 napisała:

          > jestem obywatelem uni europejskiej
          > i mam prawo oczekiwac ze dokumenty mojego panstwa(dowod
          > rejestracyjny) jest wazny w innych krajach UE
          -----------------------------
          Co ma piernik do wiatraka? Tu nie idzie o waznosc dokumentow, tylko
          o placenie podatkow w miejscu zamieszkania/zameldowania.

          > Rownoczesnie jestem zameldowana w Polsce i w Niemczech
          > i co mam mniec dwa dowody rejestracyjne - dwie tablice
          > co to w ogole ma znaczyc
          ----------------------------
          Poprostu sie wymelduj z jednego, albo z drugiego miejsca. To nic
          nadzwyczajnego - to sie nazywa wybor. Jezeli trudno ci podjac tak
          elementarna decyzje, to plac w dwoch miejscach. Prosze nie palic
          glupa, ze nie palce w Polsce, bo jestem zameldowana w Niemczech i
          nie place w Niemczech, bo jestem zameldowana w Polsce.

          > CZY WY W OGOLE ZNASZ PODSTAWOWE ZASADY UNI EUROPEJSkIEJ
          > swobodny przepływ ludzi, kapitału, usług i towarów
          -----------------------------
          Nie podniecaj sie tak dziecko i przestan krzyczec. To oczym piszesz
          takze nie ma zadnego zwiazku z tematem. Mozesz sobie "przeplywac"
          gdzie i jak chcesz, a podatki placi sie w miejscu zamieszkania. Czy
          miejsce zamieszkania uwazasz za usluge, towar, czy moze za osobe?

          > jaka tu swoboda jak jade do pracy do sasiedniego panstwa i jestem
          > szykanowany za posiadanie polskich dokumentow
          -----------------------------
          Jak wyzej.

          > jako obywatel polski nie mam zamiaru utrzymywac niemieckich drog
          > tak jak niemcy nie placa polskich podatkow drogowych
          -----------------------------
          Jako czlowiek masz obowiazek placic za to co uzywasz.
          Cwaniactwo i przewrotnosc wychodzi z kazdym twoim slowem.
          Najpierw, jak wygodnie, to sie jest obywatelem Unii Europejskiej.
          Kiedy przestaje pasowac, to juz nie jest sie obywatelem unii tylko
          obywatelem Polski. Zenada.
          Jak czytam takie wypowiedzi jak twoja to mi wstyd, ze jestem
          Polakiem.
          • olusiam1 Re: Czy sie myle... 16.03.08, 10:09
            Tu nie chodzi o cwaniactwo i miganie sie od podatków
            ja po prostu nie mogę zapłacić podatków w niemczech mając polskie
            tablice rejestracyjne i to jest problem
            z drugiej strony jak przerejstruję samochód na niemieckie blachy to
            nie będe mógł przebywać nim w polsce dłużej niż pięć dni bo takie
            jest prawo w Polsce że obywatel polski musi zapłacić akcyze za
            samochód sprowadzony z zagranicy. Rejstrując samochod w niemczech
            musialabym łamać polskie prawo chcąc przyjechać do polski.
            więc prawo mojego swobodnego przepływu jest ograniczone

            nie ma takiej możliwości żeby na jeden samochód mieć dwie tablice
            rejestracyjene polskie i niemieckie

            takie jest zresztą stanowisko konsula polskiego w Hamburgu
            i toczy się obeckie kilka takich spraw w sądach niemieckich właśnie
            pod kątem prawa europejskiego

            po prostu w tym przypadku prawo jest głupie i nielogiczne
            • aplus POpaprance tez scigaja jesli jezdzisz w Polsce na 05.07.08, 13:36
              obcych numerach wiec Niemcy sie rewanzuja nic dziwnego.
              Wiadome esbeckim POprancom chodzi zeby placic podatki od samochodu w
              Polsce.
        • olias Re: Czy sie myle... 04.07.08, 19:07
          dokładnie tak. stare państwa UE udaja że nowi członkowie są ... inni.
    • trydzyk W czym jest wlasciwie problem? 12.03.08, 08:41
      Skoro w Niemczech sa takie przepisy, to dlaczego mieszkajacy w Niemczech Polacy
      maja byc traktowani inaczej od innnych mieszkancow? Prawo jest proste -
      mieszkasz powyzej pol roku, musisz przerejestrowac samochod. Nie wiem, co w tym
      skandalicznego, ze policja egzekwuje prawo.

      F.
      • arius5 Problem w tym, ze trudno oszukac 12.03.08, 11:04
        Przekret wydaje sie taki prosty, a tu masz pan problem - Niemcy polapali sie i
        gonia oszustow.
        A Polak bez kombinowania nie ujedzie.
        W Skandynawii na przyklad, nasi rodacy biora zasilki na dzieci, ktore mieszkaja
        w Polsce, co tez jest przestepstwem.
        Taka juz mamy marke w Europie - zlodzieje, oszusci i pijacy.
        Nie ma sie co dziwic, ze nas tak traktuja, ale Polacy zawsze obrazeni.
        Czasami to zachowujemy sie gorzej od Arabow.
        • lmblmb Chyba jednak nie. 04.07.08, 18:50
          arius5 napisał:

          > A Polak bez kombinowania nie ujedzie.

          Niestety, potwierdzam. Mimo, że wychowany jestem przez dziadka urodzonego w
          Westfalii, to po latach życia w Polsce nauczyłem się "żyć po Polsku". Tutaj
          niestety inaczej się nie da.

          > W Skandynawii na przyklad, nasi rodacy biora zasilki na dzieci,
          > ktore mieszkaja w Polsce, co tez jest przestepstwem.

          Nie sądzę. W Niemczech to nie jest przestępstwem - jest wyraźnie napisane, że
          Kindergeld należy się rodzicom, pod warunkiem że dzieci mieszkają w UE.

          To oczywiście BYŁO przestępstwem przed 2004r.

          > Taka juz mamy marke w Europie - zlodzieje, oszusci i pijacy.

          ....fizycy, chemiczki, informatycy i ogólnie inżynierowe. Taką też mamy opinię,
          nie tylko w Niemczech.

          Mnie po rękach całują, że tam przyjechałem pracować. Aż momentami mi wstyd, bo w
          końcu mam tylko magistra, a Niemcy traktują mnie jak świętą krowę. Cóż, tam
          osoba z technicznym wykształceniem stoi w hierarchii zaraz po lekarzu (co ma
          swoje wymierne korzyści, np. przy wynajmowaniu domu).

          > Nie ma sie co dziwic, ze nas tak traktuja, ale Polacy zawsze
          > obrazeni.

          Mnie też tak potraktował niemiecki urząd skarbowy, ale nie czuję się
          poszkodowany. W końcu wyjeżdżam z Polski nie po to, żeby mi odpuszczali, ale
          żeby był ordnung.

          Chciałbym, żeby US tak w Polsce działał.

          > Czasami to zachowujemy sie gorzej od Arabow.

          Na szczęście tylko czasami.
    • gadolinn Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 08:43
      Czyli z Polakami i ich samochodami jest mniej wiecej tak:

      (1) Kupuja w Niemczech samochody uzywane.
      (2) Przywoza do Polski, rejestruja.
      (3) Jada do Niemiec na polskich tablicach i nie placa podatku.
      (4) Narzekaja na niemiecka policje, jak ich zlapie.

      Czy dobrze zrozumialem?

      A dlaczego nie kupic samochodu w Niemczech i uzywac go tam?
      • lepian4 Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 08:57
        Dobrze zrozumiales.

        Dorzuce jeszcze jedna watpliwos:
        Pan Adrian, bohater artykulu, za przeresjstrowanie auta wyliczyl 2,4
        tys eur.
        Troche sie pogubilem. Niby na co potrzbuje tyle pieniedzy?
        • bart0123 Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 09:00
          Te pieniadze sa potrzebne na remont kapitalny pojazdu.
          • fan.club Czy pan Adrian jeździ bez sprawnych hamulców? 12.03.08, 12:45
      • mulla_komar Dobrze zrozumiales. Glupie prawo trzeba obchodzic. 12.03.08, 11:24
        Niestety, panstwa nie ulatwiaja nam zycia wiec trzeba kombinowac jak obejsc
        idiotyczne przepisy i nie dac sie zrabowac.
        • keff Re: Dobrze zrozumiales. Glupie prawo trzeba obcho 12.03.08, 12:27
          sorry a co jest w tym przepisie glupiego ?
          to, ze sie placi za cos co sie uzywa ?
          • mulla_komar Re: Dobrze zrozumiales. Glupie prawo trzeba obcho 12.03.08, 13:03
            Jelsi mieszkasz mniej niz rok korzystasz w takim razie za darmo bo dopiero po
            roku masz obowiazek rejestracji. Jesli wiec chodzi o to co piszesz, przepis jest
            tym glupszy.
            • leszlong Re: Dobrze zrozumiales. Glupie prawo trzeba obcho 12.03.08, 18:20
              @nulla_komar: Ustawa o ruchu drogowym mówi, iż dopiero po roku zameldowania masz
              obowiązek przerejestrować auto, ale wyrok bawarskiego sądu landowego określa, iż
              ten obowiązek istnieje od momentu korzystania z samochodu w Niemczech (liczy się
              moment ustawicznego wprowadzania samochodu na niemieckie drogi), bez okresu 1
              roku. Bądź tu mądry, gdyż policja i urząd skarbowy często opierają się na tym
              wyroku.
        • yourij Re: Dobrze zrozumiales. Glupie prawo trzeba obcho 12.03.08, 14:34
          mulla_komar napisał:

          > Niestety, panstwa nie ulatwiaja nam zycia wiec trzeba kombinowac jak obejsc
          > idiotyczne przepisy i nie dac sie zrabowac.

          Idiotyczne przepisy ??? Obejsc i kombinowac ??
          mulla_komar - z takim podejsciem to Ty zwykly ZLODZIEJ jestes !!
          Narzekac na dziurawe drogi w Polsce to latwo, ale pomyslec, ze przez te wasze
          kretactwo te dziury sa to juz trudniej, co ????
          Tak dlugo w Polsce bedzie burdel jak dlugo sami siebie bedziecie okradac !! A
          drogi niemieckie to wziely sie nie z powietrza ale wlasnie dlatego, ze Niemcy
          sie nawzajem nie okradaja !
          • dobiczek kiedys w imie niemieciego prawa,zydow pakowano 12.03.08, 14:51
            do gazu.to tez bylo prawo i niemcy tez go przestrzegali.moze slepe
            stosowanie bukwy prawa wartejest zastanowienia
          • mulla_komar Re: Dobrze zrozumiales. Glupie prawo trzeba obcho 12.03.08, 16:13
            Prawo jest dla czlowieka a nie czlowiek dla prawa. Jesli sa mozliwosci obejscia
            glupiego prawa to nalezy je obejsc. Oczywiscie, mozna placic podwojnie a nawet
            potrojnie, ale po co?
    • ciaxp Niemcy mają rację ! 12.03.08, 08:53
      Wiadomo jak niebezpiecznie jeżdżą Polacy. Jeżeli tacy piraci są na
      polskich blachach to ich identyfikacja jest trudna.Mogą wtedy
      zachowywać się bezkarnie tak jak nauczyli się w Polsce tzn. do
      traktowania pieszych jak bydło przeszkadzające w jeździe pirackiej.
      tymczasem w Niemczech kierowcy nauczeni są do traktowania pieszych
      jak swoich sąsiadów lub krewnych czyli przyjaźnie. Czas najwyższy
      żeby ktoś nauczył Polskich morderców drogowych do przestrzegania
      Kodeksu Drogowego jak nie nauczono ich w Polsce.
      • dobiczek wspolczuje, na pewno cie boli.demokracji 12.03.08, 14:37
        uczyl cie niemiecki stujkowy?
        • deerzet {Ciaxp} ma rację 12.03.08, 15:15
          {Ciaxp} ma rację w zupełności!

          Re: [...stujkowy]. Kto uczył Dobiczka ortografii?
    • ciaxp Polscy mordercy drogowi powinni poczuć... 12.03.08, 08:56
      bata na plecach za granicą bo inaczej i tam będą mordować pieszych
      na jezdni.Przecież w Polsce trwa totalne mordowanie pieszych i
      rowerzystów na drogach publicznych przez kierujących pojazdami
      mechanicznymi.Polska Policja jest totalnie bezsilna.
      • dobiczek o mordowaniu ludzi niemcy raczej powinni milczec, 12.03.08, 14:41
        bo temat znany i glosny!!!
    • ciaxp Polscy nawiedzeni Eurodeputowani........... 12.03.08, 09:02
      powinni w Europarlamenci wejść na mównicę i zacząć tupać nogami w
      akcie protestu tak długo aż Europarlamen w akcie solidarności z
      Polską nałoży sankcje na Niemcy że Ci wymagają przestrzegania prawa
      u siebie. Bo przecież dla Polaków przestrzeganie prawa jest czymś
      tak niezrozumiałym że aż oczywistym. Czas zaprotestować
      głośno.Ha..ha..ha..ha..........
    • keff Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 09:49
      cyt: "szlag trafiał jak widzieli,że Polak nabył dom w ich
      sąsiedztwie" - to jest Twoje domniemanie, nie fakt, wiec raczej nie
      ma nic do rzeczy.
      cyt: "często na telefon usłużnych sąsiadów" - i bardoz dobrze,
      dostrzegasz lamanie prawa, informujesz wlascie sluzby - dzieki temu
      mozna zyc bez obaw, ze ktos Ci bedzie utrudnial Twoje zycie
      Taaaa... Polacy.. bardzo nie lubia Niemcow.... ale euro (marki) to
      im juz nie przeszkadzaja. Jada, pracuja, odbieraja wyplate, dziekuja
      i ida narzkac jak to ze im w Niemczech
      • old_pj Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:18
        niemiecka policja i urzedy dzialaja wbrew prawu, wiekszosc Polakow
        posiada podwojne zameldowanie (a co w zwiazku z tym podwojne
        gospodarstwo domowe) i moze posiadac samochod zarejestrowany w Polsce
        w moim przypadku jezdze autem na polskich blachach, autem
        zarejestrowanym na zone, ktora przebywa w Polsce i tam jest
        zameldowana, jesli jakis burak sie przyczepi to pociagne go do sadu.
        Pomysl ze mam placic podatek drogowy w Niemczech i przerejestrowac
        auto tylko dlatego ze przejade sie nim raz w miesiacu do Polski jest
        tak logiczny ze z przyjemnoscia sprawdze go przed sadem
        • kolonistka Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:33
          Mylisz pojecia - nikt nie sciga Polakow przebywajacych miesiac w
          Niemczech tylko tych, ktorzy maja "wbity" w dokumenty pobyt staly i
          pozwolenie na prace - ergo - mieszkajacych w Niemczech. Jak ma zone
          w Polsce to moze posiadac samochod w Polsce i tam sie nim
          bezproblemowo poruszac.

          Mniemam, ze bedziesz buraka po sadach scigal bo mieszkasz w
          Niemczech i masz ubezbieczenie prawne bo przeciez nie na wlasny
          koszt, skoro sknerzysz na oplate podatku drogowego.
          A skoro uzywasz auta tylko do jednomiesiecznego przejazdu do domu to
          nie potrafisz liczyc - taniej wyniesie Cie oplata za busiki niz
          utrzymywanie pojazdu i oplaty z tym zwiazane.

          Do rozpaczy doprowadza mentalnosc niektorych ludzi...
        • tomziczek Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:35
          old_pj - masz rację. Niestety ogólna praktyka jest jednak inna. Obserwuję to
          również w Londynie. Sam mam kilku kolegów, którzy od 2-3 lat jeżdżą na polskich
          tablicach, choć mieszkają na stałe w Anglii. Biorą angielskie zasiłki i wszystko
          co się "należy" ale z płaceniem tego co w tym kraju trzeba już jest gorzej.
          Anglicy, którzy na to wszystko patrzą wkurzają się, że oni muszą płacić 200
          funtów drogowego, a ktoś kto używa dróg tak samo jak oni - nie. Mnie też to
          denerwuje. Potem niestety cierpi na tym reszta, bo policja staje się wyczulona
          na widok symbolu PL.
        • ready4freddy Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:35
          > Pomysl ze mam placic podatek drogowy w Niemczech i przerejestrowac
          > auto tylko dlatego ze przejade sie nim raz w miesiacu do Polski jest
          > tak logiczny ze z przyjemnoscia sprawdze go przed sadem

          zaraz, to gdzie jezdzisz tym samochodem, w Niemczech czy w Polsce? bo podatek
          powinienes placic tam, gdzie korzystasz z drog. mnie tez radzono, zebym
          zarejestrowal samochod w Polsce, bo OC tansze - ale ja nim jezdze wylacznie we
          Wloszech, wiec place tu. uczciwosci troche, albo sie potem nie obrazajta, ze
          inni mowia "Polak? pijak, zlodziej i kombinator". jedno trza, panie, wybrac.
          • old_pj Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 13:04
            jezdzi moja zona w Polsce i ja kilka(nascie) razy do roku, jak nie
            ma pociagu, przed swietami jak musze cos przewiezc itp
        • chrisraf old_pj 12.03.08, 10:43
          No to zrob to! Wtopisz kase i bedzie znow larmo: Ci nie dobrzy
          Niemcy! Sam oszukujesz, wiec dlaczego nie masz byc pociagniety do
          odpowiedzialnosci?

          Glückauf!
          • old_pj Re: old_pj 12.03.08, 13:06
            przewidujesz z gory wyroki sadowe ? numery Lotto ? co jeszcze
            potrafisz ?
      • dobiczek hi,hi donosicielstwo,restrykcje dla obywateli PL, 12.03.08, 14:46
        sa atrybutem niemieckiej goscinnosci.wiele podrozowalem i cos w tym
        jast ze niemcow nkt nie lubi.moze ich sie lubic nie da?moze sobie na
        to zapracowali?
    • pkomos Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:19
      Dobre. Najbardziej podobał mi się fragment o niesamowitej szykanie: Samochód musi przejść przegląd techniczny (w domyśle: prawdziwy, bez dawania w łapę).
      Pozdrowienia z Frankfurtu
    • woj_pol Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:30
      na mnie sąsiedzi, prawdziwi niemcy, pisali donosy przez 4 lata,
      przyjeżdżała policja, wchodzili do do domu po nocy i wychodzili, ani
      słowa. Tak co tydzień, przez 4 lata. Mieszkałem tam z 2 dzieci 5 i 2
      lata.
      • kolonistka Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:35
        woj_pol napisał:

        > na mnie sąsiedzi, prawdziwi niemcy, pisali donosy przez 4 lata,
        > przyjeżdżała policja, wchodzili do do domu po nocy i wychodzili,
        ani
        > słowa. Tak co tydzień, przez 4 lata. Mieszkałem tam z 2 dzieci 5 i
        2
        > lata.


        Donosili na Ciebie za co? za polskie blachy?
        I co maja do tego Twoje dzieci i ich wiek?
      • arius5 Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 11:12
        A na mnie donosy pisali sasiedzi Polacy, jak sobie kupilem nowszy samochod.
      • keff Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 11:15
        wchodzili po nocy ? bez nakazu ? bez powodu ? ciekawe.. zazalenie
        zlozyles ?
        i nic nie mowili .. a moze mowili tylko nie rozumiales co ?
        W kazdym panstwie sa okreslone zasady na jakich ma prawo dzialac
        policja, sluzby, itd.
      • kylax Proste skwitowanie dyskusji. 12.03.08, 23:31
        Jezeli przebywasz w jakims kraju, masz sie DOSTOSOWAC do jego praw. A jak Ci sie
        nie podoba to mozesz WYPIE..C. Czlowiek nieprzestrzegajacy praw danego kraju,
        to zwykly palant albo zyciowy nieudacznik.

        Tyczy sie to obywateli kazdego panstwa.
    • andre_kuba Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:30
      Trzeba przestrzegać prawa, niepłacenie podatków to przestępstwo, i
      co tu wiecej powiedziec???
      polacy to nie swiete krowy , strasznie mi przykro, chca tu
      zarabiac , ale podatkow placic to nie , wrescie trzeba uzmyslowic
      ludziom to , ze nie maja tu jakiegos specjalnego statusu .

      andre berlin
    • kolonistka Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 10:39
      jerzy.zywiecki napisał:

      > Zawsze ścigała,często na telefon usłużnych sąsiadów,których szlag
      > trafiał jak widzieli,że Polak nabył dom w ich sąsiedztwie.
      Szczegolnie, jak zyl na koszt podatnika z zasilku i pracowal na
      czarno.
      Czyli OSZUKIWAL... no tak - ale Ty nie widzisz w tym nic zlego.
    • chrisraf Ale bajki! 12.03.08, 10:58
      " Jednak żeby móc go zapłacić, trzeba jeszcze przerejestrować
      samochód. A to wiąże się z biurokratycznym korowodem i kosztami -
      auto musi np. przejść kontrolę techniczną. - Zamierzałem załatwić
      niemieckie tablice na mojego opla, ale koszta wyniosłyby 2,4 tys.
      euro. Odpuściłem - mówi pan Adrian"

      Tutaj nie ma "biurokratycznego korowodu". Pani redaktorko, tutaj nie
      chodzi o Polske, lecz Niemcy. Rano moze sobie Pani zalatwic TÜV
      (przeglad techniczny) i ASU (analiza spalin)- w sumie jakies 1-1,5
      godziny i potem bezposrednio moze Pani jechac do Zulassungsstelle
      (urzedu komunikacji). Odprawa w urzedzie bedzie trwala razem z
      wyrobieniem nowych tablic kolejne 1-1,5 godzin. Wszystko zamknie sie
      w jakies 100,- EUR. Wszystko pod warunkiem, ze nie bedzie Pani
      chciala przerejestrowac jakies rudery, ktorej remont kosztuje 2.400
      EUR.

      Glückauf!
      • arius5 Re: Ale bajki! 12.03.08, 11:08
        Wiesz, niektorzy uwazaja, ze moga sobie kupic zlom wycofany z uzytku i jezdzic
        dopoki sam sie nie rozsypie.
      • praktyczna Re: Ale bajki! 12.03.08, 11:25
        Nie przesadzaj Chris :))) sam TÜV kosztuje 100 EUR :)
        Ale masz racje - 2.500 to tylko jak sie chce "rekonstruowac" starego
        grzmota :)
        • chrisraf Re: praktyczna 12.03.08, 12:21
          Zagladnalem do moich rachunkow. Za 2.2 Turbodiesla zaplacilem 45,-
          EUR za TÜV i 25,- EUR za ASU. W sumie 70,- EUR. Zameldowanie
          kosztuje jakies 30 dychy. Tablice rejestracyjne, jesli sie nie ma
          szczegolnych zyczen tez 30 dychy.

          Suma sumarum
          130,- EUR

          Glückauf!
          • praktyczna Re: praktyczna 12.03.08, 14:18
            Zwracam honor - faktycznie zaplacilam 95 EUR za TÜV i ASU.
      • chrisraf Errata 12.03.08, 11:59
        Przeprszam, ma byc "Panie redaktorze" i nie "Pani", lecz "Pan"
        • moni_k_75 Re: Errata 12.03.08, 12:20
          Pani czy pan, w wypadku redaktora Wielinskiego dziwi mnie zawsze,
          jak przyjmuje on bez sprawdzenia to, co ktos mu powie. Czy koszty
          rejestracji samochodu tak trudno sprawdzic? Zwlaszcza, jak jest sie
          jest z GW, ktora tu (w Niemczech) jest znana... No ale, jak jeden
          sfrustrowany cos powie, to coraz czesciej jest to uwazane za
          wystarczajcae zrodlo oceny sytuacji w Niemczech. Ostatnio sie
          dowiedzialam np. jak niszczeni sa Serboluzyczania, ktorzy w Polsce
          teraz pomocy szukaja... Choc moze ja pana Wielinskiego nieslusznie
          oskarzam, bo mu tak redaktor tekst tnie?????
          • chrisraf Re: Errata 12.03.08, 12:24
            Od dluzszego czasu zastanawiam sie nad jakoscia wypracowan Pana
            Wielinskiego. Niestety nie wiem dlaczego on pisze takie glupoty.

            Glückauf!
    • gryz-omir Podatki trzeba placic 12.03.08, 12:19
      Czy sie to komus podoba czy nie to podatki trzeba placic. Niestety wraz z
      kozysciami mieszkania w Niemczech naleza do tego tez i obowiazki.
      Poza tym podatek dorgowy w Niemczech i tak jest symboliczny w porownaniu z np.
      taka Holandia.
      Jesli chcemy aby inni (np. Niemcy) nas (Polakow) szanowali to my musismy tez i
      szanowac ich oraz prawo w ich kraju.
      • mulla_komar Nie trzeba. 12.03.08, 13:15
        Nie trzeba. Glupie prawo mozna (a nawet nalezy) obchodzic. To prawo jest dla nas
        a nie my dla prawa (podobnie z podatkami, to nasze pieniadze a nie pieniadze
        rzadu).
        • praktyczna Re: Nie trzeba. 12.03.08, 14:24
          mulla_komar napisał:

          > Nie trzeba. Glupie prawo mozna (a nawet nalezy) obchodzic. To
          prawo jest dla na
          > s
          > a nie my dla prawa (podobnie z podatkami, to nasze pieniadze a nie
          pieniadze
          > rzadu).
          >
          Glupie prawo nalezy starac sie zmienic a nie obchodzic - bo
          obchodzenie prawa jest karalne.
          Wiec jezeli sie je, z taka premedytacja jak Ty sugerujesz, chce
          omijac to prosze bardzo jednak przy "wpadce" nie nalezy plakac i
          ubolewac nad niesprawiedliwoscia.

          A swoja droga chcialabym wiedziec kto wg Ciebie ma desydowac, ktore
          prawo jest glupie? kazdy sobie czy sa jakies dzienniki ustawowe,
          ktore je okreslaja?
          • mulla_komar Re: Nie trzeba. 12.03.08, 16:54
            > Glupie prawo nalezy starac sie zmienic a nie obchodzic - bo
            > obchodzenie prawa jest karalne.
            > Wiec jezeli sie je, z taka premedytacja jak Ty sugerujesz, chce
            > omijac to prosze bardzo jednak przy "wpadce" nie nalezy plakac i
            > ubolewac nad niesprawiedliwoscia.

            Lamanie prawa jest karalne a nie jego obchodzenie. Jesli ja nie chce placic
            podatkow w Polsce i np. zakladam firme w Luksemburgu to obchodze polskie
            przepisy podatkowe. Wiele firm tak czyni zupelnie zgodnie z prawem. Mozna
            legalnie obchodzic prawo, szczegolnie kiedy jest glupie. Poprostu, Polacy w
            Niemczech beda musieli poszukac innych rozwiazan i tyle. Np. Wymeldowac sie
            przed uplywem roku, zameldowac ponownie czy cos w tym rodzaju.

            > A swoja droga chcialabym wiedziec kto wg Ciebie ma desydowac, ktore
            > prawo jest glupie? kazdy sobie czy sa jakies dzienniki ustawowe,
            > ktore je okreslaja?

            Kazdy indywidualnie. Jesli nie podoba mi sie dane prawo to szukam sposobow, zeby
            mu nie podlegac, proste.
            • praktyczna Re: Nie trzeba. 13.03.08, 11:40
              mulla_komar napisał:

              > > Glupie prawo nalezy starac sie zmienic a nie obchodzic - bo
              > > obchodzenie prawa jest karalne.
              > > Wiec jezeli sie je, z taka premedytacja jak Ty sugerujesz, chce
              > > omijac to prosze bardzo jednak przy "wpadce" nie nalezy plakac i
              > > ubolewac nad niesprawiedliwoscia.
              >
              > Lamanie prawa jest karalne a nie jego obchodzenie. Jesli ja nie
              chce placic
              > podatkow w Polsce i np. zakladam firme w Luksemburgu to obchodze
              polskie
              > przepisy podatkowe.
              No ale wtedy placisz podatek w Luksemburgu prawda ? czy tam tez
              obchodzisz glupi przepis o placeniu podatkow?

              Znamienne sa Twoje slowa - Polacy beda musieli znalez inne
              wyjscie ...
              Powiedz mi skad w nas (Polakach) taka pasja kombinowania i ciaglego
              cwaniactwa co?
              Czy to wynik tego syndromu wiecznie krzywdzonego panstwa polskiego?

              A teraz raz jeszcze powoli.
              Ten temat nie dotyczy Polakow bedacych "chwilowo" w Niemczech tylko
              tych, ktorzy przebywaja w Niemeczech "na stale" majac polski
              paszport.
              Pobieraja wszelkie dotacje (typu Kindergeld, pomoc socjalna,
              Wohngeld) a posiadaja samochody na polskich blachach.

              Kazdy kraj "odzywia" sie z podatkow. Z nich mamy oswietlone ulice
              miast, wybudowane szkoly i przedszkola, z nich utrzymuje sie policje
              i straz pozarna. Z nich tez buduje sie infrastrukture (w tym drogi).
              Placenie ich boli wiem cos o tym - ale takie cwaniactwo innych na
              koszt tych, ktorzy placa boli jeszczez bardziej.
    • krepelx Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 12:30
      Niemcy szukają pieniędzy, bo brakuje im na sfinansowanie rurociągu północnego.
      • keff Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 12:38
        To Polacy powinni kasowac za stawianie samochodow na miejscu dla
        inwalidy, za odholowywanie samochdów zle zaparkowanych .. mieli by
        na Swiatynie
        • old_pj Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 13:17
          //Policjantów, którzy kontrolowali Tomka, w ogóle nie interesowało,
          że prowadzi auto swojej krewnej. - Grozili, że jeśli będę się
          stawiał, to odholują samochód na policyjny parking. Urząd skarbowy
          kazał mi zapłacić podatek za trzy lata wstecz, mimo że prawo jazdy
          mam dopiero od trzech miesięcy - opowiada.

          no to napiszcie kto wygra w sadzie :-) urzad zaklada (blednie i bez
          dowodow) ze obowiazek podatkowy powstal w momencie zameldowania w
          Niemczech, Tomek moze udowodnic ze tak nie bylo, wyglada na to ze
          urzedasy dostana w dupe w pierwszym podejsciu jesli mlodzian trzyma
          sie faktow ...
          • praktyczna Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 14:29
            old_pj napisał:

            > //Policjantów, którzy kontrolowali Tomka, w ogóle nie
            interesowało,
            > że prowadzi auto swojej krewnej. - Grozili, że jeśli będę się
            > stawiał, to odholują samochód na policyjny parking. Urząd skarbowy
            > kazał mi zapłacić podatek za trzy lata wstecz, mimo że prawo jazdy
            > mam dopiero od trzech miesięcy - opowiada.
            >
            > no to napiszcie kto wygra w sadzie :-) urzad zaklada (blednie i
            bez
            > dowodow) ze obowiazek podatkowy powstal w momencie zameldowania w
            > Niemczech, Tomek moze udowodnic ze tak nie bylo, wyglada na to ze
            > urzedasy dostana w dupe w pierwszym podejsciu jesli mlodzian
            trzyma
            > sie faktow ...
            z naciskiem na slowa jezeli mlodzian sie trzyma faktow ..

            Przeoczyles drobny szczgolik - jezeli auto jest zarejestrowane na
            krewna to dlaczego Finanzamt sciga biednego Tomusia?
            • old_pj Re: Niemcy ścigają Polaków 13.03.08, 14:57
              //Przeoczyles drobny szczgolik - jezeli auto jest zarejestrowane na
              krewna to dlaczego Finanzamt sciga biednego Tomusia?

              bo wg niemieckich przepisow auto nie musi byc zarejestrowane na
              niego :-))) poczytaj przepisy i pisz na priv jak masz chec na ciag
              dalszy ...
          • maninitu Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 16:42
            Wlasnie ten fragment mnie zainteresowal.
            Mieszkam w Niemczech i tu jestem zameldowana; nie mam jednak samochodu. Kilka
            razy w roku odwiedza mnie rodzina lub znajomi z Polski, czesto samochodem. Jesli
            gdzies razem jedziemy, do miasta czy na zakupy, czesto ja prowadze (bo znam
            okolice).
            Czy w razie kontroli cos mi grozi?
            Dodam, ze w takiej sytuacji bylam juz dwukrotnie kontrolowana i nigdy nie mialam
            problemu... Ale moze cos sie zmienilo?
            • old_pj Re: Niemcy ścigają Polaków 13.03.08, 15:00
              to samo co Tomkowi :-) a powaznie buraki probuja na cwaniaka
              wyludzic pieniadze, jesli sprawa trafi do sadu przegraja na 100%

              wyglada na to ze prawo niemieckie jest sprzeczne z prawem unijnym
              moze pare wyrokow sadowych wyleczy Niemcow na zawsze a na wszelki
              wypadek wykup Rechtschutz
      • dobiczek albo tworza fundusz eurointegracyjny,hi,hi 12.03.08, 16:16
      • dobiczek hi,hi ta operaywna policja scigajaca polakow 12.03.08, 16:27
        policja jakos nie potrafi odnalesc sprawcow rasistowskich ekscesow
        Locknitz.ciekawe dla czego? neofaszysci nie maja oznakowanych tablic
        na samochodach? z niemieckie prawem cos nie tak ze nie da sie ich
        zlapac? entuzjazmu brak?a moze latwiej do...dolic sie do uczciwie
        pracjacego polaka niz dostac kastetem po pysku od wyrosnietego
        faszysty? cos tu nie gra w tej wspaniale niemieckiej policji jak nie
        apteczki,to przerejestrowanie aut a jak nie to sprawdzanie polskich
        aut na parkingu przy autostradzie (tylko polskich),ciekawe czy to
        dzialanie odgorne czy inicjatywa lokalnych wachtmanow
    • giuseppe53 Polska policja i celnicy już dawno ścigali Polaków 12.03.08, 13:22
      w niemieckich samochodach (z niemieckimi tablicami).
      GW jak zwykle widzi źdźbło a nie widzi belki we własnym oku ;-DDDDDDD
      • dobiczek jak zwykle polskie placowki dplomatyczne sa bezrad 12.03.08, 14:34
        pomoc prawna dla obywateli PL , rozwiazywanie problem licznej grupy
        naszych rodakow pracujacych w RFN przerywa blogi letarg od zmiay
        ministra do zmiany ministra.,,jestesmy bezradni,, to skadal -
        sikorski wy..dol tych nierobow bo nie wiedza za co im placisz!!!
        na marginesie nie widze powodu by polscy pracownicy musieli ten
        podatek placic jesli ich pobyt ma charakter czasowy-w formularzu
        meldunkowym podaje sie adres dotychczasowego zameldowania i adres
        zameldowania najblizszej rodziny.pozwolenie na prace rowniez ma
        charakter czasowy.niby dla czego polski obywatel czasowo zameldowany
        w RFN ma przerejestrowac auto na niemieckie numery-to chamskie
        szykany-jak z apteczka.rozwiazanie wznowic intensywne kontrole
        niemcow
        na polskich drogach.restrykcje ustana i przeprosza.
        • praktyczna Re: jak zwykle polskie placowki dplomatyczne sa b 12.03.08, 15:40
          dobiczek napisał:

          > pomoc prawna dla obywateli PL , rozwiazywanie problem licznej
          grupy
          > naszych rodakow pracujacych w RFN przerywa blogi letarg od zmiay
          > ministra do zmiany ministra.,,jestesmy bezradni,, to skadal -
          > sikorski wy..dol tych nierobow bo nie wiedza za co im placisz!!!
          > na marginesie nie widze powodu by polscy pracownicy musieli ten
          > podatek placic jesli ich pobyt ma charakter czasowy-w formularzu
          > meldunkowym podaje sie adres dotychczasowego zameldowania i adres
          > zameldowania najblizszej rodziny.pozwolenie na prace rowniez ma
          > charakter czasowy.niby dla czego polski obywatel czasowo
          zameldowany
          > w RFN ma przerejestrowac auto na niemieckie numery-to chamskie
          > szykany-jak z apteczka.rozwiazanie wznowic intensywne kontrole
          > niemcow
          > na polskich drogach.restrykcje ustana i przeprosza.

          To, ze Ty nie widzisz powodu jest dla prawodawstwa niemieckiego malo
          znaczace - i najwyrazniej nie zrozumiales problemu. Tu nie chodzi o
          Polakow wpadajacych na 3 miesiace popracowac do Niemiec. Mowa jest o
          Polakach pracujacych i mieszkajacych w Niemczech od wielu lat. ERGO
          ich zycie toczy sie Niemczech, korzystaja z niemieckiej
          infrastruktury.
          Czy pracujac w Szwajcarii uwazalbys, ze nie musisz kupowac winiety?
          albo za przejazd autostrada we Francji nie uiszczalbys oplat
          uwazajac je za restrykcje?
          • dobiczek ,chodzi o polakow pracujacyvh od wielu lat,, 12.03.08, 16:15
            pozwolenia na prace nie mogly rzekraczac 2 lat. ,,wiele lat,, to
            mit. polskie firmy byly zmuszane do ciaglej zmiany pracownikow.co do
            korzystania z niemieckiej ifrastruktury to ja wlasnie tworza ci o
            ktorych piszesz.Praca w polskiej ,firmie,podwojne gospodarstwo domowe
            (uzyskanie pozwolenia na pobyt dla zony i dzieci bylo i jest
            niemozliwe i pozwolenia na prace rowniez), i co najwazniejsze
            obywatelstwo RP powinny utwierdzic niemieckich urzedasow o
            czasowosci owego pobytu.tym bardziej ze ludzie ci nie korzystaja z
            przywilejow socjalnych,szkolnictwa,itp.wielokrotnie pracowalem na
            budowach RFN TWORZAC NIEMIECKA INFRASTRUKTURE wraz z wlochami ,
            portugalczykami
            Nigdy nie widzialem makaroniarza z samochodem na niemieckich
            numerach.bardzo wybiurcz niemiecka Policja stosuje sie do
            swojego ,,prawa,, pewnie taki tred.
          • old_pj Re: jak zwykle polskie placowki dplomatyczne sa b 13.03.08, 15:11
            //Czy pracujac w Szwajcarii uwazalbys, ze nie musisz kupowac
            winiety? albo za przejazd autostrada we Francji nie uiszczalbys
            oplat uwazajac je za restrykcje?

            mylisz pojecia, przejazd autostrada (platna) nie jest obowiazkowy,
            natomiast podatek drogowy wg. niemieckich urzednikow, tak
    • dobiczek info@bortschaft-polen.de wysylajcie posty 12.03.08, 15:19
      w tej sprawie do ambasady jezeli sikrski nie umie to my smusimy ich
      do roboty!
    • topek2000 Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 15:39
      Witam,
      mieszkam w Monachium i tez jezdze samochodem na polskich blachach (wlascicielem
      auta jest tesc).
      Niby jak mnie moga zmusic do przerejstrowania auta? Najpierw musza mi udowodnic,
      ze to auto przebywa tu permanentnie. A stoi w garazu podziemnym 500m od mojego
      mieszkania :)

      Widze w Monachium niemalo aut na wloskich czy austriackich blachach (od kilku
      lat te same auta, zaparkowane w tym samym miejscu).

      Irytuje mnie ta swieto..sc na tym forum. 95% zdrowego spoleczenstwa
      kombinuje jak zaplacic jak najmniej. Jak robicie lohnsteuererklärung to nawet
      nie wpisujecie odleglosci do pracy tylko placicie bez mrugniecia okiem wszystko?
      Napewno kombinujecie jak tu odpisac na maksa wszystko co sie da (np
      Werbungskosten). Jezdzenie na polskich blachach tez jest swego rodzaju
      kombinowaniem.

      Zeby nie bylo :) Isarcard kupuje grzecznie i nie jezdze schwarz :)

      Ja nie mam z tego powodu wyrzutow sumienia, ze jezdze na polskich blachach.
      • 1zorro Re: Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 21:26
        bo jestes typowym polskim cwaniaczkiem....
        • topek2000 Sami swieci sie znalezli. 13.03.08, 10:30
          > bo jestes typowym polskim cwaniaczkiem....
          Kto jest bez winy niechaj pierwszy...

          Mieszkasz za granica. A jesli tak to nie zdarzylo Ci sie przewiezc kartonu fajek
          przez granice (pomijam nadwyzkowe). Nie tankujesz przed granica do pelna, do
          momentu wstapienia do UE nie mozna bylo tez oficjalnie wwozic zywnosci. Wiec
          buraczki od babci, czy grzybki marynowane wlasnej produkcji teoretycznie
          powinienes oddac do badania weterenaryjnego. Bo inaczej robiles to nielegalnie.
          Widzialem na granicach sceny z proba przekazania wiezdzajacym do PL worka
          kartofli jakie ojciec wiozl corce z wlasnego pola, bo wlasnie nie mial
          certyfikatu na te ziemniaki.
          Wiesz ile jeszcze innych przepisow zlamales nie wiedzac o tym?
    • ewulka111 Niemcy ścigają Polaków 12.03.08, 17:17
      a moze faktycznie juz czas, aby i POLSKA POLKICJA w koncu zaczela
      scigac zlodziei aut na niemieckich numerach???!!?????????!!!!!
      to moze w koncu tez nie bedzie tak, ze ktokolwiek z nas POLAKOW
      bedzie sie bal postawic tam auto....
      :-))
      czy to moze ma cos z powyzszym tematem wspolnego???
    • kylax Proste skwitowanie dyskusji 12.03.08, 23:32
      Jezeli przebywasz w jakims kraju, masz sie DOSTOSOWAC do jego praw. A jak Ci sie
      nie podoba to mozesz WYPIE..C. Czlowiek nieprzestrzegajacy praw danego kraju, to
      zwykly palant albo zyciowy nieudacznik.

      Tyczy sie to obywateli kazdego panstwa.
    • macrow ja wygralem sprawe sadowa w niemczech. 13.03.08, 10:38
      ...przeciez to zaden problem:
      mam meldunek w polsce, tu tez zarejestrowane auto.
      mam rowniez meldunek w niemczech.
      gdybym w niemczech rejestrowal pojazd, to polskie wladze by mnie scigaly za
      uchylanie sie od obowiazku podatkowego. ustawa o podatku akcyzowym mowi bowiem o
      terminie 5 dni od przywozu pojazdu na teren polski - czyli wystarczy, ze wjade
      na niemieckich blachach na dwa tygodnie i mam sprawe.
      w takim wypadku moge sobie wybierac, gdzie rejestruje pojazd.
      • macrow Re: ja wygralem sprawe sadowa w niemczech. 13.03.08, 13:49
        glupi jestescie...

        ...ktos mowi z doswiadczenia, a wy dalej sie zrecie bez sensu
        • old_pj wykupic Rechtschutz i do sadu 13.03.08, 15:14
          jak wyzej
          • macrow Re: wykupic Rechtschutz i do sadu 13.03.08, 15:18
            obejdzie sie i bez Rechtsschutz. w tak prostej sprawie wystarczy wlasna
            argumentacja na pol stronki.
    • toja3003 Straszni są ci Niemcy. Jak śmią wymagać od Polaka 13.03.08, 16:08
      Straszni są ci Niemcy. Jak śmią wymagać od Polaka respektowania ich
      prawa?! Uważam, że słusznie „Gazeta” pisze o „ściganiu Polaków” i o
      tym, że „policja poluje na nich od dłuższego czasu”.

      A więc należy dalej wysyłać „apele do Niemców, aby stosowali wobec
      Polaków taryfę ulgową”. Jasne. Należy nam się rabat za naszą
      nieudaną historię.

      Zresztą proponuję walnąć preambułę do eurokonstytucji z
      dopiskiem „My Naród Polski oświadczamy, że nie obowiązują nas
      przepisy niemieckie w RFN, możemy jeździć tam lewą stroną, po
      pijaku, furmanką autostradami i nie płacić podatków”.
      • 1410_tenrok A najsmieszniejsze jest to, 14.10.08, 14:02
        że u nas obowiązują od lat jeszcze bardziej restrykcyjner przepisy,
        które zakazują Polakowi zamieszkałemu w Polsce prowadzenia samochodu
        na obcych blachach. Policja ma prawo zaaresztować ten pojazd.
    • pmargiel Niemcy ścigają Polaków 13.03.08, 22:11
      tak myslalem, zrecie sie m-dzy soba, a konstruktywnego rozwiazania nie
      znalazlem, faktycznie samo przerejestrowanie auta ok 130EUR, prawda, podatek
      sprawa wtorna, gro kosztow to bedzie ubezpieczenie, nawet 1kEUR/pol roku, zalezy
      kto i jakie znizki wogole bedzie w D uznawal, mnie interesuje np mozliwosc
      zaplacenia wyliczonego podatku i manie swietego spokoju przy dalszym jezdzeniu
      na pol tablicach, pokazujac przy kontroli jakis dokument z Finanzamtu, wszystko
      jedno to moze byc nawet herb Landu na pol. tabl swiadczacy o oplacie podatkow,
      widze u siebie od kilku lat auta BG,LV,LT,RUS,L,E,I wiec nie wydaje mi sie by
      problem dot tylko PL, dotyczy prawdopodobnie wszystkich gosci pracujacych w D na
      gospodarke niemiecka, nie mam nic przeciwko podatkowi drogowemu, jestem
      przeciwny ubezpieczaniu auta w D, co niestety wiaze sie z przerejestrowaniem, to
      jest problem, a nie cwaniakowanie, inna sprawa jesli mnie ktos odwiedza i wioze
      go po okolicy jego autem bo znam droge, tego nie wiem
    • ultra3m Polakowi zawsze źle..... 13.03.08, 22:42
      Czy ten "Polak" nie może tak po prostu nie kupić kilku piw i fajek i pójść
      zapłacić podatek i mieć spokój ???!!! Nie, on musi dostać po dupie i opowiadać
      przez następne 30 lat jak to jest mu źle...
    • col.agrypina Niemcy ścigają Polaków 21.03.08, 21:28
      Z własnego doświadczenia w tym temacie:
      Prawo prawem, ale faktem jest, że niemiecka policja jest/bywa antypolska. Przepisy dotyczą jednoznacznej sytuacji (6 m-cy po zameldowaniu w Niemczech samochód należy przerejestrować). Często jest jednak tak, że mieszka się i w jednym i w drugim kraju, w każdym podlegając obowiązkowi meldunkowemu. Niemcy nie rozróżniają tu meldunku stałego (w Polsce) i czasowego (w Niemczech). Meldunek to meldunek. I nie mają wglądu do polskich danych meldunkowych. Dlatego też zatrzymali mój samochód i nie chcieli słuchać żadnych argumentów w rodzaju: mieszkam i pracuję w Polsce, w Niemczech bywam od czasu do czasu (zgodnie z prawdą!). Bo sądzili, że złapali Polaczka-oszusta. Nie było mowy o pouczeniu, napomnieniu, itp. Wysiadać i już. Jeśli mam rację, mogę się odwoływać. Tyle, że aby wnieść odwołanie, muszę dostać pismo z zarzutem, co trwa, trwa, trwa. Pismo przyszło do mnie po miesiącu, sprawa jest ciągle nierozstrzygnieta, samochód od miesiąca unieruchomiony i nijak nie można sprawy przyspieszyć. Konsul RP w Kolonii "powiadomił mnie o sytuacji prawnej", mówiąć "meldunek oznacza obowiązek rejestracji" i tyle i kazał wziąć adwokata, bo "on nie jest od pomagania mi".
      Swoją drogą ciekawe, że ten chamski policjant, który mi zatrzymał samochód, ma polskie nazwisko :-)
      • oskar146 Re: Niemcy ścigają Polaków 13.10.08, 22:38
        zawsze tak jest że najbardziej anty w stosunku do Polaków (wszedzie
        poza Polską w RFN też )są osoby z polsko brzmiącymi nazwiskami typu
        ski ska itp. wynika to z faktu, że chcą się przypodobać z różnych
        wzgledów różnym ludziom. z drugiej powiem tak ci ludzie robiący na
        siłe z siebie Niemców Anglików lub kogokolwiek innego nigdy nie będą
        prez mieszkańców kraju pobytu traktowani poważnie. Można być
        Polakiem w Niemczech i Niemcem w Polsce na przykład wszystko zależy
        od ludzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka